Dzien dobry – tu Polska – wtorek, 25 maja 2021

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XIX nr 140s (6117) 25 maja2021r.

Koronawirus w Polsce
„KRZYWA”…SPADA!
Mamy 559 nowych i potwierdzonych przypadkow zakazenia koronawirusem –
informuje Ministerstwo Zdrowia. Z powodu COVID-19 zmarlo 5 osob, natomiast
z powodu wspolistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarlo 12 osob.
Ostatni raz ponizej 1 tys. zakazen bylo 23 wrzesnia 2020 r. – wtedy
potwierdzono je u 974 osob.
W szpitalach przebywa 7 tys. 965 chorych z COVID-19, a z nich 1092
podlaczonych jest do respiratorow. Kwarantanna objeto ponad 79,6 tys. osob,
a od poczatku epidemii wyzdrowialo 2 mln 627 tys. 697 mln chorych.
Resort poinformowal w poniedzialek, ze dla pacjentow z COVID-19
przygotowano 25 932 lozka i 2748 respiratorow.
Ostatniej doby wykonano ponad 33,3 tys. testow na obecnosc SARS-CoV-2, w
tym ponad 20,4 tys. antygenowych – podalo w sobote Ministerstwo Zdrowia.
Resort poinformowal, ze lacznie przebadano dotad 15 mln 581 tys. 754 probek
pobranych od 15 mln 222 tys. 434 osob.
Lekarze podstawowej opieki zdrowotnej, odkad uzyskali taka mozliwosc,
zlecili 3 mln 968 tys. 429 badan.
-No i chwatit- no i wystarczy! – mowia w takich przypadkach Rosjanie. A
zgadza sie z nimi-Wasz:
Gargamel Koncyliacyjny

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/aa
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach Wybrzeza.
Dolar: 3.6795 PLN Euro: 4.4877 PLN Frank szw.: 4.0935 PLN Funt:
5.2022 PLN
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.60 PLN Euro: 4.41 PLN Funt: 5.12
PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.56 PLN Euro: 4.38 PLN
Funt: 5.14 PLN

Pogoda w kraju
Deszczowo, lokalnie zagrzmi. Termometry wskaza maksymalnie do 21 stopni
Celsjusza

O-k-R-u-C-h-Y
——————-
KTO POTRZASA SLOIKIEM?
Gdy wlozymy do sloika 100 mrowek czarnych i tyle samo czerwonych, nic sie
nie stanie. Zyja normalnie i wspolpracuja. Jednak wystarczy zamknac je i
potrzasnac sloikiem, zabijaja sie wzajemnie, myslac, ze te czerwone sa
sprawcami ich cierpienia i na odwrot.
Prawdziwym jednak ich wrogiem jest ten, kto potrzasa sloikiem (Jorg Rieder).
Dokladnie tak samo dzieje sie w naszym spoleczenstwie.
Zanim wiec podzieleni ludzie rusza na siebie z agresja, powinni sie
zastanowic, kto ich zamknal w izolacji i potrzasa.
Czlowiek z lupiezem przy pomocy tlustych swietych za zycia pedofili i
propagandowych, walow zamknal nas w panstwie dumy narodowej, sztandarow i
hymnu. Tak jak obiecal, na „wyspie wiecznej szczesliwosci”.
Przy dzwiekach muzyki sakralnej i patriotycznej zamknal nas z dala od
europejskich wartosci i wolnosci.
Dla pewnosci skutecznego dzialania z przestepcow zrobil ministrow, a z
nieukow bez znajomosci jezykow – ambasadorow.
Wstrzasa tym zamknietym slojem poprzez obowiazkowy katolicyzm smolenski,
dzielenie na sorty, kanalie, przemoc domowa, ocene historii, niewolnictwo
kobiet”
Czlowiek z lupiezem potrzasa bezkarnoscia wladzy, przywilejami dla
wybrancow, agresja przestepcow ulicznych generala faszysty, prawem do
polskosci i wiary oraz podzialu lupow.
Ani sie nie spostrzeglismy, jak caly swiat izoluje Polske i Polakow. Nikt
nie chce rozmawiac z pajacem palacowym, zapraszac do wspolpracy nieukow
parafialnych, a kwalifikowany klamca mitoman moze spotkac sie tylko z
putinowskimi faszystami.
Efekt jest spodziewany.
Skloceni Polacy walcza ze soba, nawet w rodzinach. Nadete PiS-balony nie sa
w stanie reagowac na kryzysy dyplomatyczne i nie poddaja sie wyrokom
miedzynarodowych instytucji prawnych. Efektem jest agresja do tych
instytucji, a nie reakcja dyplomatyczna. A tu awaria energetyczna, pozar
linii przesylowych, wizja zamkniecia kopalni w Turoszowie, przekrety i
smierc agenta ABW w miejscu pracy, szykujace sie blokady kraju za
niepraworzadnosc i nawet Eurowizja wyraza sie o nas negatywnie.
A czlowiek z lupiezem dalej potrzasa sloikiem. Nie jest dla niego wazne,
aby rozmawiac i pertraktowac. On woli pouczac, na przyklad Czechow, ze
tylko zakonnicom i czlonkiniom PiS-u moga w ich kraju dokonywac aborcji.
Nie bedzie w Polsce dobrze, madrze i przewidywalnie, dopoki Polacy nie
zauwaza w koncu, kto potrzasa sloikiem agresji. Zbija ten sloj i odstawia
szalonego psychopate w miejsce, gdzie dla jego bezpieczenstwa nie bedzie
juz szkla.
Adam MAZGULA

Kopalnia Turow:
CZECHY ZGODZILY SIE WYCOFAC WNIOSEK SKIEROWANY DO TSUE
– Majac na uwadze zaciesnienie transgranicznej wspolpracy z Republika
Czeska wydaje sie, ze jestesmy juz bardzo bliscy porozumienia –
poinformowal premier Mateusz Morawiecki po rozmowach z premierem Czech ws.
kopalni Turow. – W wyniku tego porozumienia Republika Czeska zgodzila sie
wycofac wniosek do TSUE.
Na jakich warunkach? Otoz, jak dodal premier, to porozumienie przede
wszystkim zaklada wieloletnie projekty z udzialem strony polskiej w
wysokosci do 45 mln euro – wspolfinansowanie tych projektow przez strone
polska.
Oznacza to udzial srodkow z budzetu panstwa, samorzadow oraz spolki PGE,
ktora jest wlascicielem kopalni i elektrowni Turow.
– Zgodzilismy sie na powolanie komisji eksperckiej, ktora bedzie badala
srodowiskowe kwestie zwiazane z odkrywka – mowil premier. – Rowniez PGE
przeprowadzi do konca inwestycje ekranu podziemnego, ktory bedzie do
pewnego stopnia przynajmniej eliminowal odplyw wody, a z drugiej strony
bedzie prowadzila prace przy walach, ktore maja zabezpieczac przed pylkami,
ktore przenikaja na strone czeska.
Teraz strona Czeska bedzie analizowala porozumienie z Polska. – Jestem
dobrej mysli, ze uda sie je doprowadzic do konca. W wyniku realizacji
takiego planu bedziemy mogli powiedziec o tym, ze cala sprawa zostaje
zamknieta i elektrownia oraz kopalnia Turow dalej beda pracowaly bez
przeszkod- podkreslil Morawiecki.
Zapewnil, ze kopalnia i elektrownia dzis pracuja i beda pracowaly, ale
Polsce zalezy, aby ten spor w sposob z Republika Czeska zakonczyc w sposob
polubowny.

Game over? Nie tak predko.
CZTERY GLOWNE ZMARTWIENIA KACZYNSKIEGO
Opozycja sama sobie zafundowala dygot, jej kryzys jest bezsporny, ale
niekoniecznie trwaly. Natomiast sprawowanie wladzy zawsze zuzywa, a PiS
wlecze za soba coraz ciezszy bagaz grzechow. Zmienilo sie tez
spoleczenstwo, na scene weszly nowe roczniki i nawet zdazyly zaliczyc swoja
polityczna inicjacje.
Znerwicowana polska polityka od dawna ma sklonnosc do popadania z jednej
skrajnosci w druga. Dopiero co powszechnie wieszczono rychly koniec rzadow
PiS, co napompowalo po stronie opozycyjnej nadmierne zludzenia i w efekcie
przelozylo sie na bledna strategie Koalicji Obywatelskiej w sprawie
Funduszu Odbudowy UE. Kiedy zas balon oczekiwan pekl, wajcha zostala nagle
przestawiona i zapanowala swoista moda na defetyzm. Teraz najczesciej wiec
slychac, ze wszystko pozamiatane, PiS ma opozycje na widelcu, w kieszeni
wygrane wybory w 2023 r. i kolejna kadencje przed soba. Albo nawet dwie, bo
i takie prognozy bywaja formulowane.
Owszem, na obecnym etapie rzadzacym zaswiecilo wiosenne sloneczko. Widzimy
to w sondazach, w ktorych partia odrobila czesc strat. Chociaz do 40-proc.
poziomow caly czas sporo jej brakuje. Niby to kolejny raz dal o sobie znac
tradycyjny „geniusz” Kaczynskiego, ktory sprawnie rozegral opozycje i
wprowadzil ja w stan totalnego chaosu. Chociaz w istocie to ona sama sobie
zafundowala obecny dygot, bo gdyby jej liderzy mieli do siebie minimum
zaufania i potrafili ustalic wspolne minimum strategiczne, bezdyskusyjna
zrecznosc naczelnika w politycznych gierkach przydalaby mu sie jak psu na
bude.
Wykorzystal wreszcie PiS sprzyjajacy moment i przyspieszyl prezentacje
Polskiego Ladu, natychmiast powracajac do tradycyjnej roli monopolisty,
jesli chodzi o atrakcyjne programy. Tyle ze ow Lad – niezaleznie od jego
obiektywnych zalet i wad – niezbyt jest jeszcze dopracowany oraz cokolwiek
chaotyczny. Nie do konca tez jeszcze wiemy, co z obfitej oferty faktycznie
przebilo sie do zbiorowej swiadomosci, jakie wywarlo wrazenie i czy suweren
potraktowal kolejna porcje obietnic z nalezyta powaga. Warto wiec nieco
odczekac z oglaszaniem kolejnego game changera, a juz zwlaszcza game overa.
Ale to juz bylo”
Na razie to samym rzadzacym najbardziej zalezy na wykreowaniu wrazenia, ze
znow jest jak dawniej, czyli w zlotych czasach „dobrej zmiany”,
„bialo-czerwonej druzyny”, „damy rade”. Kiedy to premierka byla jeszcze
„nasza Beata”, a swiezo pozyskany dla prawicowej sprawy wicepremier Mateusz
Morawiecki snul niezobowiazujace – jak dzisiaj wiemy – wizje wielkiej
„narodowej” modernizacji pod rzadami PiS na kolejnych 20 lat. Ach, coz to
byly za czasy” Zjednoczona Prawica chodzila jak w zegarku, lawina
przekretow nie zdazyla sie jeszcze rozpedzic, a transfery spoleczne
opatrzyc w oczach beneficjentow. A kiedy cos nie gralo, zawsze mozna zwalic
wine na nieodlegle wtedy jeszcze rzady Platformy.
Calkiem wyrazna byla wiec proba nawiazania do tamtych czasow podczas
prezentacji Polskiego Ladu. Podobne tony daly sie zauwazyc w niedawnym
wywiadzie Jaroslawa Kaczynskiego dla Interii. Prezes pokazywal, jaki to
jest wyluzowany, momentami wrecz frywolny. Na opozycje nie tyle juz
zlorzeczyl, ile ja bagatelizowal. Bez miotania obelg, niekiedy z ojcowska
wrecz wyrozumialoscia, wskazujac jej niesfornosc i nieokrzesanie. Ale i z
nadzieja, ze nawet sam Borys Budka moze kiedys dojrzeje i przybedzie mu
oleju w glowie. Badz tez – kiedy zeszlo na lewice – paternalistycznie sie
pochylal nad jej idealizmem, a nawet pochwalil spoleczna wrazliwosc
(jakkolwiek „bylismy tu pierwsi z diagnozami”).
Nie byl tez nadmiernie pryncypialny w obronie dorobku swojej formacji.
Owszem, tu i owdzie zdarzaly sie niedociagniecia, tudziez klanialy sie
tradycyjne „imposybilizmy”. Reforma sadow nie poszla do konca jak nalezy,
ale spokojnie, jeszcze wrocimy do tematu. Troche nam sie panstwo faktycznie
upartyjnilo, ale prosze zrozumiec, ze ludzie sa rozni i nie kazdego da sie
upilnowac. Program mieszkaniowy tez nie wypalil, bo „operacje czasem sie
udaja, a czasem nie”, w tym zas zawinil przedpisowski „korporacjonizm”.
Troche wiec tych zmartwien sie nagromadzilo, prezesowi ponoc zdarzalo sie
nawet rok temu rozwazac odejscie z polityki, niemniej zakret zostal
pokonany. Teraz mamy bowiem Polski Lad, bedzie kasa z UE (nie przeceniajmy
jej, ale dobrze, ze jest), czekaja nas wiec lata kontynuacji tego, co
dobre, i dalszego rozwoju. Premier Morawiecki ma ogromne szanse porzadzic
dluzej od Tuska, a – kto wie? – moze nawet pobije stary rekord Jaroszewicza
z lat 70. O jeszcze zywotniejszym Cyrankiewiczu naczelnik przezornie nie
wspomnial, zapewne nie chcac prowokowac wlasnych skojarzen z Gomulka.
” i nie wroci juz
Minal wiec okres burzy i naporu z ostatnich kampanii wyborczych, coraz
radykalniejszych wojen kulturowych, totalnej polaryzacji. Czy proba powrotu
do pisowskiej idylli z lat 2016 – 17 ma jednak szanse powodzenia? Bez
watpienia sprzyjaja rzadzacym perspektywy ekonomiczne. Napompowana unijnymi
pieniedzmi gospodarka zapewne bedzie sie rozwijac w najblizszych latach po
kilka procent, co otwiera szerokie pole do powrotu na sciezke hojnej
redystrybucji. Kaczynski zreszta zauwazyl, iz owa szanse zawdzieczamy
pandemicznej katastrofie, ktora kosztowala zycie tysiecy obywateli.
I choc nie nalezy bagatelizowac znaczenia owej kluczowej w kazdych
politycznych realiach zmiennej, warto tez pamietac o paru innych, niemniej
istotnych. Dobra passa PiS z ostatnich tygodni nie jest bowiem osadzona na
tak stabilnym fundamencie, jak zdaje nam sie wmawiac kierownictwo tej
partii. Glowne czynniki destrukcji wcale nie zostaly usuniete, co najwyzej
chwilowo zaklajstrowane. I z pewnoscia wczesniej czy pozniej dadza o sobie
znac.
Po pierwsze, na niedawne ocieplenie wizerunku wladzy w decydujacym stopniu
nie wplynela wcale obietnica wynikajaca z ratyfikacji Funduszu Odbudowy
oraz Polskiego Ladu, tylko koniec trzeciej fali pandemii covid-19. Kraj
wreszcie sie otwiera, wracamy do w miare normalnego zycia, na horyzoncie
juz wakacje. To czas karnawalu, zbiorowego odreagowania uciazliwosci
ostatniego roku, chwilowego zapomnienia o dramatach. Ale wyparte traumy
zawsze kiedys wracaja, chociaz najczesciej w zupelnie nowej,
zrekonstruowanej postaci.
Czy bedzie ona laskawa dla rzadzacych? Tego oczywiscie nie wiemy, chociaz
obiektywnie rzecz biorac, PiS nie odniosl spektakularnego sukcesu w walce z
pandemia. Bylismy wrecz jednym z niechlubnych wyjatkow jako panstwo, ktore
po pierwszym uderzeniu covida nie potrafilo wyciagnac stosownych wnioskow i
dopuscilo do jego nieporownanie tragiczniejszego nawrotu. Wiele tez bedzie
zalezec od tego, czy i z jaka sila powroci kolejna epidemiczna fala oraz
jakie tego beda skutki spoleczne.
Po drugie, za rzadem niezmiennie stoi krucha wiekszosc. Dopisanie w
ostatniej chwili Ziobry i Gowina do listy sygnatariuszy Polskiego Ladu
niczego w gruncie rzeczy nie zmienia, to tylko incydentalna „slitfocia” na
wczorajszym wallu. Obaj koalicjanci doskonale za to wiedza, ze w kolejnych
wyborach zostana wyproszeni z szeregow Zjednoczonej Prawicy. Musza wiec
grac na siebie, czyli budowac podmiotowosc badz poszerzac alternatywne
zdolnosci koalicyjne, aby w odpowiednim momencie na wlasnych warunkach
oderwac sie od PiS. Nawet teraz zgoda nie potrwala dlugo, bo juz kilka dni
po prezentacji Ladu rzad znow stracil wiekszosc w sejmowym glosowaniu nad
funduszem deweloperskim. I takich przypadkow bedzie coraz wiecej, byc moze
rowniez przy okazji uchwalania projektow ustaw skladajacych sie na Polski
Lad. Na razie ogolnie zademonstrowany, a jak wiadomo, diabel zawsze tkwi w
szczegolach i pretekstow do staniecia okoniem ani Ziobrze, ani Gowinowi
pewnie nie zabraknie. Po coz zreszta mieliby na dluzsza mete zyrowac plan,
na ktorym wyborczo zyska wylacznie PiS?
W tym kontekscie nalezy oczywiscie odczytywac ostatnie umizgi Kaczynskiego
do Lewicy. Dalsze trwanie obecnych rzadow uzaleznione jest bowiem od
wsparcia chwilowych towarzyszy drogi, kazdorazowo dobieranych pod katem
konkretnych przedsiewziec. Choc, jak uczy doswiadczenie, taka polityka ma
krotkie perspektywy i koniec koncow zawsze wiedzie do upadku.
Bagaz potencjalow i grzechow
Po trzecie, kryzys opozycji jest dzisiaj bezsporny, ale niekoniecznie
trwaly. Chaos po ratyfikacji Funduszu Odbudowy przede wszystkim oznaczal
wypowiedzenie dotychczasowych regul wspolpracy, z przodujaca pozycja
Platformy Obywatelskiej. Odtad zadne z ugrupowan nie moze juz sobie roscic
pretensji do narzucania swojej taktyki pozostalym. Ich cel strategiczny
mimo wszystko pozostaje niezmienny: zakonczyc rzady PiS. Akceptacja takiego
stanu rzeczy powinna zas sprzyjac wypracowywaniu nowej formuly wspolpracy w
najbardziej ogolnych sprawach w formule dyrektoriatu.
Dzis oczywiscie gore biora emocje i narastajace wzajemne resentymenty, nie
sposob tez bagatelizowac roznic ideowych oraz pokoleniowych. Mimo wszystko
opozycyjne stronnictwa nie przekroczyly granicy, poza ktora wspolpraca na
dluzsza mete przestaje byc mozliwa (tak jak w obozie Zjednoczonej Prawicy).
Tym bardziej ze ogolny uklad sil bardziej jest dzisiaj dla opozycji
korzystny niz w poprzedniej kadencji. Jej polaczone potencjaly daja jej
przeciez realna i chyba juz trwala przewage nad PiS. Wowczas mozna bylo
miec nadzieje, ze jak sie zjednoczy w takim czy innym ksztalcie, a przy
okazji stanie na palcach, to a noz widelec” Dzisiaj jest to niemal
gwarancja wyborczego sukcesu.
A po czwarte, sprawowanie wladzy zawsze zuzywa. Nie da sie odzyskac
utraconego dziewictwa, przywolac dawnych ekscytacji, powrocic do minionego
spolecznego klimatu. Po drodze wydarzylo sie zbyt wiele, PiS wlecze za soba
coraz ciezszy z kazdym rokiem bagaz grzechow. Zmienilo sie rowniez polskie
spoleczenstwo, na scene weszly nowe roczniki i nawet zdazyly zaliczyc swoja
polityczna inicjacje. Swoje tez robi znuzenie towarzyszace ogladaniu na
szczytach wladzy ciagle tych samych twarzy. Nawet jesli usiluja nam wmowic,
ze wlasnie przezywaja swoja druga mlodosc.
Rafal KALUKIN

Przecherny Materna
N O W Y B E Z W L A D
Wszyscy o tym, to ja tez. I zeby bylo jasne, wcale nie chodzi mi o to, ze
mialbym placic wieksza skladke na sluzbe zdrowia.
Zrobie to chetnie, jezeli bede wiedzial, ze te pieniadze, ode mnie i innych
skladkowiczow, zostana skierowane na zmiany organizacyjne, na wieksze
wynagrodzenia dla pielegniarek, ratownikow i lekarzy, na medyczna edukacje,
na profilaktyke zdrowotna, a nie do wspolnego wora, ktory da pensje
kolejnym urzednikom. Tak zwany Polski Lad jest kolejnym przykladem
intelektualnej indolencji rzadzacych, chaosu, braku spojnej wizji
przyszlosci naszego kraju, myslenia o tragedii energetycznej, klimatycznej,
cyfryzacyjnej, czyli tym wszystkim, czym w swiecie zajmuja sie ludzie
dostrzegajacy wyzwania cywilizacyjne.
W wydarzeniach tygodnia zwrocilem uwage na to, ze papiez Franciszek
wypowiedzial sie kategorycznie na tematy ekologiczne i dal do zrozumienia,
co pan Bog mysli o spalaniu kopalin. Internet przypomnial rekonstrukcje
zamachu na naszego papieza, ktora w 2018 roku odbyla sie w malej
miejscowosci, w obecnosci wiernych pewnej parafii. Czekam na moment, w
ktorym odbedzie sie w jakiejs parafii rekonstrukcja zalotow proboszcza do
malych ministrantow. Coz, taki kraj. Niemieccy komentatorzy domagali sie,
zeby Robert Lewandowski nie pobil rekordu Gerda M�zllera z szacunku dla
legendarnego pilkarza. Chcialbym im przypomniec, ze sensem sportu jest
wygrywanie i pobijanie wszystkich istniejacych rekordow. Gdyby zastosowac
sie do tego glupiego apelu, Iga Swiatek powinna z szacunku dla Pliskowej i
jej dokonan wycofac sie jeszcze przed finalem i nie wyjsc na kort – z
szacunku.
Swoje zdanie o „nowym bezwladzie” wyrazam z szacunku dla moich dzieci i
mlodego pokolenia, ktore, jak tak dalej pojdzie, bedzie zylo w
zbankrutowanym kraju, bez pradu i internetu. Wroci ocet na polkach jako
jedyny produkt dostepny; w miejscach, ktore kiedys byly lasami, bedzie gora
plastikowych smieci; a Jaroslawa Kaczynskiego i jego swite bedzie chronila
nie armia ochroniarzy, tylko F-16 bez pociskow.
Krzysztof MATERNA

A TO POLSKA WLASNIE!
——–
– „W okresie od 16 kwietnia do 9 maja jedyna uprawniona jednostka do
organizacji wyborow byla Panstwowa Komisja Wyborcza. Zorganizowanie wyborow
na podstawie decyzji administracyjnej nie powinno miec miejsca i bylo
pozbawione podstaw prawnych” – zaznaczyl Marian Banas na konferencji NIK.
NIK skierowal do prokuratury zawiadomienia o mozliwosci popelnienia
przestepstwa przez czlonkow zarzadu Poczty Polskiej i Polskiej Wytworni
Papierow Wartosciowych. „Nie bylo podstaw prawnych do tego, zeby prezes
Rady Ministrow wydawal jakiekolwiek polecenia zwiazane z wykonaniem
wyborow” – przekazal Bogdan Skwarka z NIK. „Tak sie dziwnie sklada, ze dwa
dni temu dostalismy e-maila, ze jest bomba w naszych budynkach i
delegaturach, a dzis rzekomo, ze moj syn ma popelnic samobojstwo, wiec
policja pojawila sie u mojej rodziny w Krakowie i u syna. O komentarz
poprosze juz was samych” – zwrocil sie Banas na koniec do dziennikarzy.
Warto przypomniec, ze Magdalena Przybysz – owczesna szefowa departamentu
prawnego KPRM – ostrzegala, ze wydanie decyzji o wyborach moze grozic
Trybunalem Stanu i upadkiem rzadu Morawieckiego.
——–
– Warszawski sad, pomimo zlozonych wnioskow, nie wpisal zmian personalnych
w zarzadzie Polska Press. W dokumentach wciaz figuruje wiec stary zarzad
sprzed pojawienia sie Orlenu. Jest to nastepstwo decyzji sadu z 9 kwietnia,
kiedy zdecydowano o wstrzymaniu przejecia grupy Polska Press przez Orlen na
wniosek Rzecznika Praw Obywatelskich. Wedlug prawnika Macieja Gutowskiego
nowy zarzad moze kierowac spolka, ale jest to ryzykowne. „Mamy bowiem
sadowe zabezpieczenie wstrzymujace zgode UOKiK na koncentracje, a na
ostateczna decyzje sadu trzeba jeszcze poczekac” – tlumaczyl prof. Gutowski.
——–
– Bliski obecnej wladzy prof. Waldemar Paruch, byly szef rzadowego Centrum
Analiz Strategicznych, byl pytany w TOK FM o zony politykow PiS w spolkach
Skarbu Panstwa. „Trudno sobie wyobrazic, by byly zatrudniane zony politykow
PO czy PSL” – odpowiedzial Paruch. Dalej mowil o „kwestii lojalnosci osob
zatrudnionych w spolkach”. Nie doswiadczenia, umiejetnosci, kompetencje.
Liczy sie lojalnosc. W zasadzie wypowiedz Parucha komentuje sie sama –
przeraza jedynie to, ze nepotyzm rozrosl sie do takiego stopnia, ze
wypowiada sie takie slowa publicznie bez cienia zenady.
——–
– Przez ostatnie 6 lat obecna wladza skierowala az 187 pozwow przeciwko
niezaleznym mediom. Z badan przeprowadzonych przez Towarzystwo
Dziennikarskie wynika, ze najwiecej z nich prowadza instytucje publiczne
(41), 26 pozwow pochodzi od spolek skarbu panstwa (w tym 10 tylko od TVP),
21 od politykow (w tym cztery od Zbigniewa Ziobry). Najczesciej obrywa sie
„Gazecie Wyborczej” i jej dziennikarzom – przez 6 lat to az 73 pozwy.
Kolejne miejsca zajmuja Ringier Alex Springer – Onet (21), Oko.Press (16)
Newsweek (10), Polityka (9) Fakt (8) czy TVN (6). Prawie 40% spraw
skonczylo sie korzystnie dla dziennikarzy (72 z 187 spraw wygrano w sadzie,
badz umorzono), a jedynie 11 spraw (6%) skonczylo sie ich przegrana. 91
spraw wciaz sie toczy, a 8 zakonczylo sie ugoda.
——–
– Sad Okregowy w Olsztynie zawiesil decyzje Izby Dyscyplinarnej, ktora
zawiezila sedziego Pawla Juszczyszyna w wykonywaniu czynnosci sluzbowych i
obnizyla mu pensje. Postanowienie sadu nie jest prawomocne, ale jest
wykonalne. Oznacza to, ze sedzia bedzie dopuszczony do wykonywania
obowiazkow w Sadzie Rejonowym w Olsztynie.
——–
– Projekt ustawy o Ochotniczej Strazy Pozarnej wzbudza kontrowersje.
Pojawila sie zapowiedz protestu, niektorzy twierdza, ze projekt byl pisany
na kolanie. W calym kraju ruszyly konsultacje. „Projekt zabiera nam rozne
nasze przywileje i nie ma na to naszej zgody. Projekt zabiera nam m.in.
mozliwosc uzywania nazwy 'strazak’. A przeciez my strazakami bylismy,
jestesmy i bedziemy” – mowi Edward Kuchta. Najwieksze kontrowersje budzi
jednak propozycja, ze w akcjach strazakow beda mogly uczestniczyc tylko
jesnostki Ochotniczej Strazy Pozarnej, ktore przeksztalca sie w jednostki
ratowniczo-gasnicze (JRG). Tylko one beda mogly liczyc na wsparcie panstwa,
a te, ktore nie zdolaja sie przeksztalcic, pozostana stowarzyszeniami i
beda mogly prowadzic np. dzialalnosc kulturalna czy edukacyjna. „Dzielenie
strazakow na lepszych z JRG i gorszych moze wielu druhow zniechecic” –
ocenil Jan Kuczkiewicz z OSP w powiecie nowatorskim. Przedstwiciele rzadu
przekonuja, ze ten projekt to proba uhonorowania druhow, ktorzy przez
conajmniej 25 lat uczestniczyli w akcjach – maja oni dostac dodatek
emerytalny w wysokosci 1/14 stawki minimalnego wynagrodzenia za prace.
——–
– Minelo 40 lat od zamachu na papieza Jana Pawla II. Wydawac sie moglo, ze
idealnym upamietnieniem tego wydarzenia bylby np. film dokumentalny lub
program poswiecony wspomnieniom na temat papieza. Ale nie w TVP. Stacja
zdecydowala sie na kuriozalne upamietnienie – jak opisuja – „cierpienia
oraz niezwyklego aktu wybaczenia”. W rocznice wyemitowali wiec… koncert.
W widowisku „Modle sie i przebaczam” wzieli udzial m.in. Piotr Cugowski,
Tomasz Szczepanik, Sebastian Karpiel-Bulecka, Alicja Szempinska a takze
Eleni. Koncert odbyl sie w czasie, gdy ich organizowanie bylo niezgodne z
obostrzeniami. Widac TVP i zaproszeni goscie rzadza sie swoimi prawami.
——–
– Prof. Parczewski jest specjalista chorob zakaznych oraz jednym z doradcow
Mateusza Morawieckiego ds. Covid-19. Jego zdaniem nie mozna nikogo zmusic
do szczepienia, za to mozna sprobowac bardziej kreatywnych metod. W jego
opinii rozwiazaniem „mogloby byc np. wprowadzenie godziny policyjnej dla
niezaszczepionych lub zakaz przemieszczania sie miedzy wojewodztwami”.
——–
Zebral dla Was:
Michal BIELINOWICZ

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

Kadra za plotem.
POLACY ROZPOCZELI ZGRUPOWANIE W OPALENICY
– Wyjscie z grupy to jedynie poczatek – zapowiada Robert Lewandowski.
Polscy pilkarze rozpoczeli zgrupowanie przed finalami mistrzostw Europy.
Selekcjoner Paulo Sousa zaprosil do Opalenicy 27 pilkarzy, ale powolanie
dla Radoslawa Majeckiego to tylko ubezpieczenie, bo jesli inni bramkarze
beda zdrowi, gracz AS Monaco na mistrzostwa Europy nie pojedzie.
Wszyscy kadrowicze mieli dotrzec do hotelu Remes w poniedzialek.
Punktualnie na miejscu stawil sie Robert Lewandowski, ktory kilkadziesiat
godzin wczesniej strzelil 41. gola w tym sezonie Bundesligi i pobil
49-letni rekord Gerda Muellera.
– To dla mnie wielka frajda, duma oraz szczescie, ale jeszcze nie do konca
zdaje sobie sprawe z tego, co sie stalo. Kazdy sukces napedza mnie do proby
osiagniecia kolejnego. Poczucie spelnienia mnie nie oslabia, tylko wzmacnia
– podkresla kapitan reprezentacji Polski.
Lewandowski przyznaje, ze podczas meczu z Augsburgiem mial momenty
zwatpienia.
– Byly okazje, koledzy mi podawali, a ja nie strzelalem. Jakby ktos napisal
ksiazke, w ktorej taki rekord pada w ostatniej minucie, to wszyscy
powiedzieliby, ze to science fiction i lepiej zejsc na ziemie – mowi.
GROSICKI W DUBAJU
Lewandowski zameldowal sie w hotelu Remes, gdzie na kadrowiczow czekaja nie
tylko boiska treningowe i silownia na swiezym powietrzu, ale takze park
linowy, pole golfowe, kort tenisowy, kregielnia oraz spa z basenem.
Dobre wiesci sa takie, ze Sousa od poczatku moze liczyc na Lukasza
Fabianskiego i Pawla Dawidowicza. Problemow zdrowotnych wsrod powolanych
nie ma.
Selekcjoner pierwszy raz spotka sie z Przemyslawem Frankowskim, Tomaszem
Kedziora, Dawidem Kownackim, Karolem Linettym, Jakubem Swierczokiem oraz
Tymoteuszem Puchaczem, ktorych na marcowym zgrupowaniu nie bylo. Ten
ostatni to w kadrze debiutant.
Sousa tydzien temu wybral tez czterech rezerwowych, czyli Kamila
Grosickiego, Sebastiana Szymanskiego, Rafala Augustyniaka oraz Roberta
Gumnego. – Musza byc gotowi i caly czas utrzymywac pelna sprawnosc fizyczna
– podkresla Portugalczyk, ale nie wiadomo, czy przekazal te wytyczne samym
zawodnikom.
Mozliwe, ze wybor rezerwowych byl zabiegiem pod publiczke, skoro Grosicki –
wedlug dziennikarza Mateusza Borka – polecial wlasnie na wakacje do Dubaju
z Arturem Borucem, co nie swiadczyloby najlepiej o komunikacji Sousy z
pilkarzami.
– Szkoda, ze nie ma z nami zawodnikow, ktorzy budowali kadre przez wiele
lat, ale moje podejscie emocjonalne nie ma tu znaczenia. Ktos musi wziac na
klate odpowiedzialnosc za decyzje i ta osoba jest trener – mowi Lewandowski.
GRILL I ORKIESTRA
Kadrowiczow czekaja we wtorek nieobowiazkowe szczepienia na Covid-19. Nie
wiadomo, czy preparat firmy Johnson & Johnson przyjmie sam Lewandowski.
– Temat w klubie pojawil sie trzy dni temu. Bedziemy mogli sie zaszczepic,
ale po powrocie z turnieju. Na to potrzeba czasu, u nas sa inne dawki.
Musze wszystko skonsultowac zarowno z jedna, jak i druga strona – mowi
Lewandowski.
Nie zabraknie takich, ktorzy odbiora jego ostroznosc jako wotum nieufnosci
wobec szczepionki, choc w Polsce z billboardow od dluzszego czasu zachecaja
do niej Adam Malysz i reprezentacja siatkarzy, a pierwsza dawke niedawno
przyjela Iga Swiatek.
Kadrowiczow w srode odwiedza rodziny, ktore zostana w Opalenicy do konca
tygodnia. Bedzie grill, koncert zespolu Golec uOrkiestra oraz projekcja
filmu „Druga polowa”, w ktorym zagral Grzegorz Krychowiak.
Pozniej Sousa odetnie druzyne od swiata. Sprzyja temu polozenie hotelu – w
malym miescie, wsrod lasow. Kadrowiczow przed spojrzeniami dodatkowo
ochroni trzymetrowy plot.
Protokol sanitarny gwarantuje pilkarzom niespotykany wczesniej spokoj.
Zawodnicy z dziennikarzami spotkaja sie jedynie podczas konferencji
prasowych, indywidualnych rozmow z mediami nie bedzie.
Plan pracy jest intensywny, bo obejmuje dwa sparingi – 1 czerwca z
Rosjanami we Wroclawiu oraz 8 czerwca z Islandczykami w Poznaniu – i
szesnascie sesji treningowych.
– Zajec z taktyki nie mielismy do tej pory zbyt duzo i to, co bedzie chcial
przekazac nam trener, na pewno nam pomoze. Musimy tez zadbac o
przygotowanie fizyczne – podkresla Lewandowski.
NIECH KIBICE BEDA DUMNI
Dzien po meczu z Islandczykami druzyna Sousy poleci czarterem do Gdanska,
gdzie zamieszka w sopockim hotelu Marriott. To bedzie punkt wypadowy na
wszystkie mecze Euro 2020. Polacy turniej otworza 14 czerwca meczem ze
Slowakami w Sankt Petersburgu.
– Wiemy, ze czasem jedno spotkanie moze kompletnie odmienic obraz, dlatego
pierwszy mecz bedzie wazny. Moze nam pomoc w pozbyciu sie stresu i
rozwinieciu skrzydel – nie kryje Lewandowski.
Kapitan nie chce stawiac druzynie konkretnych celow, ale podkresla, ze
wyjscie z grupy to jedynie poczatek.
– Musimy walczyc i wierzyc w sukces. A sukcesem bedzie, jesli zagramy tak,
aby kibice byli z nas dumni.
Kamil KOLSUT
——————–
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”, „Polityki”,”Newsweeka”, TVN24, Obywateli
News i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *