Dzien dobry – tu Polska – wtorek, 2 lipca 2019

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVI nr 175 (5205) 2 lipca 2019 r.

Zajrzyjcie na http://gazetka-gargamela.eu/ !
Scisle jawne!
KOLOROWA GALERIA WUJKA DZIDKA JUZ DZIALA I WABI OCZY
-Nie moze byc tak, ze pol swiata aktywnie uczestniczy w zbiorce pieniedzy,
a mnie w tym swiecie mialoby zabraknac…nie daj Panie Boziu ;-)- mailowal
przedwczoraj z morza kapitan Zdzislaw Komperda (Wsrod chorych dzieci,
ktorym pomagamy znany jako „Wujek Dzidek”) Podobnie, jak Rysiek Kucik,
maluje w czasie rejsow bardzo piekne, wielobarwne obrazy. – Przesylam przesylam
Ci propozycje 12 malunkow „na sprzedaz” na szczytny cel. Powstaly w czasie
podrozy morskich wiec maja swoja duchowa wartosc. Do wszystkich uzyto
profesjonalnych farb i materialow Cene zasugeruj, jak profesjonalny
marchand – tylko nie zaszalej 😉 bo wazne zeby poszly do ludzi i zasilily
konto Twego Marynarskiego Pogotowia.
A kiedy z entuzjazmem przyjalem propozycje- dodal:
-Jak ja moglbym odmowic sobie takiej przyjemnosci zabawy! Twoja alceptacje
przyjmuje z wdziecznoscia, ze dajesz mi szanse na bycie czastka
dobroci. Cena wywolawcza po 100 PLN od sztuki, platna bezposrednio na
Pogotowie, plus koszt przesylki przerzucony na odbiorce ( a jak bede mial
kaprys, to tez wysle za darmo).
I co tu wiecej dodac? Show must go
Dzidek – przydatny czasami
Ahoj!
PS: Obrazy nie sa oprawione w ramy !
——————————————————-
No i mamy Galerie jak sie patrzy.! Kto ma internet – na pewno potwierdzi,
kto nie ma- niech uwierzy na slowo: obrazy sa sliczne: kolorowe, a zarazem
nastrojowe. Sporo w nich morza, ale sa i kwiaty. Powiem wprost: trzeba byc
frajerem zeby nie skorzystac z okazji. za 100 zlotych miec tyle radosci i
pogody na scianie. My z Gargamelowa nie przepuszczamy takich szans i dwa
obrazki z galerii rezerwujemy dla siebie. Reszta Wasza. Czekam na
zgloszenia- Wasz:
Gargamel Zauroczony.
PS. A nasz Sklepik z Zawyzonymi Cenami dziala, ma sie dobrze i jutro znow
zaprezentuje jeszcze bardziej atrakcyjna oferte.
UWAGA: wszystkie ceny ZAWYZONE, gdyz zakupy w naszym sklepiku sa zabawa-
pretekstem do zebrania 8 tysiecy zl na zakup dwoch aparatow sluchowych dla
6 -letniego Bogdanka, ktory od urodzenia nie widzi, nie mowi i nie slyszy.
Jak zacznie slyszec, to moze i cos powie”

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) RCBW PLPW Odzial Krakow Zwierzyniecka
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”.

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach wybrzeza.
Dolar: 3.7430 PLN Euro: 4.2406 PLN Frank szw.: 3.8034 PLN Funt:
4.7823 PLN Gielda 1.07 2019 r. godz. 17.00 WiG 60323.79 ( +0.23%)
WiG30 2681.48 (+0.0 7%)
Kantor Baltyk-Bis Gdynia SKUP- Dolar: 3.67 PLN Euro: 4.18 PLN
Funt: 4.68 PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.65 PLN
Euro: 3.65 PLN Funt: 4.69 PLN

Pogoda w kraju
Na niebie pojawi sie wiele chmur, a w niektorych miejscach popada przelotny
deszcz. W kilku regionach moze zagrzmiec. Temperatura do 26 stopni.

Dzis rocznica sierci Wielkiej Poetki.
W holdzie – moje refleksje zainspirowane jej tworczoscia,
ADORALIA A LA SZYMBORSKA OD A DO Z
A: Chcialem adorowac Ade,
Lecz mi Radek wszedl w parade.
B: Chcialem adorowac Basie,
Ale z Basia zyc nie da sie.

C: Chcialem adorowac Czesie,
Lecz nazwala mnie obwiesiem.
D: Chcialem adorowac Darie,
Lecz zbyt wiele stwarza barier.

E: Chcialem adorowac Ewe,
Lecz ma obie rece lewe.
F: Chcialem adorowac Flore,
Lecz prawdziwym jest upiorem.

G: Chcialem adorowac Gosie,
Lecz ma ciagle muchy w nosie.
H: Chcialem adorowac Hanie,
Lecz sie wzbrania przed kochaniem.
(w wersji sprosnej: przed…).

I: Chcialem adorowac Ige,
Lecz mi pokazala fige.
J: Chcialem adorowac Jadzie,
Lecz ja uwiodl szejk w Rijadzie.

K: Chcialem adorowac Krysie,
Lecz szybko sprzykrzyla mi sie.
L: Chcialem adorowac Lilke,
Lecz mowila wciaz: Za chwilke!

L: Chcialem adorowac Lucje,
Lecz mnie raza jej ablucje.
M: Chcialem adorowac Marte,
Lecz mnie zawsze zbywa zartem.

N: Chcialem adorowac Nine,
Lecz z nia popadlbym w ruine.
O: Chcialem adorowac Ole,
Ale mnie wywiodla w pole!
(w wersji sprosnej: Ale rzekla: ja „)

P: Chcialem adorowac Paule,
Lecz wolala plywac crawlem.
R: Chcialem adorowac Rite,
Ale odwalila kite.

S: Chcialem adorowac Sandre,
Lecz po Sandrze miewam chandre.
T: Chcialem adorowac Tekle,
Lecz sie czuje z nia jak w piekle.

U: Chcialem adorowac Ule,
Lecz olala mnie w ogole.
W: Chcialem adorowac Wande,
Lecz nie wyszedl mi ten tandem.
Z: Chcialem adorowac Ziute,
Lecz wzgardzila moim…
—————————
Wojciech DABROWSKI

O-k-R-u-C-h-Y
Kleszcze, komary, PiS…
-Jak zyc?

-To prawda, ze nazwales mnie chujem zlamanym?
-Bzdura! To sa slowa wyrwane z kontekstu.

SMS corek do Mamy prosto z wakacji:
-Jest dobrze. Bawimy sie jak damy, a jak nie damy, to sie nie bawimy…

Boje sie ludzi bez poczucia humoru
Bo jeszcze zywi, a juz sztywni

Kasjerka:
-Nie sprzedam panu prezerwatyw, bo jestem katoliczka. Prosze isc z nimi do
kasy obok, ale kolezanka nie sprzeda panu szynki, bo jest…muzulmanka.
(Dostawca calosci: K. Lewanowicz)

DRUGA (niepotrzebna) BITWA O WEATERPLATTE
Konflikt wokol gdanskiego polwyspu to spor polityczny i ambicjonalny, ktory
dla panstwa jest kompromitujacy. W tej sprawie konieczne jest porozumienie.
Westerplatte – symbol rozpoczecia II wojny swiatowej – miejscami przypomina
smietnik. A pozostalosci po dawnych budynkach fortecznych budza tylko
politowania. Bez dwoch zdan za ten stan wine ponosza zarowno wladze
samorzadowe, jak i panstwowe, ktore przez wiele lat nie robily nic, aby to
miejsce uporzadkowac.
Od trzech lat miedzy gdanskim magistratem i resortem kultury toczy sie spor
polityczny o Westerplatte. Jego prapoczatkiem stalo sie przejecie przez PiS
kontroli nad Muzeum II Wojny Swiatowej. Do dzisiaj jednak teren dawnej
straznicy wojskowej nie zostal ani „odbity” przez rzad, ani uporzadkowany,
a to w kontekscie rychlej 80. rocznicy wybuchu wojny jest kompromitujace.
PiS, aby popchnac sprawe do przodu, przygotowal specustawe, ktora ma mu
nawet pozwolic przejac ten teren. Opor w tej materii gdanskiego magistratu
wydaje sie zrozumialy. Trzy lata temu PiS pozornie wygral spor o Muzeum II
Wojny Swiatowej. Dzisiaj wiemy, ze chodzilo nie tylko o obsadzenie tej
placowki swoimi ludzmi, ale przede wszystkim o wygranie wojny o pamiec,
ktora ciagle jest wykorzystywana w sporze politycznym.
Czy zatem wladze Gdanska moga miec zaufanie do rzadu, w sytuacji gdy juz
raz zastosowal on – uzywajac kolokwialnego okreslenia – metody na rympal,
aby przejac inna placowke?
Spor o Westerplatte jest tez ambicjonalny. Obydwie strony sa przekonane, ze
musza wygrac, aby zachowac twarz. Zapominaja jednak, ze Westerplatte to nie
tylko symbol wojny, heroicznej walki polskich zolnierzy i niemieckiej
hanby. To takze symbol chrzescijanskiej nadziei i wyzwan, o ktorych w 1987
roku Jan Pawel II mowil do mlodych ludzi: „Kazdy z was, mlodzi przyjaciele,
znajduje tez w zyciu jakies swoje Westerplatte. Jakis wymiar zadan, ktore
musi podjac i wypelnic. Jakas sluszna sprawe, o ktora nie mozna nie
walczyc. Jakis obowiazek, powinnosc, od ktorej nie mozna sie uchylic. Nie
mozna »zdezerterowac«. Wreszcie – jakis porzadek prawd i wartosci, ktore
trzeba »utrzymac« i »obronic«, tak jak to Westerplatte, w sobie i wokol
siebie. Tak, obronic – dla siebie i dla innych”.
Czyli osiagnac cel, nie rezygnujac z fundamentalnych wartosci. Czyz nie? W
tym kontekscie zupelnie niepowaznie brzmia pomysly, ktore pojawily sie
wsrod niektorych prorzadowych publicystow, aby Gdansk wybudowal sobie
makiete pancernika „Schleswig-Holstein”, a miejsce po wojskowej skladnicy
tranzytowej niech wezmie panstwo. Tak samo idiotycznie moga brzmiec
pomysly, o ile takie sa, aby to miejsce padlo lupem deweloperow.
Aby osiagnac cel, obydwie strony – rzadowa i samorzadowa – powinny zrobic
krok do tylu i wspolnie opracowac projekt nowego Westerplatte, nie tylko
materialnego, ale tez duchowego. Taki pomysl przedstawila niedawno
prezydenta miasta Gdanska Aleksandra Dulkiewicz w rozmowach z wiceministrem
kultury Jaroslawem Sellinem. Rownolegle jakis pomysl budowy Muzeum
Westerplatte ma rzad. Jest zatem nadzieja na wspolne dzialanie.
Porozumieniu takiemu nie moze sluzyc jednak ustawa przygotowana przez
poslow PiS. Dzisiaj pelni ona role straszaka, aby nie powiedziec wrecz:
palki w tym sporze. A takie narzedzia powinny zostac odsuniete jak
najdalej. Tylko to moze calkowicie wygasic spor. Czy rzad stac na taki krok?
Marek KOZUBAL

O B Y T I M M E R M A N S!
Rosna szanse, ze to Frans Timmermans bedzie kandydatem na szefa Komisji
Europejskiej. Jego kandydature popiera Donald Tusk. To doskonala wiadomosc
dla obozu proeuropejskiego w Unii i w Polsce. Ale fatalna dla prawicy,
populistow, nacjonalistow wszystkich krajow UE, w tym Polski.
Bo Timmermans jest demokratycznym socjalista i energicznym obronca
praworzadnosci, praw czlowieka i demokracji, takze w Polsce pod rzadami
pisowskiej prawicy. Dlatego polska prawica w internecie bombarduje ludzi
wrzutkami, ze jego szanse bardzo oslably. I po cichu poklada nadzieje w
znienawidzonej na co dzien Angeli Merkel, ze przeforsuje kandydata chadecji
(byle nie lidera EPL Webera).
Polska pod rzadami PiS weszla w osobliwe destrukcyjne przymierze przeciwko
kandydaturze Timmermansa. Sprzeciwia sie jej wraz z Wegrami Orb�Ana i
Czechami Babisza, a takze czescia europejskiej chadecji. Ale niekoniecznie
ze Slowacja. Nie majac zadnego asa zdolnego ubiegac sie skutecznie o
ktorykolwiek z najwyzszych urzedow w UE, woli komplikowac proces wylonienia
akceptowalnych dla wiekszosci kandydatow. Taka to dyplomacja, jacy jej
mocodawcy.
Orb�An, w latach komunizmu liberal i demokrata, przedzierzgnal sie w
nacjonaliste, gdy zakosztowal wladzy prawie nieograniczonej. Timmermansa
nazwal „inkwizytorem”. Utrzymuje dobre stosunki z Putinem, co PiS-owi nie
przeszkadza, choc demonstruje w Radzie Europy przeciwko Rosji.
Pod rzadami Orb�Ana Wegry weszly w konflikt w Bruksela na tym samym tle co
Polska Kaczynskiego: po pierwsze, praworzadnosc! Czechy pod rzadami Babisza
staly sie widownia niewidzianych tam od lat masowych protestow przeciwko
wlasnie niemu. I Babisz, oskarzany o korupcje, z rozbrajajaca szczeroscia
przyznaje przed kamerami w Brukseli, ze Timmermans mu nie pasuje.
Oczywiscie, ze nie pasuje. Tak samo jak nie pasuje Orb�Anowi i Kaczynskiemu,
bo nie daje sie im przekonac, ze czarne jest biale, czyli ze mozna
bezkarnie naruszac wartosci europejskie, tak jakby byly obce i narzucone
panstwom czlonkowskim, ktore do Unii dobrowolnie wstapily.
Unia Europejska zasluguje na wiecej niz zawiazywanie koalicji przeciwko
Timmermansowi przez liderow panstw lekcewazacych fundament demokracji
konstytucyjnej, czyli rzady prawa. Unia jest dobrem wspolnym setek milionow
mieszkancow UE, ktorzy korzystaja z dobrodziejstw wspolnego rynku,
otwartych granic, gwarancji swobod obywatelskich.
W dobie szerzenia sie nacjonalistycznego i prawicowego populizmu
Timmermans, doswiadczony polityk europejskiej demokratycznej lewicy, na
stanowisku szefa Komisji Europejskiej – to wlasciwy czlowiek na wlasciwym
miejscu.
Adam SZOSTKIEWICZ

Upadek mistrza wpadek
RYSZARD PETRU: ZLOTE DZIECKO WRACA DO BIZNESU
Nie wiem, czy biznes jest na to przygotowany, ale swiat polityki z
pewnoscia odetchnie.
Malo bylo w ostatnich latach osob, z ktorymi wiazano w polityce tyle
nadziei. A i sam Ryszard Petru mial niebywale atuty w reku. Ciche poparcie
Leszka Balcerowicza. Wsparcie finansowe ze strony sredniego i duzego
biznesu. Dorobek publicystyczny. Wyszlifowana w studiach telewizyjnych
reputacje fachowca i pragmatyka. Szczere zainteresowanie mediow. I
ekonomiczna wiedze, ktora pozwalala wierzyc, ze bedzie umial skutecznie sie
konfrontowac z coraz wyzsza fala populizmu.
Wlasnie dzieki temu startujaca przed poprzednimi wyborami Nowoczesna
zebrala na listy niezle nazwiska i przyzwoite fundusze na kampanie. I tak
zrodzil sie ruch, ktory nie tylko przez chwile byl nadzieja srodowisk
rynkowych, ale tez, pozbawiajac PO sporej czesci elektoratu, oslabil jej
szanse w konfrontacji z idacym do zwyciestwa Prawem i Sprawiedliwoscia.
Piekna chwila trwala jednak krotko. Zlote dziecko polskiej polityki z
najwiekszej nadziei szybujacych w gore sondazy (Nowoczesna miala przez
chwile 20 proc. poparcia), szybko stalo sie jednym z glownych obiektow
przesmiewczych memow w mediach.
Najpierw byly „urocze” wpadki jezykowe, potem slawna „wyprawa” na Madere, w
koncu coraz bardziej zenujaca afera obyczajowa, ktorej skutkiem bylo
odsuniecie Ryszarda Petru najpierw od kierowania klubem, a potem
pozbawienie go stanowiska przewodniczacego partii. A wszystko ledwie dwa
lata po szczesliwych dla Nowoczesnej wyborach. Tempo iscie karkolomne,
przez co bohater tego komentarzyka wyrasta na Usaina Bolta w konkurencji
kleski politycznej.
Co bylo dalej? Wszyscy pamietamy: powolna agonia projektu Nowoczesna,
nieudane proby kontynuacji polityki w kole poselskim Liberalno – Spoleczni,
czy wlasnie likwidowanej partii Teraz!. Coraz mniejsze szanse, coraz
wieksza zenada. I wielki final: oficjalne oswiadczenie o wycofaniu sie z
polityki i powrocie do biznesu.
Powstanie zapewne niejeden tekst analityczny o przyczynach tej koszmarnej i
symptomatycznej porazki. W moim przekonaniu, mowiac najkrocej, jest ona
skutkiem kompletnego przeszacowania przez Ryszarda Petru swoich mozliwosci
i niedoszacowanie swojego braku doswiadczenia w polityce. Ryszard Petru byl
pewien, ze polityka kieruje sie takimi samymi prawidlami, jak – swietnie mu
znany – biznes. Ano nie, inna jest – na przyklad – waga skandalu
obyczajowego w biznesie, inna w polityce. W biznesie jest najwyzej tematem
niewybrednych zartow, w polityce zabija. Szkoda, ze przy okazji Petru zabil
w Polsce nadzieje na przebudzenie sie formacji wolnorynkowej. Powaznej,
pragmatycznej, zrownowazonej. Przejdzie tym samym do historii, jako jej
bezmyslny kiler, a zarazem jeden z tych politykow (obok np. Donalda Tuska),
ktorzy otwarli szeroko wrota populizmowi. Nie wiem na co liczy w biznesie,
ale z taka legenda trudno mu bedzie zawalczyc o jakies znaczace sukcesy.
Boguslaw CHRABOTA

Cos za szybko jej to idzie…
POWROT WREDNEJ ZNAJOMEJ
Inflacja wraca w tempie zbyt szybkim, by sie tym nie niepokoic.
Gdy w listopadzie 1989 r. dostalem swoja pierwsza prawdziwa pensje, wydala
mi sie bardzo przyzwoita, a w porownaniu z zarobkami ze spoldzielni
studenckiej – nawet wysoka. Tak bylo na poczatku miesiaca, bo juz w jego
trakcie sila nabywcza moich zarobkow zaczela topniec niczym maslo na mocno
podgrzanej patelni. Inflacja kosila wowczas zawartosc portfeli z rosnaca
moca. Drozala szczegolnie zywnosc. Pamietam spozywczak w Al.
Jerozolimskich: ogolocone polki i tylko maslo w witrynie chlodniczej, z
zapierajaca dech w piersiach cena. W owym pamietnym roku ogien inflacji
stopniowo nabieral mocy – ceny w 12 miesiecy skoczyly az o 243 proc. To nie
pomylka – ponad dwiescie procent!
Na tym tle najnowszy odczyt inflacji w czerwcu to pikus – ledwo 2,6 proc.
liczac rok do roku. Na dodatek minimalnie tylko przekracza cel inflacyjny
NBP (2,5 proc. z dopuszczalna czasowa odchylka 1 pkt proc.). Ale skoro jest
tak dobrze, to dlaczego czuje niepokoj? Bo inflacja – ta wredna znajoma z
przeszlosci, pozerajaca wartosc oszczednosci i zarobkow – wraca zbyt
szybko. Ledwo pol roku temu wynosila tylko 1 proc. Obawiam sie wiec, czy
nie wymknie sie spod kontroli.
Ekonomisci powiadaja, ze banki centralne, ktore stoja na strazy wartosci
pieniadza, w istocie zajmuja sie ksztaltowaniem oczekiwan inflacyjnych
konsumentow. Dlatego w naszej czesci swiata oficjalnie oglaszaja cel
inflacyjny – w przypadku Polski i NBP to wlasnie 2,5 proc. – i korzystajac
ze swojego instrumentarium finansowego tak staraja sie ksztaltowac podaz
pieniadza, by ten cel osiagnac i utwierdzic oczekiwania obywateli.
Problemy zaczynaja sie, gdy konsumenci nabiora przekonania, ze ceny beda
rosly szybciej, znacznie szybciej niz obiecuje bank centralny. Wtedy
sklonnosc do akceptacji podwyzek sie zwieksza. A gdy juz inflacja
faktycznie urosnie, pracownicy zwroca sie ku pracodawcom z zadaniem
podwyzek plac, by odzyskac sile nabywcza swoich dochodow. Podwyzki pensji z
jednej strony zwieksza strumien gotowki plynacy na rynek, a z drugiej
zmusza firmy do szukania rekompensaty wyzszych kosztow w wyzszych cenach
wyrobow. I petla sie zamknie. Ekonomisci nazywaja to efektem drugiej rundy,
grozacym – uzywajac lotniczej metafory – wejsciem gospodarki w inflacyjny
korkociag.
My wlasnie znajdujemy sie w momencie, ktory grozi wejsciem w taki
korkociag. Przy 4-5-proc. wzroscie gospodarczym rzadzacy prowadza tzw.
procykliczna polityke fiskalna, tzn. zwiekszaja wydatki budzetowe jeszcze
bardziej nakrecajac koniunkture, juz i tak rozbuchana ponad potencjal
gospodarki. Kupuja tym wyborcze poparcie. Dosc wspomniec piatke
Kaczynskiego, ktora wyrwie ze wspolnej kasy 45 mld zl rocznie. Z samego
powiekszonego 500+ poplynie na rynek tylko w najblizszych trzech miesiaca
ponad 4 mld zl, a w ciagu roku 20 mld zl.
Handel i producenci juz sie glowia, jak zagospodarowac te manne. Dla nich
to okazja do zrekompensowania sobie ponad 8-proc. wzrostu plac. Tym
wazniejsza, ze rzad na kolejny rok forsuje znaczny wzrost placy minimalnej.
Ponadto wprowadzenie Pracowniczych Planow Kapitalowych wkrotce obciazy
pracodawcow 1,5-proc. skladka, a pracownikow moze zachecic do zadania
rekompensaty placonej przez nich skladki 2-proc.
Widzac orgie wydatkow socjalnych konsumenci czuja obawe przed jej skutkami.
W czym utwierdza ich dramatyczny wrecz skok cen zywnosci – ponad dwukrotnie
przekraczajacy tempo ogolnej inflacji. Tempo wzrostu cen najczesciej
kupowanych towarow jest juz duzo powyzej wskaznika podawanego przez GUS. To
dziala na wyobraznie konsumentow i tworzy srodowisko sprzyjajace zmianie
oczekiwan inflacyjnych, a w dalszej perspektywie wejsciu w inflacyjny
korkociag.
Sprzyjaja temu sygnaly plynace z NBP, ktory prowadzi za obecnej wladzy
miekka, stanowiaca dopalacz dla i tak swietnej koniunktury polityke
pieniezna. Dotychczas nieustajaco zapewnial, ze inflacja jest pod kontrola,
wiec stop procentowych nie ruszy, byc moze nawet do 2022 r. Ba, jeszcze
niedawno slychac bylo spekulacje o obnizce stop. Skutek: kredyty pozostaja
tanie, co podkreca koniunkture, a ciulacze sa karani za oszczedzanie w
bankach dramatycznie niskimi odsetkami od lokat. Oprocentowanie 0,3 proc.
rocznie (minus podatek) przy inflacji siegajacej 2,6 proc. to sytuacja
ocierajaca sie o zabor mienia, wyjatkowo szkodliwa w kraju, w ktorym
systemowym problemem jest niedobor oszczednosci krajowych.
To takze wyrazny sygnal, ze wredna znajoma z przeszlosci ma zielone swiatlo
do pustoszenia portfeli Polakow. Jest wiec sie czym martwic.
Krzysztof A. KOWALCZYK

DLACZEGO KLASY HUMANISTYCZNE MAJA TAKIE WZIECIE?
Wydawalo sie, ze klasy humanistyczne w liceach nie maja przyszlosci. Ze
wyksztalcenie humanistyczne sie nie oplaca. Ze licza sie tylko matfizy i
biolchemy. Tymczasem nastolatki – wbrew trendom i woli rodzicow – chca sie
uczyc w klasach humanistycznych. I to bardzo chca.
A moze po prostu, glosi plotka, nie chca uczyc sie przedmiotow scislych.
Fizyki i matematyki na poziomie rozszerzonym. Albo biologii i chemii. Bo to
zawsze oznacza dodatkowe zajecia, korepetycje, kursy. Mnostwo roboty. Tylko
wiedze humanistyczna mozna opanowac bez specjalnego wysilku – przedmioty
niehumanistyczne wymagaja harowki. W klasach humanistycznych jest latwiej,
przyjemniej, wiecej luzu, chodzi sie do teatru, omawia poezje, wystawia
sztuki teatralne, zwiedza muzea, jest sie artysta, dba sie o styl,
oryginalnosc. W biolchemach i matfizach trzeba niezle tyrac.
Dariusz CHETKOWSKI

A TO POLSKA WLASNIE
——–
– IKEA to obecnie jedna z najbardziej znienawidzonych firm przez polska
prawice. I co z tego, ze przed zwolnieniem pracownika najpierw porozmawiano
z nim i zaoferowano mu mozliwosc poprawy, bo to co zamiescil, godzi w
polityke firmy, jest przemocowe i dyskryminuje inne orientacje seksualne.
Dla prawicy wazne, ze zostal zwolniony i mozna otworzyc kolejny,
ideologiczny front i jeszcze bardziej dzielic Polakow. Komentarze
niektorych zwolennikow „tradycyjnego modelu rodziny” powinny byc opatrzone
ostrzezeniem „czytanie powoduje glosne salwy smiechu” – to po prostu absurd
w czystej postaci. Oto najciekawsze z nich: 1. „Walka z najezdzca ze
Szwecji, ktory dorabia sie na Polakach, niszczy srodowisko i truje Polakow”
– pojawia sie w roznych wersjach. 2. Uprzykrzanie zycia level „prawica”:
jeden z internautow pochwalil sie ze spuscil w IKEI 83 razy wode w toalecie
(„mam nadzieje, ze rachunek od wodociagow ich zaboli”), inny zapowiedzial
kradziez olowkow, jeszcze inny chcial nasikac na kwiaty. Moze to
niepowazne, ale zapewne znajdzie sie niejeden, ktory wezmie z tego
przyklad. 3. Akcja – dezinformacja. Zajela sie tym Mlodziez Wszechpolska.
Pod wiekszoscia sklepow IKEA w kraju przeprowadza kampanie „informacyjna”
pod haslem „IKEA nie dla chrzescijan”. Zapominaja o faktach, ze w IKEI
dalej pracuja tysiace chrzescijan i maja sie dobrze, natomiast pracownik
zwolniony zostal nie ze wzgledu na brak tolerancji, a za gloszenie
przemocowych tresci i nie wazne w jakiej Swietej Ksiedze sie one znajduja.
4. Wyciaganie brudow – az dziwne, ze to tak pozno sie zaczelo. Pilni
prawicowi komentatorzy dotarli do informacji, ze tworca IKEI Ingvar Kamprad
byl aktywnym czlonkiem szwedzkiej partii faszystowskiej. Oznacza to, ze
powinno sie zbojkotowac najwiekszego producenta mebli, bo pierwsze krzesla
X lat temu zbijal facet o pogladach faszystowskich? 5. Bojkot. Czyli creme
dela creme. To wlasnie brak polskich patriotow w sklepach IKEI ma byc
ostateczna bronia przeciwko szwedzkiemu gigantowi meblarskiemu.
——–
– Ruszyl proces w glosnej sprawie „urodzin Hitlera”. Bohaterowie reportazu
Superwizjera TVN – czlonkowie stowarzyszenia Duma i Nowoczesnosc – staneli
przed sadem z zarzutem propagowania nazizmu. Glownemu organizatorowi, ktory
wyprodukowal nawet plakat reklamujacy impreze a takze posiadal amunicje bez
zezwolenia, grozi do 8 lat wiezienia. Pozostali musza sie liczyc z wyrokiem
2 lat pozbawienia wolnosci.
——–
– Do obecnej armii najwyrazniej nie ma zbyt wielu chetnych (a moze wszyscy
chetni zasilili Wojska Obrony Terytorialnej?). Mariusz Blaszczak rozpoczal
wiec kolejna edycje kampanii, ktorej celem jest pozyskanie nowych
zolnierzy. W poszukiwaniu ochotnikow przeczesuje… plaze w Lebie.
Potencjalni kandydaci beda mogli wziac udzial w szkoleniu trwjacym jeden
dzien. Kampania ma potrwac od 13 lipca do 28 sierpnia. Minister zapewnil
juz, ze kampania przerosla najwieksze oczekiwania. Zachecajac kandydatow
mowi o srednich zarobkach w armii wynoszacych obecnie 5.5 tys zl.
——–
– Nieuctwo czy swiadoma manipulacja? TVP Info zmienilo znaczenie
transparentow prezentowanych podczas marszu LGBT w Paryzu. Hasla brzmialy
„Kochanie nie jest przestepstwem” oraz „Kara smierci jest homofobiczna”.
Mialo to zwrocic uwage na problem kary zmierci za homoseksualizm. TVP Info
calkowicie zmienilo sens drugiego z tych hasel. W artykule stwierdzono, ze
na drugim z transparentow bylo napisane „Kara smierci za homofobie”.
Internauci szybko zauwazyli blad, w mediach spolecznosciowych kraza screeny
z artykulu, ktory juz na stronach TVP Info nie jest dostepny.
——–
– Po kontrowersyjnej okladce „Sieci” atak na Aleksandre Dulkiewicz
przypuscila Krystyna Pawlowicz. „Podobno D.Tusk zdecydowal, ze prezydentem
RP ma byc Olenka Dulkiewicz „Krowka”… Gdansk juz prawie niemiecki choc
'Westerplatte jeszcze sie broni'. Ale Olenka da rade” – napisala na
Twitterze poslanka PiS. I dodala: „A posel G.’Zniszcze Cie' Schetyna w
kontrze, ze nie, prezydentem RP ma byc Rafcio 'LGBT' Trzaskowski… Taki
wybor”. W swoisty sposob zmobilizowala tez swoj elektorat do jesiennych
wyborow: „Po wchlonieciu takze Wiosny R. Biedronia PO z Tuskiem i Schetyna
uwaza, ze w sumie antypol. lewactwo zyska nad PIS przewage, tj. ok 55%
glosow i ze wreszcie uda sie polskosc obalic raz na zawsze. Zagranica i
wewnetrzna kolumna juz czekaja i wespra”, po czym zaapelowala: „Polacy,
tylko najwyzsza mobilizacja”.
——–
– Barbara Kurdej-Szatan skomentowala swoje zwolnienie z TVP. „Chyba po paru
latach prowadzenia tylu programow i bycia jedna z „twarzy TVP” – jak mnie
okreslono – mozna bylo zrobic to w bardziej elegancki sposob niz jeden
informacyjny telefon wykonany przez kolege z produkcji” – napisala aktorka.
Tomasz Kammel, ktory rowniez jest „twarza TVP” pozegnal kolezanke w uroczy
i sympatyczny sposob, na koniec jednak dodajac „A co do przeszlosci, i
sposobow jak powiedziec komus aurevoir, Basienko – psy szczekaja, karawana
jedzie dalej”. Barbara Kurdej-Szatan wciaz jest aktorka „M jak milosc”. W
weekend wspolprowadzila tez Przebojowe Opole Polsatu.
——–
Zebral dla Was: Egon OLSEN

SPORTU BLASKI, SPORTU TROSKI
-a wiec Boski Lewandowski
DREZYNA ZA POSPIESZNYM?
Mam klopot z jednoznaczna ocena II Igrzysk Europejskich w Minsku. Rozterek
nie kryje”
Primo- Bylo z olimpijska pompa. Z taka reprezentacja dzialaczy czolowki
MKOl ( a z naszej strony takze- nikt wazny w sporcie nie zostal w domu;
PKOl, ministerstwo). W zloto, artyzm i ceremonial oprawione, wiec godne
staniecia na bacznosc. Ze niby – taka jakosc. Wiec- na bacznosc staje. Choc
potem zaczynam sie zastanawiac, czy zawartosc cukierka jest bez reszty jak
opakowanie”
Secundo- Tym, ktorzy w sporcie wygrywaja- zawsze nalezy sie uznanie. Czy to
igrzyska, ” czy nawet Czwartek Lekkoatletyczny. Stanal na starcie, jest na
podium, wiec oklaski. W „prawdziwych ” igrzyskach, jeszcze wedle naszych
norm za medal- emerytura. Gdy przyjdzie czas w metyce. Jak potraktuja teraz
14 medalistow.?
A na umownej mecie- zeby zasadom obiektywizmu stalo sie zadosc- bylo tak:
” ” Bilans wystepu w Minslu polskiej ekipy sportowej zamknal sie liczba 14
medali – 3 zlotych, srebrnego i 10 brazowych. Dalo to nam 22. Miejsce w
klasyfikacji panstw. „Najbogatszy” polow zanotowaly tymczasem reprezentacje
Rosji – 109 (44-23-42), Bialorusi – 69 (24-16-29) i Ukrainy – 51 (16-17-18)
medali. Za Polska m.in. Szwecja, Turcja, Czechy, Rumunia, Austria”.”
To za strona PKOl”
Tertio- skad znaki zapytania? Ano stad, ze nawet „abonamentowa TV” nie
zrobila z imprezy show programowego, czyli – jakby ocenila, ze ” Sport w
zalozeniu i slowach pierwszej jakosci z gory zostal zakwalifikowany
propagandowo jako cos dla kamer i asow sprawozdawania drugiego rzutu”
I tu widze slabosc, ktora wprawdzie oklaskow dla medalistow nie moze
zagluszac, ale pomysl srednio komplementuje. Bo, co to za igrzyska, jesli
wieksza czesc rzeczywistych asow sportu z gory jest poza impreza? Gdyby np.
w zalozeniu byla to impreza mlodziezowa- ok., zasada jasna, ale jesli ma
byc rzeczywisty przeglad stanu posiadania, to niech tak bedzie. Byly
rekordy swiata, olimpijskie, kontynentalne, krajowe? Byly wczesniej
prawdziwe eliminacje i kwalifikacje?
Dalej- jak uznac za impreze imprez roku sportowego, jesli nie ma w
programie porzadnej czesci lekkoatletycznej? A gry- jakie i gdzie? A
obiekty zbudowac trzeba, wiele tysiecy gosci przyjac, sprezyc sie finansowo
itd.”
Nie kontestuje- bron Panie! Po prostu wnosze, by pomysl lepiej
wypielegnowac. Sportowa Europa sie spoznila, wyglada troche jak drezyna
starajaca sie dogonic pospieszny. Inne podobne imprezy- wedle podzialu
geograficznego, kontynentalnego, czasem wedle tzw., geografii politycznej
maja dluzszy zywot i przez to stworzyly inna tradycje- tam jest regula
startu najlepszych w danym czasie.
Nasza europejska staruszka wziela sie za sprawe dopiero drugi raz. Za
pozno! Przespala dobry czas startu. Gdy juz np. konkurencyjnie obrosla
zaszczytami i kasa Liga Diamentowa i zajela prawdziwa lekka atletyke, Gdy
gry maja wlasny zywot itd. Troche widze to, jak olimpijski obraz turnieju
futbolowego dla kandydatow na mistrzow, nie dla mistrzow wspolczesnosci.
Tylko tamta zgoda na swego rodzaju sztucznosc ( wyraz pokory wobec FIFA)
jest olimpijska regula. Bo ta przeciez objela- nie jak drzewiej- takich
zawodowcow, ze nikt z rzeczywistych asow w domu nie zostaje,.. W
koszykowce, kolarstwie” Poza boksem i pilka”
Nastepna impreza ma sie- czytam- odbyc w Krakowie, Bardzo sie na to
napalilismy, ale dochodza tez glosy, ze TAM nie wszystkim pomysl przypadl
do gustu. Bo w tej formule to nudnawe, a drogie jak wszyscy diabli. Zreszta
w sferze tzw. staran olimpijskich region pod i wokolwawelski zapisal juz
rozne karty” Jak bedzie teraz- krakowskim targiem?
Andrzej LEWANDOWSKI
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”,
„Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *