Dzien dobry – tu Polska – środa, 29 kwietnia 2020

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVII nr 119 (5371) 29 kwietnia2020 r.

Koronawirus w Polsce- stan na dzis:
12.218 ZAKAZONYCH, 596 ZMARLYCH
——————————————————

I N S T R U K C J A
————————–
Maciej Lopinski, Prezes Zarzadu TVP
Za tydzien: 26 IV 2020
Stan izolacji spolecznej utrzyma sie przez nastepne 3 miesiace.
Dlugoterminowy plan przekazu informacji jest o krytycznym znaczeniu.
1.Najwyzszy priorytet: podkreslanie osiagnierc rzadu, w szczegolnosci dla
ratowania zdrowia spoleczenstwa.
2.Stabilnosc i bezpieczenstwo kraju w osobie funkcjonujacego Prezydenta.
Grozna sytuacja wymaga odwaznych i niezbednych decyzji, nawet jesli
wykracza poza litere prawa
3.Obojetnosci Unii wobec dramatycznrej sytuacji ekonomicznej i zdrowotnej
Polski. .Rewizja naszych relacji bedzie obarczona konsekwencjami. Decyzje w
tej sprawie beda nieukniknione po zakonczeniu kryzysu.
4.Zamkniecie granic zahamowalo katastrofe majaca miejsce w pozostalych
krajach.Niskie statystyki w Polsce sa tego dowodem. Wirus zaatakowal od
zachodu.Blokada granic na dluzszy okres uchroni nas od odplywu ludzi z
rynku pracy.
5.Pandemia pojednala Polakow, wzmocnila rodziny, dala poczucie
bezpieczenstwa, przynaleznosci i jednosci narodowej.Opozycja nie godzi sie
z taka racja stanu
6. Utrxymanie uczuc religijnych przez zwieszenie transmisji koscielnych.
Ich obecnosc powinna zanikac po ograniczeniu kwarantanny,by nie pogorszyc
sytuacji ekonomicznej kosciolow. Rzad rozwaza plan pomocy.
7. Dalsze wzmacnianiw reformy systemu prawnego jest naszym priorytetem.
Odstapienie chocby na krok zburzy dokonania ostatnich lat.
Prezes Jaroslaw Kaczynski

Prawo i Sprawiedliwosc, ul. Noworodzka 84/86
02-018 Warszawa. Tel. 22 699 7123; faks 22 621 6767 www.pis.org.pl.
———————-
Tresc i forma tego dokumentu swiadcza o jego…autentycznosci. Ocene i
wnioski powierzam Waszej wlasnej interpretacji. -Wasz:
Gargamel Wtajemniczony

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”

OGIEN NA TLOKI-PARA W TURBINE!
Dzien dobry.
Informuje o wplacie w kwocie 721,30 pln od polskiej czesci zalogi M/V
AQUITANIA.
Zdowia i pomyslnosci.
Cheng
W zalaczniku potwierdzenie wplaty.
—————–
Dzieki, Panie Cheng i inni Polacy z Aquitanii! �sKrzywa” Marynarskiej
Szczodrosci rosnie – bedzie �sczym” spieszyc na ratunek chorej Dzieciarni”

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach wybrzeza.
Dolar: 4.1840 PLN Euro: 4.5399 PLN Frank szw.: 4.2848 PLN Funt: 5.2168
PLN
Gielda 28.04.2020 r. godz. 17.00 WiG 45046 (+0.65%) WiG30 1854 (+0.69%)
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 4.12 PLN Euro: 4.47 PLN Funt: 5.14 PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 4.08 PLN Euro: 4.44 PLN Funt:
5.16 PLN

Pogoda w kraju
Zachmurzenie klebiaste, umiarkowanego i duze. Okresowe opady deszczu, a na
poludniu, wschodzie i w centrum mozliwe burze z opadami. Temeratura od 9
stopni C na Suwalszczyznie i w rejonie Zatoki Gdanskiej, przez 19 st. C w
centrum, do 24 st. C na Podkarpaciu.

O-k-R-u-C-h-Y
——————-
Recenzja wczorajszej gazetki:
Czytam wtorkowa gazetke i juz mam siegac po telefon aby do Gargamela
zadzwonic i pogratulowac mu wstepniaka, ale doczytalem do konca i widze
…to nie TatuSik, to Parafian.
Ja pierdziele – Karolu alescie mnie nabrali! (
Text jest jednak SUPER. I strasznie mi potrzebny teraz, gdy walcze z
Armatorami, ktorzy jak te barany na rzez …. ale co najgorsze- marynarze
rowniez. Ale czy mozna im sie dziwic???
Dobry rozniez Text Krzysztofa Rozuma
Ale Pana plk Mazguly to juz nie rozumiem. Czemu nie zrobi przewrotu – czemu
sie wzial za pioro kiedy mial karabin?
Brgds
Capt. Kuba Szymanski
Secretary General
InterManagerORT

PrzyPiSy Jerzego Baczynskiego
I S C C Z Y N I E I S C?
Moze czas najwyzszy, aby zaczela sie wreszcie formowac polityczna
reprezentacja, na jaka zasluguja miliony centrowych wyborcow.
Wciaz prawie 70 proc. Polakow twierdzi, ze nie zamierza brac udzialu w
zapowiadanych na maj korespondencyjnych wyborach prezydenta; 60 proc.
(badania SWPS) oczekuje wprowadzenia stanu nadzwyczajnego i przesuniecia
glosowania na jesien lub przyszly rok. Rozne sondaze od wielu tygodni daja
podobne wyniki: epidemia i zwiazane z nia restrykcje kompletnie
zdezorganizowaly nam zycie, wepchnely w stan izolacji, tymczasowosci,
egzystencjalnego leku o przyszlosc. W tym roku nie bedzie ani tradycyjnej
majowki, ani normalnych matur, ani wakacji i w ogole nie wiadomo, co
bedzie, kiedy To sie skonczy. Na dodatek epidemiolodzy ostrzegaja, ze wciaz
jestesmy przed apogeum zachorowan. Ludzie wyraznie nie chca, zeby im teraz
zawracac glowe polityka.
Sto razy pisalismy, ze formalne wprowadzenie stanu kleski zywiolowej – z
czym literalnie mamy do czynienia – pozwoliloby rozwiazac problem wyborow:
legalnie przedluzyc kadencje Andrzeja Dudy, dajac takze czas na porzadne
przygotowanie ewentualnych – gdyby epidemia sie utrzymywala –
korespondencyjnych lub zdalnych glosowan. Dokladnie na takie okolicznosci
znalazl sie w konstytucji caly rozdzial o stanach nadzwyczajnych. A jednak
brniemy w szalony scenariusz pocztowego glosowania. Sami wiemy przez kogo i
dlaczego.
Polityczna kalkulacja Jaroslawa Kaczynskiego jest tak oczywista, ze az
obezwladniajaca. Co wiecej, przy jego determinacji i kompletnym
lekcewazeniu prawa wlasciwie jest tylko jeden, dosc krety, sposob, aby te
majowe wybory zablokowac: porozumienie opozycji w Senacie, potem
porozumienie z Jaroslawem Gowinem, nastepnie porozumienie Gowina z
wiekszoscia wlasnej partii, o wdziecznej nazwie Porozumienie, nastepnie
wspolne glosowanie w Sejmie. Uff. Kazde ogniwo tego lancuszka moze peknac.
A i Jaroslaw Kaczynski nie bylby soba, gdyby sie na wariant „zdrady Gowina”
nie przygotowal. Pojawiaja sie tu rozne scenariusze, nie wykluczajac
ogloszenia stanu wyjatkowego, zatwierdzonego przez internetowy Sejm w
nocnym glosowaniu.
Znowu trzeba napisac: uff! Wszystko, co sie teraz dzieje w zwiazku z
kopertowymi wyborami, wskazuje, ze prezes PiS sam jest w jakims stanie
nadzwyczajnym: gluchej desperacji, nieobliczalnosci, psychicznej izolacji.
Wiec, w zasadzie, mozliwe jest wszystko: i dopchniete kolanem kadlubowe
wybory, i jakas forma zamachu stanu, ale i to, ze Kaczynski w ostatniej
chwili cofnie sie i jak gdyby nigdy nic, zaakceptuje odlozenie wyborow.
Pytanie, jak sie w tej sytuacji mamy – elektorat opozycji – zachowac? Wziac
jednak udzial w glosowaniu, gdyby do niego doszlo, czy zbojkotowac?
Argumenty za i przeciw sa od tygodni obracane w kazda strone. Najkrocej:
„za” glosowaniem przemawia bardzo silna emocja i ambicja, zeby nie oddawac
pola walkowerem; ze Kaczynski ma gdzies nasz bojkot, a nawet sie z niego
ucieszy; Duda wybrany przy 30-procentowej frekwencji bedzie i tak ogloszony
prezydentem RP, a z czasem nawet zagranica sie z tym i z nim pogodzi. Racje
przeciw sa rownie oczywiste: w maju nie bedzie zadnych wyborow, co najwyzej
sprzeczne z konstytucja (byly szef PKW: „bezprawie, ktore nie miesci sie w
glowie”) niezborne glosowanie, pozbawione atrybutow powszechnosci,
tajnosci, rownosci, latwe do sfalszowania na kazdym etapie – od przewozenia
pakietow, przez niekontrolowalne liczenie glosow, do ogloszenia wynikow.
Slowem: farsa. Najlepiej byloby oczywiscie, gdyby opozycja parlamentarna
dogadala sie z Gowinem, choc na razie tez nie wiadomo, w jakiej sprawie. Na
stole sa cztery glowne opcje: proste weto senackie wobec „ordynacji
pocztowej”; poprawiona technicznie ustawa z np. trzymiesiecznym vacatio
legis; zmiana konstytucji i wybory nastepcy Dudy za dwa lata; stan kleski
zywiolowej i wybory za rok lub jesienia (dwa ostatnie warianty wymagalyby
„wspolpracy z Kaczynskim” – oksymoron). Co wyjdzie, dowiemy sie zapewne
dopiero 7 maja, kiedy odbeda sie sejmowe glosowania. I wtedy trzeba bedzie
zresetowac polityczne zegary.
Pytanie – udzial czy bojkot? – dotyczy sytuacji, gdyby nie udala sie
wspomniana „seria porozumien” i doszloby do wyborow 17 lub 23 maja (data
10, wydaje sie niemozliwa, nawet przy zlamaniu przez Sasina takze praw
ciazenia). Juz wiemy, ze wspolnego bojkotu nie bedzie: udzial w wyborach,
bez wzgledu na ich forme, zapowiedzieli Kosiniak-Kamysz , Biedron i
Holownia. Smutne, ze tzw. opozycja demokratyczna nie potrafila wypracowac
wspolnego w tej sprawie stanowiska. Nie pomoglo, niestety, przedwczesne,
nieomowione z innymi kandydatami (choc moralnie w pelni zrozumiale),
wezwanie do bojkotu wyborow przez Malgorzate Kidawe-Blonska. Kampania
kandydatki rozsypala sie, prowokujac pozostalych kandydatow opozycyjnych do
pozostania w grze i zbierania wyborcow porzuconych przez KO/PO.
Teraz elektorat centrowy jest juz tak bardzo zniechecony, tak
zdemobilizowany, ze nawet ostre i jednoznaczne wezwanie – jednak idziemy i
walczymy! – slabo poskutkuje. Ale jesli – to takiemu apelowi powinno
towarzyszyc jakies dodatkowe uzasadnienie, np. zapowiedz spolecznej
kontroli wyborow, wezwanie do gromadzenia dowodow naduzyc, instrukcje
zaskarzania „uslugi pocztowej” przed Sadem Najwyzszym. To nic, ze po
mianowanych przez PiS sedziow SN trudno spodziewac sie uniewaznienia wyboru
Dudy; ale sa jeszcze instytucje miedzynarodowe, media, opinia publiczna –
ta awantura musi zostac skompromitowana przed calym swiatem.
Podobnie bojkot tylko wtedy nabiera wagi, gdy staje sie takze teatrem,
wplywa na masowe emocje i opinie. Inaczej ma jedynie sens prywatny,
etyczny, nie polityczny. Dobry bojkot wymaga aktywnosci i pomyslowosci:
mozna np. apelowac do demokratycznych rzadow o nieuznawanie wyboru Andrzeja
Dudy; mozna robic happeningi (Obywatele RP zapowiadaja np. publiczny akt
niszczenia kart), akcje internetowe itd. Wiec, w sumie, mniej wazne, czy
uczestniczyc, czy nie w „wyborach”, ktorych nie mozna wygrac? Wazne, jaki
bedzie dla PiS koszt tej hecy i czy politycy centrum potrafia, jak to
kiedys robil PiS, zmienic poczucie krzywdy i zlosc swojego elektoratu w
polityczna energie. Szczerze mowiac, nie sadze. Ale jesli Duda zostanie w
maju „ukoronowany” na prezydenta, mozna powiedziec „krzyz mu na droge”.
Miliony centrowych wyborcow nie znikna i moze czas najwyzszy, aby zaczela
sie wreszcie formowac polityczna reprezentacja, na jaka zasluguja.
Jerzy BACZYNSKI

O czym Duda nie mowil w wywiadzie Polsatu.
WYBORY MIEDZY ZDROWIEM I ZYCIEM
W zeszlym tygodniu Andrzej Duda byl gosciem Bogdana Rymanowskiego. Podczas
wywiadu kandydat Prawa i Sprawiedliwosci do reelekcji na urzad prezydenta,
niczym Osiol ze �sShreka” na rozne sposoby przekazywal widzom komunikat �sJa!
Ja! Wybierz mnie!” – tylko nieco mniej uroczo niz pamietna postac z filmu
animowanego, ktorej glosu uzyczyl Jerzy Stuhr. Wszystko z mysla o
koronawyborach 10 maja, do ktorych prze PiS, by wyprzedzic niechec
spoleczna w zwiazku z nadciagajacym kryzysem.
Ciekawsze jednak od tego, co w zwiazku z koronawirusem miala do powiedzenia
obecnie urzedujaca glowa panstwa, bylo to, czego powiedziec nie chciala. W
wystapieniu Andrzeja Dudy nie pojawilo sie kilka fundamentalnych kwestii.
Byly tez takie, ktore konczacy kadencje prezydent probowal zagadac lub sie
nad nimi przeslizgnac, tak by skierowac rozmowe na wygodniejsze dla siebie
watki.
Po pierwsze kandydat PiS powiedzial, ze �snikt nie spodziewal sie epidemii,
ktora nastapila”. To nieprawda. Juz w styczniu do premiera Mateusza
Morawieckiego i jego ministrow trafila notatka Agencji Wywiadu, w ktorej
ostrzegano rzad przed koronawirusem z Wuhan. Wskazywano, ze COVID – 19
wkrotce przestanie byc tylko chinskim problemem i zagrozi innym panstwom, w
tym Polsce. Zeby to przewidziec, nie trzeba bylo ekspertyzy czlonkow
wywiadu. Wystarczylo czytac media, ktore informowaly o szybkim
rozprzestrzenianiu sie choroby droga kropelkowa. To, ze w zglobalizowanym
swiecie problem dotrze do Polski, bylo oczywista oczywistoscia.
Tymczasem w styczniu i lutym wladze tracily cenny czas i inne zasoby, na
przyklad poprzez eksportowanie maseczek. Rzad PiS przespal takze moment,
gdy inne panstwa Unii Europejskiej razem przystapily do przetargu na srodki
ochrony osobistej. Do wspolnego mechanizmu dolaczyl 6 marca, a wiec 2 dni
po oficjalnym stwierdzeniu pierwszego przypadku koronawirusa w Polsce.
�sNikt sie nie spodziewal”? Bez zartow.
Po drugie Andrzej Duda sugerowal, ze albo wybory prezydenckie odbeda sie 10
maja, albo nie bedzie ich w ogole. Tak, jakby nie istnialy innych
mozliwosci, niz tylko glosowanie w czasie zarazy lub chaos i anarchia.
Podczas programu prezydent wytrwale udawal, ze w Konstytucji RP nie ma
takiej instytucji jak stan kleski zywiolowej, ktorego wprowadzenie
pozwoliloby odlozyc wybory na 90 dni po dacie jego zakonczenia.
Zapytany wreszcie wprost przez Rymanowskiego wyrazil opinie, ze glosowanie
w sierpniu – po stanie kleski zywiolowej, jak proponuje byly wiceminister
Gowin – to �szaburzenie ladu i porzadku w panstwie”, ktore bedzie budzic
�skontrowersje”. Zupelnie nie jak przygotowywane na kolanie glosowanie
korespondencyjne podczas epidemii.
Po trzecie polityk robil wszystko, by nie obiecac, ze wybory
korespondencyjne podczas epidemii, do ktorych przeprowadzenia dazy Prawo i
Sprawiedliwosc, beda bezpieczne. Tak po prostu – bezpieczne dla zycia i
zdrowia obywateli, bez dopiskow drobnym druczkiem, warunkow i zastrzezen.
Andrzej Duda konsekwentnie obstawal przy 10 maja jako terminie glosowania,
ale bardzo pilnowal sie, by nie odpowiadac pozniej – nawet w wymiarze
symbolicznym – za ich epidemiczne konsekwencje.
Stad w ustach Dudy sformulowania takie jak �sbezpieczenstwo bedzie
podniesione do bardzo wysokiego poziomu” lub �sbezpieczenstwo (…) jest w
ogromnym stopniu chronione” czy �sw jak najwiekszym stopniu zycie i zdrowie
obywateli musi byc zabezpieczone”. Gdy odcedzi sie z nich polityczne lanie
wody, nijak nie zostanie, ze wybory beda bezpieczne. Duda wie, ze sa
zagrozeniem, ktore trzeba ograniczac.
Po czwarte podczas calego wywiadu prezydent nie zajaknal sie nawet na temat
pomocy osobom chorym na COVID – 19 i ich rodzinom, a takze bliskim zmarlych z
powodu koronawirusa. Wybory, wyborow, wyborom, wybory, wyborami, wyborach,
wybory – odmienial Duda przez wszystkie przypadki. Z jednej strony
przyznawal, ze sytuacja nie jest normalna, z drugiej glosil, ze wszystko
musi zachodzic w normalnych, przed-epidemicznych terminach. Tak, jakby ta
cala sytuacja – zakazenia, zmarli, blagania o pomoc ze strony szpitali i
DPS – ow – do niego nie docierala, bo wazny jest tylko jeden cel: reelekcja
10 maja. Grunt, zeby obywatel wtedy zaglosowal. �sUrna do niego dotrze”.
Po piate Andrzej Duda nie poruszyl watku pomocy przeciazonej sluzbie
zdrowia. Okraglymi zdaniami uzasadnial wyslanie polskich medykow do walki z
epidemia w USA, nie odniosl sie jednak do tego, w jakim stanie jest nasz
system opieki �szrob sobie sam maseczke” i �snie ma testow dla personelu”
medycznej. Uczciwie jednak trzeba przyznac, ze takie pytanie nie padlo,
choc prezydent wielokrotnie udowadnial, ze jesli chce o czyms powiedziec,
zrobi to niezaleznie od tego, o co zostal zapytany. Tu jednak nie musial
nawet szukac wybiegow. Wszak Polsat to obecnie „TVP light”.
Oprocz powtarzania jak mantry �s10 maja” i malo subtelnej autopromocji,
Andrzej Duda zrobil podczas tego wywiadu jeszcze jedna ciekawa rzecz.
Przypadkiem zdradzil, jak postrzega swoja role jako glowy panstwa. – Nie ma
zadnej ustawy bez podpisu prezydenta – przypomnial. Smutny koniec kadencji
polityka, ktory kilka lat temu zapewnial, ze �snie bedzie notariuszem”.
Anna DRYJANSKA
(Nad. Michal Bielinowicz)

Czy kolejny kryzys jest nieunikniony?
SUSZA PRZYNIESIE OGROMNE STRATY
Susza w Polsce jest juz faktem. Wiele osob nie zdaje sobie jeszcze z tego
sprawy, ale dotknie nas wszystkich, a jesli politycy nie zaczna realnie
dzialac, to juz niedlugo czeka nas kolejny, wielki kryzys.
Niemal w calym kraju istnieje zagrozenie pozarowe i lesnicy wkrotce znow
beda zmuszeni do zakazywania wstepu do lasow.
Rolnicy podkreslaja, ze takiego roku, jak obecny, nie pamietaja. Juz
zeszloroczna susza byla bardzo dotkliwa, a w tej chwili – porownujac do
analogicznego okresu w 2019 r. – sytuacja hydrologiczna jest znacznie
gorsza.
Co nas czeka? Zarowno eksperci, jak i rolnicy przewiduja latem znaczny
wzrost cen zywnosci, a susza – patrzac w skali calego kraju – bedzie
kosztowala nas krocie. Warto przywolac raport Polskiej Izby Ubezpieczen za
2018 r., pokazujacy skutki suszy. Oszacowano, ze straty z tego powodu dwa
lata temu wyniosly okolo 3 mld zl. W samym rolnictwie bylo to pomiedzy 1,2
a 1,5 mld zl. W tym roku kwota ta prawdopodobnie bedzie jeszcze wyzsza.
Na suszy traca nie tylko rolnicy. – Traci caly sektor handlowy. Traca
rowniez banki, bo producenci maja mniej pieniedzy i rzadziej korzystaja z
uslug finansowych. Traci kultura dlatego, ze ludzie musza wiecej wydawac na
zywnosc, wiec mniej kupuja dobr wyzszego rzedu. Tak naprawde caly system
gospodarczy cierpi w wyniku suszy – mowi w rozmowie z Dawidem Serafinem
prof. Zbigniew Karaczun, wykladowca SGGW w Warszawie i ekspert Koalicji
Klimatycznej.
Czy jest cos, co mozemy zrobic, by ograniczyc skutki suszy i sprawic, ze
nie zabraknie nam wody? Nie musimy ogladac sie jedynie na dzialania
politykow, pomoc moze kazdy z nas.
Podobnie jak w przypadku pandemii koronawirusa, gdzie samo pozostanie w
domu i przestrzeganie zasad sanitarnych juz jest olbrzymia pomoca, tak w
temacie oszczednosci wody bohaterstwo jest niezwykle latwe. Zastanowmy sie,
ile marnujemy jej przy codziennych czynnosciach. I skonczmy to robic.
To, jaka czeka nas przyszlosc, zalezy od takich – czesto malych – krokow. A
zaniechania moga miec koszmarne skutki.
– Obserwujemy, ze system przyrodniczy zaczyna sie na nas mscic. Zaczynamy
placic za bledy, ktore popelniamy od lat – mowi prof. Karaczun.
Opinie badaczy sa lekcewazone, a zamiast nauce wolimy wierzyc politykom bez
zadnej wiedzy. Wycinamy miliony drzew, niszczac naturalne zbiorniki
retencyjne. Toalety splukujemy woda jakosci wody pitnej. Ingerujemy mocno w
przyrode, a kiedy na zaczyna sie na nas mscic, zadajemy pytanie „jak do
tego doszlo”. – Jestesmy nauczeni, ze odkrecimy kran i woda jest. Musimy
zaczac myslec o tym, ze moze jej zabraknac i ze woda jest cennym surowcem –
mowi prof. Zbigniew Karaczun,
Daniel OLCZYK

A TO POLSKA WLASNIE
——–
– W glownym wydaniu „Wiadomosci” TVP od tygodnia pojawiaja sie materialy o
wyborach prezydenckich, ktore sa zapowiadane tym samym paskiem. No, prawie
tym samym – zmienia sie tylko liczba dni, przez ktore „zwloka Senatu naraza
Polakow”. Paski takie pokazuja sie od niedzieli 12 kwietnia. Doszlo do
tego, ze w wyniku braku rozgrywek sportowych, u bukmacherow mozna postawic,
czy w kolejnym wydaniu „Wiadomosci” pokaze sie ten sam pasek. Placa 1,20 –
easy money.
——–
– „Wielka afera w Poczcie Polskiej to obecnie najbardziej skrywana
tajemnica panstwa PiS. System jest dziurawy jak durszlak, a na skutek
przejecia kodow wewn. Poczty ukradziono ok. 20 mln. Wiecej w interwencji do
premiera” – napisal na Twitterze senator Krzysztof Brejza. Wraz z postem
zalaczyl skan pisma wyslanego do Mateusza Morawieckiego. Pyta w nim m.in. o
sprawe przejecia kodow wewnetrznych Poczty Polskiej i kradziez 20 milionow
zlotych, ale zahacza takze o kwestie wyborow, podwazajac pocztowa gwarancje
bezpieczenstwa danych wyborow.
——–
– Wedlug nieoficjalnych informacji az osmiu poslow Porozumienia ma
zaglosowac przeciw wyborom korespondencyjnym w maju. Jesli tak samo
zaglosuje cala opozycja, to wyborcze plany PiS przepadna, ale zapewne nie
tylko one. Sadzac po nastrojach wewnatrz klubow, ucierpiec moze take
koalicja Zjednoczonej Prawicy. „Nieoficjalnie: Misje rozbijania partyjnych
struktur Porozumienia powierzono Zbigniewowi Gryglasowi. Wiceminister
aktywow panstwowych zbiera CV od dzialaczy partii Jaroslawa Gowina i
naklania ich do przejscia do PiS-u” – napisal na Twitterze Rafal
Mizejewski, dziennikarz Polsat News. Przypomnijmy, ze Gryglas przeszedl
swego czasu z Nowoczesnej do Porozumienia, potem nie dostal sie do Sejmu w
kolejnych wyborach. Nie zapomnano mu jednak zmiany barw, wiec dostal stolek
wiceministra.
——–
– Szef PKW Sylwester Marciniak stwierdzil, ze „bez wspoldzialania organow
wladzy, organow administracji publicznej rzadowej i samorzadowej i wreszcie
komitetow wyborczych, nie uda sie przeprowadzic uczciwych i sprawnych
wyborow”. Dodal rowniez, ze PKW „oczekuje prostych, jednoznacznych
przepisow, ktore umozliwia przeprowadzenie uczciwych, sprawnych i
przezroczystych wyborow”. A tych raczej nie dostanie. „Z mojego punktu
widzenia jest tyle zastrzezen, ze obawiam sie, ze w pelnym zakresie nie uda
sie przerowadzic wolnych wyborow” – powiedzial szef PKW.
——–
– W dobie pandemii koronawirusa pewien biznesmen nazwiskiem Rydzyk
(zbieznosc nazwisk oczywista, to po prostu Ojciec Dyrektor) poszerzyl
asortyment w swoim sklepie. Do oferty ksiegarni fundacji „Nasza Przyszlosc”
wprowadzil obrazki i krzyze, ktore maja pomoc w czasach pandemii. „Obrazek
z krzyzem bedzie chronil twoj dom, tak jak chronil przed wiekami domy
narazonych na epidemie straszliwych chorob chrzescijan” – brzmi opis
produktu. Za obrazek zaplacimy 14 zl. „Wobec szerzacej sie dzis epidemii
warto jest przypomniec sobie ten zapomniany kult” – zacheca sklepik do
zakupu drewnianego krzyza sw. Zachariasza za 22 zl.
——–
– Slawomir Nitras, Marcin Kierwinski i Cezary Tomczyk przeprowadzili
kontrole poselska w Ministerstwie Aktywow Panstwowych, poczym na Twitterze
opublikowali dokumenty, do ktorych udalo im sie dotrzec. „Okazuje sie, ze
nadzor nad wydrukiem kart wyborczych sprawuje i zleca nie wicepremier Jacek
Sasin, a Mariusz Kaminski. minister-koordynator sluzb specjalnych, wiec
wybory beda odbywac sie pod nadzorem sluzb specjalnych” – powiedzial
Kierwinski na konferencji prasowej.. „Z dokumentow wynika, ze to nie
premierzy Morawiecki i Sasin zainicjowali wybory robione przez poczte, a
sama poczta. Chlopaki umywaja rece. Jak sie 'sprawa rypnie' zrzuca
odpowiedzialnosc na pracownikow poczty. Listonosze beda winni” – napisal na
Twitterze Slawomir Nitras. „Ta cala operacja ministra Kaminskiego, premiera
Sasina i premiera Morawieckiego robiona jest w taki sposob, by oni na koncu
byli jak najmniej winnu. Wszystkie dokumenty, ktore podpisuja, nie sa
dokumentami przesadzajacymi, tylko dokumentami, ktore wyrazaja intencje,
wole. chca odsunac od siebie odpowiedzialnosc” – dodal Nitras na
konferencji prasowej.
——–
– „Projekt ustawy o zmianie niektorych ustaw w zakresie dzialan oslonowych
w zwiazku z rozprzestrzenianiem sie wirusa SARS-CoV-2” autorstwa Lukasza
Schreibera trafil do Sejmu. W artykule 50. czytamy, ze w zwiazku z sytuacja
pandemiczna kraju minister edukacji bedzie mogl – w drodze rozporzadzenia –
wylaczyc w tym roku stosowanie niektorych przepisow ustawy Karta
Nauczyciela dotyczacych awansu zawodowego i urlopu wypoczynkowego
nauczycieli. Moze to miec zwiazek z przesunieciem egzaminow i matur, ale
nauczyciele widza w tym drugie dno. „To grozny zapis, mozna zmienic
wszystko w tym zakresie! Cz yto poczatek 'dobrej zmiany+'?” – zauwazyl
wiceszef Zwiazku Nauczycielstwa Polskiego Krzysztof Baszczynski.
——–
– O nieprzeprowadzenie wyborow prezydenckich na zasadach sprzecznych z
konstytucja zaapelowalo do wladz 425 wykladowcow prawa polskich uczelni.
Ich zdaniem glosowanie wylacznie w drodze korespondencyjnej narusza
fundamentalne zasady prowadzenia wyborow. Chyba rzad nie ma sie co martwic,
bo jakie pojecie o prawie moga miec wykladowcy prawa, prawda?
——–
Zebral dla Was: Egon OLSEN

Z zycia sfer
�sC U D A W O D O R O S T Y”
Zgadzam sie, ze w obecnej sytuacji cuda sa bardzo potrzebne, ale z drugiej
strony trudno liczyc wylacznie na nie.
Depresyjna nude zwiazana z narzucona nam spoleczna izolacja rozwiala
niedawno informacja o cudzie w domu seniora w podwarszawskim Ruscu. Jak
poinformowala dyrektorka placowki, cud polegal na tym, ze najpierw 27
podopiecznych mialo pozytywny wynik testu na koronawirusa, a piec dni
pozniej, po ponownym wykonaniu testow, wszyscy mieli wynik negatywny.
Lekarze tlumacza, ze ci podopieczni po prostu byli chorzy i wyzdrowieli
albo testy byly wadliwe, ale niektorym osobom wierzacym wydaje sie to malo
prawdopodobne. Uwazaja, ze nie ma sensu szukac na sile naukowych wyjasnien
tam, gdzie jedynym logicznym wyjasnieniem jest interwencja boska.
Zgadzam sie, ze w obecnej sytuacji cuda sa bardzo potrzebne, ale z drugiej
strony trudno liczyc wylacznie na nie. Cud raz sie zdarza, a innym razem
nie, dlatego trzeba, niestety, stawiac takze na rozwiazania stricte
medyczne, mimo ze naroslo wokol nich wiele mitow i nieporozumien. Np.
takie, ze wynalezienie leku na koronawirusa wymaga miliardow euro, miesiecy
zmudnych badan i wysilku tysiecy naukowcow, gdy tymczasem taki lek moze w
zasadzie za darmo wynalezc kazdy. Przekonuje o tym przypadek pana Dorniaka,
mieszkanca Zukowa na Pomorzu, ktoremu, jak czytam, juz 10 lat temu udalo
sie sporzadzic lek na COVID-19 z wodorostow.
O skutecznosci leku swiadcza nie tylko zapewnienia pana Dorniaka, ze jest
on skuteczny, ale takze fakt, ze pan Dorniak jest czlonkiem pomorskiego
zarzadu PSL i na wielu zdjeciach wystepuje razem z prezesem
Kosiniakiem-Kamyszem, ktory – jak wiadomo – jest lekarzem. Na korzysc
wynalazcy z Zukowa przemawia rowniez to, ze w ostatnich wyborach kandydowal
z ramienia PSL do Sejmu. Tym razem sie nie dostal, ale uwazam, ze
demokracja pod rzadami PiS zmierza w takim kierunku, ze w przyszlosci osoby
pomyslowe, o takim potencjale jak pan Dorniak, powinny sie bez trudu
dostawac do Sejmu, do Senatu, a takze – miejmy nadzieje – do Ministerstwa
Zdrowia i NFZ, gdzie zastapia tych, ktorzy nie maja zadnych pomyslow.
Firmy farmaceutyczne nie sa metoda peeselowskiego wynalazcy zainteresowane,
bo podobno jest za tania i nie daje szans na potezne zyski. Uwazam, ze brak
zdecydowania firm farmaceutycznych Dorniak powinien wykorzystac w celu
zainteresowania lekiem prezesa PSL, zanim lape na wynalazku polozy PiS. Nie
mozna zreszta wykluczyc, ze Kosiniak-Kamysz juz sie preparatem
zainteresowal. Moim zdaniem deklaracja szefa ludowcow, ze zamierza
wystartowac w wyborach organizowanych w samym srodku epidemii przez
ministra Sasina oraz Poczte Polska, a takze sugestia, ze pokona w tych
wyborach Andrzeja Dude, moga swiadczyc o tym, ze przyjal juz kilka silnych
dawek.
Slawomir MIZERSKI

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

Adam Malysz:
SZYKUJE SIE WIELKA NIESPODZIANKA W KADRACH SKOCZKOW
Szykuje sie wielka niespodzianka w kadrach skoczkow
– Na pewno beda niespodzianki – i mysle, ze na plus – w kadrach na kolejny
sezon. Wszyscy widzimy, co sie dzieje, dlatego korekty byly konieczne, by
poprawic sytuacje w polskich skokach – powiedzial Adam Malysz, dyrektor ds.
skokow narciarskich i kombinacji norweskiej.
Zbliza sie koniec kwietnia, a dalej nie ma ogloszonych kadr. To ma nastapic
na dniach. Wszystko trwalo dosyc dlugo, ale tez sytuacja jest niecodzienna,
bo wszelkie spotkania odbywaja sie za pomoca komunikatorow.
– Nie wiadomo, jakie bedzie budzetowanie, dlatego nie mozemy przyjmowac nie
wiadomo jakich trenerow, czy serwismenow z zagranicy. Przez kilka tygodni
rozmawialismy o roznych rozwiazaniach i jestesmy juz na finiszu ustalen –
zapewnil Malysz w rozmowie z Onetem.
Nam udalo sie ustalic, ze jedna z najwiekszych niespodzianek bedzie zmiana
stanowiska dla jednego z dotychczasowych trenerow. Do tego ma byc duzo
blizsza i szersza wspolpraca kadr. Oficjalnie PZN ma oglosic kadry pod
koniec kwietnia albo na poczatku maja.
Miedzynarodowa Federacja Narciarska (FIS) oglosila z kolei wstepny
kalendarz zawodow Pucharu Swiata w skokach narciarskich. Na razie wszystko
wyglada podobnie jak w latach poprzednich. Nie dokonano zadnych zmian
zwiazanych z pandemia koronawirusa. Zawody beda sie zatem odbywaly co
tydzien w roznych krajach, choc na razie przemieszczanie sie po Europie
stanowi problem.
– Gdyby byly jakies alternatywy, to pewnie bylaby o tym mowa. Wyglada zatem
na to, ze FIS nie przewiduje komplikacji, a jesli beda problemy, to pewnie
korekty beda robione na biezaco. Natomiast jest duze niebezpieczenstwo, ze
zawody moga byc rozgrywane bez kibicow. I to bedzie duzy problem. Z kolei
nie wiem, czy w ogole odbedzie sie Letnie Grand Prix, choc przedstawiono
tez kalendarz. Inauguracja ma byc we Francji, a przeciez w tym kraju
dopiero co odwolano mistrzostwa Europy w lekkoatletyce – mowil Malysz.
(MZ)
———————
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”, „Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *