Dzien dobry – tu Polska – 14.08.2024

DZIEN DOBRY – TU POLSKA GAZETA MARYNARSKA Imienia Kpt. Ryszarda Kucika (Rok
XXIV nr 225) (67464) 14 sierpnia 2024r.

Pogoda

sroda, 14 sierpnia 31 st C

Przewaznie slonecznie

Opady:0%

Wilgotnosc:44%

Wiatr:16 km/godz.

Kursy walut – za jednego dolara (USD) zaplacimy 3,95 zl. Cena jednego funta
szterlinga (GBP) to 5,04 zl, a franka szwajcarskiego (CHF) 4,56 zl. Z kolei
euro (EUR) mozemy zakupic za 4,31 zl.

Dzien dobry Czytelnicy 🙂

Milego dnia przedswiatecznego 😉 u nas wolne w czwartek, wiec dzis pewnie
markety przezyja oblezenie, na szczescie nie musze zadnego odwiedzac, dam
szanse innym sie zakupowo wykazac i nie bede miejsca w kolejce zabierac 😉

Ania Iwaniuk

Dowcip

Spotyka pajak pajaka.

– Cze, co robisz?

– Gram w motylki

– Skad masz?

– A, sciagnalem sobie z sieci.

Pijani sternicy wpadli, bo nie zastosowali sie do zakazu falowania.
Policjanci ze Szczecina, podczas wodnego patrolu, skontrolowali dwoch
sternikow, ktorzy zlamali obowiazujacy zakaz falowania. Jeden z nich mial
prawie pol promila, drugi promil alkoholu w organizmie. 52-latek dostal
mandat, a 44-latek zostal zatrzymany. Oboje beda odpowiadac przed sadem za
swoje czyny. W trakcie rutynowego patrolu na Odrze, szczecinscy
funkcjonariusze zatrzymali do kontroli sternikow dwoch lodzi, ktorzy nie
przestrzegali zakazu falowania, ktory oznacza, ze na danym akwenie
poruszajace sie lodzie nie moga wytwarzac fal. Oboje byli nietrzezwi.

52-letni czestochowianin sterowal lodzia motorowa majac prawie pol promila
alkoholu w organizmie. Lodz zostala zacumowana przy nabrzezu. Mezczyzna
otrzymal mandat karny, a mundurowi skierowali do sadu wniosek o ukaranie
sternika. Drugi z nich, zostal zatrzymany na Odrze Zachodniej na wysokosci
dworca glownego PKP. Badanie alkomatem wskazalo, ze 44-letni szczecinianin
mial promil alkoholu w organizmie. Mezczyzna zostal zatrzymany, bedzie
odpowiadal za swoje czyn przed sadem w trybie przyspieszonym.

Beata Szydlo moze zostac usunieta z funkcji wiceprezesa PiS. Sa
nieoficjalne informacje w tej sprawie. Beata Szydlo napisala w serwisie X,
zeby jej przeciwnicy w Prawie i Sprawiedliwosci otwarcie mowili o tym, ze
chca ja usunac z funkcji wiceprezesa partii. Jak wynika z naszych
informacji, ostateczna decyzja w tej sprawie jeszcze nie zapadla.

Najnowszy wpis Beaty Szydlo w mediach spolecznosciowych to nie jest efekt
wylacznie lokalnych sporow. To opis sytuacji w partii Jaroslawa
Kaczynskiego oczami bylej premier i wciaz wiceprezes PiS. W kazdej partii
jest tak, ze sa rozne grupy. One maja swoje ambicje, one maja swoje
interesy – zaznacza Anna Gembicka, poslanka Prawa i Sprawiedliwosci. –
Czasami przy takich sprawach buzuja emocje, moze niepotrzebnie sa one
uzewnetrzniane – ocenia Michal Moskal, posel Prawa i Sprawiedliwosci. –
Uwazam, ze jezeli towarzysza emocje dyskusji wewnatrz partii, to lepiej
prowadzic takie rozmowy w cztery oczy – komentuje Michal Dworczyk,
eurodeputowany Prawa i Sprawiedliwosci. Wpis Beaty Szydlo to reakcja na
nieoficjalne informacje, ze na kongresie PiS we wrzesniu mialaby stracic
funkcje wiceprezesa partii. Powod? Z jednej strony maja padac argumenty, ze
we wladzach PiS potrzebna jest zmiana pokoleniowa, a z drugiej – ze wsrod
wiceprezesow jest zbyt wielu europoslow, a praca w Parlamencie Europejskim
zajmuje im czas.

Ponadto wykreslenie nazwiska Beaty Szydlo z wladz partii mialoby byc
kolejna konsekwencja wydarzen w malopolskim PiS – chodzi o kryzys zwiazany
z wyborem marszalka wojewodztwa, za ktory Jaroslaw Kaczynski ma winic byla
premier.

Jak wynika z naszych informacji, ostateczna decyzja w tej sprawie jeszcze
nie zapadla. – Ja mam nadzieje, ze jednak bedzie rozmowa z tymi panami, o
ktorych ona pisze, i zostanie to wyjasnione, bo nie jest to na pewno
potrzebne, mamy co robic – mowi Anna Gembicka. – Mysle, ze gdyby pani
premier Szydlo miala jeszcze jakikolwiek kontakt z panem prezesem
Kaczynskim, to moglaby mu to po prostu wyartykulowac, a widac, ze kontaktu
nie ma, nie jest akceptowana w kierownictwie partii, nie jest akceptowana
przez decydentow – zawraca uwage Milosz Motyka, wiceminister klimatu i
srodowiska z Polskiego Stronnictwa Ludowego. W tle tych sporow pomiedzy
liderami, w tle scierajacych sie coraz ostrzej w PiS-ie roznych frakcji,
toczy sie wyscig nie tylko o przywodztwo w partii po Jaroslawie Kaczynskim,
ale przede wszystkim o to, kto bedzie kandydatem na prezydenta w przyszlym
roku.

Jaroslaw Kaczynski na ostatniej konferencji prasowej wyrazil przekonanie,
ze gdyby rzadzilo jego ugrupowanie, to prezydentem bylby Mariusz Blaszczak.
Jednoczesnie jednak wskazal, ze sa tez inni potencjalni kandydaci, ktorych
poparcie wsrod wyborcow partia bada w roznych wewnetrznych sondazach. W
nieoficjalnych rozmowach politycy PiS przyznaja, ze im blizej kongresu we
wrzesniu, tym publicznych konfliktow i wzajemnych oskarzen moze byc wiecej,
bo to wtedy maja zapasc kluczowe decyzje dotyczace zmian w kierownictwie
PiS, co wplynie na uklad sil w partii na kolejne lata.

Ukrainscy zolnierze zrzucaja rosyjskie flagi

Zolnierze ukrainskiego 225. Samodzielnego Batalionu Szturmowego zdjeli
rosyjska flage z budynku wladz lokalnych w wiosce Darino w obwodzie kurskim
w Rosji. Pokazali to wydarzenie w nagraniu. To nie pierwsza taka akcja.
Ofensywa sil ukrainskich w przygranicznym rosyjskim regionie trwa. Wioska
Darino w obwodzie kurskim w Rosjijest polozona cztery kilometry od granicy
z Ukraina.

“Darino. Zolnierze 225. Samodzielnego Batalionu Szturmowego po oczyszczeniu
terenu usuwaja szmate z budynku administracyjnego” – podala ukrainska
formacja we wpisie na Facebooku. Opublikowala nagranie, majace potwierdzac
to wydarzenie. Film ukazuje kilku zolnierzy. Jeden z nich podciaga sie na
scianie do flagi rosyjskiej, wiszacej na budynku i zrzuca ja na ziemie.

Agencja Reutera podala, ze udalo jej sie zweryfikowac podawana przez
zolnierzy batalionu lokalizacje, poinformowala takze, ze nie byla w stanie
sprawdzic, kiedy wideo zostalo nagrane. W sobote ukrainskie media pisaly z
kolei o zdjetej rosyjskiej fladze z budynku wladz w wiosce Swierdlikowo w
obwodzie kurskim. Wies ta zostala zajeta pierwszego dnia ofensywy sil
ukrainskich w obwodzie kurskim. W niedziele z kolei w sieciach
spolecznosciowych pojawil sie film przedstawiajacy wywieszenie ukrainskiej
flagi we wsi Gujewo w obwodzie kurskim. Nagranie opublikowala takze agencja
Reutera, ktora podala, ze udalo jej sie potwierdzic lokalizacje nagrania
wideo, nie udalo sie jednak zweryfikowac daty. Sily ukrainskie wkroczyly do
obwodu kurskiego w Rosji 6 sierpnia. Pelniacy obowiazki gubernatora
regionu, Aleksiej Smirnow, przekazal w poniedzialek, ze sily ukrainskie
kontroluja obecnie 28 miejscowosci i posunely sie o 12 kilometrow w glab
terytorium Rosji.

Smirnow mowil rowniez, ze ewakuacja objetych jest 180 tysiecy osob w
obwodzie kurskim. Z regionu, jak stwierdzil, wyjechalo 121 tysiecy
mieszkancow. Sily Zbrojne Ukrainy kontroluja okolo tysiaca kilometrow
kwadratowych rosyjskiego terytorium – poinformowal w poniedzialek naczelny
dowodca Sil Zbrojnych Ukrainy general Oleksandr Syrski na posiedzeniu u
prezydenta Wolodymyra Zelenskiego. – Grupy wojsk wykonuja przydzielone im
zadania. Bitwy tocza sie na calym froncie. Sytuacja jest pod nasza kontrola
– zaznaczyl.

“Zwrocimy sie do CBA”. Rosnie napiecie wokol programu mieszkaniowego
Zwrocimy sie do Centralnego Biura Antykorupcyjnego o zbadanie sprawy
programu kredytu mieszkaniowego “Kredyt na start” – zapowiedzial w
poniedzialek lider Konfederacji Krzysztof Bosak. Jego zdaniem, nalezy
sprawdzic, czy “branza deweloperska i sektor bankowy nie mialy w tej
kwestii nieautoryzowanych kontaktow z rzadem”.

Krzysztof Bosak, wicemarszalek Sejmu, ocenil podczas poniedzialkowej
konferencji prasowej w Izbie, ze rzadowy program kredytu mieszkaniowego na
start budzi “bardzo powszechne, powazne i uzasadnione obawy”, ze doprowadzi
do dalszego wzrostu cen mieszkan. Jak zauwazyl, szczegoly projektu ustawy
pozostaja nieznane.

– Zwrocimy sie do Centralnego Biura Antykorupcyjnego o zbadanie sprawy
programu kredytu mieszkaniowego “Kredyt na start”, zeby przyjrzec sie, czy
branza deweloperska i sektor bankowy nie mialy w tej kwestii
nieautoryzowanych kontaktow z rzadem, ktore powoduja brniecie w te operacje
mimo powszechnej krytyki – zapowiedzial lider Konfederacji.

Nowy kredyt mieszkaniowy na start ma zastapic program “Bezpieczny kredyt 2
proc.” i rodzinny kredyt mieszkaniowy, laczac w sobie finansowe wsparcie w
formie doplat do rat. Wyzsza pomoc bedzie kierowana do wieloosobowych
gospodarstw domowych, w szczegolnosci do rodzin z dziecmi. Jak zapowiadal
na poczatku sierpnia minister finansow Andrzej Domanski, na jednym z
najblizszych posiedzen Komitetu Ekonomicznego Rady Ministrow minister
rozwoju i technologii Krzysztof Paszyk bedzie przedstawial “zarowno ten
program, jak i inne rozwiazania w obszarze zwiekszenia dostepnosci
mieszkan”.

“Mamy niedostateczna podaz mieszkan tam, gdzie ludzie chca mieszkac,
a nie kryzys”

Krzysztof Boska, wicemarszalek Sejmu, podkreslil takze, ze wprowadzony
przez poprzedni rzad program “Bezpieczny kredyt 2 proc.” mial doprowadzic
do dwucyfrowych wzrostow cen mieszkan w najwiekszych miastach w Polsce.
Zwrocil tez uwage, ze Polska stoi na czele krajow z najwyzej
oprocentowanymi kredytami hipotecznymi w Europie. Jego zdaniem rzadowy
projekt ustawy o kredycie na start problemu tego nie rozwiaze.

– My nie mamy w tej chwili kryzysu na rynku nieruchomosci polegajacego na
tym, ze nikt nie bierze kredytow. Problem mamy z niedostateczna podaza
mieszkan tam, gdzie ludzie chca mieszkac – mowil Bosak. Jego zdaniem rzad
zamiast ulatwiac proces inwestycyjny, czyli uwalniac tereny i obnizac
podatkowanie, zrobi cos przeciwnego – doprowadzi do wzrostu cen
nieruchomosci, co skutkowac mialoby tez wzrostem cen na rynku materialow i
uslug budowlanych.

Warunki zapowiedzianej nowej wersji “Kredytu na start”

Jak czytamy na stronie resortu rozwoju i technologii, warunkiem uzyskania
doplat w ramach projektu bedzie spelnienie kryterium dochodowego, ktore
oparto o pierwszy prog podatkowy, czyli roczny dochod na poziomie 120 000
zl brutto. W programie kryterium bedzie modyfikowane wraz ze wzrostem
liczby czlonkow gospodarstwa domowego. Przekroczenie limitow nie bedzie
jednak oznaczac wykluczenia z programu – kredytobiorcy, ktorych
gospodarstwa domowe przekrocza limit, beda mogly rowniez otrzymac nowy
kredyt, jednak w ich przypadku doplata bedzie pomniejszana. Bezdzietni
uzyskaja doplate do rat z oprocentowaniem 1,5 proc. Rodziny z jednym
dzieckiem – 1 proc., z dwojgiem – 0,5 proc., a z trojgiem i wiecej – 0
proc. “Kredyt na start” ma byc udzielany na okres co najmniej 15 lat, ze
stopa oprocentowania na poziomie stalym ustalonym na okres 60 miesiecy.

Przed miesiacem na stronach Rzadowego Centrum Legislacji poinformowano, ze
projekt ustawy o “Kredycie na start” zostal skierowany na Staly Komitet
Rady Ministrow. Z projektu wynika, ze koszt doplat do kredytow
mieszkaniowych w przyszlym roku wyniesie ponad 1,15 mld zl, a w ciagu 10
lat bedzie to lacznie prawie 19,4 mld zl.

W celu zmniejszenia ryzyka wystapienia skumulowanego popytu na kredyty, w
ustawie przewidziano “rozwiazania zapewniajace rownomierny rozklad popytu
rynkowego oraz wzgledna ciaglosc akcji kredytowej”. “Z wyjatkiem pierwszych
dwoch kwartalow funkcjonowania nowego programu proponuje sie, aby w kazdym
kwartale po zarejestrowaniu w systemie ewidencji doplat 15 tys. wnioskow o
hipoteczny “Kredyt na start” zlozonych w tym kwartale wraz z wnioskiem o
doplaty do rat kredytu okres przyjmowania nowych wnioskow byl okresowo
wstrzymany, do poczatku kolejnego kwartalu” – przekazano w OSR.

Wiceminister energetyki Ukrainy zatrzymany Wiceminister energetyki Ukrainy
zostal zatrzymany za przyjecie lapowki w wysokosci 500 tysiecy dolarow –
poinformowaly w poniedzialek Sluzba Bezpieczenstwa Ukrainy (SBU) i Narodowe
Antykorupcyjne Biuro Ukrainy (NABU).

“SBU i NABU, przy wsparciu ministra energetyki Ukrainy, ujawnily schemat
korupcyjny na duza skale, ktory zorganizowal jego zastepca. W wyniku
kompleksowych dzialan zastepca ministra energetyki zostal zatrzymany w
Kijowie w zwiazku z lapowka w wysokosci pol miliona dolarow” – oglosila w
komunikacie SBU.

Wedlug mediow zatrzymany to jeden z zastepcow ministra Hermana
Haluszczenki, Oleksandr Chejlo.

“Za te kwote (lapowki) urzednik, korzystajac ze swoich uprawnien, obiecal
szefom przedsiebiorstw panstwowych we lwowsko-wolynskim zaglebiu weglowym
przekazanie do uzytkowania sprzetu gorniczego z kopaln na linii frontu w
obwodzie donieckim” – wyjasnila SBU. SBU ujawnila, ze szefostwo kopaln w
zaglebiu lwowsko-wolynskim zwrocilo sie wiosna do ministerstwa energetyki z
wnioskiem o ewakuacje specjalistycznego sprzetu z kopaln w okolicach
Pokrowska w obwodzie donieckim. Dzis jest to jeden z najbardziej goracych
odcinkow frontu.

“(Zatrzymany) urzednik, ktory odpowiadal za ratowanie sprzetu gorniczego,
zaczal jednak domagac sie pieniedzy za jego wywiezienie” – poinformowala
SBU.

Wraz z wiceministrem zatrzymano trzy inne osoby, ktore uczestniczyly w tej
aferze. Jej uczestnikom grozi kara pozbawienia wolnosci do lat 12 wraz z
konfiskata mienia.

Przejscie graniczne z Niemcami zamkniete dla samochodow Polsko-niemieckie
przejscie graniczne Rosowek-Rosow zostalo czasowo zamkniete dla ruchu
samochodowego. Powodem jest remont odcinka drogi federalnej B2 w Niemczech,
ktory ma potrwac do 27 pazdziernika.

W poniedzialek zostalo zamkniete dla samochodow przejscie graniczne
Rosowek/Rosow. Prowadzi tam polska DK nr 13, a po niemieckiej stronie droga
federalna B2. O pracach drogowych na B2 i zamknieciu pieciokilometrowego
odcinka przy granicy panstwa poinformowal urzad gminy Gartz (Oder) oraz
zarzadca drogi Landesbetrieb Stra�zenwesen.

“Od 12 sierpnia do 27 pazdziernika 2024 r. odnowiona zostanie nawierzchnia
drogi federalnej B2 miedzy skrzyzowaniem B2/B113 a przejsciem granicznym
Rosowek i Rosow” – przekazal w komunikacie urzad gminy Gartz/Oder. Urzad
poinformowal, ze droga bedzie przebudowywana na dlugosci prawie 5 km.
Wskazal tez propozycje objazdow: przez droge federalna B113, wezel Penkun,
autostrade A11 i przejscie graniczne Pomellen/Kolbaskowo. “Wolniej
poruszajacy sie ruch zostanie skierowany przez przejscie graniczne
Linken/Lubieszyn (Meklemburgia-Pomorze Przednie)” – wyjasniono. Zamkniecie
przejscia granicznego w Rosowku i odcinka drogi B2 do skrzyzowania z B113
(prowadzacej do Mescherin i Gryfina) oznacza, ze kierowcy nie beda mogli
korzystac z popularnego skrotu laczacego Szczecin z Gryfinem. Przejazd
przez Rosowek i Niemcy zajmowal kilka minut mniej niz podroz polska droga
krajowa nr 31.

Zakaz ruchu w rejonie przejscia granicznego nie obowiazuje mieszkancow
niemieckich wsi Rosow, Neurosow i Neurochlitz oraz rowerzystow.

Droga B2 prowadzi od polsko-niemieckiej granicy w Rosowku przez Gartz,
Schwedt w kierunku Berlina, a dalej do Lipska, Norymbergii, Monachium.

Cialo 67-latka znalezione przy cmentarzu. Trzy osoby zatrzymane Trzy osoby
zostaly zatrzymane w zwiazku z odkryciem ciala 67-letniego mezczyzny w
Oblekoniu (woj. swietokrzyskie), do ktorego doszlo w czerwcu br. 52-letnia
partnerka denata uslyszala zarzut zabojstwa ze szczegolnym okrucienstwem, a
jej wspolnicy sa podejrzani o zacieranie sladow. Wszyscy troje trafili do
aresztu.

Policja zatrzymala w srode trzy osoby, w tym matke i corke po tym, jak w
czerwcu odkryto cialo 67-letniego mezczyzny w Oblekoniu (woj.
swietokrzyskie). 52-letnia partnerka denata uslyszala zarzut zabojstwa ze
szczegolnym okrucienstwem, za co moze jej grozic kara dozywotniego
pozbawienia wolnosci. Jej 19-letnia corka odpowie m.in. za utrudnianie
sledztwa i zacieranie sladow. Moze jej grozic kara do pieciu lat
pozbawienia wolnosci.

W sprawie zatrzymany zostal takze 48-letni mieszkaniec Krakowa – znajomy
kobiet, ktory wedlug sledczych mial wiedze na temat zbrodni, lecz nie
powiadomil o niej policji, a takze utrudnial prowadzenie sledztwa i
zacieral slady. Moze mu grozic do pieciu lat pozbawienia wolnosci. Decyzja
sadu cala trojka zostala tymczasowo aresztowana na trzy miesiace.

Konieczne bylo odtworzenie wizerunku

Przypomnijmy, ze sprawa miala swoj poczatek w czerwcu. Cialo
mezczyznyznaleziono przy drodze w poblizu cmentarza i walu wislanego. Ze
wstepnych ustalen wynikalo, ze do jego smierci mogl sie ktos przyczynic.
Jednak ze wzgledu na obrazenia trudno bylo ustalic, jak wygladal i kim byl
mezczyzna. Do sprawy wlaczyli sie specjalisci z Centralnego Laboratorium
Kryminalistycznego Policji, ktorzy odtworzyli przyblizony portret
mezczyzny. Cialo mezczyzny zostalo zabezpieczone w prosektorium i poddane
szczegolowym badaniom przez bieglych patomorfologow. Sledczy ustalili, ze
to 67-letni mieszkaniec Krakowa.

“Wielkie dni dla bezpieczenstwa Polski”. Jest umowa Kontrakt na 48 wyrzutni
M903 w ramach systemu Patriot w drugiej fazie programu Wisla stal sie
faktem. Umowa wzmacnia polskie bezpieczenstwo – mowil w poniedzialek
minister obrony Wladyslaw Kosiniak-Kamysz w Sochaczewie. – Wspolpraca
amerykansko-polska, jezeli chodzi o obrone powietrzna, nigdy jeszcze nie
byla tak silna, jak obecnie – powiedzial ambasador Stanow Zjednoczonych w
Polsce Mark Brzezinski. W poniedzialek w Sochaczewie (woj. mazowieckie),
gdzie stacjonuje 3. Warszawska Brygada Rakietowa Obrony Powietrznej
Sochaczew-Bielice, odbyla sie ceremonia podpisania umowy pomiedzy Huta
Stalowa Wola S.A. a Raytheon Polska na produkcje 48 wyrzutni M903,
wchodzacych w sklad systemow obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej
Patriot.

Dokument rozpoczyna realizacje II fazy programu Wisla i podpisywanie umow z
polskim przemyslem na dostawe w latach 2027 – 2029 kolejnych komponentow.

II faza programu przewiduje pozyskanie szesciu baterii. Dwie zakupiono w
pierwszej fazie programu. Kazda bateria sklada sie z osmiu wyrzutni,
ponadto w jej sklad wchodza m.in. radary czy wozy transportowo-zaladowcze
przewozace wykorzystywane przez Patrioty pociski PAC-3 MSE. Polskie
Patrioty wyposazane sa takze w nowoczesny system zarzadzania obrona
przeciwlotnicza IBCS. W wydarzeniu wzieli udzial miedzy innymi ambasador
Stanow Zjednoczonych w Polsce Mark Brzezinski, wicepremier i szef
Ministerstwa Obrony Narodowej Wladyslaw Kosiniak-Kamysz oraz wiceminister
Pawel Bejda.

Brzezinski: Stany Zjednoczone i Polska maja wiele wspolnych wyzwan

– Lubie tak mowic: Stany Zjednoczone i Polska. Lubie te dwie nazwy razem,
bo to jest wlasnie solidarnosc. Wspolpracujemy w sposob solidarny. (…)
Stany Zjednoczone i Polska maja wiele wspolnych wyzwan, bardzo delikatnych,
jezeli chodzi o bezpieczenstwo – mowil ambasador USA w Polsce.

– Wspolpraca amerykansko-polska, jezeli chodzi o obrone powietrzna, nigdy
jeszcze nie byla tak silna jak obecnie – dodal. Brzezinski mowil, ze w
przypadku wyrzutni rakiet M903 chodzi tu nie tylko o zdolnosc do obrony
nieba nad terytorium NATO, ale chodzi rowniez o interoperacyjnosc w ramach
Sojuszu. – To jest tez element odstraszania na wschodniej flance NATO –
wskazal.

Jak podkreslil, Stany Zjednoczone nie dziela sie tajnikami tak
zaawansowanego uzbrojenia “z byle kim”. – To, ze tutaj ma to miejsce,
pokazuje jak duze zaufanie Stany Zjednoczone maja do Polski – dodal
Brzezinski. Kosiniak-Kamysz dziekowal Markowi Brzezinskiemu za
zaangazowanie w “podnoszenie gwarancji bezpieczenstwa dla Polski”. –
Dzisiaj Polska jest jednym z tych panstw, a smiem twierdzic, ze jest tym
panstwem, ktore ma w Europie najwieksze zaufanie ze strony Stanow
Zjednoczonych, bo przekazujecie nam swoje technologie – wskazal.

Minister obrony podziekowal tez firmie Raytheon Polska, Polskiej Grupie
Zbrojeniowej i Hucie Stalowa Wola. – Bardzo sie ciesze, ze do finalizacji
tych kontraktow dochodzi. To jest nasza determinacja – mowil szef MON.

– Dziekuje naszym amerykanskim partnerom z firmy Raytheon Polska za to, ze
inwestujecie tutaj, za to, ze jestescie obecni, za to, ze potrafilismy
wspolnie stworzyc to, o czym mowil pan ambasador Brzezinski i sekretarz
obrony Lloyd Austin, pokazujac, ze kooperacja, wspolpraca pomiedzy roznymi
osrodkami przemyslowymi jest po prostu gwarantem wielkiej transformacji i
gwarantem bezpieczenstwa – powiedzial.

– To wielkie dni dla bezpieczenstwa Polski. Kontrakt na 48 wyrzutni M903 w
ramach systemu Patriot w drugiej fazie programu Wisla stal sie faktem. Ten
kontrakt wzmacnia polskie bezpieczenstwo. My tego dokonalismy. Ciesze sie,
ze nasz rzad stawia tak mocno na bezpieczenstwo, na obronnosc. Inwestujemy
w polski przemysl obronny, w sily zbrojne Rzeczpospolitej na rzecz
bezpieczenstwa nas i naszych sojusznikow – podsumowal wicepremier.

Szef MON poinformowal, ze umowa na 48 wyrzutni rakiet M903 opiewa na kwote
1 mld 230 mln dolarow. – To jest taka inwestycja, jakiej potrzebujemy –
podkreslil.

SPORT

Trzy gole w meczu FC Barcelona – AS Monaco. Lewandowski zdjety z boiska

W 2012 r. po raz ostatni FC Barcelona nie wygrala meczu o Puchar Gampera.
Wowczas klub ze stolicy Katalonii zostal pokonany przez wloska Sampdorie.
Teraz dokonal tego zespol z Francji – AS Monaco. Barcelona przegrala 0:3 po
golach Mohameda Camary, Breela Embolo i Christiana Mawissy, a Robert
Lewandowski zakonczyl gre w tym spotkaniu po 68 minutach. To byl ostatni
sprawdzian zespolu Hansiego Flicka przed rozpoczeciem rywalizacji w lidze
hiszpanskiej. Pierwszy mecz w LaLiga juz w sobote. Hansi Flick ma za soba
pierwsze tygodnie pracy jako trener Barcelony. W trakcie przedsezonowego
tournee po Stanach Zjednoczonych Barcelona pokonala 2:1 Real Madryt, a
takze wygrala z Manchesterem Citypo rzutach karnych. Jedyna porazka
pojawila sie w starciu z Milanem, takze po rzutach karnych. – Zespoly
Hansiego byly zawsze na najwyzszym poziomie. Jestem szczesliwy, ze znow
wspolpracujemy. Mysle, ze przed nami swietny sezon, ktory zwienczymy
wygrywaniem trofeow – mowil Robert Lewandowski jeszcze przed startem
sezonu. Przed pierwsza kolejka ligi hiszpanskiej, jak co roku, FC Barcelona
zagrala jeszcze spotkanie o Puchar Gampera, ktore jest rozgrywane od 1966
r. W tym roku, po raz pierwszy w historii, Barcelona zagrala o to trofeum z
AS Monaco. W tym meczu w barwach Barcelony jeszcze nie zadebiutowal Dani
Olmo, ale zostal zaprezentowany kibicom Barcelony na kilkadziesiat minut
przed rozpoczeciem spotkania.

Lewandowski trzymal sie za nadgarstek. Bez goli w pierwszej polowie

Mecz przeciwko Monaco byl swietna okazja do tego, by kibice mogli szerzej
przyjrzec sie niektorym z zawodnikow Barcelony. Jednym z nich byl 17-letni
Marc Bernal, wystepujacy na pozycji defensywnego pomocnika, ktory jest
okreslany w Hiszpanii nastepca Sergio Busquetsa. Wiekszosc akcji
przechodzila wlasnie przez Bernala, ktory gral w tercecie pomocnikow z
20-letnim Markiem Casado i 21-letnim Pablo Torre. Barcelona miala
wyrazna kontrole nad meczem, choc liczba stworzonych sytuacji czy procent
posiadania pilki mogl na to nie wskazywac. Juz w pierwszej minucie
Barcelona mogla prowadzic, gdy Raphinha zagral plaskie podanie w pole karne
Monaco, ale Pau Victor przestrzelil z bliskiej odleglosci i uderzyl wysoko
ponad poprzeczka. W 37. minucie Raphinha umiescil pilke w bramce Monaco,
ale w momencie podania od Torre znajdowal sie na spalonym. W 16. minucie to
Lewandowski zdolal oddac celny strzal na bramke Monaco. Pilka trafila
jednak wprost w interweniujacego Philippa Kohna. W momencie strzalu
Lewandowski zderzyl sie z Denisem Zakaria i przez chwile trzymal sie za
nadgarstek. Polak staral sie cofac do rozegrania pilki, by dac kolegom
wiecej opcji do ataku. Nie byla to jednak polowa, w ktorej napastnik mial
mnostwo sytuacji do wykazania sie. Trzy ciosy od Monaco w drugiej polowie.
Pierwsza porazka Barcelony od 12 lat

Juz od poczatku drugiej polowy Flick probowal pomoc Lewandowskiemu w tym,
by czesciej dochodzic do sytuacji bramkowych, wiec wprowadzil na boisko
Ilkaya Gundogana. Juz w 50. minucie Monaco cieszylo sie z pierwszego gola w
meczu. Wtedy Inigo Martinez rozpoczal gre od linii defensywnej i zagral
pilke w kierunku Bernala, ale pomocnik Barcelony w ogole nie spodziewal
sie, ze za chwile uprzedzi go jeden z przeciwnikow. Dokonal tego Mohamed
Camara, ktory umiescil pilke w bramce Barcelony.

Minelo zaledwie siedem minut, a Monaco prowadzilo juz 2:0. Takumi Minamino
czul sie swobodnie na polowie Barcelony i wchodzil w drybling. Japonczyk
zagral prostopadle podanie w kierunku Embolo, ktory byl juz w polu karnym
Barcelony. Tam Szwajcar lekko podniosl pilke, ale to wystarczylo do tego,
by pokonac Ter Stegena. Wrzawa wsrod kibicow Barcelony na stadionie
pojawila sie w 61. minucie, gdy realizator transmisji pokazal, ze Lamine
Yamal wlasnie zakonczyl rozgrzewke. Siedem minut pozniej znow pojawila sie
wrzawa, bo Yamal wchodzil na boisko w miejsce Roberta Lewandowskiego. W 71.
minucie Victor mial druga swietna okazje w polu karnym Monaco, ale uderzyl
niewiele obok prawego slupka. Swoje okazje mial tez Yamal czy Ferran
Torres, ale bramkarz rywali nie dal sie pokonac ani razu.

W 87. minucie Monaco trafilo po raz trzeci. Wtedy Gerard Martin popelnil
blad przy wybiciu pilki we wlasnym polu karnym, a z tego skrzetnie
skorzystal Christian Mawissa. Wtedy w bramce Barcelony byl jednak juz Inaki
Pena, a nie Ter Stegen. Porazka Barcelony ostatecznie stala sie faktem. Tym
samym Barcelona przegrala pierwszy mecz o Trofeum Gampera od 12 lat. W 2012
r. Barcelona przegrala 0:1 z Sampdoria (aktualnie wystepujaca w Serie B –
red.) po golu Roberto Soriano.

Totalne szalenstwo po wyladowaniu Szeremety. Oglosila to, na co kazdy
czekal Kwiat od Otylii Jedrzejczak, gromkie podziekowania od kibicow – to
spotkalo Julie Szeremete po przylocie do Polski z Paryza. 20-latka siegnela
na igrzyskach olimpijskich po srebrny medal w boksie, czym przelamala po 32
latach posuche w tej dyscyplinie. Podczas spotkania z kibicami krotko
zapowiedziala, jaki cel sobie stawia przed kolejnymi igrzyskami w Los
Angeles. W poniedzialkowe wczesne popoludnie na warszawskim Okeciu kibice
powitali Julie Szeremete oraz siatkarska reprezentacje Polski. Piesciarka
jak i zawodnicy Nikoli Grbicia z igrzysk olimpijskich w Paryzu przywiezli
srebrne medale. – Brawo, Polski Zwiazek Bokserski! Brawo, prezesie
[Grzegorz Nowaczek, prezes PZB – przyp. red.]! Julia Szeremeta jest piekna
i cudowna dziewczyna! – wykrzykiwal obecny na powitaniu Krzysztof Wojcik,
byly piesciarz, trener i sedzia bokserski. Jak mozna bylo sie domyslic – na
lotnisku nie brakowalo kibicow, ktorzy przywitali zarowno Szereme jak i
polskich siatkarzy. 20-latka pokazala do fanow gest serca, skladala
autografy i pozowala do zdjec ze swoim sztabem, ktory w pewnym momencie
podniosl ja do gory, dzieki czemu Szeremeta mogla eksponowac przywieziony z
Paryza srebrny medal igrzysk olimpijskich. “Julia Szeremeta juz w Polsce!
Mistrzowskie powitanie” – pisal Dominik Wardzichowski ze Sport.pl. “BEDE
BECZAL. CO TO JEST ZA TEAM. Doczekalismy sie medalu olimpijskiego w boksie
i takiej fety. Julia Szeremeta – Gwiazdo Nasza” – zachwycal sie Piotr
Jagiello z TVP Sport. Po przejsciu dalej Szeremeta oraz jej sztab otrzymali
kwiaty od wiceprezes PolskiegoKomitetu Olimpijskiego Otylii Jedrzejczak. Z
kolei zgromadzeni kibice odspiewali gromkie “dziekujemy” oraz “sto lat”.
“Tak zostala przywitana na lotnisku Julia SZEREMETA, srebrna medalistka w
boksie w kategorii do 57 kg” – podkreslono w Kanale Sportowym. Chcialam
zlotego medalu – przyznala Julia Szeremeta – Czegos zabraklo, moze troche
szczescia. W Los Angeles zrobie zloto – zapowiedziala piesciarka cytowana
przez RMF FM, odnoszac sie do igrzysk, ktore w 2028 roku odbeda sie w
Miescie Aniolow w Stanach Zjednoczonych.

DETEKTYW

TAK KONCZY sie milosc

Malgorzata Lipczynska

Przytulala rozgrzany, spuchniety poli- czek do zimnych plytek na scianie w
lazience. Czula, jak lzy rozmazu-

ja jej makijaz – o zgrozo, zro- biony dla niego. Plakala nie z bolu. Byla
wsciekla na siebie, na swoja lekkomyslnosc. Po co dala mu kolejna szanse?
Chcia- la ratowac rodzine. Wszystko dla dobra dziecka, ktore nie musialo
przeciez, jak wielu jego rowiesnikow z przedszko- la, wychowywac sie bez
ojca. Teraz juz wiedziala, ze to byl blad.

Na szczescie synka nie bylo w domu. Nocowal u babci, bo to mial byc wieczor
tylko dla nich… Prawie sie udalo. Slawek staral sie: byl mily, uprzejmy,
rozmowny, usmiechniety. Ale po drugim drinku wszystko sie skonczylo.

Teraz siedziala wcisnieta w kat lazienki i ze strachem patrzyla, czy
cienkie drzwi wygraja z jego szalenstwem. Nie miala zludzen, ze gdy pijany,
rozjuszony, po kilku szarpnieciach klamka, z cala sila uderzy w drzwi z
dykty, to wraz z nimi wpadnie do srod- ka. Po chwili jednak oddalil sie,
ale slyszala, jak miotal sie po mieszkaniu. Uslyszala brzdek szkla, wiec
zapowiadalo sie dalsze picie. Moze to jest szan- sa – zajety alkoholem
zapomni o niej, moze usnie…

Nasluchiwala odglosow dochodzacych z mieszkania i czekala na chwile, w
ktorej moglaby wybiec z lazienki – pulapki, jak sie okazalo. Dopo- ki
slyszala jego pokrzykiwania musiala czekac. Nie rozumiala, co mowi.
Dobiegaly do niej pojedyncze slowa, znieksztal- cone przez sciane,
odleglosc i wypity alkohol. Mogla sie ich domyslic, znala je na pamiec:
kur…, dziw…, ja ci poka- ze, kocham cie, jestes moja

zona – coz za wyrafinowany zestaw komplementow. “Nic, tylko sie cieszyc, ze
mam tak wspanialego meza” – myslala z ironia. “Tylko tym razem nie bedzie
juz przeprosin i drugiej szansy!”.

Kiedy w mieszkaniu od dobrych kilku minut bylo cicho, odwazyla sie
ostroznie otwo- rzyc drzwi. Na palcach prze- mknela w kierunku wyjscia. Z
korytarza zabrala pierwsze z brzegu buty i swoja torebke. Potrzebowala
dokumentow, by udac sie na komisariat policji i do szpitala na obdukcje.

Buty odwazyla sie zalozyc dopiero przed blokiem, na chodniku. W pospiechu
wziela te na najwyzszych obcasach – jak na zlosc wszystko sprzysie- glo sie
przeciwko niej.

***

Slawomir B. przez 3 miesia- ce nie widzial zony. Ucie- kla z domu i wraz z
synem gdzies sie zaszyla. Na pewno nie mieszkala u rodzicow. To sprawdzil
dokladnie zaraz po jej zniknieciu. Wystarczajaco dlugo stal zaczajony w
bra- mie sasiedniej kamienicy, by sie o tym przekonac. Probowal sledzic te
“stara wredna babe, ktora zaraz po slubie kazala mu mowic do siebie: mamo”,
ale zawsze jakos w tajemniczy sposob zdolala go zgubic. To najlepiej
swiadczylo o tym, ze ma do czynienia z czarownica, zlem wcielonym, ktore
mialo fatalny wplyw na jego kochana zone.

Teraz patrzyl prosto w twarz Magdy. Tesknil za nia, kazdy dzien bez niej
potegowal jego milosc. Szkoda tylko, ze dzielilo ich tych kilka metrow i
wyso- kie, drewniane lawy w sadzie. Nie mogl sie skupic na tym, co mowi
sedzia. Zreszta – jakie to moglo miec znaczenie, skoro zaraz mial odzyskac
swoja

WSTRZASAJACY POZNAN

ukochana. Maz i zona to uklad nierozerwalny. Tym bardziej, ze maja wspolne
dziecko. Cieszyl sie, ze zaraz beda znowu jedna rodzina.

Na pytania sadu odpo- wiadal szczerze. Opowiedzial jak bardzo kocha swoja
zone i dziecko.

– A pani, Wysoki Sadzie, nigdy nie kloci sie z mezem? – odpowiedzial
pytaniem na pytanie.

Zgodnie z zaleceniami adwokata chcial byc mily, ale z kazdym kolejnym
pytaniem bylo to coraz trudniejsze. Na domiar zlego adwokat Magdy
przedstawil obdukcje ze szpi- tala i wrecz triumfalnie pokazal zdjecia
kobiety zrobione dzien po ostatniej awanturze.

– Wiem, ze moja zona jest piekna, po co pokazywac tak przeklamane i
tendencyjne zdjecia – odpowiedzial blyska- wicznie Slawomir, a kobieta,
ktora adwokat kazal mu tytu- lowac “Wysoki Sadzie”, uciszyla go stanowczo i
zakazala odzy- wac sie bez pozwolenia.

“Wredna suka, oczywiscie baby zawsze beda trzymac razem. Jak zwykle mam
pecha” – pomyslal. Ale najgorsze wyda- rzylo sie na sam koniec. Adwo- kat
przed sala rozpraw mowil zupelnie cos innego. Uspokajal go, mowil:

– Bedzie dobrze, wygra- my, najwyzej beda zawiasy. Kiedy uslyszal wyrok,
nogi sie pod nim ugiely. Rok wiezienia. Spojrzal w oczy zony, spodzie- wal
sie triumfu, blysku zwycie- stwa, a zamiast tego dojrzal lzy w oczach.

Tych lez uczepil sie jak kola ratunkowego. “Placze, znaczy kocha” –
rozmyslal, lezac na wieziennej pryczy. Tylko dla- czego dziw… jedna tak
go zala- twila? Po co ten sad? W wie- zieniu mial dosc czasu na
rozmyslanie. Jednak, ile razy powracal do tego najwazniej-szego tematu, to
zawsze mial dziwne odczucia. Z jednej stro- ny wiedzial, ze kocha Magde, z
drugiej jednak nie potrafil jej wybaczyc – przeciez to przez nia trafil za
kratki. “Przyjdzie czas na milosc i na kare” – pocieszal sie, myslac o
przy- szlosci swojego malzenstwa.

Pismo z sadu zupelnie wyprowadzilo go z rownowagi. Na rozprawie bez jego
udzialu sad rodzinny orzekl o rozpa- dzie ich malzenstwa, dodatko- wo cala
wina obciazyl jego.

– Spisek, spisek! – krzyczal, drac pismo na drobne kawalki. Nie zdazyl
nawet uwaznie

przeczytac go do konca – ali-menty i widzenia z dzieckiem pod okiem kuratora
prze- gapil. Cale jego uczucie do malzonki gdzies zniknelo, spalone w ogniu
nienawisci i wscieklosci.

Kiedy po kilku miesiacach wychodzil z wiezienia, cia- gle nie wiedzial, co
ma zro- bic. Zalezalo mu na Magdzie i dziecku, ale rownie mocno pragnal ja
ukarac. Na szcze- scie kobieta skutecznie ucie- kla przed oprawca. W nowym
zyciu bardzo pomogli jej rodzi- ce. Telefony i nerwowe dzwo- nienie do
drzwi jej miesz- kania wkrotce sie skonczyly. Wystarczyla jedna interwen-
cja policjantow, ktorzy bardzo dokladnie wytlumaczyli mu, jakie sa
konsekwencje zlama- nia przedterminowego zwol- nienia, a nekanie bylej zony
na pewno miescilo sie w tej kategorii. Wiele osob uwaza, ze czas goi rany,
ale jeszcze lepiej robi to nowa milosc. Slawek poczat- kowo topil smutki w
pubach na Starym Rynku w Pozna- niu. Jego zycie nabralo sensu i szybko
zapomnial o Magdzie, kiedy pewnego dnia poznal sliczna blondynke.

Zwrocil na nia uwage, poniewaz byla bardzo podob- na do jego bylej zony.
Pew- nie gdyby byl bardziej pijany, moglby je nawet pomylic. Na szczescie
zaczynal dopiero pic. Byl po pierwszej wodce, wiec wystarczajaco odwaz-ny,
by zaczepic nieznajoma, a za malo pijany, by rozwazna dziewczyna splawila
pijaka.

Slawek uczyl sie na swo- ich bledach. Podczas milego wieczoru spedzonego ze
slicz- na nieznajoma wypil tylko jedno piwo. Potem byly soki, kawa i
spacer, by odprowadzic dziewczyne na postoj takso- wek. Samotna i piekna
kobieta nie powinna po nocy wloczyc sie sama. Blondynka miala na imie
Agnieszka. Wlasnie skon- czyla studia w Wielkopolskiej Szkole Medycznej.
Wyuczyla sie zawodu masazystki i szu- kala pracy w tej branzy.

Przystojny, wysoki mez- czyzna zaimponowal jej. Spe- dzili wieczor na
rozmowie, on nie upil sie, zaopiekowal sie nia, wsadzil do taksowki i nawet
nie nalegal, by jechac z nia albo zabrac do swojego domu. Znajomosc
zaczynala sie bardzo ciekawie. W kolejne dni umawiali sie na nastepne
spotkania. Kobieta nie chciala zapeszac i nazywac tego rand- kami, ale
“motyle w brzuchu” mowily co innego. Z niecier- pliwoscia czekala na
telefon od niego, a SMS-y czytala z wypiekami na twarzy. Byly intrygujace,
odwazne, ale nie przekraczaly tej cienkiej grani- cy, za ktora sa juz tylko
wyzna- nia napalonego faceta.

Agnieszka G. swojego nowego znajomego wkrotce przedstawila przyjaciolom.
Zauwazyla zazdrosne spoj- rzenia kolezanek oraz ukry- wany smutek kolegow,
ze juz nie uda im sie jej poderwac. W konkurencji ze Slawkiem nie mieli
szans. Chciala glosno krzyczec, by wszyscy wiedzieli, jak bardzo jest
szczesliwa!

Ale po co tracic sily i nadwy- rezac glos, jesli mozna zrobic to przy
pomocy portalu spo- lecznosciowego? Takie zacho- wanie to juz chyba znak
cza- sow – odtad mlodzi kochan- kowie w internecie chwalili sie swoim
szczesciem. Publicznie wyznawali sobie milosc, poka- zywali zdjecia ze
wspolnych wakacji, wyjazdu do Irlandii, wizyt na stadionie pilkar- skim.
Ona mowila do niego “Misiek”, on komplementowal jej urode. Nawet zareczyny
zostaly obwieszczone w swie- cie wirtualnym. Pierscionek w realu zszedl na
drugi plan, byl tylko rekwizytem, ktory nalezalo sfotografowac i wrzu- cic
na profil. Znajomi gratulo- wali i zyczyli powodzenia na nowej drodze zycia.

Jednak szczescie Agniesz- ce nie bylo pisane. Dziewczy- na po jakims czasie
odkryla prawdziwe oblicze swojego partnera. Slawek potrafil grac inna osobe
tylko przez krotka chwile. Natury nie da sie oszu- kac, ciagnelo go do
nocnych, pijackich rajdow po pubach. Mimo ze byl zareczony, nie potrafil
przejsc obojetnie obok spotykanych w barach dziew- czyn, ktore pojawialy
sie tam tylko w jednym, powszechnie wiadomym celu.

Agnieszka szybko dowie- dziala sie o klamstwach, a nawet zdradach. Nie
takiego zycia pragnela u boku narze- czonego. Na poczatku lutego
postanowila zerwac ze swoim partnerem.

– Od dzisiaj jestes tylko naj- gorszym koszmarem minio- nych miesiecy –
zamiescila dramatyczny wpis na swoim profilu. – Zegnam smutki, zegnam zale,
czuje sie wrecz doskonale – dodala zaraz opty- mistycznie pokazujac znajo-
mym, ze jest silna kobieta i poradzi sobie z tym proble- mem. Dziewczyna
odwaznie patrzyla w przyszlosc.

– Jakie to zyciowe! Za serce i dobre intencje kopas w dupas? I to
bezczelnie codziennie pro- sto w oczy, w bialych rekawicz- kach –
komentowala jedna ze znajomych, co pokazuje, ze osoby z najblizszego
otocze- nia doskonale zdawaly sobie sprawe z grzeszkow jej bylego chlopaka.

Slawomir B. nie mogl sie z tym pogodzic. Ciagle byl zapatrzony w przeszlosc
i nie chcial zaakceptowac utra- ty dziewczyny. Zapewne jego meska duma
zostala urazo- na – wiele musialo kosztowac go odgrywanie na potrzeby
narzeczonej zupelnie inne- go czlowieka. Nie bez zna- czenia byl takze
fakt, ze caly ich romans rozgrywal sie na oczach internautow. Znajomi
wiedzieli o kazdym, najbar- dziej intymnym fakcie z zycia dwojga kochankow.
Meskie ego ucierpialo podwojnie. Teraz mogl juz byc szczery i postanowil
zdecydowanie pokazac, kto rzadzi w tym zwiazku.

***

Slawomir ublagal Agnieszke o jeszcze jedno spotkanie, jesz- cze jedna
rozmowe. Jak zwykle liczyl na kolejna szanse, tego przeciez nauczylo go
zycie w malzenstwie. Agnieszka nie zamierzala zmieniac zdania, ale na
spotkanie sie zgodzila. Nierozwaznie przyszla do jego domu.

Kiedy tylko zatrzasnely sie drzwi, a klucz przekrecil z glo- snym zgrzytem
zrozumiala, ze wpadla w pulapke. Pierwszy raz znalazla sie w takiej sytu-
acji. Slawek dotad nie uzy- wal wobec niej sily. Powodem zerwania byly
zdrady i pijan- stwo. O jego przeszlosci krymi- nalnej i biciu zony nic nie
wie- dziala. Co prawda narzeczony przyznal sie do rozwodu oraz

dziecka, ale podal zupelne inne powody rozpadu malzenstwa.

– To zla kobieta byla, zla- palem ja na zdradzie z moim kumplem. Nie moglem
tego dalej tolerowac i ciagnac – zwierzyl sie pewnego razu i wyraznie
wstydzil sie tego epizodu, zas zakochanej kobie- cie trudno bylo nie
uwierzyc w taka wersje.

Krzyczacy, wygrazajacy piescia, przeklinajacy i miota- jacy sie po pokoju
facet, to byl zupelnie nowy obrazek. Goraczkowo myslala, jak z tego wyjsc.
Probowala go uspokoic, ale nie udalo sie…

Kazda godzina pozbawienia wolnosci przekonywala ja, ze musi dzialac
rozwaznie. Pod wieczor wykorzystala moment nieuwagi Slawka i przez bal- kon
udalo sie jej przedostac do sasiedniego mieszkania. Znala z widzenia
wiekszosc mieszkancow bloku – zasko- czonemu starszemu mezczyz- nie
powiedziala, ze zatrzasnela drzwi, a nie ma klucza. Szybko wybiegla na
klatke schodowa i uciekla na ulice. Otwierane drzwiczki taksowki oznaczaly
ratunek i wolnosc. Bez namy- slu poprosila o zawiezienie sie do
najblizszego komisariatu policji.

Po godzinie juz tego zalowa- la. Opuszczala komisariat, caly czas czujac na
sobie ironiczne spojrzenie policjanta przyjmu- jacego zgloszenie. Byla
wscie- kla na siebie i swoja naiwnosc, na narzeczonego, ze okazal sie takim
dupkiem, wreszcie na policjanta, ze nie dopatrzyl sie przestepstwa i tak
poblazliwie potraktowal jej zgloszenie.

To byl dopiero poczatek koszmaru. Byly narzeczo- ny nie odpuszczal.
Nachodzil Agnieszke, grozil jej, kilka razy uderzyl, probowal zgwalcic.
Dziewczyna nie chciala nawet z nim rozmawiac. Dla niej bylo jasne, ze z
kims takim nie zbu- duje szczesliwego zwiazku. Kiedy kochanek zamienil sie
w brutalnego bandyte, dosko- nale wiedziala, co ma zrobic. Poszla na
policje zglosic groz- by i napasc. Pierwsza wizyta jej nie zniechecila.
Liczyla, ze moze inny policjant potraktuje jej problem powaznie.

Takie zachowanie jeszcze bardziej rozzloscilo dreczy- ciela. Choc byl
wzywany do komisariatu i przesluchiwa-ny, to policjantom nie chcia- lo sie
pogrzebac w papierach i nawet nie doszukali sie wyro- ku za znecanie nad
zona. To chyba dodalo mu sily i z jesz- cze wiekszym zapalem zaczal nekac
Agnieszke. Teraz, oprocz namowienia jej do powrotu i odbudowania zwiazku,
musial ja przekonac do odwolania zeznan. Doskonale wiedzial, ze jesli
sprawa trafi do sadu, to tam juz nie bedzie tak latwo i sedziowie na pewno
dokopia sie w archiwum do akt sprawy z jego byla zona.

Porzucony, samotny i czu- jacy nadchodzace niebezpie- czenstwo Slawek,
miotal sie jak ranny zwierz po swoim mieszkaniu. Zblizajace sie swieta
wielkanocne pogarszaly tylko sytuacje. W pracy koledzy mowili tylko o tym,
szykowali sie do rodzinnego swietowania, a on widzial siebie w pustym
mieszkaniu.

***

Do akcji przygotowal sie dosko- nale. W plecaku schowal noz, wiatrowke,
paralizator, tasme klejaca i sznur. Dokladnie wie- dzial, co zamierza
zrobic. To mialo byc porwanie. Swieta sa dlugie i na pewno wystarczy mu
czasu, aby przekonac uko- chana do zmiany zdania.

Jednak wszystko poszlo nie- zgodnie z planem. W przed- swiateczna Wielka
Srode, Agnieszka do pracy drukarni w Zernikach pod Poznaniem, przyjechala
samochodem razem z matka. To znacznie skomplikowalo cala sytuacje. Nie
zamierzal jednak odpusz- czac. Moze jej dzisiaj nie porwie, ale chociaz
przemowi do rozsadku. Zdesperowany liczyl, ze matka stanie po jego stronie.
Przeciez kibicowala goraco ich zwiazkowi. Pelen nadziei podbiegl do samo-
chodu. Agnieszka zauwazy- la go dopiero, gdy byla juz na parkingu.

– Wzywaj policje! – krzykne- la do matki, a ta bez namyslu siegnela po
telefon.

Misternie skonstruowa- ny plan runal w gruzach. W myslach goraczkowo szukal
innego rozwiazania.

– Zostaw mnie w spokoju, miedzy nami skonczone, ile razy mam ci to
tlumaczyc! – powiedziala Agnieszka.

W jej oczach zobaczyl zdecydowanie i pewnosc sie- bie, cos zupelne innego,
niz w oczach zony podczas ogla- szania wyroku. Ta kobieta nie- nawidzila go
i nie potrafila tego ukryc.

Rece same zacisnely sie na rekojesci noza w kieszeni. Nie panowal nad soba.
Juz druga kobieta go odrzucila, zlekce- wazyla, nie doceniala. Urazo- na
meska duma zadala krwi. Dzialal jak w transie, zadawal cios za ciosem, a
wielkie ostrze gladko wchodzilo w cialo. Cialo, ktore jeszcze kilka tygo-
dni trzymal w ramionach w milosnym uniesieniu. Chyba nie mial swiadomosci,
ze zabi- ja. Dopiero po kilku sekun- dach przyszlo otrzezwienie, ale bylo
juz za pozno. Ukochana w kaluzy krwi lezala bez ruchu na ziemi. Morderca
porzucil noz oraz plecak ze sprzetem i uciekl samochodem. W mediach
pojawily sie zdjecia sciganego zaboj-

cy. Mundurowi teraz

juz wiedzieli, ze zle

ocenili sytuacje. Rzeczywiscie, tak

jak zeznawala zamordowana,

mezczyzna byl

gotowy posu-

nac sie do naj-

gorszego. Istniala

takze realna grozba,

ze napastnik bedzie probowal zaatakowac kolejne osoby. Zarowno matka
Agnieszki, jak i byla zona oraz syn mordercy zna-

lezli sie pod stala poli- cyjna ochrona.

Po zabojstwie, komendant wojewodz- ki zlecil przeprowadzenie kontroli w
komisariatach, ktore zajmowaly sie przyj- mowaniem zawiado- mien od Agniesz-

ki G. o groz-

bach i obawie

o swoje zycie. Stanowisko stra-

cil komendant Komisariatu Policji Poznan – Stare Mia-

sto, naczelnik wydzialu kryminalnego oraz jego zastepca.

Niestety, nie byl to pierwszy przypadek lekce- wazenia zgloszen o przemocy
ze strony mezczyzny w sto- sunku do partnerki. Tego typu przestepstw w
Polsce zgla- szanych jest wyjatkowo duzo. Wprawdzie statystyka pokazu- je,
ze niewielki procent z nich konczy sie tak wielka trage- dia, ale to nie
moze tlumaczyc lekcewazenia i pozostawienia ofiar bez pomocy.

Ta historia pokazuje, ze prawdopodobnie zatrzyma- nie napastnika tylko na
48 godzin, uratowaloby kobiecie zycie. Slawomir B. byl wyjat- kowo
agresywnym mezczyzna.

Tylko zwyklemu niedbalstwu i lekcewazeniu swoich obo- wiazkow przez
policjantow zawdzieczal, ze nie trafil do aresztu tymczasowego. Prze- ciez
w przeszlosci byl juz kara- ny za takie samo przestepstwo. Znecal sie i bil
swoja byla zone. Wiele na pewno wyja- sniloby badanie psychologicz- ne.
Takiego natezenia agresji

nie sposob ukryc. Psycholog potrafilby lepiej ocenic zagro- zenie, niz
znudzony policjant, przyjmujacy kolejne zglosze- nie o wyczynach damskiego

boksera. Chyba czas zmienic policyjne procedury w przy- padku przyjmowania
tego

typu przestepstw.

***

Slawomir B. zostal odnalezio- ny w niedziele. Zwloki mor- dercy znalezli
czlonkowie rodziny. Mezczyzna powiesil sie w piwnicy bloku przy ulicy

Marszalkowskiej w Pozna- niu, gdzie byl zameldowany u swojej ciotki. To
rowniez

moze budzic zdziwienie. Jesli trwa policyjna oblawa na bandyte, to wlasnie
miej- sce zamieszkania powinno znajdo- wac sie pod szcze- golnym nadzo-
rem, nawet jesli ciotka poszuki- wanego twier- dzila, ze od swiat Bozego
Narodzenia Slawomir B. nie pojawial sie w jej

mieszkaniu.

Lista bledow

popelnionych przez policje w tym przypadku jest wyjat- kowo dluga. Niestety
Agnieszka stracila zycie. Dla wielu kobiet, ktore znaj- da sie w podobnej
sytuacji ta historia nie przynosi otu- chy. Jak bowiem uwolnic sie od
swojego oprawcy, jesli nie mozna liczyc na pomoc poli- cji? Agnieszka
glosno wolala o ratunek. Policyjni biurokraci

nie uslyszeli jej krzyku.

Tylko zlamasy czytaja gazetke,a zaluja kasy (Na Smerfny Fundusz Gargamela)

STRONA INTERNETOWA: https://gazetka-gargamela.eu/

abujas12@gmail.com

http://

www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/

http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci

Strona główna

http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac, jak rowniez

dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:

(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):

Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,

Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.

BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436

Konieczny dopisek “MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”

wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452

(format IBAN)

wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479

(format IBAN)

wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504

(format IBAN)

BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX

Konieczny dopisek “MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”

Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,

numer KRS 0000124837:

“Wspomoz nas!”

teksty na podstawie Onet, TVN, Info Szczecin, Nadmorski, WP, Fakty

Sportowe, NATIONAL Geographic, Sport pl, Detektyw online, Poscigi pl