Dzien dobry – tu Polska – środa, 8 kwietnia 2020

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVII nr 98 (5362) 8 kwietnia 2020 r.

Koronawirus-stan na dzis:
4.848 ZAKAZONYCH, 129 ZMARLYCH

Zamach konstytucyjny
Mamy w Konstytucji napisane, ze wybory maja byc powszechne, rowne,
bezposrednie i tajne. W wypadku wyborow korespondencyjnych zaden z tych
czterech przymiotnikow nie jest spelniony. To jest naruszenie konstytucji –
to raz. Po drugie: ten sposob pracy to sa kpiny, w zwiazku z tym ja bardzo
przepraszam ale niech kazdy kompromituje sie na wlasny rachunek. Kiedy
biegnie kalendarz wyborczy nie dokonuje sie zmian w prawie wyborczym. Nie
zmienia sie go tez w – de facto – stanie kleski zywiolowej. No wiec co ja
mam tu komentowac wiecej!
/-/Prof. Ewa LETOWSKA

Zaskoczony Dziubka
Przyznam, ze Prawo i Sprawiedliwosc nadal potrafi zaskoczyc. Partia
rzadzaca przez blisko 5 lat udowodnila, ze niemozliwe nie istnieje. Nie
bede wyliczal tu kolejnych przykladow prawnych stojek z przewieszka i zmian
wtlaczanych do systemu prawnego za pomoca palki, argumentowanych – a jakze
– dobrem Narodu, ktory „przeciez tego od nas oczekuje”. Jeszcze kilka dni
temu wydawalo mi sie, ze szczytem szczytow jest parcie do wyborow w
szczycie epidemii. Okazuje sie, ze rzadzacy przeskoczyli i ten wierzcholek,
rozbili kolejna sciane.
Otoz PiS chce, by marszalek Sejmu mogla przesunac termin juz zarzadzonych
wyborow bez wprowadzenia zadnego ze stanow nadzwyczajnych. Wybory odbylyby
sie zapewne nie 10 maja, a 17. Ten tydzien mialby posluzyc wladzy na
przygotowanie wyborow korespondencyjnych.
Zakladajac, ze Senat ustawe przeglosowana poznym wieczorem przez Sejm
przytrzyma przez miesiac, beda mieli kilka dni wiecej, niz w wariancie
obowiazujacym jeszcze do wczoraj.
Zaskoczyli mnie kolejny raz.
Kiedy wszystkie europejskie kraje odwoluja wybory z powodu epidemii
koronawirusa, a ludzie w kazdym badaniu opinii publicznej domagaja sie ich
odwolania, PiS robi cos dokladnie odwrotnego. Nie slucha ostrzezen, ze
idzie na czolowe zderzenie. Nie zdaje sobie sprawy z tego, ze moze to byc
zarzewiem niespotykanego od 30 lat kryzysu politycznego, ktory nalozy sie
na ten ekonomiczny. Partia rzadzaca za wszelka cene chce zapewnic
Andrzejowi Dudzie reelekcje dzieki wyborom bez kampanii.
A to moze wskazywac na jedna rzecz: paniczny strach przed utrata wladzy.
Tyle, ze farsa w postaci wyborow majowych, moze to tylko przyspieszyc. Choc
Prawo i Sprawiedliwosc jeszcze nie zdaje sobie z tego sprawy- �sodkrywa”
Kamil Dziubka z Onetu
Nie on jeden zreszta. Mysle , ze to jedynie strach przed koronowirusem
wstrzymuje ludzi od wyjscia na ulice. Ale pandemia sie skonczy lub
desperacja spoleczenstwa przekroczy tzw. mase krytyczna i narod uczyni
rzadzacym tradycyjne, tatarskie �skesim” Doczekac sie nie moge! Wasz:
Gargamel Podzegacz

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach wybrzeza.
Dolar: 4.1717 PLN Euro: 4.5342 PLN Frank szw.: 4.2883 PLN Funt: 5.1437
PLN
Gielda 7.04.2020 r. godz. 17.00 WiG 44111 WiG30 (+1.37%) WiG30 1846
(+1.35%)
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 4.10 PLN Euro: 4.47 PLN Funt: 5.05 PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 4.04 PLN Euro: 4.40 PLN Funt:
5.00 PLN

Pogoda w kraju
Na polnocy troche chmur klebiastych. Na pozostalym obszarze slonecznie.
Temperatura wy maksymalnie od 16 stopni C na Suwalszczyznie, przez 21 st. C
w centrum kraju, po 22 st. C na Dolnym Slasku i Ziemi Lubuskiej.

O-k-R-u-C-h-Y
——————-
PiS chce przyznac Prezydentowi Andrzejowi Dudzie Klejnot Rzeczypospolitej,
ktorego uzywal krol Stanislaw August Poniatowski.
