Dzien dobry – tu Polska – środa, 9 września 2020

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVII nr 239 (5495) 9 wrzesnia 2020 r.

Niestety”
Z E G N A J W O J T K U!
Dzien Dobry.
Z przykroscia informuje , ze organizm Wojtka poddal sie w walce o zycie.
Jeszcze raz na Pana rece skladam ogromne podziekowanie dla Pana i calej
Braci Marynarskiej zaangazowanej w jego ratowanie .
Wojtek byl bardzo szczesliwy i dumny z calej akcji pomocowej . Wiedzial ze
nie jest sam. A teraz wyplynal w ostatni rejs.
Dziekuje w imieniu Syna Wojtka i wlasnym.
Pozdrawiam Serdecznie ,
Ojciec Wojtka
Marek ILKIEWICZ z rodzina.
——————
Zegnaj Wojtku- bylismy z Toba do konca i bardzo nam zal, ze Niestety”
Gargamel i Koledzy Marynarze

Koronawirus w Polsce- stan na dzis:
71.926 ZAKAZONYCH, 2.136 ZMARLYCH, 55.910 WYLECZONYCH
——————————————————————————————

Przyszedl nowy minister…
I po koronawirusie. Przyszedl nowy minister i, jak sw. Jerzy Smoka, sieknal
covida po klach. Strategia…
I, prosze siadac drodzy Panstwo, z 900 zakazonych dziennie robi sie 500…
400… 300…
A miala byc druga fala, katastrofa, mega kombinacja sars i grypy, smierc i
pozoga.
Co za fachowiec, geniusz po prostu. Superbohater bez mala…
Jak to w ogole mozliwe? Powiedzmy calemu swiatu, jak to sie robi. Niech
bija poklony geniuszowi Pana Ministra i rzadu PiS…
Otoz, to jest banalnie proste, drodzy Panstwo.
900 zakazen wykrywana przy 35.000 testow
700 przy 24.000 testow
500 przy 16.000 testow
Dzisiejszy rekord – 302 zakazenia – wynika z przeprowadzenia 10.000 testow
w dobe.
Wielce szanowny Panie Ministrze! Po co w ogole testowac, skoro zalecenie
WHO mowi o 136 testach dziennie na 10.000 osob? Nigdy sie nawet nie
zblizylismy do spelnienia tego zalecenia, ktore oznacza 52.000 testow
dziennie. Przestanmy testowac w ogole. Wtedy, zapisawszy wszystkich
chorujacych i umierajacych na konto zwyklej grypy, wykazujemy jedno,
wielkie, pisowskie ZERO nowych przypadkow CoVid-19. Zostanie wam w kieszeni
sporo kasy, ktora tak potrzebna jest Kurskiemu, Rydzykowi, Szumowskiemu i
wszystkim dzialaczom PiS.
A ludzie i tak umieraja codziennie. I tak, codziennie, falszujecie wszelkie
statystyki. PiSowcy – idzcie na calosc!
Aha, i – koniecznie – wpusccie tych chorych na „grype” do POZ’ow. Niech sie
cowid niesie. Znaczy, tfu, grypa…
———-
Znalazl w sieci:
Tomasz R.

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach wybrzeza.
Dolar: 3.7652 PLN Euro: 4.4461 PLN Frank szw.: 4.1027 PLN Funt:
4.9341 PLN
Gielda 8.09.2020 r. godz. 17.00 WiG 49941 (+0.78%) WiG30 2008
(+1.04%)
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.71 PLN Euro: 4.38 PLN Funt: 4.81
PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.68 PLN Euro: 4.35 PLN
Funt:4.84 PLN

Pogoda w kraju
Pogodnie, tylko na polnocy przelotny deszcz. Na termometrach maksymalnie
26 stopni Celsjusza.

O-k-R-u-C-h-Y
——————-
Kaczynski wezwal wrozke:
-Ostatnio snia mi sie ziemniaki, co to znaczy?
-Ze jesienia was wykopia, a na wiosne posadza…
(Nad.. Lech R. Lyczywek)

RZADZACY ZAPOWIADAJA GORACA JESIEN
Mimo oficjalnych optymistycznych komunikatow, rozmowy koalicyjne dot.
rekonstrukcji rzadu nie sa latwe. Na stole juz kilka tygodni temu pojawil
sie pakiet dziesieciu programowych hasel i kierunkow. Wsrod nich ma byc
kolejna, gleboka reforma sadow, dekoncentracja mediow, powolanie sluzby
przeprowadzajacej wybory, odebranie czesci wladzy samorzadom m.in. w
kwestii ochrony zdrowia. Jedna z propozycji ma dotyczyc zmian w
przydzielaniu subwencji dla partii politycznych. Tzw. wtorna subwencja
umozliwi podzial pieniedzy dla partii, ktore startowaly na jednej liscie,
ale nie w ramach formalnej koalicji wyborczej. Tak bylo z koalicjantami
PiS, czyli Solidarna Polska i Porozumieniem Jaroslawa Gowina.Jednym slowem,
prosze Panstwa, bedzie sie dzialo.
Andrzej GAJCY

Szef GIS o mozliwej dacie
OD KIEDY OGRANICZENIE LICZBY GOSCI NA WESELACH?
Jaroslaw Pinkas w rozmowie z RMF FM przekazal, ze bedzie rekomendowal
ograniczenie wesel do okolo 50 osob. Glowny Inspektor Sanitarny dodal, ze
takie rozwiazanie najwiecej sensu mialoby od polowy pazdziernika.
– W tej chwili mamy dosc dobra sytuacje, ale spodziewamy sie, ze w zwiazku
chociazby z powrotem dzieci do szkol w najblizszym czasie zapadalnosc moze
sie zwiekszyc – powiedzial. Dodal, ze obserwowana jest sytuacja w innych
krajach, jak chocby w Wielkiej Brytanii, gdzie wprowadzono ograniczenie do
30 osob na weselu.
Szef GIS zaznaczyl, ze ewentualne ograniczenia musza byc wprowadzone z
odpowiednim wyprzedzeniem, aby mlode pary i organizatorzy mieli czas, aby
sie do nich dostosowac. – Nie mozemy dewastowac zycia ludziom. To jest
pewnego typu dewastacja. Sa zamowione sale, zaproszeni goscie. Jezeli
wdrozymy rekomendacje dot. zmniejszenia liczby osob to kogos trzeba z tego
wesela odwolac. To sa ogromne problemy emocjonalne, towarzyskie, rodzinne.
To musi byc zrobione w sposob niezwykle rozwazny – ocenil Jaroslaw Pinkas.
Decyzja w sprawie wesel, jak przewiduje szef GIS, powinna zostac podjeta w
przyszlym tygodniu.
Obecnie przepisy mowia, ze na weselu moze bawic sie do 150 osob, w strefach
zoltych – 100, a w czerwonych – 50.
Kilka dni temu rowniez Ministerstwo Zdrowia informowalo, ze rozwazane sa
zmiany w sprawie wesel. Rzecznik resortu Wojciech Andrusiewicz przekazal,
ze rozwazane jest tez wprowadzenie rejestracji gosci weselnych

Jak nie moze byc wesela, to nie bierzemy slubu.
KORONAWIRUS UDERZYL W BRANZE WESELNA
W kwietniu i maju liczba zawieranych malzenstw byla az o ponad 70 proc.
mniejsza niz rok wczesniej – podaje wtorkowa „Gazeta Wyborcza”.
Gazeta przywoluje analize kierownika Katedry Socjologii Stosowanej i Pracy
Socjalnej na Uniwersytecie Lodzkim, prof. Piotra Szukalskiego. Opiera sie
ona na danych GUS na temat liczby malzenstw zawartych od stycznia do
czerwca w tym i ubieglym roku.
Jak czytamy w „GW”, w marcu, gdy nastapil lockdown, liczba zawieranych
malzenstw spadla prawie o jedna piata. W kwietniu spadek byl jeszcze
wiekszy – zawarto tylko 3,5 tys. malzenstw, podczas gdy rok wczesniej bylo
ich 9 tys.
Spadla liczba rozwodow
Niewiele wiecej slubow bylo w maju: 4 tys. w stosunku do 15,7 tys. rok
wczesniej. W czerwcu, kiedy kraj zaczal sie ponownie otwierac i mozliwe
stalo sie organizowanie wesel, zawarto 15 tys. malzenstw – wobec 26,5 tys.
rok wczesniej. Gazeta podkresla, ze w sumie liczba zawieranych malzenstw
spadla w pierwszym polroczu o polowe.
– Zawierano glownie malzenstwa cywilne, w tym powtorne, bo w ich przypadku
slabsze jest przywiazanie do uroczystosci – powiedzial „GW” prof. Szukalski.
Dziennik zauwaza, ze w pierwszym polroczu 2020 r. spadla tez liczba
orzekanych rozwodow – o 31,6 proc., a liczba separacji – prawie o polowe.
To – jak mowi prof. Szukalski – pokazuje, jak bardzo lockdown wplynal na
prace sadow.

Prezes NIK sie ugial
CICHY KONIEC GLOSNEJ WOJNY PiS Z BANASIEM
Marian Banas, szef Najwyzszej Izby Kontroli, bez rozglosu przywrocil
swojego zastepce Tomasza Dziube do obowiazkow. Wczesniej zarzucal mu
nierzetelnosc, manipulowanie wynikami kontroli i proby zastraszania.
O powodach „odblokowania” Tomasza Dziuby wiadomo niewiele. Jak pisze
„Rzeczpospolita”, konflikt miedzy Marianem Banasiem a jego zastepca wybuchl
w lipcu. Szef NIK zarzucal swojemu zastepcy manipulowanie wynikami
kontroli, nierzetelnosc a nawet „proby zastraszania”. Odsunal go od
obowiazkow, zlozyl w Sejmie wniosek o jego dymisje i zawiadomienie do
prokuratury.
Zarzewiem konfliktu miedzy panami stal sie raport dotyczacy kontroli
oceniajacej prace minister Beaty Kempy jako pelnomocnika rzadu ds. pomocy
humanitarnej – przypomina „Rz”. Banas uznal, ze jest on nierzetelny.
Prokuratura wszczela postepowanie sprawdzajace w sprawie jego zawiadomienia
i nie znalazla przeslanek do wszczecia sledztwa. Z kolei Dziuba tlumaczyl
marszalek Sejmu Elzbiecie Witek, ze raport byl faktycznie nierzetelny i
dlatego odmowil podpisania sie pod nim.
Glosna sprawa z lipca znalazla cichy final w tym tygodniu. Szef NIK
przywrocil swojego zastepce do obowiazkow, ale juz bez rozglosu. Cytowani
przez „Rz” politycy opozycji sa zdziwieni i zastanawiaja sie, w jaki sposob
doszlo do zawieszenia broni miedzy Banasiem i PiS-em oraz na jakich
warunkach.
Marian Banas toczy zakulisowa walke z PiS o ksztalt Najwyzszej Izby Kontroli
Marian Banas na celowniku. PiS chce go zablokowac
Marian Banas przez lata byl uwazany przez politykow PiS za
bezkompromisowego i nieprzekupnego profesjonaliste. Dorobil sie nawet
przezwiska „Pancerny Marian”. Glosno zrobilo sie jednak o sprawach
rzucajacych powazny cien na jego kariere. Okazalo sie, ze Banas ma w
Krakowie kamienice, ktora pozyskal w niejasnych okolicznosciach. W budynku
miesci sie hotel na godziny a biznes (za 5 tys. zl czynszu miesiecznie)
prowadzi grupa przestepcza.
Cala sprawa wyszla na jaw we wrzesniu 2019 roku, niedlugo po powolaniu
Mariana Banasia na szefa NIK, choc watpliwosci w sprawie jego statusu
majatkowego pojawialy sie juz wczesniej. PiS-owi nie udalo sie odwolac
Banasia ze stanowiska i do dzis obie strony tocza ze soba wojne podjazdowa.

List z Morza
PRODUCENT JADU NIENAWISCI
Podstawowym problemem Kaczynskiego jest odwrocenie kolejnego pojecia,jakim
jest sluzba.W demokracji wladza sluzy wszystkim obywatelom, a w PIS-Polsce
ludzie maja sluzyc Kaczynskiemu
Jaroslaw Kaczynski to juz nie tylko producent na skale przemyslowa jadu
narodowego,ale i skladowania smieci oraz zrzutow szamba.Niedoscigniony
mistrz
poszukiwania prawdy i mijania sie z nia,produkcji nienawisci i szczucia na
ludzi,znajduje sobie nowa propagandowa zabawe.Do masowej wycinki lasow
imordowania zwierzat,zasmradzania atmosfery ruskim weglem oraz sprowadzania
smieci do Polski z calej Europy,dolacza akcje zarzadzania sciekami
Warszawskie scieki z jakiejs nieznanej przyczyny znowu wylewaja sie do
Wisly.Tymczasem,sluzby panstwa,ktore w swojej istocie sa organami partyjnego
zarzadzania panstwem przez Kaczynskiego,czynia pozory niesienia pomocy,bo
lepiej dla PiS-u, aby kryzys sie rozwijal i na gownach zbijac kapital
polityczny.
Potrzebny w Warszawie most pontonowy w warunkach wojennych saperzy stawiaja
w czasie ok. 4 godzin.Doliczyc trzeba jeszcze czas na rozpoznanie i
planowanie akcji,nagromadzenie srodkow to jakies dalsze 8 godzin.To w
warunkach,kiedy bomby leca na glowy i pali sie ziemia.W warunkach
pokojowych,
ale przeciez w kryzysie,w sytuacji natychmiastowej potrzeby,kiedy nikt nie
strzela i nie pali niczego na drodze dojazdu i na wodzie,mozna ten czas
tylko skracac.
Chyba,ze za czasow PiS-odwojskowienia armii w ogole nie ma mozliwosci
alarmowego dzialania w sytuacji zagrozenia
Jesli dzisiaj PiS-owskie wladze mowia o moscie,ktory beda ich sluzby
budowac przez tygodnie,to jest to kompromitacja Wojska Polskiego.
Co za wstyd, brak kompetencji generalow i kompromitacja zolniezy NATO?
Jesli zatruwanie srodowiska jest warte tego,aby jakis skrajnie
nieodpowiedzialny lajdak polityczny robil sobie swoja wojenke partyjna na
krzywdzie
ludzkiej,to prosi sie to o bezposredni jezyk wojskowy – wypier….szumowino
na smietnik historii.
O prawdziwych celach partii Kaczynskiego swiadczy zalozenie strony
internetowej z nazwiskiem i imieniem Prezydenta Warszawy dwa dni przed
awaria,
aby szkalowac jego imie oraz liczyc czas wylewania sie szamba.Przeciez za
reakcje na taka awarie w kryzysie odpowaiada panstwo,czyli PiS. Czyzby oni
spowodowali awarie i zaplanowali ten atak polityczny na jego powstajacy
ruch? Niezaleznie od tego,jaka jest prawda,to najwyzszej podlosci chamstwo
tej holoty.
Nie trudno sie dziwic,ze Kaczynski jest w stanie poswiecic srodowisko i
zdrowie ludzi w zamian za swoja wladze.Po pierwsze znamy jego umilowanie
brudu na
butach,zebach,marynarce,ale i oswiadczenie,ze raz zdobytej wladzy nie odda
nawet,za cene wyniesienia jego trupa.To w demokracji jest oswiadczeniem
zmiany
ustroju i powinno byc scigane z urzedu za zdradze narodowa Jaroslawa
Kaczynskiego i jego bandy przestepcow nie tylko konstytucyjnych.
Tymczasem chodzaca wytwornia klamstwa-Mateusz Morawiecki oswiadczyl, ze
„zyje nam sie lepiej”.Szkoda,ze tylko wam!
Jakoslaw Kaczynski odkryl swoj interes tak jawnie,ze trudno juz bronic go
nawet niedowiarkom,bo jest niszczycielem Polski.Ten milosnik
balaganu,klamstwa,
zatruwania,brudu,bezprawia i odwracania pojec, nigdy nie zbuduje nam
zorganizowanego,solidarnego panstwa porozumienia i szacunku do wszystkich
ludzi.
Podstawowym problemem Kaczynskiego jest odwrocenie kolejnego pojecia,jakim
jest sluzba.W demokracji wladza sluzy wszystkim obywatelom,a w PiS-Polsce
ludzie maja sluzyc Kaczynskiemu.
Przy czym chodzi o wszystkich ludzi,nie tylko ogol zyjacych w Posce i na
emigracji, ale tez wladze innych krajow. Sluzbe partyjna Kaczynskiemu winna
jest przyroda
wiara,historia,kultura , sztuka…
Adam Mazgula
(Nad. BOJARCZ)
——————-
Gargamel
Przypominam, ze rurciag �sCzajka” w Warszawie znow sie zepsul i �szrzuca”
trucizne do Wisly. Na razie PiS sie kloci samorzadem o to, kto i w jakim
terminie naprawi te rure. A przede wszystkim kto za to zaplaci…
P A R A F I A D A,
– czyli jak plywac i nie zwariowac.
Przeczytalem tekst Krzysztofa Skiby o panstwowym wariacie oraz komentarz
Gargamela i zamyslilem sie na powaznie nad glupota ludzka.
Faktycznie idiotyzm wysokiego urzednika siega chmur.
” Przyplyw glupoty i odplyw rozumnosci ”
Glupota staje sie groznym faktem antropologicznym, wywolujacym coraz
wieksze zaniepokojenie, krytyke, a nawet pewien ruch oporu spolecznego. Za
przyklad moze tu posluzyc powstanie stupidologii, specjalizacji naukowej
poswieconej glupocie, czy funkcjonowanie od przeszlo polwiecza (od 1946
r.), w ponad 130 krajach, w tym w Polsce, stowarzyszenia Mensa
International skupiajacego ludzi o najwyzszym ilorazie inteligencji (jest
ich w ogolnej populacji ludzkiej ok. 2%).
Wlasciwoscia wspolczesnego przyplywu glupoty jest jednak to, ze nie
ogranicza sie ona do takiej czy innej wyodrebnionej dziedziny zycia
zbiorowego czy jednostkowego, np. politycznego, informatycznego czy
konsumpcyjnego, ale ogarnia juz niemal wszystkie sfery bytowania ludzkiego,
lacznie z wyborami modelu zycia, postawami, moda itp. – staje sie poniekad
glupota totalna. Twierdzenie to ma wymowe byc moze patetyczna i brzmi nie
dosc prawdopodobnie, ale opiera sie niestety na faktach i danych nie do
zbagatelizowania lub po prostu jego uzasadnienie czerpane jest z codziennej
obserwacji zycia i dzialania wspolczesnego czlowieka.
Paradoksy tzw. spoleczenstwa wiedzy oraz duze zawilosci w procesie jego
powstawania i rozwoju ukazuje bodaj najbardziej zaskakujaca jego cecha,
mianowicie to, ze w miare postepu wiedzy, techniki i informacji narasta w
tym spoleczenstwie roznego rodzaju niewiedza i dezinformacja oraz sfera
niemadrosci, czyli sfera glupoty. W dodatku narasta ona na skutek owego
rozwoju. Jest to niewatpliwie jeden z najwiekszych paradoksow rozwoju
intelektualnego czlowieka i mentalnej ewolucji spoleczenstw cywilizacyjnie
rozwinietych. Z oczywistych wzgledow trudno przewidziec dalsze losy tego
paradoksu. Na przyklad nielatwo odpowiedziec na pytanie, czy wiedza naukowa
i techniczna oraz ogolna madrosc czlowieka bedzie w przyszlosci sie
rozwijac rownomiernie w stosunku do narastania niewiedzy, czy ktoras z tych
dwoch glownych tendencji ewolucji umyslowej i poznawczej przewazy.
Czlowiek glupi nie tylko na ogol dziala wbrew interesowi wlasnemu i innych,
ale takze dosc czesto i w rozny sposob staje sie niebezpieczny dla
otoczenia, zwlaszcza gdy uzyskuje wladze i wplywy. Bywa tez, ze ludzie
nieglupi ulegaja swoistemu terrorowi ludzi glupich. Terroryzm glupoty jest
rownie grozny jak inne formy wspolczesnego terroryzmu. Przy czym ludzie
madrzy maja sklonnosc do zbytniej tolerancji wobec ludzi niemadrych,
niedoceniania ich potencjalnej czy realnej szkodliwosci lub po prostu
wykazuja wieksza lub mniejsza bezradnosc wobec nich. Przeciwstawianie sie
glupocie, zmaganie z ludzmi niemadrymi jest rzecza trudna – bo „glupi neka
bez powodu, dziala bez planu, w najmniej oczekiwanym momencie i najbardziej
nieprawdopodobnych miejscach, sytuacjach lub okolicznosciach. Nie sposob
dowiedziec sie, czy, kiedy i dlaczego jakis glupi zaatakuje. A gdy juz
nastapi konfrontacja z nim, to jest sie kompletnie w jego mocy, poniewaz
jego nieobliczalne i irracjonalne dzialania czynia obrone problematyczna i
utrudniaja kontratak”.
Innymi slowy czlowiek madry nie jest wyposazony w narzedzia glupoty i
trudno jest mu przewidziec, co zrobi glupi.
Tak jak na pewno glupi nie zrozumie madrego, tyle ze glupota jest
niebezpieczniejsza od madrosci.
pozdrawiam serdecznie,
Karol
———-
Dr Karol PARAFIAN psycholog MARYNARZ

Z zycia sfer
SZYBKI JAK ZIOBRO
Dobra informacja jest taka, ze zadne srodki na zmiane plci zdaniem
specjalistow nie istnieja, bo nie zostaly jeszcze wynalezione.
Skuteczny polityk na pewne zjawiska musi reagowac natychmiast albo jeszcze
szybciej. Dlatego nie zdziwilo mnie, ze Zbigniew Ziobro przyznal 250 tys.
zl na pisemny wniosek poszkodowanej przez Unie Europejska gminy Tuchow,
zanim gmina Tuchow ten wniosek napisala. Byc moze wlodarze tej gminy pisali
swoj wniosek za wolno i dlatego za Ziobra nie nadazyli. Gdyby pisali
szybciej, moze udaloby im sie wyslac wniosek, zanim Ziobro na niego
odpowiedzial. Nie wykluczam jednak, ze polityk tak ambitny jak Ziobro
moglby sie zdenerwowac, ze ktos sklada mu wniosek, ktorego on jeszcze nie
rozpatrzyl, co zmusiloby go do odrzucenia wniosku.
Gdyby policja dzialala tak szybko jak Ziobro i z reakcja na pewne zjawiska
nie zwlekala az do chwili, gdy one sie wydarza, mialaby o wiele lepsze
wyniki. Moglaby np. spalowac i pozamykac przedstawicieli srodowisk LGBT za
udzial w protescie po aresztowaniu Margot, zanim wzieli oni w tym protescie
udzial, a nie dopiero po, gdy bylo juz za pozno. Z kolei sama Margot
policjanci powinni aresztowac za zniszczenie samochodu z haslami
homofobicznymi przed tym, a nie po tym, gdy na niego wskoczyla. Dzieki temu
samochod bylby dzis w lepszym stanie, a porzadek w miejscu publicznym
udaloby sie przywrocic, zanim zostal zaklocony.
Z pomyslu Ziobry mogliby skorzystac podlegli mu prokuratorzy, kierujac do
sadow akty oskarzenia, zanim oskarzane przez nich osoby zdazylyby popelnic
zarzucane im czyny. Z osadzeniem sprawcow nie trzeba byloby czekac do
momentu, az cos przeskrobia, co uprosciloby postepowania sadowe. Odpadlaby
tez czasochlonna procedura przesluchiwania naocznych swiadkow, ktorzy z
powodu tego, ze przestepstwo zostanie popelnione dopiero pozniej, nie
mogliby niczego widziec ani slyszec.
Niedawno pisowski rzecznik praw dziecka poinformowal o wyczynach edukatorow
seksualnych, ktorzy „wychwytuja dziecko gdzies rozchwiane, zaniedbane”, a
nastepnie bez zgody rodzicow podaja mu „jakies srodki farmakologiczne, zeby
zmieniac jego plec”. Nie ujawnil, jak nazywa sie to dziecko i podane mu
srodki, nie wiadomo takze, pod wplywem jakich srodkow rzecznik cala sprawe
upublicznil. Na szczescie dla dziecka dobra informacja jest taka, ze zadne
srodki na zmiane plci zdaniem specjalistow nie istnieja, bo nie zostaly
jeszcze wynalezione. Niestety, edukatorzy seksualni zostali juz
wynalezieni, dlatego moim zdaniem rzecznik ma racje, ze przed nimi
ostrzega. Z tym ze na razie edukatorzy sa kompletnie zszokowani i
rozchwiani informacjami na swoj temat, dlatego nawet najbardziej zaniedbane
dziecko nie musi sie ich bac.
Slawomir MIZERSKI

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

Nie tylko na muralu
DEYNA LACZY LUDZI
W 31. rocznice tragicznej smierci Kazimierza Deyny w warszawskiej dzielnicy
Ursynow odslonieto poswiecony pilkarzowi mural.
To miejsce, przy powstajacej obwodnicy miasta, wypatrzyl Janusz
Dorosiewicz, prezes Fundacji Kazimierza Deyny. Kilka domow dalej znajduje
sie inne malowidlo, upamietniajace Stanislawa Aniola, gospodarza domu przy
Alternatywy 4.
Deyna znal Romana Wilhelmiego, ale serialu nie widzial. Kiedy emitowano go
w telewizji, pilkarz mieszkal juz w Kalifornii. Wyjechal z Polski w roku
1978, rok pozniej, w barwach Legii i Manchesteru City rozegral przy
Lazienkowskiej ostatni mecz na polskich boiskach. I nigdy juz do kraju nie
wrocil.
Pewnie ponad trzy czwarte kibicow, ogladajacych dzis na stadionie mecze
Legii, nigdy nie widzialo Deyny na wlasne oczy. Wojciech Clapinski,
inicjator zbiorki wsrod kibicow na mural, a wczesniej na pomnik pilkarza,
urodzil sie w roku 1975 i oczywiscie Deyny nie pamieta. Dowiedzial sie o
nim, kiedy byl dzieckiem, nieczysto uderzal pilke, co pierwszy trener
skwitowal uwaga, ze tak to moze kopac, jak bedzie Deyna.
Kazimierz Deyna spedzil 12 lat w Legii, przez dziesiec gral w
reprezentacji. Jest mistrzem i wicemistrzem olimpijskim, a na mistrzostwach
swiata jako kapitan i glowny rozgrywajacy doprowadzil reprezentacje do
trzeciego miejsca. Bylo w Polsce kilku pilkarzy o porownywalnych
osiagnieciach, jednak nie wszyscy stali sie legendami. Co takiego zrobil
Deyna, ze 31 lat od smierci i 41 od ostatniego meczu w kraju, wciaz wzbudza
niezwykle emocje?
Przede wszystkim zostal zapamietany dzieki genialnym podaniom, golom z
rzutow wolnych, po ktorych bramkarze szukali w powietrzu pilki dawno
lezacej w siatce, bramkom w spotkaniach z AC Milan na Stadionie
Dziesieciolecia, z Wlochami na mundialu, z Portugalia bezposrednio z rzutu
roznego. Ale zdarzyl sie tez niewykorzystany rzut karny z Argentyna, ktory
stal sie najbardziej dyskutowana „jedenastka” w historii Polski.
Gdyby w czasach Deyny byl Facebook i Twitter, on na pewno nie mialby konta.
Nie lubil rozglosu, wywiadow, kamer. Byl kapitanem reprezentacji i Legii,
wiec w ich imieniu musial sie wypowiadac, ale najlepiej czul sie na boisku.
Niewiele mowil, wystarczylo, ze spojrzal i kazdy wiedzial, co ma robic. A
jak nie, to bral sprawy w swoje rece. To polaczenie umiejetnosci ze
skromnoscia i wypowiedziami, w ktorych nikogo nie obrazal, przysparzaly mu
zwolennikow. Oczywiscie z wyjatkiem tych, ktorzy nie znali sie na pilce.
Deyna ma juz pomnik przy Lazienkowskiej, instalacje Pawla Althamera przy
Brzeskiej na Pradze, ulice na Bemowie, teraz mural na Ursynowie. On laczy
ludzi. Jak mosty. Moze imieniem pilkarza nazwac ten nowy na Wisle, laczacy
Ursynow z Wawrem?
Stefan SZCZEPLEK

Milo sie go slucha i…oglada
KAMIL JOZWIAK: 22 LATA I PONAD 100 MECZOW W EKSTRAKLASIEk
To najwiekszy wygrany wrzesniowych meczow reprezentacji w Lidze Narodow.
Mlody pomocnik Lecha za chwile opusci Ekstraklase.
Na zgrupowanie przyjezdzal jako jeden z tych, ktorzy pukaja do drzwi kadry.
Debiut mial juz wprawdzie za soba, ale przez cztery minuty listopadowego
spotkania ze Slowenia, konczacego eliminacje mistrzostw Europy, nie zdazyl
pokazac atutow, ktorymi zachwycal w Ekstraklasie.
Zastapil wowczas Sebastiana Szymanskiego – dzis mozna powiedziec, ze byla
to zmiana symboliczna. Z Holendrami zagrali obaj na skrzydlach, ale to
Jozwiak pozostawil po sobie lepsze wrazenie i w meczu z Bosniakami zajal
miejsce Szymanskiego na prawej stronie. Znow byl najbardziej wyrozniajaca
sie postacia.
Harowal w obronie, napedzal akcje, stwarzal kolegom bramkowe okazje.
Ciagnal zespol do przodu, nie bal sie pojedynkow, rzadko tracil pilke.
Probowal roznych rozwiazan, nie zawsze dobrych, czasem brakowalo mu
dokladnosci, ale gral bez kompleksow, jakby mial za soba co najmniej
kilkanascie meczow w kadrze. Udowodnil, ze po Kubie Blaszczykowskim i
Kamilu Grosickim tez bedzie zycie w reprezentacji.

– Caly czas musi pracowac nad strzalem i ostatnim podaniem. W obydwu
spotkaniach mial sytuacje, ktore mogl lepiej wykorzystac. Gdy to poprawi,
bedzie mozna mowic o „international level” – podsumowal wystepy Jozwiaka
selekcjoner Jerzy Brzeczek.
Wyglada na to, ze do Poznania mlody pomocnik wrocil tylko po to, by
przepakowac walizki. Jeszcze przed zgrupowaniem glosno bylo o jego
transferze do Anglii. – Chcialbym odejsc juz teraz, ale Lech to moj klub,
wiele mu zawdzieczam i jesli bede musial zostac, nic zlego sie nie stanie –
przyznal przed kamerami Polsatu Sport.
Zbigniew Boniek na antenie radia RMF FM ujawnil jednak, ze do transferu
dojdzie juz w tym tygodniu. – Slysze, ze wszystko jest przygotowane,
pojdzie do Derby County – powiedzial prezes PZPN. – Gdyby jeszcze rok
pogral w Lechu, to po Euro mozna by na nim zarobic 20 – 30 mln euro. Ale
jesli dzisiaj klub potrzebuje 4 – 5 mln, to nie ma innej mozliwosci, musi
zawodnika sprzedac.
Zainteresowanie Jozwiakiem nie slabnie od kilku lat. Chciala go Legia,
pytaly o niego kluby z zagranicy. Dotad pilkarz twierdzil jednak, ze na
wyjazd jest za wczesnie. Wolal isc droga innych wychowankow Lecha – Jana
Bednarka, Tomasza Kedziory czy Karola Linetty’ego, ktorzy zanim opuscili
Ekstraklase, zdobywali doswiadczenie na ligowych boiskach.
Lech potrafi szkolic mlodziez i na niej zarabiac. Wlasnie sprzedal za 3 mln
euro Roberta Gumnego. Rowiesnik Jozwiaka bedzie kontynuowal kariere w
Augsburgu.
W kolejce do wyjazdu czekaja juz Jakub Moder, Tymoteusz Puchacz czy Jakub
Kaminski. Derby, do ktorego przejsc ma Jozwiak, to 10. druzyna Championship
(druga liga angielska). Od 2008 roku walczy bezskutecznie o powrot do
Premier League. Jej trenerem od ubieglego sezonu jest byly reprezentant
Holandii Phillip Cocu, a zawodnikiem inny wychowanek Lecha i kadrowicz
Brzeczka, leczacy kontuzje Krystian Bielik. Moze przyda sie pomoc chlopaka
z Miedzyrzecza?
To w tym oddalonym od Poznania o 100 kilometrow miescie w wojewodztwie
lubuskim przyszedl na swiat w 1998 roku Kamil Jozwiak. Odnosil sukcesy w
unihokeju, lubil grac w szachy, ale postawil na futbol.
Pilkarskiego rzemiosla zaczal sie uczyc w Juniorze Zbaszynek. Gdy byl juz
zawodnikiem UKP Zielona Gora, na turnieju w Szamotulach dostrzegli go
przedstawiciele akademii Lecha. Mial 13 lat, do pierwszego zespolu dolaczyl
jeszcze przed 18. urodzinami, zadebiutowal w Ekstraklasie, ale zostal
wypozyczony do GKS Katowice, by ogrywac sie w pierwszej lidze. Tam spotkal
Brzeczka.
Kiedy nie udalo sie wywalczyc awansu, Brzeczek podal sie do dymisji, a
Jozwiak po pol roku wrocil do Poznania. U Nenada Bjelicy gral malo (doszly
problemy z nowa umowa i odsuniecie od skladu), wiecej u Ivana Djurdjevicia
i Adama Nawalki, ale dopiero u Dariusza Zurawia stal sie pierwszoplanowa
postacia i jednym z odkryc Ekstraklasy. Strzelal, asystowal, nosil tez
opaske kapitana. Dojrzal do roli lidera.
– Wszystko, czego po drodze doswiadczylem, mialo wplyw na to, jakim jestem
dzis zawodnikiem. Niczego nie zaluje – mowi. Inspiracja od zawsze byl dla
niego Leo Messi, ceni rowniez Edena Hazarda – za umiejetnosc utrzymywania
sie przy pilce i niesamowity drybling.
Jozwiak tez nie boi sie odpowiedzialnosci, potwierdzily to mecze z Holandia
i Bosnia. Gdy innym brakowalo pomyslu, on bral pilke i probowal stworzyc
zagrozenie. Milo sie go slucha, jeszcze lepiej oglada na boisku. Oby tylko
nie przepadl w Anglii.
Tomasz WACLAWEK
—————————
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”, „Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *