Dzien dobry – tu Polska – środa, 9 października 2019

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVI nr 271 ( 5200) 9 pazdziernika 2019 r.

Jerzy Urban przeprasza:
Przepraszam Pania Premier Beate Szydlo za nazwanie Jej w rozmowie
towarzyskiej PIZDA .Przeprosiny nie wynikaja z wyroku sadowego, lecz mego
szczerego szacunku dla damskich organow plciowych
-Jerzy URBAN
(Nad: K. Lewanowicz)
-Oto przyklad postawy Gentlemana ! – Wasz:
Gargamel Szacunku Pelen

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) RCBW PLPW Odzial Krakow Zwierzyniecka
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”.

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach wybrzeza.
Dolar: 3.9405 PLN Euro: 4.3310 PLN Frank szw.: 3.9714 PLN Funt: 4.8359
PLN
Gielda 8.10.2019 r. godz. 17.00 WiG 56248 (+0.48%) WiG30 2410 (+0.49%)
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.87 PLN Euro: 4.25 PLN Funt: 4.73 PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.85 PLN Euro: 4.22 PLN Funt:
4.76 PLN

Pogoda w kraju
W calej Polsce moze przelotnie popadac deszcz. Tylko poczatkowo na
wschodzie opady beda ciagle. Temperatura maksymalna od 12 stopni C na
Rzeszowszczyznie do 17 st. C na Dolnym Slasku

O-k-R-u-C-h-Y
Dzis tematyka wyborcza. Dostawca Krzysztof Lewanowicz
——————————————————————————
-W niedziele zmiana czasu. Cofamy zegarki o 30 lat…

-Za 500 zl. sprzedajesz:
wolnosc, godnosc, praworzadnosc, uczciwosc, rozwoj i bezpieczenstwo
Jak sie z tym czujesz, wyborco PiS?

-Sa ludzie, o ktorych warto walczyc i tacy, o ktorych rozsadniej jest
zapomniec

-Zalozenie butow -3 minuty
Spacer do lokalu wyborczego-10 minut
Oddanie glosu- 2 minuty
Ujrzec mine Kaczora po przegranej- BEZCENNE!

-My, Mordy Zdradzieckie
Porzucamy opory-idziemy na wybory
13 pazdziernika – NOWYM DNIEM WOLNOSCI!

PrzyPiS-y Jerzego Baczynskiego
T E R A Z !
Czekalismy na ten dzien 4 lata. Pamietam nastroje z pierwszych masowych
protestow ulicznych w koncu 2015 i w 2016 r. Wtedy, przeciwko lamaniu przez
nowa wladze konstytucji, maszerowaly pod szyldem Komitetu Obrony Demokracji
dziesiatki, w kraju setki tysiecy ludzi. Byly transparenty, okrzyki,
wuwuzele, wolontariusze zbierajacy pieniadze na oprawe kolejnych
demonstracji, ale tez prawie pewnosc, ze nowa wladza sie cofnie, opamieta,
uspokoi, tylko trzeba na nia naciskac, bo do nastepnych wyborow jest
strasznie daleko. Powszechne bylo przekonanie, ze w 2015 r. zdarzylo sie
niemozliwe: przeciez o tym, ze PiS – zdobywajac poparcie ledwie 38 proc.
wyborcow i 18 proc. ogolu uprawnionych – uzyskal samodzielna wiekszosc,
zdecydowalo kilkadziesiat tysiecy glosow nieoddanych na zjednoczona lewice
W ciagu minionych 4 lat Jaroslaw Kaczynski zdolal utrzymac kontrole nad
cala formacja, zapewnil jej organizacyjna spojnosc, dyscypline, profity
plynace ze stanowisk. Kazde poprzednie rzady III RP to byly cieple kluchy w
porownaniu z PiS, jesli chodzi o stopien determinacji w poszerzaniu i
umacnianiu zdobytej wladzy. Ale zadne manipulacje nie dalyby PiS takiego
komfortu rzadzenia, gdyby nie szczesliwe zbiegi okolicznosci: wbrew
klamstwom o Polsce w ruinie PiS przejal po poprzednikach gospodarke zdrowa,
konkurencyjna, zdolna do rozwoju, zasilana poteznymi dotacjami unijnymi, a
jednoczesnie trafil na najlepsza od dekad koniunkture gospodarcza w
Europie. (Zgodnie z przyslowiem: „Bad guys have good luck”, zli faceci
mieli duzo szczescia). Drastycznie spadlo bezrobocie, zaczely wreszcie
rosnac place; wysokie dochody podatkowe (czesciowo takze dzieki
rzeczywistemu uszczelnieniu poboru danin) pozwolily pokryc koszty tzw.
programow socjalnych. „Panstwo dobrobytu”, na razie na nasza skale,
realizowalo sie niemal bez udzialu rzadzacych. Do 2019 r. jeszcze nie
pojawily sie mocne symptomy nadchodzacego z Zachodu oslabienia koniunktury,
co az do wyborow pozwala PiS podtrzymywac wiarygodnosc kolejnych obietnic
transferowych. Widac, ze jest to konstrukcja z dykty, wiazana sznurkiem,
ale na razie stoi. W naszej wersji populizmu to kryzys panstwa kroczy przed
gospodarczym.
W okresie przedwyborczym aktywistki Strajku Kobiet prowadzily akcje pod
haslem dlaczego #NieGlosujeNaPiS, zachecajac do tworzenia wlasnych
komunikatow. Byly ich dziesiatki: „bo jestem kobieta”, „bo jestem
nauczycielka”, „bo zalezy mi na czystym powietrzu”… Troche w tej
konwencji chcialbym przypomniec kilka powodow, dla ktorych – naszym zdaniem
– PiS nie powinien dluzej rzadzic. Bo: nie byloby dobrze zyc w panstwie
podlegajacym kaprysom i obsesjom jednego czlowieka; trudno godzic sie na
lamanie i obchodzenie konstytucji; bo chcemy szacunku dla prawa,
respektowania niezaleznosci sadownictwa i prokuratury; zachowania autonomii
samorzadow; rownych praw dla kobiet; odpowiedzialnej, kompetentnej,
nastawionej na wspolprace polityki zagranicznej i obronnej; zaprzestania
szczujacej propagandy tzw. mediow publicznych i manipulowania historia;
otwartej, niespetanej strachem i ideologia rozmowy o reformach edukacji,
sluzby zdrowia, energetyki, o przyjeciu euro; chcemy rozliczania afer ludzi
wladzy i bezczelnego „klamstwa smolenskiego”; transparentnych procedur
doboru i oceny kadr, kontroli sluzb specjalnych – i tak by mozna ciagnac.
Ale juz ten zestaw dowodzi, w jak zlym stanie po czterech latach rzadow PiS
znalazla sie (tu oskymoron) Tyle jednak, ze chociaz PiS jest dzis, przed
tymi wyborami, silniejszy, ale i mniej zaklamany niz w 2015 r.
W tych wyborach na pulpicie, gdzie bedziemy rozkladac karty do glosowania,
leza dwa kompletnie odmienne systemy organizacji panstwa i spolecznego
ladu. Czarno-biale. Znaczaca, komfortowa wiekszosc dla PiS, zgodnie z
logika tej partii i jej prezesa, bedzie interpretowana jako rozgrzeszenie
popelnionych niegodziwosci i demokratyczne przyzwolenie na dalszy swobodny
demontaz demokracji. Co to bedzie za panstwo? . Zwolennicy PiS mowia o
histerii opozycji, stale od 2015 r. wieszczacej dyktature, choc przeciez
„nic takiego sie jeszcze nie stalo”. Ale wlasnie to sie stalo, ze nie ma
zadnych gwarancji bezpieczenstwa obywateli i racjonalnosci panstwa, ze po
ewentualnym wyborczym zwyciestwie PiS prezes moze dowolnie dokrecic srube,
przyspieszyc rozprawe z sadami, prywatnymi mediami, samorzadami, ludzmi
opozycji, narzucac ustawami daleko idace zmiany konstytucji, ale moze tez
pofolgowac, pozwolic ekipie na spokojne sycenie sie owocami wladzy. Wszyscy
zostajemy skazani na laske Kaczynskiego. Po 30 latach wolnej Polski to
bardzo upokarzajaca wizja. Po drugiej stronie, gdyby opozycja po wyborach
mogla stworzyc wiekszosc, a PiS zgodzilby sie oddac wladze, weszlibysmy,
przynajmniej do czasu wyborow prezydenckich, w okres politycznych
turbulencji. Ale to cena wyprowadzenia polskiej demokracji z zabojczego
korkociagu.
Jest raczej przykra cecha demokracji – tej, jaka znamy – ze jeden dzien,
jedno szczegolne badanie opinii publicznej, niewymagajace niczego poza
krotkim spacerem, ma tak przytlaczajaca wage. Specjalisci oceniaja, ze
nawet do 20 proc. wyborcow podejmuje decyzje dopiero w dniu glosowania,
czesto w drodze do komisji lub na miejscu. 13 pazdziernika rozegra sie wiec
wielki demokratyczny hazard. Niezliczone artykuly, sondaze, komentarze,
analizy popelniane przez 4 lata – wszystko tego dnia bedzie mialo dopisana
pointe. Bo niby bardzo duzo wiemy, mamy przebadane elektoraty, usrednione
sondaze podpowiadaja wyniki, ale jednoczesnie nikt niczego nie jest pewien.
Male przesuniecie na skali moze dac kompletnie inny polityczny wynik
glosowania.
Powtarzamy: nie wybieramy zwyciezcy kampanii, ale wlasna przyszlosc (jak
mowi premier: „na dziesieciolecia”); opozycja bedzie grac takimi kartami,
jakie od nas dostanie. Oczywiscie historia i polityka nie koncza sie 13
pazdziernika, zaraz przeciez rozpocznie sie kampania prezydencka. Ale
najwazniejsze rozgrywa sie teraz, w te niedziele. Dla nas, i mysle, ze dla
wszystkich, ktorzy uwazaja sie za polskich demokratow, oddanie glosu jest
koniecznoscia. A wybor jest jasny.
Jerzy BACZYNSKI

Rosjanie wplywaja na wybory w Polsce (3)
PREZYDENT, CZYLI””DUDA W MIECH”
-Widmo kary siegajacej nawet 10 lat wiezienia na pewno bardziej sklanialoby
teraz Falente do wspolpracy z prokuratura. Ta wyraznie jednak tego nie
chciala. Kara w zawieszeniu zapewniala komfort milczenia. Dzis, po calej
tej historii z ucieczka za granice i zatrzymaniu w Hiszpanii, nikt nie chce
sluchac Falenty, bo stracil wiarygodnosc.
Czytajac pana ksiazke, nie potrafilem znalezc odpowiedzi na to, gdzie w tym
wszystkim byly polskie sluzby.
-Pograzyly sie walkach wewnetrznych frakcji i zostaly sparalizowane. Sluzby
moga dzialac efektywnie tylko wtedy, kiedy maja jasno okreslone cele i
zadania, z ktorych sa rozliczane. Wtedy nadzor nad nimi pelnil minister
Bartlomiej Sienkiewicz, ktory sam zostal podsluchany. On sam nie ufal
sluzbom w tej sprawie miedzy innymi dlatego, ze nie ostrzegly go przed
zagrozeniem. Potem zas podejrzewal je, ze braly udzial w spisku.
Sledztwo zabrnelo w slepa uliczke?
-Tak sie stalo, poniewaz osoby odpowiedzialne za jego prowadzenie
pozostawaly slepe na rosyjskie tropy. Usilnie kierowano dzialaniami
sledczych tak, aby zakonczyly sie one watkiem biznesowo-finansowym, ktory
funta klakow niewarty. Co ciekawe, wnioski dowodowe skladane miedzy innymi
przez pelnomocnikow ministra Sienkiewicza i innych poszkodowanych, ktore
dotykaly udzialu Rosji i ludzi PiS-u, byly odrzucane przez prokurature.
Mariusz Blaszczak w 2015 roku mowil, ze tylko sejmowa komisja sledcza moze
wyjasnic sprawe. Wtedy nie powolala jej PO, dzis, kiedy o powolanie takiej
komisji apeluje Krzysztof Brejza, nie chce jej powolac PiS. Zgodnie z tym,
co pan mowi, to zadnej z tych partii nie zalezy na panstwie, bo zadna z
nich nie chce zbadac afery podsluchowej.
Nawet rosyjskie ministerstwo spraw zagranicznych zabralo glos w sprawie,
oczywiscie wszystkiemu zaprzeczajac. A polski rzad konsekwentnie milczy.
PiS jest niezainteresowane dotykaniem jej. Z dwoch powodow.
-Po pierwsze, gdyby rozpoczeto sledztwo, istnieje ryzyko odkrycia tego, ze
ludzie PiS-u byli zaangazowani w operacje. Po drugie, jesli udaloby sie
dojsc do Rosjan, to odpowiedz Kremla bylaby dla PiS-u druzgocaca.
To znaczy?
– Afera podkarpacka z jej glownym watkiem seksualnym pokazuje, ze Rosjanie
zbieraja kompromaty na przedstawicieli roznych stron polskiej sceny
politycznej. PiS woli siedziec cicho i chce to przeczekac. Nie ma tutaj
jednego decydujacego dowodu: nagrania, zdjecia – wiec temat schodzi z
pierwszych stron gazet. Jest za to dosc wyraznie widoczna sciezka, ktora
prowadzi z Polski do Rosji. Moskwa dazy do rozpadu liberalnej demokracji,
ktora jest jej zmora, a srodkiem do celu jest podzielenie panstw Zachodu i
skompromitowanie jego wartosci. Podobny cel realizuje Jaroslaw Kaczynski i
jego polityka „wstawania z kolan”.
Dlaczego PO nie wyjasnila tej sprawy
Tego nie potrafie zrozumiec.
– Platforma zostawila te sprawe prokuraturze, ktora wtedy byla niezalezna
od Ministerstwa Sprawiedliwosci. Przez Donalda Tuska i pozniej Ewe Kopacz
ta sprawa byla traktowana troche jak goracy kartofel, ktorego kazdy w PO
chcial sie pozbyc.
Tusk poczatkowo poszedl dobrym tropem i wskazal na Rosjan, watki weglowe i
energetyczne. Pozniej to sie rozmylo, glownie w konsekwencji paralizu sluzb
i sprowadzania sledztwa na boczny tor przez policje i prokurature. Donald
Tusk twierdzil, ze we wrzesniu 2014 roku powstanie specjalny raport, ktory
mial byc opracowany przez szefa MSW. Tymczasem 9 wrzesnia premier podal
swoj rzad do dymisji, pojechal do Brukseli, a w nowym gabinecie dla
Bartlomieja Sienkiewicza nie bylo juz miejsca. Zadnego raportu do dzis nie
zobaczylismy, sprawa sie rozmyla.
A teraz Platforma napisala list do prezydenta z pytaniami o rosyjskie watki
w aferze podsluchowej.
-Prezydent milczy i to jest skandaliczne. Obowiazkiem kazdego, kto
odpowiada za bezpieczenstwo w Polsce i sprawuje w tym kraju wladze, jest
wyjasnienie tej sprawy do konca. Bezczynnosc to zacheta dla dzialan obcych
wywiadow i sluzb, ktore wiedza, ze jesli tylko beda dzialac wystarczajaco
sprawnie, nie zostana zdemaskowane.
Ale przeciez na jednym nagraniu byl Mateusz Morawiecki, moga istniec
kolejne z przedstawicielami obecnej wladzy. Czy nie powinno im zalezec na
wyeliminowaniu tego zagrozenia?
-Powinno. Chyba ze sa w cichej zmowie z Kremlem i wiedza, ze jesli beda
cicho, to od Rosjan nic nie wyplynie.
——————————————
Grzegorz RZECZKOWSKI
Socjolog i europeista, absolwent Uniwersytetu Jagiellonskiego. Byly
dziennikarz m.in. „Gazety Wyborczej” i „Przekroju”. Byl zastepca szefa
dzialu kraj w „Dzienniku”. Nominowany do nagrody Grand Press 2009 w
kategorii dziennikarstwo sledcze za cykl artykulow na temat KRUS.
K o n i e c
(Nad.KRYD)

A TO POLSKA WLASNIE
——–
– Jan Szyszko podczas debaty „jedynek” w podwarszawskim Pruszkowie
stwierdzil, ze zlobki, przedszkola i inne sa reliktem po poprzednim ustroju
i po rzadach Platformy Obywatelskiej. Czworka pozostalych kandydatow nie
kryla zdziwienia, ale i rozbawienia. Warto jednak przypomniec, ze Jan
Szyszko, byly minister srodowiska, jest blisko zwiazany z torunska
rozglosnia ojca Rydzyka, na ktorej antenie podkresla sie wysokie wartosci
„tradycyjnego” modelu rodziny, w ktorym miejsce kobiety jest przy dziecku.
——–
– PiS w latach 2015-2016 wyrzucil z Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji
Rolnictwa ponad 1600 pracownikow, w tym prawie 400 doswiadczonych
kierownikow i zastapil ich swoimi ludzmi. Zmiana ta nie okazala sie dobra
zmiana – Polsce grozi utrata pieniedzy z UE na rolnictwo. Wykorzystanie
sroddkow z Programu Rozwoju Obszarow Wiejskich na modernizacje wsi wynosi
zaledwie 30%, podczas gdy srednia unijna to 50%. Jak bedzie tak dalej, to
miliony euro z UE przepadna. Za to na premie dla kierownikow wydano ponad
10 mln zl, a w latach 2016-2019 w TV Trwam nadano w sumie 75 wywiadow z
urzednikami Agencji, co kosztowalo prawie 1,4 mln. PiS wydaje mniej na
rolnictwo. W 2015 r koalicja PO-PSL przeznaczyla na rolnictwo 55.6 mld zl, w
2017 r bylo juz tylko 48.4 mld zl, a w tym roku 47.5 mld zl. Efekty widzi
nawet minister Ardanowski, ktory prace ARiMR nazywa „kpina z rolnictwa”.
Oczywiscie nie wprost do kamer, a na nagraniu, ktore wyplynelo niedawno.
Ale o tym w TVP cisza, za to glosno o Neumanie. Byleby sie tylko rolnicy
ze wschodu Polski nie dowiedzieli…
——–
– Mateusz Morawiecki nakazal wykreslenie z porzadku obrad dyskusji nad
senackim projektem dotyczacym wyplaty wyrownan do emerytury ponad 40 tysiecy
kobiet. Boj o wyplate kobiety tocza od 2013 r. Minister Rafalska obiecywala
szybkie rozwiazanie, ale trwalo to 4 lata. W miedzyczasie sprawa zajmowal
sie Rzecznik Praw Obywatelskich i Trybunal Konstytucyjny. Lacznie mowi sie o
kwocie 500 mln zl. Wyglada jednak na to, ze senacki projekt ustawy
przepadnie
w zamrazarce.
——–
– „Mam nadzieje, ze wkrotce TVP i Pereira beda prostowac nieprawdziwe
informacje podawane na moj temat” – posel Budka zapowiada pozwanie TVP i
Samuela Pereire w zwiazku z pokazanym przez wiceszefa PO rachunkiem za lek
Valcyte. Budka liczy na rozstrzygniecie w trybie wyborczym, a wiec w ciagu
24h. Tydzien temu podczas debaty w TVP Budka pokazal rachunek na zakup leku
opiewajacy na ponad 2 tys zl. Przeciwko Budce rozpetala sie nagonka,
wyzywano
go od klamcow, wytykano ze oszukal opinie publiczna pokazujac rachunek za
refundowane lekarstwo. Faktem jest, ze Valcyte trafil na liste refundowana
ale dopiero na krotko przed debata. Jeszcze w 2015 r lek byl w pelni
refundowany, za rzadow PiS cena stopniowo rosla az do ok 1000zl za
opakowanie. Od niedawna jest znowu refundowany, ale tylko dla dzieci i tylko
do 110 dni po przeszczepie. Dziwie sie, ze opozycja nie wpadla wczesniej na
pomysl zalewania KurWizji pozwami, po ktorych optymalnym rozstrzygnieciu TVP
musialaby prostowac wszystko na swojej antenie. Moze wtedy „ciemny lud”
Kurskiego przejrzalby na oczy.
——–
– Zgodnie z prawem – raport NIK w sprawie dzialalnosci Krajowej
Administracji Skarbowej powinien bez zbednej zwloki ujrzec swiatlo dzienne.
Raport byl gotowy juz pod koniec sierpnia. Wedlug „Rzeczpospolitej” raport
byl krytyczny wobec KAS i reformy tej instyrucji. Nagle 26 wrzesnia
pojawila sie nowa wersja raportu – nie wiadomo czym sie rozni od
poprzedniej. „Juz wiadomo po co byla goraczkowa czystka wiceprezesow NIK” –
skomentowal na Twitterze szef dzialu ekonomicznego „Rz” Krzysztof Adam
Kowalczyk.
——–
– Polsat od ponad roku uchodzi za stacje bardziej przychylna PiS. W
sytuacji pietrzacych sie klopotow biznesowych Zygmunta Solorza, oddano
wladze nad newsami Dorocie Gawryluk, prywatnie przyjaciolce Joanny Kurskiej
(zony Jacka). Podczas programu „Wydarzenia i opinie” Gawryluk probowala dac
odpor krytyce Jerzego Meysztowicza z Nowoczesnej, ktory zwracal uwage na
upolitycznienie Krajowej Rady Sadownictwa, jakie dokonalo sie pod rzadami
PiS. „W wielu krajach europejskich wplyw politykow na sady jest duzo
wiekszy niz w Polsce” – przekonywala Dorota Gawryluk. „Tylko ze politycy
wybieraja wsrod kandydatow zgloszonych przez srodowiska sedziowskie,
natomiast w Polsce mamy tak, ze najpierw politycy zglaszaja tych
kandydatow, a pozniej politycy ich wybieraja. Na tym polega roznica” –
wyjasnil najprosciej jak bylo mozna Meysztowicz. Mina Gawryluk – bezcenna.
——–
– Oburzony mieszkaniec Swidnicy pokazal na Facebooku co po mszy swietej w
parafii pod wezwaniem Najswietszej Marii Panny Krolowej Polski dostala jego
corka. Wierni zaraz po wyjsciu z mszy mieli zostac obdarowani malym pakietem
wyborczym. W niewielkim woreczku znajdowala sie wizytowka wyborcza posla PiS
Ireneusza Zyski i czekoladka ze znaczkiem niemieckiego euro. zyska jest
„dwojka” na liscie PiS. „Kiedy moje dziecko wraca z Kosciola z takimi
prezentami to krew mnie zalewa. Okazuje sie, ze PiS urzadza sobie kampanie
na
najmocniej zaprzyjaznionym gruncie, ktory z zalozenia powinien byc ponad
podzialami” – napisal na Facebooku tata dziewczynki. Ireneusz Zyska
twierdzi,
ze poinformowal wszystkich wolontariuszy o braku zgody na prowadzenie
agitacji wyborczej na terenie koscielnym. Lk 19, 45-48 „Napisane jest: 'Moj
dom bedzie domem modlitwy', a wy uczyniliscie go jaskinia zbojcow”. Jakze
pasuje…
——–
Zebral dla Was:
Egon OLSEN

Z zycia sfer
WOLANIE Z ZDESPEROWANEGO LONA
W dzisiejszych czasach gwaltownie rosnie w zyciu publicznym rola takich
zjawisk jak post i modlitwa. Gdy przebywalem na urlopie, z kraju dotarla do
mnie informacja, ze juz 10 tys. Polek i Polakow z inicjatywy Radia Maryja
posci i modli sie „o zwyciestwo dobra w naszej ojczyznie”. Z kolei zwiazany
z tym radiem prof. Eryk Lon, czlonek Rady Polityki Pienieznej, zwrocil sie
z prosba o post i modlitwe „w intencji wypedzenia zlego ducha
kosmopolityzmu z naszych wyzszych uczelni”. Lon ostrzega, ze ten duch
probuje „obrzydzic i osmieszyc w obszarze nauki przywiazanie do wartosci
katolickich opartych na Dekalogu”.
„Obudz sie Polaku! Powstan polski naukowcu! Nie daj sie!” – wzywa Lon i
osobiscie jestem spokojny, ze po takim apelu zaden prawdziwie polski
naukowiec kosmopolityzmowi sie nie da. Oczywiscie polskie uczelnie to nie
jedyny obszar, ktory wymaga pilnego postu i modlitwy. Intensywnego
przemodlenia wymaga moim zdaniem np. Europa. „W Europie dzieja sie rzeczy
niepokojace, ktore wskazuja na jej dekadencje i schylkowosc” – przestrzegal
juz w 2014 r. Jaroslaw Kaczynski, gdy w konkursie Eurowizji zwyciezala
piosenkarka Conchita Wurst, ktora byla mezczyzna, ale mowila o sobie w
formie zenskiej i w dodatku miala brode. Dzis wiemy, ze byly to slowa
prorocze, a zacieranie roznic miedzy kobieta a mezczyzna nasila sie, co
prowadzi do homoseksualizmu, tolerancji i rozpadu rodziny opartej na
jednej, latwo rozpoznawalnej kobiecie i jednym, bez trudu odroznialnym od
niej mezczyznie.
Na konwencji w Kaliszu prezes PiS wywolal niepokoj sali, ujawniajac, ze
gdzies przeczytal, ze jest az osiemdziesiat kilka plci. Nic dziwnego, ze
wielu Polakom, zwlaszcza z mniejszych osrodkow, trudno sie w tych sprawach
polapac, w efekcie pojawiaja sie lek i bezradnosc, a mlodziez, zamiast
skupic sie na popieraniu obecnej wladzy, musi interesowac sie wlasnym
cialem w celu ustalenia, jakiej jest plci. Prezes PiS i polscy biskupi
ostro sie temu przeciwstawiaja i tu akurat sie z nimi zgadzam, bo uwazam,
ze roznice miedzy kobieta i mezczyzna musza byc, zeby bylo wiadomo, kto
jest kim, a osoby mniej spostrzegawcze lub przebywajace w miejscach slabiej
oswietlonych nie byly narazone na przykre niespodzianki. Jestem takze
przeciwko zacieraniu roznic miedzy osobnikami jednej plci, np. miedzy jedna
a druga kobieta. Przyklad abp. Jedraszewskiego pokazuje, ze dzieki temu
latwiej odroznic pracujace w krakowskiej kurii kobiety niezamezne od
normalnych kobiet „tworzacych jako matki ze swoimi mezami katolickie
rodziny”, co umozliwia pozbycie sie tych pierwszych kobiet z powodu duzej
szkodliwosci moralnej.
Slawomir MIZERSKI

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

-Przed jutrzejszym meczem z Lotwa
Stefan Szczeplek: Za wczesnie na spokoj
W czwartek Polacy graja w Rydze z reprezentacja Lotwy. Lotysze przegrali
wszystkie eliminacyjne mecze, stracili w nich 21 goli, a zdobyli tylko
jednego.
Scislej rzecz biorac, ten jedyny padl po samobojczym strzale macedonskiego
obroncy. Z wszystkich 55 reprezentacji, ktore przystapily do eliminacji
mistrzostw Europy, tylko San Marino ma gorszy bilans.

Z kolei Polska z czterema zwyciestwami, remisem i jedna porazka jest w
luksusowej sytuacji. Powinnismy wiec niespiesznie przygotowac sobie
herbate, usiasc przed telewizorem i spokojnie czekac na gole Roberta
Lewandowskiego i jego kolegow w Rydze.
Teoretycznie tak. Tyle ze trudno miec do naszej druzyny zaufanie. Naleza
sie jej pochwaly za cztery zwyciestwa z rzedu, niektore wyszarpane po
przecietnej, ale przeciez skutecznej grze. Nabralismy wiary, bo te
zwyciestwa przyszly wtedy, kiedy byly najbardziej potrzebne: po serii
szesciu spotkan bez wygranej.
I kiedy wydawalo sie, ze zawodnicy dogadali sie miedzy soba, a trener z
nimi, i bedzie jeszcze lepiej, zaczely sie problemy. Najpierw w Lublanie,
potem w Warszawie. W ostatnim meczu z Austria Polacy zagrali wyjatkowo
slabo, zostali stlamszeni, przez dlugie minuty ograniczali sie do
panicznego wybijania pilki jak najdalej od naszego pola karnego. To nie
wynikalo z przyjetej taktyki, tylko z niemoznosci.
W tej sytuacji Jerzy Brzeczek stal sie latwym celem atakow. Przed nim
przezywali to wszyscy trenerzy reprezentacji. Wojciech Szczesny dal na
Twitterze wyraz swojej frustracji z powodu zajecia miejsca na lawce
rezerwowych, mimo ze Lukasz Fabianski, na ktorego selekcjoner postawil, byl
w meczu z Austria najlepszym zawodnikiem naszej druzyny.
Zaczely sie normalne po porazkach pytania, ktore padaly i kilka lat temu:
dlaczego Robert Lewandowski strzela w Bayernie, a w reprezentacji przestal?
I jakos odpowiedz, ze w Bayernie ma lepszych partnerow, nie do wszystkich
trafia. Lepiej wytlumaczyc to brakiem chemii, bo na to nie trzeba zadnych
dowodow.
Krzysztof Piatek przestal zdobywac bramki w Milanie i ci, ktorzy widzieli
juz w nim drugiego Lewandowskiego, nie bardzo wiedza, co mowic i pisac.
Arkadiusz Milik, fakt, ze po kontuzji, jest juz rezerwowym w Napoli, a
Piotr Zielinski wciaz jest i tam, i w kadrze na etapie rozgrzewki. Jana
Bednarka juz nie kreuje sie na nowego Wladyslawa Zmude, bo w Canal+ mozna
zobaczyc, jak daje (a raczej nie daje) sobie rade w Premier League. Kamil
Glik w ostatnim, przegranym, meczu AS Monaco z Montpellier uznany zostal za
najslabszego w swojej druzynie. Nie pierwszy raz.
Najlepsi lotewscy pilkarze rowniez pracuja w zachodnich druzynach, ale nie
odgrywaja w nich znaczacych rol. Wsrod powolanych jest az 11 zawodnikow,
ktorzy wystepowali w polskich klubach, jednak poza Denissem Rakelsem zaden
nie zapadl nam w pamiec.
Z anonimowa pilkarska reprezentacja 2-milionowego kraju, gdzie kiedys byly
polskie Inflanty, Polacy powinni sie uporac. Tyle ze Lotysze kiedys
wygraja, tak jak wygrali juz przed laty w Warszawie. Oby nie w czwartek.
Stefan SZCZEPLEK

Maratonczycy i chodziarze mdleli w upalna noc
– Upadek z wielblada
Sebastian Coe twierdzi, ze wlasnie skonczyly sie wspaniale lekkoatletyczne
mistrzostwa swiata, a to znaczy, ze upal w Katarze byl dla niego
grozniejszy niz dla maratonczykow i chodziarzy.
Szef Swiatowej Federacji Lekkoatletycznej (IAAF) powiedzial to, w co tylko
poddani Tamima ibn Hamada al-Saniego musza uwierzyc, ale do nas wladza
emira nie siega i mozemy smialo zapytac lorda Coe, z jak wysokiego w
Katarze spadl wielblada, by mowic takie rzeczy.
Mistrzostwa byly kolejnym dowodem, ze historia, rozsadek i szacunek dla
sportowcow nie licza sie zupelnie w starciu z gazodolarami. Maratonczycy i
chodziarze mdleli w upalna noc, klimatyzowany stadion przez wiekszosc
mistrzostw byl pusty, a sportowcow zakwaterowano w fatalnych warunkach.
Tylko to ostatnie jest niespodzianka, bo zwykle, gdy szejkowie kupili juz
sobie jedna ze sportowych zabawek zachodniego swiata, dbali o to, by
pokazac nam, ze ich goscinnosc nie konczy sie na pokladach samolotow linii
Qatar Airlines. Tym razem – chyba pierwszy raz – okazalo sie, ze
gospodarzom nie zalezy na tym, z jakimi wrazeniami wyjada od nich sportowcy
i co napisze swiatowa prasa. Zadowolony mial byc Sebastian Coe i jak widac
to sie udalo.
Dobry humor szefa IAAF jest trudny do zrozumienia takze z kilku innych
powodow. Wlasnie podczas mistrzostw w Katarze Amerykanska Agencja
Antydopingowa (USADA) zakazala jakiejkolwiek aktywnosci w sporcie slawnemu
trenerowi dlugodystansowcow Alberto Salazarowi, ktorego podopieczni
odnosili w Dausze wielkie sukcesy. Zostal on ukarany na podstawie zeznan
zawodnikow, z ktorych wynika, ze zachecal ich do dopingu.
Salazar to byly wybitny biegacz – fanatyk, ktory przed igrzyskami w Los
Angeles (1984) zamykal sie w garazu i wlaczal silnik auta, by przyzwyczaic
sie do wysilku w zanieczyszczonym powietrzu Kalifornii. Afera nie jest
nowa, zbieranie dowodow trwalo kilka lat i szef USADA Travis Tygardt
obiecuje wkrotce dalsze rewelacje
Salazar pracowal w ramach Nike Oregon Project, a Coe byl dlugo na pensji w
firmie Nike, co tez humoru nie powinno mu poprawiac. I jakby tego bylo
malo, wkrotce w Paryzu ma sie rozpoczac proces jego poprzednika na
stanowisku szefa IAAF Lamine Diacka oskarzonego o korupcje (Coe byl wowczas
zastepca Senegalczyka i nazywal go swoim duchowym ojcem). To wszystko
powinno raczej sklaniac do krytycznej refleksji, a nie przesadnej
satysfakcji. Byc moze wynika ona z tego, ze tuz przed mistrzostwami w
Katarze Coe zostal jednoglosnie wybrany na kolejna kadencje, a potem w
Dausze padlo wiele swietnych wynikow.
Ale to nie oznacza, ze mistrzostwa swiata byly sukcesem, a lekkoatletyka ma
sie dobrze. Tym bardziej, ze kolejne MS za dwa lata odbeda sie w Eugene,
gdzie swa globalna siedzibe ma koncern Nike, wieloletni dobroczynca
Salazara. To dosc, by rozbolala glowa, ale jak widac nie brytyjskiego lorda.
Miroslaw ZUKOWSKI

-Arka zwalnia trenera
Jacek Zielinski nie jest juz trenerem Arki Gdynia.
Do momentu zatrudnienia nowego trenera Arke poprowadzi dotychczasowy II
trener, Daniel Mysliwiec.
Arka Gdynia po 11 kolejkach zajmuje 14. miejsce w tabeli z dziewiecioma
„oczkami” na koncie.
Bezposrednio przed zwolnieniem Zielinskiego Arka przegrala z Wisla Plock
1:4.
Druzyna znad morza odpadla tez juz z Pucharu Polski przegrywajac z I-ligowa
Odra Opole 0:1.
Jacek Zielinski byl zwiazany z Arka Gdynia kontraktem do 30 czerwca 2020
roku. Druzyne poprowadzil lacznie w 20 meczach – szesc z nich wygral, piec
zremisowal, dziewiec przegral.
W ubieglym sezonie zatrudniony wiosna Zielinski uratowal Arke przed
spadkiem z Ekstraklasy.
(arb)
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”,
„Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *