Dzien dobry – tu Polska – 11.12.2021

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Marynarska Gazeta
imienia kpt. Ryszarda Kucika
Rok XX nr 335 (6303) 11 grudnia 2021r.
W E E K E N D

WIELE SIE UDALO
Polska jest swiatowym liderem w dziedzinie spieprzenia i to bez soli. .
Spieprzyc potrafimy wiele, a nawet wszystko. Az trudno w to uwierzyc, ze
500 lat temu bylismy potega, ktora latami topniala i w XVIII wieku
zakonczyla sie rozbiorami.
Ten mechanizm od wzlotow, do upadkow jest powtarzalny jak raperzy w
refrenach. Ledwie wygrzebalismy sie z bagna komuny i juz powoli do niego
wracamy. Potrafimy spieprzyc wlasne sukcesy i zwyciestwa, uwielbiamy tracic
czas na wewnetrzne spory, ale niezli jestesmy takze w spieprzaniu okazji i
po calosci.
Ostatnio po konferencji pewnego ministra, ktory robil kase na oszukiwaniu
chorych, ogloszono w mediach ze takiego lajdactwa i dna, to dawno juz nie
bylo. Niestety zapewniam, ze nie ma takiego lajdactwa, ktorego nie mozna
przebic i nie ma takiego dna, ktorego nie mozna poglebic.
Kolejne maile ze slynnej skrzynki pana Dworczyka swiadcza o tym, ze
minister Antonio Maciorko, to byl prawdziwy pacyfista. Chcial zamawiac
sprzet wojskowy, ktory charakteryzowal sie tym, ze byl drogi i nie
dzialal. Dobrze, ze nie doszlo do zadnej wojny, bo polskie wojsko
musialoby poddac sie przed atakiem.
Zadam pokojowego Nobla dla Antoniego! Zasluzyl jak malo kto, bo przeciez
niewidzialnych helikopterow amerykanskich, ktore mialy u nas byc, tez nikt
do tej pory nie widzial.
Na szczescie premier pilnuje, by byl porzadek na polskiej ziemi. Tej ziemi.
A konkretnie na jego dzialce. 🙂
Krzysztof SKIBA

STRONA INTERNETOWA: https://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/aa
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci

Strona główna


http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek “MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek “MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner “wesprzyj nas”

BAROMETR MARYNARSKIEJ SZCZODROSCI
Saldo na koncie M arynarskiego Pogotowia Gargamela wynosi 84,85
(osiemdziesiat cztery zl osiemdziesiat piec gr). Wplaty w ostatnim czasie
to 2.250 zl a za ktore dofinansowalismy zakup dla Oliwii Jamrozik leku,
ktory ma ja uchronic przed grozna operacja o niepewnym rokowaniu. Tymczasem
Kuba wrocil w tym tygodniu z Brukseli i ma nieco lepsze wyniki. Rodzice
wciaz trzymaja reke na pulsie i maja nadzieje, ze bedzie dobrze. Czeka go
jeszcze wiele badan monitorujacych prace nerek ale przy jakimkolwiek
pogorszeniu ruszaja do Brukseli. Na razie chodzi do szkoly a w przyszlym
tygodniu bedzie mial probne egzaminy 8 klasisty.
Gdyby ktos spoznil sie z zapisami na kalendarz kpt Kucika a chcialby miec
cudowne dzieciaczki z Livera ( po przeszczepie watroby lub tuz przed),
kalendarz z prawdziwymi bohaterami ze znakiem mercedesa na brzuszku
(blizna pozostala po operacji) zachecamy do odwiedzenia sklepu eliver.pl,
gdzie do nabycia sa po cenie 26 zl kalendarze A3 z wizerunkami malych i
wiekszych “Liverkow”. Jestesmy tez na allegro (darmowa dostawa do konca
roku). Mysle, ze kpt Kucik nie postrzeze tego jako konkurencji do swojego
kalendarza.
Pozdrawiam:
Slawek Janus
Stowarzyszenie Liver
——–
Jak znam Ryska Kucika, to gdyby zyl, nie tylko by nie mial za zle
“Livrowi” konkurencji, lecz juz by siedzial przed stalugami, malujac
kolejny “pomysl” pomocy dla Oliwki i Kubusia. Bo taki kpt Kucik byl,
chociaz znalezli sie i tacy zazdrosni lajdacy, ktorzy rozpowiadali, ze ”
Kucik lansuje sie przez gazetke”. Moge tylko dolozyc, ze tak rozpowiadajacy
“lansuja sie” przez chroniczny, nieuleczalny, a przez to zbrodniczy
IDIOTYZM!
Gargamel Wielce Wkurwiony

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach Wybrzeza.
Dolar: 4.0867 PLN Euro: 4.6129 PLN Frank szw.: 4.2959 PLN Funt:
5.3997 PLN
Kantor Conti Gdansk – awaria serwera, brak danych
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.98 PLN Euro: 4.51 PLN Funt:
5.35 PLN

Pogoda w kraju
Pochmurno i wilgotno, ale bez opadow. Temperatura w calej Polsce wyrownana
w granicach zera stopni Celsjusza.

PIRACKI OKRET (PECHOWI PIRACI)
Coz to za okret nad okrety,
Czerwony zagiel tam rozpiety.
Zaloga na nim podejrzana,
Jakas taka porabana.
Bosman ogromne to chlopisko,
Kaprawym okiem sledzi wszystko.
Gruby kapitan krzyczac basem
Wymachuje kordelasem.
To piracki okret plynie,
Wiezie skarbow pelne skrzynie.
Kazdy zwiewa, gdzie sie da,
Piraci smieja sie – Ha, ha, ha!
Pedzi okret jak szalony,
Trupia czacha naznaczony,
Skrzyzowane kosci dwie,
Piraci smieja sie- He, he, he!
Nazwa na rufie zamazana,
Nowa siekiera wyrabana,
Dwa obrzydliwie sprosne slowa,
Taka ta piracka mowa.
Caly ten okret przerobiony,
Widac, ze takze ukradziony.
Ogromny bukszpryt az przeraza,
Straszne swinstwo wyobraza.
W dali korona na banderze
I chude jakies tam zolnierze.
Juz zboje rece zacieraja,
Znowu skarbow nazbieraja.
Moze sie trafia szable krzywe,
Perly jak jaja urodziwe,
Moze cos bedzie do wypitki,
A moze trafia sie kobitki.
I nastala bitwa krwawa
Wokol rwetes, gwar i wrzawa,
Swiszcza kule, blyszcza noze,
Kazdy chowa sie gdzie moze.
Straszna jest piracka zadza
Do cudzego wszak pieniadza.
By napelnic swe skarbonki
Lupia oczy, kroja czlonki,
Ze az strach za gardlo sciska
I nie mozna patrzec z bliska.
Zawrzala walka i zwyciestwo,
Znow okazali zboje mestwo,
Gdy policzyli wszystkie trupy,
Zawolali – “Dawac lupy!”
———–
Blady kapitan pokonany,
Co wozil guano do Panamy,
Rzecze im: “Bierzcie wszystko, mowie: trudno
-A MAM W LADOWNIACH PTASIE GOWNO!
(Fecebook)

U LYCZYWKA W NOTATNIKU”
Czy wiesz , ze …..
Mozg jest zadziwiajacym organem.Pracuje non stop, 24 godziny na dobe, przez
cale Twoje zycie ….
dopoki nie wstapisz do PiSu
++++++++++
Szybkie pytanie :
” W tym roku zaczynamy wigilie od pierwszej gwiazdki? Czy czekamy na osiem
????
+++++++++++++
W tym roku koniecznie trzeba przyjac ksiedza po koledzie.
Byc moze przyjdzie z oferta tanich dzialek, a zal by bylo przeoczyc.
+++++++
– Pik,puk, dzien dobry, jestem zblakanym wedrowcem i bardzo prosilbym o
mozliwosc skorzystania z wolnego miejsca przy Panstwa stole wigilijnym.
– Bardzo przepraszam, ale nie mozemy Pana przyjac, poniewaz jestesmy
katolikami, a nasza tradycja nakazuje, by to miejsce pozostalo wolne.
+++++++++++++++
Na zdrowiu nie ma co oszczedzac.
Nie masz pieniedzy na lekarza, to idz na lotnisko…
Osluchaja, wymacaja, zrobia Ci za darmo przeswietlenie a jak powiesz cicho
” narkotyki ” to i kolonoskopie.
(Nad. Lech R. Lyczywek

MISIOWE MRUCZANKI
Mejza sie zawiesil. Jak komputer. Wydal serie piskow i zgasl.
Nie wiem, czy smiac sie – czy plakac. Udzielono mu urlopow w ministerstwie
sportu i w sejmie, zeby mogl “powalczyc o swoje dobre imie”. Nie przewiduje
sukcesu w tej walce. Dziwie sie tylko temu urlopowi sejmowemu, bo chyba
Izba urlopuje w calosci latem, a nie na sztuki. A w ministerstwie podobno
nie mial nawet jeszcze biurka, wiec sie nie napracowal.
Ale nie takie problemy zesmy ze szwagrem przy pollitrze zalatwiali, wiec”
Przy okazji: na cholere komu w ogole Ministerstwo Sportu? Wychowaniem
fizycznym zajmuje sie – o ile wiem – Czarnek i jego urzad. Sa w sporcie
“wysokim” jakies federacje, komitet olimpijski i co tam jeszcze. Po co ten
twor? A dzisiejszy sport zawodowy to przeciez nic innego jak masowe
widowisko, adresowane do zainteresowanych – podobnie, jak koncerty muzyki
metalowej sa dla milosnikow tego rodzaju doznan akustycznych. W dodatku
jest to wielki biznes, niemal calkowicie sprywatyzowany. Nie ma
najmniejszego powodu, zeby dorzucac do tego interesu jakis pieniadz
panstwowy, etaty sekretarek, dyrektorow i wreszcie ministrow.
Oczywiscie – rozumiem, po co sie to robi. W tym samym celu, w jakims
niegdys powolywano Ministerstwo Rybolowstwa: zeby dac je we wladanie
przedstawicielowi jakiejs marginalnej partii, ktory powinien ze wzgledow
prestizowych brac udzial w posiedzeniach Rady Ministrow. Powod wiec jest,
ale to jest chore. Jesli to nie jest korupcja polityczna, to nie wiem, co
nia jest.
Pieknie sie w ten temat wpasowuje takze kolejna porcja wiedzy ze skrzynki
pocztowej druha Dworczyka. Ujawniono walke o wplywy wsrod narodowcow; jak
pisze druh do swojego rzadowego druzynowego “lepiej by bylo, jak by to nam
kase zawdzieczali, nie Glinskiemu”, czy jakos tak (nie chce mi sie
sprawdzac dokladnego cytatu, bo nie bardzo mam ochote zaszczycac swoja
uwaga byle kogo). Niby nic nowego, podobno pod kobiercem kazdej wladzy
gryza sie jakies buldogi – ale te fakty dzis ujawnione sa jakos szczegolnie
zenujace.
A zly czlowiek Kaczynski konsekwentnie milczy. Moze zrozumial, ze Cyceronem
ani nawet Leninem (podobno niezle haftowal na wiecach) to on nie jest? Malo
prawdopodobne; raczej liczy na to, ze niektore sprawy pozalatwiaja sie
same, pozostale zas zalatwimy korytarzowym knuciem.
Ale to juz chyba zludna nadzieja.
Bogdan MIS

En passant
DUZY KAPELUSZ SPADA NA OCZY
Jeden tydzien – trzy zmartwienia.
Pierwsze to “Gazeta Wyborcza” i Agora. Nie mnie rozsadzac wewnetrzne spory,
zwlaszcza ze niewiele wiadomo, ale krzyczec chyba wolno. To nie jest cudzy
spor. To spor nasz, ktory dotyczy setek tysiecy, a moze i miliona
czytelnikow. “Gazeta”, mimo nieustannych na nia atakow oraz szczucia na jej
szefostwo, pozostaje liczaca sie sila, filarem kruszacej sie demokracji w
Polsce. Nie bez powodu jedna z pierwszych (odwolanych pozniej) decyzji
Ministerstwa Sprawiedliwosci byl zakaz prenumeraty “Gazety”, POLITYKI i
kilku innych tytulow.
“Gazeta” to wciaz bogate zrodlo informacji i opinii. Pod wzgledem liczby i
powagi ujawnionych faktow oraz afer nie ma sobie rownych. Mimo kurczacego
sie nakladu wersji papierowej (z tej korzystam) pozostaje najbardziej
opiniotworcza gazeta w Polsce. Wladza jej nienawidzi i ma powody. Bliskie
Zjednoczonej Prawicy gazety i czasopisma nie cierpia “Wyborczej”. Czerska
pozostaje jedna z ostatnich barier oslaniajacych nasz kraj przed
zalewajacym go blotem. Jest takze Czerska waznym ambasadorem Polski za
granica, alternatywnym dla propagandy oficjalnej. Sama mysl, ze “Wyborczej”
mialoby nie byc i to z powodu konfliktu wewnetrznego, kaze bic na alarm i
apelowac do zainteresowanych o rozwage i odpowiedzialnosc za dzielo, ktore
stworzyli. “Wyborcza” to wiecej niz gazeta, to instytucja rozpoznawalna i
prestizowa marka. Jak mozna zmarnowac taki skarb i podac go na tacy
Kaczynskiemu?
Drugie zmartwienie to antyniemiecka tyrada prezesa PiS na spotkaniu
przedstawicieli skrajnie prawicowych partii i stowarzyszen w Warszawie. To,
ze Kaczynski wyplywa na szersze wody, ze spelnia swoje marzenie o
powstawaniu z kolan, to jeszcze nie jest najgorsze. Ale to, ze w
nacjonalistycznym amoku roznieca konflikt polsko-niemiecki, budzi z takim
trudem uspione demony – tego wybaczyc nie mozna. Czy to jest zdrada – nie
wiem. Ale dzialanie na szkode Polski – na pewno. Kaczynski dobrze wie, ze
rozbudzic w Polsce nastroje antyniemieckie nie jest trudno. Mozna grac
karta Auschwitz, karta odszkodowan i reparacji, mozna puscic w ruch
polityke historyczna, nowe filmy i seriale. Ale cui bono? Pan Kaczynski,
rozpalajac nacjonalistyczne fobie, moze nawet wygrac kolejne wybory, ale
bedzie to z wielka szkoda dla Polski. Raz posiane zatrute ziarno
nacjonalizmu wobec Niemiec, Zydow czy Brukseli, bedzie truc latami. Jego
korzenie wrastaja w ziemie jak paproc albo perz. Po odejsciu kanclerz
Merkel nowy rzad w Berlinie nie bedzie sie juz tak liczyl i cackal z
Polska. Razem z Wegrami bedziemy coraz bardziej spychani na margines,
pomstujac tym, ktorzy porwali Europe.
A trzecie to stan naszej gospodarki, chociaz prezes NBP, w czasopismie
“Wszystko co jest wazne”, twierdzi, ze “mamy najlepsza sytuacje gospodarcza
od czasu zaborow”. Artykul Adama Glapinskiego ozdobiony jest synteza w
kilku jezykach: “Der polnische Wirtschaftswunder. The Polish economic
miracle. Les miracle economique polonais”. I tak dalej, nawet cyrylica
chwali sie profesor (tak, tak) Glapinski. Razem z wicepremierem Glinskim
przebywaja w bunkrze z powodu niebezpieczenstwa napasci na Polske z Zachodu
albo ze Wschodu. Nieustannie “graja w szachy” personalne, notabene wedlug
mojego patentu z kabaretu Pod Egida. Niestety, bylo to w latach chudych, a
nie teraz, kiedy Jan Pietrzak figuruje w glownym nurcie budzetu panstwa,
tuz za obronnoscia i ochrona zdrowia, a przed nauka i Wojskami Obrony
Terytorialnej.
W partii szachow pomiedzy wicepremierami figur juz nie ma, pozostaly tylko
pionki. Jednym z nich jest np. doktor Janusz Janowski – nowy dyrektor
Zachety, “czlowiek orkiestra”, jak go ktos okreslil. Malarz, teoretyk i
popularyzator sztuki, muzyk, dzialacz (m.in. prezes Zwiazku Polskich
Artystow Plastykow), wspolpracownik Telewizji Republika, organizator
wystaw, m.in. “Artysci polscy Papiezowi Janowi Pawlowi II”. Biegli w sztuce
podkreslaja, iz dr Janowski slusznie nie ogranicza sie do malarstwa, tylko
prowadzi rozlegla i wszechstronna dzialalnosc. To jej wlasnie zawdziecza
jedno z wazniejszych i bardziej odpowiedzialnych stanowisk w kulturze
polskiej. Wystarczy wspomniec, ze stanowisko to zajmowaly poprzednio prof.
Agnieszka Morawinska i dr Anna Rottenberg.
Pan Janowski tez jest doktorem, wiec moze chociaz tyle bedzie mial
wspolnego ze swoimi wybitnymi poprzedniczkami. Ostatnia z nich jest Hanna
Wroblewska, znakomita historyczka sztuki, kuratorka m.in. polskiego
pawilonu na Biennale w Wenecji, za jej panowania ogladalismy m.in. pamietne
wystawy Wroblewskiego, Kozyry, Sasnala. Nie bede wymienial wiecej, zeby nie
zepsuc humoru nowemu dyrektorowi, bo i po co? Kadencja pani Wroblewskiej
minela i premier Glinski zdecydowal, ze zmiana dobrze Zachecie zrobi. Ja
“mysle, ze watpie”, podobnie jak ponad tysiac osob, z ktorymi bezskutecznie
podpisalem apel o przedluzenie panowania krolowej z dynastii Morawinska –
Rottenberg – Wroblewska. Mniej polityki – wiecej kultury.
Porownujac osoby zwolnione i powolane, mozna odniesc wrazenie, ze im
bardziej zasluzona i kompetentna jest osoba zwalniana, z tym wieksza jest
wyrzucana luboscia. Profesorowi-wicepremierowi trzeba przyznac, ze nie
strzela na oslep, dobrze zna srodowisko, winy i zaslugi, poszczegolnych
uczestnikow(-ek) dramatu. Premier Glinski, niczym doswiadczony mysliwy,
dobrze wybiera zwierzyne. Rownie troskliwie dobiera nastepcow. Na przyklad
po odstrzeleniu tworcy Muzeum II Wojny Swiatowej, znanego historyka Pawla
Machcewicza, minister mianowal na jego miejsce dr. Nawrockiego, o skromnym
jeszcze dorobku, ale do tego stopnia “naszego”, ze wkrotce ten mlody
czlowiek zostal juz szefem IPN!
Oczywiscie dr Janowski (podobnie jak dr Nawrocki) mogl nie przyjac
stanowiska, uznac, ze sa od niego lepsi, bardziej odpowiedni, ze ma jeszcze
czas. Ale widocznie jest innego zdania. Pozostaje mu wspolczuc. Za duzy
kapelusz spada na oczy.
Daniel PASSENT

I rym, cym, cym-Stanislaw Tym
G E R M A N S K I E Z E B I S K A
Rzad walczy z covidem, ale antyszczepionkowcy rzadza.
Moze nawet zdobedziemy pierwsze miejsce na swiecie w osiagnietej liczbie
zgonow z powodu tej choroby. Minister zdrowia zapewnia jedynie, ze”horyzont
lozek” zawsze mozemy powiekszyc. W tym samym czasie oblakani katolicka
ideologia poslowie, Ordo Iuris i inne tego typu organizacje chetnie
przepchneliby przez Sejm calkowite ubezwlasnowolnienie kobiet. Juz teraz
mowia one, ze boja sie zachodzic w ciaze. Wiesci ze szpitali sa straszne –
w Bialymstoku lekarze podjeli decyzje, ze dziecko bez czaszki musi sie
urodzic, choc nie ma najmniejszych szans na zycie. Wkrotce zreszta PiS
otworzy Instytut Rodziny i Demografii (budzet na rok: 30 mln zl) z
prokuratorskimi uprawnieniami, ktory zarejestruje kazda ciaze i stosowana
metode antykoncepcji, by przekazac te informacje Ziobrze. On na pewno
bedzie wiedzial, co z tym zrobic. Tymczasem chorzy na nowotwory, odsylani
na “przeczekanie” covidu, zebrza w klinikach o pomoc. W wielu przypadkach
wiedza, ze skazuje sie ich na smierc. Prezydencki fundusz zdrowotny (2 mld
zl rocznie), dumnie powolany wiosna 2020 r., okazuje sie, nie wydal ani
zlotowki na pomoc pacjentom. To kolejna kompromitacja glowy panstwa
(oczywiscie uzywam eufemizmu). Tuz po tej, gdy oswiadczyl u Kurskiego, ze
nie ma co walczyc z narodowymi cechami charakteru Polakow, wiec sprzeciwia
sie obowiazkowym szczepieniom. Niemoc panstwa – jak widac – rzadzacy
sankcjonuja na rozne sposoby.
Tylko emerytowany zbawca narodu nie daje sie zbic z pantalyku. Jest ponad
dotkliwa codziennosc Polakow. Nekaja nas zachodnie wiatry, Europa
szantazuje, zawlaszcza suwerennosc naszej ojczyzny. A tu przeciez IV Rzesza
juz szczerzy swoje germanskie zebiska – mowi ten Wernyhora od siedmiu
bolesci. I w Warszawie, 80 lat temu startej na proch i pyl przez Hitlera,
organizuje jakis neofaszystowski closed meeting. Unia Europejska na
przemial, bo takie jest zamowienie Wladimira Wladimirowicza Putina. Stac go
na to? Widocznie uwaza, ze tak. I musi sie spieszyc, by zdazyc przed
Chinami.
Mialem cztery lata, gdy po raz pierwszy zobaczylem oddzial hitlerowskiego
wojska. Szli ulica Krucza, mlodzi, radosni, spiewajac marszowa piosenke.
Mama nachylila sie do mnie: Nie boj sie, oni zaraz przejda, nic ci nie
zrobia. Balem sie jednak bardzo, gdy w wielkanocny poniedzialek 1943 r.
zaczelo plonac getto. Dym, ktory zabijal, widzialem pierwszy raz. Zginal w
nim moj lekarz pediatra Aleksander Wyszogrodzki, z zona i dziecmi –
uratowal mi zycie, gdy mialem dwa lata. Teraz, w grudniu 2021 r., przed
pomnikiem Bohaterow Getta zlozyla kwiaty Marine Le Pen, przewodniczaca
faszyzujacego francuskiego Zjednoczenia Narodowego, przyjmowana z honorami
przez Morawieckiego. Le Pen calkiem jawnie bierze kase od Putina, nas
pouczyla zas, ze Ukraina lezy w strefie rosyjskich wplywow i nic sie na to
nie poradzi. I to w chwili, gdy wojska dawnej Armii Czerwonej gromadza sie
przy granicy z naszym wschodnim sasiadem.
Ale wracajmy do naszych baranow. Gdy pan Glapinski dojdzie juz do 20-proc.
inflacji – a poleci to szybciej niz drzwi Ministerstwa Sportu zatrzasna sie
przed nosem Mejzy – wtedy Sasin i Suski zbiora milion podpisow pod petycja
“Narod chce, by wyemitowac znaczek pocztowy z Jaroslawem Kaczynskim”. Bo
przeciez ks. Rydzyk juz go ma. Tak, znaczek w prawym gornym rogu koperty to
wyzwanie prezesa na miare dzisiejszych czasow. A ze zwykly list bedzie
kosztowal 300 zl? Putin z pewnoscia to klepnie.
Stanislaw TYM

WIADOMOSCI CELNE, ACZKOLWIEK BEZCZELNE
Kronika kulturalna Kuby Wojewodzkiego.
* Tomasz Kammel, naczelny konferansjer “dobrej zmiany”, udzielil wywiadu
serwisowi Plejada, w ktorym wyznaje: “W wielu sytuacjach milczenie jest
zlotem”. Przeczytalem do konca. Powinien czesciej sluchac siebie.
* Producenci filmu “Dziewczyny z Dubaju” wpadli w klopoty. Emil Stepien
zostal zatrzymany, a Dorota Rabczewska oskarzona o wspoludzial w oszustwie
finansowym. To by sie zgadzalo, bo ona sporo ostatnio mowila, ze byla
doradca kreatywnym.
* Jest nowy dyrektor Trojki. Piaty w ciagu dwoch lat. To Marcin Wasiewicz,
szef programowy Radia Lodz. Dobry znak. Widzialem w Lodzi takie graffiti:
Widzew mysli, ze krosfit (potoczna wersja CrossFitu) to lezenie krzyzem.
* Z badan wynika, ze 60 proc. widzow TVP Info to grupa wiekowa 65+, glownie
emeryci i mieszkancy wsi. To by sie zgadzalo. Moja babcia ma sasiadke,
ktora tak bardzo lubi patrzec na tego Rachonia, ze czasami nawet chetnie by
uslyszala, o czym on mowi.
* Rafal Ziemkiewicz, ulubieniec brytyjskich sluzb granicznych i specjalista
od strzelania do LGBT, bedzie prowadzil program w Polsat News. Ma zabawnie
komentowac wydarzenia dnia. Bawiac i uczac. To dobra wiadomosc. Coraz
trudniej o dobre korepetycje z antysemityzmu.
* TVP wyemitowala film “Bohemian Rhapsody”, a nastepnie w TVP Info grupa
heterospecjalistow wytlumaczyla narodowi, na czym polega gej afiszujacy sie
i gej nieafiszujacy. Skracajac ich przewod myslowy: Freddie Mercury palil,
ale sie nie zaciagal.
* Aktor Piotr Nowak zostal wyrzucony z serialu “Na Wspolnej”, bo nie
chcial sie poddac testowi na covid. “Nikt nie ma prawa zmuszac nas do
zadnego zabiegu medycznego” – oglosil. Niektore tabletki, tak jak glowe,
wystarczy tylko rozwinac z folii.
* Marcin Wojcik zamiescil w sieci zdjecie w koszulce z 8 gwiazdkami. Nie
spodobalo sie ono radnej PiS Malgorzacie Jacynie-Witt, ktora nazwala
artyste przedstawicielem kuwety. Czyli, mowiac jezykiem posla Mejzy,
miejscem, do ktorego koty odbywaja turystyke fekalna.
* Juz wiadomo, kto wystapil na koncercie “#Murem za polskim mundurem”.
Trubadurzy, Halina Frackowiak, Edyta Gorniak, a z zagranicy Las Ketchup. To
chyba najbardziej niezreczna nazwa, jesli chodzi o sytuacje na granicy.
* TTV rusza z programem “Like a boss”, ktorego bohaterami beda mezczyzni,
ktorzy odniesli sukces zawodowy. Wystapia: zawodnik MMA Akop Szostak, agent
nieruchomosci Dariusz Przewrocki oraz mistrz stylizacji paznokci Pablo
Rozz. Jak widac, nie ma takiej absurdalnej rzeczy, ktorej by nie zrobil
czlowiek sukcesu, zeby wreszcie go odniesc.
* Rafal Maslak, byly Mister Polski, pokazal w sieci zdjecia z ceremonii
chrztu swojej corki Michaliny. Gratuluje poczucia prywatnosci. Na szczescie
za dziewiec lat komunia. Tez swieta.
* Media szybko odkryly, ze w filmie “Dziewczyny z Dubaju” byly maz Dody
pokazal jej poprzedniego bylego meza w sytuacjach dosc jednoznacznych.
Jesli kiedykolwiek powstanie oscarowa kategoria Najlepsza byla zona
nieanglojezyczna, to mam faworytke.
* Ida Nowakowska, tancerka, specjalistka od wszystkiego w TVP, wyznala,
uwaga cytuje: “Uwielbiam TVP Info i jestem wdzieczna. To crème de la crème,
jesli chodzi o profesjonalizm”. Wedlug definicji taniec to sprawny uklad
ruchow ciala. Nic nie wspominaja o glowie.
* “Nasza misja jest patriotyzm, ochrona religii katolickiej oraz rodziny” –
to Marcin Rola, pomyslodawca nowej platformy BanBye.pl, czyli prawicowego
YouTube. Szkoda mi tych prawicowcow. Przestali chodzic na plaze, jak sie
okazalo, ze Piasek jest gejem.
* Zlota pilke wygral Leo Messi. Robert Lewandowski zajal drugie miejsce. W
mediach oburzenie i zarzuty o kradziez i rabunek. Patrze na Instagram Leo,
286 mln obserwujacych. Patrze na Roberta, 22 mln. Jak mawiaja ci, ktorzy
skrupulatnie notuja bramki Lewego: liczby nie klamia.
Kuba WOJEWODZKI

Mial charakter!
FRANK WILIAMS- WYSCIGOWY MOZG
W wieku 79 lat zmarl Frank Williams, ktory z ogromna determinacja
realizowal swa pasje. Z jego osiagnieciami mozna porownac tylko triumfy
Ferrari i McLarena.
Tworca wyscigowej potegi przetrwal widmo bankructwa, wyrzucenie z wlasnego
zespolu przez nowego inwestora, smiertelne wypadki swoich kierowcow czy
wreszcie osobisty dramat – czterokonczynowy paraliz po wypadku drogowym.
Dopoki zdrowie pozwalalo, zelazna reka prowadzil swoja ekipe w drodze po
kolejne triumfy.
We wrzesniu 2020 roku rodzina Williams ostatecznie pozbyla sie zespolu,
sprzedajac go amerykanskiej firmie inwestycyjnej Dorilton Capital. Nowi
wlasciciele stawiaja ekipe na nogi, zachowujac jej historyczna nazwe. Na
dwa wyscigi przed koncem sezonu 2021 maja juz praktycznie w kieszeni osma
lokate w klasyfikacji konstruktorow, a poprzednie trzy lata Williams
konczyl na dziesiatej, ostatniej pozycji – rok temu z zerowym dorobkiem. W
sezonie 2019 jedyny punkt, ostatni dla Williamsa jako rodzinnego zespolu,
wywalczyl Robert Kubica.
Interesy z budki
Tradycje zespolu Williams siegaja koncowki lat 70., ale zalozyciel ekipy
juz przez wczesniejsze dziesiec lat probowal zaistniec w wyscigowym
swiecie. Wyrzucali go drzwiami, a on wracal oknem, cudem znajdujac
pieniadze na kupno uzywanych wyscigowek innych zespolow, ktore nastepnie
wystawial w barwach swojej ekipy.
W padoku przylgnela do niego latka nieudacznika, probujacego za wszelka
cene utrzymac sie w swiecie Grand Prix. Owszem, zdarzaly sie pojedyncze
sukcesy – w sezonie 1969 jego przyjaciel Piers Courage wywalczyl drugie
lokaty w Grand Prix Monako i Grand Prix USA – ale dzialalnosc zespolu Frank
Williams Racing Cars przypominala wciaz walke o przetrwanie.
W 1970 roku Courage zginal w Grand Prix Holandii, a dwa lata pozniej
kilkuosobowa ekipa skonstruowala wreszcie wlasny samochod i Frank Williams
osiagnal jeden ze swoich celow, zostajac pelnoprawnym konstruktorem w
Formule 1.
Pieniedzy jednak caly czas brakowalo. Do budzetu dorzucila sie jego
przyszla zona Virginia, sprzedajac swoje dwupokojowe mieszkanie w Londynie.
Zespol nie placil rachunkow i do legendy przeszly opowiesci o tym, jak
Frank prowadzil interesy z budki telefonicznej, bo w jego biurze odcieto
linie.
Nie ma ani krztyny przesady w stwierdzeniu, ze wyscigi byly calym jego
zyciem. Gdy brali slub z Virginia, organizacja wizyty w urzedzie spoczywala
wylacznie na niej. Frank zjawil sie piec minut przed czasem, prosto z
fabryki, a pol godziny pozniej byl juz z powrotem w biurze.
W 1976 roku udalo mu sie sciagnac majetnego inwestora Waltera Wolfa.
Kanadyjski magnat naftowy zadbal o finansowanie, ale Frank utracil kontrole
nad stworzona przez siebie ekipa. Na poczatku sezonu 1977, kiedy Wolf
pozbawil go jakiejkolwiek znaczacej roli, Williams oraz jego zaufany
inzynier Patrick Head zalozyli kolejny zespol – Williams Grand Prix
Engineering.
Po dekadzie upokorzen tym razem szybko nadeszly sukcesy, ktorych podstawa
bylo zwiazanie sie z odpowiednimi ludzmi. Samochody projektowane przez
Heada okazaly sie skutecznymi konstrukcjami, a waleczny Australijczyk Alan
Jones potrafil zrobic z nich uzytek.
Pierwsze zwyciestwo dla Williamsa odniosl doswiadczony Szwajcar Clay
Regazzoni, wygrywajac na torze Silverstone w 1979 roku, ale Jones jeszcze w
tym samym sezonie triumfowal czterokrotnie i rok pozniej zdobyl mistrzowski
tytul.
Jesli chodzi o zaplecze finansowe, pomogly kontakty przyjaciol Franka,
ktorzy zorganizowali pieniadze od brytyjskich firm, a takze spryt samego
wlasciciela zespolu. Pod koniec lat 70. Londyn stal sie celem inwestorow z
Arabii Saudyjskiej, poszukujacych takze niecodziennych metod promocji.
Wiedzac, gdzie zatrzymal sie jeden z przedstawicieli saudyjskiej rodziny
krolewskiej, Williams wymalowal logotyp jego firmy na swoim samochodzie
wyscigowym i postawil go pod wejsciem do hotelu.
Wypadek we Francji
Arabski ksiaze od razu zgodzil sie na wspolprace, a wsrod wielu marek z
Bliskiego Wschodu na nadwoziach maszyn Williamsa reklamowaly sie m.in.
saudyjskie linie lotnicze i firma budowlana zalozona przez Mohammeda bin
Ladena, ojca Osamy bin Ladena. Wraz z kolejnymi triumfami kuszenie
sponsorow stawalo sie coraz latwiejsze i w latach 80. budzet Williamsa byl
juz na poziomie czolowych zespolow.
Kolejnym skladnikiem sukcesow byli odpowiedni partnerzy techniczni.
Wspolpraca silnikowa najpierw z Honda, a pozniej z Renault przynosila
kolejne mistrzowskie tytuly. W marszu po triumfy nie przeszkodzil nawet
dramat, do ktorego doszlo w marcu 1986 roku.
Po zakonczeniu sesji testowej na torze Paul Ricard Frank Williams pedzil na
lotnisko w Marsylii, by jak najszybciej dotrzec do Anglii – nazajutrz mial
wziac udzial w polmaratonie. Prowadzony przez niego Ford Sierra wypadl z
drogi i wyladowal na dachu, ktory przygniotl glowe kierowcy. Francuscy
lekarze nie dawali mu wiekszych szans na przezycie.
Virginia Williams wziela sprawy w swoje rece i szybko przetransportowano
jej meza do Anglii. Przezyl, ale z paralizem od szyi w dol zostal skazany
na wozek inwalidzki. Dramatyczne wydarzenia Virginia (zmarla na nowotwor w
marcu 2013 roku) opisala w ksiazce “Inny rodzaj zycia”.
W okaleczonym ciele Williamsa wciaz dzialal jednak prezny, wyscigowy mozg.
Co prawda w 1986 roku pozbawieni odpowiedniego nadzoru Nelson Piquet i
Nigel Mansell odbierali sobie punkty i tytul zdobyl ich rywal Alain Prost,
ale Piquet wywalczyl mistrzostwo w sezonie 1987.
Pomiedzy mistrzowskimi dubletami Williams i jego zespol przezyli jeszcze
jedna tragedie. Przed sezonem 1994 sir Frank wreszcie sciagnal do swojej
ekipy Ayrtona Senne – trzykrotnego mistrza swiata, ktory dekade wczesniej
zaliczyl w jego samochodzie swoje pierwsze testy w F1.
Rodzina nie zdolala utrzymac w swoich rekach dziedzictwa sir Franka, ale
nikt nie wymaze z kart historii szesnastu mistrzowskich tytulow (dziewiec
wsrod konstruktorow, siedem w klasyfikacji kierowcow) czy 114 wygranych
Grand Prix. To osiagniecia, z ktorymi mozna zestawiac tylko dorobek Ferrari
i McLarena – gromadzacych swoje laury odpowiednio od 1950 i 1966 roku, a
nie od konca lat 70. Od nieudacznika do wyscigowej potegi, a wszystko
zbudowane determinacja i ciezka praca. Jesli mozna wobec kogos zastosowac
nieco wyswiechtane powiedzenie, ze “ma benzyne we krwi”, to wlasnie wobec
sir Franka.
Mikolaj SOKOL
——————
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie “Gazety Wyborczej”, “Przegladu
Sportowego”, “Rzeczpospolitej”,
“Polityki”,”Newsweeka”, TVN24, Obywateli News, “Trybuny” i OnetPl)
STALA WSPOLPRACA REDAKCYJNA:Tomasz ROSIK

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.