Dzien dobry – tu Polska – wtorek, 11 maja 2021

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XIX nr 123 (6103) 11 maja 2021r.

Nareszcie z gorki?
NAJNOWSZE DANE NA TEMAT ZAKAZEN I ZGONOW
Mamy 2 tys. 032 nowe i potwierdzone przypadki zakazen koronawirusem. Z
powodu COVID-19 zmarlo 11 osob, z powodu wspolistnienia COVID-19 z innymi
schorzeniami zmarlo rowniez 11 osob – informuje Ministerstwo Zdrowia w
najnowszym dobowym raporcie na temat stanu epidemii w Polsce.
W szpitalach przebywa 15 tys. 925 chorych z COVID-19, a 2083 z nich jest
podlaczonych do respiratorow – poinformowalo Ministerstwo Zdrowia. To ponad
piec tysiecy mniej hospitalizowanych osob niz tydzien temu, i ok. 15 tys.
mniej niz trzy tygodnie temu.
Resort poinformowal w poniedzialek, ze dla pacjentow z COVID-19
przygotowane jest 36 tys. 660 lozek i 3863 respiratory. Ministerstwo
przekazalo ponadto, ze na kwarantannie przebywaja 114 tys. 652 osoby.
Wyzdrowialo dotad 2 mln 576 tys. 034 zakazonych.
Przyznacie, ze nie wyglada to zle- przynajmniej w porownaniu z niedawna
przeszlosci.Oby tek dalej!- Wasz:
Gargamel Usposobiony (oczywiscie optymistycznie)
PS. Przez to i gazetka dzis jakby weselsza…

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/aa
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach Wybrzeza.
Dolar: 3.7861 PLN Euro: 4.5631 PLN Frank szw.: 4.1723 PLN Funt:
5.2823 PLN
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.70 PLN Euro: 4.50 PLN Funt: 5.21
PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.66 PLN Euro: 4.46 PLN
Funt: 5.26 PLN

Pogoda w kraju
Wszedzie slonecznie, odrobina chmur mozliwa jedynie w zachodnich regionach.
Temperatura maksymalnie od 21 stopni Celsjusza na Suwalszczyznie do 28 st.
C na Dolnym Slasku.

„Organizm musi miec czas, by sie oczyscic”
RYBKA NAD MORZEM? TAK, ALE RAZ W TYGODNIU
Dwa lata temu udalo sie naukowcom wykryc w baltyckich rybach substancje
pochodzace ze starej broni chemicznej, zatopionej w Baltyku po II wojnie
swiatowej. W wodach Baltyku mamy tez pod dostatkiem: dioksyn, rteci,
polichlorowanych bifenyli, substancji rakotworczych, mutagennych i
neurotoksycznych.
Najnowsze badania dowodza, ze w wodach Baltyku w roznym stezeniu unosi sie
osiem roznych chemikaliow, czesc bardziej niebezpieczna niz sam iperyt.
Potrafia uszkodzic DNA czlowieka. Najwiecej z nich stwierdzono w Glebi
Bornholmskiej. Tam Rosjanie zrzucili do wody ponad 35 tysiecy ton pociskow.
To wazne miejsce dla dorszy, bo tu samice tej ryby skladaja najwieksza
ilosc ikry. Tam grozne chemikalia zawiera 80 procent pobranych probek.
Skad wziela sie bron chemiczna w Baltyku? W 1925 roku 44 panstwa, w tym
Polska, podpisaly umowe, w ktorej wyrzekly sie uzywania broni chemicznej.
Glownie chodzilo tu o iperyt siarkowy, silnie toksyczny i parzacy. Podczas
wojny srodek ten znany byl pod postacia gazu musztardowego. Zapasy trafily
do Baltyku.
Rowniez po drugiej wojnie swiatowej i w jej czasie do Baltyku trafily
niezliczone ilosci broni konwencjonalnej i chemicznej. To wyrzucanie za
burte skonczy sie w 1947, ale potem do pomyslu wrocono w 1954 roku.
Wedlug danych oficjalnych, na Glebi Gdanskiej, 13 mil od Helu, Niemcy
zrzucili amunicje konwencjonalna – naboje, rakiety, miny. Problem w tym, ze
tuz po tym w Jastarni morze wyrzucilo na brzeg bombe z iperytem. Niedlugo
po tym kolejna wyciagnal z wody rybak.
Potem podobne ladunki wylawiano jeszcze wielokrotnie, ostatnio w 1997 roku,
kiedy poparzyla sie nim osmioosobowa zaloga kutra z Wladyslawowa. Dunczycy
conajmniej raz w roku wylawiaja podobne ladunki.
Niemieckie testy wykazaly, ze rozpuszczony w wodzie trotyl uszkadza DNA
ryb. Szwedzka Agencja ds. Zywnosci oglosila, ze kobiety planujace ciaze
powinny ograniczyc spozywanie sledzia i lososia z Morza Baltyckiego.
Wskazano roczne spozycie na poziomie dwoch, trzech ryb w roku.
Wszystko dlatego, ze szkodliwych substancji takich jak dioksyny, rtec czy
polichlorowane bifenyle w wodach Baltyku mamy pod dostatkiem.
Przez lata wrzucalismy do morza: odpady przemyslowe, budowlane, domowe,
oleje do silnikow, odchody zwierzat. Do Baltyku splywaly tez chemiczne
nawozy stosowane w rolnictwie Dlatego Ryby w Baltyku maja tez w sobie duzo
rteci i metali, bedacych wynikiem spalania weglem i wielu lat istnienia
przemyslu ciezkiego.
Co to oznacza dla nas konsumentow? Ryby z Baltyku mozemy jesc raz w
tygodniu. – Organizm musi miec czas, by sie z tego oczyscic -mowi prof.
Jacek Beldowski.
Materialy wybuchowe, takie jak trotyl, degraduja sie do zwiazkow
rakotworczych, iperyt do substancji chemicznych – rakotworczych,
mutagennych i neurotoksycznych.
Zdaniem naukowca, ma to wplyw na skorupiaki, proste organizmy,
prawdopodobnie tez larwy ryb. Jesli dorosla ryba przezyje, choc najpewniej
zachoruje, to ikra juz sie nie rozwinie.
– Jesli dorzucimy do tego skazone dno, gdzie zyje fladra, mamy wszystko,
co potrzebne do katastrofy ekologicznej – podsumowuje Jacek Beldowski

Ekokorytarze dla zwierzat
DAC WEDROWAC
Zapewnienie dzikim zwierzetom mozliwosci swobodnego przemieszczania sie to
dla Polski wyzwanie na wczoraj. Korytarze to zadna fanaberia, ale podstawa
przetrwania.
W Polsce takich przejsc jest za malo, a wiele zbudowano w niewlasciwych
miejscach lub z wadami konstrukcyjnymi.
Buble drogowcow
– W przebiegu korytarzy o znaczeniu krajowym najwiekszym problemem jest
gesta zabudowa wzdluz Karpat, o ktorej wiemy, ze nie pozwala na wymiane
genow miedzy karpacka i roztoczanska populacja wilka i rysia. Dla korytarzy
paneuropejskich punktem zapalnym jest odciecie Mazur od Pomorza zabudowa
ciagnaca sie wzdluz Wisly. Pozytywne skutki ograniczenia urbanizacji
odczulyby nie tylko zwierzeta, ale rowniez ludzie, tak w wymiarze
kulturowym, jak i zdrowia psychicznego.
– Wolna przestrzen odciaza zmysly, nie koncentruje uwagi na obiekcie, nie
przytlacza. Oddzielenie miejscowosci polaciami niezabudowanego terenu
organizuje przestrzen w „strawialne kesy”, pozwala na przestrzenna
organizacje wiedzy o ludziach z sasiedztwa. Lasy, laki i pola miedzy
osadami ludzkimi sa informacja o wolnosci od kontaktu z innymi – mowi dr
hab. Krystyna Adamska z Instytutu Psychologii Uniwersytetu Gdanskiego.
Najwyrazniej do politykow zadne z tych argumentow nie docieraja, bo – mimo
uplywu lat i zmiany rzadow – prozno szukac tu jakosciowego przelomu.
Polska wchodzi w trzecia dekade intensywnego rozwoju sieci autostrad i drog
ekspresowych. Dotad powstalo ich w naszym kraju ponad 4 tys. km. Docelowo
maja byc dwa razy dluzsze. Dla zachowania ciaglosci korytarzy ekologicznych
stanowi to duzy problem, lecz sytuacja nie bylaby zla, gdyby nie sposob, w
jaki do sprawy podchodza inwestorzy i wykonawcy. Przecietny uzytkownik
drog, jezdzac autostradami i ekspresowkami, ma prawo myslec, ze wszystko
jest w porzadku, bo mija przejscia dla zwierzat. Problem tkwi w tym, ze
tych przejsc jest za malo, a wiele jest budowanych w nieoptymalnych do tego
miejscach czy tez ma wady konstrukcyjne, drastycznie obnizajace ich
przydatnosc dla kluczowych gatunkow zwierzat. Postepowanie drogowcow da sie
latwo zilustrowac popularnym powiedzeniem, ze w wojsku liczy sie sztuka.
Zupelnie tak, jakby nie zalezalo im na rzeczywistej pomocy zwierzetom,
tylko na pozbyciu sie uciazliwego zobowiazania, nie baczac na to, czy
rezultat bedzie uzyteczny.
– Paradoksalnie, jedna z najstarszych autostrad w Polsce, zachodni odcinek
A2, ma rzetelnie wykonane przejscia dla zwierzat. Niestety, od okolo 5 lat
Generalna Dyrekcja Drog Krajowych i Autostrad prowadzi tak zwana
optymalizacje kosztow, co bardzo negatywnie odbija sie na ilosci i jakosci
przejsc dla zwierzat. Nie oszczedzamy duzo, a budujemy przejscia
dysfunkcyjne – mowi Slusarczyk. Jak podkresla, swiezymi przykladami
fatalnie wykonanych projektow drog sa S19, przecinajaca Lasy Janowskie,
S47, czyli zakopianka, a takze skarzyski odcinek S7.
Szczytem ignorancji ze strony drogowcow jest umiejscawianie wezlow
komunikacyjnych w samym srodku korytarzy ekologicznych badz planowanie
drogi tak, ze ta przecina korytarz ekologiczny, zamiast w najwezszym, w
jego najszerszym miejscu. Do inwestycji liniowych, wymagajacych budowy
przejsc dla zwierzat, dolaczaja planowane linie kolejowe duzych predkosci,
ktore maja byc na calej dlugosci ogrodzone.
– Na razie temat przejsc dla zwierzat nad torami jest w Polsce niszowy, a
kolej niechetnie go podejmuje. Tymczasem rzetelne wykonywanie przejsc dla
zwierzat ma niebagatelne znaczenie dla bezpieczenstwa ruchu pojazdow.
– Z jednej strony nadlesnictwa w Lasach Janowskich prowadza reintrodukcje
zubra, z drugiej zas przejscia dla zwierzat nad przecinajaca je droga
ekspresowa sa dysfunkcyjne. Istnieje spore ryzyko, ze zubry, zamiast z nich
korzystac, wybiora sforsowanie ogrodzenia i wejda prosto pod rozpedzone
samochody – Nie trzeba wielkiej wyobrazni, aby ulozyc sobie w glowie
scenariusz prawdopodobnego wypadku, w ktorym razem ze zwierzeciem zginie
czlowiek.
Zapoznienie gospodarcze Polski z czasow PRL, w ogolnym rozrachunku
negatywne, ma te pozytywna strone, ze wiekszosc infrastrukturalnych
inwestycji oraz system gospodarowania przestrzenia tworzymy, znajac bledy
popelnione przez wysoko rozwiniete kraje Europy Zachodniej. Dzialamy w
warunkach nieporownywalnie wiekszej wiedzy na temat srodowiska naturalnego
niz w ubieglym wieku. Jest to jednak szansa, ktora wykorzystujemy w bardzo
malym stopniu. Aktualna ekipa rzadzaca, poza paroma wyjatkami, wrecz razi
swoja antyprzyrodnicza postawa. Glebszym problemem Polski jest jednak to,
ze w biezacym stuleciu zaden z jej rzadow nie podjal sie stworzenia
rzetelnych rozwiazan systemowych, ktore efektywnie zabezpieczalyby wartosci
przyrodnicze kraju.
Zarowno przepisy uzalezniajace powstawanie parkow narodowych od widzimisie
samorzadow gminnych, co w praktyce uniemozliwia ich tworzenie, jak i
niepewna pozycja korytarzy ekologicznych sa dobrymi przykladami tego zlego
stanu rzeczy.
Przemyslaw ZIEMACKI

Szefowie wiezienia przyjmowali cenne lapowki.
KRADZIONE TELEWIZORY I DROGIE ALKOHOLE OD GANGSTEROW
O zakladzie karnym w Nowogradzie zrobilo sie glosno z powodu szefostwa,
ktore przyjmowalo plynace szerokim strumieniem lapowki. W zamian za
specjalne traktowanie wiezniow dyrektorzy otrzymywali drogocenne „prezenty”
od gangsterow. Lista darowanych przedmiotow robi wrazenie.
Lapowki byly wreczane za ulatwianie wieziennego zycia osadzonym kompanom.
Jeden z wiezniow w zamian za lapowki otrzymal kilkadziesiat przepustek w
ciagu jednego roku.
W czasie sledztwa, u dyrektorki zakladu Luizy D. i Roberta B.- jej
zastepcy, jak rowniez czterech innych osob, znaleziono darowane przez
gangsterow prezenty. Jak ustalili dziennikarze, na specjalne traktowanie
mogl liczyc m.in. osadzony Jacek P., pseudonim Slepak, ktory „zaslynal” z
rozbojow pod bandera gangu Oczki.
Sad zdecydowal o aresztowaniu dyrektor i wicedyrektora zakladu karnego. Za
kratki trafil tez jeden z zatrzymanych, ktory mial dawac lapowki.
Prokuratura nie wyklucza natomiast kolejnych zatrzyman, a samo sledztwo ma
charakter rozwojowy.
Sprawa z Nowogardu moze wplynac na sytuacje calego polskiego wieziennictwa.
Prokuratura Krajowa informuje bowiem, ze w Sluzbie Wieziennej pilnie trzeba
utworzyc wewnetrzna komorke kontrolna na wzor Biura Spraw Wewnetrznych
Policji.
„Sluzba Wiezienna od kilkudziesieciu lat nie ma wyodrebnionej
organizacyjnie komorki sluzacej zwalczaniu i wykrywaniu z wyprzedzeniem
przestepstw oraz sciganiu ich sprawcow w odniesieniu do osob osadzonych w
jednostkach penitencjarnych oraz wobec funkcjonariuszy i pracownikow Sluzby
Wieziennej” – tlumaczy PK.
Prokuratura zwrocila sie do resortu sprawiedliwosci o zainicjowanie prac
legislacyjnych w celu powierzenia Sluzbie Wieziennej dodatkowych
kompetencji.

„Dwa mecizny w jednym lozku”
F E L E R
Nie mam pojecia, czy chwyci. Jeszcze bardziej nie mam pojecia, czy
zachwyci. Ale od dluzszego czasu lapie mnie wk”w. Kiedy slysze przepychanki
dziennikarzy z co wybitniejszymi umyslowo przedstawicielami wiadomej partii
w sprawach tzw. mniejszosci. I ze kobieta to osoba z macica, stworzona do
konkretnych zadan. Stworzona, wyobrazcie sobie. Jakos nie slychac od nich,
ze facet to tylko osoba z fiutkiem. Przerost ego? Wszystkie te odwolywania
do wyzszych wartosci (z jednej i drugiej strony, tyle ze inaczej
pojmowanych).
Oczyma wyobrazni i uszami tejze widze i slysze taka pania Olejnik czy inna
Zaleska, jak mowi w oczy panu na W. czy panu na T., ze przeciez kazdy z
tych supersamcow ma w sobie znaczacy (az 50-procentowy) udzial kobiety. Co
sobie mysli, ze on od dwoch facetow? Dwa mecizny w jednym lozku, panie
komisarzu. Albo ze z jednego plemnika bez udzialu kobiety haploid jeden?
Racja, bozia go zrobil. Bozia nie ma nic lepszego do roboty, tylko
stwarzanie takich niedorobionych.
Te wszystkie do wyrzygu powtarzane obrzydliwosci na temat osob
nieheteroseksualnych, binarnych czy trans. Proby liczenia plci. To jest
ciekawe zjawisko. Licza, licza i jakby nie liczyli, wychodza im dwie.
Archeolodzy im to powiedzieli. Albo do trzech zliczyc nie potrafia.
Widze czasem (w wyobrazni, rzecz jasna), jak pani Monika przynosi do studia
urwana gdzies po drodze galazke jablonki umajona kwieciem i podtyka takiemu
przed nos, proszac o okreslenie plci. To moglby byc ciekawy eksperyment.
Meska? Ale jak meska galazka? Przeciez rodzaj zenski. A moze meska, bo
sztywna i twarda? Dajcie, panowie, spokoj. W waszym wieku? 24/7 do konca
zycia? Chyba ze nie doceniam.
Ale moze jednak zenski? Bo ten kwiat tak delikatnie rozchylajacy, te, no,
platki. Dobra, wystarczy, zaczyna zatracac o pornografie, jak pomysle, ze
jeszcze zajrza do tego kwiatka, zobacza te wszystkie preciki i slupek,
wyobraza sobie, co taki pylek robi na znamieniu.
Ale problem zasadniczy pozostaje. Tyle ze zadne opinie naukowcow,
psychologow, seksuologow, biologow nie przenikna do tych rycerskich
nieprzemakalnych czerepow. Prosze panstwa, nie tedy droga. Bajke im trzeba
napisac. Mniej wiecej tak.
Za siedmioma gorami, za siedmioma lasami, za siedmioma morzami. „Chwila.
Czy aby na pewno juz istnialy? Alez tak. Przeciez zrobilem je juz
wczesniej”. Jako sie rzeklo, zyl, byl sobie jeden staruszek. A wlasciwie to
staruch, wredny, ponury i msciwy. W dodatku strasznie sie nudzacy, bo
stworzyl, co sobie wymyslil, a nie mial do kogo geby otworzyc. Wlasciwie to
mial. Stworzyl juz przeciez gadzine od pantofelka po zyrafe, tyle ze nie
rozumial, co ta gadzina mu odpowiada.
Wiec, drogie dziadki, wylazl jednego ranka do ogrodka, wykopal bryle gliny
i ulepil sobie z niej czlowieka. Nazwal go jakos tak: Feler. I bardzo byl
zadowolony ze swego dziela. Chociaz chyba nie do konca. Feler musial miec
dodatkowe zebro, co mocno zaklocalo symetrie. Wyjal wiec to zebro. Taaa,
zebro w garsci, szkoda rzucic psom do gryzienia, a recykling jeszcze nie
byl w modzie. Cos z tego wystrugam, zwlaszcza ze Feler marudzi, ze mu nudno
w samotnosci. Jakby Jego wszechobecnosc mu nie wystarczala. Wiec wystrugal.
Mowia, ze kobitke. Ktora nazwal Fajlura. Ale ze niby jak kobitke? Przeciez
kazdy w miare ogarniety szesciolatek skuma, ze w procesie klonowania z
chlopa moze byc tylko chlop, a z baby baba. Tyle ze baby jeszcze pod reka
nie mial. Wiec to musial byc chlop. I byl chlop. Powstal ambaras, zeby nie
powiedziec obrzydliwosc, grzech i kara boska. Bo jak to tak: dwa mecizny w
jednym lozku, panie komisarzu. Dzieci z tego tez nie bedzie.
Dygresja taka. Nie mogl tej laski tez z gliny ulepic? Z wybrakowanej czesci
musial klecic? Zeby chociaz lepszego materialu uzyl. Na przyklad mozgu.
Chyba nie mogl. Bo coz pozostaloby Felerowi bez tego kawalka? Caly intelekt
poszedlby sie p”, znaczy chcialem powiedziec, do Fajlury. I po dygresji.
Ha, ha, ha, obsmialem sie jak norka. Chcielibyscie. Dwa nagusy w ogrodku.
Bez Netflixa. I pan Jacek Kowalczyk LA jeszcze nie wymyslil, a Tanace do
glowy jeszcze nie przyszlo, ze moglby zostac biskupem. Nie ma tak dobrze,
zeby nie moglo byc gorzej. Jako sie rzeklo, staruch byl msciwy i zazdrosny.
Po kolejnej nieprzespanej nocy, kiedy wojerowal swoje dzielo, wypadl i
wrzasnal: Wont mi z ogrodu zberezniki, huculy. Bedziecie mi tu roslinnosc
trawiasta i kwiatowa wygniatac, jablka z drzew otrzachac. Krety
przynajmniej robia to dyskretnie, pod ziemia, nie tak publicznie. A i te
przez halas i lomoty uciekaja gdzie pieprz rosnie. Wynocha, a odziac mi sie
przystojnie. Lisci dostatek.
Koniec bajki. Mam nadzieje, ze niczego nie pomieszalem. Moralu tez nie
bedzie.
Jak? Ze juz to gdzies przeczytaliscie? Ze popelnilem plagiat? Co to za
problem. Tak sie przyjelo, ze kazdy czerpie pelnymi garsciami. Byle zrodla
cytowal. A tego zrodelka chyba nikomu nie trzeba przedstawiac. Zreszta
ciezko by bylo, bo to i autor niepewny, i data publikacji. Co do miejsca
tez duzo watpliwosci.
Zupelnie na boku. Pomyslalem, ze nalezaloby tym wszystkim paniom i panom
uswiadomic, ze te wszystkie okreslenia, ktorych tak chetnie uzywaja,
mezczyzna, kobieta, malzenstwo, to wszystko umowne. Ktos wymyslil. I gdyby
tak zebrac cale to grono, nie patrzac na wyglad, w modna wsrod socjologow
kohorte, mozna by okreslic ich plec mianem chujoza. Moze by sie przyjela.
Czego sie znowu czepiacie? Ze juz cos tak nazwano? I co z tego? Znaczenia
sie zmieniaja, a nie chce mi sie glowkowac i wymyslac czegos rownie
adekwatnego. Zreszta sami mozecie pokombinowac.
T A N A K A

Teraz juz na rownych warunkach (1)
DEMOKRATYCZNA OPOZYCJA I TAK SKAZANA JEST NA WSPOLPRACE
Platforma po raz kolejny przekonala sie, ze nie jest zadnym hegemonem
politycznym. Ze upodmiotowiona Lewica, swiezy Holownia i grajacy swoja gre
Kosiniak-Kamysz, ktorego przebicie 5 proc. moze byc dla tercetu
PiS-Konfederacja-Ziobro zabojcze, sa partnerami do rozmowy, a nie
popychadlami, ktorzy uciekaja, bo Roman Giertych kolejny raz napisal na
fejsbuku list o koncu PiS. Stalo sie to, co przewidywala wiekszosc
komentatorow politycznych. Osamotniona „Platforma Osobnotelska” jako jedyna
z demokratycznej opozycji nie poparla glosowania nad Europejskim Funduszem
Odbudowy. I nawet nie udawala, ze wstrzymujac sie od glosu, robi to tylko
taktycznie, gdyz de facto jest przeciw. Teoretycznie mowimy o najwiekszym
klubie opozycyjnym, ale to obrazek z wyborow w 2019 roku. Gdyby spojrzec
sondazowo, a wiec na przyblizony obrazek z dzisiaj, to wiekszosc
demokratycznie opozycyjnych partii poparla fundusz, a na „nie” byla tylko
PO ze swoimi 15 – 17 proc. poparcia. Wiele to mowi o partii, ktora latem
niemal wygrala wybory prezydenckie. Ten spor miedzy betonowym anty-PiS-em a
prospoleczna opozycja tlil sie jednak od dawna. Wczoraj mielismy jedynie
detonacje. Z jednej strony mamy bowiem PO, ktora razem ze swoim zelaznym
elektoratem czuje, jakby zyla pod pisowska okupacja. Kwestionuja fakt samej
wygranej PiS-u, po cichu maja Kaczynskiego za Hitlera i wierza, ze gdyby
tylko zapanowala uczciwosc, to PiS na pewno by przegral. Z drugiej strony
mamy Lewice, Holownie i troche tez PSL, ktore uwazaja, ze PiS, nawet jesli
wygrywa przy medialnym wspomaganiu, to wciaz wybory sa na tyle uczciwe,
zeby je uznac. Oraz ze PiS, ze wszystkimi swoimi wadami, oferuje wyborcom
cos, co jednak ich przekonuje. A wygrana nie jest zasluga oszustwa, tylko
moze i nieco koslawego, ale jednak spelniania wielu socjalnych obietnic.
Nic dziwnego wiec, ze konflikt wybuchl akurat teraz, gdyz betonowy anty-PiS
uwierzyl, ze tym jednym glosowaniem obali rzad Kaczynskiego. Chociaz rzad
Kaczynskiego wiekszosc sejmowa utracil juz kilka miesiecy temu i pewnie
jeszcze dlugo jej miec nie bedzie. I jakos nie upada, bo przegrane
glosowanie nie oznacza zmiany rzadu. Gdyby tak bylo, nowy rzad mielibysmy w
styczniu. Z kolei prospoleczny anty-PiS uwaza, ze mrzonka odsuniecia PiS-u
od wladzy nie jest warta odrzucania miliardow dla spoleczenstwa
sponiewieranego pandemia. Betonowy anty-PiS jest bowiem w polityce
wylacznie po to, aby PiS odsunac od wladzy. Prospoleczny anty-PiS jest po
to, by cos w Polsce zmieniac, a przeciwko PiS-owi jest dlatego, ze PiS tych
zmian nie wprowadza. Slowem, to kolejny odcinek sporu miedzy peowska
reakcja spod znaku „zeby bylo, jak bylo” a reformatorami chcacymi cos
zmienic. Dlatego nie dziwne, ze reformatorzy zaglosowali inaczej niz
reakcjonisci. Obie strony nie maja jednak wyboru, i tak beda musialy usiasc
do stolu i sie jakos dogadac. Nie, Lewica, Kosiniak-Kamysz i Holownia nie
sa w koalicji z PiS. Ba, sa w sojuszu z PO w Senacie, a ordynacja
wiekszosciowa zmusi do wspolnej listy wyborczej takze w kolejnych wyborach.
Wspolny opozycyjny kandydat zostal wystawiony w wyborach prezydenckich w
Rzeszowie i ma duze szanse na wygrana. Lewica glosowala za kandydatem PO na
RPO, wczesniej byla wspolna kandydatka calej opozycji.
Galopujacy Major,
( komentator „Krytyki Politycznej”)
Nad.BIELIN
cz.2 jutro
————————–

A TO POLSKA WLASNIE
——–
– Czeskie media ujawnily list zaadresowany do bylego juz ministra zdrowia
Czech Jana Blatnego, ktory na poczatku marca wyslal zastepca ambasadora RP
w Pradze, Antoni Wrega. Przedstawiciel rzadu PiS zaapelowal o utrudnienie
Polakom dostepu do zabiegu przerywania ciazy. Wedlug polskiego dyplomaty,
byloby to „niefortunne”, jesli legalizacja komercyjnej turystyki aborcyjnej
bedzie „otwarcie usprawiedliwione intencja obchodzenia polskiego
ustawodastwa chroniacego nienarodzone zycie ludzkie, a propozycje te
mialyby sklonic polskich obywateli do naruszania polskiego prawa”.
„Przyjecie tak umotywowanej legislacji wydaje nam sie krokiem niezgodnym z
doskonalymi stosunkami miedzy naszymi krajami” – skonczyl swoj list Wrega.
Blatny stwierdzil, ze jako minister zdrowia nie ma mozliwosci wplywac na
procesy legislacyjne, a ponadto przerywanie niechcianej ciazy jest w
Czechach legalne, rowniez dla cudzoziemcow. Tak zeby wszyscy zrozumieli –
czy idac tokiem rozumowania naszego rzadu Polska powinna umozliwic legalna
aborcje na zyczenie w Polsce dla obywateli Czech, gdyz u nich jest to
legalne? A moze powinnismy rowniez poprosic Holendrow, by nie sprzedawali
Polakom marihuany, Brytyjczykow zeby umozliwili Polakom jezdzenie po prawej
stronie a Niemcow o to, by obnizyli dla Polakow limity predkosci na swoich
autostradach?
——–
– W obronie ksiedza z Limanowej, ktory w swojej prezentacji przekonywal, ze
przyczyna homoseksualizmu sa nieprawidlowe relacje rodzinne, uwiedzenie
przez doroslego mezczyzne badz spedzanie czasu tylko w meskim towarzystwie,
oraz ze homoseksualizm mozna leczyc elektrowstrzasami czy operacjami
chirurgicznymi, stanal wiceminister klimatu. „Kolejny atak srodowisk
lewicowych na duszpasterzy, ktorzy nauczaja zgodnie z nauka Kosciola.
Obrona wartosci chrzescijanskich kloci sie z ideologia gender. Kosciol nie
moze ulegac lobby srodowisk antyklerykalnych. Musi byc wierny gloszonej
ewangelii” – napisal na Twitterze Edward Siarka, posel Solidarnej Polski. W
liscie do portalu limanova.in, gdzie opisano sprawe kontrowersyjnej
prezentacji, wiceminister napisal, iz „nie ma zgody na tego typu
oszczerstwa i zniewagi wobec duchownych Kosciola Katolickiego”. Portal w
odpowiedzi zapytal Edwarda Siarki, ktore czesci tekstu uwaza on za
nierzetelne i gdzie sa „niesluszne oskarzenia wobec ksiedza”. Redakcja
wciaz czeka na odpowiedz.
——–
– Adam Hofman i jego firma R4S posredniczyli w kontaktach miedzy polskim
rzadem a Bell Pottinger, agencja PR-owa znana m.in. z wybielania wyzerunku
dyktatorow, takich jak Pinochet, Lukaszenka czy Baszar al-Asad. „Cieszy sie
reputacja firmy sklonnej do reprezentowania najgorszych z najgorszych” –
czytamy o Bell Pottinger w raportie Corporate Europe Observatory. Agencja
lobbujaca na rzecz niedemokratycznych rezimow miala promowac Polske za
granica, a Hofman mial sie powolywac na wplywy w polskim rzadzie.
——–
– „W dniu dzisiejszym dostalam informacje, ze za walke o suwerennosc
energetyczna polski i glosowanie nie z linia partii w sprawie FO zostanie
ukarana moja rodzina. Czy tak powinien wygladac dialog parlamentarny?” –
pyta na Twitterze Malgorzata Jankowska (PiS). Jak mozna ukarac czyjas
rodzine? Maz poslanki pracuje jako informatyk w spolce nalezacej do PGE
Polskiej Grupy Energetycznej. „Kolejny polityk z obozu dobrej wladzy
publicznie przyznaje, jakie sa metody PiS: kto nie z Mieciem tego zmieciem.
Mario Puzo mialby dzisiaj w Polsce gotowy scenariusz na kolejna ksiazke” –
skomentowal dziennikartz Jacek Nizinkiewicz. „A slyszala Pani o
przesladowanych prokuratorach? Albo o sedziach? O wyrzucanych za poglady
dziennikarzach? O generalach i pulkownikach wyrzuconych przez
Macierewicza?” – dopytuja internauci.
——–
– Pelniacy obowiazki Glownego Inspektora Sanitarnego Krzysztof Saczka
zarzuca doktorowi Pawlowi Grzesiowskiemu popelnienie przewinienia
lekarskiego (m.in. rzekomego wprowadzania w blad opinii publicznej
nieprawdziwymi i niepotwierdzonymi informacjami) i domaga sie jego
ukarania. Saczka 'zarzuty' wobec lekarza umiescil w 60-stronicowym pismie,
ktore trafilo do resortu zdrowia. „To sa kuriozalne zarzuty wobec dr.
Grzesiowskiego, wobec kogos, kto mowil prawde. Ja wiem, ze prawda potrafi
byc bolesna. Ale prawda i krytyka powinna nas czegos nauczyc, a nie oburzac
sie na mowienie prawdy i karac kogos, kto mowi prawde. Mam nadzieje, ze
minister zdrowia przeczytal te 60 stron o podejmie stanowcze kroki” –
komentuje prezes Naczelnej Rady Lekarskiej Andrzej Matyja. „Pracownicy GIS
chyba nie maja co robic w epidemii koronawirusa (…) ilu pracownikow
musialo nad tym pracowac?” – dziwi sie lekarz.
——–
– Tadeusz Rydzyk wzywa swoich sympatykow, aby zasypali prezydenta Andrzeja
Dude listami w obronie fundacji Lux Veritatis. „Prosimy: piszczie do Pana
Prezydenta (…) My przeciez dzialamy wedlug prawa polskiego, w Ojczyznie
dzialamy. Dlaczego organizacje antyewangelizacyjne spoza Polski nam
przeszkadzaja?” – apeluje redemptorysta. Wystarczy wejsc na strone
internetowa gazety „Nasz Dziennik”, pobrac gotowy list do prezydenta,
wydrukowac go, podpisac i wyslac. W tym gotowym pismie mozemy przeczytac,
ze „wszczete przez Siec Obywatelska Watchdog Polska postepowanie karne jest
pozbawione jakichkolwiek podstaw formalnych i merytorycznych, a jego
jedynym celem jest atak m.in. na Ojca dr. Tadeusza Rydzyka”. „Byc ciaganym
po sadach, doswiadczac klamstwa, oszczerstw szerzonych nie tylko w Polsce
ale i na swieciel szerzonych w radiach, telewizjach, prasie, internecie za
czynienie dobra, sluzenie Panu Bogu, Ojczyznie, rodakom, ludziom – to
szansa na to, by choc troche byc podobnym do Pana Jezusa, ktory za
bezgraniczna milosc byl odrzucony, sadzony, strasznie zniewazany, katowany,
ukrzyzowany przez tych, ktorych darzyl i darzy bezgraniczna miloscia” –
apelowal Rydzyk na antenie Radia Maryja.
——–
Zebral dla Was:
Michal BIELINOWICZ

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

Wygrala z Anita Wlodarczyk!
MALWINA KOPRON ZE ZLOTEM PUCHARU EUROPY W RZUTACH
Malwina Kopron rzucila mlotem 72,82 m i pokonala w Pucharze Europy Anite
Wlodarczyk. To pierwsza porazka mistrzyni olimpijskiej z krajowa rywalka od
trzynastu lat.
Zawody w Splicie byly tej wiosny pierwszym powaznym sprawdzianem dla
europejskich mlociarzy. Polki w rywalizacji pan zajely dwa czolowe miejsca,
ale juz kolejnosc na podium to spora niespodzianka.
– Kolo bylo bardzo ciezkie do wyczucia i sliskie. Ciesze sie ze zlota, bo
wynik – jak na to, co rzucam na treningach – bardzo przecietny – nie kryje
Kopron, choc niedzielna odleglosc to dla niej najlepsze otwarcie sezonu w
karierze.
Jej wyniki to dwunasty rezultat na tegorocznych listach. Dalej z Polek
rzucala juz w tym roku Wlodarczyk, ktora tydzien temu w Antalyi poslala
mlot na odleglosc 73,87 m. Tego samego dnia podczas zawodow w Kielcach
wynik 72,52 m miala Joanna Fiodorow.
Korespondencyjny pojedynek polskich mlociarzy wygral Wojciech Nowicki.
32-latek rzucil w Kielcach 77,80 m. Pawel Fajdek dzien wczesniej w Splicie
zajal czwarte miejsce z wynikiem 74,48 m. Liderem swiatowych list jest
Amerykanin Rudy Winkler (81,98 m).
Kamil KOLSUT
——————

Reksio informuje:
Rakow Czestochowa pokonal wywalczyl wczoraj wicemistrzostwo Polski.
Oznacza to, ze w Ekstraklasie zostaly juz tylko dwie niewiadome.
W jedynym poniedzialkowym meczu PKO Ekstraklasy Rakow Czestochowa gral z
Piastem Gliwice. Gospodarze zwyciezyli skromnie 1:0, ale to wystarczylo,
aby Rakow mogl swietowac wywalczenie tytulu wicemistrza Polski.
Ten wynik oznacza takze, ze pewna zajecia trzeciego miejsca jest Pogon
Szczecin i bezposredni mecz miedzy tymi zespolami w ostatniej kolejce
bedzie juz o nic.
W ten sposob w Ekstraklasie pozostaly juz tylko dwie niewiadome. W
ostatniej kolejce walka bedzie toczyc sie o czwarte miejsce, ktore da gre w
pucharach oraz o to, kto spadnie z ligi. W tej chwili pod kreska jest
Podbeskidzie Bielsko-Biala.
———————-
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”, „Polityki”,”Newsweeka”, TVN24, Obywateli
News i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *