Dzien dobry – tu Polska – środa, 3 lipca 2019

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVI nr 176 (5206) 3 lipca 2019 r.

Dzis w Sklepiku oferta specjalna:
-Dwa zestawy 11-letniej nalewki ( dereniowka i czarna porzeczka oraz
pigwowka z ratafia) domowej roboty. Probowalem: pysznosci! – po 100 zl za
zestaw
– Galowe wydanie „Detektywa” na 10 l-ecie pisma (wydrukowano tylko 100
egzemplarzy) plus rocznik „Detektywa” 2018, plus 4 kwartalnik i kubek- 100
zl za calosc
-„Cycki goralki”, „Jaja gorala” – dwie rzezby w drzewie z humorystycznymi
fraszkami. Bardzo oryginalne i fikusne- 100 zl za komplet
——————————————–
W Galerii Wujka Dzidka (adres internetowy ponizej) spory ruch i poszly juz
pierwsze obrazy. Radze sie spieszyc!

UWAGA: wszystkie ceny ZAWYZONE, gdyz zakupy w naszym sklepiku sa zabawa-
pretekstem do zebrania 8 tysiecy zl na zakup dwoch aparatow sluchowych dla
6 -letniego Bogdanka, ktory od urodzenia nie widzi, nie mowi i nie slyszy.
Jak zacznie slyszec, to moze i cos powie”

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) RCBW PLPW Odzial Krakow Zwierzyniecka
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”.

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach wybrzeza.
Dolar: 3.7593 PLN Euro: 4.2457 PLN Frank szw.: 3.8056 PLN Funt:
4.7433 PLN Gielda 2.07.2019 r. godz. 17.00 WiG 60513.49 (-0.09 %)
WiG30 2686. 78 (-0.18%)
Kantor Baltyk-Bis Gdynia SKUP- Dolar: 3.67 PLN Euro: 4.18 PLN
Funt: 4.68 PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.66 PLN
Euro: 4.14 PLN Funt: 4.68 PLN

Pogoda zwariowala!
RADYKALNE OCHLODZENIE, NAD BALTYKIEM PRZYDA SIE…SWETER
Zaledwie kilka dni po ekstremalnej fali upalow do Polski nadciaga radykalne
ochlodzenie. Mamy poczatek lipca, a wielu regionach slupki termometrow
ledwie osiagna 15 kresek.
Nadchodzi ekstremalne ochlodzenie. W piatek czesc Polski ogarnie fala
chlodu.
Meteorolodzy przecieraja oczy ze zdumienia. Model przewidywania pogody
Global Forecast System zapowiada na czwartek i piatek ekstremalne
ochlodzenie. Na Helu i we Wladyslawowie zaledwie 15 stopni ciepla, niewiele
cieplej w Lebie (16-17 C). Sprawdzi sie powiedzenie o biegunie zimna w
Suwalkach. W piatek w ciagu dnia temperatury moga osiagnac tam zaledwie 10
stopni C!
– O ile na poludniu kraju temperatury beda z reguly dosc przyjemne, o tyle
na polnocy bedzie zwyczajnie zimno. Szczegolnie 5 lipca moze byc
nieprzyjemny, z temperaturami maksymalnymi miejscami nieprzekraczajacymi 15
stopni – komentuje autor prognozy z serwisu „Pogoda i klimat”.
To jeszcze nie wszystko. Wedlug dlugoterminowych prognoz nie widac
ocieplenia, dzieki ktoremu Polacy mogliby rozkoszowac sie prawdziwie
wakacyjna pogoda. Tylko patrzec, jak posypia sie odwolania pobytow w
nadmorskich kurortach. W Lebie i Wladyslawowie do 9 lipca temperatury za
dnia maja dochodzic tylko do 17 stopni ciepla.
Atak chlodu nie dotrze jedynie do zachodniej Polski, okolic. woj.
lubuskiego, gdzie temperatury maksymalne w ciagu dnia beda przekraczac 20
stopni C.
– Naplyw chlodnych mas powietrza bedzie przerywany na krotko adwekcja
(poziomym ruchem) mas cieplejszych, nie widac jednak stalych temperatur zna
cznie przekraczajacych 20 stopni C. Wyglada na to, ze do konca pierwszej
dekady miesiaca to sie nie zmieni. Niestety, mimo ochlodzenia nie widac
rowniez jakichs znacznych opadow. Stwarza to ryzyko poglebienia suszy,
szczegolnie w razie powrotu wyzszych temperatur
Fala niewiarygodnego jak na lipiec chlodu ma ogarnac kraj w piatek 5 lipca
wieczorem. Jedynie duze miasta oraz Dolny Slask maja byc wyspami ciepla, z
temperaturami wyzszymi niz 10 stopni C. W polnocno-wschodniej Polsce
prognoza przewiduje tylko 9 stopni C. Pomyslec, ze jeszcze kilka dni temu w
Polsce wystepowaly tropikalne noce, podczas ktorych powietrze nie
schladzalo sie ponizej 20 stopni C.

O-k-R-u-C-h-Y

W 43 r p.n.e. Cyceron opisal porzadek spoleczny w Rzymie :
1. biedak – pracuje i tylko pracuje.
2. bogacz- wykorzystuje biednych
3. zolnierz- ochrania obu.
4. podatnik – placi na wszystkich trzech.
5. bankier – okrada wszystkich czterech
6. adwokat – wprowadza w blad wszystkich pieciu.
7. lekarz – wystawia rachunki wszystkim szesciu.
8. zloczynca – jest postrachem dla wszystkich siedmiu
9. polityk – zyje szczesliwie dzieki wszystkim osmiu.

Lekarz do chorego po operacji :
– Nie palic , nie pic, duzo snu.
– A co z seksem ?
– Tylko z zona, wszelkie podniecenie mogloby Pana zabic !!!
—————-
Nad. Lech R. Lyczywek

Jaroslaw Kurski zapowiada wkrotce wiele nowosci w TVP:
-Rozaniec z Gwiazdami
-Jaka to modlitwa
-Miliard na tacy
-Szansa na odpust
——
Nad. Kasia R.-Polka z Wiednia

Kim jest Ursula von der Leyen?
NIEMKA KANDYDATKA NA SZEFOWA UNII EUROPEJSKIEJ
Jest porozumienie Rady Europejskiej w sprawie stanowisk; Niemka Ursula von
der Leyen zostala kandydatka na szefowa Komisji Europejskiej, premier
Belgii Charles Michel wybrany na przewodniczacego Rady Europejskiej –
poinformowal na Twitterze szef RE Donald Tusk.
Ursula von der Leyen byla typowana na nastepczynie Angeli Merkel, a swoja
wartosc miala udowodnic w Ministerstwie Obrony Narodowej. Po szesciu latach
przewodzenia niemieckiej armii i powaznych aferach w Bundeswehrze jej
notowania w rodzimej CDU drastycznie spadly. Teraz ma jednak szanse zostac
pierwsza kobieta stojaca na czele Komisji Europejskiej.
Obsadzenie najwazniejszych unijnych stanowisk okazalo sie nie lada
wyzwaniem dla przywodcow europejskich panstw. Dotychczasowe kandydatury
Manfreda Webera i Fransa Timmermansa spotkaly sie z oporem m.in. panstw
Grupy Wyszehradzkiej – Polski, Czech, Slowacji i Wegier. Jak podala
niemiecka agencja prasowa DPA, szef Rady Europejskiej Donald Tusk
zaproponowal na to stanowisko Ursule von der Leyen, niemiecka minister
obrony, a panstwa grupy V4 zaakceptowaly jej kandydature.
Ponadto – poinformowal dzis Tusk – Rada Europejska nominuje Francuzke
Christine Lagarde na szefowa Europejskiego Banku Centralnego, a Hiszpana
Josepa Borrella na szefa dyplomacji UE. Teraz kandydatow wysunietych przez
unijnych liderow bedzie musial zaakceptowac jeszcze europarlament.
Pierwsza ministra obrony
Ursula von der Leyen w 2013 roku zostala ministrem obrony narodowej. Juz na
poczatku pracy w resorcie Ursula von der Leyen zaliczyla kilka wpadek, m.in.
nie zapewnila akredytacji najwazniejszej niemieckiej agencji prasowej DPA.
Jednak pierwszy powazniejszy kryzys wizerunkowy przyszedl w sierpniu 2015
roku, gdy portal VroniPlag Wiki oskarzyl ministre o splagiatowanie rozprawy
doktorskiej w co najmniej 43 proc. Choc czesc postawionych zarzutow sie
potwierdzila, to hanowerska akademia stwierdzila, ze to zbyt malo, by uznac
calosc za plagiat, a wysuniete przez von der Leyen wnioski sa nowe i
odkrywcze.
Zolnierz w przebraniu
Prawdziwy kryzys nadszedl niedlugo pozniej. W styczniu 2016 roku na
niemieckiej granicy pojawial sie David Benjamin, syryjski, chrzescijanski
uchodzca, ktory, jak twierdzil, musial ukrywac sie przed ISIS. Panstwo
udzielilo mu ochrony, przyznalo mieszkanie w bawarskim Erding oraz 409 euro
zasilku. I to pomimo faktu, ze nie mowil nawet po arabsku.
Prawda wyszla na jaw kilka miesiecy pozniej. David Benjamin zostal
zatrzymany na lotnisku w Wiedniu, gdy probowal ukryc pistolet w toalecie.
„Syryjskim uchodzca” okazal sie Franco A., porucznik Bundeswehry sluzacy w
291. Batalionie Strzelcow. Wojskowy prowadzil podwojne zycie, potajemnie
planujac zamachy na waznych niemieckich politykow, m.in. na ministra
sprawiedliwosci Heiko Maasa, bylego prezydenta Joachima Gaucka i inne
osoby, ktore odpowiadaly za polityke migracyjna w kraju. Franco A. chcial,
by wina za zamachy spadla na syryjskich imigrantow.
Sledztwo wykazalo, ze porucznika kryli inni zolnierze z jednostki
Von der Leyen w odpowiedzi zapowiedziala gruntowna reforme armii, „od
szeregowych po generalow, od referentow po ministra”. Czystka w armii
dotknela nie tylko dowodcow, ale tez szeregowych zolnierzy, ktory skarzyli
sie w prasie na pociagniecie ich do zbiorowej odpowiedzialnosci oraz
powiazanie calego wojska z nazistowska ideologia. Od tego czasu poparcie
minister gwaltownie spadlo. Przeciwne jej bylo nie tylko wojsko, ale takze
wyborcy i politycy jej rodzimej partii.
W tej sytuacji na ironie losu zakrawa fakt, ze jeszcze w 2013 roku jej
nazwisko wymieniane bylo wsrod kandydatow, ktorzy moga zastapic Angele
Merkel na stanowisku kanclerza Niemiec. Ministerstwo obrony mialo byc dla
niej ostatecznym sprawdzianem.
Feministka
Jako matka siedmiorga dzieci byla przykladem, jak pogodzic prace z
obowiazkami domowymi. Wprowadzila Elterngeld, czyli 12-miesieczny zasilek
wychowawczy. Zgodnie z jego zalozeniami, jesli rodzina wciaz chcialaby
otrzymywac pieniadze, dzieckiem musial sie zajac ojciec, podczas gdy matka
miala miec czas na powrot do pracy. W przeciwnym wypadku zasilek przepadal.
Von der Leyen rozbudowala takze siec zlobkow, nie konsultujac tego pomyslu
z partia.
Gdy w 2009 roku zostala ministrem ds. pracy, ostro sprzeciwiala sie
seksizmowi i walczyla z molestowaniem kobiet w miejscu pracy. Po burzliwych
negocjacjach wewnatrz wlasnej partii otrzymala od Merkel zapewnienie, ze od
2020 roku stanowiska w zarzadach spolek beda rozdzielane po rowno miedzy
kobiety i mezczyzn.
W przeszlosci von der Leyen opowiadala sie za federalizmem Unii
Europejskiej. – Moim celem sa Stany Zjednoczone Europy, o strukturze takiej
jak Szwajcaria, Niemcy czy USA – mowila w rozmowie z „Der Spiegel” w 2011
roku. Teraz uzyskala poparcie Grupy Wyszehradzkiej oraz calej RE, choc
polskim wladzom nie po drodze z pomyslem przeksztalcenia UE w federacje.
(NW)

PrzyPiSy Jerzego Baczynskiego
O N I SA I N N I
PiS naprawde mozna pokonac, nie czekajac do 2023 r.
Dla wyborcow, ktorzy nie glosowali na PiS, czerwiec byl miesiacem przykrym.
Juz nawet nie chodzi o triumfalizm PiS, bardziej o wisielcze nastroje po
stronie opozycji. Zapanowalo przekonanie, ze jesienne wybory sa juz nie do
wygrania, ze partie i liderzy opozycji sa slabi, niepozbierani, bez pomyslu
i programu na kampanie, w sumie – nie na te czasy i nie na takiego
przeciwnika. Powyborcze dyskusje i debaty, w ktorych zdarzylo mi sie
uczestniczyc, zmienialy sie w dosc typowe dla inteligenckich srodowisk
samobiczowanie. Jeden z autorytetow demokratycznej opozycji na pytanie: „Co
robic, zeby zatrzymac PiS?”, odpowiedzial: „Nic nie robic. Juz za pozno”.
Wtorowal mu znany publicysta, proponujac, aby zapomniec o jesiennych
wyborach i skupic sie na wyborach 2023 r. Oczywiscie padaly tez apele
mobilizujace opozycje do walki; chyba najwieksze echo mial list otwarty
Katarzyny Pelczynskiej-Nalecz do Grzegorza Schetyny z dramatycznym
pytaniem: „Dlaczego wywiesiliscie juz biala flage?”.
Na Grzegorza Schetyne z kazdej strony sypia sie pretensje, zale, ale – co
pewnie rownie klopotliwe – dobre rady, nieraz bardzo kategoryczne. Dla
lidera szczegolnie bolesne musza byc wezwania, aby zrezygnowal, bo prowadzi
swoja formacje, jej wyborcow, a co najgorsze – takze zagrozona przez PiS
polska demokracje, w strone przepasci. Pewnie kazdy opozycyjny aktywista
wolalby w miejscu Schetyny widziec kogos innego – niestety, absolutnie nie
wiadomo kogo, bo ani rywali, ani ewentualnych nastepcow nie widac i na trzy
miesiace przed wyborami juz sie raczej nie ujawnia. Nie wiem, jak Schetyna
prywatnie, emocjonalnie, radzi sobie z tym „przyjacielskim ostrzalem”;
najwazniejsze, ze szef PO wyciagnal chyba sensowne wnioski z majowej lekcji
i mocno koryguje znane wczesniej plany. Pokazany zostal odmlodzony i – na
oko – energiczny sztab wyborczy, z Krzysztofem Brejza, uporczywym
przesladowca PiS, na czele. Wokol sztabu budowane sa wreszcie zespoly
eksperckie. Konwencja programowa, pierwotnie planowana na sierpien, ma sie
odbyc juz w nastepnym tygodniu i byc mocna riposta na katowicki zjazd PiS.
Zaawansowane sa rozmowy z samorzadowcami, ktorzy maja byc wzmocnieniem
wyborczych list.
Sensacyjna dla wielu decyzja Roberta Biedronia o gotowosci „otwarcia
koalicyjnych rozmow” z PO daje Schetynie do reki dodatkowe karty. (Motywy i
kontekst tej decyzji swietnie opisuje dalej w tym numerze Rafal Kalukin).
Oferta Wiosny jest dowodem, ze sypia sie plany budowy lewicowej koalicji
jako alternatywy dla PO. PSL, ktore „absolutnie” nie wyobraza sobie wejscia
w wyborczy sojusz, gdzie bylby Biedron, na tym etapie kampanii zapewne, tak
czy owak, bedzie probowalo isc samodzielnie, a dopiero gdyby sondaze byly
konsekwentnie negatywne, dolaczy do „Koalicji Demokratycznej”. W kazdym
razie to, co jeszcze przed chwila wydawalo sie kompletnie niemozliwe, czyli
wielka koalicja, skupiajaca w dniu wyborow cala opozycje, znow jest realne
i – przynajmniej statystycznie – przywraca szanse na pokonanie PiS.
Pytanie, czy taki projekt, od prawa do lewa, zaakceptowaliby wyborcy? Misja
nie jest beznadziejna.
Zreszta bylo juz pare pomyslow, jak poukladac taka koalicje.
Najdowcipniejszy (chyba proponowany przez Marka Borowskiego) byl taki, aby
na wspolnych listach „Koalicji Demokratycznej” kandydaci kazdej partii
mieli ten sam numer, a wiec np. glosujac na kandydata nr 4, oddawaloby sie
glos i na koalicje, i na, powiedzmy, PSL, nr 3 na SLD itd. OK, moze byc
taki wariant lub inny. Wazne, ze minimum programowe – czyli ogolnie
„posprzatanie po PiS” i program naprawy panstwa – powinno dac sie bez
wiekszego trudu wynegocjowac. Byloby absurdem, gdyby wobec dramatycznych
wyzwan opozycja poroznila sie ze wzgledu na stosunek do zwiazkow
gejowskich. Ale najwazniejsze, ze – jak pokazuja badania psychologow
spolecznych – elektorat opozycji, bez wzgledu na sympatie partyjne, jest
nadspodziewanie spojny, i to nie tylko wskutek wspolnego oburzenia praktyka
pisowskich rzadow.
Badania, o ktorych mowie, realizowal prof. Piotr Radkiewicz, a przedstawila
je ostatnio prof. Krystyna Skarzynska. Bedzie moze okazja, zeby je omowic
szerzej, ale glowna konkluzja jest taka: elektorat PiS jest wyraznie
odmienny w wyznawanym systemie wartosci i „samoopisie” od wszystkich
pozostalych (PO, PSL, SLD, Kukiz, Korwin, Razem). Mowiac jezykiem naukowym,
elektorat PiS jest silnie „komunitarny”, wspolnotowy, antyliberalny i
przypisuje sobie (w kolejnosci) nastepujace cechy: posluszenstwo,
wspolczucie dla innych, dbalosc o porzadek, skromnosc, dyscypline,
lojalnosc. Wyborcy PO, zeby juz przy najliczniejszej grupie pozostac, widza
u siebie przede wszystkim: ciekawosc swiata, ambicje, zdolnosci przywodcze,
odnoszenie sukcesow, niezaleznosc. Biorac pod uwage rozklady cech
przypisywanych sobie przez wyborcow, autorka pisze: „nasuwa sie
skojarzenie, ze polaryzacja polityczna w polskim spoleczenstwie przypomina
troche rywalizacje »Prawo i Sprawiedliwosc kontra reszta swiata«”. Ten
naturalny i chyba trwaly w polskim spoleczenstwie podzial PiS jednak
wyostrza, zamienia w konflikt, straszac rzekomym atakiem „liberalow” na
narodowa wspolnote, na wiare i przede wszystkim rodzine.
Ta opowiesc da sie jednak odwrocic: nie bylo w polskiej historii rzadu,
ktory tak nieodpowiedzialnie igralby przyszloscia polskich rodzin i
polskiej wspolnoty. Ciekawie pisal o tym ostatnio Pawel Musialek z
konserwatywnego Klubu Jagiellonskiego, zwracajac uwage, ze PiS wprowadzil
swoista etyke nieodpowiedzialnosci: „Koniec z oszczedzaniem!”, uniewaznil
„paradygmat wysilku” niezbednego dla poprawy swojego losu, przystapil do
rozdawania zasobow zgromadzonych przez cala III RP. Mowiac inaczej: przez
niemal 30 lat Polacy byli przekonani, ze pracuja, aby stworzyc lepsza
przyszlosc swoim dzieciom; PiS zaproponowal, aby zyc i wydawac kosztem
dzieci. To one beda musialy finansowac wszystkie rozdawane dzis wyborcze
prezenty, placic za wczesniejsze emerytury rodzicow i dlugi budzetu, zyc w
weglowym smogu, korzystac przez lata z marnych szkol, szpitali,
niesprawnego sadownictwa, godzic sie z ograniczaniem przez panstwo ich
wolnosci i praw.
I po to sa wybory, aby wybrac: albo dalsza balange na koszt dzieci, albo
poczatek trzezwienia, takze wyborcow PiS. Badania potwierdzaja, ze w ciagu
tych trzech lat ani nie zaginela w Polsce „liberalna” klasa srednia –
przeciwnie, wciaz jest dostatecznie liczna, aby wygrac wybory – ani nie
zginelo poczucie odpowiedzialnosci za siebie, rodzine i za panstwo. Wiec
PiS naprawde mozna pokonac, nie czekajac do 2023 r.
Jerzy BACZYNSKI

Zielona Stocznia
PIERWSZY W POLSCE ZAKLAD RECYKLINGU STATKOW

Morska Stocznia Remontowa „Gryfia” wraz z Krajowa Izba Gospodarcza
zawiazaly spolke celowa „Zielona Stocznia w Polsce” – poinformowalo w
poniedzialek Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Zeglugi Srodladowej. To
pierwszy w kraju zaklad recyklingu jednostek plywajacych.
Jak czytamy w komunikacie resortu, „powolanie spolki celowej to kolejny
krok w realizacji projektu „Zielona Stocznia w Polsce”, ktorego celem jest
utworzenie nowoczesnego zakladu recyklingu statkow, dzieki ktoremu
istniejacy potencjal stoczniowy bedzie mogl byc efektywnie wykorzystany i
jako kraj bedziemy mogli uczestniczyc w kreowanym rynku recyklingu statkow”.
Dodano, ze glownym zadaniem spolki bedzie utworzenie pierwszego w Polsce
nowoczesnego, bezpiecznego i przyjaznego dla srodowiska zakladu recyklingu
jednostek plywajacych, ktory spelnialby miedzynarodowe standardy.
„Calosc przedsiewziecia ma charakter wysoce innowacyjny, dlatego czesc
inwestycyjna projektu poprzedzona bedzie szeroko zakrojona faza
badawczo-rozwojowa. W jej ramach maja zostac wypracowane najbardziej
efektywne rozwiazania m.in. w zakresie technologii recyklingu,
maksymalizacji zagospodarowania odzyskanych materialow i czynnikow
roboczych, niwelowania wplywu procesow technologicznych na srodowisko,
bezpieczenstwa pracownikow oraz sposobu zarzadzania procesami” – podano.
W komunikacie czytamy, ze „uruchamiany projekt ma miec charakter
komercyjny, tzn. po okresie przygotowania i rozruchu ma przynosic konkretne
korzysci finansowe. Ponadto wdrazany projekt dobrze wpisuje sie w polityke
UE dot. gospodarki o obiegu zamknietym, co bedzie mialo ogromne znaczenie w
najblizszych 15-20 latach”.
Wskazano, ze w tym zakresie w ramach Grupy Roboczej ds. projektu „Zielona
Stocznia w Polsce” nawiazano wspolprace z przedstawicielami Akademii
Morskiej w Szczecinie oraz Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.
Jak podal resort zeglugi, projekt jest realizowany w dwoch etapach. „Jako
lokalizacje dla I etapu inwestycji wskazano czesc terenow uzytkowanych
przez Morska Stocznie Remontowa „Gryfia” w Szczecinie. Dodano, ze zarowno
decyzja o wspolpracy ze stocznia Gryfia, jak i wybor lokalizacji dla
zakladu recyklingu statkow to wynik prac dzialajacej od maja 2017 r. grupy
roboczej ds. projektu „Zielona Stocznia w Polsce”.
Resort poinformowal, ze w II etapie realizacji projektu – po roku 2022 –
przewiduje sie rozszerzenie zakresu dzialalnosci na obiekty inne niz statki
np. platformy wiertnicze, wiatraki itp. W komunikacie wskazano, ze „decyzje
o uruchomieniu II etapu, beda uzaleznione od osiagniecia odpowiedniej
rentownosci przez spolke celowa”.
PAP.
(Nad. K. Lewanowicz)

A TO POLSKA WLASNIE
——–
– „Krotkie slowo do propagandzistow: zbijajac kapital polityczny na sianiu
nieprawdy, na jatrzeniu i dzieleniu, popelniacie jeden z najciezszych
grzechow, grzech przeciw wspolnocie narodowej! To zle, niegodne,
haniebne…” – napisala na Twitterze Aleksandra Dulkiewicz, odnoszac sie w
ten sposob do nowego tematu okladkowego tygodnika „Sieci”, a ktorego autor
zastanawia sie, czy Gdansk chce do Niemiec. „Zlecilam dzis prawnikom
analize mozliwych rozwiazan prawnych! Ja tez nie godze sie na podwazanie
polskosci naszego Gdanska” – dodala w kolejnym wpisie.
——–
– Oto jak dzialaja prawicowie trolle internetowe. Podczas strajku
nauczycieli pisali o „zaplakanej kuzynce, ktora wrocila ze szkoly”. Teraz –
pod tematem zwolnienia pracownika IKEI za jego wpis dotyczacy osob LGBT –
pojawia sie taki o to wpis: „Moj protest przeciwko zwolnieniu pracownika z
#IKEA Chodzilysmy z kolezanka na torcik daim i herbatke do IKEI. Dzis
zdecydowalysmy, ze juz NIGDY tam nie pojdziemy. Moze IKEA nie odczuje
naszego protestu, ale nie mozemy sie zgodzic na takie taktowanie
chrzescijan”. Problem w tym, ze w innych wpisach tekst jest taki sam, ale
kolezanka zmienia sie w kolege, proboszcza, z kolezanki robia sie 3
kolezanki etc. Tekst w prawie niezmienionej formie jest podawany przez
profile o nazwie Swimming Circus, j-bibip, Ania_H czy Kot. Akcja
zwolennikow prawicy spotkala sie z ostra reakcja ze strony pozostalej
czesci mediow spolecznosciowych. „Co za kretynska akcja. Ile razy bedziecie
kopiowac ten sam tekst?”, „Ciekawe, ze cala biedota pisze o torcikach.
Rozumiem, ze zakup mebla jest poza Wasza zdolnoscia kredytowa” – komentuja
internauci.
——–
– W Sopocie moze dojsc do powtorzenia wyborow w jednym z okregow. Wszystko
przez to, ze Krzysztof Szoloch, dzialacz PiS, doniosl na swoich partyjnych
kolegow, ktorzy – wedlug jego zapewnien – dopuscili sie przestepstw. W
grudniu zeszlego roku Szoloch zlozyl w sadzie wniosek, w ktorym napisal, ze
dzialacz PiS Michal Strozyk nie powinien byc radnym Sopotu, poniewaz
mieszka w Gdyni. Razem z zona Maja Wagner, ktora jest gdynska radna,
Strozyk przed wyborami zameldowal sie fikcyjnie w Sopocie, w mieszkaniu
kolezanki z partii. W kwietniu Sad Okregowy uznal wybor radnego Strozyka za
niewazny, stwierdzajac ze nie mial praw wyborczych w Sopocie. Wczoraj z
kolei Sad Apelacyjny mial podjac decyzje, czy w Sopocie odbeda sie ponownie
wybory, czy tez Strozyka zastapi Anna Kunicka, ktora w zeszlych wyborach
samorzadowych zdobyla… 161 glosow. Co ciekawe, to Kunicka zameldowala
Strozyka w swoim mieszkaniu w Sopocie i w sadzie mogla dopuscic sie
krzywoprzysiestwa. Byly juz radny spadl jednak na 4 lapy – zostal powolany
do Zarzadu Fundacji Energa.
——–
– Obietnice i rozdawnictwo PiS drenuje nie tylko budzet panstwa, ale jak
sie okazuje takze samorzadowe kasy. Jedna z najnowszych bolaczek
samorzadowcow jest tzw. zerowy PIT dla mlodych oraz obnizenie PIT z 18 do
17%, ktore zostaly zapowiedziane w Piatce Kaczynskiego. Do gmin wplywa
bowiem 37,89% PIT odprowadzanego do budzetu panstwa, a do kas powiatu
10,25%. Jak widac, jesli czesc podatnikow przestanie placic podatki z
tytulu zwolnienia lub ulgi, to wniosek prosty – spadna dochody samorzadow.
Z obliczen skarbnika Warszawy Moroslawa Czekaja wynika, ze zwolnienie z
podatku osob do 26. roku zycia zmniejszy roczne wplywy do budzetu miasta o
136mln zl, a obnizenie stawki PIT zabraloby miastu kolejne 408 mln. „Rzad
PiS przerzuca coraz wiecej zadan na samorzady przy jednoczesnym
ograniczaniu ich dochodow.- Koszmar” – mowi Ewa Malinowska-Grupinska,
przewodniczaca Rady Warszawy.
——–
– Z akt w archiwach IPN wynika, ze Julia Przylebska juz na pierwszym roku
studiow zapisala sie do komunistycznej organizacji – Socjalistycznego
Zwiazku Studentow Polskich. Byla to organizacja w pelni kontrolowana przez
komunistyczny rzad. Przylebska dzialala w organizacji kilka lat. W swoich
oficjalnych biogramach Przylebska nie chwali sie tym epizodem ze swojego
zycia, jedynie na jej starych wnioskach o wydanie paszportu mozna znalezc
informacje, ze dzialala w Radzie Wydzialowej SZSP na Wydziale Prawa i
Administracji poznanskiego uniwersytetu.
——–
– Rzecznik PO Jan Grabiec powiedzial w ostatnim wywiadzie, ze nie da sie
zyc ciagle na kredyt Polacy predzej czy pozniej beda musieli „oddac
pieniadze”, ktore teraz PiS tak hojnie rozdaje. TVPiS zmanipulowalo
wypowiedz Grabca w iscie goebbelsowskim stylu. Zacytowano tylko czesc jego
wypowiedzi, ktora teraz brzmi niczym ostrzezenie dla Polakow, by nie
glosowac na politykow opozycji, bo inaczej PO odbierze im po wyborach kazda
zlotowke, ktora dostali w ramach roznych plusow serwowanych przez PiS.
„Dopoki budzet bedzie deficytowy kazdy program socjalny bedzie na kredyt. A
kazdy kredyt nalezy kiedys splacic” – wyjasnia lopatologicznie Borys Budka.
——–
Zebral dla Was: Egon OLSEN

Z zycia sfer
PIETRZAK WIECZNIE…GLUPI!
Miejmy nadzieje, ze zamach na wolnosc Polski, polegajacy na niedopuszczaniu
Pietrzaka do krajowych estrad, to zjawisko przejsciowe.
Koncza sie pierwsze cztery lata rzadow „dobrej zmiany”, dlatego odwolujac
sie do przeboju Jana Pietrzaka „Zeby Polska byla Polska”, warto spytac, czy
po tych czterech latach Polska jest juz Polska? Sam artysta, ktory swoim
dowcipem i gitara sluzy obecnej wladzy, jak potrafi, nie ma w tej sprawie
watpliwosci i w wywiadzie dla jednego z prawicowych portali deklaruje:
„Bardzo duzo juz zrobilismy w tym kierunku, ale sa lobuzy, ktore nam w tym
przeszkadzaja, wiec ciagle trzeba pilnowac, bo zawsze sa nowe zagrozenia”.
Uwazam, ze to dobrze, ze Jan Pietrzak pilnuje, chociaz nie jestem pewien,
czy takie pilnowanie jest akurat zadaniem dla artysty tej klasy co on.
Pietrzak powinien przede wszystkim wystepowac i doprowadzac nas do lez
swoimi skeczami, a pilnowanie Polski przed lobuzeria niech zostawi osobom
mniej dowcipnym i wyrobionym estradowo. Boje sie zreszta, ze jeden
czlowiek, nawet taki jak Pietrzak, calej Polski nie upilnuje, bo ze slow
premiera i prezesa PiS wynika, ze antypolonizm, zboczenia i skompromitowane
idee samorzadowe szerza sie obecnie w wielu miejscach. W niektorych
miejscowosciach dochodzi nawet do tego, ze rzekomo niezalezne samorzady
odmawiaja zorganizowania Janowi Pietrzakowi wystepow pod pretekstem, ze
nikt nie chce go tam sluchac. „Wiele miast nie chce nas w ogole wpuszczac”,
skarzy sie legendarny bard i tworca Kabaretu Pod Egida, ktory nie ma
watpliwosci, ze w ten sposob probuje sie go „wykluczyc, wyrzucic i
uniewaznic”.
„Co to za wolna Polska, ktora nie wpuszcza Jana Pietrzaka?”, oburza sie
artysta. Moim zdaniem slusznie, bo wolnosc wolnoscia, ale jak ktos odmawia
wpuszczenia gotowego do wystepu Pietrzaka na estrade, to to juz nie jest
wolnosc, tylko proba demontazu Polski. Miejmy jednak nadzieje, ze zamach na
wolnosc Polski, polegajacy na niedopuszczaniu Pietrzaka do krajowych
estrad, to zjawisko przejsciowe. Byc moze po dramatycznym wyznaniu artysty
partia rzadzaca zabierze sie w koncu za samorzady i sprawi, ze Jan Pietrzak
bedzie mogl dawac uroczyste recitale nie tylko w TVP, ale wszedzie tam,
gdzie czuje, ze ludzie chca go sluchac.
On sam deklaruje zreszta, ze przy odrobinie dobrej woli samorzadow moglby
np. wystepowac na rynkach miast, „najlepiej zamiast demonstracji LGBT-ow,
czy jak sie oni tam nazywaja”. Co – uwazam – z moralnego i patriotycznego
punktu widzenia jest pomyslem slusznym chocby dlatego, ze pojawienie sie na
estradzie 82-letniego narodowego barda w repertuarze patriotycznym z
pewnoscia nie wywola u widzow takiej fali niezdrowego podniecenia, jak
obyczajowe ekscesy polnagich elgiebetow.
Slawomir MIZERSKI

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

-„Kicker”:
Lewandowski najlepszy, ale bez klasy swiatowej
W rankingu „Kickera”, w ktorym sklasyfikowano pilkarzy Bundesligi po
zakonczonym sezonie 2018/2019, Robert Lewandowski zajal pierwsze miejsce
wsrod napastnikow, ale – wedlug autorow rankingu – nie zasluguje na klase
swiatowa
„Kicker” klasyfikuje pilkarzy na poszczegolnych pozycjach przyznajac im
„klase swiatowa”, „klase miedzynarodowa”, „klase ligowa” oraz „w polu
widzenia”
Wedlug autorow rankingu w Bundeslidze nie gra ani jeden napastnik, ktory
zaslugiwalby na „klase swiatowa”. Lewandowski jest najlepszy sposrod tych,
ktorym przyznano „klase miedzynarodowa”.
Pol roku temu, w podobnym rankingu na polmetku sezonu, Lewandowski byl
dopiero czwarty. Jednak Sebastian Haller z Eintrachtu Frankfurt, Paco
Alcacer z Borussii Dortmund i Luka Jovic (rowniez Eintracht) mieli slabsza
wiosne i spadli w klasyfikacji na dalsze miejsca.
Tuz za Lewandowskim w rankingu znalazl sie obecnie Kevin Volland (Bayer
Leverkusen) oraz Max Kruse (Werder Brema).
Lewandowski w sezonie 2018/2019 zostal mistrzem Niemiec, krolem strzelcow
Bundesligi, zdobyl tez Puchar Niemiec. Bayern odpadl jednak juz w
cwiercfinale Ligi Mistrzow przegrywajac dwumecz z Liverpoolem, ktory
ostatecznie wygral cale rozgrywki.
(arb)
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”,
„Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *