Dzien dobry – tu Polska – 14.09.2025

DZIEN DOBRY – TU POLSKA GAZETA MARYNARSKA Imienia Kpt. Ryszarda Kucika (Rok
XXV nr 257) (67857) 14 wrzesnia 2025r.

Pogoda

niedziela, 14 wrzesnia 16 st C

Deszcz

Opady:50%

Wilgotnosc:87%

Wiatr:14 km/godz.

Dzien dobry Czytelnicy 🙂

Milej niedzieli 🙂

Ania Iwaniuk

Dowcip

Na lekcji przyrody nauczycielka pyta:

– Jasiu, co wiesz o jaskolkach?

– To bardzo madre ptaki. Odlatuja, gdy tylko rozpoczyna sie rok szkolny!

Mija rok od powodzi. Walka ze skutkami zywiolu wciaz trwa. Mija rok od
powodzi, ktora we wrzesniu 2024 roku dotknela poludniowo-zachodnia Polske.
Zywiol zalal setki miejscowosci, zmusil tysiace ludzi do ewakuacji i
pozostawil po sobie miliardowe straty. Region wciaz odbudowuje sie po
kataklizmie. – Na poludniu Dolnego Slaska mamy i bedziemy miec przez
najblizsze lata boom inwestycyjny – podkresla wojewoda dolnoslaski Anna
Zabska. We wrzesniu 2024 roku poludniowo-zachodnia Polska zmagala sie z
powazna powodzia, ktora dotknela setki miejscowosci i miliony mieszkancow.
Wszystko zaczelo sie od intensywnych opadow deszczu, ktore objely caly
kraj. Byly spowodowane nizem genuenskim – ukladem niskiego cisnienia, ktory
powstaje w okolicy Zatoki Genuenskiej na polnocy Wloch i przemieszcza sie w
kierunku Europy Centralnej. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydal
ostrzezenia najwyzszego stopnia dla wojewodztw dolnoslaskiego, opolskiego i
slaskiego. W ciagu kilku dni doszlo do licznych podtopien, ewakuacji i
interwencji strazy pozarnej. W Ladku-Zdroju rzeka Biala Ladecka wystapila z
koryta, a w Nysie i Glucholazach woda zalala ulice i zniszczyla
infrastrukture. Przerwana tama w Stroniu Slaskim spowodowala ogromne
zniszczenia, a w Klodzku Nysa Klodzka zalala centrum miasta. W odpowiedzi
na kryzys ogloszono alarmy przeciwpowodziowe, a premier Donald Tusk oraz
sluzby panstwowe rozpoczeli dzialania majace na celu zabezpieczenie
zagrozonych terenow. W kolejnych dniach sytuacja hydrologiczna pozostawala
krytyczna. 16 wrzesnia wprowadzono stan kleski zywiolowej w trzech
wojewodztwach, a rzad uruchomil pomoc finansowa dla powodzian.

Fala wezbraniowa przeszla przez Olawe, Opole i Wroclaw, gdzie mieszkancy
walczyli z zywiolem, ukladajac worki z piaskiem. Do dzialan wlaczyly sie
Wojsko Polskie i Wojska Obrony Terytorialnej, a liczba interwencji rosla z
dnia na dzien. W Glogowie i Brzegu Dolnym kulminacja fali wymagala dalszych
ewakuacji i zabezpieczen. 23 wrzesnia ruszyla wojskowa operacja “Feniks”, a
rzad zapowiedzial specustawe powodziowa. Straty oszacowano na miliardy
zlotych, a pomoc miedzynarodowa, w tym srodki z Funduszu Spojnosci Unii
Europejskiej, miala wesprzec odbudowe. 24 wrzesnia 2024 roku rzad przyjal
projekt specustawy powodziowej, ktory zakladal m.in. zasilek losowy na
edukacje, wsparcie dla kredytobiorcow oraz uproszczenie procedur
srodowiskowych. Tego dnia fala kulminacyjna przechodzila przez miejscowosci
w wojewodztwie lubuskim, jednak sytuacja byla stabilna.

W kolejnych dniach Marcin Kierwinskizostal pelnomocnikiem ds. odbudowy, a
Sejm, Senat i prezydent zatwierdzili ustawe, ktora zostala opublikowana 4
pazdziernika. Stan kleski zywiolowej zniesiono dopiero po miesiacu od
powodzi – 16 pazdziernika, natomiast operacja “Feniks” zakonczyla sie w
kwietniu 2025 roku.

Dolny Slask odbudowuje sie po powodzi

Dolny Slask to region, ktory najbardziej ucierpial. Wedlug danych
przedstawionych przez wojewode dolnoslaskiego Anne Zabska, uszkodzonych lub
calkowicie zniszczonych zostalo 5 tysiecy budynkow mieszkalnych oraz tysiac
budynkow gospodarczych. Woda uszkodzila 1,2 tysiaca kilometrow drog w
regionie i 516 mostow. Zywiol wyrzadzil szkody w 84 placowkach oswiatowych.
W pierwszych dniach i tygodniach usuwania skutkow powodzi powstalo ponad
140 tysiecy ton odpadow.

Zabska zwrocila uwage, ze do tej pory na rozne formy pomocy powodzianom
oraz na odbudowe Dolnego Slaska trafilo okolo 5 miliardow zlotych pomocy
rzadowej, z czego ponad 523 miliony zlotych – bezposrednio do mieszkancow w
formie zasilkow. – Ta pomoc trafila do niemal 60 tysiecy rodzin. Najwiecej
srodkow otrzymaly gmina wiejska Klodzko, Ladek-Zdroj, Stronie Slaskie oraz
miasto Klodzko, poniewaz to te samorzady najbardziej ucierpialy podczas
powodzi – powiedziala wojewoda. Gmina Ladek-Zdroj otrzymala relatywnie
najwieksze wsparcie – ponad 56 milionow zlotych. – Tylko w grudniu
ubieglego roku ponad 500 milionow zlotych zostalo wyplacone wszystkim
samorzadom, ktore zglaszaly straty powodziowe, tak by proces odbudowy
ruszyl dynamicznie – dodala Zabska. Wojewoda przypomniala tez, ze
jednoczesnie uruchomiono szereg programow zwiazanych z odbudowa,
skierowanych do samorzadow. Nalezy do nich m.in. program odbudowy placowek
oswiatowych finansowany przez resort edukacji. – Dzisiaj wiemy, ze z 84
placowek oswiatowych na Dolnym Slasku, uszkodzonych podczas powodzi, 79
zglosilo juz w nowym roku szkolnym gotowosc przyjecia uczniow i rozpoczecia
nauki. Na przyklad w najblizszych tygodniach bedziemy otwierac juz po
calkowitym remoncie szkole w Bardzie – zaznaczyla wojewoda.

Podkreslila, ze realizacja projektow zwiazanych z odbudowa to “tytaniczna
praca” urzednikow samorzadowych oraz Dolnoslaskiego Urzedu Wojewodzkiego

Rownolegle trwaja przygotowania do duzych inwestycji przeciwpowodziowych. W
zlewni Nysy Klodzkiej zakonczono konsultacje spoleczne, ktore maja pomoc w
wyborze najlepszego wariantu zabezpieczen. Ich prezentacja planowana jest
na koniec wrzesnia. Zabska zaznaczyla, ze w dyskusji o budowie zbiornikow
retencyjnych “nalezy wziac pod uwage nie jedynie emocje, ale przede
wszystkim fakty zwiazane z potencjalnymi zagrozeniami przedstawiane przez
Wody Polskie”. Zabska podkreslila, ze odbudowa po ubieglorocznej powodzi to
proces, ktory trwa. – Poludnie Dolnego Slaska przezywa i przez najblizsze
lata bedzie przezywac boom inwestycyjny; jeszcze nigdy w historii nie bylo
tak duzych srodkow finansowych zaangazowanych na tych terenach, a kolejne
kroki podejmowane przez samorzady, czy rzad, beda wiazaly sie z dodatkowymi
inwestycjami – wskazala wojewoda.

Pomoc dla 10 tysiecy rodzin od Caritas

Ponad 1,6 tysiaca ton pomocy humanitarnej, 75 milionow zlotych zebranych
srodkow i wsparcie dla 10 tysiecy rodzin – to bilans dzialan Caritas Polska
po powodzi, ktora we wrzesniu 2024 roku nawiedzila poludniowo-zachodnia
czesc kraju. Organizacja opublikowala raport podsumowujacy rok intensywnej
pomocy. Pomoc zostala podzielona na trzy etapy. “W pierwszych tygodniach
wartosc pomocy rzeczowej i finansowej udzielonej osobom dotknietym
powodzia, a przekazanej przez Caritas w Polsce, przekroczyla 7,4 miliona
zlotych. Na poczatku dostarczylismy 1630 ton pomocy humanitarnej w postaci:
18 tirow zywnosci, 16 tirow wody, dwoch tirow srodkow chemicznych i
sanitarnych oraz 2000 gotowych paczek dla powodzian zawierajacych zywnosc,
srodki higieniczne oraz srodki do sprzatania” – przekazali autorzy raportu.

W kolejnym etapie ruszyla akcja “Paczka dla powodzian”, a takze zbiorki w
sklepach. Dzieki zaangazowaniu ponad 4,8 tysiaca wolontariuszy zebrano
lacznie 355 ton produktow. Caritas przekazala rowniez sprzet do osuszania
pomieszczen, butle gazowe oraz narzedzia do sprzatania o lacznej wartosci
6,25 miliona zlotych.

Najwieksze srodki przeznaczono na pomoc finansowa. W ramach programu
wsparcia rozdano 3455 kart przedplaconych o wartosci 6 tysiecy zlotych
kazda, a takze 2800 kart remontowych do marketow budowlanych. Laczna
wartosc tej pomocy wyniosla ponad 34 miliony zlotych.

Woda zniszczyla domy, mieszkania, restauracje

Wrzesniowy zywiol z 2024 roku zalal setki miejscowosci, zniszczyl
infrastrukture i zmusil tysiace ludzi do ewakuacji. Choc sytuacja
hydrologiczna sie ustabilizowala, slady tragedii sa nadal widoczne –
zarowno w krajobrazie, jak i w pamieci mieszkancow. Mieszkanie pana Romana,
ktore znajduje sie w Ladku-Zdroju przy ulicy Widok, zostalo zalane 14
wrzesnia 2024 roku. – Te zniszczenia sa tak potezne, ze chyba byly wieksze
niz podczas powodzi w 1997 roku – mowi pan Roman. Jego rodzina ewakuowala
sie o 9 nad ranem. Zdazyli zabrac jedynie dokumenty i bizuterie.

– Mysmy sie nie spodziewali tak wielkiej powodzi. Mysmy przeszli juz dwie
powodzie i to, ze cos bylo zalane, zawsze mozna bylo wymyc, posprzatac,
odbudowac, ale te zniszczenia byly przeogromne – tak jakbysmy mieli budowac
dom od nowa – wyjasnia.

Wszystko, co zostalo w domu, zniszczyl zywiol. W mieszkaniu znajdowal sie
prawie metr mulu ze wszystkim, co rzeka wyrzucila. – Nic sie nie uchowalo
na scianach lacznie z sufitem, gdzie tynki pospadaly, jakies galezie
wisialy na lampach. Wszystko bylo zniszczone – relacjonuje. Na pomoc
ruszyli znajomi rodziny, ale rowniez organizacje charytatywne. – Pomoc
otrzymywalem z roznych zrodel, z wojska, z Caritasu i od ludzi, ktorych
nawet nie znam – mowi. Restauracja Polska Chata, ktorej wlascicielem jest
pan Pawel, zostala zniszczona przez zywiol w trakcie ubieglorocznej
powodzi. Lokal znajduje sie przy ulicy Kosciuszki 5 w Ladku-Zdroju i zostal
calkowicie zalany. Nikt sie nie spodziewal, ze ta woda tutaj dotrze, a
jednak dotarla i zabrala wszystko. Zostalem praktycznie bez zadnego
widelca, zadnego talerza, bez zadnego wyposazenia – wszystko woda zabrala.
To jest nie do opisania, co sie czuje wtedy, jak czlowiek nie moze nic
zrobic w takiej sytuacji, jest bezsilny wtedy – podkresla pan Pawel.

Mezczyzna stracil cale wyposazenie restauracji – krzesla, stoly, porcelane
itd.

– Zaraz po powodzi byl dla mnie bardzo ciezki czas, gdzie chcialem to
wszystko zostawic i uciec stad. Dzieki znajomym, przyjaciolom, rodzinie
nabralem wiary w to, ze wszystko moze sie udac – relacjonuje.

Restauracja powoli sie odbudowuje. – Pierwszego pstraga chcialbym tutaj
zaserwowac klientom jeszcze tego roku – mowi wlasciciel. Caly dom Pani
Teresy zostal zalany: – Pierwsze te dni myslalam, ze trzeba bedzie isc do
jakiegos psychologa czy psychiatry, bo tego nie da sie tak przezyc.
Myslalam, ze sobie nie poradze, bo nie bylo nic. Nie bylo scian, juz nie
mowiac o meblach – nie bylo gdzie mieszkac. Nie bylo gdzie wrocic po
powodzi.

Po tym, jak woda zeszla, wszystko bylo po kolana w mule. – Trzeba bylo
najpierw jechac gdzies pozyczyc lopate, zeby odkopac i wejsc do domu, bo
nie dalo sie wejsc. A w domu juz nic nie bylo. Wszystko bylo do wyrzucenia
– dodaje.

Kobieta stracila w powodzi wszystko. – Nie bylo poduszki, nie bylo
pierzyny, recznika, koca, butow, nic do ubrania, bielizny osobistej,
kompletnie nic. Wszystko bylo do wyrzucenia – tlumaczy pani Teresa.

Caritas pomogl jej zrobic remont. Dopiero po prawie roku po powodzi kobieta
mogla wrocic do wlasnego domu. Polski Czerwony Krzyz opublikowal raport
podsumowujacy dzialania prowadzone w trakcie i po powodzi, ktora we
wrzesniu 2024 roku nawiedzila poludniowo-zachodnia czesc Polski.

Jego autorzy przekazali, ze ratownicy PCK dzialali na miejscu, jeszcze
zanim dotarla glowna fala powodziowa. Juz od 12 wrzesnia w akcji umacniania
walow i organizacji tymczasowych schronien uczestniczyly jednostki Systemu
Ratownictwa PCK oraz zespoly Grup Pomocy Humanitarnej. W sumie 180
wolontariuszy przez trzy tygodnie udzielalo pierwszej pomocy, organizowalo
ewakuacje i docieralo ze wsparciem tam, gdzie woda odciela cale
miejscowosci od swiata.

“Wolontariusze rozdali setki ton zywnosci, a takze pakiety higieniczne i
specjalistyczny sprzet do walki ze skutkami powodzi (m.in. osuszacze,
nagrzewnice, kuchenki). Lacznie przepracowali ponad 15 tysiecy godzin,
niosac wsparcie dla blisko 300 tysiecy osob” – czytamy w raporcie Polskiego
Czerwonego Krzyza.

Jego autorzy podkreslili, ze ich ratownicy podjeli w tym okresie 270
interwencji ratunkowych i przekazali 200 transportow z pomoca humanitarna.

Przypomnieli, ze do tej pory PCK przeznaczyl blisko 7 mln zl na remonty i
doposazenie szkol oraz placowek medycznych, niemal 8 mln zl na kupony
remontowe dla gospodarstw domowych oraz 4,1 mln na wsparcie finansowe dla
najbardziej poszkodowanych rodzin. Regularnie dostarczano takze artykuly
pierwszej potrzeby i opal, aby mieszkancy mogli przetrwac zime.

Wedlug organizacji, laczna wartosc pomocy udzielonej poszkodowanym przez
Polski Czerwony Krzyz siega 42 milionow zlotych.

Potrzebne kompleksowe rozwiazania przeciwpowodziowe

Dyrektor Projektu Ochrony Przeciwpowodziowej w dorzeczu Odry i Wisly prof.
Janusz Zaleski przypomnial, jak wielka role odegral rok temu wybudowany na
Odrze po powodzi w 1997 roku zbiornik przeciwpowodziowy w Raciborzu.

– Zbiornik Raciborz pozwolil o 50 procent zredukowac zeszloroczna fale
powodziowa plynaca Odra. Dzieki niemu do Wroclawia nie dotarl jednodniowy
pik fali, jak mialo to miejsce w 1997 roku. Tylko ze tym razem bylby on
wiekszy o tysiac metrow szesciennych na sekunde. No i byloby duzo, duzo
grozniej. A oczywiscie po drodze zagrozenie byloby jeszcze wieksze i trudno
byloby uniknac strat w Kedzierzynie-Kozlu, Opolu i miejscowosciach
nadodrzanskich. Bylby to kataklizm, a nie jakies drobne podtopienia –
powiedzial prof. Zaleski.

Jego zdaniem w zlewni Nysy Klodzkiej rozwiazanie musi byc kompleksowe,
poniewaz mamy do czynienia z cala zlewnia – nie tylko rzeki Biala Ladecka i
nie tylko z Kotliny Klodzkiej. Musimy tez widziec rzeke Biala Glucholaska,
czyli Opolszczyzne, gdzie zrzuty ze zbiornika Nysa podtopily mocno Nyse,
zatopily Lewin Brzeski. To wymaga kompleksowych dzialan w calej zlewni Nysy
Klodzkiej. Oczywiscie jest w niej ta czesc gorna, czyli dolnoslaska:
Kotlina Klodzka, Bardo, Kamieniec Zabkowicki oraz czesc opolska tej zlewni
– powiedzial ekspert.

Jego zdaniem kluczowe jest rozpoczecie prac od gornej czesci zlewni.
Szczegolna role ma odegrac zbiornik Kamieniec Zabkowicki, ktory zabezpieczy
doline Nysy Klodzkiej ponizej kaskady zbiornikow zalanych w 2024 roku.

– Po prostu na tej kaskadzie zbiornikow, ktore juz sa, przy dostarczanych
prognozach doplywu do zbiornikow, zabraklo rezerwy powodziowej i doszlo do
podtopien wzmocnionych przez Biala Glucholaska, ktora zamiast trafic w
calosci do zbiornika Nysa, czesciowo bezposrednio podtopila Nyse – wyjasnil
ekspert.

Przypomnial, ze w samej Kotlinie Klodzkiej, w tych rejonach, gdzie
wybudowano juz suche zbiorniki, to one zadzialaly. Nawet jak sie przelaly –
jak w Roztokach i Krosnowicach – to i tak ograniczyly znaczaco podtopienia.

– W 2019 roku odstapilismy od budowy retencji w zlewni Bialej Ladeckiej i
to jest obecnie priorytet, by do tego powrocic – powiedzial prof. Zaleski.

Cztery zbiorniki moga ochronic Biala Ladecka

Propozycja przygotowana pod jego kierownictwem zaklada budowe czterech
suchych zbiornikow.

– Na Bialej Ladeckiej jeden suchy zbiornik nie rozwiazuje problemow.
Propozycja przygotowana pod moim kierownictwem sprowadzala sie do czterech
suchych zbiornikow. Dwoch powyzej Stronia Slaskiego, to Boleslawow i
Goszow, oraz dwoch miedzy Stroniem a Ladkiem-Zdroj. To jest Stojkow oraz
polder, ktory jest zintegrowany ze Stojkowem – powiedzial prof. Zaleski.
Dodal, ze strona spoleczna zglosila alternatywne rozwiazanie umieszczenia
czterech zbiornikow jeszcze wyzej niz propozycje ekspertow i te
kontrpropozycje strony spolecznej sa obecnie analizowane.

Ekspert zaznaczyl, ze decyzja powinna zapasc jeszcze jesienia, by rozpoczac
rozmowy o finansowaniu i przygotowac projekt, ktorego realizacja potrwa
okolo pieciu lat.

Sekretarz generalny NATO zapowiedzial wzmocnienie Sojuszu na wschodniej
flance. To byl niebezpieczny i nieprzemyslany akt – powiedzial dowodca sil
sojuszniczych w Europie general Alexus Grynkewich na konferencji prasowej w
Kwaterze Glownej NATO, komentujac przekroczenie polskiej przestrzeni
powietrznej przez rosyjskie drony. Sekretarz generalny NATO Mark Rutte
zapowiedzial wzmocnienie wschodniej flanki NATO w ramach inicjatywy
Wschodnia Straz. Sekretarz generalny NATO Mark Rutte i dowodca sil
sojuszniczych w Europie general Alexus Grynkewich na konferencji prasowej w
Kwaterze Glownej w Brukseli przedstawili ustalenia Sojuszu
Polnocnoatlantyckiego w zwiazku z wtargnieciem rosyjskich dronow w polska
przestrzen powietrzna.

Rutte podkreslil, ze “ochrona wchodniej flanki NATO jest naszym kluczowym
zadaniem”. Zapowiedzial, ze dzialania te beda wspierane w ramach nowej
inicjatywy Wschodnia Straz (Eastern Sentry).

– To byl niebezpieczny i nieprzemyslany akt – ocenil dowodca sil
sojuszniczych w Europie general Alexus Grynkewich. Zaznaczyl, ze jest
“dumny” z reakcji podjetej przez sojusznikow. Rutte zaznaczyl, ze bylo “to
najwieksze zestawienie naruszen przestrzeni powietrznej NATO, jakie
kiedykolwiek zaobserwowalismy”, ale “to, co wydarzylo sie w srode, nie bylo
odosobnionym incydentem”. – Nierozwazne dzialania Rosji w powietrzu wzdluz
naszej wschodniej flanki sa coraz czestsze – powiedzial sekretarz generalny
NATO na konferencji. Widzielismy drony naruszajace nasza przestrzen
powietrzna w Rumunii, Estonii, na Lotwie i Litwie, niezaleznie od tego, czy
bylo to celowe, czy nie, jest to niebezpieczne i niedopuszczalne –
powiedzial.

– Glownym zadaniem NATO jest odstraszanie od agresji i obrona kazdego
czlonka Sojuszu przed wszelkimi zagrozeniami, z jakimi sie mierzymy.
Ochrona naszej wschodniej flanki ma ogromne znaczenie. (…) I mamy plany
zwiekszenia naszej obecnosci, jesli i kiedy bedzie to konieczne –
podkreslil Rutte. Sekretarz generalny Sojuszu Polnocnoatlantyckiego
podkreslil, ze NATO nadal analizuje ostatni incydent w polskiej przestrzeni
powietrznej oraz, czy byl on celowy. Polski rzad przekonuje, ze
przekroczenie polskiej przestrzeni powietrznej bylo intencjonalne. W
momencie, gdy bedziemy mieli pelne wnioski i bedziemy mogli sie nimi
podzielic z innymi, to to zrobimy, ale nawet tego nie jestem pewien,
poniewaz wszystko zalezy oczywiscie od tego, co odkryjemy – poinformowal
Rutte i dodal, ze “z dnia na dzien zdobywamy nowe informacje”.

W ocenie Ruttego pytanie, kto za tym stoi, jest istotne, ale jednoczesnie
nie ma to az tak duzego znaczenia, bo niezaleznie, czy bylo to celowe, czy
nie, to “bylo lekkomyslne”. – Nawet jesli (drony) nie mialy na celu wlotu
do Polski – jesli oczywiscie nie mialy, bo jesli taki byl zamiar, to jest
to jeszcze powazniejsza sprawa – w obu tych przypadkach jest to
lekkomyslne, niedopuszczalne. To Rosjanie podejmuja ryzyko – oswiadczyl
sekretarz generalny NATO. Grynkewich wyjasnil, ze uruchomiony przez Sojusz
program, po wtargnieciu rosyjskich dronow do Polski, zintegruje obrone
powietrzna i naziemna, oraz zwiekszy wymiane informacji miedzy panstwami. –
Bedzie ona obejmowala dodatkowe, ulepszone zdolnosci. Zintegruje obrone
powietrzna i naziemna, oraz zwiekszy wymiane informacji miedzy panstwami.
Przede wszystkim jeszcze bardziej wzmocni nasza pozycje w zakresie ochrony
Sojuszu – zaznaczyl. – W ramach Wschodnia Straz bedziemy rowniez
wspolpracowac z Sojuszniczym Dowodztwem do spraw Transformacji – dodal.
Wedlug generala bedziemy szybko testowac i wdrazac nowe technologie, takie
jak czujniki i bron antydronowa. – Polska i obywatele calego Sojuszu
powinni byc pewni naszej szybkiej reakcji z poczatku tego tygodnia i
naszego waznego oswiadczenia zlozonego dzisiaj. NATO bedzie nadal bronic
kazdego centymetra swojego terytorium – zadeklarowal Grynkewich. W trakcie
konferencji padlo tez pytanie o to, kiedy Wschodnia Straz zacznie dzialac.
– Wydalem dzisiaj rozkaz, aby Wschodnia Straz juz sie zaczela. Rozkaz ten
wyszedl razem z rozpoczeciem tej konferencji, wiec operacje sa natychmiast
wdrazane – odparl dowodca NATO w Europie. Dodal, ze potrzebny jest czas,
zeby polaczyc wszystkie systemy, “ale zaczynamy juz”. Na pytanie o zasieg
operacji, Grynkewich wyjasnil, ze “Wschodnia Straz bedzie pokrywac cala
wschodnia flanke Sojuszu, od dalekiej polnocy do Morza Czarnego i
Srodziemnego i wszedzie, gdzie mozemy zobaczyc zagrozenie ze strony
Rosjan”. General Grynkewich zostal zapytany takze o to, czy oplacalne jest
zestrzeliwanie dronow drogimi rakietami. – Mysle, ze byla to bardzo
skuteczna operacja (…). Kiedy mamy pilota mysliwca w powietrzu czy tez
kogos na ziemi, kto broni Sojuszu, nie chcialbym, zeby mieli myslec o tym,
ile kosztuje ich wyposazenie. Chce, zeby bronili naszego terytorium –
odparl. Po ogloszeniu decyzji wicepremier i minister obrony narodowej
Wladyslaw Kosiniak Kamysz podziekowal za “zdecydowane dzialanie i decyzje
wobec agresywnej polityki Rosji”. “Sojusznicza ‘EASTERN SENTRY’ – to nie
tylko strategiczna decyzja – to wyraz odpowiedzialnosci za bezpieczenstwo
calej wschodniej flanki Paktu. To aktywne odstraszanie i gotowosc do obrony
tam, gdzie bedzie to potrzebne” – napisal w serwisie X. “Wiemy, ze
heroiczna obrona Ukrainy jest zwiazana z przyszloscia Europy. Dlatego
zwiekszamy nasze zdolnosci obronne. W jednosci sila, a w gotowosci –
zwyciestwo” – dodal szef MON.

Rutte: reakcja USA byla jasna

Szef NATO poproszony zostal o komentarz do pierwszej reakcji Trumpa na
rosyjskie drony w polskiej przestrzeni powietrznej. “O co chodzi z Rosja,
ktora narusza polska przestrzen powietrzna dronami? Zaczyna sie!” – napisal
Trump w srode. Mysle, ze Amerykanie powiedzieli to bardzo jasno, prezydent
USA powiedzial to bardzo jasno, ambasador rowniez. Jest to absolutnie
jasne, ze wszyscy jestesmy zjednoczeni w naszej reakcji. Zaangazowanie USA
w NATO jest niepodwazalne. Bardzo ciesze sie z amerykanskiej reakcji i nie
mam zamiaru tutaj mowic o kazdej rozmowie, ktora prowadzilismy –
odpowiedzial Rutte.

Orban o wojnie i Polakach. “Sa w tym po uszy” Premier Wegier Viktor Orban
odniosl sie na radiowej antenie do zdarzenia, zwiazanego z wtargnieciem
rosyjskich dronow w polska przestrzen powietrzna. Jak stwierdzil, to
“mogloby sie wydarzyc takze na Wegrzech”. Oznajmil rowniez, ze “Wegry nie
biora udzial w wojnie” w Ukrainie, natomiast “Polacy sa w to uwiklani po
uszy”. W odpowiedzi na pytanie Radia Kossuth w sprawie naruszenia polskiej
przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony, do ktorego doszlo w nocy z
wtorku na srode, Viktor Orban stwierdzil, ze Wegry “uznaly to za
niedopuszczalne od pierwszej chwili”.

– Nie mozemy zignorowac faktu, ze mialo to miejsce w Polsce. Polacy sa
naszymi przyjaciolmi, niezaleznie od politycznych tarc – powiedzial szef
wegierskiego rzadu, cytowany przez portal 24.hu. Dodal, ze Polacy sa
“naszymi historycznymi sojusznikami, bliskimi duchowo, wiec naprawde sa
naszymi przyjaciolmi”. Utrzymywal, ze “wlasnie dlatego Wegry musza byc
jednym z pierwszych krajow, ktore stanowczo zareaguja na wszystkie
dzialania, ktore naruszaja suwerennosc Polski”.

Wegry “zachowuja dystans”

W czasie rozmowy z Radiem Kossuth Orban zwrocil uwage, ze to, co sie
wydarzylo w Polsce, mogloby sie wydarzyc “dzisiaj lub wczoraj”, zarowno w
Polsce, jak i na Wegrzech, wiec – stwierdzil – “zagrozenie wojna jest
bezposrednie”. Dodal przy tym, ze “my nie jestesmy w tym, nie jestesmy w
wojnie, zachowujemy dystans, Polacy sa w tym po uszy”. Prorosyjski Orban
podkreslil tym samym roznice stanowisk Budapesztu i Warszawy w sprawie
agresji zbrojnej Rosji na Ukraine. W srode rano, odnoszac sie do naruszenia
polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony, Orban napisal w
serwisie X, ze jego kraj solidaryzuje sie z Polska po tym zajsciu.
“Naruszenie integralnosci terytorialnej Polski jest nieakceptowalne” –
zaznaczyl. “To zdarzenie dowodzi, ze nasza polityka wzywania do pokoju w
rosyjsko-ukrainskiej wojnie jest uzasadniona i racjonalna. Zycie w cieniu
wojny jest obciazone ryzykiem i zagrozeniami” – dodal. “Czas to zakonczyc!
Wspieramy wysilki prezydenta Donalda Trumpa zmierzajace ku osiagnieciu
pokoju” – napisal wegierski premier. Na ten wpis Orbana zareagowal
wicepremier i szef polskiej dyplomacji Radoslaw Sikorski. “Nie, Viktorze.
To zdarzenie dowodzi temu, ze powinniscie sie okreslic i potepic rosyjska
agresje” – stwierdzil. “Apelujemy, abyscie odblokowali wyplate srodkow Unii
Europejskiej na obrone, zgodzili sie na surowsze sankcje na agresora i
wycofali swoje weto dla rozpoczecia negocjacji w sprawie akcesji Ukrainy do
UE” – dodal w odpowiedzi Sikorski.

Rosjanie uruchomili “farmy trolli”. Maja “obwiniac Ukraine”Rosjanie
nakazali swoim farmom trolli obwinianie Ukrainy w sprawie dronow i zagrozen
dla Polski – napisal Andrij Kowalenko, dyrektor ukrainskiego rzadowego
Centrum Przeciwdzialania Dezinformacji (CPD). Zdaniem analityka, celem
dzialan Moskwy jest destabilizacja polskiego spoleczenstwa. “Rosja
zaktywizowala swoje dzialania w sferze informacyjnej na tle wydarzen w
Polsce i USA” – ostrzegl na portalu Telegram Andrij Kowalenko.

Zdaniem Kowalenki, kierujacego CPD, dzialajacym przy Radzie Bezpieczenstwa
Narodowego i Obrony Ukrainy, Rosja wykorzystuje do dzialan w sferze
informacyjnej ostatnie wydarzenia w Polsce i USA – naruszenie przestrzeni
powietrznej przez rosyjskie drony oraz zabojstwo amerykanskiego aktywisty
MAGA, Charliego Kirka. “Oni (Rosjanie – red.) nakazali swoim farmom trolli
obwinianie Ukrainy w sprawie dronow i zagrozen dla Polski. Rownoczesnie,
rozgrywaja tematy polityczne w samej Polsce, tym bardziej, ze wybory
pokazaly podzial spoleczenstwa praktycznie 50 na 50, jesli chodzi o poglady
polityczne. Dlatego akcent jest na (rozgrywanie – red.) podzialow
(spolecznych – red.) w tematach dotyczacych Ukrainy, Niemiec, dzialan
polskich wladz i drogich rakiet, jakimi zestrzeliwano drony” – napisal
Kowalenko. Podobne dzialania, zdaniem ukrainskiego analityka, sa prowadzone
wobec spoleczenstwa USA na tle zabojstwa Charliego Kirka. Maja one
doprowadzic do konfliktu ruchu MAGA ze wszystkimi innymi stronnictwami
politycznymi. Odnoszac sie do cwiczen Zapad-25, Kowalenko ocenil, ze nie sa
one zagrozeniem dla Ukrainy z wojskowego punktu widzenia. W opinii szefa
CPD Rosja wykorzysta je, aby zademonstrowac krajom UE swoje mozliwosci
ofensywne z terytorium Bialorusi.

Ukradli krowe z pastwiska, wpadli przez” jej odchody. Policjanci z
komisariatu w Rajczy zatrzymali sprawcow kradziezy krowy. Mezczyzni pod
oslona nocy wykradli zwierze z pastwiska. Slady odchodow jakie zostawila po
sobie krowa doprowadzily policjantow na trop sprawcow.Do komisariatu
policji w Rajczy zglosil sie gospodarz, ktory oswiadczyl, ze z pastwiska
ktos ukradl mu mloda krowe. Wlasciciel poczatkowo szukal jej na wlasna
reke, jednak, gdy okazalo sie to bezskuteczne zwrocil sie po pomoc do
organow scigania. Do akcji wkroczyli mundurowi z Rajczy, ktorzy szybko
potwierdzili, ze krowa zostala skradziona.Jak sie okazalo, zwierze przebylo
dluga droge, zanim zostalo odnalezione przez strozow prawa i
zwrocone wlascicielowi. Sprawcy, ktorymi okazali sie 51-latek i 29-latem z
powiatu zywieckiego kilkukrotnie probowali ja sprzedac, a ostatecznie krowa
zostala odnaleziona na jednej z prywatnych posesji. Cennym tropem, ktory
doprowadzil sledczych do ustalenia sprawcow tego przestepstwa okazaly sie”
odchody zwierzecia, zostawione na posesji jednego z nich. Policjanci
ustalili i zatrzymali mezczyzn, ktorzy uslyszeli juz zarzuty kradziezy, za
co grozi im kara do 5 lat wiezienia. Ponadto jeden z nich dzialal w
warunkach recydywy przez go grozi mu jeszcze wyzszy wymiar kary.

Niemcy rozszerzyly misje na polskim niebie. Rozszerzona misja monitorowania
przestrzeni powietrznej Polski juz dziala – poinformowal rzecznik
niemieckiego ministerstwa obrony. To odpowiedz na naruszenie polskiej
przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony. Niemieckie MSZ wezwalo tez
rosyjskiego ambasadora. Juz dziala rozszerzona niemiecka misja
monitorowania przestrzeni powietrznej Polski, wprowadzona w odpowiedzi na
wtargniecie do tego kraju rosyjskich dronow – przekazal w piatek na
konferencji prasowej rzecznik niemieckiego ministerstwa obrony.

– Lotnictwo osiagnelo zdolnosc operacyjna wczoraj wieczorem – przekazal
rzecznik. – Oznacza to, ze mamy teraz dwie pary dyzurne (mysliwcow) w
rejonie, ktore pelnia swoja misje przez 24 godziny na dobe, w ciagu siedmiu
dni w tygodniu. Obie pary dyzurne sa wykwalifikowane do pelnienia tej misji
– dodal. Bundeswehra jest juz obecna w przestrzeni powietrznej nad Polska z
dwoma Eurofighterami, stacjonujacymi na co dzien w porcie lotniczym
Rostock-Laage na polnocy Niemiec – przypomniala agencja dpa. Ministerstwo
obrony Niemiec zapowiedzialo podwojenie liczby mysliwcow typu Eurofighter
do czterech w zespole szybkiego reagowania. Ponadto ich misja, ktora
dotychczas byla planowana tylko do 30 wrzesnia, zostanie przedluzona do 31
grudnia – podala w czwartek dpa.

Ambasador Rosji wezwany

Kanclerz Niemiec Friedrich Merz oswiadczyl w srode, ze nie uwaza naruszenia
przestrzeni powietrznej Polski przez rosyjskie drony za przypadkowe. Jego
zdaniem to “bardzo powazne zagrozenie dla pokoju w calej Europie”. MSZ
Niemiec wezwalo w piatek ambasadora Rosji Siergieja Nieczajewa w odpowiedzi
na naruszenie przestrzeni powietrznej Polski przez rosyjskie drony.
“Dzialania prezydenta Rosji Wladimira Putina sa niebezpieczne i nie do
przyjecia” – oswiadczyl resort spraw zagranicznych na platformie X.

“NATO pozostaje zjednoczone w obronie naszego terytorium sojuszniczego i
naszego bezpieczenstwa” – zaznaczylo MSZ Niemiec. W nocy z wtorku na srode,
w trakcie ataku Federacji Rosyjskiej na Ukraine, polska przestrzen
powietrzna zostala wielokrotnie naruszona przez drony. Uruchomiono
procedury obronne. Polskie i sojusznicze systemy radiolokacyjne sledzily
kilkanascie obiektow, a w przypadku tych mogacych stanowic zagrozenie
zdecydowano o ich zestrzeleniu.

Tylko zlamasy czytaja gazetke,a zaluja kasy (Na Smerfny Fundusz Gargamela)

STRONA INTERNETOWA: https://gazetka-gargamela.eu/

abujas12@gmail.com

http://

www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/

http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci

Strona główna

http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac, jak rowniez

dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:

(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):

Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,

Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.

BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436

Konieczny dopisek “MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”

wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452

(format IBAN)

wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479

(format IBAN)

wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504

(format IBAN)

BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX

Konieczny dopisek “MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”

Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,

numer KRS 0000124837:

“Wspomoz nas!”

teksty na podstawie Onet, TVN, Info Szczecin, Nadmorski, WP, Fakty

Sportowe, NATIONAL Geographic, Sport pl, Detektyw online, Poscigi pl