Dzien dobry – tu Polska – wtorek, 13 sierpnia 2019

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVI nr 216 (5146) 13 sierpnia 2019 r.

Pelna jasnosc w temacie generalow…
Mlynarski skarzyl sie w piosence, ze ‚nie mam jasnosci w temacie Marioli”,
za to ja z okazji zblizajacego sie Dnia Wojska Polskieo i zapowiedzianych
awansow tej branzy, otrzymalem od mediow pelna jasnosc „w temacie” poglowia
polskich generalow. Oto remanent:
Mimo ze w polskiej armii utworzono 120 stanowisk generalskich, w Silach
Zbrojnych RP sluzy zaledwie 82 generalow. Czesc z nich zostala oddelegowana
do organizacji miedzynarodowych. W Dniu Wojska Polskiego prezydent powola
pieciu kolejnych generalow. Tempo uzupelniania kadr jest jednak zbyt wolne.
Eksperci uznaja ten kryzys kadrowy za efekt dzialania bylego szefa MON
Antoniego Macierewicza
W rzeczywistosci w polskim wojsku sluzy nie 82, a zaledwie 60 generalow lub
admiralow. Roznica wynika z tego, ze pieciu oficerow znajduje sie w
rezerwie, 15 trafilo do sluzby w strukturach NATO lub Unii Europejskiej, a
kolejnych dwoch pracuje w placowkach dyplomatycznych.
Wsrod polskiej generalicji nie ma ani jednej kobiety. Istotnym problemem
jest fakt, ze stanowiska przypisane do stopni generala brygady pelni wielu
pulkownikow. Braki kadrowe sa stopniowo uzupelniane, ale proces jest zmudny
i dlugotrwaly. Najwieksza wyrwa w najwyzszych kadrach polskiej armii
powstala, gdy na czele MON stal Antoni Macierewicz – w 2016 roku mundur
zdjelo az 25 generalow, a w 2017 r. – 11. Az 22 odeszlo na wlasna prosbe.
Kolejne nominacje generalskie prawdopodobnie zostana wreczone 11 listopada.
Nie jest jednak powiedziane, ze Andrzej Duda po raz kolejny nie wreczy ich
w warunkach polowych, po zakonczeniu cwiczen wojskowych. Eksperci
podkreslaja, ze aby uzyskac nominacje generalska, konieczne jest
doswiadczenie i stosowne szkolenia. Prezydent jest krytykowany za skracanie
sciezki awansu generalow.
Henio Piecuch, kolezka moj serdeczny, autor poczytnej kiedys serii
ksiazkowej „Tajna historia Rzeczpospolitej”, ktorej czesc napisal jeszcze
bedac w randze pulkownika w sluzbie czynnejw, twierdzil z „przekonaniem
graniczacym z pewnoscia”, ze …droga dalszego awansu jest przed nim
zamknieta, bo w wojsku, niepisana, ale stosowana w praktyce ustawa
przewiduje, ze aby zostac generalem, pulkownik musi byc…glupszy od krowy.
A on- Piecuch nie jest, bo pisze ksiazki. I w tym tez dzis upatruje deficyt
generalow w polskiej armii: nie mamy glupszych od krowy pulkownikow. A to-
przyznacie- krzepi!- Wasz:
Gargamel Uszczesliwiony.

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) RCBW PLPW Odzial Krakow Zwierzyniecka
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”.

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach wybrzeza.
Dolar: 3.8711 PLN Euro: 4.3262 PLN Frank szw.: 3.9746 PLN Funt:
4.6704 PLN Gielda 12.08.2019 r. godz. 17.00 WiG 55916 (-0.71%)
WiG30 2420 (-0.78%)
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.80 PLN Euro: 4.25 PLN
Funt: 4.59 PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.76 PLN
Euro: 4.22 PLN Funt: 4.61 PLN

Pogoda w kraju
Zmienne zachmurzenie i przelotny deszcz. Na Pomorzu, Kujawach, Ziemi
Lubuskiej, Wielkopolskiej oraz w Malopolsce i na Podkarpaciu mozliwe sa
burze .Temperatura maksymalnie od 22 st. C na Suwalszczyznie do 28 st. C na
Podkarpaciu

O-k-R-u-C-h-Y
—————
Jaroslaw Kaczynski na pikniku rodzinnym w Zbuczynie wystapil w helmie
strazackim. – Najpierw bardzo podniecony tym zdjeciem byl marszalek
Karczewski – ze to zdjecie dnia, tygodnia, a moze i kampanii. Rowniez
bardzo ucieszyl sie Brudzinski. Jako byly minister spraw wewnetrznych,
odpowiedzialny rowniez za straz, powinien wiedziec, ze ten helm jest
zalozony odwrotnie. Cos, co zdaniem PiS-u mialo byc milym gestem, stalo sie
karykatura. Troche przesadzili z tym ocieplaniem – komentowala Joanna
Kluzik-Rostkowska w programie „Tlit”.

-Bylem u lekarza…
-I co zalecil?
-Walnac sobie piecdziesiatke przed snem
– I co, pomaga?
-Pewnie. Wczoraj wieczorem kladlem sie spac 8 razy.
Krzysztof Lewanowicz.

Specjalnie dla …Gargamelowej. Autentyczne!
Wpis do mojej karty informacyjnej przy wyjsciu ze szpitala po udarze mozgu:
„Moze spozywac alkohol. Wedlug dotychczasowego modelu”
Dr hab. nauk medycznych, specjalista neurolog
Michal Karlinski
Instytut Neurologii i Psychiatrii w Warszawie ”
(pieczatka, podpis)
Ten „model”, to lampka brandy Stocka co wieczor. Czyni cuda!
A Karlinski to madry lekarz i…zna zycie!

Szydlo do Morawieckiego:
darmowe leki dla ciezarnych i seniorow
Morawiecki: bez „i”
(Wiocha- internet)

W czasie gdy marszalek Kuchcinski lecial sobie samolotem do Rzeszowa,
oficerowie ochrony jechali limuzyna po ziemi zeby w Rzeszowie odebrac
Kuchcinskiego z samolotu i zawiezc pare kilometrow do rodzinnej chatyny.
Pomyslcie o tym chwile…
B.Weglarczyk

Lisim tropem
PiS TYSIECY KUCINSKICH
Kaczynski doskonale wie, ze rzadzenie przy pomocy miernot ma swe
ograniczenia. Ale fastrygujac, kombinujac i sypiac gotowke, dwie kadencje
mozna przetrwac. Moze nawet trzy. W jego wieku wystarczy.
Wyciagajac poniekad racjonalne wnioski ze swoich doswiadczen, w tym
potkniec, Jaroslaw Kaczynski konsekwentnie zbudowal system jednowladztwa.
Na krotka mete skuteczny, ale do cna zepsuty.
– To nie socjalizm, ale wypaczenia socjalizmu – bronila sie w momentach
kryzysowych wladza PRL. Az okazalo sie, ze wypaczenia sa tego socjalizmu
istota. Podobnie jest z panstwem PiS. To panstwo zdegenerowane i zle
zorganizowane, nietransparentne i nieudolne. Charakteryzujaca arywistow
pazernosc jest w nim norma, a uznawanie przez funkcjonariuszy wladzy
publicznego za prywatne jest standardem. Kaczynski dla swej wladzy i wygody
stworzyl system, ktorego efektem musiala byc moralna degrengolada.
Kuchcinski, jego loty i klamstwa nie sa wiec zadnym ekscesem ani
wystepkiem. Sa nieuchronnym skutkiem. Takiego wlasnie panstwa chcial
Kaczynski. Takie tez, unikajac dawnych bledow, zbudowal.
W swojej pierwszej partii, Porozumieniu Centrum – jak sam przyznal – mial
wielu ludzi „niezupelnie zdrowych na umysle”. PC de facto mu potem
ukradziono. „Niezupelnie zdrowych na umysle” na kolejnym okrazeniu tez nie
unikal, ale wniosek wyciagnal inny. By partii mu juz nigdy nie ukradziono,
tworzac PiS, napisal statut partii prywatnej, ktora bedzie jego wlasnoscia
do smierci.
Partii nikt mu juz zabrac nie mogl, ale Kaczynski zorientowal sie, ze zbyt
inteligentni lub niezalezni, a szczegolnie wyposazeni w obie te cechy,
czesto go zdradzaja. Marcinkiewicz, Dorn czy Ujazdowski mogli mu ulegac,
ale nigdy calkowicie. Na nastepnym okrazeniu zdecydowal wiec, ze musi miec
wylacznie miernych i niesamodzielnych, dyspozycyjnych absolutnie – Dudow,
Morawieckich, Kuchcinskich czy Suskich. Od myslenia jest on. Reszta jest od
nieprzeszkadzania i popierania.
Po latach 2005-2007 Kaczynski wiedzial takze, ze liberalizm nie dziala.
Nikt nie docenil obciecia przez niego podatkow. Zrozumial wiec, ze wybory
wygrywa sie socjalizmem, a nie liberalizmem, i zamiast ciac podatki, dal
ludziom gotowke. Proste. Do tego dal im poczucie, ze moga sie zemscic na
elicie. 500 plus zemsta okazalo sie formula genialna.
W czasie rzadow PO Kaczynski pojal, ze elektorat nie ma zadnego apetytu na
reformy. Co z tego, ze podwyzszenie wieku emerytalnego bylo dla panstwa
niezbedne, skoro prowadzilo do utraty wladzy. Zadnych reform – stalo sie
jego credo.
Zrozumial, ze wiekszosc Polski moze zignorowac. Wystarczy skupic sie na 40
proc. Polakow. Zrozumial i to, ze pazerny Kosciol najbardziej chce
pieniedzy, a najbardziej boi sie liberalizmu. Dal mu wiec pieniadze i
podarowal wojne z liberalizmem. Pojal takze, ze to jakis duren wymyslil
zasade „kto ma telewizje, traci wladze”. Wladze tracil ktos, kto majac
telewizje, mial tez skrupuly. Nalezalo sie ich pozbyc. Kurski byl jak
znalazl.
Kaczynski zobaczyl rowniez, ze elektorat kocha sile, a nawet pogarde, co
bardzo bylo zbiezne z jego inklinacjami. Wniosek byl prosty – zadnych
sojusznikow, trzeba miec poddanych, zadnych koalicjantow, zadnych debat,
zadnego dialogu, zadnego kompromisu.
W efekcie stworzyl system, w ktorym celem jest nie Polska, ale jego
osobista wladza, niezaleznie od tego, jak czesto twierdzilby, ze jest
odwrotnie. Niezbednym elementem systemu byla redukcja rzadow prawa, prymat
panstwa nad obywatelem i uczynienie z panstwa zakladnika oraz slugi
rzadzacej partii. Taki system nie potrzebuje kadr kompetentnych. Potrzebuje
wiernych. Nie potrzebuje ludzi celebrujacych swa godnosc, ale pionkow
gotowych na kazde upokorzenie. Potrzebuje po prostu armii Kuchcinskich.
Kaczynski naprawde wie, kim sa ci ludzie. Zero zludzen. Jako mistrz
castingu poszukiwal wylacznie egzemplarzy uszkodzonych. Nie szukal cnoty,
lecz gotowosci popelnienia wystepku, nie szukal ludzi z charakterem, ale
takich, ktorzy nie mieli go za grosz.
Oczywiscie doskonale wie, ze rzadzenie przy pomocy miernot ma swoje
ograniczenia. To sie w koncu musi – przepraszam – rypnac. Ale fastrygujac,
kombinujac i sypiac gotowke, dwie kadencje mozna przetrwac. Moze nawet
trzy. W jego wieku wystarczy.
Kaczynski musial stworzyc panstwo chore, bo tylko takie moglo w pelni
zaspokajac jego osobiste cele. I stworzyl panstwo prywatne. W tym teatrze
jest jeden wlasciciel, jeden dyrektor i jedna glowna rola. Cala reszta to
halabardnicy, tlo, element scenografii.
Partia to ja, panstwo to ja, Polska to ja. W takim panstwie osobiste cechy
wodza staja sie cechami i wadami panstwa. Nieprzejrzystosc,
nieprzewidywalnosc i brak szacunku dla innych, traktowanych wylacznie
instrumentalnie.
Nie miejcie wiec pretensji do Kuchcinskiego, Dudy, Karczewskiego,
Morawieckiego czy Szydlo. To tylko doskonale olowiane zolnierzyki w
planszowej grze, w ktora Polske, za zgoda czesci i przy biernosci
wiekszosci Polakow, zmienil Jaroslaw Kaczynski.
Tomasz LIS

Holdys w „Newsweeku”
STRZELANINA W DAYTON
Swiat zostal zle pomyslany, jedno pozera drugie, nic na to poradzic nie
mozemy, ale pomyslec owszem, mozna. Tylko jak tu myslec, kiedy Andrzej
Gwiazda mowi, ze zabicie Aleksandry Dulkiewicz da sie usprawiedliwic?
Mam wiele tematow, tak roznych od siebie, ze nie wiem, za co sie wziac.
Duzo sie dzieje, jak to na wysypisku smieci. W sumie gdybym pisal
skrawkami, jak kiedys pisal Krzysztof Metrak, tobym zmiescil kilka
historyjek i moze by taka wloszczyzna przeszla ciekawie. Ale on mial
talent, a ja musze sie spieszyc. Zerkam w monitor, by po raz dziesiaty
obejrzec scene, ktora mnie przykula wczoraj i trzyma do dzis.
Para slicznych, ubranych na bialo ciemnoskorych ludzi spaceruje po
chodniku, trzymajac sie za rece. Nagle slychac strzaly. Przechodnie wpadaja
w panike, rozbiegaja sie w roznych kierunkach, ktos trafiony kula pada na
jezdnie. Oni tez ruszaja, dziewczyna sie potyka i chlopak bez wahania
skacze, rzuca sie na nia, przykrywa ja wlasnym cialem. Morderca z Dayton w
Ohio jest kilka krokow obok, sunac, mierzy z AK-47, chlopak calym tulowiem,
rozrzuconymi ramionami i nogami chroni dziewczyne, podkula ja pod siebie,
kazdy cal jej ciala oslania wlasnym. Potem powie: „Wolalem to, niz
wyjasniac naszej coreczce, dlaczego mama nie wrocila do domu”. Gdy go
zapytaja, czy uwaza sie za bohatera, mowi: „Alez skad! Przeciez kazdy by to
zrobil”. Nie jestem pewien.
Wislawa Szymborska w wierszu „Minuta ciszy po Ludwice Wawrzynskiej”
napisala: „Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono”. W zgrabnym objasnieniu
napisano: „Czlowiek nie przewidzi swojego zachowania w pewnych sytuacjach,
z ktorymi nie mial wczesniej do czynienia. Bywa, ze decyzje podejmowane w
obliczu zagrozenia zaskakuja nas samych. U jednych osob dominuje odwaga i
chec niesienia bezinteresownej pomocy bez wzgledu na zagrozenie – u innych
tchorzostwo, biernosc i troska o samego siebie”.
Kazdy by chcial byc Camrynem Crowderem albo jego szczesliwa dziewczyna
Brittany Dungey, albo ich coreczka i miec takich rodzicow, ale kto wie, jak
by bylo? Facet lzy muzulmanska kobiete z malutkim dzieckiem w wozku, wyrywa
jej wozek, przewraca go, mowi, ze ja zabije, i zaden z przechodniow nie
reaguje. Nie reaguje zaden z trzech roslych facetow, kiedy byczek wyskakuje
z bmw i leje w twarz przechodzaca po pasach kobiete, a nastepnie probuje ja
rozjechac. Zwinnie odskakuja, ocierajac sie o nia jak o bramki w
narciarskim slalomie i ida dalej. Tyle o nas wiadomo.
Od lat nie zabijam much. Wole sie natrudzic i przegonic taka z domu, niz
przywalic jej packa, gdy siada na ekranie. Choc bywa, ze nie wyrabiam.
Wtedy dostaje wkurwu i biegam za nia ze specjalna rakietka na prad, ktora
kuszaco bzyczy i eksterminuje. Po wszystkim zadaje sobie pytanie, ktore
mnie nurtuje od lat, a ktore wprawilo kiedys w oslupienie Adama Wajraka: a
co, jesli byla ostatnia z rodu? Jesli konczyla jakas galaz muszego drzewa
genealogicznego, znalazla sie w punkcie, do ktorego jej prababcie
dochodzily przez miliony lat ewolucji, a tu nagle trach! – zakonczylem
zabawe. Juz nic kolejnego sie tu nie wydarzy. Jak z bialym nosorozcem, z
tygrysem tasmanskim, z pszczolami, ktore znikaja masowo i gdy wygina,
pociagna nas za soba, a ja nie bede mial jablek.
Wiec nie jem miesa, a wlasciwie staram sie nie jesc miesa z szacunku dla
zycia innych stworzen. Swiat zostal zle pomyslany, jedno pozera drugie, nic
na to poradzic nie mozemy, ale pomyslec owszem, mozna. Tylko jak tu myslec
o musze, osmiorniczce czy szczypiorku, kiedy Andrzej Gwiazda mowi, ze
zabicie Aleksandry Dulkiewicz jest niezla opcja i da sie usprawiedliwic?
Zbigniew HOLDYS

BelferBlog
PIONTKOWSKI PRZERZUCA PILECZKE NA SAMORZADY
Minister edukacji oznajmil, iz finansowanie oswiaty to nie jest tylko
zadanie rzadu. Tym samym Dariusz Piontkowski przerzucil pileczke na strone
samorzadow. Niech utrzymuja szkoly z dochodow wlasnych – maja z czego.
Wczesniej samorzadowcy przerzucili pileczke na strone rzadu. Domagali sie
pieniedzy na sfinansowanie skutkow reformy. Niech rzad placi, skoro
reformuje. Pileczka krotko byla na polu rzadowym, szybko zostala
przerzucona na strone samorzadow. Zapewne odbija ten strzal i znowu bedzie
ciekawie.
Nie podoba mi sie ta gra, gdyz oznacza ona biede w szkolach. Pieniedzy nie
da ani rzad, ani samorzady. Jedni beda obwiniac drugich, a nam zewszad
nedza. Jak zwykle trzeba bedzie zwrocic sie o pomoc do rodzicow. Osiem lat
uczen spedzi w podstawowce, cztery w liceum – latwiej przekonac rodzicow,
aby placili. To dla waszych dzieci.
I o to chodzi rzadowi i samorzadom. Pograja sobie w swoja gre, a pieniadze
dadza zniecierpliwieni rodzice. Szafa gra.
Dariusz CHETKOWSKI

A TO POLSKA WLASNIE
——–
– Stanislaw Piotrowicz wyjawil w koncu, ze rzadowym samolotem przewozil…
krople do oczu dla swojej zony. Wczesniej posel budowal narracje, iz
dzialal w stanie wyzszej koniecznosci. „Piecset ampulek leku dostala zona
posla Piotrowicza wychodzac ze szpitala. To nielegalne. Domagamy sie
informacji, jaki to szpital, jaki lek, kto przekazal lek zonie posla.
Zawiadomienie do prokuratury i natychmiastowa kontrola NFZu w szpitalu. A
w aptekach lekow brak…” – skomentowala Joanna Mucha. Za ten wpis
Piotrowicz domaga sie przeprosin, argumentujac iz wizyta byla prywatna a
zona sama placila za leki, ktore nastepnie z Warszawy do Rzeszowa
przetransportowano rzadowym samolotem. Ale tego juz polityk nie
skomentowal. Jak ustalil „Newsweek” na przewiezienie leku mial 18 godzin.
Joanna Mucha skomentowala to w ten sposob: „Przyznam, ze zabraklo mi
wyobrazni. Nie bylam w stanie wyobrazic sobie, ze ktokolwiek, nawet posel
Piotrowicz, moze sugerowac powazna chorobe wlasnej Zony, zeby sie
wybielic”. Sprawe podchwycila Krystyna Pawlowicz, ktora w emocjonalnym
wpisie na Twitterze napisala: „Posel J.MUCHA, NA KOLANA I PRZEPRASZAJ pana
posla S.PIOTROWICZA i jego Rodzine, nienawistnico, szczujaca przyzwoitych
ludzi… Zmiana grzywek, zaczesek i ukladow lokow nie zmieni pani podlego
charakteru…”.
——–
– Ryszard Czarnecki jest pierwszym wiceprzewodniczacym Parlamentu
Europejskiego, ktory zostal odwolany ze swojej funkcji. Porownal on Roze
Thun do Szmalcownikow (ludzi, ktorzy podczas wojny za pieniadze wydawali
Zydow w rece Niemcow). Thun sprawe skierowala tez do sadu. I wygrala.
Czarnecki nie pojawil sie na procesie a jego pelnomocnik tlumaczyl, ze
polityk musial przejsc „wazne badania”. Sedzia nie czekal jednak az
Czarnecki bedzie mogl przyjsc osobiscie i wydal wyrok nakazujacy
Czarneckiemu opublikowanie oswiadczenia, w ktorym przeprosi i przyzna, ze
jego wypowiedz byla bezprawna. Jego przeprosiny maja byc widoczne na
stronie glownej niezalezna.pl (tam ukazala sie jego wypowiedz). Ma tez
wplacic 15tys na rzecz stowarzyszenia Dzieci Holocaustu i fundacji Forum
Dialogu. Wyrok nie jest prawomocny.
——–
– Afera z Markiem Kuchcinskim pokazala, ze sa w PiS politycy, ktorzy
lubia wygode za panstwowe pieniadze. Czlonkowie partii boja sie kolejnego
ataku ze strony opozycji, wiec prewencyjnie na portalu wPolityce.pl ukazal
sie tekst, ktory broni wydatkow marszalka Senatu Stanislawa Karczewskiego,
chociaz zaden atak jeszcze nie nastapil. Dziennikarze portalu twierdza, ze
opozycja chce „na fali sprawy lotow marszalka Kuchcinskiego i poprzez
rownie silna nagonke medialna” stworzyc wrazenie, ze marszalek Senatu
Stanislaw Karczewski tez „ma cos na sumieniu”. Przede wszystkim ma chodzic
o fakt, ze Karczewski mieszka w willi, ktora wynajmowana jest od Kancelarii
Premiera. Marszalek tlumaczy sie, ze przysluguje mu mieszkanie sluzbowe
zgodnie z ustawa i ze wynajmowanie willi od Kancelarii Premiera jest
korzystniejsze dla budzetu, gdyz srodki na wynajem trafiaja z budzetu
senackiego do rzadowego.
——–
– Skoro juz jetesmy przy mieszkaniach – Trybunal Konstytucyjny, w
odpowiedzi na zapytanie Wirtualnej Polski, ujawnil, ile kosztuje rocznie
wynajem mieszkania Julii Przylebskiej. Jest to niemal 60tys zl rocznie,
czyli 5tys zl miesiecznie. Portal przypomina, ze jeszcze 2 lata temu za
lokum dla szefowej TK placono 3,2 zl miesiecznie. Ale skoro lokum przy al.
Szucha w Warszawie stal sie podobno „waznym osrodkiem wladzy” to i koszta
musialy pojsc w gore…
——–
– Do sieci trafiaja nagrania z sobotniego Marszu Rownosci w Plocku. CO
prawda odbylo sie bez powaznych incydentow i takiej agresji jak w
Bialymstoku, ale niektore nagrania i tak szokuja. W jednym z materialow
widzimy krotka wymiane zdan dwoch doroslych osob, obok ktorych stoja
dzieci, ktore obserwuja sytuacje. Po chwili zaczynaja wykrzykiwac „Jebac
Was” i wymachiwac rekami. Osrodek Monitorowania Zachowan Rasistowskich i
Ksenofobicznych zlozyl zawiadomienie do prokuratury, a takze powiadomil
Rzecznika Praw Dziecka, Rzecznika PRaw Obywatelskich i Sad Rodzinny w
Plocku w sprawie deprawowania i wykorzystania malych dzieci do wulgarnego
zniewazania uczestnikow Marszu Rownosci.
——–
– Nie takiego wyroznienia spodziewal sie chyba Andrzej Duda ze strony
amerykanskich mediow. Te wlasnie pisza o nim i PiS jako o tych, ktorzy…
uhonorowali partyzantow kolaborujacych z nazistami podczas II wojny
swiatowej. Kontrowersyjne obchody opisal slynny dziennik „The New York
Times”. Mowa o Brygadzie Swietokrzyskiej, ktora jest krytykowana za
kolaboracje z hitlerowcami oraz mordowanie zolnierzy o komunistycznych
pogladach. Politycy PiS pod patronatem Andrzeja Dudy celebrowali 75-lecie
powstania wspomnianej jednostki wojskowej. Zdaniem amerykanskiego dziennika
jest to przedwyborczy uklon PiS w strone prawicowego elektoratu. Amerykanow
dziwi ta sytuacja, zwlaszcza ze to wlasnie Andrzej Duda niemal cale swoje
wystapienie podczas konferencji prasowej przed Bialym Domem poswiecil
wykladni historycznej dotyczacej II wojny swiatowej podkreslajac kto byl
agresorem, a kto ofiara. Nie wspomnial wtedy jednak iz ma zamiar patronowac
tym, ktorzy wspolpracowali z wrogiem, a przedstawiciel rzadu PiS bedzie
porownywal kolaborantow … do zolniezy NATO.
——–
Zebral dla Was: Egon OLSEN

NIE POMOZE NAM ZADNA KAMPANIA (2)
Jak plywaci nie zwariowac…
Witaj Gargamelu,
Sorki, ze zapozyczylem sobie tytul zarezerwowany dla naszego nieocenionego
psychologa dr. Karola Parafiana, ale ten tytul przypasowal mi jak ulal do
kontynuacji moich spostrzezen z poprzedniego listu na temat przyczyn naszych
obecnych klopotow w pracy na statkach.
Osmielam sie dodac kilka moich spostrzezen na temat plywania z racji mojej
30-letniej juz praktyki.
Mysle, ze nasze klopoty na statkach wynikajace bezposrednio z warunkow
ekonomicznych sa zrozumiale dla wszystkich, i slusznie nalezy miec nadzieje,
ze lepsza koniunktura dla armatorow wroci i wroci tez normalna obsada
zalogowa
na statki.
Jednakowoz to nie jest wszystko, co nam doskwiera. Doswiadczamy
skondensowanych
kontroli w portach calego swiata. Jak nie US Coust Guard to europejska
i azjatyjska PSC, lub australijska AMSA. Wszystkie te organizacje maja na
celu
sciganie nieprawidlowosci na statkach plywajacych pod tzw. tanimi banderami.
Bierzemy w dupe od nich co sie nam slusznie nalezy jak nie zadbamy chciazby
o pozory, ale de facto one pracuja na nasza korzysc w zakresie
bezpieczenstwa
zeglugi i trzeba im to uczciwie oddac.
Plywamy, niestety, pod tanimi banderami i jestesmy bezustannie pod
obstrzalem
kontroli wladz portowych, bo nie stoi za nami zadna silna bandera narodowa.
Plywajac np. do Port Hedland w Australii, slyszeliscie zapewne o
aresztowaniach
statkow przez AMSA z powodu nieprawidlowosci, ale na pewno nie slyszeliscie
o
aresztowaniu tam statku chinskiego.
Chinczycy maja swoje standardy i AMSA moze ich kontrolowac, ale nie odwaza
sie
ich aresztowac, bo grozilo by to konfliktem dyplomatycznym. Poklad statku
jest
czescia terytorium panstwa bandery. Chiny jako najwiekszy kupiec Australi w
zakresie wykupywania ich rudy zelaza nie pozwola im na aresztowanie swoich
statkow.
Porownajmy sobie teraz power Chin i power bandery pod ktora plywamy, a latwo
zauwazymy, ze nikt za nami nie stoi. Armator wymaga od nas standardow w
obawie, ze ranking jego statkow spadnie ponizej ilus tam gwiazdek i zaden
charterujacy nie zatrudni jego statkow z powodu niskich standardow.
Im wiecej uwag od PSC dla statku, tym gorsze miejsce w rankingu dla
armatora.
Tu niestety nie mozemy liczyc na wzrost koniunktury i trzeba nieustannie
pracowac na jak najlepsze wyniki kazdej inspekcji.
Moglo by sie wydawac, ze zarzadzanie statkiem w takich warunkach to jak
zarzadzanie domem wariatow, gdzie nie ma nic pewnego i w istocie po czesci
tak jest, wiec jak tu plywac i nie zwariowac?
W warunkach, kiedy nie jest mozliwe spelnienie naraz wszystkich wymaganych
standardow na statku, slowo „plywanie” nabiera dla nas nowego znaczenia,
ktorego sensem jest umiejetnosc wyboru zalatwiania w pierwszej kolejnosci
spraw aktualnie najwazniejszych kosztem odkladania spraw mniej waznych na
potem.
Pierwsza praktyczna zasada brzmi:
„Patrz najpierw skad masz chleb”, czyli zeby nasz armator nie stracil kasy
z powodu naszych zlych decyzji i wciaz byl w stanie nam placic pensje.
Druga praktyczna zasada to:
Zadbaj o to, zeby twoj zmiennik na ciebie nie narzekal i nie musial cie
podpierdolic do biura.
Plywam juz 30 lat, nie narzekam i nie wariuje, przestrzegam swoich
praktycznych
zasad i polecam je wszystkim.
Nie mniej jednak w calej mojej praktyce zdarzylo sie raz, ze cosik tam
zaniedbalem z inspekcji i przegladow, co moj zmiennik natentychmiast wylapal
i nie omieszkal podpierdolic mnie do biura. Wrocilem na ten statek, ale juz
teraz mam baczenie na zmiennika, bo na wyrozumialosc zmiennika liczyc nie
mozna. To juz predzej mozna liczyc na przebaczenie superintendenta w
przypadku
podjecia zlej decyzji bez konsultacji, co tez swego czasu doswiadczylem.
Plywanie = lawirowanie, takie dzis czasy…
Zatem plywajmy i nie dajmy sie zwariowac.
Oplywajmy w dostatki, bo plywanie wciaz daje nam takie szanse, a przy okazji
Wujkowie Marynarze pamietajmy o chorych dzieciaczkach, ktorym trzeba pomagac
i pomagajmy… Dlaczego nie? To takie proste jest…
Heniek WINKEL

Specjalnie dla Kucika!
WIESCI BIEGOWE
W weekend w Gdyni miala miejsce 5. edycja Enea Ironmana 70.3. Wygral wsrod
mezczyzn Jan Frodeno z czasem 3:39:35. Pierwszy Polak to Robert
Wilkowiecki, ktory uzyskal czas 3:54:45 (11 miejsce w kategorii Open).
Najszybsza kobieta byla Amelia Rose Watkinson (4:06:50) a najszybsza Polka
to Joanna Soltysiak (4:26:29).
IronMan w Gdyni to 1,9 km plywania, 90 km jazdy rowerem i 21 km biegu. W
imprezie wzielo udzial okolo 4 tysiecy zawodnikow, z czego 35 % to
obcokrajowcy. Jak podaja organizatorzy uczestnicy pochodzili z 58 krajow.
W ofercie biegowej byl Sprint Triathlon Gdynia (0,75 km plywania, 20 km
rower, 5 km bieg ulicami Gdyni), W KTORYM WZIAL UDZIAL RYSZARD KUCIK.
Postawy i wytrwalosci gratuluje Mu z uznaniem.
Triathlonisci startowali rowniez w VIII Osno Triathlon Weekend, w dniach
10-11.08.19. W sobote wystartowal dystans na 1/ 8 IM i 1/ 4 IM, w niedziele
Crosstriathlon i Sztafeta Druzynowa/Rodzinna.
Na 1 /4 wygral Wojciech Gregula (2:09:50), 1 /8 Adrian Klincewicz
(1:06:52). Crosstriathlon wygral Radoslaw Bartkowski (0:42:07).
W piatek i sobote rozegral sie Bieg Katorznika w Lublincu (Kokotow). Byla
to 15 edycja organizowana przez Wojskowy Klub Biegacza Meta. Bieg odbywa
sie na dystansie okolo 10 km ale nie odleglosc tu jest problemem. Trasa
prowadzi bowiem przez bagna, bloto, trzesawiska i wode. Zawody sa
rozgrywane w 7 rownowaznych biegach ze wzgledu na pojemnosc trasy. Jak
ostrzega organizator „nie tylko pot i lzy ale naprawde duzo krwi, skrecen,
zerwan i zaslabniec”. Chetnych jednak nie brakuje i zapisy koncza sie
ekspresowo. W poszczegolnych biegach zwyciezyli: Lukasz Langos 2:55:27
(Ucieczka Zakladnikow), Krzysztof Plywaczyk 2:26:56 (godz. 10:00),
Krzysztof Chomicz 2:20:25 (godz. 11), Krzysztof Sitnik 2:47:58 (bieg
Vipow), Pawel Stepniewski 2:51:36 (Bieg Dziennikarzy), Katarzyna
Zamora-Rembiasz 2:42:59 (bieg Kobiet), Dariusz Rembiasz 2:14:48 (godz. 13),
Piotr Kulikowski 2:05:05 (godz. 14), Przemyslaw Gloskowski 2:03:07 (godz.
15), druzyna Jenszczok Team 10:28:50 (Galernik Team).
Uczestnicy po dobiegnieciu do mety otrzymuja Podkowy Katorznika (Zlota,
Srebrna, Brazowa i Zeliwne).
W Krakowie w Lasie Wolskim 10 sierpnia mial miejsce Nocny Bieg Premium
Grand Prix Krakowa w Biegach Gorskich. Do wybory byly trzy dystanse:
Tradycyjna Piatka, Ambitna Jedenastka, Harda Dwudziestka Trojka. Na 5,7 km
wygral Andrzej Pradziad (czas 0:24:05), na 11,6 km Jozef Pawlica, na 23 km
Michal Wozniak (1:50:52). Nowoscia bylo to, ze zawody odbyly sie noca, w
sierpniu i mialy charakter klamry zamykajacej cykl 5 biegow (od
pazdziernika do marca). Poczatek kolejnej edycji Grand Prix juz 3 listopada.
Slawek JANUS

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

-Bialo-czerwona oaza radosci i spokoju
Gdyby Polska miala zawsze taka twarz, jaka pokazuje swiatu przy okazji
siatkowki, bylibysmy o wiele szczesliwszym narodem.
Ogladajac w Gdansku mecze reprezentacji Polski, ktora spiewajaco
zakwalifikowala sie na igrzyska w Tokio, mozna bylo odniesc wrazenie, ze
jestesmy krajem usmiechnietych, goscinnych, zadowolonych z zycia ludzi.
Zyczymy dobrze swoim, wspieramy ich ze wszystkich sil, ale nie budzi to
agresji wobec rywali, nie prowokuje do pogardliwych przyspiewek.
Siatkarskie trybuny to kraina lagodnosci. W Gdansku, gdzie dzis tak
haniebnie atakuje sie pania prezydent miasta i jej rodzine, gdzie od dawna
trwa polityczna wojna z historia w tle, dzieki sportowi zobaczylismy
bialo-czerwona oaze spokoju i godnej radosci.
Siatkarze w XXI wieku dostarczyli nam bardzo duzo satysfakcji, dwukrotnie
zdobywali mistrzostwo swiata, ale kto wie, czy najwieksza zdobycza nie sa
te rozspiewane bialo-czerwone trybuny, ci ludzie, ktorzy nie odwrocili sie
od reprezentacji, nawet gdy przegrywala (bo i to sie zdarzalo). Ich spiew
po porazkach „Nic sie nie stalo, Polacy, nic sie nie stalo” na poczatku
wydawal sie irytujacy, ale potem przestal, bo wszyscy dostrzeglismy, ze
idzie za tym prawdziwe uczucie.
Oczywiscie to oderwanie sympatii od wynikow moglo skutkowac rozhartowaniem
zawodnikow wielbionych nawet po slabych meczach i pewna teatralizacja
siatkarskiego spektaklu, ale dzis juz widac, ze te obawy byly bezpodstawne.
Bez zwyciestw, bez tytulow tego polskiego mikroklimatu, podziwianego przez
caly siatkarski swiat, w takiej skali z pewnoscia by nie bylo. Ale
siatkarze na szczescie potrafili pod flaga bialo-czerwona zjednoczyc ludzi
tak bardzo przy innych okazjach pod ta sama flaga podzielonych.
Patrzac na trybuny w Gdansku, az trudno bylo mi uwierzyc, ze udalo sie
roznym politycznym cynikom tak bardzo nas przeciwko sobie poszczuc.
Miroslaw ZUKOWSKI

-W ostatnim meczu kolejki ekstraklasy:
Lechia Gdansk – Jagiellonia Bialystok 1:1 (1:0)
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”,
„Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *