Dzien dobry – tu Polska – wtorek, 26 marca 2019

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVI nr 81 (5111) 26 marca 2019 r.
Ech zycie, zycie…
Sprawdz: jesli nie czytasz drobnego druku z bliska, to widzisz idiotow z
daleka.

Glinskiemu na zlosc…
…polska kultura trzyma sie mocno. Sa sprzyjajace…antywarunki .Tak jak
tworcy kultury z czasow PRL- u do dzis wspominaja z szacunkiem,
wzruszeniem, a nawet sympatia owczesnego ministra Jozefa Tejchme-
chlopskiego syna spod Rzeszowa, czlowieka madrego i odpowiedzialnego,
opiekuna i obronce Polskiej Kultury (duze litery nieprzypadkowe) przed
politykami, partnera i przyjaciela Ludzi Talentow Wszelakich, bez wzgledu
na to co ktory mysli o aktualnej wladzy i jak te mysl realizuje. Latwo mu
nie bylo- nieraz z towarzyszami (mala litera jak wyzej) w Biurze Poltycznym
przegrywal, ale „Czlowieka z Marmuru” Wajdy przeforsowal, Dejmka – tworce
mickiewiczowskich „Dziadow” w roku 1968 uratowal i obronil , Wajde
wspieral jak Zanusiego, a Zanusiego jak Konwickiego czy Galczynskiego,
chociaz daleko im bylo od socrealizmu. Nie bylo waznej premiery w polskim
teatrze, Konkursu Szopenowskiego spektaklu w „fermentujacym” Studenckim
Teatrze Satrykow zeby na nich Tejchma nie siedzial w pierwszym rzedzie.
Jako zwyczajny widz i sluchacz, a nie surowy „nadzorca polityczny”.
Tejchma zyje do dzis, mimo zblizania sie do setki i specjalizuje sie w…
przemowieniach pogrzebowych nad grobami luminarzy literatury, teatru, filmu
i muzyki z czasow minionych . Powstala z tego cala ksiazka, siegajaca
slawy bestsellera. Pisze te zasluzona laurke Jozka Tejchmy spod Rzeszowa i
mysle, jak Polska Kultura bedzie po latach wspominac wywodzacego sie z
inteligenckiej rodziny profesora nauk humanistycznych , socjologa, czlonka
Polskiej Akademii Nauk Piotra Glinskiego, ktorego najpierw Kaczynski
szykowal na premiera, ale potem mu przeszlo i zrobil z niego symbol
czolowego udupiacza wszystkiego co nie miesci sie pod niskimi czolkami
„rycerzy dobrej zmiany” lub razi ksiezy biskupow. Glinski, o ktorym
rodzony brat, utalentowany rezyser filmowy Robert Glinski , mowi krotko:
„idiota”, na kulturze sie nie zna, premier teatralnych unika, filmow nie
oglada (chyba, ze trafi sie polityczny, jedynie sluszny knot pt.
„Smolensk”), na muzyke jest gluchy, drukowane mu szkodzi- ale za to czujnie
i gorliwie tepi w kulturze wszystko co madrzejsze, ciekawsze, smielsze.
Forsuje na dyrektorow teatrow miernoty (Morawski we Wroclawiu!) , obcina
dotacje filmow nie dosc bliskich wspomnieniu „O dwoch takich co ukradli
ksiezyc”, w ktorym debiutowali (osiagajac „szczyty aktorskich talentow”)
bracia Lech i Jaroslaw Kaczynscy. Alisci, jak to czesto w Polsce bywa-im
mocniej Glinski w Polskiej Kulturze probuje zepsuc- tym bardziej Polska
Kultura, na zlosc Glinskiemu, kwitnie. Teatry przechodza pod opieke i
finansowanie samorzadow lub gesto powstaja prywatne, do ktorych repertuaru
i obsady personalnej dyrekcji Ministerstwo Kultury nie ma dostepu, za to
publicznosc wali mimo drogich biletow, polskie kino artystyczne dzieki
mlodym, utalentowanym scenarzystom rezyserom i aktorm,robi furore w
swiecie, wygrywajac festiwale i zbierajac Oskary. Sprywatyzowany niemal w
stu procentach tzw. rynek wydawniczy kwitnie jak nigdy. Wbrew prasowym
klamstwom, Polacy chetnie czytaja , a cale pokolenia mlodych pisarzy
dostarczaja im naprawde wartosciowe ksiazki, przy czym polska literatura
sensacyjna, tzw. kryminaly, zaczynaja zyskiwac miedzynarodowa pozycje, jak
niegdys bytyjskie z czasow Conan Doyl’a czy Agaty Christie, z ktora
porownywana jest nasza Katarzyna Bonda. Calkowicie prywatna (a wiec
niezalezna od Glinskiego) orkiestra Sinfonia Varsowia pod dyrekcja Jerzego
Maksymiuka zaczyna w salach koncertowych swiata liczyc sie tak, jak niegdys
„Berlinscy Symfonicy” pod batuta Karajana. Pisze mi sie to wszystko z
przyjemnoscia i satysfakcja. W nawiazaniu zreszta do drukowanej w
dzisiejszej gazerce informacji o nagrodach Stowarzyszania Aktorow ZAIKS.
Nagrodach tym wazniejszych, ze przyznaja je wybitni tworcy roznych dziedzin
kultury swoim kolegom, w czym nie ma neportyzmu ani kumoterstwa lecz
wylacznie miara szacunku fachowcow dla fachowcow . Milo zobaczyc, ze w
Polsce sa nie tylko Brudzinscy, Kaczynscy, Szydla, Pawlowicze, Glinscy czy
tysiace innych mlotow niekoniecznie parowych Spojrzcie na nazwiska
laureatow nagrod honorowych i Nagrod Stulecia ZAIKS. To tak jak bysmy sie
raptem znalezli w naprawde najlepszym Towarzystwie. Z niektorymi laczy mnie
blizsza lub dalsza znajomosc, z niektorymi- jak to mowia- caluje sie na
powitanie. Z cala wiec odpowiedzialnoscia moge zaswiadczyc jak godni
podziwu, a zarazem najwiekszego szacunku sa to ludzie. A przy tym naprawde
skromni, prosci i bezposredni. Tacy,jakimi moga byc tylko naprawde WIELCY.
I cale szczescie, ze takich nie tylko mamy, ale ze ich przybywa. Chociazby
na zlosc Glinskiemu.- Wasz:
Gargamel Pokrzpiony

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Stojalowskiego 39/21.
Raiffeisen Bank Polska Odzial Krakow nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) RCBW PLPW Odzial Krakow Zwierzyniecka
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”.

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach wybrzeza.
Dolar: 3.7966 PLN Euro: 4.2978 PLN Frank szw.: 3.8184 PLN Funt:
5.0024 PLN Gielda 25.03.2019 r. godz. 17.00 WiG 59759.16 (-0.56%)
WiG30 2655.18 ( -0.53%)
Kantor Baltyk-Bis Gdynia SKUP- Dolar: 3.72 PLN Euro: 4.22 PLN
Funt: 4.93 PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.69 PLN
Euro: 4.19 PLN Funt: 4.94 PLN

Pogoda w kraju
Slonecznie jedynie na Pomorzu Zachodnim. W pozostalych regionach deszcz, a
na wschodzie deszcz ze sniegiem. Temperatura maksymalna od 3 stopni C na
Suwalszczyznie do 10 stopni na Dolnym Slasku.

Na dobry dnia poczatek
– Jaka jest w rzadzie srednia IQ? – spytal Grzesio.
Tym pytaniem zadziwil mnie swoim rozumem.
– Nie wiem – mowie. – Zapewne jakies 150.
A on:- Cos ty! Masz podac srednia a nie sume.
—————-
Wojciech DABROWSKI

Kolejne rozmowy ostatniej szansy za tydzien
CZY RZAD UNIKNIE STRAJKU NAUCZYCIELI?
Wedlug Slawomira Broniarza, prezesa Zwiazku Nauczycielstwa Polskiego,
ministrowie nie przedstawili wczoraj zadnej nowej oferty w sprawie
podwyzek wynagrodzen dla pracownikow oswiaty.
W poniedzialek 1 kwietnia kontynuowane beda przerwane wczoraj rozmowy
(zapowiadane jako rozmowy „ostatniej szansy”) w siedzibie Rady Dialogu
Spolecznego miedzy nauczycielskimi zwiazkami zawodowymi i przedstawicielami
rzadu. Poinformowala o tym wicepremier Beata Szydlo, przewodniczaca
spotkaniu. Wedlug Slawomira Broniarza, prezesa Zwiazku Nauczycielstwa
Polskiego, ministrowie nie przedstawili jednak zadnej nowej oferty w
sprawie podwyzek wynagrodzen dla pracownikow oswiaty.
Strajk popiera 85 do 90 proc. pracownikow oswiaty
Z danych ZNP pozbieranych do poniedzialkowego przedpoludnia ze zwiazkowych
okregow wynikalo, ze do sporu zbiorowego weszlo ponad 85 proc. placowek
edukacyjnych. Za strajkiem opowiedzialo sie od 85 do 90 proc. pracownikow.
MEN, ktory powoluje sie na informacje kuratoriow zebrane od dyrektorow
szkol i przedszkoli, twierdzi jednak, ze az 71 proc. przedszkoli ma
pracowac bez zaklocen. I ze w wiekszosci: 62 proc. szkol srednich i 52
proc. szkol nizszego szczebla, w ogole nie przeprowadzono referendow
strajkowych. Resort edukacji nie podaje, jak wypadlo referendum tam, gdzie
jednak bylo. W kazdym razie do dnia rozpoczecia strajku, 8 kwietnia, nie
sposob przewidziec, ilu nauczycieli faktycznie do niego przystapi i jak
dlugo wytrzymaja w protescie.
Niezaleznie od tego, czy rzad ostatecznie wyasygnuje dla nauczycieli
dodatkowe pieniadze, ich wzrost zarobkow to tylko punkt wyjscia –
konieczny, ale nie wystarczajacy do rozwiazania problemow polskiej oswiaty.
Zwlaszcza ze narosly one, nabrzmialy i nie przestaja sie kumulowac w
ostatnich latach pod wplywem chaotycznej zmiany systemu edukacji. Polska
szkola – wczesniej tez hierarchiczna, skostniala, nie dosc nowoczesna – po
niecalych trzech latach od zapoczatkowania zmian Anny Zalewskiej cofnela
sie jeszcze bardziej, stala sie jeszcze mniej przyjaznym miejscem pracy i
mniej skutecznym osrodkiem przygotowywania mlodych ludzi do zycia.
Niskie zarobki nauczycieli
Dlatego w tle negocjacji placowych srodowiska, ktore czesciowo przyczynily
sie do przygotowywanej dzis akcji strajkowej, probuja przeniesc dyskusje na
inny poziom. Czlonkowie facebookowej grupy „Ja, nauczyciel” rozpoczeli
organizacje Narad Obywatelskich o Edukacji. Zwracaja uwage, ze choc
bezposrednim postulatem strajkowym jest podwyzka plac, problemy, ktore
doprowadzily do protestu, sa znacznie szersze. „Namysl w sprawie edukacji
nie moze ograniczac sie do urzednikow, politykow i ekspertow. Ksztalt
edukacji jest forma umowy spolecznej, ktora angazuje wiele srodowisk i
powinna byc wypracowywana razem z nimi” – pisza na stronie
naradaobywatelska.pl.
Apeluja, by jeszcze przed strajkiem – najlepiej we wtorek 2 kwietnia –
nauczyciele i nauczycielki, lecz takze rodzice czy przedstawiciele
samorzadow organizowali spotkania, by wspolnie zastanowic sie, jakiej
szkoly oczekuja rozne srodowiska, a nie tylko nauczyciele i nauczycielki.
Inicjatorzy pomyslu na wspomnianej stronie internetowej podaja know-how
organizacji spotkan.
Podkreslaja, ze warto wykorzystac moment, w ktorym kwestie edukacji znajda
sie w centrum uwagi, aby powazniej i, co najwazniejsze, wspolnie pochylic
sie nad nimi. W tym sensie, paradoksalnie, dla oswiaty dlugo nie bylo
lepszego momentu.
Joanna CIESLA
——————————
MARNE NEGOCJACJE
Nauczyciele z niecierpliwoscia czekali na wynik poniedzialkowych negocjacji
z rzadem. Strajk nie jest nikomu na reke. To ostatecznosc. Porozumienie
jest lepsze niz strajk.
Wedlug ZNP – przelomu w negocjacjach nie bylo. Zmarnowane godziny. Rzad
powtarza jak mantre obietnice, ze przesunie 5 proc. podwyzki ze stycznia
2020 r. na wrzesien roku biezacego. Nic wiecej nie ma. Wg Solidarnosci –
wciaz warto rozmawiac. Dlatego nie odchodzimy od stolu, nie rezygnujemy z
rozmow. Nastepne negocjacje zaplanowano na 1 kwietnia
Media szeroko informuja o planowanym strajku w oswiacie. Coraz wiecej
informacji o zarobkach nauczycieli dociera do ludzi. Przedwczoraj podszedl
do mnie sasiad i powiedzial, ze on nie wiedzial, iz wychowawczyni jego
corki zarabia na reke 2 tysiace zl. „To smieszne pieniadze sa.” Musi byc
mlodym pracownikiem – odpowiedzialem. „No i co z tego? Przeciez to jest
pani profesor w liceum”.
Jak opowiedzialem o tym w szkole, kolezanka, takze mloda pani profesor,
odpowiedziala, ze ona tych dwoch tysiecy nie ma. Na konto wplywa jej 1900
zl. I jak tu zwracac sie do takiej osoby per „pani profesor”?
I co, nadal uwazacie, ze nauczyciele maja nie strajkowac?
Dariusz CHETKOWSKI

Nagrody ZAiKS-u wreczone.
LAUREATAMI CENIONE OSOBOWOSCI
Nigdy wczesniej ZAiKS nie nagrodzil tak wielu osob podczas jednej
ceremonii. Wreczono 56 nagrod i wyroznien. Rzadko konczy sie 101 lat w tak
dobrej kondycji jak ZAiKS. O randze wyroznien Stowarzyszenia najlepiej
zaswiadcza nazwiska i dokonania laureatow.
Roman Polanski, przerywajac na chwile prace nad filmem, przylecial do
Polski, zeby osobiscie przyjac godnosc Honorowego Czlonka ZAiKS-u. „Kiedy
zaczynalem tworzyc, ZAiKS byl dla mnie legenda” – powiedzial. „Wiele osob
tworzacych te instytucje to kumple, przyjaciele. Zmienily sie nasze twarze,
ale dusze pozostaly te same” – dodal. Podziekowal tez za monumentalny
kolekcjonerski album ze wszystkimi jego filmami wydany przez ZAiKS.
Hanna Krall, przyjmujac Honorowe Czlonkostwo, przyznala, ze czuje sie
wzruszona, iz znalazla sie w tak znakomitym gronie. „Zreszta w ZAiKS-ie
zawsze jest sie w swietnym towarzystwie. Czlowiek czuje sie tu bezpiecznie,
bo wie, ze nic przykrego nie moze go tu spotkac” – powiedziala. Wzruszony i
oniesmielony czul sie takze Eustachy Rylski, ktory ZAiKS zna doskonale (m.in.
zasiadal we wladzach Stowarzyszenia minionej kadencji), a teraz dolaczyl do
grona Honorowych Czlonkow. „Honor ten otrzymuje od firmy, ktora przez caly
ponadstuletni okres swojej dzialalnosci zachowuje twarde standardy
organizacyjne, finansowe i etyczne, a to w naszej czesci Europy jest
ewenement” – powiedzial pisarz. Stwierdzil, ze patrzac na panteon
Honorowych Czlonkow ZAiKS-u, sam czuje sie w tym kontekscie nieco
przeszacowany. „Ale uczciwie powiem, ze wole byc przeszacowany niz
niedoszacowany” – dodal na koniec.
Michal Urbaniak, nowy Honorowy Czlonek ZAiKS-u, wspominal czasy, kiedy
pierwszy raz przychodzil do Stowarzyszenia. „Tworzylismy wtedy i gralismy z
potrzeby buntu – powiedzial. – Podobnie czuje sie dzisiaj”. Godnosc
Honorowego Czlonka, najwyzszy zaszczyt Stowarzyszenia, przyjeli takze
Zbigniew Namyslowski, ktory z wlasciwa sobie lekkoscia stwierdzil, ze
komponuje po prostu dlatego, zeby miec co grac, i Stanislaw Tym, ktory
zazartowal, ze „ZA iKS lat bedzie jeszcze lepiej”. W imieniu Ryszarda
Poznakowskiego tytul odebrala corka Karolina Poznakowska-Ludew.
Nagrodami 100-lecia wyroznieni zostali: Lech Janerka, Zbigniew Holdys,
Tomek Lipinski, Mietek Jurecki, Marek Gaszynski, Andrzej Mogielnicki,
Krzesimir Debski, Jerzy Kornowicz, Krzysztof Knittel, Zygmunt Kukla, Pawel
Lukaszewski, Wojciech Trzcinski, Tadeusz Rolke, Wojciech Druszcz, Andrzej
Dudzinski, Krzysztof Gieraltowski, Grzegorz Kowalski, Wanda Warska, Stefan
Bratkowski, Krzysztof Gradowski, Rafal Marszalek, Maciej Wojtyszko, Jan
Wolek, Krzysztof Choinski, Andrzej J. Jaroszewicz i Jacek Fedorowicz.

Gdyby wybory odbyly sie w miniony weekend
ZJEDNOCZONA PRAWICA NA CZELE SONDAZU DO EUROPARLAMENTU
Gdyby wybory do Parlamentu Europejskiego odbyly sie w miniony weekend, oboz
rzadzacy zdobylby nieznaczna przewage nad Koalicja Europejska. Trzecie
miejsce przypadloby Wiosnie Roberta Biedronia – tak wynika z sondazu
Estymator zrealizowanego dla portalu Dorzeczy.pl
Zjednoczona Prawica moze liczyc na 42,2 proc. glosow, zas Koalicja
Europejska – 39,3 proc. poparcie. Prog wyborczy, poza Wiosna Roberta
Biedronia (6,1 proc. glosow), osiagnalby takze ruch Kukiz’15 (5,2 proc.
poparcia).
Rzadzaca koalicja zanotowala znaczny wzrost w porownaniu z poprzednim
badaniem, w ktorym PiS uzyskal 38,5 proc. poparcia. Tym samym w biezacym
badaniu PiS poprawil swoje notowania o 3,7 proc. jeszcze wieksza poprawe
zanotowala Koalicji Europejska, ktora osiagnela poparcie o 6,1 proc. wyzsze
niz w poprzednim sondazu. Mniej powodow do zadowolenia ma Robert Biedron –
jego ugrupowanie stracilo od ostatniego sondazu 4,1 proc. poparcia.
„Gdyby wybory potoczyly sie zgodnie z tymi prognozami, to Prawo i
Sprawiedliwosc uzyskaloby 24 mandaty, a Koalicja Europejska moglaby liczyc
na 22 mandaty. Trzecia w zestawieniu Wiosna dostalaby 6 mandatow, a ruch
Pawla Kukiza 3 mandaty” – podaje portal Dorzeczy.pl.
Ponizej progu wyborczego znalazla sie Konfederacja: Korwin, Braun, Liroy,
Narodowcy, na ktorych w najblizszych wyborach chcialoby zaglosowac 3,4
proc. (wzrost o 0,2 proc.), a takze ugrupowanie Lewica Razem z poparciem
1,9 proc. (wzrost o 0,1 proc) oraz Polska Fair Play Bezpartyjni, na ktora
glosowac chce 1,1 proc.
W prezentowanych wynikach uwzgledniono wylacznie osoby, ktore
zadeklarowaly, ze beda glosowac i okreslily preferowany komitet wyborczy.

Polskie Radio Katowice bez „Solidarnosci”
„TA LAJBA TONIE”
Organizacja „Solidarnosci” w Polskim Radiu Katowice dokonala
samolikwidacji. W Japonii nazwano by ten akt radykalniej i duzo bolesniej.
Ale u nas – niby nic sie nie stalo. Ot, ponad 20 radiowych gryzipiorkow
powiedzialo sobie i innym, ze „Solidarnosc” dzisiaj to podnozek wladzy, a
oni nie po to wstepowali do zwiazku – stad rozwiazali swoja strukture. Na
zakonczenie dzialalnosci red. Marek Mierzwiak – pierwszy i ostatni szef
radiowego zwiazku – podsumowal: „To lajba, ktora tonie””.
Marek Mierzwiak zakladal „Solidarnosc” w katowickiej rozglosni we wrzesniu
39 lat temu. Wladca wojewodztwa katowickiego pozostawal jeszcze
wszechwladny i msciwy Zdzislaw Grudzien, ktory do konca swoich dni na
fotelu pierwszego sekretarza powtarzal, ze „Solidarnosc” to wielka
nieprawda, ze niebawem wszystko wroci do normy”
A tu, kilkadziesiat metrow od komitetu, znalazl sie pierwszy odwazny. I to
nie byle kto – wowczas i pozniej jeden z najlepszych dziennikarzy stacji.
Zatrzymany 13 grudnia 1981 r. i internowany – przez siedem miesiecy
siedzial w wiezieniach Zabrza i Uherc. Do rozglosni wrocil w 1989 r.
Najpierw z doskoku przygotowywal audycje wyborcze dla komitetow
obywatelskich „Solidarnosci” – od jesieni na stale. Byl wielokrotnie
nagradzany, w tym razem z red. Anna Sekudewicz Prix Italia za reportaz o
tragedii kopalni „Wujek” w stanie wojennym. Radiowcy wiedza, jaka wartosc
ma ta nagroda!
Marek Mierzwiak jest czlonkiem SDP, Syndykatu Dziennikarzy Polskich i
Krajowego Klubu Reportazu. Z „Solidarnoscia” swoje przeszedl i swoje zdanie
o niej ma prawo miec. Jak trzeba, to pokazuje Krzyz Wolnosci i
Solidarnosci. Indywidualista – byle komu w pas sie nie klania. A ponad
wszystko ceniony publicysta i reportazysta.
Nie dziala pod wplywem chwili, choc bywa, ze chwila przelewa u niego czare
goryczy. W polowie 2017 r. radiowa „Solidarnosc” zadala Dominikowi
Kolarzowi, przewodniczacemu Regionu Slasko-Dabrowskiej „Solidarnosci”, w
swoim i pewnie w sluchaczy imieniu pytania:
1. Kiedy i jak „Solidarnosc” reagowala na to, co dzialo sie z Trybunalem
Konstytucyjnym, sadami powszechnymi i reforma szkolnictwa?
2. Czy „Solidarnosc”, ktora zawsze byla blisko Kosciola, nadal wsluchuje
sie w to, co mowia polscy biskupi i papiez Franciszek, a co dotyczy ludzi
doswiadczonych przez wojne?
3. Czy zwiazek chce pomagac uchodzcom, ktorzy uciekaja przed bombami, i czy
jest solidarny z matkami i dziecmi chorymi?
Pytano jeszcze o zagrozenia dla wolnosci slowa w teatrach i kinie,
upominano sie o legendarnych tworcow „Solidarnosci”, ktorych dzisiejsi
czlonkowie zwiazku publicznie wygwizduja i wybuczaja” Nie doczekali sie
odpowiedzi – list poszedl na Berdyczow.
– Zaczelismy wiec pytac siebie: czy to jeszcze ta „Solidarnosc”, do ktorej
chcemy nalezec? – wspomina Mierzwiak. Dzisiejsza „Solidarnosc” nie ma z
tamta nic wspolnego: – Nie patrzy wladzy na rece, tylko ja wspiera, nie
jest ruchem obywatelskim, bo nie zabiera glosu w sprawach istotnych dla
Polakow” „Solidarnosc” to usmiechniety polgebkiem Piotr Duda, wiernie i
pieknie stojacy – lub siedzacy – przy Andrzeju Dudzie. Podnozek wladzy!
Czara goryczy przelala sie w Gdansku. Pod pomnikiem ks. Henryka
Jankowskiego. Poszlo o to, ze Karol Guzikiewicz, wiceszef „Solidarnosci” i
radny sejmiku pomorskiego z listy PiS, zagrozil wszystkim glosujacym za
rozebraniem monumentu” niewpuszczaniem do kosciola sw. Brygidy. Na takie
dictum w Katowicach najpierw wytrzeszczono oczy, potem siarczyscie zakleto.
Nie mozna cytowac, bo zrobi sie chryja.
Nie padlo slowo o zarzucie pedofilii, nie wykonano symbolicznego nawet
gestu odciecia sie od skompromitowanego pralata, a w zamian jakies zakazy
koscielne, wygrazania, wziete wiadomo skad. – Uznalismy wiec po namysle, ze
z taka „Solidarnoscia” nam nie po drodze! – powtarza Mierzwiak.
Reasumujac: w zasadzie w „Solidarnosci”, ktora liczy siebie na blisko 600
tys. czlonkow – jedna czwarta to emeryci i rencisci, niczego im nie ujmujac
– nic sie nie stalo. W skali globalnego ocieplenia to nawet nie ukaszenie
komara, a tym bardziej nie kropla, ktora daje poczatek drazeniu skaly.
To tylko dwudziestka z hakiem sfrustrowanych czlonkow, ktorzy nie chca byc
czescia podnozka. I nie chca sie wstydzic. Jak w sprawie gdanskiego
pralata. Gdyby to byla Japonia, to”
PS Marka Mierzwiaka serdecznie pozdrawiam. Jestem przekonany, ze
„Solidarnosc” w Polskim Radiu Katowice szybko sie odrodzi, ze znajdzie sie
pare nowych postaci, w ktorych wladze rozglosni i regionu rozbudza uspione
ambicje.
Tylko czy naprawde nic sie nie stalo?
Jan DZIADUL

A TO POLSKA WLASNIE
——–
– „Po powrocie z Rzymu przejrzalam glowne wydania 'Wiadomosci'
z poprzedniego tygodnia i z przerazeniem odkrylam, ze widzowie
nie mieli mozliwosci zobaczenia wszystkiego, co dzialo sie w
Watykanie. Mowiac wprost: zostali oni pozbawieni mozliwosci
zobaczenia waznego i symbolicznego wydarzenia. 'Wiadomosci'
TVP ani razu nie pokazaly chwili, gdy papiez Franciszek –
glowa Kosciola Katolickiego – podchodzi do Marka Lisinskiego,
ofiary ksieza pedofila, i caluje jego dlon. Te historyczna,
wiekopomna i niezwykle wzruszajaca chwile pokazalo wiekszosc
mediow w Polsce oraz wiele serwisow informacyjnych na calym
swiecie. 'Wiadomosci' TVP zdecydowaly, ze tego nie zrobia” –
pisze Joanna Scheuring-Wielgus.
——–
– Wraca sprawa glosnego wypadku z udzialem Antoniego
Macierewicza. Z ustalen Onetu wynika, ze jego ulubiony
kierowca, pan Kazimierz, nie mial zezwolenia na kierowanie
pojazdami uprzywilejowanymi. Niezbedne „papiery” Sluzba
Kontrwywiadu Wojskowego (podlegla wtedy Macierewiczowi)
wystawily mu expresowo, 12 dni po wypadku. Kiedy sprawe
przejela Prokuratura Okregowa w Warszawie, szybko zostala
umorzona. Onet wskazuje na zdumiewajace uzasadnienie umozenia
sprawy, mimo iz pan Kazimierz na przesluchaniu nie ukrywal, ze
nie posiadal aktualnych badan lekarskich wymaganych do
prowadzenia pojazdow uprzywilejowanych. Wedlug prokuratora,
mimo iz BMW kierowane przez Bartosika bylo wyposazone w
sygnaly swietlne i dzwiekowe, to wcale nie bylo pojazdem
uprzywilejowanym, a zatem specjalne uprawnienia jego kierowcy nie sa
wymagane. „Macierewicz zdradza tajemnice panstwowe z trybuny
sejmowej, wozil go kierowca bez uprawnien, najblizszy
wspolpracownik Barlomiej M. z zarzutami w areszcie, pierwszy
szef 'podkomisji smolenskiej' zbiegl z Polski. I dziesiatki
innych patologii w MON. A to wciaz wiceprezes PIS” – alarmuje
Tomasz Siemoniak.
——–
– Dyrektorce szkoly podstawowej z okolic Krakowa grozi
zwolnienie dyscyplinarne za wpuszczenie do szkoly dwoch
studentow z Algierii, ktorzy opowiadali dzieciom o swoim
kraju. Sprawe naglosnila Gazeta Wyborcza. Europoslanka PO Roza
Thun skomentowala na twitterze: „Ambitny plan Anny Zalewskiej
i Beaty Szydlo na kandydowanie do Parlementu Europejskiego:
zakazac uzywania cyfr arabskich w calej UE! A co?”. Beata
Szydlo odpowiedziala prosba o ochloniecie i nie
kompromitowanie sie, na co Thun napisala: „Powazna sprawa
jest grozenie zwolnieniem dyrektorce, ktora uczy dzieci, ze
swiat jest ciekawy i roznorodny. Widze, ze Pani, jako
wicepremierki Naszego Kraju, to nie porusza. Mnie tak! Nawet
bardzo”.
——–
– Roman Giertych obchodzil niedawno 48. urodziny. Przy tej
okazji napisal na Twitterze: „Dziekuje wszystkim za zyczenia
urodzinowe. Samemu sobie zycze takiego komunikatu PAP za rok:
'Premier G.Schetyna i Marszalek Sejmu W.Kosiniak-Kamysz
spotkali sie dzis z kandydatem Koalicji na Prezydenta RP.
Wedlug ostatnich sondazy D.Tusk moze liczyc na 60% glosow w I
Turze”. Niektorzy internauci dodaja jeszcze do tego:
„zatrzymani Jaroslaw K. i Andrzej D. Najlepszego!”.
——–
– Sa juz wstepne dane za rok 2018. Liczba zgonow byla
najwyzsza od II wojny swiatowej (414 tys), a urodzen bylo
tylko 388tys. Niecaly rok temu otrabiono sukces 500+, kiedy w
Polsce urodzilo sie 402 tys dzieci. Spadek nastapil az o
3.5%. Widac wiec, ze wzrost urodzin w 2017 byl krotkotrwaly i
nie mozna wiazac go jedynie z programem 500+. Prof. Irena E.
Kotowska z Instytutu Statystyki i Demografii SGH zwraca uwage
na strukture urodzen: czesciej rodzily sie dzieci drugie i
trzecie, natomiast liczba urodzen pierwszych spada.
Przekonuje, ze swiadczenie 500+ nie jest wystarczajaca
„zacheta”, aby zostac rodzicem w ogole. Profesor tlumaczy, ze
nie jest to swiadczenie, ktore znaczacy sposob zmienia warunki
wychowywania dzieci. Oczywiscie, pomaga finansowo rodzicom,
ale istotniejsza jest dostepnosc i jakos uslug, np.
opiekunczo-edukacyjnych czy zdrowotnych. Jako przyklad podaje
sie urlop macierzynski: w PRL wynosil 26tygodni, w 2000r
skrocono go do 20tyg, po czym w roku wyborczym 2001 go
przywrocono, by w 2002 skrocic do 16 tygodni przy pierwszym
porodzie i 18 tyg w kazdym nastepnym. Rzady PiS-LPR-Samoobrony
wydluzyly go z 16 tyg do 18 tyg (dodatkowo wprowadzajac becikowe
1000zl). Prawdziwa rewolucje wprowadzily rzady PO-PSL, ktore
wprowadzily roczny platny urlop w 2013r. Demografowie zwracaja
jeszcze uwage na to, iz kobiety decyduja sie na dzieci w wieku
coraz pozniejszym. W tej mierze pomocny byl program in-vitro
wprowadzony przez PO-PSL (21.5tys urodzen), ktory zostal
zablokowany przez PiS (dzieki programowi tzw. naprotechnologii
urodzilo sie raptem kilkadziesiat dzieci). Warto tez
zaznaczyc, ze w krajach rozwinietych wyraznie wzrasta odsetek
populacji, ktora po prostu rezygnuje z posiadania dzieci.
——–
Zebral dla Was:
Egon OLSEN

KACIK KAPITANA SMERFA
Dawno, dawno temu krajami rzadzili krolowie. Ich dobrami zarzadzali
rycerze, a ludzie placili dziesiecine aby utrzymac dwor I wojsko. Potem do-
laczyl kosciol obiecujac ludziom wspaniale zycie po nedznej smierci I za
wspieranie krola pobieral podatek zeby gp odprowadzic do centrali czyli
swietopietrze. Rycerz z giermkami zapewnial ochrone i jak krol wzywal szedl
z nim na wyprawy wojenne. Gdy jednak wrog stawal u bram, to wszyscy stawali
do obrony swojego zycia I krolestwa. Lata mijaly, zamiast krola mamy szefa
partii, zamiast rycerzy – szeryfow czy innych komendantow policji oraz
generalow i sedziow. Podatek, z dziesieciny wzrosl do 50% zeby te bande
utrzymac, ale sprawnosc ludzi wzrosla i postep technologiczny jest taki, ze
pomimo wyzysku ci co pracuja, glodni nie chodza. Tyle ze wladza wie ze
przegina w zdzierstwie fiskalnym wiec, biorac pod uwage sytuacje
miedzynarodowa, nie przejmuje sie juz wrogiem zewnetrznym. Dla niej duzo
grozniejszy jest wrog wewnetrzny. Tak wiec wojsko sluzy glownie jako
rownowaga dla sil policji/ gwardii. Aby formacje silowe utrzymaly nad
ludnoscia cywilna przewage ludnosc ta zostala rozbrojona a kazdy
przypadek, gdy dochodzi do strzelaniny sluzy dalszemu usuwaniu broni z rak
populacji. W koncu na wypadek wojny wladza I tak spierdoli z kraju, a to ze
obywateli wyrzna jak barany, nie spedza wladzy snu z powiek, bo I tak
gardza swoimi wyborcami za ich glupote. Pytanie na dzis jest proste: kiedy
barany sie obudza I zechca smienic swoja sytuacje?
Pozdrawiam:
Smerf KAPITAN

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

– Zimowy polski skarb w rekach Czecha
Stefan Horngacher rozstaje sie z polskimi skoczkami w dobrym momencie –
pamiec o Pjongczangu jest jeszcze zywa, a do kolejnych igrzysk daleko.
Mozna zaryzykowac eksperyment.
Gdy Horngacher powiedzial, ze rozwaza odejscie, namawianie go do dalszej
wspolpracy nie mialo sensu. Dylemat, przed ktorym stanal Polski Zwiazek
Narciarski (PZN), byl prosty: kontynuacja pracy Austriaka czy nowe
rozdanie. Wybrano wariant bezpieczny, nowym trenerem zostal 41-letni Czech
Michal Doležal, ktorego na swego glownego wspolpracownika wybral Horngacher.
Pod wodza Austriaka – nastepcy Lukasza Kruczka (to on doprowadzil Kamila
Stocha do podwojnego zlota w Soczi) – skoki pozostaly najwazniejsza
sportowa atrakcja polskiej zimy. Prawde mowiac, jedyna atrakcja na sniegu,
po zakonczeniu kariery przez Justyne Kowalczyk.
Nad skokami slonce szybko raczej nie zajdzie, bo podstawy sa solidne, a
obecna druzyna – choc juz niemloda – do igrzysk w Pekinie (2022) doleci w
czolowce. Troche niepokoja sygnaly dochodzace z zaplecza, mowil o tym m.in.
Adam Malysz. I to wlasnie powinno byc glowna troska PZN, jesli polska
medalowa sztafeta w skokach ma trwac.
Po Malyszu byl Kamil Stoch, potem do elity dolaczyli Dawid Kubacki i Piotr
Zyla. O kolejna zmiane i zdolna mlodziez musza zadbac Dolezal i Malysz –
juz jako dyrektor w PZN – by ze skoczni w nasza strone nie powialo nigdy
takim chlodem, jakim wieje dzis z biegowych tras i alpejskich stokow.
Miroslaw ZUKOWSKI

(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”,
„Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *