Dzien dobry – tu Polska – wtorek, 21 stycznia 2020

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVII nr 20 (5294) 21 stycznia 2020 r.

Watpliwosci Szarego Czlowieka
Targaja mna watpliwosci. Co ci mowiacy obcymi jezykami narobili. Najpierw
pomagali nam uporac sie z komunistycznym systemem, potem przyjeli nas do
jakies europejskiej wspolnoty. Zlikwidowali granice aby wszyscy mogli
przekonac sie na wlasne oczy jak zyja inni. A przeciez bylo tak dobrze.
Zarabialismy miliony. Ci bardziej zaradni mogli pojechac na wypoczynek do
Bulgarii. Reszta (tez zaradnych) na h…andelek na Wegry, Slowacje czy do
Berlina Wschodniego.
A teraz zadaja od nas abysmy przestrzegali jakiejs praworzadnosci. Ki
diabel? O co chodzi? ” Nie beda nam w obcych jezykach mowic jaki w Polsce
ma byc ustroj „. My to lepiej wiemy. A i z myslacymi inaczej tez sobie
poradzimy. A jak sami nie damy rady poprosimy o pomoc gornicza brac. Tak
jak w 1968 poprosilismy na pomoc tzw „aktyw robotniczy” zeby przy pomocy
dlugich palek wybic tym bezmyslnym studentom glupoty z glowy.
A kiedy juz zmienimy ustroj wtedy krzykniemy pelnym glosem: „Polska dla
Polakow”. I spokojnie wrocimy do PRLu.
Wlodek Matuszak
——————-
Ano wlasnie! – Wasz:
Gargamel Aprobator

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) RCBW PLPW Odzial Krakow Zwierzyniecka
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”.

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach wybrzeza.
Dolar: 3.8277 PLN Euro: 4.2447 PLN Frank szw.: 3.9539 PLN Funt: 4.9698
PLN
Gielda 20.01.2020 r. godz. 17.00 WiG 59110 (+0.12%) WiG30 2507 (+0.07%)
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.76 PLN Euro: 4.18 PLN Funt: 4.89 PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.72 PLN Euro: 4.14 PLN Funt:
4.92 PLN

Pogoda w kraju
Wszedzie slonecznie. Temperatura od 4 stopni C na Mazurach, Suwalszczyznie
i Podlasiu do 7 st. C na Dolnym Slasku i Ziemi Lubuskiej.

O-k-R-u-C-h-Y
——————-
DOBRA RADA MATEMATYKA
Jak miec wyniki z matematyki?
Dobra wam rade dam z dydaktyki.
Wszystko zalezy panowie, panie,
Jak postawione bedzie pytanie?

Najprostszy przyklad dam na poczatek:
2/3 wieksze jest czy 3/5?
Gdy tak zapytasz, uczen z zasady
Odpowie: nie wiem lub nie dam rady.

Zrob eksperyment. To potrwa krotko.
Spytaj menela przed sklepem z wodka,
Czy na trzech woli miec dwie butelki,
Czy trzy na pieciu? Problem niewielki.

Kazdy, choc w szkole mial same dwoje,
Latwo odpowiedz wykombinuje.
Chocby mu niezle szumialo w glowie,
Na to pytanie dobrze odpowie.
Wojciech DABROWSKI

Wszystko przez pana T.
GORNICTWO SIE ZWIJA
W minionym roku kopalnie wydobyly o 2 mln ton wegla kamiennego mniej niz w
roku jeszcze bardziej minionym – 2018. To ok. 61 mln, z czego blisko 10 mln
wyfedrowala podlubelska „Bogdanka”. Tak wiec za nami kolejny rok, w ktorym
wydobycie spada o kilka milionow ton, co moze wieszczyc rosnaca
prawidlowosc. Pikanterii trendowi dodaje niemal 5 mln ton przykopalnianych
zwalow czekajacych na swoje piec minut. No i transze wegla rosyjskiego,
szeroko komentowane, znienawidzone i wypominane.
Zwiazkowcy nie wykluczaja, ze w niektorych kopalniach wydobycie trzeba
bedzie zatrzymac, a gornikow wyslac na przymusowe postojowe.
Najradykalniejsi, ci z Wolnego Zwiazku Zawodowego „Sierpien 80”, chca
blokowac przejscia graniczne, ktorym wjezdza parszywy wegiel zza Buga.
Czyli robic dokladnie to, co zapowiadal PiS w 2015 r. ustami Mariusza
Blaszczaka: jak tylko zwyciezymy, to zadna ruska tona nie wjedzie do
Polski! Warto wiec przypomniec, ze w roku wiktorii „gornictwo w ruinie”
wydobylo 73 mln ton wegla.
„Sierpien 80” na dodatek domaga sie od premiera ujawnienia listy
energetycznych spolek zaleznych od skarbu panstwa, ktore za „dobrej zmiany”
zakontraktowaly wegiel – bardzo dobry zreszta i tanszy od rodzimego – w
rosyjskich firmach. A poniewaz w nieujawnianiu list nasza wladza jest na
topie, powyzsze spolki moga spac spokojnie.
Nie podliczono jeszcze zakresu importu wegla do Polski minionego roku,
prawdopodobnie bedzie nizszy o 2-3 mln ton od roku bardziej minionego – w
2018 r. wyniosl bez mala 20 mln ton. Nie wiadomo jednak, czy oberwal
paskudny wegiel ruski, czy moze zaoceaniczny. Bez wzgledu jednak na to
przyczyna owego importowego spadku nie jest bynajmniej jakosciowy postep w
technologiach spalania wegla – a wiosenna niemal aura niesprzyjajaca
zuzyciu tego naszego czarnego skarbu, z ktorym teraz porobily sie same
klopoty. A za aure odpowiada Opatrznosc, na ktora nie wypada pomstowac,
choc to, co sie teraz dzieje, wola do nieba o pomste wlasnie.
W polowie stycznia budzi mnie bladym switem rozswiergolona skrzydlata
czereda, ktorej zachcialo sie amorow i zarcia. Czego nie dopilnuje
Opatrznosc – spaprze facet o krotkim nazwisku, ktore zaczyna sie na litere
T. To on podstawia noge polskiemu gornictwu, wspierajac tam, na
europejskich salonach, durna idee dekarbonizacji. To za jego rzadow
gornictwo i kraj popadly w ruine. Swoje robia tez atrakcyjne ceny gazu
ziemnego, ktory za sprawa pana T. wypycha z rynku wegiel gdzie tylko moze,
na dodatek perspektywicznie.
Nie szukajac daleko – prawdopodobnie w tym roku z krakowskiego grodu znikna
ostatnie piece weglowe. Choc w obwarzanku, czyli w gminach otaczajacych
dawna nasza stolice, pozostaje jeszcze blisko 50 tys. starych kopciuchow,
to za szesc lat nie ma byc po nich sladu.
Miniony rok byl jeszcze dla kondycji finansowej gornictwa jako taki, choc
srednie ceny wegla w portach Amsterdam – Rotterdam – Antwerpia, ktore
wyznaczaja poziom cen w Europie, wynosila zaledwie 62 dol. Zaledwie, bo w
roku jeszcze bardziej minionym, czyli 2018 r., oscylowaly w okolicach 80
dol. A prognozy na biezacy rok sa marne: ceny maja spasc do 50 – co oznacza
ponowne zadluzanie sie gornictwa. Licho wie, czy to Opatrznosc, czy
obrzydliwy pan T.
Na razie rzad korzysta z parasola ochronnego gorniczej „Solidarnosci” i
neutralnosci Zwiazku Zawodowego Gornikow. Ale laska hajerow na pstrym koniu
jezdzi, a ta kobylka niebawem wierzgnie!
Dzisiaj jeszcze bryka tylko „Sierpien 80”. Twierdza w oswiadczeniu: „Wydaje
sie, ze rzad przestal juz panowac nad sytuacja w gornictwie weglowym. Bledy
w zarzadzaniu spolkami weglowymi doprowadzily do sytuacji, w ktorej spolki
energetyczne odmawiaja odbioru zakontraktowanego wegla””.
PS No i mamy zbitke 20 i 20. Wrozenie z fusow idzie mi tak sobie i wcale
nie poprawia nastroju. Na podziemnym przodku – szalu nie ma. Na powierzchni
– tez marnie. Ceny pradu w gore, ceny w sklepach w gore, wszystkie rece na
poklady. Uspieni w minionym wieku rycerze nieustajacej uczciwosci
podbechtani chyza zacheta w sprawie antygrodzkiej, wybudza sie rzesko z
odswiezona pamiecia i rusza do boju w imie prawa i sprawiedliwosci. Na
sztandarach obwieszcza, komu przed wiekami dali w kacie operacyjnej sali –
i ile. Kto zapomni o denominacji – nie dostanie tego, co dostac moglby,
gdyby nie zapomnial.
Ksiaze Harry ze swoja krnabrna zonka dadza dyla z krolewskiego dworu i beda
klepac biede za oceanem, a zolte kamizelki spuszcza z tonu. Greta Thunberg
zostanie zaproszona do krakowskiej kurii biskupiej na podwieczorek i bedzie
jej dane ucalowac pierscien. „Boze Cialo” dostanie Oscara, a TVP lekka reka
kolejna transze w wysokosci takiej, jaka uzbieralismy, grajac przez 28 lat
z WOSP. Zenek Martyniuk odbierze Bursztynowego Slowika, a dobra zmiana
stanie sie jeszcze lepsza. Basta. Jesli mozemy z tym wszystkim jeszcze cos
zrobic, to zrobmy. Tego sobie zycze w nowym roku. I Wam, moi drodzy.
Jan DZIADUL

Od mysliwca MiG-29 oderwal sie spadochron hamujacy
SERIA AWARII PO WZNOWIENIU LOTOW
W groznym incydencie z udzialem MiG-29 – groznym nie tylko dla pilotow, ale
tez dla cywilow na ziemi – maszyna podczas lotu zgubila 20-kilogramowy
spadochron hamujacy. Wczesniej w innej maszynie uszkodzeniu ulegla
pradnica, pilot musial awaryjnie ladowac. MON nie informuje o usterkach.
Sprawy bada wojskowa komisja.
Incydent z 14 stycznia mogl zakonczyc sie tragedia – mowia piloci. Lecacy w
kierunku ziemi spadochron, ktory oderwal sie od mysliwca MiG, „jest jak
pocisk”
Wojsko nadal szuka zagubionego spadochronu. Piloci twierdza, ze to jak
szukanie igly w stogu siana
W grudniu 2019 r. pilot innego mysliwca MiG-29 zglosil awarie pradnicy. –
Jezeli siada pradnica, to pilot po prostu nie ma energii w maszynie.
Natychmiast musi przerwac zadanie i ladowac na najblizszym lotnisku.
Ladowanie bez pradu jest mozliwe, ale niezwykle trudne – Zdaniem naszych
rozmowcow nawet przy najbardziej optymistycznych zalozeniach niezdolna do
latania jest juz co najmniej polowa mysliwcow MiG-29 nalezacych do polskiej
armii
Mysliwce MiG-29 byly uziemione przez osiem miesiecy po tym, jak w marcu
2019 r. w wyniku awarii w powietrzu maszyny tego typu z 23. Bazy Lotnictwa
Taktycznego w Minsku Mazowieckiem pilot musial sie katapultowac. Samolot
ulegl calkowitemu zniszczeniu.
28 listopada 2019 r. mysliwce MiG-29 ponownie wzniosly sie w powietrze.
Decyzje podjal inspektor Sil Powietrznych gen. Jacek Pszczola po spotkaniu
z pilotami tych maszyn w Minsku Mazowieckiem. – Popatrzylismy pilotom
prosto w oczy, zapytalismy sie, czy chca latac. Odpowiedz byla: tak –
powiedzial mediom gen. Pszczola. Jednak jeszcze przed ta decyzja piloci z
obu baz w rozmowach z dziennikarzami twierdzili, ze samoloty znajduja sie w
oplakanym stanie i kolejna awaria jest tylko kwestia czasu.
Gen. Pszczola i dowodca 1. Skrzydla Lotnictwa Taktycznego plk Maciej Trelka
przekonywali, ze maszyny „utrzymywane byly w gotowosci do wznowienia lotow,
poddawane byly planowym obslugom technicznym oraz obslugom wynikajacym z
okreslonego czasu przestoju”. Zaledwie poltora miesiaca po wznowieniu lotow
piloci informuja nas, ze „od poczatku wznowienia non stop cos siada”.

Mysliwce MiG-29 – jedne z najgrozniejszych maszyn w polskiej armii Ale jak
mowia piloci, kolejne uziemienie maszyn to „kolejna kleska” polskich sil
powietrznych. Przed wyborami prezydenckimi nikt nawet nie chce myslec o
takiej decyzji.
Ponadto piloci MiG-ow musza latac, zeby utrzymywac wysokie umiejetnosci. –
Po ostatnim uziemieniu mysliwcow wszyscy piloci utracili uprawnienia do
latania. Teraz odnawiaja nawyki, ale wazniejszy jest powrot do
umiejetnosci, ktore sie posiada przy ciaglym treningu. Tylko utrzymanie
samolotow w powietrzu zapewnia im taki trening.
Tymczasem piloci z baz informuja, ze problemy ze stanem technicznym maszyn
pojawiaja sie bez przerwy. Inzynierowie borykaja sie m.in. z
niesprawnosciami kabin, rozwarstwianiem sie owiewek oraz pekajacymi
elementami podwozia. Nadal tez wystepuja problemy z silnikami.
W maszynach pojawiaja sie tez usterki, ktore do tej pory sie nie zdarzaly.
Jednym z nich byla awaria pradnicy. Do zdarzenia doszlo w grudniu 2019 r. –
W locie pilot zglosil niebezpieczenstwo, wracal i ladowal awaryjnie.
Dlaczego pojawiaja sie nowe usterki? Po dlugim okresie unieruchomienia
maszyn sa one nieuchronne. – Tak to juz jest w lotnictwie, ze jak sie lata
samolotem, to wszystko dziala. Ale jak postawi sie go na osiem miesiecy w
hangarze, to po uruchomieniu wszystko zaczyna sie psuc
Kolejnym problemem jest zerwanie wiele lat temu wspolpracy z producentem
MiG-29, rosyjskim koncernem RSK MiG. – Przy tak skomplikowanych samolotach
to sie nigdy nie udalo, zeby zerwanie kontaktu z producentem przy bardzo
slabym przemysle lotniczym w Polsce zakonczylo sie dobrze. My nie
produkujemy samolotow bojowych ani silnikow odrzutowych. Proba latania tego
wszystkiego jest droga donikad.
Piloci dodaja, ze winny jest po prostu wiek tych maszyn: – Opinia
inzynierow jest taka, ze one sie po prostu koncza ze starosci i zlej
„serwisowki”. Za tzw. serwisowke, czyli serwis techniczny samolotow,
odpowiadaja Wojskowe Zaklady Lotnicze nr 2 (WZL2) w Bydgoszczy, a piloci od
dawna sygnalizuja brak zaufania do tych zakladow.
To wlasnie WZL2 sa odpowiedzialne za smierc pilota MiG-29 kpt. Krzysztofa
Sobanskiego. W lipcu 2018 roku pilot musial katapultowac sie pod Paslekiem.
Zginal na miejscu. Przyczyna smierci pilota byl wadliwy remont fotela
katapultowego w WZL2.
Oficjalnie polskie sily powietrzne maja 29 maszyn MiG-29. Jednak piloci z
baz w Minsku Mazowieckim i Malborku informuja nas, ze wiekszosc z nich jest
niesprawna lub wobec braku nowych czesci wymontowuje sie je z najbardziej
wysluzonych mysliwcow, aby mogly na nich latac te wzglednie sprawne.
– U nas realnie sprawny jest jeden mysliwiec szkolno-bojowy i cztery
bojowe, choc w kwitach wykazuja osiem lub dziewiec – mowi nam pilot z
Malborka. Pilot z Minska Mazowieckiego dodaje, ze w jego bazie zdolnych do
latania jest okolo szesciu samolotow. Przy najbardziej optymistycznych
obliczeniach to nawet nie polowa maszyn, ktore znajduja sie w bazach.
Marcin WYRWAL
Edyta.ZEMLA

Dzis rusza proces w Szczecinie
LAPOWKARZ CZY OFIARA SPISKU?
Dzis rusza z pewnoscia jeden z najwazniejszych procesow tej dekady. Sad
Okregowy w Szczecinie bedzie musial ocenic, czy jeden z najwazniejszych
politykow dawnej partii rzadzacej byl lapowkarzem. Sprawa Stanislawa
Gawlowskiego zainteresowalismy sie od razu po tym, gdy CBA i prokuratura
wkroczyly do lokali nalezacych do zachodniopomorskiego barona Platformy
Obywatelskiej. Chyba zadna inna redakcja tak obszernie nie relacjonowala
tej historii. Przejrzelismy tysiace stron dokumentow, przejechalismy setki
kilometrow. Wszystko po to, by nasi czytelnicy mieli pelen obraz.
Nigdy nie przesadzalismy o winie lub niewinnosci Gawlowskiego. To nie nasza
rola. Zarzuty wobec niego sa powazne. Obciazyli go ludzie, z ktorymi przez
lata utrzymywal bliskie relacje i ktorzy w czasie, gdy pelnil wazne funkcje
w panstwie, zarabiali duze pieniadze na publicznych zleceniach.
Pokazywalismy natomiast szerszy kontekst calej sprawy. Wytykalismy luki w
teoriach prokuratury. Informowalismy o tym, ze jeden z kluczowych swiadkow
wycofal sie ze swoich zeznan. Ujawnilismy rowniez, ze pani prokurator,
ktora przeszukiwala biuro poselskie Stanislawa Gawlowskiego, jest zona
dzialacza PiS i zaczela szybko awansowac, gdy Prawo i Sprawiedliwosc
przejelo wladze w Polsce. Nasze sledztwo wykazalo tez, ze urzednik, ktory
mial wreczyc politykowi PO lapowke, po zlozeniu tych zeznan szybko opuscil
wiezienie, w czym bardzo pomogla mu prokuratura.
Ta sprawa jest oczkiem w glowie kierownictwa prokuratury i sluzb. Dosc
powiedziec, ze zaangazowane w nia byly CBA i ABW. O mediach panstwowych nie
wspominajac. Dlatego – trzeba to powiedziec wprost – sedzia nie bedzie mial
latwego zadania. Zwlaszcza w czasach, gdy wladza wprost grozi sedziom
postepowaniami dyscyplinarnymi za konkretne orzeczenia. Dlatego tej sprawie
trzeba sie przygladac. I bedziemy to robic dalej.
Kamil DZIOBKA
(Onet)

CO KRYJA LISTY POPARCIA DO KRS?
To, ze wladza powinna upublicznic listy poparcia kandydatow na sedziow KRS,
jeszcze do niedawna dla wszystkich byloby oczywiste. Skoro wladza wzbrania
sie przed tym, to prawdopodobnie cos przed spoleczenstwem ukrywa.
Prawo i Sprawiedliwosc na wielu plaszczyznach sprawuje rzady tak, jakby
bylo przekonane, ze bedzie rzadzic wiecznie. Sposob, w jaki ukrywa listy
poparcia do KRS, juz dawno przybral groteskowy charakter. A jednak partia
nadal strzeze ich jak najwiekszej tajemnicy.
Ale przeciez prawda predzej czy pozniej wyjdzie na jaw. Juz dzis mozemy
mnozyc przypuszczenia: czy sedziami zostaly osoby, ktore nie zebraly
odpowiedniej liczby podpisow? A moze pod kandydaturami „podpisali sie”
ludzie, ktorzy nie istnieja? Moze niektorzy podpisywali sie po dwa albo
trzy razy? Jedno jest pewne: cos tu nie gra. Inaczej ta sprawa bylaby
wyjasniona juz kilka miesiecy temu.
Konsekwencje moga byc bardzo powazne. Jesli doszlo do nieprawidlowosci, to
mamy do czynienia z funkcjonowaniem sedziow, ktorzy zostali wybrani
nielegalnie. Tak samo nalezaloby wiec traktowac ich wszelkie czynnosci i
dotychczas podjete decyzje.
Niewykluczone, ze dzis w Polsce KRS dziala po prostu niezgodnie z prawem.
Jesli partia rzadzaca chcialaby przeciac takie spekulacje, powinna
upublicznic listy. Nie robi tego, wiec”
Janusz SCHWERTNER

A TO POLSKA WLASNIE
——–
– Ordo Iuris chce zaproponowac nowelizacje ustawy o szkolnictwie wyzszym i
nauce. „Art. 11 ust. 1 zawiera katalog zadan podstawowch stawianych przed
uczelnia. Nowelizacja wprowadza jego rozszerzenie o umacnianie poszanowania
aksjologii panstwa. Jest to zadanie na tyle istotne, iz wprost powinno
znajdowac swoje odzwiercielenie w przepisach ustawy” – czytamy w projekcie.
„Konstytucja (…) wyznacza aksologiczne ramy funkcjonowania panstwa
przyjete przez Narod polski, w tym odwoluje sie do jego kulturowego
dziedzictwa (…) zatem osrodki akademickie ksztalcace przyszlym swiadomych
obywateli powinny prowadzic proces rozpowszechniania wartosci
aksjologicznych ujetych w preambule” – proponuje Ordo Iuris.
——–
– Dlaczego sie chce na sile wprowadzic takie rozwiazania? Moze i dlatego,
ze np. w Sosnowcu jeszcze w roku szkolnym 2008/2009 na religie uczeszczalo
ok. 95% mlodych osob. Teraz tymi lekcjami zainteresowanych jest tylko 75%
(w/g danych Instytutu Statystyki Kosciola Katolickiego w Polsce). A ci
uczniowie ktorzy chodza, robia to albo dlatego ze im rodzice kaza, albo bo
wypada, albo ze wzgledu na „kolezenska” postawe katechetki, badz dlatego,
ze lekcje sa w srodku dnia pomiedzy zajeciami. W VI LO w Sosnowcu na
religie nie chodzi cala klasa! „Uwazam, ze moja wiara czy niewiara nie
powinna byc oceniana w szkole, tak jak wiedza z innych przedmiotow” –
powiedziala dziennikarzowi Zuzia ze wspomnianej klasy. Ks. Michal Borda,
dyrektor Wydzialu Katechetycznego Diecezji Sosnowieckiem tlumaczy, ze
problemem jest organizowanie lekcji religii na pierwszej lub ostatniej
lekcji danego dnia – i to ma decydujacy wplyw na decyzje uczniow. Innym
powodem ma byc postepujaca laicyzacja spoleczenstwa.
——–
– Andrzej Duda przemawial podczas karczmy piwnej regionu
slasko-dabrowskiej „Solidarnosci”. Prezydent podkreslal, ze „Solidarnosc”
stala sie ruchem masowym, oddolnym, ktory wyrazal wole wolnosci. „Do tej
wolnosci dazyl i, co najwazniejsze, te wolnosc uzyskal” – przemawial Duda.
„To jest wlasnie wielkie zwyciestwo „Solidarnosci”, ktore przynioslo
wolnosc calej srodkowej Europie i spowodowalo upadek Muru Berlinskiego. Nie
byloby upadku Muru Berlinskiego (…) gdyby nie ofiara tych wszystkich, co
walczyli, tych wszystkich, co cierpieli, a przede wszystkim tych, co
zgineli wtedy za wolna Polske, 39 lat temu” – stwierdzil prezydent. Andrzej
Duda zaprosil tez przewodniczacego Piotra Dude i cala Komisje Krajowa na
pierwsze posiedzenie w tym roku do Sali Kolumnowej w Palacu Prezydenckim.
Do tych wypowiedzi odniosl sie Lech Walesa. „Panie Prezydencie Duda. Jako
wspoltworca i Przewodniczacy, od zarania do wejscia na urzad Prezydenta,
zabraniam Panu powolywac sie na Solidarnosc. Za postawe, jaka Pan
prezentuje, burzenie trojpodzialu wladz o ktory „Solidarnosc” walczyla,
lamanie konstytucji, manipulacje” – napisal byly prezydent na Twitterze.
——–
– Dwoch kongresmenow z USA napisalo list otwarty do Andrzeja Dudy, w ktorym
wyrazaja zaniepokojenie proba lamania demokracji przez polski rzad. Elliot
L. Engel kieruje komisja spraw zagranicznych a Bill Keating podkomisja ds.
Europy, Eurazji, energii i srodowiska. „Od 2015 roku panski rzad podejmuje
niepokojace kroki w strone konsolidacji wladzy kosztem instytucji
demokratycznych. Kroki te (…) podwazyly niezaleznosc sadownictwa w
Polsce” – pisza kongresmani.
——–
– Na zeszloroczna kampanie parlamentarna PiS przeznaczylo przeszlo 30 mln
zl. Najbardziej kosztowna byla konwencja partii w Lublinie, niemalo poszlo
tez na ochrone Jaroslawa Kaczynskiego. Ekspozycja plakatow i spotow
wyborczych – prawie 12,5 mln zl, koszty ich produkcji – niespelna 9 mln zl.
Z „drobniejszych” oplat, to PiS wydalo 288 tys. zl. na prawnikow, a na
ochrone Jaroslawa Kaczynskiego przez dwa miesiace 150 tys zl! Podczas
spotkan z wyborcami i konwencji prezesowi towarzyszylo „conajmniej
czternastu pracownikow ochrony”.
——–
– „Ten jego krzykliwy i demagogiczny ton wyraznie skierowany jest na
kampanie wyborcza. Ale to go nie usprawiedliwia, a wrecz przeciwnie. Nie
mozna prowadzic prezydenckiej kampanii wyborczej w celu wyboru prezydenta
wszystkich Polakow w ten sposob, ze sie czesc Polakow eliminuje i obraza” –
tak ostatnie wystapienia Andrzeja Dudy opisal… profesor Jan Zimmermann,
promotor jego pracy doktorskiej. Zimmermann podkresla, ze jest
„zaszokowany” i „wstrzasniety” co prezydent mowi nie tylko o proferosach,
ale i o sedziach sadow europejskich i czlonkach Komisji Weneckiej. „Teraz
przekroczyl on granice, za ktora jest juz tylko obrazanie ludzi. To juz nie
jest granica prawna, polityczna, a etyczna” – dodaje profesor. „Andrzej
Duda mowil, ze musimy wyczyscic ‚te brudy’, to znaczy, ze sedziowie i
profesorowie sa ‚tym brudem’. Ironicznie powtarza: ‚to towarzystwo’,
‚sedziowie i profesorowie maja swoich ludzi w sadach europejskich’. Jest to
szokujace” – mowi Zimmerman. Profesor podkresla, ze jak Duda byl asystenten
w katedrze, to nie bylo do niego zastrzerzen. „To sie zaczelo lamac, kiedy
Andrzej Duda poszedl do polityki (…) bo polityka wciagnela go jak sekta.
Obserwuje rok po roku, ze jest coraz gorzej” – wyznaje promotor prezydenta.
„Jestem zdruzgotany, ze ten Andrzej, z ktorym jeszcze 15 lat temu bylem
zaprzyjazniony, teraz prezentuje taka postawe” – podsumowuje Zimmerman.
——–
Zebral dla Was: Egon OLSEN

List z morza
MYSL PRRZEDNIA
Czesc Marku!
Zjadlem, w sobote dziewiaty eintopf a to znaczy, ze minalem polowke …Nie
w
sensie po litra, ale czasu zakontraktowanego na burcie tego statku.
Dziekuje Slawkowi za serwis biegowy , ktory czytam z uwaga, bo czasem
przewinie sie tam nazwisko jakiegos kolegi ze szlakow .Super.! Czytajac
zas ten serwis wpadlem na pomysl by dzielic sie z kolegami refleksjamii
ze swojego statkowego biegania, czyli treningu na burcie.
W sobote mijajac �spolowke” zaliczylem 340 kilomtr „burtowego” biegania.
Nie
jest to wiele, zwazywszy moje wczesniejsze obciazenie treningiem (bylo wtedy
500 km) jednak wazne jest to, by systematycznie i madrze ukladac sobie
aktywnosc fizyczna na statku. Chcialbym tez ( jesli to jest oczywiscie
mozliwe ) abys, Gargamelu Drogi stwoirzyl takie miejsce w gazetce gdzie
koledzypracujacy na innych statkacgh beda dzielili sie swoimi treningami i
aktywnoscia na burcie. Byliby biegacze, wioslarze i rowerzysci, a moze i
inni
tez. W kazdym razie trzeba by wymiernie i pokazac swoje
aktywnosci . Proponuje tez doradztwo w sensie jak biegac na statku by sie
nie
zabiegac, poprawic zdrowie , sylwetke i zrzucic pare kilo w obrebie „piersi
marynarskiej”:)
Jesli jest zgoda na -powiedzmy- taki dodateke , to juz teraz
podaje
KROTKO: JAK ZACZAC…
Trening dla zupelnie poczatkujacych z duzym „nadbagazem” kilogramow :
Pierwsze dwa tygodnie: co drugi dzien 6 serii – 30 sek trucht + 5.5
minut marsz
Nastepne dwa tygodnie: co drugi dzien 6 seri – 1 minuta trucht + 5 minut
marsz
Kolejne dwa tygodnie :co drugi dzien 6 serii – 1.5 minut trucht + 4.5
minut marsz
I tak, zwiekszajc co dwa tygodnie o 30 sek trucht i zmiejszajac marsz
dojsc po 12 tygodniach do 30 minut ciaglego truchtu.
Potem, truchtami co drugi dzien 30 minut – tak by nasze tetno utrzymywac na
[poziomie 130 uderzen na minute:
Rysiek KUCIK
—————————————————-
Pomysl Ryska zaliczam do kategorii tzw. przednich, ktore-w odroznieniu
od”zadnich” -nalezaloby zrealizowac. No bo fajnie by bylo wiedziec czym
poza wachtami zajmuja sie PT Czytelnicy, zeby- jak to pisze Parafian-
plywac i nie zwariowac. Kucik i Komperda maluja obrazy, Janusz Szczepanski
tlumaczy z angielskiego ksiazki dla wydawnictwa Rebis (juz ponad 50 ma �sna
koncie”), Egon Olsen pisze do gazetki �sA to Polska wlasnie” Starszy
Wajchowy stara sie widziec z burty; sa tacy, co graja na instrumentach,
stawiaja pasjanse, rzezbia w drzewie i wogole czego to ludzie nie wymysla!
Piszcie o tym, ja bede drukowal i raptem zrobi sie nam wesolo, a
przynajmniej weselej…Czekam!
Gargamel

Ora, labora i…czytajcie Traktora!
O MOLESTOWANIU CIAG DALSZY
” O molestowaniu ciag dalszy”
Kobieta byc moze wybaczy mezczyznie, ze ja wykorzystal, lecz jej
niewykorzystania, nie wybaczy nigdy!!!
Co w sytuacji, kiedy to kobieta chce seksu, jest „napalona” i chce
komplementu ( zwanego czasem molestowaniem ). Bedzie wsciekla jesli
mezczyzna nie wykorzysta sytuacji!
Czy moze dojsc do sytuacji,ze kobiety zglaszaja gwalt, co jest skutkiem
odrzucenie przez mezczyzne?
No ale to chyba przesada:)
A teraz przyklad:
Kobieta pyta mezczyzne jak wyglada w danym stroju.
– Mezczyzna odpowiada, ze dobrze.
– Kobieta mowi: co? Nie wierze! Klamiesz, by mi sie przypodobac. Pewnie
czegos chcesz! Czy kiedykolwiek bedziesz ze mna szczery?
Nastepnym wiec razem, gdy kobieta pyta jak wyglada- mezczyzna odpowiada,
ze
wyglada zle..
– Cooooooo? – krzyczy kobieta. -Jak smiesz! Nie kochasz mnie, nie
pozadasz, nici z seksu od dzisiaj! Zrywam! A poza tym boli mnie glowa!
Gdy nastepnym razem kobieta pyta o to samo – mezczyzna po takiej tresurze
nie mowi nic. Kobieta albo ma znowu pretensje, albo zrywa i kieruje uwage
ku temu,
ktory jednak bedzie ja komplementowal i pozadal – nie baczac na manipulacje.
Bo kobiety nienawidza ignorowania. Im sa bardziej narcystyczne, tym
trudniej sobie z tym radza. Pokrzywdzone „brakiem molestowania wzrokiem”
czuja sie takimi na ktore nikt nie zwraca uwagi.
Wracajac do tematu mediow lewackich i feministek, ktore zaklamuja
rzeczywistosc. Te organizacje nie widza jednak, ze ograniczanie
mezczyzn jest mieczem obosiecznym, poniewaz:
– kobiety beda coraz mniej adorowane (zatem ignorowane i odrzucane)
– mezczyzni moga sie bac kobiet i konsekwencji zwiazanych nawet ze
SPOJRZENIEM na nie (sexual harrasing!), zatem beda ignorowane i
odrzucane
– mezczyzni moga rzeczywiscie nienawidzic kobiet za ich wywyzszanie
sie kiedy jednoczesnie udaja, ze maja dobre intencje (sa falszywe).
SIKANIE NA STOJACO ZABRONIONE!!!
Absurd nad absurdy, ktory na szczescie, a przynajmniej na to wskazuja
medialne publikacje, utknal na etapie pomyslu. „Huffington Post” jakis
czas temu donosil, ze lewicowa partia zasiadajaca we wladzach
szwedzkiego regionu Sormland chciala przeforsowac projekt zakazujacy
mezczyznom (tym pracujacym w budynku) sikania na stojaco. Podparto to
m.in. analizami dotyczacymi pozytywnego wplywu takiej postawy na
pecherz.
Zeby bylo smieszniej, rok pozniej poslowie do parlamentu – feminisci –
chcieli ten zakaz rozszerzyc na caly kraj. Tlumaczyli, ze praktyki
oddawania moczu dyskryminuja kobiety, bo nie maja one mozliwosci
korzystania z toalety na stojaco. Niewielu dalo sie przekonac.
Docent doktor Wiktor TRAKTOR
z Organizacji ” Purpurowy Pioropusz i Czerwona Szminka”
———————————
Czekam na Listy. AUTORKI tez mile widziane i…drukowane:
Gargamel

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

-Najlepszy wystep w sezonie Moniki Hojnisz-Staregi
„Bylam pozytywnie nastawiona”
Monika Hojnisz-Starega zanotowala najlepszy wynik w sezonie w Pucharze
Swiata w biathlonie . Polka byla siodma w biegu poscigowym w Ruhpolding,
awansujac o dziesiec pozycji po sprincie.
– Bylam pozytywnie nastawiona do tego biegu, pomimo ze warunki nie
zachecaly od samego rana. Na trasie nie czulam sie najlepiej, bylo mi
ciezko, ale innym zawodniczkom chyba jeszcze ciezej. Fajnie bylo sie
mierzyc z najlepszymi i spotkac sie na trasie z takimi dobrymi biegaczkami
jak Herrmann czy Makarainen. Wiadomo, ze nie bylo to moje tempo, ale gdzie
moglam, tam staralam sie ich trzymac. Wydaje mi sie, ze dobrze udalo mi sie
ulozyc sobie ten bieg. Nawet jak ktos mniej mijal to bieglam swoim tempem i
sil starczylo do konca – mowila Hojnisz-Sterega
Nasza zawodniczka nie najlepiej rozpoczela wystep, bo juz na pierwszej
wizycie na strzelnicy zaliczyla „ogrodek”.
– Pudlo na pierwszym strzelaniu to byl strzal zupelnie z innej parafii.
Pierwsze cztery strzaly poszly w srodek, a ten ostatni zupelnie gdzie
indziej. Jedna noga bylam juz na trasie i strzelilam pan Bogu w okno –
powiedziala byla medalistka mistrzostw swiata, dodajac: – Przed ostatnim
strzelaniem doskonale zdawalam sobie sprawe, ze jesli bede bezbledna to
moge wybiec na wysokim miejscu. Do dobrego strzelania motywowalo mnie to,
ze bylam juz bardzo zmeczona i nie chcialam wydluzac sobie dystansu. Nie
bylo to moze najambitniejsze podejscie, ale najwazniejsze, ze podzialalo.
Nie jestem typem sprinterki. Jak na ostatnim wirazu zobaczylam, ze za mna
jest Herrmann to czulam, ze mnie dorwie tylko nie wiedzialem, w ktorym
momencie. Jestem jednak dumna, ze w koncowce udalo mi sie wyprzedzic
Semerenko, ktora jak trzeba to tez potrafi zafiniszowac.
——————————-
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”,
„Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *