Dzien dobry – tu Polska – wtorek, 25 czerwca 2019

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVI nr 170 (5199) 25 czerwca 2019 r.

Szykujcie kase- bedzie sie dzialo!
-Koszulka siatkarska reprezentanta kraju Mateusza Bienka z autografami
Reprezentantow Polski w pilce siatkowej mezczyzn w roku 2019
– Album okolicznosciowy przedstawiajacy historie zdobycia tytulu Mistrza
Swiata 2018 przez Reprezentacje Polski w pilce siatkowej mezczyzn z
podpisami wszystkich reprezentantow
-Plakat filmowy z autografami aktorow
-Zestaw dla konesera win wydany przez PGnIG: korkociag, termometr, trwale
zamkniecie otworzonej butelki ” ring” do serwetki ( bardzo ladny zestaw z
mahoniowym pudelku)
-Koszulka Radka Majdana z autografem i zdjecie Marcina Dorocinskiego z
autografem – od reprezentacji artystow w pilce noznej
– Plyta Roberta Janowskiemu ( jaka to melodia w TVP, a teraz w Radio
„Pogoda”) z osobista, imienna dedykacja dla wlasciciela
-Weekend w uzgodnionym terminie w luksusowym apartamencie w Miedzyzdrojach
—————————————————————————————————————-
Tyle na razie – jutro bedzie wiecej.
A po co i na co?
Wkrotce zobaczycie, ale juz gwarantuje:
BEDZIE SIE DZIALO!!!
-Wasz:
Gargamel Tajemniczy

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) RCBW PLPW Odzial Krakow Zwierzyniecka
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”.

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach wybrzeza.
Dolar: 3.7360 PLN Euro: 4.2538 PLN Frank szw.: 3.8259 PLN Funt:
4.7558 PLN Gielda 24.06.2019 r. godz. 17.00 WiG 60033.90 (-0.96%)
WiG30 2676.59 (+1.15%)
Kantor Baltyk-Bis Gdynia SKUP- Dolar: 3.67 PLN Euro: 4.18 PLN
Funt: 4.68 PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.63 PLN
Euro: 4.15 PLN Funt: 4.69 PLN

Pogoda w kraju
Pelnia slonca i 32 stopnie C w cieniu! Jutro jeszcze wiecej!

O-k-R-u-C-h-Y
Kaczynski do Rydzyka:
-Niech sie Ojciec nie martwi- nie tylko zrepolonizujemy media w Polsce.
Nawet New York Times, Die Zeit i Le Monde Zastapimy „Naszym Dziennikiem”

-Polska dyplomacja poniosla kolejna druzgoczaca kleske. Szefowa unijnej
dyplomacji Federica Mogherini oglosila w czwartek nominacje na ambasadorow
UE. Do obsadzenia byly 43 stanowiska. Zadnego z nich nie obejmie polski
dyplomata.
Kleska jest tym bardziej dotkliwa, ze do tej pory polskich ambasadorow z
ramienia Unii Europejskiej bylo pieciu: w Arabii Saudyjskiej, w Indiach,
Jamajce, w Armenii i przy Stolicy Apostolskiej.
( Nad. Bogdan Mis )

Pamietaj Drogi Kierowco, ze Sw. Krzysztof jedzie z Toba tylko do szybkosci
120 km/godz. Powyzej tej predkosci, na jego miejsce za kierownice siada Sw.
Piotr
(Nad.Violetta Kostrzewa- marynarzowa)

-Panie doktorze, nie moge do poludnia wstawac z lozka, tak mnie plecy
napierdalaja…
-Rada na to jest prosta: niech Pan wstaje po poludniu…
(Opowiedzial ks.pralat dr Tomasz Malkinski)

Seks zamiast kazan, piwo zamiast polityki:dlatego Czesi sa szczesliwsi niz
Polacy.
(Nad Marek Tumanowicz)

Gretkowska:
PLUS MINUS WOLNOSC
Zostalo mniej wiecej 100 dni do wyborow. Moze 100 ostatnich dni, jeszcze
nie calkiem, ale demokratycznej Polski. PiS domknie swoje reformy –
sadownictwa, szkolnictwa wszystkiego co pozwalalo na normalnosc. A potem,
po ilus latach bedziemy znowu szczesliwi, gdy uda sie nam wyzwolic z
koszmaru. Nie isc do przodu, ale stac w miejscu.
PSL, startujac samodzielnie wymyslil program, ktory da sie strescic – Bog
istnieje wiec PSL tez. Mogli dorzucic nowoczesny postulat o zaganianiu z
pastwisk bydla dronami. A Kaczynski by ich zdyskontowal programem: Tucznik
powyzej pol tony glosuje, kto mu zabroni? Swini?
Z Biedroniem, derwiszem polskiej polityki, nie da sie rozmawiac. Z
derwiszami sie tylko tanczy. Szkoda, ze na Titanicu. To tyle o zjednoczeniu
opozycji.
Co do jej przywodztwa – wycofanie sie Tuska usprawiedliwia jedynie jego
nadzieja na najwyzsze stanowisko w Unii. Ogloszenie wynikow – 30 czerwca.
Jesli zrezygnuje z kandydowania na prezydenta Polski przez brak przewagi w
sondazach, znaczyloby ze oczekiwal wladzy podanej na tacy. Sprytnie? Radzil
nam przeciez uzyc sprytu.
Smieszy mnie bicie sie polskiej inteligencji w piers : nasza wina, tyle lat
nie edukowalismy narodu, nie pochylalismy sie nad maluczkimi. Gnojami,
ktore zabieraja nam wolnosc. Popatrzcie na nich w Sejmie, na ich poslow –
Suskiego szarpiacego sie z bohaterem podziemia Klichem, Pawlowicz zapluta
nienawiscia, Piotrowicza ciumkajacego pedofilow, komuchow i prezesa.
Zamiast bic sie w piers, walnijmy sie w mozg. Przewaga pisowcow nie jest
ogromna. Mimo kasy, propagandy. Trzeba namowic tych, ktorzy wybrali
splendid isolation.
To nie XIX wiek pozytywistycznych zrywow i lektur. „Kamizelka” stala sie
kuloodporna, „Silaczka” poszla do korpo. „Antek” M. kolaboruje z ruskimi.
Mowienie o braku dostepu do wiedzy w XXI wieku jest smieszne, gdy kazdy ma
dostep do internetu. Czyja wina, ze zamiast czytac Zizka tlucze na nim
porno albo gry.( to byl zart, zwyklych ludzi nie stac na taka czysta
kokaine jak Zizka).
Kiedy w Niemczech druga sila polityczna staja sie Zieloni, u nas
najwiekszym problemem jest czy starcy w sutannach popra starca w paranoi.
Mlodziez, wszedzie indziej w ekologicznej awangardzie, u nas glosuje tylko
w 25% i do tego wiekszosc na konserwatywnych idiotow. Jakby mieli zyc w
cyrku z klaunami, a nie demokratycznym kraju. Tak, to kleska szkoly i
zwyciestwo lekcji religii nad rozumem. To jest nasz problem, najwiekszy, bo
najwiekszym sprzymierzencem PiS-u jest Kosciol.
Przez niego,
plus lekcje religii Polacy sa konserwatystami przebranymi za socjalistow.
Instytucja, ktora ekskomunikowala lodzkiego ksiedza za herezje, holubi
pedofili. Duchowny gwalcacy dzieci nie moze wierzyc w Boga. Wiec Kosciol
polski predzej ekskomunikuje Boga niz swoich. Ulubiona piesn koscielna :
„Dzieki nam uzyskaliscie wolnosc”. A przez kogo stracilismy ja na 200 lat?
Co zrobiliscie zeby uratowac wtedy Rzeczpospolita, zamiast rozmiekczac ja w
infantylnej Sarmacji? Wszystko, byle nie dopuscic do protestanckiej
dyscypliny myslowej i moralnej. Tylko w upadku sumien, rozumu potraficie
dobic lezacych krzyzem. Historia sie powtarza jak refren.
Polska stanie sie znowu krajem zastepczym. Juz jest drugorzednym z podroba
chemii, kultury, nowoczesnosci. Polacy tak lubia, po swojemu, staropolsko w
slomianych lapciach i gaciach, dupcyc po bozemu i dawac tej dupy kazdemu
kto ja posmaruje, 500 plus albo obietnica zbawienia.
Manuela Gretkowska- pisarka
(Nad. KRYD)

Egon Osen poleca
„MUSICIE WYWROCIC STOLIK!”
„Jesli wy, politycy, nie zrobicie wszystkiego, by powstrzymac reke
podniesiona na wolnosc, staniecie sie grabarzami demokracji. Musicie
dokonac niemozliwego. Wywrocic stolik” – pisze w liscie do lidera opozycji
byla ambasador RP w Moskwie Katarzyna Pelczynska-Nalecz. Jej slowa
opublikowala „Gazeta Wyborcza”.
Wiele w tym liscie jest gorzkich i mocnych slow, ale autorka podkresla, ze
swoimi pytaniami nie chce oskarzac. „Zadaje Panu te pytania, bo nie
potrafie pogodzic sie z tym, jak latwo i bezwolnie odpuszczamy walke o
najwieksze wspolne dobro – wolna, praworzadna i demokratyczna Ojczyzne” –
czytamy.
Co to za pytania? „Dlaczego najwieksza polska partia opozycyjna cztery
miesiace przed wyborami wywiesila biala flage? Jak to mozliwe, ze politycy
koalicji popartej przez 38 proc. glosujacych opuscili bezradnie rece i i
uznali, ze nie maja szans na zwyciestwo?” – pyta Katarzyna
Pelczynska-Nalecz.
Byla ambasador pyta tez, „jakim cudem przywodca opozycji mogl w przelomowym
momencie zatracic wole walki”.
Katarzyna Pelczynska-Nalecz, ekspertka ds. Rosji, przez lata zwiazana z
Osrodkiem Studiow Wschodnich, przypomina, ze przez dwa lata pracowala jako
ambasador RP „w kraju zastraszonych i zniewolonych ludzi”. „Widzialam, jak
wysoka cene placa za bezprawie i bezkarnosc rzadzacych. Widzialam takze
tych, ktorzy dla wolnosci ryzykuja wszystkim” – czytamy.
A potem jest jeszcze mocniej.
„Zadna wladza, ktora zamachnela sie na wolnosc obywateli, nie odstapi od
tego celu sama, z wlasnej woli. Jesli nie zlapiemy za ramie tych, ktorzy
odwazyli sie zlamac zasady demokracji, oni pojda dalej. Kolejne kroki sa
nieuchronne”.
Konkluduje jednak slowami: „Pana partia ciagle ma szanse wygrac
demokratyczna Polske. Nie tylko dla swoich zwolennikow, ale dla wszystkich
obywateli Rzeczypospolitej”.
Pod jej wpisem na Twitterze sa pierwsze reakcje. „Szanowna Pani Ambasador,
nikt nie wywiesil „bialej flagi”. Od wyborow europejskich wszyscy z PO, na
czele z PO, ciezko pracujemy w terenie” – pisze Arkadiusz Myrcha
„Moim zdaniem, gdyby nie #Schetyna obecnie mielibysmy w Polsce taka sama
sytuacje jak na Wegrzech, czyli calkowicie rozbita opozycje i wiekszosc
konstytucyjna PiS” – komentuje jeden z internautow.
Katarzyna ZUCHOWICZ

P A R A F IA D A
-czyli jak plywac i nie zwariowac.
Ostatnio bralem udzial w konferencji, na ktorej mialem wystapienie nt.
dezinformacji w kontekscie zycia gospodarczego i spolecznego. Napisalem tez
na ten temat artykul, w ktorym udowadniam swoje tezy.
Pozwolcie zatem, ze i tutaj powymadrzam sie troche na ten temat.
Im Polska bardziej sklocona i podzielona – tym slabsza. A slaba Polska to
znacznie wiekszy komfort dla wszystkich jej politycznych przeciwnikow, w
tym dla Rosji, ktora z satysfakcja obserwuje to, co dzis dzieje sie w
naszym kraju. Klocimy sie z soba o wszystko, na koncu jednak zawsze jest
polityka, bo w istocie obecny spor, w ktorym uczestnicza niemal wszyscy
Polacy, jest sporem politycznym, jest walka o wladze. Tu warto wrocic do
poczatku tekstu, gdzie mowa jest o Rosji – kraju, ktory do perfekcji
opanowal dzialania powszechne okreslane jako „intrygi polityczne” i ktoremu
najbardziej zalezy na oslabieniu calej Unii Europejskiej. Czy spoleczne
zawirowania, ktorych jestesmy swiadkami to przypadek? Czy eskalacja
konfliktow politycznych w naszym kraju nastepuje samorzutnie? A moze to np.
efekt inspiracji, dezinformacji i dzialalnosci roznego rodzaju agentury,
ktora ponad wszelka watpliwosc takze w Polsce funkcjonuje? I wcale nie
chodzi tu o prorosyjska partie „Zmiana”, ktorej lider przebywa aktualnie w
areszcie. Dzialalnosc inspiracyjna moze byc o wiele bardziej subtelna –
moze to byc np. ujawnienie w odpowiednim czasie jakichs „sensacyjnych”
dokumentow IPN, ktore spowoduja podzial spoleczenstwa na zwolennikow
„bohatera” i tych, ktorzy wspieraja „zdrajce”. Tyle wystarczy, bo
zainicjowany w ten sposob podzial juz sam bedzie sie poglebial”
Wrzucenie jakiejkolwiek intrygi do Polski ma sens. Polacy lubia sie klocic
i spierac z soba. Jestesmy spoleczenstwem o slabej swiadomosci politycznej
( w wiekszosci oczywiscie, bo przeciez sa tacy, ktorzy swietnie rozumieja
polityke i jej zawirowania ).
Ja np. mam slaba swiadomosc polityczna oraz nie lubie polityki i politykow,
dlatego nigdy nie zabieram na ten temat glosu, ani nie komentuje Waszych
postow nt. polityki, zeby czegos glupiego nie napisac. Jednak widac golym
okiem duza zadziornosc antagonistow politycznych oraz determinacje w
kierunku obrony swoich przekonan za wszelka cene, bez proby zrozumienia
strony przeciwnej. Nie ma woli dogadania sie!!!
Zle sie to dla nas skonczy!!!
Czy o to chodzi?
Pozdrawiam serdecznie,
Karol
———————————————————–
Dr Karol Parafian psycholog MARYNARZ

Egzorcyzmy w Czestochowie.
LUDZIE PADAJA NA ZIEMIE, WYJA, PLUJA…
– Wyjdz, precz – krzyczy ksiadz. Trzymany przez czterech mezczyzn chlopak
szarpie sie i spluwa. Zaczyna piszczec. – Nie oddam go – mowi. –
Belzebubie, precz natychmiast – duchowny mowi juz nie do chlopaka, a do
demona, ktory mial przejac nad nim wladanie. – Nagle chlopak, ktory mial
byc opetany, podnosi glowe. Przestaje sie szarpac i pluc. Nagle nic mu nie
jest.
W kosciele sw. Apostolow Piotra i Pawla w Czestochowie jest okolo 300 osob.
Stojacy przed oltarzem ks. Wlodzimierz Cyran mowi o tchnieciu Ducha
Swietego i dmucha w mikrofon. Trzy osoby stojace w poblizu padaja na
ziemie. Mimo ze staly w waskich drewnianych lawkach, osuwaja sie na podloge
w taki sposob, ze nie dzieje im sie nic zlego. Mezczyzna stojacy na srodku
odskakuje do tylu i przewraca sie na plecy z jekiem. Glowe ostroznie
kladzie na ziemi na samym koncu. Nie ruszaja sie przez kilka minut. Jedna z
kobiet po prawej zaczyna chichotac. Zaslania usta. Nie moze powstrzymac
smiechu.
– Przychodza ludzie. Tu cos mi strzyka, tu boli. Niech ksiadz pomoze. Ale
to nie te rzeczy sa wazne. Wazne jest, by zadzialal Duch Swiety – mowi ks.
Wlodzimierz Cyran. Jest egzorcysta. W czestochowskiej parafii prowadzi msze
i spotkanie z uzdrowieniami.
Najpierw jest dwugodzinna msza z dlugim kazaniem. – Nie wszyscy zdaja sobie
z tego sprawe, ale dopiero gdy w 1942 roku papiez poswiecil swiat
Niepokalanemu Sercu Maryi, losy wojny sie odwrocily. Wszyscy wiemy, co bylo
dalej. Niemcy skapitulowaly w rocznice objawien sw. Michala Archaniola, a
Japonia 15 sierpnia – w swieto Wniebowziecia Najswietszej Marii Panny –
mowi wyglaszajacy kazanie ksiadz.
„God’s not dead”
Kosciol jest wypelniony po brzegi. Czesc z tych, ktorzy nie zmiescili sie w
lawkach, przyniosla wlasne lezaki i wedkarskie krzeselka. W tlumie stoi
mloda dziewczyna. Robi jej sie slabo. Wyprowadzaja ja bliscy. – Zaczyna sie
– wieszczy starsza kobieta. Dziewczynie przed kosciolem pomocy udziela
lekarka. Pada jej tetno. – Scisk jest, cieplo, omdlenie – mowi.
Msza sie konczy. Ksiadz Cyran 10 minut recytuje tytuly ksiazek i zacheca do
ich zakupu. Przed kosciolem jest stragan z kilkuset pozycjami dotyczacymi
wiary. Obok stoisko z koszulkami „God’s not dead” za 39 zl, kubkami, na
ktorych sa wypisane modlitwy, i dlugopisami ze Slowem Bozym.
Duchowny oglasza pol godziny przerwy na herbate i kanapki. Za jedna trzeba
zaplacic 3 zl. Gratis dostaje sie maly ciemny chlebek z ziarnami. – Jeszcze
slodycz z okazji dnia dziecka – starszy mezczyzna rozdaje ptasie mleczko.
Wierzysz?
Okolo 20:30 wierni wracaja do srodka kosciola. Zaczynaja sie spiewy z
udzialem instrumentow na zywo. Wraca ksiadz Cyran. Przy oltarzu gromadzi
sie okolo 20 osob w zoltych chustach na plecach. To czlonkowie Wspolnoty
Przymierza Rodzin Mamre, ktorej moderatorem jest ks. Cyran. To organizacja
koscielna dzialajaca na terenie Archidiecezji Czestochowskiej.
Jak wynika ze statutu, stowarzyszenie realizuje swojej cele m.in. przez
organizowane i prowadzenie rekolekcji ewangelizacyjnych z posluga
charyzmatyczna, tworzenie wspolnot modlitewnych uzdrowienia wewnetrznego z
zespolem pomocy medycznej, psychologicznej i psychiatrycznej, podejmowanie
roznych dzialan zwiazanych z obrona zycia nienarodzonych, promowanie
adopcji.
Ks. Cyran wchodzi w tlum wiernych, a po kosciele rozchodza sie parami osoby
w zoltych chustach. Staja naprzeciw siebie. Do jednej z par podchodzi
dwudziestokilkuletnia dziewczyna. – Wierzysz? – Tak. Zaczynaja szeptac
modlitwy. Staja za jej plecami i klada dlonie na jej plechach. Podtrzymuja
ja i lekko popychaja. Dziewczyna przechyla sie wolno, opierajac sie na ich
rekach. Klada ja na ziemi. Nie rusza sie kilka minut. Wstaje. Para znow do
niej szepcze. Dziewczyna znow kladzie sie na ziemi. Wstaje, usmiecha sie,
po policzkach plyna jej lzy, przytula sie do pary i wychodzi z kosciola.
Duch Swiety zadzialal
Jakby zza sciany lub z glosnika dobiega wycie i krzyk mezczyzny. Wraca co
chwile. W koncu milknie. – Slyszysz? To glos z samego piekla. Kogos opetal
demon. Nie chce dac sie wygonic, ale ksiadz Cyran jest mocny – mowi kobieta
z lawki obok.
Dwa miliony od demona
Z tylu kosciola slychac glosny smiech. Kolejne dwie osoby padaja na ziemie.
Na prawo od oltarza ks. Wlodzimierz Cyran w otoczeniu osmiu mezczyzn ze
sluzby porzadkowej podchodzi do kolejnych osob. Sam je wybiera z tlumu.
Modli sie z kobieta, ktora ma problemy z chodzeniem. Czyni znak krzyza na
czole starszego mezczyzny. Najwiecej czasu i energii poswieca jednak na
wypedzanie demonow z osob, ktore stawia sie na jego nabozenstwa. Jak sam
wyznal, podczas jednego z rytualow demon proponowal mu dwa miliony zlotych,
jesli przystanie na jego warunki. Duchowny odmowil, ale inni – jak twierdzi
– nie potrafia sie oprzec.
hlopak wstaje. Ksiadz jeszcze chwile szepcze mu do ucha. Kaze mu ukleknac,
przytyka stule do serca, dmucha. – Wyrzekasz sie pychy i agresji? – pyta
egzorcysta. – Tak. Kresli mu na czole znak krzyza i odchodzi na bok, by
napic sie wody.
Po co ci klopoty?
– Ona nagrywa – krzyczy ktos w tlumie. Porzadkowi mocno lapia mnie za
ramiona i wyprowadzaja z kosciola. Z tlumu stojacego za ksiedzem Cyranem
wychodzi mezczyzna po cywilnemu, ktory przedstawia sie jako funkcjonariusz
stolecznej policji. Kilka razy prosze go o podanie danych osobowych.
Wyciaga legitymacje z numerem 915503. – Prosze oddac telefon. Tu nie wolno
nagrywac. Trzeba skasowac pliki – mowi.
– Jak nie oddasz telefonu, to ci go zniszcze. Po co ci klopoty? – mowi
jeden z porzadkowych. – Tu jest zakaz nagrywania, ksiadz sobie nie zyczy –
mowi policjant. – Policja ochrania msze? – pytam. – Jestem tu, bo tak sobie
zyczyl ksiadz – mowi mezczyzna podajacy sie za policjanta i bierze moj
telefon. Po stanowczym sprzeciwie go oddaje. Mezczyzni zmuszaja mnie do
usuniecia pliku wideo.
– Od razu widac, ze to zly zadzialal – rzuca kobieta stojaca przy wyjsciu z
kosciola.
Probowalismy sie skontaktowac z ks. Wlodzimierzem Cyranem. Za kazdym razem
slyszelismy, ze nie rozmawia z dziennikarzami z wyjatkiem tych z mediow
katolickich. Zadzwonilismy do parafii pw. sw. Stanislawa BM w Dankowie,
ktorej filia jest kosciol w Albertowie, gdzie duchowny sprawuje posluge. –
Od dawna nie mamy z nim kontaktu. Nie moge pomoc. Wszyscy tu do niego
dzwonia, ale odchodza z niczym – uslyszelismy. Gdy kilka lat temu
dziennikarz lokalnej gazety chcial porozmawiac z ks. Cyranem w czasie
nabozenstwa Mamre, duchowny kazal wyprowadzic go z kosciola.
Komenda Stoleczna Policji wyjasnia, ze w nabozenstwie prywatnie
uczestniczyl funkcjonariusz jednej z warszawskich jednostek. – Jego
zachowanie bylo zgodne zarowno z obowiazujacymi nas przepisami, jak i
moralnym obowiazkiem wynikajacym z etosu naszej sluzby, aby udzielic
wsparcia i pomocy osobom tego potrzebujacym – mowi kom. Sylwester Marczak,
rzecznik Komendanta Stolecznego Policji.
Magda MIWSNIK
(dziennikarka Wirtualnej Polski)

TOMASZ KOT ZAGRA TESLE
Portal „Deadline” podal informacje, ze Tomasz Kot wcieli sie w slynnego
wynalazce Tesle w filmie biograficznym „Nikola”. Za scenariusz i rezyserie
odpowiada Anand Tucker, tworca m.in. „Oswiadczyn po irlandzku” i „Troje do
pary”.
Fabula filmu bedzie koncentrowala sie wokol jednego z eksperymentow Nikoli
Tesli, za zycia wynalazcy uznanego za porazke. Produkcja ma skupiac sie na
naukowych ambicjach wynalazcy i, jednoczesnie, pokazywac go, jako
walczacego z problemami finansowymi i wlasnymi demonami.
„Jestesmy wiecej niz zachwyceni wspolpraca z Tomaszem [Kotem – red.] Jest
idealnym aktorem do tej roli, a my jestesmy podekscytowani, ze razem damy
zycie wspanialemu scenariuszowi Ananda” – stwierdzila Daria Jovivic,
producentka filmu.
Angaz do roli Tesli Tomasz Kot skomentowal na Instagramie: „Szanowni!
Szczesliwy jestem baaardzo a serce mi bije tak samo jak przed »Skazanym na
bluesa« i »Bogami«! Jest moc!”

SPORTU BLASKI, SPORTU TROSKI
-a wiec Boski Lewandowski
PILKA za bardzo OKRAGLA
Ostatni dotychczas start olimpijski- Barcelona 1992. 8 sierpnia. Final-
Polska- Hiszpania 2:3.
Andrzej Juskowiak- po latach ekspert-komentator, wtedy mlodzian majacy
wystartowac do kariery prawdziwie zawodowej w Portugalii. Krol strzelcow
turnieju. Jerzy Brzeczek- po latach szef polskiej kadry, Wojciech
Kowalczyk- piekielnie utalentowane – wtedy- choc niesforne dziecie
rodzimego futbolu”
Lat przybylo, kilogramow przybylo, glowy posiwialy- z wielkich dni swiezosc
zachowaly tylko wspomnienia”
Bylem, widzialem, pamietam” Janusz Wojcik- trener-oryginal. Zbigniew
Niemczycki ( z malym wtedy synkiem), ktory pieknie zadbal o zaplecze
materialne przygotowan” W nastroju – jakze bojowym – mala nutka niepokoju.
Przed turniejem „antydoping” cos zasygnalizowal; na szczescie turniej byl w
tym wzgledzie jak lza” I Nou Camp, jako arena finalowa. Samo granie TAM juz
bylo zaszczytem”
Przed kilkoma dniami tez byl uklad Polska- Hiszpania. W mistrzostwach
21-latkow. M.in. tez wazna gra o olimpijska stawke. Tez w sumie piec goli,
ale” wszystkie w naszej bramce. Podobno dziesiec tez sie moglo przydarzyc,
bo rywal robil, co chcial. Szanse powrotu na arene olimpijska diabli
wzieli” Ze premier i tak pochwalil, nie ma znaczenia, licza sie nie gry
pijarowe, ” wokol”, lecz co na boisku i w tabelach. A wczesniejsze mecze
byly takie obiecujace. Np. pokonanie Wlochow to juz wyczyn nadzwyczajny” W
Italii sie fachmani zaplakali”
Prezes Boniek, jak przystalo ” z posady”, szuka prostych usprawiedliwien. ”
Wyczerpaly sie akumulatory”. Przedwczesnie. Czyli- jednak znow jakis blad w
sztuce. Albo, co wczesniej obiecujace, bylo wyczynem ponad stan
rzeczywistych mozliwosci, a latwo przyjelismy TO za jaskolke powrotu do
dawnej reguly? Szkoda. Zeby jeszcze, jak wtedy- w Barcelonie, ale ten grad
goli”
Pilki czesc druga, Klopoty wielkiego Michaela Platiniego. Kto zacz?
Mlodszym i zapominalskim przypomne:
„Uwazany jest za jednego z najlepszych i najbardziej wszechstronnych
pilkarzy w historii.
Trzykrotny krol strzelcow Serie A , krol strzelcow Mistrzostw Europy w 1984
roku – 9 goli .
Trzykrotny zdobywca Zlotej Pilki magazynu France Football (jako pierwszy w
historii trzy razy z rzedu).
W reprezentacji Francji rozegral 72 mecze (49 jako kapitan) i strzelil 41
goli, zdobyl mistrzostwo Europy w 1984 roku oraz startowal w mistrzostwach
Swiata 1978 (faza grupowa), 1982 (IV miejsce) i 1986 (III miejsce).
Przez piec lat wystepowal w Juventusie Turyn (przez 3 lata m.in ze
Zbigniewem Bonkiem) , z ktorym w tym czasie zdobyl dwa mistrzostwa Wloch,
Puchar Wloch, Puchar Mistrzow, Puchar Zdobywcow Pucharow i Puchar
Interkontynentalny.”
Dorzuce do wspomnien, ze obaj grali na Heysel ( 1985), w meczu poprzedzonym
awantura, zawalaniem sie czesci trybun i bilansem dramatycznym- 39 ofiar
smiertelnych i szescioma setkami rannych” Potem byl mecz”
„Jedyna bramka padla w 58. minucie spotkania, gdy kilka metrow przed polem
karnym przewrocil sie Zbigniew Boniek, co nie przeszkodzilo sedziemu
podyktowac rzutu karnego, ktorego na gola zamienil Platini. Po meczu
przepraszal za radosc po zdobytym golu, tlumaczac sie, ze nie wiedzial o
liczbie ofiar.”
Jako dzialacz futbolowy- tez wielkosc. Szef UEFA. W regule dyplomatycznej
prezydentom rowny. Ba, czasem to oni zabiegali o wzgledy” Teraz wielki
Platini zeznaje. M.in. w sprawach finansow- wielkie pieniadze, wiec i
zarzuty nietuzinkowe. Dlaczego mistrzostwa w Katarze? Za ile? Komu? Co z
dochodzen wyniknie- trudno przewidziec; ewentualny podzial przewin- tez
znakiem zapytania. Moze cos, moze nic, bo stawka i ryzyko za wielkie.
Ale dzieje sie- juz- oj, dzieje…
Jeszcze o futbolu. „Mistrz Polski Piast Gliwice trafil najgorzej jak mogl i
zmierzy sie z BATE Borysow w pierwszej rundzie kwalifikacji do Ligi
Mistrzow”” Jesli fachowcy tak oceniaja” ze najgorzej. To jakby
bylo-najlepiej?
Goraco! Szpadzistki zdobyly druzynowe mistrzostwo Europy. 26:25 w finale, z
Rosjankami. Juz wynik opisuje emocje.
W siatkowce- wciaz wysoko i bardzo ciekawie. Mateusz Kusznierewicz, zeglarz
utytulowany- mistrzem swiata w klasie Star- wespol z Brazylijczykiem.
Kolarka, panna Kasia Niewiadoma- jezdzi jak szatan, moze ksztaltuje sie
medal olimpijski?
Z kolarstwa jeszcze cos. Przeczytalem wywiad dociekliwej pani Marii Mazurek
z Czeslawem Langiem. W duzej czesci- wspomnieniowy. Urzekl mnie fragment
opisu zawierania znajomosci kolarzy wczesniej „nibyamatorow” z zawodowcami
pelna geba”
” Dopiero tam sobie uzmyslowilem, na czym polega profesjonalne kolarstwo,
ilez jest specjalizacji: jest sprinter, dobry goral, dobry czasowiec, jest
czlowiek, ktory potrafi rozprowadzic na finisz i dogonic kazda ucieczke.
Potem, jak dojechal Lech Piasecki, stworzylismy taki duet, ze Wlosi nas
nazywali: moto uno, moto due. Kazda ucieczke potrafilismy dogonic, do 70
km/godz. ten peleton potrafilismy rozpedzic. Czasem celowo odpuszczalismy
te ucieczki, mowilem: Leszek, nie gonmy, niech sobie jada, a my
poobserwujemy. W mig robila sie panika, tracimy koszulke lidera. A my wtedy
z Piaskiem spokojnie zaczynalismy gonic”
-Czyli ze nimi troche manipulowaliscie?
Alez oczywiscie, musielismy sie sprzedac, pokazac swoja moc. A potem, jak
sie konczyl sezon, mielismy co najmniej z 10 druzyn, ktore mowily: kurcze,
nam sa potrzebni Polacy, zeby dowiezc Saronniego czy Cipolliniego na
finisz. Bylismy na samej gorze rankingu, nie bylismy niedowartosciowanymi
pomocnikami w cieniu, nie, nie. Do dzis, jak jade do Wloch, 20-kilkuletni
mlodziency podchodza do mnie i mowia: pan byl z Francesco na Giro d’Italia.”
Nam sa potrzebni Polacy, komplement czytelny, prawda?
Andrzej LEWANDOWSKI

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

Zukowski:
-Nie przenoscie Minska do Krakowa
Pomysl, ze Igrzyska Europejskie 2023 rozslawia Krakow i Malopolske, mogl
sie zrodzic tylko w glowie kogos, kto traktuje nas jak ciemny lud
zaczadzony przez TVP.
Igrzysk tych nikt nie chce, bo nie sa nikomu potrzebne, z Krakowem nie
rywalizowalo zadne miasto. Medialnie – pomimo juz kilkuletniej historii –
Igrzyska Europejskie pozostaja prawie niezauwazalne.
Dotychczasowe dwie imprezy – pierwsza w Baku (2015) i trwajaca wlasnie w
Minsku – zorganizowali dyktatorzy wmawiajacy rodakom przy uzyciu usluznych
mediow, ze Azerbejdzan i Bialorus zyskaly dzieki tej inicjatywie prestiz i
nowe miejsce na mapie swiata.
Polski Komitet Olimpijski (PKOl) musial zdawac sobie sprawe z niewielkiej
sportowej i medialnej wartosci tej imprezy, bo zglosil kandydature Krakowa
prawie potajemnie. Nie bylo konferencji prasowej, nie bylo zadnej powaznej
debaty, tylko zgloszenie i od razu informacja, ze Krakow nie ma
kontrkandydata, wiec igrzyska sa juz nasze.
To, ze kontrkandydata nie bylo, jest zrozumiale, bo kto chce stawac na
podium obok Baku i Minska jako organizator sportowej potiomkinowskiej wsi,
imprezy bez stalego programu, bez gwiazd i w wielu sportach bez rywalizacji
na najwyzszym poziomie.
Niektore federacje nadaly wprawdzie tym igrzyskom range mistrzostw Europy i
dzieki temu maja one sportowe znaczenie (np. w judo) wynikajace jednak
wylacznie z tej symbiozy.
W pewnych dyscyplinach Igrzyska Europejskie sa jednoczesnie eliminacjami do
igrzysk prawdziwych, co ma znaczenie dla startujacych, ale wielkiego
prestizu nie gwarantuje.
Prezydent Krakowa Jacek Majchrowski mowi z grobowa mina, ze poprze ten
wymuszony bal w swoim miescie, tylko jesli rzad zapewni finansowe
gwarancje. PKOl dal sie do tego pomyslu przekonac zapewne dlatego, ze jego
glowni sponsorzy to panstwowe firmy Orlen i Lotos, a Euroigrzyska w
Krakowie wymyslily wladze Malopolski rzadzonej przez PiS. Kazdy, kto nie
ulega medialnemu palowaniu przez TVP, zdaje sobie sprawe, ze gratulacje
premiera Mateusza Morawieckiego i jego poprzedniczki Beaty Szydlo dla
Krakowa w tej sytuacji sa tyle warte co medal dla strzelca, ktory strzelal
w pokoju i trafil w sciane.
Z tego propagandowo-sportowego absurdu moze nas jeszcze wyciagnac madrosc
mieszkancow Krakowa, ktorzy w referendum odrzucili juz mozliwosc
organizacji przez ich miasto zimowych igrzysk olimpijskich.
Skoro okazali sie rozsadni, gdy rezygnowali z naprawde prestizowej, ale
bardzo kosztownej imprezy, jest nadzieja, ze rozsadek ich nie opusci, gdy
bedzie chodzilo o atrape nie wiadomo jak kosztowna, bo nikt nie zna jej
przyszlosci ani programu. Krakowskie Stowarzyszenie Miasto Wspolne, ktore
wymoglo tamto olimpijskie referendum, juz wspomina o kolejnym i jesli
gospodarni krakowianie znow powiedza „nie”, ich glos kolejny raz okaze sie
decydujacy.
Warto skorzystac z tej szansy, zanim spelni sie sen wladzy o Baku i Minsku
w Krakowie.
Miroslaw ZUKOWSKI
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”,
„Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *