Dzien dobry – tu Polska – wtorek, 11 grudnia 2018

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVI nr 325 (5077) 11 grudnia 2018 r.

„Jedna baba drugiej babie…wsadzila do dupy grabie”
A trzecia, barwnie i ze swada odziedziczona po tatusiu opisala to w
„Polityce. Mowa jest o Agacie Passent, ktora nader zjadliwie i z wyrazna
satysfakcja pokazala wziecie sie za kudly dwoch gwiazdek „Nowoczesnej”:
Kamili Gasiuk Pihowicz z Katarzyna Lubnauer i calosc zwienczyla jadowicie
uogolnieniem „Chcialabym wierzyc, ze kobiety w polityce realizuja jakies
wizje Polski, maja strategie zaplanowana, jestem zazenowana tymi klotniami
w piaskownicy, a polityczki zdaja sie mowic do mnie jak nieco zawiani
kierowcy zatrzymani przez drogowke: „aleosochodzi?” Jak na „rasowa” babe
przystalo, Agata stanela tez po stronie…chlopa -w tym przypadku Schetyny,
bo jak baba daje, to chlop powinien brac, czyli przyjac w swoje szeregi
„zdrajczynie” Nowoczesnej. Fajnie sie to czyta w dziejszej gazetce, a i
Tomasz Lis zajal sie tym tematem niejako od kuchni. W sumie jestem calemu
temu Towarzychu „sila wdzieczny”, bo -znacie mnie przeciez- lubie jak w
gazetce sie cos dzieje i wrecz uwielbiam drake- Wasz:
Gargamel Stary Rajfur

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Stojalowskiego 39/21.
Raiffeisen Bank Polska Odzial Krakow nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) RCBW PLPW Odzial Krakow Zwierzyniecka
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”.

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach wybrzeza.
Dolar: 3.7600 PLN Euro: 4.2911 PLN Frank szw.: 3.7996 PLN Funt:
4.7852 PLN Gielda 10.12.2018 r. godz. 17.00 WiG57385.01 (-1.37%)
WiG30 2571.16 (+0.62%)
Kantor Baltyk-Bis Gdynia SKUP- Dolar: 3.70 PLN Euro: 4.22 PLN
Funt: 4.66 PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.67 PLN
Euro: 4.19 PLN Funt: 4.69 PLN

Pogoda w kraju
W wiekszosci kraju spadnie snieg, a na zachodzie deszcz lub deszcz ze
sniegiem. Temperatura maksymalna od 1 stopnia C na Suwalszczyznie i
Podlasiu do 5 stopni C. na Pomorzu Zachodnim.

Na dobry dnia poczatek
– Moj dziadek byl na Titanicu. Jeszcze przed tragedia zaczal ostrzegac
wszystkich, ze statek zatonie…
– I co…?
– Wyjebali go z kina…
(Otrzymal na whatsappie: Egon OLSEN)

Charyzmatyczny jest triumf. Porazka jest smutna.
OD KUCHNI
Byc moze na wyobrazenie wielu z nas o polityce i na pragnienie, by byla ona
ladna dla oka, wplywa zamilowanie Polakow do skokow narciarskich. Polityka
to jednak nie skoki, nie tylko dlatego, ze Kaczynski czy Schetyna, a nawet
Biedron w T-shircie ze swego sklepiku nie przypominaja skoczkow. W polityce
nie dostaje sie punktow za styl i jakosc telemarku. Liczy sie wylacznie
odleglosc. Tymczasem od politykow wymagamy nawet wiecej niz od sportowcow.
Nasza pilkarska reprezentacja moze grac podle, ale wynosimy ja pod
niebiosa, gdy wygrywa. Od politykow zas oczekujemy i skutecznosci, i ladnej
gry, choc ta ostatnia czesto utrudnia to pierwsze.
W zasadzie jest jeszcze gorzej. W polityce ladnej gry bardziej niz
skutecznosci oczekujemy glownie od swoich. Kaczynskiego podziwiamy za
skutecznosc. Graczy po stronie liberalno-demokratycznej za skutecznosc
jestesmy gotowi potepic.
Pomoc w eutanazji Nowoczesnej, jaka zaoferowala Platforma, nie wyglada
dobrze. Tlumaczenie, ze chcialo sie skrocic jej cierpienia – wypadaja
marnie. Ale badzmy uczciwi. Nowoczesna zabili jej liderzy. Nokautujacy cios
zadal jej Ryszard Petru. Potem dwie liderki wygryzly Petru, a nastepnie
skoczyly do gardel sobie. Co bylo dalej i jaki byl final – wiemy, choc
ostatni akt, czyli wyzeranie resztek Nowoczesnej przez sepy, jeszcze przed
nami.
Nie ma co potepiac Schetyny za polkniecie Nowoczesnej. Laczenie partii to
fikcja. Gdy maja one podobna sile i wplywy, nigdy sie nie lacza. Gdy sie
lacza, jedna w praktyce polyka druga. I wlasnie to nastepuje. Bledem jest
to, ze nie zadbano o pozory, czyli forme. Nie ma ona wprawdzie znaczenia
pierwszoplanowego, ale jest wazna. Szczegolnie dla partii i lidera z
problemami wizerunkowymi. A tym bardziej w czasie, gdy chce sie budowac
trudna koalicje, ktorej fundamentem musi byc zaufanie.
Nie trzeba jednak wspolczuc Katarzynie Lubnauer. Wczesniej beznamietnie
wyeliminowala przeciez z gry czlowieka, bez ktorego w wielkiej polityce by
nie zaistniala. Teraz okazala sie po prostu slabsza i tak jak zdradzila,
tak zostala zdradzona – w dodatku przez kolezanke, z ktora sama wczesniej
zdradzila.
Polityka jest gra ambicji i namietnosci. Prawdziwy polityk walczy o
przywodztwo w stadzie i o wladze. Jak nie walczy, to jest najczesciej
nieistotna postacia przyjmujaca comiesieczne stypendium za czapkowanie
liderowi i podnoszenie reki w czasie glosowan. Petru chcial zabic
politycznie Schetyne, ale zabil sie sam. Tusk chcial zabic Schetyne, ale na
dluzsza mete nie dal rady. Teraz zawarli rozejm, ale nawet z daleka slychac
zgrzytanie ich zebow. Kaczynski zabija albo rzuca na kolana wszystko, co
jest w jego orbicie. I nie ma co sie na to zzymac. Politycy traktuja sie z
sympatia niemal wylacznie wtedy, gdy ich ambicje sie nie zderzaja.
Braterstwo wystepuje tylko w sensie doslownym. Czy jednak braterstwo Lecha
i Jaroslawa Kaczynskich naprawde bylo lepsze dla Polski niz polityczna
walka na smierc i zycie?
Oczywiscie czesc publiki uwielbia pozory. Dlatego na przyklad kupuje
swiezosc Biedronia, ktory w polityce jest od ponad 20 lat, w tym ponad
dekade w partii tak inspirujacej i idealistycznej jak SLD. Na swoj sposob
to nawet urocze, jak ludzie nabieraja sie na to niby wspolne pisanie
programu; dokladnie tak samo „wspolne” jak to, ktore ci sami doradcy
wymyslali kilka lat temu Petru. Juz poza kamera mowia otwarcie, ze to pic,
a program ma byc jak najbardziej ogolny i jak najpozniej ogloszony, co
politycznie jest zrozumiale. Cala reszta to bajeczka dla naiwnych. Robert
Biedron chce wladzy. PiS-owi nie zagraza, interesuje go wylacznie
oslabianie antypisowskiej opozycji. Sprzedaje wiec wywar z odpadkow po
obamizmie i macronizmie, wykonujac kolejne wolty pokazujace, ze najmniej
przejmuje sie slowem danym wyborcom. Na koncu, gdy bedzie silny, rzuci sie
Schetynie do gardla, a gdy bedzie slaby, przytuli sie do niego z
rozbrajajaca mina niewiniatka, z jaka dzis zacheca do zakupu kubkow i
koszulek z wlasna podobizna.
Na koncu najwazniejsza bedzie skutecznosc. Lepiej wiec sie wstrzymac z
recenzjami tego, kto jest charyzmatyczny, a kto nie. O Donaldzie Tusku nikt
nie mowil, ze jest charyzmatyczny, zanim nie zdobyl wladzy. Jesli Schetyna
pokona PiS, bedzie uznany za charyzmatycznego. Jesli nie, szybko znajdzie
sie Brutus. Przypisywanie charyzmy uwodzicielowi jest ryzykowne,
musielibysmy ja przypisac takze slynnemu Kalibabce.
Charyzmatyczny jest triumf. Obietnica moze byc najwyzej czarujaca. Porazka
jest smutna, czasem zalosna.
Taka jest polityka. Bismarck mial oczywiscie racje, gdy radzil, by nie
zagladac do kuchni i nie patrzec na to, jak sie ja robi.
Tomasz LIS

Oby!
SPRAWA KWASNIAKA PORZEBIE PiS
Opinia publiczna kieruja emocje. A w przypadku tego, co PiS robi z bylym
wiceszefem KNF Wojciechem Kwasniakiem, emocja jest jedna: krzywda i
niesprawiedliwosc. I to niezaleznie od tego, czy sie wierzy w opowiesc PiS,
ze KNF za czasow Kwasniaka byl opieszaly wobec SKOK Wolomin.
PiS moze sie wywrocic na tym, co zrobil Wojciechowi Kwasniakowi – tak jak
sie wywrocil na tym, co zrobil poslance PO Beacie Sawickiej przed wyborami
w 2007 r.
Wojciech Kwasniak jak Beata Sawicka?
Postaci sa nieporownywalne: z jednej strony kobieta, ktora zdecydowala sie
robic „lewe interesy” z mezczyzna, w ktorym sie zakochala, z drugiej
urzednik o malo co nie zabity za nalezyte wykonywanie obowiazkow. Ale skoro
opinia publiczna stanela po stronie kobiety podstepnie uwiedzionej i
skompromitowanej na zlecenie wrogiej partii, to tym bardziej nie bedzie w
stanie zaakceptowac ponizania i oskarzania Wojciecha Kwasniaka. A to, ze
prokurator generalny Zbigniew Ziobro przerzucil na niego wine za tamto
pobicie, mowiac, ze „byc moze byl zaatakowany wlasnie dlatego, ze Komisja
Nadzoru Finansowego przez dlugi czas rozzuchwalala przestepcow, pozwalajac
im w sposob bezkarny wyprowadzac miliardy zlotych”, jest kuriozum
intelektualnym, moralnym i prawnym.
Normalny czlowiek nie zdola nad tym przejsc do porzadku dziennego. Tu juz
nie ma dyskusji nad slusznoscia czy nie zarzutow prokuratury. To przemoc
prawna i moralna. To okrucienstwo, i ludzie tak to zapamietaja.
Bezczelnosc ministra Ziobry
Tym bardziej ze na jaw wychodza nowe fakty. Pobicie Kwasniaka zlecil byly
oficer WSI, wspolzalozyciel SKOK Wolomin i jeden z glownych podejrzanych o
wyludzenie z kasy i malwersacje. A przeciez prokuratura uwaza, ze dzialania
KNF w stosunku do SKOK Wolomin byly w tym czasie SKOK-owi, a wiec
zleceniodawcy pobicia, na reke. Bo wprawdzie KNF zawiadomila prokurature o
naduzyciach, ale nie wprowadzila zarzadu komisarycznego (to skomplikowana i
dlugotrwala procedura administracyjna, ktora trzeba starannie przygotowac).
Po wyjsciu ze szpitala Kwasniak byl ochraniany, bo wciaz grozilo mu
niebezpieczenstwo. Nosil kamizelke kuloodporna. Zagrozona byla tez jego
rodzina. Odkad PiS przejal wladze, nie jest chroniony, mimo ze podejrzani o
jego pobicie odpowiadaja z wolnej stopy, czyli sa na wolnosci.
I w tej sytuacji o takim czlowieku prokurator generalny Zbigniew Ziobro
mowi jako o osobie, ktora brala udzial w procederze rozzuchwalania
przestepcow. Taka bezczelnosc przekracza granice tolerancji.
Wypowiedzi prokuratora przekraczaja tez granice prawa. Pamietamy slynne
zdanie Ziobry z czasow pierwszych rzadow PiS po zatrzymaniu „doktora G.”:
„juz nikt nigdy przez tego pana zycia pozbawiony nie bedzie”. Trybunal Praw
Czlowieka uznal te wypowiedz za naruszenie prawa do obrony – oto
prokurator, szef wszystkich prokuratorow, a na dodatek minister
sprawiedliwosci, majacy administracyjna wladze nad sadami, przesadza o
winie czlowieka, nawet zanim akt oskarzenia trafi do sadu.
Dzis minister-prokurator Ziobro robi to samo: publicznie w rzadowych
mediach przekonuje, ze kierownictwo KNF jest winne „rozzuchwalania
przestepcow, pozwalajac im w sposob bezkarny wyprowadzac miliardy zlotych
kosztem 85 tys. ludzi, ktorzy zlozyli tam swoje oszczednosci zycia”.
Dokad siega wladza superprokuratora
Ale sytuacja jest inna niz za poprzednich rzadow PiS: dzis
minister-prokurator generalny ma daleko wieksza wladze. A wiec wiekszy
wplyw na los kazdego, kim zainteresuje sie prokuratura. Jest
superprokuratorem, ktory w przeciwienstwie do sytuacji sprzed 12 lat moze
decydowac o kazdej czynnosci procesowej wykonywanej w sledztwie, lacznie z
tym, kiedy i jakiego swiadka przesluchac, jaki dowod przeprowadzic, nie
mowiac o tym, komu, kiedy i jaki postawic zarzut. Moze odebrac sledztwo
jednemu prokuratorowi i dac innemu. Ma swoich prezesow w sadach, a w
ministerstwie centralny program do przydzielania spraw konkretnym sedziom.
Oficjalnie „losowy”, ale nie ma nad nim zadnej zewnetrznej kontroli.
Ziobro jest panem kazdego, kim zainteresuje sie prokuratura. A prokuratura
zainteresuje sie tym, kogo wskaze Ziobro.
Teraz wskazal bylych szefow i funkcjonariuszy KNF, w tym Wojciecha
Kwasniaka, ktory z pewnoscia stanie sie dla „prawa i sprawiedliwosci” à la
PiS postacia symboliczna. Nawet jesli – widzac, co narobil – PiS wyciszy
sprawe przed wyborami, to ludzie o niej nie zapomna. Tak jak nie zapomna o
innym dziele Ziobry – wniosku do Trybunalu Konstytucyjnego, ktory prowadzi
do polexitu. Nawet jesli Trybunal go nie tknie.
Ewa SIEDLECKA
—————————————–
Bianka Mikolajewska: SKOK-i od polowy lat 90. do jesieni 2012 roku byly
nadzorowane przez Kase Krajowa SKOK, na czele ktorej stal wowczas pan
Grzegorz Bierecki, obecny senator PiS-u.
On, jego wspolpracownicy i popierajacy ich poslowie PiS przez cale lata
czynili zabiegi, zeby SKOK-i nie zostaly objete panstwowym nadzorem, a
podlegaly wylacznie temu kolezenskiemu. I to im sie przez bardzo dlugi czas
udawalo.
W 2009 roku wydawalo sie, ze moze ta sytuacja sie zmieni. Wtedy PO i PSL
przyjely ustawe o SKOK-ach, ktora oddawala Kasy pod nadzor KNF. Ale pan
prezydent Lech Kaczynski skierowal te ustawe do Trybunalu Konstytucyjnego.
Ona utknela tam na kilka lat. Wycofal ja stamtad dopiero pan prezydent
Bronislaw Komorowski.
Daria Rozanska: Ostatecznie KNF nadzor nad SKOK-ami objal dopiero w 2012
roku. A sledztwo prokuratury, w ktorym postawiono zarzuty urzednikom KNF,
dotyczy braku nadzoru nad SKOK-ami w latach 2013-2014.
BM: No wlasnie. W pazdzierniku 2012 KNF obejmuje nadzor nas SKOK-ami.
Dokladnie nad 55 kasami. Maja one kilka miesiecy na to, zeby znalezc
zewnetrznych audytorow i przedstawic sprawozdania, ktore pokaza ich
faktyczna sytuacje finansowa.
Po kilku miesiacach, czyli na poczatku 2013 roku, audyty zostaja
sporzadzone. KNF je weryfikuje. I na pierwszy rzut oka widac, ze w
niektorych SKOK-ach cos jest nie w porzadku. W niektorych kasach przez lata
prowadzona byla kreatywna ksiegowosc, ukrywaly one swoja faktyczna sytuacje
finansowa.
Podkreslmy, ze dzialania KNF dotycza rownolegle 55 kas. Przynajmniej w
niektorych z nich sa ludzie, ktorzy przez caly czas chca ukryc to, co tam
sie dzieje. Nie udostepniaja dokumentacji, przeciagaja postepowania – bo
wiedza, ze popelniali naduzycia albo wrecz przestepstwa.
Juz pierwszy raport KNF na temat sytuacji SKOK-ow wykazuje, ze wiekszosc
kas jest w bardzo trudnej sytuacji finansowej. Komisja nakazuje wtedy
dzialania naprawcze 44 z 55 kas. To pokazuje skale dzialan KNF zwiazanych z
przejeciem nadzoru nad Kasami. To byla gigantyczna operacja.
Wychodzi na jaw, ze w SKOK Wolomin udzielano gigantycznej pozyczki pod
zastaw nieruchomosci. KNF zleca dodatkowe kontrole, ktore weryfikuja, co to
za nieruchomosci i czy faktycznie sa one takiej wartosci, ze moga byc
zastawem pozyczek.
Punktem kulminacyjnym jest pobicie pana Wojciecha Kwasniaka. Jest wiosna
2014 roku – poltora roku od objecia nadzoru KNF nad SKOK-ami. Kiedy KNF
zleca kolejna kontrole w SKOK-u Wolomin, byly przewodniczacy rady
nadzorczej tej Kasy zleca pobicie Kwasniaka. Po to, by przynajmniej na
jakis czas go wyeliminowac, przeciagnac sprawe.
( Fragment wywiadu z Bianka Mikolajewska nadeslal Egon OLSEN)
—————————–
Bianka Mikolajewska – obecnie oko.press. od 11 lat zajmuje sie tematyka
SKOK-ow. Wytoczono jej kilkanascie procesow cywilnych, trzy karne.
Merytorycznie wszystkie wygrala. Za swoje teksty byla tez wielokrotnie
nagradzana, m.in. otrzymala tytul Dziennikarza Roku 2016.

Jedna baba drugiej babie…
ALE O SO CHODZI?
Z okazji stulecia praw wyborczych kobiet dwie polityczki zadbaly o to, by
stereotyp klotliwych bab umocnil sie w posadach. Gdzie dwie sie bija, tam
trzeci skorzystal, a jeszcze mu sie za to dostalo. Przy okazji zadymki w
partii Nowoczesna przypomnialo mi sie, ze kilka miesiecy wczesniej poslanka
Scheuring-Wielgus czasowo sie zawiesila, by potem odejsc, wespol w zespol z
poslanka Joanna Schmidt.
Wszystkie te odejscia i przejscia nie nastapily, hm, po dwoch dekadach
pracy w partii dla dobra kraju, tylko w ciagu paru lat taki chaos bez
metody udalo sie osiagnac. Tymczasem od lat slysze, ze kobiety maja wiekszy
talent do komunikacji, rozmow, domykania kompromisow. Niestety znow okazalo
sie, ze jest tyle samo niemadrych kobiet co niemadrych mezczyzn na tej
planecie.
Nigdy nie bylam gotowa umierac za partie Nowoczesna, bo trudno inwestowac
uczucia w twor tak nieokreslony. Malarstwo gestu i obrazy w stylu „action
painting” to chyba jedyne formy zblizone do programu Nowoczesnej, ktory w
nic mi sie juz nie uklada przy jednoczesnym braku ekspresji i kolorow. Ale
cieszylam sie, ze na scene polityczna wkroczyly dwie ciekawe kobiety.
Doktor nauk matematycznych Katarzyna Lubnauer tchnela w me serce nadzieje –
bo jej wywazone, racjonalne wypowiedzi, opanowanie i wielka kultura
osobista niosa nadzieje ludziom spragnionym czegos wiecej w debacie
publicznej niz buraczane tlity i savoir-vivre prof. Krystyny Pawlowicz. W
swiecie, w ktorym uznaje sie za normalke fakt, ze czlowiek jest istota
afektywna i pozwala sie w zwiazku z tym na granie na emocjach, taki umysl
matematyczny jest na wage zlota.
Matematyczki po prostu zawsze mi imponowaly – juz samo calkowanie przez
podstawienie jest poza zasiegiem ktorejkolwiek z maciupcich polkulek mego
mozgu, a doktor Lubnauer zapewne calkuje z palcem w uchu. Kamila
Gasiuk-Pihowicz jest prawniczka, a w czasach nieudanej reformy sadownictwa
i „debaty” nad zmiana konstytucji czy prawem europejskim warto miec
energiczne prawniczki w szeregach. Polska powoli przeistacza sie w kraj
wszelkich komisji sledczych i reprywatyzacyjnych – taka poslanka w kazdej z
takich komisji to bylby wielki atut. Ponadto to swieze twarze, mlode osoby.
Sadzilam, ze zajma sie „nieruszonymi” wczesniej sprawami, takimi jak
automatyzacja i cyfryzacja rynku pracy.
Wyedukowane, ambitne, z talentem retorycznym. A jednak wyszlo, jak wyszlo.
Byc moze zabraklo inteligencji emocjonalnej? Jako wyborczyni mam wielki zal
do pan nie dlatego, ze sie rozstaly, ale dlatego, ze traktuja nas jak
idiotki i idiotow, ktorzy maja po prostu akceptowac ostateczny rozwoj (a
raczej zwoj) wypadkow i nie czekac na wyjasnienia. „Rozlam”, „pekniecie”,
„konflikt” w Nowoczesnej – slysze. Czy nie powinnismy wiedziec, o jakie
idee, a moze wartosci poklocily sie nasze liderki? Czy inaczej interpretuja
idee zawarte w „Rozwazaniach o przemocy” G. Sorela? Czy jedna stawia na
przyjemny utylitaryzm Johna Stuarta Milla, a druga wciaz odwoluje sie do
„Lewiatana” i Hobbesa? A moze podejscie do otwartosci – czy Polska ma sie
grodzic murem jak USA przed Meksykiem, czy moze zmienic myslenie o migracji
na planecie? Czy Katarzyna Lubnauer ma byc ulepszona wersja Angeli Merkel,
liderki, ktora unowoczesni, zjednoczy i poprowadzi Polske w czasach, gdy
Putin wlasnie zrobil sobie przydomowe oczko wodne z Morza Azowskiego, czy
kulturalna osoba, ktora nie dala sobie rady z gdakaniem w niewielkim
kurniku?
Chcialabym wierzyc, ze kobiety w polityce realizuja jakies wizje Polski,
maja strategie zaplanowana, jestem zazenowana tymi klotniami w piaskownicy,
a polityczki zdaja sie mowic do mnie jak nieco zawiani kierowcy zatrzymani
przez drogowke: „aleosochodzi?”. Odczepmy sie z kolei od pana Schetyny w
tym przypadku. Ja mu sie nie dziwie – jak daja, to wzial. Druga taka okazja
moze sie nie zdarzyc. Perly przed wieprze? Nie taki z niego wieprz i nie
takie z nich perly. Prawo wyborcze mam, ale zaprawde, siostry, kolezanki,
zachety do korzystania z tegoz mi brakuje.
Agata PASSENT

List z morza
CO MI DOSKWIERA NA STATKU…
Nie jest polityka zadnej firmy ownerskiej zakazywac palenia papierosow na
statkach. A szkoda.
Jako niepalacy jestem przeciwny temu chocby z tej prostej przyczyny, ze
uzaleznieni od nikotyny angazuja w te slabosc cale otoczenie, a na statku
jest to bardzo uciazliwe dla osob niepalacych bo nie ma ucieczki od wszech
obecnego dymu.. Na statkach przewozacych ladunki plynne jest ogolny zakaz
palenia papierosow w dowolnych miejscach, w tym celu zostaly wyznaczone
pomieszczenia, gdzie nalogowcy moga sie oddawac swojemu nalogowi. Gdyby
tylko palacze do tych wymogow sie stosowali to nie byloby problemu, bo
zwykle na palarnie adoptowane sa pomieszczenia z zapewniona dobra
wentylacja, szczelnie zamykane, a wiec niepalacym, czyli zwykle wiekszej
czesci zalodze, nie powinno to przeszkadzac, ale praktyka wykazuje zupelnie
inny porzadek, a raczej jego brak. Palacze najczesciej ignoruja zakaz
palenia w kabinach, a wiec powstaje niekontrolowania rozproszona strefa
dymna i fetor dymu papierosianego przedostaje sie absolutnie do kazdego
miejsca na statku. Szczegolnie czesto to sie zdarza kiedy dowodztwo okretu
znajduje sie w grupie palaczy i pala sobie gdzie chca i kiedy chca, a tym
samym daja zielone swiatlo pozostalym uzaleznionym. W tym przypadku mostek
na statku, Engine Control Room, Cargo Control Room, czy tez biuro statkowe
staja sie palarniami rowniez. Nikt nie dba o to, ze my – niepalacy stajemy
sie palaczami mimo woli i, ze nasze zdrowie wystawione jest na szwank
wlasnie z tego powodu. Palacze w miare uplywu czasu, nie czuja sie
zobowiazani do stosowania sie do jakichkolwiek ograniczen, a juz na pewno
oddawania sie swojemu nalogowi w miejscach do tego wyznaczonych (palarnie).
Pala wszedzie, lacznie z pokladem, a chyba nie trzeba dodatkowej
argumentacji zeby zrozumiec jakie istnieje zagrozenie na statkach
przewozacych latwopalne ladunki plynne i gazowe. Na palaczach nie robi to
wrazenia i juz. To jest po prostu matnia i nie wiadomo w zasadzie jak temu
przeciw dzialac, a ja – niepalacy, po prostu czepiam sie ich bezpodstawnie
no i staje sie wrogiem publicznym.
Dochodzi jeszcze jeden wazny element tej patologii. Statkowi palacze traca
z czasem zapotrzebowania na estetyke, zarowno osobista jak i otoczenia, no
i co za tym idzie- na czystosc. Popiol rozsypuja wszedzie, gdzie tylko sie
da, a miekkie siedzenia w mesach i palarniach nosza slady licznych
przypalen. Nawet na blatach stolow i biurek czy tez klawiaturach
komputerowych mozna zaobserwowac slady przypalenia papierosami. Nie wspomne
o nieswiezym oddechu charakterystycznym dla palacza wzbudzajacym moje
najwieksze obrzydzenie podczas rozmowy, z ktorej nie moge sie wylgac….
No i w przypadku wiekszosci palaczy wsrod zalogantow to jest wszystko OK i
nikt nie popelnil wykroczenia.
Moze czas najwyzszy na otwarcie nowego rozdzialu w firmach armatorskich na
przyklad : SMOKING UNDER CONTROL lub NON-SMOKING VESSEL
Na poczatek wystarczy do wymuszenia na palaczach zeby respektowali
istniejace przepisy i obowiazujace ograniczenia. To juz bedzie cos!
Pozdrowienia z Karaibow
ARTUR

Najswietsza Panienko, oswiec premiera…
MATKO BOSKA!
Matko Boska, Krolowo Polski! Zwracam sie do Ciebie z najgoretsza prosba w
imieniu wielu milionow Polakow, zebys wysluchala mojej modlitwy i oswiecila
premiera mojego kraju.
Po pierwsze, odbiera mi on prawo do milosci mojej ojczyzny, a po drugie, na
dodatek powolujac sie na Ciebie, bez przerwy klamie. Oswiec go, Najswietsza
Panienko, kaz mu przemawiac z kartki, bo jak mowi z glowy, czyli z rozumu,
to uwidaczniaja sie braki w przebiegu mysli i zamiany ich na slowa madre,
godne stanowiska, jakie zajmuje. Koncze te modlitwe, dziekujac Ci za uwage,
i przechodze do kolejnych waznych spraw.
Chcialbym napisac cos waznego o panu Muszynskim, ktory zasiada w Trybunale
Konstytucyjnym. Chcialbym jednoznacznie stwierdzic, ze pan Muszynski jest
swietlista postacia. Jest sumienny, bardzo pracowity, wyksztalcony, dzieli
sie swoja wiedza jak moze, wspomagajac Prezeske Trybunalu. Nie jest zadnym
sedzia dublerem, tylko wielka postacia tego sadu, jesli z kims
„wspolpracowal”, to tylko w trosce o dobro naszej ojczyzny, poniewaz
patriotyzm bije mu z oczu, nie mowiac juz o ustach.
Wszystko, co napisalem o panu Muszynskim, napisalem bez jego zgody i
dlatego spodziewam sie, ze juz niedlugo zostane wezwany do jakiegos
komisariatu, jak policjanci wroca ze szczytu w Katowicach, w ktorych dusza
sie tak, ze przewracaja swoje radiowozy na dach.
Chcialbym tez zwrocic uwage na ilosc czasu, jaki polskie media poswiecaja
wspolnej podrozy prezydentow Walesy i Dudy. Sama podroz obu prezydentow w
normalnym kraju bylaby czyms oczywistym. Roznica polega jednak na tym, ze
gdyby nasz prezydent mial klase, to on zaprosilby prezydenta Walese do
wspolnej podrozy, a nie wydal zgode na prosbe biura prezydenta Walesy. To,
ze prezydent Duda nie polecial do Stanow w koszulce z napisem
„Konstytucja”, powinno byc dla wszystkich zrozumiale.
Krzysztof MATERNA

Z notesu Dariusza Cwiklaka
SKOK NA GLOWKE
Zatrzymanie bylego szefa KNF Andrzeja Jakubiaka to szczyt bezczelnosci.
Wyobrazcie sobie taki final bajki o Czerwonym Kapturku: wilk, lekko ranny,
trafia do luksusowej kliniki, a mysliwy do aresztu, bo nie upilnowal Babci
i Kapturka. Glupio? Takie wlasnie zakonczenie historii o SKOK-ach i
nadzorze finansowym wciska nam PiS.
-Zatrzymanie bylego szefa KNF Andrzeja Jakubiaka, jego zastepcy Wojciecha
Kwasniaka i pieciorga urzednikow Komisji za to, ze nie dopilnowali SKOK-u
Wolomin, z ktorego wycieklo blisko 2 mld zl, to szczyt bezczelnosci. Oto
dlaczego:
KNF mogla nadzorowac SKOK-i dopiero od 2013 r., kiedy wysysanie pieniedzy z
Wolomina trwalo w najlepsze. Wprawdzie przepisy o nadzorze Sejm przyjal juz
w 2009 r., ale prezydent Lech Kaczynski opoznil sprawe, kierujac ustawe do
Trybunalu Konstytucyjnego, zreszta rekoma swojego ministra Andrzeja Dudy.
-Dociekliwosci w drazeniu sprawy Wolomina Wojciech Kwasniak omal nie
przyplacil zyciem. W 2014 r. pobili go przed domem bandyci, ktorych
najprawdopodobniej wynajal Piotr P., byly wiceszef rady nadzorczej SKOK-u
Wolomin i mozg afery. P. od kilku lat siedzi w areszcie z zarzutami
oszustwa na 1,3 mld zl. Teraz zatrzymano i wypuszczono takze tych, ktorzy
go scigali.
-Wolomin i reszte SKOK-ow od poczatku nadzorowala Kasa Krajowa, ktora
zarzadzal Grzegorz Bierecki, dzis senator PiS. Kiedy KNF przejmowala nadzor
nad 55 SKOK-ami, az 80 proc. z nich wymagalo naprawy. Dzis sa 33 kasy –
reszta zostala przejeta przez banki albo upadla, a BFG wyplacil ich
klientom blisko 5 mld zl. Ale prokuratura nie czepia sie Biereckiego. Ba,
senator kieruje nawet komisja finansow publicznych.
-Od kiedy w 2016 r. skonczyla sie kadencja Andrzeja Jakubiaka, KNF
przychyla SKOK-om nieba. W lutym 2017 r. z Komisji usunieto Kwasniaka, a od
lata tego roku SKOK-i nadzoruje byly prawnik Kasy Krajowej. Wskazniki kas w
ostatnim roku magicznie sie poprawily.
-Po co wiec ta maskarada? Szczerze wyjasnil to prokurator krajowy Bogdan
Swieczkowski: „Mam nadzieje, ze panstwo dostrzegacie, ze to jest prawdziwa
afera KNF”. Pytanie, czy uwierzycie w bajke, ze Kwasniak i Jakubiak to
aferzysci z KNF, a Chrzanowski juz nie.

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

-Cracovia po raz pierwszy wygrala w Gdyni z Arka
Arka Gdynia przegrala z Cracovia 0:3 (0:2) i nie wskoczyla do pierwszej
osemki tabeli. Dla pilkarzy Pasow bylo to pierwsze zwyciestwo na terenie
gdynian. Bramki dla gosci zdobyli Airam Cabrera, Mateusz Wdowiak i Javier
Hernandez.
Na poczatku spotkania do boju ruszyla Arka, a paru ostrym dosrodkowaniom
brakowalo jedynie wykonczenia. W 5. minucie Luka Zarandia oddal zbyt lekki
strzal na bramke Michala Peskovica. Gosciom strach zajrzal w oczy w 18.
minucie, kiedy rzut wolny z boku pola karnego wykonywal Michal Janota i
probowal silnego strzalu. Pilke na rzut rozny wybil obronca Niko Datkovic.
Piec minut pozniej miala miejsce akcja, ktora wplynela wyraznie na przebieg
spotkania. Szarzujacego Javiego Hernandeza powalil w polu karnym Michal
Nalepa. Sedzia Piotr Lasyk sie nie wahal, podyktowal rzut karny. Na gola
zamienil go Airam Cabrera.
Arka rzucila sie do odrabiania jednobramkowej straty. Maciej Jankowski w
26. minucie probowal przelobowac Peskovica, ale strzelal za nisko. Z daleka
tez forme bramkarza Cracovii sprawdzil Zarandia. Slowak jednak wszystko
bronil. W 32. minucie pilkarze Pasow uciszyli stadion przy ulicy
Olimpijskiej. Pilke z lewego skrzydla dosrodkowal Mateusz Wdowiak. Wydawalo
sie, ze Cornel Rapa zmienil tor lotu pilki, a ta wpadla do bramki. Powtorki
jednak wykazaly, ze Rumun nie dotknal pilki, a jedynie zmylil Pavelsa
Steinborsa. Gol zostal zapisany Wdowiakowi.
Arka dazyla do zdobycia bramki lub bramek od poczatku drugiej polowy.
Zarandia w 49. minucie kiwal rywali w ich wlasnym polu karnym, ale
wywalczyl tylko rzut rozny. Chwile potem pilka przeleciala bardzo blisko
linii bramkowej Cracovii, niemal rownolegle z nia. Nikt jej nie wbil do
siatki. Chwile potem, Janota wykorzystujac tlok w polu karnym uderzal z
dystansu, ale Peskovic sparowal jego strzal na rzut rozny.
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”,
„Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *