Dzien dobry – tu Polska – 16.09.2025

DZIEN DOBRY – TU POLSKA GAZETA MARYNARSKA Imienia Kpt. Ryszarda Kucika (Rok
XXV nr 259) (67859) 16 wrzesnia 2025r.

Pogoda

wtorek, 16 wrzesnia 18 st C

Przewaga chmur

Opady:30%

Wilgotnosc:78%

Wiatr:31 km/godz.

srednie kursy walut Narodowego Banku Polskiego (NBP) ksztaltuja sie
nastepujaco: dolaramerykanski (USD/PLN) kosztuje 3,6977 zl, euro (EUR/PLN)
4,2734 zl, frank szwajcarski (CHF/PLN) 4,5700 zl, a funt szterling
(GBP/PLN) 4,9091 zl.

Dzien dobry Czytelnicy 🙂

Milego wtorku i milego czytania 🙂

Ania Iwaniuk

“Halo, prosze wyjsc stamtad!”. Oszust przegoniony dzieki kamerze. Koninska
policja szuka mezczyzny, ktory oszukal trzy starsze osoby. Trzecia proba
nie powiodla sie. Wszystko dzieki reakcji rodziny, ktora zauwazyla
niepokojace zachowanie mezczyzny na zamontowanej kamerze i przegonila
sprawce. Funkcjonariusze opublikowali nagranie z wizerunkiem poszukiwanego.
W srode w Koninie doszlo do serii oszustw, ktorych ofiarami padly trzy
starsze osoby. Do zdarzen doszlo w godzinach poludniowych na ulicy
Dworcowej, Powstancow Wielkopolskich oraz Kolejowej.

Jako pierwsze ofiara oszusta padlo malzenstwo – 92-latka i 88-latek. Jak
poinformowala policja, mezczyzna naklonil ich do przekazania mu 400
zlotych. – Twierdzil, ze pieniadze sa niezbedne, aby w banku mogli odebrac
naliczone odsetki emerytalne w wysokosci okolo 40 tysiecy zlotych.
Warunkiem rzekomej wyplaty miala byc oplata “podatku” u sprawcy – wyjasnia
aspirant Sylwia Krol, oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Koninie.

Nastepnie mezczyzna oszukal 89-letnia kobiete. – Pod pretekstem wyplaty
czterech tysiecy euro naleznych po zmarlym mezu, zazadal od niej 1200
zlotych jako rzekomej oplaty podatkowej. Pokrzywdzona otrzymala w zamian
cztery banknoty o nominale 1000 lei (waluta rumunska – red.), ktore nie
przedstawiaja realnej wartosci – opisuje Krol.

Wnuczka interweniowala dzieki kamerze

Kolejna ofiara miala zostac 86-latka. Koninska policja opublikowala
nagranie pokazujace przebieg zdarzenia. Wszystko dzieki kamerze, ktora
zamontowala u kobiety wnuczka, by rodzina mogla ja obserwowac na biezaco.
Na filmie widac, jak mezczyzna wszedl do pokoju seniorki i poprosil o wode.
Kiedy kobieta udala sie do kuchni, ten zaczal rozgladac sie po
pomieszczeniu, nastepnie zagladac do szafek i szuflad w poszukiwaniu
cennych przedmiotow i pieniedzy. Gdy kobieta wrocila z kubkiem z woda,
mezczyzna oznajmil: – Dostala pani pieniadze z zakladu pracy, szesc tysiecy
euro i te pieniadze wymieni pani w banku. Wtedy poprzez kamere odezwala sie
wnuczka: – Babcia! Zdezorientowany mezczyzna zajrzal za drzwi, by sprawdzic
czy to stamtad dochodzil glos. Halo, prosze wyjsc stamtad! – dodala po
chwili wnuczka.

Mezczyzna chwycil wtedy telefon, ktory lezal na stole, ale szybko
zorientowal sie, ze to nie glos z sluchawki. Sploszony oszust wyszedl z
mieszkania starszej kobiety, mowiac: – Ja pozniej do pani przyjde. Sprawca
wystraszyl sie i uciekl, a seniorka nie stracila zadnych pieniedzy –
wyjasnia Krol.Dzieki nagraniu policjanci wiedza, jak wygladal mezczyzna,
ktory dokonal oszustw. Policja opublikowala jego wizerunek.
Policjanci prowadza intensywne czynnosci zmierzajace do zatrzymania
sprawcy. Apelujemy do wszystkich, ktorzy moga rozpoznac sprawce, o kontakt
z Komenda Miejska Policji w Koninie. Kazda informacja moze pomoc w jego
zatrzymaniu – podkreslili funkcjonariusze.

FBI spalalo narkotyki w schronisku. “Zespol i zwierzeta wystawione
na kontakt z metamfetamina” Po tym jak FBI uzylo krematorium jednego ze
schronisk dla zwierzat do spalenia skonfiskowanych narkotykow, 14
pracownikow placowki trafilo do szpitala, aby otrzymac pomoc medyczna.
Dyrektorka placowki oswiadczyla, ze nie miala swiadomosci, ze dochodzi do
takiego procederu. Personel oraz okolo 75 psow i kotow zostalo ewakuowanych
ze schroniska Yellowstone Valley w Billings w stanie Montana, kiedy w srode
doszlo do zadymienia budynku. Niektorzy z pracownikow placowki wdychali dym
przez ponad godzine. Lacznie 14 z nich zostalo przetransportowanych do
oddzialu ratunkowego, gdzie zostali poddani terapii tlenowej. Zwierzeta
zostaly przeniesione ze schroniska, a te wystawione na dzialanie dymu
najdluzej – poddane badaniom.

Zgodnie z postanowieniem lokalnych wladz, krematorium w schronisku moglo
zostac uzyte do spalenia skonfiskowanych narkotykow. Jak podaje BBC,
funkcjonariusze Federalnego Biura Sledczego (FBI) spalili dwa funty (okolo
0,907 kg) metaamfetaminy. Dyrektorka schroniska Triniti Halverson
przekazala, ze nie byla swiadoma, ze placowka jest wykorzystywana do
spalania narkotykow. “Moge stanowczo i z pelnym przekonaniem stwierdzic, ze
jako dyrektorka nie wiedzialam, iz dochodzi na miejscu do utylizacji
ekstremalnie niebezpiecznych narkotykow” – napisala w oswiadczeniu.
“Zostalo potwierdzone, ze moj zespol i moje zwierzeta byly wystawione na
kontakt z metaamfetamina” – dodala.

Rzeczniczka FBI Sandra Barker w rozmowie z CBS News powiedziala, ze Biuro
stale korzysta z podobnych osrodkow do kontrolowanego spalania dowodow w
postaci narkotykow. Pokrzywdzone zwierzeta zostaly objete opieka
weterynaryjna i umieszczone w tymczasowych schroniskach – przekazala CBS
News Triniti Halverson. Dodala, ze rozpoczal sie proces usuwania skutkow
zadymienia, ktory potrwa od dwoch tygodni do miesiaca. Zaapelowala tez do
opinii publicznej o darowizny na zakup psiej i kociej karmy, kocow oraz
butelek do karmienia zwierzat.

Serwal sawannowy w polskim lesie. Na terenie Nadlesnictwa Glogow
(Dolnoslaskie) zauwazono serwala sawannowego. Nagranie, na ktorym widac
zwierze, lesnicy opublikowali w mediach spolecznosciowych. Ich zdaniem
drapiezny kot prawdopodobnie uciekl z prywatnej hodowli. Pojawil sie apel
do osob, ktore moga zauwazyc drapieznika. O pojawieniu sie gatunku, ktory
na co dzien wystepuje w Afryce, a spacerowal po dolnoslaskim lesie,
poinformowalo w mediach spolecznosciowych Nadlesnictwo Glogow. Na
opublikowanym filmie widac serwala sawannowego, ktory wychodzi z
przydroznych zarosli i wychodzi na droge, po czym znow kieruje sie w geste
trawy.

“Na terenie lesnictwa Wilkow w dniu dzisiejszym widziano serwala
sawannowego. To nie zart. Zwierze prawdopodobnie pochodzi z hodowli.
Prosimy wszystkich o ostroznosc szczegolnie w okolicach Gola – Lesna
Dolina. Zwierze przy pierwszym kontakcie nie wykazywalo oznak chorob oraz
agresji. Zachowajmy jednak ostroznosc” – podkreslili lesnicy w mediach
spolecznosciowych. I zaapelowali, by w przypadku zauwazenia zwierzecia,
kontaktowac sie z Nadlesnictwem Glogow. Zastepca nadlesniczego w
Nadlesnictwie Glogow w rozmowie z tvn24.pl poinformowal, zeby nie zblizac
sie do zwierzecia – Jakby nie bylo, jest to dzikie zwierze i dosc duze.
Teraz byl w miare lagodny, ale nie wiemy, jak zachowa sie na przyklad kiedy
bedzie wystraszony czy glody. Z takim zwierzetami trzeba naprawde ostroznie
postepowac – zaznaczyl Tomasz Gieron, zastepca nadlesniczego w
Nadlesnictwie Glogow. I dodal: – W tej chwili nie wiemy, gdzie on moze byc,
bo mogl sie przemiescic na teren innego nadlesnictwa.

Na dachy miala spasc niebezpieczna substancja. Okazalo sie, ze to ptasie
odchody. Policja oraz siedem zastepow strazy pozarnej, w tym
Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Chemicznego i Ekologicznego, ruszyli do
Boduszyna (Lubelskie). Mieszkancy zglosili, ze na ich dachy spadla
niebezpieczna substancja. Na miejscu okazalo sie, ze byly to tylko ptasie
odchody. Zgloszenie dostalismy o godz. 15.46. Zaniepokojeni mieszkancy
podlubelskiego Boduszyna w gminie Niemce, zglosili, ze na dachy ich domow
spadla jakas nieznana niebezpieczna substancja – mowi mlodszy brygadier
Andrzej Szacon z Komendy Miejskiej PSP w Lublinie.

Na miejsce pojechala policja oraz siedem zastepow strazy pozarnej, w tym
Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Chemicznego i Ekologicznego z Lublina.
Okazalo sie, ze na szczescie “niebezpieczna substancja” byly ptasie odchody
– informuje strazak. Dodaje, ze prawdopodobnie ktos rzucil petarde, ktorej
huk wystraszyl stado ptakow.

– Te uciekajac, zanieczyscily odchodami dachy trzech stojacych obok siebie
domow i najblizsze okolice. Lacznie obszar o powierzchni okolo tysiaca
metrow kwadratowych – opowiada ml. bryg. Szacon.

Tak rosna ceny w Polsce. Ceny towarow i uslug konsumpcyjnych w sierpniu
2025 roku wzrosly o 2,9 procent rok do roku, a w porownaniu z poprzednim
miesiacem ceny nie zmienily sie – podal Glowny Urzad Statystyczny.
Wczesniej w szybkim szacunku GUS podawal, ze inflacja w sierpniu wyniosla
2,8 procent w ujeciu rocznym i -0,1 procent miesiac do miesiaca. W sierpniu
br. w porownaniu z poprzednim miesiacem najwiekszy wplyw na wskaznik cen
towarow i uslug konsumpcyjnych ogolem mialy wyzsze ceny w zakresie:
lacznosci (o 1,4 proc.), napojow alkoholowych i wyrobow tytoniowych (o 0,4
proc.) oraz restauracji i hoteli (o 0,3 proc.), ktore podwyzszyly wskaznik
odpowiednio o 0,06 p. proc. i po 0,02 p. proc. Nizsze ceny m.in. w
zakresie: odziezy i obuwia (o 1,5 proc.), transportu (o 0,4 proc.) oraz
zywnosci (o 0,1 proc.) obnizyly wskaznik odpowiednio o: 0,06 p. proc, 0,04
p. proc. i 0,03 p. proc. – podal GUS.

W porownaniu z analogicznym miesiacem poprzedniego roku wyzsze ceny m.in. w
zakresie: zywnosci (o 4,7 proc.), mieszkania (o 3,1 proc.), napojow
alkoholowych i wyrobow tytoniowych (o 6,6 proc.) oraz restauracji i hoteli
(o 5,7 proc.), wplynely na wzrost wskaznika ogolem odpowiednio o:
1,10 p. proc., 0,78 p. proc., 0,35 p. proc. i 0,32 p. proc. Nizsze ceny w
zakresie transportu (o 5,4 proc.) oraz odziezy i obuwia (o 1,5 proc.)
obnizyly wskaznik odpowiednio o 0,59 p. proc. i 0,06 p. proc. “Sierpniowa
inflacja zrewidowana w gore do 2,9 proc. rdr, ale to bez znaczenia.
Wazniejszy jest spadek inflacji bazowej (z 3,3 do 3,1 proc. rdr). Rada
Polityki Pienieznej stala sie super wyczulona na ryzyka inflacyjne.
Zakladamy, ze brak materializacji kolejnych ryzyk pozwoli na stopniowe
obnizki stop, np. wydluzenie mrozenia cen energii na IV kw. 2025 r. pozwoli
na ciecie w listopadzie. Kolejne dwie-trzy obnizki w 2026 r.” – napisali na
platformie X analitycy ING. “Inflacja w Polsce w sierpniu jednak 2,9 proc.
rdr (zgodnie z nasza prognoza), a nie jak wskazywal wstepny szacunek GUS
2,8 proc. rdr. Inflacje bazowa szacujemy na 3,1 proc. rdr (jutro NBP poda
dane). Tak czy inaczej CPI jest w okolicy celu NBP i spodziewamy sie, ze tu
pozostanie na dluzej. Jednym z nielicznych elementow inflacji, ktory niesie
pewne obawy, jest inflacja uslug, ktora ostatni raz ponizej 6 proc. rdr
(wynik sierpniowy) byla w styczniu 2020 r.” – ocenili ekonomisci Alior
Bank. “Inflacja CPI w sierpniu spadla do 2,9 proc. rdr z 3,1 proc. rdr w
lipcu. Ostateczne dane byly o 0,1 pkt. proc. wyzsze niz szacunek flash oraz
zgodne z nasza pierwotna prognoza. Rewizja wzgledem danych wstepnych
dotyczyla cen zywnosci i napojow oraz kategorii bazowych. Szacujemy, ze
inflacja bazowa obnizyla sie do 3,1 proc. rdr z 3,3 proc. rdr w lipcu, co
oznaczaloby spadek do najnizszego poziomu od poczatku 2020” – napisali z
kolei ekonomisci PKO BP.

“Ceny uslug nadal rosna szybciej od cen towarow, jednak w sierpniu ich
dynamika spadla do 6,0 proc. rdr z 6,2 proc. rdr w lipcu, podczas gdy
wzrost cen dobr spowolnil do 1,7 proc. rdr z 1,9 proc. rdr miesiac
wczesniej. Nieco wyzsze od wstepnego szacunku dane nie zmieniaja jego
pozytywnej wymowy – inflacja jest w poblizu celu i pozostanie tam w
najblizszych kwartalach” – dodali.

Arcybiskup Jedraszewski o edukacji zdrowotnej. “Czas sprawdzenia,
czy kochacie swoje dzieci” Bog – nie, deprawacja – tak. Ale ciagle rodzice
maja szanse – do 25 wrzesnia – wypisac dzieci z tego przedmiotu – mowil w
Kalwarii Zebrzydowskiej o edukacji zdrowotnej metropolita krakowski abp
Marek Jedraszewski. Hierarcha przekonywal pielgrzymow, ze nadszedl “czas
proby (…), czas sprawdzenia, czy naprawde kochacie swoje dzieci”. W
niedziele do kalwaryjskiego sanktuarium pielgrzymowaly po raz 33. rodziny
Archidiecezji Krakowskiej. Uroczystosci – mimo niesprzyjajacej pogody –
zgromadzily dziesiatki tysiecy wiernych. Mottem byly slowa: “Rodzina
sanktuarium zycia”. Arcybiskup Marek Jedraszewski, zwracajac sie w homilii
do pielgrzymow, wskazal, ze “znajdujemy sie w sytuacji, kiedy ministerstwo
oswiaty robi naprawde wszystko, aby dzieciom odebrac piekno spojrzenia na
siebie, niewinnosc serca; zeby zaoferowac dziecku tresci, ktore moga je
zdeprawowac i to jeszcze pod plaszczykiem przedmiotu nauka o zdrowiu”.
Zaznaczyl, ze odbywa sie to w dobie ograniczania nauki religii w szkolach.
Bog – nie, deprawacja – tak. Ale ciagle rodzice maja szanse – do 25
wrzesnia – wypisac dzieci z tego przedmiotu. Jezeliscie sie ” zobowiazali
w chwili zawarcia malzenstwa, by przyjac i po katolicku wychowac swoje
potomstwo, to teraz przychodzi czas proby, ” czas odpowiedzialnosci, czas
sprawdzenia, czy naprawde kochacie swoje dzieci. Jest szansa, by powiedziec
temu zlu jednoznaczne nie. Jest czas, w ktorym po raz kolejny mozecie
pokazac swiatu, jak bardzo wam na sercu lezy los, zycie waszych kochanych
dzieci. Swiete zobowiazanie, wielka szansa dla was, waszych dzieci, waszych
rodzin, ale takze dla polskiego narodu – mowil metropolita. Edukacja
zdrowotna jest w planie lekcji uczniow od czwartej klasy szkoly
podstawowej. Lekcje odbywaja sie raz w tygodniu. Ministra edukacji Barbara
Nowacka uwaza zajecia za “odpowiedz na wyzwania wspolczesnego swiata, na
zagrozenia dotyczace zdrowia fizycznego i psychicznego”. Arcybiskup
Jedraszewski to jeden z wielu hierarchow w polskim Kosciele, ktorzy
krytycznie wypowiadaja sie o edukacji zdrowotnej i apeluja do rodzicow o
wypisywanie z tych zajec swoich dzieci. Na tydzien przed rozpoczeciem roku
szkolnego polscy biskupi przypomnieli swoj apel o wypisywanie dzieci z
nowego przedmiotu. “Apelujemy, abyscie nie wyrazali zgody na udzial waszych
dzieci w tych demoralizujacych zajeciach” – pisalo w liscie Prezydium
Konferencji Episkopatu Polski.

Zdaniem episkopatu glownym problemem jest to, ze nowe zajecia marginalizuja
role malzenstwa i rodziny.

O czym faktycznie jest edukacja zdrowotna? Dziennikarka tvn24.pl Justyna
Suchecka juz kilka miesiecy temu rozlozyla program na czynniki pierwsze,
wskazujac, ze zdrowie seksualne – a to o te kwestie przede wszystkim
rozbija sie spor – to tylko jeden z dziesieciu modulow calego przedmiotu.
Reszta dotyczy m.in. profilaktyki uzaleznien, zdrowia psychicznego i
fizycznego, dojrzewania, odzywiania itd. Twierdzenia zawarte w materialach
propagandowych czesci prawicy nie maja wiec wiele wspolnego z
rzeczywistoscia. To nie przeszkadza jednak srodowiskom konserwatywnym
promowac swoja wizje nowego przedmiotu – jak w przypadku nalezacej do Kai
Godek Fundacji Zycie i Rodzina, ktorej banery straszace “normalizacja
zboczen” pojawiaja sie w calej Polsce. Ostatnio opisywalismy przypadek w
malopolskim Jaworniku, gdzie plakat zawisl na ogrodzeniu plebanii, miedzy
kosciolem a szkola podstawowa.

Arcybiskup od “teczowej zarazy”

Arcybiskup Marek Jedraszewski wslawil sie wieloma kontrowersyjnymi
wypowiedziami wyglaszanymi podczas homilii. Nie ukrywa swojej sympatii do
politykow Prawa i Sprawiedliwosci. W czerwcu 2021 roku podkreslal, mowiac o
Lechu i Jaroslawie Kaczynskich, ze “to nasz obowiazek dziekowac Panu Bogu
za nich”. Z kolei w sierpniu 2019 roku koscielny hierarcha uzyl okreslenia
“teczowa zaraza” wobec osob LGBT+. Czerwona zaraza juz po naszej ziemi cale
szczescie nie chodzi, co wcale nie znaczy, ze nie ma nowej, ktora chce
opanowac nasze dusze, serca i umysly. Nie marksistowska, bolszewicka, ale
zrodzona z tego samego ducha, neomarksistowska. Nie czerwona, ale teczowa –
mowil Jedraszewski podczas mszy w bazylice Mariackiej z okazji 75. rocznicy
wybuchu Powstania Warszawskiego. Jedraszewski osiagnal juz wiek emerytalny,
co oznacza, ze Stolica Apostolska musi poszukac nowego metropolity
krakowskiego. Procedura trwa juz od ponad roku. Do czasu wyznaczenia
nastepcy Jedraszewskiego przez papieza, hierarcha caly czas zarzadza
archidiecezja.

Mial 15 lat, gdy brutalnie zabil kuzynke. Skazano go, gdy mial 40. Sa
wnioski o kasacje wyroku. Do zbrodni doszlo w 2000 roku w Surazu
(Podlaskie). Zamordowana zostala 52-letnia kobieta. Sprawca zostal ustalony
po latach przez policjantow z tzw. Archiwum X. 40-letni dzis mezczyzna, w
momencie zabojstwa mial 15 lat. Ofiara byla jego kuzynka. 40-latek uslyszal
prawomocny wyrok 25 lat wiezienia. Jego obroncy zlozyli do Sadu Najwyzszego
skargi kasacyjne.

Do morderstwa doszlo 16 lipca 2000 roku. Zginela 52-letnia kobieta.

Oskarzonemu, ktory jest bratankiem meza ofiary, zarzucono zabojstwo z
motywem seksualnym, dokonane ze szczegolnym okrucienstwem. Gdy doszlo do
tej zbrodni, byl nieletni, mial 15 lat. Podczas sledztwa nie przyznal sie
do winy. Przed sadem nie skladal wyjasnien, swoje stanowisko krotko
przedstawil dopiero w tzw. ostatnim slowie podczas mow koncowych stron. –
Wiem na pewno, ze nie jestem zwyrodnialcem, nigdy nie bylem, nie jestem
morderca, prosze sad o uniewinnienie – mowil.

Akt oskarzenia kierowala do sadu krakowska delegatura Prokuratury Krajowej,
gdzie funkcjonuje – zajmujacy sie takimi sprawami z calego kraju – Dzial
ds. Niewykrytych Zabojstw – tzw. Archiwum X. Z ustalen jej sledztwa
wynikalo, ze sprawca byl bardzo brutalny. Bil kobiete po twarzy, glowie,
szyi i ramionach. Udusil ja, a chcac zatrzec slady, podpalil dom, w ktorym
doszlo do zabojstwa.

Przebywal w USA, doszlo do ekstradycji

Poczatkowo postepowanie zostalo umorzone z uwagi na niewykrycie sprawcy,
ale prokuratorzy z Archiwum X wrocili do sprawy w 2019 roku. Zgromadzili
material dowodowy, ktory dal podstawy do wydania postanowienia o
przedstawieniu mezczyznie zarzutu zabojstwa ze szczegolnym okrucienstwem.

Udalo sie tez ustalic, ze przebywa on w USA. Po skierowaniu do strony
amerykanskiej wniosku o ekstradycje podejrzany zostal zatrzymany w grudniu
2020 roku. Do 2023 roku trwala procedura ekstradycyjna, ostatecznie zostal
wydany Polsce. 40-letni obecnie mezczyzna zostal skazany przez sad
pierwszej instacji na 25 lat wiezienia. Apelacje od tego wyroku zlozyli
obroncy. Chcieli uniewinnienia, ewentualnie uchylenia wyroku i zwrotu
sprawy do ponownego rozpoznania lub znacznie lagodniejszej kary.

Pelnomocnik oskarzycieli posilkowych wnioskowal natomiast o wydanie decyzji
w sprawie obowiazku naprawienia szkody.

W lutym 2025 roku Sad Apelacyjny w Bialymstoku utrzymal kare 25 lat
wiezenia. Zasadzil tez po 100 tys. zl trojce bliskich zmarlej w formie
czesciowego zadoscuczynienia.

Kasacje oczekuja na termin rozpoznania przez Sad Najwyzszy

Sad przyznal, ze sprawa byla tragiczna dla obu rodzin, nie tylko ofiary,
ale i sprawcy oraz ze wstrzasnela lokalnym srodowiskiem. Material dowodowy
uznal za “optymalnie kompletny”, a przeprowadzenie kolejnych, dodatkowych
opinii specjalistycznych (obroncy zarzucali pierwszej instancji, ze
zaniechala przeprowadzenia tych dowodow) – w ocenie tego sadu – nie
wprowadziloby do sprawy zadnych nowych okolicznosci.

Teraz do Sadu Najwyzszego wplynely kasacje obroncow w tej sprawie. Na razie
sprawa oczekuje na wyznaczenie terminu rozpoznania.

Co Mentzen uslyszal w trakcie RBN? Generalowie byli “bardzo dosadni”
Generalowie “bardzo dosadnie” wytlumaczyli Slawomirowi Mentzenowi, ze
dzialania podjete przez wojsko w trakcie przekroczenia polskiej przestrzeni
powietrznej przez rosyjskie drony “byly absolutnie niezbedne” – ujawnila “W
Kuluarach” w TVN24 Maja Wojcikowska. Wczesniej polityk Konfederacji
krytykowal koszty zestrzeliwania dronow. W czwartek odbyla sie Rada
Bezpieczenstwa Narodowego. Prezydent Karol Nawrocki zwolal posiedzenie po
przekroczeniu polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony. W
dyskusji, oprocz czlonkow rzadu i kancelarii prezydenta, brali udzial
rowniez przedstawiciele klubow parlamentarnych, Dowodca Operacyjny Rodzajow
Sil Zbrojnych. gen. dyw. Maciej Klisz oraz Szef Sztabu Generalnego Wojska
Polskiego gen. Wieslaw Kukula.

Konfederacje reprezentowal Slawomir Mentzen. Wczesniej polityk krytykowal
koszty zestrzelenia rosyjskich dronow. “Jestesmy zmuszeni podrywac bardzo
drogie F-16 i sojusznicze F-35 strzelajace rakietami za ponad 1 mln
dolarow, zeby zestrzeliwac drony za kilkadziesiat tysiecy dolarow” –
napisal w srode w mediach spolecznosciowych. Maja Wojcikowska, Radomir Wit
oraz Piotr Krasko “W Kuluarach” w TVN24 rozmawiali o tym, jak slowa
Mentzena skomentowali uczestnicy RBN. – Wytlumaczono Slawomirowi
Mentzenowi, co sie wydarzylo i dlaczego cena nie gra roli, gdy po drugiej
stronie jest zycie Polek i Polakow – powiedzial Wit. Jak dodala
Wojcikowska, to generalowie wytlumaczyli liderowi Konfederacji “bardzo
dosadnie”, ze “delikatnie mowiac maja szersza wiedze na ten temat” i to
byly “absolutnie niezbedne dzialania”.

“Nawrockim trzeslo i bylo widac przejecie”

Wojcikowska relacjonowala swoje rozmowy z osobami, ktore byly blisko
podejmowanych w nocy z 9 na 10 wrzesnia decyzji. – Uslyszalam, ze to jest
taka sytuacja, ktora pokazuje prawde o ludziach, gdzie nie ma kamer, gdzie
kazdy tak naprawde kieruje sie racja stanu i kiedy naprawde – i to nie jest
zbedny patos – to jest ten moment, kiedy interes panstwa jest wazny –
mowila. Jak dodala, “wszyscy zdawali sobie sprawe z tego, ze nad Polske
leca niebezpieczne obiekty”. – O 20.45 byla swiadomosc, ze dzieje sie cos
niepokojacego i ze to moze byc trudna noc. Od jednego z ministrow w rzadzie
uslyszalam, ze taka swiadomosc, ze to sie wydarzy byla, tylko raczej bylo
pytanie, kiedy to nastapi – przekazala.

Reporterka TVN24 pytala o to, jak w tej sytuacji poradzil sobie Nawrocki,
ktory urzad prezydenta pelni krotko. Od jednego z ministrow uslyszala, ze
“Nawrockim trzeslo i bylo widac przejecie”, ale rozmowca dziennikarki
wspomnial takze “o pelnej powadze” prezydenta. Dziennikarze komentowali tez
reakcje panstw europejskich i USA na zdarzenie w Polsce. Wojcikowska
przekazala, ze europejskie stolice na biezaco konsultowaly sytuacje z
Warszawa. – Do czwartku padaly kolejne deklaracje, kto z czym moze pomoc –
przypomniala reporterka TVN24. Zauwazyla tez, ze juz po 48 godzinach
sekretarz generalny NATO Mark Rutte wystapil z oswiadczeniem na konferencji
prasowej. Dziennikarka zestawila te reakcje z “enigmatyczna” odpowiedzia
Waszyngtonu. Prezydent USA Donald Trump o rosyjskie drony w Polsce,
stwierdzil, ze “to mogla byc pomylka”.

Wojcikowska o postawe amerykanskiego prezydenta pytala w resorcie w
dyplomacji. – Uslyszalam, ze jest swiadomosc, ze najmniej chetnym do bycia
twardym wobec Rosji, jesli chodzi o Ameryke (…) jest wlasnie sam
prezydent Donald Trump – powiedziala. Krasko zaznaczyl, ze najwazniejsi
dowodcy armii amerykanskiej “sa przekonani o wadze sojuszu i rozumieja, ze
USA musza byc zaangazowane w Europie”. Dziennikarz zwrocil uwage na reakcje
zagranicznych mediow i przyznal, ze od lat nie widzial “takiego
zainteresowania Amerykanow”.

DETEKTYW

Nader

osobliwe leczenie zebow

Mariusz GADOMSKI

Slawomir C. zmierzyl kobiete badawczym wzro-

kiem. Przerwal leczenie, odwrocil sie do okna

i przez chwile ciezko oddychal jak czlowiek po

wyczerpujacym wysilku. Po czym zaczal mani-

pulowac przy przycisku regulujacym wysokosc

fotela, na ktorym siedziala dziewczyna, choc

wczesniej nie bylo takiej potrzeby. Bez pytania

opuscil oparcie tak nisko, ze Iwona znalazla sie

niemal w pozycji lezacej. Z przerazeniem zoba-

czyla, ze dentysta zaczal rozpinac zamek przy

swoich spodniach. Wyplula lignine, probowala

wstac, co przy takim polozeniu fotela nie bylo

latwe. Ogarnela ja panika. Powiedzmy sobie szcze-

cie dentystycznym

to nic przyjemnego.

Idzie sie tam z dusza

na ramieniu, a sa i tacy, ktorzy

nie widza duzej roznicy miedzy

niektorymi zabiegami stomato-

logicznymi a sredniowiecznymi

torturami stosowanymi przez

kata. Wzdrygaja sie na sama mysl

o borowaniu, szpikowaniu jamy

ustnej ohydnymi w smaku i zapa-

chu srodkami farmakologiczny-

mi, nie wspominajac juz o wyry-

waniu zeba, ktorego w zaden spo-

sob nie mozna uratowac.

Wprawdzie w dzisiejszych

czasach nie sa to juz tak trauma-

tyczne przezycia jak – powiedz-

my – kilkadziesiat lat temu,

przede wszystkim dlatego, ze

lekarze dysponuja lepszymi

narzedziami i urzadzeniami niz

kiedys, nadal jednak boimy sie

dentystow. Kobiety z opisywanej

historii poczuly strach, a nawet

wpadly w panike, gdy siedzialy

bezbronne na fotelu stomatolo-

gicznym. Aczkolwiek nie mialo

to zwiazku z leczeniem zebow.

Samo nie przeszlo

Zamieszkala w Lublinie

24-letnia Iwona K. nie

chodzila regularnie do

dentysty. Nie miala na to czasu,

pracowala bowiem i studiowa-

la wieczorowo. Szkoda jej bylo

tez pieniedzy. Publiczna sluzba

zdrowia nie refundowala prze-

gladow uzebienia, a prywatni

lekarze nie pracowali charyta-

tywnie. To malo powiedziane.

Zarobki niektorych dentystow

mogly przyprawiac o zawrot

glowy.

Przede wszystkim jednak

Iwona unikala gabinetow sto-

matologicznych, bo nie widzia-

la potrzeby chodzenia do nich,

gdyz zeby ja nie bolaly.

– Jak zaczna bolec, wte-

dy bede sie martwic – mowila

beztrosko.

No i w koncu zabolaly. To

bylo latem 2021 roku. W gornej

trojce zrobil sie ubytek. Najpierw

byl to bol cmiacy, niezbyt jeszcze

dokuczliwy. Dziewczyna rato-

wala sie wiec paracetamolem

i plukaniem jamy ustnej mie-

szankami ziolowymi, majac

nadzieje, ze bol sam przejdzie.

Ale oczywiscie nie przeszedl.

Po 2 dniach wszelkie dorazne

srodki przestaly dzialac, bola-

lo coraz bardziej. Iwona prawie

nic nie mogla jesc, noce miala

nieprzespane. Uznala, ze nie ma

innego wyjscia, pomoc moze jej

juz tylko dentysta. Tym bardziej,

ze byl to wazny, widoczny zab.

Weszla do internetu i zaczela

szukac stomatologow. Najlepszy

bylby taki, ktory leczy skutecznie,

bezbolesnie i nie jest przesadnie

drogi. Stwierdzila, ze kryteria

takie spelnia doktor Slawomir C.,

prowadzacy prywatny gabinet

w jednej z najwiekszych lubel-

skich dzielnic. Zaledwie 3 przy-

stanki autobusowe od ulicy, przy

ktorej mieszkala Iwona.

Internetowe opinie o dok-

torze byly bardzo pozytywne.

Pisano, ze leczy zeby tak deli-

katnie, ze prawie nic nie boli,

jest solidny, terminowy i moz-

na z nim negocjowac ceny.

A do tego ma dobre podejscie

do pacjentow.

– Nie ma nad czym sie

zastanawiac – zdecydowala

dziewczyna.

Wybrala na telefonie numer

do gabinetu i wcisnela zielo-

na ikonke sluchawki. Po kilku

sekundach polaczenie odebral

mezczyzna. Mial mily glos. Byl

to sam doktor. Iwona spytala, czy

moglaby przyjsc do niego z bolem

zeba. Odparl, ze oczywiscie.

– A kiedy moglabym?

– Bardzo boli?

– Tak, nie dzialaja juz zadne

tabletki.

– W takim razie niech pani

przyjdzie jeszcze dzis. O godzi-

nie 16.

– Do zobaczenia.

Piekna dziewczyna

musi miec piekne zeby

Gabinet miescil sie na

parterze budynku miesz-

kalnego. Byl w nim

tylko doktor. Po czterdziestce,

Spaczony stomatolog

szczuply, krotko ostrzyzony, za

to z modnym trzydniowym zaro-

stem. Budzil zaufanie. Uprzejmie

przywital sie z nowa pacjentka,

poprosil, by zdjela maseczke,

w ktorej przyszla z uwagi na pan-

demie covid i wskazal jej fotel.

Wyregulowal go, po czym zajrzal

do jamy ustnej Iwony. Stwierdzil,

ze zeba da sie uratowac.

– Dobrze, ze pani nie zwle-

kala i przyszla do mnie. Zaraz

zrobie z nim porzadek – obiecal.

Jak powiedzial, tak zrobil. Po

niespelna pol godzinie bol cal-

kowicie ustapil. Jednak dentysta

nie pozwolil jej jeszcze wstac

z fotela. Wyjasnil, ze na razie

zastosowal dorazne rozwiaza-

nie. Zab jest dalej do leczenia.

Powinna przyjsc mniej wiecej za

tydzien, wowczas wypelni uby-

tek trwala plomba.

– A poza tym ogladalem inne

twoje zeby i radzilbym ci zadbac

o nie poki nie jest za pozno – nie-

oczekiwanie przeszedl z nia na

“ty” bez jej zgody.

– No tak, ale” – Iwona nie

dokonczyla, a doktor domyslil

sie dlaczego.

– Chodzi ci o kase? Nie martw

sie, jakos bysmy sie dogadali, nie

zdzieram skory z moich pacjen-

tow, a przy leczeniu komplekso-

wym stosuje rabaty. Taka piekna

dziewczyna powinna miec piekne

zeby. Ja ci to zalatwie, kochanie.

Wyczula w jego glosie jakis

dziwny ton, ale nie mogla miec

mu tego za zle. Wiedziala, ze

jest atrakcyjna, mloda kobieta,

mezczyzni ogladali sie za nia na

ulicy. To nie zbrodnia, wiec nie

gniewala sie za te spojrzenia,

a czasami nawet komplementy.

Wprawdzie dentysta byl w wie-

ku jej ojca, ale zawsze facet. I to

nawet do rzeczy.

Poza tym mial racje. Zdrowe,

biale zeby przydaja sie nie tyl-

ko do rozdrabniania pokarmow,

ale moga pomoc tez w innych

sprawach. Nie miala co prawda

ambicji zostania aktorka, jednak

po studiach, ktore za rok konczy-

la, zamierzala starac sie o lepsza

prace, niz wykonywana obecnie.

Moze w jakims urzedzie lub

duzej, miedzynarodowej spolce.

4/2025 27Spaczony stomatolog

Wiadomo, ze u kandydatow,

a zwlaszcza kandydatek, oprocz

wiedzy i obycia liczy sie rowniez

wyglad. Jesli bedzie szczerbata,

to raczej jej nie przyjma na

prestizowe, umyslowe stanowi-

sko. Wybiora moze glupsza, ale

z pelnym uzebieniem.

Totez po namysle zdecydowala

sie na proponowane kompleksowe

leczenie zebow. Doktor stwierdzil,

ze to bedzie kilka wizyt. Wypisal

jej skierowanie na wykonanie

pantomogramu, czyli przeswietle-

nia zebow. Umowili sie na nastep-

ny termin. Dziewczyna na dlugo

zapamieta ten dzien.

Znalazla sie niemal

w pozycji lezacej

Za drugim razem znow

w gabinecie byl tylko

lekarz. Nikogo w pocze-

kalni i nikogo w rejestracji. Troche

zdziwilo to Iwone. Jak on to ogar-

nia, ze radzi sobie i z leczeniem

i z papierkowa (a w zasadzie

komputerowa) robota, ktora, co

wiedziala z doswiadczenia, jest

dosc czasochlonna.

Nie smiala jednak wypyty-

wac doktora o sposob w jaki

prowadzi swoja firme, mimo

ze tak jak poprzednio, byl on

w wysmienitym humorze, bez

przerwy sie usmiechal i sypal

dowcipami. Traktowal ja

28

jakby sie znali od lat, a przeciez

widzieli sie dopiero drugi raz

w zyciu. “No coz, widocznie jest

luzakiem i wesolkiem” – pomy-

slala niefrasobliwie dziewczy-

na. Nie przeszkadzalo jej to.

Najwazniejsze, zeby doprowa-

dzil zeby do porzadku.

Slawomir C. zachowywal

sie nawet jeszcze swobodniej

niz tydzien temu. Rece dziwnie

mu chodzily. W trakcie badania

zaczal ocierac sie o piersi pacjent-

ki. Poczatkowo przepraszal, tlu-

maczac to trudnym polozeniem

zeba. Bynajmniej nie wygladal na

zawstydzonego wlasna niezrecz-

noscia. Potem ani myslal prze-

praszac, bez skrepowania ocieral

sie o biust dziewczyny, dotykal jej

szyi i ramion, nie zwazajac na jej

ostrzegawcze spojrzenia.

To nie bylo mile. Iwona naj-

chetniej wstalaby w tej chwili

z fotela i powiedziala lekarzowi

kilka mocnych slow. A potem by

wyszla i nigdy wiecej tu nie wro-

cila. Poszukalaby innego stoma-

tologa, w koncu w Lublinie jest

ich sporo. Wcale nie trzeba suge-

rowac sie tym, co ludzie wypisuja

w internetowych komentarzach.

Te opinie nie zawsze odpowia-

daja rzeczywistosci. Moze nawet

sami lekarze je pisza albo ich

bliscy, zeby sciagnac pacjen-

tow? Miala jednak rozwiercony

zab i lignine w jamie ustnej. Nie

mogla uciec, byla zdana na laske

i nielaske tego czlowieka.

Naraz Slawomir C. zmie-

rzyl ja badawczym wzrokiem.

Przerwal leczenie, odwrocil sie

do okna i przez chwile ciez-

ko oddychal jak czlowiek po

wyczerpujacym wysilku. Po

czym zaczal manipulowac przy

przycisku regulujacym wyso-

kosc fotela, na ktorym siedziala

dziewczyna, choc wczesniej nie

bylo takiej potrzeby.

Bez pytania opuscil oparcie

tak nisko, ze Iwona znalazla sie

niemal w pozycji lezacej. Z prze-

razeniem zobaczyla, ze dentysta

zaczal rozpinac zamek przy swo-

ich spodniach. Wyplula lignine,

probowala wstac, co przy takim

polozeniu fotela nie bylo latwe.

Ogarnela ja panika.

– Co pan wyprawia, panie

doktorze! Prosze mnie natych-

miast wypuscic! – krzyknela

wzburzona.

– A gdzie ci tak spieszno,

kotku? – wysapal podniecony

dentysta.

Potem nic juz nie mowil, tyl-

ko mocno ja przycisnal do fote-

la. Nie mial zamiaru przestac.

Probowala sie wyrwac, ale nie

dala rady. Mezczyzna przytrzy-

mujac oburacz glowe pacjentki,

zmusil ja do seksu oralnego.

Przepraszam,

pomylilem narzedzia

Potem odwrocil sie do

niej tylem. Jak gdyby

nic sie nie stalo, segre-

gowal narzedzia dentystycz-

ne. Nie zwracal juz uwagi na

dziewczyne, jakby w ogole jej

tam nie bylo. Iwona chwycila

torebke i bez slowa wybiegla

z gabinetu. Na zewnatrz nie

zwalniala kroku, byle dalej od

tego miejsca.

Byla w calkowitej rozsypce,

chcialo jej sie plakac. Mijani

przechodnie patrzyli na nia

badawczo. Jakas pani nawet

podeszla, byc moze aby ja zapytac

czy nie potrzebuje pomocy, ale

zrezygnowala i oddalila sie bez

slowa. Iwona postanowila wziac

sie w garsc. Dopiero kiedy sie uspokoi, zastanowi sie nad dal-

szymi posunieciami. Naraz usly-

szala w telefonie dzwiek przy-

chodzacego SMS-a. Spojrzala na

ekran i przetarla oczy ze zdumie-

nia. W pierwszej chwili pomy-

slala, ze doznala zludzenia. Byl

to bowiem dalszy ciag koszmaru.

Kontaktowal sie z nia dok-

tor Slawomir C. Wyslal jej

krotka wiadomosc. Napisal:

“Przepraszam, pomylilem na-

rzedzia”. Wiadomosc brzmiala

jak okrutna kpina. Lubiezny

dentysta nie przeprosil za swo-

je karygodne zachowanie, tyl-

ko bezczelnie z niej kpil i jakby

sugerowal, ze liczy na wiecej.

Ogarnelo ja obrzydzenie

i gniew. Miala ochote usu-

nac SMS-a z pamieci

telefonu, jednak

po namysle zachowala go.

Postanowila udac sie na policje

i opowiedziec o koszmarnie

zakonczonym leczeniu zebow

w gabinecie Slawomira C. oraz

przedstawic dowod w postaci

otrzymanej od niego wiado-

mosci. Troche sie obawiala, czy

policja jej uwierzy – w koncu

w SMS-ie nie bylo slowa o tym,

ze lekarz zmusil ja do seksu –

jednak poszla. Zgloszenie Iwony

K. zostalo potraktowane nad

wyraz powaznie.

Nastepnego dnia stomatolog

zostal zatrzymany i doprowa-

dzony do komendy policji celem

przesluchania. Uslyszal zarzu-

ty doprowadzenia przemoca

pokrzywdzonej do obcowania

plciowego.

W czasie przesluchania

w obecnosci prokuratora dok-

tor Slawomir C. zaprzeczyl,

30

ze dopuscil sie zgwalcenia

pacjentki, ktorej leczyl zeby.

Stwierdzil, ze dziewczyna musi

miec bujna wyobraznie. Zlozyl

wyjasnienie, ktorego tresci sled-

czy nie ujawnili ze wzgledu na

dobro postepowania. Jednakze

wersja pokrzywdzonej byla na

tyle mocna, ze na wniosek poli-

cji i Prokuratury Rejonowej

w Lublinie sad zastosowal wobec

podejrzanego mezczyzny srodek

zapobiegawczy w postaci tym-

czasowego aresztowania na okres

3 miesiecy. Grozila mu kara do

12 lat pozbawienia wolnosci.

Czy lekarz

musi byc gburem?

Aresztowanie znanego

stomatologa pod zarzu-

tem gwaltu odbilo sie

w Lublinie glosnym echem.

Zdania na jego temat byly

podzielone. Niektorzy uwazali,

ze za to co zrobil dziewczynie,

powinien na dlugo trafic za

kraty. Ale nie wszyscy wierzyli

w jego wine. Ci, ktorzy leczy-

li u niego zeby twierdzili, ze

owszem, byl uprzejmy i bezpo-

sredni, ale to przeciez niczego

nie dowodzi. Czy lekarz musi

zachowywac sie jak gbur i byc

sztywny jak kij od szczotki?

Slawomir C. nigdy nie byl

karany ani za przestepstwa

seksualne, ani za jakiekolwiek

inne. Od kilkunastu lat prowa-

dzil cieszacy sie duzym wzie-

ciem gabinet stomatologiczny.

Mial wzorowa opinia zarowno

jako lekarz, jak i czlowiek. Fakt,

rozszedl sie z zona, ale nie ozna-

czalo to, ze jest zboczencem.

Niektore komentarze obra-

zaly pokrzywdzona dziewczy-

ne. Pomawiano ja, ze wszystko

zmyslila – moze sama domagala

sie seksu z przystojnym dokto-

rem, lecz kiedy uslyszala, ze

nic z tego nie bedzie, zemscila

sie, oskarzajac go o gwalt. Albo

jest chorobliwa mitomanka, byc

moze powiedzial jej cos mile-

go, a ona zaraz zrobila z igly

widly. Bo to wszystko jakos sie

nie klei. Slawomir C. nie byl

pierwszym lepszym zulem, lecz

4/2025Spaczony stomatolog

szanowanym lekarzem. Wiecej

niz dobrze sytuowanym. Kobiety

same na takich leca, wiec nie

musial uciekac sie do gwaltu”

Jeszcze dwie”

Tymczasem sledczy spraw-

dzali czy bylo to jedno-

razowe zdarzenie, czy

tez Slawomir C. ma na koncie

wiecej tego typu czynow. Do

wszczecia postepowania w tym

kierunku sklonilo ich pewne

siebie, bezczelne zachowanie

mezczyzny w trakcie zarzuca-

nego mu przestepstwa.

Zaapelowano do ewentualnych

pokrzywdzonych przez niego

kobiet, aby zglaszaly sie do orga-

now scigania. Zagwarantowano

im pelna dyskrecje.

Zglosily sie dwie panie, ktore

podobnie jak Iwona K. korzy-

staly z uslug stomatologicznych

w gabinecie Slawomira C. Dla

nich rowniez byl to koszmar,

o ktorym wolalyby zapomniec.

Jednej z nich mial wykonac

masaz zuchwy. Gdy pacjentka

lezala na fotelu dentystycznym

mezczyzna ocieral sie kroczem

o kobiete i zblizal krocze do jej

twarzy. Ze strachu nie protesto-

wala, przyszla nawet na nastepna

wizyte. Stomatolog znow ocieral

sie o nia kroczem, a w pewnym

momencie narzucil koszule na

glowe kobiety. Pokrzywdzona

nie zglosila tego policji, bo jak

zeznala, nie miala swiadkow,

bala sie, ze nikt jej nie uwierzy

i narobi sobie klopotow, gdy mez-

czyzna oskarzy ja o znieslawienie.

Nabrala odwagi, kiedy dowiedzia-

la sie o przypadku Iwony i apelu

policji. Chciala, zeby ten czlowiek

zostal ukarany za to co zrobil.

Drugiej kobiecie, ktora odpo-

wiedziala na apel policji, mial

sprawdzic stan jamy ustnej, mie-

dzy innymi migdalki. Gdy polo-

zyla sie na fotelu, pochylil sie

nad nia i pomimo jej protestow,

doprowadzil ja do poddania sie

tak zwanej innej czynnosci sek-

sualnej. Polegalo to na ocieraniu

sie obnazonym kroczem i brzu-

chem o jej twarz. Zdarzenie to

mialo miejsce kilkanascie dni przed wizyta Iwony K., po kto-

rej dentysta zostal zatrzymany.

Rok nie wyrok, dwa

lata jak dla brata

Proces Slawomira C. odbyl

sie w 2022 roku w Sadzie

Rejonowym Lublin-

Zachod. Rozprawa, z uwagi na

dobro pokrzywdzonych kobiet,

toczyla sie za zamknietymi

drzwiami. Gdy proces ruszal,

stomatolog nie przebywal

juz w areszcie. Zastosowano

wobec niego poreczenie majat-

kowe w wysokosci 20 tys. zl,

dozor policji, zakaz opusz-

czania kraju i zblizania sie do

pokrzywdzonych.

Mezczyzna, ktory nie przyznal

sie do postawionych zarzutow,

zostal uznany winnym dopro-

wadzenia przemoca pokrzyw-

dzonych do obcowania plciowe-

go i poddania sie innej czynno-

sci seksualnej. Wyrok brzmial: 2 lata i 10 miesiecy pozbawienia

wolnosci. Ponadto 6-letni zakaz

praktykowania w zawodzie oraz

zakaz zblizania sie do pokrzyw-

dzonych kobiet i kontaktowa-

nia sie z nimi w kazdej formie.

Slawomir C. musial takze zapla-

cic im zadoscuczynienie w kwo-

tach od 5 do 10 tys. zl.

Od wyroku odwolaly sie trzy

strony: prokurator, pelnomoc-

nik jednej z pokrzywdzonych

i obronca stomatologa. Wymiar

kary pozbawienia wolnosci dla

Slawomira C. pozostal niezmie-

niony, natomiast w drugim pro-

cesie, ktory odbyl sie wiosna 2023

roku, Sad Okregowy w Lublinie

zredukowal zakaz wykonywa-

nia przez oskarzonego zawodu

lekarza dentysty z 6 do 3 lat.

Natomiast podwyzszono kwo-

te zadoscuczynienia dla jednej

z pokrzywdzonych do 25 tys. zl. Z prawomocnym wyro-

kiem sadu nie powinno

sie dyskutowac. Jednak 2

lata i 10 miesiecy wiezienia dla

czlowieka, ktory wobec 3 kobiet

dopuscil sie przestepstw seksu-

alnych (w tym gwaltu) o sko-

mentowanie wrecz sie prosza.

Skazany, bedac lekarzem,

w trakcie wykonywania zawodo-

wych czynnosci wykorzystal bez-

bronnosc kobiet, ktore przyszly

do niego po pomoc, i skrzywdzil

je. I za to posiedzi w zakladzie

karnym niecale 3 lata.

Rok nie wyrok, 2 lata jak dla

brata, a i trzeci poleci – mawiaja

przestepcy. Oznacza to, ze nie

odczuwaja dolegliwosci kary.

Jest obawa, ze po wyjsciu na

wolnosc wroca do przestepstw.

Zlodzieje beda nadal krasc,

pijani kierowcy z zakazem pro-

wadzenia auta nadal beda siac

smierc na drogach, a gwalci-

ciele beda gwalcic. Chyba, ze

cos drgnie w polskim kodeksie

karnym.

Tylko zlamasy czytaja gazetke,a zaluja kasy (Na Smerfny Fundusz Gargamela)

STRONA INTERNETOWA: https://gazetka-gargamela.eu/

abujas12@gmail.com

http://

www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/

http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci

Strona główna

http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac, jak rowniez

dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:

(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):

Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,

Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.

BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436

Konieczny dopisek “MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”

wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452

(format IBAN)

wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479

(format IBAN)

wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504

(format IBAN)

BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX

Konieczny dopisek “MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”

Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,

numer KRS 0000124837:

“Wspomoz nas!”

teksty na podstawie Onet, TVN, Info Szczecin, Nadmorski, WP, Fakty

Sportowe, NATIONAL Geographic, Sport pl, Detektyw online, Poscigi pl