B ARDZO SLUSZNA DECYZJA! NAROD POPRZEC JEST GOTOW
PO CO PREZYDENTEM MA BYC CHLOP BEZ KLEJNOTOW?
Wojciech Dabrowski

Kazdy ma swego Gowina?
�sNACZELNIK” MA SWOJ STALINGRAD
Jasnie pan prezes Kaczynski ma juz swoj Stalingrad. Ma tez swojego generala
Paulusa.
Kiedy 23 listopada 1942 roku wojska radzieckie okrazyly w rejonie
Stalingradu 6 Armie generala Friedricha Paulusa oraz jej rumunskich
sprzymierzencow, to dowodzacy okrazonymi general poprosil Hitlera o
pozwolenie na odwrot. Ale psychodyktator nakazal swemu generalowi zdobycie
Stalingradu za wszelka cene.
Warto tez przypomniec, ze oszolomiony sukcesami; szybkimi podbojami Polski,
Beneluxu, Francji, Skandynawii, Balkanow i ZSRR, niemiecki psychodyktator
dlugo blokowal proponowana przez Hermanna Goringa polityke „Armaty zamiast
masla”.
Dzieki temu ludnosc niemiecka nie odczuwala wielu rygorow prowadzonej
wojny. Bywaly naloty, byl pobor do wojska, ale na terenach III Rzeszy
jeszcze w 1942 roku nie bylo reglamentacji zywnosci. Zylo sie tam calkiem
niezle. Zwlaszcza partyjnym prominentom wzbogaconym na grabiezy Zydow i
innych podbitych narodow.
Pewnie dlatego Hitler, cieszacy sie wysokim poparciem i licznymi dowodami
milosci Niemcow, uparl sie, aby Paulus zrealizowal jego ambicje. Zdobyl
miasto noszace imie Stalina. Wbrew sztuce wojenne, politycznej logice,
ludzkiej przyzwoitosci. Psychopolityka wziela gore nad rozsadkiem.
Paulus nie byl politycznym wojownikiem. Pochodzil z rodziny mieszczanskiej,
ozenil sie z rumunska arystokratka. Kariere zrobil w sztabach, nie na
frontach. Nie nalezal do starej, partyjnej gwardii Hitlera. Pewnie dlatego
latwiej bylo mu poddac sie.
Jasniepan prezes Jaroslaw Kaczynski nakazal swemu partyjnemu wojsku
przeprowadzic wybory prezydenckie 10 maja. Za wszelka cene. Pomimo, ze
Polska zostala okrazona zaraza, ze procedura wyborcza zwiekszy ilosc
smiertelnych zachorowan.
Ale, zachowujacy sie jak psychodyktator, jasniepan prezes Kaczynski nie
godzi sie na polityczny i symboliczny odwrot. Na utrate czesci wladzy.
Pierwszym z grona elit PiS, ktory otwarcie zaapelowal o taki odwrot, niczym
Paulus w 1942 roku, byl pan wicepremier Jaroslaw Gowin. Publicznie
przedstawil swoj plan wyjscia z politycznego kotla. Przesuniecia wyborow,
przedluzenie kadencji obecnego pana prezydenta o dwa lata. Wzbudzil tym
sensacje.
Ale to nie szczegoly planu politycznego pana wicepremiera sa najwazniejsze.
Nawet kiedy zaprasza opozycje do negocjacji, a elitom PiS daje szanse
wyjscia z smiertelnego zaulka.
Bunt Gowina ma przelomowe, symboliczne i psychologiczne znaczenie w
stworzonym przez elity PiS systemie „psycho dyktaury”.
Oto bowiem wasal polityczny jasniepana prezesa publicznie wypowiada mu
posluszenstwo.
Tym samym podwaza obowiazujacy w PiS quasi religijny dogmat „O nieomylnosci
Geniuszu Politycznym pana prezesa Jaroslawa Kaczynskiego”.
Pokazuje, Urbi AT Orbi, ze mozna sie z wola jasniepana prezesa Kaczynskiego
publicznie nie zgadzac.
Dlatego deklaracja pana wicepremiera Gowina wzbudzila tak wielkie zdumienie
polskiej klasy politycznej.
Wielu prominentow PiS nie wierzylo w informacje o niej, jak kiedys nie
uwierzono w kapitulacje Paulusa.
Odwrot Gowina wzbudzil tez niedowierzanie i zdumienie gwiazd krajowego
komentatorstwa politycznego. Pojawily sie przerozne analizy tlumaczace to
nieoczekiwane wydarzenie.
Nawet wyjasnienie, ze wszystko to lipa, teatr polityczny pisany pod
dyktando jasniepana prezesa.
Bo caly ten „bunt” Gowina zostal starannie na Nowogrodzkiej wyrezyserowany.
Ma dac alibi jasniepanu prezesowi jesli zdecyduje sie zrezygnowac z
majowych wyborow. Wtedy pojdzie przekaz medialny do najwierniejszych
wyborcow PiS, do przyslowiowego „ciemnego ludu”. Ze jasniepan prezes chcial
wyborow w maju, aby „Dobra Zmiana” dalej uszczesliwiala Polske, ale ten zly
Gowin, ten przechrzta polityczny, prezesa i Polske zdradzil.
Minal weekend. Czas przeznaczony na konsultacje i polityczne knucie.
Nastaje Wielki Tydzien i wielkanocne swieta. Wyborcy PiS juz powinni
dowiedziec sie, co bedzie z zapowiedzianym przez Gowina odwrotem, co z
majowymi wyborami.
Jasniepan prezes Kaczynski nie moze wyrzucic pana wicepremiera Gowina i
jego ludzi z rzadu, oraz z zajmowanych posad w administracji panstwowej, bo
bez armii Gowina nie bedzie mial wiekszosci w Sejmie. A w Senacie juz nie
ma. Coz zatem z nim zrobi? Przekupi pana wicepremiera za odstapienie od
odwrotu?
W przededniu kapitulacji, 30 stycznia 1943 roku, general Paulus zostal
awansowany przez do stopnia feldmarszalka. Psychodyktator liczyl, ze Paulus
nie skapituluje i popelni samobojstwo, bo od 1871 roku zaden niemiecki
feldmarszalek nie dal sie zywcem wziac do niewoli. Samobojstwo Paulusa
byloby symbolem nieustepliwosci wojsk niemieckich.
Kleski na froncie wschodnim zmusily Hitlera do zmiany polityki wewnetrznej.
18 lutego 1943 Goebbels zorganizowal wielki mityng w Palacu Sport w
Berlinie i wezwal Niemcow do zaakceptowania totalnej wojny. Do ciezkiej
pracy i wyrzeczen dla Fuhrera, aby odniesc „ostateczne zwyciestwo narodu”.
Do rezygnacji z masla na rzecz armat.
Pan wicepremier Gowin wie zapewne, lepiej niz niejeden wyborca PiS, ile
pracy i wyrzeczen czeka w najblizszych miesiacach obywateli naszego kraju.
Wie, ze elity PiS przegraja kazde nastepne wybory. Zwlaszcza, ze te
prezydenckie w maju staly sie juz dla PiS ich politycznym Stalingradem.
Niebawem zobaczymy, czy zbuntowany Gowin zostanie „Paulusem” jasniepana
prezesa, czy moze nawet jego „Brutusem”?
Na razie do wsparcia Gowina wzywa lewice prezydent Aleksander Kwasniewski,
a politykow z centrum i prawicy Episkopat kosciola kat. pod przewodem abepe
Stanislawa Gadeckiego. Atakuja jasniepana prezesa na dwa fronty.
Wielki Tydzien to dobry czas na rozmyslania o mekach, smierci i
zmartwychwstaniu. Takze politycznym.
Piotr GADZIINA
(Nad. Krzysztof Lewanowicz)

PiS robi sobie wybory
ZAPOWIADA SIE…DZIEN WARIATA!
Do glosowania w wyborach prezydenckich jest uprawnionych ponad 30 mln
obywateli.
Jezeli w Polsce mialyby sie odbyc teraz albo pozniej wybory
korespondencyjne wedlug projektu PiS, to wygladalyby one nastepujaco.
Poczta Polska bedzie musiala dostarczyc ponad 30 mln uprawnionym do
glosowania pakiety wyborcze. Zostana one doreczone „bezposrednio do
oddawczej skrzynki pocztowej wyborcy na adres wyborcy” wskazany w spisie
wyborcow. Nie do rak wlasnych i bez potwierdzenia odbioru. Skad bedzie wiec
wiadomo, czy trafily do adresatow? – Epidemia wyklucza kontakt z tymi,
ktorzy te pakiety beda roznosic, poza tym roznoszenie za potwierdzeniem
odbioru zajmuje wiecej czasu, a my go nie mamy – wyjasnia polityk PiS. Do
roznoszenia rzad zamierza najac 26 tys. listonoszy – zatem kazdy z nich
bedzie musial doniesc 1153 przesylki z karta wyborcza do 538 adresow.
Rzadzacy mysla tez o zaangazowaniu sluzb mundurowych oraz zolnierzy WOT.
Koperty do skrzynek. W kopercie bedzie musial zmiescic sie caly pakiet
wyborczy: koperta zwrotna, karta do glosowania, koperta na karte do
glosowania, instrukcja glosowania korespondencyjnego, oswiadczenie o
osobistym i tajnym oddaniu glosu (z wpisanymi wyraznie imieniem i
nazwiskiem oraz numerem PESEL). Co jednak, gdy np. w jednym domu mieszka
np. czterech wyborcow? A cztery pakiety nie zmieszcza sie do skrzynki? –
Takie dostarczanie dokumentow wyborczych nie zapewnia im zadnego
bezpieczenstwa. Moga zdarzyc sie kradzieze albo zniszczenie pakietow np.
przez deszcz – zauwaza sedzia Wojciech Hermelinski, byly przewodniczacy
Panstwowej Komisji Wyborczej. I dodaje: – Mysle tez, ze wiele kart trafi
pod adresy, w ktorych wyborcy nie przebywaja, i nie wiadomo, co sie z tymi
pakietami stanie, czy ktos za tych wyborcow nie odda glosu? Rzeczywiscie, w
czasie pandemii malo kto ma glowe do tego, aby dopisywac sie do spisu
wyborcow tam, gdzie faktycznie mieszka. A dopisac mozna sie w urzedzie
gminy osobiscie albo elektronicznie, korzystajac z profilu zaufanego lub
e-dowodu. Urzedy gmin w wiekszosci jednak pracuja zdalnie i w ograniczonym
zakresie, wiec w praktyce mozliwosc wpisania sie na liste wyborcow moze byc
utrudniona.
Skrzynki na stacjach benzynowych. Co ma zrobic wyborca? Oddac glos,
nastepnie wlozyc karte do koperty na karte do glosowania, zakleic ja,
wlozyc do koperty zwrotnej razem z podpisanym oswiadczeniem i wszystko znow
zakleic. Potem nalezy poszukac tradycyjnej czerwonej skrzynki pocztowej lub
innej skrzynki przeznaczonej na koperty wyborcze. Koniecznie na terenie
gminy, w ktorej widnieje sie w rejestrze wyborcow (a w Warszawie – w
dzielnicy). Skrzynki na glosy wyborcze maja tez stanac na stacjach
benzynowych panstwowych spolek: Orlenu i Lotosu. Czy ktos bedzie ich
pilnowal? Sedzia Hermelinski zwraca uwage, ze do osob w kwarantannie lub w
przymusowej izolacji trzeba bedzie wyslac kogos po karte wyborcza. – Tylko
nie wiadomo, czy te osoby beda chcialy zaglosowac, i nie wiadomo, jak
bedzie sprawdzane, do kogo po te karte wyborcza wrocic, a do kogo nie –
zauwaza.
Tajnosc glosowania. Koperty ze skrzynek zostana przetransportowane do
gminnych obwodowych komisji wyborczych juz w czasie trwania glosowania –
transzami, co trzy godziny. Kto bedzie wiozl? Moze znow dzialajace na
rozkaz wojsko, policja, zolnierze OTK? Kto skontroluje, czy po drodze karty
nie zgina? Po otwarciu beda z nich wyjmowane oswiadczenia wyborcow
(przypomnijmy: z danymi osobowymi wyborcy), a zaklejone koperty z karta do
glosowania zostana wrzucone do urny wyborczej. Komisja nie bedzie jednak
miala mozliwosci sprawdzenia, czy pod oswiadczeniem rzeczywiscie podpisal
sie rzeczony wyborca. Ci, ktorzy wypelnia karte za kogos, zlamia prawo,
choc trudno bedzie to udowodnic. Karta bedzie niewazna i nie bedzie sie jej
bralo pod uwage przy ustalaniu wynikow glosowania, jezeli do koperty
zwrotnej nie wlozymy podpisanego oswiadczenia lub nie zakleimy koperty z
glosem.
Kto policzy nasze glosy? Zajma sie tym gminne obwodowe komisje wyborcze. W
gminach do 50 tys. mieszkancow w komisji bedzie od 3 do 9 osob, w wiekszych
– po 9 osob na 50 tys. mieszkancow, ale nie wiecej niz 45 osob. –
Przewodniczacym komisji ma byc osoba wskazana przez komisarza wyborczego.
Dotychczas czlonkowie komisji sami wybierali sposrod siebie
przewodniczacego. Skad pewnosc, ze przewodniczacy narzucony przez komisarza
nie bedzie z komitetu kandydata PiS? To moze budzic podejrzenia – uwaza
sedzia Hermelinski. W przypadku, gdy wojt, burmistrz lub prezydent miasta
nie wskaza odpowiedniego lokalu dla komisji (a wielu samorzadowcow odmawia
pomocy w organizowaniu wyborow w takiej sytuacji i w taki sposob), z pomoca
przyjdzie wojewoda (przedstawiciel rzadu), ktory sam bedzie mogl wskazac
miejsce.
Co z mezami zaufania? Osrodki badawcze zapewne nie przeprowadza exit poll.
To sondaz, w ktorym wyborcy wychodzacy z lokali wyborczych mowia, na kogo
glosowali. Wyniki sa podawane zaraz po zamknieciu lokali. I sa podstawowym
spolecznym instrumentem kontroli wynikow. – Nie wiem, jak w takich
warunkach zrobic te badania. Moze trzeba bedzie stac przy skrzynkach
pocztowych – zartuje osoba z osrodka badawczego. Nie wiadomo tez, co z
mezami zaufania. – Poniewaz nie ma lokali wyborczych, beda sprawowac
kontrole przy samym otwieraniu kopert i liczeniu glosow. Moze beda miec
dyzury przy skrzynkach pocztowych? – zastanawia sie Wojciech Hermelinski.
Zaufani od trudnej roboty. Te nietypowa operacje wyborcza przekraczajaca
granice wyobrazni ludzi, ktorzy zajmuja sie wyborami, maja przeprowadzic
najwierniejsi wspolpracownicy prezesa Kaczynskiego. Szczegoly techniczne
obslugi glosowania przez poczte beda opisane w rozporzadzeniu szefa
Ministerstwa Aktywow Panstwowych Jacka Sasina. To on okresli tez wzor karty
wyborczej (co zawsze robila PKW) i calego pakietu wyborczego. W Sejmie
ustawe prowadzi szef komitetu wykonawczego PiS Krzysztof Sobolewski.
Natomiast armia listonoszy beda dowodzili bliski wspolpracownik Mariusza
Blaszczaka, do niedawna wiceminister obrony narodowej, Tomasz Zdzikot,
ktory w ostatni piatek zostal prezesem Poczty Polskiej, oraz wiceprezes PP
odpowiedzialny za logistyke i infrastrukture Pawel Przychodzen, przyjaciel
Mariusza Kaminskiego. Glosowaniem poza Polska maja sie zajac konsulowie, a
instrukcje dostana od ministra spraw zagranicznych.
***
PS Donald Trump pytany, czy wybory prezydenta USA moga sie odbyc droga
korespondencyjna, ten pomysl wysmial, mowiac, ze to najlepsza droga do
oszustw i manipulacji.
Anna DABROWSKA

BelferBlog
CO CZEKA MATURZYSTOW?
Wlasnie dowiedzialem sie, ze we Francji matura 2020 nie odbedzie sie.
Abiturienci otrzymaja swiadectwo maturalne na podstawie ocen szkolnych. Nie
beda sie jednak liczyc oceny uzyskane podczas nauki w czasie kwarantanny,
tylko wczesniejsze. A co z Polska?
Szanse na polska mature w normalnym trybie sa bliskie zera. Narasta
sprzeciw spoleczny wobec egzaminow, za chwile moze nas ogarnac panika, wiec
rzad bedzie musial je przelozyc badz odwolac. I zrobi to, choc pewnie na
ostatnia chwile. A przydaloby sie juz teraz pomyslec wg jakich zasad
maturzysci otrzymaja swiadectwa dojrzalosci. Uczniowie powinni wiedziec.
To jest bardzo skaleczony rocznik, nie kaleczmy wiec go bardziej. Jak tylko
zamknieto szkoly, mlodziez ruszyla do nauki zdalnej, jakby przeczuwajac, ze
liczyc sie moga oceny szkolne. Starali sie jak cholera. Jesli teraz okaze
sie, ze – jak we Francji – wazne sa tylko oceny sprzed kwarantanny, jak to
wytlumaczymy nastolatkom?
Czlowiek wszystko zniesie, nawet najbardziej gorzka prawde, jesli zostanie
potraktowany godnie i powaznie. Na razie uczniowie traktowani sa jak
smieci. Probna matura to jakies ochlapy rzucone napredce przez CKE. Szkola
w TVP – jeszcze gorsze ochlapy. Jesli rzad rzuci maturzystom kolejny
ochlap, np. mature wyciagnieta z rekawa prezesa w ostatniej chwili,
mlodziez moze tego nie wytrzymac.
Dariusz CHETKOWSKI

KACIK KAPITANA SMERFA
Witaj Gargamelu
Dynamicznie rozwijajaca sie sytuacja na froncie walki z wirusem powoduje u
mnie mieszane uczucia. Radosne oswiadczenia wladz ze bez wzgledu na koszty
spoleczne oni i tak wybiora prezydenta a kazdy kto sie sprzeciwi bedzie
starty w marny proch ( jak byly dyrektor poczty polskiej) to sytuacja ta
napawa duza doza pesymizmu. Pinokio juz oswiadczyl ze masowe umieranie w
Polsce zaplanowal na przelom Maja i Czerwca. Ciekawe czy wliczyl w to ludzi
zastrzelonych w czasie przewidywanych antyrzadowych manifestacji?. Bo ja
rozumiem ze mozna posadzic w domach przed telewizorem ludzi na miesiac, moze
na 2 ale polskie spoleczenstwo nie jest tak zamozne aby siedziec na dupach
nic nie robiac za dlugo. Ciepla pogoda sprzyja rozruchom wiec ludzie wyjda
na ulice. Jesli dzialacze zawisna na latarniach ja plakal nie bede, ale
rozruchy to czas gdy wolalbym byc w domu, aby moc bronic wlasnej rodziny.
Poki co kompania jest w stanie jedynie przyslac mi jakiegos vetting
inspektora, ale jak chodzi o zmiennikow, to juz duzo gorzej. Biorac pod
uwage
rejon plywania- sam do kraju ani z RPA ani z Chile nie wroce, wiec pozostaje
zaciskac piesci i miec nadzieje, ze pompka wytrzyma i nie napisza mi na
nagrobku, zdechl na zawal. Ale wesolo nie jest. W czasie rozruchow reszta
spoleczenstwa szybko sie przekona, ze banki nie dzialaja I zrobi sie jak na
filmach grozy. Walka o wszystko i najsilniejszy, najlepiej uzbrojony i
czujny przetrwa, a motloch zaczne padac na ulicach jak w Ekwadorze. Ciekawe
czy wojsko bedzie razem z motlochem czy juz samo wyzdycha. Mialem kiedys
AB-ika z Filipin. Opowiadal ze bronil palacu Marcosa ale jak pod brama
pojawilo sie kilkadziesiat tysiecy wkurwionego luda, to pozrywali oznaczenia
wojskowe z mundurow i szybko dolaczyli do protestujacych, wiedzac ze w
przeciwnym razie ich pierwszych tlum rozszarpie. Zapowiada sie gorace lato I
ciekawe czasy. Nie wolno ludziom odbierac nadziei i mozliwosci zarabiania
na rodzine, bo to sie zwykle zle konczy. Desperaci nie sa sklonni sluchac
instrukcji od tych, ktorych uwazaja za zlodzieji I sprawcow wlasnej niedoli.
Smerf KAPITAN
Proroczy

A TO POLSKA WLASNIE
——–
– Zgodnie z ustawa o planowaniu rodziny antykoncepcja w Polsce powinna byc
w pelni dostepna. Jednak tak nie jest. Jedna z barier jest naduzywaie przez
niektorych lekarzy i farmaceutow tzw. klauzuli sumienia. Tymczasem 13 marca
b.r. Europejski Trybunal Praw Czlowieka uznal w waznym wyroku, ze klauzula
sumienia nie moze stanowic przeszkody do udzielenia pomocy medycznej!
Powolywanie sie na klauzule sumienia nie moze stac sie „wytrychem do odmowy
opieki zdrowotnej”. Nie moze byc bowiem tak, ze sumienie lekarza jest
nadrzedne wobec praw pacjenta do swiadczen. Lekarz ma swoje poglady (jak
kazdy) a pacjent swoje prawo do swiadczen (jak kazdy) i to prawo jest
nadrzedne wobec tego lekarskiego. ETPC uznal, ze osoby, ktore z przyczyn
swiatopogladowych nie chca przeprowadzac lub asystowa przy np. zabiegach
aborcji, nie moga pracowac w zawodzie.
——–
– Zostanmy na chwile przy temacie aborcji. Podczas gdy cala Polska, ba –
caly swiat, walczy z koronawirusem, gdy partia rzadzaca na sile chce
przeprowadzic majowe wybory, po cichu do Sejmu za kilka dni ma wrocic
projekt calkowicie zakazujacy aborcji. Czas idealny, przeciez ludzie nie
wyjda na ulice protestowac, bo czekaja ich 500 zl mandatu za opuszczanie
swoich domostw…
——–
– U proboszcza parafii w Niskowej zdiagnozowano koronawirusa. Ksieza
zaapelowali do wszystkich osob, ktore mialy z nim kontakt od 20 marca, by
poddali sie badaniom. Do Sanepidu zglosilo sie 178 osob. Testy na
koronawirusa wykonano…. tylko u 6 z nich, reszte objeto kwarantanna. Bo
taniej?
——–
– Komenda Policji w Krotoszynie zamknieta – u az siedmiu policjantow
wykryto koronawirusa. Wszystkich wyslano na kwarantanne. W samym
Krotoszynie uruchomiono procedure antykryzysowa – delegowani sa tam do
sluzby funkcjonariusze z innych jednostek.
——–
– Abp Wojciech Polak zachecil wiernych do pozostania w domach, aby
tegoroczna Wielkanoc pozostala „swietem zycia”, a nie „swietem smierci”.
Apelowal rowniez o nieodchodzenie od kosciola i korzystanie z dyspensy.
„Lamanie zakazow podczas epidemii jest naruszaniem piatego przykazania, w
ktorym jestesmy obowiazani dbac i strzec zycia innych i wlasnego” –
argumentowal arcybiskup. Duchowny przyznal, ze wprowadzone zakazy sa
racjonalne i „maja sluzyc zdrowiu i zyciu ludzkiemu”. Nie mozna tak bylo,
kurwa, od razu powiedziec?!
——–
– Odwroc tabele i Polska na czele. Wladza przekonuje nas, ze w Polsce
testow na koronawirusa wykonuje sie wiecej niz na Zachodzie. Tymczasem
dokladne dane pokazuja, ze z testami na SARC-CoV-2 jest u nas bardzo
kiepsko. Statystyki ujawnil prof. Krzysztof J. Filipiak, kardiolog,
hipertensjolog, internista i farmakolog kliniczny. Wedlug niego dane
koreluja z finansowaniem ochrony zdrowia w poszczegolnych panstwach. I tak
(dane na milion mieszkancow): prowadzi Luksemburg – 36.000 testow, potem
jest Malta – 22 tys, Estonia 15 tys, Slowenia 13 tys, i tak dalej, i tak
dalej, potem na… 26 miejscu jest Polska z zaledwie 1926 testami! Czechy –
nasz sasiad z grupy wyszechradzkiej, robi 7.5 tys testow na milion
mieszkancow. Tymczasem w Polsce jeszcze w niedziele wykonano w sumie prawie
8 tys. testow, natomiast juz w poniedzialek tylko 4.7 tys.
——–
– Podczas gdy Polska walczy z koronawirusem, wydawaloby sie ze
najpilniejszymi potrzebami bedzie zaopatrzenie dla szpitali i tarcza
antykryzysowa. Premier Morawiecki wolal sie jednak skupic w swoim
wystapieniu w Sejmie na… ukrywaniu majatkow w rajach podatkowych. Co jak
co, ale ekspertem nie jest, gdyz zamiast do raju podatkowego… po prostu
przepisal go na zone.
——–
– Borys Budka punktuje rzad. „Kazdego dnia przychodzimy do Sejmu z
propozycjami. Leza ustawy senackie, projekty Lewicy, PSL, Koalicji
Obywatelskiej. Zamiast rozmawiac o dobrych propozycjach, wolicie zmieniac
prawo wyborcze” – wskazywal szef PO. „Polscy przedsiebiorcy i lekarze
czekaja na konkretna pomoc. Badzcie choc raz uczciwi” – zaapelowal Budka.
——–
– Ksiadz Piotr Gorski, kustosz Sanktuarium Maryjnego w wielkopolskim
Tursku, znalazl sposob, jak w czasie koronawirusa dochowac tradycji
swiecenia pokarmow. W wielka Sobote chce to zrobic… jadac kabrioletem. Na
prosbe o pozyczenie samochodu odpowiedzialo wiele osob. Wiekszosc
komentujacych pochwalila inicjatywe ksiedza.
——–
– Piotr Zylka, redaktor naczelny katolickiego portalu DEON.pl poinformowal,
ze zadzwonil do niego kardynal Konrad Krajewski (papieski jalmuznik), ktory
wyszedl ostatio z apelem do blickich wspolpracownikow Franciszka. Chcial,
by kazdy z nich oddal swoja jedna pensje, jeden miesieczny dochod na
jalmuzne. I zeby papiez mogl przekazac te srodki potrzebujacym. „Jednak
wloskie i watykanskie media bardzo zlagodzily jego apel i napisaly, ze
jalmuznik papieski prosil o datki” – stwierdzil Zylka. „Problem w Kosciele
jest taki, ze my sie przyzwyczailismy, ze nam sie daje, a nie ze my dajemy.
Dlatego poprosilem o konkretna rzecz. Nie zeby zarali teraz gdzies od
wiernych pieniadze i je przekazali papiezowi, ale zeby dali wlasne pensje.
jalmuzna powinna byc bardzo konkretna, powinna zabolec” – przekazal Zylce
kard. Krajewski. „A ich najbardziej zabolalo, ze ktos im chce siegnac do
kieszeni” – dodal jalmuznik. „Za bardzo sie przyzwyczailismy do tego, ze
rozdajemy, ale nie swoje. W kosciele zbieramy na tace, pozniej czesc z niej
przeznaczamy na pomoc potrzebujacym. Ale to przeciez nie sa nasze
pieniadze, to przeciez ludzie nam dali! Trzeba zapytac ile proboszcz sam
dal na tace, bo to dopiero jest jalmuzna” – ocenil kard. Krajewski.
——–
Zebral dla Was: EGON OLSEN

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

Dzis konczy 70 lat
MOCARZ Z MIELCA
Grzegorz Lato dlugo nie lubil dziennikarzy. Unikal nas, nie udzielal
wywiadow.
Mial nam za zle, ze zamiast doceniac gole, koncentrujemy sie na jego
szybkosci, „bezmyslnym bieganiu wzdluz linii”, nazywamy go „jezdzcem bez
glowy”. Najlepiej czul sie w swoim mieleckim zascianku. Ale kiedy juz
uznal, ze mozna komus zaufac – stawal sie innym czlowiekiem. Na poczatek
robil tzw. test dloni. Polegalo to na tym, ze podczas przywitania sciskal
gosciowi reke tak mocno, ze ten zwijal sie z bolu. Wtedy Grzesiek byl
szczesliwy i smial sie do rozpuku. Jako kapitan reprezentacji czasami
podobnie traktowal przeciwnikow, z ktorymi sie wital. Denerwowal ich juz
przed pierwszym gwizdkiem – i o to chodzilo. Kiedy juz przeszlo sie test,
mozna bylo rozmawiac o wszystkim. A czasami, jak sie rozmawialo, to i cos
sie wypilo. Czasy byly takie, ze niepijacych uwazano za donosicieli. A
poniewaz nikt nie chcial miec takiej latki, to w srodowisku futbolowym pili
prawie wszyscy, choc nie wszyscy powinni.
Grzegorz nie pil ani wiecej, ani mniej, ale trudno go bylo spotkac
pijanego. Mial swoja metode. Na kazda piecdziesiatke wodki wypijal setke
wody. Mogl dlugo siedziec przy stole, czego koledzy mu zazdroscili.
Szczerze mowiac, koledzy mieli prawo wszystkiego mu zazdroscic. Andrzej
Strejlau znalazl go w Mielcu, Kazimierz Gorski dal mu szanse w pierwszej
reprezentacji. Lato zajal na prawym skrzydle miejsce Jana Banasia,
najbardziej pokrzywdzonego pilkarza w historii reprezentacji, ktory mial
polityczny zakaz wyjazdow do Niemiec Zachodnich, a igrzyska olimpijskie
(1972) i mistrzostwa swiata (1974) odbywaly sie wlasnie tam. Lato pojechal
zamiast niego i z obydwu turniejow wrocil z medalami.
Tytul krola strzelcow mundialu bardzo go zmienil. Przestal byc zahukanym
chlopakiem z prowincji. Wiedzial, ze musi odpowiadac na pytania juz nie
tylko polskich, ale tez zagranicznych dziennikarzy. Kiedy w roku 1976 do
Mielca na mecz ze Stala przyjechal Real Madryt, Lato byl najbardziej znanym
zawodnikiem na boisku. Wiekszym niz Jose Antonio Camacho czy Santillana.
Tylko Paul Breitner mogl sie z nim rownac, bo Vicente del Bosque,
pozniejszy trener mistrzow swiata, byl wtedy pilkarzem jednym z wielu.
Lato mial poczucie humoru (czasami dosc specyficzne), wszedzie byl dusza
towarzystwa. Wplynely na to sukcesy dodajace pewnosci siebie i przyjazn z
Andrzejem Szarmachem. Nazywano ich Bolkiem i Lolkiem. Kiedy obydwaj grali w
Stali, Mielec byl dla nich za maly. Do dzis nie wiadomo, czy to Lato kupil
Szarmachowi konia i wprowadzil go po schodach na trzecie pietro bloku przy
ulicy Kusocinskiego, czy odwrotnie. Moze w ogole do takiej sceny nie
doszlo. Dosc, ze panowie mieli wyobraznie i poczucie humoru.
Lato rzadzil wszedzie, gdzie sie pojawial. W Lokeren, gdzie z Wlodzimierzem
Lubanskim i Dunczykiem Prebenem Larsenem tworzyli slynna trojke ataku zwana
3L, w miescie Meksyk, gdzie w barwach Atlante strzelal bramki na Estadio
Azteca i w Kanadzie, gdzie spedzil kilka lat.
Zawsze mial swoje zdanie i nie mozna go bylo do niczego zmusic. Po kilku
latach przestal mu sie podobac zawod trenera (mimo dobrych wynikow), wiec
go rzucil. Wystartowal w wyborach do Senatu RP i je wygral. Uznal, ze
bedzie prezesem PZPN, i plan zrealizowal. W tej roli wital gosci podczas
Euro 2012.
A potem wrocil na Podkarpacie. Siedzi sobie w letnim domku, z ktorego ma
widok na Bieszczady, pije zimne piwko, lapie rybki w przeplywajacym obok
Sanie. Nic nie musi, na wszystko zapracowal.
Stefan SZCZEPLEK
————————
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”,”Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *