DZIEN DOBRY – TU POLSKA GAZETA MARYNARSKA Imienia Kpt. Ryszarda Kucika (Rok
XXV nr 167) (67767) 16 czerwca 2025r.
DZIEN DOBRY – TU POLSKA
SPORTOWY WEEKEND
15 czerwca 2025r.
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
PILKA NOZNA
“Polacy wygwizdani, PZPN tez. Juz nie wiadomo, gdzie byl wiekszy
wstyd”-Dariusz Kosinski
Co sie dzieje, gdy wlozysz reke w ogien? Boli. Pewnie wielu z nas jako
dzieci postanowilo bolesnie przekonac sie, czy to prawda. Zazwyczaj jednak
drugi raz tego bledu juz nie popelnialismy. Szkoda, ze o reprezentacji
Polski na Euro do lat 21 nie mozna powiedziec tego samego. Ile razy mozna
nabrac sie na to samo? Licznik wstydu mogl bic naprawde dlugo, ale trener
Portugalczykow sie nad nami zlitowal i po przerwie zdjal z boiska…
18-latka. Dobrze, ze przed nami jeszcze mecz o honor, bo po takim laniu
naprawde trzeba go odzyskac.
Mecz otwarcia, o wszystko i o honor? Jeszcze przed turniejem, w sumie jak
zwykle, wydawalo nam sie, ze to niemozliwe. Pierwsi w kolejce, Gruzini,
zdecydowanie byli w naszym zasiegu. A skonczylo sie… klasycznie.
Niewykorzystane okazje, proste bledy, a juz w samej koncowce stracony gol w
kuriozalnych okolicznosciach i porazka 1:2. Zaczelo sie zle, a przed nami
byly przeciez mecze z Portugalia i Francja.
Malowniczy Trenczyn, w koncu wiecej kibicow – to wszystko moglo sprawic, ze
dalo sie uwierzyc w sensacje. Skupiajac sie na liczbach, trudno bylo jednak
byc optymista. Wystarczylo spojrzec, ze 18-letnia gwiazda Portugalczykow,
Geovany Quenda, ma taka sama wartosc rynkowa… jak wszyscy 23 Polacy
powolani na wielki turniej.
Co moglismy zauwazyc na poczatku spotkania? Na pewno to, ze dopingu nie
zabraknie. Polacy od razu zaczeli wykrzykiwac, ze “gramy u siebie”. No i
wystarczyly dwie minuty, by przekazali, co sadza na temat zarzadzania w
Polskim Zwiazku Pilki Noznej.
A pilkarze nie odpuszczali. Gdy tylko Quenda sie rozpedzal, atakowalo go
trzech naszych reprezentantow. Pierwsza akcja? Od razu faul, ale
najwazniejsze bylo to, ze genialny 18-latek nie rozpedzil sie z pilka.
Nie bylo jednak mowy o tym, ze tylko wybijalismy z rytmu rywali. Po kilku
minutach moglismy juz nawet prowadzic – Filip Szymczak oddal strzal z pola
karnego, a pilka przeleciala tuz obok slupka.
Po pierwszym kwadransie polscy kibice naprawde mieli sie z czego cieszyc.
Wygladalismy dobrze w defensywie, potrafilismy stworzyc szanse, a to
Portugalczycy powstrzymywali nas faulami (a w zasadzie mocnymi wejsciami,
ktorych sedzia nie widzial). I wtedy wystarczylo jedno zagranie do przodu,
znow proste bledy i Geovany Quenda z bliska pokonal Kacpra Tobiasza. Skads
juz to znamy.
A to niestety byl dopiero poczatek. Po chwili Quenda jeszcze raz ruszyl
prawa strona, jednym zwodem skrecil cala nasza obrone i bylo juz 0:2. A po
30 minutach gry dolozyl do tego jeszcze asyste i Polacy w zasadzie juz
mogli pakowac sie do domu. Problem w tym, ze to nie byl jeszcze ostateczny
wymiar kary.
Naprawde, doceniamy, ze Polacy stworzyli kilka niezlych szans, ze w
pierwszej polowie mogli strzelic dwie bramki. Tylko co z tego? Powazna
druzyna po prostu nie moze stracic czterech goli przed przerwa.
Zaczelismy niezle, bylismy zdyscyplinowani, a potem poszlismy z taka
druzyna na wymiane ciosow. To troche jakby wazacy 60 kilogramow
poczatkujacy piesciarz postanowil zaprosic na srodek ringu Mike’a Tysona w
najlepszej formie i sprawdzic, kto pierwszy przywita sie twarza z deskami.
Sprawdzilismy i bardzo bolalo. Szkoda tylko, ze tu nie ma nokautu, tylko
trzeba biegac po murawie dalej.
My musielismy dalej ogladac te meczarnie, a Portugalczycy… juz w przerwie
zaczeli odpoczywac. W koncu przed nimi byly starcia ze znacznie lepszymi
druzynami, niestety.
Malo wstydu i kuriozum? No to trzeba bylo poczekac do drugiej polowy. Wynik
0:4, Portugalia w koncu sie uspokoila, a my mamy szanse na oddanie strzalu
z rzutu wolnego z dobrej pozycji. Jaki jest wynik tego dzialania? Jesli nie
ogladaliscie, to nie zgadniecie.
Polacy postanowili wykonac rzut wolny na krotko, Jakub Kaluzinski podal do
kolegi obok, by stworzyc pozycje na mocny strzal z linii pola karnego. A
wszystko skonczylo sie strata, kontra Portugalczykow i ich piata bramka.
Powiedziec, ze ta zostala strzelona z dziecinna latwoscia, to nic nie
powiedziec.
– Niektorzy dziennikarze mowia, ze mecz z Gruzja i wynik byly beznadziejne.
Nie do konca sie zgodze – mowil Adam Majewski jeszcze przed meczem z
Portugalia. Teraz juz chyba nie ma czego bronic. No, chyba ze pozycji
selekcjonera, skoro nowa umowe podpisal… jeszcze przed startem turnieju.
-Wieczysta Krakow zwyciezyla w barazach o awans do Betclic 1 Ligi
Wieczysta Krakow pokonala Chojniczanke Chojnice 2:0 w finale barazy o awans
do Betclic 1 Ligi. Tym samym kontynuuje swoja niezwykla droge z nizszych
lig – od ligi okregowej, w ktorej grali jeszcze w 2021 roku, na zaplecze
PKO BP Ekstraklasy w zaledwie cztery lata.
Sklad finalu barazy nie byl zadna niespodzianka. Zarowno Wieczysta, jak i
Chojniczanka byly faworytami swoich pierwszych spotkan i z tej roli
wywiazaly sie znakomicie. Krakowianie pokonali KKS Kalisz 3:1, z kolei
ekipa z Chojnic po meczu obfitujacym w akcje bramkowe wyeliminowala Swit
Szczecin (5:3).
Przed spotkaniem trudno bylo wskazac faworyta. Na przestrzeni sezonu lepsza
byla Wieczysta, jednak koncowka sezonu ligowego to duzy kryzys krakowskiego
zespolu – w ostatnich osmiu meczach odniesli zaledwie jedno zwyciestwo przy
trzech remisach i czterech porazkach. Fatalny moment spowodowal utrate
pracy przez trenera Slawomira Peszke. Wieczysta kilka kolejek przed koncem
objal Przemyslaw Cecherz i otrzymal jedno zadanie – przygotowac zawodnikow
na baraze, kiedy bezposredni awans stal sie w zasadzie nierealny.
Mecz z KKSem pokazal, ze Wieczysta idzie w dobrym kierunku, a poczatek
starcia z Chojniczanka wylacznie to potwierdzil. Podopieczni Cecherza od
samego poczatku przejeli inicjatywe nad meczem i w pierwszych kilkunastu
minutach niemal nie wychodzili z polowy gosci. Ta postawa zostala
nagrodzona bramka w 15. minucie meczu. Po krotko rozegranym rzucie roznym
pilka trafila pod nogi stojacego przed polem karnym Pawla Lysiaka, a ten
sprobowal strzalu na bramke. Gdyby to uderzenie po prostu polecialo
nieprzerwane przez nikogo w strone bramki, z duzym prawdopodobienstwem
mozna stwierdzic, ze wyladowaloby w rekach broniacego Damiana Primela.
Jednak futbolowka po drodze trafila w nieszczesliwie interweniujacego
Jakuba Zywickiego, co zmylilo bramkarza, a pilka wpadla do siatki.
Zadnych watpliwosci nie bylo juz przy drugim golu. Kolejny rzut rozny i tym
razem wybite przez obroncow dosrodkowanie sprawilo, ze lecaca przed pole
karne pilka trafila idealnie na noge Bartosza Brzeka. Obronca nie
zastanawial sie nawet przez sekunde i wolejem, z okolo 25 metrow, poslal
absolutna “rakiete” pod poprzeczke bramki bezradnego Primela.
Wydawac by sie moglo, ze od tego momentu Chojniczanka rzuci sie do ataku,
jednak Wieczysta byla w stanie utrzymywac kontrole nad meczem. Z kolei
goscie z Chojnic kompletnie nie mieli pomyslow na odrabianie strat.
Pierwszy celny strzal Chojniczanki mial miejsce… w koncowce meczu.
Krakowianie bez problemu utrzymali przewage i zwyciezyli 2:0.
Wieczysta kontynuuje swoja niezwykla droge przez kolejne ligi. Potrzebowali
zaledwie czterech lat, by awansowac z ligi okregowej na zaplecze PKO BP
Ekstraklasy. Od sezonu 2020/21 zatrzymali sie tylko na moment, w Betclic 3
Lidze, gdzie spedzili dwa sezony. Poza tym zaliczali kolejne awanse rok po
roku i teraz – mimo kryzysu – wywalczyli kolejny. W przyszlym sezonie w
Betclic 1 Lidze obejrzymy derby Krakowa – pomiedzy Wieczysta, a Wisla, co
bedzie o tyle ciekawe, ze wlasciciel tych pierwszych, Wojciech Kwiecien, to
wielki fan Bialej Gwiazdy, od lat laczony z ewentualna inwestycja w klub.
Teraz raczej nie bedzie ona mozliwa.
-“Robert Lewandowski – pilkarz, ktory zwalnial trenerow”-
Dariusz Wolowski
Zaledwie 80 godzin wytrwal na stanowisku selekcjonera Michal Probierz, po
tym jak odwazyl sie odebrac Robertowi Lewandowskiemu opaske kapitana
pilkarskiej reprezentacji Polski.
“Lewandowski wygrywa wojne” – tekst pod takim tytulem stanal w czwartek na
czolowce portalu hiszpanskiego dziennika “Marca”. Po dymisji selekcjonera
reprezentacji Polski Michala Probierza, jedna z najwiekszych sportowych
gazet swiata poinformowala o tym swoich czytelnikow. Nazwiska selekcjonera
nie ma w tytule, bo nic ono nie mowi nikomu poza Polska. Nasza
reprezentacja tez niewielu ludzi w Hiszpanii i Ameryce Lacinskiej obchodzi,
zwlaszcza po porazce w eliminacjach mundialu 2026 z Finami – 69. zespolem
rankingu FIFA.
Nazwisko Lewandowskiego sprawia, ze temat jest na tyle goracy, by ludzie
poza Polska sie o nim dowiedzieli. “Marca” poinformowala ich, ze w
niedziele Probierz pozbawil gwiazde Barcelony funkcji kapitana
reprezentacji, a juz 80 godzin pozniej podal sie do dymisji. Oczywiste
jest, ze na te decyzje wplynela takze wtorkowa porazka w Helsinkach, ale
konflikt selekcjonera z najwieksza gwiazda polskiej pilki przechylil szale
goryczy. Probierz musial wypic piwo, ktorego sam sobie nawarzyl, podnoszac
reke na Lewandowskiego. Tak to widzi wielu ludzi w Polsce i za granica.
Cala sytuacja sprawi, ze gwiazdor Barcelony zostanie zapamietany jako
pilkarz, ktory zwalnial trenerow. Po niedzielnej decyzji Probierza
Lewandowski natychmiast oglosil, ze nie zagra w druzynie narodowej, dopoki
nie zmieni sie selekcjoner. Zmienil sie juz w czwartek.
Nie ma najmniejszych watpliwosci, ze pilkarska reprezentacja Polski traci
bez napastnika Barcelony polowe swojej marketingowej wartosci. Wiedza o tym
szefowie PZPN, wiedza sponsorzy narodowej druzyny. Prezes Cezary Kulesza
trwal przy Probierzu jeszcze na drugi dzien po porazce w Helsinkach, ale
juz w czwartek zrozumial, ze wobec presji kibicow i mediow nie da sie
utrzymac go na stanowisku. Selekcjoner stracil posade, ale jako nagroda
pocieszenia pozostanie mu fakt, ze mial odwage podniesc reke na pilkarza
nietykalnego, ktory ma w polskim srodowisku pilkarskim wielu wrogow.
Probierz pozostanie dla nich cichym bohaterem tej afery.
A jednak “Marca” ma racje: to Lewandowski wygral konflikt w reprezentacji.
Mimo iz zachowal sie jak czlowiek drazliwy, ktory wlasna ambicje przedklada
ponad dobro druzyny. Nie musial opuszczac kadry, strata opaski kapitanskiej
nie byla wystarczajacym powodem, jesli rzeczywiscie reprezentacje stawia na
pierwszym miejscu. Ale to Probierza wiekszosc kibicow uzna za winowajce
konfliktu, ktory odsunal w cien superwazny mecz w Helsinkach, a moze nawet
wplynal na jego wynik.
Czy jest jakis pozytyw tego absurdalnego konfliktu w naszej reprezentacji?
Wyszlo na jaw, ze co najmniej kilku mlodszych graczy ma dosc dominujacej
roli Lewandowskiego. Nie podoba im sie, ze 37-letnia legenda wybiera sobie
mecze i zamiast jechac z nimi walczyc o punkty eliminacji MS do Helsinek,
wybrala wakacje. Koledzy z kadry nie chca zaakceptowac gwiazdy Barcelony w
roli swietej krowy. Problem polega na tym, ze na boisku w Helsinkach raz
jeszcze sie okazalo, iz nie maja dosc umiejetnosci i charakteru, by sie
obejsc bez 37-latka. Co nie znaczy, ze z nim polska druzyna przywiozlaby ze
stolicy Finlandii trzy punkty.
W 158 meczach w kadrze Lewandowski zdobyl 85 goli. Byl z nia na szesciu
wielkich turniejach, zdobywal gole w pieciu, choc poza Euro 2016 wracal z
nich raczej bez sukcesow. W pilce klubowej wciaz jest gigantem, w ostatnim
sezonie zdobyl 42 gole dla Barcelony. Mlodzi pilkarze kadry musza zdac
sobie sprawe, ze dopoki reprezentacja bedzie grala tak jak w Helsinkach,
kibice beda odbierali ich jak zawistnikow, ktorzy kopia dolki pod gwiazda
swiatowej pilki.
Moze ta cala sytuacja sprawi, ze Lewandowski zrozumie, iz najwieksze nawet
osiagniecia w klubach nie upowazniaja go do traktowania z gory znacznie
mniej utytulowanych kolegow z kadry. Ze nie powinien ich krytykowac, ale
wspierac. Bo bez wzgledu na swoja klase nie osiagnie w kadrze niczego bez
ich pomocy. To ma byc druzyna, a nie Lewandowski i 10 anonimowych koszulek.
Konflikt moze byc tez rodzajem katharsis dla obolalej druzyny, ktora po
porazce w Helsinkach jest bardzo daleko od awansu na mundial w USA,
Kanadzie i Meksyku. W sierpniu Lewandowski konczy 37 lat, jesli mialby
pojechac z druzyna narodowa na kolejny wielki turniej, to tylko za rok.
Gwiazdor nie ma czasu czekac, powinien wiec zrobic wszystko, by od wrzesnia
zespol zaczal grac w eliminacjach znacznie lepiej. W kolejnym meczu Polska
zmierzy sie z Holandia, skala trudnosci bedzie wiec ekstremalna. Niech
Lewandowski jeszcze raz udowodni, ze mu na sukcesie z kadra zalezy, i ze
jest najlepszym kandydatem na jej kapitana. Chocby sceptycy przypominali,
ze mimo ogromnych osiagniec, nie byl nim ani w Dortmundzie, ani w
Monachium, ani w Barcelonie.
Konflikty zalamuja slabych, silnych buduja. Moze tym razem awantura z
Probierzem na cos przyda sie polskiej pilce? Jesli byly selekcjoner urazil
Lewandowskiego, czekamy na najlepsza odpowiedz, czyli dobra gre i gole dla
kadry. Obok swoich wielkich dokonan w klubach, gwiazdor Barcelony zostanie
zapamietany jako pilkarz, od ktorego zalezaly losy selekcjonerow. Lepiej by
bylo, gdyby kibice przekonali sie, ze Probierza odprawil dla dobra druzyny
narodowej, a nie dla zadoscuczynienia wlasnej urazonej ambicji.
I ostatnia kwestia: jak bedzie sie czul nastepca Probierza, gdyby
kiedykolwiek uznal, ze druzyna narodowa wymaga zmiany kapitana?
Chcialbym jednak, zeby wybrzmialo jasno, ze to nie Lewandowski jest
problemem pilkarskiej reprezentacji Polski. Powinien byc raczej jej
najwiekszym atutem. Tak wlasnie myslal Adam Nawalka, gdy zostawal
selekcjonerem i gdy odbieral opaske kapitana Jakubowi Blaszczykowskiemu, by
Lewandowski stal sie liderem i twarza zespolu narodowego. Nawalka dobrze na
tym wyszedl, czego wypada zyczyc takze nastepcy Probierza.
ZUZEL
-Bartosz Zmarzlik ponownie zachwycil! Obronca mistrzowskiego tytulu okazal
sie najlepszy podczas Grand Prix Wielkiej Brytanii w Manchesterze. Dzieki
tej wygranej Polak umocnil sie na prowadzeniu w klasyfikacji generalnej
calego cyklu.
Pieciokrotny mistrz swiata przystepowal do rywalizacji na The National
Speedway Stadium Manchester z checia rewanzu. W piatkowych zawodach
rozgrywanych na tym samym torze Polak spisywal sie znakomicie, lecz
zakonczyl rywalizacje na drugim miejscu za Danielem Bewleyem.
Sobotnie zmagania byly dla Bartosza Zmarzlika okazja do odniesienia
dwudziestego dziewiatego zwyciestwa w cyklu i umocnienia sie na pozycji
lidera w klasyfikacji generalnej.
Polak od samego poczatku byl niezwykle zdeterminowany i w kazdym kolejnym
wystepie fazy zasadniczej pokazywal swoja wyzszosc nad przeciwnikami. Juz
po czterech wyscigach nasz reprezentant zapewnil sobie udzial w finale
zawodow toczonych na torze w Manchesterze.
Rysa na pomniku mistrza mogl byc dwudziesty bieg, ktory Polak zakonczyl na
trzecim miejscu. Najlepszy w tym wyscigu byl Australijczyk Brady Kurtz,
ktory tym samym zapewnil sobie drugie miejsce w fazie zasadniczej i udzial
w biegu finalowym.
Poza Zmarzlikiem w grze o podium pozostal Dominik Kubera. 26-latek zdobyl
szesc punktow w fazie zasadniczej i wystapil w pierwszym polfinale, lecz
uplasowal sie w nim na ostatnim miejscu. Triumfatorem pierwszego biegu
polfinalowego byl Australijczyk Jack Holder. Po drugim polfinale stawke
decydujacego biegu uzupelnil Szwed Fredrik Lindgren.
Final rozpoczal sie swietnie dla Brady’ego Kurtza, ktory najlepiej
wystartowal, co pozwolilo mu na objecie prowadzenia. Natomiast odpowiedz
obroncy mistrzowskiego tytulu byla natychmiastowa. Polak napedzil sie pod
plotem i wyprzedzil przeciwnika. W kolejnej fazie wyscigu kontrolowal
przebieg rywalizacji, zapewniajac sobie wygrana.
Dla Bartosza Zmarzlika to bylo dwudzieste dziewiate zwyciestwo w cyklu
Grand Prix. Po 5 z 10 rund mistrzostw swiata Polak jest liderem
klasyfikacji generalnej z przewaga 11 punktow nad drugim Bradym Kurtzem i
23 “oczek” nad trzecim Fredrikiem Lindgrenem.
Kolejna runda cyklu Grand Prix zostanie rozegrana 21 czerwca na torze w
Gorzowie Wielkopolskim.
-Robert Kubica zwyciezyl w legendarnym wyscigu!
Wielki sukces Roberta Kubicy i jego zespolu AF Corse! Polak zwyciezyl w
legendarnym 24-godzinnym wyscigu Le Mans. Jest to jedno z najwiekszych
osiagniec w pelnej dramaturgii karierze 40-latka. Ponadto, polski zespol
Inter Europol Competition okazal sie najlepszy w klasie LMP2.
Obok 40-letniego Polaka kierowcami zwycieskiej ekipy byli Chinczyk Yifey Ye
i Brytyjczyk Phil Hanson. Drugie miejsce wywalczyl zespol Porsche Penske, a
trzecie fabryczny team Ferrari.
W kategorii LMP2 triumfowal Inter Europol Competition, ktorego kierowca
jest Jakub Smiechowski. Dwa lata temu polski team, takze ze Smiechowskim w
skladzie, rowniez wygral Le Mans w kategorii LMP2. Kubica, jako kierowca
belgijskiego teamu WRT, zajal wtedy druga pozycje. Wyscig, ktorego
starterem byl w sobote slynny tenisista Roger Federer, byl czwarta runda
sezonu 2025 serii FIA World Endurance Championship.
24-godzinny Le Mans to najstarszy wyscig dlugodystansowy na swiecie,
ktorego historia siega 1923 roku. Rywalizacja odbywa sie na Circuit de la
Sarthe, ktorego petla wiedzie po torze zamknietym oraz drogach publicznych.
Obecnie liczy ona 13,626 km, co czyni ja najdluzsza w calym kalendarzu FIA
WEC
SIATKOWKA
-Reprezentacja Polski siatkarzy niepokonana w pierwszym turnieju Ligi
Narodow. Serbia pokonana 3:0
Cztery mecze, cztery zwyciestwa. Reprezentacja Polski siatkarzy sucha stopa
przeszla przez pierwszy turniej Ligi Narodow. Rywalizacje w chinskim Xi’an
zakonczyla bardzo pewna wygrana w trzech setach (25:21, 25:20, 25:23) z
kadra Serbii.
Po trzech meczach Ligi Narodow Polska jako jedna z dwoch nacji, obok
Slowenii, pozostawala w rozgrywkach niepokonana. Bialo-czerwoni w czterech
setach rozprawili sie z Holandia i Japonia, a w trzech – z Turcja. Ostatnia
przeszkoda w chinskim Xi’an byla Serbia.
Niedzielne spotkanie Polacy zaczeli w skladzie: Jan Firlej, Kewin Sasak,
Artur Szalpuk, Michal Gierzot, Mateusz Poreba, Jakub Nowak, Maksymilian
Granieczny (L).
Mecz podopieczni Nikoli Grbicia zaczeli w piorunujacym stylu. Wygrali
siedem z pierwszych osmiu akcji i prowadzili 7:1. Z czasem jednak przewaga
topniala i niedlugo pozniej byla tylko dwupunktowa (12:10). Caly czas
bialo-czerwoni grali jednak z pewnym komfortem.
W koncowce co prawda bylo ciasno, ale skromna przewaga wystarczyla. Sprawy
w swoje rece wzial Szalpuk, ktory najpierw sytuacyjnie skonczyl
niedokladnie dograna pilke przez polskiego libero, a pozniej juz te
bardziej komfortowa z lewego skrzydla. Polska wygrala na start do 21.
Od poczatku drugiego seta walka toczyla sie punkt za punkt. Serbowie
zaczeli tracic kontakt po sytuacji, gdy sedzia odgwizdal u nich pilke
rzucona, co doprowadzilo do protestow. Po tym byl as serwisowy Nowaka,
ktory dal Polsce trzypunktowe prowadzenie (11:8).
Firlej regularnie swoimi dograniami zostawial Sasakowi tylko pojedynczy
blok. Przy formie polskiego atakujacego to byla bulka z maslem. Mimo tego w
dalszej fazie seta Serbowie zaczeli sie zblizac. Na szczescie w waznych
momentach funkcjonowal polski blok, a do tego doszla skutecznosc w
kluczowych kontrach. Zakonczylo sie zwyciestwem do 20 po sprytnej kiwce
Sasaka.
Dalej scenariusz specjalnie sie nie zmienial. Zadna z druzyn nie potrafila
wyraznie odskoczyc drugiej. Wydawalo sie, ze szanse na to beda mieli
Serbowie po dwoch asach serwisowych Masulovicia (11:13). Szybko okazalo sie
jednak, ze to za malo, a po asie Poreby znow prowadzili Polacy (14:13).
Firlej z duzym zaufaniem mogl grac ze swoimi srodkowymi, z czego korzystal.
A koncowka znow ulozyla sie dobrze. Skuteczny w kontrach byl Sasak,
pomagalismy sobie blokiem i zamknelismy mecz w trzech setach. Ostatnia
partia wygrana do 23.
Reprezentacja Polski zakonczyla pierwszy turniej Ligi Narodow z kompletem
czterech zwyciestw. W tabeli zajmuje obecnie pierwsze miejsce z 12 punktami
na koncie.
Na podstawie: Onet.p, wyborcza.pl, interia.pl, gazeta.pl, 90minut.pl,
pilkanozna.pl, przegladsportowy.pl, tvpsport.pl, polsatsport.pl,
dziennikbaltycki.pl, gs24.plopracowal Reksio.
Tylko zlamasy czytaja gazetke,a zaluja kasy (Na Smerfny Fundusz Gargamela)
STRONA INTERNETOWA: https://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://
www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://MyShip.com
Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac, jak rowniez
dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com
GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl
Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek “MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek “MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837:
“Wspomoz nas!”
teksty na podstawie Onet, TVN, Info Szczecin, Nadmorski, WP, Fakty
Sportowe, NATIONAL Geographic, Sport pl, Detektyw online, Poscigi pl