Dzien dobry – tu Polska – środa, 27 stycznia 2021

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVIII nr 27 (6005) 27 stycznia 2021 r.

Rodzina nie udzielila im takiego wsparcia…
Rozmawialem dzisiaj z corka Romana oraz z Jego zona.
Obie sa bardzo wdzieczne za troske srodowiska marynarskiego.
Rodzina nie udzielila im takiego wsparcia i takiego poczucia jednosci z
nimi, jaka otrzymuja od Was ( przeslalem im gazete, wiec przeczytaly o
akcji na rzecz ich meza ).
Prosza, aby podziekowac i zyczyc Wam wszystkiego najlepszego.
Pozdrawiam serdecznie,
Karol
Dr Karol PARAFIAN psycholog MARYNARZ
Czytajmy ku wlasnej satysfakcji i wyciagajmy wnioski: dzisiaj Roman, jutro
moze byc kazdy z Was. Ja juz bylem.. Finansowego wsparcia nie
potrzebowalem, ale moralnego nigdy Wam nie zapomne- Wasz:
Gargamel

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach Wybrzeza.
Dolar: 3.7512 PLN Euro: 4.2497 PLN Frank szw.: 4.2183 PLN Funt:
5.1235 PLN
Gielda: jezeli komus brak codziennej informacji gieldowej-niech da
znac:przywroce
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.70 PLN Euro: 4.48 PLN Funt: 5.05 PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.64 PLN Euro: 4.44 PLN
Funt: 5.08 PLN

Pogoda w kraju
W najblizszych dniach w wielu miejscach Polski bedzie sypac snieg, w
Sudetach moze go spasc 10 centymetrow. Pod koniec tygodnia w calym kraju
spodziewana jest temperatura ponizej zera. Lokalnie termometry pokaza, w
najcieplejszym momencie doby, -4 stopnie Celsjusza.

O-k-R-u-C-h-Y
——————-
KAZDY MATURZYSTA OSOBNO…
Do szkol splywaja zaswiadczenia z poradni pedagogiczno-psychologicznej o
koniecznosci wyznaczenia egzaminu maturalnego w oddzielnej sali dla danego
ucznia. Zawsze takie wnioski byly, ale w tym roku jest ich znacznie wiecej.
Wielu uczniow wciaz o takie zaswiadczenia zabiega. Maja choroby przewlekle,
rozne dysfunkcje rozwojowe, sa w depresji, nie potrafia sie skupic w
towarzystwie kolezanek i kolegow. Mlodziez cierpi, choruje, wpada w panike,
w tym roku wrecz na potege. Moze egzamin w oddzielnej sali pomoze?
Przybywa powodow, przybywa wnioskow. Dyrektorzy sa przerazeni, bo zabraknie
im pracownikow do obsadzenia wszystkich sal, gdzie odbywaja sie egzaminy.
Do kazdego ucznia, ktory zdaje w oddzielnej sali, potrzeba dwoch
nauczycieli. Tylko skad ich wziac?
Dariusz CHETKOWSKI

Mimo zakazow
WLASCICIELE BESKIDZKICH STOKOW OTWORZA STACJE 1 LUTEGO
– Chcemy, aby 1 lutego stacje narciarskie ruszyly, poniewaz uwazamy, ze
jest to bardzo bezpieczny sport, ktory w zaden sposob nie wplywa na
rozszerzanie sie koronawirusa. Mamy maseczki, rekawice, dystans spoleczny –
zapowiedzial we wtorek Arkadiusz Matuszynski, przedstawiciel branzy w
Wisle, Ustroniu i Istebnej.
– Bedziemy to powtarzac tak dlugo, az ktos nas wreszcie uslyszy. My chcemy
w Wisle pracowac – mowil na wtorkowej konferencji prasowej Matuszynski,
ktory jest pelnomocnikiem zarzadu Wislanskiego Skipasu. To stowarzyszenie
zrzeszajace 15 osrodkow narciarskich w Wisle, Ustroniu i Istebnej.
– Moge tylko potwierdzic, ze 1 lutego ruszamy razem, bo nie stac nas na
dalsze przerwy. Nie mamy z czego pokrywac zaciagnietych zobowiazan, wyplat.
Musimy pracowac, bo inaczej padniemy – dodal Waldemar Wiewora, szef stacji
Soszow.
Przedsiebiorcy podkreslali, ze nie stac ich na dalsze zamrozenie
dzialalnosci przy skali pomocy z „tarcz”, ktore proponuje rzad.
Przypominali, ze de facto sa zamknieci juz od marca ubieglego roku.
Pytani o kwestie zwiazane z koronawirusem, przedsiebiorcy zapewnili, ze
podjeli szereg dzialan, by na stokach bylo bezpiecznie. Specjalnie
delegowani pracownicy maja przez megafon przypominac o zachowaniu dystansu,
a osobom bez maseczek maja byc blokowane karnety.
