DZIEN DOBRY – TU POLSKA GAZETA MARYNARSKA im. Kpt. Ryszarda Kucika
Rok MMXXVI Nr 133 (6965)
Wtorek, 12 maja 2026
Pogoda: pochmurno, miejscami mozliwe przelotne opady, temperatura od 5 do
14 st. C
Kursy walut:
EUR – 4,24 zl
USD – 3,60 zl
GBP – 4,90 zl
CHF – 4,63 zl
Dzien dobry Czytelnicy 🙂
Milego wtorku 🙂
Ania Iwaniuk
Dowcip
Maz pyta zone:
– Kochanie, gdzie jest ksiazka “Jak zyc sto lat”?
– Schowalam.
– Dlaczego?
– Bo twoja mama zaczela ja czytac.
Lokal w Budapeszcie, w ktorym przez ostatnie miesiace mieszkal byly
wiceminister sprawiedliwosci Marcin Romanowski, zostal calkowicie
oprozniony i przygotowany dla nowego najemcy. Reporter TVN24 Bartlomiej
Slak ustalil, ze umowa najmu obowiazywala do 30 kwietnia, a przedstawiciel
wlasciciela mieszkania ostatni raz widzial Romanowskiego 21 kwietnia. Bylo
to jeszcze przed wizyta wegierskich mediow, ktore ujawnily miejsce pobytu
polityka PiS. W ostatnich dniach pojawialy sie informacje sugerujace, ze
Romanowski rowniez wyjechal do Stanow Zjednoczonych, jednak doniesieniom
tym zaprzeczyl zastepca redaktora naczelnego “Gazety Wyborczej” Roman
Imielski. Wedlug ustalen “GW” amerykanska wize mial otrzymac jedynie
Zbigniew Ziobro, natomiast sytuacje Romanowskiego komplikowal wydany wobec
niego Europejski Nakaz Aresztowania. Prokuratura Krajowa postawila
Romanowskiemu 11 zarzutow dotyczacych nieprawidlowosci w Funduszu
Sprawiedliwosci, w tym udzialu w zorganizowanej grupie przestepczej oraz
ustawiania konkursow na srodki z funduszu. Zarowno Romanowski, jak i Ziobro
otrzymali wczesniej na Wegrzech ochrone miedzynarodowa od rzadu Viktora
Orbana. Peter Magyar zapowiadal jeszcze w kampanii wyborczej, ze jesli jego
ugrupowanie Tisza przejmie wladze, a politycy PiS nadal beda przebywac na
Wegrzech, dojdzie do ich ekstradycji. Nowy wegierski rzad z premierem
Magyarem ukonstytuowal sie wlasnie w sobote, a wedlug medialnych doniesien
przed zaprzysiezeniem kraj opuscil rowniez Viktor Orban. Sledztwo w sprawie
Funduszu Sprawiedliwosci trwa od lutego 2024 roku. Pierwszy Europejski
Nakaz Aresztowania wobec Romanowskiego wydano w grudniu 2024 roku, jednak
rok pozniej zostal uchylony, po czym sad ponownie wydal ENA w lutym tego
roku.
Zbigniew Ziobro potwierdzil w rozmowie z Telewizja Republika, ze przebywa
obecnie w Stanach Zjednoczonych. Byly minister sprawiedliwosci
poinformowal, ze przylecial do USA dzien wczesniej i zapewnil, ze nie
zamierza sie ukrywac. Wczesniej jego obecnosc na lotnisku Newark w stanie
New Jersey potwierdzil internauta Kontaktu24. Do sprawy odniosl sie
minister sprawiedliwosci Waldemar Zurek, ktory stwierdzil, ze polskie
wladze beda chcialy ustalic droga dyplomatyczna, na jakiej podstawie
umozliwiono Ziobrze wyjazd do Stanow Zjednoczonych. Zurek zaznaczyl, ze
Polska posiada odpowiednie umowy ekstradycyjne z USA, ale najpierw chce
uzyskac calkowita pewnosc, ze Ziobro planuje tam pozostac na stale.
Minister ujawnil rowniez, ze polskie MSZ wczesniej prowadzilo rozmowy z
Amerykanami i mialo otrzymac sygnaly, ze Stany Zjednoczone nie chca pomagac
Ziobrze. Wedlug Zurka zaskoczeniem bylo wiec to, ze ktos po stronie
amerykanskiej ostatecznie umozliwil politykowi wyjazd. Prokuratura
postawila Ziobrze 26 zarzutow dotyczacych funkcjonowania Funduszu
Sprawiedliwosci w czasie rzadow PiS. W tym samym sledztwie oskarzony jest
takze byly wiceminister Marcin Romanowski. Obaj politycy przebywali
wczesniej na Wegrzech, gdzie otrzymali ochrone miedzynarodowa od Viktora
Orbana. Ziobro zostal takze zapytany o miejsce pobytu Romanowskiego, jednak
odmowil odpowiedzi. Tymczasem TVN24 ustalil, ze mieszkanie zajmowane przez
Romanowskiego w Budapeszcie zostalo juz oproznione i przygotowane dla
nowego najemcy.
Donald Trump skomentowal uwolnienie Andrzeja Poczobuta, ktory po pieciu
latach spedzonych w bialoruskim wiezieniu wrocil do Polski w ramach wymiany
wiezniow miedzy Rosja, Bialorusia, Polska i Moldawia. Prezydent USA napisal
na platformie Truth Social, ze Karol Nawrocki podczas spotkania we wrzesniu
ubieglego roku poprosil go o pomoc w uwolnieniu polskiego dziennikarza i
dzialacza polskiej mniejszosci na Bialorusi. Trump podkreslil, ze dzieki
wspolnym wysilkom Andrzej Poczobut odzyskal wolnosc, a Stany Zjednoczone
dzialaja na rzecz swoich sojusznikow i przyjaciol. W swoim wpisie
podziekowal rowniez Alaksandrowi Lukaszence za wspolprace i przyjazn. O
wplywie rozmow Nawrockiego z Trumpem na uwolnienie Poczobuta mowil rowniez
specjalny wyslannik ds. Bialorusi John Coale. Podkreslil on, ze Andrzej
Poczobut od dawna znajdowal sie na szczycie listy osob, ktore administracja
amerykanska starala sie uwolnic. Dyplomata relacjonowal, ze Trump wywieral
naciski, aby doprowadzic do zwolnienia dziennikarza z bialoruskiego
wiezienia. W ramach wymiany wiezniow na wolnosc wyszedl rowniez zakonnik
Grzegorz Gawel oraz jeszcze jedna osoba skazana za szpiegostwo. Polska
zwolnila natomiast miedzy innymi rosyjskiego archeologa Aleksandra
Butiagina, ktory prowadzil prace archeologiczne na Krymie. Sama wymiana
odbyla sie w formule “pieciu za pieciu” miedzy Rosja i Bialorusia a Polska
i Moldawia.
Tegoroczna, trzynasta edycja charytatywnego biegu Wings for Life World Run
zakonczyla sie rekordowym wynikiem Japonczyka Jo Fukudy, ktory przebiegl az
78,95 kilometra. W wydarzeniu uczestniczyly setki tysiecy osob z calego
swiata, a bieg ponownie mial wyjatkowa formule bez tradycyjnej mety.
Zawodnikow scigal specjalny samochod catcher car, prowadzony w Poznaniu
przez Adama Malysza. Najlepszym Polakiem zostal Dariusz Nozynski, ktory po
raz dziewiaty wygral rywalizacje w Poznaniu i zajal drugie miejsce na
swiecie z wynikiem 67,96 kilometra. Wsrod kobiet triumfowala Holenderka
Mikky Keetels, natomiast najlepsza Polka zostala Monika Brzozowska, ktora
przebiegla ponad 52 kilometry i zajela czwarte miejsce na swiecie.
Organizatorzy przypominali, ze celem wydarzenia jest zbieranie srodkow na
badania nad leczeniem urazow rdzenia kregowego. Od poczatku istnienia
imprezy w biegu wzielo udzial ponad 1,8 miliona osob z niemal 200 krajow,
ktore lacznie pokonaly ponad 16,5 miliona kilometrow. Dzieki oplatom
startowym fundacja Wings for Life zebrala juz ponad 60 milionow euro na
finansowanie projektow badawczych i testow klinicznych. W Polsce na liscie
startowej znalazlo sie ponad 16 tysiecy uczestnikow biegnacych w Poznaniu,
w lokalnych App Runach i indywidualnie. W wydarzeniu uczestniczyli rowniez
znani sportowcy, miedzy innymi Joanna Jozwik, Natalia Bukowiecka, Marcin
Lewandowski, Andrzej Bargiel i Jakub Kochanowski. Organizatorzy
podkreslali, ze sto procent oplat startowych trafia bezposrednio na badania
nad leczeniem urazow rdzenia kregowego.
Wladimir Putin oswiadczyl, ze jest gotowy do bezposrednich rozmow z
Wolodymyrem Zelenskim, ale postawil konkretne warunki dotyczace takiego
spotkania. Rosyjski przywodca stwierdzil, ze kazdy, kto chce sie z nim
spotkac, powinien przyjechac do Moskwy. Jednoczesnie zaznaczyl, ze mozliwe
byloby rowniez spotkanie w kraju trzecim, jesli wczesniej udaloby sie
wypracowac dlugotrwale porozumienie pokojowe. Putin mowil rowniez, ze
konflikt z Ukraina jego zdaniem zbliza sie do konca. Podziekowal Stanom
Zjednoczonym za pomoc w organizowaniu rozmow, ale podkreslil, ze negocjacje
pokojowe powinny pozostac sprawa wylacznie Rosji i Ukrainy. Niemiecka
agencja DPA przypomniala jednak, ze Wolodymyr Zelenski juz wczesniej
wykluczal mozliwosc podrozy do Moskwy. Putin zostal takze zapytany o
potencjalnych mediatorow ewentualnych rozmow pokojowych. Odpowiedzial, ze
preferowanym mediatorem bylby byly kanclerz Niemiec Gerhard Schroeder,
ktory od lat utrzymuje z nim bliskie relacje i jest uznawany za jego
politycznego przyjaciela. “Financial Times” podal wczesniej, ze Unia
Europejska przygotowuje sie do mozliwych rozmow pokojowych z Putinem,
poniewaz panstwa UE sa coraz bardziej sfrustrowane negocjacjami
prowadzonymi przez administracje Donalda Trumpa. Europejczycy obawiaja sie
takze, ze rozmowy organizowane pod egida USA moga marginalizowac Unie
Europejska i doprowadzic do zaakceptowania porozumienia uznawanego w
Europie za niekorzystne. W Moskwie z okazji obchodow Dnia Zwyciestwa
przebywal premier Slowacji Robert Fico, ktoremu Putin przekazal wiadomosc
dla Zelenskiego dotyczaca gotowosci do spotkania. Fico ujawnil, ze rosyjski
przywodca oczekuje telefonu od prezydenta Ukrainy. Slowacki premier
powiedzial rowniez, ze Zelenski podczas wczesniejszego spotkania w Armenii
deklarowal gotowosc rozmow z Putinem w dowolnym formacie. Fico po raz
kolejny skrytykowal tworzenie nowej “zelaznej kurtyny” miedzy Unia
Europejska a Rosja i opowiedzial sie za utrzymywaniem normalnych relacji
gospodarczych z Moskwa, szczegolnie w sektorze energetycznym. Zapowiedzial
tez wznowienie prac rosyjsko-slowackiej komisji do spraw wspolpracy
gospodarczej.
Na pokladzie wycieczkowca Caribbean Princess wybuchla epidemia norowirusa,
ktory spowodowal zakazenie u ponad stu osob sposrod przeszlo czterech
tysiecy pasazerow i czlonkow zalogi. Statek znajduje sie obecnie na Morzu
Karaibskim i kieruje sie do Orlando na Florydzie. Jeden z pasazerow, Damian
Haberny, relacjonowal w TVN24, ze poczatkowo na pokladzie pojawila sie
panika, poniewaz ludzie nie wiedzieli, z jakim zagrozeniem maja do
czynienia. Pasazerowie zaczeli nosic maseczki i rekawiczki, a przyciski w
windach naciskali przez chusteczki. Haberny opowiadal, ze wielu ludzi
unikalo wiekszych skupisk, choc z czasem sytuacja zaczela sie uspokajac i
na basenie znow pojawily sie tlumy pasazerow. Wladze Bahamow odmowily
jednak przyjecia statku w porcie Nassau, dlatego jednostka skierowala sie
do Orlando. Osoby zakazone zostaly odizolowane w swoich kabinach. Na statku
zaostrzono rezim sanitarny. W bufetach jedzenie wydaje wylacznie obsluga w
rekawiczkach, pasazerowie nie moga samodzielnie dotykac talerzy ani
sztuccow, a przy wejsciach do restauracji i podczas schodzenia na lad
obowiazuje obowiazkowa dezynfekcja rak. Haberny podkreslal, ze media mowia
o okolo stu chorych osobach, ale jego zdaniem zakazonych moze byc wiecej,
poniewaz czesc pasazerow nie zglasza sie do lekarza. Objawy choroby
przypominaja grype zoladkowa i obejmuja wymioty, biegunke, nudnosci, bole
glowy i miesni. Pasazer zaznaczyl jednak, ze w przeciwienstwie do sytuacji
na wycieczkowcu MV Hondius, gdzie wczesniej wykryto hantawirusa,
pasazerowie Caribbean Princess mogli jeszcze schodzic na lad w innych
portach, miedzy innymi w Puerto Rico. Statek ma zakonczyc rejs w Orlando,
gdzie pasazerowie maja nadzieje bez problemu opuscic poklad.
Adwokat Pawel Matyja w swojej ksiazce “Adwokat diablow” przedstawil
sensacyjne informacje dotyczace Leszka Pekalskiego, znanego jako “Wampir z
Bytowa”. Prawnik, ktory wczesniej reprezentowal miedzy innymi Tomasza
Komende, Ryszarda Boguckiego i Roberta Majchera, przekonuje, ze Pekalski
mogl zostac nieslusznie uznany za seryjnego zabojce. W ksiazce opisano
rozmowe z anonimowym policjantem, ktory twierdzil, ze sledczy po badaniach
DNA ustalili prawdziwych sprawcow trzech zbrodni przypisywanych wczesniej
Pekalskiemu. Wedlug relacji funkcjonariusza osoby te juz nie zyly i
uniknely odpowiedzialnosci karnej. Policjant mial rowniez powiedziec, ze
Pekalski przyznawal sie praktycznie do wszystkiego, poniewaz byl osoba
uposledzona umyslowo i latwo poddawal sie sugestiom sledczych. Matyja
opisuje swoje spotkanie z Pekalskim w osrodku w Gostyninie, gdzie przebywa
on po odbyciu wyroku. Pekalski twierdzil, ze zostal zwabiony na komende pod
pretekstem sledztwa dotyczacego wlamania do sklepu, podczas gdy policja w
rzeczywistosci badala sprawe zabojstwa Sylwii R. Wedlug jego relacji
sledczy sugerowali mu odpowiedzi, poprawiali jego wypowiedzi i
przekonywali, ze jesli bedzie wspolpracowal, trafi do szpitala
psychiatrycznego zamiast do wiezienia. Pekalski mowil, ze bal sie kary
smierci i dlatego przyznawal sie do zarzucanych mu czynow. Opowiadal takze
o wizjach lokalnych, podczas ktorych policjanci mieli instruowac go, co ma
mowic i jak sie zachowywac. Wedlug autora ksiazki historia Pekalskiego jest
zbyt logiczna i spojna, aby mogla zostac wymyslona przez osobe z
niepelnosprawnoscia intelektualna. Matyja podwaza rowniez mozliwosc, by
czlowiek zyjacy w skrajnym ubostwie i majacy ograniczenia umyslowe byl w
stanie popelnic tak wiele roznych zbrodni w roznych czesciach kraju, nie
pozostawiajac przy tym sladow. Autor sugeruje, ze wokol “Wampira z Bytowa”
powstal medialny i popkulturowy mit, ktory mogl nie miec wiele wspolnego z
rzeczywistoscia.
W amerykanskim miescie Laredo w Teksasie doszlo do makabrycznego odkrycia w
wagonie towarowym. Policje zawiadomil pracownik kolei, ktory znalazl
wewnatrz wagonu ciala kilku osob. Sledczy nie ustalili jeszcze tozsamosci
ofiar ani ich wieku i plci. Nie wiadomo rowniez, w jaki sposob znalezli sie
oni w wagonie i jaka byla dokladna przyczyna smierci. Jose Baez z
Departamentu Policji w Laredo podkreslil, ze ustalenie tych informacji jest
kluczowe dla prowadzonego postepowania. Dochodzenie znajduje sie dopiero na
bardzo wczesnym etapie. Dodatkowym problemem dla sledczych jest ogromny
teren terminalu kolejowego, ktory rozciaga sie na wiele kilometrow. Prace
utrudnialy rowniez bardzo wysokie temperatury. W niedziele termometry w
Laredo pokazywaly okolo 36 st. C, natomiast wedlug lokalnej telewizji KENS
5 wewnatrz zamknietego wagonu moglo byc nawet 38 st. C. Ratownicy oraz
funkcjonariusze pracowali wiec w wyjatkowo trudnych warunkach. Przewoznik
Union Pacific poinformowal w specjalnym oswiadczeniu, ze jest zasmucony
calym incydentem i wspolpracuje z organami scigania. Ciala zostaly
przekazane lekarzowi sadowemu, ktory ma ustalic przyczyne smierci. Wladze
zapowiedzialy, ze kolejne informacje dotyczace sprawy zostana opublikowane
dopiero po uzyskaniu wynikow badan i identyfikacji ofiar.
Posel Konfederacji Konrad Berkowicz wywolal dyskusje w mediach
spolecznosciowych po opublikowaniu zdjecia podswietlonego na niebiesko
Palacu Kultury i Nauki w Warszawie. Na budynku widoczny byl rowniez okrag z
dwunastu gwiazd, czyli symbol Unii Europejskiej. Berkowicz zasugerowal, ze
iluminacja byla zwiazana z podpisaniem przez Polske umowy SAFE, czyli
unijnego programu pozyczek na rozwoj przemyslu zbrojeniowego. Napisal
miedzy innymi, ze Polska “wziela pozyczke na nieznany procent” i “oddala
potezne kompetencje w rece Ursuli von der Leyen”, a Warszawa w odpowiedzi
podswietlila Palac Kultury i Nauki. Wpis polityka zostal szeroko
udostepniony i komentowany przez internautow, z ktorych czesc porownywala
symbolike unijna do symboli komunizmu czy ZSRR. Jednak portal Konkret24
wskazal, ze sugestie Berkowicza byly falszywe. Powodem iluminacji nie bylo
podpisanie programu SAFE, lecz obchodzony 9 maja Dzien Europy. Informacje o
planowanym podswietleniu PKiN opublikowano wczesniej na oficjalnym profilu
Palacu Kultury i Nauki na Facebooku. Wyjasniono tam, ze budynek zostanie
rozswietlony na niebiesko wlasnie z okazji europejskiego swieta
upamietniajacego deklaracje Roberta Schumana, ktora zapoczatkowala proces
integracji europejskiej. Iluminacja byla zaplanowana juz od 8 maja
wieczorem do 9 maja rano oraz ponownie wieczorem 9 maja. W internecie
pojawilo sie rowniez wiele komentarzy wytykajacych Berkowiczowi
rozpowszechnianie fake newsa oraz brak podstawowej wiedzy na temat obchodow
Dnia Europy.
Policja w Bialymstoku odnalazla 14-letniego Maxima z Holandii, ktory w
polowie kwietnia wyjechal rowerem z rodzinnego miasta Apeldoorn i zaginal.
Chlopiec zostal znaleziony na przystanku autobusowym pod Bialymstokiem,
gdzie spal przykryty kocem. Funkcjonariusze otrzymali wczesniej zgloszenie
o osobie lezacej na przystanku. Po przybyciu na miejsce okazalo sie, ze
jest to poszukiwany przez holenderska policje nastolatek. Informacje o
odnalezieniu chlopca przekazal rowniez minister spraw wewnetrznych i
administracji Marcin Kierwinski. Dodal on, ze rodzice nastolatka byli juz w
drodze do Polski. Chlopiec trafil do placowki opiekunczej w Bialymstoku, a
informacje o jego odnalezieniu zostaly przekazane stronie holenderskiej.
Maxim zaginal 18 kwietnia, kiedy wyjechal rowerem z domu w Holandii.
Policja od poczatku zakladala, ze moze kierowac sie przez Niemcy do Polski.
Nadal jednak nie wiadomo, czy przez caly czas podrozowal wylacznie rowerem,
czy korzystal takze z innych srodkow transportu. Odnalezienie chlopca
zakonczylo trwajace blisko miesiac miedzynarodowe poszukiwania prowadzone
przez sluzby z kilku krajow.
DETEKTYW
Zabije tego bachora
Helena KOWALIK
Mogl miec udana rodzine – zone, dziecko. Marzyl o tym. Ale gdy wychodzil z
domu, zabieral noz. Bedac pijanym, zrobil z tego uzytek. Warszawska Temida
wydala wyrok w tej sprawie.
W samochodzie Piotra S. jada Angelika D. i jej chlopak Patryk B. Kierowca
jest kuzynem partnera Angeliki. Wszyscy maja po dwadziescia kilka lat, B.
jest najstarszy. Edukacje szkolna zakonczyli na podstawowce. Mieszkaja w
podwarszawskim miasteczku.
Tego dnia, 24 czerwca 2023 roku, jest bardzo goraco – szyby w pojezdzie sa
uchylone. W poblizu Biedronki, po przeciwleglej stronie pustej jezdni,
pojawia sie rowerzysta. Z daleka macha do jadacych autem, wola, aby sie
zatrzymali. Piotr S. skreca w tym celu w boczna uliczke.
Mlody mezczyzna podchodzi z rowerem do samochodu, mowi, ze chce porozmawiac
z Angelika. Kiedy dziewczyna wysiada, atakuje ja, kilkakrotnie wykrzykujac
pytanie, gdzie mieszka ta k” Wiktoria. Angelika odpowiada, ze nie zna
aktualnego adresu kolezanki, z ktora kiedys wynajmowala pokoj. W tym
momencie rowerzysta wyciaga noz, mowiac: “Teraz role sie odwrocily”.
Dziewczyna cofa sie na widok skierowanego w jej strone ostrza, a napastnik
w milczeniu zbliza sie do niej. Angelika rozpaczliwie krzyczy do mezczyzn w
samochodzie, zeby powstrzymali agresora.
Wreszcie narzeczony rusza jej z pomoca. Najpierw kaze dziewczynie ukryc sie
za samochodem i na chwile powstrzymuje rowerzyste powtarzajacego w kolko,
ze zabije k” Napastnik jest silniejszy od Patryka B. – odpycha go i
doskakuje do Angeliki.
Dziewczyna wola, ze jest w ciazy, jeszcze niewidocznej, i oslania rekami
brzuch. Dzieki temu ostrze noza uderza ja w glowe; szczesliwie rana nie
jest gleboka.
Z samochodu wyskakuje kierowca Piotr S. Ma w reku kawalek kabla, ktory
trzymal pod fotelem. Wymachuje nim, podczas gdy Patryk B. odpycha
rowerzyste golymi rekami. Starcie konczy sie uderzeniem nozem w tetnice
szyjna obroncy Angeliki.
Bucha strumien krwi, ktora usiluja tamowac strzepami koszuli zranionego.
Schowana za samochodem Angelika krzyczy do kierowcy, aby natychmiast
zawiozl zranionego do szpitala. Nadjezdza policja. Na pytanie mundurowego,
kim jest atakujacy rowerzysta, dziewczyna odpowiada, ze nie zna tego
czlowieka.
Niczego nie pamieta
– Nie wiem, dlaczego sklamalam. Ten rowerzysta to byl Piotrek O. – Angelika
tlumaczy sie podczas przesluchania w komendzie policji.
Patryka B. zranil jej bliski krewny. Maja wspolnego ojca i rozne matki. Od
kilku lat sa skloceni z powodu, jak dziewczyna powsciagliwie wyjasnia,
“takich tam spadkowych spraw”.
– A o co chodzi z niejaka Wiktoria? – chce wiedziec przesluchujacy.
– To byla kiedys dziewczyna rowerzysty – tlumaczy Angelika D. – Rozstali
sie, bo facet okazal sie damskim bokserem. Potem on zwiazal sie z Klaudia.
Maja teraz dziecko i ta Klaudia twierdzi, ze jest napastowana przez
Wiktorie, dreczona wulgarnymi SMS-ami i grozbami. Boi sie wyjsc z domu.
Nawet do sklepu bierze taksowke.
Przesluchiwany Piotr S. w jednej kwestii zeznaje inaczej niz Angelika.
Mianowicie twierdzi, ze Patryk B. mial ze soba noz. To wazny argument dla
obroncy podejrzanego o napasc – noz Piotra O. przecial tetnice szyjna
narzeczonego Angeliki. Od smierci uratowalo go szybkie przewiezienie do
pobliskiego szpitala. Niezbedne bylo zastosowanie spiaczki farmakologicznej
i operacja. Wszystko to Patryk B. ma juz za soba.
To jest jedyna dobra wiadomosc dla osadzonego w areszcie Piotra O. Napascia
na pasazerow samochodu drastycznie pogorszyl swa sytuacje, bowiem wczesniej
mial orzeczony dozor elektroniczny. Jakakolwiek kolizja z prawem oznacza
powrot do wiezienia.
Piotr O. bardzo tego nie chce. Za kratami odsiedzial 9 miesiecy, ukarany za
kradziez. Po wyjsciu na wolnosc zaklinal sie, ze nigdy juz tam nie wroci.
Urodzil mu sie syn, zamierzal byc wzorowym ojcem i partnerem dla matki
dziecka. Zatrzymany w domu, nie stawial oporu przy zakladaniu kajdanek. I
nie wygladal na zaskoczonego wejsciem policjantow.
Przesluchiwany po raz pierwszy przybiera najgorsza z mozliwych linie
obrony. Twierdzi, ze niczego nie pamieta, prawdopodobnie nie bylo go w
miejscu zdarzenia.
Podczas ponownego skladania wyjasnien przypomina sobie, ze samochod Piotra
S. zajechal mu droge i to pasazerowie pojazdu napadli na niego, a nie on na
nich.
– Patryk B. wysiadl z kuchennym nozem w reku, dlugosci 10 – 15 centymetrow –
tlumaczy swoja wersje wydarzen. – Probowal mnie skaleczyc, ale nie trafial.
Ostatecznie zlapal mnie za koszule i wtedy ostrze noza mial zwrocone w
swoja strone. Mozliwe, ze dzgnal sie sam. Nie mam pojecia, jak to sie
stalo, ze Angelika i Patryk doznali obrazen. Wyjalem noz, ale nie zdazylem
go otworzyc, nigdy w zyciu nie mialem zamiaru nikogo zabic. Ten skladany
scyzoryk, znaleziony w moim mieszkaniu w czasie rewizji, to pamiatka po
moim tacie. Wczesniej sklamalem policjantowi, ze juz go nie mam, wyrzucilem
w krzaki. Powiedzialem tak, bo doradzil mi adwokat. Tak naprawde ze
scyzorykiem wrocilem do domu.
Piotr O. jest przekonany, ze kierowca gonil go, majac w reku cos, co
wygladalo jak policyjna palka. Mozliwe, ze to byl kawalek kabla. A ze
scyzorykiem zawsze wychodzi na miasto, bo czesto jest atakowany przez inne
osoby.
Przede wszystkim Angelika z Patrykiem wzieli go na cel, aby uprzykrzac mu
zycie. Przyjezdzali pod blok, gdzie mieszkal, i wolali do bedacej w ciazy
jego partnerki: “K” wychodz!”. Straszyli ja SMS-ami i anonimowymi
telefonami. To dlatego puscily mu nerwy, gdy 24 czerwca 2023 roku zajechali
mu droge kolo Biedronki. Moglo byc tak, ze zwracal sie do Angeliki
wulgarnie, ale to w odpowiedzi na jej wyzwiska.
Nie zamierzal nikogo kaleczyc, chcial tylko postraszyc osoby przesladujace
matke jego dziecka. Gdy szarpal sie z Patrykiem, obaj wyciagneli noze. On
mial skladak – pamiatke po niezyjacym juz ojcu. Narzeczony Angeliki
pierwszy wyjal noz. W lewej rece trzymal gaz pieprzowy, ktory zwykle nosila
ze soba Angelika.
Kto jeszcze mial noz?
Sledczym trudno jest ustalic przebieg zdarzenia. Kamery ulicznego
monitoringu nie byly sprawne. Podejrzany kilkakrotnie zmienia wyjasnienia.
Zeznania Angeliki D. trzeba traktowac z duza ostroznoscia, bo ma ona bardzo
negatywny stosunek do swego brata. Piotr O. oraz wlasciciel samochodu Piotr
S. zgodnie informuja, ze strona inicjujaca atak z uzyciem noza byli
pokrzywdzeni Angelika D. i jej narzeczony, ktory wysiadl z samochodu z
nozem w reku. Ale wskazany mezczyzna twierdzi, ze nic nie pamieta, byl
mocno pijany. Opinia bieglego jest niejednoznaczna. Nie wyklucza, ze do
zranienia doszlo w czasie szamotaniny.
A co bylo przyczyna zagorzalej nienawisci miedzy spokrewnionymi
dwudziestolatkami? Jest kilka wersji. W postepowaniu przygotowawczym
podejrzany podaje do protokolu, ze nie ma z Angelika D. kontaktu od czasu,
gdy przyznal sie do sprzedania dzialki w Markach, ktora jego ojciec dostal
w spadku po swych rodzicach. Siostra uwaza, ze ta parcela jej sie nalezy
jako spuscizna po ojcu. Kilkadziesiat lat temu jej matka byla jego pierwsza
zona.
Jesli wierzyc innym swiadkom, powodem konfliktu moglo byc to, ze Piotrek O.
nie oddal Patrykowi pieniedzy za sprzedaz narkotykow.
Rok pozniej. Piotr O., przyprowadzony przez konwojentow na sale rozpraw
Sadu Okregowego Warszawa-Praga, odmawia skladania wyjasnien. Nie kryje
oburzenia:
– Zostalem zatrzymany za lekkie uszkodzenie ciala, a w prokuraturze
dowiedzialem sie, ze jestem podejrzany o usilowanie popelnienia dwoch
zabojstw!
Sedzia odczytuje protokol ze sledztwa.
Piotr O. nie przyznal sie do zamachu na zycie Patryka B. Jego wersja tego,
co zdarzylo sie 24 czerwca 2023 roku, brzmiala nastepujaco:
– Kiedy wracalem ze sklepu, zajechal mi droge nieznany samochod. Ktos mnie
zawolal przez otwarte okno. Podszedlem, wyczulem od pasazerow silny zapach
alkoholu. Angelike dostrzeglem dopiero wtedy, gdy sie odezwala: “Co ty,
siostry nie poznajesz?”. Odpowiedzialem, ze nie chce miec z nia nic
wspolnego. Wtedy wysiadla z samochodu. Krzyczala na ulicy, ze dzialka
mojego swietej pamieci taty nalezy sie jej mamie. Nie ma znaczenia, ze sa
rozwiedzeni. Bo musze dodac, ze moj ojciec byl zwiazany slubami z dwiema
kobietami z tej samej rodziny. Mama Angeliki jest siostra mojej mamy.
Za barierka dla swiadkow staje Angelika D. Po przyznaniu sie, ze poczatkowo
klamala mowiac, iz nie zna napastnika, oswiadcza, ze jest gotowa
opowiedziec, co naprawde zdarzylo sie 24 czerwca 2023 roku na cichej
uliczce w ich miasteczku.
– Sluchamy – zacheca sedzia.
– Kiedy wyszlam z samochodu do Piotra O., nie zdazylam zapytac, o co
chodzi, bo on doskoczyl z nozem, krzyczac, ze zabije mojego bachora. To nie
byl noz kuchenny, tylko skladak, ktory na moj widok otworzyl. Ja sie
cofalam, oslaniajac rekami brzuch, ale gdy byl blisko mnie, odruchowo sie
schylilam i dostalam ostrzem w glowe.
– Skad Piotr O. wiedzial o ciazy, skoro nie byla jeszcze widoczna? – pyta
sedzia Tomasz Kosinski.
– Pochwalilam sie na Facebooku, ze jestem w odmiennym stanie. Oskarzony
mogl sie tez dowiedziec od mojej babci, on rowniez jest jej wnuczkiem. Ja
nie mialam z nim kontaktu od kilku lat.
Kolejnego wyjasnienia wymaga kwestia noza, z ktorym – zdaniem zarowno
oskarzonego, jak i kierujacego pojazdem – Patryk B. wyskoczyl z samochodu.
– Nie mowilam do Piotra S., zeby ten noz wyrzucic – prostuje swoje
wyjasnienia Angelika D. – Moj chlopak nie mial czegos takiego przy sobie.
– To dlaczego o nozu w samochodzie, a nastepnie w rekach Patryka B.
powiedzial podczas przesluchania Piotr S., ktory podwozil was do Biedronki?
Czy pani jest z nim w konflikcie?
– Nie.
Adwokat ma kolejny argument na korzysc swego klienta. Otoz, zdaniem
pokrzywdzonej, oskarzony nie znal samochodu Piotra S. Jak wiec mogl z
daleka machac, zeby sie zatrzymali? Swiadek nie znajduje na to odpowiedzi.
Oswiadczenie Piotra S. w sledztwie, ze poszkodowany Patryk B. rowniez mial
noz, jest kilkakrotnie weryfikowane podczas rozpraw sadowych. Bo jesli
mial, to trzeba jeszcze ustalic, ktory z tych mlodych mezczyzn zaczal atak.
Moze Piotr O. znalazl sie w sytuacji, ze musial uzyc ostrego narzedzia w
obronie wlasnej? Stanowczo zaprzecza temu Angelika D. Tylko – czy jest
obiektywna, broniac narzeczonego? Wszak ten ostatni powiedzial na pierwszym
przesluchaniu, ze nie pamieta, co sie wtedy wydarzylo. Z protokolu: “Bylem
wtedy pod wplywem alkoholu. Wydaje mi sie, ze nie mialem przy sobie
scyzoryka”.
Poszkodowany Patryk B. przyznaje w sadzie, ze poprzedniego dnia sporo
wypil. Nazajutrz mial kaca, wiec na zasadzie klina zaaplikowal sobie dwie
“malpeczki”. Kiedy Angelika poprosila go, aby zrobili zakupy, zadzwonil do
brata ciotecznego Piotra S., aby przyjechal po nich samochodem.
Czekajac na kuzyna, wypil wszystkie alkohole, jakie byly w domu. Nie
pamieta wydarzenia pod Biedronka. Ani tego, ze ponoc wyskoczyl z samochodu
z nozem i gazem pieprzowym, ktory nalezal do jego partnerki. Swiadomosc
odzyskal 7 dni pozniej w szpitalu. Juz po operacji.
Przed sadem Patryk B. nie wie, dlaczego spokrewniony z nim wlasciciel
samochodu, syn ciotecznej siostry jego mamy, jak mowi, tzw. piata woda po
kisielu, powiedzial policjantowi, ze kuzyn, ktorego wiozl do Biedronki,
mial noz. Piotr S. po przesluchaniu w prokuraturze unika go, wyglada na to,
ze ma wyrzuty sumienia. Jesli natkna sie na siebie w miescie, Piotrek S.
udaje, ze go nie zna. Jest teraz bardzo osamotniony. Nikt sposrod ich
znajomych nie podaje mu reki, skoro doniosl na kuzyna.
– Czy widzial pan noz u Piotra O.? – pyta prokurator.
– Nie pamietam.
– Czy Piotr O. mial powod, aby pana zabic?
– Nie bylismy skonfliktowani.
Czy Angelika klamie?
Powolana na swiadka partnerka oskarzonego Klaudia F. chce opowiedziec o
zachowaniu Angeliki D. Jej Piotrek pracowal z ojczymem tej kobiety i kiedys
mu sie zwierzyl, ze ma plany otwarcia wlasnej firmy, ale do tego potrzebne
sa pieniadze. Jedyna szansa na dysponowanie jakims kapitalem byla sprzedaz
dzialki po dziadkach. Od dawna nalezala do jego ojca, nikt w rodzinie tego
nie kwestionowal.
Kiedy doszlo do transakcji, Piotr O. byl nekany anonimowymi, obrazliwymi
telefonami, za ktorymi kryla sie Angelika ze swym partnerem. Nekana para
zyla jak w potrzasku, bo z uwagi na elektroniczny dozor policyjny Piotra O.
nie mogli zmienic miejsca zamieszkania. Angelika jezdzila po ulicach ich
miasteczka za Klaudia – partnerka Piotra O. – i wulgarnie wyzywala ja od
zlodziei.
Ale to Piotr O. zostal skazany za grozby karalne z art. 190 k.k. (“Kto
grozi innej osobie popelnieniem przestepstwa na jej szkode lub szkode osoby
najblizszej, jezeli grozba wzbudza w zagrozonym uzasadniona obawe, ze
bedzie spelniona, podlega karze ograniczenia wolnosci do lat 2”).
Angelika D. zaprzecza na rozprawie, ze przesladowala kuzyna i jego
dziewczyne z powodu sprzedazy spadkowej parceli.
– Mnie te sprawy nie interesuja, moja mama rozstala sie z ojcem 30 lat
temu. On ozenil sie z moja ciocia i dlatego nasze mamy ze soba nie
rozmawiaja. Nigdy nie zadalam od oskarzonego pieniedzy za dzialke, nawet
nie wiedzialam, ze zostala sprzedana. Jemu chodzilo o to, ze ponoc
zaczepialam jego obecna konkubine. Nie znam jej, widzialam moze dwa razy.
Czy Angelika klamie? Tak twierdza przesluchiwani swiadkowie. Klaudia F.
zeznaje, ze narzeczona pokrzywdzonego wiele razy neka ja w nocy wulgarnymi
SMS-ami i telefonami oraz zlosliwie smieje sie, gdy dociera do niej placz
obudzonego dziecka. Na dowod swiadek pokazuje zrzuty ekranu z telefonu i
wydruk wiadomosci z Messengera. Angelika musi przyznac, ze to z jej konta.
Ale podlozem konfliktu miedzy rodzenstwem – dowodzi Klaudia F. – jest
majatek po ojcu Piotra O. Angelika nie moze sie pogodzic ze sprzedaza
dzialki.
– Ja prosilam mame Patryka, zeby jako ciocia wplynela na zwasnionych. Bo w
koncu pojdzie w ruch siekiera; 2 lata temu zdarzyla sie podobna sprawa w
naszym miescie – zeznala.
O aktywnosci narzeczonej Piotra O. w rodzinnych zatargach zeznaje tez Anna
O., matka oskarzonego:
– Angelika zadzwonila do mojej mamy z propozycja, abym na sali sadowej nie
wyciagala rodzinnych brudow, to ona zrobi tak, ze moj syn nie dostanie
dozywocia. Nie rozumiem, jakie brudy? Mama Angeliki rozwiodla sie, potem ja
wyszlam za jej bylego meza. On zmarl w 2008 roku i ja wychowywalam dwoje
jego dzieci z poprzedniego malzenstwa, bo matka je zostawila. Po smierci
meza zostal majatek, do ktorego roszcza sobie prawo dzieci z tych zwiazkow.
Odpowiednie pozwy leza w sadzie. Klotnie nasilily sie, bo Piotr opowiadal
na prawo i lewo, ze sprzeda dzialke po ojcu; kapital jest mu potrzebny na
otworzenie firmy zajmujacej sie ukladaniem kostki brukowej.
Angelika msci sie na nim – rozpowiada wsrod znajomych klamstwa, ze moj syn
jest konfidentem policji, wiele osob poszlo przez niego do wiezienia. Nic
sobie nie robi z prosb, aby przestala go oczerniac. Na podobne uwagi mojej
mamy, czyli babci Angeliki, odpowiada: “Wez, babcia, nie wtracaj sie”.
Ostatnio zaczela stawiac nam warunki. Powiedziala babci, ze pojdzie na
ugode z nami, jesli dostanie 100 tys. zl tytulem odszkodowania. Kiedy
pieniadze wplyna na jej konto, odwola wszystko, co zeznala.
Sad, szukajac przyczyny napasci 24 czerwca 2023 roku, wzywa na swiadka
Wiktorie M., przez kilka lat dziewczyne oskarzonego. Angelika twierdzila,
ze Piotr O. koniecznie chcial od niej wydobyc adres bylej narzeczonej.
Kiedy go nie dostal, rzucil sie na nia z nozem.
– Rozstalismy sie – zeznaje Wiktoria M. – bo O. uwazal, ze wtedy, przed
laty, wsypalam go podczas przesluchania w pewnej sprawie karnej. Plul mi w
twarz, pobil. Ja mialam wtedy 15 lat. Juz sama nie wiem, czy obciazylam go
swoimi zeznaniami. Bo szlismy ulica, policja nas zatrzymala, gdyz w poblizu
ktos wlamal sie do samochodu. Piotrek uciekl, mnie zawiezli do komisariatu.
Mowilam prawde. Moja mama prosila go, aby nie wrabial mnie, bo ja nie
mialam nic wspolnego z jego przestepstwami. Do dzis nie wiem, czy sie
przyznal. Po rozstaniu dokuczalismy sobie wzajemnie. Jak dostalam SMS z
numeru telefonu partnerki oskarzonego, to jej naublizalam.
Sad nie rozstrzygnal sporu o dzialke. Nie bylo takiej potrzeby. Liczyl sie
jedynie fakt ciezkiego zranienia Patryka B., ktory jezeli nawet mial noz w
reku, czemu zaprzecza, nie zrobil z niego uzytku. Tym, ktory omal nie zabil
B., byl wylacznie Piotr O. Nieprawomocnym wyrokiem skazano go na 15 lat
pozbawienia wolnosci.
Tylko zlamasy czytaja gazetke,a zaluja kasy (Na Smerfny Fundusz Gargamela)
STRONA INTERNETOWA: https://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://MyShip.com
Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac, jak rowniez
dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com
GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl
Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek “MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek “MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT:
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837:
“Wspomoz nas!”
teskty na podstawie Onet, TVN, Info Szczecin, Nadmorski, WP, Fakty
Sportowe, NATIONAL Geographic, Sport pl, Detektyw online, Poscigi pl.