Dzien dobry – tu Polska – środa, 31 marca 2021

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XIX nr 85(6066)) 31 marca 2021r.

DLACZEGO KACZYNSKI SIE SCHOWAL?
Rzad nie radzi sobie z koronawirusem, statystyki zachorowan bija kolejne
rekordy, z budzetu panstwa wyciekaja dziesiatki milionow zlotych do
zaprzyjaznionych z PiS firm. To sytuacja, ktora wymaga interwencji
wicepremiera ds. bezpieczenstwa. Jednak Jaroslaw Kaczynski sie schowal. Czy
szykuje sie do wyborow?
Sytuacja w Polsce jest coraz bardziej dramatyczna. Jeszcze kilka tygodni
temu medycy przestrzegali, ze jesli liczba dziennych zakazen koronawirusem
dojdzie do 30 tysiecy, system ochrony zdrowia sie zawali. I stalo sie. Od
kilku dni mamy 30 tysiecy zachorowan. W szpitalach brakuje miejsc, a
szpitale tymczasowe dzialaja na pol gwizdka, przyjmujac mniej pacjentow niz
powinny. Z powodu koronawirusa zmarlo w Polsce juz 50 tysiecy osob. Ta
choroba zabiera coraz mlodszych ludzi. Premier Mateusz Morawiecki nie radzi
sobie z pandemia. Zeby odwrocic uwage od wlasnej porazki i podzielic sie
odpowiedzialnoscia z opozycja na przemian apeluje do partii opozycyjnych o
wspolprace i atakuje je za brak wspoldzialania. To poglebia wrazenie chaosu.
Przy okazji pandemii z budzetu panstwa wyciekaja ogromne pieniadze, jak we
Wroclawiu gdzie na budowe szpitala tymczasowego wydano rekordowa kwote 75
milionow zlotych, a dla pacjentow kupiono uzywane lozka z Niemiec za pol
miliona zlotych.
Coraz bardziej zasadne jest pytanie, czy leci z nami pilot? Czy ktokolwiek
w rzadzie jeszcze panuje nad sytuacja i czy rzad ma jakikolwiek plan na
wyjscie z pandemicznego kryzysu? Juz nawet politycy z obozu Zjednoczonej
Prawicy, jak byly szef NFZ Andrzej Sosnierz otwarcie mowia o bledach
gabinetu Morawieckiego i przyznaja, ze rzad dziala reaktywnie, od poczatku
pandemii jest krok za wirusem. Tak sie tej wojny nie da wygrac.
Gdy premier sobie nie radzi, do gry powinien wejsc lider obozu Jaroslaw
Kaczynski, ktory jest przeciez wicepremierem ds. bezpieczenstwa. Dzis
kwestia pandemii to kwestia bezpieczenstwa panstwa, bo jesli system ochrony
zdrowia nie udzwignie tego wyzwania, a lekarze w dramatycznych
wystapieniach mowia, ze ten moment wlasnie nastapil, czeka nas dramat.
Tymczasem Kaczynski sie schowal. Byc moze nie chce brac odpowiedzialnosci
za bledy swojego niedawnego pupila Morawieckiego.
Renata GROCHAL

Uwaga, uwaga!
Kara za zbezczeszczenie pomnikow smolenskich, Lecha Kaczynskiego i JPII
wzrosla do dziesieciu lat wiezienia. Golebie wyrazaja tym samym protest i
organizuja Wielkie Gruchanie.
-informuje: Piotr NOWALANY

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/aa
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach Wybrzeza.
Dolar: 3.9604 PLN Euro: 4.6519 PLN Frank szw.: 4.2040 PLN Funt:
5.4549 PLN
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.92 PLN Euro: 4.61 PLN Funt: 5.40
PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.87 PLN Euro: 4.55 PLN
Funt: 5.39 PLN

Pogoda w kraju
Rano mozliwe mgly i zamglenia, w ciagu kolejnych godzin sie wypogodzi.
Temperatura maksymalna od 17 st. C na Suwalszczyznie, przez 20 st. C w
centrum, do 22 st. C na Dolnym Slasku i Ziemi Lubuskiej. Niewykluczone
jednak, ze lokalnie bedzie jeszcze cieplej.

O-k-R-u-C-h-Y
——————–
KAPUSNIAK NA SWINSKIM RYJU
W VIII ksiedze „Tytusa, Romka i A’tomka” bohaterowie przenosza sie w
sredniowieczna przeszlosc i zglodniawszy, zamawiaja w karczmie parowki z
musztarda, kakao, rurki z kremem, lody bambino, chalwe czekoladowa i
coca-cole. Karczmarz przynosi im po chwili wielki szaflik i mowi: „U nas to
wszystko nazywa sie kapusniak na swinskim ryju”.
Teraz mi sie to przypomnialo – zapewne, jak to u mnie, zupelnie bez zwiazku
– na wiesc, iz panowie Salvini, Obran i Morawiecki warza Europie jakies
nowe polityczne danie, bardzo ponoc wykwintne i z bita smietana, ktore
faszyzmem na swinskim ryju moglby nazwac wylacznie lewicowy, pokurczny i w
ogole klopotliwie sredniowieczny karczmarz.

KARY KOSCIELNE
30 marca 1689 roku w Warszawie, scieto glowe za ateizm polskiemu filozofowi
Kazimierzowi Lyszczynskiemu. Cytat:”Wyprowadzono go na miejsce stracenia i
okrutnie znecano sie najpierw nad jego jezykiem i ustami, ktorymi on
okrutnie wystepowal przeciw Bogu. Potem spalono jego reke, ktora byla
narzedziem najpotworniejszego plodu, spalono takze jego papiery pelne
bluznierstw i na koniec on sam, potwor, zostal pochloniety przez plomienie,
ktore mialy przeblagac Boga, jezeli w ogole za takie bezecenstwa mozna Boga
przeblagac”
Tomasz Rosik
PS. Porownajcie to, co spotkalo w sredniowieczu Lyszczynskiego z tym co
ostatnio padlo z Watykanu na biskupow Glodzia i Janiaka. Kosciol jednak nie
stoi w miejscu i lagodnieje. Przynajmniej w karaniu
Gargamel
————–
Nad.Tomasz ROSIK

Holdys w „Newsweeku”
N O C N E W E D R O W K I
Jako dobrowolny wiezien wlasnego domu skazalem sam siebie na nieliczne
kontakty z ludzmi. Dwie 90-latki pod nasza opieka wymagaja zakonnych
zachowan. Co kilka dni w maskach, niczym rabusie z filmu „Na fali” (ci
mieli maski z facjatami prezydentow USA), idziemy do pobliskiego sklepu,
robimy zakupy na tydzien, to wszystko. Przesylki kurierskie poslancy klada
pod drzwiami i odchodza. Konstatuje, ze Ted Kaczynski w podobnych warunkach
zostal masowym morderca.
Nie bede opisywal swojej burzliwej przeszlosci, nie chce siac zgorszenia.
Ale owszem, zdarzalo mi sie wyjsc wieczorem po papierosy i po dwoch
tygodniach odnalezc sie w Zakopanem w stanie wskazujacym. Teraz od lat
jestem grzeczny jak mnich buddyjski, zero uzywek, zadnych grzesznych
eskapad. W nocy spie w swoim lozku. Nie znam nazw wiekszosci polskich wodek
i zadna z knajp, w ktorych skakalem kiedys po stolikach, juz nie istnieje.
Mimo to nocami buszuje po ulicach i upadlych mordowniach, gmachach
rzadowych i galeriach, laduje na posterunkach policji i w salach
koncertowych na calym swiecie. Wszystko bezszelestnie, nie ruszajac sie z
lozka. Towarzyszy mi jedynie szum wirnika w laptopie.
W dzien polski internet jest trudny do zniesienia jak czyrak przed
peknieciem. Kraj jest rozedrgany i nikt, lacznie z monarcha absolutnym, nie
wie, w ktora strone to wszystko sie turla. Rozmowy sa trudne. W mysl
zasady, ze najwiekszy cham wyznacza poziom konwersacji, trzeba klekac,
kucac i nosem szorowac przy krawezniku, by sie zmiescic w dyskursie.
Intelektualne gwiazdy opuszcza rozum i wdaja sie w awantury niczym smakosze
w piwiarni Antalek, gdzie kufle fruwaly w powietrzu jak sowieckie katiusze.
Sam tez sie staczam – wydaje mi sie, ze dopiero na czworaka jestem w stanie
skomentowac posla Kowalskiego, ale potem sie wstydze. Mnich to jednak mnich
i powinien trzymac kaptur do gory. Niech to zabrzmi jak memento:
uczestnictwo w wojnach internetowych odbiera rozum i degraduje. Kazdego.
W nocy jest inaczej. Polacy nie maja sily stuknac przecinka i wyruszam w
swiat. Czytam, co po drugiej stronie Atlantyku pisza siostry Arquette, dwie
wspaniale aktorki, aktywistki, Zydowki z polskimi korzeniami. Nie zyja z
hodowli szminek na Instagramie. Pisza ostro o sprawach spolecznych i nikt
ich za to nie atakuje. Rozjezdzaly Trumpa, walcza o prawa kobiet – i nic.
Trollerstwo nie atakuje Toma Hanksa. Na sto tysiecy komentarzy ani jeden
nie zarzucil Hanksowi, ze sfingowal swoje zdjecia z kroplowek w szpitalu.
Elon Musk, magnetyczny typek, jak powie, gdzie kupil garnitur, to
nastepnego dnia sklep przestaje istniec – tlum wykupuje wszystko, lacznie z
ladami i wykladzina. Wlasnie rozpoczal sprzedaz aut Tesla za kryptowaluty i
gielda w szoku. I nic. Cudowna Ellen Barkin, z ktora kiedys ustalilismy jej
polsko-zydowskie korzenie (dziadek urodzil sie w Suwalkach), pisze: „Na
dzis koncze. Do wszystkich bezkregoslupowych tchorzliwych klamliwych
prawicowych skurwysynow i zdradzieckich mordercow: ZDYCHAJCIE. Dobranoc”. I
tez nic.
Zagladam do Rosji. Sporo palowania. Znamy to. Ale w tamtejszym „Mam talent”
Veronica Usholik spiewa nieziemskim, pelnym chrzakniec i przydzwiekow
glosem piesn Inuitow. Dawniej nazywano ich Eskimosami, ale dzis to slowo
zniewaza (oznacza „jedzacy surowe mieso”) i teraz jest piekny Inuita (co
znaczy „czlowiek”). Inuitami sa mieszkancy Czukotki, Kanady, Mongolowie i
alaskanscy Indianie. Dziela ich tysiace kilometrow, a nosza takie same
stroje, maja te same rysy twarzy, tak samo tancza i spiewaja. Wedrowki
dawnych ludow wyprzedzily Kolumba o wieki.
Jedenastoletnia Indianka Aurora O’Neill z liczacego 700 ludzi szczepu
Saliszow w Montanie (USA) codziennie o zachodzie slonca tanczy taniec z
prosba do Stworcy Wszystkiego, by uwolnil Ziemie od pandemii. Widok
magiczny, muzyka przejmujaca, zadnego wroga, szatana, grzechu czy kary
boskiej – trzeba tylko uleczyc Ziemie, ktora choruje. W slad za Aurora inni
rdzenni Amerykanie zaczynaja czynic to samo i tancza wieczorami.
Buddysci, gdy zauwaza, ze przez ich teren przebiega sciezka, ktora mrowki
transportuja igliwie do budowy nowego mrowiska, przenosza te mrowki w
dloniach wraz z iglami w poblize nowej siedziby, dopiero potem zaczynaja
prace u siebie. Niestety, pala tez obozy uchodzcow Rohindza.
A tu jest 5 rano i polski internet sie budzi. Czytam, ze Sasin chce w
apogeum pandemii i piku smierci postawic gdzies luk triumfalny – i jestesmy
w domu. Nie chce sugerowac, z czego ten pomnik powinien byc, ale polecam
budulec, z ktorego w Indiach lepi sie lepianki.
Zbigniew HOLDYS

A TO POLSKA WLASNIE!
——–
– Od soboty TVP walkuje temat Soku z Buraka – satyrycznego profilu na
Facebooku – jego powiazan z Romanem Giertychem. Niedzielny program
„Woronicza 17” rowniez zaczeto od tego tematu. Wicemarszalek Sejmu Piotr
Zgorzelski z PSL nie wytrzymal i uznal, ze na taki temat rozmawiac nie
zamierza. „Ja sie nie zgadzam, panie radaktorze, zeby dzisiaj w Niedziele
Palmowa, kiedy powinnismy miec refleksje, pan – i to jest moje
rozczarowanie – rozpoczynal swoj program od rzeczy, ktora kompletnie jest
marginalna w skali tego, co sie w naszym kraju dzieje” – skomentowal
Zgorzelski. „Kiedy w 2020 roku umiera 70 tys. wiecej rodakow niz w 2019;
gdzie od stycznia do marca umiera 18 tysiecy wiecej niz w analogicznym
okresie roku poprzedniego; kiedy od czasu II wojny swiatowej nie bylo tylu
zgonow w Polsce, kiedy rzad pokloconej prawicy nie radzi sobie z pandemia,
wy wrzucacie w powaznym programie jakies pierdoly?? Ja oczekuje powaznych
tematow!” – mowil wicemarszalek. „Heh, zaraz beda…” – uspokajal
prowadzacy Krzysztof Ziemiec. „Dyskusji o waznych sprawach, a nie o jakims
tam Soku z Buraka. To znaczy, ze co – dzisiaj w niedziele ludzie maja
sluchac o jakims Soku z Buraka? Prosze o powazne tematy, nie bede sie
odnosil do pierdol!” – skwitowal Zgorzelski.
——–
– 9 kwietnia rozpocznie sie proces karny stowarzyszenia Watchdog przeciwko
Fundacji Lux Veritatis. Chodzi w nim o nieujawnienie publicznych informacji
na temat dofinansowan od rzadu i innych publicznych instytucji. W przypadku
uznania winy ojcu Rydzykowi oraz jego wspolpracownikom grozi kara
wiezienia. Siec Obywatelska Watchdog ujawnila juz wiele spraw dotyczacych
wspolfinansowania przez panstwo inwestycji zwiazanych z torunskim
redemptorysta. To dzieki niej 4 lata temu dowiedzielismy sie jak dziala
mechanizm finansowania tzw. Imperium Rydzyka, jednakze droga to tych
informacji nie byla uslana rozami i krzyzowala sie z postepowaniami
administracyjnymi i karnymi. Dzialania Watchdog sa nastepstwem umorzonych
postepowan prokuratury, ktora nie chciala zajac sie sprawami ojca Rydzyka.
„Przypominamy prokuraturze, ze ochrona praworzadnosci, ktora jest sensem
jej istnienia, nie polega na ochronie przed odpowiedzialnoscia karna
kolegow i kolezanek Prokuratora Generalnego” – skwitowala Siec Obywatelska
Watchdog.
——–
– Dziennikarz wp.pl zadal pytanie prof. Krzysztofowi Simonowi o to, czy
koscioly powinny byc otwarte w Wielkanoc. „Prosze pana, ja jestem
postepowym chrzescijaninem i zaliczam sie do katolikow. Ten prymitywizm,
zasciankowosc i takie sredniowiecze w podejsciu niektorych hierarchow jest
dla mnie przerazajace” – odpowiedzial ordynator oddzialu zakaznego
Wojewodzkiego Szpitala Specjalistycznego we Wroclawiu. „U nas musi byc tlum
na pasterce. To ma pan efekt i tlum w szpitalach” – zauwazyl profesor.
Podczas gdy niemal caly sektor uslug pozostaje zamkniety, koscioly nadal sa
otwarte. W internecie krazy grafika: kort tenisowy to jedna osoba na 130
metrow kwadratowych – ZAMNIETE. Podczas gdy koscioly, z jedna osoba na 20
metrow kwadratowych pozostaja otwarte…
——–
– Dziennikarze „Gazety Polskiej” szeroko opisali „seksskandal”, w jaki maja
byc wplatani poslowie Lewicy. Krzysztof Smiszek i Sylwia Spurek zasiadajac
w Radzie Konsultacyjnej Funduszu Feministycznego (FemFud) w 2019 r. mieli
przyczynic sie do powstania „poradnika dla prostytutek”. Wspomniany
poradnik to ksiazka o tytule „Doswiadczalnik”, ktora powstala na podstawie
rozmow z osobami pracujacymi seksualnie w Polsce. Opisywane sa w niej
kwestie tego, jak wygladaja dokladnie poszczegolne zawody, jak mozna dbac o
bezpieczenstwo, zdrowie psychiczne i seksualne, a takze jak taka praca
seksualna w Polsce wyglada od strony prawnej. „Celem jest tak naprawde
promowanie prostytucji i zachecanie do niej nawet osob, ktore jeszcze
takich czynnosci nie wykonuja” – skomentowal dla TVP Info Hubert Kowalski,
jeden z autorow artykulu w „Gazecie Polskiej”.
——–
– Spada zaufanie do Kosciola i zmniejsza sie religijnosc mlodziezy – tak
wynika z raportu Katolickiej Agencji Informacyjnej „Kosciol w Polsce”. „W
ciagu ostatnich 25 lat spadek deklaracji wiary w Boga u mlodziezy wyniosl
ok. 20%, a spadek praktyk religijnych az o 50%. Jest to zjawisko nowe,
ktore mozemy nazwac zaburzeniem miedzypokoleniowego przekazu wiary” –
czytamy w raporcie. Bp Grzegorz Suchodolski wskazal jako antidotum na te
sytuacje „madra ewangelizacje oparta na cierpliwym towarzyszeniu oraz
nawroceniu pastoralnym calej wspolnoty Kosciola”. Wedlug danych Instytutu
Statystyki Kosciola Katolickiego tylko 11% osob deklaruje sie jako osoby
gleboko wierzace. Wedlug prof. Miroslawy Grabowskiej w Polsce nie grozi
jednak gwaltowna sekularyzacja na wzor Hiszpanii czy Irlandii. „Raczej
pojdziemy droga wloska, czyli wciaz bedziemy sie wyrozniac na tle
sekularyzowanej europy, ale to wyroznianie sie nie bedzie na poziomie 90%
czy 60%, ale znacznie nizszym, ktory i tak bedzie wyzszy niz we Francji,
Czechach czy w Niemczech – powiedziala profesor. Z raportu wynika rowniez,
ze w Polsce jest 33.6 tys kaplanow oraz ok. 19 tys siostr. Zaznaczono
jednak, ze jest to efekt boomu pokoleniowego za czasow Jana Pawla II, a
obecnie zglasza sie o polowe mniej kandydatow niz wtedy.
——–
Zebral dla Was:
Michal BIELINOWICZ

P A R A F I A DA
– czyli jak plywac i nie zwariowac.
Czlowiek jest istota spoleczna. Do zycia potrzebuje kontaktu z drugim
czlowiekiem.
W szczegolnosci dzieci, aby rozwijaly sie prawidlowo potrzebuja kontaktu z
innymi dziecmi. Potrzebuja innych dzieci dla swojego rozwoju, dla zabawy,
dla nauki oraz dla wnioskowania z zachowan innych.
Prawidlowy rozwoj spoleczny u dzieci, jest scisle zwiazany z rozwojem
emocjonalnym, ksztaltujacym sie juz od najmlodszych lat. Choc to
fundamentalna bliskosc rodzicow (opiekunow) gwarantuje dziecku biologiczna
potrzebe bezpieczenstwa, nie bez znaczenia pozostaje najblizsze otoczenie.
Relacje spoleczne odgrywaja istotna role w zyciu mlodego czlowieka – sa
zrodlem wsparcia, zrozumienia i dobrego samopoczucia. Wskazuje sie, ze
ograniczenie kontaktow i izolacja epidemiologiczna, wplywaja negatywnie na
samopoczucie psychofizyczne dzieci i mlodziezy – moga przyczyniac sie do
rozwoju chorob.
Uczestnictwo w zyciu spolecznym i kontakty z rowiesnikami sprzyjaja
zdrowemu rozwojowi, chronia m.in. przed:stresem emocjonalnym, oslabieniem
funkcji poznawczych, nadmierna masa ciala i innymi.
Obecna sytuacja epidemiologiczna w Polsce i na swiecie, wiaze sie ze
zwiekszonym ryzykiem wystapienia zaburzen adaptacyjnych i innych zaburzen
emocjonalnych, w tym:PTSD ( zespol stresu pourazowego ), zaburzen
depresyjnych, zaburzen lekowych.
COVID-19 wplynal na zycie wielu ludzi – zwlaszcza dzieci i nastolatkow – w
sposob, jakiego swiat jeszcze nie widzial. Strategia izolacji, dystansu
spolecznego i obowiazek noszenia maseczki, to nie tylko srodki ochrony
przed ryzykiem zakazenia, ale rowniez czynniki sprzyjajace rozwojowi
schorzen psychicznych. Chroniczny stres, niepokoj i poczucie bezradnosci
wplywaja degeneracyjnie na rozwoj spoleczny u najmlodszych.
Dzieci, ktore stanowia 28% swiatowej populacji (ponad 2,2 miliarda),
potrzebuja stabilizacji i bezpieczenstwa na kazdym etapie rozwoju. Obecnie,
musza dostosowywac sie do zmian, obostrzen, nowych zalecen – a to wszystko
w oderwaniu od rzeczywistosci, ktora znaly z okresu sprzed pandemii.
Maluchy potrzebuja kontaktu z rowiesnikami. U dzieci i nastolatkow,
kolezenska wiez rozwija kluczowe kompetencje spoleczne. Lockdown skutecznie
uniemozliwil wspolne spedzanie czasu – zabawy i rozmowy. A zdalny kontakt,
nigdy nie zastapi spotkania twarza w twarz. Rowniez rodzice nie sa w stanie
zastapic kolegi czy kolezanki, chocby bardzo sie starali.Jednak warto
zadbac o to, aby umozliwic pociechom komunikacje z przyjaciolmi – jaka by
ona nie byla. Mozliwosc spotykania sie w miejscach bezpiecznych pod
wzgledem epidemiologicznym czy wspolne granie online np. w planszowki lub
kalambury, zmniejsza dyskomfort i poprawia humor.
Warto zaznaczyc rowniez, ze zagrozeniem wynikajacym z dlugotrwalej izolacji
i samotnosci, jest oslabienie u dzieci wzajemnej zyczliwosci i integracji.
Dystans spoleczny to poczucie obcosci, to narastanie niecheci miedzy
jednostkami i grupami. Bariera stosunkow miedzyludzkich w okresie pandemii,
wplywa niekorzystnie na zdrowie psychiczne dzieci i mlodziezy
Wyprowadzcie swoje dzieci z domu. Zapraszajcie do siebie inne dzieci, aby
mogly sie razem bawic, dyskutowac i przebywac.
Pozdrawiam serdecznie,
Karol
————
Dr Karol Parafian psycholog MARYNARZ

KACIK KAPITANA SMERFA
Karuzela sie kreci
Witaj Gargamelu
Czesto zagladam do netu w nadziei, ze ktokolwiek cos napisze o remoncie czy
nawet upgradzie naszych BWPow czy czolgow. Co poradze, ze mnie to
interesuje. Po kazdym artykule pojawiaja sie komentarze. Mlodzi optymisci
wierza w pojawienie sie nowego BWP Borsuk a realisci wiedza, ze jeszcze
duzo wody w Wisle uplynie zanim slynny borsuk zawita w jednostkach. W tak
zwanym miedzyczasie sasiedzi wybieraja rozne drogi nabycia nowego sprzetu
albo prowadza upgrady starego. U nas wlasnie wyczytalem, ze zwolniono
kierownictwo PGZ. Ciekawe czy z 6 miesiecznymi odprawami. Oczywiscie
zwolnieni nie ida na zasilek, co to -to nie. Szef idzie psuc KGHM, wiec
jakas krzywda sie im nie dzieje. W sumie to jest chyba jakas metoda
dojenia. Wchodze do spolki na kilka miechow, w czasie zatrudnienia sciagam
do spolki wlasny desant czyli koledzy, rodzina i przyjaciele, potem
odchodze z odprawa i wchodze do kolejnej spolki. Podziwiam bute i
bezczelnosc. Rozumiem ze chlopaki wszystkiego w kieszen nie biora tylko
szczodrze zasilaja datkami decydentow z patronujacej im partii. Jednak
plywanie jest dla frajerow. Trzeba bylo zostac wojtem Pcimia. To dopiero
kariera. Nawet Nikodem Dyzma, to malutki pikus w porownaniu. Najlepszym
pisarzom sie nie snilo co i jak mozna osiagnac w naszej republice. Nie
powiem: bananowej, bo my na jablkach, ziemniakach i swiniach stoimy. I
chyba tu tkwi tajemnica. Kazdy marzy, ze to on wpadnie w oko prezesowi i
zrobi blyskotliwa, poplatna kariere, dlatego przymyka oko na bezecenstwa
wladzy, marzac ze los i do niego sie usmiechnie. W sumie za te glupote to
jakis najazd Hunow nam sie nalezy, jak psu buda. I jak cwaniaki z rzadu
wierza ze gdyby co, to spierdola samolotem na zachod, to tylko pokazuje,
jak sa krotkowzroczni. Lotniska i samoloty rozwala nam w pierwszej godzinie
ataku.
Smerf KAPITAN
(proroczy)

k o r e s p o n d e n c j a
ROMAN GIERTYCH DO SAMUELA PEREIRY
Drogi i Mily chlopcze!
Juz dawno nikt nie zrobil mi takiego prezentu jak ty mlodziencze, wiec
postanowilem ci jednak osobiscie podziekowac. Przez cale lata rzadow PiS
prawie kazda osoba z opozycji zyla w swietym przekonaniu, ze jest
podsluchiwana. Szeptano wiec przez komunikatory, umawiano sie na spotkania,
bo wszyscy zakladali, ze skundlenie sluzb podleglych regularnym przestepcom
(choc ulaskawionym przez jednego z waszych towarzyszy) bedzie takie, ze
rozmowy czy wiadomosci nie sa bezpieczne. Mijaly lata. PiS podsluchiwal,
ale sluzby przekazywaly informacje do waskiego grona, ktore nie wysylalo
ich do roznego rodzaju idiotow, ktorzy mogliby to przekonanie udowodnic
ujawniajac te praktyki. Az wreszcie, mlodziencze, nadszedl twoj dzien! Nie
udowodnil tego Brejza swymi analizami, nie udowodnil poklocony z wami NIK,
nie udowodnil RPO, tylko ty, drogi Samuelu dales rade! I na dodatek
zrobiles to na moim przykladzie ujawniajac mnie jako dobroczynce Soku z
buraka. Miliony zwolennikow opozycji czytalo te strone, ale nikt nie
wiedzial, ze jestem dobroczynca jej zalozyciela! Dzieki Tobie, mlody
potomku dzielnych Portugalczykow, caly Narod Polski dowiedzial sie, ze
wspieram tych, ktorzy walcza z PiS. Teraz, gdy slysze zewszad slowa
podziekowan i wsparcia, lzy wzruszenia nachodza do moich oczu.
I chcialem Cie jeszcze, mlody czlowieku przeprosic, za te wszystkie zle
mysli, ktore mialem o tobie uprzednio uwazajac cie za kanalie wyslugujaca
sie za nasze pieniadze rezimowi. Myslalem, ze jestes z obozu PiS, ale tym
bohaterskim czynem, udowadniajacym przestepcza dzialalnosc sluzb
spowodowales, ze zrozumialem, zes jest Konradem Wallenrodem! Masz prawo
Samuelu stanac i powiedziec wszem i wobec za naszym, narodowym wieszczem:
Ja to zrobilem jakem wielki, dumny
Tyle glow hydry jednym sciac zamachem
Jak Samson pod jednym wstrzasnieniem kolumny
Zburzyc gmach caly i runac pod gmachem.
Nawet widzisz- Samson pasuje do Samuela! Wiem, ze ze skromnosci spuscisz
teraz oczy, ale nikt z opozycji nie ma watpliwosci, ze wlasnie zasluzyles
na takie miano. Nikt, nawet pracujac w TVP, nie moze byc przeciez takim
kretynem, aby nie zdawac sobie sprawy, co bedzie oznaczalo ujawnienie faktu
podsluchiwania adwokata ludzi opozycji. Ujawniles wiec brudne praktyki tych
sluzb, a moze nawet doprowadzisz jak slysze do powolania komisji sledczej w
tej sprawie. Brawo, brawo, brawo! Pracuj nadal. Milo miec swiadomosc, ze
nawet w TVP sa nasi.
Twoj wdzieczny,
Roman Giertych
PS Zamiast sie obrazac na ten list lepiej mlody czlowieku wydrukuj sobie i
zachowaj. Zawsze to jakas linia obrony jest. Lepsza niz nic.

Z zycia sfer
NIE LEKAJCIE SIE!
Senator Stanislaw Karczewski z PiS zdradzil, ze rzad Morawieckiego w walce
z pandemia jest miekki i nieskuteczny ze strachu przed reakcja
spoleczenstwa.
„Rzad bal sie hejtu i dlatego nie przetestowano i nie odizolowano osob,
ktore przylecialy z Wielkiej Brytanii na Boze Narodzenie” – wyjasnil.
Karczewski rozumie te decyzje, bo wspomniane osoby znane sa z niecheci do
rzadu PiS. Bylo jasne, ze po przetestowaniu i odizolowaniu natychmiast
opluja rzad w internecie, uzywajac do tego jezyka nienawisci oraz
niecenzuralnych wyrazow na k, ch i p.
Rezygnacja z testowania i odizolowywania osob przylatujacych z Wielkiej
Brytanii ulatwila wprawdzie rozprzestrzenianie sie w Polsce brytyjskiej
mutacji koronawirusa, ale za to utrudnila obrazanie rzadu. Zgadzam sie z
Karczewskim, ze straty wynikle z takiego obrazania bylyby ogromne.
Ucierpialoby zarowno dobro Polski oraz wizerunek rzadu w kraju i na
swiecie, jak i zatrudnieni w rzadzie, wrazliwi na nieuzasadniona krytyke
ludzie. Zniecheceni wylewajacym sie na nich hejtem mogliby przezyc szok,
zrezygnowac z rzadowych posad i popasc w depresje oraz nalogi.
Inna agresywnie reagujaca grupa, ktorej rzad sie zlakl, sa ksieza, biskupi
i szef Marszu Niepodleglosci Robert Bakiewicz. Ten ostatni w liscie
otwartym ostro sprzeciwia sie tlumieniu kultu bozego przez „terror
sanitarny” i oczekuje od prymasa odpowiedzi, jakie dzialania podejmie
„celem przywrocenia Panu Bogu naleznego miejsca w przestrzeni publicznej”.
Premier, przestraszony groznymi pomrukami hierarchow i Bakiewicza, zamknal
kraj, ale nie odwazyl sie zamknac kosciolow. Trudno mu sie dziwic, bo
Bakiewicz wyglada na goscia, ktorego chrzescijanska milosc jest juz na
wyczerpaniu i ktory w obronie miejsca nalezacego sie Panu Bogu w
przestrzeni publicznej gotowy jest na wszystko.
„Na ponowne zamykanie swiatyn nie ma zgody” zapowiedzial rzadowi bp Ignacy
Dec, ktory uwaza, ze Polacy nie moga dac sobie wmowic, ze koscioly
zagrazaja ich zdrowiu. Wspiera go posel Suski z PiS, ktory nigdy nie
slyszal „o wydarzeniach zwiazanych z kosciolem i zakazeniami”, a te
ostatnie wiaze „ze strajkami, na ktorych pluje sie na siebie, roznoszac
zaraze”. Suski zapewnia, ze na niego nikt jeszcze w kosciele nie naplul, co
moim zdaniem jest argumentem rozstrzygajacym w sprawie niezamykania
kosciolow. Nawiasem mowiac, jesli nawet ktos sprobowalby Suskiego w
kosciele opluc, to na szczescie dzieki wprowadzonym przez rzad obostrzeniom
(jedna osoba na 20 m kw.) ma male szanse, zeby go celnie trafic.
Slawomir MIZERSKI

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

I co Pan na to- Panie Stefanku?
JAK ZYC BEZ LEWANDOWSKIEGO…
Ta kontuzja jest dla reprezentacji Polski jak nagla niedyspozycja dyrygenta
przed premiera w La Scali.
Juz raz przezywalismy taka sytuacje. Kiedy w meczu z Anglia na Stadionie
Slaskim w roku 1973 kontuzji doznal Wlodzimierz Lubanski, wydawalo sie, ze
to koniec nie tylko jego, ale tez reprezentacji. W rewanzu na Wembley
zastapil go znacznie slabszy Jan Domarski i strzelil najslynniejsza polska
bramke. Tak zaczynala sie droga do trzeciego miejsca na swiecie, ktora
odbywalismy juz bez Wlodka.
Wtedy Lubanski byl dla reprezentacji i jej kibicow kims takim, jak
Lewandowski dzis. Nie wyobrazalismy sobie druzyny bez niego. Tyle ze trener
Kazimierz Gorski mial cztery miesiace na znalezienie zastepcy i ustawienie
druzyny po nowemu.
Paulo Sousa ma na to dwa dni, a jego wiedza o polskim futbolu nie daje
gwarancji, ze uda mu sie znalezc dobre wyjscie. Reprezentacja opiera sie na
wyjatkowosci Lewandowskiego, kiedy nie ma go na boisku, partnerzy czesto
nie wiedza, co robic, i bywa, ze zachowuja sie jak „piesek, co wypadl z
san”.
Niezrozumiala decyzja Sousy o wystawieniu Lewandowskiego na mecz z Andora
do drugiej linii, powinna miec jeden dobry skutek: selekcjoner chyba
zrozumial, ze nie moze liczyc w ataku na Arkadiusza Milika, a Krzysztof
Piatek w obecnej formie to jest ostatecznosc, na ktora trzeba sie bedzie z
koniecznosci zdecydowac.
Moze zmusi to Souse do opracowania takiego ustawienia i takiej taktyki,
ktore wiekszy nacisk poloza na druga linie. Mozna grac bez typowego
napastnika, jesli ma sie ofensywnych pomocnikow. My mamy. Zeby wbic bramke
Anglii, nie trzeba pchac sie przez srodek obrony i narazac zycia w starciu
z Harrym Maguire’em. Sa inne sposoby, i od tego mamy zagranicznego
selekcjonera, zeby cos wymyslil.
Na Wembley reprezentanci Polski strzelili trzy bramki w siedmiu meczach, a
wsrod strzelcow byl tylko jeden klasyczny napastnik: Jan Domarski. Marek
Citko gral nieco z tylu, a Jerzy Brzeczek w pomocy. Gol Citki dal Polsce
prowadzenie, bo potrafilismy Anglikow zaskoczyc, a strzelec pokonal rywali
sprytem.
Gorski po Wembley zastapil Domarskiego znacznie lepszym napastnikiem –
Andrzejem Szarmachem. Jest opinia, brzmiaca jak swietokradztwo: z Lubanskim
gra Polakow byla dosc przewidywalna, bo wiekszosc podan kierowano do niego
i obroncy mieli ulatwione zadanie. Z Szarmachem niczego nie mozna bylo
przewidziec, i to byl nasz atut.
Dzisiaj Anglicy tez nie wiedza, co zrobia Polacy bez Lewandowskiego,
podobnie jak my. Oby Sousa wiedzial
Stefan SZCZEPLEK
————————————
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”,”Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *