Dzien dobry – tu Polska – wtorek, 6 października 2020

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVII nr 265 (5519) 6 pazdziernika 2020 r.

Koronawirus w Polsce- stan na dzis:
102.080 ZAKAZONYCH, 2.659 ZMARLYCH, 73.552 WYLECZONYCH
——————————————————————————————-

A teraz cos do smiechu !
( KRYD)

Sa rzeczy wazniejsze od pieniedzy,
tylko trzeba miec pieniadze, zeby je kupic.

Pijany zyje dwa razy krocej,
ale widzi dwa razy wiecej.

Zycie jest zbyt krotkie,
zeby tracic je na zdrowy tryb zycia.

Jesli czas to pieniadz,
to bankomat jest wehikulem czasu.

Zycie jest jak pudelko czekoladek.
Po slubie wszystkie je zjada twoja zona.

– Ja to mam takiego pecha,
ze nawet jak mi kamien z serca spadnie, to trafia mnie w stope…

– Stara ludowa prawda
-wyslij glupka po flaszke to przyniesie jedna…

– Kobieta w ramach rownouprawnienia moze robic co zechce,
byle bylo smaczne.

– Najlepsze zwierzatka domowe to rybki.
Nie szczekaja, nie drapia, blota nie naniosa, nie chrapia, a jakby co,
to jest zagrycha.

– Przestrzegajac scisle zasad etykiety wyjdziesz z przyjecia trzezwy,
glodny i wnerwiony.

– Nie jestem leniwy..
Mam zawyzone wymagania motywacyjne.

– Halo, czy tu telefon zaufania dla kobiet?
– Tak.
– Prosze mi powiedziec: sprzeglo z lewej czy z prawej strony jest?

Przed egzaminem profesor informuje:
– Odpowiedzi zaznaczajcie ptaszkiem.
Glos z sali:- A dlugopisem mozna?

Siedza dwa szczury i jedza tasme filmowa.
Jeden mowi :
– Dobry ten film.
A drugi na to :
– Dobry, ale ksiazka byla lepsza.

Komar pyta komara :
– Jak ci idzie nauka latania ?
– Niezle. Ludzie jak mnie widza, to az klaszcza.

Zona do meza :
– Zobaczysz, przyczepie kartke nad naszym lozkiem,
ze jestes idiota. Niech cale miasto sie dowie.

Rozmawia dwoch kolegow :
– Bylem za granica na urlopie. Wyobraz sobie, ze wszyscy miejscowi
uwazali moja zone za swieta…
– A gdzie byliscie ?
– W Indiach…

– Czy znasz sposob, zeby sie obronic przed zlodziejami kieszonkowymi ?
– Trzeba sie ozenic, wtedy juz nie bedziesz mial ani grosza w kieszeni.
————————————————–
Prawda, ze mam Kolegow odpornych na wirusa ? -Wasz:
Gargamel i Jego Laskotki

BelferBlog
RODZICE SPONSORUJA BADANIA NAUCZYCIELI
Dochodza mnie wiesci, ze rodzice placa za badania nauczycieli na obecnosc
koronawirusa. Robia to w trosce o bezpieczenstwo swoich dzieci. Skoro nie
mozna liczyc na pomoc panstwa, trzeba wziac sprawy w swoje rece.
Koszt przebadania calej rady pedagogicznej jest wysoki. Jednak rodzice nie
zaluja. Niektorzy maja juz spore doswiadczenie w sponsorowaniu roznych
przedsiewziec szkolnych. Teraz doszlo do tego testowanie nauczycieli.
Dawniej rodzice finansowali wymiane okien czy drzwi, zakup sprzetu do
prowadzenia lekcji, remont sal lekcyjnych, teraz pilniejsze stalo sie
oplacenie badan covidowych.
Pamietam, jak wiele lat temu rodzic wszedl do sali i sie przerazil.
Powiedzial, ze ukochana wychowawczyni jego dziecka nie moze pracowac w
takich warunkach. Sala zostala pieknie wyremontowana. Teraz rodzice sa
przerazeni, ze nauczyciele – mimo ognisk koronawirusa w placowce – nie sa
badani.
Wysle sie klase na kwarantanne, takze kilkoro nauczycieli bezposrednio
powiazanych z zarazonym, ale reszta przychodzi i pracuje. Moze sa zarazeni
i zarazaja? Przeciez wszyscy spotykamy sie w jednym pokoju nauczycielskim,
dotykamy jednego czajnika, zadnego dystansu nie zachowujemy, bo sie nie da.
Panstwo odmawia nauczycielom badan, wiec skrzykuja sie rodzice. Czasem
sponsor jest jeden, dwoch. Chwala fundatorom, biada panstwu, ktore nie
troszczy sie o nauczycieli.
Dariusz CHETKOWSKI

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach Wybrzeza.
Dolar: 3.8252 PLN Euro: 4.4944 PLN Frank szw.: 4.1737 PLN Funt:
4.9541 PLN
Gielda 5.10.2020 r. godz. 17.00 WiG 50015 (+1.98% WiG30 2009 ( +
1.02%)
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.75 PLN Euro: 4.42 PLN Funt: 4.87 PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.71 PLN Euro: 4.39 PLN Funt:
4.89 PLN

Pogoda w kraju
Slonecznie, tylko na Pomorzu przelotny deszcz. Na termometrach
maksymalnie 20 stopni Celsjusza.

O-k-R-u-C- h-Y
Dedykuje Panstwu ten wiersz Juliana Tuwima, chociaz
zupelnie nie wiem, dlaczego i z czym mi sie skojarzyl:
Krzysztof Lewanowicz
—————
Spotkali sie w swieto o piatej przed kinem
Miejscowa idiotka z tutejszym kretynem.
Tutejsza idiotko!-rzekl kretyn miejscowy-
Czy pragniesz pojsc ze mna na film przebojowy?
Miejscowa kretynka odrzekla – Z ochota,
Albowiem cie kocham, tutejszy idioto.
Wiec kretyn miejscowy usmiechnal sie slodko
I poszedl do kina z tutejsza idiotka.
Na milym macaniu splynela godzinka
I byla szczesliwa miejscowa kretynka.
Az wreszcie szepnela: – kretynie tutejszy!
Ten film, mam wrazenie, jest coraz nudniejszy.
Wiec poszli na sznycel, na melbe, na winko,
Miejscowy idiota z tutejsza kretynka.
Nastepnie sie zwarli w uscisku zmyslowym
Tutejsza idiotka z kretynem miejscowym.
W ten sposob dorobia sie corki lub syna:
Idioty, idiotki, kretynki, kretyna.
By znowu sie mogli spotykac przed kinem
Tutejsza idiotka z miejscowym kretynem.
——————-

Lisim tropem
POLSKA SPECJALNEJ TROSKI
Przedstawiciele naszej wladzy implicite, a coraz czesciej takze explicite
mowia, ze ze wzgledu na „polska specyfike” powszechnie przyjete w
cywilizowanym swiecie normy i wartosci do nas sie nie stosuja, bo u nas sie
nie przyjma. Sa jak ogrodnik, ktory przyznaje, ze na tej glebie zbyt piekne
kwiaty nie wyrosna.
Jesli przyjmiemy taka optyke, jesli uznamy, ze ta specyfika polega na tym,
ze zachodnich standardow tutaj byc nie moze, to definitywnie przekreslimy
szanse na to, by po obecnych barbarzynskich rzadach Polska znowu dolaczyla
do grona cywilizowanych panstw.
Druzgocacy raport Komisji Europejskiej o niszczeniu praworzadnosci w
Polsce, list 50 ambasadorow o lamaniu w Polsce praw czlowieka – coraz
wiecej jest przykladow potwierdzajacych, ze Zachod i obecne polskie panstwo
mowia roznymi jezykami, ze maja rozne wartosci, ze kompletnie roznie
pojmuja sensy i znaczenia. Jak mowila do nieprzygotowanego ucznia moja
nauczycielka od fizyki w liceum: „Nie mamy plaszczyzny porozumienia,
siadaj, dwa”.
Ja te nasza polska specyfike, choc wcale nie w pisowskim rozumieniu tego
pojecia, zdazylem juz polubic i traktuje ja nawet z pewna czuloscia.
Polubilem nasz paskudny klimat, polubilem tez budzaca depresje nasza smutna
nizine. Lubie mieszczace sie w naszej specyfice kaszanke, flaki, mielony i
kilka innych rzeczy, ktorych w menu europejskich restauracji sie nie
znajdzie. Akceptuje specyficzna dla nas milosc do skokow narciarskich, a
nawet ogolnonarodowe podrygiwanie w rytm disco polo. OK, skoro polska
specyfika tego chce, niech bedzie. Niestety, coraz czesciej serwuje nam sie
polska specyfike w innym wariancie. Patologicznie klamliwa wladza? Polska
specyfika. Wspierana przez panstwo kampania nienawisci wobec mniejszosci?
Polska specyfika. Lajdacka, niby-publiczna telewizja otwarcie wspierajaca
partie rzadzaca? Polska specyfika. Kucharki i poslugiwacze partii rzadzacej
w sadzie konstytucyjnym? Polska specyfika. Kampania nienawisci wobec
uchodzcow, Zydow, Niemcow, gejow? Polska specyfika.
Oczywiscie, czarna owca w rodzinie to tez specyfika. Tuman siedzacy w oslej
lawce to specyfika, wiecznie pijany sasiad albo wandal to rowniez
specyfika. Wszystkie odstepstwa od sensownej normy to jakas specyfika. Czy
jednak nie moglibysmy byc ciut mniej specyficzni i ciut bardziej przecietni
i zgodni z norma?
Sluchajac ludzi naszej wladzy, coraz czesciej odnosze wrazenie, ze gdy ci z
Zachodu probuja ich strofowac, nasi autentycznie nie maja pojecia, o co
chodzi. Ostatnio madame Przylebska stwierdzila, ze zadnych problemow z
praworzadnoscia nie mamy, mamy tylko swoje specyficzne rozwiazania. W ten
sposob zamiast roznorodnosci systemow prawnych, z ktorych kazdy chroni
rownosc obywateli wobec prawa, zaproponowala rownosc systemow prawnych,
ktore respektuja praworzadnosc oraz prawa czlowieka, i tych, ktore je
niszcza. Po prostu inne cywilizacje. Podobnie jak z jej mezem, ktory
potrafi waznych niemieckich urzednikow przekonywac, by zrobili porzadek z
niemieckimi mediami, ktore wedlug niego pisza nieprawde o PiS, co ci
komentuja, pukajac sie w czolo. Po prostu, inne cywilizacje.
Mowienie o polskiej specyfice troche jest diagnoza, a troche alibi, ze u
nas tak normalnie, po europejsku byc nie moze. Niestety, Zachod te
praktykowana ostatnio w Polsce specyfike doskonale widzi i nawet jesli
kompletnie jej nie rozumie, bo pojac to normalnym ludziom trudno, to z
bolem przyjmuje.
Rezimy autorytarne czesto mowia o specyfice swych panstw. Gdy tylko
Wladimir Putin slyszy o tym, ze w Rosji nie ma demokracji i depcze sie
prawa czlowieka, odpowiada, ze demokracja, owszem, jest, ale odpowiadajaca
rosyjskiej specyfice. Moskwa praktykuje wiec tzw. demokracje sterowana. My
tez mamy demokracje coraz bardziej sterowana i praworzadnosc coraz bardziej
sterroryzowana. Ot, polska specyfika. Problem z ta nieszczesna specyfika
polega na tym, ze jesli sie na nia zgodzimy, to sami skazemy sie na wieczna
specyfike i permanentny margines. Poniekad juz sie na to zgodzilismy, w
kolejnych wyborach glosujac na ludzi i rozwiazania nie do przyjecia w
cywilizowanych panstwach.
PiS niestety fundamentalnie przedefiniowalo nasza specyfike. Bo przeciez
mogloby byc tak, ze nasza specyfika obok zubrowki i Polisz kielbasa sa
Chopin, Tokarczuk, Lewandowski i orkiestra Owsiaka, a nie nacjonalizm,
arogancja, homofobia, antysemityzm, rasizm i nietolerancja. W 2004 r.,
wchodzac do UE, zobowiazalismy sie jako narod do respektowania europejskich
wartosci. I nie mowilismy wtedy nikomu, ze bedziemy je szanowac przy
zachowaniu naszej specyfiki, ktora polega na tym, ze wszystko, co robimy,
jest z tymi wartosciami sprzeczne. Danego slowa nie dotrzymalismy, umowe
zlamalismy, taka polska specyfika. Niestety.
Tomasz LIS

Pytanie z Kraju Zarazy: 1)
CO Z TA SLUZBA ZDROWIA?
Odkad zajmuje sie doradzaniem w ochronie zdrowia – a robie to od
kilkudziesieciu lat! – my wiecznie jestesmy w trakcie reformy. Zaczynalem
doradzac placowkom ochrony zdrowia, glownie szpitalom, w latach
dziewiecdziesiatych, kiedy powstawaly kasy chorych. To byla reforma! O
ksiazeczkach RUMowskich politycy AWS-u mowili tak rozmarzeni, jakby to
mialy byc ksiazeczki czekowe. Nasz pacjent, nasz pan. Pieniadze mialy isc
za pacjentem. Ostatecznie nie wiem, co za nim poszlo, ale na pewno nie
pieniadze. W zwiazku z czym, SLD zastapilo kasy chorych Narodowym Funduszem
Zdrowia, ale to bynajmniej nie zakonczylo reformy. Ona trwa ciagle i do
czegos pewnikiem ma zmierzac. Dlaczego tak to wyglada? Skad ta ciagla
prowizorka? Ano stad – i to jest zawsze pierwsza i najwazniejsza sprawa –
ze my w systemie mamy za malo pieniedzy. A pieniedzy mamy za malo dlatego,
ze nie ma spolecznej zgody na to, zeby podniesc skladke, albo zamiast
zwiekszyc skladke zaplacic podatek na zdrowie. W kazdym razie: nie ma
zgody, by zwiekszyc danine publiczna, zaplacic wiecej za ochrone zdrowia. Z
drugiej zas strony mamy oczekiwanie spoleczne, ze z publicznej ochrony
zdrowia obywatel bedzie dostawal. Co dostawal? Moim zdaniem dzis obywatele
juz nie licza na to, ze dostana wszystko, najlepsze leczenie,
najnowoczesniejsze leki, to, co „na Zachodzie”. Z moich obserwacji wynika,
ze w 2020 roku w Polsce pacjenci sa zadowoleni, jesli publiczny system
zdrowotny da im w ogole cos – chocby wizyte u lekarza, badania, diagnoze,
standardowe leczenie. Z tym, ze nie beda to wysokozaawansowane technologie
juz sie pogodzili, dlatego sami organizuja zbiorki na takie wlasnie
leczenie i jest to akceptowalne i czesto dziala. Wielu pacjentom udaje sie
oplacac z wlasnej kieszeni swoje leczenie. System im tego nie da, wiec
radza sobie sami. Co w tym czasie robi panstwo? Jak system i kierunek jego
rozwoju widza politycy? Powstaje nowa mysl: siec szpitali podstawowego
zabezpieczenia zdrowotnego finansowanych budzetowo. Dlaczego budzetowo? Bo
mowimy juz otwarcie, ze tylko tyle mamy pieniedzy. Wydawac by sie moglo, ze
mozna obnizyc jakosciowo koszyk swiadczen i zapewnic bazalne, podstawowe
swiadczenia zdrowotne z tego budzetu, jaki mamy. No, ale co jest ta
podstawa? Ratowanie zycia? Na pewno. Porody? Jasne, ze tak. Swiadczen z
zakresu onkologii? W zdecydowanej wiekszosci tez, oczywiscie! A co z
kardiologia? Pulmonologia?! Przeciez we wspolczesnym swiecie to sa choroby
cywilizacyjne, a wiec – bazalne! Tyle, ze w budzecie jest za malo
pieniedzy, by zabezpieczyc finansowanie nawet tych oto swiadczen. A wiec? A
wiec dzieli sie rynek. Siec dzieli szpitale na rozne poziomy zabezpieczenia
(cos na ksztalt dawnej „referencyjnosci” – widzicie Panstwo! Reforma ciagle
trwa!) po to by precyzyjnie kierowac strumien pieniedzy i tak szpital
powiatowy, ktory kiedys moze i przeprowadzal skomplikowane, drogie
operacje, dzis juz tego nie robi, bo NFZ uznaje, ze lepiej, zeby skupil sie
na tych rutynowych, a wiec tanich i dzieki temu taki szpital – I stopnia –
moze otrzymywac mniej pieniedzy od szpitala o II czy III stopnia, szpitala
onkologicznego czy pulmonologicznego. Oczywiscie pod plaszczykiem tej
reformy – ktora robimy po to, zeby bylo tylko lepiej! – kryje sie brak
pieniedzy nie tylko na wspomniane operacje, specjalistyczne procedury i
leki, ale rowniez zatrudnienie odpowiedniej ilosci personelu medycznego.
Lekarzy mamy za malo, bo czesc uciekla za granice, gdzie zarabiaja godnie
lub wiecej, niz godnie, czesc nie decyduje sie na ksztalcenie w kluczowych,
ale trudnych, wymagajacych specjalizacjach jak onkologia, a czesc osob,
ktore kiedys wybralyby medycyne, dzis z tego rezygnuje, poniewaz zawod
stracil na atrakcyjnosci. Oczywiscie – w kraju. Wrocmy jednak do sieci
szpitali. Kazdy z nich dostaje z budzetu okreslone pieniadze i musi sie w
nich zmiescic, gdyz wiecej nie dostanie. Z drugiej strony musi przeciez
przyjmowac wszystkich pacjentow, ktorzy potrzebuja pomocy. Takie jest
prawo! Efektem tego jest 14 miliardowe zadluzenie polskich szpitali.
Wieloletnia sytuacja, w ktorej platnik nie pokrywa faktycznych kosztow
swiadczen zdrowotnych doprowadzila do takiego wlasnie poziomu dlugu. Co
robic? Zeby go splacic wszyscy obywatele musieliby sie „zlozyc” na te 14
mld zl – skads trzeba wziac pieniadze na splate! – a przeciez to oczywiste,
ze splata dlugu dzis wcale nie rozwiazuje sprawy i nie oznacza, ze za
chwile nie bedzie kolejnego dlugu. Nawet wiecej – jest pewne, ze bedzie!
Uczy sie zatem szpitale gospodarowania budzetem. Uczy sie je umiejscowienia
sie na rynku swiadczen zdrowotnych w miejscu adekwatnym do swoich zasobow i
potrzeb. Monitoruje sie rowniez inwestycje w ochronie zdrowia. A jak?
Oczywiscie tak, by nie powstawaly takie, ktore beda skutkowaly zwiekszonymi
wydatkami. Brzmi sprytnie? Dobry plan? I na to wszystko, w listopadzie
ubieglego roku, pojawia sie wyrok Trybunalu Konstytucyjnego, ze to panstwo
musi pokrywac koszty swiadczen zdrowotnych! Panstwo, czyli my. Z czego? Z
daniny publicznej, czyli podatku! W jakis sposob te 14 mld zl musimy
splacic. I znalezc pieniadze, zeby ten system dalej, na jakims poziomie,
utrzymywac.
Rafal JANISZEWSKI
(cz. 2 jutro)

Afront czy policzek?
�sROBIMY ZA IRAN’….
Jak dlugo zyje, nie przypominam sobie takiego afrontu wobec Polski, a
afronty przeciez bywaly, np. wskazanie gen. Jaruzelskiemu tylnego wejscia
do Palacu Elizejskiego. Zbiorowy list 50 ambasadorow i przedstawicieli
zagranicznych organizacji w Polsce to ewenement. Owszem, byly podobne
inicjatywy, ale nigdy tak glosne, tak zdecydowane i reprezentatywne. List
trafil Polske w sam splot sloneczny, w sama istote sporu: LGBT+, ochrona
slabszych przed atakami fizycznymi i werbalnymi, tolerancja i wzajemna
akceptacja we wszystkich dziedzinach zycia.
Rzad Polski, przyzwyczajony do lekcewazenia niechetnych sobie glosow za
granica jako dziela antypolskiej mafii i „okreslonych kol”, tym razem
okazal sie bezradny. Oficjalne komentarze sa oszczedne, ale rozwoj wydarzen
potwierdza trafnosc listu. Mianowanie ajatollaha Przemyslawa Czarnka na
stanowisko ministra edukacji i nauki (!) stanowi kolejny dowod, dokad
zmierza rzad – do dalszej konfrontacji, do podsycania „sporu” o LGBT+, do
przeorania programow szkolnych i wyzszej edukacji w duchu
koscielno-narodowym. „Robimy za Iran” – pisze celnie J. Haszczynski w
„Rzeczpospolitej”.
List ambasadorow jest najwieksza porazka wizerunkowa rzadu od czasu
pamietnego glosowania 1:27. Pisze „rzadu”, ale odium spada na caly kraj. To
kolejna plama na wizerunku Polski, na poprawe ktorego wydaje sie miliony
dolarow. Zadne wystawy, filmy i odczyty o naszej historii i jej bohaterach
nie sa w stanie naprawic skutkow „listu 50”. Wszak ambasadorowie – wlacznie
z ambasador Mosbacher, ktora list oglosila – nie robia tego prywatnie, we
wlasnym imieniu. Taki krok przeciwko waznemu panstwu, jakim jest Polska,
musial byc zaakceptowany w stolicach, ktore ambasadorow desygnowaly.
Normalnie ambasadorowie nie sa tacy sklonni do podpisywania dokumentow,
zwlaszcza zbiorowych, nie kazdy chce wystepowac razem z USA czy Indiami lub
Wenezuela.
Taki list musi takze uwzgledniac sytuacje wewnetrzna w panstwach, ktore
reprezentuja sygnatariusze. Jak na to zareaguje mniejszosc polska, jaki to
bedzie mialo wplyw na stosunki z Polska.
List swiadczy o tym, ze jestesmy izolowani, osamotnieni, wizerunek mamy zly
i nie ulegl on poprawie od czasu sporu o projekt ustawy o IPN. Czas
przerwac te wojne domowa rozniecana przez pana Ziobre „and his boys”, przez
rzad i przez prezydenta, ktory grzmial, ze nie chodzi o ludzi, tylko o
ideologie. Wtedy chodzilo o Zydow, teraz o gejow – nic nowego.
Daniel PASSENT

Przecherna Materna
R O Z P O Z N A C W R O G A
Mam tyle lat, ile mam, i w czasie dosc dlugiego zycia nauczylem sie
rozpoznawac wroga.
Jestem Skorpionem, moze troche naiwnym, zwykle otwieram sie na ludzi i
darze ich zaufaniem do momentu, kiedy zrobia mi cos, co uznaje za bolesne.
Kiedy przypominam sobie czasy szkolne, to najwiekszy klopot sprawiali mi
kolezanki i koledzy tak zwani nieokresleni. Niby mily, a donosiciel. Usta
pelne komplementow, a wredna. Takie osoby, na ktorych sie w przeszlosci
zawiodlem, mam w pamieci i ciezko mi idzie z wybaczaniem czy powrotem do
przyjazni.
Dlatego tez uwazam, ze jasny obraz tzw. wroga znacznie ulatwia codzienne
zycie. W zwiazku z tym, kiedy uslyszalem o nominacji dla nowego ministra
edukacji, pomyslalem sobie, ze po pierwsze nie mam zludzen, po drugie, ze
postawa tego niby-profesora jest dla mnie czytelna. Ma wyraznie
sprecyzowane poglady, w zwiazku z tym nie obawiam sie go, bo wiem, ze to
wrog.
Wedlug teorii, ktora przytaczalem w jednym z poprzednich felietonow, jest
wynaturzony, poniewaz obce mu sa prawa natury, a skoro te sa mu obce, to do
praw czlowieka nigdy sie nie zblizy. Rodzice dzieci i studentow
odbywajacych nauke pod auspicjami nowego pana ministra powinni byc czujni i
przygotowani do obrony swoich racji, gdyby minister zaczal zagrazac
normalnemu rozwojowi ich pociech. W tym przypadku sprawa jest jasna, a wrog
rozpoznany.
Znacznie gorzej jest z politycznymi miglancami, karierowiczami, ktorzy w
ramach doraznych potrzeb potrafia sie dostosowac do kazdej opcji. Jezeli
przypomnimy sobie elastycznosc premiera Morawieckiego w kazdym ukladzie i
politycznym, i bankowym, to zaliczam go i pare innych osob do kategorii
nierozpoznanych. Jestem przekonany, ze gdyby np. Robert Biedron zostal
prezydentem, to profesor Czarnek nie zgodzilby sie byc jego doradca w
sprawie mniejszosci seksualnych. Natomiast premier Morawiecki uzaleznilby
to tylko od wysokosci honorarium. Uwazac trzeba na nich wszystkich.

A TO POLSKA WLASNIE
——–
– Komisja Europejska opublikowala raporty na temat przestrzegania zasad
panstwa
prawa we wszystkich 27 krajach UE. Kluczowe ustalenia dotyczyly: systemow
wymiaru sprawiedliwosci, strategii antykorupcyjnej, wolnosci i pluralizmu
mediow, instytucjonalnych mechanizmow kontroli i roznowagi oraz srodkow
nazdwyczajnych w zwiazku z koronawirusem. Dokument o stanie praworzadnosci w
Polsce jest miazdzacy. Komisja przypomina swoje obawy i zastrzezenia wobec
reformy sadownictwa przeprowadzaonej przez rzady PiS. „Zwiekszyly wplyw
wladzy
wykonawczej i ustawodawczej na wymiar sprawiedliwosci, a tym samym oslabily
niezawislosc sedziow” – zaznaczono w dokumencie. Komisja stwierdzila
rowniez,
ze od 2018 roku nastapilo wydluzenie szacowanego czasu potrzebnego na
rozstrzygniecie spornych spraw cywilnych i handlowych. Komisja ma tez obawy
co
do „niezaleznosci glownych instytucji odpowiedzialnych za przeciwdzialanie i
zwalczanie korupcji, w szczegolnosci podporzadkowania Centralnego Biura
Antykorupcyjnego wladzy wykonawczej”. KR skrytykowala rowniez fakt, ze
minister
sprawiedliwosci jest jednoczesnie Prokuratorem Generalnym. Zaznacza tez, ze
„brakuje zabezpieczen regulacyjnych ograniczajacych kontrole polityczna nad
miediami w Polsce”. Sa tez obawy co do niezaleznosci Krajowej Rady
Radiofonii i
Telewizji, a takze Rady Mediow Narodowych. Do ogolnego sprawozdania
dolaczona
aneksy odnoszace sie do wszystkich panstw czlonkowskich. Ten dotyczacy
Polski
liczy 25 stron.
——–
– Jaroslawowi Kaczynskiemu udalo sie przepchnac „Piatke dla Zwierzat” przez
Sejm, ale w Senacie moze nie miec juz tak latwo. Nawet senatorowie PiS nie
sa
bowiem zainteresowani zwada z rolnikami i chca zaglosowac przeciwko ustawie.
Dlatego tez prezes PiS wyslal do wszystkich senatorow list, w ktorym mial
postawic ultimatum: albo zaglosuja za, albo wylatuja z partii. Jesli nie uda
sie mu na nich wplynac (zreszta nawet jesli wplynie to PiS nie ma
wiekszosci w
Senacie), to pozostaje jeszcze Andrzej Duda, ktory rowniez ma obiekcje co do
obecnego ksztaltu dokumentu. Kaczynski liczy ze wraz z opozycja powinien
usbierac 3/5 glosow, ktore pozwola odrzucic prezydenckie weto.
——–
– Nowy wielkopolski kurator oswiaty Robert Gawel wzial udzial w sympozjum
naukowym w Poznaniu „Malzenstwo i Rodzina Dobrem Ludzkosci”. Byly senator
PiS
chcial sie chyba wykazac przed szefostwem, gdyz jego wypowiedz na temat
tolerancji i osob LGBT bije wszlekie rekordy absurdu. „Jesli chodzi o
stosunek
do korzeni, wartosci, Europa Zachodnia upadla calkowicie na twarz. W tej
chwili, przy tej nowej rewolucji trwajacej w Europie (…) nie chodzi tutaj
o
homoseksualistow, o osoby, ktore identyfikuja sie z plcia. Ale chodzi o to,
zeby dokonac totalnej inzynierii spolecznej, zamienic to spoleczenstwo z
takiego, ktore funkcjonowalo ze starym rytem wychowania rodzinnego, stworzyc
cos, co bedzie realizacja kolejnej, chorej, dystopijnej wizji spoleczenstwa
totalnie podporzadkowanego” – mowil Robert Gawel. Dalej stwierdzil, ze
mlodzi
ludzie sa „zmanipulowani”. „Zawsze mlodzi ludzie chca sie dostosowac do
grupy,
do wiekszosci, do jakiegos pradu, ktory jest. Gdzies tam, w czasach
wczesniejszych pili jakies tanie wino. Ci, ktorzy nie pili, czyli sie jakos
w
dyskomforcie, wiec tez czasem probowali. Potem pojawily sie narkotyki. A
dzisiaj zmienily sie sprawy uzywek, dzisiaj trzeba akceptowac to, co jest
przesladowane, a przesladowane sa mniejszosci” – stwierdzil kurator.
——–
– Przed brama glowna Uniwersytetu Warszawskiego zebralo sie kilkudziesieciu
studentow. Protestowali przeciwko planowanej wizycie Andrzeja Dudy na ich
uczelni. Studenci zarzucaja prezydentowi homofobiczne nastawienie, niektorzy
mieli ze soba teczowe flagi. Demonstranci wyrazali tez swoj sprzeciw wobec
nominacji Przemyslawa Czarnka na stanowisko ministra edukacji narodowej.
„UW wolny od homofobii” – skandowali studenci. „Wizyta Dudy jest sprzeczna z
polityka i etyka uniwersytecka. Andrzej Duda za kilka dni nominuje swojego
kumpla od homofobii, prof. Czarnka na ministra edukacji narodowej.
Protestujemy
wobec tego i bedziemy sie w radykalny sposob organizowac przeciwko tej
nominacji” – mowil jeden z protestujacych. Prezydent Duda jednak przyjechal
i
zostal wygwizdany przez studentow, ktorzy w pewnym momencie zaczeli tez
skandowac „Andrzej Duda ma krew na rekach” – w odpowiedzi prezydent
pomachal w
ich kierunku…
——–
– Panstwowa Komisja Wyborcza odrzucila sprawozdanie finansowe Konfederacji
za
rok 2019. Powodem jest naruszenie, ktorego ugrupowanie to mialo dopuscic sie
podczas kampanii wyborczej do Sejmu i Senatu. „Komitet przyjal wartosci
niepieniezne, ktorych przyjac nie mogl zgodnie z ustawa, to nie spowodowalo
odrzucenia sprawozdania komitetu, poniewaz wartosc tych przyjetych swiadczen
byla mniejsza niz 1% przychodow komitatu i w takiej sytuacji Kodeks wyborczy
przewiduje, ze wskazuje sie tylko uchybienia, ale taka usterka w gospodarce
finansowej komitetu wyborczego rzutuje rowniez na sprawozdania partii” –
komentuje dyrektor Zespolu Kontroli Finansowania Partii Politycznych i
Kampanii
Wyborczych Krzysztof Lorentz. Stawka jest wysoka – PKW wyliczyla, ze
przewidywalna wysokosc subwencji przyslugujacej na lata 2020-2023 to 6,86
mln
zl. Konfederacja na razie nie komentuje doniesien i czeka na oficjalne dane.
Moga sie jeszcze odwolac od decyzji do Sadu Najwyzszego.
——–
Zebral dla Was: Egon OLSEN

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

Stefan Szczeplek:
WYSOKI SEJMIE, PAMIETAJ O GORSKIM!
Czlowiek sportu jeszcze nigdy nie byl patronem roku. Nadzieja, ze tym razem
jednak zostanie, wciaz jest.
Kazimierz Gorski jest kandydatem na patrona roku 2021. Decyzje w formie
uchwaly podejmie Sejm RP. Wniosek w tej sprawie, poparty przez Polski
Komitet Olimpijski i PZPN, zostal zgloszony do sejmowej Komisji Kultury
Fizycznej, Sportu i Turystyki przez Fundacje Kazimierza Gorskiego. Zgodnie
z procedura trafil on do Komisji Kultury i Srodkow Przekazu opiniujacej
tego rodzaju propozycje przed przeslaniem do marszalka Sejmu.
Sejm wybiera piec osob lub rocznic wydarzen, ktore staja sie patronami
kolejnych lat. Przypomina sie w ten sposob wielkich Polakow lub zdarzenia
wyjatkowo wazne w historii kraju. Kandydatami do tytulu patrona roku 2021
oprocz Kazimierza Gorskiego sa: pisarz Stanislaw Lem (urodzony we Lwowie w
tym samym roku co Gorski – 1921, zmarly, jak trener, w 2006), poeta Cyprian
Kamil Norwid (200. rocznica urodzin), dzialaczka socjaldemokracji polskiej
i niemieckiej Roza Luksemburg (150. rocznica urodzin), poeci Tadeusz
Rozewicz, Tymoteusz Karpowicz i Krzysztof Kamil Baczynski (wszyscy trzej z
okazji 100. rocznicy urodzin), prymas Stefan Wyszynski (120. rocznica
urodzin), dyplomata i polityk Aleksander Lados (130. rocznica urodzin).
23 wrzesnia podczas obrad Komisji Kultury i Srodkow Przekazu odbylo sie
pierwsze czytanie propozycji. Poslowie zajeli sie piecioma. Ich typy moga
miec wplyw na decyzje Sejmu. Wybrano nastepujace kandydatury: Stefana
Wyszynskiego, Stanislawa Lema, Aleksandra Ladosia i Cypriana Kamila Norwida
oraz jako wydarzenie rocznice Konstytucji 3 Maja.
Czlowiek sportu jeszcze nigdy nie zostal patronem roku. Kazimierz Gorski
byl najwybitniejszym trenerem pilkarskim w Polsce, kiedy w roku 2012
oddawano do uzytku Stadion Narodowy, Sejm przez aklamacje przyjal uchwale o
nadaniu mu jego imienia. Wiekszosc w parlamencie miala wtedy Platforma
Obywatelska, ale wszyscy glosowali tak samo, bo Gorski laczyl ludzi.
Nadzieja, ze i tym razem polaczy, wciaz jest. Nawet jesli przewodniczacy
Komisji Kultury i Srodkow Przekazu posel PiS Piotr Babinetz nie wie, kim
byl Kazimierz Gorski, podobnie jak jego partyjni koledzy Joanna Lichocka i
Marek Suski, to marszalek Sejmu Elzbieta Witek (moca swojego urzedu do
pieciu propozycji patronow moze dodac dwie) jako byla wiceprezes Klubu
Sportowego Olimpia Jawor na pewno o wyjatkowych dokonaniach Kazimierza
Gorskiego slyszala i to doceni.
———————————————–
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”, „Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *