Dzien dobry – tu Polska – wtorek, 2 kwietnia 2019

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVI nr 14 (5048) 2 kwietnia 2019 r.
Ech zycie, zycie…
-Z glodu jeszcze sie nikt nie zesral…

Kolejny dzien ostatniej szansy
Rozmawiaja. Wciaz jednak siadaja do stolu. Nie ma nocnych obrad, nie ma
dramatycznych oswiadczen ani klebow papierosowego dymu wokol sali obrad. To
juz nie lata 90. Jak to w europejskim panstwie: wczorajsze rozmowy zaczely
sie o 9.30, a zakonczyly ok. 15. Nawet strona rzadowa przestala obwiniac o
wszystko Slawomira Broniarza, szefa ZNP. Wyglada na to, ze jednak – byc
moze – chcieliby sie dogadac. Wyglada tez na to, ze nauczyciele woleliby
uzyskac wyzsze pensje bez strajkowania, wbrew temu, co od wielu dni saczy
propaganda.
Wszystko to wisi na wlosku kilkuset zlotych. ZNP domaga sie 1000, ale
dobrze sie zastanowi nad wyjsciem z sali, jesli we wtorek uda sie
wynegocjowac 600 – 700. Jesli.
Nie wiadomo, czym sie zakonczy ten protest. Grozba strajku wciaz wisi w
powietrzu. Dlaczego rzadzacy nie zrozumieli w pore, ze determinacja
zwiazkowcow jest tak duza, ze realnie moga im postawic tak trudne warunki?
Ten rzad mial przeciez sluchac ludzi. Stracil sluch?
Dla wicepremier Beaty Szydlo zakonczenie protestu to sprawa prestizowa,
byla szefowa rzadu postawila na szali caly swoj autorytet, jaki wciaz (choc
w mniejszym stopniu niz kiedys) ma wsrod wyborcow PiS. Bo to o nich tu
przeciez chodzi. O tych, ktorzy maja 26 maja pojsc do urn i wybrac ja do
Parlamentu Europejskiego. Ja i bezposrednia sprawczynie tego kryzysu –
minister edukacji Anne Zalewska.
To ich ostatnie zapewne chwile na rzadowych posadach. Michal Dworczyk, szef
KPRM, potwierdzil, ze rekonstrukcja rzadu puka juz do drzwi. Ostatnia
szarza podczas posiedzenia Rady Dialogu Spolecznego zadecyduje o tym, czy
panie po ewentualnym wyborze pojada do Brukseli na zeslanie czy w nagrode.
Protestujacy zwiazkowcy z Solidarnosci, choc do pewnego stopnia pelnia role
strajkowych strazakow, musza takze zastanowic sie, czy izolacja od reszty
zwiazkowcow zdaje egzamin. Na razie swoja determinacja zamkneli usta
szefowi zwiazku Piotrowi Dudzie, ktory boi sie do konca utracic twarz, po
tym jak zapowiedzial, ze nie usiadzie przy stole z ZNP, co przydalo slowu
„solidarnosc” dosc dziwnej tresci. Wtorek to kolejny dzien ostatniej
szansy. Nie zmarnuje sie?
Zuzanna DABROWSKA
-Autorka, w odroznieniu od Krystyny Pawlowicz, jest Kobeta na rowni piekna
i madra. Opisala Wam gracko aktualny stan walnej bitwy (bo nie wojny)
polskich nauczycieli z polskim rzadem. Chwala jej za to Wiekuista
i…Dzieki Stokrotne!- Wasz:
Gargamel Spelniony i Zadowolony

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Stojalowskiego 39/21.
Raiffeisen Bank Polska Odzial Krakow nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) RCBW PLPW Odzial Krakow Zwierzyniecka
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”.

ALLELUJA I DO PRZODU!!!
Dzien dobry.
W imieniu swoim i kolegow (ETO i 2 Off), chcialbym podziekowac za codzienna
garsc wiadomosci. Wracamy do domciu wiec czas wywiazac sie z milego
obowiazku. Od trzech chlopakow z May Oldendorff trzy piatki –
555 Pln-ow na smerfny fundusz Gargamela. Serdecznie pozdrawiamy.
Cheng, ETO, 2nd Off.
W zalaczniku potwierdzenie
Jerzy Szkabar
Gargamel: trzech, ale jakich! Bardzo sie te pieniadze od Was przydadza dla
Moniki, ktorej uratowalismy zycie, a teraz poprzez badania kontrolne i
opieke specjalistow z Wiednia, z dobrym skutkiem utrzymujemy je w
znakomitym stanie. Macie walny udzial w szczesciu malzenskim tej Mlodej
Dziewczyny. I Ona Wam to zawsze pamieta…

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach wybrzeza.
Dolar: 3.8267 PLN Euro: 4.3035 PLN Frank szw.: 3.8495 PLN Funt:
5.0090 PLN Gielda 1.04.2019 r. godz. 17.00 WiG 60342.05 (+1.13%)
WiG30 2701.01 (+ 0.53%)
Kantor Baltyk-Bis Gdynia SKUP- Dolar: 3.76 PLN Euro: 4.22 PLN
Funt: 4.92 PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.73 PLN
Euro: 4.19 PLN Funt: 4.95 PLN

Pogoda w kraju
Duzo slonca i tylko miejscami pojawia sie chmury. Temperatura maksymalnie
od 10 st. C na Suwalszczyznie do 15 st. C na Dolnym Slasku

Na dobry dnia poczatek
BALLADA O JAMNIKU PROBOSZCZA
Nic nie mowia o tym chlopy ani baby
u nas we wsi to po prostu temat tabu.
Nasz ksiadz proboszcz ktory prawi
nam kazania co niedziela,
ma jamnika rodem prosto z Izraela.

Watpliwosci wszelkich widzu ty poniechaj,
bo ten jamnik wabi sie Icek Mordechaj.
Proboszcz czystej krwi katolik
stara sie przyblizac Boga,
no a trzyma zydowskiego czworonoga.

Z nienawiscia sie patrzymy tam gdzie buda.
Nie dosc ze zydowska morda jeszcze ruda,
lecz w przypadku tego kundla
pochodzenie to nie wszystko
bo ten jamnik jest homoseksualista.

Dodam jeszcze chociaz trudno w to uwierzyc,
ze ten jamnik lubi jezdzic na rowerze.
No i tutaj sie wydluza psa proboszcza grzechow lista:
pies proboszcza pedal , zyd jeszcze cyklista.

O jamniku takze we wsi sie powiada,
ze krasc lubi jablka z sasiedniego sada.
Oto kogo pod swym dachem trzyma proboszcz ksiadz dobrodziej:
pedal , zyd , cyklista no i jeszcze zlodziej.

Z biegiem czasu coz poradzisz boza wola,
jamnik coraz wyrazniejsze ma zakola.
Niech wiec o ksiezowskim kundlu caly narod prawde slyszy:
pedal , zyd , cyklista , zlodziej jeszcze lysy.

Choc to temat tabu to dospiewam reszte,
ze ten jamnik sie urodzil w Bukareszcie.
No i tutaj wyliczanka niech od nowa sie zaczyna:
pedal , zyd , cyklista , zlodziej , lysy , cygan.

Wbrew zakazom jamnik czyni to uparcie
z tutejszymi psami dzieli sie swym zarciem.
Pedal , zyd , cyklista , zlodziej , lysy , cygan Jezu Chrysta
bo z pogladow i zachowan komunista.

Dodatkowo jamnik ma instynkty lowcze,
raz pasaca sie na polu zagryzl owce:
pedal , zyd , cyklista , zlodziej , lysy , cygan atak serca
no bo jeszcze komunista i morderca.

Psia postawa niesie pozytywne skutki,
niech prawdziwy temat tabu swiat zobaczy.
Nasz ksiadz proboszcz wielka slabosc ma do chlopcow i do wodki,
lecz przy tym jamniku mozna mu wybaczyc.
Lecz przy tym jamniku mozna mu wybaczyc.
Zbigniew ZAMACHOWSKI
———————–
Pozdrawiam wesolo

JESTESMY POLITYCZNYM START-UPEM
Rozmowa Jacka Zakowskiego z Robertem Biedroniem o wymieceniu Misiewiczow z
administracji, zadaniach nauczycieli, zwiazkach partnerskich i pieniadzach
Wiosny.
Po co mi taka Wiosna?
– Zeby w koncu cos sie zmienilo. W polityce potrzebne sa zmiany, postep,
przypominanie, po co mamy demokracje i polityke. A mamy je po to, zeby
ludzie zyli lepiej i szczesliwiej.
Polska jest zmeczona zmianami.
-Ale nie takimi, ktore sa potrzebne. W polskiej polityce praktycznie licza
sie teraz trzy sily. Jedna jest PiS. Druga jest Koalicja Europejska, ktora
poza odsunieciem PiS nie ma pomyslu na siebie, Polske ani Europe. A trzecia
jest Wiosna.
A Wiosna sie do progu zbliza z drugiej strony.
-W najnowszym sondazu WP mamy 11 proc., a Koalicja Europejska 29 proc
To jest rewelacyjny wynik, ktory sugeruje, ze za niespelna rok moze pan
zostac wicepremierem w rzadzie Grzegorza Schetyny. Wejdzie pan do tego
wielkiego gabinetu w kancelarii premiera, usiadzie pan w tym wielkim fotelu
za tym wielkim biurkiem” i co?
-Wtedy Wiosna zacznie zmieniac Polske. Nie moze byc tak, jak jest, ale nie
mozemy tez wrocic do tego, co bylo. W kazdej dziedzinie potrzebny jest
odwazny krok naprzod. Poczawszy od administracji, ktora musi sie stac
przyjazna i otwarta. W Slupsku jako jedyny prezydent miasta w Polsce
opublikowalem wynagrodzenia wszystkich urzednikow, faktury, kalendarz pracy
mojej i zastepcow. Transparentnosc musi byc standardem nowej wladzy, jezeli
chcemy odbudowac zaufanie wyborcow do politykow.
Wchodzi pan do KPRM, a tam pracuje kilkuset urzednikow zatrudnionych przez
PiS. Co pan z nimi zrobi?
-Osoby, ktore dostaly prace dzieki kompetencjom i dobrze ja wykonuja, moga
byc spokojne.
Bedzie komisja weryfikacyjna w kazdym urzedzie w Polsce?
-To jest konieczne. A na szczeblu parlamentarnym stworzymy komisje
sprawiedliwosci i pojednania, zeby zbadac najwieksze naruszenia i postawic
winnych przed Trybunalem Stanu, czego poprzednio tchorzliwie zaniechala PO.
Na Trybunal nie bedzie wiekszosci w Sejmie.
-Zobaczymy.
Chce pan ogolnopolskiego polowania na pisowskie czarownice w urzedach i
instytucjach? To by dotyczylo przynajmniej dziesiatek tysiecy osob.
-Nie chodzi o czarownice, tylko o Misiewiczow, rusycystki w NBP itp. Jezeli
chcemy miec sprawny aparat panstwowy i dobrze funkcjonujace urzedy, jezeli
nie chcemy miec ludzi sfrustrowanych tym, ze zarabiaja grosze, a Misiewicze
i dzialacze PiS w NBP dostaja fortune, musimy ustanowic i wyegzekwowac
transparentne standardy w administracji. Inaczej nigdy nie wyjdziemy z tego
blednego kola. Musimy wiosenna miotla zrobic wiosenne porzadki.
Juz widze horror kontrrewolucji.
-Porzadki. Kiedy przyszedlem do Slupska, tez zastalem na wielu posadach
Misiewiczow. Takze mialem problem z zasluzonymi dzialaczami, z kolegami i
kolezankami prezesow. Ale to zmienilem. Wprowadzilem konkursy i jawny nabor
do pracy. Dlaczego tak nie moze byc w panstwie, skoro udalo sie w miescie?
I to porywalo Polakow, nie zastanawialby sie pan, czy Wiosna ma 6 czy 11
proc. poparcia w sondazach, bo mialaby przynajmniej 30.
-Przeciez my dopiero zaczynamy, a ciagle jestesmy na podium. Dajcie Wiosnie
nadejsc. I tak mamy fenomenalny wynik. A to przeciez dopiero przedwiosnie.
Tyle czasu czekalismy tej Wiosny, tego slupskiego Andersa, jego bialego
konia i jego wielkiej armii, ze kiedy widzimy wiosenna kompanie albo
najwyzej batalion, wiele osob zaczyna sie martwic.
Nie warto sie martwic na zapas. Dzialamy dwa miesiace. I trzymamy sie,
chociaz nie mamy spolek skarbu panstwa, nie mamy dotacji, nie mamy tych
wszystkich Misiewiczow w urzedach, nie mamy rzeszy prezydentow miast,
marszalkow, wojewodow, telewizji panstwowej.
Co Wiosna z ta telewizja zrobi?
-Zabierze zabawki politykom. Nie da sie kontynuowac takiej patologii. Jak
chcemy miec dobre media publiczne, rzetelne dziennikarstwo, wysokie
standardy debaty, trzeba miec w tych mediach wladze niezalezne od
wszystkich politykow.
Jak?
Przez konkursy.
Zalozmy, ze PiS nie dogada sie z nauczycielami, a i tak zrobi 3 proc.
deficytu. Wchodzi pan do gabinetu wicepremiera, a na biurku czeka list od
prezesa ZNP Slawomira Broniarza, ze zwiazki juz sie przygotowuja do
kolejnego strajku o te 1000 zl. Co pan zrobi?
-Przez lata wierzylismy, ze mozna jedne inwestycje – np. w stadiony albo
autostrady – traktowac jak fetysz, a inne, np. w szpitale i zlobki –
zaniedbywac, i wszystko bedzie dobrze. Wierzylismy, ze w bankach i calych
finansach trzeba placic gigantyczne sumy, a pracujac jako pielegniarka czy
nauczycielka, zarabiac wielokrotnie mniej. W ten sposob stworzylismy
dziadowskie panstwo, w ktorym nauczyciele maja ksztalcic naszych
finansistow, lekarzy, prawnikow za dziadowskie pensje. Tak sie nie da.
Na czyim brzuchu Wiosna zacisnie pasa?
Zacisniemy tam, gdzie wydajemy za duzo. Na przyklad na pisowskich nominatow
w urzedach i firmach, na Rydzyka, Kosciol i religie w szkolach, na zbedne
instytucje, takie jak IPN albo Polska Fundacja Narodowa. Za nami bedzie
spoleczenstwo, ktore juz pokazalo, ze od politykow oczekuje troski o kazda
i kazdego, ze beneficjentami sukcesow tych 30 lat powinni byc wszyscy, a
nie tylko wybrani. Wyborcy dzis chca kontynuowania madrych polityk
socjalnych. To jest oczekiwanie spoleczne. Kto tego nie zrozumie, przyczyni
sie do powrotu Kaczynskiego. A w kwestiach spolecznych – takich jak zwiazki
partnerskie, rozdzial panstwa od Kosciola, praw LGBT – spoleczenstwo chce
zmiany.
Ale mniejszosc bedzie radykalnie dymila.
-Jezeli to beda pokojowe marsze, nie widze powodu, zeby je rozpedzac. W
Slupsku co miesiac przed moim urzedem i domem demonstrowano, zebym sie
wyleczyl z sodomii. A ja im zima wynosilem herbate, bo marzli. W panstwie
demokratycznym kazdy ma prawo demonstrowac. Tylko prezydentowi Lublina z PO
albo Kaczynskiemu przychodzilo do glowy, zeby zakazywac pokojowych marszy.
Na ile mandatow pan liczy w przyszlym Sejmie?
-Bedziemy mieli silny klub poselski i senatorski, zebysmy mogli realnie
wspolrzadzic. Do Sejmu na pewno pojdziemy oddzielnie, bo nie chcemy
rozmieniac swojego programu na drobne. Nasi wyborcy oczekuja swiezosci i
zmian. Zmeczyla ich wojna polsko-polska toczona przez PiS i PO. Bo to jest
jalowy spor. To nie jest spor o wartosci i programy.
Ile mandatow Wiosna musi zdobyc, zeby pan uznal jej wynik za sukces?
Okolo stu. Z KE majaca ok. 180 mandatow moglibysmy zbudowac silna koalicje
rzadowa.
To juz by bylo blisko wiekszosci konstytucyjnej. Pana zdaniem ta
konstytucja wymaga istotnych zmian?
Trzeba sie bedzie zastanowic, czy panstwo, ktore budowalismy przez 30 lat,
nie potrzebuje liftingu. Na przyklad lepszych bezpiecznikow przed
szalencami, ktorzy podpalaja nam kraj. Bo niestety tym, ktorzy dzis probuja
bronic konstytucji, wczesniej zabraklo wyobrazni, woli albo odwagi, zeby
takie zasieki przed niszczeniem demokracji postawic.
Wystarczy Wiosnie pieniedzy na te trzy kampanie?
-Wystarczy! Jestesmy politycznym start-upem, ktory sie blyskawicznie
rozwija. Jestesmy finansowani przez tysiace Polek i Polakow, ktorzy
inwestuja swoje pieniadze w zmiane.
Ile macie teraz pieniedzy na koncie?
-Kilkaset tysiecy.
Malo na trzy kampanie. Bedziecie brali kredyt?
Raczej damy rade z pieniedzmi wplacanymi przez ludzi. One kazdego dnia
wplywaja. Nie bedziemy mieli takich grubych milionow, jakie od panstwa
dostaja stare partie, ale my mamy entuzjazm. Oni sa zmeczeni, a my mamy
ludzi i ich nadzieje. Moze takze dlatego, ze jestesmy transparentni jak
zadna inna partia. Kazdy moze na naszej stronie zobaczyc, ile w ostatnim
miesiacu wydalismy i na co. Inni tego nigdy nie zrobili. My to robimy, bo
ludzie maja prawo wiedziec, co dzieje sie z ich pieniedzmi. Jak bedziemy
rzadzili, ta zasada bedzie dotyczyla wszystkich publicznych pieniedzy. Bez
transparentnosci nie ma demokracji.
Rozmawial:
Jacek ZAKOWSKI

A TO POLSKA WLASNIE
——–
– Na korespondencje Katarzyny Zybertowicz do RPO zareagowala Magdalena
Dobrzanska-Frasyniuk. „Bedac pod wrazeniem listu Pani Katarzyny
Zybertowicz, zwracam sie do Sz.P. Zbigniewa Ziobro i Sz.P. Joachima
Brudzinskiego, (…) Apeluje do Panow i prosze o pomoc w wezwaniu
prokuratury do opamietania sie w nieustajacym nekaniu mojego meza procesami
sadowymi i szantazowaniu ewentualnym wyrokiem do 3 lat wiezienia,
wytoczonym przez wladze panstwowe w zwiazku z aktywnym uczestnictwem mojego
malzonka w obronie Konstytucji i panstwa prawa” – pisze zona Wladyslawa
Frasyniuka. „W 2015r weszlismy w okres trudnej, jak widac, brutalnej dla
Polski, kampanii niszczenia panstwa prawa i dorobku Wielkiej Solidarnosci.
To moj maz jest obiektem brutalnego hejtu. Hejtu propagowanego w mediach
przez osoby pelniace najwyzsze urzedy panstwowe oraz pretendujacy w
ostatnich latach do miana autorytetow” – dodala pani Magdalena. Na koniec
dodaje, ze to co dzieje sie w Polsce od momentu przejecia wladzy przez PiS
jest o wiele bardziej kosztowne niz 50 tys zlotych i przeprosiny stronnika
tego ugrupowania, jakim jest prezydencki doradca.
——–
– Dziennikarskie sledztwo „Newsweeka” wydobywa na jaw coraz bardziej ponure
szczegoly. Do fundacji „Nie lekajcie sie” zglosilo sie 3 mezczyzn, ktorzy
twierdza ze kilkadziesiat lat temu byli molestowani przez pralata Henryka
Jankowskiego. Dwoch z nich bylo ministrantami, jeden mial bywac na plebanii
w parafii sw. Brygidy.
——–
– Slynna „pani Basia”, czyli Barbara Skrzypek, obecnie m.in. asystentka
prezesa PiS i pelnomocnik Instytutu Lecha Kaczynskiego, zaczynala swoja
kariere w PRL. Wedlug ustalen Krzysztofa Brejzy, pracowala przez 9 lat w
Urzedzie Rady Ministrow, ktorym zarzadzal bliski wspolpracownik
Jaruzelskiego. Jak ustalila Wirtualna Polska Barbara Skrzypek pracujac w
Kancelarii Tajnej w URM miala dostep do tajnych i poufnych pism rzadowych
oraz najwazniejszych tajemnic panstwowych. Zarowno tych dotyczacych
obronnosci kraju, jak i bezpieczenstwa. Dokumenty zawierajace tajemnice
sluzbowa sygnowane byly klauzula TSZ i przechowywane w Kancelarii Tajnej.
„Do Kancelarii Tajnej trafialy najbardziej zaufane, najpewniejsze i
sprawdzone osoby. A wiec pani Barbara musiala miec certyfikacje i dostep do
najwyzszych tajemnic owczesnej wladzy komunistycznej. To byl najwyzszy
szczebel zaufania, dowodem jest przejscie z Kancelarii Tajnej juz do
gabinetu samego prezesa Rady Ministrow” – skomentowal Brejza.
——–
– Gerhard Gnauck, korespondent „Frankfurter Allgemeine Zeitung” w
Warszawie, opisuje historie projektu budowy wiezowcow przez powiazana z PiS
spolke Srebrna. „Czy prokuratura wniesie akt oskarzenia przeciwko
niekoronowanemu krolowi Polski?” – pyta
Gnauck. Zdaniem publicysty dopiero teraz wyjda na jaw skutki
kontrowersyjnej reformy wymiaru sprawiedliwosci i wymiany kadr w
sadownictwie, ktora partia rzadzaca przeprowadzila w ostatnich latach.
„Kaczynski pospieszyl natychmiast – czego niemal nigdy nie robi – do
wlasciwego w tej sprawie ministerstwa sprawiedliwosci” – zauwaza Gnauck i
dodaje, iz „pogarda szefa partii wobec regul i instytucji, a takze
znaczenie osobistych powiazan i lojalnosci sa w skandalu o blizniaze wieze
widoczne jak na dloni”. Na koniec stwierdzil, iz „Pilsudski i Kaczynski
pasuja do siebie: obaj sa demokratami rozczarowanymi do demokracji”.
——–
– Jacek Sasin, w programie „Kawa na lawe” przyrownal 500+ do niemieckiego
programu Kindergeld. Zdaniem ekonomisty dr.hab. Jacka Jawoskiego –
nieslusznie. Sasin argumentowal, iz Kindergeld „wynosi 200 euro na kazde
dziecko i nie jako dodatek
socjalny”. „Pan Sasin klamie jak z nut. Niemiecki Kindergeld przysluguje
tylko i wylacznie rodzicom, z ktorych przynajmniej jedno PRACUJE” – pisze
na Twitterze Jaworski. I to nie jest jedyna roznica. W przyznaniu
Kindergeld obowiazuje warunek zarobkowy – najbogatsi nie moga starac sie o
to swiadczenie. Kolejna roznica jest to, ze swiadczenie jest wyplacane do
25.r zycia dziecka, chyba ze wczesniej podjelo prace zarobkowa. Na koniec
warto zauwazyc fakt, iz 200 euro ma mniejsza sile nabywcza niz 500 zl w
Polsce, a w dodatku Niemcy maja najwyzsza w historii nadwyzke budzetowa –
natomiast w Polsce w momencie wprowadzania 500+ mielismy najwyzszy od
kilkudziesieciu lat deficyt.
——–
– Bank Ochrony Srodowiska jest de facto panstwowym bankiem. Ponad 58%
udzialow ma w nim Narodowy Fundusz Ochrony Srodowiska i Gospodarki Wodnej,
ponad 8.6% to wlasnosc Funduszu Inwestycji Polskich Przedsiebiorstw FINAZ,
a kolejne ponad 5.5% nalezy do Dyrekcji Lasow Panstwowych. Zatrudnienie w
banku znalazl Wojciech Kujda, syn Kazimierza Kujdy, szefa NFOSiGW. W BOS
pracuje tez Jaromir Tomaszewski, syn Konrada Tomaszewskiego, bylego szefa
Lasow Panstwowych, „kuzyna Jaroslawa Kaczynskiego”. Wojciech jest
spesjalista ds ryzyka w departamencie ryzyka finansowego i operacyjnego,
natomiast Jaromir zajmuje stanowisko dyrektora zarzadzajacego pionem rynku
detalicznego.
——–
Zebral dla Was: Egon OLSEN

W waznej sprawie
KUBA DO PARAFIANA
Karolu!
Przeczytalem Twoja parafiade I zamyslilem sie.
To juz sukces prawda?
Natchnales mnie do napisania do Ciebie po prosbie. Nie pomoglbys nam- tym
ktorzy maja dylemat?
(Brzmi glupio ale bardzo duzo ludzi go ma i „..uciekaja od problemu)
DAWAC DOSTEP DO INTERNETU NA STATKI CZY NIE?
Ja uwazam, ze marynarz to czlowiek jak kazdy inny I dlaczego mialby byc
pozbawiany czegokolwiek?
Jest jednak spora opozycja ktora probuje micro management i mysli, ze
jesli nie dam internetu, to obronie marynarza przed natretnymi myslami, nie
bedzie wiedzial co w domu- to sie nie bedzie denerwowal, nie bedzie
wiedzial co u kolegow- to sie nie bedzie wkurwial, zazdroscil „..i ten
potok �sdobroci” z braku internetu sie leje.
Nie chce Bron Boze abys mnie wspieral. Wrecz odwrotnie – chce uslyszec
WYWAZONE zdanie – chce abysmy podpowiedzieli kolegom I kolezankom jakie sa
plusy i – social media i connectivity.
Pomozesz? Nie ma pospiechu.
Brgds
Capt. Kuba Szymanski
Secretary General
InterManager

CZY WIDZIAL PAN REKINA?
Drogi Gargamelu! Drogi Kubo!
Bardzo chetnie poddam sie adopcji zerowce z Gdanska! Dystansowo jest dla
mnie najwygodniej 🙂
Jezeli ktos juz przyjmie te szkole, to moge ewentualnie wziac cos z
Zielonej Gory badz Szczecina.
Oczywiscie transakcja wiazana z zobowiazaniem sie do ewentualnych
odwiedzin, jesli zostane zaproszony 🙂
Pozdrawiam!
Grzegorz Kucik

Mam konto w banku, wiec zastanawiam sie nad prezesura Ministerstwa Finansow.
TRUDNE WYZWANIA
.Zdanie, ze „kazda kucharka powinna nauczyc sie rzadzic panstwem” (albo w
innej wersji, ze moze rzadzic panstwem), to jeden z najbardziej znanych,
wrecz wyswiechtanych cytatow z Lenina. Brzmi swietnie, chociaz jest z nim
taki maly problem, ze to nieprawda. Stwierdzajac to, nie kwestionuje
pogladu, ze kucharka albo kucharz mogliby rzadzic panstwem, bron mnie,
Panie Boze.
Wrecz przeciwnie, mysle, ze pod rzadami Roberta Maklowicza byloby nam tak
dobrze jak jemu, gdy wystawia twarz na wegierskie slonce, „a ono z poranna
delikatnoscia gladzilo mnie po twarzy tak czule, jakbym byl krwistym
strakiem papryki z okolic Kalocsy lub Segedynu, zoltym melonem albo wielkim
arbuzem spod Csongrad”, co opisuje w swej uroczej ksiazce „Cafe Museum”. A
wladztwo Magdy Gessler? No przeciez, dzialoby sie, ze ja pier…!
Zatem problem nie w kompetencjach kucharzy, tylko w tym, ze Lenin wyzej
przytoczonego zdania nie wypowiedzial. A co powiedzial? „Nie jestesmy
utopistami. Wiemy, ze nie kazdy robotnik, nie kazda kucharka z dnia na
dzien beda potrafili rzadzic panstwem”. No prosze. Niby taki bolszewik, a
bojazliwe chlopie jakies. Nie to, co nasi rewolucjonisci „dobrej zmiany”.
Oto donosi „Gazeta Wyborcza” z wojewodztwa swietokrzyskiego: „Maciej Gawin,
radny wojewodzki Prawa i Sprawiedliwosci, zostal powolany na stanowisko
dyrektora szpitala Krystyna, ktory podlega uzdrowisku w Busku-Zdroju. Gawin
jest dzialaczem Porozumienia wicepremiera Jaroslawa Gowina. Do tej pory byl
wicedyrektorem Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Spolecznego w Kielcach. –
Wczesniej pracowalem w zespole obslugi przedszkoli i szkol w Busku, a
jeszcze wczesniej bylem instruktorem na plywalni – wylicza. Jakie ma pan
doswiadczenie w ochronie zdrowia? – pytam. – Moze to prywatna sprawa, ale
dosc dlugo chorowalem. Ale jestem przekonany, ze poradze sobie na nowym
stanowisku. Lubie trudne wyzwania – mowi Gawin”.
Jestem pewien, ze pan Maciej sobie poradzi. Co ze szpitalem, to juz insza
inszosc, ale o pana Macieja jestem dziwnie spokojny. I jestem mu wdzieczny
za uswiadomienie, ile stanowisk moge objac, niech sie Lenin chowa ze swoim
defetyzmem.
Pan Maciej duzo choruje, a ja duzo jem. Co, jak sadze, wyraznie wskazuje na
mnie jako przyszlego ministra rolnictwa. Latam samolotami, moze nie za
czesto, ale wystarczy na ministra transportu, a jesli moglbym wybierac, to
jednak prosilbym o prezesure LOT. Z lataniem wiaza sie odwiedziny w obcych
krajach, co w prosty sposob prowadzi do pytania, dlaczego nie mialbym
zostac ministrem spraw zagranicznych i nie znajduje zadnego argumentu na
„nie”. Chociaz” No dobrze, przyznam sie panstwu do obawy, ze za mojej
kadencji polska polityka zagraniczna moglaby nie byc tak zabawna jak za
Witolda Waszczykowskiego i Jacka Czaputowicza.
Mam konto w banku, wiec zastanawiam sie nad prezesura jakiegos,
Ministerstwem Finansow i Komisja Nadzoru Finansowego. NBP tez moglbym
wziac, tam zreszta i tak zadnych kwalifikacji nie trzeba, a zabawa
przednia. U siebie na wsi rozpale czasem ognisko, a resztki zaru zagasze
strumieniem radosnego moczu, wiec komendant ze mnie strazy pozarnej, jak
znalazl. Niedawno myjac naczynia, rozcialem sobie paskudnie reke
ceramicznym kubkiem, krew efektownie tryskala, a ja ladowalem na izbie
przyjec szpitala w Mragowie. Czy mozna lepiej sie przygotowac do
sprawowania funkcji ministra zdrowia? Sami juz sobie odpowiedzieliscie. Nie
mozna.
Kompetencje zreszta plenia sie w calej mojej rodzinie. Malzonka Anna
uosabia slaskie podejscie do porzadkow w domu, ma sie lsnic i nieustajaco
sprzata niewidzialne pylki, wiec mysle, ze sluzby specjalne czekaja na taka
kierowniczke. A czy CBA, wywiad, kontrwywiad – to juz niech sama sobie
wybierze. Syn Gustaw calymi godzinami uklada klocki Lego, szczegolnie te z
„Gwiezdnych wojen”. Wnioski sa oczywiste, pytanie tylko, czy dac mlodego na
ministra budownictwa, szefa Polskiej Agencji Kosmicznej (tak, mamy cos
takiego), czy jednak do jakiejs sympatycznej spoleczki skarbu panstwa,
ktora moze postawi pare mieszkan plus albo wiezowce Kaczynskiego. Barbara
nieustajaco spiewa, wiec jasna sprawa, Ministerstwo Kultury albo Opera
Narodowa, Teatr Muzyczny Roma od biedy.
Kiedy bylem dzieckiem i mama pytala, czy wypilem mleko, klamalem prosto w
oczy, ze oczywiscie, choc wykorzystujac chwile jej nieuwagi, wylewalem to
pokryte kozuchem paskudztwo do zlewu. Czyli, jak chce, to potrafie klamac.
Znaczy moge byc premierem.
Marcin MELLER

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

-Ricardo Sa Pinto wreszcie zwolniony z Legii Warszawa
(Stefan Szczeplek komentuje kolejke)
W niedziele prace stracil Adam Nawalka, nazajutrz Ricardo Sa Pinto. Legia
juz z nowym trenerem Aleksandarem Vukoviciem w srode podejmie Jagiellonie.
W Gdyni derby Trojmiasta.
Wlasciciel Legii Dariusz Mioduski zapewnial wprawdzie ostatnio, ze wlasnie
zrealizowalo sie jego marzenie, czyli zaczal budowe pilkarskiej akademii
Legii, ale w Krakowie po porazce Legii z Wisla 0:4 mial mine czlowieka
upokorzonego. I trudno mu sie dziwic, ze nie czekal na kolejna
kompromitacje i w poniedzialek zwolnil portugalskiego trenera, ktorego
wszyscy mieli dosyc. Nie tylko przegrywal, ale w dodatku – w
przeciwienstwie do Nawalki – nie byl mily.
Przed rokiem Romeo Jozak zostal zwolniony w polowie kwietnia (po porazce w
Warszawie z Zaglebiem Lubin 0:1), a jego asystent Dean Klafuric wywalczyl z
druzyna mistrzostwo i Puchar Polski. Teraz czas na Vukovicia. W srode do
Warszawy przyjezdza Jagiellonia, ktora wprawdzie teraz nie gra dobrze, ale
juz przy Lazienkowskiej zwyciezala.
Do konca sezonu zasadniczego zostaly trzy kolejki i znow klubom ze srodka
tabeli najbardziej zalezy na tym, zeby zajac miejsce w jej gornej czesci,
czyli w najgorszym razie osme. To daje pewnosc pozostania w lidze. Dzis
osme jest Zaglebie Lubin, dwa kolejne miejsca zajmuja Lech i Korona, ale
wszystkie trzy kluby maja po tyle samo punktow: 40.
Lech zagra z majaca wiecej punktow Pogonia. Nowy trener Dariusz Zuraw
bedzie mial problem: wystawic tych zawodnikow, ktorzy do tej pory grali
slabo u Adama Nawalki z nadzieja, ze moze po jego odejsciu sie odrodza, czy
tez postawic na takich, ktorych z mysla o przyszlym sezonie juz w klubie
skreslono?
Trener Zuraw (blisko poltorej setki meczow w Bundeslidze jako stoper
Hanoweru) albo pokaze, ze jest niezalezny, kieruje sie wlasna wiedza, albo
bedzie wykonywal polecenia zarzadu. Jakkolwiek bedzie, nie jest to zdrowa
sytuacja, ale zarzad sam do niej doprowadzil.
Derby Trojmiasta regularnie wygrywa Lechia. Teraz tez jest faworytem, mimo
ze jak na lidera tabeli gra ostatnio przecietnie. Ale Arka przechodzi
gleboki kryzys. Bylby cud, gdyby nagle odrodzila sie u siebie w Gdyni, na
najgorszym boisku w ekstraklasie.
Gdyby potknely sie Lechia i Legia, swoja szanse moglby wykorzystac Piast.
Gra rowno, ladnie i do przodu. Ostatnio w Gdansku w meczu z Lechia nie mial
szczescia. W starciu z Wisla Plock w Gliwicach podopieczni Waldemara
Fornalika beda faworytem.

Papiez Francziszek na pytanie:
czy nazywanie Messiego „bogiem” to swietokradztwo?
Papiez Franciszek w rozmowie z hiszpanskim kanalem telewizyjnym La Sexta
mial szanse odpowiedziec na oryginalne pytanie dotyczace Lionela Messiego.
Jak pisze „The Independent”, pytanie dotyczylo nazewnictwa, ktorego uzywaja
niektorzy w kontekscie uznawanego za jednego z najlepszych pilkarzy na
swiecie, Lionela Messiego.
Papiez Franciszek zostal zapytany, czy porownywanie sportowca do boga jest
swietokradztwem. – Teoretycznie, jest to swietokradztwo. Mozesz tak
powiedziec – powiedzial papiez. – Ale ja w to nie wierze – dodal i zapytal,
co mysli o tym dziennikarz Jordi Evole, ktory przeprowadzal wywiad. – A ja
tak – odpowiedzial. – A ja nie – zaznaczyl papiez i dodal, ze „ludzie moga
mowic, ze jest bogiem, tak jak moga takze mowic, ze go ubostwiaja”. – Ale
wylacznie Bog moze byc czczony. To sa tylko rzeczy, ktore mowia ludzie –
powiedzial papiez Franciszek. Zdaniem ojca swietego, mowienie, ze Messi
jest „bogiem z pilka na boisku” jest wylacznie popularnym sposobem
wyrazania sie. – Oczywiscie, jest bardzo dobry, ale Bogiem nie jest – dodal
Franciszek.

(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”,
„Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *