Dzien dobry – tu Polska – 13.03.2026

DZIEN DOBRY – TU POLSKA GAZETA MARYNARSKA im. Kpt. Ryszarda Kucika

Rok MMXXVI Nr 73 (6905)

13 marca 2026, piatek

Pogoda

Od 5 st. C do 18 st. C, zachmurzenie umiarkowane, w ciagu dnia wiecej chmur
i miejscami mozliwe przelotne opady.

Kursy walut

EUR – 4,26

USD – 3,69

GBP – 4,94

CHF – 4,73

Dzien dobry Czytelnicy 🙂

Milego piatku 13 🙂

Ania Iwaniuk

Dowcip

– Czemu informatyk poszedl do lekarza?

– Bo zlapal wirusa.

W Kolbuszowej na Podkarpaciu wybuchl spor o blisko trzystuletni dab rosnacy
przy ulicy Partyzantow. Drzewo stoi na trasie planowanej przebudowy drogi
oraz budowy sciezki pieszo-rowerowej i chodnika. Mieszkancy oraz
przyrodnicy sprzeciwili sie jego wycince i rozpoczeli akcje zbierania
podpisow pod petycja w obronie drzewa. Botanik profesor Lukasz Luczaj
podkresla, ze jest to jedno z najcenniejszych drzew w regionie i moze
pochodzic jeszcze z XVIII wieku. Dab ma prawie cztery metry obwodu i wedlug
ekspertow znajduje sie w bardzo dobrej kondycji. W internecie pojawilo sie
wiele glosow krytykujacych planowana inwestycje i domagajacych sie zmiany
projektu drogi. Mieszkancy wskazuja, ze podobne drzewa w innych miastach
udalo sie uratowac dzieki niewielkim korektom inwestycji. W Rzeszowie po
protestach mieszkancow przesunieto rondo o kilka metrow, aby zachowac
dwustuletni dab. Burmistrz Kolbuszowej zapewnil, ze miasto prowadzi rozmowy
z wladzami wojewodztwa w sprawie zmiany dokumentacji. Wedlug niego
inwestycja bedzie drozsza, ale drzewo ma zostac zachowane. Sprawa wywolala
szeroka debate o ochronie starych drzew w miastach i sposobach prowadzenia
inwestycji drogowych.

Na terenie kopalni wegla brunatnego w Galczycach w powiecie koninskim
znaleziono szczatki bezzalogowego statku powietrznego. Drona odkryl
operator koparki podczas pracy na terenie kopalni. Na miejsce skierowano
policje, ktora zabezpieczyla teren i rozpoczela ogledziny obiektu. Wedlug
pierwszych ustalen urzadzenie jest biale, ma ksztalt trojkata i wielkosc
nieco ponad jednego metra. Sluzby sprawdzily juz wrak pod katem materialow
wybuchowych oraz promieniowania i nie stwierdzono zagrozenia. Bezzalogowiec
ma byc jeszcze analizowany przez specjalistyczna jednostke chemiczna. Wsrod
szczatkow znaleziono element przypominajacy modul GPS. Nieoficjalnie mowi
sie, ze dron mogl nalezec do grupy bezzalogowcow, ktore w ubieglym roku
naruszyly polska przestrzen powietrzna podczas rosyjskiego ataku na
Ukraine. Sprawa zajmie sie prokuratura wojskowa, a ogledziny prowadzone sa
pod nadzorem sledczych. Do incydentu odniosl sie takze minister obrony
narodowej, ktory poinformowal o meldunku zlozonym przez dowodztwo sil
zbrojnych. Wczesniejsze podobne drony odnajdywano w kilku wojewodztwach
Polski po nocnym ataku we wrzesniu ubieglego roku.

Prezydent Stanow Zjednoczonych Donald Trump oglosil budowe nowej rafinerii
w porcie Brownsville w Teksasie. Wedlug zapowiedzi ma to byc pierwsza nowa
rafineria w USA od okolo piecdziesieciu lat. Inwestycje ma realizowac firma
American First Refining we wspolpracy z indyjskim koncernem Reliance
Industries. Wartosc projektu ma siegac okolo 300 miliardow dolarow i wedlug
zapowiedzi wladz przyniesc tysiace nowych miejsc pracy. Trump okreslil
projekt jako historyczny krok w kierunku wzmocnienia dominacji
energetycznej Stanow Zjednoczonych. Nowy zaklad ma zwiekszyc krajowa
produkcje paliw oraz wzmocnic bezpieczenstwo energetyczne kraju. Rafineria
ma takze wspierac eksport amerykanskich produktow na rynki swiatowe. Budowa
ma rozpoczac sie w drugim kwartale biezacego roku. Eksperci podkreslaja
jednak, ze realizacja takiej inwestycji moze potrwac wiele lat i wymaga
licznych pozwolen srodowiskowych. Zwracaja rowniez uwage, ze nowa rafineria
nie wplynie szybko na obecne ceny paliw. Projekt ogloszono w czasie
rosnacych napiec na Bliskim Wschodzie i wzrostu cen ropy na swiatowych
rynkach.

W miejscowosci Niewistka na Podkarpaciu doszlo do zdarzenia, ktore
poczatkowo przedstawiano jako atak watahy wilkow na czlowieka. Pogryziony
mezczyzna trafil do szpitala z obrazeniami rak i twierdzil, ze zostal
zaatakowany podczas spaceru w lesie. Sprawe naglosnil w mediach
spolecznosciowych jeden z poslow Konfederacji, apelujac o odstrzal wilkow.
Policja oraz Regionalna Dyrekcja Ochrony Srodowiska rozpoczely jednak
szczegolowe postepowanie. Analize dokumentacji przeprowadzil profesor Rafal
Kowalczyk z Instytutu Biologii Ssakow PAN. Ekspert stwierdzil, ze charakter
ran oraz rozstaw sladow po zebach wskazuje raczej na pogryzienie przez psa
lub kilka psow. Rozstaw klow w obrazeniach byl znacznie mniejszy niz w
przypadku wilkow. Dodatkowo mezczyzna mial okolo promila alkoholu we krwi i
nie potrafil wskazac miejsca zdarzenia. Policja nie znalazla tez innych
dowodow potwierdzajacych obecnosc wilkow. W Polsce od II wojny swiatowej
udokumentowano jedynie dwa przypadki pogryzienia czlowieka przez wilka.
Gatunek ten jest objety w kraju scisla ochrona od 1998 roku.

Podczas marcowego posiedzenia Sejmu doszlo do symbolicznej zmiany w lawach
Prawa i Sprawiedliwosci. Byly minister edukacji Przemyslaw Czarnek zajal
miejsce w pierwszym rzedzie obok prezesa partii Jaroslawa Kaczynskiego.
Wczesniej przez wiele lat siedzial tam byly wicemarszalek Sejmu Ryszard
Terlecki. Na nagraniach z sali obrad widac, jak Terlecki przechodzi wzdluz
pierwszego rzedu i zajmuje miejsce dopiero w czwartym. Zmiana ukladu miejsc
zostala zauwazona przez obserwatorow zycia politycznego i komentatorow. W
pierwszym rzedzie obok prezesa PiS zasiada nadal szef klubu parlamentarnego
Mariusz Blaszczak. Nie podano oficjalnych powodow roszady w lawach
poselskich. Nagranie dokumentujace zmiane zostalo opublikowane w mediach
spolecznosciowych przez program “Szklo Kontaktowe”. Wydarzenie wywolalo
spekulacje dotyczace mozliwych zmian w ukladzie wplywow w partii. Niektorzy
komentatorzy zwracaja uwage, ze Czarnek jest jednym z politykow
wskazywanych jako potencjalny kandydat na przyszlego premiera. Sprawa ma
raczej symboliczny charakter, ale zostala szeroko zauwazona w mediach.

W Tczewie doszlo do skandalu z udzialem wiceprezydent miasta Joanny
Grabowskiej. Urzedniczka zostala odwolana ze stanowiska po ujawnieniu
informacji o postepowaniu dotyczacym kradziezy w drogerii Rossmann. Wedlug
ustalen policji kobieta miala wyniesc ze sklepu produkty bez zaplacenia za
nie. Wartosc towarow nie przekraczala 800 zlotych, dlatego sprawa zostala
zakwalifikowana jako wykroczenie. Wsrod wymienianych produktow znalazly sie
miedzy innymi kapsulki do prania, wybielacz oraz srodek do czyszczenia
toalet. Zdarzenie mialo miec miejsce pod koniec grudnia ubieglego roku. Od
stycznia Grabowska nie pojawiala sie w pracy i nie odpowiadala na proby
kontaktu ze strony wladz miasta. Prezydent Tczewa Lukasz Brzadkowski
zdecydowal o jej odwolaniu po kilku tygodniach oczekiwania na wyjasnienia.
Rozprawa sadowa w tej sprawie ma rozpoczac sie w kwietniu. Do tego czasu
wina urzedniczki nie zostala formalnie przesadzona. Za wykroczenie tego
typu grozi kara grzywny, ograniczenia wolnosci lub areszt.

Pentagon prowadzi sledztwo w sprawie tragicznego uderzenia rakietowego w
szkole w iranskim Minabie. Wedlug wstepnych ustalen szkola dla dziewczat
zostala wpisana na liste celow wojskowych na podstawie nieaktualnych danych
wywiadowczych. Budynek wczesniej znajdowal sie w obrebie bazy marynarki
wojennej, ale zostal z niej wydzielony kilka lat temu. Informacje
przekazane dowodztwu wojskowemu nie zostaly odpowiednio zaktualizowane. W
rezultacie szkola zostala oznaczona jako obiekt militarny i znalazla sie na
liscie celow. W ataku zginelo okolo 175 osob, z czego wiekszosc stanowily
dzieci. Wedlug doniesien mediow byl to jeden z najtragiczniejszych bledow
wojskowych ostatnich dekad. Poczatkowo wladze USA sugerowaly, ze za
zniszczenie szkoly odpowiada Iran. Dopiero pozniej pojawily sie informacje
wskazujace na uzycie amerykanskiego pocisku Tomahawk. Rzeczniczka Bialego
Domu poinformowala, ze dochodzenie wciaz trwa. Prezydent USA zapowiedzial,
ze zaakceptuje jego wyniki po zakonczeniu sledztwa.

Najwieksze sieci paliwowe w Polsce rozpoczely akcje promocyjne dla
kierowcow w odpowiedzi na rosnace ceny paliw. Podwyzki sa zwiazane z
napieciami geopolitycznymi i wzrostem cen ropy na swiatowych rynkach. Orlen
uruchomil promocje dla uzytkownikow aplikacji Vitay, oferujac rabat 20
groszy na litrze paliwa. Znizka moze wzrosnac do 35 groszy, jesli klient
dokona dodatkowych zakupow na stacji. Promocja obowiazuje w wybrane
weekendy az do poczatku maja. Siec BP rowniez wprowadzila rabat w wysokosci
35 groszy na litrze benzyny lub oleju napedowego. W tym przypadku wystarczy
aktywowac kupon w aplikacji mobilnej BP. Circle K zapowiedzialo, ze nie
planuje szerokiej promocji, aby uniknac problemow z dostawami paliwa.
Klienci moga jednak korzystac z rabatow dostepnych w programie
lojalnosciowym tej sieci. Shell prowadzi natomiast akcje pozwalajaca
tankowac paliwo premium w cenie podstawowego w okreslonych godzinach dnia.
Promocja ma potrwac do czerwca 2026 roku.

Sluzby w Nowym Meksyku przeszukuja ranczo Zorro, ktore w przeszlosci
nalezalo do finansisty Jeffreya Epsteina. Dzialania rozpoczeto po
ujawnieniu dokumentow wskazujacych, ze na terenie posiadlosci mogly zostac
pochowane dwie dziewczynki. Informacja ta pojawila sie w e-mailu wyslanym w
2019 roku do lokalnego dziennikarza radiowego. Autor wiadomosci twierdzil,
ze dziewczynki mialy zostac uduszone i pochowane na polecenie Epsteina oraz
jego wspolpracowniczki. Tresc wiadomosci nie zostala dotad potwierdzona
przez sledczych. Prokuratura zdecydowala sie jednak ponownie otworzyc
sledztwo w sprawie dzialalnosci Epsteina na ranczu. Posiadlosc liczy ponad
trzy tysiace hektarow i przez lata byla jednym z jego najwazniejszych
majatkow. W przeszlosci pojawialy sie oskarzenia, ze na ranczu dochodzilo
do wykorzystywania nieletnich dziewczat. Wedlug mediow nieruchomosc nigdy
wczesniej nie zostala dokladnie przeszukana przez organy scigania. Obecny
wlasciciel rancza zadeklarowal wspolprace ze sluzbami. Sprawa moze rzucic
nowe swiatlo na dzialalnosc Epsteina sprzed jego smierci w 2019 roku.

Prokuratura skierowala do sadu akt oskarzenia przeciwko europoslowi PiS
Michalowi Dworczykowi. Sprawa dotyczy tak zwanej afery mailowej, ktora
wybuchla w 2021 roku po ujawnieniu prywatnej korespondencji polityka w
internecie. Sledczy zarzucaja mu niedopelnienie obowiazkow w zakresie
ochrony informacji niejawnych. Wedlug prokuratury mial on prowadzic
korespondencje sluzbowa na prywatnej, niezabezpieczonej skrzynce mailowej.
W wiadomosciach mialy znajdowac sie informacje dotyczace bezpieczenstwa
panstwa, obronnosci oraz relacji miedzynarodowych. Zarzuty obejmuja okres,
gdy Dworczyk byl wiceministrem obrony oraz szefem Kancelarii Premiera.
Prokuratura twierdzi takze, ze polityk utrudnial postepowanie dotyczace
wlamania na jego skrzynke mailowa. Za zarzucane czyny grozi kara od trzech
miesiecy do pieciu lat pozbawienia wolnosci. Dworczyk zapowiedzial, ze
odniesie sie do zarzutow po zapoznaniu sie z pelnym aktem oskarzenia.
Polityk twierdzi, ze prokuratura powinna skupic sie na sciganiu hakerow
odpowiedzialnych za wlamanie. Sprawa bedzie rozpatrywana przez sad w
najblizszym czasie.

DETEKTYW

Zemsta blond “Piramidki”

Maciej CZERNIAK

Bardzo szybko dorobili sie majatku i zasmakowali luksusu. Pieniadz obudzil
w nich jeszcze wieksza zadze posiadania, ale i najgorsze instynkty.
Historia Violetty i Mariusza zakonczyla sie krwawo.

Dom w Smochowicach, willowej dzielnicy Poznania, dzisiaj nie robi
powalajacego wrazenia. Przed prawie 30 laty, kiedy powstawal ten spory
budynek z ogrodem i wybrukowanym kostka podjazdem, byl jednak obiektem
pozadania wielu. Taka “posiadlosc” stanowila cos w rodzaju “must have”
kazdego szanujacego sie biznesmena. Mariusz K. niewatpliwie za takiego
siebie uwazal.

Zloty interes

Bohater tej historii urodzil sie na Slasku, ale od dziecinstwa mieszkal z
rodzina w Dortmundzie. I wlasnie w Niemczech zaczal stawiac pierwsze kroki
w biznesie. Na poczatku lat 90. XX wieku wspolnie ze znajomym i jego zona
zalozyli interes o nazwie World Trading System.

Skoro swiatowa nazwa, to i duze dochody? Faktycznie tak bylo. Nie byla to
jednak zasluga wyjatkowej innowacji ani spektakularnego sukcesu swietnie
zarzadzanej firmy. Nie byl to tez efekt znakomitego marketingu. Czego
zatem? Mozna powiedziec: elementarnej znajomosci psychologii. Mariusz
potrafil wykorzystac ludzka naiwnosc i chciwosc.

Dzialanie i konstrukt biznesowy WTS przypominaly znane z rynku
amerykanskiego systemy, w ktorych inwestorzy moga liczyc na wieksze zyski i
uzyskiwac premie za pozyskiwanie nowych klientow. Roznica polegala na tym,
ze WTS w nic nie inwestowal, wiec wyplacane dywidendy pochodzily tylko i
wylacznie z wplat inwestorskich. Byl to klasyczny przyklad tego, co obecnie
nazywane jest piramida finansowa.

Dosc szybko Mariusz zdal sobie sprawe, ze taki “biznes” moze sie w kazdej
chwili zalamac, zwlaszcza ze pozyskiwanie nowych klientow szlo coraz
gorzej, a WTS zaczeli interesowac sie niemieccy sledczy. Co wtedy zrobil?
Zalozyl nowa piramide.

Spolka corka

We wrzesniu 1993 roku Mariusz zdecydowal sie otworzyc interes w Polsce.
Przedsiewziecie bylo wlasciwie klonem World Trading System, a nazwal je
SkyLine. Nazwa brzmiala nowoczesnie, obiecujaco. I na takim wlasnie
“horyzoncie” marzen, obiecujac kazdemu nowemu klientowi, ze moze stac sie
milionerem, Mariusz zaczal budowac nowy biznes.

Pomysl okazal sie strzalem w dziesiatke. Wszak nad Wisla w tamtym czasie
sprzedawanie marzen o dobrobycie bylo w cenie, a wielkie fortuny dopiero
sie rodzily.

Schemat byl prosty. Im wiecej inwestorow uda sie przyciagnac, tym wieksze
zyski poplyna do K. Naiwniakom wmawial, ze trafiaja do elitarnego klubu, ze
sa wybrancami. Szansa zostania milionerem kosztowala niewiele, bo tylko” 30
zl. Tyle kosztowal udzial w spotkaniu z poczestunkiem i kieliszkiem
szampana. Takie wydarzenia Mariusz organizowal w wynajmowanych salach
restauracyjnych w mniejszych miejscowosciach, ktorych mieszkancy mieli
wiekszy glod sukcesu, a mozliwosci jego odniesienia mniejsze niz w duzych
miastach.

Mariusz tylko pierwszych kilku inwestorow znalazl osobiscie. Wszyscy
kolejni byli juz efektem staran tych, ktorych udalo sie pozyskac wczesniej.

Dla wybrancow losu

SkyLine od poczatku do konca swojej dzialalnosci dzialalo dzieki
rozbudzaniu emocji. Bo jak tu nie puscic wodzy fantazji i nie planowac
wakacji w tropikach, kupna drogiego samochodu, nie snuc marzen o
wybudowaniu domu, kiedy slyszy sie, ze to wszystko jest w zasiegu reki?

– To proste! – tlumaczyl Mariusz. – Wystarczy pare krokow – zapewnial szef
interesu – by ustawic sie do konca zycia. Skorzystaj, czlowieku, z danej
sobie szansy.

I tak: placisz 30 zl za udzial w meetingu razem z innymi szczesliwcami. Na
spotkaniu w restauracji dowiadujesz sie, co dalej. Szczescie kosztuje tylko
2,1 tys. marek. Ale musisz je wplacic SkyLine w ciagu trzech dni. Nie
zdazysz – szansa przepadla, odpadasz z gry na piec lat, w ciagu ktorych
SkyLine jest dla ciebie zamkniete.

Od tego momentu zaczyna sie gra. Teraz za pierwszych trzech inwestorow,
ktorych namowisz do udzialu w tym elitarnym klubie, zarobisz po 350 marek
niemieckich od kazdej pozyskanej osoby. Za kazdego kolejnego namowionego
klienta – inwestora, udzialowca – dostajesz juz 800 marek. Do tego wysoki
procent zwrotu od ulokowanych w SkyLine srodkow. Zloty interes.

Udzialowcy, oczywiscie po podpisaniu klauzuli tajnosci szczegolow tego
interesu, rozpoczynali goraczkowe poszukiwania. Po pierwsze namawiali
swoich krewnych i znajomych do pozyczenia im tych 2,1 tys. marek, a gdy to
sie udalo, szukali kolejnych osob chcacych wejsc w interes.

Blond pieknosc

Biznes rozwija sie swietnie, bo tylko nieliczni inwestorzy decyduja sie na
uzyskanie dywidendy zaraz po nagonieniu K. trzech pierwszych klientow i
wyplaceniu pieniedzy. Przeciez zasiali ziarno, wiec tylko glupiec nie
czekalby na plony. Licza na piramidalne zyski w przyszlosci, tak jak im
obiecano. Strumien gotowki plynacy do Mariusza przybiera zatem na sile w
tempie geometrycznym. Zycie staje sie piekne, a mozliwosci wydaja sie
nieograniczone.

Mariusz jednak nie obnosi sie z pieniedzmi. Ma nature skapca. Osoby, ktore
go pamietaja z tego okresu, twierdza, ze oszczedzal na kazdym kroku.
Wyznawal zasade: “Grosz do grosza”. Jakby wiedzial, ze zloty interes nie
bedzie trwal wiecznie.

Na razie jednak zatrudnia pracownikow, potrzebuje konsultantow i ludzi od
rachunkow, by polapac sie w tych wszystkich wplatach: ile pieniedzy, kiedy
i od kogo wplynelo. W 1994 roku, kiedy o SkyLine huczy juz caly Poznan, a
do gry zaczynaja dolaczac inwestorzy z innych miejsc w Polsce, K. zatrudnia
na stanowisku ksiegowej Violette Z., liczaca 26 lat blond pieknosc.

Kobieta ma za soba nieudane malzenstwo z pijacym mezem. Po tej gehennie
chce zmienic swoje zycie. A Mariusz to idealny kandydat dla niej – mlody,
przystojny, obrotny. Ma urok, charyzme. Jest czarujacy.

Mariusz i Violetta zostaja para. Kobieta uzyskuje zaufanie biznesmena, ale
on nie jest w ciemie bity. Zabezpiecza sie na wszelki wypadek. Jako ze
ogromne zyski, jakie generuje SkyLine, trzeba gdzies ulokowac, Mariusz
otwiera kilka kont za granica. Najwiecej srodkow, bo ponad 1,6 mln zlotych,
trafia do banku w Luksemburgu.

Bo nic nie trwa wiecznie

Wszystko, co dobre, jednak kiedys sie konczy. I para rekinow biznesu
wkrotce bolesnie sie o tym przekona. Gdy SkyLine zaczyna przynosic coraz
wieksze dochody, nadchodza zle wiesci zza Odry.

Poniewaz World Trade System ma historie o kilka lat dluzsza niz jego polska
spolka corka, tamtejsi inwestorzy zdazyli sie juz zorientowac, ze za fasada
swietnie prosperujacego interesu kryje sie wielki przekret. Coraz wiecej
klientow zwraca sie do niemieckiego szefostwa w celu wycofania swoich
srodkow wraz z obiecanymi dywidendami. To jednak jest nierealne, bo
obietnice kolosalnych zyskow, jakimi karmieni byli udzialowcy, sa bez
pokrycia. Pieniedzy jest po prostu mniej niz obiecywanych benefitow.

Do prokuratury trafiaja pierwsze zawiadomienia o oszustwach, a organy
scigania wkrotce zatrzymuja malzenstwo kierujace biznesem po niemieckiej
stronie.

Sytuacja SkyLine tez juz nie jest kolorowa. Wysycha kanal transferow z
Dortmundu, z ktorego czesc pieniedzy szla na markowanie legalnosci biznesu
w Polsce. Na wyplaty dla tych nielicznych udzialowcow, ktorzy nie chcieli
pojsc na calosc i po uzyskaniu niewielkiej nadwyzki nad srodkami wplaconymi
firmie zechcieli wyjac swoje udzialy razem z zyskami.

W Poznaniu, w srodowisku drobnych inwestorow z nizszej klasy sredniej,
dalej huczy o SkyLine, ale tym razem poczta pantoflowa nie niesie juz
dobrych nowin. Coraz czesciej mowi sie, ze fundusz inwestycyjny Mariusza K.
to blaga.

Grunt do plotek jest podatny, bo co rusz slychac o upadku tej czy innej
piramidy finansowej albo innego pozornie zlotego interesu. W samym tylko
Poznaniu glosno jest na przyklad o aferze Elektromisu i rzekomych
gigantycznych wyludzeniach podatkowych, a potem o sledztwie i podejrzeniach
formulowanych przez prokurature. Glosno jest tez o aferzyscie, senatorze
Aleksandrze Gawroniku, zwiazanym ze spolka Art-B, i o jego procesie.
Okazuje sie, ze takich, ktorzy wpadli na pomysl zbicia majatku na ludzkiej
naiwnosci, nie brakuje. W Bydgoszczy wybucha bomba z piramida finansowa
Janusza Palucha, w Tucholi krotko wczesniej runela Prywatna Agencja
Lokacyjna senatora Antoniego Rzezniczaka. Atmosfera gestnieje.

Dzielnica ludzi sukcesu

Poki co jednak SkyLine przynosi zyski. Przynajmniej wlascicielowi. Mariusz
powierza Violetcie funkcje ksiegowej. W tym czasie para postanawia
wybudowac dom. Mariusz starannie wybiera lokalizacje. To wlasnie
Smochowice, willowa dzielnica Poznania, wtulona miedzy jezioro Kierskie i
droge krajowa numer 92 – wowczas glowna trase wylotowa z miasta w kierunku
granicy zachodniej panstwa.

Kazdy, kto wyjezdzal w latach 90. z Poznania “na zachod”, dobrze znal te
krajowke. Sto siedemdziesiat kilometrow do Swiecka, a dalej juz tylko okolo
stu kolejnych do Berlina. Blizej niz do Warszawy. Niewielka odleglosc do
stolicy Niemiec sprzyja wiec rozwijaniu kontaktow biznesowych z partnerami
zza Odry.

Usytuowanie najwiekszego miasta Wielkopolski kusi jednak nie tylko
biznesmenow dzialajacych legalnie. Dziewiecdziesiatka dwojka w obie strony
– od i do granicy – ciagna nie tylko tiry wyladowane dobrami trafiajacymi
do sklepow. To tez droga, ktora dobrze znaja wszelkiej masci przemytnicy.
Woza nieopodatkowany alkohol i papierosy, ale i narkotyki. To takze szlak
drobnych kurierow transportujacych gotowke.

Jednym z takich goncow jest Kazimierz J., ktory wozi marki i zlotowki na
zlecenie Mariusza. Kursuje miedzy Poznaniem, Berlinem i Dortmundem. Zaufany
czlowiek K. zdazyl juz wejsc w komitywe z Mariuszem Z., bratem Violetty.
Dobrze sie dogaduja i planuja wlasne interesy. Ta znajomosc odegra pozniej
ogromnie wazna role w przyszlych losach Mariusza K.

Koniec pieknego snu

W listopadzie 1996 roku do Mariusza i Violetty dociera szokujaca wiadomosc.
Niemiecka policja zatrzymuje Rolanda i Elke H. w zwiazku z ich nielegalnie
prowadzona dzialalnoscia pseudofinansowa. Szefostwu World Trade System
stawiane sa zarzuty oszustw zwiazanych ze zbudowaniem piramidy finansowej.
“Firma” konczy dzialalnosc, a nad wszystkimi zwiazanymi z przestepcza
organizacja wisi grozba dlugoletniej odsiadki.

Od tej pory Mariusz K. musi radzic sobie sam. Wie, ze grunt zaczyna palic
mu sie pod nogami. Szybko podejmuje decyzje, by wiekszosc tego, co udalo mu
sie zarobic w Polsce, ulokowac w banku w Luksemburgu. Lacznie wartosc
srodkow na tym koncie to ponad 40 mln marek niemieckich.

Krotko pozniej nastepuje kolejne trzesienie ziemi. Tym razem na glowie
staje swiat Violetty, ktora dowiaduje sie, ze Mariusz poznal mloda,
22-letnia Anne B. i teraz zamierza z nia zwiazac swoja przyszlosc.

Violetta jest w szoku. Poprzysiega sobie zemste na kochanku. Rozsadek i
przebieglosc biora jednak gore nad emocjami. Violetta jest wyrachowana.
Zycie nauczylo ja, ze jesli sama nie zadba o wlasne interesy, nikt inny
tego nie zrobi. A trzeba zaznaczyc, ze nie tylko o uczucia tu chodzi. Anna,
nowa partnerka Mariusza, zajmuje miejsce Violetty w SkyLine. Malo tego, w
dzialalnosc piramidy angazuja sie rowniez jej krewni. To jeden silny front,
ktoremu czola musi stawic drobna blondynka – Violetta.

Zemsta najlepiej smakuje na zimno

Opanowujac wscieklosc i chowajac do kieszeni uraze z powodu zdrady,
dochodzi do porozumienia z Mariuszem. Wczesniej wlasnie z powodu
opanowania, sklonnosci do chlodnego osadu i przebieglosci liczni znajomi
Violetty i Mariusza ochrzcili ja niewinnym pseudonimem “Piramidka”.

Jak sie dogaduje ze zdrajca? Viola wie, ze jesli straci pieniadze, straci
wszystko. Bedzie musiala wrocic do kiepsko platnej pracy i czeka ja zycie,
jakie wiodla wczesniej – skromne, pelne trudow i pozbawione nadziei na
lepsza przyszlosc.

Zawiera wiec porozumienie z Mariuszem, ktory deklaruje, ze – niejako
wynagradzajac jej to, co zrobil – dokonczy budowe domu w Smochowicach. Poza
tym Violetta uzyskuje od niego zapewnienie, ze dostanie 10 procent
wszystkich srodkow z konta w Luksemburgu. Cztery miliony marek, ktorych
dysponentka ma sie stac, nieco uspokajaja wewnetrznie poszkodowana kobiete.

Na razie Mariusz jest jednak bardziej zajety ukladaniem sobie zycia z Anna.
I nie rezygnuje ze Smochowic. Dwie ulice dalej wynajmuje wille.
Wlascicielem jest Marokanczyk. O nic nie pyta, obchodzi go jedynie staly
dochod z najmu.

Przeszlosc jednak nie daje Mariuszowi o sobie zapomniec. Byla kochanka co
jakis czas dopytuje, kiedy otrzyma uzgodniona czesc udzialu z
luksemburskiego konta. Mezczyzna niechetnie odpowiada na pytanie, wykreca
sie. W koncu staje na tym, ze pieniadze, owszem, zostana Violetcie
wyplacone, ale nie w jednej transzy. Bezpieczniejsze beda drobniejsze
wyplaty dokonywane co jakis czas. Mariusz wyraznie obawia sie, ze jego byla
partnerka rzucilaby sie w wir wydawania pieniedzy, co niewatpliwie mogloby
zwrocic uwage sluzb skarbowych, a potem prokuratury.

Krzysztof, nowy kochanek

Po miesiacach oczekiwania Violetta nie ma juz jednak zludzen. Wie, ze
obiecane jej dywidendy to gruszki na wierzbie. Prawdopodobnie nigdy nie
zobaczy tych pieniedzy i zostanie z niczym. Wizja jej samej jako oszukanej,
zdradzonej, odstawionej na boczny tor jest nie do zaakceptowania przez
ambitna i nieustepliwa kobiete. Zbyt wiele zainwestowala, by miala tak po
prostu dac za wygrana. Kto jak kto, ale ona nie przegrywa.

Bierze wiec sprawy w swoje rece i przystepuje do realizowania przemyslanego
planu. Czy jego czescia byl rowniez Krzysztof H., mezczyzna, z ktorym
zwiazala sie niedlugo po rozstaniu z Mariuszem? Tego nigdy nie wyjasniono.
Grunt, ze para wprowadza sie do w polowie ukonczonej willi w Smochowicach.

Violetta robi wszystko, by sprawiac wrazenie, ze pogodzila sie z losem. I
jest w tym mistrzynia, bo Mariusz zdaje sie nie podejrzewac, ze porzucona
przez niego kobieta juz knuje intryge, by sie na nim odegrac.

Lato 1997 roku. To, co ma sie wydarzyc wkrotce, bedzie manifestacja
prawdziwej przebieglosci, ale i talentu aktorskiego Violetty. Kobieta
dowiaduje sie, ze K. wraz z Anna B. wyjezdzaja na wczasy do Miedzyzdrojow.
W jednej chwili Violetta nakazuje Krzysztofowi H. pakowac walizki, wsiadaja
w samochod i jada do tej samej miejscowosci nad Baltykiem, gdzie bawi jej
dawny kochanek ze swoja nowa wybranka.

Kobieta starannie aranzuje niby przypadkowe spotkanie. Pary wpadaja na
siebie w nadmorskiej restauracji. Atmosfera tego pozornie niespodziewanego
spotkania jest znosna. Violetta rozmawia z Mariuszem i Anna, jak gdyby
nigdy nic, demonstruje w ten sposob swoja niezaleznosc, manifestuje sile i
pokazuje, ze odzyskala juz rownowage w swoim zyciu. Jest oto pania swojego
losu, a sprawa z Mariuszem to juz wlasciwie przeszlosc. I cala ta historia
z biegiem czasu staje sie dla niej mniej istotna.

Po wypitym drinku, wymianie uprzejmosci i po wbiciu paru szpileczek Annie
pary rozchodza sie w swoje strony. Violetta osiagnela to, co chciala.
Przekonala sie, ze Mariusz niczego sie nie domysla. Byc moze podswiadomie
tez chciala sie z nim w symboliczny sposob pozegnac. Mezczyzna nie ma
jeszcze pojecia, ze wlasnie widzieli sie po raz ostatni.

Caly misterny plan jest juz przygotowany. Violetta przystepuje do jego
realizacji. Do tego potrzebuje zaufanych ludzi. Takich jak jej brat Mariusz
i na przyklad Kazimierz, wspolpracownik K., kurier, ktoremu od lat
biznesmen zleca kursy z gotowka miedzy Polska a Niemcami.

Chce rozmowy w cztery oczy

Jest 4 sierpnia 1997 roku. Mariusz K. i Anna B. wracaja z wakacji do
Poznania. Sa zmeczeni po dlugiej podrozy. Kiedy on odpoczywa, ona idzie do
kuchni, zeby przygotowac cos do jedzenia.

Mariusz odbiera telefon. Dzwoni Violetta, proszac, by na chwile pojawil sie
w jej domu, bo ma bardzo wazna sprawe do omowienia. I to nie jest rozmowa
na telefon. Mariusz zgadza sie. W koncu ich relacje staly sie w miare
normalne w ostatnich tygodniach, jest przekonany, ze udalo im sie osiagnac
jakies porozumienie. Razem z Anna wsiadaja do samochodu i po chwili juz
parkuja przed posesja przy ulicy Kwidzynskiej 4. Dzwonia kilka razy, ale
drzwi sie nie otwieraja.

Para wraca wiec do domu. Mija kilka minut i ponownie rozlega sie dzwiek
telefonu. Znow dzwoni Violetta. Wyjasnia, ze nie otworzyla, bo nie
spodziewala sie, ze Mariusz bedzie w towarzystwie Anny, a sprawe chcialaby
omowic w cztery oczy. Mariusz domysla sie, ze prawdopodobnie znow chodzi o
pieniadze z konta w Luksemburgu. Chce miec te rozmowe juz za soba, wiec
zgadza sie na nia. Ponownie wsiada do auta i jedzie do Violetty.

Tym razem zostaje wpuszczony do srodka, ale drzwi nie otwiera jego byla
partnerka, tylko jej brat, Mariusz. Mezczyzna wchodzi do srodka.

Jako ze Mariusz dlugo nie wraca, Anna zaczyna sie niecierpliwic. Nie moze
do niego zadzwonic, bo nie wzial ze soba telefonu. W koncu, po kilku
godzinach, decyduje sie pojsc pod dom Violetty. Okazuje sie, ze nie ma tam
samochodu Mariusza, nikt nie otwiera jej tez drzwi. Anna wraca do ich
wynajmowanej willi, majac nadzieje, ze zastanie go juz w domu. Tam jednak
wita ja cisza i pustka. Czuje, ze nie moze siedziec z zalozonymi rekami, i
dzwoni do Violetty.

Kobieta jest zaskoczona, kiedy slyszy o zaginieciu Mariusza. Potwierdza, ze
owszem, kontaktowala sie z nim w sprawie rozmowy, ale mieli sie spotkac
dopiero po jej powrocie. Na razie jest jeszcze w Miedzyzdrojach. Sugeruje,
ze cala ta sytuacja to jakies nieporozumienie.

“Piramidka” ma alibi

Po tej rozmowie Anne ogarnia przerazenie. Kolejny krok, na jaki sie
decyduje, jest oczywisty. To zawiadomienie policji. Oficer komendy
miejskiej w Poznaniu dopytuje o dane Mariusza, a kiedy dowiaduje sie, ze
chodzi o dojrzalego mezczyzne, stwierdza, ze okolicznosci nie wskazuja na
to, by sprawa zajeli sie policyjni poszukiwacze. Sugeruje Annie, by
cierpliwie czekala, az jej partner wroci.

Po kilku dniach mundurowi odnajduja jednak samochod Mariusza. Jest
zaparkowany przed dworcem PKP w Poznaniu. Ten fakt zmienia postac rzeczy i
policja zaczyna brac pod uwage ewentualnosc, ze mezczyzna mogl zostac
uprowadzony. Rownie dobrze mogl tez juz nie zyc.

Pierwszy, oczywisty trop wiedzie do Violetty. Przeciez to ona, zgodnie z
tym, co przekazala sledczym Anna, rozmawiala z zaginionym po raz ostatni.
Oni jednak szybko – przynajmniej wstepnie – uznaja ja za “czysta” w sprawie
zaginiecia Mariusza. Ma alibi i to mocne. Bezsprzecznie nie bylo jej w
Poznaniu w dniu, kiedy mezczyzna wyszedl z domu i nie powrocil.

Cos jednak nie daje im spokoju. Violetta twierdzi, ze kiedy rozmawiala z
Mariuszem przez telefon, jego glos wydawal sie inny niz zazwyczaj. Mial
mowic cicho, co sprawialo wrazenie, ze przed kims sie ukrywa. Zupelnie
jakby “juz byl porwany”. Sledczy badaja ten trop, ale okazuje sie, ze to
slepa uliczka. Po kilku tygodniach jest jasne, ze Violetta podrzucila go
specjalnie. Ale jakie miala intencje? To pytanie tez dlugo pozostaje bez
odpowiedzi.

Panienki do towarzystwa

Przesluchiwani sa swiadkowie, ale ich zeznania nie wnosza nic, co
przyblizyloby sledczych do wyjasnienia zagadki znikniecia Mariusza K.
Wydaje sie, ze sprawa utknela w martwym punkcie.

Po kilku miesiacach bezowocnej pracy zespolu sledczych policja natrafia na
zastanawiajacy watek.

– Policjanci operacyjni pracujacy przy sprawie natkneli sie na ciekawa
okolicznosc. Jedna z prostytutek powiedziala, ze razem z kolezanka byly w
domu na Kwidzynskiej. Swiadczyly tam uslugi dla dwoch mezczyzn – mowi
podinsp. Andrzej Borowiak, rzecznik Komendy Wojewodzkiej Policji w Poznaniu.

Ta wypowiedz padla w rozmowie z dziennikarzem realizujacym krotki material
dokumentalny dla TVP. Zostal on wlaczony do cyklu zatytulowanego “Miejsca
przeklete – Kwidzynska 4”. Zgadzal sie adres i czas. Prostytutki mialy
odwiedzic wille na Smochowicach krotko przed zaginieciem Mariusza K. Co
wiecej, kobiety mialy przekazac policji rowniez szalenie istotna
informacje: ich klienci przebywajacy w domu na Kwidzynskiej nudzili sie
oczekiwaniem na cos. Stad jasny wniosek, ze musieli przebywac w tym jednym
miejscu przez dluzszy czas.

Od tamtej pory zaczeto przygladac sie dzialaniom Violetty oraz ludzi, z
ktorymi utrzymywala kontakty. W wyniku tych obserwacji ustalono kilka
zastanawiajacych rzeczy. Po pierwsze – jak z kolei zaznacza pisarz Michal
Larek w swoim cyklu wideo “Zabojcze opowiesci”, w odcinku “Bezwzgledna
Femme Fatale!” – Violetta, ktora od czasu rozstania z Mariuszem nie
pracowala, czerpala skads fundusze na prace wykonczeniowe w swoim domu. Na
posesji nieustannie widywano budowlancow i monterow rozmaitych instalacji.

Druga zastanawiajaca okolicznosc to fakt, ze brat Violetty Z., Mariusz Z. –
co rowniez zaznacza w swojej relacji Michal Larek – kupil myjnie
samochodowa. Policjanci przesluchali mezczyzne, ktory twierdzil, ze
inwestycje czesciowo sfinansowal z oszczednosci, a czesciowo dzieki pomocy
Kazimierza J.

Nazwisko dawnego wspolnika Mariusza K., ktore padlo w zeznaniach Z., bylo
jak alarm. Okazalo sie, ze najwyrazniej wszystkie trzy wymienione osoby
mogly miec cos wspolnego z pieniedzmi ze SkyLine.

Sledczy mieli wiele poszlak – dziwne rozmowy telefoniczne Violetty z dawnym
kochankiem i to w dzien jego znikniecia, nagly wzrost zamoznosci znajomych
Mariusza K. Czy to mozliwe, ze te osoby mialy cos wspolnego ze zniknieciem
mezczyzny?

Z poczatku, zanim potwierdzono alibi Violetty, biorac pod uwage mozliwosc
dokonania zabojstwa K., zakladano ewentualny motyw zemsty ze strony
porzuconej i upokorzonej partnerki. Teraz coraz wyrazniejszy wydawal sie
motyw finansowy.

Wprawdzie znana maksyma stanowi, ze “nie ma ciala, nie ma zbrodni”, ale
policjanci z wydzialu kryminalnego poznanskiej komendy wiedza swoje. To
powiedzenie dawno sie wytarlo. Czas jednak goni, a na podstawie samych
poszlak nie mozna nikomu postawic zarzutow. Presja na wyjasnienie sprawy
jest coraz wieksza, tym bardziej ze prokurator chce juz zamykac sledztwo.

Policja gra va banque

Andrzej Borowiak w cytowanym materiale zaznacza, ze policjanci zdecydowali
sie na bardzo ryzykowny krok. Gdyby ich domniemania okazaly sie falszywe,
zaplaciliby za to slono.

– Ktoregos razu siadamy razem i rozpatrujemy wszystko, szczegol po
szczegole – zaznacza Czarnecki, byly poznanski kryminalny i autor powiesci
non-fiction, w tym ksiazki “Wydzial” o najciekawszych sprawach prowadzonych
przez tamtejsza policje.

W opowiadaniu “Rewanz” opisuje historie SkyLine i jej tragiczne
zakonczenie. Cytuje go Michal Larek:

– Moze ktos wpadnie na pomysl, moze dostrzezemy jakis blad. W pewnym
momencie okazuje sie, ze jedyna szansa wobec braku dowodow jest dzialanie
takie, jakbysmy je mieli. I to bardzo mocne. Tylko to moze rozsadzic zmowe
milczenia wokol Violetty.

Zapada decyzja o zatrzymaniu Kazimierza J., Mariusza Z., Violetty i
Krzysztofa. Sledczy gotowi byli pojsc o zaklad, ze jako pierwszy “wysypie
sie” nowy kochanek Violetty. Tym bardziej zaskoczeni byli, kiedy
najslabszym ogniwem okazal sie J.

Opisal ze szczegolami, co stalo sie w domu przy Kwidzynskiej 4. Z jego
zeznan wynikalo: Mariusz i Anna podjezdzaja pod wille, w srodku sa
Kazimierz J. i Mariusz Z. Nie wpuszczaja pary, a kiedy goscie odjezdzaja,
dzwonia do Violetty. Ona zreszta – zaznacza Kazimierz – byla autorka calego
planu. Opowiadaja, co zaszlo. Kobieta ponownie dzwoni do Mariusza i
wyjasnia, ze zalezy jej na rozmowie bez Anny.

Kiedy ten zjawia sie ponownie, drzwi otwiera Mariusz, zaprasza mezczyzne i
– opowiada Michal Larek – wyjasnia, ze Violetta czeka w salonie. Mariusz,
przechodzac korytarzem, zostaje zaatakowany przez Kazimierza, ktory bije go
rura. Prawdopodobnie wtedy tez agresorzy wymuszaja na Mariuszu, by
przekazal im dane potrzebne do wyplaty srodkow z konta w Luksemburgu. Robi
to, ale i tak jego los jest przesadzony. Umiera od wielu ciosow zadanych mu
przez Kazimierza.

Trup pod podloga

Instrukcje przekazane przez Violette sa jasne. Zabojcy maja wywiezc cialo
jej bylego kochanka do lasu i tam je zakopac. Ci jednak zmieniaja plan, bo
obawiaja sie, ze ktos moglby ich zauwazyc. Podejmuja decyzje, ze ukryja
zwloki w domu. W kuchni nie ma jeszcze wylanych podlog, wiec rozkopuja tam
ziemie. Kiedy grob jest juz gleboki, wrzucaja do niego cialo zamordowanego
mezczyzny i wszystko zasypuja.

To nie koniec. Nastepnego dnia wracaja w to miejsce i przystepuja do
dalszych prac. Najpierw robia wylewke. W kolejnych dniach ukladaja na niej
plytki podlogowe.

Violetta i Krzysztof wracaja z Miedzyzdrojow. Kobieta jest zaskoczona, ze
przy okazji jej brat i znajomy wykonali czesc prac budowlanych. Krzysztof
H. oswiadcza, ze podloga w kuchni to taki maly prezent z ich strony. Wszak
maja za co dziekowac. Za wykonanie zleconego przez Violette planu oczekuja
pokaznego udzialu w wyplacie z luksemburskiego konta.

Tam zreszta Viola udaje sie zaraz po powrocie z wakacji. Po kolejnych kilku
dniach odbedzie do Luksemburga kolejny kurs. Za kazdym razem wyplaca po 600
tys. marek.

Co wazne, zanim dochodzi do zatrzymania Violetty, policja doklada staran,
by dowiedziala sie o ujeciu Kazimierza. Miloslaw Czarnecki podkresla, ze
chodzilo o to, by sprawdzic, jak kobieta zareaguje na te wiadomosc. Jej
zachowanie potwierdzalo podejrzenia. Zaczela dopytywac, ktorego wydzialu
policjanci interesuja sie jej bratem i Kazimierzem J., probowala
interweniowac.

Policja przeprowadza wizje lokalna z udzialem bylego kuriera szefa piramidy
SkyLine. Na nagraniu z tego eksperymentu procesowego widac, jak skuwana
jest podloga w kuchni przy ulicy Kwidzynskiej, jak rozkopywana jest ziemia
i wydobywane szczatki zamordowanego. Dzieje sie to juz dziewiec miesiecy po
zabojstwie.

Kobieta na przesluchaniu idzie w zaparte, twierdzac, ze nie ma nic
wspolnego z zaginieciem Mariusza. Dopiero kiedy policjanci pokazuja jej
film z nagraniem wizji lokalnej z udzialem Kazimierza, daje za wygrana.
Mdleje. Potem sklada wyjasnienia, ale twierdzi, ze wynajeci przez nia
ludzie mieli tylko nastraszyc ofiare. Najdluzej jednak zapiera sie
wszystkiego Krzysztof H. Kiedy on oglada film z wizji, jest w szoku.

Wyrok w sprawie morderstwa zapada dopiero w czerwcu 2000 roku. Najwyzszy
wymiar kary, bo 25 lat wiezienia, zostaje wymierzony Kazimierzowi J.
Violette Z. sad karze 15 latami pozbawienia wolnosci, Mariusza Z. – 12
latami, a Krzysztof H. idzie za kraty na cztery lata. Pozniej sad lagodzi
wyrok wobec J., ktory ostatecznie trafia do wiezienia na 11 lat i 11
miesiecy.

Tylko zlamasy czytaja gazetke,a zaluja kasy (Na Smerfny Fundusz Gargamela)

STRONA INTERNETOWA: https://gazetka-gargamela.eu/

abujas12@gmail.com

http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/

http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci

Strona główna

http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac, jak rowniez

dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:

(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):

Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,

Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.

BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436

Konieczny dopisek “MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”

wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452

wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479

wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504

BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX

Konieczny dopisek “MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”

Dla wypelniajacych PiT:

Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,

numer KRS 0000124837:

“Wspomoz nas!”

teskty na podstawie Onet, TVN, Info Szczecin, Nadmorski, WP, Fakty

Sportowe, NATIONAL Geographic, Sport pl, Detektyw online, Poscigi pl.