DZIEN DOBRY – TU POLSKA GAZETA MARYNARSKA Imienia Kpt. Ryszarda Kucika (Rok
XXV nr 253) (67853) 10 wrzesnia 2025r.
Pogoda
sroda, 10 wrzesnia 24 st C
Zachmurzenie
Opady:20%
Wilgotnosc:79%
Wiatr:19 km/godz.
Dzien dobry Czytelnicy 🙂
Milej srody 🙂
Ania Iwaniuk
Dowcip
Maz z zona ogladaja film pod tytulem: Morderstwo doskonale.
W pewnym momencie zona mowi, ze zaczyna sie bac.
– Chodzi o film? – pyta maz.
– Nie, po prostu przestan robic notatki…
MSZ w Kijowie reaguje na slowa Nawrockiego. Ukrainskie MSZ wydalo we wtorek
oswiadczenie w odpowiedzi na slowa prezydenta Karola Nawrockiego.
“Przyszlosc Ukrainy w obszarze bezpieczenstwa jest nieodlacznie zwiazana z
NATO, a polityczna i gospodarcza – z Unia Europejska” – podkreslono. Do
kwestii czlonkostwa Ukrainy w NATO i UE odniosl sie w poniedzialek podczas
wizyty w Wilnie prezydent RP Karol Nawrocki. Ocenil w rozmowie z litewska
telewizja i radiem LRT, ze dyskusja o akcesji Ukrainy do NATO i UE jest
“przedwczesna” ze wzgledu na trwajaca wojne z Rosja i dlugotrwalosc
procesow integracji. Uwazam, ze panstwo znajdujace sie w stanie wojny nie
moze wejsc do NATO, bowiem to oznaczaloby, ze Polska i Litwaznajduja sie w
stanie wojny, wiec te dyskusje nalezy odlozyc. To jest po prostu niemozliwe
– powiedzial Nawrocki. Odnoszac sie do kwestii czlonkostwa Ukrainy w Unii
Europejskiej prezydent stwierdzil, ze “procesy akcesyjne trwaja latami”.
Dodal, ze “trzeba uwzglednic wiele rzeczy, rowniez wplyw na sektory zycia
ekonomicznego, gospodarczego”.
– Oczywiscie uwazam, ze Ukraina w przyszlosci powinna byc czescia
cywilizacji, ale jesli chcielibysmy szukac przymiotnikow, to powiedzmy o
cywilizacji lacinskiej, cywilizacji zachodniej – zaznaczyl Nawrocki. We
wtorek ukrainski MSZ wydal oswiadczenie, w ktorym skomentowal slowa
Nawrockiego. “Czlonkostwo Ukrainy w tych sojuszach (NATO i UE – red.) jest
gwarancja bezpieczenstwa nie tylko dla Ukrainy, ale i dla calej Europy i
Wspolnoty Euroatlantyckiej. To nie przesada, ale wspolczesne realia” –
przekonuje ukrainski resort dyplomacji, podkreslajac, ze kraje
uczestniczace w formacie “koalicji chetnych” zgodzily sie co do tego, ze
czlonkostwo w UE jest jedna z gwarancji bezpieczenstwa dla Kijowa.
Wedlug oswiadczenia ministerstwa, dyskusje na temat przyszlego czlonkostwa
Ukrainy w NATO i UE nie sa przedwczesne, ale strategicznie konieczne w
kontekscie trwajacej rosyjskiej agresji.
“Wysoko cenimy demonstrowane przez Polske od 2022 roku przywodztwo we
wspieraniu Ukrainy, zwlaszcza w sferze pomocy wojskowej, a takze
zabezpieczania efektywnej pracy hubu logistycznego dla pomocy
miedzynarodowej, jaka trafia na Ukraine. (Doceniamy) rowniez goscinnosc
(okazana) milionom ukrainskich obywateli” – napisano w oswiadczeniu MSZ w
Kijowie.
Odwolali rodeo w Gliwicach. Kaczynski komentuje. Prezes Prawa i
Sprawiedliwosci Jaroslaw Kaczynski skomentowal odwolana impreze rodeo,
ktora miala odbyc sie w Gliwicach. Przed laty prezes PiS mowil, ze lubi
ogladac takie widowiska. Impreza American Rodeo Polska miala odbyc sie w
Gliwicach w najblizsza sobote. Wladze miasta ostatecznie odmowily zgody na
jej przeprowadzenie, zostala odwolana.
Kaczynski komentuje
Prezes PiS Jaroslaw Kaczynski, ktory mowil niegdys, ze lubi rodeo, zostal
zapytany w Sejmie, co sadzi o odwolanej imprezie w Gliwicach. Odpowiedzial,
ze stalo sie “bardzo dobrze”. Nie wiem, jakie to jest rodeo, a bywaja takie
zle rodea. W ogole te wszystkie sporty ze zwierzetami sa – powiedzmy sobie
z punktu widzenia sympatii do zwierzat i empatii – watpliwe – stwierdzil.
W 2016 roku, w rozmowie z reporterka TVN24 Arleta Zalewska, Kaczynski
mowil, ze zawodnicy rodeo sa “niezwykle sprawni i silni” i przyznal, ze
“rzeczywiscie lubi (rodeo) ogladac”.
Eurowizja bez Hiszpanii? “Trzeba bedzie podjac kroki” Hiszpanski minister
kultury Ernest Urtasun w poniedzialek wyrazil opinie na temat udzialu
Hiszpanii w przyszlorocznej edycji Eurowizji. W programie “La Hora de La 1”
zasygnalizowal, ze jezeli w konkursie udzial wezmie Izrael, Hiszpania
powinna sie wycofac. Minister kultury Hiszpanii Ernest Urtasun jest
kolejnym przedstawicielem rzadu Pedra Sancheza, ktory zabral glos w sprawie
ewentualnego wycofania sie Hiszpanii z Eurowizji. Sam hiszpanski premier
jeszcze w maju tego roku apelowal do Europejskiej Sieci Nadawcow (EBU), aby
wykluczyc Izrael z udzialu w Eurowizji. Hiszpania jest jednym z
najwiekszych platnikow netto w EBU i nalezy do Wielkiej Piatki – panstw,
ktore maja zagwarantowany udzial w finale poszczegolnej edycji Eurowizji.
Pozostale cztery to: Francja, Niemcy, Wielka Brytania i Wlochy.
Jubileuszowa 70. edycja Konkursu Eurowizji odbedzie sie w maju 2026 roku w
Wiedniu. Nie mozemy normalizowac udzialu Izraela na forach
miedzynarodowych, udajac, ze nic sie nie stalo – ocenil Urtasun w
poniedzialkowej rozmowie w programie “La hora de La 1”. Przedstawiciel
rzadu zapewnil, ze ostateczna decyzja nalezy do TVE – hiszpanskiej
telewizji publicznej. Urtasun dodal jednak, ze “trzeba bedzie podjac kroki”
takie jak wycofanie sie z udzialu, jezeli Izrael nadal bedzie mogl zglaszac
swoich kandydatow. Zwrocil uwage, ze wydarzenia takie jak Eurowizja czy
Vuelta a Espana (wyscig kolarski – red.) reprezentuja panstwa. W przypadku
Eurowizji – jak ocenil minister – uczestniczy nie tylko “pojedynczy
artysta”, ale cale spoleczenstwo. – Tak nie moze byc – zaznaczyl.
Hiszpanskie media przypominaja, ze rzad w Madrycie naciska na EBU, aby
wykluczyc Izrael z Eurowizji w podobny sposob, jak wykluczona zostala Rosja
po ataku na Ukraine w 2022 roku.
Jezeli hiszpanski nadawca publiczny wycofa sie z udzialu w Eurowizji 2026,
dolaczy do nadawcy slowenskiego, ktory zapowiedzial juz, ze zbojkotuje
konkurs, jesli wezmie w nim udzial Izrael.
Hiszpanskie embargo na handel z Izraelem
Rzad Hiszpanii, a szczegolnie Sumar – mniejszosciowy koalicjant, ktorego
czlonkiem jest Urtasun – od dawna ostro krytykuje dzialania izraelskiej
armii w Strefie Gazy. W poniedzialek premier Pedro Sanchez oglosil
calkowite embargo na handel bronia z Izraelem w celu wywarcia presji na
rzad Benjamina Netanjahu. Rzad Hiszpanii domaga sie tez od Unii
Europejskiej bardziej zdecydowanych dzialan wobec Izraela, przypisujac mu
wywolanie kryzysu humanitarnego w Strefie Gazy.
Wojna w Strefie Gazy trwa od 7 pazdziernika 2023 roku, gdy rzadzacy tym
terytorium Hamas napadl na poludnie Izraela, zabijajac okolo 1200 osob i
porywajac 251. Jak informuje izraelska armia, z 48 osob nadal
przetrzymywanych przez Hamas co najmniej 20 wciaz zyje. Wedlug
kontrolowanego przez Hamas ministerstwa zdrowia w izraelskim odwecie
zginelo ponad 64,3 tys. Palestynczykow.
Od poczatku wojny ponad 90 procent domow w Strefie Gazy zostalo
zniszczonych lub uszkodzonych. Wiekszosc Palestynczykow nie ma stalego i
bezpiecznego miejsca do zycia. Hiszpania, podobnie jak Slowenia, uznala
Palestyne wiosna 2024 roku.
Trzem polskim europoslom grozi utrata immunitetu. Ruszyla procedura.
Parlament Europejski rozpoczal procedure w sprawie uchylenia immunitetu
trzem polskim europoslom – Grzegorzowi Braunowi, Danielowi Obajtkowi i
Patrykowi Jakiemu. Przewodniczaca Parlamentu Europejskiego Roberta Metsola
skierowala wnioski w ich sprawie do komisji prawnej. Wobec Grzegorza Brauna
rusza juz trzecie postepowanie o pozbawienie immunitetu. Pierwsze
postepowanie rozpoczelo sie we wrzesniu przed rokiem i zakonczylo 6 maja
tego roku. Na jego przykladzie mozna przesledzic, jak bedzie wygladala
obecna procedura.
Procedura w sprawie immunitetu
Pierwszy krok to wlasnie odczytanie wniosku na sali. Pozniej sprawa trafia
do odpowiedniej komisji Parlamentu Europejskiego (w tym przypadku to
Komisja Prawna JURI). Komisja zapoznaje sie ze sprawa i zaprasza na
wysluchanie zainteresowane strony. Prosi wiec o wyjasnienia Grzegorza
Brauna, ale ten nie ma obowiazku stawiac sie na posiedzeniach i w
poprzednich sprawach nie korzystal z okazji, zeby sie tlumaczyc. Nastepnie
komisja prawna przygotowuje raport z rekomendacja, czy immunitet nalezy
zniesc, czy powinien byc zachowany. Gotowy raport trafia najpierw pod
glosowanie na posiedzeniu komisji, a nastepnie jest kierowany na
posiedzenie plenarne. Wtedy na sesji parlamentu europoslowie decyduja o
pozbawieniu immunitetu zwykla wiekszoscia glosow.
Kwestia kilku miesiecy
Chociaz Grzegorz Braun juz raz zostal pozbawiony immunitetu, to takie
uchylenie moze dotyczyc tylko spraw objetych wnioskiem. Kazdorazowo do
nowych przestepstw trzeba dosylac nowe wnioski i cala procedura musi ruszyc
na nowo. Nawet jesli komisja prawna bedzie dzialala ekspresowo, to i tak
musza minac odpowiednie terminy i wykonanie wszystkich krokow zajmie kilka
miesiecy. Glosowanie na sesji plenarnej i zniesienie immunitetu w sprawach
z poniedzialkowego wniosku odbedzie sie zapewne dopiero w przyszlym roku.
Liczne wnioski w sprawie Grzegorza Brauna
Prokuratura wyslala juz cztery rozne wnioski wobec Grzegorza Brauna,
obejmujace kilkanascie zarzutow. Pierwszy wniosek pochodzi z wrzesnia 2024.
W nim chodzilo miedzy innymi o zgaszenie przez Brauna – przy uzyciu gasnicy
– swiec chanukowych w grudniu 2023 roku w trakcie uroczystosci w Sejmie, a
takze o zdarzenie z marca 2022 orku, kiedy w Narodowym Instytut Kardiologii
naruszyl nietykalnosci cielesna bylego ministra zdrowia Lukasza
Szumowskiego, pomowil go o dzialanie pod wplywem alkoholu oraz uzycie
przemocy.
Ten wniosek odnosil sie tez do sytuacji z maja 2023 roku, kiedy to Braun
przerwal wyklad o Holokauscie w Niemieckim Instytucie Historycznym i
naruszyl mir domowy.
W tych sprawach Grzegorz Braun zostal juz pozbawiony immunitetu. Drugi
wniosek, z czerwca 2025 roku, dotyczy miedzy innymi wtargniecie przez
Brauna do szpitala w Olesnicy. Wniosek, ktory odczytano w poniedzialek na
sali, pochodzi z lipca tego roku. Chodzilo o sytuacje z kampanii
prezydenckiej, w ktorej startowal Braun. Na wiecu tego polityka w Bialej
Podlaskiej zdjeto z urzedu miejskiego ukrainska flage, a w Katowicach
przywlaszczyl flage UE, podeptal ja i spalil. Wniosek dotyczy tez
zniszczenia przez Brauna wystawy LGBTQ+ w Sejmie i “obrazania organizatorow
akcji ‘Zonkile’ w czasie debaty prezydenckiej”, ktora odbyla sie pod koniec
kwietnia. Najnowszy wniosek w sprawie Braunapochodzi z 5 wrzesnia. Tym
razem chodzilo o wypowiedz Brauna, ktory 10 lipca w radiu Wnet
zakwestionowal dokonywanie ludobojstwa w komorach gazowych w niemieckim
nazistowskim obozie Auschwitz. Wypowiedz ta spotkala sie z potepieniem ze
strony politykow, IPNi duchownych.
Drugi wniosek w sprawie Daniela Obajtka
Dodatkowo odczytano dzis tez wnioski w sprawie immunitetow dwoch europoslow
startujacych z list PiS-u – bylego prezesa Orlenu Daniela Obajtka i Patryka
Jakiego, w przeszlosci miedzy innymi wiceministra sprawiedliwosci. W
przypadku Obajtka to juz drugi wniosek o uchylenie mu immunitetu, pochodzi
on z lipca tego roku. Tym razem dotyczy dwoch spraw – podejrzenia skladania
falszywych zeznan przed sadem dotyczacych jego znajomosci z dziennikarzem
Piotrem Nisztorem oraz wycofania ze sprzedazy na stacjach Orlenu jednego
numeru tygodnika “Nie”, w czasie gdy Obajtek byl prezesem paliwowego
giganta.
Pierwsza sprawa immunitetu Daniela Obajtka ciagle jest rozpatrywana w
komisji prawnej. Wniosek tego dotyczacy zostal skierowany w grudniu 2024
roku.Chodzilo o zarzut niedopelnienia obowiazkow i przekroczenia uprawnien
w celu osiagniecia korzysci osobistej. Obajtek zlozyl w niej wyjasnienia. W
przypadku Patryka Jakiego wniosek o uchylenie immunitetu nie pochodzil z
polskiej prokuratury, ale dotyczy oskarzenia prywatnego. Polityka PiS-u
ponowie pozwal sedzia Igor Tuleya. Zada od Jakiego wplaty 100 tysiecy
zlotych na WOSP oraz przeprosin za twierdzenia o rzekomych powiazaniach
sedziego z Platforma Obywatelska i swiadomym wydawaniu zgody na inwigilacje
Pegasusem. Do tej pory, w czasie obecnej kadencji Parlamentu Europejskiego,
uchylony zostal immunitet czterech polskich europoslow – Adama Bielana
(oskarzenie prywatne), Mariusza Kaminskiego, Macieja Wasika (obaj za udzial
w pracach Sejmu) I Grzegorza Brauna. W toku sa sprawy Michala Dworczyka
(procedura toczy sie juz ponad rok, w zwiazku z afera mailowa) Daniela
Obajtka (od grudnia i ta, o ktorej piszemy powyzej) i Grzegorza Brauna (po
raz kolejny).
“Proceder trwa nadal”? Ilu migrantow przekazano ostatnio z Niemiec
do Polski. Czy przywrocenie przez Polske kontroli na zachodniej granicy
spowodowalo, ze maleja liczby przekazywanych nam z Niemiec cudzoziemcow?
Prezentujemy najswiezsze statystyki strony polskiej i niemieckiej. Ucichlo
w ostatnich tygodniach o aktywnosci Ruchu Obrony Granic Roberta Bakiewicza
na granicy polsko-niemieckiej. W mediach spolecznosciowych nie publikuje
sie juz masowo zdjec i nagran z koczowania przy granicy. “Ruch Obrony
Granic zniknal ze Zgorzelca. Wiadomo bylo od poczatku, ze to byly dzialania
pod publike” – mowil w polowie sierpnia w Tok FM burmistrz tego miasta
Rafal Gronicz. Ruch zdaje sie teraz koncentrowac na aktywnosci wewnatrz
kraju, np. biorac udzial w antymigranckich protestach.
A przeciez problem migrantow nie zniknal: wciaz probuja sie do nas
przedostac zza wschodniej granicy, a Straz Graniczna wciaz informuje o
migrantach, ktorzy zostali do Polski zawroceni z Niemiec. Politycy opozycji
temat na razie jakby odpuscili, lecz obywatele wciaz sie niepokoja, ilu
cudzoziemcow trafia do nas zza zachodniej granicy.
“Dlaczego Straz Graniczna ukrywa dane?”
1 wrzesnia prowadzacy poranna rozmowe w Radiu Zet odczytal pytanie
sluchacza do goszczacego w studiu Marcina Kierwinskiego, ministra spraw
wewnetrznych i administracji: “Dlaczego Straz Graniczna ukrywa dane na
temat statystyk dotyczacych imigrantow przekazanych Polsce przez sluzby
niemieckie? Te dane sa najwazniejsze, bo Niemcy nie ukrywaja, ze ten
proceder trwa nadal, za to Straz Graniczna podaje zbedne dane: ile pojazdow
czy osob skontrolowali”. Minister Kierwinski stwierdzil, ze pytanie zawiera
nieprawdziwa teze. “Straz Graniczna dokladnie podaje informacje o tym, ile
osob w ramach readmisji zostalo zwroconych do Polski przez strone
niemiecka. Podaje tez dane dotyczace tego, ile osob Polska odeslala na
Litwe. Poniewaz odkad przyszedlem, to odprawy ze Straza Graniczna i ten
raport strazy sa publiczne, (“.) wiec wszystkie dane w tej sprawie sa
transparentne” – zapewnil.
Nie po raz pierwszy rzadzacym zarzucono ukrywanie danych na temat migrantow
przekazanych z Niemiec – a przedstawiciel rzadu odpowiada, ze wszystkie
statystyki sa publicznie dostepne. Nie do konca, co wyjasniamy ponizej. A
poniewaz temat wrocil po wprowadzeniu przez Polske kontroli na zachodniej
granicy, sciagnelismy najnowsze dane – z Polski i Niemiec.
Polska Straz Graniczna publikuje dane o przekazaniach…
Kulminacja dyskusji o rzekomym przerzucaniu przez Niemcy do Polski
“nielegalnych imigrantow” nastapila w kampanii wyborczej przed majowymi
wyborami prezydenckimi. Wowczas Robert Bakiewicz stworzyl Ruch Obrony
Granic, by “bronil” granicy polsko-niemieckiej, poniewaz jego zdaniem z
sytuacja mial sobie nie radzic ani rzad Donalda Tuska, ani Straz Graniczna.
Latem Bakiewicz uruchomil patrole przy granicach, a politycy opozycji
zarzucali rzadowi, ze nie panuje nad tym, kogo i jak Niemcy “przerzucaja do
Polski”. 7 lipca Polska przywrocila na granicach z Niemcami tymczasowe
kontrole. W lipcu tez przerzucano sie liczbami, ilu to “nielegalnych
imigrantow” Niemcy mieli nam rzekomo odeslac – politycy opozycji mowili, ze
sa to “tysiace w skali jednego miesiaca”. Weryfikowalismy te tezy w
Konkret24, prezentujac aktualne statystyki: zarowno strony niemieckiej, jak
i polskiej. Bo juz wtedy m.in. wicemarszalek Sejmu Krzysztof Bosak mowil w
wywiadach, ze “dane, ktore podaje rzad, sa gleboko niekompletne”. “Rzad
podaje wylacznie male kwoty w trybie tak zwanej readmisji lub powrotow
dublinskich, nie podaje liczby przekazanych w trybie, ktory w tej chwili
Niemcy stosuja najchetniej” – przekonywal. Stad zapewne pytanie sluchacza
Radia Zet – przekaz o tym, ze polska Straz Graniczna nie dysponuje pelnymi
danymi stal sie nosny. Wyjasnijmy wiec: rzadzacy podawali i podaja dane,
ktore na stronie internetowej regularnie publikuje polska Straz Graniczna –
dotycza przekazan cudzoziemcow przez strone niemiecka w ramach procedury
readmisji lub procedury dublinskiej, czyli wynikajacej z unijnego
rozporzadzenia Dublin III (na czym polegaja te procedury, czytaj w dalszej
czesci tekstu). Straz Graniczna publikuje je w kilkudziesieciostronicowych
informacjach statystycznych. Jednak nie ma tam danych z podzialem na
poszczegolne odcinki granicy. Ostatnie dostepne dotycza pierwszej polowy
2025 roku.
Dopytalismy wiec SG o najnowsze statystyki. W przeslanej nam odpowiedzi
Straz Graniczna nie podaje dokladnych liczb, tylko rzad wielkosci, piszac
np. “prawie 60 osob” czy “ponad 50 osob”. Pokazuje to jednak skale zmian. I
tak z szacunkow SG wynika, ze od stycznia do 7 wrzesnia 2025 roku
przekazano z Niemiec do Polski w sumie niemal 500 osob. Najwiecej w lipcu –
okolo 100 osob. Najmniej w czerwcu – okolo 30. W sierpniu bylo to okolo 60
osob. Od przywrocenia kontroli na polsko-niemieckiej granicy SG informuje
takze opinie publiczna o liczbie skontrolowanych osob, pojazdow i o
osobach, ktorym odmowiono wjazdu do naszego kraju (o tym mowil sluchacz
Radia Zet). Na przyklad 23 lipca podala: “Na granicy polsko-niemieckiej
objeto kontrola ponad 165,8 tys. osob i niemal 74,8 tys. srodkow
transportu. Odmowiono wjazdu ponad 70 osobom m.in. z Iranu, Indii, Burkina
Faso i Rosji”. Natomiast czym innym sa zawrocenia dokonywane przez
niemiecka straz graniczna – takie dane rzeczywiscie podawali dotychczas
tylko Niemcy.
W odpowiedzi na pytania Konkret24 Bundespolizei (niemiecka Straz Graniczna
wchodzi w sklad policji) przekazala nam, zeod stycznia do lipca 2025 roku
Niemcy do Polski zawrocily w sumie 3,9 tys. osob. W poczatkowych miesiacach
roku bylo to okolo pol tysiaca osob miesiecznie. W maju i czerwcu widac
wzrost – odpowiednio 708 i 800 osob. A potem duzy spadek w lipcu, czyli w
miesiacu przywrocenia przez Polske kontroli na granicy. W poprzednich dwoch
latach w miesiacach wakacyjnych zawrocen bylo mniej wiecej tyle samo co
wiosna – a w lipcu tego roku zawrocono 428 osob, czyli niemal o polowe
mniej w porownaniu z poprzednim miesiacem. Wlasnie tych danych nie
znajdziemy w statystykach polskiej Strazy Granicznej – co wytknal
ministrowi Kierwinskiemu zadajacy pytanie sluchacz. “Komenda Glowna Strazy
Granicznej nie gromadzi systemowo takich danych” – informuje Konkret24 pplk
SG Andrzej Juzwiak, rzecznik prasowy Komendanta Glownego Strazy Granicznej.
Podkresla, ze prowadzona jest stala wymiana informacji miedzy polska Straza
Graniczna a niemiecka policja: “Straz Graniczna ustala status
prawno-pobytowy kontrolowanych cudzoziemcow i w zaleznosci od wyniku
podejmuje dalsze, adekwatne dzialania”. Jednak pplk SG Andrzej Juzwiak
zadeklarowal, ze moze przygotowac dane na temat cudzoziemcow
zatrzymanych/ujawnionych przez Straz Graniczna po otrzymanej informacji od
strony niemieckiej o wydanej odmowie wjazdu. Czekamy na odpowiedz.
Roznice miedzy procedurami
Czym sie roznia procedury? Otoz przekazania odbywaja sie na podstawie
readmisji badz rozporzadzenia Dublin III.Readmisja to przekazanie do Polski
osoby, ktora znajduje sie na terytorium Niemiec (czy innego panstwa) i nie
posiada uprawnienia do legalnego przebywania w tym kraju, a jednoczesnie
przyjechala tam bezposrednio z Polski. Z kolei rozporzadzenie Dublin III
wskazuje, ze pierwsze panstwo czlonkowskie Unii Europejskiej, do ktorego
dotarl cudzoziemiec, ma obowiazek rozpatrzyc jego wniosek o ochrone
miedzynarodowa (azyl). Jesli zatem osoba ta znajdzie sie w kolejnym
panstwie i tam zlozy np. wniosek o azyl, mozna ja odeslac z powrotem do
panstwa wjazdu, ale tylko wtedy, jesli istnieja dowody, ze przez to wlasnie
panstwo wjechala do Unii Europejskiej. W ten sposob UE chce ograniczac
naduzywanie procedur azylowych i skladania wnioskow o ochrone w wielu
krajach.
Zatem Niemcy moga zgodnie z prawem przekazywac Polsce cudzoziemcow
niemajacych praw do pobytu w ich kraju, jesli przyjechali tam wlasnie z
Polski, a ta byla pierwszym krajem UE, do ktorego dotarli. Procedura
wyglada tak, ze cudzoziemiec jest wowczas zatrzymywany, a niemiecka policja
federalna wysyla wniosek do polskiej Strazy Granicznej o przekazanie. Samo
przekazanie odbywa sie na przejsciu granicznym i uczestnicza w nim
przedstawiciele formacji z obu panstw. Po odebraniu migranta polska Straz
Graniczna przewozi go do placowki, gdzie sprawdzana jest jego tozsamosc, a
nastepnie zwykle jest on umieszczany w zamknietym osrodku dla cudzoziemcow
do czasu rozpatrzenia wniosku azylowego. Natomiast zawrocenie to sytuacja,
w ktorej cudzoziemiec nie otrzymuje zgody na wjazd do Niemiec, czyli
“odbija sie” od granicy z uwagi na niespelnianie warunkow wjazdu i pobytu.
Decyzja jest uznaniowa i nalezy do niemieckich straznikow granicznych:
powodem moze byc np. brak potrzebnej wizy wjazdowej. Dlatego polskie wladze
o takich sytuacjach mowia jako o “niewpuszczeniach”.
“Za ten wyjazd zaplacilo PSL”. Kaminski o swojej podrozy do USA.
Wicemarszalek Senatu Michal Kaminski mial przebywac w USA w tym samym
czasie, co europosel PiS Adam Bielan. Wzbudzilo to wiele pytan o kontakty
polityka PSL z partia Jaroslawa Kaczynskiego. W rozmowie z Dariuszem
Kubikiem z “Czarno na bialym” wicemarszalek przekonywal, ze “nie widzial
sie z Bielanem”. Mial za to prowadzic rozmowy o “zostawieniu zolnierzy
amerykanskich w Polsce”, a za wyjazd – jak powiedzial – zaplacilo PSL. W
debacie publicznej w ostatnich dniach na nowo pojawily sie pytania o
relacje wicemarszalka Senatu, polityka PSLMichala Kaminskiego z Prawem i
Sprawiedliwoscia.
Dlaczego na nowo? Kilka tygodni temu o polityku – w przeszlosci zwiazanym z
partia Jaroslawa Kaczynskiego – bylo glosno, gdy media ujawnily, ze na
poczatku lipca uczestniczyl w rozmowach przy jednym stole z prezesem PiS i
marszalkiem Sejmu Szymonem Holownia podczas kolacji zorganizowanej przez
europosla partii Adama Bielana, czlowieka bliskiego Kaczynskiemu. Udzial
Kaminskiego w kolacji wzbudzil oburzenie wsrod czesci politykow koalicji
rzadzacej. Zwlaszcza ze polityk PSL w przeszlosci wielokrotnie krytykowal
PiS. Po ujawnieniu tych informacji wicemarszalek Senatu zaprzeczyl, aby
mial w planach zmiane partii.
Tymczasem Bielan w ubiegla srode, 3 wrzesnia, towarzyszyl prezydentowi
Karolowi Nawrockiemu podczas wizyty w Waszyngtonie, jako czlonek jego
delegacji.
W dniu tej wizyty “Newsweek” i Radio Zet donosily, ze kiedy Bielan
przebywal juz w Stanach Zjednoczonych, aby – jak sam wskazywal –
przygotowywac wizyte prezydenta, do Ameryki polecial rowniez Michal
Kaminski. Media te nie precyzowaly, w jakich dokladnie dniach mialy odbywac
sie te wizyty. Pisano tylko, ze wicemarszalek “wlasnie” polecial do USA.
Kaminski: zaplacilo PSL
Reporter “Czarno na bialym” Dariusz Kubik rozmawial na ten temat z
Kaminskim. Wicemarszalek Senatu powiedzial, ze polecial do USA pod koniec
sierpnia. Przekazal tez, ze “za ten ostatni wyjazd zaplacilo Polskie
Stronnictwo Ludowe”. Pytany, dlaczego partia sfinansowala akurat te podroz,
Kaminski odparl, by pytac o to szefa MON, wicepremiera i prezesa ludowcow
Wladyslawa Kosiniaka-Kamysza.
– Ja go przekonalem, ze moje spotkania, ktore bede mial w Waszyngtonie,
bardzo dobrze przysluza sie Polsce i tym kontaktom, ktore Kosiniak-Kamysz
ma z amerykanskimi politykami – wyjasnial.
Na pytanie, z kim sie spotkal i o czym dyskutowal, nie chcial udzielic
odpowiedzi. – Nie bede o tym mowil, bo to sa moje spotkania polityczne i
nie musze o nich mowic – argumentowal. Z kolei na pytanie, czy odbyly sie
one w Bialym Domu, odparl, ze “nie tylko”. Moge panu powiedziec, o czym
glownie rozmawialem. O zostawieniu zolnierzy amerykanskich w Polsce. Taki
byl moj przekaz do moich amerykanskich przyjaciol. Usilowalem dostarczyc im
jak najwiecej argumentow za tym, zeby amerykanscy zolnierze zostali w
Polsce – powiedzial Kaminski.
– Co wiecej, moge panu powiedziec, bylem proszony o to, zeby pisac
argumenty. Pisalem argumenty, jak bym argumentowal zostawienie zolnierzy
amerykanskich w Polsce – dodal. Pytany, czy spotkal sie w Waszyngtonie z
Bielanem, Kaminski przekonywal, ze to “bzdura”. – Ja nawet nie wiem, kiedy
byl. Ja widzialem Bielana w Waszyngtonie na zdjeciach z Bialego Domu –
mowil. I zapewnil, ze podczas swojej wizyty “nie widzial sie z Bielanem”.
Wicemarszalek odniosl sie tez do informacji “Newsweeka” i Radia Zet, ze
staral sie o zakup biletu samolotowego przez Kancelarie Senatu, ale spotkal
sie z odmowa.
– Napisano w tym artykule, ze rzekomo Senat sie nie zgodzil na moj wyjazd
do Stanow – wspominal Kaminski. – To jest bzdura. Senat nie chcial oplacic
mojego sierpniowego wyjazdu do Ukrainy – powiedzial. Pytany, czy wnioskowal
do kancelarii izby na wyjazd do Stanow, odparl: – Nie, nie wnioskowalem.
Nawet to mozna latwo sprawdzic, ze nie wnioskowalem o zaden wyjazd.
Kubik zwrocil uwage na koincydencje czasowa. Jak zauwazyl dziennikarz,
wedlug slow Kaminskiego polecial on do USA pod koniec sierpnia, a na
poczatku wrzesnia byl tam Nawrocki. – Czy pan dzialal jakkolwiek na korzysc
prezydenta podczas tej wizyty w Stanach? – zapytal reporter.
Kaminski odparl, ze “na korzysc Polski na pewno”. – Bo dostarczalem
amerykanskim politykom argumentow na temat zostania amerykanskich zolnierzy
w Polsce. A wiec dobrze sluzylem Tuskowi, dobrze sluzylem
Kosiniakowi-Kamyszowi, dobrze sluzylem Nawrockiemu, dobrze sluzylem
Kaczynskiemu, dobrze sluzylem Mentzenowi, dobrze sluzylem Czarzastemu. Bo
zakladam, ze kazdy polski polityk chce, zeby amerykanscy zolnierze zostali
w Polsce – dodal.
Bielan: nie widzialem sie z Kaminskim
Reporterka TVN24 Maja Wojcikowska pytala w poniedzialek Bielana, czy
wiedzial o wizycie Kaminskiego w USA. – Nie bylo go w naszej delegacji. Nic
nie wiem, aby byl w tym czasie w Waszyngtonie (…). Ja na pewno go wtedy
nie widzialem w Waszyngtonie – zapewnial europosel PiS w trakcie
konferencji prasowej. Dodal, ze z wicemarszalkiem Senatu nie spotykal
sie tez nikt inny z delegacji Nawrockiego. Bielan ocenil, ze gdyby do
takiego spotkania doszlo, to “nie byloby w tym nic zlego”.
Pytania do PSL, MON i MSZ
W sprawie wizyty Kaminskiego w USA skierowalismy szereg pytan zarowno do
Polskiego Stronnictwa Ludowego, jak i MON oraz MSZ. Partie zapytalismy o
to, czy prawda jest, ze PSL zaplacilo za podroz, a jesli tak – jakie
dokladnie wydatki byly z nia zwiazane i co obejmowaly. Zapytalismy, czy
Kosiniak-Kamysz wiedzial, ze Kaminski zamierza poruszac temat amerykanskich
zolnierzy w Polsce, o to, czy wicemarszalek przedstawil przed wyjazdem plan
wizyty i informacje, z kim bedzie sie spotykal i o to, czy po powrocie w
jakiejkolwiek formie zdal relacje z przebiegu rozmow i ich efektow.
Do resortow skierowalismy pytania o to, czy szefowie ministerstw wiedzieli,
ze Michal Kaminski bedzie poruszal temat obecnosci amerykanskich wojsk w
Polsce, czy informowal MON i MSZ o planie wizyty, a po powrocie o jej
efektach i czy miedzy resortami doszlo do jakichkolwiek konsultacji w
kontekscie podrozy Kaminskiego.
Do tej pory nie otrzymalismy odpowiedzi na nasze pytania.
“ZUS w gore!” straszy PiS. Wedlug tych samych zasad rosnie od lat. Prawo i
Sprawiedliwosc alarmuje o podwyzce skladek ZUS dla przedsiebiorcow od 2026
roku. Skladki faktycznie maja wzrosnac, ale mechanizm ich wyliczania nie
jest zadna nowoscia. Dziala od lat, a wczesniej korzystala z niego takze
Zjednoczona Prawica. “ZUS w gore! Od 2026 r. skladka wzrosnie z 1770 zl do
1920 zl” – glosi post Prawa i Sprawiedliwosci opublikowany 4 wrzesnia w
serwisie X. Dalej bezposrednio zwraca sie do przedsiebiorcow:
“Przedsiebiorco – przygotuj sie, bo rzad znowu lata dziury Twoimi
pieniedzmi”. Do wpisu dolaczono grafike z naglowkiem “Alarm! Nadchodza
wysokie podatki od 2026 r.”. Na srodku umieszczono wykres slupkowy: po
lewej kwota “dotychczasowej” skladki – a tak naprawde obowiazujacej w 2025
roku, co wyjasnimy pozniej – 1770 zlotych; po prawej czerwony, wyzszy
slupek z podpisem “od 1 stycznia 2026 roku” i kwota – 1920 zl. Oznacza to
wzrost o skladki o 150 zl. Ponizej w czerwonym prostokacie czytamy:
“Podniesienie ZUS-u dla przedsiebiorcow z 1770 zl do 1920 zl”. Wpis
wyswietlono niemal 170 tys. razy. Takie same wpisy umieszczono tez na
Facebooku i Instagramie PiS gdzie zebraly setki komentarzy i reakcji.
“Brygada, usmiechajcie sie” vs. “w PiS-ie mysla, ze ludzie maja alzheimera”
“Tanio to juz bylo. Brygada, usmiechajcie sie, co tacy smutni jestescie.
Zus w gore dla przedsiebiorcow a KPO dla swingersow i techno na balkonie”;
“Tusk uwaza, ze ludziom teraz tak dobrze, ze moga placic na wszystko, a
swoim klakierow KPO, lodzie, samochody, sauny itd…” – komentowali
niektorzy oburzeni sprawa podwyzek (pisownia wszystkich wpisow oryginalna).
Wielu internautow nie kierowalo swojej krytyki wobec obecnej wladzy, lecz
wobec PiS. “Musicie miec swoich wyborcow za totalnych debili wrzucajac cos
takiego”; “Macie wyborcow za idiotow” – pisali kolejni. Inni zarzucali PiS
hipokryzje. “W ciagu 8 lat waszych rzadow wzrosl z 800 zl do 1400 wiec sie
nie odzywajcie. Prawie 60% podwyzki”; “Jestem przedsiebiorca od ponad 11
lat. Co roku za rzadow PiSu ZUS wyraznie wzrastal i wtedy nie plakaliscie
ze latacie dziury. Alez hipokryzja”; “Tylko ze PiS tez podnosil ZUS i
drastycznie skladke zdrowotna, co oni w pisie mysla, ze ludzie maja
alzheimera” – twierdzili.
Kolejni starali sie wyjasnic, dlaczego tak naprawde skladki rosna:
“Wysokosc skladki ZUS zalezy od przecietnego wynagrodzenia i zmienia sie co
roku. Za taka manipulacje prowadzacy konto jednej z glownych partii
powinien zalapac siarczystego lepa”; “Przeciez ZUS wzrasta co roku, zgodnie
z ustawa. Wiec z czego robicie problem? Mogliscie zmienic ustawe i skladki
bylyby stale. Ale zaraz…To wy wprowadziliscie polski (nie)lad”.
Wyjasniamy wiec, gdzie w przekazie PiS o wzroscie skladki ZUS dla
przedsiebiorcow kryje sie manipulacja. Podstawa wymiaru skladek na tak
zwany duzy ZUS od przedsiebiorcow jest 60 proc. kwoty prognozowanego
przecietnego wynagrodzenia. Wynika to z art. 18 ust. 8 ustawy o systemie
ubezpieczen spolecznych:
Podstawe wymiaru skladek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe
ubezpieczonych, o ktorych mowa w art. 6 ust. 1 pkt 5 i 5a, stanowi
zadeklarowana kwota, nie nizsza jednak niz 60% prognozowanego przecietnego
wynagrodzenia miesiecznego przyjetego do ustalenia kwoty ograniczenia
rocznej podstawy wymiaru skladek, ogloszonego w trybie art. 19 ust. 10 na
dany rok kalendarzowy. Skladka w nowej wysokosci obowiazuje od dnia 1
stycznia do dnia 31 grudnia danego roku.
– art. 18 ust. 8 ustawy o systemie ubezpieczen spolecznych
Co roku minister wlasciwy do spraw zabezpieczenia spolecznego oglasza w
obwieszczeniu w Monitorze Polskim kwote ograniczenia rocznej podstawy
wymiaru skladki, oraz przyjeta do jej ustalenia kwote prognozowanego
przecietnego wynagrodzenia (art. 19 ust. 10). Najnowsze takie obwieszczenie
opublikowala w grudniu 2024 roku ministra rodziny, pracy i polityki
spolecznej, Agnieszka Dziemianowicz-Bak. Przyjeto w nim, ze kwota
prognozowanego przecietnego wynagrodzenia w 2025 roku wynosi 8673 zl. Tak
wiec podstawa wymiaru skladki w 2025 roku wynosi 5203,80 zl.
Nie ma jeszcze obwieszczenia o prognozowanym przecietnym wynagrodzeniu na
rok 2026. Skad wiec obliczenia skladki na przyszly rok w poscie PiS?
Prognozowane przecietne wynagrodzenie zapisano ja w projekcie ustawy
budzetowej na 2026 roku, ktore Ministerstwo Finansow opublikowalo pod
koniec sierpnia. Zgodnie z art. 24 “prognozowane przecietne miesieczne
wynagrodzenie brutto w gospodarce narodowej wynosi 9 420 zl”. Nalezy jednak
pamietac, ze to projekt budzetu na 2026 rok. Aby wszedl w zycie, musi
zostac uchwalony przez Sejm i Senat i podpisany przez prezydenta. Dlatego
na tym etapie nalezy traktowac go wylacznie jako propozycje, ktorej
ostateczny ksztalt moze jeszcze ulec zmianie.
Informacja z projektu budzetu pozwala jednak na oszacowanie jakich zmian
moga spodziewac sie przedsiebiorcy. Takie wstepne szacunki publikowaly na
poczatku wrzesnia portale ekonomiczne m.in. Gazeta Prawna, Business
Insider, czy WP Finanse.
I tak w 2026 roku podstawa naliczania skladek na tzw. duzy ZUS od
przedsiebiorcow moze wyniesc 5652 zl (60 proc. prognozowanego przecietnego
wynagrodzenia). Wyliczany z niej tzw. duzy ZUS moze wiec wyniesc 1926,76
zl, szacuje Gazeta Prawna. Jest to o ok. 153 zl wiecej niz w 2025 roku.
Podstawa wymiaru skladki w 2025 roku wynosi 5203,80 zl. Skladki do zaplaty
jest 1773,96 zl, podaje ZUS.
“Baza” do wyliczania skladki ZUS rosla tez za czasow rzadow PiS
Prawo i Sprawiedliwosc krytykuje dzis podwyzki skladek ZUS dla
przedsiebiorcow, ale to za rzadow Zjednoczonej Prawicy “baza” dla
wyliczania skladki – prognozowane przecietne wynagrodzenie – rosla
regularnie.
Prognozowane przecietne wynagrodzenie na 2017 rok ministra Elzbieta
Rafalska w rzadzie Zjednoczonej Prawicy ustalila na 4263 zl; na 2019 rok
prognoza wyniosla4765 zl; na 2021 rok – juz 5259 zl. Na poczatku grudnia
2023, czyli tuz po wyborach parlamentarnych gdy przez dwa tygodnie trwal
trzeci rzad Mateusza Morawieckiego, owczesna ministra rodziny i polityki
spolecznej Dorota Bojemska oglosila, ze kwota prognozowanego przecietnego
wynagrodzenia na 2024 rok wynosi 7824 zl.
Nowe zasady dla obywateli Ukrainy. Rzad chce zaoszczedzic 30 milionow. Rzad
zamierza ograniczyc swiadczenia zdrowotne nieubezpieczonym obywatelom
Ukrainy i, jak szacuje Ministerstwo Zdrowia, zaoszczedzic na tym 30
milionow zlotych. Nowe zasady zostaly ujete w kolejnym projekcie
nowelizacji ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy. Co dokladnie obejmuja? Nowy
projekt noweli ustawy dotyczacej weryfikacji prawa do swiadczen na rzecz
rodziny dla cudzoziemcow oraz o warunkach pomocy obywatelom Ukrainyw
zwiazku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego panstwa zostal przyjety
przez Komitet Staly Rady Ministrow w zeszlym tygodniu.
W dokumencie przewidziano ograniczenie swiadczen zdrowotnych
nieubezpieczonym obywatelom Ukrainy. – Planowane ograniczenia spowoduja od
pazdziernika do marca oszczednosci w kwocie niespelna 30 mln zl –
oszacowalo Ministerstwo Zdrowia w uwagach do projektu MSWiA.
“Szacowane oszczednosci w zakresie srodkow Funduszu Pomocy, wynikajace z
planowanego ograniczenia dostepu do swiadczen opieki zdrowotnej obywateli
Ukrainy powinny wyniesc: na 2025 r. (pazdziernik – grudzien 2025 r.) –
10,76 mln zl, na 2026 r. (styczen – 4 marca 2026 r.): 18,55 mln zl” –
wskazal resort zdrowia. Ile w ogole kosztuje Polske opieka medyczna dla
obywateli Ukrainy? 102,2 mln zl w 2025 r. i 176,2 mln zl w 2026 r. –
wyliczylo MZ, biorac pod uwage okres od 1 pazdziernika 2025 r. do 4 marca
2026 r. Rzad przedstawil druga wersje nowelizacji ustawy o pomocy
obywatelom Ukrainy po zawetowaniu poprzedniej przez prezydenta Karola
Nawrockiego. Wczesniejszy projekt rzadu przedluzal prawo do opieki
zdrowotnej w Polsce dla uchodzcow z Ukrainy na dotychczasowych zasadach.
Zakladaly one, ze leczenie obywateli Ukrainy w Polsce finansowane jest z
budzetu panstwa, a nie ze skladek NFZ, zgodnie z nowelizowana wlasnie
ustawa. Koszty swiadczen opieki zdrowotnej sa rozliczane ze
swiadczeniodawcami oraz aptekami przez Narodowy Fundusz Zdrowia, a
finansowane z utworzonego przez Bank Gospodarstwa Krajowego Funduszu
Pomocy. Obywatele Ukrainy, ktorzy legalnie przybyli do Polski po 24 lutego
2022 r., maja prawo do bezplatnej opieki medycznej i refundowanych lekow na
takich samych zasadach, jak obywatele polscy, zgodnie ze zmieniana teraz
specustawa. Dostep do swiadczen, takich jak wizyty u lekarza, badania,
zabiegi, a takze refundacja lekow, jest mozliwy po potwierdzeniu statusu
legalnego pobytu, np. poprzez numer PESEL, e-dokument. W opinii prezydenta
przedluzanie takiego dostepu do swiadczen zdrowotnych to lamanie
konstytucyjnej zasady rownosci. W skierowanym do Sejmu wlasnym projekcie
nowelizacji ustawy zaproponowal, by mialy do nich dostep jedynie osoby
ubezpieczone, odprowadzajace skladke zdrowotna obowiazkowo lub dobrowolnie.
W piatek marszalek Sejmu Szymon Holowniapoinformowal, ze zwrocil Kancelarii
Prezydenta projekt do uzupelnienia “ze wzgledu na braki formalne”.
Ograniczenia nie beda dotyczyc dzieci
Najnowszy rzadowy projekt, przygotowany przez MSWiA, ogranicza dostep
nieubezpieczonym obywatelom Ukrainy do 11 rodzajow swiadczen: leczenia
uzdrowiskowego i rehabilitacji uzdrowiskowej, podania produktow leczniczych
wydawanych swiadczeniobiorcom w ramach programow polityki zdrowotnej
ministra wlasciwego do spraw zdrowia, programow zdrowotnych, rehabilitacji
leczniczej, leczenia stomatologicznego, lekow, srodkow spozywczych
specjalnego przeznaczenia zywieniowego oraz wyrobow medycznych dostepnych w
aptece na recepte objetych refundacja, programow lekowych, ratunkowego
dostepu do technologii lekowych, zaopatrzenia w wyroby medyczne, swiadczen
opieki zdrowotnej polegajacych na przeszczepianiu lub zastosowaniu u ludzi
komorek, w tym komorek krwiotworczych szpiku, krwi obwodowej oraz krwi
pepowinowej, tkanek i narzadow pochodzacych od zywego dawcy lub ze zwlok
oraz zabiegow endoprotezoplastyki i usuniecia zacmy. “Proponowane
ograniczenie katalogu swiadczen opieki zdrowotnej, finansowanych z Funduszu
Pomocy, z jakich moga korzystac obywatele Ukrainy, wiaze sie z
koniecznoscia zminimalizowania negatywnych skutkow, jakie pomoc obywatelom
Ukrainy stwarza z puntu widzenia dostepnosci swiadczen opieki zdrowotnej
dla polskich ubezpieczonych, jak rowniez z koniecznoscia ograniczenia
kosztow tej pomocy. Ponadto ma ono na celu przeciwdzialanie ryzyku
naduzywania prawa do opieki zdrowotnej na terytorium Rzeczypospolitej
Polskiej przez obywateli Ukrainy, ktorzy niekiedy przyjezdzaja do naszego
kraju glownie albo wylacznie z zamiarem skorzystania z okreslonych
swiadczen zdrowotnych, jak np. leczenia w ramach programow lekowych,
planowych zabiegow ortopedycznych czy tez leczenia stomatologicznego” –
wyjasnili w uzasadnieniu eksperci MSWiA. Jednoczesnie MZ zastrzeglo, ze ze
wzgledu na koniecznosc zapewnienia szczegolnej ochrony dzieciom
ograniczenia nie beda dotyczyly obywateli Ukrainy do 18. roku zycia oraz
podlegajacych obowiazkowemu lub dobrowolnemu ubezpieczeniu zdrowotnemu.
Resort zdrowia zaproponowal, by w przypadku osob, ktore osiagna
pelnoletnosc w trakcie leczenia mieli prawo do jego kontynuacji do
zakonczenia terapii. Upomniano sie rowniez o zapis mowiacy, ze osobom,
ktore odniosly obrazenia w wyniku dzialan wojennych prowadzonych na
terytorium Ukrainy, nieposiadajacym prawa do swiadczen opieki zdrowotnej
finansowanych ze srodkow publicznych przysluguja rowniez swiadczenia. W
nowym projekcie rzad zmienia tez zasady pracy ukrainskich medykow w Polsce,
a takze innych specjalistow, ktorzy uzyskali kwalifikacje poza Unia
Europejska. Nowe zapisy projektu ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy maja
usprawnic procedury, przyspieszyc pelna nostryfikacje lekarzy pracujacych w
Polsce i zapewnic lepszy nadzor nad obiegiem informacji pomiedzy samorzadem
a Ministerstwem Zdrowia.
SPORT
Sceny podczas meczu Izrael – Wlochy. Wszyscy widzieli, co zrobili w trakcie
hymnu. Mecz Izrael – Wlochy byl bez watpienia jednym z najlepszych widowisk
podczas wrzesniowych gier reprezentacji. Poza meczem z mnostwem goli i
dramatyczna koncowka, dzialo sie takze na trybunach stadionu w Debreczynie,
gdzie wloscy fani zaprotestowali przeciwko zbrodniczym dzialaniom Izraela w
Strefie Gazy. Spotkanie zostalo rozegrane na Wegrzech z powodu kar, ktore
FIFA i UEFA wymierzyly w Izrael. Przez jego dzialalnosc w Strefie Gazy,
ktora znaczna czesc opinii miedzynarodowej okresla mianem ludobojstwa
przeprowadzonego na obywatelach Palestyny, zarowno reprezentacje jak i
kluby z Izraela nie moga rozgrywac spotkan u siebie. Dla wielu organizacji
takie sankcje sa jednak nie wystarczajace, a druzyny z kraju Binjamina
Netanjahu powinny zostac wykluczone z miedzynarodowych rozgrywek. Tak jak
ma to miejsce w przypadku Rosjan. Trudno wiec dziwic sie, ze spotkania z
izraelskimi zespolami zwykle maja goraca atmosfere na trybunach. Tak bylo
takze w przypadku “domowego” meczu tej reprezentacji z Wlochami. W trakcie
hymnu Izraela grupa fanow Azzurri odwrocila sie plecami do murawy. W ten
sposob chcieli dac do zrozumienia, ze mecz nie powinien sie odbyc, gdyz
Izrael nalezy wykluczyc ze swiata futbolu. “Stadion w Debreczynie, o
pojemnosci ponad 20 000 miejsc, byl prawie calkowicie pusty, na trybunach
bylo zaledwie 2300 kibicow: 200 Wlochow i 250 Izraelczykow. Przed meczem
policja pilnowala na zewnatrz, aby zapobiec kontaktom miedzy obiema
druzynami” – relacjonowala “La Gazzetta dello Sport”. Ubrani w czarne
koszulki kibice z Wloch zaprezentowali tez kilkadziesiat kartek z
narysowanym znakiem STOP. Byla to jasna deklaracja, by Izrael zaprzestal
dalszego ludobojstwa w Strefie Gazy. Odkad w pazdzierniku 2023 roku
rzad Netanjahu rozpoczal bombardowanie Palestyny pod pretekstem wojny z
Hamasem, zycie w Gazie stracilo okolo 60 tysiecy cywili. Protesty
wynikajace z haniebnej dzialalnosci Izraela wybuchaja na calym swiecie i sa
obecne podczas wielu wydarzen sportowych. Tak bylo rowniez w Polsce,
podczas meczu naszej reprezentacji z Izraelem rozgrywanego w ramach
EuroBasketu. Pod katowickim Spodkiem swoj sprzeciw wobec zbrodni
kraju Netanjahu wyrazaly Mlodziez Wszechpolska i organizacja “Katowice dla
Palestyny”. Z kolei Norwegowie, ktorzy w pilkarskich eliminacjach
mistrzostw swiata zagraja z Izraelem w pazdzierniku, postanowili iz dochody
z tego meczu zostana przekazane na rzecz pomocy cywilom w Strefie Gazy.
Za to dla wloskich fanow pocieszajacy z pewnoscia byl koncowy wynik
spotkania z Izraelem. “W 90. minucie Izrael wyrownal po fenomenalnym
rozegraniu stalego fragmentu gry! Pilke w polu karnym otrzymal Sagiv
Jehezkel, odegral ja glowa do Dona Peretza, a ten rowniez strzalem glowa
umiescil ja w siatce. Minela ledwie chwila, a Wlochy znow wyszly na
prowadzenie. Andrea Cambiaso zgrywal do Tonaliego, a ten z krawedzi
szesnastki zanotowal trafienie.
Do konca meczu juz nic sie nie zmienilo, choc Izrael atakowal. Wlochy po
meczu pelnym zwrotow akcji zwyciezyly 5:4, odnoszac cenne zwyciestwo w
eliminacjach do mistrzostw swiata!” – opisal to spotkanie dziennikarz
Sport.pl, Dawid Franek. Przed Wami najnowszy Magazyn.Sport.pl! Polscy
koszykarze zagraja w Katowicach o mistrzostwo Europy.
Tylko zlamasy czytaja gazetke,a zaluja kasy (Na Smerfny Fundusz Gargamela)
STRONA INTERNETOWA: https://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://
www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://MyShip.com
Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac, jak rowniez
dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com
GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl
Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek “MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek “MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837:
“Wspomoz nas!”
teksty na podstawie Onet, TVN, Info Szczecin, Nadmorski, WP, Fakty
Sportowe, NATIONAL Geographic, Sport pl, Detektyw online, Poscigi pl