Dzien dobry – tu Polska – wtorek, 25 lutego 2020

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVII nr 55 (5321) 25 lutego 2020 r.

W kupie sila,
czyli jak gornicy dbaja o swoje godne zarobki.
Praca gornika dolowego jest ciezka i ryzykowna. Praca ‚gornika przy
gorniku’, jest taka sama jak w kazdym innym zakladzie przemyslowym.
Dlaczego wiec ta jedna grupa zawodowa od dziesiecioleci jest
uprzywilejowana?
Wydawaloby sie, ze mamy wolny rynek. Gornik niech zarabia i po 20 tysiecy
zl miesiecznie, tylko niech nie wyciaga reki po pieniadze wypracowane przez
innych, czesto pracujacych za najnizsza krajowa. Tak sie zastanawiam, czy
gornikom, szczegolnie tym nie dolowym, nie jest wstyd? Ale jak widac,
pieniadz nie smierdzi.
Dlaczego osoby niepelnosprawne, pielegniarki, nauczyciele… sa przez ten
rzad traktowani jak natretne pasozyty, kiedy gornicy i armia ludzi
przyklejona do gornikow dostaje od panstwa, czyli od nas, z naszych
pieniedzy (doplaty do gornictwa) to, czego zazada?
Wiem, wiem… kilofy, kaski i palone opony… to atrybuty gorniczych
zwiazkowcow.
Sam kiedys sie o tym przekonalem, kiedy to po mojej wypowiedzi na FB,
przyjechala do mnie delegacja „zwiazkowych byczkow” i podarowala mi mlotek
obwiazany wstazka, zebym sie puknal w glowe.
To czarne zloto niech sobie gornicy wydobywaja na wlasna odpowiedzialnosc,
a jesli im sie to nie oplaca, niech zmienia prace. Przeciez coraz wyzsze
koszty (w tym place) wydobycia wegla przekladaja sie na ceny pradu, zz
ktory coraz wyzsze rachunki placa tez ci najbiedniejsi Polacy.
Decyzja rzadu (Sasin) o podwyzkach dla gornikow 3 miesiace przed wyborami
prezydenckimi, swiadczy tylko i wylacznie o cynizmie PiSu. Slaby nie ma
zadnych szans w walce o godne zycie, silny dostanie wszystko. Czego sie nie
robi dla wladzy?”
Pozdrawiam Gargamelu,
Tomek
——————-
To swieta prawda, ze gornicy sa silni swoja bezczelnoscia i brakiem
skrupulo.Ale nie tylko- sa rowniez silni -a moze nawet silniejsi slaboscia
i tchorzostwem PiS-u. Wlasza za wszelka cene! -Wasz
Gargamel Zbrzydzony
Ps. Za pozdrowienia, Tomku, dziekuje. I odwzajemniam.

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”

OGIEN NA TLOKI, PARA W TURBINE!
Wplacilem dzis na konto Marynarskiego Pogotowia Gargamela 100 dolarow dla
Tomka
Pozdrawiam:
Stanislaw Dziedzic
——————
Gargamel:
Bardzo dzieki! Kto nastepny?

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach wybrzeza.
Dolar: 3.9772 PLN Euro: 4.3017 PLN Frank szw.: 4.0542 PLN Funt:5.1293 PLN

Gielda 24.02.2020 r. godz.17.00 WiG 55088 (-4.07%) WiG30 2316 (-4.08)
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.88 PLN Euro: 4.22 PLN Funt: 5.04 PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.85 PLN Euro: 4.19 PLN Funt:
5.07 PLN

Pogoda w kraju
Zachmurzenie duze z przejasnieniami. Na Podlasiu snieg przechodzacy w
deszcz. Na pozostalym obszarze przelotny deszcz. Temperatura maksymalnie od
6 stopni C na Podlasiu do 13 st. C na Dolnym Slasku.

O-k-R-u-C-h-Y
——————-
(Dzis redaguja Czytelnicy)
Historia ta wydarzyla sie w malym miasteczku, gdzie kazdy zna kazdego i
wszyscy wszystko o wszystkich wiedza.
Podczas rozprawy w sadzie prokurator wezwal na swiadka staruszke.
– Pani Nowakowska, zna mnie pani? – spytal.
– Oczywiscie! – odpowiedziala staruszka – Znam pana, od kiedy byl pan
dzieckiem i szczerze mowiac, jestem zawiedziona, co z pana wyroslo. Klamie
pan, zdradza zone, manipuluje pan ludzmi i obgaduje ich za plecami. Wydaje
sie panu, ze jest pan taka gruba ryba, a tak naprawde jest pan zwykla
plotka. Krotko mowiac: tak, znam pana.
Zawsztydzony prokurator chcac uciec od tematu szybko wskazal na adwokata i
zapytal:
– A czy tego czlowieka Pani zna??
– Oczywiscie, znam pana Szymanskiego od kiedy byl brzdacem. Jest leniwy,
zajadly i ma problem z alkoholem. Jego kancelaria ma fatalna reputacje. No
i nie zapominajmy, ze zdradzil partnerke z trzema roznymi kobietami – w tym
z panska zona! Tak, znam go dobrze.
Tu Sedzia zawolal do siebie obu mezczyzn: adwokata i prokuratora i
ostrzegl::
Jesli ktorys z was spyta ja, czy mnie zna, to przysiegam, ze skaze was na
dozywocie!
Lech R Lyczywek
Gargamel: dziekuje Autorowi za…popularyzowanie mego nazwiska. Bardzo
zawse na to czekam
————————–
Dobry wieczor!,
Z mojej ulubionej gazety „Przegladu” przepisuje fragment felietonu
swietnego ich wspolpracownika tj p.Bronislawa Lagowskiego. Tekst jest
swietny, ale cytowany fragment jeszcze lepszy.
„W Polsce istnieja wsystkie wolnosci w stopniu,w jakim sa
osiagalne.Istnieje wolnosc slowa,wolnosc zgromadzen,wolnosc lzenia
rzadzacych,a takze Bogu ducha winnych proboszczow i biskupow;jezeli co do
tego istnieja watpliwosci,to tylko takie,ze ta sielanka moze sie
skonczyc.Dalej ciagnac,trzeba odnotowac wolnosc jezdzenia po swiecie
itd.Wybory odbywaja sie regularnie i nie sa falszowane.Mimo to slysze nie
od jednego czlowieka,ze czuje sie jak pod okupacja.Skad bierze sie to
poczucie?
Moim zdaniem wiele zalet polskiej demokracji ulega zniweczeniu wskutek
przemocy symbolicznej.Ta przemoc nie jest nowoscia wprowadzona przez PiS.To
dziwne,jak ludzie szybko zapominaja.Glowna instytucja przemocy
symbolicznej-IPN,zostala wprowadzona wspolnie i zgodnie przez obie partie
postsolidarnosciowe.W ustawie o szkolnictwie wyzszym minister Gowin
lustracje zaliczyl do badan naukowych i nikt z Platformy sie nie
sprzeciwil,podobnie jak cala klasa polityczna poparla „dekomunizacje” nazw
ulic i wszelkich miejsc symbolicznych. Te rozne formy przemocy symbolicznej
ludziom gruboskornym nie szkodza,ale nie wszyscy sa
gruboskorni.Inteligencja jako klasa kulturalna zachowala sie w rozmiarach
niewielkich, ale ta szczatkowa inteligencja cierpi z powodu zacierania
sladow przeszlosci juz nie tylko w miastach, ale nawet w lasach.Ma ona
poczucie, ze kraj zostal najechany przez jakies barbarzynskie plemie, i nie
trzeba dziwic sie ludziom, ktorzy mowia, ze czuja sie jakby pod nowa
okupacja.Okupacja to bron Boze nie jest, ale panujacy oboz sugeruje nam, ze
jest.
Wybitna aktorka i intelektualistka uzyla drastycznej metafory, zeby
powiedziec, jak podle czuje sie w tym kraju wielu swobod. Nie przytocze tej
metafory, ale zastapie ja zblizonymi slowama Jozefa Pilsudskiego z ciagle
pamietanego listu do Feliks Perla, ze nie chce zyc w wychodku. W
domysle:nawet gdyby cieszyl sie tam wolnoscia slowa”
Pozdrawiam serdecznie:
BojarCz

Trwa Wielkie…Picowanie!
POLSKA GOTOWA NA KORONOWIRUSA TYLKO NA PAPIERZE
Pojawienie sie koronawirusa w masowo odwiedzanych przez Polakow Wloszech
sklonilo wladze tego kraju do skrocenia karnawalu w Wenecji i odwolania
wielu innych wydarzen publicznych
W polskich szpitalach brak masek, lekarze boja sie epidemii, lecz rzad
zapewnia, ze kontroluje sytuacje.
Polskie wladze twierdza, ze sa przygotowane na koronawirusa. – Omowilismy
szczegolowo zagadnienia dotyczace tego, co robic, by ograniczac ewentualne
rozprzestrzenianie sie koronawirusa. Mamy gotowe laboratoria – mowil w
poniedzialek na specjalnie zwolanej konferencji, premier Mateusz
Morawiecki .
Lekarze sa innego zdania. – Przygotowani jestesmy tylko na papierze.
Sprawdzianem bedzie pojawienie sie pierwszych zachorowan, ktorych
spodziewam sie juz wkrotce – mowi dr Dorota Galczynska-Zych, dyrektor
Szpitala Bielanskiego w Warszawie.
Pacjenci, ktorzy wrocili z Chin lub mieli kontakt z osoba po takiej
podrozy, sa odsylani z kwitkiem zarowno przez lekarzy pierwszego kontaktu,
jak i przez szpitale. O Polce, ktora po powrocie z Wloch, z Mediolanu,
zostala odeslana do domu przez szpital zakazny, informowal w internecie dr
Jakub Kosikowski, ktory sprawe zglosil do sanepidu. O podobnych sytuacjach
alarmuja czytelnicy „Rzeczpospolitej”. Organizatorzy nie odwoluja wydarzen,
na ktore zaproszono zawodnikow z calego swiata. Przyklad to impreza
e-sportowa Intel Extreme Masters 2020 w Katowicach.
Lekarze czuja sie zagrozeni wirusem. – Masek przeciwwirusowych nie mozna
dostac od miesiaca. Nawet gdybysmy chcieli kupic je za wlasne pieniadze –
mowi anestezjolozka z duzego szpitala na Mazowszu.
Na brak podstawowych zabezpieczen skarza sie takze medycy z Lubelszczyzny
czy Lodzkiego. – Czesc otwarcie mowi, ze jesli nie bedziemy mieli srodkow
ochronnych, a pojawi sie wysyp pacjentow z niewydolnoscia oddechowa, nie
przyjda do pracy – ostrzega lekarka z Warszawy.
Nie dziwi to prof. Roberta Flisiaka, prezesa Polskiego Towarzystwa
Epidemiologow i Lekarzy Chorob Zakaznych: – Moge sobie wyobrazic, ze w
wielu szpitalach brakuje masek, kombinezonow, bo choc powinny stanowic
stale wyposazenie i byc regularnie wymieniane, wiele placowek na nich
oszczedzalo. A kiedy po informacjach o epidemii probowaly uzupelnic zapasy,
nie bylo ich juz w hurtowniach.
Zdaniem dr Galczynskiej-Zych pracownicy ochrony zdrowia maja prawo czuc sie
zagrozeni, bo, jak wynika z doniesien z Chin, wirus zaatakowal wielu
czlonkow personelu medycznego.
Przed wirusem usiluja sie bronic szkoly. Dyrektorzy niektorych placowek z
Mazowsza prosza rodzicow dzieci, ktore wrocily z ferii w Azji lub Wloszech,
by przez dwa tygodnie zatrzymali je w domu.
– Dyrektor odpowiada za bezpieczenstwo uczniow. Przed podjeciem decyzji
powinien jednak skontaktowac sie ze stacja sanitarno-epidemiologiczna, by
jego dzialania byly zgodne z procedurami – komentuje Anna Ostrowska,
rzecznik MEN.
Glowny inspektor sanitarny Jaroslaw Pinkas uspokaja, ze sytuacja jest pod
kontrola. – Kiedy wirus dotrze do Polski, bedziemy musieli sie z nim
zmierzyc – mowi.
Dorota Galczynska-Zych nie jest pewna, z jakim skutkiem. – To biologiczna
trzecia wojna swiatowa. Jej rozmiary poznamy w boju – ostrzega.
Karolina KOWALSKA

Dobry na ciezkie czasy
T U S K K R Z E P I
Ponad 33 proc. pytanych przez IBRiS miesiac temu wyrazilo zaufanie do
Donalda Tuska, wiecej niz do Jaroslawa Kaczynskiego. To dobry wynik, bo
przeciez Tusk nie jest od lat aktorem polityki polskiej, lecz europejskiej,
a mimo to tak go hejtuja i nekaja po stronie prawicy pisowskiej, jakby byl
nadal szefem PO i startowal po prezydenture.
To fenomen, w ktorym mieszaja sie podziw i szacunek, ale tez gorycz i
zlosc. Ze podczas radosnych obchodow 30-lecia wyborow torujacych droge do
pelnej niepodleglosci nie wypowiedzial tego magicznego slowa, na ktore
czekali uczestnicy na gdanskim Dlugim Targu: startuje. Bo mu juz
przebaczyli, ze porzucil PO i jej elektorat i nie wychowal nastepcy, a to
oslabilo caly jego oboz polityczny, ktory nie byl juz w stanie zatrzymac
potopu i degrengolady, przyniesionej przez nowa wladze.
O tym wszystkim przypomniala poniedzialkowa wizyta szefa Europejskiej
Partii Ludowej w Bialymstoku, o ktorym czesciej slyszymy dzis nie z powodu
Donalda Tuska, ale nacjonalistycznych awantur na ulicach miasta. Sluchajac
Tuska, gdy przemawial na Festiwalu Dyplomatycznym i odpowiadal na pytania
mediow, wielu jego sympatykow i sztabowcow Dudy, Kosiniaka-Kamysza czy
Biedronia moglo zadawac sobie to samo pytanie: jak zmienilyby sie ich
szanse, gdyby Tusk rzucil rekawice urzedujacemu prezydentowi. Mozna tylko
spekulowac, ale prawie na pewno dynamika by sie bardzo zmienila. Tusk
zdeklasowalby wszystkich, Duda tez mialby pozamiatane.
Tymczasem Tusk jasno i zdecydowanie poparl kandydature Malgorzaty
Kidawy-Blonskiej, a o Kosiniaku, Biedroniu i Holowni wspomnial w stylu swej
faworytki, czyli bez zapieklosci. Mozna powiedziec, ze Tusk wyslal do nas
trzy komunikaty: ze Polska zasluzyla na „prawdziwa prezydent”, czyli ze
czas skonczyc z politycznym seksizmem; ze sam nie chce byc „bohaterem” tej
kampanii, czyli ze wspiera i to ostro, ale nie przewodzi. I po trzecie, ze
zwyciestwo MKB lezy w zasiegu reki, choc zmasowana propaganda pisowska
pracuje na pelnych obrotach.
Nie tylko zreszta prawica probuje wdeptac w ziemie MKB, ale tez czesc
lewicowej opozycji, by przeciagnac jej zwolennikow na strone Biedronia, ale
to bedzie tak samo skuteczne, jak bylyby ewentualne zabiegi o nia skrajnej
prawicy konfederackiej. Kidawa stara sie dotrzec do wyborcow
niezdecydowanych i umiarkowanych, odrzucajacych radykalizm lewicowy i
prawicowy.
To samo robilby Tusk, to samo robia Kosiniak-Kamysz i Holownia. Ale tylko
MKB jest kobieta i tylko za nia stanal Tusk. Polska zasluguje na zrzucenie
bariery przed pierwsza kompetentna kobieta na najwyzszym urzedzie w
panstwie. Wbrew temu, co glosi p. Kieryllo od prezydenta Dudy, ze
najwazniejsze funkcje panstwowe powinni wykonywac mezczyzni.
Adam SZOSTKIEWICZ

Rak to w Polsce wyrok.
PiS NIE ZAMIERZA TEGO ZMIENIC
W Polsce sam pacjent musi sobie organizowac proces leczenia, choc mial to
robic koordynator.
PiS woli wydac 2 mld zl na propagande rzadowych mediow, niz zapewnic
Polakom skuteczniejsze leczenie nowotworow. Pieniedzy brakuje zwlaszcza na
nowoczesne leki, ktore w Unii sa refundowane, a u nas niedostepne. Dlatego
rocznie az 100 tys. chorych na raka umiera.
To w tych wlasnie prorzadowych mediach mozna uslyszec, ze szkoda byloby 2
mld zl dla „kasty lekarzy”. Warto wiec przypomniec, ze w naszym kraju na
leczenie raka przeznacza sie zaledwie 42 euro rocznie „na glowe”. W
sasiednich Czechach, nie bardziej zamoznych, to 85 euro, w krajach bogatych
(jak Wielka Brytania czy Francja) suma wzrasta do 150 – 170 euro na
obywatela. Dzieki temu wyniki leczenia w krajach wspolnoty sa o wiele
lepsze. U nas rocznie rak dopada 160 tys. osob, az 100 tys. jednak umiera.
Brakuje pieniedzy na nowoczesne terapie. U sasiadow nowotwor juz nie
kojarzy sie wylacznie ze smiercia, to coraz czesciej po prostu choroba
przewlekla.
System, ktory splawia pacjenta
Brakuje pieniedzy, ale tez koordynacji przy leczeniu, choc byla
zapowiadana. W dalszym ciagu to pacjent musi sobie organizowac proces
leczenia, choc mial to robic koordynator. Dzwonic do roznych placowek i
ustalac terminy wizyt czy zabiegow, co znacznie wydluza czas kuracji, a
czesto nawet ja przerywa. Wiec od naszej operatywnosci i umiejetnosci
poruszania sie po systemie, ktorego kazde ogniwo nastawione jest na to,
zeby pacjenta „splawic”, zalezy, jak szybko bedziemy miec operacje, kiedy i
gdzie chemioterapie czy naswietlania. PiS obiecywal, ze zajmie sie tym
doswiadczony koordynator. Chory bedzie sie mogl zajac wylacznie swoim
zdrowiem. Nic z tego nie wyszlo, jest, jak bylo, a wlasciwie jeszcze
gorzej, bo kolejki do wszystkich etapow leczenia staja sie coraz dluzsze.
Narodowa Strategia Onkologiczna: tylko 250 mln zl w 2020 r. na walke z
rakiem
Zamiast nowoczesnych, refundowanych terapii prezydent Andrzej Duda podczas
inauguracji swojej kampanii obiecal Polakom Narodowa Strategie
Onkologiczna. I twierdzil, ze pieniadze na jej realizacje sa zapewnione. W
domysle – polska onkologia tych 2 mld zl wcale nie potrzebuje, ma
wystarczajaco duzo srodkow. Kiedy jednak zajrzy sie do tego dokumentu, to
mozna sie dowiedziec, ze owe zapewnione pieniadze to w tym roku zaledwie…
250 mln zl. Zas na cale 10 lat na leczenie raka ma byc przeznaczone
zaledwie 5 mld zl. To kropla w morzu potrzeb, o zapewnieniu refundacji
niezbednych nowoczesnych lekow nie ma mowy.
Prywatne leczenie w publicznej sluzbie zdrowia. Polakow nie stac
A warto wiedziec, ze jedna seria chemioterapii moze kosztowac nawet
kilkadziesiat tysiecy zlotych. Wiekszosci chorych na takie prywatne
leczenie w publicznej sluzbie zdrowia po prostu nie stac. Statystyki
umieralnosci sie od takiego wsparcia z pewnoscia nie poprawia, pod wzgledem
efektow pozostaniemy na szarym, bodaj piatym miejscu od konca sposrod
krajow UE. O tym jednak, dokad trafia 2 mld zl, nie zdecydowala chec
poprawy wynikow leczenia, ale determinacja w wygraniu wyborow. Nie chodzi o
nasze zdrowie, ale o glosy.
Pieniadze na onkologie rozdzielane bez sensownych kryteriow
Czego mozemy sie wiec spodziewac po tak szumnie oglaszanej strategii walki
z rakiem? Raczej niewiele. Fundacja Alivia od dobrych kilku lat domaga sie,
aby pieniadze na leczenie raka „wedrowaly za pacjentem”. Chodzi o to,
zebysmy wreszcie sie dowiedzieli, jakie efekty osiaga sie w poszczegolnych
osrodkach, ktore w przyszlosci maja tworzyc cos na ksztalt sieci
onkologicznej. Placowki, ktore znajda sie w sieci, dostana wieksze
pieniadze. Gdyby chodzilo o dobro pacjentow, do sieci powinny trafiac
placowki leczace najskuteczniej. Na swiecie znane sa od dawna i stosowane
takie mierniki efektywnosci, dzieki nim publiczne pieniadze trafiaja przede
wszystkim tam, gdzie pacjent ma najwieksze szanse na odzyskanie zdrowia.
Eksperci twierdza, ze szumnie oglaszana strategia walki z rakiem stosowania
takich miernikow jednak nie przewiduje. Pieniadze beda wiec rozdzielane
wedlug kryteriow niejasnych dla chorych, a byc moze czytelnych tylko dla
politykow. Rak to w Polsce ciagle wyrok, dodatkowe 2 mld zl byly szansa,
zeby to zmienic.
Joanna SOLSKA

Awaria cieplownicza w Warszawie.
SMIERTELNIE POPARZONYCH SZESC PSOW POLICJI
Na warszawskiej Pradze doszlo do awarii cieplowniczej. Peknieta rura z
goraca woda zalala boksy, w ktorych znajdowaly sie policyjne psy. Zginelo
szesc z nich.
Do awarii doszlo w okolicy Jagiellonskiej 49.
Straz pozarna potwierdzila, ze doszlo do awarii jednej z rur
cieplowniczych. Wokol miejsca zdarzenia unosi sie gesta para wodna.
Piotr Rzysko ze strazy pozarnej poinformowal TVN Warszawa, ze
prawdopodobnie zalany zostal teren laboratorium kryminalistycznego.
Rzecznik Komendy Stolecznej Policji nadkomisarz Sylwester Marczak
potwierdzil, ze w zdarzeniu lacznie zginelo szesc zwierzat. Ich opiekunowie
otrzymali wsparcie psychologow.
————–
�sW piatek wieczorem odeszli nasi Towarzysze Sluzby. MAGNET, JOGIN, EDAMIS,
LASSO, JERK i LONG. Brakuje slow, by opisac rozmiar tej tragedii. Zegnajcie
nasi niebiescy bracia. Najglebsze wyrazy wspolczucia skladamy na rece
opiekunow psow: Agnieszki, Aleksandry i Krzysztofa.” -napisali w nekrologu
policjanci warszawscy
—————
Policyjne psy byly przeszkolone w kierunku osmologii. Komenda Stoleczna
Policji poprosily komendy z innych wojewodztw o pomoc, aby dzialania
jednostki mogly byc kontynuowane.
W zwiazku z awaria bez ciepla pozostanie siedem okolicznych domow. Przez
caly strazacy beda odprowadzac z tego miejsca wode.
(ON)

Co maja wspolnego Brezniew, Duda i Zenek Martyniuk?
JAK TO CO? -SMIESZNOSC!
Leonid Brezniew nie znosil dowcipow na swoj temat, wiec powstal film, ktory
mial odwracac od niego uwage. Moze kinowa biografia Zenona Martyniuka tez
spelnia jakies polityczne zadanie?
Niespodziewana popularnosc Zenona Martyniuka wydaje sie zaskakujaca. Od
blisko 20 lat zajmuje sie propaganda, dezinformacja i manipulacja m.in. w
kontekscie wojny informacyjnej i zauwazam pewne analogie, ktorych ludzie
niezajmujacy sie zawodowo tym tematem pewnie nie widza. Uporczywie czytam
klasykow, takich jak Vladimir Volkoff (urodzony we Francji wieloletni
pracownik kontrwywiadu walczacy z radziecka agentura, potomek rosyjskich
imigrantow) czy Noam Chomsky (amerykanski filozof i lingwista), ktorzy tez
rzucaja nieco swiatla.
Zarty z towarzysza Brezniewa
Cofnijmy sie w czasie i przeniesmy za wschodnia granice, a analogie nasuna
sie same. Przelom lat 60. i 70. w ZSRR i calym obozie socjalistycznym to
czas kryzysu i stagnacji, a w efekcie narastajacego niepokoju spolecznego.
W Zwiazku Radzieckim napiecie rozladowywano zartami. Nie wszystkie podobaly
sie wladzy, a niektore osmieszaly jej autorytet. Stad slynne powiedzenie
„szesc na dziewiec” (nawiazanie do wymiarow klatki filmow fotograficznych)
– szesc lat dla tych, co sluchaja, i dziewiec dla tych, co opowiadaja.
Szczegolnie duzo dowcipow powstalo o Leonidzie I. Brezniewie, Sekretarzu
Generalnym KPZR, faktycznym przywodcy ZSRR. Niektore byly dosadne, czasem
wrecz obrazliwe. Brezniew ponoc tych zartow nie znosil, ale w meldunkach o
nastrojach mu o nich donoszono. Splywaly z roznych instytucji (takich jak
KGB, organa partyjne, milicja, wladze wykonawcze republik i krajow
zwiazkowych), a zadna nie miala odwagi czegokolwiek zataic, bo i tak
wszystko wyszloby na jaw. Byl nawet taki dowcip: „Towarzyszu Brezniew,
jakie jest wasze hobby? Zbieram dowcipy na swoj temat. Duzo ich macie? No,
juz pelne trzy lagry…”.
Zeby Brezniewowi nieco ulzyc, w 1968 r. przewodniczacy KGB Jurij Andropow
wymyslil film – powazny, podniosly, ale i prowokujacy do zartow. Chodzilo o
to, by przekierowac uwage dowcipnisiow z przywodcy na fikcyjnego bohatera.
Powstal majstersztyk. Film, a wlasciwie serial „Siedemnascie mgnien wiosny”
pobil wszelkie rekordy ogladalnosci i wciaz odbija sie echem. Zapewne
tysiace ludzi cytujacych go dzisiaj nigdy nie widzialo filmu i nie kojarzy,
kim byl Stierlitz. Dowcipy wciaz jednak kraza, a zarty z Brezniewa dawno
ucichly.
Plk Stierlitz, bohater ZSRR
Material powstawal od 1970 r. pod scislym nadzorem KGB, a glownym
konsultantem zostal zastepca przewodniczacego sluzb gen. armii Siemion K.
Cwigun, historyk z wyksztalcenia. Przy filmie pracowal tez plk KGB Georgij
W. Pipija. Obaj wystepuja w czolowce pod pseudonimami: S.K. Miszin i G.W.
Kolch. 12 odcinkow „Siedemnastu mgnien wiosny” opowiadalo zas fikcyjna
historie radzieckiego szpiega Maksima M. Isajewa, osadzonego w
kierownictwie gestapo jako Standartenf�zhrer (pulkownik) Max Otto von
Stierlitz.
Obejrzalem „Siedemnascie mgnien wiosny” w polskiej telewizji w polowie lat
70. Najbardziej lubie scene, gdy plk SS von Stierlitz w swoim luksusowym
apartamencie piecze w kominku ziemniaczki w mundurkach pod wodeczke. Jak tu
zachowac powage?
Dowcipy o Stierlitzu wysypaly sie szybko po premierze filmu w sierpniu 1973
r. Wsrod nich taki: idzie Stierlitz ulica i zamyslil sie. Spodobalo mu sie,
wiec zamyslil sie jeszcze raz. Zarty tak sie rozpowszechnily w ZSRR, ze
pisarz Dmitrij L. Bykow nazwal Stierlitza „glownym bohaterem Zwiazku
Radzieckiego”. Narod dal spokoj Brezniewowi, ktory mogl sie oddac swej
prawdziwej pasji: kolekcjonowaniu odznaczen na wlasnej piersi.
Zenonian Rhapsody
Jako wierny uczen Valdimira Volkoffa widze pewne zwiazki
przyczynowo-skutkowe: popularnosc Zenona Martyniuka wybuchla z cala moca
kilka miesiecy przed wyborami prezydenckimi. Trudno nie odniesc wrazenia,
ze zostala nadmuchana. Mieszkam na wsi i wiem, ze na terenach rolnictwem i
zasilkami socjalnymi stojacych Zenon i disco polo sa niezwykle popularni.
Troche to ludowe usia-siusia, troche dyskotekowe umpa-umpa, wpada w ucho,
dobrze sie komponuje z grillem i odpowiednia iloscia napoi wszelakich. Byc
moze przy disco polo trzeba silnego znieczulenia.
Gdy na ekrany wszedl „Zenek”, znany w internecie jako „Zenonian Rhapsody”,
media spolecznosciowe zapelnily sie memami. Swoja droga ciekaw jestem, czy
podobienstwo plakatow do filmu o Zenonie i o grupie Queen, na ktorym
artysta na tle tlumu unosi w gore palec (inny niz w przypadku Joanny
Lichockiej), jest przypadkowe, czy zamierzone. Wlasnie ten plakat okazal
sie zrodlem przesmiewczych memow.
Ubywa za to memow i dowcipow na temat prezydenta Andrzeja Dudy. A przeciez
byl dotychczas bardzo wdziecznym obiektem, glownie dzieki przebogatej
mimice. Dostrzezono w nim nawet pewne podobienstwo do Romana Klosowskiego,
zwlaszcza w roli inzyniera Maliniaka z „Czterdziestolatka”.
Jest sprawa oczywista, ze dzis trudno lansowac na prezydenta bohatera
niezliczonej liczby obrazkowych dowcipow. W roli „glownego bohatera RP”
prezydenta powoli zastepuje Zenek. Sam usmialem sie z malego pudelka z
dwoma klawiszami i podpisem: „na tym instrumencie Zenek tworzyl swoje
najwieksze przeboje”. Albo z porownania do Kopernika: wstrzymal kulture,
ruszyl chalture. Kapitalnie wyglada tez glowa artysty wmontowana w zdjecie
pomnika Fryderyka Chopina w Lazienkach.
KGB wysmiewa GRU
Na koniec ciekawostka o „Siedemnastu mgnieniach wiosny”. Von Stierlitz, na
co dzien poruszajacy sie horchem z rejestracja WKR-821, w jednej ze scen
przemyca antyfaszyste pastora Fritza Schlaga przez Alpy w fordzie z
rejestracja 21-47-GRU. Pisane cyrylica! Alpy udawal Kaukaz, a scene
nakrecono w Gruzji. GRU to owczesna rejestracja z tego kraju. Nikomu ten
skrot wtedy nic nie mowil. Ale oficerowie wywiadu wojskowego – Glawnoje
Razwiedywatielnoje Uprawljenie (GRU) – zgrzytali zebami. KGB nie moglo sie
powstrzymac, by nie wysmiac rywali. Wnioski? Trzeba by rownie uwaznie
obejrzec film o Zenku.
Michal FISZER
——————-
Mjr rez. dr inz. pil. Michal Fiszer. Byly pilot wojskowy i instruktor na
samolotach naddzwiekowych Su-22, wykladowca Collegium Civitas, publicysta
wojskowej prasy specjalistycznej (Zespol Badan i Analiz Militarnych),
uczestnik misji pokojowych ONZ: UNPROFOR w bylej Jugoslawii i UNIKOM w
Iraku i Kuwejcie, absolwent Wyzszej Oficerskiej Szkoly Lotniczej w
Deblinie, Uniwersytetu Warszawskiego i Akademii Obrony Narodowej, modelarz
amator, entuzjasta kolei.

SPORTU BLASKI, SPORTU TROSKI
-a wiec Boski Lewandowski
�sBEZPOSREDNIE PRZYGOTOWANIE STARTOWE”
Rok olimpijski. Piec roznokolorowych kol symbolizujacych kontynenty. Sa
splecione.
Kiedys kola olimpijskie byly jeszcze w rodzimym sporcie uzywane jako miara
postepu. Wykonales zadania w roku poolimpijskim- masz pierwsze kolko, na
mecie dobrze spedzonego kolejnego roku- drugie. Itd. Do piatego, w
paszportem olimpijskim wlacznie.
Moze nadal tak jest – w sferze symboli, bo w praktyce zapewne tak. Wciaz
przeciez start olimpijski to nie sam akt nominacji, lecz final czterolecia
i przeroznych form eliminacji.
Pod koniec jest BPS. Bezposrednie Przygotowanie Startowe. Jam nie ”
magister od fikolkow”, nie trener ani naukowiec sportowy, wiec przyznaje
sobie prawo do uproszczen. BPS- taka „probna matura”. Generalna powtorka ”
ze wszystkiego”- szybkosc, technika, sila itd. Zeby organizmy i glowy sie
upewnily, ze wszystko jest jak nalezy, a w psychice na dobre zagoscil glod
rywalizacji.
” Na zewnatrz”, medialnie, ( choc dzis media szczegolnie sie tym nie
podniecaja; nie- jak kiedys- gdy ” dziennikarstwo” wymusilo nominacje,
„poza planem” dla Wojciecha Fortuny, a on odplacil sie zlotem) gore bierze
logistyka.
Gale, nominacje, jakie ubranka- bo trzeba wziac miare miec pomysl i
wykonawce; kto ze sztandarem, a kto w kierownictwie misji”
” Wewnatrz” – do konca ciezka robota nad stanem dyspozycji sportowej.
Czasem taka zegarmistrzowska, mikrochirurgiczna. Nie ma drobiazgow, sa
sprawy i problemy” Przyslowiowy spokoj olimpijski nie jest snem zimowym…
Z dawna juz nie mam do czynienia z tym, co za kulisami codziennosci PKOl i
ministerstwa sportu, ale jestem pewien, ze jest podobnie, gdy pobieralem
nauki w komisji sportowej PKOl ( za kierownictwa panow Tadeusza
Ulatowskiego, potem Mieczyslawa Gostkowskiego, klasykow sportu). A potem,
gdy troche doradzalem Stefanowi Paszczykowi, ktory ministrowal, choc tego
tytulu jeszcze nie bylo- i soba zadawal cios teorii, ze minister to osoba
polityki, a na sprawach to sie maja znac wice” Z po dzis dzielnych -Zbyszek
Pacelt ( aktywnosc w chyba 13 igrzyskach) potwierdzi i rozwinie. Jeden z
prawdziwych sztabowcow przeszlosci. Jeszcze niezbyt odleglej, a dobrze
sprawdzonej”
Uczylem sie sluchac i widziec sport w detalach. Gdy przed gronem sztabowcow
stawial sie zwiazek- z prezesem, lekarzem, trenerami. Pytano o wszystko,
puste odpowiedzi na starcie przegrywaly. Trener- swojej dzialce oraz
ocenach- sztabowcy- trenerowi; lekarz o” Ba, nawet, kto z kim ma
ewentualnie dzielic pokoj w wiosce olimpijskiej- bo sie lubia i kumpluja.
Pamietam, ze nawet, majac solowa aspiracje w zimowych igrzyskach
dyskutowano, ze moze warto soliste wesprzec kolezensko, bo to ducha przyda”
Nie ta amunicja? Natychmiast zamawiamy taka, jaka byc powinna. Potrzebne
kolejne zgrupowanie dla treningu wysokogorskiego? Ma byc!
Pomne, jak przed Igrzyskami w Sydney podobna „zbiorka” odbywala sie z
spalskim COS, a trenerzy byli m.in. az ministerialnie przepytywani o
program ostatnich przedstartowych dni. Zabawa koszykarska dla zapasnikow?
Toz przy ich sile oraz temperamencie grozi kontuzja. Po co nam ryzyko, sa
inne formy. Zmienic!
O czym- w zarysie wyzej informuje tylko konturowymi przykladami. Jako o
doswiadczeniach, wzorcach i tendencjach. Obowiazujacych „od zawsze”. Nawet,
gdy kasa byla dziurawa, zloty niewymienialny, a np. ” za Kwasniewskiego”
znalazl sie milion ( podobno) dolarow, zeby zbudowac zreby laboratorium
antydopingowego. Ile to ton wegla, jak On to zrobil”?
Do BPS jeszcze czas. Troche czasu. Ale wyz juz widac golym okiem. Panie
wyostrzyly szpady, ze hej” Koszykarze graja o igrzyska. Pokonali
hiszpanskie rezerwy w swietnym stylu. Prezesi- kajakow ( Wroblewski) i
wioslarzy ( Stadniuk) slownie pieszcza nas i siebie nadziejami, ze ICH
sporty medalami przypomna o istnieniu” A 20-letni tyczkarz ze Szwecji
kolekcjonujac rekordy- juz 6, 18 awizuje igrzyska wynikow niebywalych. Ze
22 metry w takiej np. kuli moze nie dac prawa wejscia na podium” Co w
BPS-ie tez przyjdzie uwzglednic”
Andrzej LEWANDOWSKI
—————-
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”, „Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *