DZIEN DOBRY – TU POLSKA GAZETA MARYNARSKA Imienia Kpt. Ryszarda Kucika (Rok
XXV nr 121) (67722) 1 maja 2025r.
Pogoda
czwartek, 1 maja 22 st C
Czesciowe zachmurzenie
Opady:5%
Wilgotnosc:57%
Wiatr:11 km/godz.
Dzien dobry Czytelnicy 🙂
I mamy maj 🙂 zycze nam wszystkim zeby byl piekny. Milego dnia 🙂
Ania Iwaniuk
Dowcip
Dlaczego w Wisle utopilo sie dwoch
policjantow?
– Bo zapalali motorowke na popych.
Trump: to marzenie Putina, ale tego nie zrobi, bo mnie szanuje Prezydent
USA Donald Trump w wywiadzie dla telewizji ABC stwierdzil, ze rosyjski
przywodca Wladimir Putin chcialby zajac cala Ukraine, ale zdaniem
prezydenta, tego nie zrobi, bo go szanuje. W wywiadzie dla ABC prezydent
USA Donald Trump odniosl sie do swojego sobotniego wpisu w mediach
spolecznosciowych, kiedy stwierdzil, ze rosyjski przywodca Wladimir Putin
moze go “podpuszczac”, poniewaz nie chce zakonczenia wojny z Ukraina.
Pytany o to Trump nie wykluczyl, ze rosyjski dyktator “moze go troche
podpuszczac”.
Zaraz jednak dodal, ze jego zdaniem Putin chce zakonczenia wojny. –
Naprawde tak mysle, ze on tego chce – powiedzial prezydent USA
dziennikarzowi Terry’emu Moranowi.
– Mysle, ze jego marzeniem bylo zajecie calego kraju. Mysle, ze ze wzgledu
na mnie, nie zrobi tego – powiedzial. – Sadze jednak, ze, powiedzmy, on
mnie szanuje i uwazam, ze ze wzgledu na mnie nie wezmie calej (Ukrainy),
ale jego pierwsza decyzja, wyborem, byloby wziecie calej Ukrainy –
powiedzial. Zapytany, czy ufa Putinowi, Trump stwierdzil, ze nie ufa wielu
ludziom, w tym Moranowi, ktorego nazwal “nieuczciwym” dziennikarzem, ktory
zadaje “falszywe pytania”. Trump przekonywal, ze pod jego rzadami Ameryka
ma sie wspaniale, jest szanowana na calym swiecie, a ceny spadaja. Odrzucal
sugestie, ze reputacja Ameryki podupadla i argumentowal, ze wcale nie jest
pewne, iz nalozone przez niego cla – na ktore jego zdaniem Chiny”zasluzyly”
– przyczyniaja sie do wzrostu cen. Pytany o to, co powie wyborcom, ktorzy
na niego glosowali, lecz nie popieraja cel, Trump odparl, ze robi to, co
zapowiadal w kampanii. – Tak naprawde oni sie na to pisali. To jest to, o
czym mowilem w kampanii. Bylismy wykorzystywani przez inne kraje na skale,
jakiej nikt nigdy wczesniej nie widzial – podkreslil. Moglbym to tak
zostawic, ale w pewnym momencie doszloby do implozji, jakiej nikt nigdy nie
widzial. Ale powiedzialem: “Nie, musimy to naprawic”. Chcialem to zrobic od
wielu lat – mowil Trump. Prezydent USA bagatelizowal tez obawy, ze
przejmuje zbyt wiele wladzy i moze sie stac autorytarnym przywodca.
Podkreslil, ze nie chcialby, aby tak go oceniano i dodal, ze “czyni Ameryke
znowu wielka”.
Operacja Doppelganger, farmy trolli, cyberataki. Tak Rosjanie ingeruja
w wybory. W Polsce zauwazalne sa rosyjskie dzialania dezinformacyjne i moga
nasilic sie w ostatnich dniach przed wyborami prezydenckimi – twierdza
eksperci. W raporcie przygotowanym przez Polska Agencje Prasowa specjalisci
wyjasniaja, czego moze dotyczyc kremlowska dezinformacja i inne dzialania
destabilizujace, jak wygladaja i jaki maja cel. Ministerstwo Cyfryzacji
poinformowalo Polska Agencje Prasowa, ze w ostatnich tygodniach Osrodek
Analizy Dezinformacji Naukowej i Akademickiej Sieci Komputerowej (NASK)
odnotowal wzrost dezinformacji powiazanej z wyborami prezydenckimi w
Polsce. Monika Gembicka z biura komunikacji resortu wskazala, ze jednym z
ich przejawow byla przeprowadzona “prawdopodobnie przez strone rosyjska
operacja dezinformacyjna w anglojezycznej przestrzeni informacyjnej”.
NASK opracowal mape tematow dezinformacji wyborczej. Co to moze byc? Jak
mowila Magdalena Wilczynska, dyrektor Pionu Ochrony Informacyjnej
Cyberprzestrzeni w osrodku, to na przyklad teorie spiskowe, ktore moga
powodowac utrate zaufania obywateli do procesu wyborczego. – Moga sie
pojawic narracje o udziale w glosowaniu osob, ktore nie maja praw
wyborczych – dodala. Poza tym NASK przewiduje falszywe tresci zwiazane z
Unia Europejska oraz ingerowaniem innych panstw w polskie wybory.
Dezinformacja – jak to sie robi
Miedzynarodowa organizacja pozarzadowa Alliance4Europe opublikowala raport
“Illegal Doppelganger Operation: Targeting the Polish Elections” o
rosyjskiej ingerencji w polskie wybory. Wynika z niego, ze rosyjska
operacja dezinformacyjna Doppelganger skupila sie na Polsce, wykorzystujac
platforme X oraz teksty z polskich mediow do manipulacji przedwyborczych.
Od 4 marca do 4 kwietnia tego roku na X pojawilo sie niemal 300 wpisow
ingerujacych w wybory.
Jak wyjasnila Aleksandra Wojtowicz – analityczka ds. nowych technologii i
cyfryzacji w Polskim Instytucie Spraw Miedzynarodowych oraz wspolautorka
raportu Alliance4Europe – autorzy dezinformacyjnych wpisow, aby zwiekszyc
wiarygodnosc swoich falszywych twierdzen, dodawali linki do artykulow
opublikowanych w niektorych polskich portalach informacyjnych.
Poniewaz Rosja realizuje swoj cel, wykorzystujac debate publiczna i
naturalne osie sporu, dla uzytkownika mediow spolecznosciowych odroznienie
tego, czy czyta prawdziwy komentarz uzytkownika o okreslonych pogladach,
czy ma do czynienia ze skoordynowanym dzialaniem inspirowanym przez Kreml,
moze byc trudne. Zdaniem analityczki “najwazniejsze sa strategie ingerencji
w wybory, w tym szerzenie dezinformacji wyborczej i demotywowanie obywateli
do udzialu w glosowaniu”. – Popularne sa narracje sugerujace, ze wybory
niczego nie zmienia lub ze i tak zostana sfalszowane. Operacje te bywaja
takze bardziej zlozone, obejmujac podszywanie sie pod znane media w celu
wprowadzenia zmanipulowanych tresci do przestrzeni informacyjnej – mowila.
Wedlug ekspertki PISM “ocena rzeczywistego wplywu takich operacji jest
trudna, poniewaz nawet duzy zasieg nie zawsze przeklada sie na konkretne
zmiany decyzji wyborczych”. – Przykladem skutecznej dezinformacji byla
sytuacja w Rumunii, gdzie szeroko zakrojona kampania na TikToku wplynela na
wynik pierwszej tury wyborow prezydenckich. Jednak na ogol wplyw takich
dzialan trudno jednoznacznie zmierzyc – powiedziala Wojtowicz. Jednak jej
zdaniem “w Polsce zagrozenie ze strony operacji informacyjnych jest
obecne”, choc jest mniejsze niz w Rumunii. – Rosyjskie dzialania
dezinformacyjne sa jednak zauwazalne i moga sie nasilic w ostatnich dniach
przed wyborami – dodala.
Cele
PAP pisze, ze wszystkie te dzialania maja kilka celow:
* Jednym z najwazniejszych jest podzielnie spoleczenstwa poprzez
manipulowanie nastrojami jest jednym z najwazniejszych.
* Raport Alliance4Europe podkresla, ze kolejnym celem jest zmniejszenie
wiarygodnosci przeciwnikow politycznych poprzez rozpowszechnianie
dyskredytujacych ich falszywych informacji.
* Dodatkowym celem jest wzmacnianie kremlowskiej propagandy.Szef MSWiA,
minister koordynator sluzb specjalnych Tomasz Siemoniak pytany byl, czy w
zwiazku z trwajaca kampania wyborcza polskie sluzby notuja elementy wplywu
obcych sluzb, a takze jaka jest skala tego zjawiska. Przedmiotem
najwyzszego zainteresowania i zaangazowania naszych sluzb sa domeny .gov,
czyli domeny rzadowe. Dbamy o to, zeby sam proces wyborczy organizowany
przez Panstwowa Komisje Wyborcza byl odpowiednio zabezpieczony –
zapewnilZaznaczyl, ze istnieje bardzo bliska wspolpraca z NASK-iem i
Ministerstwem Cyfryzacji. Wspolpraca ta odbywa sie w ramach zapowiadanego
tzw. parasola wyborczego. Przypomnial, ze chodzi o “rozne przedsiewziecia,
ktore maja uchronic przed obcym wplywem, przed dezinformacja polskich
wyborcow”.Zostaly do wyborow trzy tygodnie. Moge powiedziec, ze bardzo
intensywnie i sluzby, i NASK, i Ministerstwo Cyfryzacji, wszystkie
instytucje pracuja nad tym, zeby decyzja o tym, kto bedzie prezydentem,
byla w reku polskich wyborcow, ktorzy sami sobie wyrabiaja zdanie, a nie
ktos z zewnatrz probuje na to zdanie wplynac – podkreslil Siemoniak.
Przedstawiciel Timoru, 45-letni kardynal z Ukrainy, pomniejszony sklad
elektorow. Co na konklawe? Kardynalowie z 71 krajow juz za niewiele ponad
tydzien zbiora sie, aby wybrac nowego papieza. Po raz pierwszy w tym
procesie wezma udzial duchowni miedzy innymi z Haiti, Papui-Nowej Gwinei
czy Timoru. Roznica wieku miedzy najmlodszym a najstarszym kardynalem
wynosi 34 lata. Co jeszcze wiemy o zblizajacym sie konklawe? Kardynalowie z
calego swiata zbiora sie 7 maja w Watykanie na konklawe, by wybrac
kolejnego papieza. Glosowanie bedzie tajne. Jak zapowiedzial Urzad
Celebracji Liturgicznych w Kurii Rzymskiej, w poniedzialek (5 maja)
przysiege na zachowanie tajemnicy konklawe zloza wszystkie osoby
zaangazowane w jego przygotowanie i organizacje.
Beda wsrod nich miedzy innymi: – sekretarz Kolegium Kardynalskiego – mistrz
ceremonii liturgicznych – personel medyczny – obsluga wind w Palacu
Apostolskim – pracownicy stolowki i osoby odpowiedzialne za sprzatanie
pomieszczen, kwiaciarze i ekipa techniczna, kierowcy, a takze
funkcjonariusze sluzb porzadkowych. O tej porze, przed inauguracja
konklawe, w Bazylice Swietego Piotra rozpocznie sie msza Pro eligendo Papa,
czyli w intencji wyboru 267. papieza. Przewodniczyc jej bedzie dziekan
Kolegium Kardynalskiego, kardynal Giovanni Battista Re.
Godzina 16.30
Kiedy wybije ta godzina, rozpocznie sie obrzed wejscia kardynalow w
procesji na konklawe – z Kaplicy Paulinskiej do Kaplicy Sykstynskiej.
Uczestnicy konklawe zloza przysiege na dochowanie jego tajemnicy i
wysluchaja rozwazan na temat znaczenia wyboru papieza. 7 maja odbedzie sie
pierwsze glosowanie. W kolejnych dniach beda dwa glosowania rano i dwa po
poludniu. Nie da sie przewidziec tego, ile potrwa konklawe. Po kazdym
glosowaniu, ktore nie przynosi rozstrzygniecia, karty do glosowania sa
palone, a do piecyka dodaje sie chemikalia, ktore zabarwia na czarno dym
unoszacy sie chwile pozniej nad Kaplica Sykstynska. Gdy wybor zostanie
dokonany, rowniez pali sie karty, ale specjalnymi substancjami barwi sie
dym na bialo. W konklawe biora udzial tylko kardynalowie wieku ponizej 80.
roku zycia. To tak zwani kardynalowie-elektorzy. Uprawnionych do udzialy
jest 135 kardynalow. Ale w konklawe wezmie udzial 133. Dlaczego? Dwoch nie
wezmie udzialu ze wzgledu na stan zdrowia. Duchowni ci pochodza z 71
krajow, w tym:
* 17 panstw Afryki (stad jest 18 kardynalow),
* 15 panstw Ameryki (16 kardynalow z Ameryki Polnocnej, 4 z Ameryki
Srodkowej, 17 z Ameryki Poludniowej),
* 18 panstw europejskich (51 kardynalow),
* 17 panstw azjatyckich (23 kardynalow),
* 4 panstw Oceanii (4 kardynalow).
Z Polski bedzie czterech kardynalow: Stanislaw Rylko, Kazimierz Nycz,
Konrad Krajewski i Grzegorz Rys.
Bodnar o tragedii w szpitalu: zatrzymany to funkcjonariusz Sluzby
Wieziennej. Minister sprawiedliwosci Adam Bodnar przekazal, ze osoba, ktora
zostala zatrzymana w sprawie ataku w szpitalu w Krakowie, to funkcjonariusz
Sluzby Wieziennej. Powiedzial, ze bedzie wnioskowac do premiera o odwolanie
szefa tej formacji. Lekarz krakowskiego Szpitala Uniwersyteckiego zostal
zaatakowany we wtorek, okolo godziny 10.30. Do gabinetu, w ktorym ortopeda
badal pacjentke, wtargnal 35-letni mezczyzna i zaatakowal lekarza nozem.
Lekarz zmarl.
Dyrektor Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie Marcin Jedrychowski
poinformowal, ze napastnikiem byl pacjent niezadowolony z przebiegu
leczenia. Przede wszystkim chcialbym wyrazic moje glebokie wspolczucie dla
rodziny pana doktora. To dla mnie absolutnie niepojete, ze jestesmy w tej
sytuacji, kiedy to ginie na sluzbie funkcjonariusz publiczny, jakim jest
lekarz – powiedzial Adam Bodnar na wieczornej konferencji prasowej. To dla
mnie tez szczegolny moment, poniewaz osoba, ktora zostala zatrzymana w tej
sprawie, okazal sie funkcjonariusz Sluzby Wieziennej. Jak tylko sie o tym
dowiedzielismy, wraz z pania ministra Maria Ejchart, ktora odpowiada za
Sluzbe Wiezienna, postanowilismy od razu przyjechac do Katowic, poniewaz
ten funkcjonariusz akurat jest zatrudniony przez ten areszt sledczy –
przekazal.
Ejchart: byly sygnaly o zachowaniach, ktore powinny wzbudzic niepokoj
Maria Ejchart przekazala, ze mezczyzna byl funkcjonariuszem Sluzby
Wieziennej od pieciu lat, od 2020 roku. Poczatkowo pelnil sluzbe w
zakladzie karnym we Wronkach w Wielkopolsce, a w ostatnim czasie – przez
blisko 1,5 roku – w areszcie sledczym w Katowicach. Sluzba otrzymywala
sygnaly o zachowaniach tego funkcjonariusza, ktore powinny byly wzbudzic
niepokoj – dodala. Przekazala tez, ze wspolnie z Adamem Bodnarem przejrzala
dokumentacje funkcjonariusza. – Nasze zaniepokojenie budzi sposob, w jaki
ta dokumentacja jest przekazywana z jednostki do jednostki – powiedziala.
Wskazala, ze watpliwosci budzi rowniez to, czy wlasciwie przeprowadzono
badania medycyny pracy, ktora wydaje zgode na to, zeby funkcjonariusz
pelnil sluzbe, a takze “czy w sposob nalezyty przekazywane sa informacje na
temat funkcjonariusza i czy w sposob wlasciwy sa wyciagane wnioski z
informacji, ktore pracownicy medycyny pracy maja na temat funkcjonariusza”.
– Funkcjonariusz, o ktorym mowimy, byl przyjety do sluzby na fali
przyjmowania funkcjonariuszy w zlym okresie dla Sluzby Wieziennej. W takim
okresie, o ktorym funkcjonariusze i inni mowia, ze wtedy przyjmowano
wszystkich. Nie bylo nalezytej weryfikacji funkcjonariuszy, ktorzy sie
zglaszali do sluzby – mowila wiceszefowa MS. Dodala, ze 40 procent
funkcjonariuszy pelni sluzbe mniej niz piec lat. – To jest bardzo duzo. To
sa funkcjonariusze bez nalezytego doswiadczenia (…). Nie mamy pelnej
kontroli nad tym, co sie dzieje – dodala.
Ejchart: powstanie zespol, ktory zbada sposob powolywania
Wiceszefowa resortu sprawiedliwosci mowila, ze zostanie powolany zespol,
ktory zbada to, w jaki sposob funkcjonariusze sa przyjmowani do sluzby. –
Mam nadzieje, ze wkrotce bedziemy mogli przedstawic wnioski, ktore beda nas
prowadzily do tego, w jaki sposob uzdrowic system dopuszczenia
funkcjonariuszy do sluzby – powiedziala. Przekazala, ze obowiazkiem zespolu
bedzie zbadanie tego, w jaki sposob funkcjonariusze sa badani i w jaki
sposob wydaje im sie pozwolenie na dopuszczenie do sluzby, ktora – jak
mowila – jest sluzba “ogromnie stresujaca, bardzo niebezpieczna, ktora
odbywa sie z uzyciem broni”. Bede wnioskowal do premiera Donalda Tuska o
odwolanie pulkownika Andrzeja Pecki ze stanowiska dyrektora generalnego
Sluzby Wieziennej. Uwazamy, ze ta zmiana jest niezbedna z punktu widzenia
tego nowego otwarcia, jesli chodzi o Sluzbe Wiezienna – powiedzial
Bodnar. Szef resortu sprawiedliwosci byl pytany o dzialania, ktore moglyby
zwiekszyc bezpieczenstwo pracownikow ochrony zdrowia. Powiedzial, ze “jest
przygotowany projekt zmian przepisow dotyczacych ochrony funkcjonariuszy
publicznych”. – To kwestia najblizszych dni. Projekt bedzie przedmiotem
konsultacji spolecznych i stanie na Radzie Ministrow – mowil.
Wspomnial tez o zmianach w prokuraturze. – Przygotowujemy obecnie wytyczne
prokuratora generalnego dotyczace przestepstw popelnianych w stosunku do
ratownikow medycznych (…). Wytyczne beda wskazywac, w jaki sposob
prokuratura moglaby lepiej dzialac w tych sprawach – tlumaczyl
minister. Bodnar mowil, ze “ma tez jedna uwage pod adresem sadow”. –
Widzialem kilka aktow oskarzenia i nastepnie wyrokow sadow. Prokuratura
dzialala calkiem przyzwoicie, jezeli chodzi o zadanie przyzwoitych kar, a
sady mialy dosc wstrzemiezliwe podejscie do sprawy i ostatecznie te kary,
ktore byly zasadzane, byly stosunkowo niewielkie – ocenil Bodnar. – Nie
przesadzam, ze tak jest ze wszystkimi sprawami sadowymi, ale wydaje mi sie,
ze nalezy pamietac, ze kazdy atak fizyczny, naruszenie nietykalnosci w
stosunku do personelu medycznego – to zachowanie, ktore powinno zaslugiwac
na najwyzsze potepienie. Mysle, ze to powinno sie przekladac na praktyke
sadow – dodal.
Na Lotnisku Chopina nie wpuscili do Polski 15 osob. Straznicy graniczni na
Lotnisku Chopina nie wpuscili do Polski 15 podroznych. Powody byly rozne.
Najpowazniejsze klopoty maja dwie osoby, ktore posluzyly sie falszywymi
dokumentami. Funkcjonariusze z placowki Strazy Granicznej Warszawa-Okecie
wydali w weekend 15 decyzji o odmowie wjazdu na terytorium Polski
cudzoziemcom, ktorzy nie spelniali ustawowych warunkow wjazdu oraz pobytu w
naszym kraju.
Rzeczniczka Komendanta Nadwislanskiego Oddzialu Strazy Granicznej mjr
Dagmara Bielec przekazala, ze obywatelom Moldawii, Ukrainy, Gruzji,
Boliwii, Azerbejdzanu, Kolumbii, Konga, Wenezueli oraz Dominikany odmowiono
wjazdu z roznych przyczyn, w tym m.in. braku dokumentow uprawniajacych do
pobytu, nieudokumentowanego celu wizyty czy wykorzystanego okresu
pobytowego. Wsrod zatrzymanych znalazlo sie dwoch mezczyzn, ktorzy
probowali przekroczyc granice na podstawie sfalszowanych dokumentow.
Obywatel Dominikany posluzyl sie podrobiona szwedzka karta pobytu,
natomiast obywatel Gruzji – falszywym oswiadczeniem o zamiarze wykonywania
pracy. Obaj uslyszeli zarzuty usilowania przekroczenia granicy panstwowej
wbrew przepisom przy uzyciu podstepu oraz podrobionego na wzor oryginalnego
dokumentu. Aktualnie oczekuja na powrot do kraju, z ktorego przybyli –
zaznaczyla Bielec.
Pozostali cudzoziemcy, ktorym odmowiono wjazdu w wiekszosci przypadkow
wrocili do panstw, z ktorych podrozowali.
Od poczatku biezacego roku funkcjonariusze Nadwislanskiego Oddzialu Strazy
Granicznej na lotniczych przejsciach granicznych odmowili wjazdu na
terytorium Polski blisko 530 cudzoziemcom.
Dziecko uszkodzilo obraz wart kilkadziesiat milionow euro. Dziecko
uszkodzilo obraz Marka Rothko wart kilkadziesiat milionow euro. Muzeum
Boijmans Van Beuningen w Rotterdamie potwierdzilo, ze dzielo zostalo zdjete
z wystawy w celu naprawienia. Do zdarzenia doszlo w Muzeum Boijmans Van
Beuningen w Rotterdamie. W wydanym oswiadczeniu instytucja potwierdzila, ze
obraz pt. “Grey, Orange on Maroon, No. 8” autorstwa amerykanskiego malarza
Marka Rothko zostal uszkodzony, gdy dotknelo go dziecko zwiedzajace
wystawe. “W rezultacie w dolnej czesci obrazu widoczne sa niewielkie rysy
na nielakierowanej warstwie farby” – przekazano. Nie sa jasne dokladne
okolicznosci tego incydentu. Muzeum zdecydowalo o zdjeciu obrazu z wystawy
do czasu, az uda sie go naprawic. W tym celu poszukiwano ekspertyz
konserwatorskich w Holandii i za granica. “Obecnie sprawdzamy kolejne
mozliwosci w naprawianiu obrazu. Spodziewamy sie, ze dzielo bedzie moglo
byc pokazane znow w przyszlosci” – podaje placowka. Muzeum nie podalo, ile
dokladnie warte jest dzielo, choc szacuje sie, ze kilkadziesiat milionow
euro. Wedlug holenderskiej gazety “Algemeen Dagblad” moze byc to nawet 50
mln euro. Instytucja nie podala jednak, ile bedzie kosztowac renowacja ani
kto poniesie jej koszty.
W rozmowie z BBC Sophie McAloone, kierowniczka ds. konserwacji z Fine Art
Restoration Company, ocenila, ze “nowoczesne, nielakierowane” obrazy sa
“szczegolnie podatne na uszkodzenia”. Wynika to z “polaczenia zlozonych
nowoczesnych materialow, braku tradycyjnej warstwy powloki i intensywnosci
plaskich pol kolorow, ktore sprawiaja, ze nawet najmniejsze obszary
uszkodzen sa natychmiast zauwazalne”. – W tym przypadku zadrapanie gornych
warstw farby moze miec znaczacy wplyw na wrazenia z ogladania dziela –
powiedziala.
Obraz Rothko powstal w 1960 roku, dziesiec lat przed smiercia malarza. Jest
jednym z najcenniejszych obrazow znajdujacych sie w tym holenderskim
muzeum. Dziela Rothko zazwyczaj sprzedawane sa na aukcjach za miliony
dolarow, np. w listopadzie 2023 roku jedno z dziel sprzedano w domu
aukcyjnym Sotheby’s w Nowym Jorku za 23,9 mln dolarow.
SPORT
Polski freak fighter “wyzwal” Halla do walki. Odpowiedz Anglika to nokaut.
W miniona sobote doszlo do starcia Mariusza Pudzianowskiego z Eddiem Hallem
podczas gali KSW 105 w Gliwicach. Wygral Brytyjczyk, a juz po zakonczonym
pojedynku glos ws. przyszlych walk zabral freak fighter Denis Zalecki,
niejako dajac do zrozumienia, ze chetnie powalczylby z Hallem. Reakcja
Brytyjczyka byla rozbrajajaco szczera. W sobote w Gliwicach doszlo do gali
KSW105, podczas ktorej Mariusz Pudzianowski zmierzyl sie z Eddiem Hallem.
Walka nie trwala dlugo, a gora okazal sie Brytyjczyk, ktory do pokonania
“Pudziana” potrzebowal 30 sekund. To bylo jego pierwsze zwyciestwo w
federacji KSW. Juz po zakonczonej walce glos ws. Pudzianowskiego zabral
freak fighter Denis Zalecki. Zdradzil, ze nie zamierza walczyc z
Pudzianowskim na gali Fame MMA. Wysunal za to inna dosc niespodziewana
propozycje. Miedzy wierszami dal do zrozumienia, ze chetnie zmierzylby sie
w klatce z Hallem. Juz jednak podziekuje za walke z “Pudzianem” na gali
Fame MMA. Czas konczyc kariere Mariuszku. Swoje zrobiles dla Polski, ale
wychodzic i od razu sie klasc, bedac na takim poziomie i w takim treningu,
do tego majac najlepszy sztab w Polsce” Szkoda trenerow. Moze federacja
wezmie zamiast “Pudziana” tego tlustego goryla, bo chetnie bym sie
sprawdzil – napisal. Jego slowa cytowal portal Meczyki.pl. Co ciekawe na
odpowiedz Brytyjczyka nie trzeba bylo wcale dlugo czekac. Wypowiedz
Zaleckiego dotarla do Halla w trakcie rozmow na sciance. – Eddie, Denis
Zaleckijeden z popularnych freak fighterow wyzwal cie do walki. Czy wiesz,
kim jest Denis Zalecki “Bad Boy” z Torunia? – uslyszal rywal
Pudzianowskiego.
Brytyjczyk tylko wzruszyl ramionami i powiedzial: – Nie mam pojecia, kto to
jest, przepraszam. Czy jest najsilniejszym czlowiekiem swiata? Nie? To nie
jestem zainteresowany – powiedzial Hall w rozmowie, ktora mozna obejrzec na
kanale TVReklama na YouTube.
Bylo 15 minut do konca. Caly stadion zaczal klaskac Kiwiorowi. Klasa. Mecz
z PSG Jakub Kiwior zaczal jak caly Arsenal, czyli nerwowo i niedokladnie.
Im dluzej jednak trwalo to spotkanie, reprezentant Polski nabieral pewnosci
siebie i ostatecznie nalezal do najlepszych zawodnikow w druzynie Mikela
Artety. To z jednej strony moze go cieszyc, ale z drugiej odpowiada na
pytanie, dlaczego we wtorek to PSG wygralo 1:0. Jedno jest pewne: pod
nieobecnosc Gabriela z meczu na mecz rosnie w Arsenalu Jakub Kiwior –
powiedzial Mateusz Borek w 90. minucie meczu londynczykow z PSG w polfinale
Ligi Mistrzow. I nie sposob sie z ta opinia nie zgodzic. Mimo ze Arsenal
przegral pierwsze spotkanie 0:1, a reprezentant Polski nie ustrzegl sie
bledow, to ostatecznie nie mozna nie docenic jego kolejnego dobrego wystepu
w najbardziej prestizowych rozgrywkach na swiecie. Wystepu, ktory Kiwior
mogl nawet okrasic asysta i zostac jednym z bohaterow Arsenalu.
Kiwior rosl w Lidze Mistrzow
Dla Kiwiora byl to juz dziewiaty wystep w tym sezonie Ligi Mistrzow.
Regularne wystepy reprezentanta Polski w europejskich pucharach nie
swiadczyly jednak o jego silnej pozycji w druzynie Artety. Wrecz
przeciwnie, Kiwior gral w fazie ligowej wtedy, gdy odpoczywali najwazniejsi
zawodnicy, a Arsenal mogl skupic sie na rywalizacji w Premier
League. 25-latek gral w podstawowym skladzie w trzech ostatnich, najmniej
istotnych spotkaniach przeciwko AS Monaco (3:0), Dinamu Zagrzeb (3:0) i
Gironie (2:1). O tym, ile znaczyly te mecze, niech swiadczy fakt, ze byly
to trzy z zaledwie czterech wystepow Kiwiora od polowy grudnia do polowy
marca. Nawet 90 minut w 1/8 finalu przeciwko PSV Eindhoven (2:2) nie mialo
wielkiej wagi, bo tydzien wczesniej Arsenal wygral u siebie az 7:1.
Az w koncu przyszedl dwumecz z Realem Madryt. Dwumecz, w ktorym wielu
powatpiewalo w szanse Arsenalu wlasnie z uwagi na Kiwiora. Malo kto widzial
w Polaku godnego nastepce kontuzjowanego Gabriela Magalhaesa, a tymczasem
Kiwior nie tylko dal rade, ale nalezal tez do najlepszych zawodnikow w
druzynie Artety. Zdarzaly sie nawet glosy, ze Polak zagral w dwumeczu
lepiej od lidera defensywy Arsenalu – Williama Saliby. I nawet jesli byly
to opinie nieco przesadzone, to i tak pokazywaly, jak dluga droge przeszedl
w tym sezonie Kiwior. I tak jak 25-latek rosl z meczu na mecz w tym sezonie
Ligi Mistrzow, tak samo rosl w spotkaniu z PSG. Kiwior – jak cala druzyna –
zaczal bardzo nerwowo, jednak z minuty na minute nabieral pewnosci siebie i
odwagi. W pierwszej polowie zabraklo doslownie centymetrow, by Polak znow
byl jednym z bohaterow Arsenalu.
Nerwy na poczatku
Zanim jednak minelo 25 minut, po ktorych Arsenal sie obudzil i zaczal
stawiac opor PSG, druzyna Artety bardzo cierpiala. A w niej cierpial tez
Kiwior, ktory posrednio przyczynil sie do utraty gola. To po jego
niedokladnym podaniu do Mikela Merino juz w 2. minucie Arsenal stracil
pilke, a za chwile tez bramke. I nie sposob sie z ta opinia nie zgodzic.
Mimo ze Arsenal przegral pierwsze spotkanie 0:1, a reprezentant Polski nie
ustrzegl sie bledow, to ostatecznie nie mozna nie docenic jego kolejnego
dobrego wystepu w najbardziej prestizowych rozgrywkach na swiecie. Wystepu,
ktory Kiwior mogl nawet okrasic asysta i zostac jednym z bohaterow Arsenalu.
Kiwior rosl w Lidze Mistrzow
Dla Kiwiora byl to juz dziewiaty wystep w tym sezonie Ligi Mistrzow.
Regularne wystepy reprezentanta Polski w europejskich pucharach nie
swiadczyly jednak o jego silnej pozycji w druzynie Artety. Wrecz
przeciwnie, Kiwior gral w fazie ligowej wtedy, gdy odpoczywali najwazniejsi
zawodnicy, a Arsenal mogl skupic sie na rywalizacji w Premier League.
REKLAMA
25-latek gral w podstawowym skladzie w trzech ostatnich, najmniej istotnych
spotkaniach przeciwko AS Monaco (3:0), Dinamu Zagrzeb (3:0) i Gironie
(2:1). O tym, ile znaczyly te mecze, niech swiadczy fakt, ze byly to trzy z
zaledwie czterech wystepow Kiwiora od polowy grudnia do polowy marca. Nawet
90 minut w 1/8 finalu przeciwko PSV Eindhoven (2:2) nie mialo wielkiej
wagi, bo tydzien wczesniej Arsenal wygral u siebie az 7:1.
Az w koncu przyszedl dwumecz z Realem Madryt. Dwumecz, w ktorym wielu
powatpiewalo w szanse Arsenalu wlasnie z uwagi na Kiwiora. Malo kto widzial
w Polaku godnego nastepce kontuzjowanego Gabriela Magalhaesa, a tymczasem
Kiwior nie tylko dal rade, ale nalezal tez do najlepszych zawodnikow w
druzynie Artety. Zdarzaly sie nawet glosy, ze Polak zagral w dwumeczu
lepiej od lidera defensywy Arsenalu – Williama Saliby. I nawet jesli byly
to opinie nieco przesadzone, to i tak pokazywaly, jak dluga droge przeszedl
w tym sezonie Kiwior.
REKLAMA
I tak jak 25-latek rosl z meczu na mecz w tym sezonie Ligi Mistrzow, tak
samo rosl w spotkaniu z PSG. Kiwior – jak cala druzyna – zaczal bardzo
nerwowo, jednak z minuty na minute nabieral pewnosci siebie i odwagi. W
pierwszej polowie zabraklo doslownie centymetrow, by Polak znow byl jednym
z bohaterow Arsenalu.
Nerwy na poczatku
Zanim jednak minelo 25 minut, po ktorych Arsenal sie obudzil i zaczal
stawiac opor PSG, druzyna Artety bardzo cierpiala. A w niej cierpial tez
Kiwior, ktory posrednio przyczynil sie do utraty gola. To po jego
niedokladnym podaniu do Mikela Merino juz w 2. minucie Arsenal stracil
pilke, a za chwile tez bramke.
REKLAMA
Po rozegraniu rzutu wolnego PSG utrzymalo sie przy pilce ponad minute, a po
kapitalnej akcji gola na 1:0 strzelil Ousmane Dembele. Oczywiscie nie jest
tak, ze jedynym winowajca tej sytuacji jest Kiwior, co w mediach
spolecznosciowych sugerowalo wielu kibicow. Ci wskazywali, ze Polak mogl
byc pilkarzem, ktory powinien doskoczyc do pozostawionego na linii pola
karnego Dembele. Analiza calej sytuacji wykazala jednak, ze w pressingu
Arsenalu zawiodl najpierw Gabriel Martinelli, a pozniej Merino, ktorzy w
poczatkowej i koncowej fazie akcji nie doskoczyli do gwiazdy PSG.
Kiwior nerwowo zachowal sie tez niedlugo pozniej, kiedy po dobrym wyjsciu
Arsenalu spod pressingu gosci Polak zagral bardzo niedokladnie do
Martinellego. Dlugo byly to jedyne zagrania Kiwiora, o ktorych moglismy w
ogole mowic. Mimo ze Polak ustawial sie szeroko przy linii z lewej strony,
nie otrzymywal podan, kiedy Arsenal rozpoczynal atak pozycyjny. Nie wiemy,
w jakim stopniu bylo to spowodowane taktyka, a w jakim indywidualnymi
wyborami jego kolegow, ale fakty sa takie, ze Kiwior potrzebowal odwagi, by
w tym meczu zaistniec. I pobudzic Arsenal do ataku.
W 24. minucie Polak urwal sie obroncom PSG i oddal strzal po dosrodkowaniu
Martina Odegaarda z rzutu wolnego. Mimo ze pilke spokojnie zlapal Gianluigi
Donnarumma, to Kiwior podobnie jak w niedawnym meczu ligowym z Crystal
Palace (2:2) stworzyl zagrozenie pod bramka rywala i dal swojej druzynie
impuls. A niedlugo pozniej mogl zostac jej bohaterem. W 37. minucie dlugie
podanie w kierunku Kiwiora poslal David Raya. Polak wygral pojedynek
z Achrafem Hakimim i wycofal pilke do Merino, ktorego w ostatniej chwili
uprzedzil Joao Neves. Portugalczyk byl minimalnie szybszy i dzgnal pilke
przed Hiszpanem, ktory mial doskonala okazje do strzelenia gola na 1:1.
Jeden z najlepszych w druzynie
“Ale Kiwior jak wysoko wychodzi” – napisal na portalu X Michal Okonski z
“Tygodnika Powszechnego”. Coraz wieksza odwaga w grze Polaka widoczna byla
golym okiem. W 52. minucie Kiwior oddal nawet strzal sprzed pola karnego,
jednak zostal zablokowany. Na kwadrans przed koncem spotkania po jednym z
przerzutow Polaka na prawa strone na trybunach Emirates Stadium rozlegly
sie gromkie brawa. Kiwior probowal rozgrywac, napedzac akcje Arsenalu, ale
to wszystko mogloby nie miec znaczenia, gdyby wiecej szczescia mieli
Dembele i Bradley Barcola.
Pierwszy w 63. mogl znalezc sie w sytuacji sam na sam z Raya po
niedokladnym wprowadzeniu pilki przez Kiwiora. Drugi w 84. minucie wygral z
Polakiem przebitke, a chwile pozniej strzelil minimalnie obok bramki
Arsenalu. Szczescie oddalo Kiwiorowi to, co zabralo w pierwszej polowie.
Ostatecznie Polak mial 85 proc. skutecznosci podan, wygral jeden z dwoch
pojedynkow, oddal jeden celny strzal i mial jedna udana probe dryblingu.
Nie tylko statystycznie Kiwior byl jednym z najlepszych zawodnikow Arsenalu
przeciwko PSG, co z jednej strony moze go budowac, ale z drugiej daje
odpowiedz na to, dlaczego po pierwszym spotkaniu blizej finalu Ligi
Mistrzow jest PSG.
Byla 23.55, gdy Swiatek zmarnowala meczbola. “Zlamane serce” “To byl epicki
pojedynek, w ktorym Iga Swiatek miala pilke meczowa, ale nie potrafila jej
wykorzystac. Amerykanka Madison Keys zaskoczyla swiatowa numer dwa” –
relacjonowalo CNN ostatni pojedynek tych tenisistek. W styczniu Swiatek
przegrala z Keys 7:5, 1:6, 6:7 w nocnym polfinale Australian Open. Teraz
panie zmierza sie w cwiercfinale turnieju WTA 1000 w Madrycie. Iga Swiatek
grala najpierw wspaniale, a pozniej slabo w czwartej rundzie turnieju w
Madrycie przeciw Dianie Sznajder. Na szczescie nawet w najtrudniejszych
momentach nie zwatpila w siebie i pokonala Rosjanke 6:0, 6:7, 6:4. Teraz w
cwiercfinalePolka zmierzy sie z jeszcze trudniejsza rywalka. Sznajder to
mloda, utalentowana zawodniczka, ktora wspiela sie na 13. miejsce w
rankingu WTA. Natomiast Keys to doswiadczona tenisistka, ktora po latach
bycia w czolowce teraz przezywa swoj najlepszy sezon. W swiatowym rankingu
jest piata. A w styczniu osiagnela najwiekszy sukces w karierze, wygrywajac
Australian Open. Droga do tego triumfu wiodla przez dreszczowiec ze Swiatek.
Swiatek nie miala swietnego dnia, ale swietnie walczyla
“Madison Keys lepiej serwowala, Madison Keys mocniej i pewniej uderzala,
Madison Keys zdobyla wiecej punktow w calym meczu (111:100), Madison Keys
niespodziewanie, ale zasluzenie pokonala Ige Swiatek w polfinale Australian
Open. Takie sa fakty” – pisalismy w smutne popoludnie 23 stycznia tuz po
meczu, ktory Iga Swiatek mimo wszystko mogla wygrac. W Melbourne byl juz
wtedy 24 stycznia. Mecz skonczyl sie dziesiec minut po polnocy czasu
lokalnego. I kwadrans po tym, jak Swiatek zmarnowala meczbola. Zegary na
pieknym korcie Rod Laver Arena pokazywaly godzine 23.55, gdy po dwoch
godzinach i 20 minutach gry Swiatek serwowala na zwyciestwo. Prowadzila
7:5, 1:6, 6:5, 40:30. Serwis Swiatek, forhendowy return Keys i bekhend Igi
z niskiej pozycji, po ktorym pilka zatrzymala sie w siatce – przebieg
tamtej akcji zapewne pamieta wielu kibicow.
“Ta porazka bedzie szczegolnie bolesna dla Swiatek, ktora miala pilke
meczowa, ale nie potrafila jej wykorzystac i awansowac do swojego
pierwszego finalu Australian Open. Oznaczalo to, ze mecz rozstrzygnie sie w
10-punktowym tie-breaku, co tylko jeszcze bardziej zlamalo serce Swiatek.
Prowadzila przez niemal caly tie-break i byla dwa punkty od zwyciestwa przy
wyniku 8-7. Jednak seria poteznych uderzen Keys przelamala opor Swiatek.
Amerykanka wygrala ostatnie trzy punkty, przypieczetowujac zwyciestwo 10-8
i awansujac do swojego pierwszego finalu wielkoszlemowego od US Open 2017”
– relacjonowalo CNN. Iga miala pilke meczowa na final. I to przy wlasnym
serwisie. Nie wykorzystala jej i odpadla. To brutalny moment – komentowal
pozniej dla Sport.pl Tim Henman, kiedys swietny tenisista, a obecnie
ekspert Eurosportu.
To bolalo, bo final byl tak blisko, choc Iga nie grala najlepszego meczu.
“Generalnie w tym meczu Ige zawodzil serwis (popelnila az siedem podwojnych
bledow serwisowych i dala sie przelamac az osiem razy), a wiele razy
zawodzily ja tez nerwy (popelnila az 40 niewymuszonych bledow przy tylko 22
uderzeniach konczacych – Amerykanka miala bilans 36:41). Swiatek bywala
zbyt niecierpliwa. Zdarzalo sie, ze na sile rywalki probowala odpowiadac
jeszcze wieksza sila, co odbieralo jej kontrole uderzen. Ale tym razem nie
zobaczylismy tego scenariusza, ktory juz dobrze znamy. Iga wpadla w powazne
tarapaty i probowala znalezc wyjscie z nich nie poprzez bicie glowa w mur,
co zdarzalo sie jej w przeszlosci, tylko probowala to zrobic dzieki
ogromnej pracy w obronie. Dzieki wrecz cierpieniu w grze defensywnej. I to
granie prawie doprowadzilo do wielkiego sukcesu” – analizowalismy wtedy. My
analizowalismy w smutku, a Amerykanie w radosci. Wkrotce ich radosc byla
wielka, pelna, bo w finale Keys sprawila kolejna niespodzianke, pokonujac
Aryne Sabalenke.
Keys szczerze o graniu ze Swiatek: “Do bani!”
Dla Keys ostatni mecz ze Swiatek byl przelomem. Wczesniej Iga byla jedna z
najtrudniejszych rywalek w jej calej karierze – do polfinalu Australian
Open 2025 Polka wygrala az cztery z pieciu meczow z Amerykanka. Pewnego
razu Madison zostala zapytana przez jednego z dziennikarzy o to, jak sie
gra przeciw Idze. – Do bani! Tak, do bani! – odpowiedziala.
To bylo zaledwie rok temu temu. Wtedy Swiatek pokonala Keys w polfinale w
Madrycie i w cwiercfinale w Rzymie. W obu meczach triumfy Polki byly
bezdyskusyjne, oba skonczyly sie takimi samymi wynikami – 6:1, 6:3.
Amerykanka byla szczegolnie sfrustrowana, bo dwa razy w ciagu zaledwie 12
dni musiala sie zmierzyc z Polka na maczce, czyli na nawierzchni, na ktorej
Iga czuje sie najlepiej. Z kolei Keys woli korty twarde. Swiatek bardzo
dobrze porusza sie po korcie ziemnym. Potrafi w kolko resetowac sie po
kazdym punkcie, wiec tak naprawde nigdy nie mozesz przejac inicjatywy.
Wtedy starasz sie zrobic cos z niczego. Ona wykonuje po prostu dobra prace
na korcie i ciagle wywiera na tobie presje – tlumaczyla Keys. – Jestem pod
wielkim wrazeniem dokladnosci jej uderzen i glebi gry. Grajac z nia, musisz
caly czas ciezko pracowac. Zeby zdobyc punkt, musisz zagrac wspaniala
akcje. A trudno to zrobic, gdy kazda pilka od niej leci szybko i laduje
gleboko. Ona prowokuje rywalki do coraz wiekszego ryzykowania, przy czym
wyglada na to, ze sama tak naprawde nie podejmuje ryzyka, bo jej pilki
laduja z dobrym marginesem bledu – dodawala.
Nic dziwnego, ze w drugim z tamtych meczow Keys byla poteznie sfrustrowana.
Do tego stopnia, ze gdy juz zdala sobie sprawe ze swej totalnej bezradnosci
(przy wyniku 1:6, 1:3), to po jednej z akcji nie tylko cisnela rakieta w
kort, ale jeszcze te rakiete kopnela. Czy jest szansa, ze teraz Swiatek
znow tak zdominuje Amerykanke? Trudno powiedziec. Niby trudno sie tego
spodziewac po tym, co na razie Iga pokazala w turnieju. W pierwszym meczu,
z Filipinka Eala, Polka sie meczyla i wygrala w trzech setach, popelniajac
az 57 niewymuszonych bledow. Nastepnie pewnie pokonala Czeszke Noskova 6:2,
6:4. A w koncu przeciw Sznajder zagrala koncertowego seta (6:0 w 22
minuty), po czym strasznie zjechala z poziomem gry i wyszarpala zwyciestwo
6:0, 6:7, 6:4, popelniajac w sumie az 56 niewymuszonych bledow w meczu.
Keys az takich wahan nie zalicza. Przed chwila pokonala Donne Vekic 6:2,
6:3. Wczesniej wygrala z Anna Kalinska 7:5, 7:6 i Lucie Bronzetti 6:4, 6:3.
W sumie w 2025 roku Keys wygrala az 23 ze swych 27 meczow i zdobyla juz dwa
tytuly (przed AO wygrala turniej w Adelajdzie). Dla porownania: bilans
Swiatek to 25 wygranych i siedem przegranych. Oraz zero tytulow. Tak
naprawde chyba jedynym bolesnym dla niej momentem w sezonie byla kleska z
Sabalenka w polfinale w Indian Wells. Bialorusinka, wygrywajac 6:0, 6:1
wziela na Amerykance rewanz za porazke z Australian Open. Czy Swiatek w
pierwszym spotkaniu z Keys po AO tez to zrobi? Czy bedzie w stanie wygrac i
awansowac do polfinalu turnieju w Madrycie? Za Iga na pewno przemawia fakt,
ze na kortach ziemnych mierzyla sie z Keys juz trzy razy i nigdy nie
przegrala nawet seta.
DETEKTYW
BIZNESMEN
na celowniku
Lena FIGURSKA
Kiedy 13 stycznia 2022 roku
Krystyna K. wraz z 17-letnim
wnukiem Erykiem weszla do
domu polozonego przy ulicy
Trawiastej w warszawskim
Aninie, nie spodziewala sie,
ze jej swiat runie. W jednym
z pomieszczen znalazla
zwloki meza. Mezczyzna
mial obrazenia glowy.
Z pomieszczenia, w ktorym
lezalo cialo, zniknela
jedna, dosc pokazna rzecz jedna, dosc pokazna rzecz
– kasa pancerna, w ktorej
Tadeusz K. trzymal pieniadze
i kosztownosci. Noc z 12 na 13
rodziny Tade-
usza K. momen-
tem, ktory zmie-
nil wszystko. 79-letni, szano-
wany wsrod krewnych i zna-
jomych biznesmen, zajmowal
sie doposazaniem warsztatow
samochodowych. Projektowal
maszyny, potem produkowal
je i sprzedawal. Mimo pode-
szlego wieku, nadal byl bardzo
aktywny. Uczestniczyl w tar-
gach i imprezach branzowych.
Robil to przez 40 lat. W tym
czasie wypracowal pokazny
majatek, dzieki ktoremu utrzy-
mywal nie tylko blizsza rodzi-
ne, ale pomagal takze dalszym
krewnym. Jego zona, Krysty-
na K., nazwala go wrecz “fun-
damentem i fi larem” swojej
rodziny.
Jak sie pozniej okaza-
lo ten majatek stal sie lako-
mym kaskiem dla ludzi, ktorzy
nie zamierzali wzbogacic sie
w uczciwy sposob, praca wla-
snych rak.
UCIERPIALO WIELE OSOB
Kiedy 13 stycznia 2022 roku
Krystyna K. wraz z 17-letnim
wnukiem Erykiem weszla do
domu polozonego przy ulicy
Trawiastej w warszawskim
Aninie, nie spodziewala sie,
ze jej swiat runie. W jednym
z pomieszczen znalazla zwloki
meza. Mezczyzna mial obra-
zenia glowy. Z pomieszczenia,
w ktorym lezalo cialo, znikne-
la jedna, dosc pokazna rzecz
– kasa pancerna, w ktorej
Tadeusz K. trzymal pieniadze
i kosztownosci. Kobieta powia-
domila policje.
Jeszcze tego samego dnia
pojawil sie komunikat rzeczni-
ka Komendy Stolecznej Policji
w Warszawie:
– Otrzymalismy zgloszenie
o znalezieniu ciala mezczyzny.
WYDANIE SPECJALNE nr 1/2025
Pracujacy na miejscu policjan-
ci potwierdzili zgloszenie. Aktu-
alnie trwaja czynnosci majace
na celu ustalenie szczegolow
smierci – powiedzial mediom
Sylwester Marczak.
Rowniez tego samego
dnia na facebookowym pro-
fi lu siostrzenicy Tadeusza K.
umieszczono przygnebia-
jacy wpis, w ktorym kobieta
zawiadamiala o smierci wujka
i prosila o wszelkie informa-
cje mogace pomoc zlapac
sprawcow mordu: “Szanow-
ni Panstwo, Sasiedzi. Znacie
mnie jako sasiadke od korkow,
standupow, ksiazek. Na Tra-
wiastej w Aninie (Warszawa)
dzis doszlo do niewyobrazal-
nej tragedii. Zginal moj wujek.
Zabito go we wlasnym domu.
W nocy. Niesprawiedliwe i nie-
mozliwie jest dla nas z rodziny
wytrwac w tej chwili. Prosze,
w imieniu rodziny. Ktokolwiek
cokolwiek wie, prosba o infor-
macje. Ktokolwiek ma chec
robic sobie zarty, lepiej niech
da spokoj. Pilnujmy sie. Obcy
wchodza do domow i odbie-
raja naszym bliskim zycie. To
wszystko”.
Rodzina byla wiec od
poczatku przekonana, ze Tade-
usz K. zostal zamordowany
i nie mogla pogodzic sie z tym,
ze w jednej chwili ucierpialo
tak wiele osob.
– Ktos, kto to zrobil zabral
nie jedno zycie. Zniszczyl je
kilkunastu, jesli nie kilku-
dziesieciu innym ludziom,
ktorzy zawsze mogli liczyc na
jego pomoc i wsparcie. Zosta-
wil rodzine, piecioro wnukow,
wszystko – mowila mediom
Sandra B., siostrzenica
biznesmena.
W podobnym tonie wypo-
wiadal sie o zmarlym jego
sasiad:
– Jeszcze dzien przed smier-
cia widzialem go na mszy swie-
tej” To byl taki dobry czlowiek,
bardzo zyczliwy i pracowity.
ZBRODNIA W ANINIE
Policja prowadzila sledztwo
w kierunku zabojstwa, ale nie
byla zbyt sklonna do udziela-
nia informacji na temat jego
postepow dzialania:
– Sprawa ta jest dla nas
niezwykle istotna – powiedzial
mediom Sylwester Marczak.
Do mediow przeciekla jed-
nak informacja, ze funkcjona-
riusze zatrzymali 17-letniego
wnuka Tadeusza K., ktorego
zamordowany wychowywal
razem z zona. W rece policji
trafi la rowniez jego kolezanka.
Pojawily sie plotki, ze chlopak
mogl miec cos wspolnego ze
smiercia dziadka, ale z czasem
okazalo sie, ze zostal zatrzy-
many do innej sprawy – han-
dlu narkotykami.
Sledczy ustalili, ze w trakcie
napadu z domu Tadeusza K.
zniknela kasa pancerna,
w ktorej znajdowac sie mialy
poswiadczenie o zalozonym
koncie w banku w Szwajca-
rii, na ktorym mial byc milion
dolarow, 6 klaserow z rzad-
kimi znaczkami, gotowka
oraz dokumenty dotyczace
lokat opiewajacych na kwote
15 mln zl. Z garazu biznes-
mena ukradziono samochod
marki Mercedes.
BYLO ICH PIECIORO
Juz wkrotce okazalo sie, ze mil-
czenie policji w sprawie docho-
dzenia przynioslo wymierne
rezultaty. Na poczatku marca
2022 roku sluzby zatrzymaly 5
osob podejrzewanych o doko-
nanie zabojstwa Tadeusza K.
Bylo to czterech mezczyzn
i jedna kobieta. Najstarsza
osoba miala 23 lata, a naj-
mlodsza 17. W rece policji tra-
fi li Jakub K., Karol L., Adrian K.,
Kacper D. i Weronika P.
Po aresztowaniu przedsta-
wiono im zarzuty: Jakubowi K.
i Karolowi L. zarzucono udzial
w rozboju i zabojstwie, a pozo-
stalej trojce w rozboju. Czworgu
43ZBRODNIA W ANINIE
podejrzanym zarzucono
popelnienie czynow zwiaza-
nych z posiadaniem narkoty-
kow. Jeden oskarzony posiadal
bez wymaganego zezwolenia
bron palna w postaci pisto-
letu gazowego. Wszystkich
sad aresztowal tymczasowo.
Dzieki zatrzymaniu mozliwe
bylo dokladne ustalenie kwoty
skradzionej przez bandytow.
Zabijajac Tadeusza K., grupa
wzbogacila sie o 340 tys. zl.
Byl to wiec zaledwie ulamek
z tego, co moglo znajdowac sie
w kasie pancernej nalezacej do
biznesmena.
W toku dochodzenia posta-
nowiono przebadac pod
osobom grozila kara dozywot-
niego pozbawienia wolnosci.
Zawarto w nim takze szcze-
goly przedstawiajace przebieg
zbrodni.
12 stycznia 2022 roku pie-
cioro oskarzonych spotkalo sie
z Filipem R., kolega wnuczka
Tadeusza K. Byli przekonani,
ze chlopak zna kod do kasy
pancernej bedacej wlasnoscia
79-latka. Dla Filipa nie bylo
to mile spotkanie, bowiem
zakneblowano go, zwiazano
sznurkiem i sila umieszczo-
no w bagazniku samochodu.
Potem napastnicy wywiezli
chlopaka do budynku w miej-
scowosci Izabela. Tam, sto-
SZOKUJACE BYLO TO, ZE KROTKO PO
DOKONANIU ZABOJSTWA, CALA PIATKA
BAWILA SIE NA IMPREZIE URODZINOWEJ
WERONIKI P. KOLEDZY WYNAJELI W TYM
CELU APARTAMENT. W TRAKCIE SWIETOWA-
NIA PILI ALKOHOL I ZAZYWALI NARKOTYKI
katem psychiatrycznym dwoje
podejrzanych. Opoznilo to
zatem przeslanie do sadu aktu
oskarzenia, ale bylo konieczne,
by okreslic, czy kazdy z zatrzy-
manych moze odpowiadac za
swoje czyny:
– Czekamy na opinie bie-
glych, ktora powinna wplynac
do konca roku – powiedziala
rzeczniczka Prokuratury Okre-
gowej Warszawa-Praga Kata-
rzyna Skrzeczkowska. – Dwoch
podejrzanych zostalo podda-
nych obserwacji psychiatrycz-
nej. Zanim sporzadzimy akt
oskarzenia, chcemy miec jej
wyniki.
Gdy juz okazalo sie, ze nie
ma zadnych przeszkod, by cala
piatka zasiadla na lawie oskar-
zonych, w marcu 2023 roku
do Sadu Okregowego Warsza-
wa-Praga trafi l akt oskarzenia
w sprawie zabojstwa Tade-
usza K. Ujetym w dokumencie
sujac wobec niego przemoc,
wymusili na nim podanie
kodu do sejfu. Potem trojka
z czlonkow grupy odjechala
w kierunku domu biznesme-
na, a dwie osoby zostaly, by
pilnowac Filipa. Sprawcy pod-
jechali pod wskazany adres
na ulicy Trawiastej i dwoch
z nich – Jakub K. oraz Karol L.
– udalo sie w strone budyn-
ku. Kierowca odjechal i mial
po nich wrocic po wszystkim.
Przeskoczyli przez plot pose-
sji i przez otwarte drzwi wej-
sciowe dostali sie do domu.
Liczyli sie z tym, ze ktos moze
tam byc, dlatego mieli ze soba
sznur, ktory mial im posluzyc
do zwiazania domownikow.
Byla noc, wiec Tadeusz K.
spal w pomieszczeniu, w kto-
rym znajdowala sie kasa pan-
cerna. Halas spowodowany
przez bandytow wybudzil
go. Gdy mezczyzni zauwazy-
li, ze wlasciciel domu nie spi,
zaatakowali. Przewrocili na
lozko i przygnietli ciezarem
swoich cial. Tadeusz K. wier-
cil sie i probowal sie uwolnic,
ale wkrotce opadl z sil i prze-
stal sie bronic. Wtedy sprawcy
zwiazali mu nogi i rece. Jeden
z nich zauwazyl, ze mezczyzna
juz nie oddychal. Sekcja zwlok
wykazala, ze Tadeusz K. zmarl
przez gwaltowne uduszenie.
Oprawcy Tadeusza K. zajeli
sie sejfem. Wpisali kombina-
cje numerow podana im przez
Filipa R., ale zamek ani drgnal.
Sprobowali ponownie, jed-
nak sytuacja sie powtorzyla.
Zdenerwowani i troche zde-
sperowani zastanawiali sie co
dalej. W koncu postanowili,
ze zabiora sejf ze soba. Nie
chcieli jednak czekac na kie-
rowce, Adriana K. Udali sie do
garazu, gdzie byl zaparkowa-
ny mercedes ofi ary i postano-
wili, ze uciekna tym autem.
Znalezli kluczyki, wlozyli do
auta sejf i odjechali z powro-
tem do miejscowosci Izabela.
Tam przelozyli lup do stodo-
ly i otworzyli. W srodku nie
znalezli tyle pieniedzy i kosz-
townosci ile sie spodziewali,
ale kwota nadal byla calkiem
pokazna.
Potem przyszedl czas, by
zajac sie Filipem R. Ponow-
nie umiescili go w bagazniku
i odwiezli do miejsca, skad go
porwali. Zanim wypuscili go
na wolnosc, ukradli mu zega-
rek o wartosci 400 zl. Pozniej
cala piatka jezdzila mercede-
sem po Warszawie. Stalo sie
to na krotko przed tym, zanim
spalili pojazd, by pozbyc sie
jednego z dowodow swojej
winy. Ustalili tez, ze podzialu
lupow dokonaja 13 stycznia.
Szokujace bylo to, ze krotko
po dokonaniu zabojstwa, cala
piatka bawila sie na impre-
zie urodzinowej Weroniki P.
Koledzy wynajeli w tym celu
apartament. W trakcie swieto-wania zazywali narkotyki i pili
alkohol.
NIE CHCIELI ZABIJAC
Proces oskarzonych o zaboj-
stwo Tadeusza K. rozpoczal sie
w czerwcu 2023 roku. Krysty-
na K. pelnila role oskarzycie-
la posilkowego. Na pierwszej
rozprawie zeznawali Adrian K.
i Weronika P. Kobieta odpo-
wiadala na pytania sadu jako
pierwsza. Wyznala, ze koledzy
zaoferowali jej 5 tys. zl za pil-
nowanie Filipa R., w czasie gdy
oni przebywali w domu Tade-
usza K. Dziewczyna zgodzila
sie, ale nie zostala z porwanym
sama. Towarzystwa dotrzymy-
wal jej partner – Kacper D.
– Nie chcial mnie zostawic
samej z Filipem, bo ten mial
nade mna przewage fi zyczna
– mowila P.
Tlumaczyla, ze gdy padla
propozycja pilnowania kolegi,
byla pod wplywem narkoty-
kow i potrzebowala pieniedzy
na zakup kolejnych porcji.
Adrian K. powiedzial przed
sadem, ze byl winny Karolo-
wi L. 50 zl i ten niewielki dlug
oskarzony wykorzystal, by
wymusic na koledze przysluge.
– Karol L. pozyczyl mi
wczesniej 50 zl. Zadzwonil,
bym w ramach przyslugi pod-
wiozl go w kilka miejsc.
Adrian K. zgodzil sie
w ciemno. Wkrotce zoriento-
wal sie w czym uczestniczy
i postanowil ugrac cos dla sie-
bie. Udalo mu sie wynegocjo-
wac zaplate w wysokosci 10
tys. zl. Otrzymal polowe tej
kwoty, za co kupil 20-letnie
bmw. To w jego samochodzie
przewozono skrepowane-
go Filipa R. Mezczyzna pod-
wiozl tez sprawcow na ulice
Trawiasta.
Po zlozeniu wyjasnien, pel-
nomocnik Adriana K. powia-
domil sad, ze jego klient przy-
znaje sie do winy, wyraza skru-
che i chce dobrowolnie pod-
dac sie karze. Mecenas zapro-
ponowal 3 lata pozbawienia
wolnosci oraz kwote 50 tys. zl
WYDANIE SPECJALNE nr 1/2025
ZBRODNIA W ANINIE
zadoscuczynienia dla wdowy.
Prokuratura wyrazila zgode
na takie rozwiazanie, nato-
miast sad stwierdzil, ze roz-
patrzy ten wniosek. Odrzucil
natomiast druga propozycje,
by uchylic Adrianowi K. areszt
tymczasowy.
Po tym wystapieniu sad
zdecydowal o odroczeniu spra-
wy do jesieni. Jedna z kolej-
nych rozpraw miala miejsce
18 pazdziernika. Oskarzeni
ponownie spotkali sie na sali
sadowej. Wtedy to wygloszo-
no mowy koncowe. Rozpoczal
prokurator, ktory wyliczyl,
ze oskarzonym zarzuca sie
w sumie 17 czynow. Jego zda-
niem ich wina nie budzi zad-
nych watpliwosci.
– Dzialania wszystkich
oskarzonych byly wyjatkowo
brutalne i drastyczne, czyny
popelnione przez oskarzo-
nych zasluguja na szczegolne
potepienie. Dopuscili sie ich
z niskich powodow, a miano-
wicie z checi uzyskania korzy-
sci majatkowej. Wiedzieli, ze
45ZBRODNIA W ANINIE
pokrzywdzony Tadeusz K. jest
osoba majetna, posiadajaca
pieniadze i kosztownosci. Mieli
informacje o tym, ze znajduja
sie w sejfi e, do ktorego kod zna
Filip R. Biorac Filipa R. jako
zakladnika, dzialali w sposob
z gory zaplanowany i prze-
myslany. Byl pomysl, byl plan,
jego realizacja, wziecie zaklad-
nika, przygotowanie plecaka,
zabranie liny, pociecie jej i wej-
scie do mieszkania – mowil
prokurator.
Oskarzyciel chcial, by
Jakub K. oraz Karol L. zosta-
li skazani na 25 lat wiezienia,
Kacper D. na 8 lat, Weronika P.
na 7 lat, a Adrian K. na 4 lata i 6
miesiecy.
Nieco odmiennego zdania
byl przedstawiciel oskarzy-
cielki posilkowej, Krystyny K.
Uwazal, ze oskarzeni o zaboj-
stwo mezczyzni powinni usly-
szec dozywotnie wyroki wie-
zienia. Uzasadnial to m.in.
tym, ze oskarzeni pozbawili
wielu osob wsparcia fi nanso-
wego, ktorego przez kilkadzie-
siat lat udzielal im Tadeusz K.
Byly to kwoty rzedu kilkuset
tysiecy zlotych rocznie.
– Chce sadowi wskazac
i uswiadomic skale dobro-
czynnosci, dla osob, ktore dzie-
ki swoim dochodom przez
cale zycie wspieral Tade-
usz K. – mowil pelnomocnik
zony zamordowanego.
Ona sama rowniez zabra-
la glos. Powiedziala, ze zostali
sami:
– Stracilismy meza, ojca,
dziadka, czlowieka, ktory byl
fundamentem i fi larem calej
naszej rodziny. Wszyscy bory-
kamy sie z ogromna trauma.
Ja mam depresje. Jestem caly
czas na lekach. Caly czas mam
przed oczami to, co zobaczylam
tego tragicznego dnia.
Obronca Jakuba K. uznal
z kolei, ze nalezy przypomniec
wszystkim, ze jego klient oskar-
zony jest o zabojstwo z zamia-
rem ewentualnym. Stwierdzil,
ze niektorzy na sali domaga-
ja sie kary, jak za zabojstwo
z zamiarem bezposrednim,
a to zupelnie inna kwalifi ka-
cja. Jego zdaniem oskarzeni
mowili prawde, gdy tlumaczy-
li, ze ich celem byl tylko rozboj,
a nie zabojstwo.
Mecenas reprezentujacy
Adriana K. zwrocil natomiast
uwage na to, ze jego klient
leczy sie psychiatrycznie.
Po mowach koncowych,
sedzia oglosil, ze ze wzgle-
du na zlozonosc sprawy, nie
podejmie decyzji jeszcze tego
samego dnia. Termin oglosze-
nia wyroku wyznaczyl na 25
pazdziernika.
Tydzien pozniej sad oznaj-
mil, ze zgadza sie z wyrokami,
o ktore wnioskowal prokurator.
Dodatkowo wszyscy skazani
beda musieli wyplacic zadosc-
uczynienie zonie zamordowa-
nego i Filipowi R. oraz zaplacic
grzywny i nawiazke na rzecz
zapobiegania narkomanii.
Prowadzacy rozprawe
sedzia powiedzial, ze wina
oskarzonych jest bezsprzeczna.
– Niewatpliwym jest, ze
oskarzeni dzialali na szkode
Tadeusza K. i Filipa R. wspol-
nie i w porozumieniu. Pomy-
slodawca napadu na pokrzyw-
dzonego, ktory zakonczyl sie
w sposob bardzo tragiczny, byl
Jakub K. Nie nalezy pomijac
roli Weroniki P., ktora dostar-
czyla Jakubowi K. istotnych
informacji, ze w domu jest taki
sejf, a Filip R. zna kod do kasy
pancernej. Co wiecej Weroni-
ka P. pozostawala w konfl ik-
cie z wnukiem Tadeusza K.,
Erykiem K. Bylo to zwiazane
z nierozliczonymi transakcja-
mi narkotykowymi. Oskarzeni,
mimo ze dzialali w zamiarze
ewentualnym, dzialali w spo-
sob bardzo brutalny (…). Orze-
czenie nizszej kary nie spelnilo-
by ani przeslanek wychowaw-
czych ani kwestii zwiazanych
z prewencja ogolna i szczegol-
na. Sad nie orzekl kary dozy-
wocia, o co wnosil pelnomoc-
nik oskarzycielki posilkowej,
biorac pod uwage mlody wiek
oskarzonych. Aczkolwiek,
mimo mlodego wieku, sa to
osoby zdemoralizowane (…). Za
wyjatkiem Adriana K. zaden
z oskarzonych nie wyjawil
skruchy i niespecjalnie przejal
sie konsekwencjami czynu jaki
popelnili – skwitowal.
Wyrok nie jest prawomocny.
Tylko zlamasy czytaja gazetke,a zaluja kasy (Na Smerfny Fundusz Gargamela)
STRONA INTERNETOWA: https://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://
www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://MyShip.com
Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac, jak rowniez
dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com
GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl
Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek “MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek “MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837:
“Wspomoz nas!”
teksty na podstawie Onet, TVN, Info Szczecin, Nadmorski, WP, Fakty
Sportowe, NATIONAL Geographic, Sport pl, Detektyw online, Poscigi pl