Dzien dobry – tu Polska – wtorek, 15 października 2019

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVI nr 14 (5206) 15 pazdziernika 2019 r.

PiS traci Senat. Zdecydowal jeden glos
PKW podala oficjalne, koncowe wyniki wyborow 2019 do Senatu. Prawo i
Sprawiedliwosc zdobylo 48 mandatow. Po swojej stronie ma rowniez niezalezna
Lidie Staron. Opozycja lacznie zdobyla 51 miejsc. Prawie pol miliona glosow
bylo niewaznych.
W praktyce oznacza to, ze PiS-owi skonczyly sie mozliwsci byskawicznego
zatwierdzania uchwal sejmowych na nocnych posiedzeniach.Dobre i to, chociaz
i innych utrudnien Prezesowi przybylo, ograniczajac mu komfort i ucieche
rzadzenia. I dobrze mu tak!-Wasz:
Gargamel Zyg Zyg- Marchewka.

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) RCBW PLPW Odzial Krakow Zwierzyniecka
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”.

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach wybrzeza.
Dolar: 3.8958 PLN Euro: 4.2969 PLN Frank szw.: 3.9104 PLN Funt:
4.8998 PLN
Gielda 14.10.2019 r. godz. 17.00 WiG 56647 (-0.44%) WiG30 2432 (-0.47%)
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.83 PLN Euro: 4.23 PLN Funt: 4.82 PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.29 PLN Euro: 4.19 PLN Funt:
4.87 PLN

Pogoda w kraju
Pogodnie. Temperatura maksymalnie 24 stopnie C..

O-k-R-u-C-h-Y
—————————-
DZIEN PO”
(wiersz z archiwum – czy znow musi byc aktualny?)
Dzien po” Masz kaca? Wez tabletke.
Musisz ja przelknac, chociaz gorzka!
Znowu nam przyszlo grac w ruletke,
Albo w nowego wierzyc bozka.

W walce o tron czy zmiane krzesla,
Lud obietnicom daje wiare.
Kiedys wolano: Wie-slaw! Wie-slaw!
Dzis tlum skanduje: Ja-rek! Ja-rek!

Chcesz zmian. Natychmiast! Tu i teraz.
Latwiej ci burzyc niz budowac,
Lecz sprawdz, czy ktos cie nie nabiera
Na obietnice i czcze slowa.

Zmiany, lecz jakie? Sam odpowiedz!
By potem dlugo nie bolalo.
Zamienil stryjek” Znasz przyslowie?
Z deszczu pod rynne” Chcesz, Dyndalo?

Nim dasz poparcie w dobrej wierze,
Bacz, kto sternikiem? Patrz na rece!
Ile zyskujesz? Rozwaz szczerze,
Bo mozesz stracic znacznie wiecej.

Ktorym zaufac politykom?
Ktoredy blizej nam do celu?
Czy doswiadczenie czy ryzyko?
Madrych przed szkoda niezbyt wielu.

Tu zacytuje mysl Bismarcka,
Moze te slowa nas polacza:
Dajcie Polakom (to nie sarkazm),
Wladze. A sami sie wykoncza.

Fakt. Naprawiacze roznej masci,
Ciagle marnuja nasze szanse.
Tak latwo sukces zaprzepascic,
Gdy dziela klotnie, spory, anse.

Dzien po” Masz kaca? Wez pigulke.
Pojdzie jak z platka, wedlug planu.
Kiedys stawiano na Gomulke.
Ty nad wyborem sie zastanow.

A gdy zabraknie twego glosu,
Nie skarz sie potem i nie zlorzecz.
Dzien po… Za pozno! Nie win losu.
Zadna pigulka nie pomoze.
————————————————–
Wojciech DABROWSKI

Lisim tropem
WIELKA STRACONA SZANSA
Narod wybral. Decyzja jest swieta. Nawet jesli wielka cene zaplaca za to
najpierw ci, ktorzy tego wyboru nie chcieli, a finalnie najwieksza ci,
ktorzy go dokonali.
Wyglada na to, ze ponad polowa Polakow opowiedziala sie przeciw
PiS-owskiemu panstwu i PiS-owskiej polityce, PiS zdobylo jednak, jak sie
wydaje, wystarczajace poparcie, by swe panstwo umacniac i swa polityke
kontynuowac. Korekt raczej nie bedzie. Jesli juz, to raczej zaostrzenie
linii. Wazne jest jednak, ze zwyciestwo PiS nie jest miazdzace, nie jest
tez tak wyrazne, jak sie wydawalo jeszcze kilka dni temu. Mandat nie jest
bezwarunkowy. Zolta kartka zostala PiS pokazana.
To byly wybory polaczone z referendum. Nad stanem kraju, nad czteroletnimi
rzadami PiS, nad jakoscia opozycji, ale i – z czego chyba nie wszyscy
zdawali sobie sprawe – nad trzydziestoleciem III RP. Jesli III RP nie
zostala pogrzebana cztery lata temu i w ciagu ostatnich czterech lat, to
jest wielce prawdopodobne, ze moze zostac zniszczona teraz. Czyz nie tego
zawsze chcial Jaroslaw Kaczynski? Ostatnie instytucje, typu Sad Najwyzszy,
padna zapewne za kilka miesiecy. Atak na samorzady bedzie jeszcze bardziej
brutalny niz dotychczas. Atak na wolne media rowniez. Choc w tym ostatnim
punkcie moze bardziej niz ataku PiS balbym sie kolejnych aktow oportunizmu,
koniunkturalizmu i zwyklego tchorzostwa, ubranego jak zawsze – jakzeby
inaczej – w szatki obiektywizmu i dystansu do rzeczywistosci. Nastapi, tego
rowniez sie obawiam, era „normalizacji”, godzenia sie z niewygodna
rzeczywistoscia i jej kreatorami, bo przeciez „jakos trzeba zyc”.
Oczywiscie trzeba pamietac, ze miliony Polakow poparly PiS zdecydowanie i z
glebokim przekonaniem o slusznosci tego wyboru. Ta partia im sie podoba.
Podoba im sie jej polityka, jej jezyk, wiekszosci podoba sie chyba takze
jej propaganda. Zadna partia tak jak PiS nie prowadzila w III RP polityki
opartej na fundamentalnym klamstwie, ale tez klamstwom tym towarzyszyl
niezwykle wazny element prawdy – 500+. Oraz opowiesc przez wielu Polakow
uznana za prawdziwa – opowiesc o ludzie, ktory odzyskal godnosc dzieki
wladzy, ktora w imie tego ludu dziala.
PiS zdobylo w tych wyborach poparcie wieksze niz jakakolwiek inna partia po
1989 roku. To bezdyskusyjny sukces. Choc uczciwa analiza absolutnie wymaga
ponownego podkreslenia dwoch czynnikow. Zadna poprzednia wladza nie
zmanipulowala tak procesu wyborczego, a w tym wypadku mowimy o manipulacji
wieloletniej, metodycznej i ostentacyjnie brutalnej. Nigdy nie balem sie
nadmiernie, ze PiS sfalszuje wybory w dniu glosowania i ze nastapi „cud nad
urna”. Obawialem sie natomiast, i obawy te potwierdzily sie w stu
procentach, ze dojdzie do „cudu przed urna”, czyli wielkiej manipulacji
swiadomoscia czesci wyborcow przy pomocy TVP. Kiedys publiczna, a dzis
PiS-owska telewizja zostala w minionych latach zaangazowana w propagande
rzadzacej partii. Notorycznie klamala i manipulowala, stajac sie de facto
ministerstwem propagandy PiS. Czy w sytuacji gdy miliony wyborcow nie maja
dostepu do rzetelnej informacji, mozna mowic o naprawde wolnych wyborach?
Nie.
Drugi czynnik to wlasnie 500+. Gdy przed wyborami europejskimi lider PiS do
500+ na drugie i kazde kolejne dziecko dorzucil 500+ takze na pierwsze
dziecko, PiS wskoczylo na pulap poparcia ponad 40 procent. I jesli ono
spadalo, to tylko na chwile. Wybory parlamentarne prawdopodobnie
rozstrzygnely sie wiec juz na wiosne. Z czego oczywiscie nie wynika, ze
opozycja nie mogla zdobyc wiekszego poparcia, o tym za chwile.
PiS, a dokladniej Jaroslaw Kaczynski, prawdopodobnie bedzie rzadzilo Polska
przez nastepne cztery lata. Praktyka pierwszych czterech lat tych rzadow
budzi jak najgorsze obawy. Lider PiS otwarcie zmierza do budowy systemu
autorytarnego. Juz zapowiada dokonczenie niszczenia niezaleznosci sadow, a
zaraz potem na wszelkie przyczolki jeszcze od PiS niezalezne i wszystkie
fragmenty publicznej przestrzeni, ktorych jeszcze nie zdobyl, gdzie kwitla,
a przynajmniej istniala, niezalezna od tej wladzy mysl. W zasadzie wszystko
to i duzo wiecej zostalo zapisane w oficjalnym programie PiS. W pakiecie
bedzie jeszcze zapewne „pietnowanie” oponentow wladzy, co Kaczynski z
rozbrajajaca szczeroscia zapowiedzial kilka dni przed wyborami.
PiS zaangazowalo w kampanie wyborcza, co jest po 1989 roku precedensem,
caly aparat panstwowy. Zbudowana na Nowogrodzkiej machina polityczna wydaje
sie nieublaganie sprawna. A jednak uwazam, ze PiS nie bylo nie do
pokonania . W tym celu opozycja powinna byla zrobic ponad sto procent tego,
co mozna bylo zrobic w warunkach, przyznaje, trudnych, ale zapewne o niebo
latwiejszych niz te, z ktorymi przyjdzie sie jej zmierzyc w nastepnych
latach. Ponad sto procent. A nie jak w rzeczywistosci grubo, grubo mniej.
Bo Polska zaslugiwala na wiecej i potrzebowala wiecej.
W tym miejscu nalezy postawic dotyczacych jej kilka fundamentalnych pytan.
Wiecej – udzielic na nie bardzo szczerych odpowiedzi. Czy opozycja naprawde
zmierzyla sie intelektualnie z pytaniem o to, co sie stalo w roku 2015?
Uwazam, ze nie. Czy zrobila wszystko, by znalezc jezyk komunikacji z
wyborcami PiS? Tak, wiem, ze nie bylo i nie jest to zadanie proste, ale
nie. Czy opozycja przedstawila Polakom atrakcyjna opowiesc o Polsce i jej
przyszlosci? Nie. Czy znalazla czlowieka, ktory taka opowiesc moglby
przedstawic? Nie. Czy przeprowadzila naprawde dobra kampanie wyborcza? Nie.
W wielu przypadkach byla ona wrecz nieporadna albo, co gorsza, centralnej
kampanii nie bylo w ogole. Zadanie zostalo wiec odrobione w najlepszym
razie na trojke z plusem. Powtarzam, nigdy w III RP opozycja nie dzialala w
trudniejszych warunkach, ale naprawde mozna bylo zrobic wiecej i lepiej.
Wykonanie pracy w stylu lepszym oraz z lepszym wynikiem bylo dla tej
opozycji zadaniem egzystencjalnym, bo wybory te egzystencjalny charakter
mialy dla calego narodu. Gdy wiadomo, ze jakies wybory zdecyduja o losie
narodu na dekade, a moze dluzej, na politykow, w tym wypadku opozycji,
spada obowiazek, by stanac na wysokosci zadania. To jest bowiem miara
przydatnosci opozycji w takim jej ksztalcie. To jest racja jej istnienia.
Trudne warunki, w jakich dzialala opozycja, nie moga byc alibi dla braku
powyborczych rozliczen. Powinny byc one przeprowadzone. I to szybko. Nie w
imie polowania na winnych porazki, ale w imie przyszlosci i unikniecia
podobnych bledow. Trzeba je przeprowadzic, choc za progiem nastepna
kampania, prezydencka. Takze ze wzgledu na nia. Ucieczka w kampanie
prezydencka pod haslem „nie czas na rozliczenia, za progiem nastepne
wybory” uchybialaby elementarnej uczciwosci nie tylko wobec partii, ale
wobec milionow ludzi, ktorzy na dzien wyborow czekali z nadzieja, a teraz,
o nastepnych czterech latach, mysla z najwyzszym niepokojem.
Pomyslmy polskim panstwie, ktore, mowiac metaforycznie, juz wyladowalo
albo wkrotce wyladuje na SOR. Sluzba zdrowia, ekologia, edukacja,
transport, dyplomacja – niemal wszystko jest albo wkrotce moze byc w stanie
zapasci. Ekipa PiS na poradzenie sobie z tymi problemami jest po prostu za
slaba. A sytuacja wokol nie bedzie nam sprzyjac. Unia Europejska nam
ucieka, kanclerz Merkel za chwile odejdzie, Moskwa Putina nie przestanie
byc agresywna, a Waszyngton Trumpa nie zacznie byc przewidywalny. Tragedia
Kurdow pokazuje, jak dramatycznie niewiarygodny jest prezydent USA, na
ktorego wladza PiS postawila w polityce zagranicznej niemal wszystko.
Na poczatku tygodnia poznamy wyniki wyborow. Prognozy wskazuja na przegrana
opozycji. Oznacza to, ze obywatele demokraci musza wykazac teraz sile,
determinacje i solidarnosc. Dla nich i dla Polski nadchodzi bardzo trudny
czas. To bedzie test wieloletni, wszystko na to wskazuje, niezwykle trudny.
Spoleczenstwo obywatelskie wciaz ma jednak duze zasoby i mozliwosci obrony.
Trzeba oszacowac sily, zastanowic sie, jak nimi gospodarowac, i ustawic
linie obrony, a potem bronic ich twardo i nieustepliwie.
Kolejne pokolenia Polakow musialy zdawac trudne egzaminy. Ten latwy nie
bedzie, ale pamietajac o koszmarnie trudniejszych egzaminach, ktorym
poddawani byli nasi przodkowie, nie mamy prawa ulegac zniecheceniu.
Solidarnosc, wspolnota, szacunek, braterstwo. Trzymajmy sie razem. Tylko
tak damy rade.
Tomasz LIS

Kto dzis swietuje, a kogo zabraknie w Sejmie i Senacie?
KIDAWA BLONSKA: NAJWYZSZY WYNIK W KRAJU
Wygrala z Jaroslawem Kaczynskim, zdobywajac 409 tys. glosow. Na prezesa PiS
glosowalo 206 tys. osob. Trzeci jest Adrian Zandberg z wynikiem 115 tys. Na
Janusza Korwin-Mikkego zaglosowalo 47 tys. – wiecej niz na kandydata PSL
Wladyslawa Teofila Bartoszewskiego (25 tys.). Do Sejmu wejda takze m.in.
Katarzyna Lubnauer i Dariusz Rosati (oboje z KO). 5 tys. glosow
prawdopodobnie zagwarantuje mandat Klaudii Jachirze (tez KO).
PiS w stolicy zdobedzie najpewniej szesc mandatow. Zaskoczeniem jest
trzecie miejsce, zaraz po Kaczynskim i Mariuszu Kaminskim (16 tys.) –
ulaskawionym przez Andrzeja Duda bylym szefie CBA – Sebastiana Kalety. To
bliski wspolpracownik Patryka Jakiego, czlonek komisji weryfikacyjnej, a od
pazdziernika 2018 r. warszawski radny.
Gdansk zdobyl, startujac z drugiego miejsca KO, Jaroslaw Walesa (51 tys.
glosow). Przescignal „jedynke” Koalicji, czyli Slawomira Neumanna (21
tys.), Agnieszke Pomaske (32 tys.) i Piotra Adamowicza (34 tys.). Ale to
„dwojka” na liscie PiS, czyli Kacper Plazynski, wygral ze wszystkimi: z 77
tys. glosow zdeklasowal zarowno rywali z KO, jak i partyjnych kolegow, m.in.
Jaroslawa Sellina (25 tys.).
Z Wroclawia splynely zle wiesci dla Grzegorza Schetyny, ktory przegral
pojedynek z kandydatka PiS Miroslawa Stachowiak-Rozecka: 64 do 87 tys.
Partner Roberta Biedronia Krzysztof Smiszek, „jedynka” na liscie SLD,
zdobyl 41 tys. glosow. Na ostatnia na liscie
Premier Mateusz Morawiecki odnowil mandat w Katowicach, zdobywajac 113 tys.
glosow, deklasujac kontrkandydatow z listy. W Kielcach wygral Zbigniew
Ziobro (110 tys.), pokonujac Bartlomieja Sienkiewicza (KO, 35 tys.), a w
okregu piotrkowskim – Antoni Macierewicz (30 tys.). Mariusz Blaszczak
startujacy w okregu podwarszawskim dostal 120 tys. glosow, co jest drugim
wynikiem PiS w kraju (po Kaczynskim). Minister rolnictwa Jan Ardanowski ma
najlepszy wynik w okregu torunskim. Zebral prawie polowe glosow calej listy
PiS – 76 tys.
W Bialymstoku najlepszy wynik nalezy zas do ministra edukacji Dariusza
Piontkowskiego (57 tys.), ale) mandat odnowi Krzysztof Truskolaski (KO, 34
tys.).
Na mandat nie moze liczyc Stanislaw Piotrowicz z PiS, ktory zdobyl w
Krosnie 10 tys. glosow – 9. wynik na liscie PiS w tym okregu. To jemu PiS
zawdziecza „przepchniecie” projektu ustawy o Sadzie Najwyzszym. Piotrowicz
tak poprowadzil nocne obrady komisji, ze 1300 poprawek komisja
przeglosowala w kilka minut. Mandat odnowil z kolei Jacek Sasin (91 tys.
osob w Chelmie) oraz Marek Kuchcinski (lider listy, wygral, 61 tys.
glosow). Bylemu Marszalkowi Sejmu nie zaszkodzila „afera samolotowa”, ktora
ujawnila, ze polityk PiS wykorzystywal rzadowe samoloty do prywatnych
podrozy.
W Krakowie gladko przeszla Malgorzata Wassermann (45 tys.). Niespodzianka
jest slaby wynik Ryszarda Terleckiego, ktory jednak mandat utrzyma.
Jaroslaw Gowin tez zostal z trzecim wynikiem na liscie PiS – zdobyl jedynie
15,3 tys.
Drugi po Malgorzacie Kidawie-Blonskiej wynik KO w kraju osiagnal Borys
Budka (88 tys). A trzeci Slawomir Nitras w Szczecinie – 73 tys. glosow. W
Sejmie znajdzie sie tez byla ministra sportu Joanna Mucha (startujaca w
Lublinie) z 57 tys. glosow. W Lodzi Tomasz Zimoch (KO) wygral z wynikiem 46
tys. glosow z ministrem kultury Piotrem Glinskim (PiS), na ktorego
zaglosowalo 43 tys. osob. Glinski przegral tez z kolega z listy Waldemarem
Buda.
W okregu rzeszowskim poslami Konfederacji zostana tez Krzysztof Bosak,
Janusz Korwin-Mikke, Konrad Berkowicz, Robert Winnicki, Dobromir Sosnierz,
Jakub Kulesza, Artur Dziambor, Krzysztof Tuduj, Michal Urbaniak, Robert
Iwaszkiewicz.
SENAT DLA OPOZYCJI
Kazimierz Michal Ujazdowski z latwoscia wygral wybory na senatora w
polnocnej czesci Warszawy, zdobywajac 300 tys. glosow. Drugi w okregu 44
jest kandydat PiS Marek Rudnicki, lekarz z Chicago (159 tys.), potem Pawel
Kasprzak, lider Obywateli RP (83 tys.). W pozostalych czterech okregach
warszawskich nowymi senatorami zostali: Barbara Borys-Damiecka, Aleksander
Pociej, Marek Borowski i Jolanta Hiber. Mandatu nie zdobyla m.in.
kandydatka SLD do Senatu, corka gen. Wojciecha Jaruzelskiego Monika.
Glosowalo na nia 57 tys. osob. . W krakowskim okregu – Jan Duda (PiS),
ojciec prezydenta, przegral z aktorem Jerzym Fedorowiczem (KO), na ktorego
glosowalo 117 tys. osob.
We Wroclawiu Bogdan Zdrojewski wygral (133 tys. glosow) z Jaroslawem
Obremskim (122 tys.) z PiS. Do Senatu weszla tez jego zona Barbara,
dzialaczka samorzadowa, byla radna miasta.
Najwieksze senackie zaskoczenia to m.in. Michal Tomasz Kaminski, startujacy
z listy Komitetu Wyborczego Polskiego Stronnictwa Ludowego, ktory wygrywa z
bylym ministrem zdrowia, senatorem PiS Konstantym Radziwillem w okregu 41,
warszawskim. Mandatu nie odnowil tez w okregu nowosadeckim Stanislaw Kogut,
ktoremu, po postawieniu zarzutow korupcyjnych w ubieglym roku, prokuratura
wydala nakaz aresztowania.
Krzysztof Brejza z KO w Bydgoszczy pokonal (79 tys. glosow) Mikolaja
Bogdanowicza (70 tys.)W Koszalinie walka byla bardzo wyrownana. Trzej
kandydaci zdobyli zblizona liczbe glosow: Krzysztof Nieckarz (PiS) 44,6
tys., Stanislaw Gawlowski (KWW Demokracja Obywatelska) 44,9 tys, Krzysztof
Berezowski (KW Wyborcow Niezalezny) – 43,9 tys. Ale miejsce w Senacie
znajdzie sie tylko dla jednego z nich – Stanislawa Gawlowskiego.
Agata SZCZERBIAK

Kiedy poznamy nowy rzad? Trzy wazne kroki konstytucyjne
TRZY WAZNE KROKI KONSTYTUCYJNE
Mateusz Morawiecki znow zostanie premierem, to pewne, bo tak zdecydowal
prezes Jaroslaw Kaczynski. Rzecznik rzadu zapowiada, ze sklad nowego rzadu
poznamy w ciagu „dwoch, trzech tygodni”.
Piotr M�zller, dopytywany przez dziennikarzy, czy wicepremierem moze zostac
lider Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro, odpowiedzial, ze to bedzie
rozstrzygane przez PiS. A kiedy? „Niedlugo” – zapewnil rzecznik Mateusza
Morawieckiego. Pewne jest, ze na pierwszym posiedzeniu nowego Sejmu obecny
rzad musi zlozyc dymisje. To posiedzenie zwola prezydent najpozniej na 12
listopada. On takze przyjmuje dymisje premiera. Rzad w stanie dymisji
wypelnia obowiazki do czasu powolania nowego. Konstytucja przewiduje zas
trzy scenariusze, ktore do tego doprowadza.
Prezydent desygnuje premiera i powoluje rzad
Zgodnie z prawem prezydent desygnuje nowego premiera, a ten proponuje sklad
rzadu. Andrzej Duda powinien to zrobic po przyjeciu dymisji odchodzacej
Rady Ministrow na pierwszym posiedzeniu Sejmu
Co ciekawe, konstytucja nie nakazuje prezydentowi, kogo ma wyznaczyc na
premiera. Moze to byc kandydat partii zwycieskiej, ale i osoba spoza
polityki. Oczywiscie Duda, tak jak jego poprzednicy, desygnuje tego, kogo
wskaze partia zwycieska, czyli PiS – a wiec Mateusza Morawieckiego.
Prezydent na powolanie szefa rzadu, ministrow oraz odebranie przysiegi od
nowej Rady Ministrow ma 14 dni, liczac od pierwszego posiedzenia nowego
Sejmu. Maksymalnie dwa tygodnie pozniej premier przedstawia program
dzialania, czyli wyglasza exposé i sklada wniosek o wotum zaufania. Sejm
udziela go bezwzgledna wiekszoscia glosow w obecnosci co najmniej polowy
ustawowej liczby poslow. PiS nie powinien miec z tym problemu, chyba ze
wylamie sie ktorys z partnerow w obozie Zjednoczonej Prawicy – Jaroslaw
Gowin albo Ziobro. Ten drugi wprowadzil na Wiejska wiecej poslow niz w
poprzedniej kadencji i liczy na teke wicepremiera. Jesli jej nie dostanie,
moze sie odwdzieczyc.
W drugim konstytucyjnym kroku kandydata na premiera moze zglosic grupa co
najmniej 46 poslow. Sejm wybiera takiego premiera wiekszoscia bezwzgledna w
obecnosci co najmniej polowy ustawowej liczby poslow. Nastepnie szef rzadu
przedstawia Sejmowi program dzialania i proponowany sklad Rady Ministrow,
ktorych Sejm znow wybiera bezwzgledna wiekszoscia w obecnosci co najmniej
polowy ustawowej liczby poslow. Prezydent nie moze odmowic powolania i
zaprzysiezenia tak wybranego rzadu.
Jesli Sejm zawiedzie, prezydent powoluje premiera
Jezeli Sejmowi takze nie udaloby sie stworzyc rzadu, to prezydent w ciagu
14 dni powoluje premiera i – na jego wniosek – ministrow. Odbiera potem od
nich przysiege. Prezydent moze powolac na premiera te sama osobe, ktora
desygnowal w pierwszym etapie.
Anna DABROWSKA

Minorowe nastroje w PiS.
WYNIK PONIZEJ OCZEKIWAN
Liczylismy na 260 mandatow, a jest 235 i Prezes nie jest zadowolony –
mowi wazny polityk PiS zaangazowany w prace sztabu wyborczego.
Prawda jest taka, ze nie mamy powodu otwierac szampana. Naszych rozmowcow
najbardziej rozdraznily dobre wyniki PSL i Konfederacji, ktora wedlug
sondazu przeskoczyla prog (ma 6,4 proc. poparcia, moze liczyc na 13
mandatow).. Adam Lipinski stwierdzil, ze „jak bedzie trzeba z kims
rozmawiac, to bedziemy rozmawiali. Aczkolwiek wolalbym, zeby to nie byla
Konfederacja”. Inny wspolpracownik Jaroslawa Kaczynskiego mowi „Polityce”,
ze partia ma zasoby, aby przekonac do wspolpracy pojedynczych poslow, gdyby
nie udalo sie uzyskac wiekszosci. Dobieranie koalicjanta raczej nie wchodzi
w gre.
Gowin poirytowany, Ziobro liczyl na wiecej
Koalicjanci PiS w ramach Zjednoczonej Prawicy tez liczyli na wiecej. – To
nie byla latwa kampania. Czekamy na ostateczne wyniki. To sa tylko sondaze,
ale ten wynik daje nadzieje na przedluzenie mandatow. Przed nami czas
namyslu nad ostatecznym wynikiem. Musimy zobaczyc, ilu poslow Solidarnej
Polski zostalo wybranych. Poprzednio bylo ich osmiu i oby tym razem nie
bylo ich mniej – mowil Zbigniew Ziobro.
Rzecznik resortu sprawiedliwosci Jan Kanthak, ostatni na liscie PiS na
Lubelszczyznie, mowil w kolejce do wejscia na wieczor wyborczy, ze raczej
nie liczy na mandat. Jacek Ozdoba, dziewiaty w okregu plockim, pocieszal
Kanthaka, ze z ostatniego miejsca i tak ma wieksze szanse niz on ze srodka
listy. – Ja zorganizowalem koncert Bayer Full, ale to chyba tez mi nie
pomoze. Zaluje, ze nie zawalczylem o ostatnie miejsce na liscie – mowil
Ozdoba. Anna Krupka, dwojka na liscie ze swietokrzyskiego, juz przyjmowala
gratulacje: – Mam drugi wynik w regionie, zaraz za jedynka koalicjanta. Ta
jedynka byl Ziobro.
Jaroslaw Gowin nawet nie probowal kryc niezadowolenia. – Musimy wyciagnac
wnioski, dlaczego mimo znakomitego wzrostu gospodarczego i najszerszych w
Unii programow spolecznych ponad polowa Polakow zaglosowala na partie
opozycyjne. Byl wyraznie poirytowany nadspodziewanie dobrym wynikiem PSL. W
kuluarowych rozmowach stwierdzil, ze Zjednoczonej Prawicy zaszkodzily
zapowiedzi PiS, ktore uderza w przedsiebiorcow, wiec ludowcy zgarneli ich
poparcie. – PSL odebral nam glosy centrowych wyborcow, ktorzy chca
normalnosci w Polsce i zaglosowali za zdrowym rozsadkiem reprezentowanym
przez Kosiniaka-Kamysza – uwaza Gowin.
Przejscie dla VIP-ow
Wielu zaproszonych gosci, z przypietymi do ubran plakietkami z logo PiS,
nie dostalo sie do siedziby tego wieczoru. Wejscia pilnowali ochroniarze
PiS z Grom Group, kazdy musial tez przejsc kontrole Sluzby Ochrony Panstwa.
Kolejka siegala az na ulice Nowogrodzka. Przez stojacy w kolejce tlum
musieli przebijac sie wicemarszalek Ryszard Terlecki, europoslanka Beata
Mazurek (wolala do Terleckiego: „Rysiek, pchaj sie!”), europosel Jacek
Saryusz-Wolski i szef kancelarii premiera Michal Dworczyk. Pomogla
interwencja Dominika Tarczynskiego, ktory nakazal rozstapic sie wszystkim i
zrobic „przejscie dla VIP-ow”. Kiedy ktos zaczal wspinac sie po poreczy,
zona Kacpra Plazynskiego nie wytrzymala: „Wychodzimy, nie bede uczestniczyc
w tym chlewie”.
(A.D.)

A TO POLSKA WLASNIE
——–
– Jeszcze przed wyborami Kaczynski napisal list do swoich wyborcow. Jego
zdaniem nasz kraj dzieli sie obecnie na „Polske Plus” i „Polske Minus”. Ta
pierwsza to oczywiscie PiS i Zjednoczona Prawica, ktorych wspolnym celem
jest dazenie do przeksztalcenia Polski w panstwo dobrobytu. Po drugiej
stronie barykady nie dba sie „o dobro wspolne, o interes ogolu obywateli,
tylko interesy wybranych srodowisk i grup spolecznych”. Jak podkreslil
lider PiS, to wlasnie „Polska Minus” dzieli Polakow na „lepszych i
gorszych”. „To jest swiat, w ktorym oslabia sie spolnosc spoleczna, zwalcza
sie wspolnotowe myslenie i poddaje Polakow pedagogice wstydu. Nie ma w tym
swiecie miejsca na tradycyjne wartosci, na nasza podmiotowosc, za to tworzy
sie w nim przestrzen dla antywartosci i nihilizmu” – pisal Kaczynski. Skoro
„Polska Minus” dzieli Polakow na lepszych o gorszych, a Prezes wlasnie
podzielil Polske na „Polske Plus” i „Polske Minus” to czyz nie on wlasnie
jest w tej „Polsce minus” ???
——–
– Metropolita krakowski abp Marek Jedraszewski udzielil wywiadu w sobotnim
wydaniu „Naszego Dziennika”. „LGBT to prawdziwie poganska ideologia, ktora
odrywa nas od prawdy o czlowieku i wprowadza na tory, w ktorych jako ludzie
tracimy swoja tozsamosc wyrastajaca z samej naszej struktury biologicznej,
okreslajacej nas czy to jako kobiety, czy jako mezczyzn” – powiedzial
Jedraszewski. Stwierdzil rowniez, ze LGBT „podwaza wszystko, co na temat
czlowieka glosi chrzescijanska wiara” (tutaj arcybiskup klamie w zywe oczy)
Zasugerowal tez, ze LGBT „ukrywa sie pod takimi haslami jak tolerancja,
mowa nienawisci, rownosc, takie same prawa dla wszystkich, stop przemocy,
uznajac za swego najwiekszego wroga moralne nauczanie Kosciola” i dodal, ze
„jak sie patrzy na ideologie nazistowska i
bolszewicka, to mozna zrozumiec, dlaczego dla nich pierwszym przeciwnikiem
byl zawsze Kosciol i gloszona przez niego Ewangelia i moralnosc”. Ciekawe
jak wypowiedzi arcybiskupa oceniaja prawdziwi Katolicy – tacy, ktorym
zalezy na wierze, na milosci blizniego i dziesieciu przykazaniach. Bo
wydaje sie, ze Jedraszewski zapomnial o naukach Kosciola…
——–
– Konfederacja vs TVP 3:0. Najpierw TVP przegralo w sadzie w trybie
wyborczym i musialo przeprosic Konfederacje za nieuwzglednienie ich podczas
publikacji przedwyborczych sondazy. Potem TVP przepraszalo za nieprawdziwe
stwierdzenie, iz jedynie politycy PiS wstawili sie za Jakubem Baryla –
nastolatkiem, ktory z krzyzem w dloni probowal zatrzymac Marsz Rownosci w
Plocku. „Wbrew temu co zamierzalismy musimy zaczac od sprostowania, bo taki
uklad 'Wiadomosci' zredagowal sad, wskazujac co ma byc pierwszym materialem
i tym samym ingerujac w prace naszej stacji”. Po planszy z przeprosinami,
Danuta Holecka ubolewala nad „absurdalnoscia” wyroku, mowiac iz „trudno nie
traktowac tego jako ingerencji w niezaleznosc dziennikarska”. Trzeci wyrok
byl podobny do pierwszego – podczas publikacji pierwszych przeprosin,
ukradkiem zamieniono slowo „nieprawdziwe” na „niepelne”, co bylo niezgodne
z wyrokiem sadu. Mimo nakazu sadu, 'Wiadomosci' juz tych przeprosin nie
emitowaly w piatek, ani w sobote – mimo iz wyrok sady nie lamal przepisow o
ciszy wyborczej. Taka sytuacja nie zdazyla sie w Polsce od 30 lat.
Poszkodowany komitet zapowiada, iz wyciagnie najdalej idace
konsekwencje.
——–
– W sobote w Chicago minister Michal Dworczyk i Olga Semeniuk rozdawali
ulotki PiS tuz przy urnach do glosowania. Nagranie telefonem wrzucil na
Twittera jeden z mieszkancow. Szefowa PKW twierdzi, ze nie zlamano ciszy
wyborczej, gdyz zakaz obejmuje jedynie terytorium Rzeczypospolitej
Polskiej. PKW podkreslila rowniez, ze „nieprowadzenie agitacji wyborczej za
granica pozostaje wylacznie w sferze szeroko rozumianej kultury
politycznej”. Zakaz agitacji poza granicami kraju obejmuje jedynie lokal
wyborczy i budynek, w ktorym sie on znajduje. W internecie zawrzalo.
Internauci zaczeli sie zastanawiac, co by bylo gdyby agitowali np. na
Facebooku bedac 100 m za granicami Polski? Czy wazne jest miejsce gdzie sie
przebywa, gdzie sa serwery, do kogo nalezy dany portal czy gdzie mozna dana
agitacje zobaczyc?
——–
– Cisze wyborcza zlamala telewizja wPolsce.pl (projekt braci Karnowskich
powiazanych z zerwisem wpolityce.pl). W sobote w poludnie na paskach
zostaly przedstawione wyniki sondazy, pojawily sie tez wypowiedzi
zachecajace do glosowania na jedna z partii. Przedstawiciel PKW
przypomnial, ze jest to zagrozone karta od 500 tys do miliona zlotych!
Telewizja tlumaczy sie, ze wyniki sondazu zaprezentowano w efekcie bledu
technicznego. „Jesli za to nie bedzie kary, to trudno wskazac za co by
mogla byc” – komentuje Patryk Slowik z „Gazety Polskiej Codziennie”.
——–
– W sobote wieczorem organizacja WOlf Conservation Center opublikowala post
dotyczacy ginacego gatunku rudych wilkow. W niedziele rano post podal dalej
Donald Tusk. Portal wPolityce.pl odnotowal z oburzeniem, ze… wpis ten
pojawil sie w czasie ciszy wyborczej. Portal nazwal ten wpis „ukryta,
podszeptujaca” agitacja. Ta sytuacja (jak i trzy powyzsze) pokazuja co komu
w Polsce wolno…
——–
Zebral dla Was:
Egon OLSEN

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

-Srebro polskich siatkarzy w Pucharze Swiata
Reprezentacja Polski pokonala Iran 3:0 (25:18, 25:18, 25:16) w meczu
ostatniej kolejki Pucharu Swiata siatkarzy, zdobywajac w turnieju srebrny
medal..
Rywale Polakow, ktorzy przed meczem zajmowali drugie miejsce w tabeli,
plasowali sie na 7. miejscu.
Juz w pierwszej partii Polacy zaczeli od kilkupunktowego prowadzenia, ktore
utrzymali przez caly set i zakonczyli go wynikiem 25:18.
Podobnie bylo w drugim secie, gdzie co prawda Iranczycy w pewnym momencie
wyszli na prowadzenie 10:9, ale byl to szczyt ich mozliwosci. Polacy szybko
odskoczyli rywalom na kilka punktow i set skonczyl sie takim samym wynikiem
jak pierwsza partia – 25:18.
Trzeci set byl popisem Polakow, ktorzy szybko objeli wysokie prowadzenie
6:1, a na druga przerwe techniczna zeszli prowadzac 16:8. Podlamani
Iranczycy nie byli juz w stanie odpowiedziec i ostatecznie przegrali te
partie 16:25
(arb)
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”, „Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *