Dzien dobry – tu Polska – 16.01.2026

DZIEN DOBRY – TU POLSKA GAZETA MARYNARSKA

im. Kpt. Ryszarda Kucika

(Rok XXVI nr 15) (6868)

piatek, 15 stycznia 2026 r.

Pogoda

W wiekszosci kraju chlodno i zimowo. Zachmurzenie duze z przejasnieniami,
miejscami mozliwe slabe opady sniegu lub sniegu z deszczem. Temperatura w
ciagu dnia od 1 st. C ponizej zera do 3 st. C powyzej zera. Wiatr
umiarkowany, chwilami porywisty, szczegolnie na polnocy i wschodzie kraju,
potegujacy odczucie chlodu.

Kursy walut

EUR 4,22

USD 3,59

GBP 4,84

CHF 4,55

Dzien dobry Czytelnicy 🙂

W ostatnich dniach nie bylo Gazetki z powodu problemow technicznych,
wczoraj poszla hurtem po zalatwieniu sprawy przez naszych genialnych Panow
z IT.

Ja dzis lece do Wietnamu, bede skladac wiadomosci jak znajde sie pod WiFi,
wiec przerw w dostawach nie przewiduje 🙂

Milego piatku 🙂

Ania Iwaniuk

Dowcip

– Szefie, czemu ten raport ma sto stron?

– Bo nikt nie chcial go skracac odpowiedzialnie.

WIADOMOSCI

Pentagon wszedl w posiadanie urzadzenia, ktore wedlug ustalen amerykanskich
sluzb moze miec zwiazek z tzw. syndromem hawanskim. Sprzet zostal
zabezpieczony w trakcie jednego ze sledztw prowadzonych przez amerykanski
wywiad. Urzadzenie mialo emitowac fale o okreslonej czestotliwosci, ktore
mogly wplywac na uklad nerwowy. Od 2016 roku u dyplomatow i wojskowych USA
zglaszano objawy takie jak bole glowy, zawroty, problemy z pamiecia i
koncentracja. Do podobnych przypadkow dochodzilo rowniez w Europie.
Pentagon podkresla, ze nie ma jednoznacznego dowodu na uzycie broni
mikrofalowej, jednak nowe ustalenia wzmacniaja hipoteze o dzialaniu
zewnetrznego czynnika. Sprawa pozostaje przedmiotem dalszych analiz i badan
naukowych. Sledztwa prowadzone sa we wspolpracy z innymi agencjami
rzadowymi.

Coraz wiecej specjalistow zwraca uwage na rosnacy problem uzaleznienia od
chatbotow i relacji tworzonych z pomoca sztucznej inteligencji. W materiale
opisano przypadki osob, ktore zaczely traktowac rozmowy z chatbotami jako
substytut relacji miedzyludzkich. Psychologowie wskazuja na mechanizmy
emocjonalnego przywiazania oraz poczucie bycia wysluchanym. U czesci
uzytkownikow pojawily sie objawy izolacji spolecznej i trudnosci w
codziennym funkcjonowaniu. Eksperci podkreslaja, ze narzedzia AI nie
zastapia relacji z drugim czlowiekiem. Wskazano rowniez na brak regulacji
dotyczacych wplywu takich technologii na zdrowie psychiczne. Temat staje
sie przedmiotem zainteresowania instytucji zdrowia publicznego.

Slawomir Cenckiewicz nie pojawil sie na spotkaniu zwolanym przez prezydenta
Karola Nawrockiego. Nieobecnosc zostala odnotowana bez wczesniejszego
oficjalnego wyjasnienia. Kancelaria prezydenta poinformowala, ze spotkanie
dotyczylo spraw zwiazanych z bezpieczenstwem panstwa. Czesc zaproszonych
osob wziela udzial w rozmowach zgodnie z planem. Brak obecnosci
Cenckiewicza wywolal reakcje w srodowiskach politycznych i eksperckich. Nie
przedstawiono informacji o ewentualnym nowym terminie rozmow. Sprawa
zostala odnotowana w oficjalnych komunikatach.

Donald Trump stwierdzil, ze to Wolodymyr Zelenski stoi na przeszkodzie w
zakonczeniu wojny w Ukrainie. Wypowiedz padla w kontekscie rozmow
dotyczacych przyszlych negocjacji pokojowych. Trump zarzucil wladzom
Ukrainy brak gotowosci do kompromisu. Strona ukrainska nie odniosla sie
bezposrednio do tych slow. Komentatorzy zwracaja uwage na znaczenie tej
wypowiedzi w kontekscie kampanii wyborczej w USA. Wypowiedz wywolala
reakcje dyplomatyczne w Europie. Sprawa zostala szeroko odnotowana w
miedzynarodowych mediach.

Pan Mieczyslaw od 15 lat mieszka w jamie nad Wisla na terenie Warszawy.
Mezczyzna wybral takie zycie po utracie mieszkania i problemach osobistych.
W materiale opisano warunki, w jakich funkcjonuje, oraz sposoby radzenia
sobie z zima i brakiem stalego schronienia. Pomimo propozycji pomocy ze
strony instytucji, nie zdecydowal sie na opuszczenie swojego miejsca.
Pracownicy socjalni utrzymuja z nim kontakt i oferuja wsparcie. Historia
pana Mieczyslawa pokazuje skale problemu bezdomnosci w duzych miastach.
Sprawa zostala przedstawiona jako przyklad zycia poza systemem pomocy
spolecznej.

1.
1. Final Wielkiej Orkiestry Swiatecznej Pomocy odbedzie sie 25
stycznia 2026 roku. Tegoroczna zbiorka prowadzona jest pod haslem “Zdrowe
brzuszki naszych dzieci”. Zebrane srodki zostana przeznaczone na
sprzet dla
gastroenterologii dzieciecej. W wydarzeniu wezmie udzial 1681 sztabow
dzialajacych w Polsce i za granica. Final bedzie transmitowany
na antenach
TVN, TVN24, TTV oraz w internecie. Swiatelko do Nieba ma odbyc sie bez
uzycia fajerwerkow. Organizatorzy zapowiedzieli liczne koncerty i
wydarzenia towarzyszace. Podczas tegorocznego Finalu w stolicy odbeda sie
wystepy znanych i lubianych artystow. Pojawia sie oni na dwoch scenach –
tej plenerowej oraz w studiu telewizyjnym. Podczas koncertu plenerowego
wystapia:Lanberry, Lydka Grubasa, IGO, Nocny Kochanek, LemON, Lor,
Happysad, Dzem, Ich Troje, Myslovitz, Hel’enine Oči i Tabu.

SPORT

Linda Klimovicova sprawila jedna z najwiekszych polskich niespodzianek w
eliminacjach Australian Open i po raz pierwszy w karierze awansowala do
glownej drabinki turnieju wielkoszlemowego. Reprezentujaca Polske od
pazdziernika 2024 roku tenisistka wygrala decydujacy mecz kwalifikacji z
Belgijka Greet Minnen 6:4, 6:4. Wczesniej pokonala Stefani Webb 6:2, 6:1
oraz Lizette Cabrere 6:4, 7:5. Klimovicova w obu setach meczu decydujacego
przelamywala rywalke w kluczowych momentach i utrzymala przewage do konca
spotkania. Dla 21-latki jest to pierwszy w karierze start w glownej
drabince turnieju wielkoszlemowego. W pierwszej rundzie moze trafic m.in.
na Ige Swiatek, Jasmine Paolini, Jekaterine Aleksandrowa lub Elise Mertens.

Trener FC Barcelony Hansi Flick oglosil sklad na mecz 1/8 finalu Pucharu
Krola z Racingiem Santander i posadzil na lawce rezerwowych Wojciecha
Szczesnego oraz Roberta Lewandowskiego. W wyjsciowej jedenastce znalezli
sie m.in. Joan Garcia, Jules Kounde, Alejandro Balde, Dani Olmo, Lamine
Yamal, Ferran Torres oraz Marcus Rashford. Hiszpanskie media spodziewaly
sie odpoczynku Lewandowskiego po finale Superpucharu Hiszpanii z Realem
Madryt, a Flick od poczatku sklanial sie ku wystawieniu Joana Garcii w
bramce. Mecz Racing Santander – FC Barcelona rozpocznie sie 15 stycznia o
godzinie 21:00.

Zmarl legendarny pilkarz Stali Mielec Andrzej Gorka,jedna z ikon klubu z
czasow jego najwiekszych sukcesow. Byl wieloletnim zawodnikiem druzyny, z
ktora siegal po mistrzostwa Polski i wystepowal w europejskich pucharach.
Informacje o smierci bylego pilkarza przekazal klub oraz srodowisko
pilkarskie. Jego nazwisko na trwale zapisalo sie w historii Stali i
polskiej pilki klubowej. Kibice oraz byli koledzy z boiska zegnaja go jako
jedna z najwazniejszych postaci w dziejach mieleckiego klubu.

DETEKTYW

ZABOJSTWO

w Dzien Matki

Artur DROZDZAK

Obywatel Turcji Ahmet E. oszalal na punkcie dziecka, ktore mial ze swoja
pracownica, Polka. Ku zaskoczeniu wszystkich ten potajemny zwiazek
zakonczyl sie brutalnym zabojstwem kobiety.

4 nad ranem 26 maja, w Dzien Matki, tuz po godzinie oficer dyzurny
komisariatu policji w nieduzym podkrakowskim miasteczku odebral zagadkowy
telefon. I nie za bardzo wiedzial, o co chodzi mezczyznie, ktory byl po
drugiej stronie sluchawki. I to nawet nie mialo zwiazku z trescia rozmowy,
ale z dziwnym jezykiem, jakim poslugiwal sie zdenerwowany rozmowca. “Mowil
taka lamana polszczyzna, a moze tylko udawal, ze nie jest Polakiem?” –
zastanawial sie policjant.

TELEFON OD ZABOJCY

W koncu jednak dotarlo do funkcjonariusza, ze mowiacy w emocjonalnym tonie
cudzoziemiec przyznaje sie do dokonanego zabojstwa. Podal nawet dokladny
adres, gdzie mialy znajdowac sie zwloki zabitej przez niego kobiety.

– To byla moja ukochana – lkal rozmowca.

Mial swego rodzaju slowotok. Opowiadal o rzeczach malo istotnych, potem
nawiazywal do zbrodni, by nagle zmienic tresc wypowiedzi na tresc
calkowicie odmienna. Jakby slabo kontrolowal, co wlasciwie mowi. Adres to
juz byl jakis konkret, wiec oficer dyzurny od razu we wskazane miejsce
wyslal jeden z patroli.

Funkcjonariuszom w radiowozie niezbyt sie jednak spieszylo, by dostac sie
pod stary, czteropietrowy blok przy ulicy 11 Listopada, gdzie w
przewazajacej czesci mieszkaly rodziny gornicze. Do tej pory zdarzaly sie
tam drobne kradzieze, awantury pod wplywem alkoholu, interwencje zwiazane z
przemoca w rodzinie, ale zeby od razu taka zbrodnia? Sprawa byla zagadkowa
tym bardziej, ze informowal o niej obcokrajowiec. Funkcjonariusze mocno
watpili w wersje podana im przez oficera dyzurnego, ale nie mieli czasu na
rozwianie swoich watpliwosci.

Niespiesznie podjechali pod wskazany adres. Tam, na parterze mieszkania pod
numerem 3 zastali uchylone drzwi wejsciowe. Zapukali ostroznie, odzewu nie
bylo, wiec wsadzili glowy do srodka, ale wszedzie panowala absolutna cisza.
Weszli z bronia gotowa do strzalu, bo nie wiedzieli, czy rzekomy zabojca
nie czai sie gdzies w poblizu. W pierwszym pokoju zauwazyli spiace
1,5-roczne dziecko, w drugim pomieszczeniu siedziala duzo starsza, jak
pozniej okazalo sie, 14-letnia dziewczynka. Kuchnia byla pusta, ale w
trzecim pokoju znalezli zmasakrowane zwloki mlodej kobiety. Jej krew byla
na podlodze, scianach, a nawet na suficie.

– Faktycznie jest tu zamordowana osoba, ale po sprawcy nie ma sladu. Pewnie
uciekl. Musi byc caly pobrudzony krwia – relacjonowal przez radio jeden z
policjantow.

Oficer dyzurny odpowiedzial, ze podejrzany wlasnie sam zglosil sie do
komisariatu i przyznal do zbrodni. Tym razem powiedzial to nie przez
telefon, ale prosto w oczy oficerowi dyzurnemu. Starszy ranga
funkcjonariusz zwrocil uwage patrolowi z radiowozu, ze nim on dojechal na
miejsce, sprawca zbrodni pieszo dotarl do komisariatu. Gdzie wiec mundurowi
podziewali sie w tym czasie? Musieli to pozniej wyjasnic swoim przelozonym,
skad ta zwloka w ich interwencji.

W pierwszej kolejnosci potwierdzono, ze mezczyzna, ktory dotarl do
komisariatu, to ta sama osoba, ktora kilkanascie minut wczesniej
zawiadomila sluzby o zbrodni. Po upewnieniu sie, ze zgloszenie nie bylo
falszywe i jednak doszlo do powaznego przestepstwa, oficer dyzurny
zdecydowal o skierowaniu ekipy dochodzeniowo-sledczej pod ten adres. Ze
wzgledu na stan zdrowia mezczyzny, 58-letniego obywatela Turcji, do
komisariatu wezwal karetke pogotowia. Sprawca faktycznie byl zakrwawiony,
mial liczne rany ciete brzucha i dlonmi staral sie powstrzymac krew lejaca
sie z ran.

– Ratunku, pomocy! – belkotal z dziwnym akcentem.

Szybko karetka odwieziono go do miejscowego szpitala i zalozono kilkanascie
szwow, by powstrzymac obfite krwawienie. Do konca nie bylo jasne, czy krew
na jego ubraniu nalezala do zamordowanej, czy do samego mezczyzny, sprawcy
zabojstwa. To mialy dopiero wyjasnic specjalistyczne ekspertyzy.

PRZEDSIEBIORCA BUDOWLANY ZATRUDNIA MALZONKOW

Prokuratorskie sledztwo zaczelo sie od przesluchania najblizszych zabitej
kobiety. Jej maz, 42-letni Waldemar K., dopiero okolo poludnia mial wrocic
z pracy w kopalni. Szybko powiadomiono go o tragicznym zdarzeniu, zwolnil
sie z roboty i przyjechal natychmiast, by zaopiekowac sie dziecmi.
Przesluchany na goraco podal kilka waznych szczegolow, ktore rzucily
swiatlo na okolicznosci zdarzenia i mozliwy motyw zbrodni.

Turka Ahmeta E. znal dobrze i to juz od kilku lat, bo kiedys pracowal u
niego w firmie budowlanej. Biznes nie byl zbyt dochodowy, bo boom budowlany
w Krakowie i Malopolsce mial dopiero nastapic. W tamtym okresie turecki
pracodawca najpierw chetnie przyjmowal ludzi do roboty, potem ich zwalnial
– wtedy, gdy nie bylo pieniedzy i intratnych zamowien. Nastepnie znow
najmowal pracownikow, gdy zmienila sie koniunktura. Takie wahania w
zatrudnianiu ludzi byly typowe w tamtym czasie. Nie tylko cudzoziemiec tak
postepowal, to byla powszechna praktyka w polskich firmach z branzy
nieruchomosci.

Waldemar K. nie namawial zony do pracy w tej samej co on branzy, bo nie
miala wymaganego wyksztalcenia i umiejetnosci. Byla jednak inna mozliwosc
dorobienia sobie. Ahmet E. mial bowiem jeszcze jedno prywatne
przedsiebiorstwo, ktore zajmowalo sie szeroko rozumianym najmowaniem pokoi
i luksusowych apartamentow dla turystow z calego swiata. Przyjezdzali
zwlaszcza zamozni goscie z USA, Izraela i Europy Zachodniej. Nie brakowalo
tez odwiedzajacych ze Skandynawii, a nawet z Australii. Oferowany im nocleg
w samym centrum Krakowa byl kuszaca oferta. W takich okolicznosciach
znalazlo sie miejsce pracy dla Eweliny K.

Zainteresowanie okazywali takze bogatsi Polacy, ktorzy nie mieli czasu
szukac za posrednictwem internetu pokoi do wynajecia, a natychmiast
potrzebowali lokum blisko centrum. Kobieta umiala przedstawic im korzysci
plynace z jej oferty, pokazywala zdjecia i wpisy zadowolonych klientow,
ktorzy doceniali niska cene, czystosc w wynajmowanych pokojach i fachowa
obsluge personelu sprzatajacego. Dla chetnych byly tez posilki, a za darmo
porada, gdzie w miescie znajduja sie nocne kluby i knajpki serwujace
mocniejsze trunki. Interes krecil sie znakomicie i przynosil spore dochody.
Ahmet E. byl bardzo zadowolony z pracownicy, chociaz czasami zdarzaly sie
miedzy nimi drobne spory o finanse. Jak typowy Turek zywiolowo okazywal
zainteresowanie szczupla, urodziwa 36-letnia Polka, chociaz w obecnosci jej
meza nigdy nie pozwolil sobie na frywolne komplementy.

Waldemar K. zeznal na policji, ze nie ma najmniejszego pojecia, z jakiego
powodu Ahmet E. przyjechal poprzedniego dnia wieczorem do jego zony, gdy on
byl jeszcze w pracy. I dlaczego potem zamordowal jego ukochana 64 ciosami
kuchennego noza. Waldemar K. snul przypuszczenia, ze moze do zbrodni doszlo
na tle finansowym. Sugerowal, ze jego zona mogla cos wiedziec o dlugach
Turka, jego nie najlepszej sytuacji w biznesie i zaleglosciach w placeniu
podatkow, ktore mialy podobno siegac kilkudziesieciu tysiecy zlotych.

– Moze sie o to poklocili i doszlo do tragedii” – zastanawial sie maz
zamordowanej, ale pewnosci zadnej w tej materii nie mial.

Prokurator prowadzacy sledztwo musial zaczekac kilkanascie dni, az stan
zdrowia Turka poprawi sie na tyle, ze mozna go bylo przesluchac. Gdy tak
sie stalo, podejrzanemu postawiono zarzut zabojstwa i osadzono w szpitalu
wiezienia Montelupich w Krakowie. Cudzoziemiec przyznal sie do winy,
chociaz twierdzil, ze samego zajscia nie pamieta, bo doznal szoku. Wyznal
natomiast, ze od ponad 3 lat mial potajemny romans ze swoja byla pracownica.

ZONA TURKA WIEDZIALA O ROMANSIE

Zona Turka, Patrycja E., 58-letnia Polka, szczupla, wysoka blondynka,
zgodzila sie skladac zeznania, chociaz mogla odmowic jako osoba najblizsza
podejrzanemu. Wierzyla w niewinnosc meza. Przesluchano ja jako swiadka i
nie kryla, ze od pewnego czasu wiedziala o romansie Ahmeta E. Dowiedziala
sie o tym kilka miesiecy przed zabojstwem od ludzi, ktorzy prowadzili
punkty gastronomiczne w podziemiach krakowskiego Dworca PKP.

– Poczatkowo nie uwierzylam, ale zapytalam Ahmeta wprost, czy to prawda.
Potwierdzil – opowiadala zona z gorzkim usmiechem na twarzy.

W koncu zdobyl sie na wyznanie, ktore jeszcze bardziej skomplikowalo
sytuacje. Powiedzial, ze najmlodszy, 1,5-roczny syn Polki, to jego dziecko,
o czym maz zamordowanej Waldemar K. raczej nie ma pojecia.

WYROK SKAZUJACY NA 10 LAT

Prokuratura oskarzyla Ahmeta E. o zabojstwo. Z opinii bieglych psychiatrow
wynikalo, ze sprawca dopuscil sie zbrodni majac w znacznym stopniu
ograniczona poczytalnosc. Sad uznal, ze nie jest mozliwa do przyjecia teza,
ze oskarzony zabil w stanie silnego wzburzenia usprawiedliwionego
okolicznosciami. Wyrok na oskarzonego Ahmeta E. jest prawomocny.

Tylko zlamasy czytaja gazetke,a zaluja kasy (Na Smerfny Fundusz Gargamela)

STRONA INTERNETOWA: https://gazetka-gargamela.eu/

abujas12@gmail.com

http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/

http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci

Strona główna

http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac, jak rowniez

dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:

(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):

Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,

Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.

BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436

Konieczny dopisek “MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”

wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452

wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479

wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504

BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX

Konieczny dopisek “MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”

Dla wypelniajacych PiT:

Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,

numer KRS 0000124837:

“Wspomoz nas!”

teksty na podstawie: TVN24, CNN, TVN Warszawa, Sport.pl