Dzien dobry – tu Polska – środa, 7 lipca 2021

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XIX nr 184 (6157) 7 lipca 2021r.

UWAGA: JUTRO BEDE MUSIAL SPEDZIC PRZEDPOLUDNIE POZA WARSZAWA- SPODZIEWAJCIE
SIE GAZETKI PO POLUDNIU LUB POD WIECZOR. CIERPLIWOSCI!
Gargamel

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/aa
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas  nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach Wybrzeza.
Dolar: 3.8021  PLN     Euro: 4.5036 PLN      Frank szw.: 4.1172 PLN   Funt:
5.2683 PLN
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.73 PLN   Euro: 4.43 PLN    Funt: 5.18 PLN
Kantor JUPITER As Szczecin  SKUP- Dolar: 3.71 PLN   Euro: 4.41 PLN
Funt: 5.20 PLN

Pogoda w kraju
Termometry wskaza do 33 stopni Celsjusza. Miejscami  deszcz i burze.

O-k-R-u-C-h-Y
——————-
Ze Starego Testamentu najbardziej lubie ten fragment, ktory pozwala
kaplanom sprowadzac auta bez Vatu i kupowac ziemie za procent jej ceny
rynkowej.
Tomasz SZATKOWSKI
(Nad.Roman Matejun)

PrzyPiS-y Jerzego Baczynskiego
T U S K  P L U S K
Powrot Tuska mocno wyrownal szanse w rozgrywce z PiS, ale o wyniku nie
przesadzil.
Tusk wrocil i bylo to bardzo mocne wejscie. Rada Krajowa PO powierzyla mu
obowiazki przewodniczacego jednoglosnie i entuzjastycznie; partia  –
umeczona spadajacymi sondazami, wewnetrznymi konfliktami, brakiem pogladow
i energii  –  odzyla. To jedno juz sie udalo. Zreszta sobotnie, pierwsze po
latach, przemowienie Tuska do calego kierownictwa PO tak chyba zostalo
pomyslane: jako mowa motywacyjna, psychoterapeutyczna, przywracajaca
dzialaczom i wyborcom PO poczucie sensu, utracona wiare w zwyciestwo.
Donald Tusk, po dlugiej nieobecnosci w polskiej polityce, przypomnial o
swoim niezwyklym talencie retorycznym, umiejetnosci nazywania
rzeczywistosci, odczytywania i budowania emocji sluchaczy. PO na dzien
dobry otrzymala od nowego-starego szefa prosty, jednoznaczny przekaz: PiS
to jest zlo „bezwstydne i permanentne”, do ktorego nie wolno sie
przyzwyczajac; to zlodzieje, ktorzy nie tylko zagarniaja dla siebie
publiczne pieniadze, ale okradaja Polakow z bezpieczenstwa, praworzadnosci,
godnej pozycji w Europie, z przyszlosci. Wiec nie ma miejsca na niuanse, na
„tak, ale”  –  pokonanie PiS staje sie tylez zadaniem politycznym, ile
moralnym. PO, w ostatnich miesiacach coraz bardziej osamotniona w swojej
„totalnej” (jak kpil PiS pospolu z lewica) opozycyjnosci, otrzymala od
Tuska nie tylko potwierdzenie tej strategii, ale i rozkaz, mowiac
militarnie, mobilizacji i wymarszu w teren.
Krytycy  –  a tych Tuskowi nigdy nie brakowalo, takze po stronie opozycji  –
od razu komentowali, ze nowy szef PO skupil sie na atakowaniu PiS,
polaryzacji sceny politycznej, oglosil „smierc symetryzmu”, nie przedstawil
ani programu pozytywnego, ani planu dzialania. Ale potem byl drugi dzien
weekendu i zaskakujaca konferencja prasowa Tuska. Zaskakujaca forma  –  bo
czegos takiego, czyli mozliwosci zadawania przywodcy dowolnych pytan przez
dowolnych dziennikarzy  –  za rzadow PiS nie widzielismy; stylem odpowiedzi,
czyli typowej dla Tuska mieszanki powagi i luzu; wreszcie nieunikaniem
nawet klopotliwych pytan programowych czy personalnych. Kto odczuwal
deficyt informacyjny po sobocie, po niedzieli juz w zasadzie powinien
wiedziec, z czym Tusk wraca do polityki.  Dobrze sie stalo, ze intronizacje
Tuska Rada Krajowa PO zaplanowala na ten sam dzien, w ktorym odbywal sie,
odkladany od dawna, kongres PiS. Mielismy bowiem swoisty powrot do
przeszlosci, niemal bezposrednia konfrontacje Kaczynskiego i Tuska, od
dwoch dekad najwazniejszych polskich politykow i glownych oponentow. I
Kaczynski doznal od razu pierwszej wizerunkowej porazki.
Prezes PiS przed weekendem podrzucil politykom i mediom swojego obozu
szyderczy ton, mowiac, ze Tusk to len, „germanocentrysta”, a wraca, bo mu
sie skonczyly na Zachodzie kontrakty. I, co najwyzej, sprobuje rywalizowac
z Szymonem Holownia o lepsze sondaze. Wystarczyly dwa dni, zeby drwiny
ustapily ewidentnej nerwowosci. To nie byl powrot starego, dobrego Tuska od
„cieplej wody w kranie”; zobaczylismy Tuska Plus, polityka energicznego,
zdeterminowanego, sprawnego, mowiacego z pasja, „europejskiego formatu”.
Przy calej kurtuazji, „czulosci” okazywanej innym politykom opozycji widac
bylo, jak bardzo Tusk przerasta ich politycznym doswiadczeniem. Ale tez
nowy szef PO, wytrenowany w unijnym stylu kompromisow i negocjacji, na
wszelkie sposoby staral sie przekonac, ze nie zamierza ustawiac sie w roli
lidera opozycji, narzucac innym swojej dominacji, ze przyszlosc opozycji
postrzega jako otwarty proces. Jednak, cokolwiek by mowil, stalo sie jasne,
ze po stronie opozycji pojawil sie, wyczekiwany od 2015 r., naturalny
autorytet, „dziekan korpusu”, wyrastajacy wysoko ponad sondazowe slupki. Za
to Kaczynski spotkal swoj stary koszmar: przeciwnika, ktory jak nikt
wyczuwa jego slabosci i leki.
Juz pierwszym publicznym wejsciem Tusk rozbil, osmieszyl przygotowywany od
tygodni kongres PiS. Sprawe nepotyzmu w szeregach partii rzadzacej  –  czyli
wedlug Kaczynskiego groznej, lecz zupelnie marginalnej przypadlosci
Zjednoczonej Prawicy („lyzeczki w beczce sukcesow”)  –  Tusk wyeksponowal i
podgrzal szyderstwami tak, ze zabral PiS-owi przekaz dnia. Zamiast o
Polskim Ladzie mowiono glownie o nieszczesnej uchwale, posrednio
sankcjonujacej korupcje wsrod dzialaczy (cel kongresu PiS  –  kpil Tusk  –  to
jak doic panstwo, zeby nie bylo widac). Szef PO w opisie pisowskiej
demoralizacji chetnie zreszta siegal po tabloidowe chwyty (chocby haslo
„koryto plus” czy „PiS to 3D  –  Dlugi, Drozyzna, Daniny”). Ten Tuska atak na
„pazerne elity” jest dla PiS politycznie znacznie grozniejszy niz wszelkie
tzw. polemiki programowe, w ktore Kaczynski chcialby wciagnac opozycje.
Widac, ze to na „zlodziejstwie i klamstwach PiS” Tusk zamierza budowac
rozpoczeta wlasnie kampanie, bedaca takze odwzorowaniem politycznej metody
PiS: „leniwy” Tusk ze swoim przekazem planuje ruszyc w Polske, do
wszystkich wojewodztw, a moze nawet  –  jak zapowiedzial  –  do wszystkich
powiatow.
Tusk w ogole niezle odrobil lekcje populizmu; przez swoje piec lat w Unii
obserwowal, jak wiekszosc europejskich rzadow mierzy sie z wlasnym,
wewnetrznym wyzwaniem populistycznym. Stad tez jego przeczulenie na
podpisany wlasnie przez PiS akces do antyunijnej, proputinowskiej
miedzynarodowki. Kaczynski juz chyba ma swiadomosc, ze folgujac swoim
obsesjom, podrzucil Tuskowi kolejna potezna bron. Informacja   o planowanym
„atomowym Nord Stream” Rosja – Polska – Wegry mocno uwiarygadnia narracje Tuska
o tym, ze PiS, pod zaslona antyrosyjskosci, realizuje agende polityczna
Putina.
Donald Tusk jest twardym, doswiadczonym zawodnikiem, ktory znakomicie
potrafi wykorzystywac slabosci, potkniecia, dwulicowosc partii
Kaczynskiego. Jesli zdola przy tym zbudowac rzeczywiste partnerstwo i
zaufanie z Holownia, Kosiniakiem i Trzaskowskim, 3 lipca 2021 r. moze byc
poczatkiem konca „tej parodii dyktatury”, jak nowy szef PO nazwal formacje
Jaroslawa Kaczynskiego. I wtedy juz PiS moglby smialo mowic o winie Tuska.
Trzeba jednak pamietac, ze w rozgrywce demokratycznej opozycji z PiS powrot
Tuska mocno wyrownal szanse, ale o wyniku nie przesadzil.
Jerzy BACZYNSKI

Zagwozdki Kaczynskiego
STARE I NOWE ROZDANIA PiS
Jaroslaw Kaczynski ponownie zostal prezesem PiS, a Mateusz Morawiecki
dolaczyl do jego zastepcow. Zwalczanie stworzonego przez siebie nepotyzmu,
Polski Lad oraz program dla wsi maja zapewnic PiS reelekcje.
Na posiedzeniu rady politycznej dzien po kongresie Kaczynski wprowadzil do
scislego kierownictwa partii Mateusza Morawieckiego.
To byl pierwszy w historii PiS calkowicie zamkniety dla mediow kongres,
kuszacy rzecz jasna, by uzyc do cna wytartej frazy o oblezonej twierdzy.
Dziennikarze za barierkami wyczekiwali na politykow, ktorzy od czasu do
czasu wychodzili i przekazywali, co zostalo uchwalone lub powiedziane. Z
opoznieniem przemowienie Jaroslawa Kaczynskiego nadalo TVP Info.
Posel PiS:  –  Zdawalismy sobie sprawe, ze prezes potrzasnie partia, ale byly
obawy, ze napotka opor, a nawet, ze bedzie jakies buczenie czesci
delegatow. Stad srodki ostroznosci.
Jednak trudnosc z opisywaniem kongresu PiS nie zasadza sie jedynie na tym,
ze byl impreza zamknieta. Odbywal sie on w paradoksalnym momencie, gdy
najwieksza dzis partia jednoczesnie slabnie i zachowuje potege; gdy traci
wiekszosc w Sejmie i zarazem ja ma; gdy prowadzi w sondazach, ale nie ma
szans na samodzielna wiekszosc; gdy Jaroslaw Gowin jest w rzadzie, ale
kontestuje Polski Lad, pod ktorym w maju sie podpisal.

No i sa poslowie PiS, z ktorych czesc ma dosyc przesiadywania w odleglych
rzedach.  –  Bo kolega jest wiceministrem, a ja nie, bo kiedys mi obiecano
stolek wiceprzewodniczacego komisji i nic, bo tamten caly czas chodzi do
mediow, a ja wcale  –  mowi polityk z kierownictwa PiS.
Od tych paradoksow nie uciekl zreszta sam prezes.  –  Trzeba postawic
pytanie, czy po tych prawie szesciu latach mozna mowic o sukcesie? Tak,
mozna mowic o sukcesie  –  mowil Kaczynski. Ocenil, ze Polska wyrwala sie z
„pulapki sredniego rozwoju”, finanse panstwa zostaly naprawione, a
gospodarka w dobrej formie przetrwala epidemie.
Zarazem przyznal, ze poparcie dla PiS jest zbyt male, by myslec o
samodzielnej wiekszosci. Zrobil rachunek „bledow, niepowodzen i slabosci”.
Wymienil porazke programu Mieszkanie+ i reformy sadownictwa, zamkniecie
partii na nowych ludzi („syndrom tlustych kotow”) oraz nepotyzm.  –  Ta lyzka
jest ciagle bardzo mala w stosunku do beczki naszych sukcesow, ale ja mam
wrazenie, ze jest jednak coraz wieksza. Jezeli tego nie zmienimy, to nie
mamy zadnych szans, zeby wygrac wybory  –  powiedzial Kaczynski.
Wielkie nadzieje Prezesa
Porzadki w partii i klopoty ze zmiana statutu. To nie byl kongres
programowy PiS, to byl kongres spraw wewnetrznych partii.  –  Kaczynski zdal
sobie sprawe, ze z PiS dzieje sie cos niedobrego. Wybory w Rzeszowie byly
pewnie nie do wygrania, ale niecale 25 proc. glosow w stolicy Podkarpacia
to blamaz  –  mowil jeszcze przed kongresem polityk z otoczenia prezesa.
Warszawski zjazd mial byc zatem poczatkiem przebudowy partii. Plany byly
ambitne  –  lokalne wladze PiS mialy sie skladac z ok. 100 okregow,
odpowiadajacych plus minus okregom senackim. W kazdym wojewodztwie prace
prezesow nadzorowalby mianowany przez Nowogrodzka sekretarz, ktory nie
moglby kandydowac w wyborach z okregow w swym wojewodztwie. Taka reforme
statutu przygotowal podobno wicepremier Jacek Sasin. Ale pomysl w dziwny
sposob ugrzazl.  –  Ktos ponoc zglaszal watpliwosci prawne, ze sad nie zgodzi
sie na taka zmiane statutu. Ale ja mysle, ze to po prostu obecni baronowie,
ktorzy najwiecej straciliby na reformie, postanowili ja zablokowac. A
Kaczynski wbrew pozorom musi sie liczyc z nastrojami w partii i nie moze
przepchnac kazdej decyzji  –  ocenia posel PiS.
Z wielkiej reformy pozostal wiec program pilotazowy w jednym lub dwoch
wojewodztwach. I Krzysztof Sobolewski z nowym stanowiskiem sekretarza
generalnego partii.
Sprawniej poszly prezesowi personalia. Kaczynski odnowil  –  podobno po raz
ostatni  –  wlasny mandat. Przygniatajaca wiekszoscia glosow zostal wybrany
na kolejna kadencje (1245 delegatow bylo „za”, 18 „przeciw”, wstrzymalo sie
pieciu). Jesli nie zrezygnuje przed jej koncem, spedzi na fotelu szefa PiS
22 lata i to on bedzie decydowal o listach w kolejnych wyborach
parlamentarnych oraz o kandydacie w wyborach prezydenckich w 2025 r.
Na posiedzeniu rady politycznej dzien po kongresie Kaczynski wprowadzil do
scislego kierownictwa partii Mateusza Morawieckiego. Procedura wylaniania
wiceprezesow PiS nie jest demokratyczna w sensie scislym; czlonkowie rady
politycznej, czyli nieco ponad 300 politykow, moga jedynie zaakceptowac lub
odrzucic kandydatow wskazanych przez lidera. Faworyci prezesa z reguly zas
nie przegrywaja, choc liczba glosow na nich oddanych budzi wsrod poslow
niejakie emocje.
Ten swoisty plebiscyt wygral premier, ktory dostal 280 glosow, o ponad 50
wiecej niz Antoni Macierewicz czy Mariusz Kaminski. Morawiecki pokonal tez
Mariusza Blaszczaka, Beate Szydlo i Joachima Brudzinskiego, ktorzy
pozostali w gronie zastepcow Kaczynskiego. Funkcja wiceprezesa nie daje w
PiS zadnych szczegolnych uprawnien, jednak Morawiecki  –  zwlaszcza z tak
jednoznacznym poparciem partii i przy deklaracji Kaczynskiego o ostatniej
kadencji  –  wyrasta dzis na faworyta do roli nastepcy tronu.  –  Kaminski i
Macierewicz budza nieufnosc wielu dzialaczy. Dla mnie najciekawsza byla
jednak cicha rywalizacja Morawieckiego z Blaszczakiem, ktory ma coraz
wieksze ambicje. I to premier wygral ten pojedynek  –  mowi posel PiS.
Morawiecki dzien wczesniej napisal laurke Kaczynskiemu na Facebooku: „To
byl swietny dzien dla PiS i dla Polski, bo prezesem naszej partii po raz
kolejny zostal najwybitniejszy polski polityk. Prawdziwy lider, czlowiek,
dzieki ktoremu w Polsce mamy cud gospodarczy. Czlowiek, ktorego konkurencja
polityczna od lat nam zazdrosci, bo nie maja nikogo o takiej wiedzy,
doswiadczeniu i charyzmie”.
Doszlo tez do zmian w komitecie politycznym, ktory rozrosl sie do 38 osob.
Reguly sa tu takie same jak w przypadku wiceprezesow  –  Kaczynski proponuje
kandydatow, rada polityczna ich stempluje.
Z szerokiego kierownictwa partii wylecieli glownie europoslowie (w tym
Ryszard Czarnecki, Krzysztof Jurgiel i Elzbieta Rafalska), 12 osob
natomiast awansowalo.
Miejsce w komitecie dostali wicepremier Sasin i szef Kancelarii Premiera
Michal Dworczyk, ktoremu nie zaszkodzila afera mailowa. Awansowali
wicemarszalkowie Sejmu Malgorzata Gosiewska i Senatu Marek Pek. Kaczynski
uwzglednil tez ambicje rodzacej sie frakcji ultrakonserwatywnej i wstawil
do komitetu Bogdana Wroblewskiego, niedawnego kandydata na apolitycznego
rzecznika praw obywatelskich.
Do komitetu weszly takze dwie poslanki politycznie zwiazane z Ryszardem
Terleckim, ktorych akcje rosna takze w klubie PiS: Barbara Bartus i Joanna
Borowiak. Co ciekawe, w komitecie nie znalazlo sie miejsce dla ministra
edukacji Przemyslawa Czarnka. Poszerzenie komitetu swiadczy o tym, ze
Kaczynski uwzglednia ambicje roznych politykow, dla ktorych zasiadanie w
tym gronie to spelnienie marzen. W praktyce tak liczny komitet nie odgrywa
jednak wiekszej roli, zwolywany jest rzadko, a kluczowe decyzje zapadaja w
wezszym gronie, tzw. PKP (prezydium komitetu politycznego).
Krucha wiekszosc
Polski Lad, program dla wsi i nepotyzm. Kongres zobowiazal politykow PiS do
promowania Polskiego Ladu, z ktorym Kaczynski wiaze wielkie nadzieje
(Polska za 10 lat ma dogonic panstwa Zachodu) i ktorego zapowiedz na razie
nie podzialala na wyobraznie wyborcow. Prezes narzekal nawet, ze program
jest przedmiotem „wielkiej kampanii dezinformacyjnej, a nawet hejtu”.
Niedawny sondaz CBOS pokazal, ze mniej niz co trzeci ankietowany chwalil
propozycje zmian w podatkach, co swiadczy o zacieciu sie machiny
propagandowej PiS. Dlatego politycy PiS maja w wakacje odwiedzic wszystkie
powiaty i na spotkaniach z mieszkancami tlumaczyc, ze Polski Lad to jest
wlasnie to, o czym marza.
PiS szykuje tez program dla mieszkancow wsi. Kaczynski mowil o tym w obydwu
przemowieniach (na kongresie i radzie politycznej), co pokazuje, jak
istotne dla niego jest odzyskanie poparcia na wsi, gdzie PiS sporo stracil
po tzw. piatce dla zwierzat. Bez tego zadnej reelekcji nie bedzie.
Kaczynski w osobliwy sposob wzial sie za bary z nepotyzmem. Kariery zon i
krewnych poslow w spolkach Skarbu Panstwa coraz bardziej kluly w oczy
wyborcow PiS, byly latwym celem dla opozycji i mediow. Ale denerwowaly tez
szeregowych dzialaczy PiS, gdy dowiadywali sie, ze zona Sobolewskiego
zasiada w kilku radach nadzorczych. Kaczynski  –  przypomnijmy, w szostym
roku rzadow  –  dostrzegl w koncu, ze cos jest nie tak, ale rozegral te
batalie dziwacznie. Uchwala kongresu wprowadzila wprawdzie zakaz
zatrudniania czlonkow rodzin poslow w spolkach, ale juz nastepny akapit
wprowadzil wyjatek od tej zasady (m.in. ze wzgledu na wyjatkowe
okolicznosci zyciowe). Krytyka mediow i opozycji byla tak silna, ze
nastepnego dnia Kaczynski zaczal  –  znow dosc niezbornie  –  tlumaczyc, ze te
wyjatki mozna policzyc na palcach jednej reki, a moze jest ich jeszcze
mniej.
Uchwala zaczela juz jednak dzialac, a pierwsza ofiara stala sie wspomniana
zona sekretarza generalnego partii.
W sumie nie byl to dla PiS chyba bardzo udany weekend, choc politycy tej
partii uwazaja, ze Donald Tusk zacheci czesc pogubionych ostatnio wyborcow
prawicy do powrotu. Problemy PiS pozostaja jednak nierozwiazane. Na kongres
PiS nie przybyl Jaroslaw Gowin (list od niego odczytal wiceprezes
Porozumienia), co bylo czytelna dla wszystkich demonstracja, a Zbigniew
Ziobro przyjechal, ale glosu nie zabral. Wiekszosc w Sejmie wciaz jest
krucha, a losy ustaw Polskiego Ladu  –  niepewne.
Wojciech SZACKI

A slonko sobie lsni”
LETNI FESTIWAL ZLUDZEN
Weszlismy w okres wakacyjny i pocovidowy. To znaczy weszlismy jako
spoleczenstwo. Bo klasa polityczna zyje powaznymi rotacjami
personalno-strategicznymi. Czy Holownia na trwale wyprzedzil Platforme? Czy
Tusk odbierze polityczny mandat Trzaskowskiemu i wskaze mu skromne miejsce
w szeregu? Czy PSL skutecznie poszerzy swoje wplywy, pozyskujac politykow
prawicy? Lipcowe i sierpniowe sondaze beda czytane i komentowane tak, jakby
wszystko mialo sie rozstrzygnac teraz. Takie sa prawa mediow, ktore nie
moga przeciez relacjonowac wylacznie pogody w Ustce i Karpaczu. Ale warto
uniknac przynajmniej trzech zludzen.
Zludzenie pierwsze polega na przypuszczeniu, ze dla zwyklych ludzi licza
sie tylko wielkie nazwiska. Ze polityke rozumieja wylacznie przez pryzmat
personaliow. Badania Przemyslawa Sadury i Slawomira Sierakowskiego
pokazuja, ze jest inaczej  –  wyborcy sa krytyczni, ale dosc dobrze rozumieja
wlasne interesy i dobrze definiuja poglady. Sa tacy, ktorzy do wyborow
pojda przeciwko Kaczynskiemu lub przeciwko Tuskowi. Ale to nie bedzie
wiekszosc. Bo wyborcy Lewicy cenia jej pryncypialnosc w sprawach
swiatopogladowych, a wyborcy Holowni  –  nowosc. O tym, jak zachowuja sie
wyborcy PSL, przekonalismy sie w 2019 r., gdy wstrzymali sie od poparcia
duzej koalicji w wyborach europejskich, ale potem poparli swoja partie w
sejmowych.
Zludzenie drugie polega na pominieciu rewolucji pokoleniowej, jaka dokonala
sie w polityce podczas wyborow prezydenckich. I tej, ktora widzielismy na
ulicach polskich miast kilka miesiecy pozniej. To oznacza, ze o polityce
zaczynamy mowic inaczej niz w minionej, zdominowanej przez spor PO-PiS,
dekadzie. To jest zmiana, ktorej twarzami sa Trzaskowski i Zandberg,
Holownia i Kosiniak-Kamysz. Ale ktorej istota jest inna. Polega na zmianie
tematow, sposobu komunikowania problemow, przede wszystkim  –  zerwaniu z
nieznosnym paternalizmem poprzedniej epoki.
Zludzenie trzecie ma zrodlo w przywiazywaniu zbyt duzej roli do kazdego
wahania sondazowego. Tak jakby komentujacy tego typu zmiany nie byli
laskawi doczytac chocby komunikatu o bledzie statystycznym  –  zwykle
wiekszym niz analizowane drobiazgowo „drgniecia”. Podczas gdy znaczenie ma
tak naprawde jedno: relacja poparcia miedzy obozem wladzy a opozycja. To
ona wyznacza polityczne perspektywy  –  a najwazniejsze bedzie to, jak
uksztaltuje sie na pol roku przed wyborami.
Dyskutowane szeroko scenariusze polegajace na takim czy innym zachowaniu
partii Jaroslawa Gowina, mozliwym wyrzuceniu z koalicji ugrupowania
Zbigniewa Ziobry bazowaly na zludzeniach. Podobnie jak przywiazywanie
ogromnej wagi do transferow parlamentarnych i do rozrostu sejmowego
planktonu. Gra nie zmienia sie tak czesto ani tak szybko.
Jestesmy od pol roku w sytuacji, ktorej ramy wyznaczaja: (1) zdobyta
jesienia ubieglego roku przez opozycje (PO, PL2050, Lewice i PSL) wyrazna
przewaga sondazowa nad PiS, (2) perspektywa rzadow blokowanych przez
Andrzeja Dude, (3) brak pomyslu na opozycyjna zgode i na rzadzenie w
warunkach wiekszosci niezdolnej do obalenia prezydenckiego weta. Wszystko
wskazuje na to, ze wlasnie od tego punktu rozpocznie sie polityczna jesien.
Oby juz bezcovidowa.
Rafal MATYJA
Historyk, politolog, doktor habilitowany nauk spolecznych

Z zycia sfer
SERCE MOCNO BIJACE
O wojnie przeciwko chrzescijanstwu wiemy chociazby z wypowiedzi premiera
Morawieckiego i abp. Jedraszewskiego.
Do aktywnego wlaczenia sie w te wojne wezwal wlasnie polskich katolikow
prof. Ryba w felietonie z cyklu „Myslac Ojczyzna” na antenie TV Trwam.
O dramatycznej sytuacji chrzescijanstwa najlepiej, zdaniem Ryby, swiadczy
to, ze czerwiec, ktory do niedawna byl w Europie miesiacem poswieconym
Najswietszemu Sercu Pana Jezusa, stal sie miesiacem szczegolnie silnej
promocji ideologii gender. Ci, ktorzy opieraja sie tej ideologii, np.
Wegry, abp Gadecki czy minister Czarnek, sa pietnowani.
„Sytuacja z roku na rok staje sie coraz bardziej napieta”  –  ocenia Ryba.
Dlatego katolicy nie moga sie krzywdzie chrzescijanstwa biernie przygladac,
ale musza „wlaczyc sie w boj o ducha narodu”. Nie ma zgody Ryby na lenistwo
duchowe i „siedzenie w kruchcie koscielnej czy zaciszu domowego ogniska”.
Ryba nie mowi jasno, co i komu katolicy po wyjsciu z kruchty powinni
zrobic, bo jako profesorowi mu nie wypada. Katolicy z pewnoscia sami sie
tego domysla. Kiedy patrze na twarze wymachujacych ciezkimi rozancami
katolikow takich, jak Robert Bakiewicz, szef Marszu Niepodleglosci i
organizator koscielnej Strazy Narodowej, nie mam watpliwosci, ze na ich
domyslnosci mozna polegac.
Podczas gdy wojna trwa, jej nieznane kulisy ujawnia malopolska kurator
oswiaty Barbara Nowak, informujac, ze podczas manifestacji Strajku Kobiet
„dzieci byly czestowane alkoholem i narkotykami”. Chodzi o to, zeby
odurzone dzieci byly bardziej ulegle  –  nie tylko wobec ewentualnych
pedofilskich poczynan uczestnikow protestow, ale i wobec majacej tam
miejsce neomarksistowskiej indoktrynacji.
Nie wiemy, co konkretnie tym dzieciom podawano. Nie wiemy takze, pod
wplywem czego znajdowala sie malopolska kurator, gdy ujawniala swoje
rewelacje. Jej slowa wskazuja, ze musialo to byc cos mocnego. Czy dosypano
jej tego, zeby ja skompromitowac? A moze chodzilo o to, zeby odurzona Nowak
byla latwiejsza i bardziej chetna do edukacji seksualnej w szkolach? No bo
chyba nie o to, zeby, wykorzystujac jej intelektualna niedyspozycje, sila
nawrocic na neomarksizm.
Obserwujac tego rodzaju zdarzenia, trudno nie zgodzic sie z autorem cyklu
„Myslac Ojczyzna”, ze siedzenie w zaciszu kruchty jest zlym rozwiazaniem.
Tytul cyklu jest zreszta mylacy, bo wiadomo, ze mysleniem sie ojczyzny nie
uratuje. Zamiast myslec, najwyzszy czas w porywie swietego oburzenia
chwycic to, co akurat ma sie pod reka, i pokazac pedalom i innym wrogom
Kosciola, jak mocno bije Najswietsze Serce Pana Jezusa. Pomyslec mozna
ewentualnie potem.
Slawomir MIZERSKI

A TO POLSKA WLASNIE!
——–
– Za plakat z napisem „Kobiety powinny miec prawo do decydowania, czy
urodzic, czy nie. A nie panstwo w oparciu o ideologie katolicka” Piotr
Wielgus moze poniesc powazne konsekwencje. Prokuratura ustanowila hipoteke
w wysokosci 35 tys, w ramach przyszlej kary, wnioskuje rowniez do sadu o
kare bez procesu. Piotr Wielgus wraz z malzonka (poslanka Joanna
Scheuring-Wielgus) trzymali owe transparenty w jednym z torunskich
kosciolow podczas trwajacych jesienia 2020 roku protestow. Zbigniew Ziobro
domaga sie rowniez uchylenia immunitetu poselskiego poslanki Lewicy. Piotr
Wielgus w czerwcu 2021 zostal oskarzony o przeszkadzanie w obrzadku
religijnym i obraze uczuc religijnych. Maz poslanki twierdzi, ze jest
nekany przez prokurature, poniewaz Sheuring-Woielgus zlozyla sporo
zawiadomien przeciwko zwierzchnikom koscielnym. Podkresla rowniez, ze kara
35 tys. zl nie jest adekwatna w stosunku do czynu. „Bardzo nie chcialym
tego robic, ale ja moge dopiero pokazac, co znaczy przeszkadzac w mszy
swietej i obrazac uczucia religijne. Nie chcialbym tego robic, bo do
kosciola chodza nasi bliscy, nasi rodzice, dziadkowie, babcie. Potrzebujemy
raczej pojednania i wspolnych wartosci. Bardzo otwarcie mowilem o tym i
moich intencjach, bedac w prokuraturze. Ale jak widac, prokurator nie
zrozumial” – powiedzial Wielgus.
——–
– TVP wyemitowala zmanipulowany material z Donaldem Tuskiem w roli glownej,
ktory oparto na pytaniach pracownika stacji nt. 500+ oraz nepotyzmu.
Material zmontowano po swojemu: pokazano urywki z wypowiedzi szefa PO, a
takze zblizenia na jego gesty. W ten sposob powstaje wrazenie, jakby Tusk
nerwowo unikal odpowiedzi na pytania, co w rzeczywistosci nie mialo miejsca
– polityk szczerze i wyczerpujaco odniosl sie do wspomnianych kwestii, ale
w krotkim jinglu pojawily sie tylko wybrane fragmenty.  Osoba ogladajaca
pelne nagranie oraz zmanipulowana wypowiedz nie powinna miec watpliwosci co
tam nie odpalilo, a pokazywane byc to powinno przyszlym pokoleniom
dziennikarskim jako jawny przyklad manipulacji i nierzetelnosci.
——–
– Mezczyzna, ktory podczas Marszu Niepodleglosci 11 listopada 2020 roku
podpalil mieszkanie raca, zostal skazany przez Sad Rejonowy w Warszawie na
10 miesiecy bezwzglednego wiezienia. Mezczyzna nie zostal zwolniony z
aresztu, w ktorym ma przebywac do sierpnia 2021 roku. Podczas aresztowania
policjanci zabezpieczyli w jego mieszkaniou dwie flary reczne, race,
petardy i gaz pieprzowy. Mezczyzna nie przyznal sie do winy.
——–
– Do warszawskiego biura agencji bylego rzecznika PiS Adama Hoffmana weszli
funkcjonariusze CBA. Sluzby specjalne maja byc zainteresowane umowami R4S
m.in. z panstwowymi Azotami. Z analizy CBA ma wynikac, ze w wyniku tej
wspolpracy tylko w 2016 roku R4S zarobila ponad pol miliona zlotych.
„Zalezy nam na tym, zeby sprawa zostala jak najszybciej drobiazgowo
wyjasniona. W tym celu udostepnilismy wymagana dokumentacje” – czytamy w
oswiadczeniu Agencji.
——–
– Z powodu dalszego trwania pandemii koronawirusa, zolnierze zostali
zwolnieni z… obowiazujacych egzaminow z wychowania fizycznego. Zwolnieni
przez ministra Blaszczaka ze sprawdzianu sprawnosci fizycznej w 2021 roku
sa wszyscy zawodowi zolnieze, ktorzy podlegaja sprawdzianowi sprawnosci
fizycznej. Wedlug nieoficjalnych informacji, dzisiaj zwolnienie z WF-u ma i
tak prawie co dziesiaty zolnierz zawodowy.
——–
– „Rzad nie zapobiegl skokowemu wzrostowi cen enegrii elektrycznej” –
twierdzi w swoim raporcie Najwyzsza Izba Kontroli. NIK przypomina obietnice
zlozone w 2019 roku, ale pomimo deklaracji Mateusza Morawieckiego
przecietny Kowalski za elektrycznosc zaplaci wiecej. Izba przypomina
przyjeta w 2019 roku ustawe, ktora miala zapobiec wzrostowi cen pradu,
jednak zostala ona przygotowana w pospiechu i byla czterokrotnie
nowelizowana, w tym dwukrotnie ze wzgledu na naruszenie przepisow UE. „Po 1
stycznia 2020 roku ceny energii elektrycznej dla gospodarstw domowych
wzrosly o prawie 20%” – twierdzi NIK. Zwrocono rowniez uwage, ze zadna ze
spolek obrotu energia nie uczestniczyla w jakiejkolwiek formie w pracach
nad pierwotnym projektem ustawy i w ocenie NIK swiadczy to o nierzetelnym
przygotowaniu projektu, a takze o braku przestrzegania zasady stabilnosci i
pewnosci regulacji prawnych dla podmiotow objetych tymi regulacjami.
——–
– Sad Najwyzszy ocenil, ze zakaz zgromadzen w pandemii z 2020 roku zostal
wprowadzony bez nalezytej podstawy prawnej. SN wskazal, ze zakaz zostal
wprowadzony w drodze rozporzadzenia, zamiast na mocy ustawy. Rownoczesnie
Sad uniewinnil dwoch mezczyzn bioracych udzial w manifestacji w Tarnowskich
Gorach w pazdzierniku 2020 roku. Zwrocono rowniez uwage, ze jest to
precedensowy wyrok SN po kasacji RPO ws. manifestacji przed biurem
poselskim w zwiazku z wyrokiem Trybunalu Konstytucyjnego Julii Przylebskiej
ws. aborcji. SN tym samym uwzglednil kasacje RPO na korzysc dwoch mezczyzn.
——–
– „Ten pan postradal rozum juz dawno. Mysle, ze opanowal go jakis szatan i
przez niego przemawia” – podsumowal abp. Jedraszewskiego Wlodzimierz
Czarzasty. Polityk Lewicy odniosl sie do kazania arcybiskupa na Wawelu, w
ktorym duchowny mowil m.in. o koniecznosci „dziekowania za dar zycia” braci
Kaczynskich. Zdaniem Czarzastego wypowiedzi takie, jak ta na Wawelu
doprowadza do tego, ze mlode pokolenie odwroci sie plecami od Kosciola, a
takze przyspieszy proces laicyzacji kraju. „Zrobia to tacy panowie jak
Jedraszewski. Trzymam za niego kciuki – im wiecej bzdur bedzie mowil, tym
ludzie zobacza, w jak wielu aspektach duzo niemadrych ludzi jest wsrod
kleru” – podsumowal wicemarszalek Sejmu.
——–
Zebral dla Was:
Michal BIELINOWICZ

SPORT
Reksio informuje:
Zagra z Federerem
HURKACZ W CWIERCFIANALE WIMBLEDONU
Hubert Hurkacz awansowal do cwiercfinalu Wimbledonu. Najwyzej
rozstawiony tenisista znad Wisly ogral wicelidera rankingu ATP, Daniila
Miedwiediewa. Mecz z powodu silnych opadow zostal dokonczony we wtorek,
a Polak pokonal Rosjanina w pieciu setach: 2:6, 7:6, 3:6, 6:3, 6:3.
W cwiercfinale Polak spotka sie z legenda meskiego tenisa, Szwajcarem
Rogerem Federerem.
(arb)
—————
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”, „Polityki”,”Newsweeka”, TVN24, Obywateli
News i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *