Dzien dobry – tu Polska – wtorek, 20 sierpnia 2019

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVI nr 223 (5153) 20 sierpnia 2019 r.

Ziobro powie, ze nie wiedzial…
Wbrew pozorom, mimo zblizajacych sie wyborow, w krajowych mediach typowy o
tej porze sezon ogorkowy, ktory dreczyl i dreczy dziennikarstwo od zarania
zawodu. Redakcje ratuja sie jak moga- przewaznie anomailami- a to potworem
z Loch Ness, a to cieleciem z dwoma gowami, a to kobieta z broda. Portalowi
Onet sie udalo, bo przylapal wiceministra Sprawiedliwosci jakiegos
Piebiaka, ktory przy pomocy glupiej, a sprzedajnej baby imieniem Emilia,
zmontowal afere majaca zeswinic w oczach PT Publicznosci prezesa
sedziowskiego zwiazku Iustitia prof. Krzystiana Markiewicza i
warszawskiego sedziego Piotra Gaciarka. Nie tylko z braku laku fajnie sie
to czyta, wiec konkurencja Onetu zazdrosci, ale przedrukowuje i przesciga
sie w komentarzach, wsrod ktorych dominuje pytanie co na ten skandal powie
opinii publicznej szef Plebiaka czyli minister Ziobro. Nie trzeba
byc…Medrcem Syjonu, zeby odpowiedziec,to samo co ja bym odpowiedzial:
Minister Ziobro uroczyscie oswiadczy, ze o niczym nie wiedzial i, ze sie od
Piebiaka odcina. Chyba, ze „szeregowy posel” z Nowogrodzkiej zadecyduje
inaczej.i popiesci Piebiaka, jak niedawno Kuchcinskiego. I to by bylo
rzeczywiscie ciekawe- w sam raz na „ogorki”- Wasz:
Gagamel Przenikliwy

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) RCBW PLPW Odzial Krakow Zwierzyniecka
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”.

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach wybrzeza.
Dolar: 3.9199 PLN Euro: 4.3519 PLN Frank szw.: 400071 PLN Funt:
4.7531 PLN Gielda 19.08.2019 r. godz. 17.00 WiG 56035 (+1.46%)
WiG30 2405 (-0.03%)
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.86 PLN 4.09 Euro: 4.29 PLN
Funt: 4,68 PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.84 PLN
Euro: 4.26 PLN Funt: 4.71 PLN

Pogoda w kraju
Na poludniowym zachodzie i poludniu oraz miejscami w centrum bedzie
pochmurno, a okresami wystapia opady. Na poludniu dodatkowo pojawia sie
burze z gradem.Temperatura maksymalnie od 24 stopni C na polnocy, przez 26
st. C w centrum kraju, do 27 st. C na Podkarpaciu

O-k-R-u-C-h-Y
——————–
Chodzisz – odciski.
Stoisz-zylaki.
Siedzisz-hemoroidy.
Lezysz-odlezyny.
Biegasz-zadyszka.
I badz tu czlowieku. madry!
(Lech. R. Lyczywek

Zycie jest parszywe!
kupujesz mieszkanie, samochod, odlozysz na kochanke i nagle bach…
Masz 80 lat!
A NIEKTORZY NAWET 85 !!!
(Kryd)

Bede placil abonament za ogladanie TVP, bo lubie seks, a takiego
pierdolenia, jak tam nie spotkam nigdzie indziej!
(Krzysztof Lewanowicz

Odkrycie Onetu:
NIE MA JUZ WICEMINISTRA, TYM BARDZIEJ SPRAWIEDLIWOSCI
Wiceminister Sprawiedliwosci Lukasz Piebiak mial nadzorowac akcje
dyskredytowania m.in. prof. Krystiana Markiewicza, prezesa Stowarzyszenia
„Iustitia”, i sedziego warszawskiego oddzialu organizacji Piotra Gaciarka.
– wynika z materialow opublikowanych przez portal Onet.pl.
Wyjasniaja one mechanizmy i motywacje osob, ktore popieraja oslabienie
wladzy sadowniczej. Wskazuje takze na sposoby myslenia i poziom gotowosci
do podejmowania dzialan, ktore z uwagi na ich mizerny poziom moralny
ostatecznie jednak zdyskredytowaly nie samych sedziow, ale autorow i
wykonawcow dzialan skierowanych przeciwko nim.
Mechanizm jest taki, ze – jak podal Onet.pl – jeden z wiceministrow znalazl
osobe, ktora okazala sie bardzo oddana zarowno jemu, jak i wizji oslabienia
wladzy sadowniczej, ktora on foruje. Wiceminister ten godzi sie na to, zeby
ta osoba (zwana Emilia) z jego kregu towarzysko-zawodowego, w sposob
niezgodny z prawem, a przede wszystkim w zasadami moralnosci i dobrych
obyczajow, aktywizowala sie w mediach spolecznosciowych pod jego dyktando z
wykorzystaniem informacji niepelnych, pomowien, insynuacji, aluzji, a nawet
– jak sie wydaje – nieprawdy. Mozna powiedziec, ze osoba ta wrecz oddala
sie pod kierownictwo tego wiceministra, a on to ochoczo wykorzystal do
realizacji celow politycznych. Jednoczesnie ta historia pokazuje, ze
Emilia, ktora wystepuje w tym materiale jest nie tylko w sumie narzedziem
sluzacym do realizacji w sumie odrazajacych praktyk dezinformacyjnych, ale
tez ofiara calego mechanizmu.
Z tej historii, jezeli przyjac, ze to jest wszystko prawda, wylania sie
mechanizm dzialania koterii, w ktorej zarowno „Emilia”, jak i wspomniany
wiceminister sa posrednio powiazani ze soba i innymi osobami ze swojego
bezposredniego otoczenia i wymieniaja sobie nawzajem uslugi i dobra.
Zgodnie z relacja Onet.pl, Emilia otrzymuje przeciez za swoje odrazajace
dzialania w mediach spolecznosciowych obietnice jakiejs nagrody. Nagroda
jest m. in. za brutalny atak na jakies konkretne osoby, w tym sedziego,
ktory szefuje stowarzyszeniu Iustitia.
Nekanie to ma uprzykrzyc ofierze zycie, poniekad stworzyc szanse
zwielokrotnienia zlosliwego dzialania samego sprawcy poprzez umozliwienie
innym osobom uprzykrzania ofierze zycia. Stwarzanie takiej sytuacji, by
ofiara czula sie osaczona, zeby miala wrazenie, ze wszystko o jej zyciu
moze byc ujawnione.
Zrelacjonowane przez Onet.pl insynuacje, ktore Emilia czynila w mediach
spolecznosciowych, na przyklad w kwestii rzekomej aborcji dokonanej przez
zone wspomnianego sedziego – ofiary jej dzialan, to tez jest rodzaj
stalkingu, nawet gdy – z oczywistych powodow – ani Emilia, ani inspiratorzy
lub odbiorcy jej dzialan nie mieli wiedzy, czy to prawda, czy falsz. Druga
kwestia jest to, ze takie dzialanie narusza dobra osobiste ofiary, a jezeli
jest nia sedzia, to po prostu utrudnia mu prawidlowego, zgodne z
oczekiwaniami spolecznymi, funkcjonowanie w szeroko rozumianej przestrzeni
publicznej.
Jezeli ten mechanizm zaistnial w srodowisku, ktore aspiruje do tego, by
kierowac sie godziwymi standardami moralnymi to teraz powinno dojsc do
zainicjowanej wlasnie przez to srodowisko doglebnej analizy i wyjasnienia
tej sprawy. A takze do adekwatnego zadoscuczynienia ofiarom wspomnianych
dzialan nawet wtedy, gdy – na zupelnie innej plaszczyznie – uznaje sie owe
osoby za jakos dla siebie niewygodne.
Jezeli informacje Onet.pl sa prawdziwe, a na to wyglada, to zaistnialy
przeslanki do dymisji wiceministra Sprawiedliwosci. Stracil on przeciez
wiarygodnosc, bo jawi sie jako osoba sklonna do inspirowania innych do
dzialan niezgodnych z mandatem spolecznym, ktory mu powierzono. Mowimy tu
przeciez o osobie na wysokim stanowisku, odpowiedzialnej za wazne sprawy
panstwa. Po wspomnianych dzialaniach, wlasciwie nie ma juz „wiceministra”,
tym bardziej „sprawiedliwosci”, bo zaginal gdzies rozsadek potrzebny do
sprawowania tej funkcji.
W sferze miedzynarodowej, gdzie rzad musi nieustannie tlumaczyc, ze w
Polsce jest wszystko w porzadku, to ten opisany przez Onet.pl mechanizm
skutecznie obnizy pozycje negocjacyjna osob, ktore beda reprezentowaly rzad
np. w tych sprawach, w ktorych rzad tlumaczy, ze nie dziala w celu
oslabienia wladzy sadowniczej. Obrona w sadach miedzynarodowych bedzie wiec
trudniejsza. Ryzykujemy takze, ze wzmocnia sie tendencje do wylaczania
Polski z systemow miedzynarodowej wspolpracy w zakresie wymiaru
sprawiedliwosci.
Komentowal:
Prof Franciszek NOWAK (SGH)

Listy PiS do Sejmu i Senatu, czyli
SPRYT PREZESA. SA NIESPODZIANKI
Jaroslaw Kaczynski tak poukladal listy, zeby zmaksymalizowac zyski.
Postawil na ludzi znanych w okregach, awansowal rzecznikow partii, dal
miejsca ojcom premiera i prezydenta. Wystawil tez Dominika Tarczynskiego,
bo wyborcy PiS go uwielbiaja.
Jak mowil Krzysztof Sobolewski, pelnomocnik wyborczy i szef Komitetu
Wykonawczego partii, w wyborach startuje wiekszosc obecnych senatorow PiS.
Wsrod kandydatow znalezli sie marszalek Stanislaw Karczewski, byly minister
zdrowia Konstanty Radziwill, Marek Pek, Jan Maria Jackowski, Jan Zaryn czy
wicemarszalek Maria Koc.
PiS oddal dwa miejsca ojcom premiera i prezydenta. Kornel Morawiecki
wystartuje z Suwalk, gdzie funkcje te pelnila Anna Maria Anders (zostanie
ambasadorka Polski w Rzymie). Jan Duda, radny sejmiku wojewodztwa
malopolskiego, powalczy zas o mandat z Krakowa.
Z Chelma, tak jak ostatnio, wystartuje tworca SKOK-ow Grzegorz Bierecki. Co
prawda media informowaly, ze zegna sie z polityka. Niedawno jednak mowil:
„Nie ustaniemy, az nie doprowadzimy do pelnego oczyszczenia Polski z ludzi,
ktorzy nie sa godni nalezec do naszej wspolnoty narodowej”.
Jaroslaw Kaczynski tradycyjnie otwiera liste kandydatow do Sejmu w
Warszawie. Na drugim miejscu jest szef MSWiA, koordynator sluzb specjalnych
Mariusz Kaminski, a na trzecim wicemarszalek Sejmu Malgorzata Gosiewska.
Wysokie czwarte miejsce ma pelnomocnik rzadu ds. strategicznej
infrastruktury energetycznej Piotr Naimski.
Na liscie w tzw. obwarzanku podwarszawskim pierwsze miejsce dostal szef
MSWiA Mariusz Blaszczak, a z piatego startuje – byly minister srodowiska
Jan Szyszko. Ostatnie miejsce zajela Dominika Chorosinska, aktorka (grala w
serialu „M jak milosc”).
Liderem w Radomiu jest, juz od lat, szef gabinetu premiera Marek Suski,
Po wybuchu afery Air Kuchcinski mowilo sie, ze moze stracic jedynke w
Krosnie. Tak sie nie stalo. „Byly marszalek Sejmu Marek Kuchcinski zostanie
zweryfikowany przez wyborcow w wyborach parlamentarnych, podejrzewam, ze
bedzie to raczej pozytywna weryfikacja” – mowil Krzysztof Sobolewski. Piate
miejsce w Krosnie zajmie Stanislaw Piotrowicz.
Szef resortu sprawiedliwosci, lider Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro
otwiera liste w Kielcach. Z okregu kieleckiego startuja tez wiceszef MSZ
Piotr Wawrzyk i z 15. miejsca Dominik Tarczynski. Tarczynski po brexicie
otrzyma mandat do Parlamentu Europejskiego. Prezes PiS wystawil go na liste
do Sejmu, bo przekonal sie, ze kontrowersyjny posel ma duzy potencjal i
zbiera dla listy sporo glosow.
Anna DABROWSKA

Wybory 2019 r.
OPOZYCJA MUSI POSZUKAC ARTYSTOW
Platformie oplaca sie postawic na takich kandydatow do Senatu, ktorzy
ugraja jakies „nadrobki” w stosunku do obecnego stanu posiadania PO.
Na oko, przy wiekszosciowej ordynacji do „izby refleksji”, Platformie,
drugiemu co do wielkosci ugrupowaniu politycznemu, wcale nie oplaca sie
oddawac mandatow przedstawicielom innych partii opozycyjnych. Wiadomo
przeciez, ze najlepsze wyniki beda miec dwaj najwieksi gracze. Tyle ze w
przypadku wyborow wiekszosciowych, drugie miejsce to porazka, a nie
stanowisko wicekrola. Brak mandatu to kleska i skazanie tych kolegow i
kolezanek, ktorym udalo sie dostac do Senatu i stworzyc mniejszosciowy
klub, na wylacznie bierny sprzeciw i polityczne „wolanie na puszczy”.
Juz w Sejmie przy stabilnej wiekszosci rzadzacej jest ciezko czegos
dokonac, a przy niegdysiejszym marszalku Kuchcinskim graniczylo to (dla
opozycji) z cudem. Jednak przy kilku partiach jakies polityczne gry byly
jednak mozliwe, chocby przy konkretnych projektach w komisjach. W Senacie,
przy dwoch glownych partiach, z ktorych jedna ma 27 mandatow, pole manewru
jest bardzo ograniczone.
Gdyby opozycji udalo sie jednak zebrac wiekszosc mandatow, sytuacja
zmienilaby sie diametralnie.
Senat moglby tak uprzykrzyc zycie wiekszosci sejmowo-rzadowej, gdyby
zbudowal ja PiS, ze rzadzenie za pomoca ustaw mogloby sie stac bardzo
utrudnione i byc obiektem parlamentarnej obstrukcji.
Zgodnie z opisem procedury zamieszczonym na stronie Senatu „ostateczna
decyzja co do ksztaltu ustawy nalezy do Sejmu, ktory moze bezwzgledna
wiekszoscia glosow (liczba glosow za jest wieksza niz suma glosow przeciw i
wstrzymujacych sie) odrzucic proponowane poprawki lub uchwale Senatu
odrzucajaca ustawe w calosci. (…) Rowniez sprzeciw Senatu co do calosci
ustawy staje sie skuteczny, jezeli Sejm nie odrzuci go bezwzgledna
wiekszoscia glosow. W takim wypadku postepowanie nad ustawa zostaje
zamkniete”.
Senat ma takze prawo wyboru czlonkow wielu panstwowych instytucji, takich
jak KRS, kolegium IPN, KRRiT oraz Rady Polityki Pienieznej. Latwo mozna
stwierdzic, jak znaczny uszczerbek taki niepoprawny politycznie Senat
uczynilby w sprawowaniu wladzy.
Ale zeby tak sie stalo, senackie propozycje trzeba zbudowac i pokazac
takich kandydatow i kandydatki, ktorzy sa znani, pelni energii i chca sie
bic z konkurencja z PiS. W dodatku, o ile w wyborach parlamentarnych
wyborca lewicowy moze sobie wybrac nie tylko liste, ale takze w jej ramach
konkretna partie lewicowa czy kandydata, o tle glosowanie na prawicowego
kandydata o znanym nazwisku, takiego jak np. Roman Giertych, moze byc
bariera nie do przebicia. Odwrotnie zreszta tez. Oczywiscie, mozna sie
takze postarac o kandydatow kompromisu, mozliwych do zaakceptowania przez
rozne sily polityczne. Ale skad ich wziac? Kazde wielkie nazwisko w
polityce jest przeciez kontrowersyjne. Zostaja artysci i sportowcy…
Oto wiec paradoks i przyczyna opoznien w prezentacji kandydatow do Senatu:
chec wstawienia wlasnych ludzi, ktorzy sa co prawda sluszni, ale nie maja
nazwisk, kloci sie z idea wstawiania osob znanych, ale kontestowanych przez
czesc opozycji. Wyjdzie wiec pewnie „cos pomiedzy”. Nie taka byla istota
pomyslu wspolnych opozycyjnych kandydatow.
Zuzanna DABROWSKA

Rynek sie tego nie spodziewal
WYNAGRODZENIA MOCNO W GORE
Wieksze firmy placa pracownikom przecietnie juz 5,18 tys. zl brutto –
wynika z najnowszych danych GUS. Ekonomisci tak dobrych danych sie nie
spodziewali. To efekt niskiego bezrobocia i wzrostu zatrudnienia.
Glowny Urzad Statystyczny opublikowal najnowsze wyliczenia dotyczace
zarobkow w firmach zatrudniajacych conajmniej dziesieciu pracownikow.
Przecietne wynagrodzenie w sektorze przedsiebiorstw wynioslo w lipcu 5 182
zl brutto. To o 7,4 proc. wiecej niz rok temu. Rynek oczekiwal 7,1 proc.
wzrostu, mozna wiec mowic o zaskoczeniu.
Oczekiwania spadly po spowolnieniu dynamiki wzrostu w czerwcu. Glownie z
powodu wolniejszego wzrostu pensji gornikow place rosly wtedy o tylko 5,3
proc. rok do roku. Teraz wrocily do wysokiego tempa.
Wlasciwie dziwne byloby, gdyby rosly wolniej. Bezrobocie jest na rekordowo
niskich poziomach, zatrudnienie rosnie w duzych firmach, a te przeciez
placa wiecej niz male przedsiebiorstwa. Wedlug danych GUS zatrudnienie w
firmach z minimum 10 pracownikow zwiekszylo sie w lipcu o 2,7 proc., czyli
o 6,3 tys. osob w porownaniu z czerwcem. Rok do roku przybylo az 166 tys.
miejsc pracy. W wiekszych firmach pracowalo na koniec lipca 6 397,2 tys.
osob.
Przecietna podwyzka wyniosla w ciagu roku 357 zl brutto. Rok temu srednie
wynagrodzenie bylo na poziomie 4 825 zl brutto. W skali miesiaca srednia
placa wzrosla o 78 zl brutto i 54 zl na reke.
5,2 tys. zl brutto to dla wielu kwota, ktora nie oddaje rzeczywistych
wyplat. Trzeba jednak pamietac, ze dane GUS, oprocz tego, ze sa podawane
brutto (a kwota netto pensji jest duzo nizsza), uwzgledniaja jedynie duze i
srednie firmy, w ktorych pracuje 6,2 mln pracownikow z 16 mln wszystkich
pracujacych w gospodarce.
Na dodatek GUS nie liczy zatrudnionych na umowy zlecenie czy o dzielo,
ktorzy sa czesto gorzej wynagradzani, przynajmniej na poziomie brutto.
Jacek FRACZYK

.A wyszlo, jak zawsze…
DROGI WYBUDUJA NAM JASNOWIDZE
Czy grozi nam powtorka z 2012 r., gdy m.in. gwaltowne przyspieszenie
drogowych inwestycji przed Euro 2012 wywolalo wzrost cen na rynku, a w
efekcie fale upadlosci? Wowczas nierentowne kontrakty pociagnely na dno
nawet duze firmy.
Wedlug szumnych zapowiedzi tapniecie sprzed siedmiu lat mialo sie wiecej
nie powtorzyc, klopotom zapobiec mialy lepsze umowy z wykonawcami, na
ktorych wczesniej przerzucono cale ryzyko zwiazane ze zmianami cen na
rynku. Obietnic bylo co niemiara, rzad PiS na poczatku swojej kadencji na
niemal rok wstrzymal rozstrzyganie przetargow, by – jak wtedy przekonywano
– przygotowac nowe, lepsze zasady wspolpracy miedzy stronami
infrastrukturalnych inwestycji. Ba z poczatkiem 2018 r. powstala nawet
specjalna komisja przy Radzie Ekspertow Ministerstwa Infrastruktury, ktorej
zadaniem mialo byc opracowanie sprawiedliwej metody waloryzacji umow w
toku. Brzmi to wszystko pieknie, ale – jak sie okazalo – efektow nie
przynioslo.
To znaczy przynioslo, ale nie takie. Wszystko wskazuje na to, ze nasz rynek
budowlany zmierza dokladnie w te sama strone, co siedem lat temu. I znow
slychac argumenty, ze skoro firmy skladaly oferty w przetargu, powinny brac
pod uwage zmiennosc cen na rynku czy inne okolicznosci majace wplyw na
kalkulacje, jak chocby problemy z pracownikami. Klopot w tym, ze proces
rozstrzygania przetargow drogowych w Polsce ciagnie sie niemilosiernie
dlugo, a sama inwestycja w popularnej dzis formule „zaprojektuj i zbuduj”
to przynajmniej trzy, cztery lata.
W tym czasie moze zmienic sie wszystko i nie mozna odwracac glowy, mowiac:
„Trzeba bylo uwazac”. Owszem duzi gracze posiadajacy w portfelach
deficytowe dzis kontrakty jakos sobie poradza, ale ci mniejsi juz nie. Stad
alarmistycznie brzmiace zapowiedzi fali bankructw w budownictwie, ktorych
ofiara moze pasc nawet 80 – 85 tys. pracownikow. Nie wspominajac o ryzyku
utraty czesci unijnych funduszy, co jednak byloby wizerunkowa plama dla
kraju, ktory chwali sie jednym z najbardziej dynamicznych wzrostow w UE.
Nie wiem, czy rzad sie ugnie pod presja drogowych faktow, czy bedzie
utrzymywal, ze firmy powinny zatrudniac jasnowidzow. Jesli mniejsze
przedsiebiorstwa zaczna upadac, te 85 tys. zatrudnionych przez nie osob
szybko znajdzie nowa prace, bo braki w branzy sa szacowane na grubo ponad
100 tys. Ale straty dla gospodarki beda znacznie wieksze niz tylko
spoznienie duzych drogowych kontraktow czy utrata czesci unijnych
pieniedzy. Bo te male firmy sa nie tylko podwykonawcami najwiekszych
graczy, ale tez glownymi wykonawcami wielu lokalnych kontraktow,
realizowanych przez gminy czy powiaty. Juz teraz z malymi, acz waznymi,
inwestycjami samorzadowymi sa klopoty, bo do przetargow nie zglasza sie
nikt. Jesli nastapi krach, nie warto ich bedzie nawet oglaszac. W ten
sposob za bledy na gorze zaplaci ktos zupelnie inny.
Wojciech ROMANSKI

A TO POLSKA WLASNIE
——–
Waldemar Bonkowski niedawno zostal wyrzucony z PiS, ale nie daje o sobie
zapomniec. Senator chce zwrocic na siebie uwage w kampanii wyborczej, w
ktorej
startuje w wyborach do Senatu jako niezalezny kandydat. Plakaty polityka
pojawily sie na Kaszubach, m.in w Bytowie. „Mamy wolnosc i demokracje.
Dyktatury teczowych dewiantow nie chcemy” – tak brzmi jedno z hasel na
plakatach. „Panstwo polskie powinno chronic dzieci przez teczowa propaganda
LGBT, gender i sodomitami” – to kolejny postulat Bonkowskiego.
——–
– Na antenie TV Trwam podczas jednego z wydarzen zwiazanych ze srodowiskiem
Radia Maryja oczom widzow (transmicja na zywo) okazal sie osobliwy obraz. NA
obrazie tym, poza apatyczna Maryja, widzimy ojca Tadeusza Rydzyka, ktory
przytula sie do piersi Matki Boskiej. Za plecami postaci znajduje sie
krzyz, na
szczycie ktorego zawieszono korone cierniowa. Internauci sa bezlitosni:
„Mesjaszowi z Torunia wolno wszystko” – czytamy. W komentarzach znajdziemy
takze porownania do Teczowej Maryji, ktora w kregach koscielnych i
narodowych
zostala uznana za profanacje. Jak widac, w przypadku „dzieciatka Rydzyk”
profanacja im nie przeszkadza.
——–
– Skoro juz przy profanacji jestesmy – Piotr Misilo (Nowoczesna) zamiescil
na
Twitterze symbol Polski Walczacej umieszczony na teczowym tle, a calosc
opatrzyl komentarzem, ze w 1944 stolicy bronili takze geje i lesbijki.
Narodowcy szybko przypomnieli mu, ze symbol Polski Walczacej jest prawnie
chroniony. Internauci z koleji pytaja, dlaczeg tych samych ludzi nie oburza
symbol Polski Walczacej na majtkach czy poscieli, a oburza na teczowym tle?
W
komentarzaqch pokazalo sie rowniez zdjecie Antoniego Macierewicza
trzymajacego
w reku telefon umieszczony w etui z symbolem „kotwicy”.
——–
– Arkadiusz Mularczyk przez ostatnie lata kierowal sejmowym zespolem do
spraw
reparacji wojennych naleznych Polsce od Niemiec. Kiedy poznamy jej wyniki?
Na
pewno nie w tej kadencji. Posel liczy na kontynuacje swojej pracy po
wyborach.
Mularczyk zaslania sie kampania wyborcza („To jest temat o charakterze
fundamentalnym i dlatego powinien byc rozpatrywany w spokoju”), ale
przyznaje
rowniez ze nie wszystko jest jeszcze gotowe. „Mowimy o przygotowaniu
raportu,
podjeciu dzialan dyplomatycznych na arenie miedzynarodowej, ale takze
otwarciu
sciezki, uruchomieniu procedur, ktore wiazalyby sie z dochodzeniem roszczen
dla
osob indywidualnych” – tlumaczy Mularczyk. Wedlug niego, raport pokaze, jak
Polska moglaby wygladac, gdyby nie bylo II wojny swiatowej. „On pokaze, ze
zostalismy zepchnieci na zupelnie inna trajektorie rozwoju gospodarczego i
demograficznego. Pokaze rowniez, ze Niemcy nigdy nie zaplacili Polsce
zadnych
odszkodowan” – kwituje Mularczyk.
——–
– Warszawska radna PiS Olga Semeniuk stwierdzila na antenie TVP, ze nalepka
o
tresci „Polska Walczaca przeciw faszyzmowi” to opluwanie katolikow. Potem na
Twitterze dodala komentarz, ze „Narodowa symbolika nie powinna byc
wykorzystywana jako narzedzie ataku na Prawo i Sprawiedliwosc”. Wpis
Semeniuk
wywolal zywa reakcje internautow. „Bycie przeciwko faszyzmowi to atak na
PiS?
Ciekawe rozumowanie ze strony radnej PiS”, „Czyli PiS to faszysci? Tak
pytam,
bo to odwazne stwierdzenie jak na dzialaczne PiS-u”, „Dzieki Pani wielu
pojelo
czym w istocie sa kadry PiS. Dziekujemy i prosimy sie nie ograniczac…” –
to
tylko niektore z komentarzy. „To kuriozalne slowa, ktore wystawiaja
swiadectwo
intelektowi radnej PiS. Nawet nie chce komentowac jej ciagu myslowego, w
ktorym
stawia znaki rownosci miedzy faszystami, katolikami i czlonkami PiS. Dla
mnie
to przerazajace i wyjatkowo smutne” – skomentowal Kamil Dabrowa, rzecznik
stolecznego ratusza. Jego zdaniem programy TVP od dawna nie maja juz waloru
publicystycznego, gdyz sa wylacznie widowiskiem.
——–
– „W swoim zyciu rozmawialem z profesorami i szalencami, z geniuszami i
psychopatami, prezydentami i ludzmi spod budki z piwem, biskupami i
kryminalistami, premierami i prostytutkami, ale z poslem Krzysztofem Zaremba
rozmawialem pierwszy raz” – zaczal na Twitterze dziennikarz Cezary
Lazarewicz.
Choc raczej trudno to nazwac rozmowa. „Probowalem sie do niego dodzwonic w
dziennikarskiej sprawie, ale nie odebral. Ucieszylem sie kiedy po poludniu
oddzwonil. Podziekowalem mu, ze odpowiada i zdazylem sie przedstawic” –
wyjasnia
Lazarewicz. Kiedy wymienil swoje imie i nazwisko, cos rozlaczylo i
dziennikarzowi nie udalo sie nawet przedstawic sprawy, w ktorej dzwoni.
Probowal wiec znowu dodzwonic sie do posla PiS. W odpowiedzi dostal SMS’a:
„Nie
rozmawiam z michnikowymi pomiotami”. To o tyle ciekawa historia, ze niedawno
przyszedl okolnik z Nowogrodzkiej, ze poslowie PiS maja byc mili i
sympatyczni,
bo Prezes zapowiedzial koniec wojny polsko-polskiej. Czyzby do Zaremby nie
dotarla wiadomosc z intrukcjami?
——–
Zebral dla Was: Egon OLSEN

Przyszla era na Mellera
KTO RANO WSTAJE TEGO SZATAN BUDZI
My, swiadomi obywatele nowej Polski, wiemy, ze nic tak nie oczyszcza i nie
laczy, jak czysta, dobrze ukierunkowana nienawisc.
O tym, ze idzie wielki zmasowany atak na Polske, wiemy dobrze od naszych
swiatlych przywodcow w garniturach, garsonkach i sutannach. Dzieci porywane
sa spod blokow przez gejow i dzendery. Niemowlaki uczone sa pozycji na
jezdzca. Kolejne miasta oglaszaja sie po niemiecku strefami wolnymi od
czarnej zarazy. Uczestniczacy w mszy sa obrzucani kamieniami i torebkami z
moczem przez rozwscieczone i nieogolone feministki. O skali napasci i
powadze problemu swiadcza wydarzenia w malopolskim Pcimiu, bynajmniej nie
Dolnym. Oto dzieci namalowaly mural przedstawiajacy kolorowego koguta. Jak
podstepnie wyjasniali organizatorzy malowania: „Zaproponowalismy koguta, bo
Pcim jest wsia, a jak sie rano wstaje, to na wsi budzi kogut, a nie budzik”.
I co z tego? – zapytacie. O naiwni! O nieswiadomi, jak podstepnie potrafi
dzialac Zly w wojnie z Polska i Kosciolem! Na szczescie w Pcimiu urzeduje
proboszcz lokalnej parafii ksiadz doktor Lucjan Pezda i swiety ten maz w
kolorowym kogucie dostrzegl symbol zdrady oraz falszu i blyskotliwie
polaczyl go z promocja LGBT i aborcji.
Mam nadzieje, ze do czasu, gdy bedziecie czytac ten felieton, ksiadz doktor
razem z kolegami w sutannach i lysymi patriotami zamaluja wapnem zboczone
ptactwo, podspiewujac przy tym: „Wypier… kogucie, kogucie!”. Ksiadz
doktor moze brac przyklad ze swych kolegow po fachu z Gdanska, ktorzy pare
miesiecy temu po niedzielnej mszy spalili publicznie ksiazki o Harrym
Potterze, „Zmierzch” Stephenie Meyer oraz parasolke Hello Kitty. Wszystko
to w ramach walki z magia. Wierni z parafii NMP Matki Kosciola i Swietej
Katarzyny Szwedzkiej zostali wczesniej poproszeni przez ksiezy, aby na
niedzielna msze przyniesc „przedmioty magiczne”, ktore „odciagaja mlodych
ludzi od wiary”.
My, swiadomi obywatele nowej Polski, nie nabierzemy sie na te frajerskie
gadki, my wiemy, ze nic tak nie oczyszcza i nie laczy, jak czysta, dobrze
ukierunkowana nienawisc. Natomiast pewna zagadka pozostawalo dla mnie
spalenie parasolki Hello Kitty. Nie to, zebym palenie kwestionowal, Boze
bron! Jak ksieza cos albo kogos pala, niewazne – Giordano Bruno czy
parasolka Hello Kitty, to na pewno maja racje, ale tak po ludzku ciekaw
bylem, gdyz sam bym chetnie spalil cos poza ksiazkami, no bo ile mozna
jarac sie jaraniem liter, chocby to byla Szymborska, Milosz czy inny
satanista.
Nie bedzie kogut plul nam w twarz, ni dzieci nam seksualizowal!
Marcin MELLER

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

– Pogon Szczecin na drugim miejscu w Ekstraklasie
Pogon Szczecin wygrala wczoraj w Kielcach na zakonczenie 5 kolejki z Korona
„Portowcy” maja tyle samo punktow, co prowadzacy w tabeli Slask Wroclaw,
ale stosunkiem bramek zajmuja druga pozycje. Korona zas zanotowala kolejny
kiepski wystep.

-„Sport Bild” wybral Lewandowskiego „Gwiazda Roku 2019”
W sezonie 2018/2019 Lewandowski strzelil dla Bayernu lacznie 40 goli – 22 w
Bundeslidze (zostal krolem strzelcow), 8 w Lidze Mistrzow, 7 w Pucharze
Niemiec i 3 w Superpucharze.
Lewandowski w barwach Bayernu pieciokrotnie cieszyl sie juz z mistrzostwa
Niemiec, do czego dochodza dwa mistrzostwa wywalczone w barwach Borussii
Dortmund. Kapitan reprezentacji Polski byl tez cztery razy krolem strzelcow
Bundesligi.
Teraz, po sezonie, w ktorym Lewandowski zdobyl tytul krola strzelcow, a
takze mistrzostwo Niemiec, puchar Niemiec i Superpuchar Niemiec (w 2018
roku, na inauguracje sezonu 2018/2019), „Sport Bild” w swoim plebiscycie
wybral Lewandowskiego na Gwiazde Roku 2019.

– Caryca przestala straszyc
Maria Szarapowa jest dzis 81. tenisistka rankingu WTA. Przegrywa, zmaga sie
z kontuzjami i coraz czesciej pada pytanie, czy najbogatsza kobieta
swiatowego sportu wkrotce nie skonczy kariery.
W przyszlym tygodniu Rosjanka wypadnie poza czolowa dziewiecdziesiatke
rankingu, a to oznacza, ze jesli nie zacznie grac lepiej, bliski jest
moment, gdy o prawo wystepu w najpowazniejszych turniejach bedzie musiala
walczyc w kwalifikacjach, jezeli nie dostanie od organizatorow dzikiej
karty.
Kariera Szarapowej zaczela sie w roku 2004, gdy swiat poznal jej tenis i
towarzyszace mu jeki. 17-letnia Rosjanka wychowana w Ameryce wygrala
Wimbledon i do akcji wkroczyl jej agent (jest nim do dzis)Max Eisenbud,
ktory uczynil z pieknej Marii jedna z najwiekszych gwiazd z pogranicza
sportu, mody i popkultury. Szarapowa do USA przyjechala, gdy miala 7 lat.
Kiedy skonczyla 11, trafila pod skrzydla koncernu Nike i materialne klopoty
jej rodziny sie skonczyly, ale naprawde nowe zycie zaczela po zwycieskim
Wimbledonie.
Wygrala potem wszystkie turnieje wielkoszlemowe, nawet Roland Garros na
ceglanej maczce, choc gdy pierwszy raz przejechala do Paryza, powiedziala,
ze czuje sie na tej nawierzchni jak krowa na lodzie. Byla liderka
swiatowego rankingu, baly sie jej wszystkie rywalki poza Serena Williams.
Dzieki temu Rosjanka moze byc pewna, ze nie powtorzy drogi pionierki
glamour tenisa Anny Kurnikowej, ktora nie wygrala zadnego turnieju i
przeminela bez sladu.
Odpowiedz na pytanie o sportowa przyszlosc Szarapowej otrzymamy zapewne juz
za dwa tygodnie w Nowym Jorku podczas US Open. Jako zapowiedz tego, co moze
sie stac, mozna potraktowac jej slowa ze stycznia, gdy przegrala mecz w
Australian Open: „Kazdy kiedys przekonuje sie, ze nie jest niesmiertelny”.
Miroslaw ZUKOWSKI
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”,
„Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *