Dzien dobry – tu Polska – 17.08.2026

DZIEN DOBRY – TU POLSKA GAZETA MARYNARSKA im. Kpt. Ryszarda Kucika

Rok XXVI

Nr 230 (7062)

Poniedzialek, 17 sierpnia 2026

DZIEN DOBRY – TU POLSKA

SPORTOWY WEEKEND

16 sierpnia 2026r.

abujas12@gmail.com

http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/

http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci

LEKKOATLETYKA

-Cztery medale jednego dnia dla Polski. Tak wyglada klasyfikacja ME.

Sobota byla wyjatkowym dniem dla reprezentacji Polski podczas mistrzostw
Europy w lekkoatletyce w Birmingham. Bialo-Czerwoni wywalczyli az cztery
medale – trzy srebrne i jeden brazowy. Awansowali wlasnie na 16. miejsce w
klasyfikacji medalowej. Wiele zmienic moze pierwsze zloto. Oto szczegoly.

Sona Maleterova / Getty Images

Pierwszy z sobotnich sukcesow przyniosla Katarzyna Zdzieblo. Polka zdobyla
srebro w chodzie na dystansie maratonskim, a przy okazji ustanowila nowy
rekord Polski. Do mety dotarla w czasie 3:19:50.

Nastepnie srebrne medale dolozyly Natalia Bukowiecka w biegu na 400 m oraz
Maria Zodzik w skoku wzwyz. Dzielo Bialo-Czerwonych uzupelnila zenska
sztafeta 4×100 m, ktora siegnela po braz.

Polacy mieli juz wczesniej trzy krazki. Srebro na 100 m wywalczyla Ewa
Swoboda, Pia Skrzyszowska zdobyla srebrny medal w biegu na 100 m przez
plotki, a Jakub Szymanski zakonczyl rywalizacje na 110 m przez plotki z
brazem.

Po sobotnich finalach Polska ma wiec w dorobku siedem medali – piec
srebrnych i dwa brazowe. Bialo-Czerwoni zajmuja 16. miejsce w klasyfikacji
medalowej. Wciaz czekaja jednak na pierwszy zloty krazek.

Liderem tabeli pozostaja Wlosi, ktorzy zdobyli juz 17 medali, w tym az
osiem zlotych. Drugie miejsce zajmuje Wielka Brytania z 12 krazkami, a
trzecie Niemcy z 15 medalami. Polska wyprzedza m.in. Francje pod wzgledem
liczby srebrnych medali, choc Trojkolorowi maja wiecej brazowych.

Rywalizacja w Birmingham jeszcze sie nie skonczyla. Reprezentanci Polski w
kolejnych dniach beda mieli kolejne okazje, by powiekszyc dorobek medalowy
i powalczyc o upragnione zloto.

– “Oto najwiekszy pechowiec w polskiej kadrze na ME. Tego jeszcze nie bylo”-

Lukasz Jachimiak

Pia Skrzyszowska zdobylaby zloty a nie srebrny medal ME, gdyby pobiegla
szybciej o jedna tysieczna sekundy. Pech? Pech! A co dopiero ma powiedziec
Dawid Wegner? Naszemu oszczepnikowi zabraklo 1 cm do medalu. Dobrze, ze
chociaz pierwszy raz w zyciu wywalczyl sobie ministerialne stypendium za
miejsce w top 8 imprezy mistrzowskiej. Na MS 2025 i na MS 2024 zajmowal
dziewiate miejsca.

– Zabraklo dokladnie 1,1 cm. No szlag mnie trafi! Ale z dwoch kamer to
widzialem. Prawie 10 minut bylo sprawdzane – mowil nam kilka dni temu Filip
Moterski. Szef polskich sedziow lekkoatletycznych upewnial sie czy Pia
Skrzyszowska w finale biegu na 100 m przez plotki byla o jedna tysieczna
sekundy wolniejsza od Nadine Visser.

Teraz, widzac, ze Dawidowi Wegnerowi zabraklo 1 cm do medalu w rzucie
oszczepem, Moterski nawet nie fatygowal sie do jury zawodow. – Tam, gdzie
pracuje czlowiek, nigdy nie mozna miec pewnosci, ze wszystko jest zmierzone
idealnie. Ale na plycie jest jeszcze dodatkowy sedzia miedzynarodowy jako
supervisor i jest zapis wideo, zeby wszystko sprawdzic. Nie ma szans, ze
ktos by Dawidowi zmienil pomiar – mowi teraz Moterski w rozmowie ze
Sport.pl.

Nasz czlowiek od pilnowania spraw polskich zawodnikow oczywiscie sam tez
sprawdzal zapisy wideo. Na swoim sprzecie, a wozi go wyjatkowo duzo. I
wyjatkowo dobrego. Takiego nie powstydziloby sie nawet wojsko. –
Sprawdzalem tez Lotysza [Patryka Gailumsa] czy czysto przerzucil Dawida o
ten centymetr – uslyszelismy. I nic. Wszystko odbylo sie zgodnie z
przepisami. Po prostu rywal w swoim najlepszym rzucie byl minimalnie lepszy
od naszego zawodnika. Gratulacje dla niego. A Wegnera ogromnie szkoda.

Rzut Polaka na 82,96 m z drugiej kolejki poczatkowo dawal mu drugie
miejsce. Pozniej przerzucili go Gailums i Niemiec Nick Thumm. Ten drugi
zrobil to o 80 cm. Czyli do srebra Wegnerowi brakowalo juz sporo. A zloto
bylo calkiem poza zasiegiem, bo Niemiec Julian Weber machnal az 90,40 m.

Ale tego brazu strasznie szkoda. Jak poinformowal znany profil statystyczny
Athletics News na portalu X, w historii mistrzostw Europy nikt nigdy nie
przegral medalu w oszczepie tak nieznacznie jak Dawid Wegner.

Coz, na razie Polak wyglada na pechowca. – Mysle, ze zmieniloby, wiadomo –
odpowiadal Wegner skromnie, gdy pytalismy go rok temu czy stypendium
zmieniloby mu zycie. – Nie sprawdzalem, jakie to pieniadze, bo nie chce sie
skupiac na tym, tylko bardziej patrze na sport, na to, zeby sie jak
najlepiej pokazywac – dodawal.

Za osme miejsce na MS zawodnik, ktory je wywalczy, moze dostawac 5179
zlotych brutto miesiecznie. Za zloty medal jest to 11 058 zlotych.
Niestety, Wegnerowi ministerialne pieniadze za top 8 MS uciekly w Tokio po
raz drugi. Bo dziewiaty byl tez na MS 2023 w Budapeszcie.

– Wiadomo, ze rzucanie oszczepem to jest moja praca. Mam 25 lat i chcialbym
miec spokojna glowe, pracujac jako sportowiec. Wiadomo, ze moje zarobki sa
nieporownywalne z zarobkami pilkarzy. Lekkoatletow generalnie od pilkarzy
dzieli przepasc, w porownaniu z nimi mamy bardzo malo. Wiadomo tez, ze
pieniadze sa potrzebne tez do przygotowan, dla lepszej psychiki, po to,
zeby czlowiek byl pewniejszy siebie, zeby sie nie martwil i skupial sie na
sporcie, a nie myslal, jak zarobic – mowil nam Wegner w ubieglym sezonie.

Teraz najlepszy aktualnie polski oszczepnik stypendium bedzie mial. Ale
strasznie szkoda, ze za czwarte, a nie trzecie miejsce na mistrzostwach
Europy.

Na szczescie 26-letni Wegner wyglada na lekkoatlete rozwojowego. To nie
przypadek, ze na kolejnej imprezie znalazl sie w scislej czolowce. Wierzmy,
ze wkrotce dorzuci do medali.

PLYWANIE

-“Katarzyna Wasick poplynela po zloto! Jest nowy rekord Polski!”-Mateusz
Gawel

Katarzyna Wasick mistrzynia Europy w plywaniu! Polka okazala sie najszybsza
na dystansie 50 metrow stylem dowolnym. Czas 23,84 s to nowy rekord kraju!

Katarzyna Wasick zrobila to! Polska plywaczka zdobyla zloty medal
mistrzostw Europy w plywaniu na dystansie 50 metrow stylem dowolnym – i to
z nowym rekordem kraju!

Jest to drugi medal dla Bialo-Czerwonych na tegorocznych mistrzostwach
Europy w Paryzu. Wczesniej braz na 400 m stylem zmiennym – rowniez z
rekordem kraju – zdobyla Justina Kazan.

Polka o zaledwie dwie setne sekundy pokonala jedna z najlepszych plywaczek.
Szwedka Sarah Sjostrom ma na swoim koncie multum zlotych medali igrzysk
olimpijskich, mistrzostw swiata i Europy. W Paryzu zatriumfowala juz w
rywalizacji na 50 m stylem motylkowym. Tym razem jednak musi zadowolic sie
srebrnym medalem. Braz przypadl Wloszce Sarze Curtis.

Dla Katarzyny Wasick jest to pierwsze mistrzostwo Europy na dlugim basenie.
Dotychczas dwukrotnie zdobywala srebrne medale – w 2020 roku w Budapeszcie
i dwa lata pozniej w Rzymie, oba na 50 m stylem dowolnym. W zeszlym roku
okazala sie najlepsza na Starym Kontynencie podczas mistrzostw w Lublinie,
wtedy jednak rywalizacja toczyla sie na 25-metrowym akwenie.

Wasick czasem 23,84 pobila rekord Polski o 11 setnych sekundy. Poprzedni
ustanowila podczas mistrzostw swiata w Dosze w 2024 roku. Zdobyla wtedy
brazowy medal.

Mniej szczescia mieli pozostali Bialo-Czerwoni, ktorzy w sobotnie
popoludnie walczyli o medale mistrzostw Europy. Krzysztof Chmielewski zajal
piate miejsce w rywalizacji na 200 m stylem motylkowym, a jego brat Michal
byl osmy. Justina Kazan, ktora w Paryzu juz stala na podium, tym razem
uplasowala sie na piatej lokacie w finale 200 m stylem zmiennym.

TENIS

Swiatek rozegrala znakomity final w Toronto i wywalczyla 26. tytul w
karierze

Iga Swiatek po raz pierwszy w karierze triumfowala w turnieju WTA 1000 na
twardych kortach w Toronto. Rozstawiona z numerem siodmym polska tenisistka
w finale wygrala z Kazaszka Jelena Rybakina (nr 2.) 6:2, 6:3.

Swiatek wywalczyla 26. tytul w karierze, a 12. w turniejach rangi WTA 1000,
ktore randze ustepuja tylko Wielkim Szlemom.

Dla obu tenisistek turniej w Toronto byl pierwszym po nieudanym dla nich
Wimbledonie. Obie bowiem wielkoszlemowe zmagania na londynskiej trawie
wygrywaly, ale tym razem odpadly juz w trzeciej rundzie i mogly udac sie na
krotkie wakacje.

Rywalizacja Swiatek z Rybakina jest obecnie jedna z najbardziej zacietych w
kobiecym tenisie. Wczesniej mierzyly sie 12 razy, a bilans wynosil 6-6.
Kazaszka byla jednak gora w ich dwoch poprzednich meczach – w
ubieglorocznym WTA Finals i styczniowym wielkoszlemowym Australian Open.
Obie te imprezy Rybakina wygrala.

Polka dopiero po raz pierwszy w tym roku zagrala w finale imprezy rangi
WTA. Slabszy sezon spowodowal, ze w rankingu spadla na osme miejsce.
Rybakina natomiast jest wiceliderka i systematycznie zmniejsza strate do
prowadzacej Bialorusinki Aryny Sabalenki.

Pierwszy set mial zaskakujaco jednostronny przebieg, a Swiatek wygrala go w
zaledwie 29 minut. Podopieczna trenera Francisco Roiga juz w gemie otwarcia
przelamala rywalke. Szesciokrotna mistrzyni wielkoszlemowa imponowala gra w
obronie. Rybakina z trudem zdobywala punkty, a w dodatku popelniala sporo
niewymuszonych bledow. Miala ich 12, a Swiatek tylko dwa.

Polka w opalach byla tylko w szostym gemie, gdy prowadzac 3:2 musiala
bronic dwoch break pointow. Wyszla jednak z opresji, a rozpedzona wygrala
takze dwa kolejne gemy i zamknela partie.

Drugiej nie udalo jej sie zaczac od przelamania Kazaszki. Rybakina
podniosla nieco poziom i poczatkowo walka toczyla sie gem za gem. Swiatek
kontrole zaczela przejmowac od piatego gema, gdy poradzila sobie z serwisem
rywalki.

Od tego momentu spotkanie zaczelo szybko zmierzac ku koncowi. Polka
utrzymywala serwis, a w dziewiatym gemie znow uzyskala przelamanie,
wykorzystujac druga pilke meczowa.

Lacznie w finale popelnila osiem niewymuszonych bledow, przy 11 zagraniach
wygrywajacych. Rybakina miala 23 bledy i 12 “winnerow”.

“Po pierwsze gratuluje Jelenie udanego turnieju. Zawsze ciezko sie z Toba
gra i jestem przekonana, ze czekaja nas kolejne mecze, mam nadzieje, ze
beda to finaly” – powiedziala Swiatek podczas ceremonii.

“Wygrana tu duzo dla mnie znaczy, bo ostatnie miesiace nie byly latwe.
Jestem zadowolona, ze zachowalam koncentracje, kontynuowalam ciezka prace,
mimo wszystkich opinii, jakie pojawialy sie na moj temat w internecie.
Ciesze sie, ze rzeczywistosc jest inna” – podkreslila.

Polka w trakcie kariery przegrala tylko piec meczow o tytul, a zaledwie
jeden z ostatnich 14. Rybakina w finalach ma bilans 13-13. W najblizszym
notowaniu rankingu Polka awansuje na piate miejsce. Rybakina nadal bedzie
druga, z niewielka strata do prowadzacej Sabalenki.

Obie teraz czeka szybka podroz do Cincinnati, gdzie w czwartek rozpoczal
sie kolejny turniej rangi 1000. Jako rozstawione zawodniczki udzial z nim
zaczna od drugiej rundy. W drodze do tego amerykanskiego miasta jest tez
Roig. Szkoleniowca Polki zabraklo bowiem w Toronto.

“Wybacz, ze nasz pierwszy tytul zdobylam, gdy ciebie nie moglo tu byc” –
powiedziala Swiatek.

Polka w Cincinnati bedzie bronila tytulu sprzed roku i tym samym
wywalczonych wowczas 1000 punktow.

– “Wszyscy pytaja o Chwalinska. Odpowiedziec nie umie nawet
Radwanska”-Lukasz Jachimiak

To pierwsze takie zwyciestwo w karierze Mai Chwalinskiej. Rewelacja
niedawnego Rolanda Garrosa pokonala Cristine Bucse 6:2, 6:2 w swoim
pierwszym wystepie w turnieju WTA 1000 w Cincinnati. Polka, ktora przez
lata byla tenisistka spoza pierwszej setki swiatowego rankingu, dopiero
zaczyna rywalizowac w tak duzych turniejach. Nic dziwnego, ze jej
zwyciestwo nad 38. w swiatowym rankingu Bucsa wielu kibicow w
bialo-czerwonych barwach na trybunach przyjelo jak wielki sukces.

Od 4 czerwca do 15 sierpnia – czyli przez prawie dwa i pol miesiaca – Maja
Chwalinska nie wygrala zadnego meczu. Ale od razu podkreslmy, ze po
polfinale Rolanda Garrosa Polka zagrala jeszcze tylko paryski final, a
nastepnie pierwsza runde Wimbledonu i jeden mecz w Toronto. Krotko mowiac:
od genialnego w wykonaniu Mai Rolanda Garrosa czujemy bardziej niedosyt,
jesli chodzi o sama jej gre niz niedosyt zwiazany z brakiem zwyciestw.

Na wygrywanie Mai warto poczekac z cierpliwoscia. Bo ona po kapitalnym
sukcesie w Paryzu urzadza sie w calkiem nowej rzeczywistosci.

Na przelomie maja i czerwca Chwalinska z tenisistki numer 114 w rankingu
WTA stala sie zawodniczka numer 21. I najwieksza rewelacja w historii
wielkoszlemowego Rolanda Garrosa. Polka jako jedyna w dziejach tej imprezy
dotarla z kwalifikacji az do finalu.

W ekskluzywnym wywiadzie Tennis365 zapytal Agnieszke Radwanska czy Maja
Chwalinska moze ugruntowac swoja pozycje w top 30″ – pisze dzis ten znany
tenisowy portal. “Coz, to dobre pytanie, ale nikt tego nie wie” –
odpowiedziala szczerze byla numer dwa swiatowego tenisa.

Radwanska wytlumaczyla, ze pierwszy raz w swojej karierze Chwalinska ma
teraz mozliwosc gry w najbardziej prestizowych turniejach, a nie na
obrzezach wielkiego tenisa, gdzie zawodniczki spoza top 100 na co dzien
ciulaja punkty. Jednak nasza byla najlepsza tenisistka dodala kluczowa
rzecz: “Na pewno nie bedzie Mai latwo, ale to dziewczyna, ktore cale zycie
chciala tu byc, jest bardzo pracowita, wiec mam nadzieje, ze jej sie uda”.

Jak to ma sie Mai udac? Tu tez Radwanska powiedziala wazna rzecz. – Na
maczce styl gry Chwalinskiej jest szczegolnie korzystny, tam mieszanie i
spowalnianie gry bardzo sie oplaca. Na twardych kortach Mai bedzie ciezej.
Mysle, ze powinna na nich zwiekszyc tempo – stwierdzila Radwanska.

W meczu z Cristina Bucsa Chwalinska imponowala przejmowaniem inicjatywy. To
byla gra pod dyktando mniej doswiadczonej Polki. Hiszpanka, ktora jest 38.
w rankingu WTA, a w dorobku ma m.in. brazowy medal olimpijski (w deblu w
Paryzu w 2024 roku) i czwarta runde US Open 2025, nie miala zadnych
argumentow.

Dla Chwalinskiej to byl dopiero drugi w karierze wystep w turnieju rangi
WTA 1000. Pierwsze zwyciestwo odniosla przed duza grupa polskich kibicow.
Ani Mai, ani tych ludzi nie przestraszyla nawet burza, ktora na mniej
wiecej dwie godziny przerwala mecz.

Juz w Toronto przy okazji meczu Chwalinskiej (5:7, 1:6 z Talia Gibson) bylo
polskie swieto. Ale tam mieszka az 250 tysiecy Polakow, wiec nie dziwilo
nas, ze Maja dostala tak ogromne wsparcie. W Cincinnati w stanie Ohio az
takiej polskiej kolonii nie ma. A mimo to znow po meczu Maja dlugo
rozdawala rodakom autografy i pozowala do wspolnych zdjec.

Takie obrazki pokazuja, ze piekna historia na Rolandzie Garrosie Chwalinska
zapracowala na miano ulubienicy polskich kibicow. Wyglada na to, ze wyniki
Mai nie sa dla nich nawet tak wazne, jak sama jej obecnosc na najwiekszych
turniejach. Ale oczywiscie wygrywanie jest konieczne, zeby Maja ugruntowala
swoja pozycje wsrod najlepszych.

O kolejno zwyciestwo, w trzeciej rundzie turnieju w Cincinnati (Maja
zaczela turniej od drugiej rundy, bo w pierwszej z racji rozstawienia miala
wolny los) Chwalinska zagra z Diana Sznajder (nr 14 w rankingu WTA).
Rosjanka zapewne sprobuje zrewanzowac sie Polce za porazke w polfinale
Rolanda Garrosa. Ciekawie bedzie zobaczyc, jak Chwalinska bedzie sobie z
nia radzila na korcie twardym.

PILKA NOZNA

-Klaksvik wpadl pod poznanska lokomotywe, przekonujacy awans Lecha na
Wyspach Owczych.

Choc to Klaksvik pierwsze uderzylo w slupek, to pozniej Farerzy juz tylko
zbierali cios za ciosem. Lech Poznan na wyjezdzie wygrywa 5:0 (6:0 w
dwumeczu) i pozostaje w grze o Lige Europy. Po powrocie z Torshavn
mistrzowie Polski odpoczna, a przed nimi rywalizacja z mistrzem Szwajcarii,
FC Thun.

-Jagiellonia Bialystok zremisowala na wyjezdzie z Rangers FC 1:1 i
awansowala do czwartej rundy eliminacji Ligi Europy. Po zwyciestwie 2:1 w
pierwszym meczu bialostoczanie wygrali dwumecz 3:2. Zespol Adriana
Siemienca ma juz zagwarantowany udzial co najmniej w fazie ligowej Ligi
Konferencji.

-W czwartej, decydujacej rundzie eliminacji Ligi Europy Jagiellonia zmierzy
sie z gruzinska Iberia 1999 Tbilisi.

Gornik Zabrze zremisowal 1:1 z Ferencvarosem Budapeszt w rewanzowym meczu
III rundy kwalifikacji Ligi Europy. Gospodarze objeli prowadzenie tuz przed
przerwa po rzucie karnym Kacpra Urbanskiego, by w ostatnich minutach
pogrzebac szanse na awans samobojczym trafieniem Michala Saczka. Wobec
jednobramkowej porazki w pierwszym spotkaniu wicemistrzowie Polski zegnaja
sie z rozgrywkami. Ale nie z pucharami. Teraz czeka ich boj o Lige
Konferencji. Rywalem – AS Monaco.

-Rakow wyszarpal awans w Szwecji. Czerwona kartka rywali, Svarnas i
Trelowski bohaterami.

Zdecydowanie nie bylo to latwe spotkanie, na boisku w Szwecji nie brakowalo
agresji, a przeciwnik byl niezwykle zdeterminowany. Rakow Czestochowa
pokazal jednak dojrzalosc i wywalczyl awans do decydujacej rundy el. Ligi
Konferencji, pokonujac Hammarby 1:0.

W 4. rundzie eliminacji Ligi Konferencji zagra z Hajdukiem Split

-GKS Katowice wygrywa z Hapoelem Tel Aviv po szalonej koncowce, ale odpada
z europejskich pucharow

Koniec europejskiej przygody GKS-u Katowice. Druzyna Rafala Goraka po
pelnej emocji koncowce wygrala na wlasnym terenie z Hapoelem Tel Aviv 2:1 w
rewanzowym starciu 3. rundy el. Ligi Konferencji, ale w dwumeczu przegrala
2-3 i to rywale awansowali do kolejnego etapu.

EKSTRAKLASA

3 kolejka

Jagiellonia Bialystok-Widzew Lodz 0-2

4 kolejka

Widzew Lodz-Korona Kielce 1-2

Piast Gliwice-Wieczysta Krakow 3-4

Z.Lubin-Slask Wroclaw 2-1

Legia Warszawa-Radomiak 5-0

Motor Lublin-Katowice 1-0

Cracovia-Rakow Czestochowa 2-1

Jagiellonia Bialystok-Pogon Szczecin, mecz przelozony

G.Zabrze-Wisla Krakow,mecz zakonczyl sie po zamknieciu gazetki;

W.Plock-Lech Poznan, mecz przelozony

1.Legia 10pkt

2.Lech 7pkt

3.G.Zabrze 6pkt

4.Pogon 6pkt

5.Wisla Krakow 6pkt

6.Z.Lubin 6pkt

7.Jagiellonia 6pkt

8.Widzew 5pkt

9.Cracovia 5pkt

10.Korona 4pkt

11.W.Plock 4pkt

12.Slask 4pkt

13.Motor 4pkt

14.Katowice 3pkt

15.Wieczysta 3pkt

16.Piast 3pkt

17.Radomiak 3pkt

18.Rakow 0pkt

I Liga

3 kolejka

Unia Skierniewice-Arka Gdynia 2-0

4 kolejka

Chrobry Glogow-Podbeskidzie 1-1

Odra Opole-Warta Poznan 3-1

Pogon Siedlce-Polonia Warszawa 1-0

Ruch Chorzow-Lechia Gdansk 1-0

Pogon Grodzisk-Stal Rzeszow 1-1

LKS Lodz-Nieciecza 2-1

Stal Mielec-Polonia Bytom 5-2

Unia Skierniewice-Miedz Legnica, mecz zakonczyl sie po zamknieciu gazetki;

W poniedzialek Arka Gdynia-Puszcza Niepolomice

1.Pogon Grodzisk 10pkt

2.Stal Mielec 8pkt

3.Chrobry 7pkt

4.Polonia Warszawa 7pkt

5.LKS Lodz 7pkt

6.Arka 6pkt

7.Warta 6pkt

8.Nieciecza 6pkt

9.Odra Opole 6pkt

10.Pogon Siedlce 5pkt

11.Miedz 4pkt

12.Podbeskidzie 4pkt

13.Polonia Bytom 4pkt

14.Ruch Chorzow 4pkt

15.Puszcza 3pkt

16.Unia 3pkt

17.Stal Rzeszow 2pkt

18.Lechia 1pkt

-“To niewiarygodne! Dramat Lechii Gdansk w siodmej minucie doliczonego
czasu gry w meczu z Ruchem Chorzow. Zmarnowane szanse
bialo-zielonych”-Pawel Stankiewicz, Chorzow

Lechia Gdansk miala w bramce Szymon Weiraucha, ktory w Chorzowie bronil jak
natchniony. Z drugiej strony bialo-zieloni zmarnowali tez swietne okazje
bramkowe, a najlepsze mieli debiutujacy w zespole Artur Szach i Jakub
Adkonis. Wydawalo sie, ze mecz zakonczy sie remisem, ale w siodmej minucie
doliczonego czasu gry do siatki trafil Max Pawlowski.

W Lechii trwal wyscig z czasem przed meczem z Ruchem w Chorzowie, zeby
zatwierdzic do gry Artura Szacha i Kevina Dodaja. Pierwszy zostal
wypozyczony z Karpat Lwow, a drugi z CSKA Sofia. Akcja zostala zakonczona
polowicznym sukcesem, bowiem udalo sie zglosic tylko Szacha, ktory zaczal
mecz na lawce rezerwowych.

Trener Wladyslaw Lupaszko zdecydowal sie na jedna zmiane w podstawowym
skladzie bialo-zielonych w porownaniu do meczu z Podbeskidziem, ktorej
mozna bylo sie spodziewac. W rezerwie pozostal Bakary Sonko, a jego miejsce
zajal Michal Glogowski. To nie przelozylo sie na wiecej jakosci w
ofensywie. Lechia w pierwszej polowie miala problemy, zeby stworzyc sobie
czysta sytuacja bramkowa. Glogowski mial swoja szanse po swietnym podaniu
Antoniego Ziolkowskiego, ale zostal zablokowany. W innych sytuacjach nie
doszedl do pilki albo faulowal obronce gospodarzy.

Ruch tez nie imponowal, ale byl jednak nieco grozniejszy. Po strzale
Nikodema Lesniaka-Paducha z kilku metrow swietnie interweniowal Szymon
Weirauch. Pozniej Daniel Szczepan trafil w slupek. W 38 minucie kontuzji
doznal Samuel Kopasek i w jego miejsce wszedl wlasnie pozyskany Szach.
Pomocnik z Ukrainy zajal miejsce w srodku pola, a na prawa obrone
przesuniety zostal Tomasz Wojtowicz. Szach w debiucie pokazal na pewno, ze
jest szybkim zawodnikiem, ale tez dobrze powinien sie czuc a grze
kombinacyjnej.

Ruch na poczatku drugiej polowy ruszyl do zdecydowanych atakow. Musial
wykazac sie Szymon Weirauch, ktory trzymal Lechii remis w Chorzowie. Byc
moze przyjscie Axela Holewinskiego, ktorego jeszcze nie bylo w kadrze na
mecz z Ruchem, okazalo sie motywujace dla Szymona, ktory rozegral bardzo
dobre spotkanie. W ciagu kilkudziesieciu sekund obronil dwa strzaly Patryka
Szwedzika. Jeden z dystansu, a drugi w sytuacji sam na sam.

Po okresie przewagi Ruchu do glosu doszla druzyna Lechii, ktora tez miala
swoje okazje bramkowe, aby siegnac po komplet punktow. Najpierw Szach
przegral pojedynek sam na sam z Jakubem Wrablem, a siedem minut przed
koncem spotkania Jakub Adkonis z kilku metrow trafil w poprzeczke. Szanse
mial tez Igor Bambecki, ale strzelil prosto w bramkarza Ruchu.

Dramat Lechii mial miejsce w siodmej minucie doliczonego czasu gry. Po
dosrodkowaniu Szymona Szymanskiego celnym strzalem glowa z pieciu metrow
popisal sie Max Pawlowski, a sedzia juz nawet nie wznowil gry ze srodka
boiska.

Na podstawie: Onet.pl, wyborcza.pl, interia.pl, gazeta.pl, 90minut.pl,
pilkanozna.pl, przegladsportowy.pl, tvpsport.pl, polsatsport.pl,
dziennikbaltycki.pl, gs24.plopracowal Reksio.

Tylko zlamasy czytaja gazetke,a zaluja kasy (Na Smerfny Fundusz Gargamela)

STRONA INTERNETOWA: https://gazetka-gargamela.eu/

abujas12@gmail.com

http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/

http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci

Strona główna

http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac, jak rowniez

dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:

(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):

Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,

Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.

BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436

Konieczny dopisek �sMARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”

wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452

wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479

wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504

BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX

Konieczny dopisek �sMARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”

Dla wypelniajacych PiT:

Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,

numer KRS 0000124837:

�sWspomoz nas!”

teksty na podstawie Onet, TVN, Info Szczecin, Nadmorski, WP, Fakty
Sportowe, NATIONAL Geographic, Sport pl, Detektyw online, Poscigi pl

Wypisanie z listy / Unsubscribe:

https://gazetka-gargamela.eu/wysylka/unsubscribe.php?uid=4551574&adr=admin@intermanager.org

lub napisz na / or send email to stop@gazetka-gargamela.eu