Dzien dobry – tu Polska – wtorek, 1 października 2019

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVI nr 263(5192) 1 pazdziernia 2019 r.

Konkretna obietnica
�sA KAZDY KAWALER OTRZYMA BON NA 500 GODZIN W KAMIENICY BANASIA”
-najnowsza przedwyborcza obietnica premiera Morawieckiego
Donosi KRYD, a zazdrosci kawalerom-Wasz:
Gargamel Lubiezny

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) RCBW PLPW Odzial Krakow Zwierzyniecka
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”.

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach wybrzeza.
Dolar: PLN Euro: PLN Frank szw.: PLN Funt: PLN
Gielda godz. 17.00 WiG WiG30
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: PLN Euro: PLN Funt: PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: PLN Euro: PLN Funt: PLN

Pogoda w kraju
HURAGANOWY WIATR NAD CALA POLSKA . JEDNA OSOBA ZGINELA, 18 ZOSTALO RANNYCH
W poniedzialek pogoda w Polsce ksztaltowana byla przez niz Mortimer. Uklad
przyniosl do kraju silny i porywisty wiatr. Miejscami stanowil zagrozenie
dla zycia – w wojewodztwie podkarpackim zginela jedna osoba.
– Tuz po godzinie 16 miedzy miejscowoscia Nowy Nart a Cholewiana Gora w
powiecie nizanskim na chevroleta, ktorym jechaly cztery osoby, spadlo
drzewo. Kierowcy mimo reanimacji nie udalo sie uratowac. Dwie osoby trafily
do szpitala, a jedna wyszla z wypadku bez szwanku Piec rannych osob bylo
rowniez w woj. lubuskim – w tym jeden strazak, cztery osoby w woj.
mazowieckim – w tym jeden strazak, trzy osoby w Wielkopolsce – w tym jeden
strazak, dwie osoby w woj. podkarpackim – w tym jeden strazak i dwie osoby
w woj. swietokrzyskim – w tym jeden strazak. W woj. dolnoslaskim ranny
zostal jeden strazak, jedna osoba zostala tez ranna w woj.
zachodniopomorskim.
Wszyscy strazacy, ktorzy odniesli obrazenia, uczestniczyli w interwencjach
zwiazanych z
W calej Polsce zostalo uszkodzonych 397 dachow, w tym 246 na budynkach
mieszkalnych. Generalnie najwiecej szkod bylo w wojewodztwach poludniowych
i centralnych. Dachy zostaly zabezpieczone, a zdecydowana wiekszosc – kilka
tysiecy zdarzen – to interwencje zwiazane z usuwaniem polamanych i
powalonych przez wichure drzew.
W calej Polsce zostalo uszkodzonych 397 dachow, w tym 246 na budynkach
mieszkalnych. Generalnie najwiecej szkod bylo w wojewodztwach poludniowych
i centralnych. Dachy zostaly zabezpieczone, a zdecydowana wiekszosc – kilka
tysiecy zdarzen – to interwencje zwiazane z usuwaniem polamanych i
powalonych przez wichure drzew.
———————————–
Prognoza pogody na dzis: okresowe opady deszczu, do 20 stopni Celsjusza We
znaki bedzie dawac sie silniejszy wiatr.

O-k-R-u-C-h-Y
——————-
POKOJ NA GODZINY
Fortuna dzis sie toczy kolem,
Nikt mnie w dzialaniu nie powstrzyma,
Postanowilem rzucic szkole
I uruchomic Dom Pielgrzyma.

Na Ursynowie, na Puszczyka
Beda pokoje na godziny.
Dla niejednego polityka
To czas relaksu bez rodziny!

Tam kazdy, o dowolnej porze
O ile tylko nie jest leniem,
Moze sie” modlic. W imie Boze!
W cenie uslugi rozgrzeszenie.

Klienci, juz w tym moja glowa,
Docenia dobre me uczynki.
W pakiecie loty do Rzeszowa,
Plus dwie nieletnie Ukrainki.

Stawke ustale niewysoka,
Za co dostane ulge w VAT-cie.
Urzad Skarbowy przymknie oko
I wszyscy na tym skorzystacie.

Jeszcze zatrudnie tam gangstera,
By stal na progu z krzyzem zlotym,
Wkrotce przybytek ten otwieram,
Niewiele bede mial roboty.

Zrobi sie fotki, kilka nagran,
W efekcie okup, albo szantaz.
Raj dla pielgrzymow, gratis viagra,
I w darze dom od kombatanta.

Interes to nie byle jaki,
Zysk zapewniony juz na starcie.
Sam Prezes NIK-u przetarl szlaki.
W dodatku” wzrasta mi poparcie.
—————
Wojciech DABROWSKI

Premier ujawnia ostatnie slowa ojca
KORNEL MORAWIECKI NIE ZYJE
Jego syn, premier Mateusz Morawiecki wspomnial o ostatnich chwilach, ktore
spedzil z ojcem. W tych wyjatkowo smutnych slowach, ktore przekazal szef
rzadu, zawarte bylo krzepiace przeslanie. Kornel Morawiecki byl
czlowiekiem, ktory udowodnil zyciorysem, ze walka o lepsza Polske byla dla
niego priorytetem. Gdy umieral tez myslal o kraju. Chcial, by Mateusz
Morawiecki jako premier RP skierowal wysilek na osiagniecie zgody narodowej.
– Jedne z ostatnich slow, ktore wypowiedzial byly takie, zeby caly czas
myslec o Polsce i zeby wypracowywac zgode narodowa. To byla od dawna taka
jego mysl, ktora staral sie promowac Mateusz Morawiecki.
Legendarny opozycjonista z czasow PRL, a potem polityczny outsider III RP,
zmarl na raka trzustki. 78-letni polityk, ktory jeszcze w sierpniu
zapowiadal, ze w najblizszych wyborach chce dostac sie do Senatu z list
PiS, odszedl w poniedzialek 30 wrzesnia w warszawskim szpitalu MSWiA.

Lisim tropem
S Z K L A N A P U L A P K A
Jest cos takiego jak metoda PiS-owska. Jej istota jest uzywanie wartosci
bliskich oponentom PiS, by w owych oponentow uderzyc, a potem – juz po
wygranej – owe wartosci podeptac.
Jesli kilkanascie dni przed fundamentalnie waznymi wyborami tematem numer
jeden przez kilkadziesiat godzin sa kabaretowe wystepy kandydatki z bardzo
dalekiego miejsca na liscie KO, to musi w tym cos byc. Sprawa tak istotna?
Kandydatka tak wazna? Zadne z powyzszych. Politycy i propagandzisci PiS
wiedza, ze pani Jachira to postac politycznie niewazna. Jest ona jednak dla
nich chwilowo uzyteczna. Z premedytacja przypuszczaja wiec atak.
Celow jest kilka. Schowac wlasne skandale, na przyklad afere Banasia.
Odwrocic uwage od dyskusji dla wladzy niewygodnej, na przyklad od zapasci w
sluzbie zdrowia. Przejac inicjatywe i narzucic agende. Pokazac wlasnemu
elektoratowi, ze jest sie w natarciu, walec jedzie i nic go nie zatrzyma.
Zepchnac przeciwnika do defensywy. Cel jest jeszcze jeden: gdy
panstwowo-partyjna, sponsorowana za miliardy ukradzione podatnikom, fabryka
nienawisci i pogardy pracuje na najwyzszych obrotach, hejterstwo przypisac
drugiej stronie.
To, ze PiS stosuje te metode, nie jest ani nowe, ani specjalnie oryginalne.
Polowania z nagonka politycy i propagandzisci PiS uskuteczniaja od lat. Co
jest intrygujace, to fakt, ze politycy i zwolennicy opozycji od lat w te
dosc tandetna pulapke wpadaja. Gdy zginal Pawel Adamowicz, politycy PiS
chetnie mowili o potrzebie walki z mowa nienawisci. Walka z mowa nienawisci
jest oczywiscie o niebo wygodniejsza dla wladzy niz zmierzenie sie z
pytaniami o to, jak metodyczna nagonka na Adamowicza, prowadzona glownie w
TVP, przyczynila sie do jego smierci. Gdy pytania i odpowiedzi nie padly, a
deklaracje o potrzebie walki z hejtem przycichly, mozna bylo w TVP wrocic
do bezwzglednych atakow na wszystkich oponentow wladzy.
Czy jest choc jedna znaczaca postac po stronie opozycji, ktora nie wpadla
pod obcasy PiS-owskiej machiny nienawisci? Rzeplinski i Gersdorf,
Trzaskowski i Dulkiewicz, Tuleya i Nitras, Brejza i Bodnar oraz wielu,
wielu innych. Kazda z tych osob padla ofiara nie glupich zartow czy
niestosownych slow, ale propagandowej kanonady. Kazda czestowano
insynuacjami i oszczerstwami, kazda probowano pozbawic godnosci i dobrego
imienia. Na komende z Nowogrodzkiej ruszal artyleryjski ostrzal.
Nigdy nie lezaly mi zarty Klaudii Jachiry, niektore jej stwierdzenia sa
niesmaczne. Jednak zdecydowanie bardziej niesmaczne jest czynienie z niej
naczelnej hejterki RP, szczegolnie w sytuacji, gdy za ta operacja stoja
zolnierze prezesa Kurskiego. Tymczasem po stronie opozycji slychac kajanie
sie za Jachire i przeprosiny. Przepraszam, ale w momencie, gdy mamy w
Polsce do czynienia z doskonale naoliwiona machina goebbelsjady, ktorej
ofiara padaja ludzie zaslugujacy na szacunek, roztrzasanie „problemu
Jachiry” ma wymiar groteski. Bo juz za chwile PiS-owski walec nienawisci
ruszy w strone kolejnej ofiary i ani litosci, ani watpliwosci nie bedzie.
Bedzie jazda bez trzymanki. Metody i cele te same. Zniszczenie kazdego
autorytetu po stronie opozycji. Uderzenie w kazdego potencjalnego oponenta
wladzy, by zneutralizowac jego wplyw na opinie publiczna. Izolowanie ludzi
sprzeciwiajacych sie wladzy w ich srodowiskach – niech maja latke
„kontrowersyjnych” i „sprawiajacych klopoty”. Wywolanie efektu mrozacego –
niech kazdy wie, czym pachnie przeciwstawienie sie tej wladzy. Przy okazji
jak zwykle stosowana jest metoda pars pro toto. Uderzamy w Jachire i
kreujemy obraz bezwzglednej, hejterskiej opozycji, przed ktora biedne PiS
po prostu musi sie bronic.
Dla PiS wazny jest jeszcze inny efekt. Utrzymywanie wlasnego elektoratu w
stanie goraczki i permanentnie podwyzszonego napiecia. Suwerenowi nie mozna
dac wytchnienia, bo spokoj to czas na ewentualne watpliwosci, a w czasie
wojny miejsca na watpliwosci nie ma. Oponent musi byc wrogiem, elektorat
musi byc gotowy do walki ze zlem.
Nie idzie oczywiscie o to, by po stronie
liberalno-demokratyczno-opozycyjnej ludzie stali sie bezkrytyczni i
frontowo zmobilizowani. Bron Boze. Powinni tylko pamietac o kontekscie,
rozumiec motywy, trafnie odczytywac mechanizm dzialania drugiej strony i
nie dac sie naiwnie podpuszczac.
Naprawde, po czterech latach nie trzeba juz pielegnowac w sobie zludzen, ze
motywem tej wladzy jest empatia, troska o jezyk, chec dialogu i budowania
wspolnoty. Dokladnie przeciwnie. Mozna wiec krytykowac Jachire, ale nie
warto dawac sobie wmowic, ze jest ona, jak cala opozycja, diablem.
Trzeba pielegnowac bliskie demokratom wartosci. I nie dac sie wpuszczac w
kanal ekspiacji tym, dla ktorych prawdziwym celem jest to, by je
definitywnie zniszczyc.
Tomasz LIS

Kto z Bogiem, kto z diablem.
SENATOR PiS ATAKUJE LUTERANIZM
Czeslaw Ryszka, slaski senator PiS, dziennikarz i pisarz katolicki,
zarzucil luteranizmowi, ze byl pierwsza ideologia totalitarna. Powiedzial
to na antenie katolickiego Radia Warszawa, najstarszej koscielnej rozglosni
radiowej w Polsce. Jak dotad ani stacja, ani wladza koscielna nie odciela
sie od tej niegodnej wypowiedzi.
Zdaniem autora „Kto z Bogiem, kto z diablem” i „Spotkan z egzorcystami”
Marcin Luter odpowiada za powstanie pierwszej ideologii totalitarnej czasow
nowozytnych. To ideologia, ze wszystkiemu zlemu w Kosciele winny jest
papiez. Doprowadzila do rozlamu i wojen.
Nieslychane, ze dzis mozna w Polsce mowic takie rzeczy w katolickim studiu
radiowym. Prawica lansuje teze, ze w Polsce toczy sie wojna religijna
przeciwko Kosciolowi katolickiemu. A tu mamy przyklad, ze to katolik
atakuje chrzescijanska konfesje, ktora ma dzis w Polsce, w tym na Slasku,
100 tys. wyznawcow. Zywych ludzi, ktorzy maja takie sama prawa jak inni
obywatele Polski i ktorych przedstawicielowi dominujacej konfesji
rzymskokatolickiej nie godzi sie przedstawiac jako „totalitarystow”.
Glupio i przykro mi sie zrobilo, gdy dowiedzialem sie o wypowiedzi p.
Ryszki, bo akurat uczestniczylem jako gosc w Forum Ewangelickim w Lodzi.
Nie dostrzeglem zadnej totalitarnej ideologii, tylko braterskiego ducha,
ktorego tak teraz brakuje w polskim katolicyzmie. Punkt ciezkosci przesuwa
sie w nim na jakas nowa kontrreformacje i walke z pontyfikatem Franciszka.
Nieslychane, ze po II Soborze watykanskim katolik moze tak arogancko
traktowac jego przeslanie. Przeslanie to brzmi: obowiazkiem wierzacych
chrzescijan jest dazyc do uleczenia rany, jaka jest rozpad chrzescijanstwa
na rozne konfesje, z ktorych czesc nie uznaje prymatu papieza. Mimo to w
duchu braterskim, jako wyznawcy tej samej Ewangelii,mamy sie wspierac w
dazeniu do dobra wspolnego, a nie zwalczac, odgrzewajac stare konflikty
miedzy katolicyzmem a protestantyzmem.
Dlatego papieze spotykaja z luteranami i przedstawicielami innych konfesji
protestanckich. Czynil to wielokrotnie papiez Wojtyla. Dlatego papiez
Franciszek bral udzial w obchodach 500-lecia wystapienia Marcina Lutra
przeciwko kupczeniu odpustami w owczesnym Kosciele lacinskim. Taki byl
poczatek reformacji. Protest przeciwko zamienianiu Kosciola w maszynke do
robienia pieniedzy i karier kosztem jego misji zadanej mu przez Jezusa.
Luteranie (ewangelicy) to czesc takze naszego narodu, historii i kultury.
Dlatego prezydent Duda przyznal Order Orla Bialego luteranskiemu biskupowi
Juliuszowi Burschemu, zmarlemu w hitlerowskiej niewoli, bo byl gorliwym
ewangelikiem i polskim patriota.
Senator Ryszka idzie w przeciwnym kierunku. Jego slowa rania luteran i
sieja niechec do nich w katolickiej wiekszosci. To powrot do negatywnych
stereotypow i stygmatyzacji wspolnoty ewangelickiej. Rzecz
antychrzescijanska, antysoborowa, antypatriotyczna. Wlasnie tak tworzy sie
klimat wojny religijnej. Ale czyni to nie ewangelik, tylko katolik. I kto
tu trzyma z Bogiem, a kto z diablem, siewca nieufnosci, klamstwa i zametu?
Zgorszenie
Adam SZOSTKIEWICZ.

A TO POLSKA WLASNIE
——–
– Pokojowy II Marsz Rownosci w Lublinie zaklocili kontrmanifestancji
reprezentujacy prawice – wsrod nich byli dzialacze Mlodziezy Wszechpolskiej,
ale takze kibice Motoru Lublin. Narodowcom nie udalo sie zablokowac marszu –
policjanci zepchneli ich na bok. W ruch poszly petardy, gaz i armatki z
woda. W
Lublinie rozprowadzano tez ulotki ostrzegajace przed „teczowa zaraza” i
„oswajaniem”. Na jednej z ulotek, przypominajacej nekrolog, straszono tym,
ze
agresywni sa… ludzie LGBT. Jak podaje „Dziennik Wschodni” funckjonariusze
policji zatrzymali kilkadziesiat osob. „Podejmowane dzialania byly
adekwatne do
skali i rodzaju zagrozenia. Ponad 30 osob uczestniczacych w nielegalnym
zbiegowisku juz zostalo zatrzymanych” – informuje komisarz Kamil
Golebiowski z
KMP Lublin.
——–
– Jak podaje „Rzeczpospolita” prezes NIK Marian Banas musial przejsc
szczegolowa weryfikacje przez sluzby specjalne. Od okolo 4 lat ma dostep do
informacji tajnych i scisle tajnych – w 2015r byl szefem Sluzby Celnej,
potem
ministrem finansow i szefem NIK. W procedurze wskazuje sie caly majatek,
nawet
zbywany, przeswietlone zostaja wszystkie kontakty takiej osoby. Wedlug
anonimowego oficera sluzb, nie ma mozliwosci aby ABW nie natrafila na
znajomosc
Banasia z czlowiekiem srodowiska przestepczego (ktory wynajmowal przeciez od
niego kamienice). „Kontakty z przestepca dyskwalifikuja. Taka osoba nie
dostalaby sie nawet na szeregowego funkcjonariusza sluzb, odpadlaby, gdyby
zbadano ja na wariografie” – tlumaczy informator. Obecnie trwa weryfikacja
oswiadczenia majatkowego Banasia. Te kilkanascie stron oswiadczenia CBA bada
juz kilka dobrych miesiecy. Tymczasem Marian Banas, tuz przed pojsciem na
bezplatny urlop, zawnioskowal o odwolanie 3 wiceprezesow NIK i zastapienie
ich
jednym, Malgorzata Motylow – kolezanka Marty Kaczynskiej. PiS przepchnal
wszystkie wnioski, chociaz jedno glosowanie nie poszlo po jego mysli. Wiec
co
zrobil? Zawolal kolegow na sale i przeglosowal ponownie…
——–
– Jeszcze do zeszlej niedzieli oficjalnie pozostawal czlonkiem Prawa i
Sprawiedliwosci. Dzis wlasciwie wszyscy w PiS udaja, ze go nie znaja.
Senator
Jan Dobrzynski, jeden z najwierniejszych dotad politykow wobec Jaroslawa
Kaczynskiego, startuje na Wiejska ponownie. Z komitetu o nazwie…
Zjednoczona
Prawica. Szef resortu edukacji Dariusz Piontkowski oglosil, ze to co robi
Dobrzynski to gra na rozbicie prawicy. Przyznal tez, iz zdaje sobie sprawe,
iz
w zainstnialem sytuacji kandydat PiS na senatora Mariusz Gromlo moze miec
spory
klopot z usyskaniem dobrego wyniku. Smaczku dodaje fakt, iz na ulotkach
wyborczych Dobrzynskiego widnieje haslo „ZAWSZE PO STRONIE PRAWA I
SPRAWIEDLIWOSCI” – do interpretacji wyborcow pozostawiono, czy pan senator
jest
po stronie prawa i sprawiedliwosci, czy tez Prawa i Sprawiedliwosci.
Prezentuje
przy tym zdjecia, jak lamie sie oplatkiem z Kaczynskim oraz u boku
Morawieckiego, Szydlo, Dudy czy Macierewicza.
——–
– Tak sie tworzy fake newsy. Jaroslaw Gowin na Twitterze udostepnil dwa
zdjecia
– Mateusza Morawieckiego w tlumie oraz Grzegorza Schetyny w otoczeniu
garstki
osob. „To samo miasto, a jakby nieco inna mobilizacja… Wroclawskie
spotkania
Morawieckiego i Schetyny” – skomentowal zdjecia Gowin. „Zadne zdjecie nie
zostalo zrobione we Wroclawiu” – zdemaskowal go Michal Jaros, kandydat
Koalicji
Obywatelskiej. „Po prawej rynek w Swidnicy. Natomiast powinienes wiedziec,
ze
nazwiska waszych kandydatow na tabliczkach (Zyska, Szwed) sa z okregu
walbrzyskiego. Z pozdrowieniami, zawsze do dyspozycji z dolnosladka mapa i
porada” – podkreslil Jaros.
——–
– Wlodziemierz D., byly juz funkcjonariusz Strazy Marszalkowskiej, ktory
grozil
smiercia Katarzynie Lubnauer, w rozmowie z redakcja „Faktu” powiedzial:
„Napisalem, bo mialem chwile slabosci. Inaczej tego nie potrafie wyjasnic”.
Wyglada na to, ze nie zaluje tego, gdyz dodal: „Nie chce i nie bede jej
przepraszal”. Wlodzimierzowi D. groza 2 lata wiezienia. Wyglada na to, iz
skoro
nie zamierza przepraszac i nie ma wyrzutow sumienia, to nie byla to jednak
chwila slabosci…
——–
– Z ambony kosciola w Radawie w woj. podkarpackim poplynelo przeslanie, jak
glosowac w wyborach parlamentarnych. Parafianie dowiedzieli sie, ze glos
oddany
na przedstawiciela Koalicji Obywatelskiej jest grzechem. Takie instrukcje
wydawal im proboszcz, ksiadz Andrzej Kot. Slowa ksiedza zrelacjonowala
„Ekspresowi Jaroslawskiemu” jedna z parafianek. Niezadowolenia nie kryla
ponoc
spora czesc wiernych, ktorzy uczestniczyli w nabozenstwie – niektorzy mieli
wyjsc z kosciola. Nie byla to tez pierwsza wypowiedz proboszcza parafii w
tym
duchu. „Mielism juz nawet mysli, zeby nie uczeszczac do tego kosciola, ale
wychodze z zalozenia, ze na msze chodzi sie dla Pana Boga, a nie dla
ksiedza” –
skomentowala parafianka. Jak to sie ma do konkordatu, do apeli Papieza
Franciszka i Prymasa Polski by ksieza nie angazowali sie w polityke?
——–
– „Dlaczego PiS uruchomil wobec mnie przemysl pogardy? Jest tu tylko jedna
odpowiedz: ‚kasa misiu. kasa’. Od czasu zdekonspirowania systemu lewych
‚nagrod’ w rzadzie Szydlo jestem ich wrogiem Nr1. Wiedza, ze po przegranych
wyborach oddadza te lewe pieniadze do budzetu. Wszyscy” – napisal na
Twitterze
posel Krzysztof Brejza. Przypomniec nalezy, ze rzad Beaty Szydlo na
dodatkowe
swiadczenia i nagrody (tzw „drugie pensje”) wydal w sumie 200mln zl.
Pieniedzy
nigdy nie oddano do budzetu.
——–
Zebral dla Was:
Egon OLSEN

Swiadek koronny przyznal sie do zbrodni
ZWROT W SPRAWIE TAJMENICZEGO ZABOJSTWA MALZENSTWA JAROSZEWICZOW
Zwrot w sprawie tajemniczego zabojstwa malzenstwa Jaroszewiczow. Dariusz S.
– jeden z oskarzonych o uprowadzenie 10-letniego chlopca oraz krakowskiego
biznesmena – przyznal, ze w 1992 r. bral udzial w zabojstwie bylego
premiera PRL Piotra Jaroszewicza i jego zony. Byla to jedna z najbardziej
tajemniczych zbrodni w historii kraju.
Dariusz S. zostal wydany policji przez Boguslawa K. w toku sledztwa
dotyczacego porwania 10-letniego Kamila w Krakowie w 2017 r. Boguslaw K.
zeznal, ze w 2013 r. razem z nim uprowadzil tez krakowskiego biznesmena,
76-letniego Zbigniewa P. Mezczyzna nie przezyl porwania.
Dariusz S. poszedl na wspolprace z policja. Okazalo sie, ze juz w latach
90. mial konflikty z prawem. Dzialal w tzw. gangu karatekow, zajmujacych
sie napadami na domy.
Podczas jednego z przesluchan wyznal, ze bral udzial w zabojstwie
83-letniego premiera Piotra Jaroszewicz i jego zony, 67-letniej Alicji
Solskiej. Nie wiadomo na razie, jaka byla rola Dariusza S. Sledczy nie
ujawniaja szczegolow.
Dotychczas mial status swiadka koronnego. Utrzymywal, ze podczas zbrodni
byl w willi malzenstwa, ale uczestniczyl jedynie w kradziezy. Zaprzeczal,
ze bral udzial w zabijaniu domownikow.
Jaroszewiczow zamordowano w nocy z 31 sierpnia na 1 wrzesnia 1992 r. w ich
willi w podwarszawskim Aninie.
W marcu 2018 r. minister sprawiedliwosci Zbigniew Ziobro poinformowal na
konferencji prasowej, ze zatrzymano w tej sprawie trzy osoby. – Dwoch
[domniemanych] sprawcow zabojstwa, ktorym ogloszono zarzuty i przesluchano
jako podejrzanych w tej sprawie, przyznalo sie do popelnienia tej zbrodni i
opisalo szczegoly przebiegu przestepstwa zabojstwa oraz rabunku – mowil
wowczas Ziobro.
Dodal, ze trzeci podejrzany nie przyznal sie i odmowil skladania wyjasnien.
Kilka dni temu do sadu trafil akt oskarzenia w sprawie dwoch porwan, w
ktorych bral udzial Dariusz S. Do konca roku prokuratura zapowiada rowniez
akt oskarzenia w sprawie Jaroszewiczow – informuje Polsat. Dariusz S. o ma
byc tez oskarzony o dwa inne napady sprzed lat, w tym jeden zakonczony
zabojstwem.
(mw)

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

-Mistrzostwa Swiata Dauha 2019.
Kamila Licwinko: Medal byl blisko
Kamila Licwinko nie ukrywala, ze cieszy sie, jakby zdobyla medal. Taki
powrot swiezo po urodzeniu dziecka, w wieku 33 lat, zasluguje na najwyzsze
slowa uznania. Najlepszy wynik w sezonie (1,98), tylko centymetr od rekordu
zyciowego w normalnych warunkach byc moze wystarczylby na podium. Ale
poniedzialkowy konkurs mial poziom zapierajacy dech w piersiach.
Broniaca tytulu Marija Lasickiene do 2,04 nie stracila ani razu poprzeczki.
Atakowala jeszcze 2,08, ale bezskutecznie. Kroku starala sie jej
niespodziewanie dotrzymac 18-letnia Ukrainka Jaroslawa Mahuczich, bijac
swoja zyciowke (2,04).
– Mysle, ze ona jest przyszloscia naszej konkurencji – twierdzi Licwinko. –
Ja jestem szczesliwa. Nie mam sie czego wstydzic. Chcialam byc w osemce, a
198 cm to juz spelnienie moich marzen. W obecnej sytuacji moze nawet
cenniejsze niz te wszystkie medale. Czulam, ze jestem w stanie skoczyc i
dwa metry, ale niestety w nogach mialam juz za duzo. Jak nie teraz, to moze
w Tokio. Dziewczyny nie uciekly mi zbyt daleko, chwila odpoczynku i w
nastepnym sezonie postaram sie stanac z nimi do rownej walki.
To nie byl jedyny wesoly akcent poniedzialkowego wieczoru. Z trojki
„Aniolkow Matusinskiego”, startujacych indywidualnie na 400 m, w polfinale
stawily sie Iga Baumgart-Witan i Justyna Swiety-Ersetic. Awansowaly bez
problemow i z identycznym czasem (51,34). Anna Kielbasinska w swoim biegu
eliminacyjnym zajela piate miejsce (52,25) i pozostalo jej trzymanie
kciukow za kolezanki oraz czekanie na sztafete.
– Mam nadzieje, ze nie zaprzepascilam szansy, zeby w niej pobiec. I ze bede
przydatna – mowila Kielbasinska, ocierajac lzy. – Ania ciagle placze, ale
Patrycja Wyciszkiewicz reaguje tak samo. Juz sie przyzwyczailam – zartowala
Swiety-Ersetic, probujac pocieszyc kolezanke. Liderka naszej druzyny od
poczatku kontrolowala swoj bieg.
– Najpierw troche sie przestraszylam, ze znow musze uciekac, bo nie lubie
tego robic. Probowalam pobiec szybko, luzno. Mam nadzieje, ze przed
jutrzejszym polfinalem zregeneruje sie troche bardziej. Wczoraj nie mialam
na to czasu, sztafeta mieszana skonczyla sie pozno, byl problem z powrotem
do hotelu, postawilam na sen. Jutro trzeci dzien startow z rzedu, ale bylam
juz w trudniejszych sytuacjach. Zrobie wszystko, zeby byc pierwsza Polka w
finale – obiecuje Swiety-Ersetic, a Baumgart-Witan zapowiada, ze postara
sie o rekord zyciowy. – W polfinale bedzie juz mniejsza presja, odpadnie to
obciazenie psychiczne – przyznaje.
Dziwnie bylo patrzec na rywalizacje meskiego dysku – konkurencji, ktora
przez lata dostarczala nam emocji i medali. Po raz pierwszy od 2003 roku w
finale nie znalazl sie ani jeden z Polakow. Triumfowal Szwed Daniel Stahl
(67,59).
Z mistrzostwami pozegnali sie Maria Andrejczyk, ktora w eliminacjach
oszczepu zajela 22. miejsce (57,68), oraz Damian Czykier, ktory w sobote
trafil do szpitala z powodu klopotow zoladkowych i nie stanal na starcie
110 m ppl.
Bieg na 800 m, pod nieobecnosc kontrowersyjnej Caster Semenyi, wygrala
Halimah Nakaayi z Ugandy (1.58,04). Krolem 400 m ppl zostal nie kto inny
jak Norweg Karsten Warholm (47,42). Dlugo wyczekiwanego rekordu swiata
jednak nie bylo.
Tomasz WACLAWEK

SPORTU BLASKI, SPORTU TROSKI
-a wiec Boski Lewandowski
NOGA NIE PODAWALA”
Siatkarze zakonczyli mistrzostwa Europy. W finale- mistrzostwa Balkanow.
Serbowie pokonali Slowencow, a ci- przypomne- wczesniej zabrali finalowa
szanse moim rodakom. Mamy braz, co nie jest zle, ale tez- nie zaglaszczmy
ich i siebie- szczytem marzen nie jest”
Obejrzalem final. Jakby stylowo kopia meczu Slowenia – Polska: Jedni
bardzo chcieli ( Slowency), drudzy wiecej mogli” „Po prostu”” Teraz- do
Igrzysk. Z nadzieja, ze”
Lekka atletyka toczy mistrzostwa swiata. Nie sumuje, bo nie czas, nie
biadole, bo – po co? Dotychczas dla nas widze gest sciagania na ziemie, co
przeciez nie jest porazka, tylko realizmem. Za latwo-po europejskich
przewagach oglosilismy sobie powrot „wunderteamu” zapominajac, ze –
1. Europa to jeszcze nie swiat;
2. Czolowka bez tego jest tak rowna, ze- „dzis ja- jutro ty”; pojutrze znow
moze ja” Jak np. w dysku- dalismy zaskakujaco ciala, ale kolejny start moze
karte odwrocic.
Atuty wciaz sa- tyle ze nie na miare rownego wunderteamu. Nie grajmy w
slowa. W damskiej tyczce dziura, ledwie pamiec o paniach Rogowskiej i
Pyrek; w sprincie meskim dziura- a TU- w finale wyniki ponizej 10 sekund
juz sa norma; dlugie dystanse ” itd.
Wysokie oceny nie daja prawa zapominania o pokorze. Zwlaszcza, ze poziom
taki, ze w takiej meskie tyczce ( nasz mocny punkt) powodzenie na poziomie
4, 70 nie daje legitymacji do finalu”
Slowem- gramy dalej” Dziwiac sie, ze lekka pojechala z mistrzostwami TAM,
gdzie wprawdzie kasa jest niebywala, ale zainteresowani i tradycje sportowe
tak srednie, ze „trybuny nowoczesnie klimatyzowanego stadionu raczej sluza
gosciom niz miejscowym nabywcom karnetow. No, i ta pogoda, choc mistrz
Robert Korzeniowski mowi, ze maszerowal w trudniejszych warunkach, i
wszystko zalezy od przygotowania oraz adaptacji, a TU za latwo wielu
przyjelo teze o tak wielkich oczach „strachu meteo”, ze ” Moze”
Zawsze slucham, co na mecie maja do powiedzenia sportowcy. I np. jestem
pod wspanialym wrazeniem opowiesci mlociarki pani Joasi Fiodorow o
przebiegu rywalizacji i wicemistrzostwie swiata. Dowcipnie, wdziecznie,
radosnie. O sobie, o przezyciach, o kolezenstwie w zespole. Trafia do
mnie to, co wiaze sie z relacja: as sportu-trener.
Malwina Sobierajska-Wojtulewicz, kawalek opowiesci o tym wlasnie:
” Obie panie sa sobie niezwykle bliskie, stworzyly znakomity duet, a
Fiodorow – choc z byla mlociarka dzieli ja roznica zaledwie czterech lat,
bezwzglednie zaufala swojej opiekunce. Do tego stopnia, ze przez caly
tydzien poprzedzajacy start w mistrzostwach swiata realizowala, na pierwszy
rzut oka, zupelnie szalony plan Sobierajskiej-Wojtulewicz. Kompletnie
niesprawdzony, ktorego nigdy wczesniej nawet nie przetestowaly.
– Przyznam, ze zastosowalam z Aska eksperyment i przyznaje, ze to byl ruch
hazardowy. Asia przez caly tydzien przed zawodami rzucala tylko raz, w
sumie oddala tylko dziewiec rzutow – wyjawila opiekunka naszej swiezo
upieczonej srebrnej medalistki mistrzostw swiata.
Jaki cel przyswiecal temu nowemu zaleceniu treningowemu? – Chcialam, zeby
poczula glod rzucania. Przebywalismy razem na treningach z Wojtkiem
Nowickim, ona bardzo chciala rzucac, ale mowilam jej, ze nic z tego. „”
Klasycy powiedza- najlepszy BPS ( bezposrednie przygotowanie startowe),
taka szybka „powtorka ze wszystkiego”, z wytworzeniem nastroju glodu startu
w ostatniej fazie, WYSZLO!
Przypada mi tez do gustu wypowiedz Adama Kszczota ( od Czwartkow
Lekkoatletycznych- do czolowki swiatowej), wielkiego biegacza, ktory musi
przezyc gorycz porazki: Analizuje, przeprasza, opisuje klopoty zdrowotne i
trudy sezonu:
„Nie bylo luzu, polotu, czegos ekstra. Tego, co zawsze definiowalo mnie na
startach. Tych ostatnich 150, czy nawet 250 metrow. Wiedzialem o tym, ale
wciaz staralem sie nie dopuszczac tego do mysli. Sport z definicji jest
piekny, ale czasem tragiczny. Zawsze smialismy sie z tego, ze ja pisze
swoje wlasne komediodramaty w trakcie rywalizacji. Tym razem zabraklo
komedii, a zostal sam dramat „”
Wierze, ze zlo minie, dobro szybko wroci”
Wreszcie o sprawiedliwosci, ktora na fale wyplynela:
„Po szesciu latach w Katarze Anita Wlodarczyk odebrala zloty medal, ktorym
powinna byla zostac nagrodzona juz w 2013 roku w Moskwie. Jednak wtedy
miejsce na najwyzszym stopniu podium skradla Polce Rosjanka Tatiana
Lysenko, pozniej przylapana na dopingu. W koncu sprawiedliwosci stalo sie
zadosc i nasza mistrzyni doczekala sie swojego wielkiego momentu.
Polka wkroczyla na glowne podium w tym samym miejscu na miedzynarodowym
stadionie Chalifa w Dausze, na ktorym medale odbieraja uczestnicy
trwajacego tu czempionatu. Moment byl bardzo podniosly, spiker wyczytal
nazwisko naszej mistrzyni. Nastepnie wreczono jej zloty medal, po czym
odegrano „Mazurka Dabrowskiego”. Pieknie, i dobrze, ze uroczyscie.
Zasluzyla”Szosowcy maja mistrzostwa swiata! W pamieci- Ryszard Szurkowski
i spolka. Joachim Halupczok, Lech Piasecki, „Kwiato”, czyli Michal
Kwiatkowski, w protokole ostatniego mistrzowskiego wyscigu:
„-Rafal Majka (Polska) – nie ukonczyl
– Michal Golas (Polska) – nie ukonczyl
-Maciej Bodnar (Polska) – nie ukonczyl
-Pawel Poljanski (Polska) -nie ukonczyl
-Lukasz Owsian (Polska) -nie ukonczyl”
Jakos mi glupio” ZE „NOGA AZ TAK NIE PODAWALA””
Andrzej LEWANDOWSKI
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”,
„Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *