Dzien dobry – tu Polska – wtorek, 4 lutego 2020

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVII nr 34 (5307) 4 lutego 2020 r.

Z wielu lat pracy w prasie PRL zostaly mi zle nawyki.
M.in, jak przyjezdzal do Polski z �sWizyta Przyjazni” jakis zagraniczny
Palant przyjmowany przez Palanta naszego, to obowiazkowo wszystkie media
przez caly czas wizyty- jak to mowilismy w redakcjach- �sna trabkach graly”
Naszly mnie te wspomnienia, gdy wczoraj wpadl do Polski na dwa dni
francuski prezydent niejaki Makaron- czy jakos tak. Przyjechal, pogadal,
opierdolil zlekka Morawieckiego za praworzadnosc i pojedzie z powrotem do
zony, chociaz ktora ma znacznie starsza od siebie wiec nie powinien sie
tak spieszyc. Dla Czytelnika na morzu to zadna korzysc i – na szczescie-
jeszcze bardziej zadna szkoda. Wiec tylko odnotowuje ten epizod resztkami
nawyku i -tradycyjnie, po zydowsku- �szegnam sie z Panstwerm” -Wasz:
Gargamel Postepowy

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) RCBW PLPW Odzial Krakow Zwierzyniecka
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”.

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach wybrzeza.
Dolar: 3.8864 PLN Euro: 4.3034 PLN Frank szw.: 4.0311 PLN Funt: 5.0844
PLN
Gielda 3.02.2020 r. godz.17.00 WiG 56795 (+0.20%) WiG30 2395 (-0.26%)
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.82 PLN Euro: 4.22 PLN Funt: 4.95 PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.78 PLN Euro: 4.19 PLN Funt:
5.00 PLN

Pogoda w kraju
Intensywne opady sniegu. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej oglosil
alarmy pierwszego stopnia dla wojewodztwa dolnoslaskiego w powiatach:
lwoweckim, jeleniogorskim, kamiennogorskim, walbrzyskim i klodzkim.
Miejscami moze spasc od 10 do 15 centymetrow sniegu. Alarm wygasnie o
godzinie 17.

O-k-R-u-C-h-Y
——————–
(Na marginesie dyskusji o molestowaniu)
B L A G A N I E D Z I E W I C Y
( w Komorze Celnej, lub gdziekolwiek indziej)
Zrewiduj mnie szorstka reka
Plone i drze przed slodka meka
Juz swiat dokola wiruje jak we snie
Zrewiduj mnie, zrewiduj mnie!
Czuje, ze zapal ogarnia cie szczery
Zlamiemy wspolnie wszelkie bariery
Twe rece – dzielne, twe usta – celne
Tu w tej komorze – o Boze –
Zakwitlo nagle szczescie me
Zrewiduj mnie, zrewiduj mnie!

Nie dbam, ze wzgarda otoczy mnie motloch
Ze moze czasem zaplacze jak bobr
Warto zniesc wszystko za ten radosny poploch
Za czar i slodycz rekwizycji dobr
A potem znowu ruszyc za granice
Aby raz jeszcze upojny przesnic sen
Moze wam w ucho – gdzies w Zebrzydowicach
Lub w Terespolu – wpadnie refren ten…

Zrewiduj mnie szorstka reka
Plone i drze przed slodka meka
Juz swiat dokola wiruje jak we snie
Zrewiduj mnie, zrewiduj mnie!
Czuje, ze zapal ogarnia cie szczery
Zlamiemy wspolnie wszelkie bariery
Twe rece – dzielne, twe usta – celne
Tu w tej komorze – o Boze –
Zakwitlo nagle szczescie me
————————————-
-Spiewala przed laty Zofia Merle w Studeckim Teatrze Satyrykow, nie
wiedzac, ze jej wolania przydadza sie jako glos o molestowaniu w
marynarskiej gazetce Gargamela

Coraz gorsze oceny polskiej gospodarki.
W K I L K A L A T R Z A D O W P IS S P A D L IS M Y DO C Z W A R
T E J D Z I E S I A T K I
Polska traci w miedzynarodowych rankingach oceniajacych zarowno stan naszej
demokracji jak i gospodarki. Zagraniczne instytucje gorzej oceniaja nasz
potencjal ekonomiczny, walke z korupcja czy poziom zycia.
Miedzynarodowa pozycja Polski z kazdym rokiem rzadow Prawa i
Sprawiedliwosci slabnie – wynika z analiz przeprowadzonych przez „Dziennik
Gazete Prawna”. Tracimy zarowno w zestawieniach dotyczacych stanu
demokracji jak i tych opisujacych nasz gospodarczy status. Nie dosc, ze
oddalamy sie od czolowki wraz z innymi krajami bloku wschodniego, to
jeszcze zwiekszamy dystans np. do Czech, a niebawem damy przegonic sie
Slowacji.
Polska spada w „rankingu rankingow”
„Dziennik Gazeta Prawna” wyciagnal takie wlasnie wnioski przeprowadzajac
analize pozycji Polski w kilku swiatowych indeksach – m.in. rankingu
wolnosci gospodarczej, prowadzonym przez amerykanska Heritage Foundation,
„Prosperity index” fundacji instytutu Legatum, czy indeksie Transparency
International. Na podstawie tych danych stworzyl „ranking rankingow”. Pod
uwage wzieto pozycje Polski z roku 2015 i 2019.
W tym zbiorczym zestawieniu Polska sporo traci. W przypadku
konkurencyjnosci przesunelismy sie z 41 na 37 miejsce. W kategorii
„prowadzenie biznesu” spadlismy z pozycji 25 na 40. Zwiekszyla sie tez
korupcja przesuwajac nas z pozycji 29 na 41. Nawet pod wzgledem poziomu
zycia nasza sytuacja jest gorsza – w 2015 roku zajmowalismy 30 miejsce, w
2019 tylko 36. Zyskalismy wylacznie w kategorii „wolnosc gospodarcza” –
przesunelismy sie z miejsca 50 na 46.
„Pare lat temu bylibysmy w takim podsumowaniu przed Francja i Lotwa, a
teraz jestesmy za nimi. Jeszcze bardziej do myslenia powinno dac to, ze
pare lat temu wyprzedzalismy rowniez Makao i Mauritius. Dzis one sa wyzej.
Wysokie wskazniki optymizmu nie powinny mydlic nam oczu. Stan portfeli daje
nam powody do zadowolenia. Ale jesli chodzi o poprawe potencjalu
gospodarki, po prostu tracimy czas” – stwierdza w swoim komentarzu „DGP”
Gospodarczy upadek Polski w rankingach
Skad tak slabe dane o Polsce? W roznych miedzynarodowych rankingach
tracimy. Np. w rankingu Doing Business Index z trzeciej dziesiatki w kilka
lat spadlismy do czwartej. W tym zestawieniu zwiekszamy dystans do lepszych
od nas Czech – z pieciu pozycji do dziesieciu. Slowacje, ktora w 2016 roku
plasowala sie dziesiec miejsc za nami, dzis dziela od Polski juz tylko trzy
pozycje.
Znacznie gorzej jest tez oceniany stan polskiej demokracji. W indeksie
krajow demokratycznych Economist Intelligence Unit Polska spadla na 57.
pozycje, co daje naszemu krajowi najgorszy wynik od kilkunastu lat.
Wyprzedzily nas nawet Wegry. Rzady Prawa i Sprawiedliwosci okreslono jako
proby przeksztalcenia kraju w „nieliberalna demokracje”. Tlem tej oceny
jest m.in. ocena zmian w sadownictwie.
Przemysl pod koniec roku ostro wyhamowal
Czy pozycja Polski w miedzynarodowych rankingach dalej bedzie spadac?
Trudno dzis to ocenic. Pojawiaja sie jednak pierwsze sygnaly swiadczace o
tym, ze z Polska gospodarka moze dziac sie cos zlego. Na poczatku miesiaca
analitykow zaskoczyl odczyt dotyczacy inflacji, ktora okazala sie najwyzsza
od osmiu lat. Kilka dni temu okazalo sie z kolei, ze produkcja przemyslowa
w grudniu wzrosla jedynie o 3,8 proc. rok do roku. Odczyt jest wyraznie
nizszy od oczekiwanego przez analitykow i ekonomistow – srednia prognoz
wynosila bowiem 6,1 proc. Negatywnie zaskoczyly tez informacje o PKB. W
2019 roku wspolczynnik ten wzrosl o 4 proc. – znacznie slabiej, niz
przewidywali ekonomisci.
(NeT)

Chociaz Wlosi wyizolowali koronawirusa.
WIRUSOLOG: SZCZEPIONKA NIE POWSTANIE TAK SZYBKO…
W niedziele wloski minister zdrowia Roberto Speranza poinformowal, ze w
szpitalu zakaznym Spallanzani w Rzymie udalo sie wyizolowackoronawirusa. W
placowce przebywa zakazone koronawirusem malzenstwo z Chin. – W tej chwili
najlepsi naukowcy swiata badaja tego wirusa. Wlochy naturalnie udostepnia
wyniki badan naszych lekarzy calej wspolnocie miedzynarodowej i wszystkim
instytucjom, ktore zajmuja sie koronawirusem – przekonywal Speranza.
O komentarz do tej informacji i jej znaczenie w kwestii walki z
koronawirusem poprosilismy dr Anne Marczuk, wirusologa z Uniwersytetu
Przyrodniczego we Wroclawiu.
Juz wiemy, ze koronawirus zostal wyizolowany w szpitalu zakaznym w Rzymie.
Co to wlasciwie oznacza?
-To znaczy, ze wyhodowano go w warunkach laboratoryjnych. Robi sie to
przewaznie na hodowlach komorkowych. Wirus w takich warunkach zaczyna sie w
duzych ilosciach replikowac. W praktyce: mamy namnozonego w warunkach
laboratoryjnych wirusa zakaznego i mozemy na nim pracowac, przechowywac go,
wykorzystywac do eksperymentow, testowania lekow, szczepionek.
Do wyizolowania koronawirusa konieczna byla osoba chora?
-A konkretnie wymaz z gardla lub nosa. Probke wirusa mozna tez pobrac od
zmarlej na zakazenie osoby. Wiadomo, ze wirus jest niebezpieczny, dlatego
trzeba nad nim pracowac w najwyzszym standardzie bezpieczenstwa. Dobrze, ze
udalo sie go tak szybko namnozyc.
Czego mozemy sie dowiedziec z wyizolowanego wirusa?
– Mozna sprawdzic, jak sie replikuje, jaka ma strukture, jak jest
zbudowany. Na pewno mozna od razu testowac leki, ktore sa zarejestrowane na
inne koronawirusy, np. na SARS albo MERS. Mozna sprawdzic, czy te
terapeutyki beda hamowaly namnazanie wirusa w warunkach laboratoryjnych.
Mozna sprobowac tez zrobic prosta szczepionke: zinaktywowac namnozonego
wirus, tak jak to robi sie z wirusem grypy, a nastepnie sprawdzic dzialanie
na zwierzetach. Moze sie okazac jednak, ze ten standardowy sposob nie
dziala i szczepionka tak szybko nie powstanie.
Ile moze zajac jej wyprodukowanie?
– Nie mozna tego w zaden sposob przewidziec. Kiedy zaczynala sie epidemia
HIV, niektorzy mowili, ze szczepionka powstanie za rok, dwa, trzy. Do dzis
jej nie mamy. Pamietajmy, ze szczepionka musi przejsc przez kilka faz
testow, w tym testow klinicznych na ludziach.
Jest szansa, ze poznamy w niedalekiej przyszlosci precyzyjne pochodzenie
koronawirusa?
-Wyizolowanie wirusa nie jest do tego potrzebne, bo wystarczy jego kod
genetyczny. Kazdy organizm ma kod genetyczny, wirus takze, choc z naukowego
punktu widzenia nie jest organizmem. Kazda sekwencja genetyczna jest
unikalna.
Jezeli wirus przechodzi mutacje, zmienia zywiciela i przechodzi np. ze
zwierzecia na czlowieka, to sie do tego zywiciela dopasowuje. Zmienia sie
wtedy jego kod genetyczny. Dzieki temu mozemy porownac sekwencje wirusa od
zwierzecia i ludzi, a nastepnie przeanalizowac podobienstwa w kodzie. To
moze pomoc w ustaleniu, skad sie wzial. Poznanie odpowiedzi potrwa nawet
kilka miesiecy, trzeba miec troche szczescia i czasu i duzo pracy.
Marcin KOZLOWSKI

Znowu o nas pisza.
T Y L K O C Z Y J E S T S I E Z C Z E G O C I E SZ Y C ?
Powiadaja, ze fakty historyczne powtarzaja sie dwa razy, za pierwszym razem
jako tragedia, za drugim jako farsa. To chyba zbyt optymistyczne. W naszych
dziejach fakty historyczne powtarzaja sie wiecej niz dwa razy i za kazdym
razem nikomu nie jest do smiechu – pisze w swoim felietonie Maciej
Wierzynski, wieloletni dziennikarz TVN24, tworca programu „Horyzont”.
(Nad. Tomasz R.)
————————-
Kiedys, kiedy naiwnie wierzylem w wolny rynek, demokracje i amerykanski
system polityczny, uwazalem, ze swiadectwem normalnosci Polski beda
artykuly o nas w „travel section” wielkich swiatowych gazet. To bylo w
czasach, kiedy na pierwszych stronach pisali o tym, jak nadzwyczajnie
wychodzimy z komunizmu. W „travel sections” pisali o Portugalii, Wlochach,
Hiszpanii, a kraje lezace bardziej na polnoc od Holandii, ktore w nic nie
wchodzily i z niczego nie wychodzily, byly tylko normalne i warte
odwiedzenia. Takie marzenie wyroznialo sie pewna smialoscia, ogolnie bowiem
obowiazywalo myslenie, ze w sekcjach o podrozach pisze sie o krajach
pieknych, ale nudnych. O jakiejs Szwajcarii, ale nie o nas. Zwracalem wtedy
uwage, ze na pierwszych stronach to jest o Somalii albo o wojnie w
Jugoslawii. Wiec moze nie warto pchac sie na pierwsza strone.
Niestety, zwolennicy obecnosci na pierwszych stronach nie musieli dlugo
czekac. Teraz znowu o nas pisza. Tylko czy jest sie z czego cieszyc? Pisza
o demonstracjach w sprawie sadow, o fantasmagoriach Morawieckiego i o tym
jak obraza nas Putin. Pisza niby ze wspolczuciem, ale trudno nie zauwazac
sugestii, ze jestesmy sami sobie winni. Czyli wszystko wraca na swoje
miejsce. Jak sto lat temu, jak w raportach pierwszego amerykanskiego
ambasadora w Polsce Gibsona, ktory w 1921 roku napisal do swoich
zwierzchnikow w Waszyngtonie: „Polityka zagraniczna Polski majaca tak
podstawowe znaczenie, w ciagu tych wczesnych lat, byla zalosnie glupia, a
niekiedy samobojcza. Rzad popelnial jeden ogromny blad po drugim, a
praktycznie biorac, zadnym zagadnieniem o wiekszym znaczeniu, nie zajeto
sie w sposob inteligentny i zgodny ze zdrowym rozsadkiem”.
Ten sam ambasador napisal jeszcze, ze „cierpliwosc nawet najwiekszych
sprzymierzencow Polski zostala wystawiona na powazna probe. W gruncie
rzeczy stracili oni nadzieje, ze Polacy pokieruja wlasnym krajem, w
jakimkolwiek stopniu, inteligentnie”. Tu czuje sie osobiste rozczarowanie
ambasadora, bo on sam zaliczal siebie do entuzjastow naszej niepodleglosci,
tyle ze po trzech latach poczul sie nieco zmeczony. „Caly system rzadzenia
staje sie coraz bardziej wschodni” – pisal rozczarowany ambasador – „pomimo
polskich zapewnien, ze panstwo nie ma nic wspolnego ze Wschodem”.
Skoro tak ocenial Polske czlowiek zyczliwy nie tylko narodowi, ale i
rzadowi, to zachodzi pytanie, co wypisuja dzis niezyczliwi zachodni
dyplomaci. Lepiej sie nie domyslac, co pisza na przyklad tacy Francuzi,
ktorych prezydent Macron uwaza, ze przyjecie nas i naszych sasiadow do Unii
bylo przedwczesne. Wedlug niego dzikich ludzi ze wschodniej Europy trzymac
nalezy tam, gdzie ich miejsce, czyli w przedpokoju. Ostatnio dal na to
dowod sprzeciwiajac sie rozmowom o czlonkostwie w Unii z Macedonia Polnocna
i Albania, bo mieszkancy tych okolic, tu znowu zacytuje okreslenie
ambasadora Gibsona, „sa naprawde ludzmi Wschodu pod czarujaca politura
zachodniej cywilizacji”. Co pisza o nas dzisiaj zachodni dyplomaci, dowiemy
sie, jak dobrze pojdzie, za sto lat, kiedy otwarte zostana archiwa, takie
jak te, w ktorych zlozone zostaly listy i raporty ambasadora Gibsona wydane
przez Znak w ksiazce „Amerykanin w Warszawie”.
Gibson nie cofal sie przed niczym, nawet przed takim opisaniem swoim
przelozonym Marszalka Pilsudskiego: „Jest chorobliwie introspektywny i lubi
analizowac wlasne wady i slabosci oraz rozwodzic sie nad swoimi pozytywnymi
cechami. ” Powiedzial mi, ze jest zatwardzialym konspiratorem, ze od
czasow wczesnej mlodosci, cale jego zycie bylo poswiecone intrygom i ze te
metody ” staly sie dla niego instynktowne, ze nie jest zdolny zajmowac
sie waznymi sprawami w sposob szczery i prostolinijny. Ponadto mowi, ze
jest pasjonatem hazardu w polityce i uwielbia duze ryzyko ” zwlaszcza ze
wzgledu na towarzyszace mu podniecenie. ” Ludzie wokol niego sa malego
kalibru. Jego opinia o wlasnych zdolnosciach wciaz rosnie, coraz bardziej
wierzy w swoja szczesliwa gwiazde, dzieki temu rozmaite awantury, w ktore
sie wdal, w przewazajacej czesci zakonczyly sie pomyslnie. ” Przy kazdej
z tych okazji alianci kierowali pod jego adresem grozby i za kazdym razem
traktowal je pogardliwie”.
I co tu sie dziwic, ze tylu politykom sni sie po nocach, ze sa Marszalkiem
i traktuja przestrogi sprzymierzencow pogardliwie. Wprawdzie niewielu sie
to udaje, ale zapewne tylko dlatego, ze ludzie wokol nich sa „malego
kalibru”.
Powiadaja, ze fakty historyczne powtarzaja sie dwa razy – za pierwszym
razem jako tragedia, za drugim jako farsa. To chyba zbyt optymistyczne. W
naszych dziejach fakty historyczne powtarzaja sie wiecej niz dwa razy i za
kazdym razem nikomu nie jest do smiechu.
Chociaz gesty i miny glownych aktorow sa bardziej z farsy niz z tragedii
Maciej WIERZYNSKI

A TO POLSKA WLASNIE
——–
– Kiedy Andrzej Duda puszcza oko do srodowisk LGBT, to znaczy, ze kampania
prezydencka juz ruszyla. W wywiadzie dla ‚Wprost’, prezydent bowiem
powiedzial, iz „rozwazylby podpisanie ustawy o zwiazkach partnerskich”.
Dodal przy tym, ze wszystko zalezaloby od tego, jakie rozwiazania
zawieralaby taka ustawa. „Gdyby chodzilo o status osoby najblizszej
ulatwiajacy takie sprawy, jak wzajemne wspieranie sie, troske, dowiadywanie
sie o stan zdrowia, to jako prezydent podpisanie takiej ustawy powaznie bym
rozwazyl. Zwlaszcza, ze taka ustawa dotyczylaby wszystkich zyjacych w
zwiazkach nieformalnych” – powiedzial Duda. Prezydent by rozwazyl – ale czy
by podpisal? A kto w obecnym Sejmie taka ustawe mialby uchwalic?
„Opowiedzenie sie przez PAD za zwiazkami partnerskimi to oczywisty przejaw
totalnej paniki. W sprawach sadowych zwykle taki nagly zwrot stanowiska
podyktowany panika ma miejsce wtedy, gdy ktos uswiadamia sobie, ze za
chwile moze trafic za kraty” – skomentowal Roman Giertych na Twitterze.
——–
– „Szanowny Panie Ministrze Kaleta, 18 marca w Warszawie bedzie Profesor
Pech. Czy zgodzi sie Pan na debate o reformie sadownictwa, rozwiazaniach
franuckich i rzadach prawa w UE? Czy podejmuje Pan rekawice? Miejscem
debaty moze byc Biuro RPO” – napisal dr Adam Bodnar, Rzecznik Praw
Obywatelskich. Profesor Pech jest uznanym autorytetem w zakresie nie tylko
prawa francuskiego, ale i europejskiego. Jest wykladowca uczelni
francuskich i brytyjskich, dyrektorem Wydzialu Prawa i Polityki w Middlesex
University London, specjalizuje sie w prawie konstytucyjnym Unii
Europejskiej, prawie rynku wewnetrznego UE, prawie konkurencji i prawach
fundamentalnych UE. Od kiedy ‚dobra zmiana’ powoluje sie na rozwiazania
francuskie, prof. Pech udowadnia, iz przedstawiciele ‚dobrej zmiany’ –
delikatnie mowiac – mijaja sie z prawda. Niemniej Kaleta podjal rekawice.
„Szanowny Panie Rzeczniku, prosze o przeslanie szczegolow propozycji
debaty. Wstepnie potwierdzam swoj udzial. Jednak dziwi mnie, ze nie chce
Pan stanac do niej osobiscie, lecz zaslania sie gosciem z zagranicy, ale
oczywiscie nie stanowi to dla mnie przeszkody” – odpisal Bodnarowi Kaleta.
Trudno przypuszczac, by radca prawny znalazl dosc argumentow, by „zagiac”
profesora, jednak odwagi ministrowi odmowic nie mozna. Ciekawe tylko, czy
slowa dotrzyma… ?
——–
– Renata Sutor, adwokat z Rabki-Zdroju, zalala polskie gminy i miasta
petycjami. Dotycza one podjecia uchwaly ws. pelnej Intronizacji Jezusa
Chrystusa na Krola Polski. Petycje wyslala do ponad 2 tysiecy samorzadow w
calej Polsce i od tego czasu (6 grudnia 2019 r.) kolejne gminy musza sie
nia zajmowac. Mecenas sprawdzala kazde wojewodztwo, kazdy powia, kazda
gmine i po koleji sprawdzala ich adresy mailowe. Zgodnie z ustawa o
petycjach, kazdy obywatel moze skladac petycje do organow samorzadowych czy
centralnych w roznych sprawach, natomiast organy te kazdorazowo musza sie
do sprawy odniesc chocby odpowiedz byla negatywna. Poki co, zadna gmina
petycji nie przyjela (nawet te w regionach bardzo religijnych). Wiele osob
otwiera ze zdziwienia oczy, padaja argumenty o wazniejszych sprawach (np.
nadchodzace podwyzki pradu czy oplaty za wywoz smieci).
——–
– Jacek Kurski ma odpowiedz na „Tylko nie mow nikomu” braci Sekielskich.
TVP wkrotce wyemituje dokument „Nic sie nie stalo” Sylwestra Latkowskiego,
ktory opowiada o pedofilii w srodowisku celebrytow. Tak sie wzbraniali i
tak krytykowali film braci Sekielskich, a z innym problemu nie maja? Byc
moze chodzi o niechec Sekielskiego do TVP. Tomasz Sekielski w nagraniu na
YouTube zachecil bowiem do wsparcia akcji „Wylacz TVP, wlacz myslenie”.
„TVP PiS to czysta propaganda i oszukiwanie widzow. Namawiam was, abyscie
przekonywali swoich znajonych i rodzine, aby wylaczyli TVP. Proponujcie
osobom, ktore uwazaja, ze TVP jest dobra, aby przezyli bez niej tydzien,
moze dwa. Na probe. Moze im sie uda” – mowil Sekielski. Wyjasnil przy tym,
ze tylko spadek ogladalnosci moze skonczyc to, co obecnie dzieje sie w
telewizji panstwowej. „TVP ma pieniadze, bo dostala od rzadu… Nie od
rzadu, od nas. Mamy prawo oczekiwac, ze TVP nie bedzie brala udzialu w
propagandowych nagonkach” – dodal. Nazwal tez dziennikarzy stacji
„sluzalczymi.
——–
– Przez dwa lata nikt nie skojarzyl, ze zastepca dyrektowa w Centrum
Obslugi Kancelarii Prezydenta Maciej Kaczmarski, ktory odpowiada za
prezydenckie samochody, to prywatnie maz szefowej innej kancelarii
nalezacej do PiS – Kancelarii Sejmu – Agnieszki Kaczmarskiej (tej, ktora
nie ujawnila list poparcia do neo-KRS sedziemu Juszczyszynowi). Kancelaria
Prezydenta przy zatrudnianiu Kaczmarskiego zrezygnowala z wymogow
formalnych. Zastepca dyrektora powinien bowiem miec wyzsze wyksztalcenie,
trzyletnie doswiadczenie zawodowe, w tym conajmniej roczny staz pracy na
stanowisku kierowniczym w jednostkach sektora finansow publicznych. Maz
Kaczmarskiej tych wymogow nie spelnial – prowadzil wczesniej firme
transportowa, niescislosci byly takze w przypadku jego wyksztalcenia. Widac
PiS po cichu wprowadzil Program Rodzina+…
——–
Zebral dla Was: Egon OLSEN

KACIK KAPITANA SMERFA
Witaj Gargamelu
Po 13-tu tygodniach w domu, znow dalem sie skusic na kolejny kontrakt.
Stracilem moj etylenowiec i wsadzili mnie na 11-to letnie LPG. Myslalem, ze
jak ma 21 tysiecy kubikow, to jest na nim basen ale sie rozczarowalem.
Trudno, znaczy sie, basen bedzie, jak wroce latem. Na dzien dobry moj
zmiennik
wlasnie konczyl annual CLASS SURVEY. Pan surveyor rozsmieszyl mnie tekstem
ze
jako kapitan mam jakas wladze i jak mi np nie dadza na czas certyfikatu to
moge walnac piescia w stol itd. Ta naiwnosc bardzo mnie rozbawila. Poki co,
biuro pokazalo mi, ze to superowie w biurze moga robic co chca, a kapitanem
sie pomiata, jak kazdym innym czlonkiem zalogi. Nie bede wchodzil w
szczegoly,
ale idac na medical, mialem spora nadzieje ze mi odmowia I zrobie sobie
polroczny odpoczynek. Ale lekarze po wielogodzinnych badaniach uznali ze
jeszcze moge. No to zarabiam. W koncu dzieciorom naleza sie alimenty, wiec
jeszcze kilka lat musze zapierdalac. Ciekawe jak armatorzy wyobrazaja sobie
te slynne statki bez zalog. Ani nie bedzie kogo opierdolic za wlasne bledy,
ani zwalic wine ze kapitan nie przypomnial im o ich obowiazkach na czas. Ano
z zainteresowaniem czekam. Jakos ucichlo w tym temacie, choc juz 2 lata temu
slyszalem brednie jak to studentom w szkolach morskich mowia ze statki beda
prowadzic siedzac w domu przy kompie. Ja spedzilem dzis rano 2 godziny aby
wyslac glupie 15mb danych z miesiecznymi raportam,i bo stateczkiem jebie
rowno i bujamy sie po 15 stopni na boki bedac pod ladunkiem. VSat wogole nie
chce widziec satelit a FBB raz laczy a raz nie. Ludzie w biurze najczesciej
ex ChEngi nie maja pojecia ile wysilku czasem koszuje wyslanie glupiego
emaila. A jak juz sa zalaczniki, to dopust bozy. Na poprzednim statku
kupowalem lokalnego sima, podlaczalem kompa do prywatnego smartfona i
zrzucalem dane w ciagu sekund placac 20 euro za 20GB. Rachunki za statkowa
lacznosc sa w tysiacach dolarow a dostaje za to jakosc za ktora prywatnie
bym w zyciu nie zaplacil. No i dosc narzekania na dzis. Fakt ze kasiorka
znow idzie na konto jest mily i pozwoli znow latem na kilka przyjemnosci
kolekcjonerskich
Czuwaj!
Smerf KAPITAN

Przecherna Materna
J U L I O , M O J A J U L I O!
Nie chce peszyc kolezanek i kolegow pracujacych dla roznych mediow, ale
chcialbym zaprotestowac przeciwko nagonce na pania Julie Przylebska. Wiemy
wszyscy, jaka jest i skad sie wziela. Miala opinie sadowego leniwca,
zrobila magisterke, niczym sie nie wykazala w sadach i obojetnie, czy
prawnie, czy nieprawnie, zostala prezesem atrapy Trybunalu Konstytucyjnego.
Nie sa to zalety, ale nie mozemy zapominac, ze ta sama pani Julia swietnie
gotuje, karmi prezesa i pare innych osob, a poza tym – co moze sie nie
spodobac feministkom – bez slowa sprzeciwu robi to, co kaza jej nakarmieni
wczesniej mezczyzni. Nie chcialbym tez pominac faktu, ze pani Julia zostala
nagrodzona tytulem czlowieka wolnosci, a wy jej te wolnosc zabieracie.
Przez wasze natrectwo musi zmieniac mieszkania, bo jej schadzki sa
namietnie inwigilowane i juz niedlugo ukaza sie wiadomosci, ile kupila
ziemniakow albo innych specjalow, zeby cos upitrasic tym, ktorym wszystko
zawdziecza. Pani Julia zamknela sie w swoim Trybunale i siedzi tam w
konspiracji, wydajac wyroki, ktorych nikt nie szanuje. Mimo ze duzo
zarabia, to w mojej ocenie jest biedna kobieta i bardzo jej wspolczuje.
Grupa magistrow z Ministerstwa Sprawiedliwosci szaleje. Minister Ziobro
znalazl paru ambitnych chlopakow, ktorzy ida za nim w ogien i beda za to
sowicie wynagrodzeni. Jeden z nich zostal wiceministrem ds. klimatu. Jesli
dolaczylibysmy do jego dzialalnosci zar gotowego na wszystko ministra
Wojcika, to lody Grenlandii beda topnialy jeszcze szybciej.
We czworke przy pomocy pani Julii zawiesili szescdziesieciu madrych i
doswiadczonych sedziow. Bawia sie chlopcy zapalkami, a jak sie ktos w ich
wieku bawi zapalkami, to moczy sie w nocy. A my wobec tych dzialan zgodnie
z 11. przykazaniem nie jestesmy obojetni.
Krzysztof MATERNA

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

-Mlodziez dostanie szanse
Zwiazek narciarski podpisal umowe sponsorska…
Moze wreszcie nadejda lepsze dni dla alpejczykow. Polski Zwiazek Narciarski
podpisal w ich sprawie umowe sponsorska.
Program nazywa sie PolSKI Mistrz i wiele mowi o ambicjach jego tworcow,
czyli Polskiego Zwiazku Narciarskiego do spolki z Polskim Funduszem Rozwoju
i Grupa Polskie Koleje Linowe (PKL).
Ostatni raz o polskich alpejczykach slychac bylo podczas igrzysk w Salt
Lake City (2002), gdy Andrzej Bachleda-Curus jr. zajal dziesiate miejsce w
slalomie. Potem byla dluga przerwa, az wreszcie punkty w Pucharze Swiata
zaczela zdobywac Maryna Gasienica-Daniel. Dobrze zapowiadajaca sie kariere
wyhamowala jednak kontuzja i niemal caly obecny sezon zawodniczka z
Zakopanego ma stracony.
Czemu alpejczykom szlo przez lata tak slabo? Argument, ze nie ma w Polsce
odpowiednich gor i Austriacy czy Szwajcarzy maja latwiej, nie wypada
przekonujaco, od kiedy sukcesy odnosza Czesi i Slowacy. Osoby zwiazane z
narciarstwem wskazuja na jeszcze cos innego. Bardzo czesto mlodziez nie
miala dostepu do najtrudniejszych polskich stokow.
– Specjalnie przygotowane, wygrodzone trasy to podstawa w szkoleniu
mlodziezy. Zawodnicy sa niechetnie widziani na normalnym stoku, odsuwani na
bok, zeby nie przeszkadzac turystom. Kiedy bylam mala, to trenowalismy
niemal na oslich laczkach. Jako starsza zawodniczka wyjezdzalam za granice.
W Polsce jezdzilismy po plaskich stokach i dziwilismy sie, czemu tu jest
tak stromo. Dobrze, ze objete programem PolSKI Mistrz zostaly trasy czarne.
Mysle, ze to pomoze dzieciom – mowi Maryna Gasienica-Daniel.
W ramach programu mlodzi alpejczycy beda mogli trenowac na stokach na
Jaworzynie (trasa nr 5 FIS), w Zawoi, Palenicy (trasa nr 1) oraz na
Kasprowym Wierchu. Grupa PKL zapewnia takze zaplecze techniczne i bedzie
pokrywac koszty przygotowania tras. – Wybrane stoki beda zabezpieczone,
trasy podzielone na czesc stricte treningowa i rekreacyjna. Wydzielenie
bedzie obowiazywalo glownie w godzinach przedpoludniowych. Zawodnicy
trenuja wczesnie, juz o 7 – 8 rano. Trening wcale nie jest dlugi, trwa dwie
godziny. Potem trasa bedzie udostepniona do celow komercyjnych – mowi
Patryk Bialokozowicz, czlonek zarzadu PKL.
Program PolSKI Mistrz przewiduje tez finansowanie kadr narodowych oraz
organizacji zawodow. – Zapewnimy wsparcie mlodziezowego pucharu, ligi
narciarskiej. Malopolska Liga dziala preznie, tutaj startuje 350 – 450 dzieci
– mowi „Rz” prezes PZN Apoloniusz Tajner.
Za tymi zamierzeniami ida konkretne srodki finansowe, ktore nie skoncza sie
po roku. – Teraz mamy do dyspozycji 1,5 mln zl. Po sezonie przekazemy sobie
uwagi i wyciagniemy wnioski. Jestesmy nastawieni na rozszerzenie
wspolpracy. Bedziemy wiedzieli, co nalezy poprawic, i mysle, ze bedzie
mozna liczyc na wieksze wsparcie – twierdzi Tajner.
W planach jest tez rozgrywanie w Polsce nawet zawodow Pucharu Swiata. –
Chcemy organizowac Puchar Europy, a z Czechami i Slowakami rozmawiamy o
tym, zeby od 2024 roku naprzemiennie organizowac Puchar Swiata, przede
wszystkim kobiet, a moze i mezczyzn. Teraz jeszcze nie jestesmy
zainteresowani, bo nie mamy odpowiedniego sportowego potencjalu. Zakladam,
ze po 2024 roku juz bedziemy mieli odpowiednio silna reprezentacje –
zapowiada prezes Tajner.
Lukasz MAJCHRZYK

-Premier Japonii:
Koronawirus nie zagraza igrzyskom
Premier Japonii Shinzo Abe zdementowal pogloski, jakoby Igrzyska
Olimpijskie, ktore latem 2020 roku organizuje Tokio, moga byc odwolane z
powodu epidemii koronawirusa z Wuhan – informuje CNN.
– Podejmiemy odpowiednie srodki tak, aby przygotowania do igrzysk nadal
trwaly i nie byly zaklocone – powiedzial Abe na posiedzeniu jednej z
komisji japonskiego parlamentu.
Premier Japonii dodal, ze rzad w Tokio pozostaje w stalym kontakcie z
organizacjami miedzynarodowymi – w tym z Miedzynarodowym Komitetem
Olimpijskim i WHO.
Rozpoczecie igrzysk zaplanowano na 24 lipca.
Jak dotad w Japonii zanotowano 20 przypadkow koronawirusa 2019-nCoV, ktory
po raz pierwszy pojawil sie w Wuhan w grudniu 2019 roku.
W Chinach kontynentalnych koronawirusem zarazilo sie juz ponad 20 tysiecy
osob. Zmarlo 425. „Srodki majace przeciwdzialac rozprzestrzenianiu sie
chorob zakaznych sa waznym elementem naszych planow dotyczacych organizacji
bezpiecznych Igrzysk” – glosi komunikat organizatorow igrzysk w Tokio,
cytowany przez CNN.
————————————
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”, „Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *