Dzien dobry – tu Polska – 10.04.2025

DZIEN DOBRY – TU POLSKA GAZETA MARYNARSKA Imienia Kpt. Ryszarda Kucika (Rok
XXV nr 100) (67701) 10 kwietnia 2025r.

Pogoda

czwartek, 10 kwietnia 8 st C

Przewaga chmur

Opady:10%

Wilgotnosc:67%

Wiatr:21 km/godz.

kursy walut Narodowego Banku Polskiego (NBP) ksztaltuja sie nastepujaco:
dolar amerykanski (USD/PLN) kosztuje 3,8828 zl, euro (EUR/PLN) 4,2818 zl,
frank szwajcarski (CHF/PLN) 4,6068 zl, a funt szterling (GBP/PLN) 4,9797 zl.

Dzien dobry Czytelnicy 🙂

Pan Wojtek przyslal nam wierszyk z okazji Dnia Golebia. Nie wiedzialam ze
jest takie swieto, chociaz tak naprawde wszystko i wszyscy je maja, raz
nawet natknelam sie na Dzien Bagien i Mokradel 😉 wiem za to czyje swieto
jest 12.04 – Dzien Chomika. I juz niedlugo bede miec komu skladac zyczenia,
bo kupujemy chomika, a jak sie uda to 2. Niby jeden chomik jedna klatka bo
sie moga gryzc, ale jakby sie trafily takie co sie lubia nie bedziemy
rozdzielac 😉

Ania Iwaniuk

Dowcip

Para w restauracji. Przechodzi kelner.

Kobieta wola: Kelner, moja zupa jest zimna!

Mezczyzna mowi: Kochanie, to jest gazpacho.

Kobieta: Gazpacho! Moja zupa jest zimna!

Wierszyk z okazji Dnia Golebia

Serdecznie pozdrawiam. W.

9 kwietnia: Swiatowy Dzien Golebia

O GOLABKU

Siadl golabek na galezi obok mamy.

– Ja chce kupic!

– To rob smialo – mowi tata.

– Jeszcze chwila! – prosze mamo. – Poczekamy!

Niech obecny zakonczy sie myc pod drzewem swego fiata.

MKWD ( Kabaret Muzyczny Wojtka Dabrowskiego )

Sad zdecydowal w sprawie Holownia kontra Mentzen. “Rozpowszechnial
nieprawdziwe informacje” Kandydat Trzeciej Drogi na prezydenta, marszalek
Sejmu Szymon Holownia zlozyl we wtorek pozew w trybie wyborczym przeciwko
Slawomirowi Mentzenowi.

– Chodzi o jego wypowiedz w czasie ostatniego posiedzenia Sejmu, gdzie
zarzucil mi zapraszanie nielegalnych migrantow do polskiego Sejmu –
wyjasnil. – Jest to od poczatku do konca klamstwo. Zweryfikowalismy po raz
trzeci wszystkie i zaproszenia, i osoby, ktore wziely udzial w Wigilii dla
osob w kryzysie, ktora zorganizowalem dwa miesiace po tym, jak zostalem
marszalkiem – oswiadczyl.

Slawomir Mentzen 2 kwietnia poza porzadkiem obrad z mownicy sejmowej
zarzucil Szymonowi Holowni, ze “zaprosil nielegalnych imigrantow z granicy
z Bialorusia do Sejmu”. – Robil sobie z nimi “sweet focie” i wrzucal do
internetu – mowil o marszalku Sejmu. Do decyzji sadu odniosl sie na
platformie X Szymon Holownia. “Mentzen jest klamca – tak wlasnie orzekl
sad. 3:0, jest kolejne zwyciestwo i obiecany hattrick. Gramy dalej, Panie
Slawku?” – napisal. Nawiazal tez do swojego wpisu z 14 lutego i przegranego
w trybie wyborczym procesu przez Mentzena z innym przedstawicielem Polski
2050 – Slawomirem Cwikiem.

“Mentzen znowu przegral. Sad oddalil jego zazalenie na wyrok w sprawie
przeciwko poslowi Cwikowi i mojemu komitetowi. 2:0, niedlugo kompletujemy
hattricka” – pisal wowczas Holownia.

Unia Europejska naklada cla na Stany Zjednoczone. Unia Europejska podjela
decyzje o nalozeniu cel w wysokosci do 25 procent na amerykanskie towary w
odwecie za taryfy nalozone przez USA na stal i aluminium.Liste towarow
zaproponowala w poniedzialek Komisja Europejska, ktora odpowiada w UE za
polityke handlowa. W srode zatwierdzily ja w glosowaniu kraje
czlonkowskie. W komunikacie KE podkreslila, ze cla odwetowe moga “zostac
zawieszone w dowolnym momencie, jesli USA zgodza sie na sprawiedliwy i
zrownowazony wynik negocjacji”.

“UE uwaza cla USA za nieuzasadnione i szkodliwe, przynoszace szkody
gospodarcze obu stronom i gospodarce swiatowej. UE wyraznie wyrazila swoje
preferencje dotyczace znalezienia negocjowanych wynikow z USA, ktore bylyby
zrownowazone i korzystne dla obu stron” – oswiadczyla KE.

Dluga lista

Dokument z lista towarow, ktory widziala PAP, liczy 67 stron. Na liscie,
nad ktora mialy glosowac panstwa, sa m.in. produkty rolne takie jak drob,
owoce, orzechy i soja. Znalazly sie tez motocykle i jachty. Lista nie
objela natomiast whisky w zwiazku z obawami m.in. winiarskich krajow w
Europie o odwet USA wobec europejskich alkoholi. Zatwierdzone cla UE
stanowia odpowiedz na podniesione 12 marca do wys. 25 proc. stawki na stal
i aluminium sprowadzane do USA. Unijne taryfy beda wchodzic w zycie
stopniowo, poczawszy od polowy kwietnia. Druga czesc zacznie obowiazywac 16
maja, a unijne cla wobec kilku towarow takich soja i orzechy zostana
podniesione 1 grudnia. Zgodnie z zapowiedziami cla unijne obejma towary
amerykanskie, ktorych import w 2024 r. wyniosl 22 mld euro. Natomiast
wartosc stali i aluminium z UE do USA wyniosla 26 mld euro. UE nie
odpowiedziala natomiast jeszcze na tzw. cla wzajemne, ktore obowiazuja od
srody. Stany Zjednoczone nalozyly je na partnerow handlowych, ktorzy maja
nadwyzke w handlu USA; w przypadku towarow z UE stawka wynosi 20 proc.

“Strefa smierci” w Strefie Gazy. Izraelscy zolnierze mowia o brutalnych
praktykach. Agencja AP donosi, ze izraelskie wojska po powrocie do walk w
Strefie Gazy “znacznie poszerzyly kontrolowany przez siebie obszar i
zajmuja teraz okolo polowy tego terytorium”. “Systematycznie zrownuja z
ziemia opanowywane tereny” – podala. Izraelscy zolnierze opowiedzieli
anonimowo agencji o brutalnych praktykach, ktore sa stosowane w Strefie
Gazy. Po wznowieniu 18 marca ofensywy Izrael rozszerzyl operacje ladowa na
poludniu i polnocy, oglaszajac, ze powieksza strefe buforowa okalajaca
Strefe Gazy wzdluz jej granic.

“Zyly tam setki tysiecy Palestynczykow, ktore zostaly zmuszone do
przemieszczenia sie w glab palestynskiego terytorium. Teren ten byl tez
kluczowy dla produkcji rolnej Strefy Gazy” – dodala AP. “W strefie
buforowej wojskowi dostali rozkaz niszczenia pol uprawnych, systemow
irygacyjnych, sadow, drzew, a takze tysiecy budynkow, w tym domow
mieszkalnych, by wrog nie mial gdzie sie ukryc” – powiedzialo AP anonimowo
pieciu izraelskich zolnierzy. Kilku z nich przyznalo, ze ich oddzial
“zburzyl wiecej budynkow niz byli w stanie policzyc”.

Na poczatku wojny strefa buforowa miala szerokosc okolo kilometra, a
obecnie to juz okolo trzech kilometrow. Wraz z korytarzem Necarim,
dzielacym Strefe Gazy na czesc polnocna i poludniowa, to w sumie okolo
polowy powierzchni tego terytorium – podala AP. Premier Benjamin Netanjahu
oglosil w ubieglym tygodniu stworzenie nowego, analogicznego szlaku na
poludniu – korytarza Morag, ktory bedzie oddzielal miasta Rafah i Chan
Junus. Zolnierze, z ktorymi rozmawiala AP, mowia o strefie buforowej
“strefa smierci”. “Teren zostal zrownany przez opancerzone buldozery, a
kazdy, kto zblizy sie na mniej niz 500 metrow do czolgow, zostanie
zastrzelony – kobiety i dzieci rowniez” – powiedzial jeden z wojskowych.

Agencja zacytowala rowniez poniedzialkowy raport organizacji pozarzadowej
Breaking the Silence, ktora zbiera relacje zolnierzy Sil Obronnych Izraela,
sluzacych na okupowanych terytoriach palestynskich. Grupa podziela obawy
wyrazane przez inne organizacje, ze wysiedlenie Palestynczykow ze strefy
buforowej i przemienienie tego terenu w nienadajace sie do zycia pustkowie
jest czescia planu dlugotrwalej kontroli militarnej Strefy Gazy. Wojsko
przekazalo w oswiadczeniu dla AP, ze przestrzega prawa miedzynarodowego i
nie zamierza krzywdzic cywilow w Strefie Gazy, a wszystkie prowadzone tam
dzialania maja na celu zapewnienie bezpieczenstwa Izraelowi.

Wojna w Strefie Gazy wybuchla po ataku Hamasu na poludniowy Izrael 7
pazdziernika 2023 roku. Zabito w nim okolo 1200 osob, a 251 porwano. Od
poczatku wojny w izraelskich atakach na Strefe Gazy zginelo ponad 50
tysiecy osob, z czego przeszlo tysiac od czasu wznowienia ofensywy. Strefa
Gazy jest zrujnowana, panuje w niej kryzys humanitarny. W wyniku dzialan
militarnych zginelo lub zostalo osieroconych wiele dzieci.

Pierwszy tydzien kontroli szczepien. Co juz wiadomo. Glowny inspektor
sanitarny Pawel Grzesiowski informuje, ze kontrola kart szczepien
spowodowala, ze sanepid dostaje wiecej zgloszen o niezaszczepionych
dzieciach. Wzroslo tez zainteresowanie rodzicow uzupelnieniem szczepien
dzieci po terminie – dodal. 1 kwietnia rozpoczela sie kontrola kart
szczepien. Glowny Inspektorat Sanitarny podkresla, ze chce sprawdzic
dokladna liczbe osob zaszczepionych przeciwko konkretnym chorobom. GIS
zaznacza, ze nie jest to kontrola dzieci, ich rodzicow, ani przychodni.

Glowny inspektor sanitarny Pawel Grzesiowski powiedzial w poniedzialek na
briefingu prasowym, ze sam fakt kontroli spowodowal, ze do sanepidu
wplynelo wiecej zgloszen o niezaszczepionych dzieciach z punktow szczepien.
Zaznaczyl, ze wynika to z tego, ze poradnie i przychodnie kontroluja swoja
dokumentacje. Dodal, ze GIS odnotowal takze wieksze zainteresowanie
szczepieniami rodzicow dzieci, ktorzy chca po terminie indywidualnie
uzupelnic szczepienia. – To jest wartosc dodana tej kontroli – zaznaczyl.
Zapowiedzial, ze kontrola kart szczepien bedzie trwala kilka miesiecy.
Poinformowal, ze dane szczatkowe nie beda publikowane. Kontrola GIS
obejmuje blisko 10 tysiecy publicznych i prywatnych poradni i przychodni, w
ktorych sa punkty szczepien. Sprawdzonych ma zostac 7,5 miliona kart
szczepien. Raport NIK z listopada 2024 roku wykazal, ze brakuje dokladnych
danych o liczbie osob, ktore powinny byc zaszczepione, ilu osobom wykonano
szczepienia oraz o liczbie odmow. NIK ostrzegl, ze dalszy wzrost odmow
szczepien moze doprowadzic do wybuchu epidemii groznych dla zycia chorob.

Do obowiazkowych naleza szczepienia przeciwko: gruzlicy, wirusowemu
zapaleniu watroby typu B, blonicy, krztuscowi, tezcowi, ostremu nagminnemu
porazeniu dzieciecemu (poliomyelitis), odrze, swince, rozyczce, inwazyjnemu
zakazeniu pneumokokowym, inwazyjnym zakazeniom Haemophilus influenzae typu
B, zakazeniom wywolanym przez rotawirusy, ospie wietrznej.

Pierwsze szczepienia przeciwko gruzlicy oraz wirusowemu zapaleniu watroby
typu B dziecko otrzymuje jeszcze w szpitalu, w pierwszej dobie swojego
zycia. Kolejne szczepienia nalezy wykonac w 6-8 tygodniu zycia dziecka.
Wykonuje je wybrany przez rodzicow lekarz w przychodni podstawowej opieki
zdrowotnej. W 2023 roku zanotowano w Polsce ponad 87 tysiecy odmow
szczepien, czyli kilkakrotnie wiecej niz w poprzednich latach.

Kontrola w szpitalu MSWiA. Pacjenci mieli doplacac za operacje, wycieklo
nagranie. Lekarz odpowiada. Nagranie, dziennikarskie sledztwo, liczne
kontrole i tlumaczenia znanego chirurga, ktory mial oczekiwac wplaty 20
tysiecy zlotych na szpitalna fundacje w zamian za operacje raka trzustki z
uzyciem robota da Vinci. Material magazynu “Polska i Swiat”. Cale wydanie
dostepne w TVN24 GO. Pacjenci z rakiem trzustki, zanim trafiali na stol
operacyjny, najpierw slyszeli o kosztach operacji. Na jednym z nagran
slychac, jak profesor Marek Durlik informuje pacjenta, ze operacja robotem
da Vinci laczy sie z doplata na szpitalna fundacje w wysokosci okolo 20
tysiecy zlotych. Nagranie zostalo przekazane natychmiast do CBA.
Zarzadzilem tez kontrole w tej sprawie – mowi minister spraw wewnetrznych i
administracji Tomasz Siemoniak. Redaktorka naczelna portalu Rynek Zdrowia
Klara Klinger zwraca uwage, ze “bylo wiecej sytuacji, w ktorych pacjenci
musieli doplacic ‘dobrowolnie’ okolo 20 tysiecy zlotych za taka operacje”.
Pacjenci opowiedzieli dziennikarzom Wirtualnej Polski i Rynku Zdrowia o
rozmowach w gabinecie chirurga. W warszawskim szpitalu slyszeli o rodzajach
operacji i o kosztach. Dziennikarz WP Patryk Slowik mowi, ze lekarz “dawal
pacjentom alternatywe polegajaca na przeprowadzeniu operacji w sposob
tradycyjny, zdaniem profesora gorszy, albo w sposob nowoczesny, przy uzyciu
robota”.

Wyjasnienia profesora

Profesor tlumaczy, ze o pieniadze na operacje zaczal prosic, gdy skonczyly
sie srodki na narzedzia, ktorymi chirurg, uzywajac robota, operuje
pacjenta. – Stanelismy przed dylematem: albo zawiesic program operacji
robotycznych, albo poprosic pacjentow o pomoc na fundacje, zeby mozna
kupowac narzedzia jednorazowe do operacji robotycznych. Operacje robotem sa
mniej inwazyjne, pacjent szybciej wraca do zdrowia. NFZ w przypadku raka
trzustki nie finansuje tak zwanych operacji robotycznych. – Gdybym nie
wspomnial o tym pacjentowi, postapilbym niewlasciwie jako lekarz – broni
sie profesor Marek Durlik. Rzecznik NFZ Andrzej Troszczynski podkresla, ze
nie ma mozliwosci, zeby pacjent doplacajac, mial przeprowadzony zabieg
lepsza metoda. – Narodowy Fundusz Zdrowia kontraktujac ze szpitalami
swiadczenia, kontraktuje te swiadczenia, ktore sa w koszyku swiadczen
gwarantowanych – wyjasnia. Fundusz tez zlecil kontrole w szpitalu. Profesor
zapewnia, ze do jego kieszeni z darowizn nie trafil nawet grosz, co wiecej
mowi, ze nie sprawdzal, kto zrobil przelew, a pieniadze z datkow mialy
wystarczyc na operacje robotem nawet dla tych, ktorzy nie dorzucili sie na
zabieg.

Marek Durlik na uwage reportera, ze wprowadzal w blad pacjentow, mowiac, ze
jesli nie wplaca, to beda mieli klasyczna operacje, odpowiada: Byc moze nie
wyjasnilem tego bardzo precyzyjnie. – Byc moze trzeba byloby bardziej to
ujmowac w sposob precyzyjny, ze to jest dobrowolna wplata, ze nawet jesli
nie wplaci, to i tak bedzie mial taka operacje – dodaje.

Interwencja szpitala

Dyrekcja szpitala tez prowadzi kontrole. – Na pewno konsekwencje musza byc
wyciagniete, poniewaz tego typu sytuacja podwaza zaufanie pacjentow do
szpitala – zauwaza dr n. med. Konstanty Szuldrzynski, zastepca dyrektora
ds. medycznych Panstwowego Instytutu Medycznego MSWiA. O tym, jak skuteczne
sa operacje robotyczne, przekonala sie Danuta Strzemcka, ktora przeszla
zabieg przed tygodniem. – W zasadzie tylko pierwszy dzien po operacji bylam
lezaca, natomiast od kolejnych dni i z kazdym dniem jest coraz lepiej –
relacjonuje pacjentka.

Do takich sytuacji, jak dwa lata temu, juz nie dochodzi. Dzis szpital z
wlasnych srodkow pokrywa koszt narzedzi, ale wciaz nie jest to finansowanie
przez NFZ.

Donald Trump: unijna propozycja “zero za zero” to za malo. Prezydent USA
Donald Trump powiedzial, ze oferta ze strony Unii Europejskiej, by zniesc
cla na towary przemyslowe w handlu ze Stanami Zjednoczonymi nie jest
wystarczajaca. Wykluczyl tez zawieszenie cel, choc stwierdzil, ze w
rozmowach handlowych z roznymi panstwami dokonuja sie “wielkie postepy”.
Donald Trump pytany podczas spotkania z izraelskim premierem Benjaminem
Netanjahu o unijna propozycje “zero za zero” w sprawie cel na towary
przemyslowe i samochody, powiedzial, ze jest ona niewystarczajaca.

Prezydent USA ponownie przy tym zarzucil Unii Europejskiej
“wykorzystywanie” Stanow Zjednoczonych oraz to, ze UE traktuje USA “bardzo
niesprawiedliwie”. Ocenil, ze wspolnota “zostala sformowana, by stworzyc
zjednoczona sile przeciwko Stanom Zjednoczonym w sprawie handlu”. – Tak
bylo, dopoki nie objalem urzedu. Wiekszosc panstw nawet nie placila skladek
na NATO. My finansujemy ich obrone, a oni oszukuja nas w handlu. To fatalna
kombinacja – dodal.

– Unia Europejska zle nas traktuje. Nie kupuja od nas samochodow ani innych
towarow, a sami wysylaja do nas miliony aut – mowil. Te relacje musza byc
uczciwie, wzajemnie, a nie sa uczciwe. Mamy deficyt z Unia Europejska w
wysokosci 350 miliardow dolarow, ale on szybko zniknie – zapewnil Trump.
Jednym ze sposobow, w jaki moze szybko do tego dojsc, jest doprowadzenie do
sytuacji, ze beda musieli kupowac od nas energie, poniewaz jej potrzebuja.
Beda musieli ja od nas kupowac. Mozemy zbic 350 miliardow dolarow w ciagu
jednego tygodnia. Musza kupic i zobowiazac sie do zakupu podobnej ilosci
energii – mowil Trump.

W rzeczywistosci nadwyzka Unii Europejskiej w handlu towarami z USA wynosi
okolo 150 miliardow dolarow, USA maja nadwyzke w handlu uslugami w
wysokosci 100 miliardow dolarow. Robimy ogromne postepy z wieloma krajami,
a kraje, ktore naprawde nas wykorzystaly, teraz mowia: Prosze, negocjujmy.
Wiecie dlaczego? Poniewaz mocno obrywaja z powodu tego, co sie dzieje. Sa
mocno bici. Sa dewaluowani jako kraje – mowil Trump. Pytany o to, dlaczego
nie nalozyl cel na towary z Rosji, Trump odparl, ze dlatego, ze “w praktyce
nie robi interesow z Rosja, bo sa na wojnie”.

Prezydent USA ocenil tez, ze rozmowy z Ukraina sa “troche bliskie sukcesu”,
lecz zaznaczyl, ze “nie podoba mu sie cale to bombardowanie, jakie widzial
w ciagu ostatniego tygodnia”.

Wywozacy smieci strajkuja. Na ulicach szczury “wieksze od kotow” Mieszkancy
Birmingham coraz silniej odczuwaja strajk pracownikow zakladu oczyszczania
miasta. Ten trwa juz od prawie miesiaca. Na ulicach pietrza sie gory
smieci, a specjalisci od dezynsekcji i deratyzacji nie nadazaja ze
zleceniami. O skali problemu pisza lokalne i zagraniczne media. Strajk
wywozacych smieci w Birmingham trwa juz prawie cztery tygodnie. Pracownicy
sprzeciwiaja sie planowanym zmianom w strukturze stanowisk i domagaja sie
wyzszych wynagrodzen. Rada miasta twierdzi, ze nie moze sobie pozwolic na
podniesienie pensji. Na ulicach drugiej co do wielkosci metropolii Wielkiej
Brytanii zalega blisko 17 tysiecy ton odpadow. Czesc w stanie znacznego
rozkladu – relacjonuje BBC.

Stacja opisuje tez kilkukilometrowe kolejki, jakie ustawily sie w piatek do
tymczasowych, mobilnych punktow zbiorki smieci. Mieszkancy z roznych czesci
Birmingham sciagneli na miejsce, by pozbyc sie choc czesci zalegajacych
odpadow. Te blokuja chodniki, cuchna i przyciagaja robactwo, szczury i
lisy. Specjalisci od dezynsekcji i deratyzacji nie nadazaja ze zleceniami.

Strajk pracownikow zakladu oczyszczania miasta w Birmingham

Joseph McHale, lapacz szczurow, do ktorego dotarla telewizja SkyNews mowi,
ze jego firma odnotowala w ostatnim czasie ponad 60-procentowy wzrost
zainteresowania uslugami. Wiecej telefonow odbiera tez William Timms,
specjalista od usuwania szkodnikow, z ktorym rozmawialy stacje BBC i CNN. –
Dwa tygodnie temu wyciagnalem z pulapki szczura, ktory mial 22 cale (ok. 56
cm) – mowi pierwszej z nich mezczyzna, obrazujac skale problemu. Przed
kamerami CNN Timms zartuje, ze dla szkodnikow ulice Birmingham sa obecnie
jak “pieciogwiazdkowa restauracja”. Mezczyzna nabiera powagi, gdy mowi o
przyszlosci miasta. Zauwaza, ze nawet jesli smieci zostana uprzatniete,
zwiazane z nimi problemy nie znikna od razu. Gryzonie zaczna najpewniej
gniazdowac w domach i samochodach. Bedzie ich tez coraz wiecej. Przy
optymalnych warunkach szczury rodza sie co trzy tygodnie. Kazdy miot to od
6 do 12 mlodych – tlumaczy William Timms i dodaje: “bedziemy kompletnie
zalani”. Wizja szczurow i kolejnych odpadow martwi tez mieszkancow. Jeden z
nich zauwaza w rozmowie z CNN, ze juz teraz “wszedzie sa smieci i wszedzie
sa szczury”. – Szczury sa wieksze od kotow. Moje koty sie ich boja – mowi
mezczyzna. – Z powodu zapachu nie mozemy otwierac okien. Wszedzie sa smieci
– wtoruje mu Rubina Yaqoob, rozmowczyni “The New York Times”. Alice Porter
mowi SkyNews, ze choc przezyla w Birmingham strajki roznych profesji,
“jeszcze nigdy nie widziala w miescie czegos takiego”. – To naprawde
okropne. To nie sa dobre warunki do zycia, zwlaszcza w 2025 roku. Rozumiem,
dlaczego (wywozacy smieci) strajkuja, ale my (przez to) cierpimy – dodaje
kobieta.

Rozmowy strajkujacych z wladzami maja byc kontynuowane w poniedzialek.
Birmingham jest drugim najwiekszym miastem Wielkiej Brytanii. Zgodnie z
szacunkami ONS, brytyjskiego urzedu statystycznego, zamieszkuje go ponad
1,1 mln osob.

SPORT

Policja interweniowala w domu polskiego mistrza olimpijskiego. “Byl
pijany”Byly polski mistrz olimpijski oraz posel Platformy Obywatelskiej
zostal przewieziony na izbe wytrzezwien. Taka informacje przekazalo RMF FM.
“Powodem byla awantura domowa” – czytamy. We wtorkowy poranek RMF FM
poinformowalo, ze policja interweniowala w domu bylego mistrza
olimpijskiego Szymona Z. “Powodem byla awantura domowa. Funkcjonariuszy
wezwali domownicy. Mezczyzna byl pijany. Zostal przewieziony do izby
wytrzezwien” – przekazala rozglosnia w mediach spolecznosciowych. W
artykule doprecyzowano, ze policje wezwala zona Szymona Z., po tym, jak
miedzy para wywiazala sie klotnia. “Wedlug funkcjonariuszy stan psychiczny
i fizyczny bylego mistrza olimpijskiego nie pozwalaly na to, by pozostal
w domu” – podkreslono.

Ostatecznie Szymon Z. zostal przewieziony na izbe wytrzezwien na
komisariacie w polozonym pod Poznaniem Swarzedzu. “Dalsze z nim kroki, czy
bedzie zawiadomienie o podejrzeniu popelnienia przestepstwa, to decyzja
zony” – poinformowalo TVN24. Szymon Z. to byly wybitny polski lekkoatleta w
rzucie mlotem, ktory ma na koncie zloto igrzysk olimpijskich w Sydney w
2000 roku. Do tego ma na koncie jeden tytul mistrza (2001) oraz dwa
wicemistrza swiata (2005, 2009). W 2012 roku zdobyl brazowy medal
mistrzostw Europy. Czternastokrotnie byl tez mistrzem Polski. Jego rekord
zyciowy to 83,38 metra. Sportowa kariere zakonczyl w 2016 roku. W 2020 roku
zostal trenerem Pawla Fajdka. Jeszcze w trakcie kariery sportowej z
powodzeniem dostal sie do Sejmu VIII kadencji, otrzymujac 29 760 glosow w
wyborachparlamentarnych w 2015 roku, startujac z list Platformy
Obywatelskiej. W 2019 roku nie uzyskal poselskiej reelekcji.

Szczesny sprawil, ze Hiszpanie przecieraja oczy. “Wielka lekcja fair play”
Wojciech Szczesny czy Marc-Andre ter Stegen? Kto bedzie numerem jeden w
bramce FC Barcelony po powrocie Niemca do gry? “Mundo Deportivo” w swoim
tekscie zwraca uwage na podejscie Polaka do calej sytuacji, ktore okresla
mianem “wielkiej lekcji fair play”. Od pewnego czasu w Hiszpanii sa same
zachwyty nad gra i postawa Wojciecha Szczesnego. Polski bramkarz ma
rozegranych 20 spotkan, z ktorych zadnego nie przegral, a az 17 wygral, a
trzy zremisowal. Wpuscil w tych meczach 18 bramek i zanotowal 10 czystych
kont. Byly reprezentant Polski zostal sciagniety awaryjnie, zeby zajac
miejsce w bramce po kontuzji Marca-Andre ter Stegena. Niemiec jest jednak
coraz blizej powrotu na boisko, a katalonskie “Mundo Deportivo” zachwyca
sie postawa Szczesnego w tej kwestii. “Wielka lekcja fair play Szczesnego w
kontekscie Ter Stegena” – czytamy. Przyszedlem tutaj, zeby zastapic Marca i
nie mialbym zadnego problemu, gdyby Marc po prostu wrocil i zajal swoje
miejsce – to te konkretnie slowa Szczesnego cytuje gazeta. “Polak wykazal
sie wielka uczciwoscia wobec swojego kolegi z druzyny i kapitana, mimo ze
stal sie kluczowym zawodnikiem Barcelony prowadzonej przez Flicka” –
napisano. “Szczesny pozostawil decyzje w rekach Flicka i jasno dal do
zrozumienia, ze stawia dobro druzyny ponad swoje wlasne interesy” –
podsumowano postawe 34-latka, ktorego umowa z Barcelona wygasa w czerwcu
biezacego roku.

DETEKTYW

BOMBOWY

pomyslAnna STRZELCZYK

Okolo poludnia, 12 czerwca 2017 roku, w Warlubiu, Okolo poludnia, 12
czerwca 2017 roku, w Warlubiu,

w wojewodztwie kujawsko-pomorskim, mieszkancy w wojewodztwie
kujawsko-pomorskim, mieszkancy

uslyszeli trzy stlumione wybuchy. Jedni sie przestraszyli, uslyszeli trzy
stlumione wybuchy. Jedni sie przestraszyli,

inni zignorowali halas. Przerazenie pojawilo sie, inni zignorowali halas.
Przerazenie pojawilo sie,

gdy na ulicach swojej niewielkiej miejscowosci gdy na ulicach swojej
niewielkiej miejscowosci

zauwazyli samochod policyjnych pirotechnikow

wracajacych z akcji. Niektorzy juz wiedzieli,

co sie stalo, bo ich dzieci wrocily tego co sie stalo, bo ich dzieci
wrocily tego

dnia wczesniej do domow. Poczta dnia wczesniej do domow. Poczta

pantoflowa zadzialala blyskawicznie.

Wybuch mial miejsce tuz obok Wybuch mial miejsce tuz obok zespolu szkol
oraz osrodka szkolno-

-wychowawczego. Okazalo sie, ze

byla to kontrolowana detonacja byla to kontrolowana detonacja

bomby, ktora znaleziono bomby, ktora znaleziono

pod samochodem jednej z nauczycielek. Dariusz R. i Ag-

nym z portali

i n t e r n e t ow y c h

w 2010 roku. Byli

soba wzajemnie oczarowa-

ni i pragneli spedzac ze soba

jak najwiecej czasu. Banalny

poczatek milosnej historii, ktora

zaczyna sie, jak wiele innych.

Ona po nieudanym zwiazku,

z 5-letnia coreczka, on wciaz

jeszcze szukajacy milosci. Ona,

nauczycielka fi zyki w szkole

podstawowej, on, byly wojskowy

z doswiadczeniem w misjach na

Bliskim Wschodzie, pracujacy

w Bydgoszczy jako kierowca.

Zakochani nie traca czasu i juz

rok po pierwszym spotkaniu

biora slub. Wkrotce na swiat

przychodzi ich synek, Leon.

Z zewnatrz wygladaja na piekna

idealna rodzine. Dariusz traktu-

je coreczke Agnieszki, jak wla-

sne dziecko. Opiekuje sie malu-

chami, poswieca im mnostwo

czasu, jednak ta sielanka nie

trwa dlugo.

to informacja dla instytucji, ze

tej rodzinie nalezy przygladac

sie ze szczegolna uwaga i miec

swiadomosc, ze akty przemocy

moga sie powtarzac.

Malzonkowie zaczyna-

ja coraz czesciej sie klocic. Na

kazdym polu dochodzi miedzy

nimi do nieporozumien. Atmos-

fera jest nieprzyjemna do tego

stopnia, ze para potrafi sie do

siebie nie odzywac calymi dnia-

mi lub awanturowac. I tak na

przemian.

W 2015 roku Agniesz-

ka postanawia rozwiezc sie

z mezem.

– Wykoncze cie! – mial powie-

dziec Dariusz do Agnieszki.

Kobieta jest pewna, ze nie

chce dalej tkwic w malzen-

stwie, w ktorym nie jest szcze-

sliwa. Dariusz uwaza jednak, ze

to chwilowy kryzys, z ktorym

moga sobie jeszcze poradzic.

Prosi zone o kolejna szanse, ale

kiedy to nie skutkuje, postana-

wia zalatwic sprawe inaczej.

Obawiajac sie, ze po rozwo-

dzie bedzie mial ograniczony

kontakt z synkiem, zas z corka

BURZLIWY KONIEC

Agnieszki byc moze w ogole

nie bedzie go mial, postanawia

Dariusz jest troskliwym i kocha-

dzialac. Jednak metody, ktore

jacym ojcem. Corke Agnieszki

ma zamiar do tego wykorzystac,

traktuje, jak wlasna. Nie fawory-

nie wpisuja sie w kanon tra-

zuje synka. Oboje dzieci traktuje

dycyjnych zachowan w takich

z troska, poswieca im mnostwo

przypadkach. Raz prosil, raz

czasu. Dla zony poczatkowo

grozil. Agnieszka stanow-

rowniez jest idealnym mezem,

czo jednak starala sie zakon-

jednak z czasem w ich relacji

czyc relacje, szukajac wsparcia

cos zaczyna sie psuc.

u bliskich przyjaciol. Wedlug

ktore utrudniaja proces rozsta-

nia. Przede wszystkim, Dariusz

nie zgadza sie na rozwod, po

drugie, sytuacja majatkowa jest

dosc skomplikowana, bo choc

dom pod Grudziadzem wybu-

dowali wspolnie, to stoi on na

dzialce nalezacej wylacznie do

Agnieszki. Zapowiada sie dluga

batalia sadowa. Maz jest prze-

konany, ze po rozwodzie, bedzie

musial sie wyprowadzic i nie

bedzie mial gdzie mieszkac.

Dariusz zaczyna snuc plany

zatrzymania rodziny przy sobie.

Zona nie reaguje na jego prowo-

kacje. Jej decyzja jest nieodwo-

lalna i wyraznie to podkresla,

ze nie jest to chwilowy kaprys.

Nie czuje sie szczesliwa, dlate-

go nie ma juz zadnego pola do

negocjacji.

Rodzina i znajomi szybko

dowiaduja sie o planach rozwo-

dowych. Czesc rodziny staje po

stronie kobiety, inni po stronie

mezczyzny, wielu jednak stara

sie nie wtracac do prywatnych

spraw rodziny.

O problemach Darka wie-

dzial rowniez, miedzy innymi,

jego kolega z pracy, ktory zawsze

uwazal, ze mezczyzna jest bar-

dzo dobrym mezem i ojcem.

Wszyscy wspolpracownicy wie-

dzieli, ze rodzina jest dla niego

priorytetem. Zawsze staral sie

tak ulozyc grafi k w pracy, by

moc jak najwiecej czasu spe-

dzac z zona i dziecmi. Stad,

informacja o rozwodzie byla dla

kolegi zaskakujaca.

Choc trudno ocenic, co dzia-

jej meza, kobieta publikowala

lo sie za zamknietymi drzwia-

w mediach spolecznosciowych

PIERWSZA PROBA

mi ich domu, to z pewnoscia

niemile komentarze na jego

dochodzilo tam do przemocy,

temat.

Jest 11 maja 2016 roku, sroda.

bo rodzinie zostaje zalozona

– Osmieszala mnie wpisami

Tego dnia Agnieszka wraz

niebieska karta. Jest to proce-

w internecie – zalil sie Dariusz. w internecie – zalil sie Dariusz. w
internecie –

z synkiem jada samochodem.

dura rejestracji zdarzen prze-

W pewnym momencie kobie-

mocowych w rodzinie. Za pro-

JAK ZATRZYMAC ZONE?

ta orientuje sie, ze hamulce

wadzenie procedury odpowiada

nie dzialaja. Musi zachowac

nie tylko policja, ale rowniez

osrodki pomocy spolecznej czy

komisje rozwiazywania proble-

mow alkoholowych. Posiadanie

przez rodzine niebieskiej karty

Kiedy Agnieszka sklada w sadzie

pozew rozwodowy, ma nadzieje,

ze wkrotce uwolni sie od meza

i zacznie zycie na nowo. Poja-

wia sie jednak kilka problemow,

szczegolna ostroznosc i spokoj.

Powoli udaje jej sie bezpiecz-

nie zatrzymac auto, choc, kiedy

zorientowala sie, ze cos nie gra,

byla bliska paniki. Bala sie, ze dojdzie do tragedii, ale z uwagi

na obecnosc Leonka w samo-

chodzie, pozostala opanowana

i udalo jej sie wyjsc z opresji

wlasciwie bez szwanku.

Dokladne sprawdzenie

samochodu wykazuje, ze prze-

wod hamulcowy zostal prze-

ciety. Ktos celowo go uszkodzil.

Agnieszka jest przekonana, ze

stoi za tym jej maz. Zglasza

ten fakt policji i rozpoczyna sie

dochodzenie. Mimo ze funk-

cjonariusze sa absolutnie prze-

konani, ze doszlo do dzialania

z premedytacja, nie udaje sie

znalezc bezposrednich dowo-

dow na konkretnego sprawce.

Sprawa zostaje umorzona.

Tymczasem Dariusz zasta-

nawia sie, co moglo pojsc nie

tak, ze zona, z ktora jest w trak-

cie burzliwego rozwodu, unik-

nela wypadku. Staral sie wszyst-

ko zaplanowac w taki sposob, by

pozbyc sie kobiety ze swojego

zycia. Choc nie udowodniono

mu wowczas winy i nie przy-

znawal sie do proby spowodo-

wania wypadku, od momen-

tu zdarzenia Agnieszka robila

wszystko, by zachowac szcze-

golna ostroznosc, bo kobieta

nie miala watpliwosci, kto pro-

buje jej zaszkodzic.

Ta nieudana proba nie znie-

checa Darka. Wie, ze aby jego

dzialania byly skuteczne, musi

sie do nich lepiej przygotowac.

Zaczyna wiec obmyslac plan

zaglady zony, ktora, jak twier-

dzi” bardzo kocha.

PROTOTYP I WERSJA

OSTATECZNA

Wiosna 2017 roku Dariusz prze-

glada internet w poszukiwa-

niu inspiracji do skutecznego

pozbycia sie zony. Najbardziej

niezawodnym sposobem wyda-

je mu sie wykorzystanie bomby,

ktora nie tylko pomoglaby mu

w wyslaniu Agnieszki w zaswia-

ty, ale wybuch zniszczylby

wszystkie ewentualne slady,

ktore moglyby go identyfi kowac

jako sprawce.

Dariusz przeglada setki

stron internetowych w poszu-

kiwaniu najlepszego rozwiaza-

nia do skonstruowania ladunku

wybuchowego. Ma ogolne poje-

cie, jak stworzyc bombe, ale

potrzebuje pomocy w dopraco-

waniu szczegolow. Gdy wreszcie

decyduje sie na konkretny pro-

jekt, zaczyna kupowac potrzeb-

ne mu skladniki i konstruowac

smiercionosne urzadzenie. Po

stworzeniu pierwowzoru, prze-

prowadza proby skutecznosci.

Czarny proch, ktory mial

byc podstawa masy pirotech-

nicznej, zostal wyprodukowany

przez Dariusza. Gdy mezczy-

zna ma juz wszystkie elementy

potrzebne do realizacji planu,

osusza pieciolitrowy baniak po

plynie do spryskiwaczy, wycina

w nim otwor, a do srodka wkla-

da pudelko po lodach oraz kar-

tonik. W jednym z pojemnikow

umieszcza petardy, a w drugim

proch. Ponadto, zabiera z wla-

snej sypialni klasyczny budzik ze

wskazowkami, laczy go z bate-

ria i przytwierdza do pozosta-

lych elementow. Wszystko jest

dokladnie zaplanowane.

Gdy skonstruowana przez

Dariusza bomba zegarowa jest

gotowa do uzycia, mezczyzna

zastanawia sie, w ktorym miej-

scu ja pozostawic, by jej dzia-

lanie bylo skuteczne. Obmy-

sla wiec plan przymocowania

ladunku do podwozia samo-

chodu. Postanawia zakrasc sie

do pojazdu tak, by nikt go nie

zauwazyl. Skrupulatnie wybie-

ra date podlozenia bomby –

kilka dni przed zakonczeniem

roku szkolnego. Liczy na to, ze

bomba eksploduje, kiedy zona

bedzie jechala z domu do pracy

w szkole w Warlubiu.

BOMBA POD SAMOCHODEM

W nocy z 11 na 12 czerwca

2017 roku Dariusz zakrada sie

do samochodu zony. Mimo

trwajacego od 2 lat rozwodu,

wciaz ze soba mieszkaja, dlate-

go mezczyzna nie ma zadnych

problemow, by bez przeszkod

dostac sie do garazu, w ktorym

Agnieszka pozostawila samo-

chod na noc. Wsuwa sie pod

pojazd i mocuje wlasnej robo-

ty bombe. Umieszcza ja bez-

posrednio pod zbiornikiem

paliwa.

Dariusz ma nadzieje, ze do

wybuchu dojdzie w momen-

cie, kiedy jedna ze wskazowek

zegara znajdzie sie na liczbie 6,

zaczynajac od 12. Co oznacza-

lo, ze do wybuchu dojdzie po

30 minutach. Odliczanie zega-

ra mialo sie rozpoczac, kiedy ruszy. Do specjalnego

przelacznika mezczyzna przy-

wiazuje zylke, a drugi jej koniec

przywiazuje do uchwytu w pod-

lodze w garazu. Naciagnieta

zylka ma najpierw przesunac

plastikowy przycisk zainstalo-

wany przy ladunku, a nastep-

nie zerwac sie w taki sposob,

by pozostala niezauwazona.

W ten sposob, Agnieszka miala

jechac do szkoly. Jej dom od

pracy dzielila odleglosc 20 kilo-

metrow. Zwykle pokonywala ja

w niecale pol godziny.

Okolo godziny 6.20 kobie-

ta wychodzi z domu, kieruje

sie do garazu. Na dworze jest

juz bardzo cieplo, a synoptycy

zapowiadaja, ze temperatury

przejmowala, bo spieszy sie do

pracy. Absolutnie nie podejrze-

wa, w jak ogromnym niebezpie-

czenstwie sie znajduje.

Kilka minut przed godzi-

na 7 nauczycielka fi zyki wjez-

dza na szkolny parking. Wysiada

z auta, zabiera torebke, zamy-

ka pojazd i juz chce ruszyc

w kierunku drzwi, gdy jej uszu

znowu dobiega dzwiek zegara.

Kobieta wraz z druga nauczy-

cielka zagladaja pod auto.

Dostrzegaja wowczas dziwny

pakunek zamocowany do pod-

wozia. Agnieszka natychmiast

wsiada za kierownice i przesta-

wia samochod na tyly szkoly.

Tam, gdzie ewentualny wybuch

nie bedzie nikomu zagrazal.

DARIUSZ PRZEGLADA SETKI STRON INTER-

NETOWYCH W POSZUKIWANIU NAJLEPSZEGO

ROZWIAZANIA DO SKONSTRUOWANIA LA-

DUNKU WYBUCHOWEGO. MA OGOLNE POJE-

CIE, JAK STWORZYC BOMBE, ALE POTRZEBUJE

POMOCY W DOPRACOWANIU SZCZEGOLOW

moga tego dnia siegnac niemal

30 stopni. Cisnienie jest niskie,

jaskolki lataja blisko ziemi, co

moze zapowiadac opady desz-

czu. Agnieszka rozglada sie

w garazu w poszukiwaniu roz-

sypanych gwozdzi. Nie chce

spoznic sie do pracy przez

koniecznosc wymiany opony,

a maz w przeszlosci juz nie raz

wycinal jej takie numery. Kobie-

ta nie dostrzega wokol pojazdu

niczego niepokojacego i wsia-

da za kierownice. Na swoje nie-

szczescie, nie zauwazyla row-

niez zylki.

O godzinie 6.30 kobieta

jest w drodze do pracy, a odli-

czanie zegara trwa. Po drodze

zatrzymuje sie jeszcze w skle-

pie w Grudziadzu, gdzie robi

drobne zakupy. Wsiadajac do

pojazdu slyszy tykanie zegara.

Zastanawia sie, skad ten dzwiek,

ale uznaje, ze nie bedzie sie tym

Nastepnie informuje dyrekcje

o niepokojacej sytuacji i wzywa

na miejsce policje.

WYBUCH KONTROLOWANY

W tym czasie Dariusz dociera

do pracy w Bydgoszczy. Trud-

no powiedziec, o czym wow-

czas myslal, choc mozna przy-

puszczac, ze zastanawial sie,

czy skonstruowana przez niego

bomba wybuchla.

Kilka godzin pozniej w miej-

scu jego pracy pojawiaja sie

funkcjonariusze z Komendy

Wojewodzkiej Policji w Byd-

goszczy. Mezczyzna nie jest

zaskoczony ich wizyta. Mozna

przypuszczac, ze czekal na

wiadomosc o tym, ze Agniesz-

ka zginela w wypadku samo-

chodowym w drodze do pracy.

Zamiast jednak przekazac mu

informacje o zonie, funkcjona-

WYDANIE SPECJALNE nr 1/2025

NIE CHCIAL ZABIC?

riusze zatrzymuja go i oddaja

do dyspozycji prokuratury. Jesz-

cze tego samego dnia zostaje

mu przedstawiony zarzut usi-

lowania zabojstwa, wniosek

o zastosowanie aresztu trafi a do

sadu. Sad przychyla sie do niego

i aresztuje mezczyzne o godzi-

nie 16.10.

– Podejrzany utrzymuje, ze

nie chcial zabic zony, tylko ja

nastraszyc – mowila wowczas

nastraszyc – mowila wowczas

nastraszyc

zastepczyni prokuratora rejono-

wego w Swieciu.

W czasie, kiedy Dariusz R.

jest przesluchiwany w Swieciu,

w Warlubiu trwaja dzialania,

ktore maja zapewnic bezpie-

czenstwo dzieciom ze szkoly,

nauczycielom oraz mieszkan-

com miejscowosci. Najpierw

dochodzi do ewakuacji blisko

700 osob z zespolu szkol oraz

z osrodka szkolno-wychowaw-

czego. Dzialania sa prowadzo-

ne w strugach deszczu. Ulewa

ogranicza widocznosc, ale pew-

nych dzialan nie mozna odwle-

kac na pozniej.

Samochod zostaje prze-

mieszczony na bezpieczna

odleglosc, a pirotechnicy pro-

buja ustalic, jak bardzo nie-

bezpieczny jest ladunek zna-

leziony pod autem Agnieszki.

Poczatkowo nie bylo nawet

pewnosci, ze rzeczywiscie jest

to bomba, jednak ryzyko bylo

zbyt duze, by potraktowac to

jako zart uczniow, co zreszta

rowniez brano pod uwage, nim

nauczycielka fi zyki wskazala

swojego meza jako potencjal-

nego sprawce. Uznano jednak,

ze wlasciwie niemozliwym jest,

by uczniowie z Warlubia poje-

chali do domu nauczycielki,

zakradli sie do garazu i niezau-

wazeni przez nikogo, umiescili

pakunek.

Pirotechnik ubrany w spe-

cjalny kombinezon ochronny

zbliza sie do samochodu. Po

chwili pojawia sie rowniez robot

pirotechniczny. Niewielka, choc

masywna maszyna z wyciaganym uchwytem, sterowana przez znaj-

dujacego sie w znacznej odleglo-

sci policjanta, odrywa pakunek

spod samochodu.

Nastepnie robot jedzie kil-

kadziesiat metrow dalej, kladzie

ladunek na ziemi. Przeprowa-

dzone zostaja 3 kontrolowane

eksplozje. Po zneutralizowaniu

ladunku, to co z niego pozo-

staje, trafi a do laboratorium.

Naukowcy maja odpowiedziec

na pytanie: z czego i w jaki

sposob zostala skonstruowana

bomba? Inni biegli sprawdza

natomiast, dlaczego do wybu-

chu nie doszlo wczesniej.

EKSPERYMENT

Jest pazdziernik 2016 roku. Pro-

kuratura zleca przeprowadze-

nie eksperymentu procesowe-

go, ktory ma dac odpowiedz na

pytanie, czy eksplozja bomby

moglaby zabic Agnieszke R.,

gdyby siedziala w samochodzie

w czasie wybuchu. Ekspery-

ment zostaje przeprowadzony

na strzelnicy w miejscowosci

Biale Blota w wojewodztwie

kujawsko-pomorskim.

Policjanci przywoza na lawe-

cie stary samochod. Dokladnie

taki sam model, jak ten nale-

zacy do Agnieszki. Jeden z nich

zalacza pod pojazdem bombe,

skonstruowana w identyczny

sposob, jak ta, ktora zrobil nie-

doszly zabojca. Samochod usta-

wiono w miejscu na tyle odda-

lonym od zabudowan i poli-

cjantow, by nikomu i niczemu

nie zagrazal. Ladunek zostaje

zdetonowany.

– Czynnosc ta miala na

celu zweryfi kowanie skutkow

dzialania ladunku na pojazd,

a w konsekwencji na otoczenie

– tlumaczyli policyjni rzecznicy.

Eksperyment zostaje zareje-

strowany, a fi lm trafi a do inter-

netu po opublikowaniu go przez

bydgoska policje. Na nagraniu

widac moment wybuchu. Kleby

dymu wydobywaja sie spod

samochodu i szybko osnuwaja

go, wlasciwie odcinajac widocz-

nosc. Samochod nie wybucha

jednak, ale eksplozja powoduje

wstrzas. Gdyby doszlo do niego

w czasie jazdy, Agnieszka z pew-

noscia stracilaby panowanie

nad kierownica. Nie ma row-

niez zadnych watpliwosci co do

tego, ze dla kobiety szczegolnie

niebezpieczne byloby, gdyby do

eksplozji doszlo, gdy wysiada-

la z pojazdu. Moglaby zostac

powaznie oparzona, a nawet

stracic zycie.

Przeprowadzajacy ekspe-

ryment podkreslali, ze bomba

zostala stworzona z takich

samych skladnikow i w iden-

tycznych proporcjach, jak ta,

ktora skonstruowal Dariusz R.

Wykonano ja na podstawie

badan laboratoryjnych oraz

informacji przekazanych przez

samego “bombiarza”.

PO CO TA BOMBA?

Przesluchiwany Dariusz R.

przyznaje sie do skonstruowa-

nia bomby. Podkresla jednak, ze

nie mial zamiaru nikogo zabic.

A juz na pewno nie swoja zone,

poniewaz bardzo ja kocha.

Bombe zrobil, zeby ja nastra-

szyc. Prawdopodobnie mial

nadzieje, ze kobieta zblizy sie

do niego.

Ani prokurator, ani biegli,

ani pozniej sedzia w proce-

sie toczacym sie przed Sadem

Okregowym w Bydgoszczy

nie wierza w jego tlumacze-

nia. Wedlug ustalen prokura-

tury, do wybuchu mialo dojsc

w czasie jazdy. Ich zdaniem,

Dariusz mial nadzieje, ze po

wybuchu zona straci panowa-

nie nad kierownica i zderzy sie

z innym pojazdem lub uderzy

w drzewo, dzieki czemu straci

zycie, a pozar zniszczy wszel-

kie slady. Badania wykazuja, ze

mechanizm bomby zegarowej

nie wybuchl, poniewaz kabelek

laczacy go z bateria wypial sie.

– Do zbudowania bomby

oskarzony uzyl slabej jakosci

materialow

materialow – mowi w sadzie

materialow – mowi w sadzie

jeden z policjantow. – Mimo

wszystko, urzadzenie bylo bar-

dzo niebezpieczne.

Sad nie wierzy Dariuszo-

wi rowniez z innego powodu.

Gdyby rzeczywiscie chcial tylko

nastraszyc Agnieszke, wystar-

czyloby podpiac pod samo-

chodem jakiekolwiek pudelko

z zegarkiem. Efekt wystraszenia

bylby identyczny, jak w przy-

padku prawdziwej bomby, ale

nie istnialoby bezposrednie

zagrozenie dla zycia i zdrowia

kobiety. Poza tym, nie musialby

zdobywac materialow do stwo-

rzenia ladunku wybuchowego,

nie przeprowadzalby rowniez

wczesniejszych prob wysadze-

nia. Co w tej sytuacji jest row-

niez wazne, pracujac nad kon-

strukcja, narazal swoje zdrowie

i zycie.

Dariusz R., zapytany o to,

skad wiedzial, jak skonstruowac

bombe, odpowiedzial, ze kazdy

mezczyzna to wie.

CZY BYL POCZYTALNY?

Nim podejrzany stal sie oskar-

zonym i trafi l przed oblicze

sadu, przeprowadzono obser-

wacje psychiatryczna. Psychia-

trzy ze Szpitala dla Nerwowo

i Psychicznie Chorych im. Sta-

nislawa Kryzana w Starogardzie

Gdanskim mieli stwierdzic, czy

nie ma przeciwwskazan, by

Dariusz R. mogl w pelni odpo-

wiadac za czyn, o ktory jest

podejrzewany.

Jego zaangazowanie w kon-

struowanie materialu wybu-

chowego oraz determinacja

w pozbyciu sie zony sugerowala,

ze wszystko co robil, robil swia-

domie. Swiadczyly o tym wie-

lotygodniowe przygotowania.

Jednak prokuratura czy sad nie

moga opierac sie tylko na przy-

puszczeniach, stad cierpliwie

oczekiwali wynikow obserwacji. 5 stycznia 2018 roku zakon-

czyla sie obserwacja, a biegli

wydali opinie. Uznali, ze mez-

czyzna byl poczytalny w chwi-

li popelniania czynu, czyli

w czasie konstrukcji bomby, jak

i w czasie montowania jej do

samochodu zony. Ustalono, ze

Dariusz nie cierpi na zadna cho-

robe psychiczna, nie jest uposle-

dzony umyslowo. Stwierdzono

u niego natomiast cechy oso-

bowosci nieprawidlowej typu

dyssocjalnego.

Dzialal z niesamowita deter-

minacja i konsekwentnie przy-

gotowywal sie do realizacji swo-

jego planu. Wynika z tego, ze

musial wykazac sie duzym zaan-

gazowaniem i dzialac w skupie-

niu. Historia jego wyszukiwan

w sieci potwierdzala, ze spraw-

dzal w internecie wiele szcze-

golow. Tygodniami konstruowal

urzadzenie. Nie ma podstaw, by

sadzic, ze mogl byc niepoczytal-

ny przez wiele tygodni ani nawet

w dniu podlozenia ladunku,

kiedy mial zamiar przeprowa-

dzic zamach na zycie malzonki.

JAKA KARA?

W sadzie Okregowym w Byd-

goszczy, gdzie toczyl sie proces,

przesluchano wielu swiadkow

oraz bieglych. Jedna z najwaz-

niejszych opinii mial przedsta-

wic biegly od amunicji i mate-

rialow wybuchowych. Opisal

konstrukcje bomby i sposob

dzialania.

– Wszystko bylo umiesz-

czone w 5-litrowym pojemni-

ku, wewnatrz znajdowaly sie

zapalniki elektryczne wykonane

metoda chalupnicza

metoda chalupnicza – mowil

metoda chalupnicza – mowil

biegly. – Zapalnik skladal sie ze

slomki do napoju. Umieszczono

w nim proch czarny i zarowke

choinkowa. choinkowa. choinkow

Wewnatrz znajdowala sie

rowniez 6-woltowa bateria,

a z badan przeprowadzonych

na potrzeby procesu wynikalo,

ze do uruchomienia zapalnika,

WYDANIE SPECJALNE nr 1/2025

wystarczylyby 2 wolty. Na tar-

czy budzika znajdowaly sie dwie

blaszki. Byly one przymocowa-

ne do godziny 6. Uruchomienie

urzadzenia mialo nastapic na

skutek zwarcia stykow wskazo-

wek zegarka.

W sadzie oskarzony ponow-

nie zaprzeczyl, by chcial

pozbawic zone zycia, jed-

nak sedzia odczytal protokol

z przesluchania, do ktorego

doszlo w trakcie postepowania

przygotowawczego:

– Ja mialem juz w sobie tak

negatywne emocje, ze chcialem

pozbyc sie mojej zony. W ten spo-

sob chcialem dac upust swoim

emocjom.

Sklad sedziowski nie mial

watpliwosci, ze Dariusz jest

winny usilowania zabojstwa

wlasnej zony. Wydany wyrok 15

lat pozbawienia wolnosci jest

zgodny z wnioskiem prokurato-

ra. Dodatkowo, po odbyciu kary,

mezczyzna bedzie mial 15-letni

zakaz zblizania sie do zony na

odleglosc 50 metrow.

– Dariusz R. byl swiado-

my, ze raj, w ktorym zyl, moze

byc utracony. Planuje zbrodnie

doskonala, chce sie pozbyc zony,

NIE CHCIAL ZABIC?

ale nie w domu, kiedy podejrze-

nie od razu padloby na niego.

Konstruuje ladunek wybucho-

wy, ktory ma uszkodzic auto

w drodze, kiedy kobieta jedzie do

pracy. Planuje wypadek, w kto-

rym przeciez moglo zginac wiele

innych osob. To nie miala byc

bomba, ktora po detonacji da

slup ognia na 50 metrow, a nie-

wielki wybuch, ktory sprawi, ze

kobieta nie opanuje kierownicy

i zginie w wypadku. Oskarzony

chcial sie pozbyc zony, planowal

sfi ngowanie wypadku. Szczescie,

ze Dariusz R. nie byl doskonalym

tworca i jego przyrzad nie byl

idealny – mowil przewodnicza-

cy skladu orzekajacego, sedzia

Andrzej Ruminski.

23 listopada 2018 roku sad

apelacyjny podtrzymuje wyrok

pierwszej instancji. W osobnym

procesie, Sad Okregowy w Toru-

niu skazuje Dariusza na kare

10 lat pozbawienia wolnosci

za przeciecie linki hamulcowej

w samochodzie Agnieszki, czym

narazil ja i ich 4-letniego wow-

czas synka na utrate zdrowia

lub zycia.

Tylko zlamasy czytaja gazetke,a zaluja kasy (Na Smerfny Fundusz Gargamela)

STRONA INTERNETOWA: https://gazetka-gargamela.eu/

abujas12@gmail.com

http://

www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/

http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci

Strona główna

http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac, jak rowniez

dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:

(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):

Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,

Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.

BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436

Konieczny dopisek “MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”

wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452

(format IBAN)

wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479

(format IBAN)

wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504

(format IBAN)

BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX

Konieczny dopisek “MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”

Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,

numer KRS 0000124837:

“Wspomoz nas!”

teksty na podstawie Onet, TVN, Info Szczecin, Nadmorski, WP, Fakty

Sportowe, NATIONAL Geographic, Sport pl, Detektyw online, Poscigi pl