Dzien dobry – tu Polska – 1.08.2026

DZIEN DOBRY – TU POLSKA GAZETA MARYNARSKA im. Kpt. Ryszarda Kucika

Rok XXVI

Nr 214 (7046)

Sobota, 1 sierpnia 2026

Dzien dobry Czytelnicy 🙂

Milej soboty 🙂

Ania Iwaniuk

POGODA:

Temperatury maksymalne: od 26°C nad morzem i na polnocy, przez okolo
30 – 32°C w centrum i na zachodzie, az do 34 – 36°C na poludniu i wschodzie
kraju

KURSY WALUT NBP:

EUR – 4,3257

USD – 3,8000

GBP – 5,0620

CHF – 4,6538

DOWCIP:

Zona pyta meza:

– Wyniosles choinke?

– Jeszcze nie.

– To przeciez jest lipiec!

– Wiem, nie chce znowu sluchac, ze za pozno ja ubralem.

Co z licencja na produkcje Patriotow dla Ukrainy? Trump: nie jestem pewny

Donald Trump oswiadczyl, ze nie jest pewny, czy Stany Zjednoczone udziela
Ukrainie licencji na produkcje rakiet do systemow Patriot. W rozmowie z
brytyjskim dziennikiem “Financial Times” podkreslil, ze jest to bardzo
wyjatkowa bron i trzeba ostroznie decydowac, komu przekazuje sie licencje
na jej wytwarzanie. Dodal, ze sprawa jest obecnie analizowana. Zapewnil
jednoczesnie, ze jego celem jest zakonczenie wojny Rosji z Ukraina, a nie
dostarczanie kolejnych pociskow. Stwierdzil, ze administracja USA zabiega
przede wszystkim o pokoj. Slowa te zaskoczyly, poniewaz jeszcze 8 lipca
podczas szczytu NATO w Ankarze Trump zapowiadal w rozmowie z Wolodymyrem
Zelenskim, ze Ukraina otrzyma licencje na produkcje rakiet Patriot na swoim
terytorium. Ukrainski prezydent mowil pozniej serwisowi Axios, ze rowniez
podczas wtorkowego spotkania Trump potwierdzil zgode na taki krok. Zelenski
poinformowal takze, ze odbyl juz spotkanie z przedstawicielami producenta
rakiet Patriot i wyrazil nadzieje na rozpoczecie wspolnej produkcji,
okreslajac ja jako bardzo wazna dla bezpieczenstwa Ukrainy. Trump
zapowiedzial ponadto, ze w najblizszych dniach jego wyslannicy Jared
Kushner i Steve Witkoff po raz pierwszy odwiedza Ukraine. Wedlug “Financial
Times” ich wizyta ma sluzyc ozywieniu dzialan dyplomatycznych zmierzajacych
do zakonczenia wojny. Radio Wolna Europa podalo z kolei, ze podroz do
Kijowa planowana jest na druga polowe sierpnia. Wedlug tych informacji
Kushner i Witkoff maja uczestniczyc rowniez w obchodach 35. rocznicy
niepodleglosci Ukrainy przypadajacej 24 sierpnia. Donald Trump zmienia
zdanie w sprawie licencji na produkcję rakiet do Patriotow .pdf

Szef MSWiA zapowiada: bedzie specjalna aplikacja o zagrozeniach

Minister spraw wewnetrznych i administracji Marcin Kierwinski zapowiedzial
uruchomienie specjalnej aplikacji, ktora bedzie na biezaco informowala
obywateli o zagrozeniach. Zapowiedz padla po krytyce zwiazanej z brakiem
alertow RCB po upadku rosyjskiej rakiety Ch-101 w Tarnawie-Kolonii na
Lubelszczyznie. W nocy uruchomiono jedynie syreny alarmowe, natomiast
mieszkancy nie otrzymali wiadomosci SMS ani komunikatow w mediach
spolecznosciowych Rzadowego Centrum Bezpieczenstwa. Kierwinski przyznal, ze
reakcja panstwa byla skuteczna, ale nie optymalna. Podkreslil jednak, ze
system ostrzegania jest od kilku lat modernizowany i nie wymaga calkowitej
przebudowy, lecz uzupelnienia o nowe rozwiazania. Jednym z nich ma byc
aplikacja dzialajaca w czasie rzeczywistym. Rzad chce uruchomic ja w ciagu
kilkunastu tygodni, najpozniej do konca roku. Minister zaznaczyl, ze
rozwazane jest wykorzystanie platformy mObywatel, z ktorej korzysta okolo
14 milionow uzytkownikow. Odnoszac sie do technologii Cell Broadcast
stosowanej miedzy innymi w Wielkiej Brytanii, zapewnil, ze Polska rowniez
analizuje takie rozwiazania. Jego zdaniem najlepszym punktem odniesienia
pozostaje jednak Ukraina, ktora funkcjonuje w warunkach wojny. Kierwinski
zaznaczyl jednoczesnie, ze nie mozna uruchamiac alarmow przy kazdym
incydencie, poniewaz mogloby to znieczulic spoleczenstwo na ostrzezenia.
Wyjasnil, ze podczas czwartkowego zdarzenia zagrozenie trwalo zaledwie 13
minut, a syreny byly najszybszym sposobem ostrzegania. Przyznal jednak, ze
po zakonczeniu alarmu zabraklo informacji dla mieszkancow o odwolaniu
zagrozenia. Zapowiedzial, ze w przyszlosci po takich sytuacjach beda
publikowane komunikaty koncowe oraz raporty RCB. Minister przypomnial
rowniez zalecenia zawarte w “Poradniku bezpieczenstwa”, zgodnie z ktorymi
po uslyszeniu syren nalezy schronic sie w pomieszczeniu bez okien i
oczekiwac na komunikaty sluzb. Rakieta spadla na Lubelszczyźnie. Szef
MSWiA Marcin Kierwiński o alarmowaniu- bę.pdf

Gosek wybuchl smiechem po pytaniu dziennikarzy. “To zli ludzie sa”

Posel Prawa i Sprawiedliwosci Mariusz Gosek zostal zauwazony w poblizu
siedziby klubu Rozwoj Plus Mateusza Morawieckiego przy ulicy Konopnickiej w
Warszawie. Dziennikarze zapytali go, czy jego obecnosc oznacza, ze rowniez
planuje przejsc do nowego ugrupowania. Polityk poczatkowo sprawial wrazenie
zaskoczonego i zapytal, co dzieje sie w tym miejscu. Gdy uslyszal, ze trwa
spotkanie nowego klubu Morawieckiego, wybuchnal smiechem. Odpowiedzial
krotko, ze “to zli ludzie sa”, dajac do zrozumienia, ze nie zamierza do
nich dolaczyc. Artykul przypomina takze tlo konfliktu w PiS. Ponad 40
czlonkow partii zwiazanych z Mateuszem Morawieckim nie zlozylo wymaganych
oswiadczen o nieuczestniczeniu w stowarzyszeniach o charakterze
politycznym. Jaroslaw Kaczynski uznal wczesniej, ze oznacza to rezygnacje z
czlonkostwa w PiS. Komitet Polityczny partii nie podjal jednak decyzji o
natychmiastowym wykluczeniu tych osob, lecz skierowal ich sprawy do
rzecznika dyscyplinarnego Karola Karskiego. Z kolei Morawiecki i jego
wspolpracownicy twierdza, ze decyzja o ich usunieciu z partii zapadla juz
wczesniej, o czym mialy swiadczyc publiczne wypowiedzi prezesa PiS z
ubieglego tygodnia. Posel PiS Mariusz Gosek wybuchl śmiechem po pytaniu
dziennikarzy. “To źli ludzie.pdf

Wyrzucono do morza 700 tysiecy euro. Interweniowali policjanci i
karabinierzy

Niecodzienne wydarzenia rozegraly sie u wybrzezy sycylijskiej Ragusy, gdzie
z dryfujacej motorowki do morza wyrzucono okolo 700 tysiecy euro w
niewielkich paczkach. Wedlug wloskiego dziennika “La Repubblica” wszystko
zaczelo sie od awarii lodzi, w ktorej skonczylo sie paliwo. Dwie z czterech
osob znajdujacych sie na pokladzie doplynely do brzegu, aby zdobyc paliwo.
W tym czasie pozostawiona jednostka zaczela dryfowac w kierunku plazy i
kolysac sie na falach. Plazowicze uznali, ze moze dojsc do wypadku, dlatego
wezwali Straz Przybrzezna. Gdy do motorowki zaczely zblizac sie sluzby
ratunkowe, dwaj pozostali na pokladzie pasazerowie rozpoczeli wyrzucanie do
morza paczek z pieniedzmi. Pakunki doplynely niemal do brzegu, a osoby
wypoczywajace na plazy rzucily sie do ich wylawiania, gdy zorientowaly sie,
ze zawieraja gotowke. Na miejsce przybyli funkcjonariusze Gwardii
Finansowej, policji oraz karabinierzy, ktorzy zatrzymali osoby zabierajace
pieniadze i odzyskali niemal cala wyrzucona kwote. Czterech pasazerow
lodzi, w tym obywatel Malty, zostalo wylegitymowanych i przewiezionych do
placowki Strazy Przybrzeznej. Motorowke odholowano do portu, gdzie zostala
zabezpieczona do szczegolowego przeszukania. Sledczy probuja ustalic, skad
pochodzilo 700 tysiecy euro oraz dlaczego pasazerowie probowali pozbyc sie
pieniedzy. Gotowka byla podzielona na paczki i skladala sie z banknotow o
roznych nominalach – od 5 i 10 euro do banknotow 100-eurowych. Trwa
wyjasnianie okolicznosci calego zdarzenia.

Zamachu w Smolensku nie bylo. Ujawniono wnioski miedzynarodowych bieglych

Ujawniono wnioski miedzynarodowego zespolu ekspertow z zakresu medycyny
sadowej, ktory zostal powolany w 2019 roku z inicjatywy Antoniego
Macierewicza. W sklad zespolu weszli specjalisci ze Szwajcarii, Portugalii,
Danii, Francji oraz eksperci z trzech polskich uniwersytetow medycznych.
Ich zadaniem bylo przygotowanie kompleksowej opinii dotyczacej katastrofy
smolenskiej z 10 kwietnia 2010 roku z uwzglednieniem calego zgromadzonego
materialu dowodowego i wczesniejszych ekspertyz. Prace zakonczyly sie w
sierpniu 2024 roku, a raport trafil do prokuratury we wrzesniu. Po
przetlumaczeniu dokumentu rodziny ofiar mogly zapoznac sie z jego trescia.
Eksperci nie znalezli zadnych dowodow potwierdzajacych hipoteze zamachu ani
wybuchu na pokladzie samolotu. Przypomniano, ze juz komisja Jerzego Millera
oraz wczesniejsze badania medycyny sadowej wskazywaly, iz ofiary zginely
wskutek rozleglych obrazen odniesionych podczas katastrofy lotniczej. W
2014 roku Naczelna Prokuratura Wojskowa rowniez stwierdzila, ze nie ma
dowodow swiadczacych o wybuchu. Artykul przypomina, ze po przejeciu wladzy
przez PiS wznowiono intensywne poszukiwania dowodow potwierdzajacych teze o
zamachu, przeprowadzono ekshumacje wszystkich ofiar i powolano podkomisje
smolenska Antoniego Macierewicza. Dzialalnosc podkomisji kosztowala ponad
30 milionow zlotych, jednak nie doprowadzila do przedstawienia dowodow na
wybuch. Rowniez raport zespolu kierowanego przez plk. Antoniego Milkiewicza
nie potwierdzil hipotezy zamachu. Miedzynarodowi biegli analizowali takze
wyniki badan fizykochemicznych wykonanych miedzy innymi przez Forensic
Science Northern Ireland. Badania nie wykazaly obecnosci pozostalosci
materialow wybuchowych na zabezpieczonych przedmiotach. W koncowej opinii
eksperci stwierdzili, ze wszystkie ofiary zmarly na skutek bardzo ciezkich
urazow wielonarzadowych spowodowanych dzialaniem ogromnych sil
mechanicznych podczas katastrofy lotniczej, a zgromadzony material nie
potwierdza wersji o zamachu.

Ponad miliard zlotych. Rekordowy budzet Kancelarii Sejmu

Kancelaria Sejmu przygotowala projekt budzetu na 2027 rok, ktory po raz
pierwszy w historii przekroczy miliard zlotych. Wydatki maja wyniesc ponad
1,07 mld zl, co oznacza wzrost o blisko 21 procent w porownaniu z obecnym
rokiem. Projekt zostal pozytywnie zaopiniowany przez sejmowa komisje
regulaminowa. Zastepca szefa Kancelarii Sejmu Jerzy Wozniak wyjasnil, ze
plan wydatkow powstal na podstawie zapotrzebowania zglaszanego przez
poszczegolne biura i jednostki. Tegoroczny budzet wynosi 888,1 mln zl,
dlatego nominalny wzrost wydatkow siegnie okolo 182 mln zl. Wozniak
podkreslil, ze znaczna czesc dodatkowych kosztow stanowi zakonczenie
obecnej kadencji Sejmu. Same odprawy parlamentarne maja kosztowac prawie 28
mln zl. Kancelaria Sejmu zatrudnia okolo 1,8 tysiaca osob, wliczajac
zawodowych poslow. Srednie wynagrodzenie wzrosnie z 13,9 tys. do ponad 14,2
tys. zl, a fundusz plac zwiekszy sie o 3 procent. Dodatkowe srodki otrzyma
rowniez Straz Marszalkowska, ktorej funkcjonariusze dostana wyzsze
uposazenia i swiadczenia. Zaplanowano takze utworzenie 68 nowych etatow, z
czego wiekszosc trafi do Osrodka Informatyki w zwiazku z rozwojem systemow
cyberbezpieczenstwa i nowych projektow informatycznych. Wzrosna wydatki na
tzw. trzynastki, diety parlamentarne oraz ryczalty na prowadzenie biur
poselskich, klubow i kol parlamentarnych. Wiecej pieniedzy przeznaczono
takze na zagraniczne wyjazdy poslow w koncowym roku kadencji oraz na
program edukacji parlamentarnej. Dodatkowe srodki trafia rowniez na remonty
i konserwacje zabytkowych budynkow parlamentu. Piec milionow zlotych
przeznaczono na przebudowe budynku obok ambasady USA, gdzie powstanie
Centrum Edukacji Parlamentarnej “Parlamentarium”, majace rocznie przyjmowac
okolo 300 tysiecy odwiedzajacych. Jesli projekt zostanie przyjety, wydatki
Kancelarii Sejmu beda ponad dwukrotnie wyzsze niz w 2021 roku, kiedy budzet
wynosil 525 mln zl.

Lukaszenko wysyla rolnikow do wojskowych obozow. Kara za slabe zniwa

Aleksander Lukaszenko zapowiedzial wprowadzenie nowych kar dla osob
zatrudnionych w bialoruskim rolnictwie, ktore wedlug wladz nie wywiazuja
sie ze swoich obowiazkow lub naruszaja dyscypline pracy podczas zniw. Takie
osoby maja trafiac na dwu- lub trzymiesieczne obozy wojskowo-edukacyjne.
Bialoruski przywodca oglosil, ze bedzie to forma sprawdzenia ich w innych
zawodach, a nie sposob na uzupelnianie armii. Podczas wizyty w obwodzie
brzeskim mowil, ze zarowno mezczyzni, jak i kobiety beda mogli wykonywac
prace w wojsku, ktora ma byc dla nich wyzwaniem. Zapewnial, ze nie chodzi o
straszenie obywateli, lecz o nauczenie ich dyscypliny. Juz wczesniej
podczas posiedzenia rzadu zapowiadal mozliwosc kierowania osob
zaniedbujacych obowiazki do jednostek sil specjalnych rozmieszczonych przy
granicy z Ukraina. Szef administracji prezydenta Dmitrij Krutoj
poinformowal nastepnie, ze Lukaszenko nakazal natychmiastowe wprowadzenie
“zelaznej dyscypliny” podczas tegorocznych zniw. Wedlug niego do
Ministerstwa Obrony maja trafiac osoby okreslane jako nierzetelni
pracownicy, darmozjady, pijacy, obiboki i lenie. Krutoj podkreslil rowniez,
ze media powinny pokazywac nie tylko bohaterow zniw, ale takze osoby
odpowiedzialne za zaniedbania. Zapowiedzial, ze warunki w obozach beda
spartanskie, a uczestnicy beda poprawiac swoja sprawnosc fizyczna i
wykonywac prace na rzecz armii bialoruskiej. Wladze przekonuja, ze takie
dzialania maja poprawic dyscypline pracy i zwiekszyc odpowiedzialnosc
pracownikow w kluczowym okresie zbiorow.

Zatrzymania w srodowisku pseudokibicow, policjanci przejeli Rolls-Royce’a

Slascy policjanci przeprowadzili szeroko zakrojona akcje wymierzona w
srodowisko pseudokibicow jednego ze slaskich klubow pilkarskich.
Funkcjonariusze wydzialu do spraw zwalczania przestepczosci pseudokibicow
zatrzymali szesciu mezczyzn w wieku od 21 do 43 lat. Wedlug sledczych
zatrzymani nalezeli do zorganizowanej grupy przestepczej zajmujacej sie
handlem narkotykami w 2025 roku. Podczas dzialan policjanci zabezpieczyli
majatek o lacznej wartosci okolo miliona zlotych. Wsrod przejetego mienia
znalazl sie luksusowy samochod marki Rolls-Royce oraz znaczna ilosc
gotowki. Po doprowadzeniu do prokuratury wszyscy zatrzymani uslyszeli
zarzuty udzialu w zorganizowanej grupie przestepczej oraz wprowadzania do
obrotu srodkow odurzajacych i substancji psychotropowych. Trzej podejrzani
w wieku 21, 25 i 28 lat odpowiedza dodatkowo za wytwarzanie srodkow
odurzajacych. Prokurator zastosowal wobec wszystkich dozory policyjne,
zakaz kontaktowania sie z okreslonymi osobami oraz zakaz opuszczania kraju.
Podejrzani zostali rowniez zobowiazani do wplacenia poreczen majatkowych w
wysokosci od 20 do 50 tysiecy zlotych. Sledztwo w sprawie dzialalnosci
grupy jest kontynuowane.

Wzrosl bilans ofiar trzesienia ziemi w Japonii. Moga byc kolejne wstrzasy

Bilans ofiar wtorkowego trzesienia ziemi w japonskiej prefekturze Kumamoto
wzrosl do 35 osob. Wladze poinformowaly, ze w tej liczbie znajduje sie
rowniez osoba, wobec ktorej wciaz ustalany jest bezposredni zwiazek smierci
z kataklizmem. Najwiecej ofiar odnotowano w miescie Yatsushiro, gdzie
zginelo 20 osob. Dziewiec z nich stanowili pracownicy fabryki papieru
Nippon Paper, na terenie ktorej podczas wstrzasow zawalil sie komin. Sluzby
zakonczyly tam akcje ratunkowa. Kolejnych siedem osob zginelo w centrum
handlowym Aeon Mall Kumamoto w miescie Kashima, gdzie po trzesieniu doszlo
do eksplozji. Zarzad sieci potwierdzil smierc siedmiu pracownikow i
poinformowal, ze udalo sie nawiazac kontakt z pozostala czescia zalogi.
Choc wszystko wskazuje na to, ze klienci zdazyli opuscic budynek przed
wybuchem, policja i straz pozarna nadal przeszukuja zgliszcza. Sytuacja
mieszkancow pozostaje bardzo trudna. W 390 osrodkach ewakuacyjnych przebywa
ponad 9 tysiecy osob, ktore dodatkowo zmagaja sie z fala upalow. Blisko 80
tysiecy gospodarstw domowych nadal nie ma dostepu do biezacej wody, a ponad
5 tysiecy pozostaje bez energii elektrycznej. W regionie brakuje rowniez
paliwa, co powoduje ogromne kolejki na dzialajacych stacjach benzynowych.
Uszkodzonych zostalo 66 placowek medycznych. W liczacej niewiele ponad 10
tysiecy mieszkancow Hikawie uszkodzonych zostalo prawie 880 budynkow, z
czego 125 zostalo calkowicie zniszczonych. Stopniowo przywracany jest
transport publiczny, w tym czesc polaczen szybkiej kolei Kyushu Shinkansen.
Japonska Agencja Meteorologiczna odnotowala juz blisko 300 wstrzasow
wtornych i ostrzega, ze w najblizszych dniach moga wystapic kolejne silne
zjawiska sejsmiczne. Przypomniano rowniez, ze prefektura Kumamoto zostala
dotknieta katastrofalnymi trzesieniami ziemi takze w 2016 roku, kiedy
zginely 273 osoby, a ponad 2,8 tysiaca zostalo rannych.

Donald Trump oglasza przelom w Strefie Gazy. �sHistoryczne porozumienie”

Donald Trump poinformowal o zawarciu – jak to okreslil – historycznego
porozumienia dotyczacego calkowitego rozbrojenia Hamasu oraz wszystkich
innych uzbrojonych ugrupowan dzialajacych w Strefie Gazy. W opublikowanym
na platformie Truth Social wpisie podkreslil, ze jest to przelomowy krok w
kierunku trwalego pokoju i bezpieczenstwa w regionie. Za realizacje
porozumienia odpowiadac ma Rada Pokoju – instytucja kierowana przez
prezydenta Stanow Zjednoczonych, ktorej zadaniem jest nadzorowanie procesu
pokojowego w Strefie Gazy. Trump zapowiedzial, ze po rozbrojeniu Hamasu
wladze w Strefie Gazy przejmie nowy rzad palestynski, ktory bedzie scisle
wspolpracowal z Rada Pokoju. Jednoczesnie Izrael ma otrzymac gwarancje
bezpieczenstwa, a Strefa Gazy przestanie byc wykorzystywana jako zaplecze
do przeprowadzania atakow terrorystycznych. Amerykanski prezydent
zaznaczyl, ze porozumienie stanowi jeden z kluczowych elementow realizacji
jego 20-punktowego Planu Trumpa. Proces wdrazania uzgodnien ma przebiegac
etapami. Po zakonczeniu rozbrojenia izraelskie wojska maja wycofac sie z
terytorium Strefy Gazy, natomiast odpowiedzialnosc za bezpieczenstwo
przejma miedzynarodowe sily stabilizacyjne wspolpracujace z nowa
palestynska policja. Trump przypomnial, ze jeszcze rok wczesniej region
pograzony byl w brutalnej wojnie, kryzysie humanitarnym i dramatycznej
sytuacji zakladnikow przetrzymywanych przez Hamas. Ocenil, ze od tego czasu
udalo sie osiagnac historyczny postep, choc do pelnego zakonczenia
konfliktu wciaz pozostaje wiele do zrobienia. Podziekowal rowniez
mediatorom – Egiptowi, Katarowi i Turcji – oraz czlonkom swojego zespolu
negocjacyjnego za doprowadzenie do porozumienia. Podkreslil, ze zagrozenie,
ktore pojawilo sie po ataku Hamasu na Izrael 7 pazdziernika 2023 roku, nie
bedzie moglo sie odrodzic. Wczesniej izraelski dziennik “Haarec” informowal
o znaczacym postepie rozmow dotyczacych drugiej fazy rozejmu. Zaklada ona
rozbrojenie Hamasu, wycofanie wojsk izraelskich, ktore nadal kontroluja
okolo 60 procent terytorium Strefy Gazy, oraz rozmieszczenie
miedzynarodowych sil pokojowych. Mimo obowiazujacego od 10 pazdziernika
2025 roku zawieszenia broni dochodzi jednak do regularnych izraelskich
atakow. Wedlug lokalnych wladz od tego czasu zginelo 1214 Palestynczykow,
natomiast strona izraelska informowala o smierci czterech swoich zolnierzy
w wyniku palestynskich atakow. Artykul przypomina rowniez, ze na poczatku
lipca Hamas rozwiazal swoje cywilne struktury administracyjne w Strefie
Gazy i przekazal wladze technokratycznemu palestynskiemu komitetowi NCAG,
nadzorowanemu przez Rade Pokoju. Byl to jeden z pierwszych etapow
realizacji porozumienia rozejmowego. Donald Trump oglasza przelom w Strefie
Gazy. “Historyczne porozumienie”.pdf

DETEKTYW

KRWAWE CZARNE ZLOTO

Maciej CZERNIAK

To jedna z najwiekszych afer gospodarczych w III RP. Miliardy wyplywajace
ze spolek weglowych, straty przemyslu energetycznego, a w tym wszystkim
biznesmeni i politycy ze Slaska. Do dzisiaj jedna z najwiekszych zagadek w
tej sprawie sa okolicznosci, w jakich zginela Barbara Blida – byla minister
budownictwa z Sojuszu Lewicy Demokratycznej.

Lata 90. XX wieku to czas przemian, transformacji gospodarczej. Dawne
panstwowe przedsiebiorstwa, molochy, jak te dzialajace w branzy
wydobywczej, to lakomy kasek dla zagranicznego biznesu. Nie brakowalo
ludzi, ktorzy zamierzali skorzystac na milionowych transakcjach.

NAJPIERW TRZESIENIE ZIEMI

W kopalnianym zaglebiu od lat mowilo sie o “ukladzie” badz nawet o systemie
“ukladow”. Pieniadze z weglowych spolek mialy plynac szerokim strumieniem
do ludzi powiazanych ze swiatem polityki i biznesu. W plotki wierzono tym
bardziej, ze przez cale lata 90. nikomu nie postawiono zarzutow w zwiazku z
malwersacjami finansowymi. To tylko potwierdzalo ciche przekonanie, ze za
korupcja w organach scigania najwyrazniej musieli stac ludzie wysoko
postawieni. Jak wysoko? Wkrotce bomba miala wybuchnac.

Zaczelo sie od tapniecia. I to doslownie, bo na glebokosci 700 metrow w
jastrzebskiej kopalni Jas-Mos. 6 lutego 2002 roku na pokladzie wydobywczym
pod ziemia doszlo do wybuchu pylu weglowego. Zginelo 10 gornikow, 37 udalo
sie wydostac na powierzchnie. Ci mieli szczescie, bo nie odniesli wiekszych
obrazen.

Rozpoczelo sie dochodzenie przyczyn katastrofy. Juz w marcu 2003 roku 11
pracownikow spolki zostalo pociagnietych do odpowiedzialnosci. Kilku z nich
objeto czasowym zakazem pracy w gornictwie, 5 osob uslyszalo zarzuty
dotyczace zaniedban w zakresie BHP.

Na jaw wyszly szokujace fakty, jak ten, ze w jastrzebskiej spolce nie
przestrzegano wewnetrznych regulaminow. Uwage sledczych zwrocil tez sprzet,
urzadzenia uzywane w kopalniach, co do ktorych istnialo podejrzenie, ze nie
spelniaja norm bezpieczenstwa. W swietle tych ustalen stalo sie jasne, ze
gornicy schodzacy kazdego dnia pod ziemie byc moze wchodza do swojego
przyszlego grobowca.

– Kiedy ktos nie wie, co zrobic z problemem, powoluje zespol. To taka stara
zasada, ktora sprawdza sie w kazdej rzeczywistosci. I trzymaja sie jej
decydenci, by miec czyste rece – powie po latach jeden z pracownikow
kopalni.

Wedlug tej zasady zdecydowano, ze konieczne jest opracowanie raportu na
temat nieprawidlowosci w przemysle gorniczym. Dokument, nad ktorym pracowal
specjalnie powolany zespol analityczny w strukturach Ministerstwa Spraw
Wewnetrznych i Administracji, byl tajny. Wiadomo, ze powstal. I to
wlasciwie tyle.

W 2007 roku tygodnik “Wprost” poinformowal o tajemniczym zaginieciu
raportu, do czego doszlo jeszcze za czasow rzadu SLD. Ministrem
odpowiedzialnym za powstanie dokumentu byl Krzysztof Janik, szef MSWiA.

– Raport podpisalem i polecilem przekazac go przedstawicielom innych
resortow – minister wypowiadal sie dla tygodnika. – Byl opis
nieprawidlowosci w kopalniach, a dotyczyly one sprzetu i handlu weglem. Nie
wiem natomiast nic o konkretnych sprawach, ktore mialy sie pozniej znalezc
w zalacznikach do raportu – dodaje Krzysztof Janik.

Dlaczego postac ministra Janika jest istotna w tej sprawie? Z kilku
wzgledow. Po pierwsze, lata pozniej stanie przed sadem w zwiazku z afera
korupcyjna i jedna z firm weglowych z Katowic. Po drugie, w czasie, kiedy
powstawal raport, szefem gabinetu Janika byl Janusz Ocipka. On z kolei mial
udzialy w spolce Agrokompleks, kupujacej wegiel od kopaln na odroczony
termin platnosci. Okazalo sie tez, ze sam Janik zasiadal w radzie
nadzorczej innej firmy weglowej powiazanej z Agrokompleksem. Powstalo
podejrzenie konfliktu interesow i to na szczeblu ministerialnym.

Do prokuratury trafilo wowczas zawiadomienie o mozliwosci popelnienia
przestepstwa. Sledczy sprawe umorzyli, bo nie dopatrzono sie znamion czynow
o charakterze kryminalnym.

“SLASKA ALEXIS”

Zamknieto w ten sposob jedno sledztwo, ale w tym czasie Agencja
Bezpieczenstwa Wewnetrznego prowadzila juz inne szeroko zakrojone
postepowanie weglowe. Na jego efekty nie trzeba bylo dlugo czekac. W 2005
roku zatrzymano biznesmenow zwiazanych z firma zajmujaca sie posrednictwem
w handlu kopalinami Funa.

I w tym momencie na scene wkroczyla Barbara K., zatrzymana do sprawy
wlascicielka firmy Agencja K., znana jako “Slaska Alexis”. Nazywano ja tak
w nawiazaniu do cieszacego sie dekade wczesniej szalona wrecz popularnoscia
amerykanskiego serialu “Dynastia” o intrygach bogaczy z Denver. Barbara K.
miala odegrac bodaj najwazniejsza role w wielkiej aferze “mafii weglowej”.

“Slaska Alexis” byla bizneswoman na miare swoich czasow. A modus operandi
jej przedsiebiorstwa byl nieskomplikowany niczym polskie reklamy
telewizyjne z lat 90.

Agencja K. zarabiala na prowizjach z obrotu weglem. Jak? Kupowala kopaline
od spolek wydobywczych na Gornym Slasku i sprzedawala ja duzym,
przemyslowym odbiorcom, glownie elektrocieplowniom.

Dzialala podobnie jak wspomniana firma Ocipki, Agrokompleks. Sek w tym, ze
tanio kupowala z kopalni wegiel niskiej jakosci i klasy energetycznej,
nastepnie falszowano dokumenty, w tym tzw. klasowke, czyli poswiadczenie,
ze paliwo jest wysokoenergetyczne. I sprzedawala drozej odbiorcom jako
produkt pelnowartosciowy.

Z tym interesem wiazala sie koniecznosc oplacania, czytaj: korumpowania,
prezesow firm wydobywczych. Prowizja od sprzedazy byla rzedu 10 procent, a
lapowki to miesiecznie kilkanascie tysiecy zlotych – dla jednego prezesa,
rzecz jasna. W pakiecie K. dostawala gwarancje pierwokupu i zapewniala
sobie nieprzerwany ciag dostaw towaru. Kopalniom spolka Agencja K. nie
placila od razu, tylko z odroczonym terminem.

Sprawa wyszla na jaw, kiedy w wyniku zatrzymania czesci osob zwiazanych z
tym procederem spolka K. stracila plynnosc, dlugi wobec kopaln zaczely
narastac, a w koncu konieczne bylo ogloszenie upadlosci firmy.

Barbara K. uslyszala zarzuty korupcyjne nie tylko w watku dotyczacym
posrednictwa w obrocie weglem. Odpryskiem tej sprawy byly rowniez
nieprawidlowosci dotyczace rzekomych milionowych wyludzen z panstwowych
funduszy, zwiazane z dzialalnoscia spolki Hydrobudowa Slaska i innych
spolek. W kregu podejrzanych znalazla sie tez jej corka, Katarzyna, ktora
miala uczestniczyc w tym procederze.

Potem wybuchla kolejna bomba. A dokladniej, nastapilo kolejne tapniecie.
Tym razem w kopalni Halemba. Do tragedii tam doszlo 21 czerwca 2006 roku.
Chodnik zawalil sie w wyniku eksplozji metanu i, w nastepstwie tego,
wybuchu pylu weglowego. Zginelo 23 gornikow. Sposrod nich 8 bylo
zatrudnionych w kopalni, a 15 mialo umowy z firma zewnetrzna.

Pojawily sie kolejne podejrzenia nieprawidlowosci w dzialaniu rowniez
innych kopalni. Wrocil tez watek badany wczesniej – dotyczacy korumpowania
szefow spolek weglowych i instalowania w szybach urzadzen starych i
wadliwych.

BUSINESSWOMAN ZACZYNA MOWIC

Dochodzenie w sprawie dzialalnosci tzw. mafii weglowej przyspieszylo tez z
innego powodu. Warto podkreslic, ze po zatrzymaniu w 2005 roku Barbara K.
trafila do aresztu. Za kratami wyladowala rowniez jej corka. Po ponad roku
przebywania w izolacji Barbara K. zdecydowala sie pojsc na wspolprace z
organami scigania. Od tego momentu wypadki potoczyly sie juz z predkoscia
lawiny.

W 2007 roku w Prokuraturze Okregowej w Katowicach zapada decyzja: zatrzymac
kolejnych 11 osob. To prezesi weglowych spolek, politycy szczebla
regionalnego i lokalnego “umoczeni” w brudne weglowe interesy. Stawka jest
duza, a skala wyludzen gigantyczna.

Szacuje sie, ze kopalnie i Skarb Panstwa mogly poniesc okolo 50 mld zl
strat. A najwyzsza lapowka, ktora miala pojsc z rak do rak, siegnela 420
tys. zl. Calosciowa kwota wyludzen nie zostala nigdy potem potwierdzona
przez sady, ale byla uzywana w raportach medialnych. Czesto takimi danymi
poslugiwali sie rowniez politycy, mowiac o skali korupcji i
nieprawidlowosci w sektorze weglowym.

Barbara K. obciazyla swoimi zeznaniami miedzy innymi byla minister
budownictwa z ramienia Sojuszu Lewicy Demokratycznej, Barbare Blide. Wedlug
“Slaskiej Alexis” miala ona posredniczyc w przekazaniu 80 tys. zl bylemu
juz wtedy prezesowi Rudzkiej Spolki Weglowej, Zbigniewowi K. Pieniadze
mialy pochodzic od Barbary K., a polityczka SLD byla w sprawe zaangazowana
– zeznawala “Alexis” – poniewaz po prostu lepiej znala szefa kopalni.

Sprawa byla juz wtedy historyczna, bo dotyczaca przelomu lat 1997 i 1998,
ale bynajmniej nie przedawniona. Barbara K. w zamian za wspolprace z
prokuratura kupila sobie nietykalnosc – skorzystala z przywileju
niekaralnosci.

SIEGNELA PO REWOLWER

25 kwietnia 2007 roku, punktualnie o godzinie 6.05, funkcjonariusze ABW i
policjanci zapukali do drzwi domu Blidy w Siemianowicach Slaskich. Otworzyl
im maz poslanki. To, co wydarzylo sie pare chwil pozniej, do dzisiaj otacza
nimb tajemnicy. Informacje sa jedynie szczatkowe. Barbara Blida jest
zaskoczona widokiem ludzi ABW. Pyta jedna z funkcjonariuszek, czy moze isc
do toalety. Uzyskuje zgode. Drzwi sie zamykaja. Po chwili slychac strzal.
Polityczka lezy martwa.

Strzelila sobie w klatke piersiowa z broni palnej, rewolweru Astra 680,
ktory wyciagnela z szafki z bielizna w lazience.

Sprawa Barbary Blidy wstrzasnela opinia publiczna. Z jednej strony
szokujacy byl fakt, ze zginela i to w tak tragiczny sposob. Chociaz
ministerialne stanowisko pelnila na poczatku lat 90., to byla obecna w
zyciu politycznym nieprzerwanie od czasu transformacji ustrojowej – byla
poslanka w latach 1989 – 2005. Z drugiej strony wstrzasajace bylo, ze w ogole
ujawniono tropy w sledztwie wskazujace na jej mozliwy udzial w aferze.

Bliscy potem w mediach bronili jej dobrego imienia. Wiele lat po tragedii
syn polityczki, Jacek Blida, wspomni, ze tamtego dnia ojciec poinformowal
go: “Stalo sie cos zlego”. Syn przyjechal do rodzinnego domu krotko po
smierci matki. Wyznal jakis czas pozniej, kiedy juz zakonczyly sie
postepowania wyjasniajace okolicznosci tragedii, ze byl za slaby, by
pokonac te “polityczna hydre”.

Siostra Blidy mowila o niej: “ciepla, serdeczna, ale stanowcza. Jak sobie
cos postanowila, to tak musialo byc”. Polityczka lewicy byla bardzo
popularna na Slasku, w wyborach, w ktorych startowala, otrzymywala
dziesiatki tysiecy glosow.

W sprawie okolicznosci jej smierci zostanie powolana sejmowa komisja
sledcza. Jednym ze swiadkow bedzie Henryk Blida, maz poslanki:

– Mam pretensje do bylego ministra sprawiedliwosci, pana Ziobry, ktory
oskarzal zone z trybuny sejmowej i mowil, ze jej zatrzymanie bylo zasadne.
Moim zdaniem dopuscil sie manipulacji, bo nie ma i nie bylo dowodu, ze zona
dopuscila sie przestepstwa – zezna przed komisja.

KTO FINANSOWAL KAMPANIE ALEKSANDRA KWASNIEWSKIEGO?

Rownolegle sprawa zaczela zataczac coraz szersze kregi. Podjeto nowy watek
– to juz po zeznaniach zlozonych miedzy innymi przez Barbare K. – dotyczacy
nielegalnego finansowania partii SLD i jej poprzedniczki, czyli
Socjaldemokracji Rzeczypospolitej Polskiej (SdRP), w latach 1994 – 2004. Tu w
kregu podejrzanych – jak podaje Patryk Szulc w tekscie w Onet.pl z 2022
roku – znalazly sie rowniez osoby “z afery weglowej”.

Wczesniej jeszcze wiazano Barbare Blide ze sprawa nielegalnego finansowania
kampanii prezydenckiej Aleksandra Kwasniewskiego. Ostatecznie nigdy nikomu
w tym watku nie postawiono zarzutow.

Jednym z innych tropow byla sprawa dzialalnosci zalozonego przez Barbare K.
Stowarzyszenia Czlonkow Siemianowickich Spoldzielni Mieszkaniowych “Nasz
Dom”, ktorego prezesem zostal�S Zbigniew K. Pozniej na jaw wyszlo, ze ten
czlowiek, kandydujac na radnego Siemianowic, korzystal z poparcia miedzy
innymi Blidy, wiceministra Andrzeja Sz., a takze posla SLD Ryszarda K. Ten
ostatni zreszta ujawnil najwiecej szczegolow na ten temat.

W aferze dotyczacej skoku na weglowa kase byl to jednak watek poboczny. W
2008 roku zapadl wreszcie wyrok w sprawie tragedii w kopalni Halemba. Sad
uznal, ze 2 lata wiezienia w zawieszeniu i wysoka grzywna to wystarczajaca
kara dla Ewy K., ktora – jak stwierdzila prokuratura, a Temida przyznala
jej racje – byla odpowiedzialna za ustawienie zamowienia publicznego na
“likwidacje sciany wydobywczej” w Halembie. To wlasnie podczas tych prac
doszlo do eksplozji metanu.

NAGRANIE, KTOREGO NIE BYLO

W tym samym roku na lawie oskarzonych w sprawie tego samego tragicznego
wydarzenia zasiadl czlowiek pelniacy w owym czasie funkcje dyrektora
kopalni, Kazimierz D. Do odpowiedzialnosci karnej pociagnieto tez
kilkanascie innych osob, zarowno z Halemby, jak i z firmy zewnetrznej,
ktorej pracownicy zostali wyslani do likwidacji sciany.

Wracajac do sprawy smierci Barbary Blidy, najbardziej zagadkowa kwestia
byla ta, dlaczego nie zachowalo sie nagranie z interwencji funkcjonariuszy
ABW po wejsciu do domu polityczki. Praktyka poprzednich dzialan tej sluzby
nakazywala, by rejestrowac wszystkie podejmowane czynnosci, wlasnie na
wypadek tak niespodziewanych sytuacji, jak akt samobojczy osoby
zatrzymywanej. W sledztwie, ktore w 2009 roku trafilo do Prokuratury
Okregowej w Lodzi, nie stwierdzono, by ktokolwiek zniszczyl dowod w postaci
nagrania. Wideo z akcji w domu Blidy po prostu�S nie istnialo. W kwestii
broni posiadanej przez byla minister ustalono, ze rewolwer byl jej
wlasnoscia i posiadala go zgodnie z prawem.

Nie oznacza to jednak, ze nikt nie poniosl odpowiedzialnosci po tragedii,
jaka sie rozegrala. Grzegorz S., dowodzacy grupa agentow ABW, uslyszal
zarzut niedopelnienia obowiazkow. Sprawa ciagnela sie jednak jeszcze 4
lata, zanim sad skazal go na 2 lata w zawieszeniu.

Final afery weglowej nastapil dopiero w 2015 roku, kiedy zapadl wyrok w
sadzie w Rudzie Slaskiej. Wczesniej jednak wyplywaly do mediow soczyste
informacje z zeznan, jakie swiadkowie skladali na sali rozpraw. Jak na
przyklad informowal “Dziennik Zachodni”: “Schemat korupcyjny zostal
zainicjowany w Rudzkiej Spolce Weglowej”.

PROPOZYCJA NIE DO ODRZUCENIA

To wlasnie w tej firmie sam prezes Jan Sz. mial postawic Barbarze K.
warunek. Jaki? Jezeli zalezy jej, by miec gwarancje stalych dostaw wegla,
nieformalne prawo jego pierwokupu i dodatkowo miec gwarancje, ze kopalina
bedzie miala stosowny certyfikat jakosci, to niestety musi liczyc sie z
kosztami. Biznes mial sie krecic, o ile Barbara K. bedzie placila
“prowizje” od kazdej kupionej tony wegla. Ten abonament ustalono na okolo
1,5 zl.

Haracz szedl prosto w rece Wieslawa K., wiceprezesa spolki, a dopiero z
jego rak trafial do kieszeni szefa. W wypowiedzi dla tej samej gazety
Barbara K. tlumaczyla, ze tak naprawde “nie miala wyboru”, a nie zgadzajac
sie na tak postawiona propozycje, musiala liczyc sie z utrata kontraktu z
kopalnia.

Dla jej spolki oznaczalo to kolosalne problemy z zaplaceniem za prace 1200
ludziom, ktorych zatrudniala. Kobieta dodala, ze chodzilo rowniez o “sto
osob niewidomych”, pracujacych w jej firmie.

DUZA AFERA, NISKIE WYROKI

Z ustalen w procesie wynikalo ponadto, ze oplaty, ktore szly na utrzymanie
kontraktu z Rudzka Spolka Weglowa, siegaly miesiecznie nawet 30 tys. zl.
Poczatkowo fakt przyjmowania pieniedzy od Barbary K. potwierdzal jeden z
oskarzonych w procesie, Wieslaw K., ale potem zmienil linie obrony i
wycofal sie z tych slow. Mowil, ze skladal zeznania pod presja.

Sad nie dal mu wiary i skazal go na 2,5 roku bezwzglednego wiezienia.
Dodatkowo byly wiceprezes zostal zobowiazany do zaplaty 90 tys. zl grzywny.

W tym samym procesie zostal skazany Jerzy H., wiceprezes Nadwislanskiej
Spolki Weglowej, innego kontrahenta Barbary K. Udowodniono mu, ze przyjal
od wspolpracownika K., Jacka W., lacznie 140 tys. zl lapowek. Za to dostal
1,5 roku wiezienia, ale tylko w zawieszeniu. Dla opinii publicznej,
sledzacej proces, szokujace stalo sie, ze sad uznal sume przyjetych
korzysci za “nieznaczna”. Z kolei Jacek W., ktoremu udowodniono przekazanie
580 tys. zl nieformalnych oplat dla prezesow firm weglowych, uslyszal wyrok
bez zawiasow. Dostal do odsiadki 2,5 roku.

A co z Barbara K.? Zostala uniewinniona w sprawach korupcji i oczyszczona z
zarzutow w kwestii nielegalnego uzyskiwania dotacji dla spolek z
Siemianowic Slaskich. Korzystala z przywileju niekaralnosci, jaki dala jej
decyzja o wspolpracy z prokuratura i ABW. Kiedy sprawa sie zakonczyla,
zalozyla z mezem firme konsultingowa.

FIRMA W PODATKOWYCH TARAPATACH

Jednym z ostatnich akcentow w aferze weglowej jest wyrok, jaki zapadl wobec
bylego szefa MSWiA, Krzysztofa Janika. O ile juz na samym poczatku
prokuratura umorzyla postepowanie dotyczace rzekomego konfliktu interesow,
zwiazanego z tym, ze bedac ministrem, zasiadal w radzie nadzorczej jednej z
kopalnianych spolek, to po latach postawiono go w stan oskarzenia w innej
sprawie.

Postepowanie, o ktorym mowa, rozpoczelo sie w pazdzierniku 2017 roku i
dotyczylo katowickiej firmy dostarczajacej miedzy innymi srodki chemiczne
dla kopaln. W przeszlosci spolka miala powazne zaleglosci podatkowe.

Prokuratura w Katowicach ustalila, ze rzekomo kierownictwo firmy weglowej
mialo wreczac lapowki wlasnie Janikowi. Innymi “beneficjentami” takiej
wspolpracy mieli byc Wieslaw C., wiceminister finansow z czasow rzadu SLD,
oraz byla wicedyrektorka lokalnej izby skarbowej. Ostatecznie na lawie
oskarzonych zasiadlo piec osob.

Cala sprawa wziela poczatek od doniesienia zlozonego przez Andrzeja B.,
wspolnika Antoniego G., czyli wspolwlasciciela rzeczonej firmy. Mezczyzna
utrzymywal, ze ich spolka przekupywala urzednikow, by wplywac na przebieg
kontroli skarbowych i uzyskac korzystne rozstrzygniecia podatkowe.

Maciej Czerniak

Zwiazany z “Detektywem” od 2014 roku. Od 2008 roku pracuje w “Gazecie
Pomorskiej”. Autor tekstow newsowych i reportazy o tematyce spolecznej,
prawnej i kryminalnej. Warsztat dziennikarski szlifowal jako reporter
sadowy. Sledzil procesy zwiazane z zabojstwami oraz sprawy grup
przestepczych z Bydgoszczy i Torunia. Autor powiesci sensacyjnej “Ludzie z
Miasta”. W 2024 roku zostal laureatem nagrody Grand Press za cykl tekstow
na temat nieprawidlowosci w prywatnym osrodku terapii uzaleznien.
Wielbiciel grunge’u, kina, boksu i literatury. Od dziecinstwa zafascynowany
badaniami kosmosu.

Zeznania Andrzeja B. obciazyly Antoniego G. oraz pozostalych oskarzonych.
Koronnym dowodem w sprawie dla prokuratury byl osobisty kalendarz swiadka,
a zapiski w nim – zdaniem sledczych – odzwierciedlaly rzeczywisty przebieg
opisywanych wydarzen.

SAD: POLITYK SLD NIE BRAL W LAPE

Zarzuty wobec Krzysztofa Janika dotyczyly lat 2004 – 2005. Byl wtedy poslem z
ramienia SLD. Prokuratura twierdzila, ze polityk otrzymal lacznie 140 tys.
zl. Nie naraz, a w 13 transzach. Miala to byc zaplata za pomoc w
skontaktowaniu firmy z osobami decyzyjnymi w administracji skarbowej. Ci
urzednicy mogli potencjalnie wplynac na umorzenie zaleglosci podatkowych i,
rzecz jasna, na pozytywny wynik kontroli podatkowej. Poza tym Janik mial
tez ulatwiac kontakt z wladzami kopaln i spolek gorniczych, by faworyzowano
firme w przetargach. Zarzuty byly powazne i lacznie sformulowano ich 13.

Zadne z tych oskarzen sie nie utrzymalo, a Janik zostal uniewinniony. Byly
minister zapewnial, ze nigdy nie przyjal zadnej lapowki. Dodal jednak z
gorycza, ze lat trwajacych sledztw i procesu juz nikt mu “nie odda”.

Jedyna osoba skazana w tym watku “afery weglowej” jest Antoni G. Sad uznal,
ze istotnie przekazal on korzysc majatkowa owczesnej wicedyrektor Izby
Skarbowej w Katowicach, Elzbiecie K. Lapowka byl obraz wart 3 tys. zl.
Dostal za to rok wiezienia w zawieszeniu.

Sprawa weglowa z biegiem lat stala sie symbolem systemowej korupcji w
spolkach panstwowych. Kojarzono ja tez z brakiem nadzoru w sektorze
energetycznym. Przyczynila sie do polaryzacji sceny politycznej w Polsce, a
w dyskusjach do teraz pojawia sie w kontekscie zarzutow o bezkarnosc elit,
bo nikt z wysoko postawionych urzednikow panstwa tak naprawde nie poniosl
konsekwencji w zwiazku z nielegalnymi machinacjami “na weglu”.

Tylko zlamasy czytaja gazetke,a zaluja kasy (Na Smerfny Fundusz Gargamela)

STRONA INTERNETOWA: https://gazetka-gargamela.eu/

abujas12@gmail.com

http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/

http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci

Strona główna

http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac, jak rowniez

dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:

(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):

Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,

Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.

BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436

Konieczny dopisek �sMARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”

wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452

wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479

wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504

BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX

Konieczny dopisek �sMARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”

Dla wypelniajacych PiT:

Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,

numer KRS 0000124837:

�sWspomoz nas!”

teksty na podstawie Onet, TVN, Info Szczecin, Nadmorski, WP, Fakty
Sportowe, NATIONAL Geographic, Sport pl, Detektyw online, Poscigi pl

Wypisanie z listy / Unsubscribe:

https://gazetka-gargamela.eu/wysylka/unsubscribe.php?uid=4551574&adr=admin@intermanager.org

lub napisz na / or send email to stop@gazetka-gargamela.eu