Dzien dobry – tu Polska – środa, 30 października 2019

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVI nr 291 (5220) 30 pazdziernika 2019 r.

Skandalu nie ma- manifestacja jest…
Bo Ministerstwo Finansow nie dalo pieniedzy!
AMBASADA IZRAELA… ZAMKNIETA
Ambasada Izraela w Warszawie zawiesza swoja dzialalnosc. Z oswiadczenia
opublikowanego na Facebooku wynika, ze decyzja ma zwiazek z dzialaniami
Ministerstwa Finansow Izraela. Nie wiadomo, kiedy placowka wznowi dzialanie.
Ambasada Izraela bedzie zamknieta po tym, jak naruszone zostalo
porozumienie podpisane pomiedzy dyplomatami a Dyrektorem Generalnym
Ministerstwa Finansow 21 lipca 2019 – tlumacza pracownicy placowki na
Facebooku.
„Zmuszeni zostalismy do zawieszenia funkcjonowania naszej placowki. Decyzja
ta wprowadzila jednostronna zmiane w istniejace od kilkudziesieciu lat
procedury” – czytamy w oswiadczeniu.. Uslugi konsularne nie beda
swiadczone, a wejscie na teren placowki zostanie ograniczone.
————————————–
Rozne bywaja numery w dyplomacji, ale o czyms takim jeszcze dotad nie
slyszalem. To niewatpliwie przejdzie do historii i bedzie wykladane w
szkolach sluzb zagranicznych na swiecie: Panstwo zamyka swoja ambasade, bo
jego wlasne Ministerstwo Finansow… odmawia finansowania placowki!
A rzecz sie ma nastepujaco: jak wiadomo w ostatnich wyborach do polskiego
Sejmu weszla Konfederacja- partia Korwina Mikke, grupujaca rowniez poslow
znanych ze swego antysemityzmu. Oczwiscie rzadowi Izraela bardzo sie to nie
podobalo, ale gdyby ujawnil to oficjalnie, spotkalby sie z zarzutem (a i
-moze potepieniem opinii swiatowej) ze miesza sie w wewnetrzne sprawy
innego panstwa- w tym przypadku Polski. Skandalu wiec nie ma, ale
manifestacja jest.Nastapila tez nagla zmiana ambasadora Izraela w
Warszawie, a ten nowy �sprzecieka” na poly prywatnie w roznych
wypowiedziach, jak bardzo mu sie nasza Konfederacja nie podoba. Mnie
zreszta tez.- Wasz:
Gargamel Przenikliwy.

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) RCBW PLPW Odzial Krakow Zwierzyniecka
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”.

ALLELUJA I DO PRZODU!
Witam.
Bardzo prosze o opublikowanie w gazetce potwierdzenia dla statku ISOLDA w
sprawie wplaty od Andrzeja Konkola z M banku kwoty 400PLN dla Bogdanka od
ostatnio schodzacych.
Dziekuje i zycze dalszej motywacji w tworzeniu potrzebnej marynarzom gazetki
Dziekuje serdecznie �sOstatnio Schodzacym”. Wlasnie takie wiadomosci
najbardziej mnie motywuja:
Gargamel

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach wybrzeza.
Dolar: 3.8598 PLN Euro: 4.2757 PLN Frank szw.: 3.8763 PLN Funt: 4.9487
PLN
Gielda 29.10.2019 godz. 17.00 WiG 58393 (+0.50%) WiG30 2518 (+0.63%)
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.78 PLN Euro: 4.20 PLN Funt: 4.87 PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.74 PLN Euro: 4.16 PLN Funt:
4.89 PLN

Pogoda w kraju
W niektorych regionach kraju moze popadac niewielki deszcz. W calej Polsce
chlodno , a temperatura siegnie maksymalnie 11 stopni C..

O-k-R-u-C-h-Y
———————–
Sedzia pyta oskarzonego:
– Dlaczego Oskarzony- lekarz ginekolog, ktory powinien pomagac kobietom,
pobil te oto 27-letnia dziwczyne?
Oskarzony:
-Wysoki Sadzie!
Mialem swoj 8 godzinny dyzur i drugi za kolege. Odebralem w tym czasie 5
porodow, zrobilem 3 zszywki, przebadalem 17 pacjentek. Wychodze z pracy, a
na parkingu ta oto kobieta proponuje:
-Daj dwie dychy, to ci pokaze cipke!
Bogdan Lorenc
(Nad. Lech R. Lyczywek)

PrzyPiSy Jerzego Baczynskiego
DEMOKRACJA TO NIE TYLKO WOLNE WYBORY
Protesty powyborcze sa czyms normalnym i moze je skladac kazdy, kto ma
watpliwosci dotyczace przebiegu wyborow. To jasne. Wiec co jest
nienormalnego w skargach PiS podajacych w watpliwosc wynik glosowania w
szesciu okregach senackich? Fakt, wnioski sa byle jak umotywowane,
oczywista jest polityczna intencja „odzyskania Senatu” – ale nie to jest tu
problemem. Istota sprawy jest KTO ma rozpatrywac skargi. A scislej:
uzasadniony brak zaufania do nowo utworzonej Izby Kontroli Nadzwyczajnej i
Spraw Publicznych Sadu Najwyzszego, ktorej PiS powierzyl orzekanie o
waznosci wyborow. Watpliwosci budzil juz sam fakt powolywania sedziow tej
Izby przez nowa, wyloniona z naruszeniem prawa Krajowa Rade Sadownictwa, a
takze zignorowanie przez prezydenta Dude wyroku Naczelnego Sadu
Administracyjnego, ktory zablokowal konkursy do SN. Prezydent mimo to
pospiesznie nominowal sklad Izby, a na jej czele postawil swoja kolezanke z
uczelni, dobra znajoma.
Jesli przez sam tryb powolania odbiera sie sadowi domniemanie niezawislosci
i bezstronnosci, odbiera mu sie takze wiarygodnosc i autorytet. I niewazne,
kim osobiscie sa ludzie, ktorzy przyjeli nominacje prezydenta – cokolwiek
teraz zrobia, wyjdzie zle. Jesli podwaza wynik wyborow, beda podejrzewani o
udzial w politycznym „przekrecie stulecia”; jesli wnioski oddala, beda
podejrzewani o chec uwiarygodnienia sie, zmazania grzechu pierworodnego, po
to by w aurze odzyskanego obiektywizmu orzekac potem po mysli politycznych
mocodawcow.
A co z Najwyzsza Izba Kontroli (zeby pozostac przy tematach tygodnia)?
Nominacja Mariana Banasia – ze wszystkim, co juz o nim wiemy – oznaczala
oddanie kontroli nad Izba w rece czlowieka, ktorego mozna kontrolowac i
„zadaniowac”. Jakby nie obrazac III RP, poprzedni prezesi NIK (patrzac od
dzis – Kwiatkowski, Jezierski, Sekula, Wojciechowski, Kaczynski, Kownacki)
na ogol zachowywali duzy stopien niezaleznosci wobec wtedy rzadzacych,
zwykle znajdowali sie w umiarkowanej opozycji. Taki byl polityczny obyczaj.
Tym razem nawet nie podjeto proby uzgodnienia kandydatury na prezesa NIK z
opozycja – zostal zatwierdzony przy wylaczonych mikrofonach.
Przyzwyczailismy sie, ze PiS tak robi. Ale jest i cena: zaufanie do NIK.
Jaka wartosc mialyby miec oglaszane przez Izbe raporty i analizy, jesli nie
sposob wykluczyc, ze bylyby weryfikowane przez rzad lub Nowogrodzka? Sama
instytucja zostala postawiona w stan obnizonej wiarygodnosci. To jest
bardzo zle dla panstwa, ale tez ryzykowne dla rzadzacej partii, bo ulatwia
niekontrolowany rozrost rozmaitych patologii. Jednak taka byla wola
prezesa. No i co dalej? Jak w roli superkontrolera moze wystepowac czlowiek
podejrzewany o naduzycia i tolerowanie naduzyc? Kto i jakim sposobem mialby
go zastapic? Ewentualnosc, ze PiS zgodzilby sie z nowym Senatem uzgodnic
nowa kandydature, brzmi – znajac historie tej partii – jak „sen wariata
sniony nieprzytomnie”. Wazna instytucja zostala trwale uszkodzona.
Idzmy dalej. Przy okazji „sprawy Banasia” moglismy sie takze zetknac z
dzialalnoscia (a wlasciwie brakiem dzialalnosci) sluzb specjalnych. Wokol
samego Mariana Banasia niczego nie widzieli, niczego nie mogli stwierdzic,
samo badanie oswiadczen majatkowych przez CBA trwalo miesiacami. Za to do
warszawskiego ratusza agenci CBA wpadli jak do siedziby gangu, by uzyskac
(nikt nie odmawial dostepu) dokumenty dotyczace oczyszczalni Czajka. A
badanie oswiadczen majatkowych premiera Morawieckiego, a afera KNF, SKOK,
Polskiej Fundacji Narodowej? Ktos to tropi? Podejrzenie nieudolnosci i
balaganu w sluzbach jest uprawnione, lecz jeszcze bardziej – politycznej
dyspozycyjnosci. Czy mozna ufac, ze CBA czy ABW dzialaja bezstronnie i
wnikliwie, jesli szef wszystkich sluzb jest wplywowym politykiem partii
(zreszta skazanym wczesniej za naduzycie wladzy)? Jesli jednym z pierwszych
ruchow PiS w poprzedniej kadencji bylo odsuniecie opozycji od sejmowej
komisji ds. sluzb specjalnych? Gdyby nie mieli zlych intencji, po co
zrywaliby z obyczajem ponadpartyjnej kontroli?
A prokuratura? W ubieglym tygodniu wreczalismy doroczne nagrody Fundacji
im. Janiny Paradowskiej i Jerzego Zimowskiego. Laureatem (obok Tomasza
Sekielskiego) zostal prokurator Krzysztof Parchimowicz ze stowarzyszenia
Lex Super Omnia, broniacego (resztek) niezaleznosci prokuratury. Od
czlonkow Stowarzyszenia slyszelismy o dyscyplinarkach, przymusowych
oddelegowaniach, cofaniu awansow i calym katalogu szykan, jakim sa
poddawani. Jesli minister jest sluzbowym przelozonym prokuratorow, jak
mozna miec zaufanie do decyzji o umorzeniu lub niewszczynaniu sledztwa w
sprawie „dwoch wiez”, „farmy trolli” w Ministerstwie Sprawiedliwosci,
oskarzen Falenty o udzial politykow PiS w aferze tasmowej itd.? Jak
wierzyc, ze prokuratura – nawet jesli na co dzien i wobec obywateli bedzie
dzialala profesjonalnie – kiedykolwiek i w jakiejkolwiek sprawie dobierze
sie do ludzi wladzy? O to chodzi: prokuraturze tez, systemowo, odebrano
wiarygodnosc. A Trybunal Konstytucyjny? A urzad prezydenta? I tak punkt po
punkcie.
Piszemy o tym wciaz i od dawna. Nie kontestujemy wyborczej legitymacji PiS
do sprawowania wladzy, ale dewastujacy sposob, w jaki te wladze sprawuje.
Nie tylko dlatego, ze przekracza czy nagina prawo, ale ze podwaza zaufanie
do panstwa, zaraza kolejne instytucje publiczne politycznoscia, a wlasciwie
partyjniactwem. Nigdy z tym w Polsce nie bylo dobrze, lecz przynajmniej
panowala szeroka zgoda co do stanu pozadanego (pouczajaca jest tu historia
tzw. sluzby cywilnej). PiS otwarcie odrzucil krepujaca zasade neutralnosci
i autonomii instytucji panstwa. No i mamy stan polpanstwa i polwladzy, gdy
rzadzacy ignoruja opozycje, popierana przez co najmniej polowe obywateli,
wypychaja ja poza system. W takim panstwie takze decyzje, na ktorych zalezy
wladzy, beda mialy charakter nieostateczny.
Demokracja (klepiemy to jak pacierz) to nie tylko wolne wybory, lecz cos
znacznie delikatniejszego: zaufanie, poczucie wspolnoty, pewnosc regul,
szacunek dla sluzb panstwowych. To sie latwo niszczy. Po wyborach czesc
obozu rzadowego zaczela przebakiwac, ze trzeba „uwzglednic” istnienie 9 mln
wyborcow niepopierajacych wladzy, inni, chyba wiekszosc, uwazaja, ze trzeba
„walczyc az do ostatecznego zwyciestwa”. Ono, rzecz jasna, nigdy nie
nadejdzie, ale panstwo na pewno da sie doprowadzic do ruiny.
Jerzy BACZYNSKI

A TO POLSKA WLASNIE
——–
– Byly juz ksiadz Roman B. wykorzystywal seksualnie 13-latke. Sad skazal go
na 4 lata wiezienia. Po wyjsciu na wolnosc w 2012 r. trafil do zakonu pod
Poznaniem. Z kaplanstwa wydalono go dopiero w 2017 r. – wtedy juz trwal
proces cywilny o odszkodowanie. Decyzja sadow ofierze przyznano milion
zlotych odszkodowania i dozywotnia rente, ktora ma placic pracodawca
odpowiedzialny za czyny Romana B. Pozwani zlozyli skarge kasacyjna. Sprawe w
Sadzie Najwyzszym rozpatrywac bedzie m.in. profesor KUL, byly radca
reprezentujacy Kosciol przeciw ofierze pedofilli oraz sedzia, ktora niedawno
orzekla na rzecz parafii. Ten przypadek moze pokazywac ogromne zagrozenie,
na jakie partia rzadzaca wystawila wymiar sprawiedliwosci – wyrok bedzie
bowiem wskazowka dla wszystkich sadow w Polsce: uznawac odpowiedzialnosc
Kosciola za swoich przedstawicieli czy nie.
——–
– Wedlug danych GUS nasze zycie wydluzalo sie systematycznie z roku na rok.
Zdarzaly sie pojedyncze roczniki, ktore tego nie potwierdzaly, ale tendencja
byla wzrostowa. Pierwszy raz zdarzylo sie, zeby dwa lata z rzedu dlugosc
zycia w Polsce malala – dlugosc zycia 60-letniego Polaka czy 60-letniej
Polki skrocila sie o 1,5 miesiaca (generalnie to bardzo zla wiadomosc, ale z
tego powodu emerytury przyznawane od kwietnia beda wyzsze o 0,6%). Z badan
przeprowadzonych w latach 1980-2010 w 17 europejskich krajach wynika, ze
umieralnosc pacjentow zalezy wprost od wysokosci nakladow na ochrone zdrowia
(im wyzsze naklady tym nizsza umieralnosc). W Polsce srednia dlugosc kolejki
do specjalistow wydluzyla sie z 2 miesiecy w 2013 r. to prawie 4 w 2019 r.
Przez ostatnie 12 miesiecy zmarlo o 32 tys wiecej osob, niz sie urodzilo. To
najwieksza roznica od II Wojny Swiatowej.
——–
Po materiale nt. abp Glodzia wrocila sprawa odebrania jemu i Henrykowi
Hoserowi honorowego obywatelskwa miasta Warszawy. Starania prowadzi Agata
Diduszko-Zyglewska, lewicowa radna KO. „To jest uwlaczajace dla innych
honorowych obywateli Warszawy, jezeli w ich gronie jest ktos, kto na nie nie
zasluguje” – przekonuje radna. Pierwszy wniosek zlozyla juz w maju.
——–
– „Rzeczpospolita” publikuje informacje uzyskane z IPN na temat rzekomego
zolnierza AK i dzialacza niepodleglosciowego, ktory podarowal Banasiowi
kamienice w Krakowie. Jeden napad na kase oszczednosciowa w Myslenicach i
brak sladow dzialalnosci opozycyjnej w czasach PRL – wedlug gazety te
informacje stoja w sprzecznosci z tym, co o Henryku Stachowskim mowil sam
Banas. Dziennik podaje, ze Stachowskiego nie ma w rejestrze Swiatowego
Zwiazku Zolnierzy Armii Krajowej, nie ma tez sladu represji w PRL.
——–
– Kolejna kariera w wersji PiS. Piotr Guzial probowal zostac w 2018 r.
prezydentem Warszawy, ale ostatecznie wycofal sie z rywalizacji i
publicznie poparl Patryka Jakiego. Niedoszly wiceprezycent w lutym tego
roku zostal czlonkiem rady nadzorczej panstwowej firmy telekomunikacyjnej
Exatel S.A. Dostal tez posade dyrektora zarzadzajacego w Unipetrol
Deutschland GmbH, czeskiego koncernu bedacego od 2005 r. wlasnoscia Orlenu.
Co ciekawe, w nowej firmie Guzial pracuje razem z Ryszardem Lewinskim,
przewodniczacym zarzadu PiS w podszczecinskim Lobzie, mezem Haliny
Szymanskiej, ktora z koleji jest szefowa Kancelarii Prezydenta RP Andrzeja
Dudy. Rodzina na swoim.
——–
– Pamietacie hejt wobec Rozy Thun, gdy zarzucano jej, ze jest spokrewniona z
jednym z niemieckich zbrodniarzy wojennych? Europoslanka siegnela do swoich
korzeni, by sprawdzic jak jest naprawde. I przez przypadek wyszlo, ze
jest… ciotka Jaroslawa Kaczynskiego, czyli prezes PiS jest synem kuzynki
13 i 14 stopnia Rozy Thun – tak wynika z „Wielkiej Genealogii” opracowanej
przez Marka Jerzego Minakowskiego (siegajacej czasow sredniowiecza).
——–
Zebral dla Was: Egon OLSEN

Z L U D A N O W Y C H E L I T
Kiedy wygralem konkurs i przyjmowano mnie do paryskiej École pratique des
haute études (EPHE), jej owczesny rektor Claude Tardits zatroszczyl sie
niespodziewanie o moj stan cywilny. Z powodu ladnych doktorantek, moich nie
najsurowszych obyczajow (ach gdziez sa niegdysiejsze sniegi…) i mozliwych
w tym kontekscie plotek radzil mi sie ozenic. – Bardzo chetnie
magnificencjo – odpowiedzialem – ale musze w tym celu trafic na odpowiednia
kandydatke, ktora by mnie tez chciala. Machnal z lekcewazeniem reka. –
Alez, panie profesorze, TO sie znajduje.
Podobna dezynwolture wykazuje PiS w stosunku do wielu dziedzin zycia
spolecznego. Sedziowie sa niezalezni, to sie ich opluje; historia nam sie
nie podoba, to napiszemy nowa; prawo nam nie dogadza, to sie je zmieni. I
wlasciwie nie sposob odmowic Nowogrodzkiej swoistej racji. „Kazdy ma tyle
prawa, ile znaczy jego sila” – pisal juz XVII w. Baruch Spinoza. Dopoki
wiec mamy wiekszosc w Sejmie, zglajchszaltowanych oportunistow na
kluczowych stanowiskach, prezydenta potakiwacza i poparcie kruchty – hulaj
dusza, piekla nie ma! Apetyt rosnie jednak w miare jedzenia. Ostatnio
oglosil prezes Jaroslaw Kaczynski, iz trzeba wymienic w Rzeczpospolitej
elity. A to juz nie taka prosta sprawa. Jak to zrobic? Do tej pory ludzie
PiS zaproponowali trzy metody dzialania. Pieszczoszek rezymu, literat („Coz
za szmata pod pozorami literata” – Hemar dixit) Wojciech Wencel pisal w
„Gazecie Polskiej” (23.11.2011 r.): „Po Smolensku setki tysiecy Polakow
odczulo silna potrzebe kontaktu z niezalezna kultura. Dla nich musimy
nakreslic czytelna mape wartosci. Atrapa kultury III RP, zaprojektowana w
»Gazecie Wyborczej«, »Tygodniku Powszechnym«, »Krytyce Politycznej« czy
Instytucie Adama Mickiewicza, powinna zniknac z naszego widnokregu nawet
jako negatywny punkt odniesienia”. Czyli zrownac z ziemia, wykarczowac,
niechaj tylko Wencel zostanie. Ale oto idzie Wencel przez gruzowisko, lezy
kawalek lustra – patrzy wen i zamiast przedstawiciela elity widzi w nim po
staremu grafomana. Niestety, grafoman grafomanem zostanie, chocby go ubrac
w gronostaje. Najwyrazniej nie tedy droga.
Inna droge proponuje minister Piotr Tadeusz Glinski, ktory w CV zapewnia,
iz w stanie wojennym ukarany zostal przez siepaczy grzywna. „Dal ci Bog
nikczemna postac – mowil ojciec do mlodego Jerzego Michala Wolodyjowskiego
– »jesli ludzie nie beda sie ciebie bali, to sie beda z ciebie smiali«”.
Widocznie to samo przekazal senior Glinski malemu Piotrusiowi. Zastraszyc!
Jesli dyrektor teatru, zespolu filmowego, muzeum naiwnie wierzy, ze bronia
go kompetencje i nie chce sie, nieposluszny, wpisac w krag „nowej elity”,
to go odwolac, wymienic, zdeptac. Pyszna scena, ktora ogladalem w „Szkle
kontaktowym”: Glinski wrecza dyplomy nowo mianowanym dyrektorom muzeow.
Podchodzi do stolika z certyfikatami i nagle mowi: „Co do jednego sie
rozmyslilem”. A po chwili: „To oczywiscie zart”. Zart zartem. Dobry, stary
tyranski zart z jednoczesnie ukryta pogrozka. – W kazdej chwili moge sie
naprawde rozmyslic. Zakonotujcie to sobie dobrze, kto tu jest paniskiem, i
wyciagnijcie wnioski. Po takiej lekcji pewnie i beda grzeczni, ale minister
myli sie w czyms innym. Stanowisko nie oznacza jeszcze wcale, sam jest tego
dobitnym przykladem, awansu do elity. Trzeba sie dopiero wykazac
merytorycznie, zaskarbic sobie uznanie, a o tym bez akceptacji
kompetentnego srodowiska, wizji i samodzielnosci raczej pomarzyc trudno.
Muszkieter trzeci – Jacek Olgierd Kurski. Ten chcialby zalac zle elity
szmira, ktora uwaza za kulture masowa. Dziesiatki i setki prymitywnych
seriali, historyczne opowiastki spod lipy w narodowym sosie. Disco polo!
„Moje cialo tamtej nocy oszalalo
Twoje cialo moje cialo omotalo
Twoje piersi, Twoje dlonie, Twoje uda,
Twoje oczy, Twoje nozki czynia cuda”.
Na wiecej „kultury” wedle Jacka Kurskiego nie stac. Oczywiscie schlebia to
pewnemu odlamowi publicznosci. To dlatego nawet w milym mi skadinad,
wspominanym juz „Szkle kontaktowym” zastanawiaja sie prowadzacy, moze
zartem, ale przynajmniej czesc ogladaczy bierze ich na serio, czyby nie
wydac ksiazkowo przetelefonowanej im grafomanii polityczno-wierszokleckiej.
Nie mozna wysmiewac sie z czyichs gustow, z moherowych beretow. Wiec co?
Poddac sie im? Czy Magdalena Ogorek jest czlonkiem elit, czy ich
posmiewiskiem? – Na szczescie to drugie. Elity zwiazane sa bowiem
nierozlacznie z elitaryzmem. Pojecie to zas, jakby bylo dzis deprecjonowane
i osmieszane, oznacza uznawanie pewnych wartosci, probe chociazby
zglebiania tresci trudniejszych, poziom wiedzy pozwalajacy na odroznienie
kiczu od dziela. Innymi slowy jest zaprzeczeniem taniego populizmu
kulturalnego. I tutaj juz bazgraniny Wencla, nozki czyniace cuda, minister
niedoczytujacy ksiazek Tokarczuk ani tlamszenie nauczycieli nie wystarcza.
Zeby tworzyc nowe elity, trzeba liznac cokolwiek z dorobku starych. Tego
sie ot tak sobie nie znajduje. Az dziw, ze inteligent z Zoliborza tego nie
rozumie.
Ludwik STOMMA

WIDZIANE Z BURTY
Kapitanie Smerfie – drogi gazetkowy Kolego!
Moze zle pisalem, moze nieumiejetnie sie wyrazalem – wybacz wszak nie
piorem i nie slowem zarabiam na zycie a przestawianiem wajch i waleniem
mlotkiem (OK! teraz najczesciej waleniem w klawiature kompa).
Wiec – nie bylo moja intencja wyrazac opinie iz Twe poglady sa zle.
Polemizowalem zas wielokrotnie z Toba chcac przekazac, ze moje poglady
roznia sie
od Twoich no i oczywiscie, ze Ja uwazam te swoje poglady za wlasciwe.
Na poziomie PiS-u bylo by to z pewnoscia przyczynkiem do walki,
pietnowania, eliminacji i dzieleniem na lepszy i gorszy sort.
W naszej Gazecie jest przejawem tak bardzo lubianej przez Gragamela
ROZNORODNOSCI.
Choc nie podzielam Twej fascynacji militariami to szczerze podziwiam twoja
w tym wiedze i mam szacunek dla pasji.
Wedlug mnie fajnie by bylo aby kazdy co go stac mogl sobie kupic dowolna
giwere – po najciezsze CKM-y a nawet czolgi, armaty i co kto chce. Sprzet
bylby przechowywany w najblizszej jednosce wojskowej o odpowiednim profilu
i pasjonat moglby gdy przyjdzie ochota, do tej jedostki sie udac i w
warunkach polowych
swoja zabawka pobawic. Za przechowywanie, poligon, strzelinice, obsluge,
instruktorow trzeba by oczywiscie placic.
Takoz za paliwo, proch i kulki. Placic i to z odpowiednia marza. Dla
wojska-czysty interes!
Dodatkowy sprzet w rezerwie i jeszcze dochody. Dla Panstwa – czysty interes
bo
bezplante szkolenie rezerwistow ktorzy na dodatek sami sie uzbrajaja.
Dla pasjonatow mozliwosc weekendowego wyzycia sie, zjedzenia menazki
grochowej i wypicia paru setek bez strachu, ze zaraz wpadnie „stara”.
Dla zon tych pasjonatow – spokojny weekend w Galeriach na zakupach i przez
reszte tygodnia chlop w domu bez wystrzalowych mysli w glowie.
Niestety, trzeba by zmienic myslenie trepow – nierealne.
Kolego Smerfie – stopy wody pod kilem!
Starszy WAJCHOWY

Z zycia sfer
ROZSADNY KON NA PIERWSZYM PIETRZE
Prezes PiS zapewnia, ze inny parlamentaryzm juz byl, ale sie nie sprawdzil,
dlatego nie ma na niego przyzwolenia suwerena.
Mniej wiecej w tym samym czasie, gdy Zjednoczona Prawica w wyniku wyborow
stracila wiekszosc w Senacie, media poinformowaly, ze we wsi Kije, powiat
pinczowski, kon z niewiadomego powodu wszedl do domu swojego wlasciciela i
wdrapal sie na pierwsze pietro budynku. Nie ma zadnych dowodow, ze oba
wydarzenia cos laczy, wiadomo tylko, ze w ich wyniku zarowno wlasciciel
konia, jak i liderzy Zjednoczonej Prawicy byli w duzym szoku.
W Kijach interweniujacym strazakom szczesliwie udalo sie naklonic konia do
opuszczenia budynku, dzieki czemu normalnosc we wsi zostala przywrocona.
Niestety w Senacie sytuacja wciaz jest daleka od normalnosci. Opozycja
nadal ma w tej izbie wiekszosc, a opozycyjni senatorowie pozostaja glusi na
propozycje przejscia do obozu rzadzacego, w ktorym – jak przekonuja
politycy tego obozu – im i ich najblizszym zyloby sie lepiej.
Oba zdarzenia pokazuja, ze w dzisiejszej Polsce z koniem duzo latwiej sie
dogadac niz z opozycja. Prawda jest taka, ze kon w Kijach wykazal sie
rozsadkiem, nie zapieral sie kopytami podczas wyprowadzania, ale podjal
wspolprace ze strazakami, bo zrozumial, ze opor nie ma sensu. Tymczasem
senatorowie opozycji nie wykazuja sie rozsadkiem i mimo propozycji objecia
wysokich stanowisk rzadowych odmawiaja wspolpracy z demokratycznie wybrana
wladza. Liderzy opozycji nie kryja, ze przy pomocy swoich senatorow
zamierzaja odbic Senat z rak wladzy, ktorej Senat sie po prostu nalezy, i w
ten sposob obalic istniejacy obecnie w Polsce parlamentaryzm. „Musimy sie
nauczyc innego parlamentaryzmu, takiego, w ktorym jest debata, otwartosc,
szanuje sie prawa opozycji” – zapowiada Grzegorz Schetyna.
Prezes PiS zapewnia, ze inny parlamentaryzm juz byl, ale sie nie sprawdzil,
dlatego nie ma na niego przyzwolenia suwerena. Przyzwolenia nie ma takze
dla wynikow wyborow do Senatu, bo nie oddaja one intencji suwerena,
poniewaz – jak to ujal pelnomocnik PiS – „niewlasciwie zakwalifikowano jako
niewazne glosy, ktore powinny zostac uznane za wazne”. Pelnomocnik zazadal
ponownego przeliczenia glosow w szesciu okregach w sposob prawidlowy, czyli
taki, zeby glosy niewazne przyznac kandydatom PiS, ktorzy na nie zasluguja.
Pytanie, co zrobic, jesli po doliczeniu glosow niewaznych wyniki nadal beda
nieprawidlowe? Doradzanie PiS nie jest moja rola, ale uwazam, ze brakujaca
reszte mozna dobrac z puli glosow waznych, ale „niewlasciwie
zakwalifikowanych” jako oddane na kandydatow opozycji.
Slawomir MIZERSKI

SPORTU BLASKI, SPORTU TROSKI
-a wiec Boski Lewandowski
GALOWO
Bylo galowo- doslownie i historycznie. Fajnie i szykownie. „Stol
prezydialny” obsadzony, ze glowa mala. Medialne opisy- niestety, na miare
przyzwyczajen. Gdyby tak Pan Robert spudlowal, a Pan Arek trafil- bylaby w
mediach elektronicznych „pierwsza strona”, ale ze „tylko” posiwialymi
medalami pobrzeczala pzepiekna historia. Nawet ustrojona
wizytowo-wieczorowa i edytorsko-artystycznie swietniepodbudowana nie da
rady pilkarskiej terazniejszosci…
Ktos z uczestnikow zrobil fotke i osobiscie cos napisal- jest, ale zeby w
zalozeniu od startu po mete tak publicznie. Nie dzis…Jak chocby w opisach
dawnych balow mistrzow sportu”
Jakos sie zmienilismy, albo czasy, klanianie sie komercji nas zmienily.
Nas- czyli kibicow oraz media, moze nawet w innej kolejnosci. TYLE
centymetrow zadrukowanego papieru na opis, jak to za wspolsprawa sportowego
tzw. celebryty ( od dziesiatkow lat) i mlodziutkiej partnerki ujrzalo swiat
nowe pokolenie. A ledwie pare slow- o tym np., ze stulecie PKOl to m.in.
przypomnienie, iz miedzynarodowy ruch olimpijski publicznie demonstrowal
-zaproszeniem do igrzysk- nasze istnienie, gdy Polski na oficjalnej mapie
politycznej nie bylo”
Podpinam sie dobrym slowem oraz poklonem i ja. Pamietam, ile zawodowo
zawdzieczam tym, ktorzy dzis obecnoscia, a kiedys osobistym tworzeniem dali
i mnie szanse opisywania”
A najbardziej sie ciesze, ze kolejny zloty medal olimpijski wreszcie
„przyszedl” do naszej Pani Anity” Nie jakos chylkiem, zeby statystyce stalo
sie zadosc, lecz w glorii ceremonialnej. I echo- jak trzeba, i cios w
doping farmakologiczny lepiej widoczny, niz tylko w komunikacie” Wiecej-
niz „sprawiedliwa oliwa””
W tle ostatnich zdan- kolejne echo. Z dnia. „Polska pilka jest u progu
wielkiego skandalu, ktorym zajmuje sie Polska Agencja Antydopingowa, a
sledztwo juz wszczela zawiadomiona Prokuratura Okregowa w Lublinie. Chodzi
o siedmiu pilkarzy klubu MKS Pogon Siedlce, ktorych podejrzewa sie o
stosowanie metody zabronionej w postaci infuzji dozylnych”.
” Afera „wybuchla” dzisiaj rano, gdy POLADA (tak obecnie nazywa sie krajowa
agencja do walki z dopingiem) opublikowala informacje, iz wszczela
postepowanie. Sprawa jest rozwojowa.
Chodzi o podejrzenie przyjmowania zabronionych plynow bezposrednio do zyly,
za pomoca potocznie kroplowki.
„Druzyna pilkarska Pogoni Siedlce wystepuje w drugiej lidze. Niemal na
polmetku rozgrywek ekipa z wojewodztwa mazowieckiego zajmuje 15. miejsce,
pierwsze zagrozone spadkiem do nizszej klasy rozgrywkowej.””
Juz nie olimpijskie swieto- tzw. sportu dzien powszedni” Do tego doszlo!
Jak grac, zeby nie przegrac?
Pilka ogladana z innej strony. W lidze Legia pokonala Wisle 7:0. Kibice
zaklaskali, statystycy odnotowali rekordy. Ide tym sladem:
” Legia, w takich rozmiarach, wygrala ostatni raz 16 czerwca 1968 roku.
Przypomnial o tym Wojciech Fraczek, znany statystyk pilkarski. Bylo to w
przedostatniej kolejce sezonu 1967/68. Warszawianie ograli wtedy LKS Lodz,
ktory wspolnie z Gwardia Warszawa spadl z ligi”.
” Wisla tak wysoko nie przegrala od 19 sierpnia 1956 roku. Wtedy „Biala
Gwiazda” tez grala w Warszawie, a rywalem rowniez byla Legia, ktora wygrala
tamto spotkanie 12-0. „Legionisci” wystepowali wtedy pod nazwa CWKS
Warszawa i zdobyli mistrzostwo Polski. Wisla zajela piate miejsce.
Tak wysoko, jak w niedzielnym spotkaniu „Biala Gwiazda” nie przegrala w
zadnych rozgrywkach w XXI wieku. „”
Taka- ot, historyczna ciekawostka”
Zaczalem od tracenia w strune olimpijska- podobnie finiszuje. Bo przeciez
za rok Igrzyska, a wyscig o prawo startu przybiera na sile. Kazda
miedzynarodowa federacja- taki zwyczaj- ma swoj klucz, MKOl jedynie
przyjmuje do wiadomosci. Wlasnie sie dowiedzielismy, jak jest z naszym
kolarstwem.
„Trzech polskich kolarzy pojedzie w wyscigu ze startu wspolnego w
igrzyskach olimpijskich w Tokio. W rywalizacji pan wystapia rowniez trzy
Polki. O podziale miejsc startowych decydowal ranking Miedzynarodowej Unii
Kolarskiej (UCI).
Szesc czolowych panstw w rankingu UCI uzyskalo prawo wystawienia w wyscigu
pieciu zawodnikow. Sa to: Belgia, Wlochy, Holandia, Francja, Kolumbia i
Hiszpania. Z czterech kolarzy beda zlozone ekipy z miejsc 7-13: Slowenia,
Niemcy, Australia, Dania, Wielka Brytania, Norwegia i Szwajcaria.
Polska zajela w rankingu 17. lokate i znalazla sie w gronie osmiu panstw
mogacych wystawic trzyosobowe druzyny (miejsca 14-21). Wyscig odbedzie sie
25 lipca 2020 roku, a na starcie ma stanac lacznie 128 zawodnikow.
Dzien pozniej o medale beda sie scigac kobiety. Piec najwyzej notowanych
panstw moze zglosic po cztery zawodniczki. To: Holandia, Wlochy, Niemcy,
USA i Australia. Polska zajela w tej klasyfikacji osma pozycje, a wiec
wsrod osmiu krajow z miejsc 6-13, ktore beda miec prawo zgloszenia trzech
kolarek. Peleton ma sie skladac z 65 zawodniczek.”
Czyli- bedziemy. Frontem sredniej wielkosci, ale jednak. Z poprzednich
igrzysk Rafal Majka przywiozl medal brazowy. To gwoli przypomnienia”
Na koniec – zapowiedz nastepnego tekstu. Zazwyczaj nie awizuje, ale teraz
juz jestem bardzo wkurzony, wiec przyjdzie przywalic stolecznej wladzy
sportowej. Mam tytul” CZARNO WIDZE”” Bo bedzie o czarnych koszulkach”
Wiadomo, o kim?
Andrzej LEWANDOWSKI
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”, „Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *