DZIEN DOBRY – TU POLSKA GAZETA MARYNARSKA Imienia Kpt. Ryszarda Kucika (Rok
XXV nr 193) (67793) 12 lipca 2025r.
Pogoda
sobota, 12 lipca 19 st C
Niewielkie opady deszczu
Opady:50%
Wilgotnosc:92%
Wiatr:18 km/godz
Dzien dobry Czytelnicy 🙂
Dzis na wesolo przy deszczowej (w PL deszczowej) sobocie, tekst z
internetu. To moze spotkac kazdego 😉 milego dnia:
“W aptece prawie wezwali policje…
Wchodze do apteki. Kolejka – jak zwykle. Czekam cierpliwie, w koncu moja
kolej. Podchodze pewnym krokiem do okienka i mowie:
– Poprosze rohypnol.
Cisza.
Farmaceutka zamarla. Patrzy na mnie dziwnie.
– Przepraszam… co pani powiedziala? – pyta powoli, jakby probowala mnie
nie sploszyc.
A ja, jeszcze glosniej, jeszcze pewniej, zeby nie bylo zadnych watpliwosci:
– ROHYPNOL.
Apteka milknie.
Farmaceutka nachyla sie i szeptem pyta:
– A na co to ma byc”?
Zdziwiona jej brakiem profesjonalizmu, odpowiadam bez mrugniecia okiem:
– Na woreczek zolciowy.
Przez jej twarz przemyka cala gama emocji: zdziwienie, niedowierzanie,
ulga… i w koncu cos, co wygladalo jak rozbawienie.
– Moze chodzilo pani o” Rowachol?
A ja stoje tam jak bohaterka taniego thrillera, ktora wlasnie odkryla, ze
zamiast leczyc woreczek, probowala kupic lek… zakazany w wielu krajach i
znany jako “pigulka gwaltu”.
No coz. Znowu jakis termin zaslyszany w “Dr House’ie” wymknal sie z mojej
glowy bez paszportu.”
Ania Iwaniuk
Dowcip
Ksiadz zgubil sie w gorach, na szczescie po chwili spotkal bace. Pyta:
– Baco, ktoredy do Zakopanego?
– A za ile? – pyta baca.
– Jak to za ile?! Za Bog zaplac!
– A, no to niech Was Bog prowadzi.
Smiglowiec LPR wyladowal w centrum miasta, pilot pobral bilet z parkomatu.
Smiglowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego wyladowal w Prudniku na
Opolszczyznie. Maszyna zatrzymala sie w strefie platnego parkowania. Pilot
– co widac na zdjeciu opublikowanym przez LPR – pobral bilet z parkomatu. W
srode zespol Lotniczego Pogotowia Ratunkowego zostal zadysponowany do
Prudnika, gdzie przez okno z pierwszego pietra kamienicy wypadlo
15-miesieczne dziecko. Dziecko ostatecznie do szpitala trafilo karetka
pogotowia, ale w miedzyczasie medycy z LPR i ich maszyna oczekiwali na
dyspozycje.
Smiglowiec czekal w strefie platnego parkowania, pilot pobral bilet
Jak opisuje portal terazprudnik.pl, maszyna zatrzymala sie na skwerze przy
placu Zamkowym. A ten znajduje sie w obrebie strefy platnego parkowania.
Pilot pobral wiec z parkomatu bilet i – co widac na zdjeciu opublikowanym
na Facebooku przez LPR – umiescil go za szyba maszyny. “Praca pilotow HEMS
(Zespolu Smiglowcowej Sluzby Ratownictwa Medycznego – red.) to przyklad
profesjonalizmu i dzialania zgodnie z litera prawa” – podkreslilo Lotnicze
Pogotowie Ratunkowe we wpisie w mediach spolecznosciowych.
Wyzwiska wobec zagranicznych artystow. “Zorientowali sie, ze cos jest
nie tak” Prezydent Zamoscia Rafal Zwolak w TVN24 opisywal incydent, do
jakiego doszlo w jego miescie. Artysci, ktorzy przyjechali na festiwal
kultury, byli wyzywani przez grupe osob. Zwolak wskazal, ze pomimo
nieznajomosci jezyka, goscie zorientowali sie, ze “cos jest nie tak”. W
zwiazku z odbywajacym sie w Zamosciu festiwalem Eurofolk do tego miasta
przyjechali artysci z calego swiata. Na ulicy uslyszeli wyzwiska. W srode
prezydent Zamoscia Rafal Zwolak w mediach spolecznosciowych opisal te
sytuacje i zaapelowal o “rozsadek i opamietanie”.
“Jest to efekt dzialan niektorych politykow i srodowisk, ktore strasza
nielegalnymi imigrantami i nakrecaja nienawisc. Wszystko po to, by na
strachu budowac swoj kapital polityczny” – napisal samorzadowiec. Zwolak o
wyzywaniu zagranicznych artystow: zorientowali sie, ze cos jest nie tak
Prezydent Zamoscia byl w czwartek gosciem w programie “Tak jest” w TVN24.
Powiedzial, ze festiwal odbywa sie od 22 lat i “takich sytuacji nigdy nie
bylo”. – Jest mi przykro. Przykro mi nie tylko jako prezydentowi
miasta, ale mysle tez wszystkim mieszkancom. Zamosc teraz zyje ta sytuacja
– dodal. Mozliwe, ze nie wszyscy mieszkancy wiedzieli, ze mamy cos takiego
w Zamosciu – mowil. Wskazal, ze na pierwszym koncercie “Gospodarze gosciom”
byly “krzyki”. – Jeden mezczyzna probowal sie awanturowac. Straz miejska go
wylegitymowala – wyjasnial. Zwolak tlumaczyl, ze po zakonczeniu koncertu,
kiedy zagraniczni artysci wracali do miejsc noclegow, “grupa osob
wykrzykiwala niecenzuralne slowa”. – Oni nie wiedzieli (co sie dzieje –
red.), bo nie znaja jezyka polskiego, ale zorientowali sie, ze cos jest nie
tak – mowil. Powiedzial tez, ze wracajace z artystami opiekunki celowo nie
tlumaczyly wyzwisk. One bardzo byly przestraszone i one mnie poinformowaly
o tej sytuacji, o takim incydencie. Ja czulem sie w obowiazku, zeby
reagowac, aby nie doszlo do czegos gorszego – zaznaczyl. Podkreslil, ze “to
moga byc sporadyczne przypadki, ale to jest konsekwencja ostatnich
dzialan”. Gosc TVN24 powiedzial rowniez, iz w ostatnim miesiacu w Zamosciu
odbywaly sie protesty przeciwko nielegalnej migracji. – Apelowalem,
mowilem, ze ani miasto Zamosc, ani ja nie mamy zamiaru przyjmowac zadnych
nielegalnych imigrantow – dodal. Wskazal tez, ze “ta atmosfera byla
podsycana i mieszkancy sa zdezorientowani”. Zwolak podkreslil tez, ze
Zamosc zawsze bylo miastem wielokulturowym. Przypomnial, ze po inwazji
Rosji na Ukraine w 2022 roku do miasta przyjechalo wiele Ukraincow. –
Mysle, ze stosunek mieszkancow do tych osob jest bardzo dobry – ocenil.
Zaapelowal tez, aby nie uprawiac ogolnokrajowej polityki w miescie. – Ona
rodzi emocje i te zle emocje widac teraz. W mojej ocenie ta granica zostala
przekroczona i ja bede z tym walczyl. Jestem prezydentem miasta, dbam o
miasto, dbam o mieszkancow i nie pozwole, zeby do takich incydentow
dochodzilo – zaznaczyl Rafal Zwolak.
Bodnar zdecydowal w sprawie Bakiewicza. Prokurator generalny Adam Bodnar
uchylil decyzje o wstrzymaniu wykonania kary w stosunku do skazanego
prawomocnie Roberta Bakiewicza. Postanowienie o wstrzymaniu wydano ponad
poltora roku temu, kiedy Bakiewicz zawnioskowal do prezydenta o
ulaskawienie. Do tej pory jednak decyzja nie zapadla i stad ruch Bodnara.
Prokurator generalny i minister sprawiedliwosci Adam Bodnarpoinformowal na
X o decyzji, jaka podjal w sprawie dzialacza srodowisk narodowych Roberta
Bakiewicza.
We wpisie przypomnial, ze “3 listopada 2023 r. Robert Bakiewicz zostal
prawomocnie skazany za naruszenie nietykalnosci cielesnej aktywistki Babci
Kasi”. “Kara – rok ograniczenia wolnosci w postaci wykonywania nieodplatnie
prac spolecznych w ilosci 30 godzin miesiecznie oraz nawiazka 10 tys. zl na
rzecz pokrzywdzonej” – wskazal. “Owczesny Prokurator Generalny (Zbigniew
Ziobro – red.) wszczal jednak postepowanie ulaskawieniowe i wstrzymal
wykonanie orzeczonej kary. Decyzji Prezydenta w sprawie ulaskawienia nie ma
do dzis. W efekcie od poltora roku prawomocny wyrok nie jest wykonywany.
Jednoczesnie wszyscy widzimy, jak juz po wydaniu wyroku zachowuje sie osoba
skazana” – czytamy dalej. “W zwiazku z tym, zgodnie z obowiazujacym prawem,
podjalem decyzje o uchyleniu postanowienia o wstrzymaniu wykonania
prawomocnie orzeczonej kary. Uznalem, ze brak jest podstaw do dalszego
korzystania przez Roberta Bakiewicza z tego przywileju” – przekazal. Do
wpisu minister dolaczyl czwartkowy komunikat Prokuratury Krajowej w tej
sprawie. Napisano w nim, ze 17 listopada 2023 r. Bakiewicz skierowal do
prezydenta wniosek o wszczecie z urzedu postepowania o jego ulaskawienie.
Wniosek ten skazany przekazal rowniez owczesnemu prokuratorowi generalnemu.
“Zastepca Prokuratora Generalnego, dzialajac z upowaznienia Prokuratora
Generalnego, wszczal z urzedu w dniu 24 listopada 2023 r. postepowanie
ulaskawieniowe wobec Roberta Bakiewicza” – czytamy. Tego samego dnia wydano
w tym postepowaniu postanowienie o wstrzymaniu wykonania orzeczonej kary
ograniczenia wolnosci.Uznajac, ze szczegolnie wazne powody przemawiaja za
ulaskawieniem, zwlaszcza gdy uzasadnia to krotki okres pozostalej do
odbycia kary, sad wydajacy opinie oraz Prokurator Generalny moga wstrzymac
wykonanie kary lub zarzadzic przerwe w jej wykonaniu do czasu ukonczenia
postepowania o ulaskawienie.
Art. 568. Kodeks postepowania karnego
Wstrzymanie wykonania kary lub zarzadzenie przerwy w jej wykonaniu do czasu
zakonczenia postepowania o ulaskawienie
“Do chwili obecnej nie zapadla decyzja Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
w przedmiocie ulaskawienia” – zaznaczyla PK. Prokuratura: nie ma
uzasadnienia dalszego wstrzymania wykonania kary
W komunikacie przekazano, ze “postanowienie o wstrzymaniu wykonania kary w
postepowaniu ulaskawieniowym moze byc w kazdym czasie uchylone przez organ,
ktory je wydal, jezeli doszlo do zmiany okolicznosci stanowiacych podstawe
jego wydania przed rozstrzygnieciem sprawy”. “Adam Bodnar, dokonujac
ponownej oceny wniosku Roberta Bakiewicza, uznal, ze nie zachodza obecnie
warunki uzasadniajace dalsze wstrzymanie wykonania kary” – napisano.
Dlatego postanowieniem z dnia 10 lipca tego roku Bodnar “uchylil
postanowienie z dnia 24 listopada 2023 r. o wstrzymaniu w stosunku do tego
skazanego wykonania prawomocnie orzeczonej kary ograniczenia wolnosci,
uznajac, ze brak jest podstaw do dalszego korzystania przez Roberta
Bakiewicza z tego przywileju”.
“Za podjeciem tej decyzji przemawia poltoraroczny okres niewykonywania
prawomocnego wyroku skazujacego, z uwagi na brak decyzji w zakresie
ulaskawienia. Sytuacja ta pozostaje w sprzecznosci z podstawowymi zasadami
prawa karnego wykonawczego, ktore wymagaja, aby orzeczona prawomocnie kara
byla wprowadzana w zycie nieuchronnie i bez zbednej zwloki. Istotne
znaczenie dla decyzji o ulaskawieniu, w mysl art. 563 kpk, ma rowniez
zachowanie sie skazanego po wydaniu wyroku” – zaznaczono. Bakiewicz to byly
prezes Stowarzyszenia Marsz Niepodleglosci. To ta organizacja odpowiada za
przechodzacy co roku 11 listopada ulicami Warszawy marsz narodowcow,
podczas ktorego niejednokrotnie prezentowano rasistowskie, antyunijne czy
antyaborcyjne transparenty, dochodzilo tez do zamieszek. W przeszlosci
Bakiewicz byl przedsiebiorca budowlanym, ale zbankrutowal, jego firma
przynosila kilkumilionowe straty. Historie biznesu Bakiewicza przedstawil w
pazdzierniku 2022 roku Artur Warcholinski w reportazu “Laskawosc dla
bankruta”. Bakiewicz przestal byc prezesem Stowarzyszenia Marsz
Niepodleglosci w lutym 2023 roku, a nastepnie zostal usuniety z
organizacji. Zarzad Stowarzyszenia uzasadnial to notorycznym lamaniem
statutu, nieprzestrzeganiem uchwal wladz stowarzyszenia, niebraniem udzialu
w posiedzeniach zarzadu stowarzyszenia w okresie, w ktorym byl jego
czlonkiem, oraz podejmowaniem szeregu dzialan na szkode stowarzyszenia.
Podjeta decyzja byla efektem konfliktu o wladze w organizacji. Wczesniej, w
pazdzierniku 2020 roku, stanal na czele zlozonej z narodowcow samozwanczej
strazy narodowej podczas Strajku Kobiet – protestow po wyroku Trybunalu
Konstytucyjnego w sprawie aborcji. Mimo kontrowersji wokol jego postaci
Prawo i Sprawiedliwosc umiescilo go na swoich listach wyborczych w wyborach
parlamentarnych w 2023 roku.
W ostatnim czasie Bakiewicz powolal Ruch Obrony Granic – organizacje, ktora
prowadzi samozwancze “obywatelskie patrole” na zachodnich granicach Polski,
choc jego czlonkowie nie maja zadnych oficjalnych uprawnien.
MSWiA kieruje sprawy do prokuratury, zarzucajac im lamanie prawa.
Swiezy halibut z Baltyku? Nie do konca. Reporter “Uwagi!” TVN pracowal
w polskich smazalniach. Nie, swieze ryby, ktore turysci kupuja w
smazalniach na polskim wybrzezu czesto nie zostaly zlowione w Baltyku.
Niektore pochodza z okolic… Nowej Zelandii. To, jakie produkty
sprzedawane sa polskim turystom sprawdzil reporter “Uwagi!” TVN, ktory
pracowal w dwoch nadbaltyckich smazalniach. I poznal kilka sztuczek
sprzedawcow, ktore stosuja, by zarobic wiecej. W smazalni w Niechorzu,
gdzie incognito pracowal reporter “Uwagi!” TVN okazalo sie, ze towar jest
wazony tak, zeby klient zaplacil wiecej, niz powinien. Tacka jest tarowana,
ale dodatki sprzedawane z ryba – na przyklad cytryna i pomidor – juz nie.
Znaczy to tyle, ze za dodatki klient placi jak za rybe. Jak ta praktyka
wplywa na cene? To dziennikarze “Uwagi!” TVN sprawdzili w innej smazalni.
Po dodaniu kawalka pomidora i cytryny wychodzi 8-10 zlotych. Jezeli ja bym
tak robil, tyle bym zarabial na kazdym kliencie dodatkowo. Mysle, ze na
koszt pracownikow spokojnie mozna by bylo tak zarobic – uwaza pan Tomasz.
Rybak, ktory smazalnie prowadzi z zona. Jakie jeszcze nieprawidlowosci
wykryl dziennikarz pracujacy pod przykrywka? Okazalo sie, ze czasami
klienci dostaja nie do konca to, co zamawiaja. Zupe rybna czasami mieszamy.
Raz robimy z dorszem, raz z morszczukiem. Morszczuka w zupie sprzedajemy
jako dorsza – uslyszal dziennikarz od pracownikow smazalni. Po pewnym
czasie reporter “Uwagi!” TVN przeniosl sie do innej smazalni – w
Miedzyzdrojach. Tam juz nieprawidlowosci zadnych nie bylo.
Ryba z morza? Tak, ale niekoniecznie tego
Zdecydowana wiekszosc ryb – jak na przyklad halibuty – spozywanych przez
klientow polskich smazalni nie pochodzi z polowu w Baltyku, tylko z
hurtowni. Takich, jak ta na Pomorzu Zachodnim, ktora autorzy reportazu
odwiedzili z kamera. Mamy ryby z calego swiata. Kupujemy kontenerowo z
Chile, z Wietnamu czy Nowej Zelandii – opowiada Rafal Sworowski, menadzer
hurtowi ryb mrozonych. Dlaczego tak sie dzieje? Ryba z Europy jest coraz
drozsza, bo euro jest drogie. Do tego wszelkiego rodzaju programy
klimatyczne podnosza cene wszystkiego, a wiec takze i lapania, i hodowania
ryb. To wszystko jest drozsze i bedzie coraz drozsze – tlumaczy Andrzej
Boron, technolog zywnosci pochodzenia morskiego.
Sledz wyplywa na prowadzenie
To jednak nie znaczy, ze Baltyk musi miec kompleksy wobec konkurencji. Mamy
na przyklad fladre baltycka. Kiedys byla bardziej niedoceniana, a w tym
momencie jest coraz bardziej powszechna. Z kolei sledz jest coraz bardziej
popularny i w Polsce, i poza granicami naszego kraju – dodaje Anna Rycak,
kierownik produkcji w Organizacji Rybakow Lodziowych.
Sledz baltycki, coraz czesciej pojawia sie w restauracjach na polskim
wybrzezu. Trafilismy do restauracji w Kolobrzegu, gdzie podawany jest na
kilkadziesiat sposobow.
– Co nam przyjdzie do glowy, to mozna ze sledzia wymyslec. Mamy sledzia pod
pierzynka, mamy sledzia w oleju czy tradycyjnego sledzia ze smietana,
jablkiem, pieprzem – mowi Jerzy Pletty, wlasciciel restauracji w Kolobrzegu.
Najstarszy maturzysta w Polsce odebral swiadectwo dojrzalosci. Pan Jozef
Peruga jest najprawdopodobniej najstarsza osoba w Polsce, ktora podeszla do
egzaminu dojrzalosci. 85-letni kaliszanin w ostatnich latach dwukrotnie
probowal zdac mature, jednak nie wszystkie egzaminy udalo mu sie zaliczyc.
Mimo tego prezydent miasta wreczyl mu Honorowe Swiadectwo Dojrzalosci. W
2024 roku pan Jozef podszedl do egzaminow z jezyka polskiego, niemieckiego,
matematyki i geografii. Z powodu choroby oczu nie udalo mu sie zdac
egzaminow pisemnych. W tym roku podjal kolejna probe – niestety bez sukcesu.
– Jestem i szczesliwy, i smutny – powiedzial Peruga tuz po informacji o
wynikach egzaminow pisemnych. Wytlumaczyl, ze jego radosc wynika z tego, ze
mature w Jeleniej Gorze zdal jego wnuk, ale na swoj negatywny wynik
zareagowal – jak podkreslil – smutkiem. Wysilek, ktory kaliszanin wlozyl w
zdobycie swiadectwa dojrzalosci, docenil jednak prezydent miasta Krystian
Kinastowski. Jozef Peruga odebral z jego rak Honorowe Swiadectwo
Dojrzalosci. Panie Jozefie, doceniamy pana wytrwalosc w dazeniu do celu,
ciekawosc swiata i chec nauki, odwage w podejmowaniu wyzwan. Stanowi pan
inspiracje dla innych, przelamujac bariery pokoleniowe. Cala Polska i
Kalisz z podziwem obserwowaly, jak swoja postawa pokazal Pan, ze szacunek
do wiedzy nie zna wieku. To zaszczyt miec takiego abiturienta w naszym
miescie – powiedzial Kinastowski.
Na swiadectwie czytamy, ze senior “z odwaga, wytrwaloscia i godna podziwu
determinacja przystapil do egzaminu maturalnego, dajac przyklad, ze na
nauke nigdy nie jest za pozno, a marzenia mozna spelniac w kazdym wieku”.
85-latek przyznal, ze dzieki temu gestowi poczul sie wyrozniony i
doceniony. Po otrzymaniu tegorocznych wynikow egzaminu twierdzil, ze nie
planuje przystapic do niego po raz trzeci. Jak jednak informuje biuro
prasowe kaliskiego urzedu miasta, pan Jozef zmienil zdanie i chce ponownie
sprobowac swoich sil na sali egzaminacyjnej. Pan Jozef urodzil sie w
sierpniu 1939 r. w okolicach Turku w Wielkopolsce. Jako dziecko byl
wiezniem niemieckiego obozu. Z wyksztalcenia jest technikiem mechanikiem
obrobki skrawaniem, zawodu wyuczyl sie w Kaliszu. Pracowal jako slusarz,
kierowca autobusow i przy produkcji dywanow. 16 lat temu, za namowa
kolegow, skonczyl nieistniejace juz technikum uzupelniajace dla doroslych,
a do podejscia do matury namawiali go uczniowie, z ktorymi chodzil do
szkoly.
O przystapieniu do egzaminu dojrzalosci – jak powiedzial – zaczal myslec
kilka lat temu. Wtedy mature zdal jego ponad 60-letni znajomy. – Pomyslalem
wowczas, ze ja tez moge sprobowac – przekazal. Centralna Komisja
Egzaminacyjna opublikowala wstepne wyniki tegorocznego egzaminu maturalnego
w sesji glownej majowej. Wynika z nich, ze mature zdalo 80 proc.
tegorocznych absolwentow wszystkich szkol ponadpodstawowych. 13 proc.
abiturientow, ktorzy nie zdali jednego przedmiotu, ma prawo do poprawki w
sierpniu. Maturzysta, ktory nie zdal wiecej niz jednego obowiazkowego
egzaminu, moze poprawiac wyniki dopiero za rok. Maturzysci musieli
obowiazkowo przystapic do trzech egzaminow pisemnych na poziomie
podstawowym: z jezyka polskiego, matematyki i jezyka obcego nowozytnego
oraz dwoch ustnych: z polskiego i jezyka obcego. Maturzysci musieli tez
przystapic obowiazkowo do jednego pisemnego egzaminu na poziomie
rozszerzonym, czyli do egzaminu z tzw. przedmiotu dodatkowego lub do
wyboru. Chetni mogli przystapic maksymalnie do szesciu egzaminow na
poziomie rozszerzonym. Aby zdac mature, trzeba uzyskac z przedmiotow
obowiazkowych co najmniej 30 proc. punktow mozliwych do zdobycia; w
przypadku przedmiotow do wyboru nie ma progu zaliczeniowego. Do glownej
majowej sesji maturalnej przystapilo 255,5 tys. tegorocznych absolwentow
szkol ponadpodstawowych. Ponadto do egzaminow maturalnych przystepowaly
osoby, ktore w ubieglych latach nie zdaly, chcialy podwyzszyc wynik lub
zdawaly egzamin z kolejnych przedmiotow.
“Czemu nie ma Pan odwagi?”. Sedzia odpowiada prezydentowi. Sedzia Sadu
Najwyzszego Wlodzimierz Wrobel odniosl slow Andrzeja Duda o wieszaniu
za zdrade, ktore padly w kontekscie sytuacji w polskim sadownictwie. Wrobel
zadal prezydentowi pytanie. Prezydent Andrzej Duda w wywiadziewypowiedzial
sie o sedziach i sytuacji w wymiarze sprawiedliwosci, a jego slowa od srody
szeroko komentowane sa w debacie publicznej. – Niedawno jeden czlowiek
powiedzial do mnie bardzo brutalnie: “Wie pan, dlaczego w Polsce jest tyle
zdrady i warcholstwa bezczelnego? Poniewaz dawno nikogo nie powieszono za
zdrade”. To straszne, ale w tych slowach jest prawda – mowil miedzy innymi
Duda.
“Czemu nie ma Pan odwagi, zeby z imienia i nazwiska wskazac?”
Sedzia Izby Karnej Sadu Najwyzszego Wlodzimierz Wrobel udostepnil na
Facebooku zawierajacy ten cytat fragment rozmowy z prezydentem i
skomentowal jego slowa. “Panie Prezydencie, czemu nie ma Pan odwagi, zeby z
imienia i nazwiska wskazac sedziow, ktorych chcialby Pan powiesic?” –
napisal Wrobel. W czwartek rano tez prezydent odniosl sie do swoich slow.
“Delikatnie przypominam Panstwu z KO i ich medialnym akolitom, kto
pierwszy, juz jakis czas temu, mowil o wieszaniu” – napisal na X. “To Wasz
lider a dzis premier Donald Tusk. Jakos wowczas nie trzesliscie sie z
oburzenia” – dodal. Andrzej Duda dolaczyl do wpisu artykul, w ktorym
opisane sa slowa, jakie Donald Tusk skierowal do Andrzeja Dudy podczas
manifestacji przeciwko lex TVN. Premier zacytowal wtedy slowa z wiersza
Czeslawa Milosza.
“Skandaliczna wypowiedz” Brauna. Ruch prokuratury i reakcja dyrektora
Muzeum Auschwitz. Prokuratura Rejonowa Warszawa Srodmiescie-Polnoc prowadzi
czynnosci sprawdzajace w zwiazku z klamstwem oswiecimskim Grzegorza Brauna.
Dyrektor Muzeum Auschwitz-Birkenau opublikowal oswiadczenie w sprawie
wypowiedzi europosla. Grzegorz Braun w trakcie wywiadu w Radiu Wnet
powiedzial, ze “Auschwitz z komorami gazowymi to niestety fejk”. – Kto o
tym mowi, ten zostanie oskarzony o straszne rzeczy, odsadzony od czci i
wiary – dodal. Rozmowa po tej wypowiedzi zostala przerwana przez
prowadzacego. Poslanka Lewicy Anna Maria Zukowska tego samego dnia
przekazala, ze sklada zawiadomienie do prokuratory w zwiazku ze slowami
Brauna. Uscislila, ze chodzi o “podejrzenie popelnienia przestepstwa z art.
55 Ustawy z dnia 18 grudnia 1998 r. o Instytucie Pamieci Narodowej –
Komisji Scigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu”. “Zaprzeczanie
publicznie i wbrew faktom zbrodniom, o ktorych mowa w art. 1 pkt 1
powyzszej ustawy, jest przestepstwem sciganym z urzedu zagrozonym grzywna
lub kara pozbawienia wolnosci do lat 3” – podkreslila. Zukowska
przypomniala takze, ze “nie ma w Polsce miejsca na zaprzeczanie istnieniu
Obozu Zaglady Auschwitz oraz zbrodniom, ktorych tam dokonali niemieccy
okupanci”. Poslanka Lewicy o sprawie rozmawiala potem z dziennikarzami. –
Nie ma zgody na antysemityzm, ktory niestety szerzy sie coraz mocniej w
Polsce. Szerzy sie glownie za sprawa Grzegorza Brauna, choc nie tylko –
powiedziala. Nie mozemy dluzej pozwalac na bezkarnosc tego czlowieka, ktory
popelnia przestepstwo za przestepstwem. W kolejnych i kolejnych sprawach sa
uchylane immunitety, natomiast opinia publiczna ma poczucie, ze nic sie nie
dzieje – podkreslila. Zukowska zaapelowala do prokuratury o objecie
priorytetem tej i poprzednich spraw, ktore tocza sie przeciwko Braunowi. –
Wymiar sprawiedliwosci musi pokazac, ze dziala i dziala skutecznie –
podkreslila. Poslanka opublikowala tez zdjecie zawiadomienia. Prokuratura
Okregowa w Warszawie niedlugo pozniej opublikowala oswiadczenie, w ktorym
poinformowala, ze “Prokuratura Rejonowa Warszawa Srodmiescie-Polnoc
prowadzi czynnosci sprawdzajace w zwiazku z negowaniem podczas audycji
radiowej przez Grzegorza Brauna zbrodni nazistowskich popelnionych w KL
Auschwitz”. Przekazano, ze chodzi o czyn z artykulu 55 ustawy o Instytucie
Pamieci Narodowej. W czwartek po poludniu swoje stanowisko opublikowalo
Muzeum Auschwitz-Birkenau. “Zaprzeczanie Holokaustowi jest zbudowana na
klamstwie i nienawisci antysemicka teoria spiskowa” – podkreslilo Muzeum w
serwisie X. Do wpisu dolaczono linki do omowien zjawiska zaprzeczania
zbrodni Holokaustu. Oswiadczenie w sprawie slow Brauna opublikowal tez
dyrektor Muzeum Auschwitz-Birkenau dr Piotr Cywinski. Jak zaznaczyl,
“skandaliczna i zaklamana wypowiedz europosla Grzegorza Brauna, w ktorych
zaprzecza on istnieniu komor gazowych w obozie Auschwitz, to nie tylko akt
negacjonizmu – przestepstwa sciganego w swietle polskiego prawa”. “To takze
akt zniewazenia pamieci ofiar niemieckiego nazistowskiego obozu
koncentracyjnego i zaglady oraz wyraz pogardy dla ocalalych i ich rodzin” –
podkreslil.
“Slowa Grzegorza Brauna to nie ‘polityczna prowokacja’, ale swiadome
klamstwo i akt ideologicznej, antysemickiej nienawisci. Nie moga one
pozostac bez stanowczej reakcji panstwa oraz wszystkich ludzi przyzwoitych
– dla ktorych pamiec o Auschwitz ma szczegolne znaczenie” – napisal
Cywinski.
Dyrektor Muzeum przypomnial, ze w komorach gazowych obozu
Auschwitz-Birkenau mordowani byli przede wszystkim Zydzi, ale tez jency
sowieccy, polscy i Romowie. Wskazal, ze wypowiedz Brauna “stanowi jawne
zanegowanie prawdy historycznej i wprowadzenia do debaty publicznej
manipulacji opartej na antysemityzmie, falszu i nienawisci”. Podkreslil
tez, ze “dla takich slow nie moze byc miejsca w przestrzeni politycznej,
medialnej czy spolecznej”.
Braun “wielokrotnie pokazal, ze nie potrafi funkcjonowac w przestrzeni
publicznej”
“W zwiazku z ta wypowiedzia zostanie zlozony pozew do sadu o znieslawienie.
Podkreslamy z cala moca: negowanie faktu istnienia komor gazowych jest nie
tylko przejawem antysemityzmu i ideologii nienawisci – w Polsce jest
rowniez przestepstwem. W tej kwestii zostanie niezwlocznie skierowane
zawiadomienie do prokuratury” – zapowiedzial dyrektor. Cywinski zaapelowal
tez do mediow o to, aby solidarnie nie udzielaly swojej przestrzeni
Braunowi, argumentujac, ze europosel “wielokrotnie pokazal, ze nie potrafi
funkcjonowac w przestrzeni publicznej bez wandalizmow, klamstwa, mowy
nienawisci i rasizmu”.
PELNE OSWIADCZENIE PIOTRA CYWINSKIEGO:
Skandaliczna i zaklamana wypowiedz europosla Grzegorza Brauna, w ktorych
zaprzecza on istnieniu komor gazowych w obozie Auschwitz, to nie tylko akt
negacjonizmu – przestepstwa sciganego w swietle polskiego prawa. To takze
akt zniewazenia pamieci ofiar niemieckiego nazistowskiego obozu
koncentracyjnego i zaglady oraz wyraz pogardy dla ocalalych i ich rodzin.
W komorach gazowych Auschwitz mordowani byli przede wszystkim Zydzi, uznani
przez lekarzy SS za niezdolnych do pracy, natychmiast po deportacji do
obozu. Jednak komory gazowe byly rowniez narzedziem sluzacym do usmiercania
roznych grup wiezniow. W pierwszej masowej egzekucji przy uzyciu Cyklonu B,
przeprowadzonej przez esesmanow we wrzesniu 1941 r. i stanowiacej wstep do
pozniejszej masowej zaglady Zydow, zamordowano duza grupe jencow sowieckich
oraz polskich wiezniow wybranych z obozowego szpitala. W komorach gazowych
esesmani mordowali rowniez chorych lub bardzo oslabionych wiezniow
wyselekcjonowanych sposrod wszystkich osadzonych w obozie. To w komorze
gazowej w Auschwitz II – Birkenau zamordowali ponad cztery tysiace Romow –
przede wszystkim kobiet i dzieci – likwidujac w sierpniu 1944 r. tzw.
Zigeunerlager. Wypowiedz Grzegorza Brauna to haniebne uderzenie w pamiec o
wszystkich tych ludziach: Zydach, Polakach, Romach, jencach sowieckich i
wszystkich innych ofiarach. To takze policzek wymierzony zarowno w tych
wiezniow, ktorzy ryzykowali zyciem, by dokumentowac i przekazywac prawde o
niemieckich zbrodniach, jak i w Ocalalych, ktorzy do dzis nosza w sobie
traume swoich osobistych losow. Wypowiedz Grzegorza Brauna stanowi jawne
zanegowanie prawdy historycznej i wprowadzenia do debaty publicznej
manipulacji opartej na antysemityzmie, falszu i nienawisci. To wypowiedz
niegodna nie tylko osoby publicznej – w tym przypadku osoby sprawujacej
mandat posla do Parlamentu Europejskiego. To po prostu wypowiedz haniebna.
Dla takich slow nie moze byc miejsca w przestrzeni politycznej, medialnej,
czy spolecznej. Stanowczo odrzucamy absurdalne twierdzenia, jakoby Muzeum
Auschwitz-Birkenau “uniemozliwialo badania”, czy tez “oferowalo przekaz
pseudohistoryczny, ktory nie spelnia kryteriow warsztatu
historyczno-naukowego”. To pomowienie, ktore godzi w reputacje naszej
instytucji oraz calego grona osob badajacych historie Auschwitz. W zwiazku
z ta wypowiedzia zostanie zlozony pozew do sadu o znieslawienie.
Podkreslamy z cala moca: negowanie faktu istnienia komor gazowych jest nie
tylko przejawem antysemityzmu i ideologii nienawisci – w Polsce jest
rowniez przestepstwem. W tej kwestii zostanie niezwlocznie skierowane
zawiadomienie do prokuratury. Osobna odpowiedzialnosc spada na media,
ktore podsuwaja mikrofon lub kamery czlowiekowi, ktory wielokrotnie
pokazal, ze nie potrafi funkcjonowac w przestrzeni publicznej bez
wandalizmow, klamstwa, mowy nienawisci i rasizmu. Apelujemy do swiata
dziennikarzy o solidarne unikanie dopuszczania go do wywiadow, rozmow i
audycji. Mediow nie mozna wykorzystywac dla szerzenia swiadomego i dla tak
wielu bolesnego klamstwa. Muzeum pracuje aktualnie nad utworzeniem nowego
narzedzia internetowego, ktore pozwoli – mamy nadzieje, ze jeszcze w lipcu
– kazdemu internaucie mocniej walczyc z kazda forma negacjonizmu. Niemiecki
nazistowski oboz koncentracyjny i zaglady Auschwitz byl miejscem
przemyslowej zbrodni, gdzie zamordowano ok. 1,1 miliona ludzi. Dzisiejsze
Miejsce Pamieci chronione jest dzis dzieki wysilkom panstwa polskiego i
spolecznosci miedzynarodowej, po to, by ostrzegac i przypominac, do czego
prowadzi ludzka nienawisc. Slowa Grzegorza Brauna to nie “polityczna
prowokacja”, ale swiadome klamstwo i akt ideologicznej, antysemickiej
nienawisci. Nie moga one pozostac bez stanowczej reakcji panstwa oraz
wszystkich ludzi przyzwoitych – dla ktorych pamiec o Auschwitz ma
szczegolne znaczenie.
dr Piotr M. A. Cywinski, dyrektor Muzeum Auschwitz-Birkenau
Ambasada Izraela o “niebezpiecznych wypowiedziach”
Ambasada Izraela w Polsce “stanowczo potepila skandaliczne slowa” Brauna,
ktory – jak napisano – “zakwestionowal istnienie komor gazowych w
niemieckim nazistowskim obozie koncentracyjnym i zaglady
Auschwitz-Birkenau”. “Tego typu niebezpieczne wypowiedzi sa nie tylko
nieprawdziwe, ale wzmacniaja kampanie mowy nienawisci, zaprzeczanie
Holokaustowi oraz stanowia obraze pamieci milionow ofiar Zaglady” –
zauwazono. Rzecznik IPN Rafal Leskiewicz w odpowiedzi na pytanie tvn24.pl
napisal, ze “Instytut Pamieci Narodowej stanowczo potepia slowa Grzegorza
Brauna negujace dobrze udokumentowane fakty dotyczace niemieckich zbrodni
dokonanych na Zydach w czasie II wojny swiatowej, w szczegolnosci w
niemieckiej ‘fabryce smierci’ Auschwitz”. Podkreslil, ze takie wypowiedzi
godza w pamiec o Ofiarach Holocaustu.
SPORT
IGA SWIATEK POKONALA BELINDE BENCIC I PIERWSZY RAZ W KARIERZE AWANSOWALA DO
FINALU WIELKOSZLEMOWEGO WIMBLEDONU.
Kolejny wielki sukces Igi Swiatek! Polska tenisistka w kapitalnym stylu
pokonala Szwajcarke Belinde Bencic 6:2, 6:0 i pierwszy raz w karierze
awansowala do finalu wielkoszlemowego Wimbledonu. O tytul zagra w sobote z
Amanda Anisimova. Poczatek sezonu Swiatek (4. WTA) byl gorszy niz sama do
tego przyzwyczaila. Dosc powiedziec, ze nie obronila zadnego z czterech
tytulow, ktore wywalczyla w 2024 roku w Dosze, Madrycie, Rzymie i
wielkoszlemowego w Paryzu. Ponosila bolesne porazki na swojej ukochanej
maczce, dlatego trudno bylo o optymizm przed walka na trawie, ktora w
przeszlosci wyraznie Polce nie lezala. I wreszcie przyszedl przelom.
24-latka poleciala na Majorce, by te trawe oswajac i efekty sa piorunujace.
Tuz przed przylotem do Londynu przedarla sie do samego finalu w Bad
Homburgu i po raz pierwszy w karierze zagrala o tytul na trawie. Tam sie
nie udalo, przegrala z Jessica Pegula, ale niepowodzenie odbija sobie w
Wimbledonie. Swiatek wprowadzila do gry nowe elementy, wreszcie doskonale
bawi sie na wimbledonskiej trawie i zdazyla juz odprawic kilka naprawde
groznych rywalek z Danielle Collins, Clara Tauson i Ludmila Samsonowa. Do
polfinalu w Londynie weszla po raz pierwszy, ale apetyt tylko rosl.
W czwartek mierzyla sie z doswiadczona Bencic (35. WTA), ktora potrafila
juz ograc w Wimbledonie 2023. Lacznie wygrala z nia trzy z czterech meczow
i tym razem rowniez byla faworytka.
KAPITALNE OTWARCIE
Juz od pierwszych pilek widac bylo, ze Polka czuje sie znakomiecie. Trzy
pierwsze punkty to winner z bekhendu, winner z forhendu i wygrywajacy
serwis. Zamkniecie gema bylo formalnoscia i Swiatek miala pierwsze
prowadzenie.
Wymarzony poczatek dopelnil sie kilka minut pozniej. 24-latka
niemilosiernie ganiala rywalke po naroznikach kortu, az ta zaliczyla
niekontrolowany upadek. Za chwile dorzucila jescze kapitalny forhend i bylo
juz 2:0 z przelamaniem. Po 10 minutach bylo juz 3:0, a na koncie Swiatek
pojawialy sie kolejne bardzo efektowne zagrania, w tym asy serwisowe.
Na tym etapie gra zostala wstrzymana na kilka minut, poniewaz na trybunach
gorzej poczul sie jeden z kibicow. Po wznowieniu wiele sie nie zmienilo –
warunki dyktowala Polka, ktora tym razem razila przeciwniczke returnem.
Mimo to Szwajcarka zlapala wreszcie rytm i w dobrym stylu siegnela po
pierwszego gema.
Od tego momentu gra zdecydowanie sie wyrownala i toczyla sie zgodnie z
zasada wlasnego podania. A to byla doskonala wiadosc dla Swiatek, ktora
ciagle byla o jedno przelamanie z przodu.
Przy 5:2 i podaniu Bencic Swiatek przeprowadzila decydujacy atak. Jej
atomowe returny ladowaly tuz pod linia koncowa i sialy poploch. Przelamala,
nie oddajac chocby punktu i pierwsza partie wygrala bardzo pewnie 6:2 w 37
minut. Drugi set rozpoczal sie niespodziewanie. Polka popelnila dwa
podwojne bledy serwisowe, zepsula tez forhend i musiala bronic dwoch pilek
na przelanie. Pierwsza wygrala szczesliwie, ale juz nastepne bardzo pewnie
i znow prowadzila.
Swiatek wyszla z turbulencji i poszla za ciosem. Dosc nieczysto trafiony
return forhendowy dal jej winnera i dwa brejkpointy. Drugiego z nich
wykorzystala wspanialym krosem bekhendowym i bylo 2:0. Nastepny gem
serwisowy byl po prostu popisowy. Problemy Bencic tylko rosly, bo Polka
returnowala jak natchniona i po wzglednie zacietym gemie uciekla juz na
4:0.
Zamkniecie meczu bylo formalnoscia. Polka w finale po zwyciestwie 6:2, 6:0!
Swiatek w sobotnim finale zmierzy sie z Amanda Anisimova, ktora w pierwszym
polfinale pokonala niespodziewanie Aryne Sabalenke 6:4, 4:6, 6:4. Z
rowiesniczka reprezentujaca Stany Zjednoczone nie grala jeszcze na
zawodowych kortach.
Iga Swiatek – Belinda Bencic 6:2, 6:0
Tylko zlamasy czytaja gazetke,a zaluja kasy (Na Smerfny Fundusz Gargamela)
STRONA INTERNETOWA: https://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://
www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://MyShip.com
Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac, jak rowniez
dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com
GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl
Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek “MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek “MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837:
“Wspomoz nas!”
teksty na podstawie Onet, TVN, Info Szczecin, Nadmorski, WP, Fakty
Sportowe, NATIONAL Geographic, Sport pl, Detektyw online, Poscigi pl