Dzien dobry – tu Polska – 13.09.2021

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XIX nr 246 (6218) 13 wrzesnia 2021r.

GORACY DZIEN SIE DZIEJE ·
Komisja Europejska wstrzymuje akceptacje polskiego Krajowego Planu Odbudowy
i w konsekwencji wyplaty z unijnego Funduszu Odbudowy m.in. ze wzgledu na
kwestionowanie przez rzad w Warszawie prymatu prawa UE i skierowanie tej
sprawy do TK, przyznal komisarz UE ds. gospodarczych Paolo Gentiloni,
cytowany przez Reutera. I wielu ludzi stanie przed dylematem: poprzec to,
czy sie zmartwic? Wszak to dla nas jako spoleczenstwa – zle”
Poprzec, nie wahac sie. Zrozumiec, ze dzialania przeciwne rzadowi Polski
nie sa – a w kazdym razie nie zawsze sa – dzialaniem antypolskim, tylko
antyrzadowym. To rzad jest sprawca zla. To on jest antypolski – jasne?
Mimo tego poparcie mu wzroslo. Do 37% w jednym z ostatnich badan, co
zupelnie niewatpliwie wiaze sie z wydarzeniami na granicy. NARUT jest w
wiekszosci przeciw obcym, nie da sie tego zmienic z dnia na dzien ani z
godziny na godzine. Przeciw obcym w kazdym rozumieniu: rasowym, narodowym,
religijnym, upodoban seksualnych, obyczaju.
Jest na to jedno i jedyne lekarstwo: edukacja. Wspierana w kazdy sposob:
najwyzszymi jak sie da zarobkami nauczycieli wszystkich szczebli,
wymaganiem porzadnego wyksztalcenia na porzadnej uczelni jako warunku
koniecznego sredniej chocby kariery zawodowej, lansowaniem tego
wyksztalcenia i inteligencji jako warstwy w mediach, tworzeniem mody i
lansu na erudycje. Przy czym wszystkie tresci nauczania na wszystkich
szczeblach musza byc do bolu zracjonalizowane i wolne od wszelkich
zabobonow. Oczywiscie z amputowanym Czarnkiem i jego ferajna.
To niestety zadanie na lata. Ale absolutnie trzeba je podjac w pierwszej
kolejnosci.
Dzis nam pan prezydent zafundowal stan wyjatkowy. Nie komentuje; poczekajmy
na Sejm. Mysle, ze do sporej liczby ludzi trafi argument, ze w ramach
manewrow “Zapad” wiadome armie moga planowac “przypadkowe” przenikniecie
przez granice swoich sil specjalnych; ale – na litosc boska – dlaczego z
tego powodu ma byc nie wolno urzadzac imprez artystycznych ani
fotografowac? Sluszniejszy bylby wszak alarm w pobliskich jednostkach”
Osobiscie mam do rzadowych – czytaj: pisowskich – propozycji, przemyslen i
decyzji stosunek taki: z gory przyjmuje, ze chca mnie olgac albo kiwnac.
Sprawdza sie w 99% wypadkow.
Mamy tez niezly pasztet z tym zabitym w wyniku dzialan policji nadludzkim
silaczem, ktory podobno potrafil porwac na strzepy kajdanki zespolone. To
znaczy pasztet ma szefostwo policji i pan Kaminski, ktory na wszelki
wypadek nie pojawil sie w Sejmie, gdzie omawiano sytuacje. Znow: trzeba
poczekac na wyniki dochodzenia, ale tu nie mam watpliwosci: prawda wyjdzie
na jaw, bo dziennikarskie psy sledcze schwytaly trop – i juz nie puszcza,
nie ma mowy. Na miejscu paru wysoko postawionych osob pakowalbym walizki.
A w ogole policja wymaga silnego przewietrzenia; cos tam u nich bez
watpienia zle pachnie. Zwlaszcza na Dolnym Slasku.
( BeeM)

STRONA INTERNETOWA: https://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/aa
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek “MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek “MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner “wesprzyj nas”

Ceny paliw w Polsce: Pb95- 5.73 PLN Diesel- 5.48 PLN LPG- 2.76 PLN

Pogoda w kraju
Gdzieniegdzie burze. Termometry pokaza maksymalnie 23 stopnie Celsjusza.

O-k-R-u-C-h-Y
——————-
Z CZYM DO GOSCIA, CHLOPCY?
Wladek Frasyniuk bez krygowania sie powiedzial, jak jest o potraktowaniu
uchodzcow z Afganistanu na granicy z Bialorusia przez naszych mundurowych.
“Ci zolnierze bez twarzy, ktorzy sa twarza Mariusza Blaszczaka, zaprzeczaja
jakimkolwiek wartosciom, jakim powinna sluzyc polska armia. Polska armia
powinna stawac w obronie pokrzywdzonych, a nie przeciwko ludziom, ktorzy
uciekaja przed represjami. Nawet jesli sa elementem gry Lukaszenki, nie mam
watpliwosci, ze w tej sprawie armia zachowuje sie skandalicznie.”
Blaszczaka i Morawieckiego, ktorzy teraz podskakuja Frasyniukowi na
twitterze nie poslalbym nawet do czyszczenia butow Wladkowi, bo i tak
spieprza. Z czym do goscia, chlopcy?
Slawomir SIERAKOWSKI
(Nad. Tomasz Rosik)

Minister Zdrowia: Jestescie niepowazni!
ROZPOCZAL SIE WIELKI PROTEST MEDYKOW
W sobote, o godz. 12 w Warszawie rozpoczela sie akcja protestacyjna
przedstawiciele zawodow medycznych. Walcza m.in. o zwiekszenie wynagrodzen,
wycen, liczby personelu wspomagajacego. Minister Niedzielski twierdzi, ze
“zostalo sformulowane oczekiwanie, ze juz jutro musimy odpalic rakiete i
poleciec na Marsa. To jest po prostu nierealne”.
Ogolnopolski Komitet Protestacyjno-Strajkowy powstal juz na poczatku
sierpnia. Zrzeszyl przedstawicieli samorzadow zawodow medycznych i zwiazkow
zawodowych z branzy ochrony zdrowia.
– Publiczna ochrona zdrowia kona na naszych oczach, a my nie chcemy umierac
na swoich stanowiskach pracy i nie chcemy narazac pacjentow – mowi Krystyna
Ptok, przewodniczaca Ogolnopolskiego Zwiazku Zawodowego Pielegniarek i
Poloznych.
Po tym, jak krotkie spotkanie z ministrem zdrowia, zakonczylo sie fiaskiem,
Komitet postanowil podtrzymac plan zorganizowania 11 wrzesnia
ogolnopolskiej akcji protestacyjnej.
O co walcza?
Komitet postuluje osiem punktow. – Dotycza roznych grup zawodowych i
roznych spraw, od finansow, przez organizacje systemu, po kwestie prawne –
poinformowal Wojciech Andrusiewicz, rzecznik Ministerstwa Zdrowia.
Zadania do resortu trafily 10 wrzesnia, ale wedlug ministra Niedzielskiego
sa zbyt kosztowne, przez co nierealne.
– Pierwsza z nich to jest wzrost wynagrodzen. Mozna powiedziec na
przykladzie zawodu lekarza specjalisty: trzykrotnego minimum wzrostu
wynagrodzen. Nie mowie o 30 proc., tylko o trzykrotnym wzroscie
wynagrodzenia lekarzy specjalistow. To minimalne wynagrodzenie specjalistow
to teraz jest blisko 7 tys. zl, w propozycji, ktora tam sie znalazla,
wchodzimy na taki poziom, by minimalne, podkreslam, minimalne wynagrodzenie
lekarza wynosilo ok. 20 tys. zl – podal.
Wedlug szefa resortu pozostale grupy zawodowe rowniez zlozyly takie
oczekiwanie – trzykrotnego wzrostu wynagrodzen. Poinformowal, ze skutek
finansowy tego w ciagu jednego roku to 65 mld zl.
– Drugi postulat to sprawa podwyzki wycen, i to zwiekszenia takiego
niewspolmiernego wzrostu w stosunku do wzrostu PKB czy inflacji, tylko
ponad 30-procentowy wzrost wszystkich wycen, z jakimi mamy do czynienia w
swiadczeniach medycznych – mowil Niedzielski. Wedlug niego z szybkiego
rachunku wynika, ze jest to dodatkowo blisko 30 mld zl.
– Trzeci postulat (…) to jest zatrudnienie duzej liczby personelu
niemedycznego, wspomagajacego, administracyjnego, ktory i tak juz w tej
chwili pomaga lekarzom i pielegniarkom w wypelnianiu dokumentacji i w
wypelnianiu pewnych obowiazkow formalnych – powiedzial minister. Skutek
finansowy tego obliczylismy na 6,5 mld zl – dodal.
– Sumarycznie, bo jest jeszcze kwestia urlopu dodatkowego po 15 latach
pracy, to 100 mld zl, o ktore powinien sie powiekszyc w przyszlym roku
budzet zdrowia – wskazal. Podal, ze obecnie budzet ten to 120 mld zl.
– Dodajac te 100 mld do 143 mld, w przyszlym roku otrzymujemy relacje PKB –
10 punktow procentowych. Jest to przeskok z roku na rok, a mozna powiedziec
z miesiaca na miesiac, rzedu blisko podwojenia wydatkow na system opieki
zdrowotnej, jaki jest obecnie realizowany – zauwazyl Niedzielski.
Przypomnial, ze w Polskim Ladzie na zdrowie przeznaczone jest 7 proc. PKB.
– Mozna uzyc tego rodzaju porownania, ze tutaj zostalo sformulowane
oczekiwanie, ze juz jutro musimy odpalic rakiete i poleciec na Marsa. To
jest po prostu nierealne. Jestescie niepowazni. Takie rzeczy realizuje sie
dlugo w czasie – podsumowal szef MZ.
Spotkanie bez udzialu premiera Morawieckiego
Byc moze dlatego spotkanie Komitetu Protestacyjno-Strajkowego zawodow
medycznych z ministrem zdrowia w Centrum Dialogu Spolecznego trwalo tylko
kilka minut. Medycy byli rozczarowani, ze w czasie rozmow nie pojawil sie
Mateusz Morawiecki. Jak twierdzi RMF FM, bylo to decyzja ministra
Niedzielskiego, ktory uznal, ze obecnosc szefa rzadu wobec nierealnosci
postulatow jest zbedna.
– Rozmowa, do ktorej zaprosilem komitet protestacyjny, to przedstawienie
tych szczegolowych rachunkow, ale tez nieodrzucanie ich na zasadzie, ze sie
nie da, ale pomyslenie, jak sie takie procesy da realizowac w czasie,
rozpisac sciezke dojscia, jak probowac, bo to jest rowniez w moim interesie
– zwiekszac systematycznie ten budzet nawet powyzej sciezki, ktora jest
sformulowana w ustawie o 7 proc. PKB, bo tam ta sciezka ma charakter
minimalny. Wedlug mnie intencja tego protestu nie jest rozwiazanie
problemu, tylko jego eskalacja, eskalacja emocji, eskalacja napiecia –
podsumowal Niedzielski
Po protescie Biale Miasteczko
Protestujacy z calej Polski zebrali sie w rejonie pl. Krasinskich. Mieli
transparenty z takimi haslami, jak: “Krotko zyjemy, bo ciezko pracujemy”,
“Zapraszamy na oddzialy, bo niedlugo zamykamy”, “Pandemia brakow
pielegniarek i poloznych trwa od lat”, “Umieramy o 20 lat wczesniej, niz
inne Polki”, “Zadamy godnych zarobkow”, “Nie ma medycyny bez diagnostyki”.
Wiekszosc protestujacych ubrala sie w biale koszulki, a pielegniarki nosza
dodatkowo zawodowe czepki z aksamitna tasma.
Po demonstracji i przemarszu, przed Urzedem Rady Ministrow zbudowano
biale miasteczko Przewodniczaca Ogolnopolskiego Zwiazku Zawodowego
Pielegniarek i Poloznych Krystyna Ptok zaznaczyla, ze w “bialym miasteczku”
pokazywane beda paski wynagrodzen pracownikow sluzby zdrowia.

7 tysiecy Wiernych przed Swiatynia Opacznosci
BEATYFIKACJA KARDYNALA STEFANA WYSZYNSKIEGO I MATKI ELZBIETY CZACKIEJ
Dwoje nowych blogoslawionych zyskal wczoraj Kosciol katolicki: w poludnie w
Swiatyni Opatrznosci Bozej w Warszawie rozpoczela sie msza beatyfikacyjna.
W uroczystosciach wzielo udzial okolo 7 tysiecy ludzi, wsrod nich:
przedstawiciele najwyzszych wladz panstwowych z prezydentem Andrzejem Duda
na czele. Liturgii przewodniczyl bedzie prefekt Kongregacji Spraw
Kanonizacyjnych kard. Marcello Semeraro.
Eucharystie koncelebrowalo 600 ksiezy, 80 biskupow z Polski, w tym m.in.
przewodniczacy Konferencji Episkopatu Polski abp Stanislaw Gadecki, prymas
Polski Wojciech Polak i gospodarz miejsca metropolita warszawski kard.
Kazimierz Nycz. Pojawilo sie takze 45 biskupow z zagranicy.
W liturgii beatyfikacyjnej wzieli takze udzial przedstawiciele najwyzszych
wladz panstwowych: prezydent Andrzej Duda, marszalkowie Sejmu i Senatu
Elzbieta Witek i Tomasz Grodzki oraz czlonkowie rzadu z premierem Mateuszem
Morawieckim na czele. Byli takze goscie z zagranicy oraz przedstawiciele
sluzb dyplomatycznych i wojska.
Na wstepie odslonieto portrety beatyfikacyjne nowych blogoslawionych,
ktore powstaly na podstawie ich fotografii, a do oltarza przyniesione
zostaly procesyjnie relikwie kard. Stefana Wyszynskiego i matki Elzbiety
Czackiej.
W tym czasie wierni spiewali hymny beatyfikacyjne,”Soli Deo – Jedynemu
Bogu”, oraz “Blogoslawiona Matko Niewidomych”

MISIOWE MRUCZANKI
Trwa strajk sluzby zdrowia.
Juz pisalem – popieram ten strajk w calosci. Dzis zatem tylko uwaga
marginesowa o panu Niedzielskim, ministrze zdrowia. Otoz jest to w naszym
kraju jeden z eksperymentow personalnych: na czele resortu postawiono nie
fachowca w danej dziedzinie, ale specjaliste od zarzadzania. No i ja
pamietam z dosc dawnych czasow faceta, ktory twierdzil, ze produkcja
programu telewizyjnego pod wzgledem zarzadzania nie rozni sie specjalnie od
produkcji gwozdzi; jednoglosnie uznano wtedy, ze to idiota i amator (inna
sprawa, ze specjalnie glosno tego nie mowiono: gosc byl dosc silny
politycznie). Ten mowi mniej wiecej to samo”
Wiem, ze czesc ludzi jest zdania, ze nad specjalistami musza miec kontrole
politycy lub zawodowi menadzerowie; nie zgadzam sie z zadna z tych opinii.
Nie wierze w zarzadzanie “w ogole”. A juz politycy – ludzie na ogol bez
zadnych kwalifikacji a jedynie slusznie ustawieni – to juz jako
zarzadzajacy katastrofa. Slabo mi sie robi, gdy widze na przyklad
Blaszczaka lub Macierewicza, jak odbieraja honory wojskowe i usiluja
udawac, ze umieja obsluzyc najprostszy sprzet”
Sluzba zdrowia powinien zarzadzac lekarz lub absolwent zarzadzania – ale po
uczelni medycznej. Wojsko to zajecie dla zawodowych wojskowych. Wywiad i
kontrwywiad – dla zawodowych wyszkolonych w tym fachu oficerow.
Sprawiedliwosc – dla prawnika. I wszystko zarzadzane przez ludzi, ktorzy w
danej specjalnosci maja z dziesiec lat nieskazitelnej kariery”
Ze grozi to powstaniem zamknietych enklaw zawodowych, “kast” jak lubia to
nazywac kaczysci? Moze i grozi. Ale alternatywa jest wzdete amatorstwo; nie
mam watpliwosci.
Z innej beczki:
Rozstrzygniety zostal glosny w pewnych kregach spor o but Nergala (kto nie
wie: to muzyk z zespolu Behemoth, specjalizujacy sie w najciezszej muzyce
rockowej typu metal), scislej zas o fotografie jego buta na obrazku,
przedstawiajacym Matke Boska. Otoz onze artysta zamiescil te fotke w swoich
mediach spolecznosciowych. No i oskarzono go o obraze uczuc religijnych,
czyli bluznierstwo. W akcie oskarzenia mozna bylo przeczytac, ze dzialanie
Nergala “ma wybitnie zniewazajacy charakter”. “Nie bedzie mial tym samym w
niniejszej sprawie miejsca kontratyp dzialalnosci artystycznej” – napisano.
No i dupa. Sad nawet nie powolal swiadkow, lka prawica (bo i po co mial
powolywac: obrazek byl, kazdy mogl zobaczyc, nikt temu nie przeczyl).
Sprawa zostala gladko oddalona, nawet nie wysluchano prokuratora.
“Oskarzony byl przekonany, ze miejsce, w ktorym dokonal wpisu, jest
dostepne dla osob, ktore godza sie na zamieszczanie kontrowersyjnych,
antyreligijnych tresci, oraz ze pozostale, chcac uniknac kontaktu z takimi
tresciami, na profil ten nie wejda”.
Innymi slowy: widzialy galy, co braly. Jak zagladasz w “takie” miejsca, to
nie spodziewaj sie tam wizerunkow aniolkow; dokladnie tak samo, jak
wchodzac na Pornhub, nie powinienes sie spodziewac fotek modlacych sie
zarliwie zakonnic”
3. Alleluja! Starlink (czyli Internet via satelity Elona Muska) w programie
beta w koncu jest dostepny w Polsce. Jak wynika z informacji udostepnionych
przez SpaceX, uzytkownicy w wiekszosci lokalizacji moga spodziewac sie, ze
“predkosc transmisji danych bedzie sie wahac od 50 Mb/s do 150 Mb/s, a
opoznienie od 20 ms do 40 ms w miare ulepszania systemu Starlink. Beda tez
krotkie okresy braku lacznosci”.
Usluga – jak widac, jakoscia niepowalajaca – nie jest przy tym tania. Za
sam sprzet niezbedny do korzystania z Internetu (specjalna antene, router
Wi-Fi, zasilacz, kable i statyw montazowy) nalezy zaplacic 2269 zlotych. Za
wysylke i obsluge 276 zlotych, a za sama usluge – 449 zlotych miesiecznie.
Jak panstwo sadza: znajdzie sie jeden chetny?
4. Ryszard Czarnecki – czy musze pisac, kto to? – najprawdopodobniej
bedzie jednym z kandydatow na prezesa Polskiego Zwiazku Pilki Siatkowej.
Zapowiada, ze jezeli zostanie wybrany na to stanowisko, zrezygnuje z
polityki. Jesli to prawda, to moze warto zapomniec o polskiej siatkowce?
Ale nie przywiazywalbym przesadnej wagi do slow tego pana.
Jednej z modelowo najobrzydliwszych postaci wspolczesnej Polski, jak mi sie
wydaje.
Bogdan MIS

KACIK KAPITANA SMERFA
Witaj Gargamelu
Pierwsza wiadomosc dnia. Dostrzezono wielkie braki kierowcow, grozace
zerwaniem lancucha dostaw szczegolnie w Anglii ale zach. Europa nie ma
lepiej. Jeszcze calkiem niedawne rzady Francji i Anglii tepily polskie
firmy przewozowe jako nieuczciwa konkurencje. Teraz maja co chcieli. Ponoc
rocznie odchodzi na emeryture 30 tys kierowcow TIRow, a do zawodu zglasza
sie 15 tys. Dziura rosnie z kazdym rokiem. W samej Anglii szacuje sie brak
100 000 kierowcow. To dobra wiadomosc dla kierowcow, bo wkrotce zaczna sie
walki cenowe aby ich pozyskac. Dla nas, marynarzy to tez dobra sprawa bo
zaczyna sie mowic o tym, ze czas zmienic zla prase, jaka maja przewoznicy i
sprawic by bylo wiecej chetnych do tego ciezkiego zawodu. A jeszcze kilka
lat temu, jak zamontowali viatola, to niektorzy kierowcy musieli uciekac z
kraju -takie kary im dowalono. Ciekawe jak sprawa wyglada w Polsce ale
pamietam juz lata temu urzedy pracy byly pelne ogloszen PRZYJME KIEROWCE
TIRa.
A teraz z drugiej beczki. Znajomi opowiadali mi jak jedna warszawianka
przyjechala na wakacje na wies z kotka. Troche sie martwila czy wiejskie
koty jej nie pogryza ale odwazyla sie. No i byl ubaw bo miejska kotka dala
rade znalesc sobie miejsce w wiejskiej zgrai do tego stopnia ze, jak pani
konczyla wakacje, to kotka sie schowala i za nic nie chciala wracac do
miasta. Wyszla z ukrycia dopiero jak byla wlascicielka wyjechala do domu.
Nie jest prawda ze wiejskie koty sa zapuszczone i zdychaja z glodu. No,
przynajmniej nie wszystkie, Nie brakuje dobrych ludzi, co dokarmiaja koty
na wsiach, tylko nikomu nie przychodzi do glowy wylapywac kocieta i zamykac
na cale zycie w klatkach lub mieszkaniach,czyli troche wiekszych klatkach.
Uwielbiam te stereotypy, a awlaszcza hasla, ze tzw kociary zlapaly kotke i
odebraly jej mlode. I tak intencje niby dobre, a efekt taki ze odebrane za
mlodu kocieta nie nadaja sie do niczego poza klatka bo kocia mama nie miala
szansy nauczyc je jak przetrwac na wlasna lape. Ja rozumiem ze pomaga sie
porzuconym kociakom z ulicy, co chodza zalosne miauczac z glodu. Jak
najbardziej ale odlawianie mlodych kotow na dzialkach i odbieranie ich
matkom, to typowo ludzkie skurwysynstwo. Na wsi jest powiedzenie ze jak sie
odmowi pomocy ciezarnej kotce, to pech gwarantowany wiec gospodarze
pomagaja kotkom- slowo kluczowe to GOSPODARZE a nie jakies malorolne
parobki, co same z dzieciorami gloduja i nie sa zdolne wlasnych dzieci
wyzywic. Niestety -ich sie nie odlawia chyba, ze cos przeskrobia i wtedy
trafiaja do wiezienia. Milego dnia
Smerf KAPITAN
(Obecnie zawziety kociarz)

Przecherny Materna
PIJANY KATOLIK
Wspolczesnie bardzo pozadana jest umiejetnosc odrozniania rzeczy waznych od
tych mniej waznych i tych bez znaczenia.
Na przyklad niedoceniani, niestety, ratownicy medyczni, w momencie kiedy
przyjezdzaja z pomoca do zdarzenia okreslanego jako katastrofa, segreguja
ofiary wypadku. Wiedza od razu, kto nie zyje, kto w pierwszej kolejnosci
powinien trafic na stol operacyjny, a kogo tylko zabandazowac, mimo ze sie
glosno wydziera, bo go boli. Jezeli przelozymy ten rodzaj katastrofy na
zalew informacji, jaki otrzymujemy codziennie, a plyna do nas slowa
teoretycznie waznych osob, to w ramach samoobrony naszej psychiki
powinnismy wiedziec, czy najwazniejszy jest stan wyjatkowy, czy zwolnienie
emerytow z podatku, czy tez utrata, w podatkach, pieniedzy, ktore do tej
pory zarabialismy, a ktorych juz nie bedziemy zarabiac. Zawodowcy
wynajmowani przez osoby decyzyjne dbaja o to, zeby narracja, ktora
uprawiaja, przewazala nad informacjami, ktore moglibysmy ocenic jako
niekorzystne dla nas. Dlatego tez wiadomosci o tym, ile korzystamy na
enigmatycznym nowym ladzie, przeslaniaja nam obraz totalnej nedzy,
panstwowego finansowego balaganu i szalejacych cen. Poniewaz wiekszosc
obywateli nie planowala w najblizszym miesiacu wyjazdu do Bialowiezy,
ogloszony stan wyjatkowy niespecjalnie nas zainteresowal, a mylacy
szczesliwy remis w meczu z Anglia spowodowal, ze wielu Polakow po raz
kolejny uznalo nasza reprezentacje za swiatowa potege. W hierarchii waznych
informacji najwieksze wrazenie zrobila na mnie wiadomosc, ze pewien
nietrzezwy katolik w czasie spowiedzi zwymiotowal do konfesjonalu. Probuje
z tego wydarzenia wyciagnac jakies wnioski, ale slabo mi idzie.
Krzysztof MATERNA

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego “Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

Po meczu Polska – Anglia.
FAIR PLAY WCIAZ NIE ZYJE
Anglicy poskarzyli sie Miedzynarodowej Federacji Pilkarskiej (FIFA) na
rzekomo rasistowskie zachowanie Kamila Glika wobec Kyle’a Walkera podczas
niedawnego meczu w Warszawie.
Nie wiem, co powiedzial lub pokazal Glik Walkerowi, ale zlapal go za gardlo
na pewno nie z powodu czarnego koloru jego skory. Kiedy pilkarze na boisku
biora sie za lby, to nie patrza, jak kto wyglada, tylko kazdy stara sie
wykazac swoja wyzszosc i racje.
Czasami przy okazji powiedza cos, co zwykle nie nadaje sie do powtorzenia
ze wzgledow obyczajowych, po czym podadza sobie rece lub nie i graja dalej.
A kiedy juz emocje opadna, zwykle zaluja czynow i slow. Tak w tym sporcie
jest. Oczywiscie jesli ktos jest chamem, brutalem, rasista czy homofobem to
nalezy to pietnowac i karac. Kartkami i dyskwalifikacjami. Jednak takich
udowodnionych przypadkow na szczescie nie ma duzo.
Glik zmeznial
W roku 2013, po porazce Polski z Anglia 0:2, do polskiej szatni na Wembley
wszedl wsciekly prezes Zbigniew Boniek i powiedzial, co mysli o grze.
Najbardziej dostalo sie Glikowi. Sens uwagi Bonka sprowadzal sie do miejsca
urodzenia Glika. – To taki z ciebie Slazak? Slazacy nie daja sobie w kasze
dmuchac. Znam z boiska walecznych i honornych Slazakow – powiedzial. Czy
jakos tak. Glik nie polozyl uszu po sobie, cos odpysknal, ale jak widac,
wyciagnal wnioski.
Jak dobrze wiadomo, mecz nie zaczyna sie z pierwszym gwizdkiem sedziego,
tylko znacznie wczesniej, od gry psychologicznej. Kiedy w roku 1973 Polacy
i Anglicy wychodzili z szatni na boisko Stadionu Slaskiego, nasi
najchetniej przemykaliby bokiem, gdyby w slynnym waskim tunelu bylo to
mozliwe. Anglicy – wprost przeciwnie. Pokrzykiwali i dodawali sobie
animuszu, walac piesciami w koncowke tunelu z pleksi.
A kiedy juz weszli na boisko, oslepily ich smugi swiatel jupiterow,
przebijajace sie przez dymy i smog, zamajaczyly im przed oczami ciemne
trybuny wypelnione szara masa 100 tysiecy ludzi, powiewajacych
bialo-czerwonymi flagami. Zwatpili pierwszy raz.
Ci kibice jechali do Chorzowa autokarami zakladowymi z calej Polski, przez
wiele godzin, umilajac sobie czas konsumpcja alkoholu w ilosciach, jaka
tylko Polak i Anglik potrafi spozyc, i jeszcze potem dojsc na swoje
miejsce. I kiedy ten pijany chor w patriotycznym odruchu spiewal hymn
narodowy, widac bylo, jak Anglicy maleja.
Polacy strzelili pierwsza bramke po siedmiu minutach, druga tuz po przerwie
i Anglicy nie bardzo wiedzieli, co sie stalo. Denerwowali sie do tego
stopnia, ze mistrz swiata Alan Ball nie oparl sie prowokacjom Leslawa
Cmikiewicza i rewanzujac sie za jego faul na Martinie Petersie zlapal
Polaka za gardlo. Sedzia z Austrii pokazal Ballowi czerwona kartke. Drugi
raz w historii reprezentant Anglii wylecial z boiska, a reke do tego
przylozyl Polak, ktorego nikt by o niecne czyny nie podejrzewal. Miedzy
cherubinowatym Cmikiewiczem a takim macho jak Grzegorz Krychowiak jest
ogromna roznica.
Nauka nie poszla w las
Nie przypominam sobie, zeby podczas hymnu angielskiego publicznosc w
Chorzowie gwizdala. Natomiast w rewanzu na Wembley kibice angielscy nie
tylko wygwizdali Mazurek Dabrowskiego, ale przy okazji skandowali pod
adresem gosci z Polski slowo “Animals!”. Polscy pilkarze znalezli sie na
Wembley pierwszy raz, bo dzien wczesniej gospodarze zabronili im tam
trenowac.
Kiedy Roy Mc Farland zlapal za koszulke wychodzacego na czysta pozycje
Grzegorza Late, angielska telewizja nie pokazala tej sytuacji, mimo ze
powtorki byly juz powszechne.
Minelo 20 lat, polscy pilkarze grali juz za granica, znali jezyki obce i
kiedy w tym samym tunelu na Stadionie Slaskim, stojac obok Anglikow
uslyszeli, ze Paul Gascoigne rzuca pod adresem Polski i Polakow
nieprzychylne opinie, zwrocili mu uwage, zeby sie kulturalnie zachowywal.
Ale on nie zaprzestal. Wtedy do akcji wkroczyli Roman Kosecki z
podwarszawskiego robotniczego Mirkowa i Piotr Swierczewski z Nowego Sacza.
Dialog zastapila bojka, charakterystyczna dla zabawy w remizie. Obydwie
druzyny znaly maksyme muszkieterow, wiec na boisko, z malym opoznieniem,
wychodzilo juz kilku rannych. Mecz zakonczyl sie remisem.
Kilka lat pozniej, na tym samym stadionie Swierczewski przez pol meczu bil
sie z pomocnikiem Chelsea Graeme Le Saux. Pilka ich nie interesowala. To,
ze zadnego z nich nie zabrala karetka, to cud. A po meczu wymienili sie
koszulkami i podali sobie rece.
Le Saux byl kulturalnym czlowiekiem. Kochal pilke, ale nie chcial miec nic
wspolnego z alkoholowymi imprezami kolegow. Czytal ksiazki, zbieral antyki,
wiec przyklejono mu latke geja i czesto prowokowano. Nie sadze, zeby dla
Swierczewskiego mialo to znaczenie. Dla niego Le Saux byl tylko
przeciwnikiem na boisku, ktorego trzeba wyeliminowac za wszelka cene.
Wszyscy gwizdali
Nie wszystkim podobaly sie slowa Roberta Lewandowskiego, deklarujacego, ze
nie mialby nic przeciwko wlozeniu opaski kapitanskiej w barwach teczy.
Kilka dni pozniej pograzyl sie on jeszcze bardziej w oczach wielu
“prawdziwych Polakow”. Z dezaprobata odniosl sie bowiem do gwizdow czesci
publicznosci na Stadionie Narodowym w reakcji na uklekniecie Anglikow w
gescie protestu przeciw rasizmowi.
Czy to znaczy, ze Polacy sa rasistami? Niekoniecznie. Kilkunastoletni syn
znajomych byl na meczu i tez gwizdal. – A dlaczego gwizdales – spytalem. –
Bo wszyscy gwizdali. – Wiesz, co oznacza ten gest Anglikow? – Nie wiem. Ale
to Anglicy. Trzeba gwizdac.
Zasada fair play – czystej i sprawiedliwej gry – znana jest od czasow
starozytnych igrzysk olimpijskich i juz wtedy ja lamano, zeby osiagnac
zwyciestwo. Angielska wersja nazwy pochodzi z XIX wieku, kiedy na Wyspach
Brytyjskich ksztaltowal sie wspolczesny sport. Brytyjscy dzentelmeni
kierowali sie kodeksem swoich rycerskich przodkow.
Psychol i proktolog
Ale nie kazdy rycerz byl Lancelotem czy Rolandem. Z czasem przewage zaczely
zdobywac czarne charaktery. Dzis juz nie mozna sie zorientowac, ktorych
jest wiecej, i w sporcie widac to bardzo dobrze. Pod wzgledem miejsca w
historii sportu Polska jest w porownaniu z Anglia prowincja. Dlatego wiecej
Anglikow zyskalo sportowa slawe niz Polakow. Jednak zaden Polak nie
przeszedl do historii z powodu swojej brutalnosci, a Anglicy owszem.
Jedna z najbardziej szokujacych scen, jaka widzialem na wlasne oczy,
rozegrala sie w pierwszej sekundzie meczu Anglia – Francja w Malm�s, podczas
mistrzostw Europy w roku 1992. Przy linii bocznej, po jednej stronie linii
srodkowej stal prawoskrzydlowy Francji Jean-Pierre Papin, a po drugiej lewy
obronca Anglii Stuart Pearce.
Kiedy sedzia gwizdnal na rozpoczecie gry i wszyscy patrzyli na pilke,
Pierce z calej sily uderzyl Papina lokciem w twarz. Francuz, ktory byl
laureatem Zlotej Pilki, czyli najlepszym pilkarzem Europy, po takim
powitaniu i z podbitym okiem stracil ochote do gry. Tym bardziej ze Pearce
za nim chodzil, dajac do zrozumienia, ze moze dostac w drugie oko. Z powodu
takich zachowan Anglik nosil przydomek “Psycho” i trudno sie dziwic, ze sie
go bano.
Ale kiedy zakonczyl kariere, zapomniano o tych przewinach. Nominowano go
m.in. na menedzera Manchesteru City, mlodziezowej reprezentacji Anglii, a
nawet na trenera reprezentacji Wielkiej Brytanii podczas igrzysk
olimpijskich w Londynie.
Innego rodzaju slawe zyskal Vinnie Jones. Byl angielsko-walijskim pilkarzem
m.in. klubu Wimbledon, nazywanego w latach 80. XX wieku “szalonym gangiem”.
Zebralo sie w nim w jednym czasie kilku zawodnikow, obok ktorych strach
bylo przejsc. Nie dosc, ze na boisku bili, pluli i kopali, to dla zabawy
podpalali sobie nawzajem samochody.
Jones mial dwa popisowe numery. Lubil lapac za przyrodzenie zawodnika,
ktory stal za nim (doswiadczyl tego m.in. Gascoigne) oraz przy rzucie
roznym lub wolnym wsadzac rywalom palec w odbyt. Nazywano go wiec, w
zaleznosci od sytuacji, urologiem lub proktologiem. Czasami laczyl te dwie
specjalizacje.
Dla wiekszosci graczy to nie bylo przyjemne, robili wiec wszystko, zeby byc
jak najdalej od takich, jak Jones i jego kompania. Oni to wykorzystali i w
roku 1988 Wimbledon zlozony z przecietnych graczy, ale bezwzglednych
lamignatow wywalczyl na Wembley Puchar Anglii. Liverpool z kilkoma
reprezentantami Anglii, Szkocji i Irlandii nie dal mu rady.
Byc jak Lineker
Vinnie Jones byl tak wyrazisty i charakterystyczny, ze po zakonczeniu
kariery pilkarskiej zaczal robic filmowa, chyba nawet z jeszcze lepszym
skutkiem. Zagral kilka rol w popularnych filmach znanych rezyserow,
oczywiscie nie byly to role ministrantow. A kiedy w Anglii przeprowadzano
kampanie spoleczna, dotyczaca pierwszej pomocy, Vinnie Jones zostal jej
twarza. Widocznie uznano, ze jak ktos potrafi drugiemu przylozyc, to
powinien umiec tez mu pomoc.
W Polsce nie ma odpowiednika Pearce’a i Jonesa. Slawa kilku brutali i
prymitywow nie wykracza poza nasze granice. Natomiast kulturalny Robert
Lewandowski Nigdy w swojej karierze nie zostal ukarany zolta kartka.
To Gary Lineker, ktorego szanowano na calym swiecie, mimo ze strzelanymi
bramkami przekreslal marzenia przeciwnikow reprezentacji Anglii. Polakow
tez.
Szanuje to, ze Anglicy klekaja, ale nie ma powodu, by udzielali innym
lekcji fair play. Historia zupelnie tego nie uzasadnia, bo nie tylko
Lineker zapadl nam w pamiec.
Stefan SZCZEPLEK
———————
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie “Gazety Wyborczej”, “Przegladu
Sportowego”, “Rzeczpospolitej”, “Polityki”,”Newsweeka”, TVN24, Obywateli
News i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.