Dzien dobry – tu Polska – 7 wrzesnia 2021r.

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XIX nr 240(6212) 7 wrzesnia 2021r.

Refleksje Mlodego Wikarego:
-Jak spowiadam, to spowiadam.
-Jak pierdole, to pierdole.
A taki Morawiecki pierdoli bezustannie!
(Mlody Wikary z mojej parafii)

…i Slowo Pociechy:
OBSERWUJAC TO, CO SIE DZIEJE DOOKOLA, POCIESSZAM SIE TYLKO JEDNA
MYSLA-KAZDSE GOWNO MUSI KIEDYS TRAFIC DO OCZYSZCZALNI
(Anonymus)

Obserwujac to , co dzieje sie dookola, pocieszam sie tylko jedna mysla –
kazde gowno musi kiedys trafic do oczyszczalni!

Anonymous

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/aa
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach Wybrzeza.
Dolar: 3.8047 PLN Euro: 4.5134 PLN Frank szw.: 4.1546 PLN
Funt: 5.2659 PLN
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.75 PLN Euro: 4.46 PLN Funt: 5.18
PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.71 PLN Euro: 4.42 PLN
Funt: 5.23 PLN

Pogoda w kraju
Z malym, tylko miejscami umiarkowane zachmurzenie. Temperatura maksymalna
od 16 stopni Celsjusza na Podlasiu do 24 st. C na Dolnym Slasku..

O-k-R-u-C-h-Y
——————-
FLACZKI TYGODNIA
-Pies Szarik ugryzl Bronislawa Wildsteina. Znow. Czy papiez kaczystowskiej
publicystyki jakos zareaguje? Czy podkuli jedynie publicystyczny ogonek?
-Niezorientowanym i mlodszym Czytelnikom wyjasniamy. W latach 2005- 2010 w
Radzie Programowej TVP toczyl sie fundamentalny spor o dziedzictwo
kulturalne Polski Ludowej. Reprezentanci polskiej prawicy twierdzili, ze
Polska Ludowa byla panstwem „zdrady narodowej”. „Czarna dziura” w historii
panstwa i narodu polskiego. Byl to czas hanby, degeneracji cywilizacyjnej i
kulturalnej. Dlatego wszystkie osiagniecia Polski Ludowej, zwanej
pogardliwie „PeeReLem”, elity intelektualne polskiej prawicy chcialy
wypalic ze swiadomosci spolecznej wszystkich obywateli III Rzeczpospolitej.
Zwlaszcza ludzi mlodych.
Dorobku Polski Ludowej, przede wszystkim kulturalnego, bronili nieliczni
wowczas reprezentanci lewicy w owczesnej Radzie Programowej TVP. Przede
wszystkim owczesny posel SLD Piotr Gadzinowski, ktory pelnil tam,
spolecznie, co tez trzeba przypomniec, funkcje wiceprzewodniczacego Rady.
Pelnil, bo wtedy przestrzegano jeszcze zasady, ze w prezydium Rady powinien
byc reprezentant opozycji. Dzis kaczystowska wladza ograniczyla udzial
opozycji w skladzie Radzie Programowej TVP do ustawowego minimum.
Owczesny spor o mozliwosc i celowosc prezentowania kultury Polski Ludowej,
a zwlaszcza emitowania programow telewizji polskiej z tamtych czasow w
przejetej przez prawice TVP SA, byl wtedy w Radzie Programowej zwany
„Sporem o psa Szarika”. Najbardziej gorliwym i glosnym przeciwnikiem
prezentowania „komunistycznych programow” byl wowczas Bronislaw Wildstein.
Prawicowy publicysta, dzis wielce wplywowy papiez kaczystowskiej
publicystyki. Walczyl z propozycjami reemisji w TVP SA serialu „Czterej
pancerni i pies”. Uwazal go za wyjatkowo szkodliwa dla polskiej
telewizyjnej publiki, zaklamujaca polska historie, „komunistyczna
propagande”. Jego adwersarzem byl wiceprzewodniczacy Gadzinowski. Bronil
emisji tego serialu i wielu innych,oraz programow kulturalnych i
rozrywkowych pochodzacych z czasow Polski Ludowej przechowywanych w
archiwach TVP. Przestrzegal przed traktowaniem wszystkich seriali
telewizyjnych jako jedyne lekcje historii. Przestrzegal przed bezkrytycznym
odbiorem odbiorem wszystkich programow telewizyjnych. Przed traktowaniem
telewizyjnego przekazu jedynie jako boskiej prawdy objawionej. Jednoczesnie
przypominal wielki kunszt artystyczny jaki udawalo sie tworcom telewizyjnym
w czasie Polski Ludowej osiagnac. Dlatego dorobek kulturalny Polski Ludowej
nalezalo, i nalezy, we wszystkich mediach, zwlaszcza publicznych,
przypominac i upowszechniac.
Gadzinowski przypominal tez, ze niezaleznie od indywidualnych ocen Polski
Ludowej, widzowie lubia i chca ogladac serial „Czterej pancernych i pies”,
bo jest to znakomicie zrealizowany telewizyjny program. Zreszta ow serial
osiagnal wielka popularnosc tez zagranica. Na koniec kazdej dyskusji
Gadzinowski przewidywal, ze lata mina, czas prawicowych cenzorow tez, a
popularnosc seriali z czasow Polski Ludowej pozostanie. „Czterej pancerni”
i inni bohaterowie masowej wyobrazni z czasow Polski Ludowej kiedys powroca
do TVP. I wtedy pies „Szarik” ugryzie publicystycznie nobliwego papieza
Wildsteina.
Oczy ze zdumienia „Flaczki” przecieraly ogladajac w zeszla sobote w TVP SA
transmisje z galowego koncertu Festiwalu Piosenki w Opolu. Sztandarowej,
prestizowej imprezy urzadzonej przez narodowo-katolicka telewizje pana
prezesa Jacka Kurskiego. Telewizje robiona przez wyznawcow i uczniow
papieza Wildsteina.
Otoz najwazniejszy koncert tegoz Festiwalu odwolywal sie do
najpopularniejszych serial telewizyjnych zrealizowanych przez TVP. A
scislej do piosenek przewodnich z tych seriali. I dlatego w sobote widzowie
narodowo-katolickiej telewizji Jacka Kurskiego mogli zobaczyc wszystkie
popularne w Polsce Ludowej seriale. Ujrzec na ekranie nie tylko psa
Szarika, ale tez porucznika Borewicza, budowniczego Trasy Lazienkowskiej
inzyniera Karwowskiego, nomenklaturowych dzialaczy PZPR z serialu
„Dyrektorzy” i wielu innych serialowych budowniczych Polski Ludowej.
Pokazywano ich nie jako katow „zolnierzy wykletych”, lecz tym razem
sympatycznych bohaterow wielce sympatycznych i melodyjnych piosnek. Ludzi
fajnie sie wtedy bawiacych.
Przyzwyczailismy sie, ze elity PiS, jak i ich TVP SA, kradna. Kiedy tylko
moga. I wszystko co moga. Kradna i klamia. Klamia i kradna. A TVP SA
dodatkowo jeszcze banalizuje wszystko co pokazuje. Tak bylo w czasie
tamtego koncertu. Pokazano dorobek telewizji polskiej z czasow Polski
Ludowej, ale wyprano go z powazniejszych tresci. Redukujac wszystko do milo
brzmiacych melodyjek.
Oczywiscie warto zapytac skad w narodowo-katolickiej TVP SA taka milosc do
resentymentow z Polski Ludowej rodem? Stratedzy PiS ostro ostatnio ruszyli
w poszukiwaniu utraconych glosow wyborczych. Dla swego twardego elektoratu
i patriotycznie nastawionych obywateli wykreowali, wspolnie z prezydentem
Lukaszenka, wojenke na bialoruskiej granicy. Ale widac to malo. Zapewne
zrobili kolejne, kosztowne badania opinii i pewnie wyszlo im z nich, ze
moga pozyskac wyborcow grajac na resentymentach zwiazanych wlasnie z Polska
Ludowa. Odwolac sie do emerytow wspominajacych czas Polski Ludowej jako ten
„kraj lat dziecinnych”, kraj jak „pierwsze kochanie”. Idealizujacych tamte
lata, jak wszyscy idealizuja swe lata mlodosci. I jednoczesnie pokazac, ze
my kaczysci wcale nie jestesmy takimi antykomunistycznymi talibami, jak nas
opozycja maluje. My potrafimy sie bawic nawet przy melodiach
„komunistycznych seriali”. Wazne by pan prezes Kurski je moca swego urzedu
zdekomunizowal.
Elity PiS nie raz juz pokazaly, ze dla lepszego wyniku wyborczego zrobia
wszystko. Beda sie podlizywac biskupom katolickim, kiedy moga sie ogrzac w
swietle ich popularnosci. Beda sie spotykac z europejskimi neo faszystami,
kiedy to przyniesie im procencik glosow krajowych neo faszystow. Teraz, jak
w ich telewizji widac, sprobuja powalczyc o glosy pokolen Polski Ludowej.
Glosujacych kiedys na lewice, zwlaszcza na SLD.
Nie jest to pierwszy flirt polityczny elit PiS z lewicowym elektoratem. W
czasie wyborow parlamentarnych w 2015 roku wielu dotychczasowych wyborcow
SLS zaglosowalo na kandydatow PiS. Bo tak partia jasno i jednoznacznie
zapewnila, ze po dojsciu do wladzy obnizy wiek uprawniajacy do emerytury.
Podwyzszony przez koalicje PO-PSL. Poparty glosami niektorych
parlamentarzystow SLD i lewicy Ruchu Palikota.
Teraz propagandzisci PiS chca przyciagnac tych emerytow pokazujac, ze PiS
da im nie tylko chleb, ale tez uhonoruje ich mlodosc. Ich zaslugi w czasach
Polski Ludowej. I co gorsza, taki manewr znowu moze sie tym cwaniakom z PiS
udac. Bo aktualna Lewica zachowuje sie tak jakby w jej polu zainteresowania
byli jednie ludzie mlodzi. O „starych komuchach” raczy zapominac.
GAD
(„Trybuna”)

MISIOWE MRUCZANKI
Ciekaw jestem Waszej reakcji…
Senat obradowal nad „lex TVN”. Projekt ustawy zostal recenzjami ekspertow
po prostu zmasakrowany. Na miejscu pana Suskiego kazdy myslacy czlowiek –
jesli ma odrobine honoru i do tej pory nie widzial, co z niego zrobil swoim
poleceniem naszczalnik – powinien palnac sobie w leb. Ale jestem spokojny,
nic mu od niego nie zagraza.
Zreszta, gdyby nawet chcial, to nie trafi.
Z innej beki. Oczekiwalismy na wyniki glosowania i bardzo jestesmy ciekawi
– kto z naszych reprezentantow jak sie zachowa w sprawie stanu wyjatkowego
na granicy z Bialorusia. Padl w Internecie pomysl, by nazwiska tych, ktorzy
beda za decyzjami rzadowymi – jakos upamietnic po wieczne czasy w postaci
swego rodzaju tablicy (nie)honorowej; przez skromnosc nie poinformuje, kto
to wymyslil. Teraz te idee rozwine.
Powinna powstac witryna internetowa o krotkim i zwiezlym tytule ONI
(nawiazujacym naturalnie do znanej ksiazki wielkiej Teresy Toranskiej). I
tam nalezy publikowac nazwiska tych, ktorzy sie w ogole jakos „zasluza”
naszemu spoleczenstwu. Tak naturalnie, by nie naruszyc przepisow o RODO;
nazwisko, imie. Zwiezly opis zaslugi; rzeczowo, bez inwektyw.
Musialby oczywiscie powstac jakis niewielki komitet nominacyjny, najlepiej
sposrod niepokornych sedziow – bo oni maja dostateczna wiedze prawna, by
siebie i innych nie narazic na represje i dadza gwarancje, ze nikomu nie
stanie sie niezasluzona krzywda w postaci napietnowania. No i nie moze byc
mowy o swobodzie komentowania czegos takiego po opublikowaniu.
Sprawdzilem: adres oni.pl jest przez kogos nabyty i wystawiony na sprzedaz;
zatem nie warto sie tym zajmowac. Z latwoscia wymyslimy przeciez cos
przemawiajacego do wyobrazni, prawda? Tylko nie spieszmy sie z ujawnianiem
pomyslow, zeby nie ulatwiac zycia cwaniaczkom – ani nikomu, kto chcialby i
moglby przeszkodzic.
Ciekaw jestem Waszej reakcji.
Bogdan MIS

„Dotad czulismy sie bezpiecznie”
TO DZIALANIE WLADZ POWODUJE POCZUCIE ZAGROZENIA
(Relacja z zamknietej strefy)
Policja legitymujaca kazdego przejezdzajacego, odglosy helikopterow
latajacych nad glowami i rozzalenie tych, ktorym znow zamknieto biznesy.
Oto krajobraz stanu wyjatkowego z poludniowego Podlasia.
Rzad skutecznie uniemozliwil dziennikarzom relacjonowanie swoich
przygranicznych poczynan. Wyjechali prawie wszyscy. Ale ja nie. Ja mieszkam
tu od lat (wies Borsuki w gminie Sarnaki) i wciaz moge choc rzucic okiem na
to, co dzieje sie w „zakazanej strefie”. Moj dom wprawdzie znajduje sie
kilkaset metrow od granicy stanu wyjatkowego, ale przejezdzam przez nia
codziennie w drodze do sklepu, z corka na basen w miescie czy ze
zwierzetami do weterynarza.
Oto, co zobaczylam w ostatnich dniach.
Czwartek, dzien pierwszy
Jeszcze przed podpisaniem przez Prezydenta RP rozporzadzenia o stanie
wyjatkowym na drogach pojawia sie wiecej policji. Wracam akurat z zakupow,
jeszcze nie wiem, co sie dzieje. Patrole, ktore stoja tylko na poboczu
drog, poza zabudowaniami, wsrod pol posrodku niczego.
Docieram do domu nie zatrzymywana przez sluzby, wlaczam telewizor i slysze
informacje o tym, ze rozporzadzenie zostalo wlasnie podpisane. Chaos. Nikt
nie wie, co nam wolno, a czego nie, do czego uprawnione sa sluzby, jak
dalej zyc w „zonie”? Dzwoni kolezanka z informacja, ze w jednym z
pensjonatow w Janowie Podlaskim (ponoc byl tam zlot motocyklistow) dano
gosciom szesc godzin na spakowanie sie i wyprowadzke.
U nas tez sa pensjonaty. Rozmawiam z wlascicielka jednego z nich, Joanna
Philippe z Impresji. – Goscie wyjechali, chyba sie przestraszyli, choc
przeciez u nas nie ma stanu wyjatkowego. Mielismy dwie rezerwacje na
kolejne dni, nikt nie przyjechal i nawet nie odwolal – mowi rozzalona
Joanna.

Piatek, dzien drugi
Ruszam rano na zakupy do pobliskiego Konstantynowa. Pierwszy patrol
zatrzymuje mnie na skraju mojej wsi, tuz przed granica wojewodztw
mazowieckiego i lubelskiego. To tu zaczyna sie obszar stanu wyjatkowego.
Policjanci pytaja, dokad jade – odpowiadam zgodnie z prawda. Widac, ze nie
calkiem im sie to podoba, ze chetnie by mnie zawrocili i skierowali na inna
droge, ale puszczaja bez legitymowania. Wygladaja tak, jakby sami do konca
nie wiedzieli, jak maja sie zachowywac i co robic. Mam miejscowa
rejestracje, to ponoc mocno ulatwia poruszanie sie. W drodze powrotnej nikt
mnie nie sprawdza, przejezdzam obok patroli bez problemu. Znajomi mowia to
samo: – Ja mam warszawskie rejestracje, wylegitymowali mnie, ale tylko
wtedy, kiedy wjezdzalam do strefy stanu wyjatkowego, kiedy z niego
wyjezdzalam, nikt mnie nie zaczepial.
To o co tu chodzi? Grozni sa nielegalni migranci, ktory moga wyjechac ze
strefy zamknietej albo w tej sytuacji byc bez problemu wywiezieni, czy
ludzie, ktorzy moga do niej wjechac i patrzec wladzy na rece? Okazuje sie,
ze policja zdecydowanie bardziej boi sie tych drugich, skoro sprawdza tylko
osoby wjezdzajace do strefy.
Znajomi, ktorzy mieszkaja bardziej na polnoc, w okolicy Usnarza Gornego i
Jurowlan, relacjonuja, ze poprzedniego wieczora pustymi drogami jechal
istny sznur samochodow – to aktywisci i dziennikarze, ktorzy nie mogli
pozostac w poblizu granicy ani chwili dluzej. W naszej okolicy tez ruch
jakby zamarl, najbardziej zrozpaczeni sa wlasciciele pensjonatow i hoteli.
Na Facebookowym profilu popularnego w calej okolicy pensjonatu Uroczysko
Zaborek w Janowie Podlaskim pojawia sie rozpaczliwy post: „Po bardzo
trudnym dla nas okresie zwiazanym z licznymi lockdownami, niestety
otrzymalismy kolejna zla wiadomosc, ktora bardzo mocno nami wstrzasnela i
nas zaskoczyla (…) Pomimo faktu, ze nasz Pensjonat i Restauracja znajduja
sie w odleglosci niemalze 5 km od granicy – zostalismy wpisani w strefe
objeta STANEM WYJATKOWYM. (…) Niestety, ze wzgledu na zaistniala sytuacje
jestesmy zmuszeni zamknac nasza Restauracje i ograniczyc dzialanie
Pensjonatu az do odwolania”.
Sobota, dzien trzeci
Dzisiaj pogrzeb sasiada. Cmentarz jest w sasiedniej wsi, juz w zonie. Na
pogrzeb jada niemal cale Borsuki, kilkadziesiat samochodow. Znany nam juz
punkt kontrolny przy wyjezdzie ze wsi. Tym razem patrol kaze sie zatrzymac,
pokazac dowod osobisty i otworzyc bagaznik. To samo ze wszystkimi po kolei
spieszacymi sie na pogrzeb. Po godzinie wracamy i jeszcze raz kazdy musi
zrobic to samo, okazac dowod i bagaznik. – Pewnych rzeczy nie przeskoczymy
– mowi z rezygnacja jeden z funkcjonariuszy kontrolowanemu przede mna
znajomemu.

I tak tu sobie zyjemy, nie wiedzac, co bedzie dalej, jak dlugo potrwaja
utrudnienia i co wlasciwie nam wolno, a czego nie. Czy czujemy sie
bezpieczniej? Nie, bo w naszej okolicy czulismy sie bezpiecznie! To wlasnie
obecnosc policji, halas skrzydel helikopterow nad glowami wzmaga poczucie
zagrozenia.
Nie widujemy w tej okolicy nielegalnych migrantow czy uchodzcow, jezeli sa
jakies problemy na granicy, to mozna odniesc wrazenie, ze najczesciej
powoduja je szmuglerzy „ruskich fajek”. Stad czeste patrole strazy
granicznej, ktore i tak u nas byly na porzadku dziennym. Rowniez Straz
Graniczna przyznaje, ze w naszej okolicy nie ma wzmozonych prob
nielegalnego przekraczania granic. Pytali o to dziennikarze miejscowego
portalu informacyjnego Biala Podlaska Naszemiasto.pl. W odpowiedzi ppor. SG
Anna Michalska, p.o. rzecznika prasowego Komendanta Glownego Strazy
Granicznej przyznala, ze „presja migracyjna na polsko-bialoruskim odcinku
granicy nie dotyczy odcinka ochranianego przez Nadbuzanski Oddzial Strazy
Granicznej”.
Po co wiec ta policja, to straszenie, ta demonstracja sily, robienie
tajemnicy z dzialan, ktore – jak zapewnia wladza – maja nas chronic?
Wylacznie po to, zeby wzbudzic poczucie zagrozenia. A przede wszystkim,
zeby zamknac usta dziennikarzom i aktywistom. Ta intencja wladzy jest
tutaj, tuz przy bialoruskiej granicy, az nadto widoczna.
Katarzyna BURDA

Choc ropa taniala
CENY PALIW ZAMROZONE OD SIERPNIA
Niedawno przed kazdym tankowaniem kierowcy sprawdzali ceny na tablicach.
Dzis robia to rzadziej – od poczatku sierpnia ceny wlasciwie sie nie
zmieniaja. Niektorzy zmotoryzowani lapia sie za glowy, zwlaszcza gdy
sprawdza wahajace sie ceny ropy na swiecie. – Nowa normalnosc – kwituja
eksperci.
Benzyna 95 kosztuje przecietnie w Polsce 5,71 zl za litr, a olej napedowy
5,46 zl za litr, wynika z danych Autocentrum. Od ponad miesiaca cena
najpopularniejszej benzyny nie waha sie wiecej niz o 1 grosz. Rowniez cena
oleju jest wyjatkowo stabilna.
Jeszcze drozsza jest benzyna 98, ktora od miesiaca utrzymuje sie na
poziomie niewiele ponizej 6 zl.
Tymczasem swiatowe ceny ropy sie zmieniaja, a czasem ida mocno w dol. Na
przyklad 20 sierpnia barylka ropy kosztowala 65 dol., a teraz to juz ponad
72 dol. Czemu kierowcy tych zmian w ogole nie odczuwaja podczas tankowania?
– Wahania cen ropy na swiecie faktycznie sa, lecz sa one krotkotrwale, a
obnizki mieszaja sie z podwyzkami – wyjasnia money.pl Urszula Cieslak,
analityczka z firmy BM Reflex. – W polowie sierpnia mielismy wiekszy spadek
cen ropy, ale utrzymal sie on raptem kilka dni – dodaje.

Ekspertka zaznacza, ze ceny ropy na swiatowych rynkach musialyby spasc na
dluzej, na przyklad na tydzien, aby kierowcy mogli zaplacic nieco mniej za
tankowanie.
Na razie jednak na wieksze spadki sie nie zapowiada. – Ceny paliw
faktycznie stanely i nie widac niczego, co by sygnalizowalo, by mialy
szybko spadac – mowi dr Jakub Bogucki, analityk serwisu e-petrol.pl.
Czy jednak na wysokie i stabilne ceny paliw nie ma wplywu polityka
najwiekszych koncernow? – Staramy sie naprawde bardzo mocno stabilizowac
ceny paliw w detalu – mowil na poczatku sierpnia w Polskim Radiu prezes
Orlenu Daniel Obajtek. Tymczasem kierowcy maja poczucie, ze ceny faktycznie
sie ustabilizowaly, tylko na bardzo wysokim poziomie.
Eksperci uwazaja jednak, ze najwieksze znaczenie przy ustalaniu cen przy
dystrybutorach ma obecnie sytuacja na swiecie oraz stosunkowo slaby kurs
zlotego. Sytuacja w kraju zwiazana z pandemia na razie nie nie wyglada zle.
To nie motywuje firm paliwowych do obnizania cen. – Niestety, wyglada na
to, ze ceny ropy sie ustabilizowaly i trudno prognozowac wieksze spadki –
przewiduje Urszula Cieslak.
Rowniez Jakub Bogucki nie przewiduje, aby predko kierowcy zaczeli tankowac
taniej. Jednak ekspert stara sie zachowac nieco optymizmu i pociesza
zmotoryzowanych, ze w najblizszym czasie przynajmniej nie bedzie znacznie
drozej.
– Nie ma na przyklad na horyzoncie konfliktow, ktore moglyby nagle
ograniczyc dostawy surowca. Chcialoby sie powiedziec, ze chyba wracamy do
„nowej normalnosci”, jesli chodzi o ceny paliw – mowi w rozmowie z money.pl.
– Choc oczywiscie wszystko w rekach pandemii. Jesli bedziemy mieli kolejne
lockdowny, to paliwo bedzie zalegac w magazynach i ceny beda musialy pojsc
w dol – zaznacza.
Co musialoby sie zdarzyc, zeby ceny przy dystrybutorach za benzyne 95
jednak zblizyly sie bardziej do granicy 5 zl, a nie oscylowaly w poblizu 6
zl?
– Jest oczywiscie kwestia Iranu i sankcji na ten kraj. Iran ma tyle ropy,
ze jej odblokowanie mogloby dostarczyc nieco tanszej benzyny na rynek.
Jednak rozmowy na temat zniesienia sankcji ciagle sie tocza i przelomu nie
widac. Nie spodziewalbym sie zatem, ze beda tu jakies zmiany w ciagu
miesiaca czy dwoch – przewiduje Bogucki.
O odpowiedzi na pytania, czemu ceny na stacjach paliw pozostaja tak
wysokie, poprosilismy biura prasowe Orlenu, Lotosu oraz BP. Dotychczas
jednak zadna z firm nie udzielila nam komentarza.
Mateusz MADEJSKI

P A R A F I A D A
– czyli jak plywac i nie zwariowac.
Z miloscia nie ma zartow!!!- zarowno w teorii jak i w praktyce! Milosc to
najwspanialsze uczucie na swiecie, a zarazem najgorsza zaraza, z jaka
czlowiek mial kiedykolwiek do czynienia. Kazdy chce byc kochany, ale
niewielu z nas potrafi kochac.A co to w ogole jest milosc? I jak sie
rozpoznaje, ze jest sie kochanym, albo ze sie kocha?
> Ja na przyklad planuje, ze zakocham sie jutro, albo pojutrze ( bo jutro
jestem zajety ).
> Powszechnie bazujemy na jakichs utartych schematach na temat milosci. Sa
to z reguly slowa, ktore maja okreslic, jak wielka jest nasza milosc.
Bardzo kocham, troche kocham itd.
> Lub sa to okreslone czyny, ktore maja wskazywac, ze sie kocha…Ale
jakie???
> Albo co to znaczy, ze ktos kogos zdradzil??
> Jesli zdradzil/a, to zapewne za malo kochal, albo kochala.
> Okazuje sie, ze niekoniecznie ( to po rozmowach z wieloma pacjentami,
ktorzy kochali kogos i zdradzili go/ja ).
> Milosc po grob, szacunek i oddanie oraz wyrozumialosc.
> Czy jest jakas granica wyrozumialosci po przekroczeniu ktorej jestesmy
naiwni albo idiotami??
> Kazde abstrakcyjne pojecie ma te wade, ze jezeli nie jest definiowane
arbitralnie bedzie rozumiane subiektywnie- wiec dla kazdego inaczej.
> Jesli kogos kocham, to kocham. Ja wiem jak, choc ktos moze to rozumiec
inaczej.
> Ktos moglby powiedziec, ze prawdziwa szczerosc ( na przyklad ) to klucz
do udanego zwiazku. Zastanowcie sie dwa razy i pomyslcie o wszystkich
rzeczach, ktorych nie powiedzieliscie swoim polowkom, bo podniesienie
tematu groziloby powazna klotnia. A nie powiedzieliscie nic tylko dlatego,
ze nie zostaliscie o to zapytani, czyli technicznie rzecz biorac nie
sklamaliscie. Czy to miesci sie w Waszej definicji szczerosci?
> Moze czasem problem polega na tym, ze za bardzo skupiamy sie na
pojeciach. Czytamy poradniki „7 porad jak byc szczesliwym” lub „10
skutecznych sposobow na pielegnowanie milosci”, ale zapominamy lub w ogole
nie zdajemy sobie sprawy, ze szczescie nie jest celem tylko rezultatem, a
milosci – tej prawdziwej, efemerycznej, ktora malo kto widzial w praktyce –
sie nie pielegnuje za pomoca regul, zasad, dobrych praktyk, tylko przezywa
i albo sie dzieki niej rozkwita albo usycha.
> ” Dbaj o Milosc ” T. Nalepa
> „… Love isn’t always on time..” Hold the line- Toto
> Pozdrawiam serdecznie,
> Karol
—————-
Dr Karol PARAFIAN psycholog, MARYNARZ

Wspomnienia, wspomnienia..
D O B R E C Z A S Y
Dorastalem w Polsce ( Ludowej skainad)
Szlismy do szkoly i z powrotem z przyjaciolmi. Nasza kolacja byla o 19. Tak
jak dobranocka… Muminki, Smerfy, Druzyna RR, Przygod kilka Wrobla Cwirka,
Krecik…
NIGDY nie jedlismy w restauracji. Obiady byly zawsze w domu. Ziemniaki
chowalo sie pod pierzyne aby byly gorace. Klucz zawsze byl pod wycieraczka.
Nikt nikogo nie okradal. Ciuchy sie nosilo jeden po drugim. Tak po prostu
bylo. Swieta sie spedzalo z rodzina i wtedy byla salatka warzywna.
Zdejmowalem szkolne ubrania, jak tylko wrocilem do domu i zakladalem
ubrania do zabawy. Musielismy odrobic lekcje, zanim pozwolili nam wyjsc na
zewnatrz. Obiad jedlismy przy stole.
Nasz telefon tarczowy stal na ′′stoliku telefonicznym′′ w przedpokoju i
mial przymocowany „sznurek”, wiec nie bylo takich rzeczy, jak rozmowy
prywatne.
Telewizja miala tylko kilka kanalow. Wlasciwie to 3! Zawsze trzeba bylo
zapytac o pozwolenie, przed zmiana kanalu.
Skakalismy w gume i w kabel, bawilismy sie w chowanego, gonitwe na ulicach
czy gre w pilke. Zima, wracajac ze szkoly, zjezdzalismy z gorek na
tornistrach
Pobyt w domu byl kara i jedyne, co wiedzielismy o ′′znudzeniu′′ to:
′′Lepiej znajdz sobie cos do roboty, zanim ja znajde to dla Ciebie!”
Jedlismy to, co mama zrobila na obiad albo…nic nie jedlismy.
Wszyscy byli mile widziani i nikt nie wyszedl z naszego domu glodny.
Nie bylo wody butelkowej, pilismy z kranu lub z weza ogrodowego na zewnatrz
(i wszyscy zdrowi).
Naszym ulubionym poczestunkiem byla kromka bialego chleba z maslem i
cukrem.
Ogladalismy kreskowki w sobotnie poranki, jezdzilismy godzinami na
rowerach, plywalismy w rzekach.
Nie balismy sie niczego. Gralismy do zmroku… zachod slonca byl naszym
czasem powrotu do domu (a nasi rodzice zawsze wiedzieli, gdzie jestesmy).
Gdy ktos sie klocil, za chwile zapominal o co i znowu bylismy przyjaciolmi
– tydzien pozniej, jesli nie szybciej.
Wszystkie ciotki, wujki, dziadkowie, babcie i najlepsi przyjaciele naszych
rodzicow byli „przedluzeniem” naszych doroslych, a my nie chcielismy, zeby
powiedzieli naszym rodzicom, jesli zle sie zachowywalismy. Gralismy w 2
ognie, w podchody i w siatke na trzepaku.
To byly stare dobre czasy. Tak wiele dzieci dzisiaj nigdy nie dowie sie,
jak to jest byc prawdziwym dzieckiem. Kochalem moje dziecinstwo. Slowo,
przepraszam, dziekuje, prosze ( i „dzien dobry”) bylo uzywane przez nas na
co dzien, bo to bylo normalne, bo tak nas wychowali rodzice.
A szacunek do starszych i do drugiego czlowieka byl wyssany z mlekiem
matki. Ogladalismy bajki ktore uczyly, jak byc dobrym czlowiekiem, jak
kochac ludzi, jak pomagac slabszym.
Wylowione z sieci:
Autor NIEZNANY

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

Memorial Kamili Skolimowskiej.
KIBICE WAZNIEJSI NIZ MEDALE
Memorial Kamili Skolimowskiej pokazal, ze Polacy doceniaja lekkoatletow,
choc w zamian rewelacyjnych wynikow sie nie doczekali
Kibice w niedziele zapelnili ponad polowe trybun 55-tysiecznego Stadionu
Slaskiego. Taka publicznosc przyciagaja w Polsce tylko zawody poswiecone
pamieci Skolimowskiej, nalezace do prestizowego cyklu Continental Gold Tour
– wazniejsza jest tylko Diamentowa Liga.
W Chorzowie zakonczyli kariery wicemistrzyni swiata w rzucie mlotem Joanna
Fiodorow oraz dwukrotny wicemistrz olimpijski w rzucie dyskiem Piotr
Malachowski.
Fani rosli w sile z godziny na godzine, az organizatorzy otworzyli dla nich
gorna czesc trybun, ktora poczatkowo wylaczyli z uzytku.
Sympatycy krolowej sportu mogli w cieple wrzesniowego slonca dopingowac
ponad 40 medalistow igrzysk olimpijskich w Tokio. Tych polskich pojawilo
sie na Stadionie Slaskim 12, wszyscy przebiegli runde honorowa.
Gwiazda zawodow byla jamajska sprinterka Shelly-Ann Fraser-Pryce.
Osmiokrotna medalistka olimpijska i dziewieciokrotna mistrzyni swiata jako
pierwsza przebiegla 100 metrow na polskiej ziemi w czasie ponizej 11 sekund
(10.81).
– Mozliwosc rywalizacji w takiej atmosferze i przy takich kibicach jest
czyms niesamowitym, zwlaszcza po igrzyskach przy pustych trybunach – nie
kryla Faser-Pryce.
Doping zrobil tez duze wrazenie na oszczepniczce Marii Andrejczyk, ktorej
lamal sie glos. – Ludzie, ich obecnosc, wsparcie… To dla nas, sportowcow,
wieksza nagroda niz medal – zapewniala.
Impreza odbyla sie miesiac po zawodach w Tokio, wiec wyniki byly dobre, ale
nie rewelacyjne, skoro wszyscy uczestnicy szykowali szczyt formy na
najwazniejsza impreza czterolecia. Nie pomogla nawet niebieska nawierzchnia
Mondo, na ktorej biegacze osiagaja zwykle swietne rezultaty.
Prestizowe zwyciestwo odniosl mlociarz Pawel Fajdek.
– Trudno bylo wrocic do rywalizacji po miesiacu przerwy – mowil. Mistrz
olimpijski Wojciech Nowicki byl drugi, mial wynik o piec metrow slabszy niz
podczas konkursu w Tokio. Drugie miejsce w biegu na 800 metrow zajal
18-latek Kacper Lewalski, ktory poprawil o dwie sekundy rekord zyciowy.
Jego miejsce i czas (1:44.84) to sensacja wieczoru.
W Chorzowie zakonczyli kariery wicemistrzyni swiata w rzucie mlotem Joanna
Fiodorow oraz dwukrotny wicemistrz olimpijski w rzucie dyskiem Piotr
Malachowski. Ta pierwsza po ostatnim rzucie uklonila sie z gracja, kleknela
i pocalowala kolo.
Przygode ze sportem po sezonie zakonczy takze skoczkini wzwyz Kamila
Licwinko, ale jej pozostal jeszcze jeden start. Ona, Natalia Kaczmarek (400
m) i Andrejczyk wystartuja 8 – 9 wrzesnia podczas zawodow Diamentowej Ligi w
Zurychu. To bedzie final sezonu w Europie.
Kamil KALSUT

REKSIO INFORMUJE:
– Belgia ograna. Znakomite spotkanie zmiennika Bartosza Kurka
Polska kontynuuje zwycieska passe w mistrzostwach Europy siatkarzy. W
krakowskiej Arenie tym razem Bialo-Czerwoni ograli Belgie 3:0 (25:18,
26:24, 25:16) i sa juz o krok od wygrania grupy A. Znakomite spotkanie
rozegral w naszej ekipie atakujacy Lukasz Kaczmarek.
-Iga Swiatek nie wystapi w cwiercfinale wielkoszlemowego turnieju US
Open odbywajacego sie na kortach w Nowym Jorku. Nasza najlepsza
tenisistka przegrala w meczu 1/8 finalu z Belinda Bencic. Mistrzyni
olimpijska z Tokio wygrala 7:6(14-12), 6:3.
——————
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”, „Polityki”,”Newsweeka”, TVN24, Obywateli
News i OnetPl)

Dzien dobry – tu Polska – 6 wrzesnia 2021r.

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XIX nr 239(6212) 6 wrzesnia 2021r.

A u Czarnka pod sufitem”
KURATOR BEDZIE NADZOROWAL RODZICOW
Rodzice moga zglaszac do programu wychowawczego szkoly propozycje dowolnych
tematow. Jednak jakie tresci zostana zrealizowane, zadecyduje kurator.
Minister Czarnek dal bowiem kuratorowi prawo decydowania o wszystkim, co
trafia do glow uczniow.
Gdyby wszyscy rodzice uczniow danej klasy zgodnie zaproponowali, zeby na
lekcje zaprosic jakiegos specjaliste, powiedzmy od bulimii albo
cyberprzemocy, zgode na wejscie podmiotu zewnetrznego musi wyrazic kurator.
Urzednik ten oceni, czy rodzice chca dobra dla swoich dzieci, czy zla. Wola
kuratora jest niepodwazalna.
Podmiotem zewnetrznym jest tez rodzic ucznia. W domu moze wpajac swojemu
dziecku dowolne wartosci, jednak w szkole czynic mu tego nie wolno. Trzeba
wystapic o zgode do kuratorium. Przedstawic szczegolowy scenariusz zajec,
ktore zamierza poprowadzic zaproszony gosc. Innego sposobu na skorzystanie
z wiedzy rodzicow dla dobra uczniow nie ma. Tylko za zgoda kuratora.
W poprzednich latach wielokrotnie korzystalem z umiejetnosci rodzicow,
ktorzy dla dobra mlodziezy prowadzili zajecia. Byli to lekarze, prawnicy,
policjanci” specjalisci wszelkiej masci. Kiedys zaprosilem mame, ktora
pokazala, jak profesjonalnie robi sie makijaz i jaki to ma wplyw na wyglad
czlowieka. Pokazala to na przykladzie kobiety oraz mezczyzny. Fascynujaca
lekcja.
Ciekawe, czy na cos takiego zgodzilby sie dzisiaj pisowski kurator. Wtedy
nikogo nie pytalem o zgode, moja praca opierala sie bowiem na zaufaniu, a
nie na kontroli.
Dariusz CHETKOWSKI

Z ZYCIA ZNANYCH LUDZI
O Kazimierzu Lasockim mowiono, ze jest jedynym malarzem, ktory nie
wspolzyje ze swoimi modelkami. To prawda, Lasocki malowal tylko krowy.
………………….
Maciej Kuron, syn Jacka, wracal do domu w nowych sportowych butach, i gdy
byl juz przed brama, od stojacych w poblizu lobuzow uslyszal:
– Ty, w fajnych butach, sciagaj je…
Wtedy z okna mieszkania Kuroniow rozlegl sie glos ojca, Jacka:
– Maciej, jak ty mu nie przypierdolisz to ja tobie przypierdole!
………………..
Grafik Franciszek Kostrzewski spotkal w Warszawie starca, weterana wojny z
1831 r., ktorego chcial narysowac:
– Sluchajcie, dostaniecie rubla, nic nie bedziecie robili, tylko
posiedzicie pare godzin, nie ruszajac sie.
– Nie chce – odpowiedzial weteran.
– Dlaczego?
– Bo musi to byc cos zlego, zeby nic nie robic i dostac rubla
………………..
Ksiadz Profesor JOZEF TISCHNER: „Teoria prawdy” zawiera klasyczna
typologie, bo jak powszechnie wiadomo istnieja trzy prawdy: swiynto prowda,
tyz prowda i gowno prowda. Natomiast pytanie z rozdzialu „teoria bytu”: „Co
to jest nic?”.
– „Pol litra na dwoch”.
(Ze zbiorow Piotra Nowalanego)

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/aa
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”

Ceny paliw w Polsce: Pb95-5.32 PLN Diesel-5.24 PLN LPG-2.30 PLN

Pogoda w kraju
Pogodnie. W ciagu dnia na polnocy moze wystapic wiecej chmur. Temperatura
maksymalna od 15 stopni Celsjusza na Suwalszczyznie, przez 18 st. C w
centrum, do 23 st. C na Dolnym Slasku i Ziemi Lubuskiej.

O-k-R-u-C-h-Y
——————-
PRASOWKA TAMARY OLSZEWSKIEJ
(30 sierpnia – 5 wrzesnia 2021)
1. Dostaniemy kase na odbudowe po pandemii, czy nie dostaniemy? To jest
pytanie, ktore spedza sen z oczu m. in. samorzadom, bo bez tych pieniedzy
lezymy i kwiczymy, ale” Morawiecki nie zamierza isc na jakiekolwiek
kompromisy, bo przeciez nas nie trzeba pouczac, czym jest praworzadnosc i
demokracja. Czy facet nie rozumie, ze UE bez nas da rade, a my bez niej nie?
2. Abp Marek Jedraszewski znowu polecial. Tym razem na mszy z okazji 41.
rocznicy podpisania Porozumien Sierpniowych bakal o wolnosci religii oraz
wyznania, o ateizacji (o zgrozo!) i zeby „Polska byla Polska i zeby Polska
byla polska”. Nie lapie, po co sie wysila, gdy wszyscy wiedza, co mu
naprawde siedzi w glowie. Wiadomo, ze nie o Polske tu chodzi, ale o to, by
dojna krowa byla jak najdluzej dojna krowa.
3. Waza sie losy pieniedzy unijnych, przeznaczonych na tworzenie gospodarki
neutralnej klimatycznie. Slask liczy na 2 mld, ale pewnie sie przeliczy.
Dlaczego? Ano dlatego, ze teraz, gdy swiat odchodzi od kopaln, my planujemy
zbudowac kolejna w Myslowicach. Rzad juz nawet przyznal koncesje na ten cel.
4. Szczeka mi opadla, gdy uslyszalam wypowiedz wiceministra Patkowskiego.
Odniosl sie on do inflacji, ktora rosnie. Wedlug ministra to swiadczy o
dynamicznym wzroscie gospodarczym.
5. Za nami rocznica wybuchu II Wojny Swiatowej, ktora oboz wladzy tak
pieknie polaczyl ze swoja wspolczesnoscia. O tym, co wygadywal Morawiecki i
Blaszczak, nie wspomne, bo to koszmar, ale slowa Ziobry to juz kuriozum. W
te, tak tragiczna dla nas, rocznice musimy pamietac o wymordowaniu 6 mln
obywateli, rozkradzionym mieniu, utracie terytorium i reparacjach, ktore
nam sie naleza jak psu zupa, a ci wredni Niemcy nie chca z nami o tym
rozmawiac. Panie Ziobro, czy naprawde kazda okazja jest dobra, by
uskuteczniac te swoja polityke?
6. No i mamy kolejny projekt ustawy, w ktora rzad wciska zapisy skierowane
ewidentnie przeciwko opozycji obywatelskiej. W ramach walki z piractwem
drogowym, umieszczono w nim punkt, ktory mowi o wysokich, odstraszajacych
karach m.in. za blokowanie drog czy tamowanie ruchu. Minimalna kara to 3500
zl.
7. Czarnek pojechal do Olsztyna, by odwiedzic katolickie przedszkole,
katolicka szkole podstawowa i katolickie liceum, a tam czekala na niego
grupa uczniow z zaklejonymi ustami i haslami: „Nie damy sie uciszyc”,
„Istniejemy”, „Nie bedziemy milczec”. Mlodziez przyniosla ze soba czerwone
ekierki, ktore byly nawiazaniem do akcji Wolna Szkola. Czarnek przekazal
kuratorowi, by natychmiast sprawdzil, dlaczego mlodzi ludzie nie sa w
szkole i w ogole, co sie w ich szkolach wyczynia. Jedno jest pewne. Czarnek
dzieciakom nie daruje.
Tamara OLSZEWSKA

Lisim tropem
U W A Z A J M Y N A T E N M U R
No to stalo sie. Polska zamienia sie w Fort Trump. Nie jest to jednak
strefa bezpieczenstwa gwarantowanego przez Ameryke, ale strefa trumpizmu,
niemadrego nacjonalizmu, strachu, egoizmu i braku empatii.
Boje sie murow i zasiekow. Bardzo zle mi sie kojarza. Widzialem je ponad 30
lat temu, po raz pierwszy przekraczajac granice miedzy wschodnim a
zachodnim Berlinem. Pociag jadacy do Holandii stal na dworcu
Friedrichstrasse, po peronie chodzili enerdowscy zolnierze z” oczywiscie
niemieckimi owczarkami. Biegali tez po dachu i po korytarzu w wagonie.
Skojarzenie narzucalo sie samo. Na szczescie pociag stal przy peronie, a
nie przy rampie i mial wjechac do obozu wolnosci.
Drugi mur widzialem na granicy Meksyku i Ameryki. Byl wyzszy niz ten, ktory
budujemy teraz, ale i tak nikt nic sobie z niego nie robil. W miejscowosci
Nogales w Arizonie, w blocie, bo w blocie, ale bez zadnych problemow
przechodzilismy tunelem razem z pragnacymi lepszego zycia Meksykanami.
Mur widzialem rowniez tuz po wyjezdzie z Jerozolimy w kierunku Betlejem.
Akurat ten w istotny sposob zwiekszyl bezpieczenstwo Izraelczykow,
zmniejszajac liczbe zamachow bombowych w ich kraju. Ale na mury trzeba
bardzo uwazac. Szybko okazuje sie bowiem, ze uderzaja w tych, ktorzy mury
buduja. W Izraelu calkiem powaznie mowi sie, ze mur oslabil terrorystow,
ale skradl temu krajowi czesc poczucia wyjatkowosci, uderzajac w dusze
Izraela.
Mur to symboliczne zamkniecie sie na otwartosc, tolerancje i dialog.
Zamykanych czyni osaczonymi, zamykajacych wsobnymi. Czesciowo zwieksza
poczucie bezpieczenstwa, ale zwieksza tez strach. Przypomina, ze strach
jest naturalny i poniekad potrzebny. I wlasnie o to tworcom muru chodzi.
Efekt zwykle jest taki, ze mur, ktory ma nas bronic, niszczy nas samych od
srodka. Juz to widzimy. Polska, traktujac nieludzko garstke uchodzcow, sama
sie poniza. Zolnierze, probujac obronic nasze terytorium przed garstka
wypychana przez Lukaszenke, w praktyce staja sie klawiszami jego wiezienia.
Znowu jestesmy przedmurzem. Tym razem poganstwa.
W latach 80. chodzilismy po ulicach, skandujac naprzeciw ZOMO: „Nie ma
wolnosci bez Solidarnosci”. Sens byl prosty. Pierwszym punktem w drodze do
wolnosci miala byc rejestracja zwiazku zawodowego. Dzis mamy prawo
skandowac to samo – nie ma naszej wolnosci bez reanimacji czlowieczenstwa.
Przed uchodzcami sie obronimy. Pytanie, czy obronimy sie przed tymi, ktorzy
nas bronia. Czy obronimy sie przed barbarzynstwem i nieczuloscia. Na
naszych oczach fundujemy sobie nowa hanbe domowa. Polska karleje. My
karlejemy. Tak ma wygladac dziedzictwo tamtej Solidarnosci? Serio?
Trump, Orb�An czy Kaczynski – kazdy autokrata musi miec swoj mur. Mur ma byc
symbolem wladzy, ale w gruncie rzeczy jest symbolem slabosci wladzy, ktora
musi kogos ponizyc, zeby kogos innego, najlepiej siebie, wywyzszyc. Im
wieksze kompleksy, tym wieksza potrzeba ponizania, tym wyzsze mury i
szersze zasieki. Ale nie powinnismy sie dziwic. Niby dlaczego nasze panstwo
mialoby traktowac uchodzcow lepiej, niz traktuje wlasnych obywateli,
ktorych kazdego dnia upokarza, jesli tylko naleza do grup nielubianych
przez wladze.
Uwazajmy na mury. Juz pogorszyl nam sie wzrok i sluch, juz stepila sie
nasza wrazliwosc. Potrafimy sie fascynowac brutalna sila, nawet gdy jej
ulegamy. To perwersyjny podziw – ogrywaja nas bezwzglednie, ale potrafia,
sa silniejsi. Nawet w liderach po demokratycznej stronie coraz czesciej
bardziej szukamy pozorow tej sily niz madrosci, szlachetnosci i
odpowiedzialnosci. PiS upolitycznilo sumienie, serce i ludzkie odruchy.
Takze kwestie najbardziej wrazliwe uczynilo narzedziem politycznym.
Upanstwowilo strach i resentyment. Uswiecilo podzial i szczucie. Tu idzie
nie tylko o uchodzcow, ale i o nas. Mur czy zasieki sa nie tylko dla nich,
ale i dla nas.
Uwazajmy na mury, zasieki i fascynacje sila. Uwazajmy na samych siebie.
Depisizacja, ktora nastapi po obecnym koszmarze, bedzie musiala dotyczyc
nie tylko panstwa, aparatu propagandy czy spolek padajacych lupem
pociotkow. Potrzebna bedzie takze depisizacja dusz. Wcale nie tylko
czlonkow i sympatykow PiS. W rownym stopniu nas, ktorzy tej partii nie
lubimy i ktorzy do jej rzadow odnosimy sie niechetnie. Bo my tez ulegamy
swoistej kontaminacji. Od samego patrzenia na zlo stajemy sie gorsi. Nie da
sie tego uniknac. Trzeba to bedzie odchorowac. Moze to potrwac dluzej niz
rzady PiS. Do oddychania swiezym powietrzem i normalnoscia tez trzeba sie
przyzwyczaic i na nowo sie go nauczyc. Patrzmy na mury i zasieki. Kazde 10
centymetrow w gore i wszerz nasza kuracje wydluzy. Bo koszt tego muru
bedzie ogromny i w najmniejszym stopniu okreslony przez cene drutu
kolczastego i metalowych slupow.
Tomasz LIS

Zdaniem Pana Szostkiewicza
MLODZIEZ WYGLOSUJE PiS OD WLADZY
Szymon Holownia chce obnizyc dolna granice wieku dajaca czynne prawo
wyborcze do 16 lat. Adrian Zandberg twierdzi, ze nie Tusk, tylko mlodzi
zmiota PiS w nadchodzacych wyborach. Ale jakim cudem ma sie to dokonac,
skoro powszechnie wiadomo, ze frekwencja wyborcza w najmlodszej grupie
wiekowej (18-21 lat) jest w Polsce tradycyjnie najnizsza? A najwyzsza w
grupie 51-60 lat.
Wedlug socjologow mlodzi nie interesuja sie polityka, nie maja wyrobionych
pogladow politycznych ani poczucia, ze ich glos cos zmieni. Nie zalamujmy
nad nimi rak, lecz pomozmy im byc obywatelami. Krokiem w te strone byl
Campus Polska Trzaskowskiego. Temu moze tez sluzyc pomysl Holowni. Miejmy
nadzieje, ze i jego ugrupowanie bedzie pracowalo z mlodymi w tym kierunku.
Jest tu jednak pewna dwuznacznosc. Gdy liderzy apeluja do mlodych, zeby
korzystali ze swych praw, w tym wyborczych, to powinni zaznaczac wyraznie,
ze niekoniecznie maja glosowac na ich stronnictwa. Bo politolodzy juz dawno
temu ustalili w badaniach, ze frekwencja w istocie jest testem nie tylko
popularnosci tej czy innej partii, tego czy innego polityka, ale przede
wszystkim jest testem zaufania do systemu demokratycznego i jego
akceptacji. U nas ten test wypada niezbyt dobrze dla demokracji, bo zwykle
zaledwie nieco ponad polowa uprawnionych do glosowania rzeczywiscie glosuje.
Rekord frekwencyjny, dotad niepobity, padl ponad sto temu. W historycznych,
pierwszych wolnych wyborach parlamentarnych frekwencja siegnela, wedlug
oficjalnych danych, 75 proc. Ale juz w przelomowych wyborach 4 czerwca 1989
r., kiedy otwieral sie calkiem nowy rozdzial naszej historii, do urn poszlo
nieco ponad 60 proc. (w drugiej turze zaledwie 25 proc.), a frekwencja w
calkowicie juz wolnych wyborach w 1991 r. wyniosla ciut ponad 43 proc.
Lepiej, ale tez nie rewelacyjnie, jest w spersonalizowanych wyborach
prezydenckich. Najlepsza frekwencja zdarzyla sie nie podczas pojedynku
Duda-Trzaskowski (w drugiej turze 68 proc. z malenkim haczykiem), lecz
podczas starcia Walesa-Kwasniewski (68, 2 proc.). A w referendum nad
wstapieniem Polski do UE nie siegnela 60 proc. (58,8).
Te wszystkie wyniki sa waznym przyczynkiem do dyskusji o kondycji naszej
demokracji. Smialo mozna mowic, ze znacznej czesci naszego spoleczenstwa po
30 latach jego doswiadczen z ustrojem demokratycznym demokracja raczej nie
zaimponowala. To jeden z powodow sukcesu Kaczynskiego. Czy mlodzi obala
jego rzady, jak wieszczy Zandberg? Ma na mysli najnowsze badania, w ktorych
w najmlodszej grupie wyborcow poparcie dla PiS jest sladowe, a wyrazne dla
lewicy, Holowni i konfederatow.
Mozna by dodac, ze liczny udzial mlodych i bardzo mlodych, wlasnie
nastoletniej mlodziezy szkol srednich w protestach ekologicznych i
edukacyjnych czy w obronie praw kobiet jest argumentem za obnizeniem wieku
wyborczego. Tylko ze to jest awangarda. Zeby wplynela na wynik wyborow,
musi miec madre, bezinteresowne wsparcie calej prodemokratycznej opozycji i
zmobilizowac bierna i obojetna wiekszosc rowiesnikow. Tak ze w tych
wyborach, szczegolnie gdyby Kaczynski postawil na przedterminowe, wciaz
decydowac bedzie seniorat w elektoracie i klasie politycznej.
Adam SZOSTKIEWICZ

MISIOWE MRUCZANKI
Rzepa zrobila sondaz,
oceniajacy Czarnka i jego pomysly „reformowania” polskiej szkoly. Oto
wyniki: 57 proc. respondentow uznalo, ze zmienia sie ona na gorsze, zdaniem
13,2 proc. ankietowanych minister Czarnek zmienia szkole na lepsze, 16,6
proc. badanych uwaza, ze Czarnek nie zmienia szkoly ani na lepsze, ani na
gorsze, 13,2 proc. nie ma zdania w tej sprawie.
No i triumf: wiekszosc jest przeciw”
Moim zas zdaniem sa to wyniki przerazajace. Sprawa jest dla mnie tak
oczywista, ze brak zdania czy niezauwazenie, ze w ogole cos sie ma zmieniac
– to juz dowod skretynienia. Nie mowie juz o tych, ktorzy Czarnka popieraja
– bo to sa zwykli talibowie; czyli oszaleli bandyci.
Nie jestem pewien, czy o takim spoleczenstwie jako calosci warto w ogole
myslec, a co dopiero – z szacunkiem.
Przy okazji: dzis w TOK FM prof. L. Turski slusznie zwrocil uwage, ze
„swiete oburzenie” na jedrnosc czy dosadnosc wypowiedzi krytycznych wobec
obozu rzadzacego i jego zwolennikow – ze niby nie wypada, ze obraza sie
ludzi itp. – to czysta hipokryzja. Uznajemy za normalne, ze media rzadowe –
nie mowiac juz o komentatorach – traktuja opozycje zyletka po oczach,
natomiast wykrzywiamy sie z niesmakiem, gdy chama nazywa sie chamem a
barbarzynce – barbarzynca.
Popieram ten sad z cala moca i nie zamierzam sie piescic. Innymi slowy, o
szacunku dla nacjonalistow, turbokatoli, zafiksowanych seksualnie idiotow w
kiecach czy antyszczepionkowcow prosze w tym miejscu zapomniec, nie bedzie
go.
Przynajmniej do momentu, w ktorym stana sie nieistotna mniejszoscia. Potem
moze okaze laske, jeszcze nie wiem. Ale latwo o nia nie bedzie.
Z pewnoscia jednak nie okaze laski panu Skrzydlewskiemu, temu od „cnot
niewiescich”.
Bedac gosciem Radia Maryja (gdzie zreszta podobno bywa stale) stwierdzil na
przyklad, ze 2021 rok przynosi nowe wyzwania, ktorym mozemy sprostac
„dzieki praktykowaniu cnot spolecznych”. – Jest wsrod nich szacunek. Cnota
nazywana po lacinie „obserwancja” stanowi bezposredni owoc pietyzmu i
wyraza sie w zywieniu czci i posluszenstwa szczegolnie dla tych, ktorzy sa
osobami sprawujacymi wladze, ktorzy sa dla nas jak ojciec – mowil.
Ostrzegal przy tym przed „zniewoleniem, bylejakoscia, ideologia
permisywizmu, ale takze nihilizmu i relatywizmu”.
No wiec – takiego wala jak Polska cala. To jest moja propozycja dla tego
osobliwego stworu w spodniach i odpowiedz na jego postulaty. O zadnej czci
i posluszenstwie wobec wladzy nie ma mowy. Zapomnij, czlowieku i daj se
siana.
Bogdan MIS

Durczok w podskokach
W Y B O R Y B E D A Z A R O K
W polityce czas biegnie inaczej. Ani szybciej, ani wolniej. Po prostu ma
swoje tempo. Dlatego budzik Prezesa zadzwonil ostrym dzwiekiem juz dawno.
Dokladnie wtedy, kiedy w ciemnym saloniku trzeba bylo prosic Kukiza o
wsparcie. Jaroslaw Kaczynski z pewnoscia wiedzial wtedy, ze dluzej tak sie
nie da. Bez Gowina, z brykajacym Ziobro, z chwiejna, kupowana albo
zastraszana grupka niezdecydowanych. Niestabilna wiekszosc snila sie
Wodzowi od czasu slynnej narady i nie byly to sny przyjemne. Przestraszona
marszalkini sejmu, widzaca sie juz za kratami za przestepstwo urzednicze,
tez nie dodawala sil. Sadze, ze wlasnie wtedy zapadla decyzja o
wczesniejszych wyborach.
W czasach, ktorych mlodsze pokolenie nie pamieta, 14 lat temu, Kaczynski w
waskim gronie przyznal sie do bledu. Jego zdaniem, kleska w 2007 miala 2
przyczyny: wczesniejsze wybory zarzadzil bez rozeznania sytuacji, z
chwiejna wiekszoscia i sojusznikami ktorych nie byl pewien. I druga: nie
mial w rekach mediow. Wsrod zaufanych wspolpracownikow Kaczynski mial
powiedziec: nie wzialem TVN za pysk, a to blad. Dzis jest podobnie, z jedna
acz wazna roznica. Prezes ma w rekach gigantyczne pieniadze. A precyzyjnie:
jeszcze ma. I to powod, dla ktorego za kilka miesiecy bedziemy wybierac
nowa wladze. W grze sa setki miliardow. PiS nie bedzie mial takich srodkow
w dajacej sie przewidziec przyszlosci. To ostatni moment, w ktorym mozna
obiecac ludziom niemal wszystko i dotrzymac slowa. Polski Lad, nawet
dopchniety kolanem, przeforsowany na upokarzajacych warunkach jakie postawi
Ziobro, kupiony dzieki glosom kupionych, daje nieograniczone mozliwosci
mamienia elektoratu. Nowe 500 plus? Dlaczego nie, bardzo prosze. Dodatki,
wsparcie, mieszkania, kredyty, ulgi, emerytury? Natychmiast, od reki.
Dostaniecie czego wam trzeba. Inflacja? Na jednej planszy pokazemy, ile
zyskaliscie dzieki naszym rzadom. Gwarancje? Wszystko na papierze, oto
projekt nowego budzetu. Wiecej papierowego pieniadza? Blahostka, prezes NBP
to przeciez nasz czlowiek.
Ciemny lud to kupi. Nie pomysli, ze zadluza swoje dzieci na gigantyczne
kwoty. Niewielu z elektoratu PiS jest w stanie wyobrazic sobie skutki
takiej operacji. Kupowanie glosow to zbyt skomplikowany mechanizm by
zaprzatac nim teraz glowe. Jakos to bedzie, a Kurski wytlumaczy o 19.30, ze
polska gospodarka nabiera tempa i za kilka lat bedziemy w gronie 10
najwiekszych poteg swiata. No, moze 20, ale i tak w czolowce.
Tej szansy w 2023 juz nie bedzie. W ekonomii nie ma cudow. Balcerowicza
mozna lubic albo nie, ale w jednym ma racje. Wydac mozna tyle, ile sie
zarobi. Bilans jest nieublagany. Na krotka mete da sie pozyczac, obracac,
kombinowac i spieniezac. Ale dluzej tak sie nie da. Kaczynski mysli w
perspektywie, na jaka pozwala mu wiek i wyobraznia. A ta druga mowi mu, ze
po nim chocby potop. Nastepne pokolenia to nie jest cos, co zaprzata mu
teraz glowe. Opowiesci o misternych planach prezesa trzeba miedzy bajki
wlozyc. Dostrzegl to Gowin, dostrzegaja co bystrzejsi z otoczenia, ale
slepy ped i blask wladzy skutecznie odsuwaja te wizje na dalszy plan. Tu i
teraz. To jest cos, co kroluje w glowie Wodza. I dlatego tak przerazajaca
zdaje sie byc ta wizja. Przyniesie bowiem tragiczne nastepstwa. Nie tylko
gospodarcze, takze spoleczne. Jesli PiS wygra nastepne wybory, bedziemy
mieli w kraju chinski model ustrojowy. Czyli pelny zamordyzm, kompletna
izolacje i samych wrogow. Oraz zapier”lajace za miske ryzu spoleczenstwo.
Kamil DURCZOK

To nie jest zart
!!! OSTRZEZENIE !!!
W ostatni Weekend, w piatkowy wieczor zaparkowalismy na publicznym
parkingu. Jak wyjezdzalismy, zauwazylem naklejke na tylnej szybie.
Na szczescie kolega powiedzial mi zeby sie nie zatrzymywac bo ktos moze
czekac az wysiade z samochodu
Po dojechaniu do domu zdjalem kartke, ktora byla zwyklym rachunkiem za
paliwo.
Po jakims czasie otrzymalem tego maila
OSTRZEZENIE OD POLICJI:
DOTYCZY KOBIET I MEZCZYZN- UWAZAJCIE NA PAPIERY PRZYKLEJONE DO TYLNEJ SZYBY
AUTA. TO NOWY SPOSOB NA KRADZIEZ SAMOCHODU
(TO NIE JEST ZART!)
O co wiec chodzi ??? Parkujesz przodem. Wracasz do samochodu, odpalasz
zaczynasz cofac aby wyjechac z miejsca parkingowego, ogladasz sie do tylu i
widzisz kartke na szybie przeslaniajaca widok. Zatrzymujesz sie i, nie
gaszac silnika, wysiadasz, zeby ja usunac.
Gdy zblizasz sie do tylu samochodu, zlodziej wyskakuje znikad, wsiada do
auta i odjezdza, czasem nawet cie potracajac.
Dodatkowo moje panie, zaloze sie ze wasze torebki sa w samochodzie i
odjezdzaja razem z samochodem
A wiec tracicie samochod, pieniadze, dokumenty z adresem domowym no i
pewnie klucze do domu.
Tak wiec wasz dom i osobowosc sa zagrozone. Parkujac tylem wyjezdzasz do
przodu nie zerkajac na tylna szybe.
TO JEST NOWY SPOSOB ZLODZIEI Jesli zobaczycie kartke na tylnej szybie
cofajac na parkingu NIE zatrzymujcie sie, zdejmijcie ja po powrocie do domu.
Przeslijcie te wiadomosc znajomym i rodzinie zwlaszcza kobietom – kobieca
torebka zawiera wiele osobistych informacji i dokumentow a nie
chcielibyscie zeby wpadlo to w niepowolane rece.
Powtarzam i prosze: powiadomcie znajomych!
POSZKODOWANY (O malo co)

Przecherny Materna
R A D O S N E Z A S I E K I
W tajnym przetargu Blaszczak zlecil mi produkcje drutu kolczastego
Sytuacja w naszym kraju powoduje, ze coraz czesciej nie wiem, czy to sen,
czy jawa.
Zalozmy, ze sen. W czasie szkolenia obrony terytorialnej poznaje bardzo
grzecznego prymusa, szeregowego Blaszczaka. Zaprzyjazniamy sie. Poniewaz
dziwnym trafem pomagam mu w czasie cwiczen wykopac okop do postawy stojac,
Blaszczak z wdziecznosci odnajduje mnie po latach, kiedy jest juz ministrem
obrony narodowej. Nie zapomnial o mnie. Zleca mi w tajnym przetargu
produkcje drutu kolczastego. Mam maly warsztat, ale z powodu wielkosci
zamowienia szybko przejmuje duze zaklady, uruchamiam nieczynne huty i
produkujemy drut kolczasty, jakiego nie bylo na swiecie, setki kilometrow
drutu. Drutujemy wszystkie granice, ale to nie koniec. Klebami drutu
otaczamy wszystkie najwazniejsze urzedy, z wyjatkiem Najwyzszej Izby
Kontroli. Drutujemy domy i ogrody naszych przywodcow, zeby kazdy z nich
czul sie bezpiecznie. Nie zapominamy o zadrutowaniu ulic, przez ktore
moglyby przechodzic marsze rownosci.
Nie ukrywam, ze sie bogace. Mam juz parenascie nieruchomosci, oczywiscie
wszystkie starannie zadrutowane. Dzis mam narade, na ktorej prezydent
zadecyduje (co moim zdaniem jest troche bez sensu), czy zadrutowac wody
terytorialne na Baltyku. W slad za tym zadrutujemy porty, nastapi zmiana
godla – orzel bedzie mial korone z drutu, a miedzy biela a czerwienia
naszej flagi narodowej wcisnie sie pasemko samych kolcow. Kazdy, kto bedzie
chcial przeniknac przez nasze zasieki, bedzie musial sie powaznie poranic,
a poniewaz glupi nie jest, wroci tam, skad przybyl. Otoczony jestem
pieniedzmi i drutem. Nie mam przyjaciol, nie mam sasiadow i to jest taki
moment, w ktorym postanowilem wyleciec samolotem na wakacje za granice.
Okazalo sie jednak, ze inny kolega, ktory w zamian za pozostanie w PiS
otrzymal rowniez kontrakt na drutowanie, zadrutowal niebo.
Budze sie, wlaczam TVP Info i widze, jak nasi zolnierze stawiaja na granicy
zasieki.R A D O S N E Z A S I E K I
Krzysztof MATERNA

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

-Polska pokonala San Marino 7:1 w meczu el. MS w Serravalle.
Znow najlepszym zawodnikiem Bialo-Czerwonych byl Robert Lewandowski, ktory
strzelil dwa gole i przegonil legendy europejskiego futbolu. Trzy bramki
zdobyl tez Adam Buksa.
Polska: Szczesny (46′ Skorupski) – Kedziora, Helik, Piatkowski –
Kaminski, Szymanski, Linetty (78′ Frankowski), Moder (46′ Slisz),
————–
I CO PAN NA TO, PANIE STEFANKU?
Niby to normalne, ale poniewaz z naszymi pilkarzami nigdy nic nie wiadomo,
trudno bylo przewidziec, czy wygraja po mekach, czy latwo. Inne
rozstrzygniecie niz zwyciestwo nie bylo brane pod uwage.
Druga reprezentacja Polski pokonala pierwsza San Marino i nie ma sie co
podniecac. Z najlepszym pilkarzem swiata i bramkarzem Juventusu mierzylismy
sie z jedna z najslabszych reprezentacji w rankingu FIFA.
Dla San Marino to byl dopiero drugi zdobyty gol w tym roku i pierwszy w
eliminacjach. Dla nas – osmy mecz z rzedu ze stracona bramka.
Trudno bylo nie wygrac, jednak niezaleznie od tych roznic Polacy
prezentowali sie dobrze, zwlaszcza w pierwszej polowie. W drugiej, kiedy z
boiska zszedl juz Robert Lewandowski, nie znalazl sie nikt, kto moglby
poprowadzic gre, o zastapieniu lidera nie mowiac.
Doszlo nawet do sytuacji zupelnie nieoczekiwanej. Przez dlugie minuty po
przerwie pilkarze San Marino nie pozwalali nam na rozgrywanie pilki,
atakowali juz na naszej polowie i osiagneli jak na swoje mozliwosci spory
sukces. Para naszych srodkowych obroncow Kamil Piatkowski – Michal Helik
nie zostawila dobrego wrazenia, a podanie Piatkowskiego do Helika, po
ktorym pilke przejal i strzelil bramke Nicola Nanni wystawia im jak
najgorsze swiadectwo.
Dla San Marino to byl dopiero drugi zdobyty gol w tym roku i pierwszy w
eliminacjach. Dla nas – osmy mecz z rzedu ze stracona bramka. Oczywiscie
przy duzej roznicy poziomow, w dodatku z niepewnym bramkarzem San Marino
nie tylko nie mialo szans na poprawe wyniku (jednak oddalo trzy celne
strzaly), ale wczesniej czy pozniej musialo poniesc kolejne straty. Poligon
urzadzil sobie Adam Buksa – zdobywca trzech bramek w ciagu 27 minut. Dwoch
juz w doliczonym czasie.
Trudno powiedziec, ze byla to proba generalna przed srodowym meczem z
Anglia na PGE Narodowym, bo niewielu zawodnikow z Serravalle wtedy
zobaczymy. Poza Lewandowskim i Szczesnym zapewne Bukse, dobrze grajacego
glowa. Trudno powiedziec kogo jeszcze.
Dosc nieoczekiwanie najlepsze wrazenie sposrod zawodnikow mniej znanych
zrobil pomocnik Damian Szymanski z AEK Ateny, ktory debiutowal w
reprezentacji w roku 2018, jako pilkarz Wisly Plock. Selekcjoner Jerzy
Brzeczek zostal wtedy za ten wybor skrytykowany.
Zobaczylismy trzech debiutantow. Jakub Kaminski zapracowal na powolanie gra
w Lechu, ale ten mecz mu sie nie udal. Bartosz Slisz wydaje sie jednym z
najbardziej przereklamowanych pilkarzy w lidze, a majac szanse przez 45
minut niczego nie pokazal nawet w rywalizacji z przeciwnikami slabszymi niz
ci w ekstraklasie. Ciekawe, ze to dopiero pierwszy pilkarz Legii, ktory
wystapil w reprezentacji prowadzonej przez Paulo Souse.
Trzeci debiutant to 19-letni Nicola Zalewski z AS Roma, syn polskich
emigrantow, osiadlych we Wloszech. Gral krotko, ale ladnie. Po jego podaniu
padla ostatnia bramka meczu, zdobyta przez Bukse.
Co z tego meczu wynika? Niewiele, poza tym, ze umocnilismy sie na drugim
miejscu w tabeli, majac wiecej zdobytych bramek niz Anglia, ale tez duzo
wiecej straconych. W srode zobaczymy inna druzyne, inny tez bedzie
przeciwnik. Gralismy z amatorami, teraz zmierzymy sie z wicemistrzami
Europy i faworytami naszej grupy.
San Marino – Polska 1:7
Stefan SZCZEPLEK

REKSIO INFORMUJE:
-Siatkarska Reprezentacja Polski nie bez problemow pokonala Grecje 3:1
(25:15, 25:22, 20:25, 26:24). Vital Heynen dokonal kilku zmian w
wyjsciowym skladzie.
Po pokonaniu Portugalii i Serbii w niedziele siatkarze Vitala Heynena
mieli na rozkladzie reprezentacja Grecji, ktora po porazce z Ukraina i
laniu od Belgow okupuja ostatnia pozycje w tabeli grupy A. Plan na
niedzielny mecz byl prosty: wygrac jak najmniejszym nakladem sil i
regenerowac je przed poniedzialkowym meczem z bardziej wymagajaca
Belgia. W zwiazku z tym Heynen w boj poslal zupelnie odmieniona szostke.
W kwadracie dla rezerwowych zostali Michal Kubiak, Bartosz Kurek,
Wilfredo Leon, Fabian Drzyzga i Jakub Kochanowski. W ich miejsce na
parkiecie pojawili sie Grzegorz Lomacz, Lukasz Kaczmarek, Aleksander
Sliwka i jeden z bohaterow koncowki meczu z Serbami – Kamil Semeniu
———————
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”, „Polityki”,”Newsweeka”, TVN24, Obywateli
News i OnetPl)

Dzien dobry – tu Polska – 5 wrzesnia 2021 r.

DZIEN DOBRY – TU POLSKA
SPORTOWY WEEKEND
Rok XIX nr 238 (6211) 5 wrzesnia 2021 r.
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
SIATKOWKA
Polacy uciekli Serbom spod topora! Wazne zwyciestwo mistrzow swiata
Polscy siatkarze odwrocili losy spotkania z Serbami i po zacietym
tie-breaku pokonali najtrudniejszego rywala w fazie grupowej. Wygrana
3:2 z zespolem Slobodana Kovaca moze okazac sie kluczowa w kontekscie
awansu z pierwszego miejsca do 1/8 finalu. W kluczowym momencie
znakomita zmiane dal tegoroczny kadrowy debiutant Kamil Semeniuk, a
najwazniejsze punkty zdobyl Mateusz Bieniek.
Kiedy serbskie siatkarki walczyly w finale mistrzostw Europy w
Belgradzie, ich koledzy z meskiej reprezentacji rozgrywali swoj
najwazniejszy mecz w fazie grupowej tego turnieju. Zawodniczki Zorana
Terzicia stracily prowadzenie w trzeciej partii, a tym samym szanse na
pokonanie Wloszek i obrone tytulu. Serbowie nie wykorzystali prowadzenia
2:1 i na przewagi przegrali w tie-breaku z Polska. – To goscie, ktorzy
nie wstrzymuja reki i mozna sie spodziewac fajerwerkow. Nie zabraknie
meskiej gry – przewidywal przed spotkaniem z Serbia Michal Mieszko
Gogol, asystent Vitala Heynena.
Meskiej gry nie brakowalo zwlaszcza po stronie Polakow na poczatku
meczu. Mozna bylo odniesc wrazenie, ze elementy, w ktorych Polacy
zawiedli w igrzyskach, tym razem rozgrywali podrecznikowo – blok,
serwis, wykorzystanie wielu opcji w ataku. Dzieki swietnie
funkcjonujacej zagrywce utrzymywali przewage nad rywalami, a pierwsze
poltora seta to najlepsza forma Michala Kubiaka w tym sezonie. Kapitan
reprezentacji Polski bardzo dobrze przyjmowal zagrywki, a do tego
dostawal najwiecej pilek do ataku i mial bardzo wysoka skutecznosc w tym
elemencie. Wzmocniony atak ze skrzydla dal Polakom wygrana w pierwszym
secie, a wlasnie ofensywy z pozycji Kubiaka brakowalo najbardziej
podczas igrzysk. Powodem byly problemy zdrowotne. Dzien przed pierwszym
meczem w Tokio doznal urazu w plecow, a gdy wrocil na boisko, po meczu z
Kanada doszly jeszcze problemy z lydka. O tym drugim urazie mowilo sie
niewiele, ale on mial powaznie przeszkodzic kapitanowi polskiej kadry.
Poczatek meczu z Serbia zwiastowal, ze Polacy odkuwaja sie za to, co
wydarzylo sie miesiac temu w Tokio. Po pierwszym secie wygranym w
swietnym stylu, Bialo-Czerwoni byli bliscy objecia prowadzenia 2:0 w
calym spotkaniu. Jednak w koncowce to Serbowie uzyskali trzy oczka
przewagi najpierw dzieki swietnym zagrywkom Marko Ivovicia, a pozniej
Srecko Lisinaca. Dluzsza przerwa w grze nastapila, gdy Polacy popelnili
blad, probujac zatrzymac atak Aleksandara Atanasijevicia. Zeskakujac z
bloku jeden z naszych zawodnikow dotknal stopa dolnej tasmy, sedzia
przyznala punkt Serbom, ale trener Vital Heynen mocno protestowal.
Ostatecznie to zawodnicy Slobodana Kovaca objeli prowadzenie 23:21, a
bezapelacyjny lider Serbow, czyli Uros Kovacevic zdobywal atakiem jeden
punkt za drugim.
Niemoc utrzymala sie u Polakow takze w trzeciej partii, a w grze oslabli
Wilfredo Leon i Michal Kubiak. Trener Heynen zdecydowal sie jednak
pozostawic duet przyjmujacych na boisku. Serbowie kontrolowali sytuacje
dzieki swojemu serwisowi, a brakiem skutecznosci swojego atakujacego
Aleksandara Atanasijevicia nie musieli sie przejmowac, bo na skrzydle
brylowal Kovacevic, ktory w nadchodzacym sezonie ligowym wystapi w
druzynie z Zawiercia. Ekipa Kovaca objela prowadzenie 2:1 w calym
spotkaniu, ale Polacy sie nie zatrzymywali. Zaczeli od prowadzenia 6:3,
po dwoch z rzedu asach serwisowych Leona, ktory juz w tym momencie
spotkania mial ich az piec na swoim koncie. Heynen probowal znalezc
odpowiedniego zmiennika dla Kubiaka. O ile slabiej poszlo Aleksandrowi
Sliwce, to zadaniu doskonale podolal Kamil Semeniuk. Pewnie atakowal (w
czwartym secie skonczyl trzy z trzech wykonanych atakow) i dobrze
zagrywal, podobnie jak Mateusz Bieniek, ktory rowniez odrzucal rywali od
siatki swoim serwisem.
Bialo-Czerwoni doprowadzili do tie-breaka, ktorego zaczeli od
prowadzenia 4:1 i nie wstrzymywali reki w polu serwisowym. Utrzymywali
je az do remisu 12:12, ale doszlo do walki na przewagi. Bohaterem dwoch
ostatnich akcji okazal sie Mateusz Bieniek, ktory najpierw zablokowal
Atanasijevicia, a pozniej zapunktowal ze srodka i Polacy cieszyli sie ze
zwyciestwa.
W niedziele reprezentacja Polski zagra z Grekami.
POLSKA – SERBIA 3:2 (25:21, 23:25, 20:25, 25:20, 16:14)
POLSKA: Drzyzga, Kubiak, Kochanowski, Kurek, Leon, Bieniek oraz Zatorski
(l), Wojtaszek (l), Nowakowski, Sliwka, Semeniuk, Kaczmarek, Lomacz.
Trener: Heynen.

TENIS
US Open: Kolejny trudny mecz Swiatek. Jest awans do 1/8 finalu!
Iga Swiatek sie nie zatrzymuje. Reprezentantka Polski pokonala w 3.
rundzie wielkoszlemowego US Open Estonke Anett Kontaveit 6:3, 4:6, 6:3.
Mimo licznych problemow naszej tenisistce udalo sie wywalczyc awans do
1/8 finalu turnieju w Nowym Jorku.
Po niezbyt udanych igrzyskach olimpijskich Iga Swiatek wziela udzial w
turnieju WTA w Cincinnati. Tam odpadla jednak juz w swoim pierwszym
meczu, przegrywajac z Ons Jabeur 3:6, 3:6. Nie byl to zbyt dobry
prognostyk przed zblizajacym sie US Open.
W Nowym Jorku polska zawodniczka dosc pewnie zwyciezyla w pierwszej
rundzie z Jamie Loeb 6:3, 6:4. Potem nie bylo juz jednak tak latwo. W
starciu z Fiona Ferro Swiatek wygrala z wlasnymi slabosciami.
Ostatecznie po trzysetowym boju awansowala do trzeciej rundy.
W niej jej rywalka byla Anett Kontaveit. Estonka sklasyfikowana jest na
28. miejscu rankingu WTA i w Nowym Jorku pokonala kolejno Samanthe
Stosur oraz Jil Teichmann. Swiatek i Kontaveit graly ze soba dotychczas
trzykrotnie. Dwa razy lepsza byla Estonka (Cincinnati 2019 i Australian
Open 2020), a raz Swiatek (Roland Garros 2021).
Mecz w Nowym Jorku rozpoczal sie lepiej dla naszej reprezentantki. Iga
przelamala Estonke juz w czwartym gemie starcia i wyszla na prowadzenie
3:1. Niestety chwile pozniej sama nie zdolala obronic swojego podania.
Estonka szybko wyrownala na 3:3.
Dalsza czesc pierwszego seta nalezala juz do naszej najlepszej
tenisistki. Swiatek w mgnieniu oka wygral trzy kolejne gemy i
triumfowala w pierwszej partii 6:3.
Drugi set rozpoczal sie dla Polki fatalnie. Juz w drugim gemie tej
partii Iga zostala przelamana, a jej rywalka szybko wyszla na
prowadzenie 3:0. Swiatek zdolala co prawda doprowadzic do wyrownania
4:4, jednak dwa ostatnie gemy padly juz lupem Estonki. W drugim secie
Kontaveit triumfowala 6:4.
Decydujaca partia na szczescie nalezala do Igi. Polka ponownie zaczela
sobie smielej radzic w ofensywie i wygrala trzeciego seta 6:3,
triumfujac tym samym w calym spotkaniu.
Swiatek awansowala do 1/8 finalu wielkoszlemowego US Open. W kolejnym
meczu jej rywalka bedzie Szwajcarka Belinda Bencic.
Anett Kontaveit – Iga Swiatek 3:6, 6:4, 3:6

PILKA NOZNA
I LIGA
7 kolejka
Gornik Polkowice-Stomil Olsztyn, odwolany z powodu powolania zawodnikow
gosci do reprezentacji narodowej;
Katowice-Arka Gdynia, odwolany z powodu powolania zawodnikow gospodarzy
do reprezentacji narodowej;
Tychy-Chrobry Glogow, odwolany z powodu powolania zawodnikow gospodarzy
do reprezentacji narodowej;
Puszcza Niepolomice-Sandecja Nowy Sacz, odwolany z powodu remontu stadionu.
Korona Kielce-Miedz Legnica 0-0
Zaglebie Sosnowiec-Skra Czestochowa 0-0
LKS Lodz-Resovia 0-3
Jastrzebie-Podbeskidzie Bielsko-Biala 0-1
Odra Opole-Widzew Lodz 0-0
1.Korona 19pkt
2.Widzew 16pkt
3.Miedz 15pkt
4.Podbeskidzie 12pkt
5.LKS Lodz 11pkt
6.Chrobry 10pkt
7.Arka 10pkt
8.Odra 10pkt
9.Resovia 9pkt
10.Tychy 8pkt
11.Sandecja 7pkt
12.Jastrzebie 6pkt
13.Katowice 6pkt
14.Zaglebie Sosnowiec 5pkt
15.Skra Czestochowa 5pkt
16.Polkowice 6pkt
17.Puszcza 4pkt
18.Stomil 0pkt
-Zanosi sie na sensacje w skladzie Polakow
Paulo Sousa prawie w kazdym z dziewieciu meczow pod jego wodza
zaskakiwal zestawieniem wyjsciowej jedenastki. Wiele wskazuje na to, ze
podobnie bedzie w spotkaniu z San Marino – Polska w ramach el. MS 2022.
Portugalski selekcjoner szykuje do gry pilkarza, ktorego malo kto sie
spodziewal.
Sousa ani razu nie postawil na ten sam sklad dwa razy z rzedu. Wynikalo
to nie tylko z checi poszukiwan nowych rozwiazan, ale i z sytuacji
losowych: kartek, kontuzji czy zakazenia koronawirusem. Portugalski
selekcjoner najbardziej oczywista pierwsza jedenastke wystawil przeciwko
Szwecji na zamkniecie fazy grupowej Euro 2020.
Bylo wtedy jasne, ze trener Polakow da szanse Grzegorzowi Krychowiakowi,
by ten odkupil swoje winy po spotkaniu ze Slowacja na inauguracje
turnieju. Takie rozwiazanie bylo oczekiwane tym bardziej, ze z powodu
urazu odniesionego w meczu z Hiszpania przeciwko ekipie ze Skandynawii
nie mogl wystapic Jakub Moder. Pozostala dziesiatka zagral od poczatku
tak przeciwko La Furia Roja, jak i w starciu ze Szwecja.
W pozostalych osmiu spotkaniach Sousa mieszal pierwszym skladem do woli.
Kamil Glik na lawce w Budapeszcie, brak drugiego napastnika przeciwko
Slowacji po pieciu meczach z rzedu z co najmniej dwoma snajperami czy
Karol Swiderski od pierwszej minuty z Hiszpania to tylko kilka
potwierdzen tezy, ze Portugalczyk nie boi sie odwaznych decyzji. Na
takowa zanosi sie takze w niedziele.
Absencje dwoch pilkarzy sa pewne w 100 proc. W Serravalle nie zagraja
Bartosz Bereszynski i Piotr Zielinski. Pierwszy z nich doznal urazu
miesnia przywodziciela w pierwszej polowie czwartkowego meczu z Albania
(4:1). Sousa tuz po jego zakonczeniu zaznaczyl, ze pilkarz Sampdorii
Genua bedzie szykowany do powrotu na spotkanie z Anglia (7 wrzesnia).
Natomiast Piotr Zielinski takze ma na celu wykurowanie sie na mecz z
wicemistrzami Europy. Na razie pomocnik SSC Napoli trenuje indywidualnie.
W miejsce „Beresia” powinien zagrac Pawel Dawidowicz, ktory dal za niego
dobra zmiane w meczu z Albania. Poza tym w trojce srodkowych obroncow
zobaczymy stalych bywalcow: Kamila Glika i Jana Bednarka.
Bramki bedzie strzegl Wojciech Szczesny, ktory na sobotniej konferencji
prasowej przyznal, ze pojawily sie dywagacje odnosnie do jego wystepu. –
Tez dostalem pytanie, czy powinienem zagrac i odpowiedzialem, ze
oczywiscie – wyjawil golkiper Juventusu.
Slowo „tez” wypowiedzial w odniesieniu do Roberta Lewandowskiego.
Kapitan Bialo-Czerwonych wyjdzie na murawe od poczatku meczu, choc
nikogo nie moga dziwic spekulacje na temat jego absencji. Wystep w
rywalizacji z przeciwnikiem na podobnym poziomie (z Andora w marcu)
snajper Bayernu Monachium przyplacil przeciez kontuzja, ktora
wyeliminowala go z gry na blisko miesiac.
Jego partnerem w ataku tym razem powinien byc Karol Swiderski. Co prawda
Adam Buksa pokazal sie w czwartek z dobrej strony, strzelajac gola w
debiucie, ale w niedziele szanse ma dostac napastnik PAOK-u Saloniki.
Miejsce w pierwszym skladzie maja zachowac natomiast Przemyslaw
Frankowski i Grzegorz Krychowiak. Temu ostatniemu w srodku pola maja
partnerowac Karol Linetty i absolutny debiutant Bartosz Slisz. Pilkarz
Legii Warszawa co prawda dostal powolanie na trzy marcowe spotkania, ale
w zadnym z nich nie usiadl nawet na lawce. Przed Euro 2020 Sousa nie
umiescil go nawet na liscie rezerwowej.
Tak samo bylo takze przed wrzesniowymi meczami. Gdy w zeszly
poniedzialek Slisz szykowal sie do odpoczynku po wyczerpujacym okresie w
Legii, przyszlo powolanie na zgrupowanie kadry. Portugalczyk musial
siegnac po dodatkowych zawodnikow srodka pola po tym, jak z powodu
kontuzji wypadli Kacper Kozlowski i Sebastian Szymanski, a z powodu
zakazenia koronawirusem – Mateusz Klich. Awaryjne powolanie zostalo
takze wyslane do Aten, gdzie w AEK-u gra Damian Szymanski.
Przeciwko Albanii Slisz 22-latek znalazl sie na lawce rezerwowych, a z
San Marino ma dostapic zaszczytu gry w seniorskiej reprezentacji Polski.
I to od pierwszej minuty.
Linie pomocy uzupelni wahadlowy Tymoteusz Puchacz, ktory w fazie obrony
bedzie wspoltworzyl defensywe jako lewy obronca.
Swoje szanse dostana w niedziele takze inni debiutanci – Jakub Kaminski
i Nicola Zalewski – ale raczej nie zobaczymy ich od pierwszej minuty.
Przewidywany sklad Polakow na mecz z San Marino:
Wojciech Szczesny – Pawel Dawidowicz, Kamil Glik, Jan Bednarek –
Przemyslaw Frankowski, Grzegorz Krychowiak, Bartosz Slisz, Karol
Linetty, Tymoteusz Puchacz – Robert Lewandowski, Karol Swiderski

-Czarna lista polskiej pilki. Tych meczow powinnismy sie wstydzic
Choc mecz zakonczyl sie wygrana Polakow 1:0, rozzloszczeni kibice
chcieli wrecz zlinczowac pilkarzy Bialo-Czerwonych. Tak haniebnego
zwyciestwa jak z San Marino w 1993 r. nigdy nie bylo. Autor jedynego
gola Jan Furtok, choc do czasow Roberta Lewandowskiego byl
najskuteczniejszym Polakiem w Bundeslidze, do dzisiaj musi zyc ze
swiadomoscia, ze przylozyl reke do tej kompromitujacej wygranej
Bialo-Czerwonych. I to doslownie. To niejedyny mecz, ktorego Polacy
powinni sie wstydzic.
Holandia – Polska 3:0 (1975 r.)
Nawet legendarny Kazimierz Gorski nie uchronil sie od powaznej wpadki.
Co prawda Holendrzy byli wtedy wicemistrzami swiata i grali swoj slynny
futbol totalny, ale z drugiej strony zaledwie miesiac wczesniej
Bialo-Czerwoni pokonali ich w Chorzowie 4:1. Po byc moze najlepszym
wystepie w historii naszej reprezentacji podopieczni Gorskiego realnie
zaczeli myslec o pierwszym awansie na mistrzostwa Europy. Wtedy przyszla
jednak brzemienna w skutkach porazka w Holandii. Polacy wybrali sie na
to spotkanie zbyt pewni siebie, zabierajac razem ze soba malzonki. Nie
mozna bylo zatem mowic o pelnym skupieniu sie na sportowej rywalizacji.
ZSRR – Polska 4:1 (1977 r.)
W probie generalnej przed decydujacym meczem w walce o awans na
mistrzostwa swiata w Argentynie Bialo-Czerwoni zawiedli na calej linii w
Wolgogradzie. W ramach odmladzania skladu Jacek Gmoch nie postawil na
takich pilkarzy jak Kazimierz Deyna, Wlodzimierz Lubanski, Henryk
Kasperczak, Andrzej Szarmach czy Jan Tomaszewski. Szanse dostal m.in.
Marek Dziuba, ktory po tym meczu pozegnal sie na dwa lata z kadra.
Obronca LKS-u kompletnie nie radzil sobie z Olegiem Blochinem. Zdobywca
Zlotej Pilki z 1975 r. dwa razy wpisal sie na liste strzelcow. Na
szczescie za dwa tygodnie stara gwardia wrocila juz do lask i po
wygranej 4:1 z Dania Bialo-Czerwoni znacznie przyblizyli sie do awansu
na mundial.
Polska – Albania 2:2 (1984 r.)
Kompromitacji nie ustrzegl sie takze Antoni Piechniczek. Przed meczem w
Mielcu zastanawiano sie nie czy Polacy wygraja, ale w jakich rozmiarach.
O kanonade mialy zadbac takie gwiazdy jak Zbigniew Boniek (na zdjeciu),
Dariusz Dziekanowski i Wlodzimierz Smolarek. Tymczasem na kwadrans przed
koncem spotkania ekipa z Balkanow prowadzila 2:1, a remis uratowal
rezerwowy Andrzej Palasz.
W ten sposob o tym blamazu w biografii Piechniczka pisali Pawel Czado i
Beata Zurek: „Niektorzy ludzie zwiazani z kadra, m.in. asystent trenera
Bernard Blaut, o zly wynik obwiniaja sedziego Bruno Gallera. Szwajcar
nie dyktuje ewidentnego karnego za faul na Andrzeju Palaszu. Plotki
glosza, ze Galler mial sie mscic za lekcewazace potraktowanie go w
Polsce. Prosto z Okecia trojka arbitrow zostaje przewieziona do Mielca,
ale okazuje sie, ze caly hotel zajeli juz Albanczycy, wiec po lichym
posilku w suterenie – na stole sa sztucce i koszyk z chlebem, a obiad
podaja tak pozno, ze Szwajcarzy wczesniej zjadaja ten chleb na sucho –
zostaja zakwaterowani w Rzeszowie. Dostaja tam dwa apartamenty – jeden
dla sedziego glownego, drugi dla liniowych. Do Rzeszowa przyjezdza
jednak wazny dzialacz PZPN i zada apartamentu dla siebie. Liniowi musza
opuscic pokoj, a wysoki Galler musi spac na za krotkim lozku”.
Polska – Cypr 0:0 (1987 r.)
Kolejny z meczow naszej kadry, ktory mial zakonczyc sie zdecydowanym
zwyciestwem, a doszlo do kompromitacji. Wojciech Lazarek w roli
selekcjonera nie notowal – oglednie mowiac – zbyt dobrych wynikow, a
mecz w Gdansku przebil juz skale zenady. Telenowela pomylek zaczela sie
od braku powolania dla Zbigniewa Bonka. – Na dziesiec dni przed
spotkaniem zadzwonilem do niego [Lazarka] z sugestia, ze moge przyjechac
nawet na tydzien zgrupowania. Byla dziesiata wieczorem. Niestety, zona
pana Lazarka powiedziala, ze trener pojechal do Polmozbytu. Nastepnego
dnia podano sklad kadry i mnie w nim nie bylo – mowil Boniek w
„Sportowcu”. Byc moze popularny „Baryla” odpuscil powolanie dla
„Zibiego”, bo wiedzial, ze i tak wystawi ultraofensywny sklad. Tyle ze
coz z tego, skoro Polacy nie zdolali wcisnac ani jednego gola do siatki
kopciuszka. Ostatni wystep z orzelkiem na piersi zaliczyl wtedy Miroslaw
Okonski. Po latach stwierdzil w rozmowie z Onetem, ze zostal okradziony
na zgrupowaniu.
– Lazarek zrobil pogadanke na swietlicy. Mialem saszetke z dokumentami,
schowalem ja pod poduszke, zamknalem drzwi i poszedlem na spotkanie.
Wracam, a saszetki nie ma, kluczykow od samochodu tez. Szybko na
policje, zeby zglosic kradziez i zeby zablokowali auto – opowiadal
„Mundek”. – Wlamania nie bylo, ktos musial otworzyc drzwi kluczem. Oknem
tez nie weszli, bo to bylo trzecie pietro… To byla jego sprawka.
Zebranie robic o 21:00? Tak czuje, ze to sprawka Lazarka. Dla mnie to
bylo nieprawdopodobne, ze ktos wszedl do mojego pokoju akurat wtedy, gdy
mnie nie bylo. Zlodziej musial dostac cynk – dodal Okonski, wprawiajac
redaktora Onetu w oslupienie.
Polska – San Marino 1:0 (1993 r.)
Jedyny na tej liscie wygrany mecz. Ale coz to bylo za zwyciestwo, skoro
po koncowym gwizdku publicznosc urzadzila selekcjonerowi Andrzejowi
Strejlauowi i jego pilkarzom koncert wyzwisk. Wedlug relacji swiadkow
tlum chcial wrecz zlinczowac kadrowiczow. Te haniebna wygrana dobrze
pamieta Roman Kosecki, o czym pisal w swojej ksiazce. – Ostrzeliwalismy
bramke rywala jak szaleni, ale nic nie chcialo wpasc. W dodatku goscie
tez mieli swoje okazje – przed przerwa zmarnowali sytuacje sam na sam z
Aleksandrem Klakiem. Zanosilo sie na sensacje. Janek Furtok uznal
jednak, ze skoro nie wpada po strzalach noga, trzeba pomoc sobie w inny
sposob. W 70. minucie przeprowadzilem akcje prawym skrzydlem i
dosrodkowalem, a Jasiu strzelil gola reka. Obroncy San Marino byli
zdezorientowani. Coz, Argentynczycy maja „reke Boga” Maradony przeciwko
Anglii w mistrzostwach swiata 1986, a my reke Furtoka z San Marino…
Slowacja – Polska 4:1 (1995 r.)
Kolejny mecz, o ktorym Kosecki (na zdjeciu) chcialby zapomniec. Stal sie
wowczas w Polsce wlasciwie persona non grata, a do kadry juz nie wrocil.
Schodzac z boiska, dostal czerwona kartke, przez co podopieczni Henryka
Apostela musieli gonic wynik w „10”. Juz im sie to nie udalo, a po
pogrzebaniu szans na udzial w Euro 1996 zlosc kibicow od Odry po Bug
skupila sie na „Kosie”. Takze dlatego, ze w mediach ochoczo kolportowano
wersje wydarzen, wedle ktorej kapitan kadry mial po zejsciu z boiska
skopac koszulke reprezentacji. „Wiedzialem, ze znowu odbije sie to na
moich rodzicach, wiec po powrocie do Nantes wykrecilem numer mamy.
Odebrala zaplakana. Szlochala tak bardzo, ze nie byla w stanie
wypowiedziec slowa. – Mamo, spokojnie. Nie wierz we wszystko, co pisza.
Wychowalas mnie na dobrego czlowieka. Kocham cie” – wspominal „Kosa”.
Polska – Japonia 0:5 (1996 r.)
Po meczu ze Slowacja stalo sie jasne, ze dni Apostela na selekcjonerskim
stolku sa juz policzone. Co prawda poprowadzil Bialo-Czerwonych w
jeszcze jednym meczu (kolejny blamaz, tym razem 0:0 z Azerbejdzanem),
ale towarzyszyl mu juz wtedy kolejny opiekun druzyny narodowej –
Wladyslaw Stachurski. Do Hongkongu zabral eksperymentalny sklad, dajac
okazje do debiutu m.in. Markowi Citce.
– Wierzcie albo nie, ale to 0:5 z Japonia wykrzywialo obraz meczu. Daje
slowo, ze az takiej roznicy miedzy nami nie bylo. Oni wykorzystali
wszystkie okazje, a nam nic nie wchodzilo. Zapamietalem to spotkanie
rowniez z powodu Marka Citki. On naprawde gral dobrze. Trybuny
oklaskiwaly jego akcje, co z tego jednak, skoro wynik 0:5 w zasadzie
ucina wszelkie dyskusje – mowil po latach na lamach „Przegladu
Sportowego” Kazimierz Wegrzyn.
Korea Poludniowa – Polska 2:0 (2002 r.)
Pierwszy po 16 latach awans na wielki turniej, rozbuchane nadzieje,
selekcjoner Jerzy Engel mowiacy o walce o tytul mistrza swiata i totalny
blamaz na otwarcie turnieju. Wspolgospodarze mistrzostw zajeli potem co
prawda czwarte miejsce, ale polscy kibice rzadko dostali w tym wieku az
tak mocno obuchem w glowe. Juz mecz z Bialorusia (1:4) tuz po awansie
zwiastowal, ze druzyna traci kontakt z ziemia. Polacy popelniali
tragiczne bledy w defensywie, co bezlitosnie wykorzystal Roman Wasiluk,
czterokrotnie pokonujac Jerzego Dudka. Bialo-Czerwoni nie mieli nic na
swoje usprawiedliwienie, a po latach o dosc oryginalne tlumaczenie
pokusil sie Mariusz Kukielka.
– Musze przyznac, ze i na boisku, i w szatni ciezko sie oddychalo, a nad
murawa unosil sie zapach drozdzy. Mielismy problemy z oddychaniem, a
oczy nas tak piekly i lecialy lzy, ze ciezko bylo patrzec. Nie wiem, z
czego to wynikalo. Nie doszukuje sie jakichs teorii spiskowych, ale fakt
faktem, ze przez to nasza forma fizyczna byla daleka od optymalnej –
powiedzial w rozmowie z Onetem pilkarz. Porazke w Minsku zrzucono na
karb swietowania historycznego awansu, ale tak naprawde wybrancy Engela
juz nigdy nie wrocili do formy z decydujacych meczow eliminacji. Podczas
mundialu obrazu rozpaczy dopelnilo osobliwe wykonanie hymnu przez Edyte
Gorniak.
Polska – Lotwa 0:1 (2002 r.)
Mecz, ktory do tej pory jest sola w oku Zbigniewa Bonka. Slynny przed
laty pilkarz wlasciwie sam mianowal sie selekcjonerem po tym, jak
okazalo sie, ze Engel juz nie uchroni sie przed dymisja. „Zibi” zaczal
od niemrawych meczow z Belgia (1:1) i San Marino (2:0), ale im dalej w
las, tym bylo gorzej. Wygrana przy Lazienkowskiej otworzyla rywalom
droge do walki o awans na Euro 2004. Nawet jesli do Warszawy przyjechala
najlepsza w historii reprezentacja Lotwy, to Bialo-Czerwoni i tak mieli
obowiazek wygrac. Skonczylo sie na biciu glowa w mur i strzalem Jurisa
Laizansa, ktorego Jerzy Dudek nie byl w stanie obronic. „Przeglad
Sportowy” i „Pilka Nozna” zgodnie podsumowaly ten mecz tytulami na
okladkach, okreslajac go mianem „obciachu”.
Boniek prowadzil potem kadre jeszcze w dwoch meczach. O ile towarzyska
potyczka z Nowa Zelandia (2:0) nie miala wiekszego znaczenia, o tyle
starcie z Dania bylo juz brzemienne w skutkach. Polacy kibice wywiesili
na stadionie w Kopenhadze transparent ze slowami „Boniek trenerem,
Polska outsiderem”. „Zibi” nie wrocil z druzyna do kraju. Na lotnisku w
stolicy Danii oddalil sie bez slowa, a nastepnie pozegnal sie z praca w
PZPN-ie lakonicznym oswiadczeniem.
Polska – Ekwador 0:2 (2006 r.)
Deja vu sprzed czterech lat. Znow pierwszy mecz na mundialu z
teoretycznie slabszym rywalem. I znow bolesne sprowadzenie na ziemie.
Spotkanie z ekipa z Ameryki Poludniowej mialo byc tylko przetarciem
przed daniem glownym – meczem z Niemcami. Tymczasem przeciwko naszym
zachodnim sasiadom przyszlo nam grac o wszystko, co oczywiscie nie
skonczylo sie pomyslnym rezultatem (0:1). Kuriozum meczu z Ekwadorem
dodaje fakt, ze tuz przed wyjsciem na boisko do szatni – w otoczeniu
swoich ochroniarzy – wparowal premier Kazimierz Marcinkiewicz.
– To bylo troche niekomfortowe, mialem o to pretensje do prezesa PZPN
Michala Listkiewicza, ktory go przyprowadzil. Gdyby wytlumaczyl
premierowi, ze teraz nie wypada, to pewnie by zrozumial. Mialem do tego
troche niefart, bo bylem akurat w toalecie. Wychodze, a tutaj dziesieciu
ochroniarzy i premier Marcinkiewicz, ktory opowiada kawaly. Zabawa i
rozluznienie, a tutaj juz nas wolaja, ze mamy wychodzic na boisko. Nie
zdazylem nawet wyglosic jakiejs motywujacej przemowy, bo nie czulem sie
na tyle mocny, by wygonic pana Marcinkiewicza. Z kolei sp. prezydent
Lech Kaczynski wszedl z zona do szatni po meczu z Niemcami. Bez
ochroniarzy, pogratulowal walki, wszystko wyszlo taktownie, nikt nie
mial z tym problemu. Ale nie przed meczem, kiedy jest koncentracja i
skupienie na tym, co nas czeka. Oczywiscie nie przez to przegralismy z
Ekwadorem, ale na pewno nam to nie pomoglo – wspominal po latach
selekcjoner Pawel Janas w rozmowie z Onetem.
Slowenia – Polska 3:0 (2009 r.)
To Leo Beenhakker dal nam pamietne zwyciestwo nad Portugalia (2:1 w 2006
r.). To Leo Beenhakker dal nam pierwszy w historii awans na mistrzostwa
Europy (w 2008 r.). Jednak ten wielki Don Leo nie ustrzegl sie
kompromitujacych meczow. Juz na poczatku jego pracy w Polsce
przegralismy przeciez z Finlandia 1:3, a potem byla jeszcze wyjazdowa
porazka z Armenia 0:1. Najwiekszym blamazem byl jednak mecz w Mariborze.
Majacy jeszcze szanse na awans Polacy przegrali 0:3, a Holender pozegnal
sie z posada. Beenhakker dowiedzial sie o dymisji z mediow, a prezes
Grzegorz Lato przekazal mu decyzje… za samochodem dostawczym, do
ktorego pakowano banery reklamowe. Polscy pilkarze zagrali tak slabo, ze
„Przeglad Sportowy” nie wystawil im not:
Polska – Slowacja 0:1 (2009 r.)
Polscy kibice nie zdolali sie pozbierac po zenadzie w Slowenii, a juz
dostali ponownie w twarz. Po zwolnieniu Beenhakkera tymczasowo kadre
przejal Stefan Majewski. Co prawda nikt zbytnio nie liczyl, ze pod jego
wodza rozbita druzyna dokona cudow, ale finisz eliminacji MS 2010 byl
nader przykry. Bojkot PZPN-u, niespelna 5 tys. widzow na Stadionie
Slaskim, iscie zimowa aura i gol samobojczy Seweryna Gancarczyka.
Pilkarz Lecha Poznan zyskal po tym spotkaniu ogromna popularnosc… na
Slowacji. Dzieki jego trafieniu nasi poludniowi sasiedzi awansowali po
raz pierwszy w historii na mundial.
Hiszpania – Polska 6:0 (2010 r.)
Najbardziej bolesna porazka za kadencji Franciszka Smudy byl chyba mecz
z Czechami (0:1) na Euro 2012. Zenujacy byl takze wystep podopiecznych
„Franza” na Litwie (0:2). My wybieramy jednak wyjazd do Murcji i wysoka
porazke z mistrzami Europy. Kto wie, jak poszloby Polakom, gdyby
selekcjoner mogl w pelni skorzystac z uslug Tomasza Bandrowskiego i
Adama Matuszczyka, o ktorych mowil, ze sa jak Xavi i Iniesta. Oczywiscie
dworujemy sobie, wszak Bialo-Czerwoni nie mieli z Hiszpanami nic do
powiedzenia. Co prawda nigdy Polacy nie rozpoczynali meczu o tak poznej
porze (godz. 22:00), ale nie jest to dla nich zadnym usprawiedliwieniem.
Wszak po koncowym gwizdku mieli jeszcze sily, by uganiac sie za rywalami
i prosic ich o wymiane koszulek.
Moldawia – Polska 1:1 (2013 r.)
Wydawalo sie, ze skoro kilka dni wczesniej Lewandowski i Blaszczykowski
bili sie o ostateczny triumf w Lidze Mistrzow, a nasz napastnik niemal w
pojedynke wyeliminowal w polfinale Real Madryt, to wyjazd Polakow do
Kiszyniowa zakonczy sie latwa wygrana. Nic bardziej mylnego. Pilkarze
Waldemara Fornalika zawiedli w starciu z duzo nizej notowana druzyna, a
zadnym pocieszeniem nie jest fakt, ze co rusz ostrzeliwali bramke
miejscowych. „Bez pomyslu, bez druzyny, bez nadziei” – brzmial tytul na
okladce „Przegladu Sportowego”.
Senegal – Polska 2:1 (2018 r.)
Adam Nawalka byl przed wyjazdem na mistrzostwa swiata w Rosji niemal
noszony na rekach, a wracal jak niepyszny. Sam byl jednak sobie winien.
Selekcjoner zupelnie przekombinowal ze skladem na pierwszy mecz
turnieju, a poza tym zabraklo szczescia. Najpierw pilka niefortunnie
odbila sie od Thiago Cionka i wpadla do siatki obok kompletnie
zdezorientowanego Wojciecha Szczesnego. Po zmianie stron nasz bramkarz i
Jan Bednarek mineli sie z pilka, a M’Baye Niang trafil do pustej bramki.
Golym okiem bylo widac brak Kamila Glika. Wicekapitan kadry doznal
kontuzji niedlugo przed mundialem, ale po meczu z Senegalem oznajmil, ze
byl gotowy do gry… Kolejne dwa wystepy Bialo-Czerwonych na tym
turnieju takze chluby nie przyniosly. 0:3 z Kolumbia pogrzebalo nasze
szanse na awans do fazy pucharowej, a mecz z Japonia zakonczyl sie
calkowitym absmakiem. W ostatnich minutach – jako ze wynik 1:0 dla
Polski urzadzal wszystkich – obie strony jedynie pozorowaly gre.
Wlochy – Polska 2:0 (2020 r.)
Kadencja Jerzego Brzeczka obfitowala w slabe mecze, nikt zatem nie dalby
sobie reki uciac za to, ze kadra pod jego wodza w koncu zacznie grac na
miare potencjalu. Byly kapitan reprezentacji Polski pozegnal sie z
posada na poczatku br., a jedna z decydujacych akcji rozegrala sie 15
listopada 2020 r. I to wcale nie na boisku, a poza nim. Na pytanie o
taktyke na mecz z Wlochami Robert Lewandowski najpierw wymownie milczal
przez ladnych kilka sekund, by nastepnie udzielic pokretnej odpowiedzi.
To byl kolejny sygnal, ze stanowisko druzyny nie licuje z tym, co stara
sie wmowic opinii publicznej Brzeczek. Po powrocie z Polwyspu
Apeninskiego poprowadzil Bialo-Czerwonych jeszcze tylko w jednym meczu i
trafil na bruk. Czy jego nastepca Paulo Sousa bedzie w koncu tym, ktory
ustrzeze sie od kompromitacji? To pytanie wydaje sie retoryczne…
Polska – Slowacja 1:2 (2021 r.)
Paulo Sousa tez zdazyl juz zaliczyc nie lada wpadke. W pierwszym meczu
Euro 2020 polscy kibice mogli sie zastanawiac, czy ktos nie podlozyl
materialu wideo z meczem sprzed trzech lat. Tak samo jak za kadencji
Nawalki Bialo-Czerwoni grali na otwarcie turnieju w Rosji, doznali
zaskakujacej porazki 1:2, nasz pilkarz znow strzelil samoboja,
Lewandowski byl kompletnie bezradny, a Szczesny znow sie nie popisal.
Polacy zmazali pozniej nieco plame, remisujac z Hiszpania (1:1), ale na
nic sie to zdalo, skoro w ostatnim meczu fazy grupowej ulegli Szwecji
(2:3). Gdyby Bialo-Czerwoni odniesli planowa wygrana ze Slowacja, awans
mieliby w kieszeni. Kazik Staszewski nie bez kozery przeciez spiewal, ze
„gdyby” to najczestsze slowo polskie…

FORMULA 1
F1: Spokojna wygrana Verstappena. Powrot Kubicy bez fajerwerkow
Po 36 latach Formula 1 wrocila do Holandii. Na torze w Zandvoort
triumfowal Max Verstappen, ku wielkiemu zadowoleniu miejscowych kibicow.
Dzieki wygranej Holender awansowal na pozycje lidera klasyfikacji
generalnej sezonu F1. Robert Kubica zajal 15. miejsce.
Sobotnie kwalifikacje do GP Holandii nalezaly do reprezentanta
gospodarzy Maxa Verstappena. Wywalczyl on sobie start z pole position
podczas niedzielnego wyscigu. Tuz za nim uplasowali sie dwaj kierowcy
Mercedesa – lider klasyfikacji generalnej F1 Lewis Hamilton oraz Fin
Valtteri Bottas. Czwarte miejsce wywalczyl kierowca Hondy Pierre Gasly,
ktory wyprzedzil zawodnikow Ferrari – Charlesa Leclerca i Carlosa Sainza.
W kwalifikacjach i wyscigu wystartowal Robert Kubica, ktory zastapil
zakazonego koronawirusem Kimiego Raikkonena w bolidzie Alfa Romeo. Polak
odpadl w Q1, zajmujac 18. miejsce. Wystartowal jednak z 16. pola,
poniewaz na koniec stawki wycofano Nicholasa Latifiego z Williamsa i
Sergio Pereza z Red Bulla.
Start niedzielnego wyscigu byl dosc spokojny – Max Verstappen dobrze
rozpoczal i juz na pierwszym okrazeniu wypracowal bezpieczna przewage
nad Lewisem Hamiltonem. Nie doszlo do zadnych powazniejszych kolizji,
choc grozny manewr wykonal Nikita Mazepin, ktory starl sie z kolega z
teamu, Mickiem Schumacherem.
Na 21. i 22. okrazeniu do pit stopow zjechali kolejno Hamilton i
Verstappen. Postoj Holendra byl o ok. sekunde szybszy od Brytyjczyka.
Jednak po powrocie na tor kierowca Red Bulla byl o 2 sekundy przed
Hamiltonem, co bylo mniejsza przewaga, niz przed zjazdem do alei serwisowej.
Verstappen probowal skutecznie uciec, jednak musial uporac sie z drugim
z Mercedesow, prowadzonym przez Valtteriego Bottasa. Stracil na tym
nieco czasu, co sprawilo, ze czul oddech na plecach goniacego go
Hamiltona. Holender blyskawicznie mu jednak uciekl – jego przewaga po
dwoch kolejnych kolkach wynosila 1,7 s.
Pozostali zawodnicy przez wiekszosc wyscigu utrzymywali sie na
miejscach, ktore wywalczyli w sobotnich kwalifikacjach – niespodziewane
4. miejsce zajmowal Pierre Gasly, za nim byly dwa bolidy Ferrari,
prowadzone kolejno przez Charlesa Leclerca i Carlosa Sainza.
Wyscig nie byl emocjonujacy, nie doszlo do zadnego powaznego wypadku ani
kolizji z udzialem kierowcow. Dwoch graczy nie ukonczylo zawodow – to
Nikita Mazepin z Haasa i Yuki Tsunoda z Alpha Tauri. Lewis Hamilton
wielokrotnie narzekal na sytuacje na torze, mowiac m.in., ze Verstappen
ma „szczescie”, ze ma przed soba pusty tor. Holender zwyciezyl u siebie
ku euforii miejscowych fanow, Hamilton byl drugi, podium uzupelnil
Valtteri Bottas.
W samej koncowce wewnatrz Mercedesa doszlo do sporu o dodatkowy punkt za
najszybsze okrazenie. Na 2 kolka przed koncem nalezal on do Bottasa,
jednak Hamilton postanowil o niego zawalczyc, zmieniajac w ostatniej
chwili opony. Ostatecznie Brytyjczyk osiagnal swoj cel.
Robert Kubica wystartowal z 16. pozycji i przez wiele okrazen utrzymywal
sie w okolicach tego miejsca. Ostatecznie byl 15. Jego kolega z zespolu,
Antonio Giovinazzi, mimo znakomitego 7. miejsca w kwalifikacjach, szybko
stracil kilka pozycji i ostatecznie zajal miejsce w drugiej dziesiatce,
nie uzyskujac punktow.
Polak tuz po zakonczeniu wyscigu powiedzial swojemu inzynierowi
wyscigowemu: „Dziekuje bardzo! Po raz pierwszy od 2010 r. mialem
samochod, ktorym moglem cos zdzialac. Minelo sporo czasu”.

Na podstawie: Onet.pl, wyborcza.pl, interia.pl, gazeta.pl,
weszlo.com90minut.pl, pilkanozna.pl, przegladsportowy.pl,
polsatsport.pl opracowal, Reksio.

Dzien dobry – tu Polska – 4 wrzesnia 2021r.

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XIX nr 237 (6210) 4 wrzesnia 2021r.
W E E K E N D

Morawiecki idzie na zwarcie z Komisja Europejska.
N I K T N I E B E D Z I E N A S P O U C Z A L!!!
– Nikt nie bedzie nas pouczal czym jest demokracja i praworzadnosc –
podkreslil w piatek premier Mateusz Morawiecki w kontekscie sporu z Komisja
Europejska o Krajowy Plan Odbudowy. Jak tlumaczyl, Polska ma bardzo dluga i
szlachetna historie walki z wszelkiego rodzaju totalitaryzmami i despotami.
Za posrednictwem mediow spolecznosciowych Morawiecki przytoczyl rowniez
cytat jednej ze swoich wypowiedzi. „Walczylismy o praworzadnosc i
demokracje podczas strasznych lat komunizmu, ale mamy znacznie dluzsza
tradycje demokratyzmu i nie chcemy byc pouczani przez nikogo z Europy
Zachodniej, czym jest demokracja, czym jest praworzadnosc, poniewaz wiemy
to najlepiej” – czytamy.
Komentarz Morawieckiego to odpowiedz na informacje sluzb prasowych Komisji
Europejskiej o kontynuowaniu oceny polskiego Krajowego Planu Odbudowy.
„Nasza wspolpraca z polskimi wladzami trwa. W tym zakresie przygladamy sie
wymogom rozporzadzenia w sprawie zalecen dla poszczegolnych krajow” –
oswiadczyla KE.
Co istotne, wedlug niektorych mediow cytujacych unijnego komisarza ds.
gospodarczych Paolo Gentiloniego mial on oznajmic, ze przyczyna
przeciagajacych sie negocjacji z Warszawa na temat polskiego KPO jest
dyskusja nad wyzszoscia prawa unijnego nad krajowym, ktora wlasnie toczy
sie w Polsce.
Komisja odpowiedziala, ze slowa komisarza „odzwierciedlaja stanowisko KE
dotyczace kwestii nadrzednosci prawa UE nad prawem krajowym, ktore jest
dobrze znane i ma zastosowanie we wszystkich dziedzinach”.

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/aa
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”

BAROMETR MARYNARSKIEJ SZCZODROSCI
Saldo na koncie Marynarskiego Pogotowia Gargamela wynosi 3.485,44 zl (trzy
tysiace czterysta osiemdziesiat piec zl czterdziesci cztery gr). Wplaty w
ostatnim tygodniu wyniosly 1.025 zl, wydatkow nie bylo. W ostatni tydzien
wakacji na badaniach kontrolnych w Brukseli byla nasza weteranka Emilka
Siedlinska, ktora teraz uczy juz biologii i jest nauczycielka. Wyniki
wyszly srednio dobre ale nie ma co sie martwic na zapas. Niebawem przyjdzie
oplata za hotel, okolo 300-350 euro. Czy po znajomosci sfinansujemy jej
pobyt w Brukseli podczas jej badan i leczenia ?
pozdrawiam
Slawek Janus
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER
Krakow
———–
Emilka Siedlinska…Moj Boze, kiedy zaczynalismy Marynarska Szczodrosc,
byla uroczym dzieckiem- jedna z pierwszych naszych „Klientek” po
przeszczepie watroby. Dzis wyrosla na Piekna Dziewczyne i Wujkowie
Marynarze nie pozwola by sie Jej cokolwiek zlego stalo. Nie ma takich
pieniedzy, ktore bysmy poskapili na leczenie Emilki w Brukseli!
Gargamel i Jego Marynarze

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach Wybrzeza.
Dolar: 3.74 PLN Euro: 4.46 PLN Frank szw.: 4.69 PLN Funt: 5.17
PLN
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.74 PLN Euro: 4.46 PLN Funt: 5.17
PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.69 PLN Euro: 4.40 PLN
Funt: 5.20 PLN

Pogoda w kraju
Zachmurzenie male i umiarkowane, tylko na polnocnym wschodzie bedzie
wzrastac do duzego. Tutaj niewykluczone przelotne opady deszczu.
Temperatura wyniesie od 15-16 st. C na Suwalszczyznie, przez 16-18 st. C w
centrum i na wschodzie kraju, do 20-21 st. C na Dolnym Slasku.

MISIOWE MRUCZANKI
Dwie plotki – ale chyba prawdziwe – i jedno prawdziwe wariactwo.
Pierwsza plotka: szykuja nam jednak podatek katastralny, ale bardzo
szczegolny. Wladza sie zaczela irytowac, ze bogatsi ludzie lokuja
oszczednosci w kupnie mieszkan, zamiast miec eldorado w bankach placacych
odsetki od lokat w wysokosci 0% i postanowila ugodzic tych cholernych
spekulantow. Podatek katastralny ma dotyczyc 3 mieszkania w rodzinie.
To znaczy tak, mlody czlowieku: wziales kredyt na wlasne mieszkanie, drugie
odziedziczyles po rodzicach, to jak jeszcze nie daj losie zejda tesciowie a
tys sobie niebacznie wybral za zone jedynaczke i odziedziczysz nastepne –
to tak zabulisz, ze ci oczy na wierzch wyjda.
No i oczywiscie ci, co kupowali mieszkania z mysla o ich wynajmie – juz nie
beda jezdzili latem na Malediwy. Koniec z bonanza. Nie beda u nas rosnac
jacys nienamaszczeni przez kogo trzeba miliarderzy.
Druga plotka: potwierdza sie przeciek, ze „Rzeczpospolita” wraz z kilkoma
innymi mediami, czyli firma Gremi Media – jest na sprzedaz, choc zarzekali
sie, ze nie. Podobno wsrod oferentow sa Grupa WP i Cyfrowy Polsat.
Zatem nie obajtkizacja, tylko soloryzacja nastepnego pakietu prasy przed
nami.
Tyz piknie, c’nie? Rozstrzygniecie procesu moze nastapic we wrzesniu, glosi
plotka.
A wariactwo? Co ja sie bede pastwil, powiem krotko: komisja Macierewicza w
nieznanym skladzie 10 sierpnia po cichutku uchwalila raport koncowy w
sprawie wiadomej katastrofy.
Ostateczna (podobno) wersja mowi o dwoch wybuchach, ktore zniszczyly
samolot; ale jest chwilowo z nieznanych przyczyn scisle tajna, ujawniona
zas zostanie „w stosownym czasie”.
Piec lat temu mielibysmy to na czolowkach gazet. Dzis juz rzecz wzbudza
raczej tylko wzruszenie ramion i pytanie: ile ta zabawa kosztowala
podatnikow?
Bogdan MIS

Dlaczego?
JESTEM OBCY W SWOIM DOMU…
Niedawno rozmawialem ze swoim katolickim znajomym. To byla godzinna
rozmowa, podczas ktorej chcialem sie dowiedziec dlaczego kolega jest
czescia kosciola katolickiego. Streszcze Panstwu jej najwazniejsze watki.
– Z jakiego powodu nalezysz do organizacji, ktora akty ludobojstwa nazywa
ewangelizacja?
– Kosciol zrobil wiele zlych rzeczy, ale ta czesc, do ktorej ja naleze
nikogo nie mordowala.
– Nie przeszkadza ci pedofilia w kosciele? Masz male dzieci.
– Ta czesc kk, do ktorej ja naleze nie zajmuje sie pedofilia.
– Nie przeszkadza ci, ze kk pierze pieniadze od mafii amerykanskiej po
rodzima Camorre?
– Kazda korporacja ma swoje ciemne sprawy.
– A smierc biskupa Wesolowskiego w Watykanie, ktory byl okazem zdrowia?
Wszyscy wiedza, ze to zbrodnia lub wymuszone samobojstwo po to, aby nie
zaczal mowic.
– Kazdy rzad ma swoje sluzby specjalne i tysiace brudnych interesow.
– Chowanie zamordowanych pod zwlokami innych w Watykanie, bo nikt tam nie
bedzie ich szukal, tez cie nie wzrusza. W takim razie powiedz dlaczego
uwazasz katolickiego Chrystusa za swojego idola? Jego nauki i slowa sa
pelne niecierpliwosci, nietolerancji, rasizmu, niezrozumienia dla
przesladowanych i namawiania do przemocy. Pogardy dla tepoty uczniow,
ktorzy o trwogo nie potrafia chodzic po wodzie pomimo, ze on im to pokazal.
Napuszony styl wypowiedzi czlowieka zarozumialego i oderwanego od zycia,
ktory nie potrafil niczego wytlumaczyc dostarczajac coraz to nowych
niezrozumialych metafor.
– To prawda, nie lubilem Chrystusa od dziecka i uwazam, ze byl zlym
nauczycielem.
– Dlaczego w takim razie jestes czescia tej organizacji?
– Gdyz mam tam ludzi,z ktorymi sie dogaduje. Podobnie myslimy o swiecie.
Poza tym dzieci dostaja prezenty na pierwsza komunie i ja im tej radosci
nie odbiore. Oczywiscie to nie ma zwiazku z zadnym przezyciem duchowym.
Dziecko jest za male, zeby to rozumiec. Chodzi wylacznie o prezenty.
– To straszne co mowisz.
– Kiedy przed laty bylismy w biedzie, do ojca przyszedl proboszcz i
przyniosl mu kilka tysiecy. To nam wtedy bardzo pomoglo.
Za te kilka tysiecy kk kupil sobie trzy pokolenia niewolnikow. A moze i
wiecej. Kolega nie odpowiedzial jaka zbrodnie musialby kosciol popelnic,
zeby od niego odszedl. A przeciez pomoc to pierwsza rzecz, ktora maja
opanowane sekty. Pomagaja i w zamian za to wchodza do zycia. Otaczaja
opieka i pomoca do tego stopnia, ze bez nich coraz trudniej jest sobie
poradzic. Przy czym odcinaja od wszystkiego co nie pochodzi od nich, gdyz
celem tej pomocy jest ubezwlasnowolnienie. Za pomoc trzeba sie odwdzieczyc
i za pomoc trzeba odplacic lojalnoscia. Gdy z czyms sie nie zgodzimy
zaczyna sie szantaz, manipulacja i straszenie. Krok po kroku wprowadzaja
sie do naszego zycia i ustanawiaja w nim swoje reguly. Wszystko w trosce o
nas. Kazda religia, kazda sekta ma to przeprobowane i sprawdzone. Kazda
toksyczna relacja rowniez.
Dopoki bedziemy zezwalac na bezkarnosc ludzi powolujacych sie na Boga,
korporacji ktora miele tryliony, dopoty musimy sie liczyc z tym, ze
podstawa naszej cywilizacji bedzie oparta na klamstwie, manipulacji i
hipokryzji. One pozwalaja na niekonczace sie wojny w imie Boga,
patriotyzmu, obrony wartosci. Czlowiek zneca sie nad czlowiekiem, poniewaz
od dziecka jest uczony, aby zyc w klamstwie. Klamstwo religijne przechodzi
do innych sfer zycia. Kosciol katolicki nie pochodzi od Boga i nie ma
zwiazku z Bogiem. Zmuszacie ludzkosc, aby wyrownala do ostatniego w
peletonie.Wracam do siebie.
Krzysztof PIECZYNSKI
——————————
Slowem, a przede wszystkim Czynem, staram sie byc CHRZESCIJANINEM. Nie
jestem natomiast i NIE BEDE KATOLIKIEM. Miedzy Idea, a Ideologia jest
bowiem PRZEPASC, jak miedzy koniem, a …koniakiem
Gargamel

Z zycia sfer
POSEL PRZEKRACZA GRANICE
Wojsko ostrzega, ze nie pozostanie obojetne na proby nielegalnego
dokarmiania uchodzcow.
Sytuacja na granicy polsko-bialoruskiej jest niejasna; koczuje tam trudna
do policzenia grupa uchodzcow z nie do konca wiadomo jakich krajow, a
naprzeciwko nich stoi grupa zolnierzy nieposiadajacych zadnych
identyfikatorow, poruszajaca sie pojazdami bez tablic rejestracyjnych.
Premier zapewnia, ze to zolnierze polscy, ale wiele osob uwaza, ze raczej
antypolscy, bo prawdziwi polscy zolnierze nigdy nie osaczyliby grupki
bezbronnych osob, odmawiajac dostarczenia im wody, pozywienia i spiworow.
Zdaniem rzadu przebywajacy na granicy zolnierze sa w sytuacji trudniejszej
niz uchodzcy, bo ci, chociaz marzna, mokna, gloduja, przynajmniej nie sa
przez nikogo atakowani, tymczasem na wojskowych kilkanascie dni temu
brutalnie napadl w TVN24 Wladyslaw Frasyniuk.
Premier potepil napasc i zapewnil, ze Polska udzieli poszkodowanym wsparcia
oraz ochrony przed kolejnymi agresywnymi zapedami Frasyniuka i jemu
podobnych. Minister Blaszczak zaoferowal zolnierzom pomoc materialna w
postaci nagrod pienieznych, a resort obrony dostarczyl jedzenie, cieple
mundury i zadbal o opieke medyczna, co jest szalenie wazne ze wzgledu na
bezposrednia bliskosc uchodzcow. Stan tych ostatnich z dnia na dzien sie
pogarsza, co niestety zwieksza u zolnierzy ryzyko zarazenia sie od nich
groznymi pasozytami.
Wojsko zapewnia, ze pomimo ataku Frasyniuka nie zamierza rezygnowac z
niesienia pomocy osobom przebywajacym na granicy. Polscy zolnierze nie sa
co prawda w stanie podac im butelki wody, kanapki czy spiwora, bo Bialorus
sie na to nie godzi, ale beda w dalszym ciagu przeciwstawiac sie nieludzkim
dzialaniom bialoruskich sluzb, polegajacym na wypychaniu uchodzcow na
terytorium Polski, gdzie wiadomo, ze moze im sie stac cos zlego.
Jednoczesnie wojsko ostrzega, ze nie pozostanie obojetne na proby
nielegalnego dokarmiania uchodzcow, poniewaz wedlug wojska to dzialanie na
szkode Polski. Niedawno posel Sterczewski z KO usilowal przekroczyc granice
z torba wypelniona zywnoscia, ale dzieki ofiarnosci zolnierzy, policjantow
i funkcjonariuszy Strazy Granicznej udalo sie go ujac i obezwladnic, a
jedzenie przejac.
Aby Sterczewskiemu, owladnietemu niezrozumiala obsesja pomagania
potrzebujacym, uniemozliwic kolejne proby, wojsko stawia obecnie na granicy
z Bialorusia 2,5-metrowy mur z drutu kolczastego. Jesli to nie pomoze,
rozwaza podstep polegajacy na zacheceniu posla do nielegalnego przedarcia
sie do koczujacych z kolejna partia jedzenia po to, zeby nastepnie nie
wpuscic go z powrotem.
Slawomir MIZERSKI

PINGWIN, DZIECIOLEK I RODZICIELSTWO SLISKOSCI·
Powiem Wam, ze wtopa.
Zalilem sie kiedys, ze nie bardzo wiem, jak mozna dziecku cos kazac. Bo
dziecko mowi „nie” i to troche zamyka rozmowe. Negocjujemy, przekonujemy,
probujemy wsluchac sie w jego emocje, zrozumiec, co stoi za tym „nie”,
stosujemy inne tricki, ale jak sie taki uprze, to chocby przyszlo tysiac
atletow. Bo oczywiscie nie stosujemy kar i nagrod, a komentarz do tego
podejscia dzieli sie na „poniewaz” i „aczkolwiek”.
Nie stosujemy kar i nagrod, poniewaz nie dzialaja i do niczego ani nam ani
swiatu nie sa potrzebne dzieci, czy ludzie w ogole, ktorzy robia rzeczy
dobre i sluszne dla kar i nagrod. A krocej: nie stosujemy kar i nagrod,
poniewaz nie dzialaja.
Nie stosujemy kar i nagrod, aczkolwiek czasem trudno sie powstrzymac.
Kiedys u pewnej znajomej mamy widzialem taka technike, ze jak sie dziecko
juz kompletnie wymykalo spod kontroli, to ona spokojnie i powoli zaczynala
liczyc: jeden… dwa… trzy… Przy „cztery” jej synek przychodzil i
mowil „Juz mamo, mozesz przestac liczyc”.
Nie wiem, do ilu liczyla i co sie mialo wydarzyc, jak by juz doliczyla, ale
ta metoda wydawala mi sie dosc mroczna i ciekawa jednoczesnie.
A na dodatek skuteczna – do tego stopnia, ze sam zaczalem stosowac. Mowie
„Pingwin, myjemy zeby”, potwarzam siedem razy, a potem zaczynam liczyc:
jeden… dwa… trzy… i przy cztery do lazienki wpada wyszczerzony
Pingwin, myjemy zeby, co jest materialem na inny wpis, wszyscy sa
szczesliwi.
Z tym zastrzezeniem, ze ja naprawde nie wiem, co sie ma wydarzyc, jak juz
dolicze, powiedzmy do pieciu i moim zdaniem Pingwin i Dzieciolek tez nie
wiedza, ale sa na razie na tyle uprzejmi, ze przybiegaja przy „cztery”. A
stawka jest duza.
Bo ja w koncu dolicze i zostane z tym doliczeniem jak Himmilsbach z
angielskim, bedziemy tylko z synkami patrzec na siebie w milczeniu, a potem
rozejdziemy sie kazdy do wlasnych zajec i nic juz nie bedzie takie samo.
Wezcie cos podpowiedzcie – do ilu liczyc i co zrobic, jak juz dolicze,
przyjmujac zasade, ze juz nie moge sie wycofac z samego liczenia. Ani kroku
w tyl!
Bohdan PEKACKI

Kim jest homo balticus, humanoidalne zwierze, ktore w kazde lato spotkac
mozna nad polskim morzem
PLAZOWY OBYCZAJ CIEKAWY JEST NADZWYCZAJ…
Nadmorska fauna obfituje w duza ilosc zwierzat niespotykanych w zadnych
innych rejonach naszego pieknego kraju. Wsrod calej tej masy uroczych
zyjatek szczegolnie intrygujaca forma zycia jest homo balticus – gatunek
wybrzezowego, wszystkozernego czlowieka, ktory to obficie zeruje nad
polskim morzem od czerwca az do poczatku wrzesnia.
#1. Wystepowanie
Homo balticus to gatunek bardzo terytorialny, inwazyjny, zazwyczaj
przywleczony z innych czesci kraju, charakteryzujacy sie niespotykanym
apetytem oraz silnym instynktem stadnym. Walka z tym zwierzeciem nie ma
zwykle sensu. Niestraszne mu bowiem ani zatrucia pokarmowe, ani
ekstremalnie wygorowane ceny zywnosci czy tez kosmiczne oplaty za
wynajmowane przez niego kwatery. Dawniej stada tych zwierzat zasiedlaly
pola namiotowe i kempingi z przyczepami kempingowymi. W okolicach lat 90.
homo balticus przeniosl sie jednak do hoteli i niewielkich domkow, gdzie
oplata za dzien pobytu osiaga niekiedy i zawrotne liczby. Ze swoich
siedlisk osobniki te wychodza rano, a wracaja w godzinach wieczornych, aby
oddac sie odpoczynkowi przy oblokach grillowego dymu i w blogim aromacie
cieplej wodki.
#2. Tryb zycia
Gatunek ten lubi srodowisko suche i sloneczne. Duza czesc dnia spedza na
plazy. Warto odnotowac, ze dostanie sie tam poprzedzone jest dlugim
rytualem, podczas ktorego homo balticus szykuje caly zestaw potrzebnych mu
do przezycia przedmiotow: od parawanow, kocow, gumowych mlotkow przez
dmuchane materace, termosy, bidony, przenosne lodowki z napojami
alkoholowymi, a do tego grabki, wiaderka i latawce dla potomstwa, az po
elektroniczny sprzet emitujacy dzwieki muzykopodobne. Tak zaopatrzone
zwierze szybko jednak przekonuje sie, ze zawleczenie tego asortymentu na
oddalona o 200 metrow od siedliska plaze przerasta ludzkie mozliwosci, wiec
decyduje sie on wynajem specjalnego wozka (do ktorego to dodatkowo upchnac
tez mozna jedno z mlodych) albo skorzystanie z meleksa, ktory lawirujac
miedzy tlumami walesajacych sie po deptaku przedstawicieli homo balticusow,
bezpiecznie odstawi swojego klienta na wybrane przez niego miejsce.
#3. Plazowanie
Homo balticus plazuje z godnoscia, rownomiernie skrapiajac promieniami
slonecznymi swoj wydatny brzuch. Nadrzednym punktem honoru jest bowiem dla
niego nabawienie sie poparzen slonecznych, ktore swiadcza o jego wysokim
statusie spolecznym. Co jakis czas ryknie na swoje dzieci, ktore spedzaja
czas na zakopywaniu w wykonanych przez siebie norach innych malenstw,
ostentacyjnie szczaja do morza i sypia piaskiem w wysmarowane olejkami
ciala doroslych osobnikow. Ciekawym zjawiskiem jest to, ze stada homo
balticusow uwielbiaja tloczyc sie w duzych grupach (troche jak pingwiny) –
mimo ze polska linia brzegowa liczy sobie 500 km, to zwierzeta z tego
gatunku zazwyczaj sciskaja sie na na malym terytorium, wydzierajac ochlapy
cennej dla siebie przestrzeni zyciowej za pomoca parawanow. Homo
balticusowi nie przeszkadza ani halas wydostajacy sie z setek gardel, ani
melodyjne ryki sprzedawcow lodow/orzeszkow w karmelu/goracej kukurydzy, ani
nawet to, ze aby dostac sie do morza, nalezy wykonac slalom pomiedzy
obozowiskami rozbitymi przez innych przedstawicieli tych zwierzat.
Istoty te zdaja sie nie dopuszczac do siebie wiadomosci, ze calkiem pusta i
spokojna plaza znajduje sie doslownie pol kilometra dalej.
Bardzo ciekawym zjawiskiem sa tzw. matki wozkowe, czyli mlode
przedstawicielki homo balticusa, ktore wloka swoje purchleta na plaze,
wierzac w to, ze przeciazony wozek nie tylko z latwoscia poradzi sobie na
grzaskim piasku, ale i da sie z tej plazy bez trudu wyprowadzic.
Standardowym wiec elementem nadmorskich wakacji jest smutny widok samca
homo balticusa, ktory z nadludzkim wrecz wysilkiem usiluje zaciagnac do
domu czterokolowy pojazd z dracym sie wnieboglosy gowniakiem.
#4. Rybka
Ciezka praca, ktora homo balticus wykonac musi podczas plazowania, sprawia,
ze musi on czym predzej odzyskac stracone kalorie. Stworzenie to wychodzi z
zalozenia, ze skoro jest nad morzem, to „grzechem by bylo rybki nie
zjesc!”. Oczami wyobrazni widzi dzielnych rybakow, ktorzy po nocnych
polowach wyciagaja z sieci dorodna pange, morszczuka, tlustego dorsza,
mirune, sole, turbota oraz pysznego lososia. A czasem to nawet i rekin sie
trafi. Panie, egzotyka na calego! Homo balticus zaplaci krocie za obiad
zlozony glownie ze smazonych na starym tluszczu frytek oraz strzepka ryby,
ktora w mniemaniu konsumenta jest tak swieza, ze spuszczona z oczu nadal
bedzie szukala sposobnosci, aby wrocic do swojego akwenu.
Ciekawy jest tu efekt wyparcia – w glebi duszy homo balticus zdaje sobie
przeciez sprawe, ze na jego talerzu laduje dorsz polawiany w Atlantyku,
morszczuk przyjechal az spod Morza Srodziemnego, mintaj jeszcze niedawno
plywal sobie po glebinach Oceanu Spokojnego, a losos zlapany zostal przez
jakiegos brodatego Bj�srna na jednej z hodowli gdzies w polnocnej Norwegii.
A mimo to wyglodnialy balticus nie dopusci do siebie mysli, ze wlasnie za
cene wlasnej duszy zjadl 70 gramow mrozonki, ktora mozna kupic w kazdym
supermarkecie od Gdyni, az po Zakopane.
#5. Przemieszczanie sie
Po takim obfitym posilku balticus spedza czas na czynnym wypoczynku, ktory
to zazwyczaj polega na powolnym przemieszczaniu sie lawicami po glownym
deptaku nadmorskiego kurortu. Do niedawna najwieksza atrakcja bylo
wynajmowanie czterokolowych, rodzinnych pojazdow na pedaly i wesole stanie
w korku wsrod tlumow lazacych w te i nazad czlekoksztaltnych, trabiacych
samochodow oraz elektrycznych lokomotyw przewozacych watahy smiertelnie
znudzonych dzieci.
Obecnie spora popularnoscia ciesza sie elektryczne hulajnogi i pozbawione
sprawnych hamulcow skutery, ktorymi dziatwa regularnie rozbija sie o
smietniki, otumanionych sloncem plazowiczow wracajacych na zer oraz
straganiarzy usilujacych spieniezyc chinskie figurki przedstawiajace
bohaterow popularnych gierek komorkowych, od ktorych uzalezniony jest
praktycznie kazdy mlody homo balticus. I tak tez, obok zasmiecajacych lasy
tandetnych lampionow, latawcow na 3-metrowych zylkach oraz badziewnych
sikawek na wode, mozna kupic zezowate, rakotworcze ludziki sygnowane logiem
Fortnite, Among Us lub Brawl Stars. Niesmiertelna atrakcja nadmorskich
kurortow to oczywiscie stragany z warkoczykami, natomiast hitem
tegorocznego sezonu sa kolorowe kawalki gumy z wypustkami, ktore mozna
naciskac i nieprzytomnie cieszyc sie tym faktem.
#6. Cenne gofry
Wbrew pierwszemu wrazeniu, homo balticus wcale nie jest taki bezmyslny, jak
mogloby wskazywac jego nieskalane mysla, otumanione czteropakiem Zubra
spojrzenie. Podswiadomosc bedzie zawsze kierowala to zwierze w strone
zerowiska, nawet wtedy, gdy jego zoladek pelny jest atlantyckich mrozonych
ryb, ziemniakow i wygazowanego piwa. A wybor strawy jest tu naprawde spory
– prym wioda zawalowe gofry. Kolejki do budek z lodami rowniez potrafia byc
wypelnione zniecierpliwionymi rodzinami, ktorych czlonkowie bardziej
przypominaja dorodne okazy dobrze odzywionych lwow morskich niz rozumnych
istot czlekoksztaltnych. Na dobitke wcisnac tez mozna kartofla na patyku za
10 zl albo ufajdac sobie dziecko wata cukrowa o smaku smerfowym i wrocic na
teren osrodka, aby polozyc purchle do spania, odpalic grilla, otworzyc
flaszke, no i przede wszystkim – wreszcie cos zjesc…
Chociaz sposob zycia tego zwierzecia moze przeczyc samej idei odpoczywania
i zastapienia stresu codziennego dnia pracy zdrowym relaksem, to tak
naprawde homo balticusami wszyscy troche jestesmy, bo pierwiastek szalonego
konsumpcjonizmu, braku jakiegokolwiek umiaru w zarciu, zakupach i
wakacyjnym ochlewaniu sie napojami alkoholowymi plynie we krwi kazdego z
nas. Koncze zatem te wypociny, bo zaraz podjedzie moj meleks,NADMORSKI
BYWALEC
(Nad. Piotr NOWALANY

WIADOMOSCI CELNE, ACZKOLWIEK BEZCZELNE
Kronika kulturalna Kuby Wojewodzkiego.
* Edyta i Cezary Pazurowie wypuscili na rynek pierwsza partie wlasnej marki
bizuterii o nazwie Sky and Soul. Gratulacje. W ofercie znajda sie dwie
linie, damska i meska. Lancuszek sw. Antoniego dla wszystkich.
* Kamil Bednarek zostal jurorem w programie „Lego Masters 2” telewizji TVN.
Kamil ma w tym doswiadczenie. Jak go poznalem, to mowil duzo o marihuanie i
dziewczynach. Teraz – o Bogu i wierze. Nie kazdy potrafi ulozyc takie
klocki.
* Podczas koncertu na 20-lecie TVN24 na festiwalu w Sopocie w role
konferansjerow wcielili sie dziennikarze stacji TVN24. To bylo
doswiadczenie druzgoczace. Okazuje sie, ze najlepszymi konferansjerami sa
dziennikarze, ale najgorszymi dziennikarzami konferansjerzy.
* W Krakowie odbyl sie slub mojej kolezanki z teatru Anny Cieslak i Edwarda
Miszczaka. Kilka lat temu Edward poprosil mnie o zalatwienie mu biletow na
nasz spektakl, bo chcial mnie obejrzec. Zawsze mi sie wydawalo, ze w
teatrze to aktorzy oszukuja.
* Podczas festiwalu opolskiego w TVP wystapia m.in. Ryszard Rynkowski, Iza
Trojanowska, Kombi, Jerzy Grunwald, Lombard, Shakin’ Dudi czy Maryla
Rodowicz. Troche sie nie dziwie. Patrzac na metryki – moga tesknic za PRL.
* Andrzej Grabowski ma nowa partnerke. To znana krakowska aktorka teatralna
Aldona Grochal. Brawo. Trzymam kciuki. Od czasu, gdy Andrzej wystapil w
„Weselu” Stanislawa Wyspianskiego, ewidentnie nie moze sie powstrzymac.
* Od wrzesnia w TVP1 zadebiutuje nowy codzienny serial pt. „Remiza”. Bedzie
nadawany o godzinie 18.20. Moj dziadek mial takie powiedzenie: Jak bedziesz
za dlugo patrzyl na ogien”, to cie wyje..a z tej OSP.
* Oto ciekawy jubileusz. Wokalistka Ania Wyszkoni swietuje nowa plyte, 25
lat dzialalnosci artystycznej oraz, jak zauwazyli internauci, nowa twarz.
Wokalistka odpowiada, ze rysy zmienil jej aparat ortodontyczny. To prawda.
Ni w zab nie mozna jej poznac.
* Maryla Rodowicz pochwalila sie zdjeciem z planu programu „The Voice
Senior” w TVP, na ktorym ma mniej wiecej” 17 lat. Na stronie artystki
widnieje ostrzezenie, ze uzywa ona ciasteczek. Widocznie Maryla chciala byc
jednym z nich.
* Krasnoludek z filmu „Kingsajz” stanal przed Szuflandia przy ulicy
Wolczanskiej w Lodzi. Pomnik Ola Jedliny to hold dla zmarlego aktora Jacka
Chmielnika. Jakze aktualnie brzmi dzis cytat z Nadszyszkownika Kilkujadka:
„Popowiekszali sie i w dupach sie poprzewracalo!”.

* Jaroslaw Jakimowicz w programie TVP Info „W kontrze” wyznal, ze Krzysztof
Kolberger byl gejem. 10 lat po jego smierci. Jarkowi zycze, zeby za 10 lat
ktos o nim pamietal.
* Piosenkarka Daria Zawialow zostala wybrana przez serwis Spotify na
artystke miesiaca w ich globalnej kampanii Equal. Daria pojawila sie na
billboardzie na Time Square w centrum Nowego Jorku. Jak widac, w USA zaszla
dalej i wyzej niz nasz prezydent.
* TVP zaprezentowalo swa nowa jesienna ramowke. Pojawili sie Norbi, Tomasz
Kammel i Agustin Egurrola. Sami niezlomni i utalentowani. Ciesze sie, ze
Pawel Kukiz bedzie mial z kim nagrywac duety.
* Modelka Karolina Pisarek ledwo co pokazala swiatu swego wybranka, a juz
zareczyla sie z nim, i to na Malediwach. Karoline, lubiaca powtarzac ten
sam scenariusz, ostrzegam. Malediwy moga zniknac wczesniej, niz nam sie
wydaje. Narzeczony tez.
* Podczas wyborow Miss Supernational 2021 w Nowym Saczu nasza kandydatka
Natalia Balicka wystapila w sukience z bialym orlem w formie szarfy.
Projektantka dziela ubiera pierwsza dame. Teraz rozumiem to wieloletnie
milczenie. Mnie tez by mowe odebralo.
Kuba WOJEWODZKI

SPORTU BLASKI, SPORTU TROSKI
-a wiec Boski Lewandowski
ALBANIA” Z PANEM ROBERTEM
Wynik poszedl w swiat, punkty w eliminacjach sa przy naszej druzynie.
Futbolowej. Polska – Albania 4:1.
Powodow do zachwytow nie ma, bo poziom grania zwyciezcow prowincjonalnie
cieniutki, a ze szczescie sie usmiechnelo”
Teraz pozartuje. Gdyby z dwoch druzyn- aktorow tego meczu zlozyc jedna, to
byloby granie, prawdziwie mistrzowskie” Albanczykow, twardo walczacych
zasilic panem Robertem! Ich styl, plus panarobertowy ” ciag na bramke”,
strzaly, podania, kombinacje”
Tyle o graniu. Na wiecej slow nie zasluguje. Punkty sa- to wazne, widzowie
wrocili na trybuny- to jeszcze wazniejsze, bo kamery i ekrany zywych ludzi
nie zastapia. O VIP-ach sie nie rozpisuje, bo” podobno jednak odpowiednia
dla siebie loze zapelnili, choc sa tak zabiegani oraz rozbiegani, ze” Ale-
rozumiem, spodziewane zwyciestwo, wiec dobrze sie przy nim pokazac” I
kolejny szalik dadza”
Komentarzy zatrzesienie. Trzezwe.
Z nowych teorii, a te przeciez lubimy- cegielka do budowania fetyszy
„Narodowego”. Ze szczesliwy, ze w nim kawalek gwarancji wygrywania. Niech
bedzie! Kiedys role takiego animatora przypisywano „Slaskiemu”, a jesli
jeszcze transmisje zapowiadala wspaniala Pani Krysia Loska, to juz sukces
prawie murowany. Lubanski z Deyna, Gadocha i s-ka, mieli „tylko” robote do
wykonania” Jak teraz, na „Narodowym” pan Robert L”
Gramy ( graja) dalej! Oby z podobnym skutkiem, ale w lepszym stylu”
Co jeszcze? Wciaz w nurcie „polzartow”. Zeby jeszcze via ekran i glosniki
bylo spokojniej, ladniejszym ojczystym; zeby nam dali popatrzec, pozwolili
pomyslec, i sami czesciej brali oddech” Emocje niech zostana, ale” juz
tesknie do Dobrowolskiego, nawet Pyszkowskiego, o Janku Ciszewskim nie
mowiac” Wiem, to sie „nie przyjmie”, ale przynajmniej sobie westchne..
Nawiasem, mam jeszcze cos w osobistym doswiadczeniu. W czasach pradawnych i
mnie zapraszano ( przez pomylke) do wspolkomentowania m.in. meczow
mistrzowskich. Z panami- Lopkiem Krukowskim, Erykiem Lipinskim” Jeden z
gospodarzy tych rozmow ( ksywa „Karzelek”) bardzo lubil dyskutowac takze ”
rekami ( bez aluzji do pasji PP) . Ktos poradzil: ” Wez do studia cos
ciezszego, moze kalendarz, bedzie mial czym zajac rece. „Wzialem, dostalem
prawie po oczach, kalendarzem” Dzisiejsi tez sie raczej nie zmienia” Ale,
co pogadam- to moje”
Siatkarze po olimpijskim mini- kryzysie ( mini, bo przeciez dali ciala
dopiero przyszlym „zlotym”) staneli do mistrzostw Europy. Widac, ze
wystartowali ” z biegu”, bez specjalnego przygotowania, moze po krotkich
urlopach, ale glod grania jest wyrazny. Kolejnym rywalom wroze ciezkie
zycie” A i dalsza przyszlosc rysuje sie ciekawie. Bo, jesli mlodziak
zdobywajac mistrzostwo swiata w swojej kategorii wiekowej, sygnalizuje, ze
„dobra zmiana” ( aluzje do hasel politycznych wykluczam) -jest. Prawdziwa!
Wsrod pan- tez jest niezle. No, jako – tako. Gdyby nie te Turczynki, ktore
daly lekcje. Nie zwazajac na zwiazkowego wice, ktory ponoc dla spotkania (
i jakichs negocjacji) z tureckim ministrem sportu wybral sie niedawno az do
Tokio”
Panna Iga Swiatek znow mi dodala animuszu. Nie tylko dlatego, ze
wyeliminowala swietna Francuzke, ale z racji wczesniejszego zwyciestwa nad
soba. Gdy ” nie szlo”, gdy grozba porazki wydawala sie wieksza niz szansa
odrobienia strat. Ambicja, lezka zlosci- na siebie, moze na los; taka ” gra
na wytrzymalke”, ze blotka atutowa przeistoczyla sie w asa!
Jak to mawial Pan Kazimierz? Dopoki pilka w grze” Pani Iga mistrza trenerki
futbolowej znac nie mogla, ale zasadzie i tak jest wierna”
Andrzej LEWANDOWSKI
——————
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”, „Polityki”,”Newsweeka”, TVN24, Obywateli
News i OnetPl)

Dzien dobry – tu Polska – 3 wrzesnia 2021r.

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XIX nr 236 (6209) 3 wrzesnia 2021r.

Duda zdecydowal
WPROWADZA STAN WYJATKOWY NA GRANICY
Prezydent Andrzej Duda poparl wniosek rzadu o wprowadzenie stanu
wyjatkowego na polsko-bialoruskiej granicy. Pas ten obejmie 183
miejscowosci. Stan wyjatkowy moze uchylic Sejm – decyzje poslow poznamy w
piatek.
Do czasu ewentualnego odrzucenia przez Sejm prezydenckiego rozporzadzenia,
stan wyjatkowy bedzie wprowadzony. Sejm moze tez decyzje prezydenta
poprzec. Opozycja jest w zasadzie jednoglosna co do stanu wyjatkowego –
jest przeciw.
Premier Mateusz Morawiecki poinformowal po wtorkowym posiedzeniu rzadu, ze
Rada Ministrow wystapila do prezydenta o wprowadzenie stanu wyjatkowego na
okres 30 dni w przygranicznym pasie z Bialorusia, czyli na czesci
wojewodztw podlaskiego i lubelskiego. Pas ten obejmie 183 miejscowosci (115
w woj. podlaskim i 68 w woj. lubelskim) bezposrednio przylegajace do
granicy.

Wypadki chodza po ludziach”
Kumpel do mnie rano zadzwonil. Wczoraj mial egzamin na prawo jazdy.
Przyszedl na umowiona godzine, a instruktor mowi:
– Panie Kamilu. Bedzie Pan musial troche poczekac, bo mamy obsuwe.
– A cos sie stalo?
– Samochod musimy zmienic. Bo ten co mial Pan na nim zdawac nie nadaje sie
do jazdy.
– Rozumiem. Ale cos sie stalo? Zepsul sie? Ktos go uszkodzil?
– Wie Pan. Zasadniczo mozna to podciagnac pod uszkodzenie. Pana poprzednik
tak sie nam biedaczyna zestresowal egzaminem, ze zesral sie na siedzenie i
jeszcze mu z nogawki na podloge polecialo”
———–
Wpadlem do domu na szybki lunch, bo udalo mi sie wyrwac male okienko w
pracy. Chcialem najpierw zlapac szybki prysznic: „Kochanie, nie
podgladaj!”, rozlegl sie zartobliwy glos mojej zony z lazienki, kiedy
uslyszala, ze wszedlem do domu. A ja zartobliwie zapytalem: „A czego tam
jeszcze niby nie widzialem?” – i otworzylem drzwi lazienki.
Okazuje sie, ze tak naprawde nie widzialem jeszcze nagiego sasiada w wannie
z zona.
(-) Piotr Nowalany

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/aa
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach Wybrzeza.
Dolar: 3.8044 PLN Euro: 4.5067 PLN Frank szw.: 4.1554 PLN Funt:
5.2452 PLN
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.75 PLN Euro: 4.46 PLN Funt: 5.16
PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.70 PLN Euro: 4.41 PLN
Funt: 5.20 PLN

Pogoda w kraju
Piatek cieplejszy niz ostatnie dni. W niektorych regionach temperatura
siegnie nawet 24 stopni Celsjusza. Lokalnie wystapia slabe opady deszczu,
chwilami silnie powieje.

O-k-R-u-C-h-Y
——————-
POMOZ POLICJI-POBIJ SIE SAM!
Za rzadow PiS, ginie na komisariatach wiecej osob niz w stanie wojennym.
Dlaczego? Milicja z czasow PRL nie miala paralizatorow, tylko gumowe paly.
Policja z czasow Dojnej Zmiany, znacznie stracila zaufanie spoleczne. Jej
wiarygodnosc jest katastrofalnie niska. Niewyszkolona policja, mlode
chlopaki po zbyt szybkich kursach, zwabione wladza i dobrymi zarobkami,
chronieni przez „gore” i usluznych wladzy komendantow z szybkiego awansu,
uzbrojeni w paralizatory, staja sie wysoce niebezpieczni dla obywateli.
Igor Stachowiak pieszczony paralizatorem umiera ma komisariacie we
Wroclawiu. Sprawcy zbrodni dalej pracuja w policji, a nawet awansuja. W
tym samym Wroclawiu policjanci dusza i bija zatrzymanego Ukrainca Dmytro
Nikiforenke, ktory umiera po akcji z paralizatorem w Izbie Wytrzezwien.
W Lubinie po interwencji policji umiera Bartek Sokolowski, ktory byl bity
i duszony pod swoim domem. Trzydziestoletni Marcin z miejscowosci Piatek
umiera pobity przez pare policjantow. Jego zwloki policja chcac zatrzec
slady, wywozi do lasu.
Do tych dramatycznych historii nalezy dodac i takie jak ta z Kutna.
Zdesperowany i zadluzony policjant zabija swojego kolege (ktoremu jest
winien pieniadze) szescioma strzalami, prujac do niego z broni sluzbowej.
Jesli ten obrazek uzupelnimy policjantami, ktorzy bili mlode dziewczyny w
czasie Strajku Kobiet (jednej w czasie interwencji zlamali reke),
regularnie bija i szarpia uczestnikow demonstracji przy schodkach
smolenskich, a nawet paluja dziennikarzy w trakcie ulicznych demonstracji
opozycyjnych, to otrzymamy obraz policji w czasach Jasnie nam panujacego
Jaroslawa.
Zaufanie, ktore policja zdobywala przez ostatnie lata, leglo jak wizerunek
Kukiza, czyli w gruzach. Stare haslo z czasow PRL „Pomoz policji – pobij
sie sam” staje sie coraz bardziej aktualne.
Krzysztof SKIBA
(Nad. Tomasz Rosik)

Goracy dzien
D Z I E J E S I E!
Komisja Europejska wstrzymuje akceptacje polskiego Krajowego Planu Odbudowy
i w konsekwencji wyplaty z unijnego Funduszu Odbudowy m.in. ze wzgledu na
kwestionowanie przez rzad w Warszawie prymatu prawa UE i skierowanie tej
sprawy do TK, przyznal komisarz UE ds. gospodarczych Paolo Gentiloni,
cytowany przez Reutera. I wielu ludzi stanie przed dylematem: poprzec to,
czy sie zmartwic? Wszak to dla nas jako spoleczenstwa – zle”
Poprzec, nie wahac sie. Zrozumiec, ze dzialania przeciwne rzadowi Polski
nie sa – a w kazdym razie nie zawsze sa – dzialaniem antypolskim, tylko
antyrzadowym. To rzad jest sprawca zla. To on jest antypolski – jasne?
Mimo tego poparcie mu wzroslo. Do 37% w jednym z ostatnich badan, co
zupelnie niewatpliwie wiaze sie z wydarzeniami na granicy. NARUT jest w
wiekszosci przeciw obcym, nie da sie tego zmienic z dnia na dzien ani z
godziny na godzine. Przeciw obcym w kazdym rozumieniu: rasowym, narodowym,
religijnym, upodoban seksualnych, obyczaju.
Jest na to jedno i jedyne lekarstwo: edukacja. Wspierana w kazdy sposob:
najwyzszymi jak sie da zarobkami nauczycieli wszystkich szczebli,
wymaganiem porzadnego wyksztalcenia na porzadnej uczelni jako warunku
koniecznego sredniej chocby kariery zawodowej, lansowaniem tego
wyksztalcenia i inteligencji jako warstwy w mediach, tworzeniem mody i
lansu na erudycje. Przy czym wszystkie tresci nauczania na wszystkich
szczeblach musza byc do bolu zracjonalizowane i wolne od wszelkich
zabobonow. Oczywiscie z amputowanym Czarnkiem i jego ferajna.
To niestety zadanie na lata. Ale absolutnie trzeba je podjac w pierwszej
kolejnosci.
Dzis nam pan prezydent zafundowal stan wyjatkowy. Nie komentuje; poczekajmy
na Sejm. Mysle, ze do sporej liczby ludzi trafi argument, ze w ramach
manewrow „Zapad” wiadome armie moga planowac „przypadkowe” przenikniecie
przez granice swoich sil specjalnych; ale – na litosc boska – dlaczego z
tego powodu ma byc nie wolno urzadzac imprez artystycznych ani
fotografowac? Sluszniejszy bylby wszak alarm w pobliskich jednostkach”
Osobiscie mam do rzadowych – czytaj: pisowskich – propozycji, przemyslen i
decyzji stosunek taki: z gory przyjmuje, ze chca mnie olgac albo kiwnac.
Sprawdza sie w 99% wypadkow.
Mamy tez niezly pasztet z zabitym w wyniku dzialan policji nadludzkim
silaczem, ktory podobno potrafil porwac na strzepy kajdanki zespolone. To
znaczy pasztet ma szefostwo policji i pan Kaminski, ktory na wszelki
wypadek nie pojawil sie w Sejmie, gdzie omawiano sytuacje. Znow: trzeba
poczekac na wyniki dochodzenia, ale tu nie mam watpliwosci: prawda wyjdzie
na jaw, bo dziennikarskie psy sledcze schwytaly trop – i juz nie puszcza,
nie ma mowy. Na miejscu paru wysoko postawionych osob pakowalbym walizki.
A w ogole policja wymaga silnego przewietrzenia; cos tam u nich bez
watpienia zle pachnie. Zwlaszcza na Dolnym Slasku.
(BeeM)

PrzyPiSy Jerzego Baczynskiego
B I T W A P O D U S N A R Z E M
Rzucajac wojsko do pozorowanej, teatralnej operacji przeciw bezbronnym
uchodzcom, Mariusz Blaszczak naduzyl honoru i prestizu armii.
Mamy juz sondaze opinii w sprawie uchodzcow przetrzymywanych od trzech
tygodni na granicy polsko-bialoruskiej. Na proste pytanie, czy te grupke
wpuscic na terytorium Polski, 56 proc. odpowiedzialo, ze nie, 44 proc.
byloby za (badanie Pollster). Mniej wiecej taka sama wiekszosc 55 proc.
stwierdzila w sondazu dla Polsatu, ze w ogole nie powinnismy przyjmowac
zadnych „uchodzcow i migrantow”. Specjalisci od ankiet mowia, ze polaczenie
tych dwoch kategorii w jednym pytaniu jest naduzyciem, ale podobne badania
sprzed czterech lat przyniosly zblizone wyniki. Wtedy, w czasie wielkiego
kryzysu migracyjnego, w sondazu IBRiS dla POLITYKI 56,5 proc. Polakow
zadeklarowalo, ze powinnismy zamknac granice dla uchodzcow z krajow
muzulmanskich, nawet za cene utraty unijnych pieniedzy lub wrecz (51,2
proc.) opuszczenia Unii.
Wczesniej Polacy byli raczej przychylni uchodzcom; bez problemu przyjelismy
chocby 100 tys. muzulmanskich uciekinierow z Czeczenii. Sytuacje zmienila
histeryczna, wrecz rasistowska kampania antyimigrancka PiS, ktora walnie
przyczynila sie do zwyciestwa tej partii w wyborach 2015 r. Kaczynski (nie
tylko w tej sprawie) dobrze rozpoznal glebsze, wyparte „terrorem
poprawnosci”, postawy wiekszosci Polakow i na nich zagral. Nie znamy i nie
ufamy obcym, nie chcemy tu miec zadnych klopotow, nikomu tez nic nie
jestesmy winni, a nasze katolickie sumienie nie obejmuje przeciez
muzulmanow. Teraz PiS gra w to samo, na tych samych instynktach i z
nadzieja na ten sam polityczny skutek. Sondaze poparcia dla partii juz
zreszta pokazuja, ze slusznie: PiS zatrzymal trend spadkowy. Trzydziescioro
Afganczykow rzeczywiscie zamienilo sie w polityczne zloto (cytujac
nieostrozna uwage Mateusza Morawieckiego); przyszli niemal w ostatniej
chwili, odwracajac publiczna uwage od narastajacych klopotow chwiejacego
sie ukladu wladzy. Wiec teraz beda przetrzymywani na granicy, jak dlugo sie
da. Dopiero zabranie ich przez Lukaszenke byloby prawdziwie wrogim gestem
wobec rzadu PiS.
Polityczny patent Kaczynskiego polega na tym, ze nawet najbardziej podle
odruchy swoich wyborcow i dzialaczy racjonalizuje, ubiera w formy
patetycznych werbalnych uniesien – obrony suwerennosci, polskosci, rodziny,
honoru. PiS jest wielka calodobowa fabryka plastrow na sumienia. W „temacie
Usnarzu”, gdzie wyjatkowo trudno wytlumaczyc, dlaczego nasz wielki i
goscinny narod nie moze, niechby charytatywnie, w drodze wyjatku, za
wstawiennictwem Kosciola, ulitowac sie nad grupka Afganczykow, rzadzacy
siegneli po najwyzsze rejestry: mamy wojne. Co prawda jest to „wojna
hybrydowa”, ale pod Usnarzem polska straz graniczna i wojsko walcza w
obronie „swietej polskiej ziemi” – jak powiedzial Mateusz Morawiecki.
Zapewne dla podtrzymania nastroju zagrozenia premier i minister obrony,
wizytujac nasze oddzialy, przebrali sie w (chyba szyte specjalnie na te
okazje) dziwaczne mundury. Nawet zolnierze rozciagajacy zasieki sa w
strojach bojowych, zamaskowani, w helmach, kamizelkach kuloodpornych, jakby
uchodzcy mieli do nich strzelac. TVP juz calkowicie przeszla na jezyk
militarny, gdzie poswiecenie obroncow polskich granic miesza sie z
opowiesciami o zdradzie opozycji oraz z obrazami (na ogol sprzed 6 lat)
awantur w obozach dla afrykanskich uchodzcow w Grecji i na Lampeduzie. To
wszystko nabudowane zostalo na trzydziestce zmarznietych, upodlonych ludzi.
Wiekszosc Polakow oklaskuje ten spektakl, choc jesli deklarowanym celem
bylo zniechecenie ewentualnych nastepnych migrantow, to chyba juz sie udalo
z nawiazka.
Jednak w tej bitwie pod Usnarzem polskie sluzby mundurowe naprawde ponosza
straty. Rzucajac wojsko do pozorowanej, teatralnej operacji przeciw
bezbronnym uchodzcom, Mariusz Blaszczak naduzyl honoru i prestizu armii.
Nic dziwnego, ze po brutalnej wypowiedzi Frasyniuka o „psach” i „smieciach”
minister obrony, w pisowskim stylu – kasa za wstyd – obiecal zolnierzom
spod Usnarza duze nagrody pieniezne. Takze Straz Graniczna („Straznicy
plotu”) zmuszana jest do dzialan sprzecznych z prawem, aroganckich,
niehumanitarnych. Przypuszczam, ze na odprawach funkcjonariusze karmieni sa
ta sama ciezka propaganda, jaka pichci TVP: ze za owymi „Irakijczykami na
Bialorusi” (tak Morawiecki nazywa Afganczykow na polskiej granicy) pojda
dziesiatki tysiecy (jakby Lukaszenka mial ich jak i czym sprowadzic); a
opozycja (doslowny cytat z „Wiadomosci”) – „domaga sie otwarcia polskich
granic dla imigrantow”, ktorzy moga „sterroryzowac Polakow”.
Akurat niemal cala opozycja twierdzi dokladnie cos innego: granicy trzeba
chronic, moze nawet budowac ploty, ale tym uchodzcom jeszcze mozemy pomoc.
Donalda Tuska, ktory mowil podczas campusu w Olsztynie („Kolonie u
Rafala”), ze „nie musimy wybierac miedzy bezpieczenstwem a
czlowieczenstwem”, trudno tu posadzac o naiwnosc; jako szef Rady
Europejskiej juz podczas pierwszej fali uchodzczej w 2015 r. krytykowal
chaos decyzyjny i prawny w krajach Unii, takze brak wspolpracy w
organizowaniu pomocy humanitarnej. Dzis Unia Europejska jest
zdeterminowana, aby nie dopuscic do powtorki z przeszlosci. Europa, przy
pomocy pieniedzy i dyplomacji, stara sie zamknac szlaki przerzutowe, stawia
mury i ploty na granicach zewnetrznych, legalizuje push back, czyli
zawracanie uchodzcow z granic. Ale tez tworzy sie nowa polityka migracyjna
Unii, ktora ma obejmowac wspolne zasady azylowe, emigracyjne i
deportacyjne, a takze – uwaga! – relokacji. Polski rzad, uwieziony we
wlasnym radykalizmie, jest w tej debacie nieobecny i nieuzyteczny. Wiec
znow decydowac musza inni.
Problem migracji to jedno z najwiekszych dzis wyzwan dla swiata; nic
zreszta nie jest tu latwe ani jednoznaczne. Wiemy, ze zmiany klimatyczne
wkrotce moga pchnac nawet kilkadziesiat milionow ludzi z nienadajacego sie
do zycia poludnia na polnoc, do Europy. Polska naprawde, nie tak na niby
jak teraz, moze sie stac krajem granicznym. Wiec powtarzamy: trzeba sie
przygotowac politycznie, technicznie, organizacyjnie, prawnie. Rozmawiac
powaznie z partnerami w Europie i w NATO. Wreszcie przyjac sensowna i
dlugofalowa polityke migracyjna; okreslic, razem z samorzadami, ilu
uchodzcow i migrantow mozemy przyjac, jak ich integrowac i na czyj koszt.
Kilkuset sprowadzonych z Kabulu uciekinierow daje okazje do przetarcia
szlakow. Jednak przede wszystkim nie nalezy, nie wolno, nakrecac paniki i
wrogosci wobec „obcych”. Zwyciestwem pod Usnarzem da sie oszukac czesc
wyborcow, ale nie rzeczywistosc. Przybysze z innych stron swiata sa juz
miedzy nami i beda. Zreszta: „nasza swieta ziemia” ich potrzebuje. I
pomiesci.
Jerzy BACZYNSKI

PROSZE PANSTWA, OTO MIS:
Mis nie bedzie grzeczny dzis
Jutro lapy tez nie poda
Gdy ktos mu sie nie spodoba
Balwanowi nie da miodu
Gdy ten wkurzy go do spodu
Bo dla durnia, prosze pana
Mis nie miod ma, ale bana
Misiu temu zas sie zdarza
Wyrwac kartki z kalendarza
By podsunac je kazdemu
Kto rozumny wyda sie mu
Mis w dodatku swietnie liczy
Warto, wiec z nim rozum cwiczyc
Zeby moc zrozumiec wpis
Gdy szyfruje: ***** ***!
———–
Michal OSIEMCINSKI

MISIOWE MRUCZANKI
Wydarzenia z zycia
Dwa wazne wydarzenia – choc jakze rozne. Rocznica wybuchu II wojny
swiatowej i poczatek roku szkolnego.
Dla mnie zawsze wazniejsze bylo to drugie – bo powrot do szkoly po
smiertelnie nudnych z reguly wakacjach przynosil radosc i upragnione
zajecie: rozpakowywanie nowych podrecznikow, rozgladanie sie po klasie za
nowymi kolegami”
To pierwsze wydarzenie w miare uplywu lat tracilo na znaczeniu, pamietalem
je coraz gorzej. Jakies niepowiazane z konkretna data fakty: ciagle
ucieczki przed kolejnym bombardowaniem ze stajacego co jakis czas pociagu,
ktory wywozil moja rodzine z Warszawy; jakies wojsko, jakas mgla”
O wiele wazniejszy emocjonalnie byl zawsze dla mnie koniec wojny.
Czulem ulge doroslych. I ogromne wlasne rozczarowanie, ze wkraczajaca Armia
Czerwona – to jednak nie Indianie; i w zwiazku z tym nie poznam osobiscie
zadnego kuzyna Winnetou.
Dzis oba te wydarzenia – wojna i szkola – znowu goszcza na pierwszych
stronach dziennikow. Pierwszy wrzesnia.
Znow jacys panowie bredza o koniecznosci uzyskania od Niemcow rekompensaty
za zdarzenia sprzed 80 lat, podsycaja nienawisc miedzy narodami – i buduja
sobie tym popularnosc wsrod nierozumiejacych swiata prostakow. Znow wbici w
denne garniaki dostojnicy przemawiaja z napuszonymi minami do mlodziezy,
dajac dowod, ze kompletnie nie rozumieja jej potrzeb ani w ogole stylu
zycia.
Wydaje mi sie, ze ci z mlodych, ktorzy maja sprawne mozgi, odczuwaja chyba
tego dnia mniejsza radosc niz ja przed laty: za moich czasow nie bylo
zadnego Czarnka i ci oficjalni mowcy zaczynajacy wtedy rok byli jakos bez
znaczenia; niczego nie psuli, zadnych cnot niewiescich nie wychwalali, byli
po prostu nudni”
Czas chyba biegnie jednak po krzywej zblizonej do zamknietej. Historie
wciaz sie powtarzaja i nigdy nikogo niczego nie ucza.
W sumie to dosc przygnebiajace. Nienawisc, glupota, zabobon bez przerwy
maja sie doskonale.
Tylko kiedys nie laly sie z ekranow telewizyjnych i noszonych przez
wszystkich w kieszeni takich smiesznych wielofunkcyjnych pudelek.
Bogdan MIS

BelferBlog
INAUGURACJA ROKU SZKOLNEGO BEZ POMPY
Na oryginalny pomysl wpadla dyrekcja mojej szkoly. Kazala bowiem uczniom
klas starszych przedstawic swoich nauczycieli. Wystarczylo podac imie i
nazwisko. Nie bylo to wcale takie latwe.
Mial to byc egzamin dla klas. Czy rozpoznaja swoich nauczycieli? I jak to
zwykle bywa, jedni maja taka twarz, ze kazdy pamieta. Uczniowie chorem
podawali nazwisko. Z niektorymi nauczycielami mieli jednak problem. Nie
byli pewni. Edukacja online wyparla niektore nazwiska z pamieci.
Taka forma rozpoczecia roku szkolnego, czyli choralne wykrzykiwanie nazwisk
w sali gimnastycznej, potem brawa i smiech, to nowa forma. Nie bylo typowej
dla tego typu uroczystosci pompy. Zeby nikt sie nie czepial, ze szargane sa
swietosci, sztandar szkoly nie byl wprowadzany. Chowamy go na lepsze okazje.
Dariusz CHETKOWSKI

Radosny kalendarz
RUSZYLA SZKOLA- CZAS NA FERIE
Smutek zwiazany z koncem wakacji i poczatkiem roku szkolnego (zwlaszcza w
sytuacji zagrozenia pandemia i pomyslami ministra Czarnka) moze zostac
nieco zmniejszony nadzieja na ferie zimowe i inne przerwy w nauce
pozwalajace na wyjazdy na narty. Stad ponizszy kalendarz.
Zimowa przerwa swiateczna rozpoczyna sie 23 grudnia, a konczy w niedziele 2
stycznia 2022 r. Dla uczniow oznacza to 11 dni wolnego. Rodzice, ktorzy
chcieliby spedzic z nimi caly ten czas, beda jednak musieli wziac siedem
dni urlopu.
Ferie zimowe
Najwczesniej, bo od 17 do 30 stycznia, wypoczywac beda uczniowie w
wojewodztwach kujawsko-pomorskim, lubuskim, malopolskim, swietokrzyskim i
wielkopolskim. W wojewodztwach podlaskim i warminsko-mazurskim ferie
rozpoczna sie 24 stycznia, a zakoncza 6 lutego. Dla dzieci uczacych sie w
wojewodztwach dolnoslaskim, mazowieckim, opolskim i zachodniopomorskim
ferie zimowe rozpoczna sie 31 stycznia i zakoncza 13 lutego. Natomiast w
walentynki (czyli 14 lutego) zaczna ferie mlodzi mieszkancy wojewodztw
lubelskiego, lodzkiego, podkarpackiego, pomorskiego i slaskiego. Zakoncza
je zas 27 lutego 2022 r.
Narty wiosenne, a nawet i majowe
Wiosenna przerwa swiateczna przypada od 14 do 19 kwietnia 2022 r. Moze byc
okazja do dwutygodniowego wypoczynku, bo rodzice, biorac szesc dni wolnego
(11, 12, 13, 20, 21, 22 kwietnia) zyskaja az 16 dni urlopu. Tzw. majowka
natomiast tym razem nie zachwyci – 1 maja (Swieto Pracy) przypada w
niedziele, a we wtorek Swieto Konstytucji 3 maja. Planujac urlop dzien
wczesniej (2 maja), mozna zyskac maksymalnie cztery dni.
Powtorzmy jednak: w czasie pandemii trudno cokolwiek na dobre planowac.
Nawet nart.y
Krzysztof BURNETKO

KACIK KAPITANA SMERFA
Witaj Gargamelu!
Ostatnio mam ubaw bo czytuje roznych expertow ( jak dla mnie tak zwanych) i
slucham ich bredni, ktore coraz mniej rozgarnieci dziennikarze lykaja jak
bocian zabe. Pierwszy przyklad. Podobno w Polsce mamy plage kotow wiec
spore sily i srodki sa kierowane na to by zgodnie z radami EXPERTOW. koty
wylapac i wykastrowac a nastepnie wiezi sie je w klatkach w schroniskach
czekajac za znajdzie sie chetny do adopcji, Warunek- kota nie wolno
wypuszczac z mieszkania czyli ma byc niewychodzacy. Jak dla mnie to jakas
totalna bzdura. Koty w przeciwienstwie do psow sa zwierzetami zyjacymi obok
czlowieka, czlowiek je karmi i leczy/ szczepi a one kontroluja populacje
gryzoni w okolicy. Kraje bardziej rozwiniete na zachodzie juz osiagnely
kontrole nad populacja lokalnych kotow i stracily jakakolwiek kontrole nad
gryzoniami. Nawet stolice takie jak Madryt czy Paryz oficjalnie przyznaja
sie do plagi szczurow. No to brawo. Kastrujmy nasze kotki i zamykajmy koty
w mieszkaniach. Rownie dobrze mozna je wypchac i wstawic jakies gizmo zeby
mruczaly i miauczaly. Zwykla komorka z wibratorem wystarczy. Podobny ubaw
mam z glosami ekspertow wszelkiej masci w sprawach wojskowych. Jakis ex
gromowiec dyskwalifikuje nowe karabinki, bo wystrzelal 30 magazynkow i lufa
sie przgrzala. Ja rozumiem ze w Gromie mieli nieograniczony dostep do
amunicji ale zwykly zolnierz ma gora 4 magazynki i mizerne szanse ze
przepali lufe, szybciej bedzie mial klopot ze mu sie amunicja skonczy.
Podobne brednie wygaduja w temacie zapowiadanych abramsow. Zamiast
dopingowac armie zeby szykowala podziemne garaze zeby nowy sprzet byl
trudny do zniszczenia, kombinowac nad atrapami, naciskac na jak najszybsze
dostarczenie duzej liczby trenazerow, to oni z gory dyskwalifikuja polskie
zaplecze techniczne ze na pewno sobie rady nie da. Kiedys polscy
inzynierowie dawali rade a z drugiej strony nawet, jak sie czolg rozkraczy
to nie jest koniec swiata- w koncu to nie samolot, na ziemie nie spadnie i
sie nie rozbije, Poki co Amerykanie standardowo, obok skladu wlasnych
czolgow buduja warsztaty do obslugi swoich abramsow wiec czy nie prosciej
skierowac naszych mechanikow do pomocy zeby juz poznawali nowy sprzet?.
Oczywiscie jesli rzad naprawde zamierza je kupic, co nie do konca jest
pewne, Deklaracja checi przedstawiona jakby ten zakup byl juz oplacony to
troche malo. …i starczy na dzisiaj.
Smerf KAPITAN

Mizerski na bis
ZLA NOWINA DLA KOSCIOLA
Jeszcze Polska nie zginela, poki sie modlimy! – zagrzewa wiernych mocno
pobudzony abp Jedraszewski.
Ale czy uratowanie Polski to nie jest plan zbyt skromny? Co z tego, ze
Polska nie zginie, bo bedzie sie do upadlego modlila, skoro jednoczesnie
nie przetrwa modlitewnie uposledzona reszta Europy?
Biskup Kawa ze Lwowa nie ma watpliwosci, ze Europa potrzebuje pomocy
duchowej. I stawia sprawe jasno: „Polska ze wzgledu na swoje duchowe
bogactwo jest jedynym krajem, ktory moze uratowac UE, aby nie umarla
duchowo. To wielkie zadanie dla Polakow”.
Kawa radzi, aby w momentach slabosci i zniechecenia Polacy poprosili o
pomoc Maryje. Slusznie, bo obawiam sie, ze zniechecenie jest nieuchronne po
tym, jak rzad PiS uderzyl w Kosciol, planujac podniesc podatki ksiezom i
biskupom. Ci ostatni zastanawiaja sie, jak maja wzmacniac Europe, gdy sami
sa oslabiani? I pytaja, kto zrefunduje im poniesione straty.
– Wymaga sie od nas gloszenia Dobrej Nowiny, ale to sie musi oplacac. Nikt
nie bedzie nic glosil za darmo – argumentuja. Nie rozumieja, dlaczego
zmiany podatkowe nie zostaly z nimi skonsultowane i doglebnie omodlone.
– Przeciez wiadomo, ze z tacy nie wyzyjemy. A drobnej przedsiebiorczosci
ksiezy i biskupow rzad nie wspiera. Owszem, dotuje biznesy ojca Rydzyka,
ale nie kazdy moze byc Rydzykiem i miec imperium. Jako zwykly ksiadz zyje
ze slubow, pogrzebow i handlu uzywanymi samochodami z Niemiec. Nie stac
mnie na zaproszenie na swoje urodziny najwazniejszych politykow PiS, zeby
potanczyli, pospiewali i pomogli mi zalozyc stacje telewizyjna – ubolewa
mlody ksiadz z Podkarpacia.
Jego kolega z diecezji lodzkiej nie ma zludzen: – Jestesmy przez ten rzad
dyskryminowani, nie obejmuja nas nawet 500 plus i inne swiadczenia
prorodzinne. W tej sytuacji posiadanie dzieci to dla ksiezy prawdziwa droga
przez meke.
– Gorzka prawda jest taka, ze ksiedzem czy biskupem nie oplaca sie dzis
byc. Czlowiek w kolko sie modli, a nawet na uzywane audi nie uzbiera –
zauwaza gorzko biskup pomocniczy z diecezji tarnowskiej. – Tego, co wierni
rzucaja na tace, nie starcza nawet na karme dla stada moich danieli –
wzdycha.
Biskup senior z centralnej Polski przyznaje, ze ma dosc uzerania sie z
wiernymi – ludzmi skapymi, czesto agresywnymi i nastawionymi roszczeniowo.
– Niedawno w Zachodniopomorskiem zabrali proboszczowi klucze do kosciola i
wypedzili go z parafii, bo podobno zle ich traktowal. Jak w takich
warunkach pracowac i jeszcze glosic Dobra Nowine?
Nic dziwnego, powiada, ze ksieza i biskupi rzna w karty, popadaja w
alkoholizm, pedofilie i nie bardzo juz wierza w to, ze Bog istnieje.
Slawomir MIZERSKI

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

Polska – Albania:
Z W Y C I E S T W O J E S T, Z A C H W Y T U N I E M A
Polacy wygrali z Albania 4:1 w eliminacjach mistrzostw swiata i awansowali
na drugie miejsce w grupie.
Reprezentacja odniosla drugie zwyciestwo za kadencji Portugalczyka. Jest
satysfakcja, bo Polacy wykonali zadanie i choc na oczach 38 tys. widzow
przez godzine oddali na bramke 69. druzyny Rankingu FIFA tylko trzy
strzaly, to wszystkie konczyly sie golami. Najwazniejsza postacia na boisku
znow byl kapitan Robert Lewandowski.
Pierwsza bramke Polacy zdobyli blyskawicznie. Jakub Moder w 12. minucie
dosrodkowal z rzutu wolnego w pole karne, gdzie do pracy zabrali sie
weterani. 87-krotny reprezentant kraju Kamil Glik zgral pilke glowa, a tuz
przed bramka dopadl do niej grajacy 123. mecz w barwach druzyny narodowej
Lewandowski. Musial trafic.
Polacy wczesniej nie przeprowadzili zadnej skladnej akcji, nie oddali
strzalu. Nasi zawodnicy rozgrywali pilke, ale w momentach przyspieszenia
brakowalo im dokladnosci, a rywale grali ostro. Wystarczylo 10 minut, zeby
wloski sedzia Maurizio Mariani pokazal im trzy zolte kartki. Ta ostatnia,
dla Elseida Hysaja, przyniosla rzut wolny, ktory skonczyl sie pierwsza
bramka.
Skladnej akcji ani celnego strzalu nie bylo ze strony Polakow tez po golu,
kwadrans pozniej znow przezylismy za to koszmar petersburskiej nocy. Kamil
Glik zaspal przy podaniu Klausa Gjasuli, Jan Bednarek nie upilnowal Sokola
Cikalleshiego, a Wojciech Szczesny przepuscil strzal z ostrego kata w dlugi
rog. Wszystkie grzechy Euro 2020 w jednej akcji.
Lewandowski przed meczem powiedzial, ze w grze o stawke nie liczy sie styl,
tylko punkty i koledzy go posluchali. Albanczycy dlugo prowadzili gre przy
zyczliwej obserwacji Polakow. Futbol nie zawsze jest jednak sprawiedliwy –
minute przed przerwa debiutant Adam Buksa dopadl do centry Przemyslawa
Frankowskiego i odzyskalismy prowadzenie. Minelo kilka minut drugiej
polowy, a swoj przeboj zagral Lewandowski. Przebiegl z pilka pol boiska i
wylozyl ja Grzegorzowi Krychowiakowi, ktory trafil.
To nie byl koniec, Polacy strzelili jeszcze gola po kontrze. Tym razem
Karol Swiderski dopadl do prostopadlej pilki z glebi pola i przytomnie
wycofal ja pod nogi Karola Linetty’ego, ktory ustalil wynik. Nasz zespol
nie zagral dobrego meczu, ale odniosl najcenniejsze zwyciestwo.
W niedziele – zapewne w czesciowo rezerwowym skladzie – Polacy zagraja na
wyjezdzie z San Marino, czyli outsiderem grupy. Wrzesniowy maraton zakonczy
srodowy mecz z Anglikami. Podopieczni Garetha Southgate’a zaczeli
eliminacje mistrzostw swiata od czterech zwyciestw i jesli wygraja takze w
Warszawie, beda mieli awans na wyciagniecie reki.
Polska – Albania 4:1 (2:1)
Kamil KOLSUT
Pozostale wyniki: Andora – San Marino 2:0 (2:0), Wegry – Anglia 0:4 (0:0
———————————————
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”, „Polityki”,”Newsweeka”, TVN24, Obywateli
News i OnetPl)

Dzien dobry – tu Polska – 2 wrzesnia 2021r.

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XIX nr 235(6208) 2 wrzesnia 2021r.

STAN WYJATKOWY
W trosce o bezpieczenstwo Partii Rzadzacej wladza planuje wprowadzenie
stanu wyjatkowego. Na razie na terenie dwoch wojewodztw podlaskiego i
lubelskiego. A potem sie zobaczy.
W zwiazku ze stanem wyjatkowym ograniczone maja byc prawa obywatelskie-
takie jak zakaz zgromadzen, zakaz dostepu do informacji, a nawet zakaz
prowadzenia dzialalnosci gospodarczej.
Stan wyjatkowy wprowadza prezydent na wniosek rzadu. Tak wynika z
konstytucji. Tej jednak wladza zbytnio nie szanuje i w praktyce to Jaroslaw
Kaczynski wprowadzil pana Dude do palacu prezydenckiego i teraz w dowolnej
chwili moze go wyprowadzac. Na spacer.
Nalezy liczyc sie z tym, ze stan wyjatkowy zostanie wprowadzony i kto wie,
czy nawet nie zostanie tu na stale. Obserwatorzy zycia politycznego
twierdza, ze stan wyjatkowy w Polsce trwa od czasu gdy PiS sprawuje wladze.
A to glownie z tego wzgledu, ze tworza go WYJATKOWI LUDZIE.
Sam szef rzadu premier Morawiecki jest postacia niezwykle wyjatkowa, ktora
dorobila sie wyjatkowo duzego majatku, w wyjatkowo krotkim czasie. Wyjatek
w dziedzinie swiatowej stanowi tez szeregowy posel partii Jaroslaw
Kaczynski, ktory nie ma konta, ani prawa jazdy, ale ma za to w garsci
partie rzadzaca wraz z kotem.
Talibowie i uchodzcy juz raz pomogli wygrac PiS-owi wybory i zdaje sie, ze
Polacy po raz kolejny dadza sie nabrac na ten numer. Polak to odwazny
czlowiek, ale gdy sie go postraszy uchodzca, Zydem, Niemcem, lesbijka albo
gejem, to szybko chce sie schronic pod skrzydla dobrego opiekuna.
Druty na granicy z Bialorusia, to jeszcze nic. Psycholodzy twierdza, ze
najwiecej drutow wszyscy mamy w glowach i wyciagac je trzeba bedzie latami.
Podobno po szesnastych wygranych wyborach w stanie wyjatkowym, PiS postawi
w centrum Warszawy obok Palacu Suskiego POMNIK NIEZNANEGO TALIBA w podziece
za pomoc w oglupianiu wyborcow.
Krzysztof SKIBA
(Nad. Tomasz Rosik)

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/aa
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach Wybrzeza.
Dolar: PLN Euro: 3.8238 PLN Frank szw.: 4.5184 PLN Funt: 5.2610
PLN
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.76 PLN Euro: 4.46 PLN Funt: 5.17
PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.71 PLN Euro: 4.41 PLN
Funt: 5.19 PLN

Pogoda w kraju
Zachmurzenie male i umiarkowane. Na Mazowszu i Lubelszczyznie slabo popada
deszcz. Temperatura maksymalna od 17 stopni Celsjusza na Podlasiu do 23
st. C na Dolnym Slasku.

O-k-R-u-C-h-Y
——————-
NIECO FILOZOFII
Tak sobie mysle, ze to juz nie jest zycie, a wyrob zyciopodobny z tanimi
zamiennikami szczescia, wytworzonym w technologii beznadziejnego cierpienia
i rownie beznadziejnej starosci.
—————–
(-) Piotr NOWALANY

Zjada sie dzialacze ruchu Holowni
POMYSL NA POLSKE OD POLSKI 2050
„4 wrzesnia ludzie z calej Polski zjada sie do Warszawy, po raz pierwszy w
takiej liczbie, zeby sie spotkac. Bedzie gosc specjalny, ktory – jestem
pewien – zmieni oblicze polskiej polityki. Przedstawimy nasz kompletny,
kompleksowy pomysl na Polske”. Tak lider Polski 2050 w programie Onet Rano
zapowiadal pierwszy kongres swojego ruchu, ktory odbedzie sie w najblizsza
sobote. Szymon Holownia obiecuje, ze po tej dacie w polskiej polityce „nic
nie bedzie takie, jak bylo do tej pory”.
Tozsamosc specjalnego goscia (czy tez goscini) na razie udaje sie utrzymac
w tajemnicy. Polsce 2050 przyda sie jednak mocne uderzenie. Pierwszy
kongres ruchu odbedzie sie trzy dni po zakonczeniu zorganizowanego przez
Rafala Trzaskowskiego Campusu Polska Przyszlosci. Wydarzenie to – o
nowatorskiej jak na Polske formule i duzej skali – pozwolilo PO na kilka
dni zdominowac medialne naglowki, choc nie bylo scisle partyjne. Polska
2050 nie przedstawila jeszcze wszystkich obiecanych dokumentow
programowych, wpis o rejestracji partii pozostaje nieprawomocny, a w
notowaniach wyraznie widac „efekt Tuska”. Powrot bylego premiera odebral
bowiem ruchowi Holowni ok. 6 pkt proc. poparcia, spychajac go z pozycji
sondazowego lidera opozycji.
Moment dla Polski 2050 jest wiec trudny. Jeszcze kilka miesiecy temu
komentatorzy zastanawiali sie, czy dotrwa ona do wyborow parlamentarnych.
Dzis tego pytania raczej nikt juz nie zadaje, jednak kazdy punkt poparcia
wiecej bedzie wazny z perspektywy przyszlych negocjacji opozycji – czy to
dotyczacych ewentualnych wspolnych list, nowego paktu senackiego, czy moze
wspolnego rzadu. Jesli Holownia chce sie w tych negocjacjach liczyc i nie
zgasnac jak Nowoczesna czy Wiosna, musi pokazac, ze potrafi odnalezc sie w
rzeczywistosci politycznej, w ktorej PO odzywa, zamiast gnic.
(RL)

Durczoki-Podskoki
WLEZLI NAM NA GLOWE I NASRALI
Wlezli nam w zycie z buciorami. Brudnymi, nie zasznurowanymi i nie do pary.
Od tego czasu nieustannie depcza godnosc, wolnosc i poczucie, ze jestesmy u
siebie. Nie oszczedzili nawet sypialni. Ba, razem z spasionymi na
publicznych srebrnikach biskupami, do lozek pobiezeli szczegolnie ochoczo.
Kto pedal, kto lesba, kto ideologia a nie czlowiek. Musialo byc cos
masochistycznego w tym, z jak perwersyjnym podnieceniem te trojki
parafialno-rzadowe sprawdzaly, co narod robi pod koldra. Oni przeciez
oddaja sie tym sie tym samym uciechom. No, ale oni w ciemnosci, strachu i
pod pregierzem infamii. Geje, lesbijki, cala grupa gender kochaja swoich
partnerow i partnerki jawnie, czasem, tu i owdzie, bardziej skrycie. Ale w
ich inkwizytorskich lbach nie miescilo sie, ze facet moze kochac faceta a
kobieta kobiete ot tak, bez wstydu. Wiec uznali, ze tak nie mozna.
Wyszydzajac, wysmiewajac, nazywajac ideologia a nie ludzmi koltun polski
chichotal i bil. Z mownicy robil to przybierajac szyderczy pysk jenota.
Niby europejczyk, bezpieczny dla czlowieka ale jednoczesnie roznoszacy
wscieklizne. W ciemnych zaulkach ulic, w mniejszych miasteczkach mial
postac dresiarza, skina, narodowca albo faszysty, walacego kastetem i
bejsbolem obrzydliwych zboczencow. Naziol i kibol mial z kogo brac
przyklad. Rozochocony bezkarnoscia tlukl jak popadlo. Potem dostal przyklad
z gory.
Poszlo o macice. A precyzyjnie o wolnosc. Tysiace kobiet, wscieklych na
zaostrzenie prawa aborcyjnego, wyszly na ulice. Ich wielodniowe protesty i
marsze zatlukli palkami antyterrorysci. W czasie, kiedy Imperator bawil sie
z kotem, metalowe prety ladowaly na plecach naszych dziewczyn. Choc na
ulicach byly tlumy, patrzylismy na to z dziecieca bezradnoscia.
Weszli nam na glowe i nasrali. Bezczelnoscia, bezkarnoscia, klamstwem, buta
i glupota. Nas, gorszy sort, mordy zdradzieckie i holote. Wszystko
wywrzaskiwane nieznosnym jazgotem poznego Gomulki. Ta sama intonacja, te
same argumenty. Nawet Zydzi do zdemaskowania sie znalezli. Narodowa
Orkiestra Polskiego Chama i Cynika, grala na rownie narodowej telewizyjnej
antenie jedyny w swoim rodzaju koncert. Cos miedzy nokturnowa zalobne
rzewna nuta Chopina i kastrowanym brzeczeniem Zenka. W dali, na ekranie,
polski lan i bezkres pol, z rzadka miksowany z dlugimi wstegami autostrad i
praca do przodu fabryczna tasma. Tandetna obrzydliwa, gorsza od tej ze
stanu wojennego propaganda tlukla takie produkcyjniaki masowo. Potem
wysylala w swiat. Zeby sie narod nie zrzygal pokazywala czasem krwawe
dozynki kogos, komu sie w wolnej Polsce udalo. Bo to zlodziej. Zywe jadro
narodu za Balcerowicza mialo chuj, nie szanse. Teraz dopiero wie, ze zyje.
Spektakl trwal. Od czasu do czasu wymagal liftingu. Za kolejne miliardy
dosypywano rekwizytow, wymieniano dekoracje, na nowo obsadzano
pierwszoplanowe role. Coraz glosniejsze, bratobojcze walki i wrzaski z lozy
honorowej Wielki Nadawca zagluszal widokiem kolejnego odcietego, wrogiego
lba ladujacego na arenie.
Jednego Imperatorowi i jego ludziom odmowic nie sposob – konsekwencji. Tego
poziomu zlodziejstwa, bezczelnych lgarstw, nocnych ustaw zmieniajacych
konstytucje, rozporzadzen uchylajacych konwencje i plugawienia przeciwnikow
nie dokonala dotad zadna ekipa. Ale kilku milionom elektoratu jakos to nie
przeszkadzalo. I nie przeszkadza.
Opozycja jest bezradna. Poza straszeniem nie oferuje nic. Jest jak
stryjenka na setnych urodzinach babuni. Salon plawi sie w moralnej
slusznosci, zagryzajac pogarde potrawka zalana lzami tesknoty. Za
wszystkim. Wladza, zasadami, moralna przewaga i priorytetami. Za – kurwa
mac – nasza mlodoscia! Cyk. Na pohybel! Cyk. Zeby sie narod przebudzil!
Cyk”
Miedzy herbatka, ciasteczkiem, koniaczkiem i cygarkiem slychac
westchnienia. Taki dobry program i sie nie przebija” Dzis tylko skandal sie
sprzeda. Skandal! Cos z tym, panie mecenasie, trzeba zrobic. Spokojnie,
panie ministrze, narod sie budzi. Pan widzial ile lajkow pod moim ostatnim
tlitem? Koniec tej bandy jest blisko. Zeby tylko wyborow nie sfalszowali,
ot co. Ale Marcin z Darkiem juz tam nad tym pracuja, mlodzi sa, ambitni,
cos wymysla. Nie wiem tylko jak to przepchniemy ale to juz niech Kierownik
glowkuje. To co, burbonik czy ten fenomenalny Petrus?
Zyja obrazeni na rzeczywistosc. Jakby uznawali, ze Krol, Rychard, Flis czy
Markowski operuja jezykiem zrozumialym przez prostaka. Zyja swiadomoscia
czlowieka szukajacego numeru w ksiazce telefonicznej, choc jest czas
smartfonow. Sile widza w billboardzie i ulotce, kiedy komunikacja opiera
sie na TikToku, botach w socialach i sztucznej inteligencji. O deep fakach
najczesciej wiedza tyle, ze sluza do produkcji smiesznych filmikow. Nie
dostrzegli, kiedy tresc stala sie rownowazna z opakowaniem.
Nie maja niczego. Ani know, ani how, ani nawet hau-hau. Maja laleczke
voodoo, w ktora co wieczor wbijaja szpileczki. Nawet nie wiedza gdzie
szukac technologii odpowiedniej do niszczenia przeciwnika i ratowania
ojczyzny. Zostawiaja w potrzebie zwiadowcow, ktorzy probuja pokazac im,
czasem ulomnie ale zawsze swoim dzialaniem, jak trzeba grac z Imperatorem.
Zostawili rannego na froncie. Bohatera podziemia, ktory powiedzial glosno
to, co po cichu mysli polowa narodu, wyrzucili z san prosto w paszcze
watahy. Nawet ten na bialym koniu, Wielki Powracajacy, nie dostrzegl, ze to
i owo jednak sie zmienilo. I ze choc przebija blyskotliwoscia inne ataki na
Imperatora, to wciaz spiewa w tym samym chorze. Zmiana falsetu na baryton
nie zmienia tego, ze repertuar pozostal ten sam.
Jesli Wielki Powracajacy zapomni o Brukseli a przypomni, skad wzial sily po
lomocie, jaki 15 lat temu spuscili mu Kaczynscy, jest szansa na
przegonienie zlodziejskiej hordy. Jesli Piekny Chlopiec mlodej fali zdejmie
znad biurka plakat „Mam talent” i zamieni go na „Slucham i zapierdalam”,
jest szansa na utrzymanie uwolnionej w 2020 energii. Jesli po lewej beda
pamietac, ze Janosik zabieral bogatymi, ale nie zostawial sobie tylko
rozdawal biednym, to 500 plus przestanie byc fetyszem ludu pisowskiego.
Wreszcie najwazniejsze.
Jesli oni wszyscy nie przyjma perspektywy, w ktorej sa na dnie i tylko
stamtad moga sie naprawde odbic, to bedziemy w kaczej dupie. I –
trawestujac Kisiela – jedyne co nam zostanie, to zaczac sie tam urzadzac.
Kamil DURCZOK
(Nad. Tomasz Rosik)

MISIOWE MRUCZANKI
No i chcieli – to beda mieli. Sami sobie zrobili.
Ilez to razy slyszalem, ze miedzy rzadami PRL, a obecnymi nie ma zadnego
podobienstwa, bo „mysmy stanu wojennego nie wprowadzili”. Pomijajac fakt,
ze ta akurat roznica wydaje mi sie malo znaczaca, to wlasnie przestala
istniec.
To znaczy – zapowiedzieli stan wyjatkowy na pograniczu Bialorusi. Na razie
tylko zapowiedzieli i rzucili paroma szczegolami – jak zakaz zgromadzen w
tej strefie, zakaz przebywania tam dla niezameldowanych itp. – ale w ogole,
to powiedzieli tylko, ze maja gotowe dokumenty i rzecz uruchomia, jak tylko
Duda podejmie decyzje.
Ale pochylmy sie troche nad tym stanem wyjatkowym. Jest tak:
„Zgodnie z Konstytucja, ten stan nadzwyczajny moze zostac wprowadzony przez
prezydenta wylacznie na wniosek rzadu w sytuacji szczegolnego zagrozenia
konstytucyjnego ustroju panstwa, bezpieczenstwa obywateli lub porzadku
publicznego, w tym spowodowanego dzialaniami o charakterze terrorystycznym
lub dzialaniami w cyberprzestrzeni, ktore nie moze byc usuniete poprzez
uzycie zwyklych srodkow konstytucyjnych.
Wprowadzenie stanu wyjatkowego wymusza na prezydencie okreslenie dokladnych
informacji o tym, dlaczego zostal wprowadzony, ile bedzie trwal, jaki
obszar obejmuje i jakiego rodzaju ograniczenia wolnosci i praw czlowieka i
obywatela zostana uzyte. Rozporzadzenie o wprowadzeniu takiego stanu moze
zostac uchylone przez Sejm”.
A Sejm zbiera sie bardzo niebawem. I moze sie zrobic ciekawie, nawet jesli
„Pan Prezydent” sie bedzie dlugo zastanawial nad przyjeciem tej propozycji
nie do odrzucenia.
O tych sprawach pogadalem dzisiaj ze swoim nosem. No i ten nos mi mowi, ze
NUW (Nasza Ukochana Wladza) wykonala sobie wlasnie najglupszy w swojej
historii strzal w stope. Nos powiada, ze niewielu rzeczy Polak nie lubi
zdecydowanie: wzrostu cen kielbasy zwyczajnej mianowicie, zamkniecia
dostepu do Internetu – i rozmaitych stanow, ograniczajacych nadmiernie jego
ulubione „wolnoc Tomku w swoim domku”.
A chodzi przeciez tylko o dwustronna blokade informacyjna, ktorej wladza
nie umie zalozyc innymi srodkami. Bo ona tak ma, ze nie umie. Jesli cos
umie w ogole, poza rzucaniem inwektyw i sieganiem po pale….
Zobaczymy czy nos sie myli.
Bogdan MIS

Mizerski na bis
NIEUNIKNIONA AWARIA SYSTEMU
Nasze kolejnictwo sie modernizuje za miliardy z UE, ale z powodu niskiej
kultury pasazerow moga to byc pieniadze wyrzucone w bloto.
Polski supersamochod Arrimera Hussarya, ktory mial kosztowac ponad milion
zlotych i rozpedzac sie do 100 km/h w 3,2 sekundy, spotkal smutny koniec.
Okazal sie konstrukcja tak nowoczesna i luksusowa, ze Polski na niego nie
stac. Pierwszy egzemplarz Arrimery Hussaryi, bedacy probka mozliwosci
polskiej mysli konstruktorskiej, tak zachwycil owczesnego wicepremiera
Mateusza Morawieckiego, ze z wyprodukowania drugiego egzemplarza na wszelki
wypadek zrezygnowano.
W lepszej sytuacji od niewyprodukowanej Arrimery Hussaryi jest elektryczny
samochod Izera, ktorego takze jeszcze nie wyprodukowano, ale jest nadzieja,
ze uda sie go wyprodukowac, zanim idea jego produkcji upadnie. Na razie
trwa dramatyczny wyscig z czasem: niedawno Sejm uchwalil ustawe
umozliwiajaca prezesowi Kaczynskiemu wbicie pierwszej, symbolicznej lopaty
pod wycinke kilkunastu hektarow lasu, ktorego likwidacja umozliwi mu wbicie
kolejnej pierwszej, symbolicznej lopaty rozpoczynajacej budowe fabryki. Jej
powstanie umozliwi premierowi Morawieckiemu uroczyste przeciecie wstegi na
nowo oddanej linii produkcyjnej, z ktorej zjedzie pierwszy egzemplarz Izery.
Nie wiadomo, czy przecietnego Polaka na podrozowanie Izera bedzie stac.
Jesli nie, moze wybrac inny srodek transportu, np. pociag. Na pociag
przecietnego Polaka jeszcze stac, z tym ze nie jest pewne, czy PKP stac na
to, zeby wszystkich chetnych Polakow wozic. Bo wiele wskazuje, ze niektorzy
Polacy sie do jazdy pociagiem nie nadaja.
Nasze kolejnictwo sie modernizuje za miliardy z UE, ale z powodu niskiej
kultury pasazerow moga to byc pieniadze wyrzucone w bloto. W „Gazecie
Wyborczej” ci pasazerowie wylacznie narzekaja, np. ze na peronie tlok taki,
ze trudno sie przecisnac, pociag spoznil sie 15 minut, a tlum od razu
rzucil sie do srodka, albo ze „przez cala droge towarzyszyly nam halas z
korytarza, krzyki, alkohol, wyzwiska”. A do tego jeszcze „na ktorejs ze
stacji ze wzgledu na jakas awarie systemu stalismy 1,5 godziny”.
No, nie wiem, czy tej awarii systemu, zwazywszy na okolicznosci, mozna bylo
uniknac. Jaki system wytrzyma taka agresje dzikiego tlumu? Trudno tez miec
do pociagu pretensje, ze przyjechal z 15-minutowym opoznieniem.
Prawdopodobnie wiedzial, co go czeka. Ja, bedac na jego miejscu, nie wiem,
czy w ogole bym przyjechal.
Pod adresem PKP pojawil sie tez zarzut, ze „podroz byla nieprzyjemna,
dluga, w zaduchu”. No, przeciez tego zaduchu nie wytworzyly wladze PKP ani
pociag, tylko pasazerowie, ktorzy na potege w nim oddychali. A pociag
musial w tym zaduchu jechac i dobrze, ze w ogole dojechal.
Albo to: „Od lat we wszystkich nowych i modernizowanych wagonach montowane
sa tak straszliwie niewygodne fotele, ze dluzej niz dwie godziny nie
wysiedze”. No i dobrze. Nie chce straszyc, ale wyobrazam sobie, co by sie
dzialo w pociagach wyposazonych w wygodne fotele. Obawiam sie, ze czegos
takiego nie wytrzymaja ani fotele, ani pociagi, ani PKP.
Slawomir MIZERSKI

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

Dzis Polska – Albania.
E G Z A M I N D L A F I L O Z O F A
Zwyciestwo w tym spotkaniu jest obowiazkowe. Zdaja sobie z tego sprawe
pilkarze i selekcjoner Paulo Sousa, ktoremu konczy sie okres ochronny.
Polacy za kadencji Portugalczyka Paulo Sousy wygrali na razie tylko raz –
wiosna z Andorczykami. Minelo siedem miesiecy i osiem meczow, a wciaz
trudno powiedziec, jaki rachunek przyjdzie nam zaplacic za kaprys
poprzedniego prezesa Polskiego Zwiazku Pilki Noznej (PZPN) Zbigniewa Bonka.
Bilans jest fatalny, ale Sousa wciaz korzysta z kredytu zaufania, bo podjal
prace w warunkach nadzwyczajnych. Przejal ster reprezentacji Polski wiosna
i w ekstremalnie krotkim czasie zabral sie do przygotowan do eliminacji
mundialu oraz Euro 2020. Operacja na otwartym organizmie musiala bolec, bo
przy stole nie stanal chirurg, tylko filozof.
Byc jak Giorgio Chiellini
Sousa opowiedzial nam o reprezentacji, jakiej nie znamy – dominujacej,
rozkochanej w utrzymywaniu pilki – choc dzisiejszy futbol to raczej
krolestwo pragmatykow. Ambitny projekt na razie nie przyniosl wynikow, ale
to wcale nie wyleczylo go z marzen.
– Chcemy kontrolowac mecz i naciskac na rywala. Odbierac pilke najszybciej,
jak sie da. Po stracie potrzebujemy jednak wiecej agresji, nie mozemy dawac
rywalom tyle przestrzeni. Wazna jest tez sila mentalna. Chce, zeby kazdy z
moich pilkarzy byl jak Giorgio Chiellini, ktory popelnia bledy, ale wie, ze
musi zrobic wszystko, aby rywal nie dostal sie na pole karne – mowi
selekcjoner.
1
Tyle zwyciestw odniosla, jak dotad, reprezentacja Polski pod wodza Paulo
Sousy
Polakom podczas najwazniejszych tegorocznych meczow faktycznie momentami
brakowalo dyscypliny, gole tracili po prostych bledach. Druzyne torpedowaly
tez urazy, ale selekcjoner w pierwszym polroczu limitu pecha wcale nie
wyczerpal.
Lista nieobecnych jest dluga, w najblizszych meczach nie zagraja Arkadiusz
Milik, Krzysztof Piatek, Mateusz Klich, Kacper Kozlowski, Rafal
Augustyniak, Jacek Goralski, Krystian Bielik, Sebastian Szymanski,
Przemyslaw Placheta i Dawid Kownacki. Sousa wierzy, ze na trzecie
wrzesniowe spotkanie – w Warszawie z Anglikami – wroci Piotr Zielinski.
– Nie jestesmy Wlochami, Hiszpanami czy Francuzami, ktorym latwo zastapic
kontuzjowanych pilkarzy – mowi Sousa, ale jednoczesnie chce grac tak jak
najlepsze druzyny kontynentu. Nawet plaga kontuzji nie przekona go do
szukania kontr zza podwojnej gardy.
Wloski model
Albania to nie kopciuszek, potrafila awansowac do finalow Euro 2016,
pozostawiajac w pokonanym polu Serbow i Dunczykow. Dzis druzyna przezywa
zmiane pokoleniowa, bo wloski trener Edoardo Reja coraz odwazniej wprowadza
do skladu nowych zawodnikow. Wielu jego podopiecznych ma doswiadczenie z
wystepow w Serie A.
Polacy musza uzbroic sie w cierpliwosc. – To rywal, ktory jest w obronie
silniejszy niz Wegrzy. Moze Albanczykom brakuje jakosci indywidualnej, ale
ich linie trzymaja sie blisko. Musimy wytrzymac intensywnosc ich gry i nie
bac sie fizycznej walki – przekonuje Sousa.
Koldra jest krotka
Polakow czekaja zapewne dlugie minuty rozgrywania pilki w poprzek boiska i
szukania luk w obronie rywali. – Nie mozemy liczyc na to, ze dostaniemy na
boisku zbyt wiele miejsca. Albanczycy szybko doskakuja do rywali, wychodza,
lamia linie. Dobrze sie przesuwaja i skracaja pole gry. Widac, ze
zaszczepiono w nich wloska szkole futbolu – mowi Robert Lewandowski.
Reprezentacja Polski w ciagu szesciu dni zagra trzy razy, a starcia w
Warszawie z Albanczykami i Anglikami rozdzieli wylot do Serravalle na
starcie z San Marino, ale spotkanie z outsiderem grupy wcale nie musi byc
szansa dla rezerwowych.
– Najbezpieczniej robic to, czego chca sami zawodnicy. A oni pragna
zazwyczaj grac i strzelac gole. Najlepsi zawsze chca byc na boisku – mowi
Sousa pytany o Lewandowskiego, ktory wiosna doznal kontuzji w meczu z
Andora. Napastnik jest w swietnej formie i moze byc jedynym kadrowiczem,
ktory wszystkie trzy mecze rozpocznie w podstawowym skladzie.
Koldra jest krotka, wiec powolania dostali debiutanci. Plaga kontuzji
sprawila, ze Sousa dopisal do listy powolanych Damiana Szymanskiego i
Jakuba Kaminskiego, na zgrupowaniu jest takze 19-letni lewoskrzydlowy
Nicola Zalewski.
22-krotny reprezentant mlodziezowych reprezentacji Polski, skrzydlowy AS
Romy, w seniorskiej druzynie ktorej zadebiutowal 6 maja 2021 roku w meczu
polfinalu Ligi Europy, w ktorym rywalem Romy byl Manchester United. W Serie
A, w barwach AS Romy, zadebiutowal trzy dni pozniej w meczu z Crotone. Ma
podwojne – polskie i wloskie – obywatelstwo.
– Mamy wciaz w zespole pilkarzy, ktorzy moga odgrywac wazne role na boisku,
jak i poza nim. Nasi mlodzi zawodnicy nie boja sie odpowiedzialnosci.
Dobrze, bo strach to pierwszy krok do porazki – uspokaja Lewandowski i
jednoczesnie zapewnia: – To sa eliminacje. Styl nie ma znaczenia, wazne sa
punkty.
Porazki podczas Euro moglismy zrzucic na karb ekstremalnych okolicznosci, w
jakich Sousa podjal prace, ale okres ochronny sie konczy. Wrzesniowe mecze
to czas rozliczen, choc nowy prezes PZPN Cezary Kulesza zapewnial
selekcjonera, ze on i zarzad darza go pelnym zaufaniem. Trenera wspiera
takze Lewandowski.
– Poprawilismy poruszanie sie bez pilki, co widac po liczbie sytuacji.
Widzimy, w jakim kierunku chcemy isc, i wierze, ze bedziemy sie rozwijali.
Chcemy z Sousa grac, trenowac i wygrywac. Moze brakuje nam takiego jednego
elementu, malego przelomu, kiedy wszystko zatrybi – mowi kapitan
reprezentacji.
Entuzjazm pilkarskiego srodowiska wokol Sousy jednak gasnie –
prawdopodobnie takze dlatego, ze Polske odwiedza on stosunkowo rzadko,
zabraklo go chociazby na ostatnich meczach Ligi Europy – ale reprezentacja
wciaz przyciaga kibicow na trybuny. – Wiemy, ze bilety na Anglie juz
sprzedano – mowi selekcjoner.
Slowacka trawa
Mecz odbedzie sie na murawie polozonej przez warszawska firme Dropservice.
Poprzednia, czyli Trawnik Producent, nie umiala sprostac zadaniu. Pilkarze
niemal po kazdym meczu narzekali.
Jesienia 2019 roku, po meczu ze Slowenia, poskarzyli sie nawet wizytujacemu
ich szatnie premierowi Mateuszowi Morawieckiemu. Efektem byla dymisja
prezes zarzadu PGE Narodowego Alicji Omieckiej i rozpisanie przetargu na
dostawce nawierzchni. Wygrala firma Dropservice, poniewaz jako jedyna
zlozyla w terminie kompletne wnioski.
Trawa wykorzystywana przez firme Trawnik Producent rosla w Turowie,
niedaleko Szczecinka. Przy okazji pieciu meczow mistrzostw Europy 2012
sprowadzono ja jednak z Holandii, a na final Ligi Europy (2015) z Austrii.
Tym razem trawa przyjechala w rolkach z plantacji niedaleko Bratyslawy.
Ma grubosc 4 cm. Zostala rozwinieta na warstwie piachu o grubosci 13 cm.
Lezy na stadionie od piatku. Poczatkowo boisko nie robilo najlepszego
wrazenia, poniewaz kolory rolek nieco sie roznily, a transport nie wplynal
dobrze na wyglad trawy. Od tamtej pory na boisku pracuje bez przerwy
kilkanascie osob, wiec jest nadzieja, ze efekt tych zabiegow bedzie
zadowalajacy, ale gwarancji nie ma.
Kamil KOLSUT
( Wspolpraca Stefan Szczeplek)

SPORTU BLASKI, SPORTU TROSKI
-a wiec Boski Lewandowski
ORDERY ZA MEDALE
Z fotek w sieci widze, ze bylo tlumnie oraz uroczyscie. Z cytowanych slow
wnosze, ze wszyscy byli zadowoleni. Nie dziwie sie, kazdy lubi byc
doceniony” Albo- wysluchany…
PP sypnal orderami. Za medale olimpijskie. Nie tylko dla tych, ktorzy
osobiscie wyrabali sobie droge do podium. Takze dla tych, ktorzy medalistow
przygotowali; a ” przy okazji” jeszcze wyroznienia za tzw. caloksztalt.
Orderow jest wiecej niz medali ze statystycznego bilansu, ale to zrozumiale
– sztafety, osady, to cos z „druzynowki”, kazdy przeciez dostal medal, a w
statystyce zostala jedna pozycja.
Odnotowuje. Wlasne brawko osmielam sie dodac.
Kto czynem osobistym zasluzyl- ten jest poza dysputa. Kto jakos, a wydatnie
pomogl, ten kto nagradza ma wiedze z zakulisowa wlacznie.
Do tego zreszta jeszcze wroce, po uroczystym zamknieciu tematu TOKIO
OLIMPIJSKIE. Powtarzam- dostojnym i uroczystym, a szczegoly dopiero czekaja
na zbilansowanie. Juz nie na poziome Palacu, lecz tzw. warsztatu oraz
doglebnej analizy”
Bilansowanie detali ( i weryfikacja zadowolenia), to m.in. to, co dzieje
sie, i stanie w zwiazkach sportowych oraz PKOl, o „sportowej” czesci
administracji juz nie mowiac.
Rozwija sie opozniona ( pandemia) kampania wyborcza. Pare rozstrzygniec-
przez glosowania juz jest, inne sie pojawia. Z tego, co „JUZ” wywodze
wniosek, ze mlode ( nawet „srednio-mlode”) pokolenie, albo nie bardzo sie
rwie do wladzy, albo – nie wykluczam- walac glowa w mur przyzwyczajen i
ukladow zostalo wyhamowane.
Nie jest to nowy symptom, ale wciaz jest”
Dalej- tym tropem. MKOl agituje i zacheca do sprawienia by sport byl ”
bardziej koedukacyjny”. Nie tylko – sadze- w skladzie pocztow olimpijskich;
takze w zarzadzaniu oraz ksztaltowaniu. A tu – wsrod nazwisk „ludzi
obrotowych” w kampaniach wyborczych panie wciaz jakby tylko do serwowania
kawy. Ewentualnie podawania kwiatow. Nic to, ze w Tokio medalami
wyprzedzily plec brzydka”
Moze z czasem refleksja wyblaknie ale teraz zyje”
Kwestia doplywu swiezej krwi, to dzis w sporcie tak wazne jak sumy w
budzetach Nie chce za bardzo cofac sie w lata przezyte, bo wiem, ze dzis
nie da sie- jak dawno temu – systemowo, organizacyjnie udroznic strumyczek.
Ale skutki ( nie wszystkie znakomite, fakt), pamietam, jako doswiadczenie
ciekawe- w siatkowce, lekkiej atletyce, nawet w futbolu”
Stop. Dwa razy nie wchodzi sie do tej samej rzeki, wiec tamta metoda jest
nie do powielenia. Ale doswiadczenia sa doswiadczeniami, nazwiska po dzis
pamietam”
Moze teraz warto poszukac nowej metody. Moze m.in. w rejestrze wlasnie
uorderowanych za to, ze pomogli podopiecznym zdobyc medale? Sprawdzili sie
TU i TERAZ, wiec” Podpowiedz widze takze w tym rejestrze- orderow za medale”
Obrachunki. Np. kolarstwo. Z panem Markiem Lesniewskim, jako dyrektorem
sportowym. Jedyny z „dawnych znajomych” w dzisiejszych wladzach. Znamy sie
z Wyscigu Pokoju. Tego, gdy Lech Piasecki z Andrzejem Mierzejewskim i
wlasnie Markiem Lesniewskim dali rywalom szkole na ” schodach Kapitonowa”.
Dzis p. Marek pewnie bardzo sie stara, by kolarstwo wyprowadzic z wirazu.
Wciaz organizacyjnie jakby kryzys. Afera obyczajowa, ktora kiedys rozwalila
kolejne zarzady, m.in. za sprawa owczesnego ministra, jakos pokryla sie
patyna ( a krzyk byl okrutny). Tor wciaz podobno swiatowy, ale tonacy w
dlugach i „pod komornikiem”; finansowanie jakies pokrecone. Igrzyska
wynikami oraz wojowniczoscia odlegle od tradycji”
Juz myslami bylem w glebokiej defensywie, bo jeszcze denerwowalo mnie, ze
panowie Kwiatkowski z Majka, kolarze wyborni i swiatowo sprawdzeni,
zgodzili sie – w kontraktach i na szosie- ze beda pomocnikami, a nie
liderami zespolow.
Rozumiem- interes to interes, kontrakt, to kontrakt” Ale zloscilo mnie, ze
wielcy kolarze za sprawa podpisu mieli grac role drugiego planu. I balem
sie, ze to odbierze im agresywnosc, a kolarstwo reprezentacyjne nam zubozy,
nie wzbogaci. Zwlaszcza, gdy naloza sie nie dlugotrwale, organizacyjnie
„niedopowiedzenia”. I co, wystarczyl ponad 100-kilometrowy popis Rafala
Majki podczas hiszpanskiej Vuelty, by na pedzlu nastroju pojawila sie nowa
farba. Jest wciaz ochota do atakowania, sa – klasa sportowa oraz
przebudzona agresywnosc. Moze to tez sygnal, ze w ogole kolarstwo, PZKol,
jego partnerzy nam sie budza?
Na koniec- znow cos z personaliow. Chodzi plota, ze w ramach znow
spodziewanej rekonstrukcji rzadu , haslo SPORT powroci do samodzielnosci i
samorzadnosci. Zamiast tego, co dzis – tematycznie pomieszanie z
poplataniem. A, ze to byloby w pewnym sensie samokrytyka wobec idei oraz
praktyki wczesniejszych decyzji ( brak analizy, pomyslunku, wyobrazni,
szacunku dla spolecznej kasy) – inna sprawa. Tez od komplementu odlegla.
I juz mi jawi sie nowe pytanie- KTO? Moze tez wreszcie ktos juz
sprawdzonych, a ” opisanych” w tytulowym rejestrze- ordery za medale”?
Andrzej LEWANDOWSKI
——————————–
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”, „Polityki”,”Newsweeka”, TVN24, Obywateli
News i OnetPl)

Dzien dobry – tu Polska – 1 wrzesnia 2021r.

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XIX nr 109 (6207) 1 wrzesnia 2021r.

Na dobry dnia poczatek”
NAJNOWSZY SUPLEMENT DO SLOWNIKA JAEZYKA POLSKIEGO
witkowac – falszowac,podrabiac.
dudowac – pajacowac,blaznowac.
sasinowac – skladac obietnice bez pokrycia. Obiecywac zlote gory.
ziobrowac – klamac, ewentualnie mscic sie.
suskizm – umiejetnosc adaptacji do otoczenia pomimo ubytkow inteligencji.
obajtyzm – dar od Boga, cos co trudno zdefiniowac.
kukizowac – zmieniac poglady,zeszmacic sie.
dworczykowac – udostepniac tajne informacje wszem i wobec.
+++++++++++++
Dla Boga , panie Kaczynski,wiceprezesie Rady Ministrow,Przewodniczacy
Komitetu d/s Bezpieczenstwa Narodowego
i Spraw Obronnych.
Larum graja!.Wojna! nieprzyjaciel w granicach a ty sie nie zrywasz? szabli
nie chwytasz? Na kon nie siadasz?
Co sie stalo z toba zolnierzu?.Zalis swej dawnej przypomnial cnoty, ze nas
samych w zalu jeno i trwodze zostawiasz ?
++++++++++++++
Minister Sprawiedliwosci :
Nigdy nie zalozyl togi.Nigdy nie wydal wyroku. Nigdy nie prowadzil
sledztwa. Nigdy nikogo w sadzie nie bronil.
Jak dlugo kompromitujace brednie o prawie wygadywac bedzie calkowity prawny
dyletant ?
+++++++++++++
Nasza First Lady.
Utrzymujemy ja szosty rok. Fundujemy jej ciuchy, buty, torebki. Kupujemy
bizuterie, podroze, perfumy i zabiegi estetyczne. Dzieki nam mieszka w
palacu, jada wykwintnie i sypia wygodnie, bez snow ciezkich od troski.
Odplaca nam pogardliwym MILCZENIEM- zawsze a zwlaszcza, gdy nas cos boli.
MILCZY najglosniej. Smieje sie z nas a my placimy, placimy bez konca…
wkrotce ze swych mizernych pensji dolozymy jej jeszcze 18 tysiecy,by mogla
trwac bardziej swietnie w swej pasozytniczej,absolutnej bezuzytecznosci.
A to tylko zona zatrudnionego przez nas urzednika.
++++++++++++++++
A jak sie, niby, nasz wodz wyniesie ?. Na kocie ?. Prawa jazy nie ma, karty
rowerowej brak, a automat z biletami go przeraza.Latwo powiedziec : ”
wyp…..aj!”. Ale jak ! ?
————–
(Nad. Lech R. Lyczywek)

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/aa
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach Wybrzeza.
Dolar: 3.8386 PLN Euro: 4.5374 PLN Frank szw.: 4.1984 PLN Funt:
5.2853 PLN
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.77 PLN Euro: 4.47 PLN Funt:
5.20 PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.73 PLN Euro: 4.42 PLN
Funt: 5.21 PLN

Pogoda w kraju
We wschodniej polowie deszcz, w zachodnich regionach natomiast zrobi sie
pogodnie. Temperatura maksymalna od 16 stopni Celsjusza na Podkarpaciu do
21 st. C na Nizinie Szczecinskiej

O-k-R-u-C-h-Y
——————-
WOLNE RADIO EUROPA
Wesoly Adrian w palacu mieszka,
Niezla ma fuche ten nasz kolezka.
Uczy sie pilnie przez cale ranki,
Aby na fejsie zabawiac fanki.

A gdy z wakacji do domu wraca,
Wciaz podpisuje – to jego praca.
Az narod krzyczy: ” Adrian, lobuzie!”
A Adrian sliczna nadyma buzie.

Lekarze prosza – zaszczep sie wreszcie,
A on na drzewo wlazi w protescie.
„Toz to idiota” Zulczyk powiada
A on do sadu papiery sklada.

Lecz narod kocha tego chlopaka,
Co lubi z koniem przybic piataka.
Radosci sprawilby nam bez liku,
Gdyby urodzil sie w Mozambiku.
——————–
(Nad. Tomasz Rosik)

Plan sie posypal…
CICHA SMIERC LEX TVN
Prawdziwej przyczyny zgonu byc moze nigdy nie poznamy, ale sama smierc
prawa wymierzonego w TVN wydaje sie przesadzona.
Na posiedzeniu Sejmu 11 sierpnia – tym ze slawna reasumpcja – PiS byl pewny
siebie. Jaroslaw Kaczynski zebral wiekszosc do poparcia zmiany ustawy o
radiofonii i telewizji, ktora – gdyby weszla w zycie – utrudnilaby zycie
amerykanskim wlascicielom TVN, bo wprowadzala zakaz udzielania koncesji
naziemnej nadawcom kontrolowanym przez spolki spoza Europejskiego Obszaru
Gospodarczego. Discovery musialoby odsprzedac udzialy w TVN lub pogodzic
sie z ograniczeniem liczby widzow (telewizja moglaby nadawac jako
satelitarna lub kablowa). Oficjalnie ustawa miala strzec rynku medialnego
przed kapitalem chinskim, rosyjskim, arabskim, a nawet narkobiznesem. Poza
mikrofonem rzadzacy przyznawali, ze chodzi o TVN i dodawali, ze Kaczynski
traktuje ten projekt bardzo serio.
I nagle plan sie posypal. 15 sierpnia Andrzej Duda w przemowieniu z okazji
Swieta Wojska Polskiego oznajmil, ze Polska bedzie dotrzymywala zobowiazan
sojuszniczych „nie tylko dotyczacych wspolpracy militarnej i
bezpieczenstwa, ale takze dotyczacych wspolpracy gospodarczej i handlowej”.
Kilka dni pozniej ojciec prezydenta Jan Duda – radny PiS z Malopolski –
podkreslil, ze Andrzej Duda bedzie chronil wolnosc slowa. Prezydent w TVP
Info nazwal zas ustawe „kontrowersyjna” i „niezrozumiala dla Amerykanow”.
Otoczenie prezydenta zaczelo wysylac przecieki, ze bedzie weto. I ze jest
to decyzja samodzielna.
Jak bylo naprawde – nie wiemy. Hipotezy o zmianie zdania Kaczynskiego i
przyzwoleniu na weto nie mozna wykluczyc; jeden z poslow PiS uwaza wrecz,
ze nie mozna sobie pozwolic na draznienie USA, gdy staramy sie o ekspresowy
zakup amerykanskich czolgow i zarazem grozi nam konflikt z Rosja. Inny
dodaje, ze ustawe popsula poprawka Konfederacji, ktora poparla reszta
opozycji i Pawel Kukiz (miala doprowadzic do przejecia kompetencji Rady
Mediow Narodowych przez Krajowa Rade Radiofonii i Telewizji). Popularne
jest tez inne wyjasnienie – Duda ugial sie pod presja Amerykanow w trosce o
swa przyszla kariere polityczna w miedzynarodowych instytucjach.
Moglo byc i tak, ze prezydent chce pokazac Kaczynskiemu, ze relacje z USA
to jego domena i ze PiS nie powinien wkraczac na to pole bez konsultacji z
Palacem Prezydenckim. A z otoczenia Dudy slychac, ze takich rozmow przed
ogloszeniem projektu lex TVN nie bylo.
Jakkolwiek sie stalo, ta sprawa pokazuje, ze Kaczynski ma coraz wiekszy
klopot z lepieniem rzeczywistosci wedle swojego uznania. Fani PiS moga
znalezc rozne usprawiedliwienia i wyjasnienia, ale fakty sa takie, ze
prezes ustawy chcial, ale jej (raczej) nie bedzie. Lex TVN odrzuci teraz
zapewne Senat. Wtedy albo marszalek Elzbieta Witek do sprawy nie wroci
(Sejm nie ma wyznaczonego terminu na rozpatrzenie uchwaly Senatu), albo PiS
odrzuci weto senackie i wysle ustawe Dudzie, ktory prawdopodobnie ja
zawetuje.
Osobna kwestia jest koncesja dla TVN24, ktora wygasnie 26 wrzesnia. Stacja
zabezpieczyla sie jednak na wypadek jej nieprzedluzenia, uzyskujac koncesje
holenderska. „Duzy” TVN ma zas koncesje do kwietnia 2024 r.
(WBS)

Jest decyzja
E L E K T R O W N I A A T O M O W A W P O L S C E
Zygmunt Solorz i Michal Solowow wybuduja w Polsce elektrownie jadrowa. Ma
powstac w Patnowie blisko Konina. Miliarderzy podpisali umowe.
Dwaj prywatni przedsiebiorcy – Zygmunt Solorz i Michal Solowow – podjeli
decyzje o rozpoczeciu wspolnego projektu, ktorego celem jest budowa w
Patnowie, na bazie aktywow ZE PAK, elektrowni jadrowej. Padlo zapewnienie,
ze elektrownia bedzie pracowala „w oparciu o najnowoczesniejsze i
najbezpieczniejsze amerykanskie technologie tzw. malych reaktorow
modulowych (SMR)”.
ZE PAK zaklada inwestycje w cztery do szesciu reaktorow typu SMR o mocy 300
MW kazdy
– Potrzebujemy taniej i czystej energii, aby moc rozwijac sie jako panstwo
i spoleczenstwo. Atom jest czystym i ekologicznym zrodlem energii i projekt
ten polaczyl nas z Michalem. Wspolny cel, czyli czysta i konkurencyjna
Polska, jest wart podjecia wyzwania i jestem przekonany, ze razem mozemy go
zrealizowac – powiedzial Zygmunt Solorz.
– Globalnie ocieplenie jest niestety faktem. Gleboka dekarbonizacja jest
koniecznoscia i wynika nie tylko z troski o planete, ale rowniez z realnych
potrzeb gospodarki i efektywnosci kosztowej. Oczywista odpowiedzia na ten
kryzys sa technologie atomowe – nowoczesne, ale jednak oparte o sprawdzone
w przeszlosci rozwiazania. Jezeli chcemy rozwijac sie dalej w szybkim
tempie i stawac sie coraz zamozniejszym spoleczenstwem, sciagac do nas
kolejne zagraniczne inwestycje, musimy miec dostep do atrakcyjnej cenowo
energii – dodal Michal Solowow.
Wspolny projekt Zygmunta Solorza i Michala Solowowa to najpowazniejsze –
jak dotychczas – przedsiewziecie zwiazane z energia jadrowa i SMR – malymi
reaktorami modulowymi. Dzieki utworzeniu wspolnego przedsiebiorstwa na
bazie czesci aktywow ZE PAK, ma ono duza szanse realizacji – ze wzgledu na
umiejscowienie i juz istniejaca infrastrukture przesylowa pradu – czytamy.
Patnow jest lokalizacja wskazana w rzadowym Programie polskiej energetyki
jadrowej. Nasze plany nie sa konkurencyjne w stosunku do planow Panstwa –
SMR nie zastapia duzej energetyki panstwowej, ale moga stanowic jej
doskonale uzupelnienie i stopniowo zastepowac czesc mocy wytwarzanej z
paliw kopalnych, a w niedlugim czasie moga pomoc zniwelowac brak dostepnych
mocy w systemie energetycznym, wynikajacy z odstawiania kolejnych blokow
weglowych i zwiekszajacego sie zapotrzebowania na energie elektryczna –
powiedzial Piotr Wozny, Prezes Zarzadu ZE PAK.
Na podstawie zawartej umowy, strony zamierzaja podjac wzajemna wspolprace
przez utworzenie wspolnego przedsiebiorstwa, prowadzacego dzialalnosc w
obszarze energetyki jadrowej, w szczegolnosci polegajacego na budowie
jednostek opartych o technologie GEH BWRX-300, badz innych optymalnych
amerykanskich technologii SMR, w celu produkcji energii elektrycznej –
podano w komunikacie.
Miejscem, w ktorym strony planuja realizowac swoja inwestycje w bloki SMR,
jest teren Elektrowni Patnow. W tej lokalizacji od kilkudziesieciu lat
prowadzona jest dzialalnosc zwiazana z wytwarzaniem energii elektrycznej z
wegla brunatnego wydobywanego w okolicznych odkrywkach – dodano.
ZE PAK w ubieglym roku oglosil wyjscie z produkcji energii elektrycznej z
wegla do 2030. Termin ten wpisuje w sie w finalna date wytwarzania energii
z wegla wyznaczona w Porozumieniu Paryskim z 2015r., a dzialanie to ma
przyczynic sie do osiagniecia neutralnosci klimatycznej przez Wielkopolske.
Pawel ORLIKOWSKI

POLSKA GOSPODARKA W 2021
———————————————
PKB na duzym plusie. GUS podal najnowsze dane
W skali kwartalu urosla nieco ponad 2 proc., a w rok o nieco ponad 11 proc.
– wynika z najnowszych danych GUS za II kwartal 2021 roku. Wynik jest nieco
lepszy od wstepnych szacunkow z polowy sierpnia.
Po roku ujemnych wynikow polska gospodarka wyszla na prosta i powinna juz
powoli wracac na sciezke szybkiego wzrostu, ktora podazala przed
koronakryzysem.
Wstepne szacunki dotyczace Produktu Krajowego Brutto w II kwartale 2021
roku poznalismy w polowie sierpnia. GUS podal wtedy, ze polska gospodarka
urosla o 10,9 proc. w skali roku oraz o 1,9 proc. w skali kwartalu.
Natomiast opublikowane we wtorek, bardziej szczegolowe dane okazaly sie
nieco lepsze – polska gospodarka urosla o 11,1 proc. w skali roku oraz o
2,1 proc. w skali kwartalu.
W piatek GUS podal tez, co wplynelo na wzrost gospodarczy. Z danych wynika,
ze inwestycje w II kwartale wzrosly zaledwie o 5 proc. w skali roku.
Natomiast konsumpcja prywatna wzrosla o 13,3 proc., a popyt krajowy wzrosl
o 12,8 proc.
„Najwieksza niespodzianka to slaby wynik inwestycji – na podstawie innych
danych za II kwartal mozna bylo spodziewac sie wzrostu dwucyfrowego.
Tymczasem, inwestycje wzrosly tylko o 5 proc. rok do roku” – oceniaja
ekonomisci Pekao.
„Struktura PKB wyglada zatem troche inaczej niz sie spodziewalismy – wklad
konsumpcji jest gigantyczny, ale do dwucyfrowej dynamiki PKB dopelniaja go
zapasy” – dodaja.

A rownoczesnie:
Inflacja w drodze do 6 proc. Wzrost cen zywnosci przyspieszy
Inflacja pobila nowy rekord. Pod koniec roku ceny zywnosci moga rosnac o 6
proc. w skali roku. W tej sytuacji niektore pomysly polityki gospodarczej
to jak gaszenie pozaru benzyna, komentuja ekonomisci. Jesli RPP nie
zareaguje, to moze odbic sie na splacajacych kredyty
Skad to przyspieszenie? Ekonomisci nie maja watpliwosci – to efekt przede
wszystkim drozejacej zywnosci, paliw i energii elektrycznej, a takze
podwyzek cen gazu.
W sierpniu ceny zywnosci spadly zaledwie o 0,3 proc., wyraznie slabiej niz
zazwyczaj o tej porze roku.
„W ciagu ostatnich 20 lat tylko raz, w 2006 odnotowano w sierpniu wzrost
cen zywnosci miesiac do miesiaca. Z reguly w sierpniu zywnosc tanieje, za
sprawa spadku cen owocow i warzyw sezonowych. Tegoroczny spadek jest jednak
najmniejszy w historii, podobny jak w 2019 roku” – zauwazaja ekonomisci PKO
BP.
W rezultacie roczna dynamika cen zywnosci wzrosla do 3,9 proc. w skali roku
z 3,1 proc. obserwowanych w lipcu.
W rezultacie roczna dynamika cen zywnosci wzrosla do 3,9 proc. w skali roku
z 3,1 proc. obserwowanych w lipcu. „W naszej ocenie kategoria ta nie
powiedziala jeszcze ostatniego slowa i w kolejnych miesiacach wzrost cen
zywnosci bedzie przyspieszal do ok. 6 proc. w skali roku w grudniu” –
oceniaja ekonomisci PKO BP.

Robotki na drutach
D Y PL O M A T O L K I
Malo jest okreslen tak trafnych jak „dyplomatolki”, ktore wymyslil, a w
kazdym razie wprowadzil do obiegu Wladyslaw Bartoszewski. Polskie
dyplomatolki, z Glownym Dyplomatolem Kraju na czele, krocza w dyplomacji od
porazki do porazki. Jak wiesc niesie, pod presja Stanow Zjednoczonych
odniosly kolejny sukces: musialy pojsc na ustepstwa w sprawie ustawy
wymierzonej w TVN. Kazdy w miare rozgarniety osobnik, zanim rozpoczal wojne
z TVN, musial zdawac sobie sprawe, ze „mowimy TVN, a w domysle USA”. –
Stany Zjednoczone sa imperium i dzialaja imperialnie – mowi profesor Noam
Chomsky, sumienie Ameryki.
Ameryka to jest wspanialy kraj, ale w obronie wlasnych interesow nie zna
sie na zartach. Jeszcze nie tak dawno, bo za zycia mojego pokolenia, flota
amerykanska i marines (piechota morska) przybywaly w obronie wlasnosci
United Fruit Company czy American Telegraph and Telephone Company. Lacznie
w historii bylo ponad sto takich interwencji. Nie znaczy to, ze musimy jesc
im z reki, ale zanim zaczniemy gryzc, warto sprawdzic, czy mamy zeby. Nawet
dziwne, ze wicepremier od bezpieczenstwa, ktory mial opinie wybitnego
stratega, takiego co oblicza trzy ruchy do przodu, tym razem potknal sie
juz w debiucie. Taka porazka, na wlasne zyczenie, wcale nie byla nam
potrzebna. Nie lubimy miec schadenfreude.
Dyplomatolki kompromituja sie na granicy z Bialorusia, nie wiedzac, jak
poradzic sobie z grupa okolo trzydziestu podrzuconych przez Lukaszenke
uchodzcow. Argumenty strony polskiej nie sa blahe: bronimy naszego swietego
(?) obszaru, a takze zewnetrznej granicy Unii. Jesli wpuscimy pierwsza
trzydziestke, to za nia pojda tysiace. Sa to argumenty powazne (z wyjatkiem
„swietosci”, na ktora moze powolac sie kazdy). Co wiecej, ksenofobiczne
stanowisko polskiego rzadu cieszy sie poparciem znacznej czesci
spoleczenstwa (co nie przesadza o jego slusznosci, ale to inna sprawa) i
jest zgodne z rosnaca tendencja w Unii Europejskiej, coraz bardziej wsobnej
i wyrachowanej, w odroznieniu od polityki otwartych drzwi kanclerz Merkel.
O ile stanowisko Polski jest do dyskusji, o tyle metody zastosowane na
granicy bialoruskiej przez nasz kraj sa haniebne i oburzajace. W imie
zadnej sprawy nie mozna tygodniami przetrzymywac kogokolwiek w tak
nieludzkich warunkach, ktorych nie przewiduje nawet Kodeks karny,
odmawiajac migrantom korzystania z elementarnych praw, takich jak prawo
ubiegania sie o ochrone miedzynarodowa, kontakt z prawnikiem, opieka
medyczna etc. To, co za sprawa Lukaszenki oraz wladz polskich dzieje sie na
granicy, to wstyd i hanba. Kolejny raz dyplomatolki kompromituja nasz kraj.
Swiatowe media znow wymieniaja Polske i Bialorus jednym tchem – i to nie
bez powodu – od tej gorszej strony: ksenofobicznej i bezdusznej. Prawie
40-milionowe panstwo, podobno swietnie zorganizowane, jest chyba w stanie
ogrzac, umyc, nakarmic i napoic jedna szkolna klase (!) kobiet i dzieci.
Wstyd – to pierwsze slowo, jakie cisnie sie pod pioro. Dyplomatolki nie
maja wstydu ani pomyslunku.
Zamiast skonczyc z tym jak najpredzej, dyplomatolki wysmazyly note
dyplomatyczna do MSZ Bialorusi. W komunikacie ministerstwa czytamy, ze
„obserwujac z troska” (!) trudna sytuacje grupy imigrantow na terytorium
Bialorusi (tak nasz MSZ rozstrzyga kwestie terytorium i uchodzcow – D.P.)
polskie ministerstwo, kierujac sie wzgledami humanitarnymi” (hi, hi!),
deklaruje gotowosc do udzielenia na miejscu pomocy rzeczowej – namioty,
lozka, koce, leki etc. Szeroki ten gest przypomina inicjatywe min. Urbana,
zeby wyslac spiwory dla bezdomnych w Nowym Jorku. Urban drwil, a wyszlo
serio, polski MSZ pisal serio, a wyszlo na kpine. Wzruszajace sa owe
wzgledy humanitarne, wobec bezradnosci w stosunku do garstki ludzi tuz
obok. Dyplomatolki zapomnialy chyba, ze jezeli chodzi o wzgledy
humanitarne, to moga sie jeszcze dlugo licytowac z Minskiem. Lukaszenka,
mowiono nam, „eto wielikij gumanist”.
Zapytaja panstwo, skad sie biora takie dyplomatolki? Po pierwsze, z
wielkiej troski, jaka Naczelnik otacza MSZ. Ilez to juz razy apelowal, zeby
czyscic MSZ ze zlogow, szorowac i skrobac, az sie doskrobia do drugiego
dna, a potem na druga strone. Odpowiedzia na pytanie, skad sie biora
dyplomatolki, niech bedzie mail sprzed roku, w ktorym wicematolek
(reprezentujacy w rzadzie poteznego koalicjanta Ordo Iuris), pisze do
oberdyplomatolka, zeby wybrani ludzie byli zatrudniani w MSZ z pominieciem
uciazliwych rezimow konkursowych sluzby cywilnej. „Dobrzy, zaufani
kandydaci”, wskazani przez wice, mogliby zaczac od razu „pracowac dla
Polski”. Postulat ten zostal uwzgledniony i w dyplomacji wprowadzono
kategorie „pracownikow zagranicznych”, zatrudnianych bez egzaminu
dyplomatyczno-konsularnego. Dotychczasowy system rekrutacji – przekonuje
wice – sprzyjal kandydatom (-tkom) „skazonym” (!) m.in. wyksztalceniem
akademickim, a wiadomo, ze nie cale to srodowisko darzy nas sympatia.
Jezeli sie nie myle, to wicematolek powinien krzewic wsrod poczatkujacych
matolkow przekonanie, ze droga do awansu powinna prowadzic przez
studiowanie (chocby i czasochlonne) w Akademii Dyplomatycznej, a nie dzieki
koneksjom. Skoro w MSZ ma byc juz oficjalnie szybka sciezka dla „ludzi
zaufanych”, to jest to wypisz, wymaluj zasada z czasow Polski Ludowej: „Nie
matura, lecz chec szczera zrobia z ciebie oficera”. Prowadzona na ten temat
korespondencja, z udzialem „Mateusza”, pokazuje, ze panowie czuja sie z tym
bezpiecznie, a przeciez powinni sie wstydzic, ze tworza system
niesprawiedliwy, w ktorym element niepewny bedzie musial sie uczyc, w
odroznieniu od „zaufanych”. Tak samo bylo w PRL, w POLITYCE prowadzilismy
nawet kampanie zainicjowana artykulem Rakowskiego „Dobry fachowiec, ale
bezpartyjny”. Coz, im wiecej swiat sie zmienia, tym bardziej pozostaje taki
sam.
Daniel PASSENT

Z zycia sfer
RZAD SLUCHA OBYWATELI
Podoba mi sie, ze sluzby i nadzorujacy je minister Kaminski, oddajac do
uzytku kolejne podsluchy, nie urzadzaja z tego powodu uroczystych przeciec
wstegi, mszy czy aktow poswiecenia przez miejscowego biskupa.
Wladza uwaznie wsluchuje sie w glosy Polakow – czytam, ze sluzby specjalne
kazdego dnia zakladaja az 25 nowych podsluchow. Wedlug MSW o 10 proc.
wiecej niz rok temu. To wynik znacznie lepszy od tego, jaki rzad
Morawieckiego osiaga w dziedzinie motoryzacji czy budowy mieszkan i
autostrad. Nie oszukujmy sie: o zbudowaniu codziennie 25 tanich mieszkan
lub 25 elektrycznych samochodow rzad moze tylko pomarzyc.
To, ze zamiast na mieszkalnictwo czy okretownictwo, PiS stawia na
podsluchowalnictwo, jest wedlug mnie decyzja sluszna. Dzieki podsluchom
wladza moze uslyszec glos konkretnych Polakow i bezposrednio od nich
dowiedziec sie, jakie maja problemy. Poza tym zbudowac mieszkanie, prom czy
chociaz stepke pod niego jest trudniej, niz zalozyc siec podsluchow, ktore
w dodatku sa tansze i nie wymagaja pracy tysiecy ludzi. Do odsluchu
wystarczy minister Wasik, ktory wiadomo, ze kiedy jest w gabinecie sam,
lubi popodsluchiwac, bo sie tym strasznie podnieca.
Podoba mi sie, ze sluzby i nadzorujacy je minister Kaminski, oddajac do
uzytku kolejne podsluchy, nie urzadzaja z tego powodu uroczystych przeciec
wstegi, mszy czy aktow poswiecenia przez miejscowego biskupa. Ale
oczywiscie i tak zawsze znajda sie ludzie nastawieni wylacznie na krytyke.
„Sprzeciwiamy sie inwigilowaniu przypadkowych, niewinnych, lub po prostu
niewygodnych obywateli”, oswiadczaja oburzeni przedstawiciele Fundacji
Panoptikon. Ciekawe, skad wiedza, ze ci obywatele sa przypadkowi i
niewinni, skoro jeszcze nie zalozono im podsluchow? Owszem, zdarza sie, ze
ktos jest niewinny w tej sprawie, w ktorej zalozono mu podsluch, ale raczej
nie zdarza sie, zeby w trakcie podsluchiwania okazalo sie, ze jest niewinny
takze w pozostalych sprawach, o ktorych nic nie wiedziano, zanim go nie
podsluchano. Co pokazuje, ze w podsluchiwaniu nie ma przypadkow i suma
summarum podsluch zawsze jest zakladany wlasciwej osobie, tylko nie zawsze
we wlasciwej sprawie.
Nowoczesne podsluchy odgrywaja w polityce wazna role m.in. dlatego, ze
pozwalaja blizej przyjrzec sie niektorym politykom, co ulatwia proces
rzadzenia. Gdyby prezydent Duda dysponowal wyczerpujacymi informacjami o
Jaroslawie Gowinie, to wreczajac mu dymisje, nie musialby sie przyznawac do
tego, ze nie wie, kim on jest. A prezes Kaczynski mialby lepsza orientacje
na temat tego, czym ktorych poslow najlatwiej korumpowac, co pozwoliloby mu
uniknac korumpowania po omacku, metoda prob i bledow. Bo – jak wiadomo –
nie ma poslow odpornych na propozycje korupcyjne, sa tylko zle podsluchani.
Slawomir MIZERSKI

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

– Nie maja dla nas znaczenia spekulacje o zmianie trenera
K A P I T A N W C I A Z W I E R Z Y
Juz pierwszy z trzech meczow, ktore w eliminacjach do mundialu rozegramy w
ciagu siedmiu dni, moze byc kluczowy dla kadry i jej trenera Paulo Sousy.
Polska spotykala sie z Albania 11 razy, przegrala tylko raz: 68 lat temu.
Zdarzalo sie jednak, ze na zwyciestwa musielismy ciezko zapracowac. Nawet w
„Pilkarskim pokerze” znalazl sie fragment transmisji meczu rozegranego w
roku 1984 w Mielcu.
Polacy prowadzili do przerwy po strzale Wlodzimierza Smolarka, ale w
drugiej polowie Albanczycy strzelili dwa gole. W nerwowej atmosferze,
dziesiec minut przed koncem wyrownal Andrzej Palasz. Bylo ciezko, choc
grali Zbigniew Boniek i Dariusz Dziekanowski, a trenerem byl Antoni
Piechniczek. Dwa ostatnie mecze, w latach 2005 i 2008, zakonczyly sie takim
samym wynikiem 1:0. W obydwu przypadkach bramki strzelal Maciej Zurawski –
w pierwszej i trzeciej minucie.
WLOSKA SZKOLA
W czwartek zaskoczyc Albanczykow chyba bedzie trudniej. W grupie I
eliminacji do mistrzostw swiata spisuja sie na razie dobrze, ale wynika to
glownie z faktu, ze na poczatek mierzyli sie z najlatwiejszymi
przeciwnikami. Pokonali na wyjezdzie Andore 1:0 i San Marino 2:0, przegrali
natomiast w Tiranie z Anglia 0:2.
– To jest dobrze zorganizowana druzyna. Traci malo bramek i dobrze gra z
kontry – uwaza Robert Lewandowski, ktory we wtorek spotkal sie z
dziennikarzami w stalym miejscu zgrupowan kadry, hotelu Double Tree by
Hilton w Miedzeszynie. – Widac w ich poczynaniach wloska szkole, oparta na
solidnej grze obronnej. To dotyczy nie tylko samych obroncow, ale takze
umiejetnego przesuwania sie formacji i zawodnikow na boisku, w zaleznosci
od sytuacji. Trzeba bedzie bardzo duzo cierpliwosci, bo to nie przypadek,
ze traca malo bramek.
Wloska szkola to efekt m.in. pracy selekcjonera 75-letniego Edoardo Rei, w
przeszlosci pomocnika SPAL Ferrara, US Palermo i Alessandrii. Prowadzi
Albanczykow od roku 2019. Zajal miejsce swojego rodaka Christiana
Panucciego, a ten z kolei przyszedl po Giannim De Biasio. Reprezentacja
Albanii ma wiec wloskich trenerow od roku 2012. W 2016 odniosla swoj
najwiekszy sukces: De Biasi doprowadzil ja do finalow mistrzostw Europy we
Francji.
Juz w XXI wieku z albanska reprezentacja pracowali inni slynni trenerzy i
znani pilkarze: Wloch Giuseppe Dossena, Niemiec Hans-Peter Briegel, Chorwat
Otto Baric oraz Holender Arie Haan.
CZUC POMYSL
Z 27 pilkarzy kadry, powolanej na mecze z Polska, Wegrami i San Marino, 26
wystepuje w klubach zagranicznych we Wloszech, Niemczech, Turcji, Rosji,
Hiszpanii, Grecji i Anglii. Powolanie otrzymal rowniez napastnik Legii
Ernest Muci.
Nie graja w swoich klubach pierwszych skrzypiec, ale poznali obyczaje
europejskiej pilki. Do techniki, z jakiej przez lata znani byli albanscy
pilkarze, dodali umiejetnosci taktyczne i dyscypline.
Z ich punktu widzenia przyjezdzaja do Warszawy w momencie dobrym dla siebie
i trudnym dla Polakow. Po nieudanym wystepie na Euro w naszej kadrze widac
niepokoj. – Na Euro tracilismy bramki, pytajac samych siebie: jak to
mozliwe? – mowil na konferencji Lewandowski.
Co sie w ciagu dwoch miesiecy zmienilo? Mateusz Klich znow zarazil sie
koronawirusem, Piotr Zielinski przyjechal na zgrupowanie z kontuzja i
dopiero na spotkanie z Anglia powinien wyzdrowiec. Krzysztof Piatek nie
doszedl jeszcze do formy, Arkadiusza Milika tez nie mozna powolac. Grzegorz
Krychowiak we wtorek pierwszy raz trenowal. Wojciech Szczesny przyjechal po
fali krytyki, jaka spotkala go za dwa powazne bledy w meczu z Udinese,
odbierajace Juventusowi zwyciestwo.
– O Wojtka sie nie martwie. Takie mecze bramkarzom sie zdarzaja. Wierze, ze
pokaze najwyzsza jakosc. Pocieszajace jest to, ze w druzynie „czuc pomysl”
– uwaza Lewandowski. – Czegos takiego brakowalo na Euro, ale teraz wszystko
idzie w dobrym kierunku. Wierze, ze bedziemy sie, jako druzyna, rozwijac.
Selekcjoner wie coraz wiecej, idziemy wspolnie z nim, uczymy sie siebie
nawzajem. Czekamy na taki moment, w ktorym to wreszcie „zatrybi”. I nie
maja dla nas znaczenia spekulacje o ewentualnej zmianie trenera – dodaje
Lewandowski.
To oficjalne stanowisko kapitana, ktory wie, co mowi i co moze powiedziec.
Ale w kadrze czuc tez pewnego rodzaju niepokoj. Chyba wszyscy zdaja sobie
sprawe, ze z Albania reprezentacja gra nie tylko o punkty, ale i posade
Paulo Sousy. Jesli stracimy chocby punkt, a wraz z nim ograniczymy szanse
na awans do finalow mistrzostw swiata, to za tydzien reprezentacja moze
miec nowego selekcjonera.
Wprawdzie prezes Cezary Kulesza na razie oficjalnie wspiera Portugalczyka,
ale w razie niepowodzenia druzyny moze zmienic zdanie. Ale z drugiej
strony, jak slychac w korytarzach miedzeszynskiego hotelu, miedzy Sousa a
zawodnikami jest coraz lepsza chemia.
TECZOWA OPASKA
Podczas Euro Niemiec Manuel Neuer i Anglik Harry Kane nosili kapitanskie
opaski w barwach teczy jako dowod poparcia dla osob LGBT. Jednym to sie
podobalo, innym nie. Europejska Unia Pilkarska (UEFA) grozila nawet karami,
ale sie z tego pomyslu wycofala. W Niemczech wiekszosc kibicow i klubow
stanela po stronie Neuera.
Spytalem Roberta Lewandowskiego, czy wlozylby taka opaske na mecz
reprezentacji: – Nie mialbym z tym wiekszego problemu – odpowiedzial. –
Kazdy z nas jest czlowiekiem, kazdy z nas ma emocje, jest osoba, ktora
warto i trzeba wspierac.
Stefan SZCZEPLEK

REKSIO INFORMUJE:
Koniec marzen o czworce. Turczynki wypunktowaly Polki w cwiercfinale ME.
Polki zegnaja sie z mistrzostwami Europy po cwiercfinalowej porazce z
Turcja 0:3. Nie bylo cudu nad Marica, bo tylko ten mogl uratowac polskie
siatkarki w cwiercfinale mistrzostw Europy. W bulgarskim Plowdiw
kadrowiczki Jacka Nawrockiego dostaly surowa lekcje siatkowki od
Turczynek, ktore powalcza o medale mistrzostw Europy. Jesli potwierdza
sie oficjalne doniesienia, byl to tez ostatni mecz obecnego selekcjonera
Bialo-Czerwonych.
———————–
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”, „Polityki”,”Newsweeka”, TVN24, Obywateli
News i OnetPl)

Dzien dobry – tu Polska – środa, 7 lipca 2021

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XIX nr 184 (6157) 7 lipca 2021r.

UWAGA: JUTRO BEDE MUSIAL SPEDZIC PRZEDPOLUDNIE POZA WARSZAWA- SPODZIEWAJCIE
SIE GAZETKI PO POLUDNIU LUB POD WIECZOR. CIERPLIWOSCI!
Gargamel

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/aa
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas  nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach Wybrzeza.
Dolar: 3.8021  PLN     Euro: 4.5036 PLN      Frank szw.: 4.1172 PLN   Funt:
5.2683 PLN
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.73 PLN   Euro: 4.43 PLN    Funt: 5.18 PLN
Kantor JUPITER As Szczecin  SKUP- Dolar: 3.71 PLN   Euro: 4.41 PLN
Funt: 5.20 PLN

Pogoda w kraju
Termometry wskaza do 33 stopni Celsjusza. Miejscami  deszcz i burze.

O-k-R-u-C-h-Y
——————-
Ze Starego Testamentu najbardziej lubie ten fragment, ktory pozwala
kaplanom sprowadzac auta bez Vatu i kupowac ziemie za procent jej ceny
rynkowej.
Tomasz SZATKOWSKI
(Nad.Roman Matejun)

PrzyPiS-y Jerzego Baczynskiego
T U S K  P L U S K
Powrot Tuska mocno wyrownal szanse w rozgrywce z PiS, ale o wyniku nie
przesadzil.
Tusk wrocil i bylo to bardzo mocne wejscie. Rada Krajowa PO powierzyla mu
obowiazki przewodniczacego jednoglosnie i entuzjastycznie; partia  –
umeczona spadajacymi sondazami, wewnetrznymi konfliktami, brakiem pogladow
i energii  –  odzyla. To jedno juz sie udalo. Zreszta sobotnie, pierwsze po
latach, przemowienie Tuska do calego kierownictwa PO tak chyba zostalo
pomyslane: jako mowa motywacyjna, psychoterapeutyczna, przywracajaca
dzialaczom i wyborcom PO poczucie sensu, utracona wiare w zwyciestwo.
Donald Tusk, po dlugiej nieobecnosci w polskiej polityce, przypomnial o
swoim niezwyklym talencie retorycznym, umiejetnosci nazywania
rzeczywistosci, odczytywania i budowania emocji sluchaczy. PO na dzien
dobry otrzymala od nowego-starego szefa prosty, jednoznaczny przekaz: PiS
to jest zlo „bezwstydne i permanentne”, do ktorego nie wolno sie
przyzwyczajac; to zlodzieje, ktorzy nie tylko zagarniaja dla siebie
publiczne pieniadze, ale okradaja Polakow z bezpieczenstwa, praworzadnosci,
godnej pozycji w Europie, z przyszlosci. Wiec nie ma miejsca na niuanse, na
„tak, ale”  –  pokonanie PiS staje sie tylez zadaniem politycznym, ile
moralnym. PO, w ostatnich miesiacach coraz bardziej osamotniona w swojej
„totalnej” (jak kpil PiS pospolu z lewica) opozycyjnosci, otrzymala od
Tuska nie tylko potwierdzenie tej strategii, ale i rozkaz, mowiac
militarnie, mobilizacji i wymarszu w teren.
Krytycy  –  a tych Tuskowi nigdy nie brakowalo, takze po stronie opozycji  –
od razu komentowali, ze nowy szef PO skupil sie na atakowaniu PiS,
polaryzacji sceny politycznej, oglosil „smierc symetryzmu”, nie przedstawil
ani programu pozytywnego, ani planu dzialania. Ale potem byl drugi dzien
weekendu i zaskakujaca konferencja prasowa Tuska. Zaskakujaca forma  –  bo
czegos takiego, czyli mozliwosci zadawania przywodcy dowolnych pytan przez
dowolnych dziennikarzy  –  za rzadow PiS nie widzielismy; stylem odpowiedzi,
czyli typowej dla Tuska mieszanki powagi i luzu; wreszcie nieunikaniem
nawet klopotliwych pytan programowych czy personalnych. Kto odczuwal
deficyt informacyjny po sobocie, po niedzieli juz w zasadzie powinien
wiedziec, z czym Tusk wraca do polityki.  Dobrze sie stalo, ze intronizacje
Tuska Rada Krajowa PO zaplanowala na ten sam dzien, w ktorym odbywal sie,
odkladany od dawna, kongres PiS. Mielismy bowiem swoisty powrot do
przeszlosci, niemal bezposrednia konfrontacje Kaczynskiego i Tuska, od
dwoch dekad najwazniejszych polskich politykow i glownych oponentow. I
Kaczynski doznal od razu pierwszej wizerunkowej porazki.
Prezes PiS przed weekendem podrzucil politykom i mediom swojego obozu
szyderczy ton, mowiac, ze Tusk to len, „germanocentrysta”, a wraca, bo mu
sie skonczyly na Zachodzie kontrakty. I, co najwyzej, sprobuje rywalizowac
z Szymonem Holownia o lepsze sondaze. Wystarczyly dwa dni, zeby drwiny
ustapily ewidentnej nerwowosci. To nie byl powrot starego, dobrego Tuska od
„cieplej wody w kranie”; zobaczylismy Tuska Plus, polityka energicznego,
zdeterminowanego, sprawnego, mowiacego z pasja, „europejskiego formatu”.
Przy calej kurtuazji, „czulosci” okazywanej innym politykom opozycji widac
bylo, jak bardzo Tusk przerasta ich politycznym doswiadczeniem. Ale tez
nowy szef PO, wytrenowany w unijnym stylu kompromisow i negocjacji, na
wszelkie sposoby staral sie przekonac, ze nie zamierza ustawiac sie w roli
lidera opozycji, narzucac innym swojej dominacji, ze przyszlosc opozycji
postrzega jako otwarty proces. Jednak, cokolwiek by mowil, stalo sie jasne,
ze po stronie opozycji pojawil sie, wyczekiwany od 2015 r., naturalny
autorytet, „dziekan korpusu”, wyrastajacy wysoko ponad sondazowe slupki. Za
to Kaczynski spotkal swoj stary koszmar: przeciwnika, ktory jak nikt
wyczuwa jego slabosci i leki.
Juz pierwszym publicznym wejsciem Tusk rozbil, osmieszyl przygotowywany od
tygodni kongres PiS. Sprawe nepotyzmu w szeregach partii rzadzacej  –  czyli
wedlug Kaczynskiego groznej, lecz zupelnie marginalnej przypadlosci
Zjednoczonej Prawicy („lyzeczki w beczce sukcesow”)  –  Tusk wyeksponowal i
podgrzal szyderstwami tak, ze zabral PiS-owi przekaz dnia. Zamiast o
Polskim Ladzie mowiono glownie o nieszczesnej uchwale, posrednio
sankcjonujacej korupcje wsrod dzialaczy (cel kongresu PiS  –  kpil Tusk  –  to
jak doic panstwo, zeby nie bylo widac). Szef PO w opisie pisowskiej
demoralizacji chetnie zreszta siegal po tabloidowe chwyty (chocby haslo
„koryto plus” czy „PiS to 3D  –  Dlugi, Drozyzna, Daniny”). Ten Tuska atak na
„pazerne elity” jest dla PiS politycznie znacznie grozniejszy niz wszelkie
tzw. polemiki programowe, w ktore Kaczynski chcialby wciagnac opozycje.
Widac, ze to na „zlodziejstwie i klamstwach PiS” Tusk zamierza budowac
rozpoczeta wlasnie kampanie, bedaca takze odwzorowaniem politycznej metody
PiS: „leniwy” Tusk ze swoim przekazem planuje ruszyc w Polske, do
wszystkich wojewodztw, a moze nawet  –  jak zapowiedzial  –  do wszystkich
powiatow.
Tusk w ogole niezle odrobil lekcje populizmu; przez swoje piec lat w Unii
obserwowal, jak wiekszosc europejskich rzadow mierzy sie z wlasnym,
wewnetrznym wyzwaniem populistycznym. Stad tez jego przeczulenie na
podpisany wlasnie przez PiS akces do antyunijnej, proputinowskiej
miedzynarodowki. Kaczynski juz chyba ma swiadomosc, ze folgujac swoim
obsesjom, podrzucil Tuskowi kolejna potezna bron. Informacja   o planowanym
„atomowym Nord Stream” Rosja – Polska – Wegry mocno uwiarygadnia narracje Tuska
o tym, ze PiS, pod zaslona antyrosyjskosci, realizuje agende polityczna
Putina.
Donald Tusk jest twardym, doswiadczonym zawodnikiem, ktory znakomicie
potrafi wykorzystywac slabosci, potkniecia, dwulicowosc partii
Kaczynskiego. Jesli zdola przy tym zbudowac rzeczywiste partnerstwo i
zaufanie z Holownia, Kosiniakiem i Trzaskowskim, 3 lipca 2021 r. moze byc
poczatkiem konca „tej parodii dyktatury”, jak nowy szef PO nazwal formacje
Jaroslawa Kaczynskiego. I wtedy juz PiS moglby smialo mowic o winie Tuska.
Trzeba jednak pamietac, ze w rozgrywce demokratycznej opozycji z PiS powrot
Tuska mocno wyrownal szanse, ale o wyniku nie przesadzil.
Jerzy BACZYNSKI

Zagwozdki Kaczynskiego
STARE I NOWE ROZDANIA PiS
Jaroslaw Kaczynski ponownie zostal prezesem PiS, a Mateusz Morawiecki
dolaczyl do jego zastepcow. Zwalczanie stworzonego przez siebie nepotyzmu,
Polski Lad oraz program dla wsi maja zapewnic PiS reelekcje.
Na posiedzeniu rady politycznej dzien po kongresie Kaczynski wprowadzil do
scislego kierownictwa partii Mateusza Morawieckiego.
To byl pierwszy w historii PiS calkowicie zamkniety dla mediow kongres,
kuszacy rzecz jasna, by uzyc do cna wytartej frazy o oblezonej twierdzy.
Dziennikarze za barierkami wyczekiwali na politykow, ktorzy od czasu do
czasu wychodzili i przekazywali, co zostalo uchwalone lub powiedziane. Z
opoznieniem przemowienie Jaroslawa Kaczynskiego nadalo TVP Info.
Posel PiS:  –  Zdawalismy sobie sprawe, ze prezes potrzasnie partia, ale byly
obawy, ze napotka opor, a nawet, ze bedzie jakies buczenie czesci
delegatow. Stad srodki ostroznosci.
Jednak trudnosc z opisywaniem kongresu PiS nie zasadza sie jedynie na tym,
ze byl impreza zamknieta. Odbywal sie on w paradoksalnym momencie, gdy
najwieksza dzis partia jednoczesnie slabnie i zachowuje potege; gdy traci
wiekszosc w Sejmie i zarazem ja ma; gdy prowadzi w sondazach, ale nie ma
szans na samodzielna wiekszosc; gdy Jaroslaw Gowin jest w rzadzie, ale
kontestuje Polski Lad, pod ktorym w maju sie podpisal.

No i sa poslowie PiS, z ktorych czesc ma dosyc przesiadywania w odleglych
rzedach.  –  Bo kolega jest wiceministrem, a ja nie, bo kiedys mi obiecano
stolek wiceprzewodniczacego komisji i nic, bo tamten caly czas chodzi do
mediow, a ja wcale  –  mowi polityk z kierownictwa PiS.
Od tych paradoksow nie uciekl zreszta sam prezes.  –  Trzeba postawic
pytanie, czy po tych prawie szesciu latach mozna mowic o sukcesie? Tak,
mozna mowic o sukcesie  –  mowil Kaczynski. Ocenil, ze Polska wyrwala sie z
„pulapki sredniego rozwoju”, finanse panstwa zostaly naprawione, a
gospodarka w dobrej formie przetrwala epidemie.
Zarazem przyznal, ze poparcie dla PiS jest zbyt male, by myslec o
samodzielnej wiekszosci. Zrobil rachunek „bledow, niepowodzen i slabosci”.
Wymienil porazke programu Mieszkanie+ i reformy sadownictwa, zamkniecie
partii na nowych ludzi („syndrom tlustych kotow”) oraz nepotyzm.  –  Ta lyzka
jest ciagle bardzo mala w stosunku do beczki naszych sukcesow, ale ja mam
wrazenie, ze jest jednak coraz wieksza. Jezeli tego nie zmienimy, to nie
mamy zadnych szans, zeby wygrac wybory  –  powiedzial Kaczynski.
Wielkie nadzieje Prezesa
Porzadki w partii i klopoty ze zmiana statutu. To nie byl kongres
programowy PiS, to byl kongres spraw wewnetrznych partii.  –  Kaczynski zdal
sobie sprawe, ze z PiS dzieje sie cos niedobrego. Wybory w Rzeszowie byly
pewnie nie do wygrania, ale niecale 25 proc. glosow w stolicy Podkarpacia
to blamaz  –  mowil jeszcze przed kongresem polityk z otoczenia prezesa.
Warszawski zjazd mial byc zatem poczatkiem przebudowy partii. Plany byly
ambitne  –  lokalne wladze PiS mialy sie skladac z ok. 100 okregow,
odpowiadajacych plus minus okregom senackim. W kazdym wojewodztwie prace
prezesow nadzorowalby mianowany przez Nowogrodzka sekretarz, ktory nie
moglby kandydowac w wyborach z okregow w swym wojewodztwie. Taka reforme
statutu przygotowal podobno wicepremier Jacek Sasin. Ale pomysl w dziwny
sposob ugrzazl.  –  Ktos ponoc zglaszal watpliwosci prawne, ze sad nie zgodzi
sie na taka zmiane statutu. Ale ja mysle, ze to po prostu obecni baronowie,
ktorzy najwiecej straciliby na reformie, postanowili ja zablokowac. A
Kaczynski wbrew pozorom musi sie liczyc z nastrojami w partii i nie moze
przepchnac kazdej decyzji  –  ocenia posel PiS.
Z wielkiej reformy pozostal wiec program pilotazowy w jednym lub dwoch
wojewodztwach. I Krzysztof Sobolewski z nowym stanowiskiem sekretarza
generalnego partii.
Sprawniej poszly prezesowi personalia. Kaczynski odnowil  –  podobno po raz
ostatni  –  wlasny mandat. Przygniatajaca wiekszoscia glosow zostal wybrany
na kolejna kadencje (1245 delegatow bylo „za”, 18 „przeciw”, wstrzymalo sie
pieciu). Jesli nie zrezygnuje przed jej koncem, spedzi na fotelu szefa PiS
22 lata i to on bedzie decydowal o listach w kolejnych wyborach
parlamentarnych oraz o kandydacie w wyborach prezydenckich w 2025 r.
Na posiedzeniu rady politycznej dzien po kongresie Kaczynski wprowadzil do
scislego kierownictwa partii Mateusza Morawieckiego. Procedura wylaniania
wiceprezesow PiS nie jest demokratyczna w sensie scislym; czlonkowie rady
politycznej, czyli nieco ponad 300 politykow, moga jedynie zaakceptowac lub
odrzucic kandydatow wskazanych przez lidera. Faworyci prezesa z reguly zas
nie przegrywaja, choc liczba glosow na nich oddanych budzi wsrod poslow
niejakie emocje.
Ten swoisty plebiscyt wygral premier, ktory dostal 280 glosow, o ponad 50
wiecej niz Antoni Macierewicz czy Mariusz Kaminski. Morawiecki pokonal tez
Mariusza Blaszczaka, Beate Szydlo i Joachima Brudzinskiego, ktorzy
pozostali w gronie zastepcow Kaczynskiego. Funkcja wiceprezesa nie daje w
PiS zadnych szczegolnych uprawnien, jednak Morawiecki  –  zwlaszcza z tak
jednoznacznym poparciem partii i przy deklaracji Kaczynskiego o ostatniej
kadencji  –  wyrasta dzis na faworyta do roli nastepcy tronu.  –  Kaminski i
Macierewicz budza nieufnosc wielu dzialaczy. Dla mnie najciekawsza byla
jednak cicha rywalizacja Morawieckiego z Blaszczakiem, ktory ma coraz
wieksze ambicje. I to premier wygral ten pojedynek  –  mowi posel PiS.
Morawiecki dzien wczesniej napisal laurke Kaczynskiemu na Facebooku: „To
byl swietny dzien dla PiS i dla Polski, bo prezesem naszej partii po raz
kolejny zostal najwybitniejszy polski polityk. Prawdziwy lider, czlowiek,
dzieki ktoremu w Polsce mamy cud gospodarczy. Czlowiek, ktorego konkurencja
polityczna od lat nam zazdrosci, bo nie maja nikogo o takiej wiedzy,
doswiadczeniu i charyzmie”.
Doszlo tez do zmian w komitecie politycznym, ktory rozrosl sie do 38 osob.
Reguly sa tu takie same jak w przypadku wiceprezesow  –  Kaczynski proponuje
kandydatow, rada polityczna ich stempluje.
Z szerokiego kierownictwa partii wylecieli glownie europoslowie (w tym
Ryszard Czarnecki, Krzysztof Jurgiel i Elzbieta Rafalska), 12 osob
natomiast awansowalo.
Miejsce w komitecie dostali wicepremier Sasin i szef Kancelarii Premiera
Michal Dworczyk, ktoremu nie zaszkodzila afera mailowa. Awansowali
wicemarszalkowie Sejmu Malgorzata Gosiewska i Senatu Marek Pek. Kaczynski
uwzglednil tez ambicje rodzacej sie frakcji ultrakonserwatywnej i wstawil
do komitetu Bogdana Wroblewskiego, niedawnego kandydata na apolitycznego
rzecznika praw obywatelskich.
Do komitetu weszly takze dwie poslanki politycznie zwiazane z Ryszardem
Terleckim, ktorych akcje rosna takze w klubie PiS: Barbara Bartus i Joanna
Borowiak. Co ciekawe, w komitecie nie znalazlo sie miejsce dla ministra
edukacji Przemyslawa Czarnka. Poszerzenie komitetu swiadczy o tym, ze
Kaczynski uwzglednia ambicje roznych politykow, dla ktorych zasiadanie w
tym gronie to spelnienie marzen. W praktyce tak liczny komitet nie odgrywa
jednak wiekszej roli, zwolywany jest rzadko, a kluczowe decyzje zapadaja w
wezszym gronie, tzw. PKP (prezydium komitetu politycznego).
Krucha wiekszosc
Polski Lad, program dla wsi i nepotyzm. Kongres zobowiazal politykow PiS do
promowania Polskiego Ladu, z ktorym Kaczynski wiaze wielkie nadzieje
(Polska za 10 lat ma dogonic panstwa Zachodu) i ktorego zapowiedz na razie
nie podzialala na wyobraznie wyborcow. Prezes narzekal nawet, ze program
jest przedmiotem „wielkiej kampanii dezinformacyjnej, a nawet hejtu”.
Niedawny sondaz CBOS pokazal, ze mniej niz co trzeci ankietowany chwalil
propozycje zmian w podatkach, co swiadczy o zacieciu sie machiny
propagandowej PiS. Dlatego politycy PiS maja w wakacje odwiedzic wszystkie
powiaty i na spotkaniach z mieszkancami tlumaczyc, ze Polski Lad to jest
wlasnie to, o czym marza.
PiS szykuje tez program dla mieszkancow wsi. Kaczynski mowil o tym w obydwu
przemowieniach (na kongresie i radzie politycznej), co pokazuje, jak
istotne dla niego jest odzyskanie poparcia na wsi, gdzie PiS sporo stracil
po tzw. piatce dla zwierzat. Bez tego zadnej reelekcji nie bedzie.
Kaczynski w osobliwy sposob wzial sie za bary z nepotyzmem. Kariery zon i
krewnych poslow w spolkach Skarbu Panstwa coraz bardziej kluly w oczy
wyborcow PiS, byly latwym celem dla opozycji i mediow. Ale denerwowaly tez
szeregowych dzialaczy PiS, gdy dowiadywali sie, ze zona Sobolewskiego
zasiada w kilku radach nadzorczych. Kaczynski  –  przypomnijmy, w szostym
roku rzadow  –  dostrzegl w koncu, ze cos jest nie tak, ale rozegral te
batalie dziwacznie. Uchwala kongresu wprowadzila wprawdzie zakaz
zatrudniania czlonkow rodzin poslow w spolkach, ale juz nastepny akapit
wprowadzil wyjatek od tej zasady (m.in. ze wzgledu na wyjatkowe
okolicznosci zyciowe). Krytyka mediow i opozycji byla tak silna, ze
nastepnego dnia Kaczynski zaczal  –  znow dosc niezbornie  –  tlumaczyc, ze te
wyjatki mozna policzyc na palcach jednej reki, a moze jest ich jeszcze
mniej.
Uchwala zaczela juz jednak dzialac, a pierwsza ofiara stala sie wspomniana
zona sekretarza generalnego partii.
W sumie nie byl to dla PiS chyba bardzo udany weekend, choc politycy tej
partii uwazaja, ze Donald Tusk zacheci czesc pogubionych ostatnio wyborcow
prawicy do powrotu. Problemy PiS pozostaja jednak nierozwiazane. Na kongres
PiS nie przybyl Jaroslaw Gowin (list od niego odczytal wiceprezes
Porozumienia), co bylo czytelna dla wszystkich demonstracja, a Zbigniew
Ziobro przyjechal, ale glosu nie zabral. Wiekszosc w Sejmie wciaz jest
krucha, a losy ustaw Polskiego Ladu  –  niepewne.
Wojciech SZACKI

A slonko sobie lsni”
LETNI FESTIWAL ZLUDZEN
Weszlismy w okres wakacyjny i pocovidowy. To znaczy weszlismy jako
spoleczenstwo. Bo klasa polityczna zyje powaznymi rotacjami
personalno-strategicznymi. Czy Holownia na trwale wyprzedzil Platforme? Czy
Tusk odbierze polityczny mandat Trzaskowskiemu i wskaze mu skromne miejsce
w szeregu? Czy PSL skutecznie poszerzy swoje wplywy, pozyskujac politykow
prawicy? Lipcowe i sierpniowe sondaze beda czytane i komentowane tak, jakby
wszystko mialo sie rozstrzygnac teraz. Takie sa prawa mediow, ktore nie
moga przeciez relacjonowac wylacznie pogody w Ustce i Karpaczu. Ale warto
uniknac przynajmniej trzech zludzen.
Zludzenie pierwsze polega na przypuszczeniu, ze dla zwyklych ludzi licza
sie tylko wielkie nazwiska. Ze polityke rozumieja wylacznie przez pryzmat
personaliow. Badania Przemyslawa Sadury i Slawomira Sierakowskiego
pokazuja, ze jest inaczej  –  wyborcy sa krytyczni, ale dosc dobrze rozumieja
wlasne interesy i dobrze definiuja poglady. Sa tacy, ktorzy do wyborow
pojda przeciwko Kaczynskiemu lub przeciwko Tuskowi. Ale to nie bedzie
wiekszosc. Bo wyborcy Lewicy cenia jej pryncypialnosc w sprawach
swiatopogladowych, a wyborcy Holowni  –  nowosc. O tym, jak zachowuja sie
wyborcy PSL, przekonalismy sie w 2019 r., gdy wstrzymali sie od poparcia
duzej koalicji w wyborach europejskich, ale potem poparli swoja partie w
sejmowych.
Zludzenie drugie polega na pominieciu rewolucji pokoleniowej, jaka dokonala
sie w polityce podczas wyborow prezydenckich. I tej, ktora widzielismy na
ulicach polskich miast kilka miesiecy pozniej. To oznacza, ze o polityce
zaczynamy mowic inaczej niz w minionej, zdominowanej przez spor PO-PiS,
dekadzie. To jest zmiana, ktorej twarzami sa Trzaskowski i Zandberg,
Holownia i Kosiniak-Kamysz. Ale ktorej istota jest inna. Polega na zmianie
tematow, sposobu komunikowania problemow, przede wszystkim  –  zerwaniu z
nieznosnym paternalizmem poprzedniej epoki.
Zludzenie trzecie ma zrodlo w przywiazywaniu zbyt duzej roli do kazdego
wahania sondazowego. Tak jakby komentujacy tego typu zmiany nie byli
laskawi doczytac chocby komunikatu o bledzie statystycznym  –  zwykle
wiekszym niz analizowane drobiazgowo „drgniecia”. Podczas gdy znaczenie ma
tak naprawde jedno: relacja poparcia miedzy obozem wladzy a opozycja. To
ona wyznacza polityczne perspektywy  –  a najwazniejsze bedzie to, jak
uksztaltuje sie na pol roku przed wyborami.
Dyskutowane szeroko scenariusze polegajace na takim czy innym zachowaniu
partii Jaroslawa Gowina, mozliwym wyrzuceniu z koalicji ugrupowania
Zbigniewa Ziobry bazowaly na zludzeniach. Podobnie jak przywiazywanie
ogromnej wagi do transferow parlamentarnych i do rozrostu sejmowego
planktonu. Gra nie zmienia sie tak czesto ani tak szybko.
Jestesmy od pol roku w sytuacji, ktorej ramy wyznaczaja: (1) zdobyta
jesienia ubieglego roku przez opozycje (PO, PL2050, Lewice i PSL) wyrazna
przewaga sondazowa nad PiS, (2) perspektywa rzadow blokowanych przez
Andrzeja Dude, (3) brak pomyslu na opozycyjna zgode i na rzadzenie w
warunkach wiekszosci niezdolnej do obalenia prezydenckiego weta. Wszystko
wskazuje na to, ze wlasnie od tego punktu rozpocznie sie polityczna jesien.
Oby juz bezcovidowa.
Rafal MATYJA
Historyk, politolog, doktor habilitowany nauk spolecznych

Z zycia sfer
SERCE MOCNO BIJACE
O wojnie przeciwko chrzescijanstwu wiemy chociazby z wypowiedzi premiera
Morawieckiego i abp. Jedraszewskiego.
Do aktywnego wlaczenia sie w te wojne wezwal wlasnie polskich katolikow
prof. Ryba w felietonie z cyklu „Myslac Ojczyzna” na antenie TV Trwam.
O dramatycznej sytuacji chrzescijanstwa najlepiej, zdaniem Ryby, swiadczy
to, ze czerwiec, ktory do niedawna byl w Europie miesiacem poswieconym
Najswietszemu Sercu Pana Jezusa, stal sie miesiacem szczegolnie silnej
promocji ideologii gender. Ci, ktorzy opieraja sie tej ideologii, np.
Wegry, abp Gadecki czy minister Czarnek, sa pietnowani.
„Sytuacja z roku na rok staje sie coraz bardziej napieta”  –  ocenia Ryba.
Dlatego katolicy nie moga sie krzywdzie chrzescijanstwa biernie przygladac,
ale musza „wlaczyc sie w boj o ducha narodu”. Nie ma zgody Ryby na lenistwo
duchowe i „siedzenie w kruchcie koscielnej czy zaciszu domowego ogniska”.
Ryba nie mowi jasno, co i komu katolicy po wyjsciu z kruchty powinni
zrobic, bo jako profesorowi mu nie wypada. Katolicy z pewnoscia sami sie
tego domysla. Kiedy patrze na twarze wymachujacych ciezkimi rozancami
katolikow takich, jak Robert Bakiewicz, szef Marszu Niepodleglosci i
organizator koscielnej Strazy Narodowej, nie mam watpliwosci, ze na ich
domyslnosci mozna polegac.
Podczas gdy wojna trwa, jej nieznane kulisy ujawnia malopolska kurator
oswiaty Barbara Nowak, informujac, ze podczas manifestacji Strajku Kobiet
„dzieci byly czestowane alkoholem i narkotykami”. Chodzi o to, zeby
odurzone dzieci byly bardziej ulegle  –  nie tylko wobec ewentualnych
pedofilskich poczynan uczestnikow protestow, ale i wobec majacej tam
miejsce neomarksistowskiej indoktrynacji.
Nie wiemy, co konkretnie tym dzieciom podawano. Nie wiemy takze, pod
wplywem czego znajdowala sie malopolska kurator, gdy ujawniala swoje
rewelacje. Jej slowa wskazuja, ze musialo to byc cos mocnego. Czy dosypano
jej tego, zeby ja skompromitowac? A moze chodzilo o to, zeby odurzona Nowak
byla latwiejsza i bardziej chetna do edukacji seksualnej w szkolach? No bo
chyba nie o to, zeby, wykorzystujac jej intelektualna niedyspozycje, sila
nawrocic na neomarksizm.
Obserwujac tego rodzaju zdarzenia, trudno nie zgodzic sie z autorem cyklu
„Myslac Ojczyzna”, ze siedzenie w zaciszu kruchty jest zlym rozwiazaniem.
Tytul cyklu jest zreszta mylacy, bo wiadomo, ze mysleniem sie ojczyzny nie
uratuje. Zamiast myslec, najwyzszy czas w porywie swietego oburzenia
chwycic to, co akurat ma sie pod reka, i pokazac pedalom i innym wrogom
Kosciola, jak mocno bije Najswietsze Serce Pana Jezusa. Pomyslec mozna
ewentualnie potem.
Slawomir MIZERSKI

A TO POLSKA WLASNIE!
——–
– Za plakat z napisem „Kobiety powinny miec prawo do decydowania, czy
urodzic, czy nie. A nie panstwo w oparciu o ideologie katolicka” Piotr
Wielgus moze poniesc powazne konsekwencje. Prokuratura ustanowila hipoteke
w wysokosci 35 tys, w ramach przyszlej kary, wnioskuje rowniez do sadu o
kare bez procesu. Piotr Wielgus wraz z malzonka (poslanka Joanna
Scheuring-Wielgus) trzymali owe transparenty w jednym z torunskich
kosciolow podczas trwajacych jesienia 2020 roku protestow. Zbigniew Ziobro
domaga sie rowniez uchylenia immunitetu poselskiego poslanki Lewicy. Piotr
Wielgus w czerwcu 2021 zostal oskarzony o przeszkadzanie w obrzadku
religijnym i obraze uczuc religijnych. Maz poslanki twierdzi, ze jest
nekany przez prokurature, poniewaz Sheuring-Woielgus zlozyla sporo
zawiadomien przeciwko zwierzchnikom koscielnym. Podkresla rowniez, ze kara
35 tys. zl nie jest adekwatna w stosunku do czynu. „Bardzo nie chcialym
tego robic, ale ja moge dopiero pokazac, co znaczy przeszkadzac w mszy
swietej i obrazac uczucia religijne. Nie chcialbym tego robic, bo do
kosciola chodza nasi bliscy, nasi rodzice, dziadkowie, babcie. Potrzebujemy
raczej pojednania i wspolnych wartosci. Bardzo otwarcie mowilem o tym i
moich intencjach, bedac w prokuraturze. Ale jak widac, prokurator nie
zrozumial” – powiedzial Wielgus.
——–
– TVP wyemitowala zmanipulowany material z Donaldem Tuskiem w roli glownej,
ktory oparto na pytaniach pracownika stacji nt. 500+ oraz nepotyzmu.
Material zmontowano po swojemu: pokazano urywki z wypowiedzi szefa PO, a
takze zblizenia na jego gesty. W ten sposob powstaje wrazenie, jakby Tusk
nerwowo unikal odpowiedzi na pytania, co w rzeczywistosci nie mialo miejsca
– polityk szczerze i wyczerpujaco odniosl sie do wspomnianych kwestii, ale
w krotkim jinglu pojawily sie tylko wybrane fragmenty.  Osoba ogladajaca
pelne nagranie oraz zmanipulowana wypowiedz nie powinna miec watpliwosci co
tam nie odpalilo, a pokazywane byc to powinno przyszlym pokoleniom
dziennikarskim jako jawny przyklad manipulacji i nierzetelnosci.
——–
– Mezczyzna, ktory podczas Marszu Niepodleglosci 11 listopada 2020 roku
podpalil mieszkanie raca, zostal skazany przez Sad Rejonowy w Warszawie na
10 miesiecy bezwzglednego wiezienia. Mezczyzna nie zostal zwolniony z
aresztu, w ktorym ma przebywac do sierpnia 2021 roku. Podczas aresztowania
policjanci zabezpieczyli w jego mieszkaniou dwie flary reczne, race,
petardy i gaz pieprzowy. Mezczyzna nie przyznal sie do winy.
——–
– Do warszawskiego biura agencji bylego rzecznika PiS Adama Hoffmana weszli
funkcjonariusze CBA. Sluzby specjalne maja byc zainteresowane umowami R4S
m.in. z panstwowymi Azotami. Z analizy CBA ma wynikac, ze w wyniku tej
wspolpracy tylko w 2016 roku R4S zarobila ponad pol miliona zlotych.
„Zalezy nam na tym, zeby sprawa zostala jak najszybciej drobiazgowo
wyjasniona. W tym celu udostepnilismy wymagana dokumentacje” – czytamy w
oswiadczeniu Agencji.
——–
– Z powodu dalszego trwania pandemii koronawirusa, zolnierze zostali
zwolnieni z… obowiazujacych egzaminow z wychowania fizycznego. Zwolnieni
przez ministra Blaszczaka ze sprawdzianu sprawnosci fizycznej w 2021 roku
sa wszyscy zawodowi zolnieze, ktorzy podlegaja sprawdzianowi sprawnosci
fizycznej. Wedlug nieoficjalnych informacji, dzisiaj zwolnienie z WF-u ma i
tak prawie co dziesiaty zolnierz zawodowy.
——–
– „Rzad nie zapobiegl skokowemu wzrostowi cen enegrii elektrycznej” –
twierdzi w swoim raporcie Najwyzsza Izba Kontroli. NIK przypomina obietnice
zlozone w 2019 roku, ale pomimo deklaracji Mateusza Morawieckiego
przecietny Kowalski za elektrycznosc zaplaci wiecej. Izba przypomina
przyjeta w 2019 roku ustawe, ktora miala zapobiec wzrostowi cen pradu,
jednak zostala ona przygotowana w pospiechu i byla czterokrotnie
nowelizowana, w tym dwukrotnie ze wzgledu na naruszenie przepisow UE. „Po 1
stycznia 2020 roku ceny energii elektrycznej dla gospodarstw domowych
wzrosly o prawie 20%” – twierdzi NIK. Zwrocono rowniez uwage, ze zadna ze
spolek obrotu energia nie uczestniczyla w jakiejkolwiek formie w pracach
nad pierwotnym projektem ustawy i w ocenie NIK swiadczy to o nierzetelnym
przygotowaniu projektu, a takze o braku przestrzegania zasady stabilnosci i
pewnosci regulacji prawnych dla podmiotow objetych tymi regulacjami.
——–
– Sad Najwyzszy ocenil, ze zakaz zgromadzen w pandemii z 2020 roku zostal
wprowadzony bez nalezytej podstawy prawnej. SN wskazal, ze zakaz zostal
wprowadzony w drodze rozporzadzenia, zamiast na mocy ustawy. Rownoczesnie
Sad uniewinnil dwoch mezczyzn bioracych udzial w manifestacji w Tarnowskich
Gorach w pazdzierniku 2020 roku. Zwrocono rowniez uwage, ze jest to
precedensowy wyrok SN po kasacji RPO ws. manifestacji przed biurem
poselskim w zwiazku z wyrokiem Trybunalu Konstytucyjnego Julii Przylebskiej
ws. aborcji. SN tym samym uwzglednil kasacje RPO na korzysc dwoch mezczyzn.
——–
– „Ten pan postradal rozum juz dawno. Mysle, ze opanowal go jakis szatan i
przez niego przemawia” – podsumowal abp. Jedraszewskiego Wlodzimierz
Czarzasty. Polityk Lewicy odniosl sie do kazania arcybiskupa na Wawelu, w
ktorym duchowny mowil m.in. o koniecznosci „dziekowania za dar zycia” braci
Kaczynskich. Zdaniem Czarzastego wypowiedzi takie, jak ta na Wawelu
doprowadza do tego, ze mlode pokolenie odwroci sie plecami od Kosciola, a
takze przyspieszy proces laicyzacji kraju. „Zrobia to tacy panowie jak
Jedraszewski. Trzymam za niego kciuki – im wiecej bzdur bedzie mowil, tym
ludzie zobacza, w jak wielu aspektach duzo niemadrych ludzi jest wsrod
kleru” – podsumowal wicemarszalek Sejmu.
——–
Zebral dla Was:
Michal BIELINOWICZ

SPORT
Reksio informuje:
Zagra z Federerem
HURKACZ W CWIERCFIANALE WIMBLEDONU
Hubert Hurkacz awansowal do cwiercfinalu Wimbledonu. Najwyzej
rozstawiony tenisista znad Wisly ogral wicelidera rankingu ATP, Daniila
Miedwiediewa. Mecz z powodu silnych opadow zostal dokonczony we wtorek,
a Polak pokonal Rosjanina w pieciu setach: 2:6, 7:6, 3:6, 6:3, 6:3.
W cwiercfinale Polak spotka sie z legenda meskiego tenisa, Szwajcarem
Rogerem Federerem.
(arb)
—————
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”, „Polityki”,”Newsweeka”, TVN24, Obywateli
News i OnetPl)

Dzien dobry – tu Polska – poniedziałek, 5 lipca 2021

DZIEN DOBRY- TU POLSKA

Rok XIX nr 182 (6155) 5 lipca 2021r.

Szykujcie sie Polacy!

TUSK WROCIL- BEDZIE WOJNA NA CALEGO!

Donald Tusk bierze wladze w Platformie i wypowiada wojne PiS-owi. Nazywa dzialania tej partii zlem. W tym sensie przejmuje retoryke uzywana do tej pory przez… Jaroslawa Kaczynskiego, ktory polityke definiuje nie jako rywalizacje rownorzednych wizji, ale wlasnie jako starcie dobra ze zlem.

Tusk zna prezesa doskonale od trzech dekad. Zwalczaja sie na calego od poltorej dekady. Nowy szef PO wie, jak uderzyc, zeby przeciwnik poczul.

Samym powrotem na krajowe podworko skasowal PR-owo przygotowywany od miesiecy kongres PiS. Na jego tle nasiadowka partii rzadzacej (zamknieta dla mediow) wypadla dosc groteskowo.

Mam na mysli zwlaszcza uchwale, ktora ma ukrocic nepotyzm w spolkach Skarbu Panstwa. Z dokumentu wynika, ze rodziny parlamentarzystow nie beda mogly pracowac w panstwowych firmach, chyba, ze maja… kompetencje, albo ich sytuacja zyciowa jest nadzwyczajna. To znaczy, ze bedzie mozna uznac, iz jesli ktos dostal tam prace w 2015 roku, to dzis kompetencje juz ma. Proste.

– Oni przeczytali, ja to wiem, gdzies te swoje badania i wyszlo, ze ludziom sie nie podoba, ze kradna od rana do wieczora przy pomocy znajomych rodzin, wlasnorecznie. Wiec wymyslili, ze dzisiaj naradza sie w tajemnicy, jak krasc dalej, ale zeby tego widac nie bylo. Przeciez to istota tego spotkania. Oni musieli badania przeprowadzic, zeby zrozumiec, ze Polacy nie lubia, kiedy wladza kradnie, szczegolnie tak bezwstydnie i bez opamietania.

Oni to robia od kilku lat – komentowal Tusk.

Latwe czasy dla PiS sie skonczyly. Erozja tego obozu i powrot wroga numer jeden to dopiero poczatek klopotow.

Kamil DZIUBKA

———————

Kiedys byla „wina Tuska”. Oby teraz byla””zasluga Tuska”!

Wiecej, a nawet duzo na na „te temata” proza, a nawet …wierszem w dzIsiejszej gazetce. Milo sie to czyta-Wasz:

Gargamel Msciwa Bestia

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/ abujas12@gmail.com http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/aa

http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac, jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:

(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):

Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER, Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.

BNP Baribas  nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436 Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”

wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452 (format IBAN) wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479 (format IBAN) wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504 (format IBAN)

BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX

Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”

Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER, numer KRS 0000124837 cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl banner „wesprzyj nas”

Ceny paliw w Polsce: Pb 95-5.49 PLN    Diesel 5.43 PLN    LPG-2.29 PLN

Pogoda w kraju

Deszcz w wielu regionach.  Pojawia sie tez  burze. Na termometrach  od 23 do 27 stopni Celsjusza.

NIKT TYLKO TY!

(parafraza  piosenki Mariana Hemara)

Juz nie mow nic, to nie jest zart ani pic, Zrobisz co chcesz, najlepiej sam wiesz.

Podziwiam cie, ze ci sie chce wlezc w to g”, Lecz za rok czy dwa juz bedzie za pozno.

Nikt, tylko Ty,

Musisz Platformy byc liderem!

Kto moglby znowu byc premierem?

Nikt tylko Ty.

Kto jak nie Ty

Moze sterowac tym okretem?

Kto bylby lepszym Prezydentem?

No, kto, jak nie Ty?

W Platformie politykow wielu,

Schetyna, Budka, Nitras, Klich,

Lecz przyznam, drogi przyjacielu,

Nastepcow twoich szukac w nich

Na prozno.

Kto jak nie Ty

Jest gotow dzielic nasze troski?

Zaden Holownia i Trzaskowski

To juz, juz nie Ty!

Nikt, tylko Ty,

Nikt nie da tyle nam dobrego,

Nikt nie pokona Kaczynskiego,

Jak Ty, tylko Ty.

*

ENGLISH FOR YOU (mini kurs jezyka angielskiego) Let’s learn! Zajrzyj do slownika!

Tusk [tΛsk]  –  to ostry kiel (u dzika).

Stad optymizm nasz wynika:

Dobre kly dla polityka!

Zapamietaj! Wysil mozg!

Mow tak: Premier Donald Tusk [tu:sk],

A gdy zaznasz jego lask,

Cos w McDonald’s wez na tusk [tΛsk].

————-

Wojciech DABROWSKI

Kulisy powrotu Tuska.

„TRZASKOWSKI BYL W SZOKU”

Wszystko wskazuje na to, ze Rafal Trzaskowski nie wystapi przeciw Donaldowi Tuskowi i nie bedzie szybko wewnetrznych wyborow w Platformie – wynika z informacji Onetu. Nowy szef partii moze teraz zrobic wszystko, bo Rada Krajowa stanela za nim murem. Do gry moze wrocic stara gwardia Tuska.

– To musi byc dla Rafala bardzo trudne, zwlaszcza ze rok temu nazywal Tuska politycznym emerytem – slyszymy od polityka PO Wczorajsze wystapienie Donalda Tuska wywolalo emocje, jakich w Platformie nie bylo od lat. Nasi rozmowcy z Rady Krajowej powtarzali hasla o „powrocie krola” i „koncu wielkiej smuty”

Mozliwe, ze stanowisko w partii dostanie Pawel Gras, najblizszy wspolpracownik Tuska, ktory byl z nim przez siedem lat w Brukseli Nowy szef PO dzis odwiedzi Szczecin Kolejka do selfie Dwa obrazki z posiedzenia Rady Krajowej PO. Pierwszy: dluga na kilkadziesiat metrow kolejka az pod oswietlona na niebiesko scene. To dzialacze Platformy czekajacy, by zrobic sobie selfie z Donaldem Tuskiem.

Chetnych bylo tak wielu, ze nowy-stary szef partii opuszczal hale Global Expo na warszawskim Zeraniu jako jeden z ostatnich.

Tymczasem Rafal Trzaskowski wyszedl jako jeden z pierwszych. Podobno spieszyl sie na szczepienie przeciw COVID-19. Nie rozmawial z dziennikarzami. I to jest ten drugi obrazek. Prezydent Warszawy nie potrafil ukryc rozgoryczenia rozwojem wypadkow. Sluchal Tuska z kamienna twarza. Rzadko sie usmiechal.

Stan po Burzy

TUSK JEST WSCIEKLY NA PiS. CZY MA JUZ POMYSL NA KACZYNSKIEGO?

Donald Tusk wraca do polskiej polityki. To powrot zawodnika wagi ciezkiej, o niebywalym doswiadczeniu. Tusk jest jedynym politykiem, ktory bil Kaczynskiego z duza regularnoscia przez cale lata. Przez ten czas Tusk demonstrowal, ze potrafi skutecznie dostosowywac swoja polityke do zmieniajacych sie realiow. Teraz takze wlasnie to bedzie kluczowe, bo Tusk musi przygotowac swa nowa oferte dla wyborcow. Jej zasadniczy skladnik po sobotniej Radzie Krajowej PO juz znamy: to przyrownanie wladzy do zla, z ktorym nalezy walczyc. Do tego kompleksowy atak na PiS w kwestiach bezpieczenstwa oraz polityki zagranicznej, krytyka narzucania calemu spoleczenstwu swiatopogladu konserwatywnego i wreszcie zwyczajne szyderstwo z Kaczynskiego i jego ludzi. Prezes PiS wie, ze powrot Tuska to koniec czasu beztroskiego lekcewazenie kolejnych szefow Platformy. Kaczynski wie tez, ze jego partia przechodzi powazny kryzys, czego skutkiem jest utrata sejmowej wiekszosci i dramatyczne proby jej odzyskania. Dlatego tez na sobotnim kongresie PiS Kaczynski bil sie w piersi, mowiac o bledach PiS. I potepil partyjny nepotyzm z taka zarliwoscia, jakby dostrzegl go dopiero dzisiaj.

Powrot taty

Teraz jest jasne: Tusk wraca. Wraca z wielu powodow. Bo PiS slabnie, wiekszosc w Sejmie jest niepewna, a coraz wiecej wyborcow czuje znuzenie rzadami Kaczynskiego. Wraca, bo to ostatni dla niego moment, jako ze po stronie opozycji zaczynaja wyrastac niezalezni liderzy, ktorych popularnosc wkrotce moglaby go zupelnie przycmic.

Nawet jesli jest to w jakims sensie powrot do przeszlosci, to jednak lekcewazyc Tuska nie mozna. Wieloletnie pasmo sukcesow Tuska – w latach

2007-2014 wygral z Kaczynskim wszystkie wybory – wynikalo glownie z tego, ze dobrze odczytywal nastroje spoleczne i potrafil sie zmieniac. Wlasnie to, ze zawsze byl politykiem umiejacym dostosowac sie do sytuacji odroznia go od nieudanych nastepcow na czele PO: Ewy Kopacz, Grzegorza Schetyny oraz Borysa Budki. No i Tusk ma charyzme, co dodatkowo powoduje, ze w szeregach PiS zapanowala nerwowosc.

Ale chyba jednak nie Kaczynski jest najbardziej smutny i sfrustrowany po odzyskaniu przez Tuska wladzy nad Platforma. Nawet bardziej zgorzknialy jest Rafal Trzaskowski. Prezydent stolicy byl dotad najpopularniejszym politykiem opozycji, wzmocnonionym 10 milionami glosow w ubieglorocznych wyborach prezydenckich. Trzaskowski mial wlasne ambicje – chcial obok PO zbudowac wlasna formacje i stac sie liderem opozycji. Po powrocie Tuska ten plan spalil na panewce.

Prezes bije sie w piersi

Powrot Donalda Tuska nie mogl zostac niezauwazony przez PiS. Jak to juz za poprzedniego Tuska bywalo, w tym samym czasie, kiedy odbywalo sie spotkanie politykow PO, trwal tez kongres PiS i wybory prezesa partii. Kaczynski zostal wybrany na Kaczynskiego – to jasne, choc sensacja jest, ze pojawilo sie 18 glosow przeciw!

Prezes jest na pewno bardzo oslabiony, wszak rzad formalnie nie ma wiekszosci. Miara slabosci prezesa jest konferencja prasowa, na ktorej Lech Kolakowski – wczesniej wypchniety z partii za sprzeciw wobec „piatki dla zwierzat”  –  zostal nie tylko przyjety z powrotem do PiS, ale wrecz powitany z honorami. Tak, to ten sam Lech Kolakowski, ktory bedac poza PiS, opowiadal o partii matce straszne rzeczy. Twierdzil nawet, ze wyprowadzi poslow z PiS. Teraz Kaczynski musial zabiegac o jego wzgledy, bo kazdy glos w Sejmie jest na wage zlota. Prezes chwalil nawet ponoc dobre pomysly Kolakowskiego na rolnictwo, co po prostu oznacza ostateczna smierc „piatki dla zwierzat”, projektu tak dla Kaczynskiego waznego. Skoro arytmetyka wygrala z przekonaniami prezesa, znaczy to, ze sytuacja w PiS jest powazna.

Pokazal to zreszta kongres PiS, ktory zmienil sie w pranie brudow. Widac to bylo po wystapieniach Kaczynskiego, ktory przyznawal sie do porazek PiS, takich jak „Mieszkanie Plus”. Krytykowal takze partyjny nepotyzm, ktorego solidne podwaliny osobiscie polozyl po dojsciu do wladzy, upychajac ludzi PiS gdzie sie da bez wzgledu na kwalifikacje.

Podczas kongresu PiS awansu dochrapal sie premier, ktory dostal wymarzony fotel jednego z wiceprezesow partii. Co to zmienia? Nic, bo stanowiska wiceprezesow w PiS nie maja wiekszego znaczenia. Ale awans Morawieckiego – dawnego doradcy Tuska – zdenerwowal starych druhow prezesa PiS, ktorzy nie ufaja premierowi.

To Kaczynski wciaz rzadzi w PiS niepodzielnie. Kaczynski zapowiedzial co prawda, ze to jego ostatnia kadencja na fotelu prezesa, ale do takich deklaracji nie nalezy podchodzic nazbyt doktrynalnie. Tak czy inaczej, najblizsze lata beda jak powrot do przeszlosci. Znow Tusk sie bedzie potykal z Kaczynskim. Tyle, ze bedzie znacznie brutalniej.

Andrzej STANKIEWICZ

Trzymamy za slowo

OSTATNIA KADENCJA KACZYNSKIEGO

Minionej soboty Jaroslaw Kaczynski prezesem PiS zostal po raz ostatni.

Wyglosil mowe w stylu gierkowskiej propagandy sukcesu. To lepsze niz mowa w stylu gomulkowskim, ale przekonujace tylko partyjna nomenklature i betonowy elektorat.

Jaroslaw Kaczynski przemawial na zjezdzie swojej partii kilka godzin po wystapieniu Donalda Tuska na spotkaniu Rady Krajowej Platformy Obywatelskiej. Przyboczny Kaczynskiego Marek Suski powiedzial mediom, ze Kaczynski o Tusku nie wspomnial ani slowem, „bo nie ma o czym mowic”. I tak powrot Tuska do polityki krajowej zdominowal przekaz mediow: o powrocie Tuska mowia wszystkie, kolejny zjazd PiS odfajkowuja z obowiazku informacyjnego. Na domiar zlego dla partii Kaczynskiego zjazd byl zamkniety dla mediow, podczas gdy mowe „powrotna” Tuska i czesc spotkania Rady Krajowej Platformy udostepniono opinii publicznej na zywo.

Kaczynski ma potrojnego pecha

Partia Kaczynskiego ze swym zjazdem ma potrojnego pecha. Najpierw pandemia, pozniej slaby odzew na Polski Lad i przegrana w Rzeszowie, teraz przejecie sterow w PO przez Tuska. W takim niekorzystnym dla partii Kaczynskiego kontekscie  –  a przeciez lista problemow wynikajacych z nieudolnych i aroganckich rzadow „zjednoczonej prawicy” jest o wiele dluzsza  –  musiala ona zajac sie przede wszystkim soba: wybrac na nowe kadencje partyjne swoje ciala statutowe na czele z szefem.

I znow zwracalo uwage, ze Kaczynski nie mial kontrkandydata ani kontrkandydatki, podczas gdy w Platformie Tuska dokooptowano po dyskusji i glosowaniu, a nie wyciagnieto z teczki. A gotowosc do ubiegania sie o przewodnictwo PO zglosil Rafal Trzaskowski. Trudno oprzec sie wrazeniu, ze PiS machnal reka na deficyty wewnatrzpartyjnej demokracji. Kazda szanujaca sie partia demokratyczna dba o wewnetrzny pluralizm opinii. Dlatego brak kontrkandydata na szefa partii to kuriozum. Oznacza polityczna i pokoleniowa skleroze ugrupowania.

Z PiS na tle tego demokratycznego manka odchodza kolejni politycy, wrocil jeden. Kaczynski stracil formalna wiekszosc sejmowa, musi wchodzic w uklady z nieciekawymi i nierokujacymi sejmowymi rozbojnikami. Musi miec plan na wypadek rozpadu trzeszczacej w szwach koalicji. Musi sie zdecydowac, czy przyspieszyc termin wyborow parlamentarnych i jak daleko posunac sie w konfrontacji z opozycja demokratyczna. I w konfrontacji z Bruksela na tle praworzadnosci, a ta sprawa ma przeciez wplyw na powodzenie Polskiego Ladu, gdyz w Unii rosnie determinacja, by lamania praworzadnosci nie odpuszczac i egzekwowac zasade „praworzadnosc i fundusze”.

Raczej w stylu Gierka niz Gomulki

Z pierwszych przekazow wynika, ze do zadnej z tych spraw Kaczynski sie nie odniosl w swym przemowieniu do zjazdu. Byla to mowa w stylu gierkowskiej propagandy sukcesu. To lepsze niz mowa w stylu gomulkowskim, ale przekonujace tylko partyjna nomenklature i betonowy elektorat. Przemowienie Kaczynskiego nie zdradza jego prawdziwych planow, za to powtarza zuzyte hasla i insynuacje pod adresem przeciwnikow i krytykow jego polityki i sposobu rzadzenia.

Tak jakby dorobek pierwszych dekad demokratycznej, wolnej i niepodleglej Polski po 1989 r. nie istnial. Jakby nie bylo czegos takiego jak odrodzone panstwo polskie, tylko zmowa elit pieniadza i wladzy wyobcowanych z narodu.

Tak jakby nie czul sie wspolodpowiedzialny za kurs obrany przez kolejne ekipy rzadzace za zgoda wyborcow, nim doszedl po raz drugi do wladzy. To nie bylo przemowienie przywodcy szukajacego odpowiedzi na wyzwania krajowe i swiatowe, tylko lidera partyjnego usilujacego konsolidowac swoj projekt polityczny poza glownym nurtem debaty.

Ostatnia kadencja prezesa PiS

Gdy Tusk mowil o kryzysie klimatycznym i marzeniach mlodego pokolenia pragnacego bezpieczenstwa i stabilizacji, Kaczynski metnie tlumaczyl powody porazki swojej polityki mieszkaniowej. Nie wspomnial o kwestii koscielnej, za to wytknal Tuskowi (jednak wydusil z gardla to nazwisko) „moherowe berety”. Nie zajaknal sie o korupcji i chciwosci obecnej wladzy, za to raczyl wspomniec o „lyzeczce prawdy w beczce klamstw” wytoczonej przez opozycje i zdolal obrazic Bogu ducha winna Portugalie, chwalac sie, ze dzieki osiagnieciom na polu zrownowazonego rozwoju udalo sie jego ekipie uratowac Polske przed „portugalizacja”. Jesli byly jakies bledy tej ekipy, to wynikaly „nie ze zlej woli, tylko braku realizmu”. Nepotyzm? Nie ma

problemu: uchwali sie prawo „antysitwowe”, a kontrolowac jego wykonanie bedziemy my.

Slowem: jest dobrze, bedzie jeszcze lepiej, tylko musimy zachowac wladze jak najdluzej. Prawdziwa Polska narodowa i prawdziwe panstwo polskie to my, PiS. Nie ma alternatywy. Ale jest tez dobra wiadomosc: Kaczynski zadeklarowal, ze to bedzie jego ostatnia kadencja jako prezesa Prawa i Sprawiedliwosci. Trzymamy za slowo.

Adam SZOSTKIEWICZ

k o r e s p o n d e n c j a

GIERTYCH DO KACZYNSKIEGO

Drogi Kuzynie!

Jak mi sie serce krajalo Jarku, gdy widzialem wczoraj Twoja zatroskana twarz, gdy wsrod powaznego grona wiernych akolitow zrozumiales, ze Twoj koszmar wraca.  Tyle razy sniles ten straszny sen, gdy Tusk formuje nowy rzad, a ty w gronie ostatnich poslow PiS musisz znosic jego widok w lawach rzadowych. I teraz, gdy juz myslales, ze jestes skrzyzowaniem Lukaszenki z Erdoganem, nagle zobaczyles, ze Narod nagle moze cie zwyczajnie pogonic.

Oj, dobrze ze wierny Joachim zadbal abys nalozyl rano wlasciwa pare butow, bo juz chciales wyjsc na Kongres w roznokolorowych kaloszach. Nawet tak ulubiony przez Ciebie masaz stop przed wzuciem obuwia, ktory zawsze, twoj wierny budowniczy szczecinskiej stepki promu, tak cudownie przeprowadza, nie ukoil twoich skolatanych nerwow. Tak mi sie Ciebie zal zrobilo, ze postanowilem Ci pomoc.  Wprawdzie powinowatymi jestesmy siodma woda po kisielu, ale wiesz, ze mam do Ciebie, kuzynie, zyczliwosci wiele. I ulozylem dla Ciebie nastepne uchwaly, ktore musisz oglosic. One powstrzymaja Tuska, Holownie i Kosiniaka przed odebraniem Ci wladzy. Juz pierwsza byla idealna. O zakazie zajmowania stanowisk w spolkach przez rodziny poslow. Genialna! I ta piekna klauzula, ze wyjatkowo moga je zajmowac te osoby z rodzin, ktore maja kompetencje, czyli mature. Twardo ustawione kryteria naboru, to klucz do sukcesu! Ale nie mozesz nie pojsc dalej. Kolejna uchwale musisz przyjac: „O zakazie przelewania pieniedzy z budzetu panstwa na rzecz spolek, bedacych wlasnoscia poslow lub ministrow”.

Tu wprowadzimy wyjatek, ze nie mozna przelewac, chyba ze spolki te bardzo potrzebuja pieniedzy. Kolejna uchwala: „O zakazie oplacania wakacji z pieniedzy publicznych dla politykow PiS”. Tutaj wyjatek: chyba, ze sa bardzo zmeczeni. Nastepna: ” O zakazie zawierania kontraktow z firmami, ktore placa od tych kontraktow prowizje urzednikom i politykom je zawierajacym”. Wyjatek zrobimy taki: chyba ze kontrakt jest potrzebny, a prowizja nie wieksza niz 10%. To znaczaco ureguluje obecna niedobra praktyke 15% prowizji. Ilez to oszczednosci zrobisz w Skarbie Panstwa!

Jeszcze kilka ci takich uchwal wymysle, ale sam rozumiesz, ze najpierw musisz te wprowadzic, a te twarde ograniczenia dotychczasowych praktyk mile przez twoich towarzyszy nie zostana przyjete. Podobalo mi sie tez to, ze wierzysz, iz lad, ktory wprowadzasz jest na miare tysiaclecia. Tez tak uwazam. Mieszko, Kazimierz Wielki, Jagiello, Batory, Sobieski, Grabski z pokora przed Twoimi osiagnieciami spusciliby glowe. O nikim z nich przeciez tak dobrze nie mowila telewizja panstwowa!

Tak wiec glowa do gory kuzynie! Tymi uchwalami powstrzymasz Tuska!

Twoj pamietajacy,

ROMEK

PS Mam nadzieje, ze nie tylko dla Antoniego masz zapewniona dacze pod Moskwa. Bo niedlugo moga sie przydac”

(Nad Tomasz ROSIK)

Wyznanie Senatora:

SZANUJE TUSKA, WSPIERAM RAFALA, DOCENIAM HOLOWNIE…..

Tylko nie o sympatie, i nie o to, kto zostanie „krolem wioski”, toczy sie gra. Kazdy z nich moglby dzisiaj byc liderem opozycji. Problem jednak tkwi gdzie indziej.

Najwiekszym zagrozeniem dla Polski jest Kaczynski i jego zelazny elektorat.

Problem wiec nie w tym, kto zostanie liderem opozycji, tylko w tym: kto jest w stanie wyrwac Kaczynskiemu te magiczne 4-5% wyborcow? Kto z nich jest w stanie skruszyc ten betonowy elektorat szacowany dzisiaj na ok. 35%, co przy prawie wyborczym D’Hondta i poroznionej opozycji, moze dac Kaczynskiemu, najwiekszemu szkodnikowi tego kraju, wladze na kolejne 4 lata, co byloby dla Polski katastrofa.

Wiec nie ma co sie ekscytowac tym, kto bedzie stal na czele PO. Jesli dzieki Tuskowi Platformie wzrosnie, to kosztem Holowni czy Lewicy. Tusk raczej nic nie urwie PiSowi czy Konfederacji. Jesli -tak, to bedzie mistrzem nad mistrze. Trzymam za niego kciuki i jesli bedzie taka wola i potrzeba, bede go wspieral, jako lidera opozycji. Teraz wszystkie rece na poklad.

Jesli sondaze za 2-3 tygodnie dalej beda pokazywaly, ze PiS ma 35%, to bedzie znaczylo, ze dzisiaj mamy tylko burze w szklance wody.

To Rafal Trzaskowski mial byc nowa jakoscia. I bylby nia, gdyby potrafil sie okreslic chocby i kilka miesiecy temu. Blisko rok temu stanelo za nim

10 milionow Polakow, glosujacych przeciw Dudzie i PiSowi. Rafal niestety zmarnowal ten potencjal, honorowo trwajac przy slabnacej PO. Trzeba bylo albo przejac przywodztwo w PO i pokazac nowa jakosc, albo stworzyc cos nowego.

Tu o Polske sie idzie, a nie o to, ktora partia wygra z ktora w ramach opozycji.

Za Rafalem Trzaskowskim stoi nadzieja i… mlodzi ludzie, ktorzy zaczeli sie budzic i uswiadamiac sobie, ze gra sie toczy o ich przyszlosc. Mlodzi ludzie, swiadomi zagrozen (ekologia, autorytaryzm, wyprowadzanie Polski z UE…), w koncu gremialnie biorac udzial w wyborach, moga przechylic szale wyborcza na rzecz Polski nowoczesnej i europejskiej.

Dlatego dla mnie mniejsze znaczenie ma to, kto w ramach opozycji komu ile urwie, dla mnie liczy sie to, kto stojac na czele opozycji, jest w stanie zdemolowac PiSowski elektorat (wystarczy urwac te 5-6%)  i zmobilizowac do wyborow tych dotad nieglosujacych, pokazujac Polakom nie tylko zagrozenia, jakie niesie autorytaryzm, ale tez pomysl na lepsza Polske, rowniez dla tych zaczadzonych ideologia PiS.

Lepsza Polske dla wszystkich Polakow.

Senator Wadim TYSZKIEWICZ

(Nad.Tomasz Rosik)

SZCZEPIC, NIE SZCZEPIC”

Drogi Gargamelu,

Jakbys mogl- prosze i moje skromne zdanie na temat szczepien dla marynarzy umiescic w gazetce.

Z gory dziekuje.

———-

Osobiscie dziwie sie ze marynarze decyduja sie na przyjazd na statek bez szczepienia, badz tez odmawiaja takiego szczepienia. Przeciez my, jako grupa zawodowa jestesmy bardzo narazeni na zarazenie wirusem bedac w roznych krajachi spotykajac mnostwo przypadkowych osob, bo badzmy szczerzy, ze w portach i takmusimy sie spotkac z agentami,surveyorami,stevedoami i jeszcze roznymi innymi, i to pomimo wprowadzenia roznych obostrzen.Powinnismy sie zaszczepic dbajac o wlasne zdrowie i miec swiety spokoj.

Jestem jedynym zaszczepionym na statku i spie spokojnie.Zaloge mam roznych narodowosci ale dla przykladu, Ukraincy nie sa zaszczepieni poniewaz twierdza ze u nich sa dostepne tylko szczepionki rosyjskie a takich oni nie akceptuja, zas za zagraniczne trzeba placic i maja to w dupie.

Filipinczycy znowu boja sie szczepic albo nawet wogole nie wiedza jak do tego podejsc,jak sie zapisac  czy tez gdzie sie udac na szczepienie.

Mialem taka sytuacje w RPA miesiac temu, ze jak wchodzilem na burte, to okazalo sie ze u szesciu zalogantow ktorzy przyplyneli tym statkiem, a mieli wracac do domu wyszly 2 testy pozytywne,a statek przyplynal z Indii.

Wiec blady strach padl na wszystkich, i na obecnych na burcie i nowo zamustrowanych. Problemow co niemiara, wlacznie z kwarantanna,odkazaniem statku i codziennymi testami przez kilka dni,a szesciu delikwentow schodzacych na 14 dni kwarantanny do hotelu. A ja, jako jedyny zaszczepiony spalem spokojnie i si niczym nie przejmowalem, oczywiscie poza tym, ze mialem duzo roboty z ogarnieciem tego wszystkiego.Owner wkurwiony, bo statek off-hire,czarterujacy wkurwiony, ale pewnych rzeczy nie przeskoczysz. A jakby tak wszyscy byli zaszczepieni to nie byloby tego calego cyrku.

Moze tez troche stane w obronie armatorow czy agencji crewingowych i proponuje  by umiescic zapis w kontraktach ze marynarz ktory decyduje sie na zamustrowanie nie bedac zaszczepionym w razie zarazenia Corona wirusem bedzie sam pokrywal koszty ewentualnego leczenia, kwarantanny,hotelu, czy tez repatriacji. I daje glowe ze zadziala to jako straszak dla wiekszosci iszybciutko poleca sie zaszczepic,nawet placac za ta szczepionke.

Oczywiscie zdaje sobie sprawe ze takim pomyslem teraz wbijam kij w mrowisko, czyli w srodowisko marynarskie i spodziewam sie fali oburzenia ze nie stoje po stronie marynarzy,ale co mi tam – jestem zaszczepiony Co do zejsc na lad, to niestety jest jak jest i na razie trzeba sie do tego przyzwyczaic.Koledzy z tankowcow i chemikaliowcow juz od dawna nie schodza, jakos zyja i nie lamentuja.To nic nie da ze bedziemy sie tym zamartwiac i przeklinac na wszystkich dookola, ze nam to uniemozliwiaja.Kazdy kraj ma swoje regulacje i tyle Pozdrawiam z Chin gdzie tez nie mozna zejsc na lad ani podmiany zrobic chociaz wirusa prawdopodobnie juz tu dawno nie ma. I co- mam plakac ? Otoz

nie- patrze z nadzieja w przyszlosc i mysle pozytywnie.I zeby nie bylo…jak mi sie kontrakt przedluzy z powodu niemoznosci powrotu z jakiegos kraju z powodu obostrzen, to tez nie bede plakal:juz 2 razy mi sie to zdarzylo.

Zgodzilem sie na ta prace to i jestem swiadomy zagrozen.

Capt.Piotr KOWALEWSKI

A TO POLSKA WLASNIE!

——–

– Jaroslaw Kaczynski podczas sobotniego kongresu pochylil sie nad problemem nepotyzmu w partii. Uczestnicy zjazdu przeglosowali uchwale, ktora zakazuje zatrudniania najblizszej rodziny parlamentarzystow w spolkach skarbu panstwa, czym pochwalono sie od razu we wszystkich mediach kontrolowanych przez wladze. O czym nie wspomniano jednak, to ze od zakazu jest tyle wyjatkow, ze bez przeszkod mozna dalej zatrudniac krewnych i powinowatych.

Bliscy parlamentarzystow moga bowiem dalej dostawac stanowiska w spolkach skarbu panstwa, jesli wladza uzna, ze maja odpowiednie kompetencje, doswiadczenie zawodowe lub znalezli sie w wyjatkowej sytuacji zyciowej.

Internet az huczy od komentarzy. „PiS bedzie walczyl z nepotyzmem jak kosciol katolicki z pedofilia”, „Ciekawe czy ten nepotyzm  obejmuje tez tych co przepisali majatki na zony?” – kpia internauci. „PiS jak zwykle ma ludzi za ciezkich idiotow. Zamienil wlasnie jawny, bezczelny i ordynarny nepotyzm, na nepotyzm tak samo jawny, bezczelny i ordynarny, ale pozornie kontrolowany. I sprzedaja bajeczke o wprowadzaniu jakis standardow i uczciwosci. Jaaaasne” – napisala prawniczka Dorota Brejza. „Znamienne, ze po latach PiS nie znalazlo zadnego haka na Donalda Tuska, ktory pewnym krokiem wraca do krajowej polityki i po latach Jaroslaw Kaczynski nagle odkryl, ze w PiS jest nepotyzm” – zauwazyl dziennikarz Jacek Nizinkiewicz.

——–

– Proces przez Sadem Okregowym w Krakowie dotyczacy wypadku bylej premier Beaty Szydlo zostal wstrzymany i zostanie wznowiony po rozpatrzeniu wniosku o wylaczenie jednego z sedziow, ktory zlozyl obronca Sebastiana Koscielnika mec. Wladyslaw Pociej. Sedziego Marcina Praglowskiego powolano w zastepstwie  sedziego Wojciecha Maczuge, ktory zachorowal i przebywal na zwolnieniu lekarskim, chociaz w pierwszej kolejnosci na liscie zastepcow byl inny sedzia. Praglowski w krakowskim sadzie kojarzony jest z 'dobra zmiana'. Jezeli wniosek mec. Pocieja zostanie uwzgledniony, wowczas konieczne bedzie powolanie nowego skladu orzekajacego i rozpoczecie calego procesu odwolawczego od nowa.

——–

– Po ponad pol roku w koncu wszczeto sledztwo w sprawie uzycia przez policjanta gazu lzawiacego wobec poslanki Lewicy Malgorzaty Biejat podczas protestow Strajku Kobiet. „Mam nadzieje, ze wszystkie osoby stosujace przemoc wobec protestujacych zostana pociagniete do odpowiedzialnosci” – skomentowala poslanka. Jednoczesnie przyznala, iz postepowanie ma charakter symboliczny, bo nie chodzi tylko o nia. Dopiero 2 miesiace temu udalo sie ustalic tozsamosc nieumundurowanego policjanta, ktory uzyl gazu wobec poslanki legitymujacej sie legitymacja poselska – to funkcjonariusz poddodzialu kontrterrorystycznego BOA.

——–

– Rzecznik Praw Dziecka Mikolaj Pawlak udzielil w Sejmie informacji na temat swojej dzialalnosci w 2020 roku. Jednak uwage przykula nie tresc jego wystapienia, a jego koszulka z symbolem w ksztalcie serca. Przedstawia ona popularna grafike, wykorzystywana przez dzialaczy pro-life. „Wstyd i zenada. To ma byc Rzecznik Praw Dziecka…” – skomentowala Monika Rosa.

„Pan Pawlak ubral sie w reklame klamliwej kampanii” – napisala Barbara Nowacka. „Niektorym fundamentalizm zastepuje myslenie” – skwitowala Katarzyna Lubnauer. „Tymczasem: Rzecznik Praw Dziecka. Pod warunkiem, ze dziecko nie jest kobieta, osoba LGBT+, ateista, mniejszoscia etniczna lub rasowa” – stwierdzil wymownie Franek Sterczewski.

——–

– Sad apelacyjny utrzymal w glownej czesci wyrok skazujacy bylego szefa Kancelarii Premiera Tomasza Arabskiego oraz urzedniczke kancelarii premiera Monike B. ws. organizacji lotu do Smolenska w 2010 roku. Jedyna zmiana byla modyfikacja opisu zarzucanego mu czynu. Opis zostal poszerzony o wzmianke dotyczaca dzialania na szkole interesu publicznego i interesu prywatnego.

Sad utrzymal wyrok w calosci w stosunku do trzech pozostalych urzednikow:

Miroslawa K., Justyny G. i Grzegorza C. z ambasady RP w Moskwie, ktorzy zostali uniewinnieni w pierwszej instancji.

——–

– Zbignierw Girzynski, Arkadiusz Czartoryski oraz Malgorzata Janowska odchodza z klubu PiS i zakladaja niezalezne kolo parlamentarne „Wybor Polska”. Tym samym klub parlamentarny PiS formalnie stracil wiekszosc w Sejmie, gdys odtad liczy tylko 229 poslow. Czartoryski tlumaczyl, ze powodem jego odejscia byla decyzja o wyburzaniu elektrowni Ostroleka w jego rodzinnym miescie. „Dzis wyburzana jest inwestycja, ktora kosztowala setki milionow i byla najbardziej ekologiczna elektrownia weglowa w Polsce. To blad” – mowil Czartoryski. Girzynski skoleji skrytykowal propozycje w ramach sztandarowego programu PiS Polski Lad, nazywajac go „siermieznym socjalizmem”.

——–

– Zaczely sie wakacje, jednak wielu zastanawia sie i boi, co minister edukacji moze szykowac nam od 1 wrzesnia. Zapowiedz nowelizacji prawa oswiatowego, wizja scentralizowanej szkoly, zwiekszenia kompetencji kuratorow oswiaty wybieranych wedlug klucza partyjnego i mniejszej roli samorzadow, sa jak grom z jasnego nieba. Do tego dodajmy slowa Czarnka o Paradzie Rownosci, ktore poszly w swiat. „To fetyszyzowanie i wykrzywianie rownosci i tolerancji” – uslyszeli Polacy. „Jest ministrem zlym i szkodliwym, pelnym pogardy i agresji” – mowi Barbara Nowacka.

„Rozpoczelismy podroz do ciemnogrodu. Przemyslaw Czarnek jest ministrem, ktory probuje cofnac nas do czasu obskurantyzmu, do czasow nietolerancji, do czasow, w ktorych nie liczono sie z prawami czlowieka” – wtoruje jej posel Rafal Grupinski. A rodzice zastanawiaja sie, do jakiej szkoly 1 wrzesnia wroca ich dzieci.

——–

Zebral dla Was:

Michal BIELINOWICZ

————-

(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu Sportowego”, „Rzeczpospolitej”, „Polityki”,”Newsweeka”, TVN24, Obywateli News i OnetPl)

 Wypisanie z listy / Unsubscribe: http://gazetka-gargamela.eu/wysylka/unsubscribe.php?uid=4433110&adr=tadeusz.czemiel@pds.sos.pl

 lub napisz na / or send email to stop@gazetka-gargamela.eu

Dzien dobry – tu Polska – niedziela, 4 lipca 2021

DZIEN DOBRY – TU POLSKA

SPORTOWY WEEKEND

Rok XIX  nr 181 (6154) 4 lipca 2021 r.

abujas12@gmail.com

http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci

TENIS

Iga Swiatek i Hubert Hurkacz awansowali do czwartej rundy Wimbledonu.

Tenisistka z Raszyna powalczy o cwiercfinal z Tunezyjka Ons Jabeur, natomiast zawodnik z Wroclawia zmierzy sie z Rosjaninem Daniilem Miedwiediewem.

Iga Swiatek w trzeciej rundzie Wimbledonu w niemal godzine rozprawila sie z Rumunka Irina-Camelia Begu, wygrywajac 6:1, 6:0. Bez wiekszego problemu awans wywalczyl tez Hubert Hurkacz, ktory pokonal 6:3, 6:4, 6:2 Kazacha Aleksandra Bublika. Poza turniejem jest juz Magda Linette  –  Polka przegrala 7:5, 2:6, 4:6 z Hiszpanka Paula Badosa.

Tegoroczny Wimbledon jest pierwszym turniejem Wielkiego Szlema od 2013 roku, w ktorym w 1/8 finalu wystapi dwoje polskich singlistow. Po raz ostatni takze na kortach trawiastych w Londynie, na tym etapie turniejubyla Agnieszka Radwanska, Jerzy Janowicz oraz Lukasz Kubot. Tamten turniej byl dla Polski szczegolnie owocny, bo Radwanska i Janowicz zagrali w polfinale turnieju wielkoszlemowego  –  Agnieszka przegrala z Sabina Lisicka, a Jerzy z Andym Murrayem.

Iga Swiatek w czwartej rundzie zagra z Tunezyjka Ons Jabeur, ktora wczesniej wyeliminowala z turnieju Garbine Muguruze (5:7, 6:3, 6:2).

Zawodniczki spotkaja sie ze soba po raz drugi w historii. Do pierwszego meczu doszlo w pierwszej rundzie Citi Open w Waszyngtonie, gdzie Polka wygrala 4:6, 6:4, 6:4. W przypadku wygranej tenisistka z Raszyna zagra ze zwyciezczynia meczu Jelena Rybakina  –  Aryna Sabalenka.

Znacznie trudniejsze zadanie ma Hubert Hurkacz, ktory o cwiercfinal powalczy z Rosjaninem Daniilem Miedwiediewem. Drugi zawodnik w swiatowym rankingu potrzebowal niemal czterech godzin, aby pokonac Chorwata Marina Cilicia (6:7, 3:6, 6:3, 6:3, 6:2). To bedzie pierwszy pojedynek miedzy tymi zawodnikami w historii. Zwyciezca tego pojedynku zagra z lepszym z pary Roger Federer  –  Lorenzo Sonego.

PILKA NOZNA

Znamy obie pary polfinalowe Euro 2020. Na placu boju zostaly juz tylko cztery druzyny, a do rozegrania trzy mecze. Przed nami jednak nie tylko starcia poteg, gdyz wielu fanow futbolu nie wytypowaloby takiego skladu

1/2 finalu.

W pierwszej parze polfinalowej zmierza sie Wlochy z Hiszpania. Dla wielu to przedwczesny final. Przypomnijmy, ze te wlasnie reprezentacje zagraly o zloto Euro 2012. Przed osmioma laty w turnieju zorganizowanym przez Polske i Ukraine triumfowali Hiszpanie. Teraz ich droga do najlepszej czworki nie byla uslana rozami. W grupie nie poradzili sobie ze Szwecja

(0:0) i z Polska (1:1). Przekonujaca wygrana nad Slowacja (5:0) pozwolila im awansowac. Do wyeliminowania Chorwatow z 1/8 finalow La Furia Roja potrzebowala jednak dogrywki, a do przejscia Szwajcarow serii rzutow karnych.

Mniej stresow towarzyszylo wloskim kibicom. Squadra Azurra w popisowym stylu wygrala grupe, nie tracac ani jednej bramki. Jej wyzszosc kolejno musialy uznac Turcja (3:0), Szwajcaria (3:0) oraz Walia (1:0). Trudniej bylo w 1/8 finale, gdzie Austria az do dogrywki stawiala zaciety opor Wlochom. Udalo sie ja jednak pokonac 2:1. W takim samym stosunku, ale juz bez dogrywki podopieczni Roberto Manciniego wygrali z Belgia w cwiercfinale.

Zaskakujaca byla droga Danii. Pilkarze nazywani Dynamitem przegrali dwa pierwsze spotkania grupowe z Finlandia (0:1) oraz Belgia (1:2). Wygrali jednak wysoko z Rosja (4:1) i to pozwolilo im na awans z drugiego miejsca. Stosunkowo latwo poradzili sobie z Walia (4:0), a Czechami (2:1), mimo jednobramkowego zwyciestwa tez nie mieli problemu.

Anglicy byli uwazani za jednego z faworytow turnieju i mozna powiedziec, ze do tego momentu wywiazywali sie z tej roli. W grupie pokonali wicemistrzow swiata z Chorwacji (1:0), a takze reprezentacje Czech (1:0). Synom Albionu nie dali sie pokonac tylko Szkoci, ale mecz zakonczyl sie wynikiem bezbramkowym. Kibice z calego swiata ostrzyli sobie zeby na starcie Anglii z Niemcami w 1/8 finalu. Zespol Garetha Southgate’a nawiazal do najwiekszych osiagniec Anglikow w calej historii i dosc pewnie wygral 2:0. W cwiercfinale Wyspiarze rozprawili sie z Ukraina (4:0).

Oba polfinaly, tak samo jak final odbeda sie w Londynie, na Wembley.

Pierwszy zostanie rozegrany 6 lipca, drugi dzien pozniej. Mecz o zloto turnieju zaplanowano na 11 lipca.

Polfinaly Euro 2020

6 lipca

Wlochy – Hiszpania

7 lipca

Anglia  –  Dania

– PZPN oglosil terminarz Fortuna I ligi na sezon 2021/2022. Rozgrywki potrwaja od 31 lipca do 22 maja.

Kolejka 1 – 31 lipca-1 sierpnia

Arka Gdynia – Zaglebie Sosnowiec

Widzew Lodz – Sandecja Nowy Sacz

Gornik Polkowice – Podbeskidzie Bielsko-Biala Odra Opole – Miedz Legnica GKS Katowice – Resovia GKS Tychy – LKS Lodz Skra Czestochowa – Korona Kielce Stomil Olsztyn – Chrobry Glogow GKS 1962 Jastrzebie (Jastrzebie Zdroj) – Puszcza Niepolomice

-PZPN oglosil terminarz eWinner II ligi na sezon 2021/2022. Rozgrywki potrwaja od 31 lipca do 22 maja.

Kolejka 1 – 31 lipca-1 sierpnia

KKS 1925 Kalisz – Olimpia Elblag

Wigry Suwalki – Chojniczanka Chojnice

Sokol Ostroda – Pogon Grodzisk Mazowiecki Stal Rzeszow – Garbarnia Krakow Radunia Stezyca – Lech II Poznan Wisla Pulawy – GKS Belchatow Znicz Pruszkow – Motor Lublin Ruch Chorzow – Pogon Siedlce Slask II Wroclaw – Hutnik Krakow

-Polska odbezpieczyla przody, zatem „Zolza musi zostac”- W.Kuczok

– Zolza nie moze teraz odejsc, panie, jak pan myslisz? – zagaduje mnie taksowkarz, a ja w rozkojarzeniu mysle, ojessu, on mi teraz bedzie opowiadal o kryzysie w malzenstwie swoim, zone ma zolzowata, ale boi sie samotnosci.

No ale zaraz dopowiada:  –  Bo niby przegrali, ale jakos tak sie tego nie czuje…

Aa, no, to ja juz wiem, ze chodzi o to, co prezes PZPN in spe Marek Kozminski okreslil nastepujaco:  –  Paulo Sousa wlozyl w nasza gre sporo optymizmu.

Sam bym tego lepiej nie ujal, tajemnica dobrego samopoczucia taksowkarza sie wyjasnia: w kadencji portugalskiego trenera gramy futbol optymistyczny. To nie to samo co to futbol radosny, ktorym sie szyderczo okresla prowadzenie gry nieodpowiedzialnie otwartej, stracenczej, szarzy bez wiary w zwyciestwo, ale w bohaterska i malownicza smierc (niech tu za przyklad posluzy legendarny mecz Borussia Dortmund  –  Legia 8:4 w Lidze Mistrzow). Nie jest to tez tak zwany optymizm umiarkowany, by nie rzec minimalistyczny, cechujacy polska mysl szkoleniowa: „gramy na zero z tylu, moze z przodu cos wpadnie”. I sa to z cala pewnoscia antypody futbolu nihilistycznego uprawianego przez kadre w slusznie minionych czasach Jerzego Brzeczka: „gramy na zero z przodu, moze z tylu tez nic nie wpadnie”.

Widomy wklad portugalskiego optymizmu polega przede wszystkim na tym, ze przestalismy przegrywac mecze juz przed pierwszym gwizdkiem. Do tej pory na wyzej notowanych rywali wychodzilismy z podkulonym ogonem i dostajac spodziewane sztychy, blagalismy, zeby nie bylo ich wiecej. Kadra Sousy we wszystkich meczach, w ktorych przegrywala, odrabiala straty. I choc nie zawsze udawalo sie utrzymac korzystny wynik, jest to ewidentny progres mentalny, radykalna zmiana psychologiczna, Polacy szarpia sie do konca o wygrana. Oczywiscie nalezy zadbac o to, zeby taki modus operandi nie zostal naszym pilkarzom we krwi, bo nie beda w stanie grac, nie tracac pierwsi gola  –  ale zdecydowanie wole, kiedy zawziecie odrabiaja straty, niz gdy ponuro odrabiali panszczyzne.

Portugalski coach z poludniowym temperamentem zaczal prace nie od zabezpieczania tylow, lecz odbezpieczenia przodow, w efekcie strzelamy gole w kazdym meczu. Kibice nie musza juz pouczac pilkarzy choralnie z

trybun: „Polacy, gramy do konca”, bo zbyt sa zafrapowani tym, ze Polacy przestali fatalistycznie podchodzic do kwestii czasu: faktycznie, wierza ze kazdy wynik w kazdej minucie da sie dogonic. Turniej Euro 2020/21 stoi zreszta pod znakiem odrabiania dwubramkowych strat, najlepsze spektakle przebiegaly wedle tego wlasnie scenariusza (proroctwo Czeslawa

711 Michniewicza „2:0 to niebezpieczny wynik” z szalenczym impetem sie wypelnia). Zaczeli Ukraincy z Holandia, potem my ze Szwecja w blizniaczej dramaturgii, no a juz Chorwaci i Szwajcarzy w 1/8 finalu sztuka odrabiania strat przyczynili sie do powstania arcydzielnego dyptyku, o ktorym bedziemy opowiadac wnukom.

Skadinad, nie moglem sie pozbierac po przegranej ze Szwecja wlasnie dlatego, ze byla irracjonalna i pechowa, choc zarazem spodziewana.

Spalony Swierczoka to juz nieludzki aspekt VAR-u, tam decydowala opuchlizna na kolanie, pol centymetra, w dawnych czasach zgodnie z duchem gry ten gol bylby uznany; podwojna poprzeczka Lewandowskiego to juz w ogole kosmiczna anomalia  –  zatem, gdyby nie anomalie wygralibysmy 4:3, trafili na Ukraine, ktora nam lezy (to niebywale, ale sa takie

druzyny) i… No tak, w sztuce gdybania te mistrzostwa nas udoskonalily, ale przeciez niedawno nie bylo nawet co gdybac  –  pozostawalo tylko jedno fundamentalne gdybniecie  –  gdybym, sie, k…, nie urodzil Polakiem, nie musialbym tak cierpiec.

 –  Zolza musi zostac  –  odpowiadam i jedziemy sobie dalej w zgodnym milczeniu z panem taksowkarzem.

-Fabrizio Romano zrzucil prawdziwa transferowa bombe! Zdaniem wloskiego dziennikarza, Lukas Podolski jest w „zaawansowanych rozmowach” z Gornikiem Zabrze! Niewykluczone wiec, ze napastnik dolaczy juz przed rozpoczeciem nowego sezonu do klubu z ekstraklasy.

Jak przekazuje Fabrizio Romano, Lukas Podolski prowadzi juz zaawansowane rozmowy z Gornikiem Zabrze – klubem, w ktorym rozpoczynal swoja kariere.

Zdaniem wloskiego dziennikarza, Podolski otrzymal rowniez oferty z Queretaro, Fortalezy, Turcji i Kataru.

Podolski wielokrotnie podkreslal, ze chcialby zagrac w tym klubie, ale na razie nie mogl znalezc drogi do Zabrza. – Z mojej strony nic sie nie

zmienilo: kocham Gornika i wciaz chce w nim zagrac. Pamietam co obiecalem dzialaczowi tego klubu, swietej pamieci Krzyskowi Majowi.

Obiecalem, ze zagram w Gorniku. Pamietam tez to, co mowilem mojej ukochanej babci. Ze chcialbym, aby choc raz zobaczyla mnie w barwach Gornika. Niestety, babcia niedawno zmarla, choc dozyla pieknego wieku – mowil przed rokiem, gdy temat jego powrotu do Polski upadl.

Lukas Podolski to byly zawodnik m.in. 1.FC Koeln, Bayernu Monachium, Arsenalu i Interu Mediolan. Rozegral tez 130 spotkan dla reprezentacji Niemiec, w ktorych zdobyl 49 bramek. W kadrze narodowej siegnal po tytul mistrza swiata w 2014 roku.

– Nie udalo sie „wykopac rasizmu ze stadionow”-M.Mazzini Euro 2020 to dla wielu doskonala okazja do zamanifestowania pogladow:

rasistowskich i ksenofobicznych. UEFA, ktora od lat probuje „wykopac rasizm ze stadionow”, z problemem wciaz sobie nie radzi.

„Jesli mam byc szczery, nie wiem, jak sie zachowamy. Niczego nie wykluczam. Jesli sytuacja nas zmusi, po prostu zejdziemy z boiska”  – mowil przed weekendem Georginio Wijnaldum. Kapitan holenderskiej druzyny zapowiadal tak jej kolejny mecz na Euro 2020. Holendrom na drodze do cwiercfinalu staneli Czesi, ktorzy ostatecznie  –  i dosc sensacyjnie  – pokonali ich 2:0. Wazniejsze od rywala bylo jednak miejsce spotkania.

Mecz odbywal sie w Budapeszcie, jednej z 11 aren tegorocznego turnieju i bez watpienia najbardziej kontrowersyjnej.

Wijnaldum odnosil sie do zachowania wegierskich kibicow, ktorzy juz w czasie wczesniejszych spotkan w stolicy glosno wyrazali niechec do czarnoskorych pilkarzy. Gracze skarzyli sie, ze z trybun dolatywaly pod ich adresem rasistowskie obelgi i odglosy majace przypominac te wydawane przez malpy. Kapitan Holendrow  –  kadry, ktora w duzej czesci sklada sie z potomkow imigrantow i przedstawicieli mniejszosci etnicznych  –  mial wiec podstawy do obaw. Zwlaszcza ze procz rasistowskich epizodow na Wegrzech czekala na nich systemowo sankcjonowana homofobia. Po przyjeciu przez rzad Viktora Orb�Ana ustawy o zakazie promowania homoseksualizmu kraj stal sie w calej Europie synonimem postaw, ktore zwalcza zarowno Unia Europejska, jak i UEFA.

Federacja pilkarska nabrala wody w usta, poparcie dla mniejszosci seksualnych kwalifikujac jako deklaracje polityczna, w zawodowym sporcie zakazana. Z tego wzgledu grozila kara dyscyplinarna niemieckiemu bramkarzowi Manuelowi Neuerowi, ktory zamiast jedynej dopuszczalnej w rozgrywkach oficjalnej opaski kapitanskiej z logo UEFA nosil wlasna w kolorach teczy. Neuer kary uniknal, a federacja, probujac podniesc swoje notowania, pomalowala logotypy na teczowo w mediach spolecznosciowych.

Niesmak jednak pozostal, bo znow okazalo sie, ze pilkarskie instytucje popieraja progresywne wartosci najczesciej wtedy, kiedy im sie to oplaca i nie niesie wielkiego ryzyka.

Historia z opaska Neuera jest doskonalym punktem wyjscia do rozmowy o problemie, z ktorym UEFA wciaz sobie nie radzi  –  rasizmie. Na oficjalnych opaskach widnieje slowo „respect”, odnoszace sie wlasnie do walki z dyskryminacja. Swiatowy futbol od dekad probuje „wykopac rasizm ze stadionow”, pietnujac jego przejawy na boisku i poza nim. Zadanie jest o tyle trudne, ze zwiazki srodowisk pilkarskich z rasistowska skrajna prawica sa silne, a tradycyjne kary  –  pouczenia, mandaty, nawet zawieszenia dla poszczegolnych zawodnikow  –  coraz rzadziej okazuja sie skuteczne.

O tym, jak wiele jest rasizmu w pilce noznej, w czasie tegorocznego Euro najdobitniej przekonali sie Anglicy. Ich reprezentacja, podobnie jak Holendrow, Belgow, Niemcow, Francuzow i wielu innych krajow, jest narazona na ataki rasistowskie, bo dawno przestala byc monoetniczna. Jak wynika z raportu organizacji Hope not Hate, w czasie trzech pierwszych meczow Anglikow na Euro 2020 na brytyjskim Twitterze opublikowano ponad

2,1 tys. wpisow obrazajacych i grozacych pilkarzom i trenerowi. 102 byly rasistowskie, a 56 zawieralo wyzwiska wywolane decyzja kadry o klekaniu przed rozpoczeciem meczu w gescie solidarnosci z mniejszosciami i walki z systemowym rasizmem. Angielskim kibicom-rasistom nie przeszkadzalo przy tym, ze czarnoskorzy zawodnicy ich druzyny sa jej wiodacymi postaciami i w duzej mierze dzieki nim Anglie zaliczano do faworytow turnieju.

Po opublikowaniu raportu na Wyspach rozgorzala dyskusja o tym, kto za rasizm w futbolu odpowiada. Sporo krytyki spadlo na Twittera, znanego z wolnego czasu reakcji na tresci rasistowskie i homofobiczne. W gronie winnych jest tez UEFA, bo wprawdzie za wpisy w mediach spolecznosciowych ciezko ja winic, ale w Budapeszcie po raz kolejny dala popis hipokryzji.

Malpie odglosy w czasie meczu Wegrow z Francja momentami dalo sie uslyszec nawet w transmisji telewizyjnej, mimo to jedyne, na co federacja do tej pory sie zdecydowala, to wszczecie postepowania dyscyplinarnego. Nawet jesli wykaze ono jakiekolwiek nieprawidlowosci czy zlamanie zasad dopingu na trybunach, kare zaplaci wegierska federacja. I bedzie to najpewniej kara pieniezna, w dodatku nie za wysoka. Taka, zeby nikomu nie zaszkodzic, a jednoczesnie miec dowod, ze UEFA stoi mimo wszystko po wlasciwej stronie.

Tak jak w przypadku Marko Arnautovicia, austriackiego napastnika serbskiego pochodzenia, ktory po strzeleniu gola Macedonii Polnocnej wykrzykiwal w kierunku kamer nacjonalistyczne serbskie hasla. Kara?

Jeden mecz dyskwalifikacji, co nawet nie wykluczylo go z turnieju, bo wrocil na jednej osma finalu na pojedynek z Wlochami.

Takie gesty na nikogo juz nie dzialaja. Za rasistowskie zachowania pilkarzy czy widzow wciaz nie wyklucza sie z turniejow calych druzyn.

Wegrow w tym roku tez nikt kolektywnie nie ukarze, bo stadion w Budapeszcie jest federacji desperacko potrzebny. To tam, ze wzgledu na szybkie otwarcie sie kraju po pandemii, moze zasiasc najwiecej fanow ze wszystkich 11 aren mistrzostw. UEFA zapowiadala nawet, ze przeniesie tam final z londynskiego Wembley, jesli Brytyjczycy nie zwolnia z obowiazku kwarantanny 2,5 tys. VIP-ow. Wykluczenie Budapesztu z grona gospodarzy Euro nie wchodzi w gre.

Niespecjalnie skorzy do przerywania gry ze wzgledu na rasistowskie okrzyki sa tez sedziowie. Bronia sie, mowiac, ze federacja nie daje im jasnych wytycznych, czy i kiedy moga interweniowac. Czasami  –  jak w 2019 r., kiedy dwukrotnie z powodu rasistowskich obelg przerwano mecz Anglikow z Bulgarami  –  gre zawieszaja, ale na krotko. Sami zawodnicy tez wielokrotnie zapowiadali, ze beda z boiska schodzic calymi druzynami, jesli ktos na stadionie zacznie nasladowac malpe albo rzucac bananami.

Ale nawet jesli to robia, to wciaz zdecydowanie za rzadko. Wyrazy sprzeciwu to wyspy na morzu nienawisci, ktore UEFA najczesciej interpretuje najwyzej jako niezdrowe przejawy walki sportowej, a nie rasizm.

Ostatecznie Georginio Wijnaldum i reszta holenderskiej kadry nie musiala wstrzymywac gry w Budapeszcie, ale nie znaczy to, ze rasizm z Euro zostal wykopany. Do konca turnieju jeszcze dwa tygodnie, punktow zapalnych bedzie sporo. Pora wiec, by wladze europejskiego i swiatowego futbolu jednoznacznie potepily rasizm  –  u pilkarzy, kibicow, dzialaczy, wszystkich osob zwiazanych ze srodowiskiem pilkarskim. Tylko polityka „zera tolerancji dla nietolerancji” moze dac zwyciestwo w tej walce.

KOSZYKOWKA

Polscy koszykarze walczyli jak lwy z potega, ale to koniec marzen o igrzyskach.

Reprezentacja Polski koszykarzy przegrala z Litwa 69:88 w polfinale turnieju kwalifikacyjnego do igrzysk olimpijskich w Tokio. Po bardzo dobrej pierwszej polowie z koszykarska potega, w drugiej zapasc Polakow kosztowala ich jakiekolwiek szanse na zwyciestwo. Ten wynik oznacza, ze polscy koszykarze nie wroca po 41 latach na igrzyska olimpijskie.

Po zwyciestwie z Angola 83:64 i sromotnej porazce ze Slowenia 77:112, polscy koszykarze na pewno nie byli faworytem starcia z gospodarzami turnieju w Kownie – Litwinami. Tym bardziej, ze w druzynie rywala wystepuja dwie duze gwiazdy NBA – Domantas Sabonis (Indiana Pacers) i Jonas Valanciunas (Memphis Grizzlies).

Poczatek spotkania nie zwiastowal niczego dobrego. Litwini rozpoczeli od serii 7:0, a Polakow pod koszem niszczyl wspomniany Valanciunas, ktory przestawial Polakow z Aleksandrem Balcerowskim na czele, jak tylko chcial. Ten sam Balcerowski odgryzal sie jednak w ataku i chwile pozniej przewaga Litwy wynosila juz jedynie dwa punkty (7:9).

Im dalej w mecz w pierwszej polowie, tym Polacy radzili sobie coraz lepiej. Wprawdzie mieli przez caly czas problemy z Valanciunasem, to jeszcze lepiej punktowal A.J. Slaughter, ktory jeszcze przed przerwa zdobyl 15 punktow, trafiajac trzy rzuty za trzy. Glownie za sprawa jego znakomitej postawy Polacy w polowie drugiej kwarty wyszli nawet na prowadzenie (35:33), ktore wynosilo maksymalnie trzy punkty (38:35).

Skuteczny finisz polowy w wykonaniu Litwinow sprawil jednak, ze to oni schodzili na przerwe z jednopunktowa przewaga 46:45. Niestety po zmianie stron Polacy zaliczyli koszmarna zapasc. Przez polowe kwarty nie potrafili zdobyc chocby punktu, a przez cala trzecia czesc gry zdobyli ich tylko szesc. Litwa, mimo problemow z faulami Valanciunasa, w pelni to wykorzystala i powiekszyla swoja przewage do 11 punktow (51:62).

Niestety Polacy byli w stanie za sprawa punktow Jakuba Garbacza zblizyc sie jedynie na chwile na siedem punktow (56:63), a potem gospodarze przypieczetowali swoje zwyciestwo. Punktowal Sabonis, punktowal Valanciunas, punktowali tez inni Litwini i gdy na cztery minuty przed koncem bylo 63:79, bylo jasne, ze to Litwini zagraja w finale ze Slowenia. Polska ostatecznie przegrala z Litwa 69:88 i jasne jest, ze druzyna Mike’a Taylora nie zagra na igrzyskach olimpijskich w Tokio.

Litwa – Polska 86:69 (23:19, 23:26, 16:6, 26:18)

Polska: Slaughter 19, Balcerowski 10, Garbacz 10, Ponitka 10, Cel 7, Koszarek 5, Kulig 4, Michalak 4, Sokolowski, Hrycaniuk.

Najwiecej punktow u Litwinow – Sabonis 17, Valanciunas 15, Kalnietis 14.

ZUZEL

EKSTRALIGA ZUZLOWA

XI kolejka

2 lipca 2021 (piatek)

Czestochowa – Gorzow 39:51

Lublin – Zielona Gora 58:32

4 lipca 2021 (niedziela)

Leszno  –  Wroclaw, zakonczyl sie po zamknieciu gazetki 1.Gorzow 20pkt 2.Wroclaw 18pkt 3.Lublin 17pkt 4.Leszno 14pkt 5.Czestochowa 14pkt 6.Zielona Gora 6pkt 7.Torun 5pkt 8.Grudziadz 4pkt I LIGA ZUZLOWA XI runda

4 lipca 2021 (niedziela)

Krosno  –  Ostrow Wlkp. 50:40

Gniezno  –  Tarnow 59:31

5 lipca 2021 (poniedzialek)

Bydgoszcz  –  Gdansk

Rybnik  –  Lodz

1.Krosno 19pkt

2.Ostrow Wlkp 17pkt

3.Rybnik 16pkt

4.Gdansk 14pkt

5.Gniezno 11pkt

6.Lodz 10pkt

7.Bydgoszcz 8pkt

8.Tarnow 0pkt

PILKA RECZNA

Wiadomo juz, z kim Lomza Vive Kielce zmierzy sie w najblizszej edycji Champions League szczypiornistow. Wsrod rywali miedzy innymi Paris Saint-Germain i FC Barcelona.

W osmiozespolowej grupie B razem z mistrzem Polski znalazly sie: Paris Saint-Germain, FC Barcelona, FC Porto, Flensburg-Handewitt, Telekom Veszprem, Dinamo Bukareszt, Motor Zaporoze.

Do grupy A trafily MOL Pick Szeged, THW Kiel, Vardar 1961 Skopje, Aalborg, Mieszkow Brzesc, Montpellier, PPD Zagrzeb, Elverum.

Regulamin na sezon 2021/22 mowi, ze dwa pierwsze zespoly z kazdej grupy awansuja bezposrednio do cwiercfinalu, a kluby, ktore zajma miejsca 3 – 6 zmierza sie miedzy soba w 1/8 finalu. Po dwie ostatnie druzyny z kazdej grupy odpadaja z rywalizacji.

Pierwsze mecze fazy grupowej zaplanowano na 15 wrzesnia. Final Four w Kolonii odbedzie sie 18 i 19 czerwca.

Rozlosowano tez grupy Ligi Mistrzow kobiet. Polska nie ma w niej przedstawiciela.

•    Grupa A: Brest Bretagne, FTC Rail Cargo Hungaria, Buducnost Bemax

Podgorica, CSM Bukareszt, Borussia Dortmund, Rostow nad Donem, Esbjerg, Podravka Vegeta Koprivnica.

•    Grupa B: CSKA Moskwa, Vipers Kristiansand, Krim Mercator Lublana,

Odense, Gyori Audi ETO KC, Metz, Kastamonu Belediyespor, IK Sävehof.

Liga Mistrzyn zacznie sie 11 wrzesnia.

6 lipca mija termin rejestracji klubow do Ligi Europejskiej i Pucharu Europejskiego (dawniej Challenge Cup). Te rozgrywki zostana rozlosowane

20 lipca. 28/29 sierpnia i 4/5 wrzesnia odbedzie sie runda kwalifikacyjna Ligi Europejskiej mezczyzn (u kobiet 18/19 i 25/26 wrzesnia). W Pucharze Europejskim raczej polskich zespolow nie bedzie, pierwsza runde panowie rozegraja 11/12 i 18/19 wrzesnia, a panie  –  18/19 i 25/26 wrzesnia.

Przypomnijmy, ze do Ligi Mistrzow aplikowal tez wicemistrz Polski Orlen Wisla Plock, ale nie dostal w niej miejsca. Jak sie okazuje, Wisla nie ma nawet pewnego miejsca w fazie grupowej Ligi Europejskiej. Ostatnia szansa na unikniecie gry w kwalifikacjach jest jedna dzika karta, o ktora Nafciarze beda rywalizowac m.in. z dunskim GOG Gudme. Termin skladania wnioskow o dzika karte uplywa 6 lipca

FORMULA 1

Po raz trzeci z rzedu, a piaty w tym sezonie najlepszy w na torze F1 byl Max Verstappen. Holenderski kierowca, startujacy w Grand Prix Austrii z pole position, ani na chwile nie stracil prowadzenia. Jego najwiekszy rywal – Lewis Hamilton, po raz trzeci w tym sezonie finiszowal poza podium. Kimi Raikkonen i Sebastian Vettel zaliczyli dosc kuriozalne zderzenie na ostatnim okrazeniu.

Po wygranej w kwalifikacjach przez Verstappena trudno bylo spodziewac sie, aby ktokolwiek byl w stanie zagrozic aktualnemu liderowi klasyfikacji generalnej. Kierowca Red Bulla w sobote potwierdzil, ze znajduje sie obecnie w znakomitej dyspozycji i aktualnie nawet Lewis Hamilton nie jest w stanie mu zagrozic. To potwierdzilo sie juz na starcie wyscigu, kiedy to Holender pewnie obronil pozycje lidera wywalczona w czasowce.

Do zmian nie doszlo rowniez za plecami Verstappena – druga lokate utrzymal Lando Norris (McLaren), a trzecia Sergio Perez (Red Bull). Tym samym na czwartym miejscu pozostal Hamilton, ktory nie byl w stanie przebic sie do czolowej trojki. Szczescia nie mial takze Esteban Ocon, ktory tuz po rozpoczeciu rywalizacji zostal zahaczony przez jednego z rywali i wyladowal na poboczu, co wywolalo pojawienie sie na torze samochodu bezpieczenstwa.

Po tym, jak safety car opuscil tor zaczela sie piekna walka za plecami Verstappena. Najgorzej zakonczyla sie ona dla Pereza, ktory znalazl sie na poboczu i spadl pod koniec czolowej dziesiatki. Na druga lokate awansowal Norris, a do najlepszej trojki wskoczyl Hamilton, ktory szybko odzyskal pozycje stracona na rzecz zespolowego kolegi, Valtteriego Bottasa.

Po 15. okrazeniach przewaga Verstappena nad Norrisem wynosila juz prawie szesc sekund. Kierowca McLarena bardziej niz na gonieniu Holendra musial skupic sie na obronie pozycji wicelidera, bo tuz za nim znajdowal sie Hamilton. Lider Mercedesa nie mogl jednak zblizyc sie do rodaka na tyle, aby przeprowadzic skuteczny atak. Aktualny mistrz swiata dokonal tego dopiero na 20. kolku. Niemal w tym samym czasie sedziowie oglosili, ze Norris otrzyma piec sekund kary za incydent z pierwszego okrazenia, kiedy to wypchnal z toru Pereza.

W okolicach 30. okrazenia czolowa czworka zawitala do boksow. Pierwsze miejsce utrzymal majacy duza przewage Verstappen, a na drugim pozostal Hamilton. Do trojki awansowal za to Bottas, ktory skorzystal na karze nalozonej na Norrisa. Brytyjczyk nie musial jednak obawiac sie jadacych za nim Carlosa Sainza (Ferrari), Pierre’a Gasly’ego (AlphaTauri) i Daniela Ricciardo (McLaren), ktorzy mieli juz do utalentowanego kierowcy olbrzymia strate.

Do Hamiltona znaczaco zaczal zblizac sie natomiast Bottas, ktory do zespolowego kolegi mial niespelna 1,5 sekundy straty. W miedzyczasie Perez zaatakowal Leclerca i wypchnal Monakijczyka poza tor, co zaowocowalo piecioma sekundami kary. Na 55. okrazeniu Hamilton zjechal do alei serwisowej, by zmienic opony, co zmienilo uklad w tabeli.

Brytyjczyk wyjechal na tor dopiero jako czwarty, przed nim oczywiscie byl Verstappen, Bottas i Norris.

Do konca wyscigu w czolowce nie bylo juz przetasowan, ale bardzo ciekawie dzialo sie za ich plecami, szczegolnie na ostatnim okrazeniu.

Carlos Sainz na ostatniej nitce wyprzedzil Daniela Ricciardo, a byli kierowcy Ferrari – Kimi Räikk�snen i Sebastian Vettel kompletnie bezsensownie zderzyli sie na jednym z ostatnich zakretow.

Zwyciestwo w kwalifikacjach, najlepszy czas w wyscigu i prowadzenie od poczatku do konca – Max Verstappen byl w Austrii bezkonkurencyjny. Warto docenic takze Lando Norrisa, ktory po raz trzeci w tym sezonie stanal na podium.

Kolejny wyscig sezonu 2021 odbedzie sie w Wielkiej Brytanii. Rywalizacja na legendarnym torze Silverstone zaplanowana jest 18 lipca. Rok temu najlepszy byl tam Hamilton, a Verstappen drugi. Czy i tym razem Brytyjczykowi uda sie zwyciezyc przed wlasna publicznoscia?

IGRZYSKA OLIMPIJSKIE

23 lipca rozpoczna sie igrzyska olimpijskie w Tokio. Przez kilkanascie dni oczy calego sportowego swiata beda zwrocone na stolice Japonii i rywalizacje najlepszych sportowcow swiata.

Tokio otrzymalo prawo organizacji igrzysk olimpijskich we wrzesniu 2013 r. Poczatkowo igrzyska mialy sie odbyc w 2020 r., ale ze wzgledu na pandemie koronawirusa podjeto jedyna mozliwa decyzje o przelozeniu imprezy na kolejny rok. 30 marca Miedzynarodowy Komitet Olimpijski poinformowal, ze Igrzyska XXXII olimpiady zostana rozegrane od 23 lipca do 8 sierpnia. Tokio bylo juz w przeszlosci organizatorem najwazniejszej sportowej imprezy na swiecie – mialo to miejsce w 1964 r.

Na igrzyskach olimpijskich w Tokio najlepsi sportowcy swiata beda rywalizowac w 37 dyscyplinach. Kilka z nich zagosci na imprezie po raz pierwszy. W 2016 roku na sesji MKOl podjeto decyzje o dodaniu do programu olimpijskiego czterech nowych dyscyplin – karate, skateboardingu, surfingu oraz wspinaczki sportowej.

Ponadto przywrocono rywalizacje w baseballu i softballu, ktore w przeszlosci znajdowaly sie w programie igrzysk, ale zostaly z niego usuniete po igrzyskach w Pekinie w 2008 r.

W ciagu 17 dni rywalizacji najlepsi sportowcy swiata beda walczyc w 37 dyscyplinach, lacznie w 337 konkurencjach. Przed piecioma laty na igrzyskach w Rio de Janeiro reprezentanci Polski zdobyli 11 medali i zajeli 33. miejsce w klasyfikacji medalowej.

Najwiekszym obiektem igrzysk olimpijskich bedzie 80-tys. Stadion Narodowy, na ktorym odbeda sie ceremonie otwarcia i zamkniecia igrzysk, a ponadto zawody lekkoatletyczne, pilkarskie i rugby. Poza Tokio mecze pilkarskie beda rozgrywane rowniez na stadionach w Sapporo, Miyagi, Saitamie i Jokohamie.

Siatkarze beda swoje mecze rozgrywac na 15-tys. Ariake Arena. Zawody pilki recznej zaplanowano na 12-tys. Stadionie Narodowym Yoyogi, zawody bokserskie na mogacej pomiescic 10 tysiecy widzow Kokugikan Arena, podnoszenie ciezarow w Tokio International Forum. Tenisisci powalcza na kortach Parku Tenisowego w Ariake. Mecze koszykowki beda rozgrywane na mogacej pomiescic az 37 tys. widzow Saitama Super Arena, z kolei zawody w plywaniu na 20-tys. Olimpijskim Centrum Sportow Wodnych.

Ze wzgledu na pandemie koronawirusa organizatorzy igrzysk wspolnie z MKOl zdecydowali, ze kibice beda mogli z trybun ogladac rywalizacje, ale w ograniczonej liczbie. Ustalono, ze limit bedzie wynosil 50 proc.

obiektu, ale maksymalnie 10 tys. widzow.

Na podstawie: Onet.pl, wyborcza.pl, interia.pl, gazeta.pl, weszlo.com, 90minut.pl, pilkanozna.pl, przegladsportowy.pl, polsatsport.pl opracowal Reksio.

 Wypisanie z listy / Unsubscribe: http://gazetka-gargamela.eu/wysylka/unsubscribe.php?uid=4433110&adr=tadeusz.czemiel@pds.sos.pl

 lub napisz na / or send email to stop@gazetka-gargamela.eu