DZIEN DOBRY – TU POLSKA GAZETA MARYNARSKA im. Kpt. Ryszarda Kucika
Nr 41 (6893)
Rok MMXXVI
10 lutego 2026
Dzien dobry Czytelnicy 🙂
Milego wtorku 🙂
Ania Iwaniuk
Dowcip
Szef pyta pracownika:
– Dlaczego spozniles sie do pracy?
– Bo snilo mi sie, ze juz tu jestem.
– I co, obudziles sie za pozno?
– Nie” obudzilem sie zmeczony.
Pogoda
W calym kraju utrzyma sie chlodna, zimowa aura. Zachmurzenie bedzie
umiarkowane i duze, miejscami z przejasnieniami. Lokalnie moga pojawic sie
slabe opady sniegu lub deszczu ze sniegiem. Temperatura w dzien wyniesie od
minus 1 st. C na wschodzie do 4 st. C na zachodzie kraju. Wiatr slaby i
umiarkowany, miejscami porywisty. Na drogach mozliwe oblodzenia,
szczegolnie w godzinach porannych i wieczornych. Warunki biometeorologiczne
niekorzystne.
Robert Bakiewicz uslyszal trzy zarzuty zwiazane z jego pazdziernikowym
wystapieniem na Placu Zamkowym w Warszawie. Prokuratura Regionalna w
Warszawie poinformowala, ze najpowazniejszy zarzut dotyczy publicznego
nawolywania do popelnienia zbrodni pozbawienia zycia prezesa Rady Ministrow
Donalda Tuska. Sledczy wskazuja rowniez na nawolywanie do uzycia przemocy
wobec osob wspolpracujacych z premierem oraz wobec imigrantow. Wedlug
prokuratury wypowiedzi te mogly stanowic probe podzegania do usuniecia
przemoca konstytucyjnego organu panstwa. Drugi zarzut dotyczy publicznego
zniewazenia premiera poprzez uzywanie okreslen, ktore mogly go ponizyc w
opinii publicznej. Trzeci obejmuje nawolywanie do nienawisci na tle
narodowosciowym, etnicznym i rasowym. Bakiewicz nie przyznal sie do winy i
odmowil skladania wyjasnien. Za zarzucane czyny grozi mu kara do trzech lat
pozbawienia wolnosci. Sprawa dotyczy wystapienia podczas wiecu
organizowanego przez Prawo i Sprawiedliwosc. Postepowanie prowadzi
warszawska prokuratura.
W amerykanskim dzienniku “Washington Post” doszlo do kolejnych zmian
kadrowych po fali masowych zwolnien. Zaledwie kilka dni po redukcji okolo
jednej trzeciej etatow z funkcji wydawcy i dyrektora generalnego ustapil
Will Lewis. W liscie do pracownikow poinformowal, ze uznal ten moment za
wlasciwy do odejscia po dwoch latach transformacji gazety. Lewis
podkreslal, ze podejmowane decyzje mialy zapewnic dziennikowi stabilna
przyszlosc. Jego dymisja miala charakter nagly i odbyla sie bez okresu
przejsciowego. Tymczasowo obowiazki wydawcy przejal dyrektor finansowy Jeff
D’Onofrio. Dziennikarze redakcji od dawna krytykowali Lewisa za brak
kontaktu z zespolem. Zwiazek zawodowy uznal jego odejscie za decyzje
spozniona. Media wskazuja, ze sytuacja odzwierciedla glebszy kryzys modelu
biznesowego prasy w USA. “Washington Post” od lat zmaga sie z problemem
rentownosci w erze cyfrowej.
Wiceszef rosyjskiego wywiadu wojskowego GRU general Wladimir Aleksiejew
odzyskal przytomnosc po zamachu w Moskwie. Rosyjskie media podaly, ze jego
stan po operacji ulegl poprawie i zagrozenie zycia minelo. Do ataku doszlo
w budynku mieszkalnym, w ktorym general mieszkal. Napastnik postrzelil
Aleksiejewa kilka razy w klatke piersiowa lub brzuch, po czym zbiegl z
miejsca zdarzenia. Rosyjskie wladze poinformowaly o zatrzymaniu dwoch osob
w zwiazku z proba zabojstwa. Minister spraw zagranicznych Rosji oskarzyl
Ukraine o udzial w zamachu, nie przedstawiajac dowodow. Strona ukrainska
stanowczo zaprzeczyla tym zarzutom. Aleksiejew pelni funkcje wiceszefa GRU
od 2011 roku. Byl jednym z negocjatorow podczas kryzysu zwiazanego z buntem
Grupy Wagnera. Unia Europejska objela go sankcjami za wczesniejsze
dzialania rosyjskiego wywiadu.
Wielka Brytania wyslala szesc nowoczesnych mysliwcow F-35B Lightning na
Cypr, aby wzmocnic ochrone bazy wojskowej Akrotiri. Decyzja ta ma zwiazek z
rosnacym napieciem na Bliskim Wschodzie oraz obawami przed eskalacja
konfliktu z Iranem. Mysliwce dolaczyly do stacjonujacych tam od lat
samolotow Typhoon FGR4. Baza Akrotiri odgrywa kluczowa role w operacjach
wojskowych prowadzonych nad Irakiem i Syria. Znajduja sie tam rowniez
drony, samoloty transportowe i maszyny rozpoznawcze. Wedlug brytyjskich
mediow baza znajduje sie w zasiegu iranskich rakiet sredniego zasiegu. W
ostatnich tygodniach Stany Zjednoczone takze zwiekszyly obecnosc militarna
w regionie. Rownolegle trwaja rozmowy dyplomatyczne dotyczace programu
nuklearnego Iranu. Londyn podkresla, ze dzialania maja charakter
prewencyjny.
Morze Baltyckie zostalo skute lodem w skali bliskiej rekordom historycznym.
Wedlug danych meteorologicznych pokrywa lodowa obejmuje okolo jedna trzecia
powierzchni Baltyku. Najgrubsza warstwa lodu wystepuje w polnocnej czesci
Zatoki Botnickiej. W zwiazku z wyjatkowo silnym zlodzeniem wladze Estonii
wytyczyly oficjalna droge lodowa. Trasa polaczyla wyspy Hiuma i Sarema i ma
dlugosc 17 kilometrow. Droga zostala oznakowana i dopuszczona do uzytku dla
pojazdow o okreslonej masie. Zastepuje ona polaczenia promowe zawieszone z
powodu warunkow pogodowych. Estonskie sluzby apeluja o korzystanie
wylacznie z oficjalnych tras. W Polsce rowniez wydano ostrzezenia przed
wchodzeniem na zamarzniete akweny. Warunki na lodzie moga byc miejscami
bardzo niebezpieczne.
W jednym z blokow na poznanskim osiedlu Smialego odkryto zmumifikowane
zwloki mezczyzny. Do ujawnienia ciala doszlo podczas czynnosci komorniczych
przeprowadzanych w mieszkaniu. Policja wstepnie wykluczyla udzial osob
trzecich w smierci. Z ustalen funkcjonariuszy wynika, ze mezczyzna mogl
umrzec w 2022 roku. Na taki czas wskazuja daty waznosci produktow
znalezionych w lokalu. Czynsz byl oplacany regularnie dzieki stalemu
zleceniu bankowemu. Sasiedzi byli przekonani, ze wlasciciel mieszkania
wyjechal i podrozuje. Skrzynka pocztowa byla przepelniona, lecz nie
wzbudzilo to niepokoju. Spoldzielnia nie odnotowala zgloszen dotyczacych
nieprzyjemnego zapachu. Policja prowadzi badania DNA w celu potwierdzenia
tozsamosci zmarlego. Trwaja poszukiwania jego rodziny.
Prokuratura Okregowa w Warszawie poinformowala, ze podejrzany o morderstwo
na kampusie Uniwersytetu Warszawskiego Mieszko R. jest niepoczytalny.
Biegli uznali, ze wymaga on bezwzglednego leczenia w zamknietym zakladzie
psychiatrycznym. Zdaniem ekspertow pozostawanie go na wolnosci groziloby
popelnieniem kolejnych powaznych czynow. Prokuratura nie zamierza
kwestionowac opinii bieglych. Podejrzany pozostaje aresztowany i przebywa
na oddziale psychiatrycznym. Do zabojstwa doszlo w maju ubieglego roku.
Ofiara byla 53-letnia portierka zamykajaca drzwi do Audytorium Maximum.
Kobieta zginela na miejscu po ataku siekiera. Ranny zostal takze pracownik
Strazy UW. W zatrzymaniu napastnika pomogl funkcjonariusz SOP obecny na
terenie uczelni.
W wieku 86 lat zmarl wybitny aktor i pedagog Edward Linde-Lubaszenko.
Informacje o jego smierci przekazala rodzina. Aktor byl zwiazany z Teatrem
Starym w Krakowie od poczatku lat siedemdziesiatych. Zagral w ponad 70
filmach, w tym w “Psach”, “Liscie Schindlera” i “Krollu”. Wystapil takze w
ponad stu spektaklach teatralnych i licznych przedstawieniach Teatru
Telewizji. Byl wieloletnim wykladowca Akademii Sztuk Teatralnych w
Krakowie. Pelnil tam funkcje dziekana Wydzialu Aktorskiego. W 1991 roku
otrzymal nominacje profesorska. W 2024 roku zostal odznaczony Zlotym
Krzyzem Gloria Artis. Jego dorobek artystyczny odegral wazna role w
polskiej kulturze.
Estonia wprowadzila zakaz wjazdu dla rosyjskich zolnierzy uczestniczacych w
agresji przeciwko Ukrainie. Decyzja dotyczy ponad tysiaca osob, ktore braly
udzial w dzialaniach wojennych. Estonskie wladze uznaly, ze ich obecnosc w
Unii Europejskiej stanowi zagrozenie dla bezpieczenstwa. Minister spraw
wewnetrznych podkreslil, ze osoby dopuszczajace sie przemocy nie powinny
swobodnie podrozowac po Europie. Zakaz jest elementem zaostrzania kursu
wobec Moskwy. Tallin zwraca uwage na wzrost przestepczosci w Rosji zwiazany
z powrotami zolnierzy z frontu. Estonia zabiega o podobne dzialania na
poziomie unijnym. Wczesniej zamknieto noca czesc przejsc granicznych z
Rosja. Wprowadzono rowniez ograniczenia w zakupie nieruchomosci przez
Rosjan i Bialorusinow. Wladze podkreslaja solidarnosc z Ukraina.
Europosel Polski 2050 Michal Kobosko wyrazil watpliwosci co do przyszlosci
klubu parlamentarnego swojego ugrupowania. Przyznal, ze nie ma pewnosci,
czy klub przetrwa w niezmienionej formie. Jego zdaniem w partii nadal
utrzymuja sie silne emocje po ostatnich decyzjach personalnych. Rada
Krajowa ugrupowania wybrala nowy zarzad po zmianach na stanowisku
przewodniczacej. Kobosko odniosl sie takze do napietych relacji z Szymonem
Holownia. Zaprzeczyl, by dzialal na szkode partii, spotykajac sie z
premierem. Podkreslil, ze nie czuje sie zdrajca. Robert Biedron ocenil
sytuacje w Polsce 2050 jako niekorzystna dla koalicji rzadowej. Jego
zdaniem wewnetrzne spory nie buduja zaufania wyborcow. Sprawa wywolala
szeroka dyskusje polityczna.
InPost poinformowal o planach sprzedazy spolki miedzynarodowemu konsorcjum
inwestorow. W sklad konsorcjum wchodza fundusze Advent International,
FedEx, A&R Investments oraz PPF Group. Inwestorzy zaoferowali 15,60 euro za
akcje, wyceniajac spolke na okolo 7,8 miliarda euro. Kontrole nad InPostem
maja przejac podmioty amerykanskie. Finalizacja transakcji planowana jest
na druga polowe 2026 roku. Rafal Brzoska pozostanie prezesem spolki.
Siedziba operacyjna InPostu ma nadal znajdowac sie w Polsce. Konsorcjum
zapowiada dalszy rozwoj sieci paczkomatow i ekspansje zagraniczna. Po
sfinalizowaniu umowy planowana jest wspolpraca InPostu z FedExem. Spolka
pozostaje jednym z liderow rynku logistycznego w Europie.
DETEKTYW
Akwarysta
Helena KOWALIK
– Chcialem ja odepchnac, ale kucnela i wziela mego penisa do ust” Kiedy
probowalem doprowadzic moje ubranie do porzadku, zdenerwowala sie i z kosza
na smieci wyjela tampon zuzyty podczas menstruacji. Usilowala wepchnac mi
go do ust, mowiac: “Taki jestes czysty, swiety, teraz zjesz to”. I dotknela
nim mojej twarzy. To bylo ohydne. Odepchnalem ja tak, ze upadla na lozko.
Po czym znow mnie zaatakowala. Na komodzie lezala drewniana palka w
ksztalcie penisa – uderzylem ja w tyl glowy. Pojawila sie krew.
Zwloki w walizce
Pracownik Solid Security, Kazimierz R., ktory 7 listopada 2016 roku mial
nocny dyzur na osiedlu mieszkaniowym w podwarszawskim Konstancinie,
wpatrywal sie w nagranie monitoringu. Bylo kilka minut po godzinie drugiej
w nocy. Na pustej o tej porze uliczce zobaczyl wysokiego, mlodego
mezczyzne, ktory z duzym wysilkiem ciagnal po bruku spieta kawalkiem kabla
walizke. Mezczyzna zmierzal w strone pobliskiego platnego parkingu.
– Gdzie on idzie? – zastanawial sie R., ogladajac zapis monitoringu. –
Przeciez o tej porze parking jest nieczynny?
Na nagraniu bylo widac, ze utrudzony mezczyzna zostawil na chodniku swoj
bagaz i juz z pustymi rekami podazyl w strone podziemnego garazu na osiedlu.
Telefon milczy
Agnieszka K. kupila mieszkanie na nowym osiedlu w Konstancinie. Planowala
tam przyjmowac zamoznych klientow. Dla tych przypadkowych, z ulicy, miala
wynajety lokal w Legionowie. Jako prostytutka dzialala bez sutenera. Sama
prowadzila swoja jednoosobowa agencje towarzyska. Oglaszala sie m.in. na
portalach erotycznych. W poszukiwaniu klientow nie opuszczala masowych
imprez rozrywkowych.
Jednak 10 listopada, ku zaskoczeniu znajomych, Agnieszka K. nie pojawila
sie w katowickim Spodku na festiwalu muzyki elektronicznej Mayday –
halowej, cyklicznej imprezie, obok Love Parade jednej z najwiekszych w
Europie. Zaniepokoilo to Beate, jej przyjaciolke i towarzyszke w profesji.
Kiedy amatorskie poszukiwania nic nie daly, Beata znalazla na portalu
spolecznosciowym profil kuzyna Agnieszki K. Skontaktowala sie z nim i w ten
sposob wiadomosc o zaginieciu kobiety dotarla do jej rodzicow mieszkajacych
w Gorzowie Wielkopolskim. 15 listopada zglosili policji zaginiecie
36-letniej corki, podajac jej konstancinski adres i numer nieaktywnego
telefonu. Policyjny patrol pojechal pod wskazany adres.
– Widzialem na filmie z monitoringu, ze o drugiej w nocy, 7 listopada,
jakis mezczyzna chodzil w podziemnym garazu bloku, w ktorym mieszka pani
Agnieszka K. Sprawdzal, do jakiego samochodu pasuja kluczyki. Kiedy juz
trafil na wlasciwy, usiadl za kierownica. Wtedy podszedlem do niego i
powiedzialem, ze wiem, czyj to pojazd, dlatego chcialbym wiedziec, czy ma
pozwolenie wlascicielki na uzytkowanie. Mezczyzna pokazal dowod
rejestracyjny na nazwisko Agnieszki K. i wyjasnil, ze swoj samochod
zostawil na platnym parkingu, bo rozladowal mu sie akumulator i musi go
doladowac. Dlatego chce podjechac hyundaiem coupe pozyczonym od znajomej –
powiedzial Kazimierz R. – Wyjasnilem, ze nie odbierze teraz samochodu, bo
parking na noc jest zamykany i nikt tam nie dyzuruje.
– Ale sie urzadzilem! Bede musial wziac taksowke – odpowiedzial mezczyzna i
wyszedl.
Jestem az tak zla kobieta?
Ochroniarzowi nie dawalo to spokoju. Mimo poznej pory postanowil zadzwonic
do Agnieszki K. i zapytac, czy rzeczywiscie pozyczyla komus pojazd. Wahal
sie kilka minut, bo – jak zeznal – kobieta nie byla lubiana na osiedlu z
powodu czestych wizyt roznych mezczyzn, czesto pod wplywem alkoholu.
Lokatorzy wielokrotnie skarzyli sie na halas dobiegajacy z jej mieszkania
mimo poznych godzin nocnych. W koncu wybral numer. Agnieszka K. nie
odebrala.
Na prosbe sledczych ojciec zaginionej przekazal informacje o corce.
Wygladala bardzo mlodo, czesciowo dzieki zabiegom chirurgii plastycznej.
Czesto korzystala z solarium. Z Gorzowa wyprowadzila sie z chlopakiem do
Warszawy 15 lat wczesniej. Rozstanie z rodzicami bylo burzliwe. Przez trzy
lata nie dawala znaku zycia.
Gdy odwiedzila ich w swieta Bozego Narodzenia, mowila, ze prowadzi salon
kosmetyczny. Rodzice nie wiedzieli, skad miala pieniadze na rozpoczecie
dzialalnosci. Nie ukonczyla zadnej szkoly ani kursu zawodowego. O
mezczyznach wypowiadala sie pogardliwie.
Agnieszka K. prowadzila pamietnik. Opisywala w nim relacje z Mackiem –
klotnie, rozstania i powroty oraz poczucie krzywdy. Ostatni wpis konczyl
sie refleksja o napisaniu ksiazki o wlasnym zyciu.
Zawartosc walizki
W poszukiwaniu zaginionej kobiety przesluchano wiele osob z jej otoczenia.
Prostytutka Beata (pytana, czym sie trudni, podala: “wolny zawod”) z
nieukrywana zazdroscia opisywala kolezanke po fachu jako obracajaca sie w
lepszym towarzystwie:
– Ona zawsze byla ubrana w luksusowe ciuchy, chodzila po najdrozszych
warszawskich lokalach. Ja tez przyjechalam z malej miejscowosci i bardzo
chcialam byc taka jak ona, miec takich samych klientow, to znaczy z wyzszej
polki. W koncu sie zaprzyjaznilysmy i Kajka (bo takie pseudo miala
Agnieszka K.) ulozyla biznesowy plan: wynajmujmy lokal w Legionowie dla
klientow bez polecenia, przypadkowych. A dla tych, ktorzy maja czym
zaplacic, bedzie elegancko urzadzone mieszkanie Agnieszki w Konstancinie.
Swiadek zeznala, ze nie wszystko wyszlo tak, jak planowaly. W ich progach
zamiast pachnacych dobrymi perfumami miliarderow pojawiali sie najczesciej
gangsterzy o byczych karkach, w bazarowych dresach – niedobitki rozbitej
przez organy scigania mafii. Gdy przychodzilo do zaplaty, targowali sie o
kazda zlotowke. Po takich wizytach nieraz musialy ukrywac podbite oczy pod
ciemnymi okularami.
Beata nie znala przyczyny zaginiecia wspolniczki. Prosila, aby sprawy nie
lekcewazyc. Gdy dzwonila do Kajki, telefon byl wylaczony – wczesniej to sie
nie zdarzalo.
O problemach z obslugiwaniem gangsterow mowila tez inna znajoma Agnieszki
K. – Anna. Wedlug niej gospodyni konstancinskiej “oazy uciech” nagrywala
rozmowy z takimi klientami i wyciagala z nich kompromitujace informacje.
Ten trop zostal jednak sprawdzony i odrzucony.
Analiza polaczen telefonicznych wykazala, ze od 2 do 29 pazdziernika 2016
roku Agnieszka K. siedmiokrotnie odbierala polaczenia od Jakuba K.,
mieszkanca wsi w powiecie grojeckim. Kontaktowal sie z nia takze przez
SMS-y. 7 listopada – wedlug lokalizacji nadajnikow – przebywal w jej
mieszkaniu lub w poblizu do godziny trzeciej nad ranem.
Jakub K. zostal zatrzymany 19 listopada na promie wracajacym ze Szwecji pod
zarzutem zacierania sladow przestepstwa. W jego samochodzie znaleziono
cztery telefony, karte debetowa Agnieszki K. oraz klucze do jej hyundaia
coupe.
Jego partnerka Kamila twierdzila, ze nie planowal ucieczki – pojechal do
Sztokholmu kupic rybki akwariowe i dostal na ten cel kilka tysiecy zlotych.
Wracal jednak bez zakupow.
Nastepnego dnia w gospodarstwie jego matki znaleziono walizke z ukrytymi w
srodku zwlokami Agnieszki K. Biegli stwierdzili, ze przyczyna smierci bylo
gwaltowne uduszenie paskiem. W organizmie kobiety nie wykryto narkotykow,
ale przyjmowala srodki uspokajajace.
Ponowna wizyta
Jakub K., doprowadzony z aresztu na przesluchanie, nie ukrywal znajomosci z
Agnieszka K. Twierdzil, ze poznal ja cztery lata wczesniej, gdy pracowal w
sklepie zoologicznym w podwarszawskich Jankach. Kobieta przyszla kupic
bojownika – popularna wsrod akwarystow rybke – i zostawila numer telefonu.
Gdy rybka padla po kilku miesiacach, poprosila o dostarczenie nowej. W ten
sposob znalazl sie w jej mieszkaniu.
– Wiedzialem, czym sie ta pani zajmuje – powiedzial prokuratorowi – ale
nigdy nie korzystalem z jej uslug, choc mi to sugerowala. Mam dziewczyne, a
poza tym panicznie boje sie chorob wenerycznych.
Z wyjasnien wynikalo, ze ponownie odwiedzil ja 7 listopada.
– Obiecalem jej miod na nalewke ze sprawdzonej pasieki. Po podgrzaniu
polaczylismy go ze spirytusem. Potem zajalem sie czyszczeniem akwarium, a
ona ogladala telewizje. Kiedy skonczylem, dopilem kawe, zabralem swoje
rzeczy i wyszedlem. W samochodzie okazalo sie, ze nie mam karty SIM –
musiala wypasc z torby. Zadzwonilem do niej, ze musze wrocic.
Odpowiedziala, ze wychodzi z psem i zebym przyszedl za godzine.
Jak zeznal, gdy wrocil, byla bardzo pobudzona. Wedlug niego mogla zazyc
psychotropy. Nie mogla usiedziec w miejscu. Wyjela fifke i zapytala, czy
chce zapalic. Odmowil. Powiedziala, ze musi sie napic.
Zakladal buty, gdy – jak twierdzil – pociagnela go na fotel i zaczela
rozpinac mu spodnie. Kazala zostac dluzej. Twierdzila, ze skoro wczesniej
mu zaplacila, teraz on powinien “zaplacic jej”.
– Chcialem ja odepchnac, ale kucnela i wziela mego penisa do ust” Kiedy
probowalem sie ubrac, zdenerwowala sie, wyjela z kosza zuzyty tampon i
probowala wepchnac mi go do ust, mowiac, ze jestem taki czysty i swiety.
Dotknela nim mojej twarzy. Odepchnalem ja, upadla na lozko, ale znow mnie
zaatakowala. Na komodzie lezala drewniana palka w ksztalcie penisa –
uderzylem ja w tyl glowy. Pojawila sie krew.
Jak relacjonowal, kobieta umyslnie umazala reke krwia i probowala dotknac
jego twarzy. Bronil sie. Zlapal ja za szyje, przewrocili sie na lozko.
Krzyczal, zeby sie uspokoila. Wtedy zacisnal pasek na jej szyi.
Pokazal sledczym, jak wysoko uniosl ofiare. Pasek poluzowal dopiero wtedy,
gdy stracila przytomnosc. Gdy upewnil sie, ze nie zyje, skrepowal jej rece
i nogi tasma, ktora mial w torbie. W szafie znalazl duza walizke. Owinal
cialo zaslona prysznicowa, wlozyl do srodka i owinal bagaz kablem od
przedluzacza. Zakrwawiona palke schowal do torby. Zwloki wywiozl do
zabudowan w gospodarstwie matki.
Z danych telefonicznych wynikalo, ze tego wieczoru pisal SMS-y z partnerka.
Informowal ja, ze ma problemy z samochodem i ze pojedzie do matki. Do domu
rodzinnego dotarl nad ranem. Nikt nie widzial, jak wyjmowal z auta spieta
kablem walizke.
Trzy dni pozniej wrocil do mieszkania Agnieszki K. Napoil zamknietego tam
psa i posprzatal odchody. Zakrwawione rzeczy spakowal do workow i spalil na
nieuzytkach.
Kompulsywnosc i obrzydzenie
Wiecej informacji o Jakubie K., nazwanym przez media “Akwarysta”,
przyniosla rozmowa z jego matka. Urodzil sie we Francji, ojciec pochodzil
ze Zjednoczonych Emiratow Arabskich. Matka, pielegniarka, wychowywala go
sama. Po maturze studiowal psychologie, ale przerwal nauke na trzecim roku.
Twierdzil, ze jedna z wykladowczyn odnosila sie do niego w sposob
rasistowski. Nie byl wczesniej karany. Nie pil alkoholu i nie uzywal
narkotykow.
Matka potwierdzila jego lek przed krwia i zarazkami. Zawsze nosil srodki
antybakteryjne. W domu przestrzegal rygorystycznych zasad higieny, uzywal
oddzielnych desek do krojenia roznych produktow.
Biegli nie stwierdzili choroby psychicznej ani zmian organicznych w
ukladzie nerwowym. Rozpoznali osobowosc o cechach kompulsywnych i silne
przewrazliwienie na punkcie wlasnego “ja”. Podczas badan mowil, ze nie
radzi sobie z tym, jak jest postrzegany w swojej miejscowosci.
Podczas eksperymentu procesowego dodal, ze po duszeniu probowal ratowac
kobiete, ale zrezygnowal z udzielania pomocy, bo jej wyglad wzbudzal w nim
obrzydzenie. Nie wezwal pogotowia.
25 lat za kratami
Na pierwszej rozprawie przeprosil rodzine ofiary. Twierdzil, ze nie dzialal
z zamiarem zabojstwa i ze czuje sie, jakby czynu dokonal ktos inny.
Podkreslal, ze zwykle unika przemocy i w sytuacjach stresowych raczej
“zastyga”, niz atakuje. Wychowywany byl w przekonaniu, ze konflikty
rozwiazuje sie rozmowa.
Tlumaczyl, ze jego strach przed chorobami zakaznymi wywolal panike i ze
pokrzywdzona uniemozliwila mu wyjscie z mieszkania. Nie potrafil
jednoznacznie odpowiedziec, czy krepowanie nog nastapilo przed smiercia,
czy po niej.
Prokurator wniosl o dozywocie, obronca o kare sprawiedliwa.
7 maja 2018 roku sad oglosil wyrok: 25 lat pozbawienia wolnosci oraz 80
tysiecy zlotych zadoscuczynienia dla rodzicow ofiary.
Najwazniejsze bylo zacieranie sladow
W ustnym uzasadnieniu sad uznal wyjasnienia oskarzonego za niewiarygodne.
Podkreslono, ze wersja o czyszczeniu akwarium byla malo przekonujaca – w
mieszkaniu znajdowal sie jedynie sloik z jedna rybka. Kontakty telefoniczne
wskazywaly, ze zalezalo mu na spotkaniu.
Sad przyjal, ze dzialal z zamiarem bezposrednim. Zwrocono uwage na roznice
warunkow fizycznych miedzy nim a ofiara oraz na fakt, ze mial realna
mozliwosc opuszczenia mieszkania. Proces duszenia trwa kilka minut, wiec
sprawca musial miec swiadomosc skutkow swojego dzialania.
Nie udzielil pomocy i przez wiele godzin koncentrowal sie na zacieraniu
sladow. Gdyby nie czujnosc ochroniarza, sprawa moglaby zostac wykryta
znacznie pozniej.
Sad wskazal, ze choc zabojstwo moglo nie byc zaplanowane, zostalo dokonane
z zamiarem bezposrednim, a cechy osobowosci sprawcy zwiekszaja zagrozenie
dla otoczenia.
Wyrok jest nieprawomocny.
Tylko zlamasy czytaja gazetke,a zaluja kasy (Na Smerfny Fundusz Gargamela)
STRONA INTERNETOWA: https://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://MyShip.com
Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac, jak rowniez
dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com
GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl
Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek “MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek “MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT:
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837:
“Wspomoz nas!”
teskty na podstawie Onet, TVN, Info Szczecin, Nadmorski, WP, Fakty
Sportowe, NATIONAL Geographic, Sport pl, Detektyw online, Poscigi pl.