Dzien dobry – tu Polska – wtorek, 3 marca 2020

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVII nr 62 (5328) 3 marca 2020 r.

�sKaj my to som-na holzplacu?*
– To pytanie zadawal sobie Pracowity Lud Slaski na Opolszczyznie w
sytuacjach, takich, jak opisane w dzisiejszegazetce przez Joasie Solska
przygotowania Rzadu RP do odparcia ataku Koronawirusa, ktory u naszych
granic tuz, tuz. Czytajcie i wyciagajcie wnioski!-Wasz:
Gargamel Nieprzygotowany
* Gdzie my jestesmy- na targu drzewnym?

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach wybrzeza.
Dolar: 3.9023 PLN Euro: 4.3237 PLN Frank szw.: 4.0566 PLN Funt: 4.9815
PLN
Gielda 3.03.2020 r. godz. 17.00 WiG 50150 (+1.77%) WiG30 2122 (+1.55%)
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.81 PLN Euro: 4.24 PLN Funt: 4.89 PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.78 PLN Euro: 4.21 PLN Funt:
4.92 PLN

Pogoda w kraju
Pochmurno. Okresami deszcz a w gorach snieg. Temperatura od 6 st. C na
Wybrzezu Gdanskim, przez 10 st. C w centrum, do 14 st. C na Podkarpaciu.

O-k-R-u-C-h-Y
——————-
TERMIN WAZNOSCI
Dudzie uplywa termin waznosci,
Piec lat blamazu, infantylnosci.
Wiec dosc komedii i krotochwili,
Nie dajmy z siebie robic debili!
Niech nam nie braknie determinacji,
Nie dajmy glupcom psuc demokracji!
Prezydentura, to nie groteska
Czas, by w Palacu, w maju zamieszkal,
Ktos przyzwoity i sprawiedliwy
A nie komediant – Adrian krzykliwy.
——————
BeeM
Luty 2020

Ratowanie Dudy?
PiS SIE PRZESTRASZYL KORONOWIRUSA I PANIKUJE
Wczoraj odbylo sie nadzwyczajne posiedzenie Sejmu ws. stanu przygotowan
Polski do epidemii koronawirusa.Rzad zapewnial, ze jestesmy gotowi do walki
z koronawirusem, nalezy tylko przestrzegac procedur. Okazalo sie, ze ich
nie ma, wiec trzeba pilnie przyjac napisana na kolanie ustawe. Zamiast
Polakow uspokoic, dzialania partii rzadzacej moga jednak wywolac panike.
Projekt ustawy wplynal do Sejmu w niedziele poznym wieczorem. Musi byc
szybko uchwalony, nie ma bowiem czasu, przybywa zarazonych w krajach
sasiednich, wiec lada moment choroba pojawi sie i u nas. To wszystko
prawda, ale trzeba zapytac: co rzad robil przez ostatnie kilka tygodni?
Wylacznie zachecal, zeby nie panikowac.
Rzad zmarnowal sporo czasu
Lekarze alarmuja, ze szpitale do walki z wirusem i powodowana przez niego
choroba nie sa przygotowane – w zakaznych, do ktorych kieruje sie chorych,
brakuje masek i kombinezonow. Zbyt malo jest takze testow – podobnie jak
laboratoriow, ktore moga analizowac ich wyniki. Jesli choroba zaatakuje
wieksza liczbe osob, te szesc placowek na caly kraj moze sie zakorkowac.
Skoro wszystko gra, to dlaczego 121 osob jest hospitalizowanych, a 237 –
wedlug informacji ministra zdrowia – poddano kwarantannie domowej? Sa chore
czy zdrowe?
Skuteczna walke z koronawirusem moze uniemozliwic tez zbyt mala liczba
respiratorow. Wirus atakuje pluca, niszczy je. Bez respiratorow chorym, u
ktorych wystapia ciezkie objawy, nie da sie uratowac zycia. Sprzet z rynku
swiatowego wykupili juz Chinczycy, polski rzad jakos nie pomyslal.
Ogolnopolski Zwiazek Swiadczeniodawcow Wentylacji Mechanicznej alarmuje, ze
to nie brak lozek moze utrudnic walke z wirusem, ale wlasnie brak
respiratorow.
Rzad nie pomyslal nawet o tym, ze za procedury umozliwiajace chorym
oddychanie przy pomocy respiratora NFZ placi coraz mniej – od 2016 r. dwa
razy obnizano wycene. W dodatku panuje niesamowity chaos przy jej
rozliczaniu, w kazdym wojewodztwie placa inaczej. Mimo ze od kilku tygodni
obserwujemy, jak choroba sie rozprzestrzenia po swiecie, i wiadomo, ze
predzej czy pozniej dotrze do Polski, nikt nie pomyslal o zniesieniu
limitow na procedury oddychania pod respiratorem! Nie sposob przewidziec,
ile osob zaatakuje wirus, skad szpitale maja brac pieniadze na ratowanie
ludzi, skoro za tzw. nadwykonania NFZ nie chce placic.
I wreszcie brak lekarzy. Wladyslaw Kosiniak-Kamysz przypomnial, ze w Polsce
jeden specjalista od chorob zakaznych przypada na 40 tys. pacjentow! Kto
bedzie leczyl zainfekowanych, gdyby wirus zaatakowal duza liczbe osob?
Specustawa – spozniona i chaotyczna
Zamiast odpowiedzi na te pytania mamy projekt specustawy, ktora walke z
wirusem ma dopiero umozliwic, gdy „stan epidemii przekroczy mozliwosci
dzialania organow administracji rzadowej i samorzadowej”. W dodatku ta
specustawa jest chaotyczna, zamiast skoncentrowac sie na dokladnym opisaniu
procedur, ktore w roznych sytuacjach trzeba wykonac, jej autorzy uprawiaja
raczej publicystyke. Szpitale, np. ten w Krotoszynie, ktorym Ministerstwo
Zdrowia zarzucalo nieprzestrzeganie procedur, nie stana sie po jej
uchwaleniu lepiej poinformowane.
To, co w ustawie nie budzi watpliwosci, to wieksza wladza dla wojewodow.
Beda mogli decydowac o zamykaniu szkol, zlobkow i przedszkoli, a nawet o
ograniczeniu dzialalnosci przedsiebiorstw. Jednak bez dokladnego opisania
procedur narazamy sie na to, ze wiekszej wladzy po prostu moga naduzywac.
Panstwo nakaze, za szkody nie odpowie
Moze jej tez naduzywac minister zdrowia, wydajac np. „decyzje, ktora
spowoduje, ze jakies przedsiebiorstwo bedzie musialo na potrzeby rzadu
produkowac okreslony asortyment”. Chocby maski albo respiratory, niezbedne
do walki z choroba, wiec taki zapis wydaje sie zasadny. Niepokoi, gdy
zestawic go z innym: „skarb panstwa, samorzady i instytucje panstwa nie
beda odpowiadac za szkody powstale w celu przeciwdzialania epidemii”.
Czyli panstwo moze nie zaplacic albo zaplacic zbyt malo za produkty, ktore
nakaze wyprodukowac? W praworzadnym kraju byloby to niemozliwe, w obecnej
Polsce taka specustawa moze byc uzyta nawet jako narzedzie w walce
politycznej z niewygodnymi przedsiebiorcami.
PiS nie chcial dyskutowac o przygotowaniu panstwa do walki z koronawirusem,
kiedy zadala tego Platforma Obywatelska. Uwazal, ze jestesmy przygotowani i
nie ma o czym mowic. Zmienil zdanie, gdy zazadal tego prezydent, co
dowodzi, ze w walce politycznej mozna uzyc nawet smiercionosnego wirusa.
Zeby tylko ratowac notowania Dudy, ktory akurat w tej sprawie nie mial nic
do powiedzenia.
Joanna SOLSKA

Lisim tropem
T R Z E C I A P R O B A
Niektorzy, oczywiscie nieslusznie, banalizuja koronawirusa. Byc moze wynika
to z przeswiadczenia, ze od kilku lat mamy w Polsce do czynienia z wirusem
o niebo bardziej niebezpiecznym, wirusem klamstwa, chamstwa, pazernosci,
prywaty, nieudolnosci i partyjniactwa. W obu przypadkach byloby najlepiej
dla spoleczenstwa, gdyby dotknieci wirusem zostali poddani kwarantannie. W
praktyce jednak kwarantannie w najblizszym czasie narod moze poddac
wylacznie Andrzeja Dude, co byloby kara surowa, ale absolutnie zasluzona.
Pytanie, czy rzeczywiscie zasluzona.
Latwo byloby udowodnic, ze Duda nie jest najbardziej paskudna postacia
obecnego rezimu. Nie ma, jak Kaczynski, obsesji zniszczenia wszystkiego, co
sie w Polsce przez 30 lat udalo. Nie ma niszczycielskiej pasji Ziobry,
nawet jesli jej ulega. Nie klamie tak czesto jak Morawiecki i nie ma natury
Kurskiego, ktory z perfidia i cynizmem gotow jest niszczyc najbardziej
przyzwoitych ludzi. Jest jednak Andrzej Duda formalnie glowa panstwa, a
wiec symbolem. W tym przypadku symbolem najgorszych cech obecnej wladzy.
Polskie panstwo po paroletniej pisowskiej demolce bedzie wymagalo
wieloletniej, metodycznej odbudowy. Nie bedzie tu zadnego, jak mowia
Anglicy, quick fix, czyli szybkiej, wrecz blyskawicznej naprawy. Czesciowa
naprawe moglibysmy zaczac jednak juz za chwile, gdyby tylko udalo sie
odzyskac palac prezydencki, co byloby wielkim ciosem zadanym panstwu
Banasia i Lichockiej, Ziobry i Koteckiej, Kaminskiego, Wasika i wielu,
wielu innych.
W przypadku zmiany prezydenta blyskawicznie mozna by sie zabrac za poprawe
wizerunku Polski. Wystarczyloby pokazac jej nowa, przyjazna twarz.
Prezydent pochodzacy z obozu demokratycznego mialby szanse zdekonstruowac
ciag produkcyjny bezprawia, w ktorym Andrzej Duda byl byc moze tylko
dlugopisem, ale jednak elementem niezbednym.
Nowy prezydent moglby wesprzec organizacje obywatelskie i dzielnych ludzi
walczacych od lat o demokratyczna, praworzadna Polske. Byloby dla Polski
bardzo dobrze, gdyby ci ludzie mieli w palacu prezydenckim nie wroga, lecz
prawdziwego sojusznika, ktory moglby wyrazac z nimi solidarnosc i udzielac
im wsparcia, chocby moralnego. Byloby bezcenne, gdyby nowy prezydent nie
wrzeszczal na Polakow, ale do nas mowil i z nami rozmawial.
Czasem naprawde nie trzeba bardzo wiele: pytac i szukac porozumienia,
godzic, a nie szczuc, nie klamac i nie krecic, nade wszystko mowic prawde,
takze o historii, ktora wymaga dojrzalej refleksji, uczciwosci i moralnej
klarownosci, a nie wspierania bajkopisarstwa. Charakterystyczne, ze nowa
prezydentura, ktora jeszcze kilka chwil temu byla dla funkcjonariuszy
wladzy – w tym najwazniejszego z nich – perspektywa abstrakcyjna, dzisiaj
jawi im sie jako scenariusz calkowicie realny, z ktorym trzeba sie liczyc.
Doskonale wiemy, ze nowa wojne na gorze moze wywolac wylacznie Kaczynski.
Ma w tym zreszta wieksza wprawe niz ktokolwiek inny w Polsce. To on wywolal
wojne pierwsza w roku 1990 i wojne druga w roku 2010. Awantura i totalny
konflikt to jego naturalny habitat. Wojny na gorze oczywiscie lepiej byloby
uniknac, ale ta perspektywa nie wydaje sie wiekszym problemem niz
uczynienie z prezydentury atrapy, do czego doprowadzil wspolny duet
Kaczynski – Duda.
Wyborcy musza zadac sobie proste pytanie: jakiego prezydenta chcieliby ci
wszyscy, ktorych sami wyborcy szanuja i lubia. Jak chocby Olga Tokarczuk i
Jurek Owsiak. Nie chodzi o to, zeby kierowac sie czyimis wskazaniami, ale
zeby przyjac najbardziej podstawowe kryteria, ktore musza byc spelnione
przez glowe panstwa. Za niecale trzy miesiace na mocy decyzji narodu moze
sie rozpoczac naprawa Polski, w ktora jeszcze tak niedawno prawie nikt w
Polsce nie wierzyl. Do zmiany wciaz daleko, ale jej realnosc jest dzis
faktem. A jest to zmiana fundamentalna, nie do przecenienia. Po dwoch
nieudanych probach dostaniemy teraz trzecia szanse. Rzadko w zyciu mamy ich
az tyle.
Tomasz LIS

Kim sa ludzie, ktorzy maja pomoc kandydatce PO
PRZEDE WSZYSTKIM EKSPERCI
Grzegorza Schetyne na czele PO zastapil Borys Budka, wiec i sztab jest
inny. Odeszli pociagajacy dotad za sznurki Mariusz Witczak, Piotr Borys i
Robert Tyszkiewicz. Czy zmiany personalne pomoga przeprowadzic kampanie,
ktora bedzie mozna wreszcie nazwac udana? Nawet jesli niekoniecznie
zakonczona sukcesem, to przynajmniej ciekawa, swieza, atrakcyjna i
przyciagajaca nowych wyborcow?
Wystarczy zaczac sluchac?
– Chyba najwazniejsza zmiana w porownaniu z poprzednimi kampaniami jest
taka, ze zatrudniamy ekspertow, ktorych rzeczywiscie sluchamy. Wczesniej
eksperci tez byli, ale ze sluchaniem ich przez politycznych decydentow bylo
roznie – mowi „Polityce” jeden z obecnych sztabowcow Kidawy-Blonskiej. I
choc brzmi to absurdalnie, to taka informacje slyszymy z kilku zrodel. – PO
od jakiegos czasu miala klopot w zatrudnianiu specjalistow od kampanii, bo
na rynku wszyscy wiedzieli, ze rad ekspertow nikt tam nie sluchal –
tlumaczy inny rozmowca.
Teraz specjalistow jest sporo i w roznych dziedzinach – od strategii,
komunikacji, wizerunku, badan. Podobno maja spory wplyw na rzeczywistosc.
Nazwiska wiekszosci z nich sa trzymane w tajemnicy. Kilka rzeczy o pracy
sztabu jednak wiemy.
Arlukowicz w terenie i Nowak w Warszawie
Szefem sztabu jest Bartosz Arlukowicz, ktory dzieki duzej energii i
pomyslowej kampanii w eurowyborach 2019 zdobyl najlepszy wynik ze
wszystkich kandydatow, mimo ze startowal z drugiego miejsca na liscie
Koalicji Europejskiej. Teraz jezdzi po kraju z Kidawa-Blonska, uczestniczy
w spotkaniach i mobilizuje wolontariuszy. Obserwujac media spolecznosciowe,
mozna odniesc wrazenie, ze wszedzie go pelno. I to prawda, choc – jak
slyszymy – bardziej w terenie (czasami w Brukseli) niz w samym sztabie. W
Warszawie strategiczne decyzje podejmuja zwykle inni.
Najwazniejszy jest Slawomir Nowak, ktory rywalizowal z Arlukowiczem o
przywodztwo w sztabie. Byly szef gabinetu premiera Donalda Tuska w latach
2007 – 09, nastepnie minister transportu 2011 – 13, byl wspoltworca zwycieskich
kampanii Platformy w 2007 i 2011 r. Dziala w pewnym sensie nieoficjalnie –
nie bylo go na konferencji, na ktorej Budka przedstawial osoby
odpowiedzialne za kampanie. Ale w kwestiach strategicznych to on podejmuje
decyzje.
Tak jak najwazniejsze u Arlukowicza sa energia i dobry kontakt z ludzmi,
tak u Nowaka kluczowe jest to, ze potrafi sluchac i na spokojnie
analizowac. W grupie strategicznej pracuje m.in. byly szef gabinetu
prezydenta Bronislawa Komorowskiego Pawel Lisiewicz (2013 – 15), ostatnio
aktywniejszy w mediach spolecznosciowych.
Leszczyna odpowiada za program
Wazna funkcje pelni malo znany posel ze Slaska Michal Gramatyka. Do sztabu
– na dyrektora operacyjnego – rekomendowal go Budka, bo umie zarzadzac
projektami i sprawnie wykonuje zadania. Ma dbac o to, by wszystko bylo
dowozone na czas.
Za program odpowiada Izabela Leszczyna, rowniez poslanka ze Slaska, ktora
jeszcze niedawno trzymala sie w partii ze Schetyna, a teraz ma dobre
relacje z Budka. W jej zespole pracuja m.in. Tomasz Siemoniak (obronnosc),
Beata Malecka-Libera (zdrowie), Marzena Okla-Drewnowicz (seniorzy), Urszula
Augustyn (edukacja), Pawel Kowal (sprawy zagraniczne), a takze koalicjantki
PO: Malgorzata Tracz, Barbara Nowacka i Katarzyna Lubnauer.
Sama Leszczyna odpowiada przede wszystkim za kwestie gospodarcze i
spoleczne (jednym z jej flagowych projektow jest kwestia zachet do pracy,
tak by Polacy jak najpozniej chcieli przechodzic na emeryture). Program ma
sie skupiac na szeroko pojetym bezpieczenstwie – militarnym, socjalnym i
zdrowotnym. Za kontakt z mediami i przekaz w mediach spolecznosciowych
odpowiada z kolei Adam Szlapka.
Maz doradza
Jedna z najwazniejszych osob w sztabie – choc bez zadnej formalnej funkcji
– jest maz kandydatki Jan Kidawa-Blonski, rezyser. Jezdzi na wszystkie
spotkania i doradza, szczegolnie przy okazji nagrywania relacji wizualnych
z trasy. Jak pisaly niedawno Agnieszka Kublik i Iwona Szpala w „Gazecie
Wyborczej”, Kidawa-Blonski ma duzy wplyw na zone, co moze rodzic napiecia w
sztabie – gdyby okazalo sie, ze jego rekomendacje sa sprzeczne z opiniami
ekspertow.
To, ze sztab dziala sprawnie, widac w mediach spolecznosciowych. Kidawa
sporo jezdzi po kraju. Organizuje spotkania w malych miejscowosciach,
frekwencja dopisuje. Relacje zdjeciowe i filmowe sa estetyczne i ciekawe.
Spoty – lepsze niz w poprzednich kampaniach. Dobra byla tez decyzja o
mocnym przekazie zwiazanym z kryzysem w ochronie zdrowia: opinia publiczna
zyla awantura wokol przekazania 2 mld zl na media publiczne zamiast na
onkologie.
Platforma szuka osi
Dzieki Arlukowiczowi widac spora energie, mniej tez ostatnio slychac wpadek
i lapsusow jezykowych, z ktorych kandydatka slynie. Ale nie mozna jeszcze
powiedziec, ze sztab robi dobra robote.
Joanna SAWICKA

A TO POLSKA WLASNIE
——–
– Andrzej Duda nie moze zaliczyc weekendu do udanych. Najpierw w
Wodzislawiu Slaskim doszlo do przepychanek jego zwolennikow i przeciwnikow,
potem w Bytomiu prezydent pozwolil sobie na chwile szczerosci. „To byla
taka polityka – polityka bardzo uwaznej obserwacji, ale z drugiej strony to
byla polityka podpisywania bez mrugiecia okiem tego wszystkiego, co sluzylo
panstwu, co sluzylo rodzinim polskim” – zwierzyl sie Andrzej Duda, co
bedzie sie za nim ciagnelo cala kampanie – od dawna opozycja zarzuca mu
bowiem podpisywanie „bez mrugniecia okiem” wszystkich ustaw podsylanych
przez „dobra zmiane”, nazywajac go nawet notariuszem rzadu (na co zreszta
notariusze sie obrazili). Jakby tego bylo malo, podczas spotkania z
mieszkancami Kozienic prezydent nawiazal do rosnacych cen zywnosci w
Polsce. Andrzej Duda przyznal, ze chleb i cukier zdrozaly co prawda o 25%,
ale za to… potanial olej! „Ceny poszly w gore, ale wynagrodzenia poszly w
gore znacznie mocniej” – probowal przekonywac prezydent. No to przyjdzie
nam slodzic kawe olejem 🙂 „A wy z czym jecie olej na niedzielne
sniadanie?” – dopytywal posel Nowoczesnej Adam Szlapka. Niewatpliwie haslo
„olej prezydenta” ma potencjal…
——–
– Norwegia wycofala sie z przekazania Ministerstwu Sprawiedliwosci prawie
300 mln zl w ramach tzw. funduszy norweskich (to taka 'oplata' dla panstw
UE za korzystanie ze wspolnego rynku). Powodem jest wyraz zaniepokojenia
stanem praworzadnosci w Polsce. W odpowiedzi Ministerstwo Sprawiedliwosci
opublikowalo na swojej stronie oswiadczenie, w ktorym resort Ziobry
zarzucil Norwegii… problemy z praworzadnoscia. „Polska rowniez zglasza
uwagi do stanu praworzadnosci w Norwegii. Dotyczy to krytycznej oceny
praktyki norweskich sadow aprobujacych odbieranie dzieci biologicznym
rodzicom przez norweskie instytucje opiekuncze (Barnavernet)” – czytamy w
oswiadczeniu. No, to wlasnie „dobra zmiana” otworzyla nowy rozdzial
wstawania z kolan…
——–
– W sobote odbyly sie konwencje wyborcze Malgorzaty Kidawy-Blonskiej i
Wladyslawa Kosiniaka-Kamysza. O tym ze konwencja kandydatki Koalicji
Obywatelskiej byla udana swiadczyc moze chociazby fakt, jak przedstawiona
zostala ona w „Wiadomosciach” TVP. Chyba nie bylo do czego sie przyczepic,
gdyz autorzy materialu skrytykowali tylko Borysa Budke, ktory zerkal na
kartke oraz ludzi skandujacych „KIDAWA” , czyli skrocone nazwisko
kandydatki na urzad prezydenta. A moze Budka czytal z kartki, bo czytac
umie, a Duda nie – wiec musial sie na pamiec nauczyc?
——–
– Nieistniejaca Izba Dyscyplinarna 20 marca rozpatrzy wniosek prokuratury o
zniesienie immunitetu sedziemu Igorowi Tuleyi, ktory dopuscil udzial mediow
w posiedzeniu dotyczacycm obrad Sejmu w Sali Kolumnowej w 2016 r (obecny na
sali prokurator wtedy nie mial nic przeciwko). Tak o to zaczynaja sie
represje sedziow za ich decyzje na sali sadowej…
——–
– „Ze wzgledu na koniecznosc zapewnienia jawnosci operacji finansowych i
mozliwosci kontroli legalnosci przychodow komitetu wyborczego, korzystanie
z tego typu serwisow jest dopuszczalne pod warunkiem, ze komitet wyborczy
bedzie dysponowal dokumentami bankowymi (…) zawierajacymi informacje o
darczyncy” – poinformowala Panstwowa Komisja Wyborcza w odniesieniu do
decyzji Szymona Holowni o finansowaniu kampanii prezydenckiej za pomoca
systemu PayU (zbiorka pieniedzy w internecie). Moze to oznaczac klopoty
Holowni przy rozliczeniu kampanii wyborczej…
——–
– W Warszawie odbyly sie obchody Dnia Zolniezy Wykletych. Uroczysta msze w
intencji gen. Augusta Emla Fieldorfa „Nila” odprawic mial arcybiskup Marek
Jedraszewski. Przed kosciolem zebrala sie jednak spora grupa
protestujacych. „Sprzeciwiamy sie kultowi sily, przemocy i nienawisci,
ktory tak mocno widoczny jest w wypowiedziach i dzialaniach duchownych
katolickich oraz ich fantazjom o swiecie bez mniejszosci i obywatelach bez
praw” – pisali przed protestem jego organizatorzy. „Nie mozna dalej
tolerowac agresji, ktora obecna jest w polskim Kosciele, policji,
prokuraturze, na stadionach pilkarskich i ulicach polskich miast. Zniknac
musi przyzwolenie dla dzialan takich jak abp. Jedraszewskiego – czy chocby
tez Prezydenta RP, ktory honorowym patronatem objal obchody rocznicy
powstania kolaboracyjnej Brygady Swietokrzyskiej” – apelowali. Na miejscu
pojawila sie policja. Funkcjonariusze ustawili szczelny kordon, ktory
odgradzal protestujacych od swiatyni…
——–
– Po dojsciu do wladzy PiS polaczylo funkcje ministra sprawiedliwosci i
prokuratora generalnego. W efekcie tego Zbigniew Ziobro ma zarabiac 19 tys
zl na reke, czyli wiecej niz premier ( 14,6 tys) i prezydent (14 tys). Dla
porownania – przed polaczeniem szefowie resortu sprawiedliwosci
(Kwiatkowski i Cwiakalski) zarabiali po 8,2 tys zl. Pensja Ziobry sklada
sie z 4 czesci: pensja ministra (14,3 tys), dodatek za funkcje prokuratora
generalnego (5,3 tys), dieta poselska (2,5 tys) i 833 zl za zasiadanie w
KRS. Zdaniem „Gazety Woborczej” Ziobro nie powinien otrzymywac dodatku
prokuratorskiego, bo w swietle przepisow nalezny jest on tylko czynnym
prokuratorom, a Ziobro nigdy nim nie byl. Co ciekawe, inni ministrowie w
rzadzie Morawieckiego pelniacy podwojne funkcje, dostaja tylko jedna
pensje…
——–
Zebral dla Was: Egon OLSEN

Przecherna Materna
T R Z E B A M Y C R E C E
Tuz przed wyborami prezydenckimi koronawirus jest dla politykow
blogoslawienstwem.
Bardzo dawno temu Polske ogarnela wielka powodz. Na zalane tereny
przyjechal premier Cimoszewicz i korzystajac ze swojego racjonalnego
podejscia do zycia, zamiast wyrazic wspolczucie powodzianom, upomnial ich,
ze sie nie ubezpieczyli. Zaplacil za to stanowiskiem i przegrana w wyborach.
Tuz przed wyborami prezydenckimi koronawirus jest dla politykow
blogoslawienstwem, bo maja okazje, zeby wykazac swoja troske o nasze
bezpieczenstwo. Pojawiaja sie codziennie na konferencjach prasowych i
zapewniaja, a to, ze beda maski, ktore wedlug innych informacji potrzebne
sa tylko zarazonym, a to, ze termometry dotarly juz do samolotow, a na
koncu po cichu mowia, ze i tak predzej czy pozniej wirus do nas dojdzie.
Ich sztaby kontroluja kazde slowo i przypominaja historie z premierem
Cimoszewiczem. Pan Duda w przeciwienstwie do organizatorow imprez masowych
zwolal caly Sejm, nie baczac, ze takie zbiorowisko tez moze sie wzajemnie
pozarazac. Zrobil to tylko dlatego, by poslowie wiedzieli, jak dba o nas
wszystkich.
Ciekawe jest, ze smiertelnosc przy okazji tej zarazy dotyczy przede
wszystkim osob starszych i schorowanych. Z zadnej z dotychczasowych
konferencji nie dowiedzialem sie jako osoba starsza i szczegolnie narazona,
co mam robic profilaktycznie. Cynizm tych niby-opiekunczych rzadzacych
polega na tym, ze osoby starsze sa po prostu miesem armatnim, bo i tak
musza kiedys umrzec. Jezeli dodatkowo sa schorowane, to po co sie nimi
przejmowac. Mniej emerytur, mniejsza dziura w ZUS, mniejsze koszty, lepiej
dla panstwa. Najlepiej by bylo, gdyby wszyscy emeryci umarli tuz po
wyborach, po oddaniu glosu na tych, ktorzy sie nami tak opiekuja.
Na razie dotarla do calego spoleczenstwa jedna nowa, bardzo wazna wiadomosc
polaczona z precyzyjna instrukcja. Okazalo sie, ze trzeba myc rece. Ta
wiadomosc spowodowala, ze dzisiaj w drodze stalem za potrzeba do toalety na
stacji benzynowej
20 minut, bo wszyscy myli rece.
Krzysztof MATERNA

Specjalnie dla Kucika!
W I E S C I B I E G O W E
*29.02.2020 odbyl sie przedostatni bieg w ramach 17. Zimowych Biegow
Gorskich Falenica 2020. Byl to 5 etap, wczesniejsze mialy miejsce 4.01,
18.01, 1.02, 15.02. W ramach imprezy zawoodnicy moga sami wybrac dystans:
3,33 km, 6,66 km lub 10 km na obszarze Falenickiej wydmy. Na 10 km wygral
Kamil Zurawski z czasem 37:00 oraz Izabela Wiercioch (45:45). Na dystansie
6,66 km zwyciezyl Wojciech Skory (25:22) oraz wsrod Pan (31:23) Aniela
Block. Na 3,33 km najlepsi zawodnicy to Oleh Kovalchuk (10:49) oraz
Agnieszka Czerska-Krysik (17:08).
*29.02.2020 mial miejsce Trojmiejski Ultra Trail (TUT), impreza sportowa
organizowana przez Klub Ultra Trojmiasto na kilku dystansach: TUT 68 km,
TUT 43 km, TUT 21 km, TUT 10 km. Trasa biegu glownego oraz towarzyszaych
prowadzila szlakami Trojmiejskiego Parku Krajoobrazowego. Start biegu na 68
km (ul. Tatrzanska) i 43 km (ul. Bernadowska) byl w Gdyni, na 23 km i 10 km
w Gdansku (Aleksandra Orlowskiego). Meta wszystkich biegow umiejscowiona
byla przy ul. Jana Kiepury w Gdansku. W kategorii open na TUT 68 wygral
Erland Eldrup z Bergenu z czasem 5:08:42 oraz Dominika Stelmach (ktora
jednoczesnie byla najszybsza kobieta oraz pierwsza zawodniczka z Polski) z
czasem 5:16:08. Na 43 km najszybsi zawodnicy to Radoslaw Chyb (3:12:36)
oraz Malgorzata Pozorska-Pazda (3:40:27). Najlepszymi uczestnikami biegu na
21 km zostali Lukasz Baranow (1:28:13) oraz Joanna Sztygiel (1:48:36). Na
najkrotszym dystansie wygrali Bartlomiej Zyborowicz (42:57) oraz Zuzanna
Glombiowska (50:22).
*01.03.2020 zakonczyla sie ostatnia impreza w ramach Grand Prix .w Biegach
Gorskich w Krakowie. Grand Prix rozgrywano na terenie Lasu Wolskiego od
poczatku listopada 2019 i obejmowalo 4 dystanse: Przyjazna Trojka (3,7 km),
Tradycyjna Piatka (5,7 km), Ambitna Jedenastka (11,6 km) oraz Harda
Dwudziestka Trojka (23,2 km). Dodatkowo jest dystans dla zawodniko Nordic
Walking. Na najdluzszym dystansie zwyciezcami zostali Krzysztof Bodurka
(1:30:12) oraz wsrod Pan Sylwia Sendek (2:01:15). Ambitna Jedenastke
wygrali Czech Tomas Krivda oraz Sylwia Jablonska (56:18). Na dystansie 5,7
km najszybiej pobiegli: Dariusz Boron (23:05) oraz Magdalena Nabielec
(26:20). Przyjazna Trojke wygral Dominik Piwowarczyk (12:53) oraz Maja
Wasik (15:47).
*1 marca 2020 r. w wielu miejscowosciach Polski odbyly sie biegi: „Tropem
Wilczym – Bieg Pamieci Zolnierzy Wykletych.” Biegi rozgrywane byly
najczesciej na kilku dystansach 5 km, 10 km oraz 1963 m. Dystans 1963 m
mial charakter historyczny poniewaz nawiazuje do konca okresu w jakim
dzialali zolnierze antykomunistycznego i antysowieckiego podziemia. W 2011
r. 1 marca zostal ustanowiony swietem panstwowym – Narodowy Dzien Pamieci
Zolnierzy Wykletych a organizowane biegi mialy za cel upamietnienie Dnia
Zolnierzy Wykletych. Od 2013 r. obejmuja cala Polske. W 2019 r. wzielo
udzial w biegach okolo 75 tys. uczestnikow w ponad 360 miastach, w tym
rowniez zagranicznych oraz na misjach wojskowych.
Slawek JANUS

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

Szczeplek:
DLA SWIN NIE GRAM…
To, co wydarzylo sie na stadionie w Hoffenheim, koresponduje z tym, co
dzieje sie w Polsce.
Niedawno na stadionie Legii zobaczylismy transparent po francusku
przestrzegajacy inwestora z Francji przed kupnem Polonii Warszawa. Mialo to
charakter grozby. Tego samego dnia na stadionie Arki kibice wywiesili
transparent, na ktorym wulgarne slowo polaczyli z zadaniem odejscia prezesa
i dyrektora sportowego gdynskiego klubu.
Komisja Ligi ukarala Legie i Arke grzywna oraz zakazem wstepu na kibolska
czesc trybun w najblizszych meczach. Minelo kilka dni i Najwyzsza Komisja
Odwolawcza PZPN kary zawiesila. Kluby maja zaplacic, a kibice nie poniesli
zadnej kary. W taki sposob PZPN walczy z chuliganstwem na stadionach.
Zwiazek nie robi nic w tej sprawie. Sam nie da rady, to fakt, a panstwo mu
nie pomaga. PZPN udaje jednak, ze nie ma takiego zjawiska.
Prosze sobie wyobrazic, ze w Polsce sedzia przerywa mecz, bo uznaje, ze
napisy na kibicowskich sztandarach kogos obrazaja, ze kierownik klubu do
spraw bezpieczenstwa idzie do kibicow, ze powola sie na przepisy, ze
uswiadomi, iz naganne zachowania groza karami finansowymi, walkowerem i
odpowiedzialnoscia cywilna sprawcow, z zakazami stadionowymi wlacznie.
Kiedys tak bylo. Dzis juz nie. Reakcja oficjeli, trenera, pilkarzy taka jak
w Bundeslidze w ekstraklasie jest nie do pomyslenia. Trudno sobie
wyobrazic, ze do tego dobrze zorganizowanego kibolstwa wyjdzie wlasciciel
klubu lub pilkarze, o prezesie Ekstraklasy SA czy PZPN nie mowiac. Wszyscy
sie boja (fizycznie o siebie i o swoj autorytet), bo kibic moze zrobic, co
mu sie podoba, i wlos mu za to z glowy nie spadnie. Zwlaszcza w czasach
rzadow PiS, dla ktorego kibolstwo to nie terrorysci trybun, ale
patriotyczny elektorat, i kibole moga bezkarnie pokazywac srodkowy palec,
komu chca.
Na szczescie, jak na kapitana Legii przystalo, po haniebnym apelu Zylety do
francuskiego przedsiebiorcy odezwal sie Artur Jedrzejczyk. Dal sygnal, ze
tak dalej byc nie moze. Ryzykuje, bo jego poprzednik Jakub Rzezniczak za
niesubordynacje dostal od lidera kiboli Legii w twarz.
Pozytywnym sygnalem jest tez to, co zgodnie zrobili zawodnicy Bayernu i
Hoffenheim. Przez wiele minut po przyjacielsku podawali sobie pilke, az
sedzia zakonczyl mecz. Moze wreszcie przyjdzie taki czas, gdy na odwage
zdobeda sie tez inni pilkarze i po wyjsciu na boisko powiedza glosno w
kierunku kiboli: dla was nie gramy, i z boiska zejda. Jesli tak zachowaliby
sie gracze szesnastu druzyn ekstraklasy, to moze ktos podjalby radykalne
decyzje.

Kibice juz groza, ze przestana przychodzic na mecze. I bardzo dobrze, oby
jak najszybciej. Normalni, nieziejacy nienawiscia zawsze beda przychodzic,
chocby ich zastraszano. Trzeba miec nadzieje, ze dzieki nam na trybuny
wroci normalnosc. Jest nas wiecej.
Gdyby ktos potrzebowal wzoru, to on juz jest. Byl w XIX wieku artysta,
ktory slyszac jak podczas jego recitalu sluchacze gadaja, jedza, bekaja,
powiedzial: dla swin nie gram. I wstal od fortepianu. Nazywal sie Ludwig
van Beethoven.
Stefan SZCZEPLEK
————————-
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”, „Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *