DZIEN DOBRY – TU POLSKA GAZETA MARYNARSKA Imienia Kpt. Ryszarda Kucika (Rok
XXV nr 254) (67854) 11 wrzesnia 2025r.
Pogoda
czwartek, 11 wrzesnia 22 st C
Niewielkie opady deszczu
Opady:50%
Wilgotnosc:80%
Wiatr:19 km/godz.
Dzien dobry Czytelnicy 🙂
Dzis obchodzimy z moim Tomkiem urodziny, spedzamy je jak zawsze od wielu
lat w Zielonej Gorze, gdzie trwa Winobranie i tradycji musi stac sie zadosc
🙂
Milego dnia 🙂
Ania Iwaniuk
Dowcip
Malgosia przychodzi do mamy:
– Mamo, jak bede duza i znajde sobie mezczyzne to jak wyjde za maz, to
bedzie tak jak ty z Tata?
– Tak, coreczko.
– A jak bym nie wyszla za maz, to bede taka stara panna jak ciocia Ola?
– Tak, coreczko.
– No to kurna, fajne perspektywy..
Tusk: mamy do czynienia najprawdopodobniej z prowokacja na duza skale. W
nocy doszlo do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej przez duza
liczbe rosyjskich dronow – powiedzial premier Donald Tusk podczas
nadzwyczajnego posiedzenia Rady Ministrow. Dodal, ze “mamy do czynienia
najprawdopodobniej z prowokacja na duza skale”. Wczesniej szef rzadu
uczestniczyl w odprawie w BBN, ktora prowadzil prezydent Karol Nawrocki.
Dzisiaj w nocy doszlo do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej przez
duza liczbe rosyjskich dronow – powiedzial premier. Dodal, ze “te drony,
ktore stanowily bezposrednie zagrozenie, zostaly zestrzelone”.
Podkreslil, ze procedury zadzialaly, a proces decyzyjny byl bez
zarzutow.Tusk mowil, ze “zagrozenie zostalo wyeliminowane dzieki
zdecydowanej postawie dowodcow, naszych zolnierzy, pilotow i takze
sojusznikow”. Szef rzadu powiedzial, ze “mamy do czynienia
najprawdopodobniej z prowokacja na duza skale”. – Jestesmy w konsultacjach
z naszymi sojusznikami. Jestem w stalym kontakcie z sekretarzem generalnym
NATO, tak, aby przez najblizszych kilka godzin, dni i w dalszej przyszlosci
rownie skutecznie jak dzisiaj w nocy dzialac w przypadku tego typu
zagrozenia – powiedzial.
– Jest to pierwszy przypadek, kiedy doszlo do zestrzelenia rosyjskich
dronow nad terytorium panstwa NATO. I dlatego wszyscy nasi sojusznicy
sytuacje traktuja bardzo powaznie – zaznaczyl.
Przekazal, ze “nie odnotowalismy zadnych ofiar”. Dodal, ze trwaja
poszukiwania szczatkow zestrzelonych dronow. Tusk przekazal, ze zamkniecie
lotnisk nie bylo spowodowane zagrozeniem atakiem na nie, ale bylo wymuszone
sytuacja, ze wzgledu na potrzeby operacyjne polskich lotnikow. Tusk mowil,
ze jest w stalym kontakcie z wojskowymi i prezydentem Karolem Nawrockim. –
Od wielu godzin rozmawiamy i oceniamy skutki tych dramatycznych zdarzen.
Oceniamy takze przyszle potrzeby – powiedzial.
– Ta sytuacja pokazuje, jak bardzo istotne sa nie tylko inwestycje, ale
takze pelna koordynacja dzialan, proste procedury tak, aby w wypadku
zagrozenia dzialac w sposob adekwatny i zdecydowany – zaznaczyl premier.
Podkreslil, ze “wspolpraca pomiedzy instytucjami jest wzorowa”. – Mielismy
juz dwa spotkania dzisiaj w nocy takze z panem prezydentem – mowil premier.
Jak dodal, bedzie on takze rozmawial z marszalkiem Sejmu Szymonem Holownia.
Jest rzecza bardzo wazna, aby w chwilach takiej proby wszystkie instytucje
dzialaly jak jedna piesc. Musze zapewnic z pelnym przekonaniem, ze
wszystkie te instytucje zdaja swoj egzamin – dodal.
Tusk: jestesmy gotowi, aby odeprzec tego typu prowokacje i ataki
– Wazna lekcja dla nas wszystkich. Jestesmy gotowi, aby odeprzec tego typu
prowokacje i ataki. Jestesmy dobrze przygotowani, a sytuacja jest powazna i
dzisiaj juz nikt nie moze miec watpliwosci, ze musimy sie przygotowywac na
rozne scenariusze – mowil szef rzadu. Dodal, ze “pierwszy egzamin zostal
zdany i procedury, plany na taki wypadek przygotowywane dzialaja”.
Jednoczesnie podkreslil, ze “nie ma powodu do paniki”. – Bedziemy
informowac obywateli o wszystkich zdarzeniach, tak, aby byla pelna jasnosc
co do tego, co sie dzieje na polskim niebie. (…) Ale w tej chwili nie ma
powodu, aby wprowadzac jakies restrykcje, ktore utrudnilyby zycie codzienne
obywateli – podkreslil szef rzadu.
Tusk zapewnil, ze nie ma powodu do wprowadzania restrykcji, ktore
“utrudnilyby zycie codziennie obywatelowi”. Zaapelowal do wszystkich – w
tym politykow, dziennikarzy i komentatorow – o uwrazliwienie na proby
dezinformacji i wrogiej propagandy. – Musimy wszyscy zdac egzamin z takiej
obywatelskiej i politycznej odpowiedzialnosci. Nie mozemy w zadnym wypadku
ulegac tego typu informacyjnym atakom hybrydowym i dezinformacji. Dlatego
prosze polegac na oficjalnych komunikatach, przede wszystkim komunikowanych
przez Wojsko Polskie – powiedzial premier.
– Ustalilismy z panem prezydentem, ze bedziemy te polityczne komunikaty
formulowali wspolnie, takze z naszymi wspolpracownikami – poinformowal.
Premier zaznaczyl tez, ze po otrzymaniu informacji od dowodcow wojskowych
bedzie rozdawal poszczegolnym ministrom zadania, “wynikajace z sytuacji, w
jakiej znalazl sie kraj”.
Odprawa w BBN z udzialem prezydenta i premiera
Wczesniej, przed godzina 8, Biuro Bezpieczenstwa Narodowego informowalo, ze
“zakonczyla sie narada zwolana przez Prezydenta RP”. Wczesniej w srode
rzecznik rzadu Adam Szlapka napisal na platformie X, ze “trwa spotkanie
Premiera Donalda Tuska z ministrami odpowiedzialnymi za bezpieczenstwo
panstwa”. “Premier zwolal nadzwyczajne posiedzenie Rady Ministrow na
godzine 8.00” – podal Szlapka. Prezydent Karol Nawrocki przekazal o
godzinie 6:30, ze od momentu wystapienia naruszen przestrzeni powietrznej
RP pozostaje w stalym kontakcie z wicepremierem, ministrem obrony narodowej
i najwazniejszymi dowodcami w Silach Zbrojnych RP. “Bralem udzial w
odprawie w Dowodztwie Operacyjnym Rodzajow Sil Zbrojnych. W BBN niebawem
poprowadze odprawe, na ktora przybedzie szef rzadu. Bezpieczenstwo naszej
Ojczyzny jest najwyzszym priorytetem i wymaga scislego wspoldzialania” –
podkreslil. Przed godzina 4 w nocy Dowodztwo Operacyjne RSZ wydalo
komunikat, w ktorym podalo, ze “w trakcie dzisiejszego ataku Federacji
Rosyjskiej wykonujacej uderzenia na obiekty znajdujace sie na terytorium
Ukrainy, nasza przestrzen powietrzna zostala wielokrotnie naruszona przez
obiekty typu dron”. W zwiazku z wydarzeniami wicepremier, szef MON
Wladyslaw Kosiniak-Kamyszwraca do kraju z wizyty w Londynie, gdzie mial
wziac udzial w spotkaniu ministrow obrony z Grupy E5 – przekazal PAP resort.
UOKiK wzial pod lupe promocje w Biedronce. Siec i menedzerowie z zarzutami.
Na etykietach cenowych w sklepach Biedronka znajdowaly sie informacje
wprowadzajace konsumentow w blad lub nieczytelne – przekazal prezes Urzedu
Ochrony Konkurencji i Konsumentow w komunikacie. Jak dodal spolce Jeronimo
Martins Polska i jej trzem menedzerom postawiono zarzuty lamania
podstawowych praw konsumentow dotyczacych informowania o cenie. “Jestesmy
gotowi do konstruktywnego dialogu z prezesem UOKiK, aby wypracowac
satysfakcjonujace dla wszystkich rozwiazanie” – odpowiada Biedronka.
“Podstawa dzialan podjetych przez Urzad byly sygnaly naplywajace od
konsumentow, ktorzy opisywali rozne nieprawidlowosci podczas akcji
promocyjnych sieci Biedronka” – wyjasnil w komunikacie prasowym Urzad
Ochrony Konkurencji i Konsumentow (UOKiK).
Jak dodano, “klienci sklepow skarzyli sie w szczegolnosci na problemy z
odczytaniem wlasciwej ceny przy zakupie wielosztuk oraz podawanie
informacji o najnizszych cenach z 30 dni przed obnizkami w sposob
nieczytelny, w tym zbyt mala czcionka”.
“Analiza zebranego materialu dowodowego potwierdzila sygnalizowane
nieprawidlowosci”
W zwiazku z tymi skargami podlegla UOKiK-owi Inspekcja Handlowa
przeprowadzila kontrole w sklepach sieci Biedronka. Jak przekazano,
“analiza zebranego materialu dowodowego potwierdzila sygnalizowane
nieprawidlowosci”. Na etykietach cenowych w sklepach Biedronka znajdowaly
sie informacje wprowadzajace konsumentow w blad lub nieczytelne, stad
postawione spolce Jeronimo Martins Polska i jej trzem menedzerom zarzuty
lamania podstawowych praw konsumentow dotyczacych informowania o cenie –
przekazal cytowany w komunikacie prezes UOKiK Tomasz Chrostny
Jak zaznaczyl, “jest to jasny sygnal rowniez dla innych uczestnikow rynku,
by nie tworzyc niejednoznacznych i skomplikowanych, a tym samym
wprowadzajacych w blad, obnizek cenowych”.
– Podczas zakupow cena jest kluczowym czynnikiem dla konsumentow – czesc z
nich wybiera najtansze produkty, inni analizuja relacje ceny do jakosci. W
obu przypadkach, do podjecia swiadomej i racjonalnej decyzji, konsumentom
niezbedna jest jasna informacja o ostatecznej cenie produktu – zaznaczyl
Chrostny. Ponadto “prezes Urzedu postawil spolce rowniez zarzut
wprowadzania w blad w zwiazku z nieprawidlowym obliczaniem wielkosci
obnizek”.
“Jak wynika z materialow zebranych przez Prezesa UOKiK, w przypadku obnizek
wielu towarow rabaty obliczane sa od ceny regularnej, nie zas od najnizszej
ceny z ostatnich 30 dni. Zabieg taki moze wykreowac wrazenie wiekszej
atrakcyjnosci przedstawianej oferty. Prowadzi to rowniez do sytuacji, w
ktorych rzekomo obnizona cena produktu jest wyzsza niz ta obowiazujaca w
ciagu 30 dni poprzedzajacych domniemana obnizke cenowa” – czytamy w
komunikacie.
Jak wyjasniono, “takie prezentowanie obnizki stanowi przyklad tzw.
falszywej obnizki. Wprowadza ono konsumentow w blad, podajac nieprawdziwa
informacje o faktycznej wielkosci rabatu”. “Prezes UOKiK ma zastrzezenia
rowniez do sposobu prezentowania najnizszej ceny, ktora obowiazywala w
okresie 30 dni przed wprowadzeniem obnizki. Zarowno miejsce na wywieszce –
na samym dole cenowki, jak i mala czcionka, powoduja nieczytelnosc tej
waznej dla konsumentow informacji” – dodano. UOKiK dodal takze, ze “zebrane
do tej pory materialy przyczynily sie do postawienia zarzutow trzem osobom
fizycznym – czlonkom zarzadu spolki”.
“Jak ustalil Prezes UOKiK, stosowane etykiety cenowe nie byly wynikiem
indywidualnego dzialania pracownikow w okreslonym sklepie Biedronka. Wyglad
i tresc cenowek jest ustalana odgornie w centrali spolki, w ktorej zarzad
zobowiazany jest nadzorowac i zatwierdzac tego rodzaju procesy. Jest to
jeden z glownych sposobow dotarcia z informacja do konsumentow i
naklonienia ich do zakupow produktow lub skorzystania z obnizki” – czytamy.
Urzad zaznaczyl, ze “nawet 2 mln zl moze kosztowac prezesa, menadzera lub
dyrektora sytuacja, w ktorej przez swoje dzialanie umyslnie dopusci do
naruszenia przez spolke obwiazujacych przepisow”.
Biedronka komentuje
“Jestesmy gotowi do konstruktywnego dialogu z prezesem UOKiK, aby
wypracowac satysfakcjonujace dla wszystkich rozwiazanie, uwzgledniajace
interesy klientow i zasady uczciwej konkurencji” – przekazali
przedstawiciele sieci Biedronka w odpowiedzi na pytania tvn24.pl.
“Tym bardziej, ze dyrektywa Omnibus jest stosunkowo nowa regulacja prawna,
a praktyki prezentowania cen promocyjnych sa rozne na polskim rynku i
wymagaja harmonizacji” – dodali.
Egzaminy do SGH. “Cale sale Ukraincow”? Uczelnia wyjasnia. “Sami Ukraincy
na egzaminie”, “nawet jednego Polaka” – utyskuje byly kandydat na
prezydenta, opowiadajac o egzaminach do Szkoly Glownej Handlowej w
Warszawie. Lista przyjetych dowodzi, ze mowi nieprawde. A wyjasnienie,
gdzie on zobaczyl “cale sale Ukraincow”, jest proste.Artur Bartoszewicz,
byly kandydat w wyborow prezydenckich (w pierwszej turze zdobyl 95 640
glosow, czyli 0,49 procent), pod koniec sierpnia udzielil wywiadu w jednym
z kanalow na YouTube. Material zatytulowano: “Zadnego socjalu dla
niepracujacych Ukraincow”. Bartoszewicz mowil miedzy innymi o “ukrainizacji
Polski”. Ocenial, ze mieszkajacy w Polsce niepracujacy Ukraincy nie powinny
dostawac zadnych swiadczen. I przy okazji opowiedzial historie z
warszawskiej Szkoly Glownej Handlowej – ktora to czesc rozmowy stala sie
potem szczegolnie popularna w mediach spolecznosciowych.
Bartoszewicz – adiunkt w Zakladzie Badan nad Wzrostem Gospodarczym SGH –
relacjonowal, co ostatnio zaobserwowal podczas egzaminow wstepnych z
przedsiebiorczosci. “Przed tym, jak zostana u nas studentami, mlodzi ludzie
musza przejsc taki egzamin” – tlumaczyl. I mowil, co rzekomo widzial: “Cale
sale Ukraincow. Nawet jednego Polaka na egzaminach. To jest Szkola Glowna
Handlowa. Tak, jak wiele innych uczelni w Polsce finansowana ze srodkow
publicznych. A my szkolimy obca nacje. Nie dla naszych interesow ci ludzie
beda pracowali”.
Potem utyskiwal, ze w przeszlosci SGH byla kuznia kadr dla polskiej
administracji i biznesu, a teraz “to sie wszystko zmienia. “To bylo dla
mnie zaskakujace, bo jeszcze rok, dwa, trzy temu, to byla jakas czesc. Ale
jezeli jestem w sali, gdzie sa sami Ukraincy na egzaminie, to to jest
pytanie, w ktorym kierunku system szkolnictwa wyzszego w Polsce idzie”. Ten
wlasnie fragment rozmowy rozpowszechniaja teraz w mediach spolecznosciowych
konta znane z szerzenia tresci antyukrainskich i prorosyjskich. Wzmacniaja
go przekazem: “egzaminy wstepne na SGH – sale pelne Ukraincow”. Slowa
Bartoszewicza generuja antyukrainskie komentarze, na przyklad (pisownia
oryginalna): “Ukry zalewaja nasze studia bo maja wszystko za darmo, nie
tylko studia, ale akademiki to jeszcze im placa z naszych podatkow”; “Jak
sie Ukraincom dalo z marszu jak leci prawa obywatelskie przynalezne
Polakom, to oni z tych praw i wynikajacych z nich benefitow korzystaja ile
sie da”; “Ksztalca cholote, a co pozniej pojda w swiat z UE dyplomem!”.
Jednak nie wszyscy internauci wierza, ze opowiesc Bartoszewicza to prawda:
“Ale jak ani jednego Polaka? To Polacy nie startuja na SGH?”; “Jakies dane,
czy szczujesz i klamiesz?”; “Nie jestem przekonana do tej wypowiedzi”.
Jeden z komentujacych ocenil slowa Bartoszewicza jako “dowod anegdotyczny”.
Z kolei pracujaca w SGH dr Janina Petelczyc napisala: “Jestem na SGH w
Komisji Rekrutacyjnej. Na egzaminach (odbywaja sie, nie wystarczy matura)
wiekszosc osob to Polacy. Chyba, ze pan profesor mowi o egzaminie z jezyka
polskiego: tak, wtedy na sali sa sami obcokrajowcy. SGH publikuje tez
wszelkie dane dotyczace przyjetych, wiec jesli ktos potrzebuje, znajdzie
informacje na stronie, a jesli pracuje na SGH: Dzial Rekrutacji takze
udzieli wszelkich informacji”. Ocenila, ze taka wypowiedz bylego kandydata
na prezydenta nie powinna miec miejsca. I wyslala linki do uczelnianych
stron z limitami przyjec dla Polakow i obcokrajowcow.
Sprawdzilismy wiec, jak to z tymi egzaminami bylo. W Szkole Glownej
Handlowej test z wiedzy o przedsiebiorczosci, o ktorym mowil Artur
Bartoszewicz, to egzamin na ekonomiczne studia licencjanckie. Jest jednym z
etapow rekrutacji. Jego wynik wplywa znaczaco na liczbe punktow koniecznych
do zakwalifikowania na studia. Jak podaje uczelnia na stronie internetowej,
w roku akademickim 2025/2026 limit przyjec dla obcokrajowcow na studia
stacjonarne w jezyku polskim (kierunek ogolny) wynosil 190 miejsc.
Podczas gdy dla Polakow tych miejsc bylo 1690 – czyli dziewiec razy wiecej.
Jak nas informuje rzecznik SGH Mariusz Sielski, do samego egzaminu z
przedsiebiorczosci przystapilo w tym roku 3790 osob – w tym 3543 Polakow i
247 obcokrajowcow. Czyli tych drugich bylo ok. 6,5 proc. Rzecznik wyjasnia,
jak wyglada egzamin:Ze wzgledow organizacyjnych – w tym na przyklad z
powodu koniecznosci zweryfikowania znajomosci jezyka polskiego – kandydaci
zagraniczni zdaja [ten egzamin] osobno, bedac zgrupowanymi w oddzielnych
salach.
– Mariusz Sielski, rzecznik SGH
Dodaje, ze w jednej sali zasiada zazwyczaj ok. 30 obcokrajowcow. Dlatego
Artur Bartoszewicz mogl widziec “sale, gdzie nie bylo zadnego Polaka” – bo
po prostu cudzoziemcow usadza sie razem, a Polakow w innych salach, gdyz
maja odrebna rekrutacje. Jak podaje rzecznik SGH, sposrod tych ponad 3 tys.
osob zdajacych egzamin z wiedzy i przedsiebiorczosci w tym roku akademickim
na ekonomiczne studia licencjanckie na SGH (stacjonarne i niestacjonarne)
przyjeto 1771 osob – 1690 to Polacy, a 81 obcokrajowcy. Sielski podkresla,
ze “Szkola Glowna Handlowa w Warszawie jest uczelnia otwarta – studia
licencjackie i magisterskie moga w niej odbywac wszystkie osoby spelniajace
scisle okreslone wymogi formalne, niezaleznie od narodowosci czy
obywatelstwa”. Dodaje, ze w tym roku odsetek obcokrajowcow nie odbiegal od
lat poprzednich – wyniosl 4,57 proc.
Nie jest wiec prawda, ze na egzaminie z przedsiebiorczosci w SGH “nie bylo
ani jednego Polaka”. Obywatele Polski stanowili ogromna wiekszosc – wsrod
przyjetych to az 95 proc.
Zatrzymany prezes firmy z miliardowymi zamowieniami od panstwa. Agenci
Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali dzis Grzegorza K., prezesa
spolki Fabryka Pojazdow Szynowych Cegielski, ktora niedawno dostala
zlecenia od panstwa na miliardowe kwoty – wynika z informacji tvn24.pl. –
Zdarzenie ma charakter powazny – tak brzmi fragment oswiadczenia Agencji
Rozwoju Przemyslu, ktora jest wlascicielem FPS Cegielski. Wedlug naszych
informacji, do zatrzymania Grzegorza K., ktory od ubieglego roku kieruje
pracami zarzadu FPS, doszlo dzis rano. Funkcjonariusze sluzby
antykorupcyjnej wykonuja teraz z nim czynnosci pod nadzorem prokuratury.
Redakcja tvn24.pl probowala ustalic szczegoly w sluzbach specjalnych i w
prokuraturze. Z wydzialu prasowego CBAodeslano nas do prokuratorskiego
pionu przestepczosci zorganizowanej i korupcji. – Funkcjonariusze
realizowali czynnosci procesowe na zlecenie prokuratora slaskiego pionu
przestepczosci zorganizowanej, wiecej informacji moze udzielic jedynie
gospodarz postepowania – to fragment odpowiedzi ze sluzby antykorupcyjnej.
Fakt zatrzymania Grzegorza K. potwierdzilismy w biurze prasowym Agencji
Rozwoju Przemyslu, ktora kontroluje spolke FPS. Zdarzenie to ma charakter
powazny i zostaje potraktowane z najwyzsza uwaga. ARP SA podejmie
niezwlocznie wszelkie niezbedne dzialania w celu wyjasnienia zaistnialej
sytuacji. Zarzad FPS Cegielski sp. z o.o. zadeklarowal pelna, bezwarunkowa
wspolprace z organami scigania w toku postepowania – przekazala nam pytana
o zatrzymanie prezesa rzecznik ARP Katarzyna Frendl.
W przeslanym nam oswiadczeniu spolka napisala, ze “zasady etyczne i regula
zero tolerancji dla jakichkolwiek nieprawidlowosci sa fundamentem jej
dzialania”. Grzegorz K. objal stery w spolce specjalizujacej sie w budowie
taboru kolejowego w ubieglym roku, po wygraniu konkursu zorganizowanego
przez rade nadzorcza. Mimo konkursu kariere K. wiazano z osoba prezesa ARP
SA Michala Dabrowskiego. W fotelu szefa agencji, nadzorujacej obok FPS
Cegielski ponad sto innych podmiotow, Dabrowski utrzymal sie od kwietnia
2024 roku do stycznia 2025. Na lamach tvn24.pl ujawnilismy, ze w jego
czasach centrala ARP podpisala umowy ze skazanym prawomocnie aferzysta. W
ubieglym miesiacu z ARP trafily do prokuratury dwa zawiadomienia dotyczace
wlasnie umow podpisanych przez Fundacje ARP z firma skazanego Janusza J.
Sama FPS Cegielski w ubieglym i tym roku podpisala serie umow na dostawy
taboru kolejowego, m.in. dla spolki Intercity o wartosci 4,5 miliarda
zlotych. Zdobywala takze mniejsze, ale znaczace zamowienia, jak np. o
wartosci 250 milionow zlotych na dostawe szesciu zespolow trakcyjnych dla
wojewodztwa lubuskiego. Wedlug informacji tvn24.pl sledztwo prokuratury i
CBA dotyczy wlasnie podejrzen korupcji przy okazji tych zamowien,
konkretnie przy kompletowaniu podwykonawcow dla gigantycznych kontraktow.
Tusk: zamkniemy granice z Bialorusia w nocy z czwartku na piatek. Ze
wzgledu na bezpieczenstwo panstwa zamkniemy granice z Bialorusia, w tym
przejscia kolejowe, w zwiazku z manewrami Zapad w nocy z czwartku na
piatek – przekazal premier Donald Tusk. Szef MSWiA Marcin Kierwinski
poinformowal, ze w srode zostanie opublikowane rozporzadzenie w tej
sprawie. Donald Tusk zabral glos przed posiedzeniem Rady Ministrow. – W
piatek rozpoczynaja sie bardzo agresywne z punktu widzenia doktryny
wojskowej manewry rosyjsko-bialoruskie na terenie Bialorusi, bardzo blisko
polskiej granicy. To ma swoje rozne konsekwencje, miedzy innymi odpowiedzia
sa takze manewry po naszej stronie, polskiego wojska i sil sojuszniczych –
powiedzial.
Dodal, ze celem manewrow rosyjsko-bialoruskich “jest miedzy innymi slynny
Przesmyk Suwalski, to znaczy na razie celem symulacji dzialan”.
Premier mowil, ze “mamy tez do czynienia z narastajaca liczba roznych
prowokacji ze strony Rosji i Bialorusi”. W zwiazku z tym ze wzgledu na
bezpieczenstwo panstwa o polnocy z czwartku na piatek zamkniemy granice z
Bialorusia, w tym przejscia kolejowe, w zwiazku z manewrami Zapad –
poinformowal. Resorty, ktorych tak czy inaczej ta decyzja bedzie dotyczyla,
sa zobowiazane, aby przedstawic precyzyjne raporty co do konsekwencji tej
decyzji – dodal.
Kierwinski: w srode publikacja rozporzadzenia w sprawie zamkniecia granicy
z Bialorusia
Na konferencji prasowej po posiedzeniu rzadu szef Ministerstwa Spraw
Wewnetrznych i Administracji Marcin Kierwinski poinformowal, ze w srode
zostanie opublikowane rozporzadzenie w tej sprawie. Powiedzial, ze “prosi o
cierpliwosc” w sprawie konkretnych zapisow dotyczacych okresu, na jaki
zostanie zamknieta granica. – Intencja jest bardzo jasna. Zamkniecie
granicy jest w zwiazku z manewrami Zapad. Nie na czas Zapadu, tylko w
zwiazku – mowil. Dodal, ze rzad bedzie sie staral “tak zarzadzic tym
procesem, zeby czas odwolania tego rozporzadzenia byl wtedy, gdy bedziemy
calkowicie bezpieczni”.
Brutalne zabojstwo 23-letniej Ukrainki w USA. Trump o tym, kto “ma krew
na rekach” Brutalne zabojstwo 23-letniej Ukrainki w Karolinie Polnocnej
jest dzis na czolowkach amerykanskich mediow. Kobieta zostala zaatakowana w
pociagu przez 34-latka, ktory byl bardzo dobrze znany policji. Mial wyroki
za rozboj z bronia w reku, kradziez i wlamanie. Sprawa wykorzystywana jest
politycznie przez Donalda Trumpa i jego otoczenie. Do zabojstwa doszlo 22
sierpnia, ale dopiero w ostatnich dniach sprawa stala sie bardzo glosna,
glownie za sprawa prawicowych mediow spolecznosciowych i politykow.
23-letnia Ukrainka Iryna Zarutska zostala brutalnie zamordowana przez
34-letniego Decarlosa Browna w pociagu kolei miejskiej w Charlotte w
Karolinie Polnocnej. Do ataku doszlo poznym wieczorem, przed godz. 22.
Sprawca zaatakowal ofiare nozem. Mezczyznie postawiono zarzut morderstwa,
jednoczesnie zostal wyslany przez sad do szpitala na co najmniej 60-dniowa
obserwacje psychiatryczna. Zarutska byla uchodzczynia z Ukrainy. W
nekrologu zamieszczonym w internecie jej rodzina napisala, ze urodzila sie
w Kijowie, a w 2022 roku wraz z matka i rodzenstwem uciekla przed wojna i
“szybko zaakceptowala swoje nowe zycie w Stanach Zjednoczonych”.
Podkreslono, ze byla “utalentowana i pelna pasji artystka”, kochala
zwierzeta i czula sie “najszczesliwsza, gdy otaczala ja rodzina i bliscy”.
Kobieta pracowala w pizzerii, w przyszlosci chciala zostac weterynarzem.
Dokumenty sadowe wskazuja, ze Decarlos Brown ma kryminalna przeszlosc –
spedzil osiem lat w wiezieniu za napasc z uzyciem broni, a na przestrzeni
ostatnich lat byl zatrzymywany lacznie 14 razy za rozne przestepstwa. Mial
wyroki za rozboj z bronia w reku, kradziez i wlamanie. Po raz ostatni
wszedl w konflikt z prawem w styczniu tego roku, kiedy zostal zatrzymany za
polaczenie sie z numerem alarmowym w niewlasciwym celu. Z dokumentow
wynika, ze zadzwonil na policje, twierdzac, ze ktos wszczepil w jego cialo
system kontrolujacy jego zachowania. Wkrotce zostal zwolniony z aresztu i
skierowany na badania psychiatryczne. Wedlug doniesien, jest osoba w
kryzysie bezdomnosci. Otoczenie Trumpa zarzuca lokalnym politykom z Partii
Demokratycznej, ze Brown, ktory od dawna byl znany policji, powinien byl
siedziec w wiezieniu. W poniedzialek zabojstwo Ukrainki potepil Donald
Trump, jednoczesnie obarczajac odpowiedzialnoscia za nie demokratow.
“Sprawca byl znany przestepca (…). Co do cholery robil w tym pociagu i na
ulicach? Przestepcy tacy jak on powinni byc zamknieci. Krew tej niewinnej
kobiety doslownie kapie z noza mordercy, a teraz demokraci, ktorzy
odmawiaja wsadzania zlych ludzi do wiezien, maja jej krew na rekach” –
napisal na Truth Social. “Karolina Polnocna i kazdy stan potrzebuja prawa i
porzadku i tylko republikanie to zapewnia” – dodal.
Burmistrzyni miasta Charlotte, Vi Lyles, podkreslila w oswiadczeniu, ze
“jest zalamana” wstrzasajaca zbrodnia. Jak twierdzi, zabojstwo bylo
czesciowo spowodowane bledami systemu sadowniczego, ktory pozwolil Brownowi
powrocic do spoleczenstwa, mimo ze mial historie chorob psychicznych oraz
byl skazany za rozboj z bronia w reku, kradziez i wlamanie. Zaznaczyla, ze
duzo mysli o tym, jak wyglada poziom bezpieczenstwa w miescie i podejmuje
niezbedne dzialania, “by chronic naszych mieszkancow” i uczynic miasto
“miejscem, gdzie wszyscy czuja sie bezpiecznie”. Gubernator Karoliny
Polnocnej Josh Stein, rowniez demokrata, podkreslil, ze potrzeba wiecej
policji na ulicach, by zapewnic ludziom bezpieczenstwo.
Media zwracaja uwage, ze administracja Trumpa moze wykorzystac sprawe
morderstwa 23-latki jako uzasadnienie wysylania wojsk federalnych do
amerykanskich miast rzadzonych przez demokratow. Wskazujac na koniecznosc
“walki z przestepczoscia” prezydent w sierpniu wyslal Gwardie Narodowa na
ulice Waszyngtonu, a kolejna interwencja spodziewana jest w Chicago. Trump
informowal tez, ze planuje rozszerzyc walke z przestepczoscia o Nowy Jork i
San Francisco. “New York Times” zauwaza, ze medialne oburzenie po
morderstwie wpisuje sie w schemat, w ktorym w swietle brutalnego
przestepstwa republikanie rozpetuja nagonke, aby wzmacniac swoj przekaz, ze
kraj jest przepelniony przemoca. Gazeta zauwaza jednak, ze wedlug statystyk
poziom przestepczosci w kraju spada. W Charlotte, zgodnie z danymi policji,
w pierwszej polowie 2025 roku brutalna przestepczosc zmniejszyla sie o 25
proc.
SPORT Reksio donosi
-“Koniec polskich marzen na EuroBaskecie. W cwiercfinale Turcy byli
wyraznie lepsi”-
Maciej Drzewicki
W pierwszej kwarcie reprezentacja Polski walczyla z Turcja jak rowny z
rownym, ale potem obudzil sie Alperen Sengun, a w pojedynku z nim nie
mielismy szans. W cwiercfinale EuroBasketu przegralismy 77:91 i odpadlismy
z turnieju.
Faworytem spotkania byla rzecz jasna Turcja, uwazana za jednego z glownych
faworytow do medali mistrzostw Europy. Przez faze grupowa druzyna trenera
Ergina Atamana przeszla jak burza, pokonujac Lotwe (93:73), Czechy (92:78),
Portugalie (az 95:54), Estonie (84:64) i przede wszystkim – w meczu o
rozstawienie z jedynka w fazie pucharowej – Serbie (95:90). W 1/8 finalu
nieoczekiwanie meczyla sie za to ze Szwecja, wygrywajac tylko 85:79.
Przed meczem najwazniejsze pytanie brzmialo: czy Polakom uda sie choc
troche ograniczyc na boisku Alperena Senguna?
23-letni srodkowy, zawodnik Houston Rockets, jest niekwestionowana gwiazda
Turkow na EuroBaskecie. Do meczu z Polska byl liderem swojej druzyny w
punktach (22 na mecz), zbiorkach (10,7) i asystach (6,7). Ale przede
wszystkim okazal sie lepszy w bezposrednim starciu z trzykrotnym MVP ligi
NBA, grajacym na tej samej pozycji supergwiazdorem Denver Nuggets Nikola
Jokiciem. Sengun zanotowal w zwycieskim meczu 28 punktow, 13 zbiorek i 8
asyst, przy 22 punktach, 9 zbiorkach i 4 asystach Serba.
Polacy rozpoczeli wtorkowy cwiercfinal taka sama piatka, jak w 1/8 finalu z
Bosnia: Mateusz Ponitka, Jordan Loyd, Aleksander Balcerowski, Michal
Sokolowski, Kamil Laczynski. Jednak juz w drugiej minucie Sokolowskiego,
ktory w podkoszowej przepychance rozcial warge, zastapil Aleksander Dziewa
i… po chwili trafil “trojke” z rogu, po ktorej prowadzilismy 5:1. Turcy
szybko odrobili strate, a potem do konca pierwszej kwarty trwala twarda
walka kosz za kosz. Po 10 minutach na tablicy wynikow widnial remis 19:19.
Sengun pozostawal bez punktu, a jeden z jego rzutow nawet nie dolecial do
kosza. Swietnie za to kreowal kolegow, juz w pierwszych minutach zaliczajac
3 asysty.
Druga kwarta rozpoczela sie od pudlowanych rzutow i strat z obu stron.
Pierwsi otrzasneli sie Turcy i gdy wyszli na 5-punktowa przewage, trener
reprezentacji Polski Igor Milicic musial poprosic o czas.
Na chwile pomoglo, Polacy zredukowali strate do dwoch punktow, w ofensywie
atakujac czesto Senguna, grajacego juz z dwoma faulami. Niestety, w
odpowiedzi lider druzyny tureckiej w koncu zaczal trafiac (szybko mial juz
na koncie 7 punktow) i faworyci na trzy minuty przed przerwa wyszli na
10-punktowa przewage (36:26).
Kolejny “czas” polskiego trenera nic nie dal. Polacy notowali kolejne
straty, a prowadzeni przez fenomenalnego w drugiej kwarcie Senguna Turcy
powiekszali przewage, zdobywajac latwe punkty po kontrach. Na przerwe
schodzili prowadzac 46:32, a Sengun byl w drodze po triple-double, majac
juz na koncie 10 punktow i po 6 asyst oraz zbiorek.
W naszej druzynie najlepszym strzelcem byl niespodziewanie – malo grajacy
we wczesniejszych meczach – Dziewa, z 11 punktami (trafil m.in. trzy
“trojki”).
Druga polowe Polacy zaczeli od dwoch punktow Balcerowskiego, ktory trafil
spod kosza. W obronie niestety nie radzilismy sobie z Turkami, zwlaszcza z
widzacym wszystko Sengunem, rozdajacym kolejne podania otwierajace kolegom
droge do kosza. Strach pomyslec, co by sie stalo, gdyby potrafili je
wszystkie wykorzystywac. A tak pudlowaly obie druzyny, czesto z czystych
pozycji.
Pierwsi przelamali sie niestety Turcy i w 28. minucie meczu, przed kolejna
przerwa na zadanie trenera Milicicia, prowadzili juz 61:40.
I kiedy wydawalo sie, ze ostatecznie juz “odjada” Polakom, dwie “trojki”
trafil Pluta, w kolejnej akcji skutecznie pod koszem zagral Ponitka, a po
chwili kontre wykonczyl Sokolowski i ostatecznie trzecia kwarte
przegralismy tylko jednym punktem (18:19), a na tablicy widnial wynik 65:50
dla Turcji.
Reprezentanci Polski, prowadzeni jak zwykle w najtrudniejszych momentach
przez swojego kapitana, Mateusza Ponitke, nie zamierzali sie poddawac.
Dobrze rozpoczeli decydujaca czesc meczu, wolne trafial Loyd i na 5 minut
przed koncem przegrywali juz tylko 10 punktami (66:76). Wciaz potrzebowali
cudu, ale Turcy zaczeli sie denerwowac. Wrocily emocje.
Polacy doszli rywali nawet na 8 punktow, niestety Hazer i Osmani w koncu
trafili po “trojce”, a na parkiet wrocil Sengun. Na poltorej minuty przed
koncem Turcy prowadzili 14 punktami i juz nie mogli przegrac tego meczu.
Sengun ostatecznie zanotowal triple-double: 19 punktow, 12 zbiorek i 10
asyst. Reprezentacje Polski, jak w kazdym meczu, prowadzili Ponitka (19
punktow i po 6 zbiorek oraz asyst) oraz Loyd (19 punktow). Ale na Turkow, a
zwlaszcza na wygladajacego jak gracz z innej planety Senguna, to bylo za
malo.
Polska odpadla z mistrzostw Europy, ale pozostawila po sobie dobre
wrazenie. Loyd i Ponitka na pewno znajda sie wsrod gwiazd EuroBasketu, a
nasza druzyna – swietnie prowadzona przez trenera Milicicia – w kazdym
meczu imponowala organizacja gry, zaangazowaniem i nieustepliwoscia.
Na awans do strefy medalowej to bylo jednak za malo. Moze staloby sie
inaczej, gdyby na kilkanascie dni przed turniejem nie wypadl z kadry –
przez kontuzje lydki – Jeremy Sochan (San Antonio Spurs), majacy byc jedna
z gwiazd reprezentacji Polski? Nigdy juz sie nie dowiemy, “co by bylo,
gdyby…”.
Polska – Turcja 77:91
(19:19, 13:27, 18:19, 27:26)
Polska: Loyd 19, Ponitka 19 (6 zb., 6 as.), Sokolowski 13, Balcerowski 3,
Pluta 9, Laczynski, Dziewa 11, Olejniczak 3, Zolnierewicz
Turcja: Sengun 19 (12 zb., 10 as.), Larkin 13 (5 zb., 5 as.), Osman 10 (5
zb.), Osmani 10 (5 zb.), Bona Adem 5, Hazer 13, Korkmaz 10, Sipahi 11
Tylko zlamasy czytaja gazetke,a zaluja kasy (Na Smerfny Fundusz Gargamela)
STRONA INTERNETOWA: https://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://
www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://MyShip.com
Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac, jak rowniez
dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com
GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl
Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek “MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek “MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837:
“Wspomoz nas!”
teksty na podstawie Onet, TVN, Info Szczecin, Nadmorski, WP, Fakty
Sportowe, NATIONAL Geographic, Sport pl, Detektyw online, Poscigi pl