Wlasciciele stokow zadeklarowali tez, ze beda dezynfekowac stoly, by ludzie
mogli higienicznie zjesc jedzenie, ktore ze soba zabiora.
To kolejna grupa firm z podgorskich miejscowosci, ktore zamierzaja wznowic
dzialalnosc mimo trwania lockdownu.
Buntuje sie miedzy innymi Podhale. To tam zostala zawiazana inicjatywa
„Goralskie Veto”, ktora zrzeszyla kilkuset przedsiebiorcow. Zima miala
przyniesc im zyski, ktore mogly przynajmniej w czesci pokryc straty z
ostatnich miesiecy. Jak podkreslaja, rzad im to uniemozliwil.
Rowniez przedsiebiorcy dzialajacy w Karkonoszach zapowiedzieli otwieranie
biznesow mimo zakazu.
Przypomnijmy: pod koniec ubieglego roku w zwiazku z pandemia rzad zamknal
stoki narciarskie, tak samo jak m.in. galerie handlowe czy gastronomie. Na
razie nie wiadomo, kiedy mozna spodziewac sie odmrozenia tej galezi
gospodarki.

Co to bedzie za pare lat?
REKORDOWO SZYBKO ZMNIEJSZA SIE LICZBA POLAKOW
Od wielu lat nie mielismy tak niskiej liczby urodzen. Na to naklada sie
najwieksza od dekad liczba zgonow. W efekcie w 2020 r. zmarlo niemal 129
tys. osob wiecej, niz sie urodzilo. – To proces dlugofalowy – tlumaczy
minister Marlena Malag i dodaje, ze dane sa zwiazane z COVID-19.
Dane z systemu PESEL za zeszly rok ujawniaja trzy rekordy
„Liczba urodzen (357,4 tys.) byla najnizsza od 2004 r., zas liczba zgonow –
najwyzsza po II wojnie swiatowej (486,2 tys.)
To glownie efekt epidemii COVID-19 i jej konsekwencji dla systemu ochrony
zdrowia
Odwrocenie trendow demograficznych jest procesem nie jednej kadencji, tylko
dlugofalowym – powiedziala minister Marlena Malag, komentujac najnowsze
dane dotyczace demografii
Dodala, ze wprowadzenie programow jak „Rodzina 500+” pomaga, lecz „potrzeba
czasu”
„Dane prowadza do kolejnej konkluzji: w ubieglym roku urodzilo sie niemal o
129 tys. osob mniej, niz zmarlo. Ta roznica jest 3,5-krotnie wieksza niz w
2019 r.; wtedy – jesli wezmiemy pod uwage informacje z rejestru PESEL –
wynosila 36,4 tys.”
Statystyki dotyczace urodzen moga byc zaskoczeniem. „Nie brakowalo bowiem
opinii, ze skutkiem lockdownu, wprowadzonego od polowy marca, moze byc baby
boom. To zjawisko na razie nie znajduje odzwierciedlenia w danych z
rejestru PESEL (marcowo-kwietniowy baby boom powinien wplynac na wzrost
statystyk za grudzien i styczen)” – pisze dziennik.
„Obawy wyraznie gorowaly nad krotkookresowymi nadziejami. Czarnowidztwo
zwiazane z COVID-19 zadomowilo sie w domach, glowach i lozkach Polakow” –
komentuje prof. Piotr Szukalski, demograf z Uniwersytetu Lodzkiego. Jego
zdaniem trudno bylo oczekiwac wzrostu urodzen, ale mimo to skala spadku
zadziwia.
Ostatnio w Polsce na spadek liczby urodzen wplywa tez spadek liczby slubow
oraz obawy przed ograniczonym dostepem do sluzby zdrowia dla kobiet w ciazy.
„Mamy olbrzymi kryzys demograficzny”. Dane GUS nie pozostawiaja zludzen.
Odniosla sie do nich minister Marlena Malag. Szefowa MRiPS powiedziala, ze
dane dotyczace liczby zgonow „sa poniekad zwiazane z covid, z sytuacja,
gdzie na calym swiecie walczymy z tym niewidzialnym wrogiem i staramy sie
podejmowac i podejmujemy takie dzialania, ktore sa skuteczne”.
– Te dzialania rzad podjal w 2016 r., kiedy programy spoleczne, a wiec
sztandarowy program „Rodzina 500 plus”, zostal miedzy innymi wprowadzony.
To jest potezne wsparcie finansowe. Oczywiscie potrzeba czasu. „Rodzina 500
plus”, „Dobry start” czy „Maluch plus”, stworzenie opieki nad dziecmi do
lat 3 (…) – to sa te elementy, ktore wprowadzilismy, ktore na pewno
przyczyniaja sie do tego, aby mlodzi ludzie decydowali sie na zakladanie
rodziny, ale takze aby rodzily sie w tych rodzinach dzieci – powiedziala
Malag. Dodala, ze finalizowane sa prace nad Strategia Demograficzna.
– Trzeba jasno powiedziec, ze te lata zanim Prawo i Sprawiedliwosc i
Zjednoczona Prawica objela rzady, to tak naprawde polityki prorodzinnej nie
bylo. Naklady na rodzine byly naprawde bardzo male i wielokrotnie jednak
warto przytaczac slowa owczesnego ministra finansow, ktory mowil, ze m.in.
na 500 plus pieniedzy nie ma i nie bedzie – powiedziala Malag.
Podkreslila, ze inwestycja w kapital ludzki jest fundamentem dzialan i
wyzwaniem. – I to – pomimo trudnej sytuacji gospodarczej, w jakiej
jestesmy, spowodowanej pandemia – caly czas czynimy, nie spowalniamy w tym
zakresie nawet na krok – powiedziala.
Minister przypomniala, ze od tego roku prawo do swiadczenia „500 plus”
bedzie ustalane na okres od 1 czerwca do 31 maja nastepnego roku
kalendarzowego. Aby uzyskac prawo do swiadczenia wychowawczego od 1 czerwca
2021 r., wnioski bedzie mozna skladac juz od 1 lutego 2021 r. droga
elektroniczna – za posrednictwem portalu Empatia, przez bankowosc
elektroniczna lub przez portal PUE ZUS. Zlozenie wniosku droga tradycyjna,
czyli osobiscie w urzedzie lub za posrednictwem poczty, bedzie mozliwe od 1
kwietnia
Luiza NOWAK

Za 50 lat sam sie przekona
A W A N S E H O L O W N I
Szymon Holownia, lider ruchu Polska 2050, bedzie mial w 2050 r. lat 74.
Bedzie wiedzial, jak potoczyla sie historia ruchu, ktory stworzyl pod
haslem Polski „demokratycznej, zielonej i solidarnej”. Bedzie znal
odpowiedz, czy udalo mu sie wcielic w zycie to szczytne haslo. Ale dzis
jest na poczatku drogi i ani on, ani nikt nie zna odpowiedzi.
Za to wiemy, ze jego ruch rosnie w sondazach, a sam Holownia wyprzedzil
wlasnie w jednym z nich obecnego prezydenta pod wzgledem zaufania
spolecznego. To zobowiazuje. Tymczasem Holownia i jego wspolpracownicy
pozyskuja kolejnych politykow demokratycznej opozycji parlamentarnej. Na
razie podali do wiadomosci publicznej, ze uzyskali zgode dwoch poslanek i
jednego senatora na przejscie z PO do ruchu Holowni.
Czy musza taka metoda budowac swoja obecnosc w parlamencie? Przeciez kazdy
transfer tak przeprowadzony jest oslabieniem wizerunkowym ugrupowania, z
ktorego parlamentarzysta odchodzi. PO to nie PiS, wiec metoda Holowni nie
grozi dogadanym z nim osobom jakas masowa kampania zemsty i nienawisci.
Decyzja transferowanych, choc bolesna, zostanie uszanowana.
A wyborcy? Czy ktos ich pytal o zdanie? U nas nie ma takiego zwyczaju. Inne
transfery tez sie odbywaly poza wyborcami. Tak sie w naszym zyciu
parlamentarnym interpretuje wolnosc wykonywania mandatu poselskiego czy
senatorskiego. I tyle.
Ale czy w takich okolicznosciach transfer np. Muchy to sukces Holowni?
Przeciez buduje on swoj ruch jako obywatelski. Tymczasem obywateli, ktorzy
glosowali na osoby teraz transferujace sie do Holowni, chyba nikt o zdanie
nie pytal.
Poslanka Mucha tlumaczy, ze w jej ocenie Platforma „zakleszczyla” sie w
sporze z PiS, stala sie „totalna opozycja” i nie potrafi pojsc dalej.
Propaganda pisowska bije brawo, slyszac takie uzasadnienie. Czy taka metoda
pomoze Holowni odsunac od rzadow „zjednoczona prawice”? Watpie.
Jest jakies czekanie na Godota w polskiej polityce. Dzis w tej roli czesc
niepisowskich wyborcow obsadza Szymona Holownie. Platforma stracila impet
sprzed zaledwie kilku tygodni, gdy zrownala sie w sondazach z rzadzaca
prawica. „Totalnosc” w Platformie wymusza sytuacja w polskiej polityce.
Codziennie przychodza zle wiesci. Kurs na konfrontacje zaostrza sie. Im
wiekszy chaos w walce z pandemia, tym wiecej wrzutek majacych od niego
odwrocic uwage spoleczenstwa, szczegolnie elektoratu pisowskiego.
Najnowsze przyklady to operacja propagandowa „Ratujmy rodaka w Wielkiej
Brytanii przed eutanazja”, wybranie Wawrzyka na nastepce Bodnara, pozew
sadowy przeciwko prof. Grabowskiemu, badaczowi Holokaustu, zeslanie
niepokornych prokuratorow, wywiad prezydenta Dudy dla TVN24. Opozycja
demokratyczna nie moze na te prowokacje nie reagowac, a kiedy reaguje,
slyszy, ze jest tylko reaktywna, sama nie ma programu pozytywnego.
Pisowska wladza przez piec ostatnich lat ani razu nie wziela pod uwage
krytyki opozycji. Odrzuca hurtem wszystkie jej poprawki do ustaw. Klamliwie
znieslawia i obraza politykow opozycji, na czele z PO. Przed wyborami
Kaczynski i Duda dla zmylenia opinii publicznej wykonuja jakies pojednawcze
gesty. Kto pamieta o „pakiecie demokratycznym” proponowanym kiedys opozycji
przez Kaczynskiego w nadziei, ze sie na tym jedwabnym sznurze sama powiesi?
To w Sejmie. A na ulicach brutalne interwencje policji lamiace protesty
obywatelskie. To jest dzis nasza rzeczywistosc polityczna i panstwowa. Trwa
totalna transformacja demokracji konstytucyjnej w fasadowa. Panstwo ulega
upartyjnieniu, Kosciol winduje sie materialnie i propagandowo na piedestal
wyroczni moralnej dla calego narodu. Grozi sie niezaleznym mediom,
organizacjom spolecznym i instytucjom bedacym ostatnim buforem broniacym
nas przed zamordyzmem.
To nie jest nudne straszenie, to sa obecne realia polityczne. Tu trzeba sie
bronic przed rzadowa „postprawda”, ktora, jak ostrzega prof. Timothy
Snyder, toruje droge faszyzmowi.
To w takim kontekscie trzeba patrzec na Holownie i jego metode budowania
„sprawczosci”. Trudno sie spodziewac, by zachecala ona Platforme do
wspolpracy z jego ruchem. Tymczasem ta wspolpraca jest kluczem do pokonania
„zjednoczonej prawicy”. W urazliwej separacji ani Platforma, ani ruch
Holowni jej nie pokonaja. Prawdziwy test bedzie, o ile bedzie, za dwa lata:
wybory.
Adam SZOSTKIEWICZ

Zaczelo sie wielkie wyciszanie?
JAROSLAW KACZYNSKI ZABLOKOWAL FILM O SMOLENSKU W TVP
Prezes PiS i wicepremier ds. bezpieczenstwa chce wyciszac emocje wokol
Smolenska i ograniczac teorie spiskowe. A Ewa Stankiewicz slynie ze snucia
kontrowersyjnych wizji wokol katastrofy.
Film Ewy Stankiewicz „Stan zagrozenia” mial zostac wyemitowany przez TVP w
miniona srode wieczorem, w czasie najwyzszej ogladalnosci
Dokument zostal w ostatniej chwili przed emisja zatrzymany – w zamian
telewizja puscila widzom mecz Superpucharu Wloch
Stankiewicz jest smolenska radykalka. Przez lata glosila teorie, ze
Rosjanie mogli dobijac rannych pasazerow tupolewa
Onet ma dokumenty pokazujace, ze zatrzymania emisji filmu domagal sie
Antoni Macierewicz, ktory wczesniej byl dla Stankiewicz punktem odniesienia
w jej spiskowych teoriach
Ale zastrzezenia Macierewicza byly tylko alibi dla szefa TVP Jacka
Kurskiego. Tak naprawde film zostal zatrzymany decyzja Jaroslawa
Kaczynskiego
– Nie wiem, co moglo kogos przestraszyc. Byc moze to, ze film nie osmiesza
tematu. Do tej pory o katastrofie smolenskiej ukazuja sie albo rzewne
wspominki, albo szum dezinformacyjny. A atutem filmu „Stan zagrozenia” jest
podanie zrodel. Jesli cos jest powiedziane, to jest dokladnie powiedziane,
skad my to wiemy. Ciezko byloby ten film zdyskredytowac – mowila
prawicowemu portalowi DoRzeczy.pl Ewa Stankiewicz, autorka filmow o
katastrofie smolenskiej, w tym najnowszego „Stan zagrozenia”.
„Do Telewizji Polskiej wplynely zastrzezenia natury formalno-prawnej,
stwarzajace powazne watpliwosci co do ryzyka uzycia w filmie materialow
prawnie chronionych” – oswiadczyla TVP.
Rzeczywiscie, zastrzezenia takie wysunal Antoni Macierewicz, szef
podkomisji smolenskiej. Onet jest w posiadaniu pism, ktore Macierewicz
wysylal w tej sprawie. „W zwiazku z zapowiedzia publikacji filmu pt. 'Stan
zagrozenia', wnosze o zaniechanie naruszenia prawa” – napisal Macierewicz
do autorow filmu.
Jest to o tyle zaskakujace, ze do niedawna gloszacy zgodnie teorie
zamachowe Macierewicz i Stankiewicz byli bliskimi sojusznikami w tzw.
smolenskiej frakcji PiS.
– To element wojny o prymat w elektoracie smolenskim. Macierewicz poczul
sie zagrozony, bo Stankiewicz atakuje go w filmie za to, ze mimo
wielokrotnych zapowiedzi nie przygotowal ostatecznego raportu dotyczacego
przyczyn katastrofy – opowiada nasz rozmowca ze scislego kierownictwa PiS,
ktory widzial film. W ostatnich latach Macierewicz bywal krytykowany przez
prawicowe media – „Do Rzeczy”, „wSieci”, czy „Nasz Dziennik” – za to, ze
nie jest w stanie dowiesc swych spiskowych teorii, zas jego podkomisja
niewiele robi.
Mimo ze byly tylko podszczypywania, Macierewicz reagowal agresywnie. Nie ma
sie co dziwic, ze gdy tylko dowiedzial sie, jaki jest wydzwiek filmu
Stankiewicz, wkroczyl do akcji.
Kurski zwalcza Macierewicza
Czy to znaczy, ze Macierewicz zablokowal emisje? Nie. I to z kilku powodow.
Otoz pisma Macierewicza datowane sa na maj minionego roku i skierowane do
Kaczmarka oraz owczesnego, przejsciowego prezesa TVP Macieja Lopinskiego,
ktory na krotko zastapil Jacka Kurskiego w gabinecie na Woronicza.
Mimo tych pism sprzed ponad pol roku, film trafil do ramowki TVP, a zatem
Macierewicz nie byl w stanie go zatrzymac. To logiczne – szef TVP Jacek
Kurski zwalcza Macierewicza i nie wpuszcza go na antene TVP, a zatem nie
bylo powodow, by wstrzymal film pod jego naciskiem.
Czemu wiec film zostal zatrzymany? Jak ustalil Onet, chcial tego Jaroslaw
Kaczynski, krytycznie oceniajacy dzielo Ewy Stankiewicz.
Prezesowi film sie nie spodobal
Kaczynski mial trzy zasadnicze zastrzezenia. Po pierwsze, jego zdaniem film
nie wnosi merytorycznie nic istotnego do wiedzy o Smolensku. Jednoczesnie –
to po drugie – podsyca teorie spiskowe, ktorych Kaczynski stara sie w
ostatnich latach unikac. Prezes probuje wyciszyc Smolensk na wiele
sposobow: unika kontrowersyjnych wypowiedzi, pacyfikuje Macierewicza i
zakazal wniesienia skargi do Miedzynarodowego Trybunalu Sprawiedliwosci w
Hadze, by domagac sie od Rosji zwrot wraku tupolewa.
Niespiesznie toczy sie sledztwo prokuratorskie – co takze Kaczynskiemu nie
przeszkadza. Prokuratura Krajowa ukrywa przed opinia publiczna wyniki badan
probek pobranych podczas sekcji zwlok oraz ekshumacji ofiar katastrofy
smolenskiej.
Wiosna 2017 r. prokuratura oglosila, ze wysyla je do zagranicznych
laboratoriow. Onet sprawdzil w owych laboratoriach – wyniki badan probek od
co najmniej roku sa juz w Polsce. Prokuratura nie odpowiedziala nam na
pytania, co z nich wynika.
Wlasnie taka polityka Kaczynskiego, obliczona na wyciszanie Smolenska,
doprowadzila do powstania filmu „Stan zagrozenia”. Stankiewicz – ktora jest
smolenskim radykalem – krytykuje w nim politykow PiS, podkomisje
Macierewicza i prokurature Zbigniewa Ziobry za opieszalosc.
Zastrzezenia do Dunczyka
Prezes mial jedno jeszcze zastrzezenie do filmu Stankiewicz: to, ze jego
narratorem jest jej maz, Dunczyk Glenn Jørgensen, ktory zasiada w
podkomisji smolenskiej Macierewicza. – Kaczynski mu, mowiac delikatnie,
niezbyt ufa – twierdzi nasz rozmowca z wierchuszki PiS. – Nie wiadomo, kim
on dokladnie jest i skad sie wzial u Macierewicza.
Tak naprawde zastrzezenia Macierewicza do filmu „Stan zagrozenia” sa
atakiem na Jørgensena i sugestia, ze to on udostepnil Stankiewicz tajne
materialy z prac podkomisji smolenskiej.
Czemu w ogole Jacek Kurski pozwolil Stankiewicz zrobic film o Smolensku,
znajac jej poglady?
Szkopul w tym, ze pierwotnie Stankiewicz wziela pieniadze od TVP na
dokument o Lechu Kaczynskim. Nikt w PiS nie zakladal, ze zrobi film
powielajacy teorie spiskowe, o ktorych partia stara sie nie przypominac.
„Przegrala wolnosc slowa – zwyciezyly naciski polityczne” – skomentowala
Stankiewicz na Twitterze.
Andrzej STANKIEWICZ

Nietypowe, ale kusza wysokimi zarobkami
WROZKA, WIZARZYSTA ZWLOK, TESTER WIERNOSCI
Nietypowe zawody – psi fryzjerzy, czyli tzw. groomerzy za kapiel i
strzyzenie psa sredniej wielkosci pobieraja od 70 do 120 zl.
Pracuja na wysokosciach, mierza sie z ekstremalnymi warunkami pogodowymi
lub rodzinnymi dramatami, a czasem wymaga sie od nich nadnaturalnych
umiejetnosci. Chodzi o osoby wykonujace malo popularne, ale czesto dobrze
platne, prace.
Nietypowe zawody, czyli ktore? Wsrod nich jest m.in. wrozka, wizazysta
zwlok lub tester wiernosci. Eksperci Personnel Service przeanalizowali
zarobki osob, ktore pracuja w tak nietypowych profesjach.
– Kazdy zawod jest bardzo potrzebny, nawet jezeli decyduja sie na niego
nieliczni. Jezeli wykonujemy swoje obowiazki zawodowe z pasja i odwaga,
nawet najmniej popularne zajecie moze przyniesc nam nie tylko satysfakcje,
ale i calkiem dobry zarobek – mowi Krzysztof Inglot, prezes Personnel
Service.
Scinaja drzewa za tysiace zlotych
Przykladem moze byc arborysta, ktory zajmuje sie wycinka drzew, takze w
trudno dostepnych lub zatloczonych miejscach. W takich przypadkach drzewa
nie mozna sciac „na raz” przy ziemi, a nalezy to robic po kawalku – od
samego czubka. Arborysci musza mierzyc sie z niebezpiecznymi wysokosciami i
innymi naturalnymi przeszkodami. Ich uslugi wycenia sie „od drzewa”. W
zaleznosci od stopnia trudnosci cena to od 150 zl do nawet kilku tysiecy
zlotych za sztuke.
Jeszcze wyzsza poprzeczke trudnosci musi pokonac osoba myjaca zawodowo okna
wiezowcow. Zawod wymaga sprawnosci i odwagi. A stawki godzinowe siegaja
kilkudziesieciu zlotych.
Nietypowe zawody – ile zarabia psi fryzjer?
Psi fryzjerzy, czyli tzw. groomerzy za kapiel i strzyzenie psa sredniej
wielkosci pobieraja od 70 do 120 zl. Warto jednak podkreslic, ze to zabieg,
ktory musi byc przeprowadzany regularnie. W przypadku niektorych ras psow
nawet raz w tygodniu. Cena wzrasta, gdy pupila trzeba przygotowac np. do
profesjonalnej wystawy psow rasowych. Coraz czesciej wlasciciele
czworonogow decyduja sie tez na uslugi psiego psychologa. Moze on liczyc na
zarobki w granicach 250 zl za pierwsza wizyte i ok. 150 zl za kazda
kolejna. Caly proces to co najmniej kilka spotkan.
Tysiace zlotych za prace ze zwlokami
Tanatopraktor, nazywany inaczej wizazysta zwlok, przygotowuje cialo zmarlej
osoby do pochowku. Godzina takiej pracy jest wyceniana na 100-200 zl. Jak
zaznaczaja osoby wykonujace ten zawod, taka praca moze trwac nawet 48
godzin. Miesieczna pensja nawet poczatkujacego specjalisty siega 10 tys. zl.
Ile zarabia wrozka?
Mniej sprecyzowany zakres obowiazkow ma z kolei wrozka. Stawki w tym
zawodzie oscyluja wokol 150 zl za godzinna konsultacje. Ta nietypowa praca
w teorii wymaga nadnaturalnych zdolnosci, a w praktyce na lepsze zarobki
moga liczyc te osoby, ktorych wrozby sa trafniejsze.
Jednak osoby, ktore zamiast pytac wrozke o wiernosc partnera, wola twardych
dowodow, moga zglosic sie do tzw. testera wiernosci. To nietypowy zawod,
ktorego podejmuja sie zazwyczaj atrakcyjne fizycznie osoby. Ich rola jest
podjecie proby uwiedzenia naszego partnera, a jednorazowa usluga to koszt
ok. 3 tys. zl.

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

Boniek wyjasnia Szczeplkowi
DLACZEGO SOUSA ZOSTAL SELEKCJONEREM
– Wcale nie jestem przekonany, czy obecnosc polskiego asystenta w kadrze
bylaby wskazana. Zaraz by go dziennikarze przekabacili, zeby mowil, co sie
tam dzieje. A sztab powinien pracowac w ciszy
Prezes PZPN Zbigniew Boniek o tym, dlaczego Paulo Sousa zostal trenerem
reprezentacji Polski, i o swej niecheci do wypuszczania probnych balonow
Mowi sie, ze spelniony zostal ostatni warunek, aby mozna bylo mowic o
polskiej pilce jako czlonku rodziny europejskiej. Prezes ma obywatelstwo
polskie i wloskie, mieszka w Rzymie i w Warszawie. Kapitan reprezentacji
dojezdza na mecze z Monachium. Selekcjoner z Czestochowy nie pasowal do
obrazu, wiec zastapil go pan mieszkancem Lizbony…
-Sam pan to wymyslil? Zgrabnie brzmi, ale jest uproszczeniem. W dodatku
krzywdzacym. To znaczy, ze kiedy zatrudnialem Jerzego Brzeczka, to mi jego
miejsce zamieszkania nie przeszkadzalo, a teraz zaczelo? Co to ma wspolnego
z gra reprezentacji? Paulo Sousa jest zameldowany w Lizbonie. W Warszawie
bedzie mial wynajety pokoj w hotelu, a i tak bedzie krazyl, zmienial
miejsca pobytu w zaleznosci od potrzeb reprezentacji. Sam wie, co ma robic,
niezaleznie od tego, ze jest do naszej dyspozycji. Moze sie stawic w
Warszawie w ciagu kilku godzin.
Nie twierdze, ze ma siedziec w swoim pokoju w PZPN. Raczej nie powinien.
Musi poznawac tych, z ktorych zbuduje reprezentacje lub poprawi gre tej,
jaka juz jest.
-Dlatego wybralem wlasnie jego. Przeciez mnie pomysl zmiany selekcjonera
nie przyszedl do glowy z dnia na dzien. Widzialem, ze reprezentacja
dochodzi do sufitu, a uwazam, ze powinna grac lepiej. Bo skoro zawodnicy
dobrze prezentuja sie w swoich klubach, to powinni grac na takim samym
poziomie w reprezentacji.
Brzeczek spelnil obydwa stawiane przed nim cele: awansowal do finalow
mistrzostw Europy i wprowadzil do druzyny mlodych zawodnikow. On nie
przegral, mial plany dotyczace eliminacji do mundialu i mistrzostw Europy.
Moze powinien zostac?
-Niezaleznie od swoich obserwacji i watpliwosci wsluchiwalem sie w glosy na
temat reprezentacji. Nie zaczynam dnia od lektury prasy i nie przywiazuje
sie specjalnie do opinii dziennikarzy ani wpisow anonimowych osob w mediach
spolecznosciowych. Nie podejmuje decyzji pod ich wplywem. Mam swoje zdanie
na kazdy temat. Ale sam widzialem, ze cos jest nie tak i potrzebna jest
zmiana. Recze panu, ze najwiekszy bol serca mialem ja. Bo Jurka bardzo
lubie, szanuje, uwazam go za dobrego trenera i bardzo przyzwoitego
czlowieka. A nie moglem podzielic sie swoimi watpliwosciami z nikim. Bralem
to na siebie.
Dlaczego pan nie mogl?
-Bo zyjemy w Polsce, gdzie topienie jednych ludzi sprawia przyjemnosc
drugim. Moglbym wypuscic probny balon, zeby zorientowac sie, jakie sa
nastroje. Ale od razu zaczelaby sie wymiana hejtow. Wolalem zrobic to w
ciszy. W takim wypadku prezes podejmuje decyzje jednoosobowo. Jako pilkarz
odpowiadalem za to, co dzieje sie na boisku. Jako trener musialem wybrac
najlepsza taktyke. A jako prezes mam stworzyc optymalne warunki dla
osiagniecia sukcesu.
Nie zachowal sie pan wobec Jerzego Brzeczka elegancko…
-Wprost przeciwnie. Jak pan to sobie wyobraza? Powiedzialbym mu: Jurek
szukam kogos na twoje miejsce, ale nie mow nikomu, dopoki nie znajde? Po
pierwsze, to dopiero byloby nieeleganckie. Po drugie, mysli pan, ze ta
wiadomosc pozostalaby w tajemnicy? Ja bym nie powiedzial, Jurek tez, ale
panscy koledzy po fachu natychmiast by to wyniuchali i dopiero zaczelaby
sie jazda trwajaca kilka tygodni
I tak sie zaczela.
-Ale w dniu, w ktorym poinformowalem publicznie o odwolaniu Jurka Brzeczka,
czyli 18 stycznia. Nazwisko jego nastepcy podalem 21 stycznia. Widzial pan
pewnie tylko fragment tego, co sie przez te trzy dni dzialo. W mediach
tradycyjnych, spolecznosciowych i w internecie pojawialy sie nazwiska
kandydatow. Czytalem je i smialem sie w duchu, bo ja nigdy bym nie odwazyl
sie zwolnic selekcjonera, nie majac kogos na jego miejsce.
Czy w tym czasie wielu ludzi probowalo pana namowic do zatrudnienia swojego
faworyta?
-Odebralem jakies dwadziescia – trzydziesci telefonow w tej sprawie z calej
Europy. Proponowano mi roznych trenerow. Tylko nikt z Polski sie nie
odezwal.
A mialby szanse?
-Uwazam, ze jest w kraju czterech – pieciu trenerow, ktorzy mogliby prowadzic
reprezentacje. Ale po pierwsze: jeszcze nie teraz. Po drugie: po Jurku
wolalem trenera z zagranicy, ktory oprocz tego, ze jest fachowcem, nie
bedzie czytal polskiej prasy. Zeby nie stracil zapalu i nie koncentrowal
sie na radzeniu sobie z hejtem, zamiast normalnie pracowac.
Paulo Sousa byl najlepszym kandydatem?
-Uwazam, ze tak. Pamietajmy o jednej rzeczy. Prowadzenie reprezentacji bywa
mniej oplacalne niz praca w klubie. Poza kilkoma trenerami pobierajacymi ze
swoich federacji milionowe gaze wiekszosc zarabia mniej, niz moglaby dostac
w dobrym klubie. A jest takich klubow sporo. Praca z reprezentacja Polski
jest tez dla trenera ryzykiem, bo mozna wiecej stracic, niz zyskac. Dlatego
dla trenerow, ktorych nazwiska padaly wsrod kandydatow – Maurizio Sarriego
czy Massimiliano Allegriego to nie bylby zaden interes.
Jak to? Nowy selekcjoner dostal finaly Euro na tacy, a w eliminacjach do
mistrzostw swiata moze pokazac swoje umiejetnosci…
-Zgoda, ale finaly mistrzostw Europy sa impreza sama w sobie. Nie niosa
zadnych konsekwencji. Mozna na nich wygrac lub przegrac, a eliminacje
trwaja kilka miesiecy. Zaczynaja sie od meczu w Budapeszcie, ktory nie
bedzie latwy, a wynik Euro moze wplynac na spotkania eliminacyjne po
wakacjach. To wcale nie jest luksusowa sytuacja. Uznalem, ze na mozliwosci
finansowe PZPN i potencjal kadry Paulo Sousa jest najlepszym wyborem.
Oddaje pan kadre w rece selekcjonera, o ktorym opinie pan zweryfikowal. Ale
wraz z nim przychodzi szesciu jego wspolpracownikow z Portugalii, Hiszpanii
i Wloch. Asystenci, trener bramkarzy, analityk. Czy to nie jest ryzyko?
-Zadne. To sa zawodowcy. Zostaje przy kadrze analityk Hubert Malowiejski,
rzecznik Kuba Kwiatkowski i dyrektor operacyjny Lukasz Gawryjolek. Jesli
Paulo Sousa bedzie chcial do pomocy jakiegos polskiego trenera, to go
dostanie.
Kiedy Ricardo Sa Pinto zostal trenerem Legii, klub przydzielil mu do pomocy
Aleksandara Vukovicia. Portugalczyk szybko sie go pozbyl, bo nie chcial,
zeby ktos mu patrzyl na rece. Sa Pinto i Sousa maja tego samego agenta.
-I co z tego? Kazdy trener pracuje na swoje CV. Powiem panu, ze wcale nie
jestem przekonany, czy obecnosc polskiego asystenta w kadrze bylaby
wskazana. Zaraz by go dziennikarze przekabacili, zeby mowil co sie tam
dzieje. A sztab powinien pracowac w ciszy. Ja i tak bede wiedzial co
trzeba, a kibice nie musza wiedziec, jak sie zupe gotuje, tylko zeby byla
smaczna. I zdecydowalem sie na te trudna dla mnie z osobistych powodow
decyzje, zeby nie byc madrym Polakiem po szkodzie.
Rozmawial:
Stefan SZCZEPLEK
————————
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”, „Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *