Dzien dobry – tu Polska – środa, 27 maja 2020

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVII nr 137 (5397) 27 maja 2020 r.

Koronawirus w Polsce- stan na dzis:
22.074 ZAKAZONYCH, 1024 ZMARLYCH
——————————————————-

Zaczynalo sie roznie”
-W roku 1914 zabojstwo austriackiego nastepcy tronu arcyksiecia Ferdynanda
w Serbii bylo powodem i pretekstem wybuchu I Wojny Swiatowej, ktora
pochlonela wiele milionow ludzi w Europie
-W roku 1980 wyrzucenie z pracy suwnicowej w W Stoczni Gdanskiej Anny
Walentynowicz zaowocowalo zmiana ustroju w Polsce
-Ciekawi mnie niezmiernie jaki bedzie �sjezyczek u wagi” zblizajacego sie
niechybnie obalenia w Polsce wladzy lajdackiego Kurdupla – Analfabety ze
stopniem doktora i kiedy (wreszcie!) to sie stanie?- Wasz:
Gargamel Oczekujacy z Zapalem

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach wybrzeza.
Dolar: 4.0885 PLN Euro: 4.4800 PLN Frank szw.: 4.2226 PLN Funt: 5.0298
PLN
Gielda 26.05.2020 r. godz. 17.00 WiG 47898 (+3.20) WiG30 1983 (+0.45%)
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 4.00 PLN Euro: 4.39 PLN Funt: 4.92 PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.94 PLN Euro: 4.43 PLN Funt:
4.93 PLN

Pogoda w kraju
Umiarkowane i duze zachmurzenie klebiaste. Na krancach wschodnich i
poludniu przelotny deszcz, a miejscami mozliwe burze. Temperatura
maksymalnie od 16 stopni C nad samym morzem, przez 18 st. C w rejonie
Zatoki Gdanskiej, 20 st. C w centrum, do 22 st. C na Ziemi Lubuskiej.

O-k-R-u-C-h-Y
——————-
D I A L O G I
Okrzyk z sali chorych w Szpitalu Psychiatrycznym:
-Jestem wyslannikiem Boga!
-Ja nikogo nie wysylalem!
-rozlegl sie w odpowiedzi okrzyk z sali naprzeciwko
—————-
-Tato, rozwazam wstapienie do grupy przestepczej”
– Kosciol, czy PiS ?
(Nad. Kasia Rausch, Wieden)

PrzyPiSy Jerzego Baczynskiego
Z A Z A S L O N A
W tej kampanii PiS probuje jeszcze raz grac wizerunkiem partii ludowej.
Lukasza Szumowskiego wzial w obrone sam Jaroslaw Kaczynski: „to wsciekly
atak na czlowieka, ktory stal sie ikona skutecznej walki z koronawirusem” –
powiedzial w specjalnym wywiadzie dla PAP. W zasadzie powinien dodac
(wedlug tyle razy stosowanej formuly), ze zaatakowali go „ci, ktorzy
poczuli sie zagrozeni”; w domysle, tym razem, zwolennicy koronawirusa. Przy
kazdych wizerunkowych klopotach ludzi PiS – a mielismy juz tego na peczki –
stosowane sa te same metody obrony, w podobnej zreszta kolejnosci:
zaprzeczac, bagatelizowac, oskarzac oskarzajacych, zwalac na poprzednikow,
a jesli juz nie mozna inaczej, odciac sie od delikwenta/ow, „gdyz nasze
standardy sa lepsze niz wasze”. W sprawie radiowej Trojki jestesmy juz w
fazie ostatniej; w sprawie ministra Szumowskiego chyba w srodkowej. Z
ministrem Szumowskim klopot jest jednak taki, ze akurat wtedy, gdy stal sie
gwiazda rzadu, najpopularniejszym politykiem, wyszlo, ze slabo pasuje do
oficjalnego wizerunku „ludowej partii”. W tym sensie jest bratem
blizniakiem premiera Mateusza Morawieckiego. Obaj bardzo zamozni, z
majatkami „przepisanymi na zony” (co zawsze rodzi podejrzenie, ze chce sie
cos ukryc przed publiczna dociekliwoscia), obaj zwiazani z biznesami
uchodzacymi w PiS za trefne: Morawiecki z wielkim zagranicznym bankiem,
Szumowski z interesami na pograniczu panstwowej i prywatnej sluzby zdrowia,
co PiS zawsze uwazal za patologie.
Dwaj czolowi dzis przedstawiciele rzadu PiS – premier i minister zdrowia –
maja wiec bardzo niepisowska, zeby nie powiedziec antypisowska przeszlosc.
To jeszcze nie dyskwalifikuje: prezes Kaczynski do takich i podobnych
przypadkow od lat stosuje swieta zasade: kazda, nawet kreta, zyciowa droga,
jesli na koncu prowadzi do partii, zostaje wstecznie wyprostowana. Zreszta,
w przypadku obu panow trudno tez doszukac sie jakichs oczywistych naruszen
prawa; ot, sporo kombinatorstwa, z lekkim dodatkiem kumoterstwa. Niestety,
sa bogaci, a kazda tabloidowa, plotkarska wzmianka o ich domach, willach,
majatkach jest politycznie bolesna. PiS ma bowiem podstawowy, tkwiacy u
zalozen tej formacji, problem z osobistymi karierami, pieniedzmi,
dorabianiem sie. To znaczy tak: prezes pozwala, zeby aparat partyjny i w
ogole ludzie wladzy bogacili sie, ile wlezie, ale jednoczesnie musi
utrzymywac wizerunek partii skromnej, biednej, pokornej, oddanej pracy dla
dobra zwyklych Polek i Polakow, bo „do polityki nie idzie sie dla
pieniedzy”. Bolesny szpagat. Osobisty wizerunek prezesa, materialnego
abnegata zyjacego na koszt partii, bardzo pomaga w utrzymaniu mitu partii
zebraczej, lecz tym wieksze jest polityczne niebezpieczenstwo, gdy zza tego
obrazka wystaja duze pieniadze i pazerne paluszki. Najgrozniejsze dla PiS –
sadzac z reakcji partii i prezesa – byly afery zwiazane bynajmniej nie z
naruszaniem konstytucji, ale z pieniedzmi, premiami, dygnitarstwem („nam
wolno wiecej”) ludzi wladzy. Dlatego PiS stworzyl caly system ochrony
materialnych interesow i przywilejow aparatu partyjnego przed przypadkowym
ujawnieniem.
To przede wszystkim szczelna oslona informacyjna. Niezalezni dziennikarze
wiedza o tym az za dobrze. Wladze konsekwentnie odmawiaja odpowiedzi na
pytania mediow i organizacji antykorupcyjnych (za to groza procesami
sadowymi o znieslawienie). Nawet uzyskane nakazy udzielenia informacji
publicznej nie sa wykonywane. Spolki Skarbu Panstwa, placace gigantyczne
pensje kolejnym oddelegowanym funkcjonariuszom, we wszelkich niewygodnych
kwestiach zaslaniaja sie albo tajemnica handlowa, albo przepisami o
ochronie danych osobowych. Niedawno media podaly, ze sam Orlen wydal w
ubieglym roku ponad 400 mln zl na sponsoring, marketing, reklame,
doradztwo. Do kogo i za co trafily te pieniadze, dowiedziec sie nie sposob
– tajemnica. Choc sam rzad traktuje spolki Skarbu Panstwa jako rzadowe
(vide nakaz premiera Morawieckiego, aby KGHM zakupil transport maseczek z
Chin), w przypadku pytan – nawet dotyczacych dzialajacych przy nich
fundacji – zmieniaja sie w najscislej chronione firmy prywatne. W Narodowym
Centrum Badan i Rozwoju (skad firmy Szumowskich otrzymaly ponad 140 mln zl)
danych o przebiegu konkursow sie nie ujawnia. Wyciekajacych do opinii
publicznej informacji na temat finansowej bonanzy w TVP, gdzie radosnie
dzielone sa dwa miliardy od Dudy, nie sposob oficjalnie zweryfikowac. Na
wypowiedz senatora Borusewicza, ze Magdalena Ogorek dostaje w TVP 600 tys.
zl, rzecznicy odpowiedzieli kpiacymi zaprzeczeniami, oczywiscie nie podajac
zadnych konkretow.
Pandemia dala wladzy pretekst do nieorganizowania otwartych konferencji
prasowych, a przepisy w specustawie dodatkowo zdjely z urzednikow obowiazek
informacyjny oraz odpowiedzialnosc za ewentualne naduzycia czy
niegospodarnosc (co cwiczymy w sprawie goralskiego kontraktu na maseczki).
Ustawa o ujawnianiu majatkow rodzin politykow (uchwalona pokazowo po
sprawie tzw. dzialek Morawieckiego) ugrzezla w Trybunale Pani Przylebskiej.
CBA i nadzorowana przez Zbigniewa Ziobre prokuratura staja sie sluzbami
ochrony wladzy (CBA zajela sie wlasnie intensywnie” awaria oczyszczalni
Czajka za prezydentury Rafala Trzaskowskiego). I tak mozna ciagnac. W
Polsce pod rzadami PiS odbywa sie wielka operacja prywatyzacji, zwana mniej
elegancko rwaniem kasy. Ze tak bylo i wczesniej? Zapewne, choc nawet w
najgorszych czasach nie w takiej skali; zwlaszcza od wejscia Polski do Unii
Europejskiej standardy przejrzystosci i procedury kontrolne nieslychanie
sie poprawily. PiS to wszystko zastopowal, wywalil, przykryl gospodarke
panstwowa nieprzejrzysta zaslona. Patrzymy na Wegry, gdzie Fidesz zaczynal
dokladnie jak PiS, ale zdazyl juz, po kolejnych zwyciestwach wyborczych,
zbudowac ustroj panstwowej oligarchii gospodarczej i ludowego klientelizmu.
Mamy memento.
W tej kampanii PiS probuje jeszcze raz grac wizerunkiem partii ludowej: po
jednej stronie, wedlug propagandowych przekazow , ma byc wielkomiejski
wyksztalciuch Trzaskowski, przedstawiciel elit, ktorego ostatecznie
kompromituje znajomosc pieciu jezykow; po drugiej prosci, skromni, oddani
panstwowej sluzbie Duda, Morawiecki, Szumowski – prawdziwi przedstawiciele
ludu. Jacek Kurski powiedzialby pewnie, ze lud to kupi; my, po sprawie
Szumowskiego i piosenki Kazika, zaczynamy niesmialo rysowac znak zapytania.
Daniel PASSENT

Szef Trojki: „Sporo osob stwierdzi teraz, ze jestem stuknietym naiwniakiem”
WIERZE W RADIO SRODKA
– To, by Trojka byla radiem srodka, bylo jednym z moich podstawowych
warunkow i oczekiwan. Mam tu na mysli radio, ktore bedzie zapraszalo
komentatorow z lewa i z prawa oraz politykow ze wszystkich ugrupowan
reprezentowanych w parlamencie – powiedzial w rozmowie z Gazeta.pl Kuba
Strzyczkowski, nowy dyrektor Trojki. Dodal, ze wedlug jego wiedzy, piosenka
Kazika „Twoj bol jest lepszy niz moj” zwyciezyla w 1998. notowaniu „Listy
Przebojow”.
Gratulacje. Zadanie przed panem nielatwe.
– To tak, jakby gratulowal pan zmeczonemu czlowiekowi, ze znalazl prace w
kamieniolomach (smiech). Kiedys mialem okazje, by zostac dyrektorem Trojki
i robilem wszystko, by jednak nim nie zostac. Tym razem pomyslalem, ze byc
moze jestem pewna szansa i nadzieja dla zespolu. Uwazam, ze to ja mam
pracowac dla tych ludzi, a nie oni dla mnie.
Jest pan w stanie przekonac dziennikarzy, ktorzy zapowiedzieli odejscia z
Trojki, jak chocby Marek Niedzwiecki czy Piotr Stelmach, do tego by wrocili
do rozglosni? Czy jest to juz zamkniety rozdzial?
-Mam nadzieje, ze mi sie to uda. Gdybym nie mial takiej nadziei, a w
niektorych przypadkach pewnosci, to bym sie tego wszystkiego nie podjal.
Przy moich, powiem nieskromnie, niezaprzeczalnych zdolnosciach, calej
anteny to bym nie udzwignal (smiech). Na pewno bede prowadzil rozmowy z
Marcinem Kydrynskim, Piotrem Baronem, Marcinem Lukawskim i Markiem
Niedzwieckim. Z wieloma osobami, ktore odeszly wczesniej, nie zdazylem
niestety porozmawiac, jak chocby z Wojciechem Mannem, ktory podjal –
podobnie jak jeszcze kilku dziennikarzy – inne zobowiazanie zawodowe.
Projekt, ktory teraz firmuja jest dla nich pewnie na tyle frapujacy, ze
beda chcieli w nim pozostac. Licze, ze powroci tez inny mistrz i eteru i
moj nauczyciel Piotr Kaczkowski.
Z tego co wiem, negocjowal pan z politykami to, jak ma wygladac nowa
Trojka. Czy uda sie uzyskac od nich gwarancje, ze rozglosnia bedzie
niepolityczna?
-Czyli wolna od naciskow politycznych? Wiem, ze sporo osob stwierdzi teraz,
ze jestem stuknietym naiwniakiem, ale gleboko wierze, ze cos takiego uda
sie przeprowadzic. To, by Trojka byla radiem srodka, bylo zreszta jednym z
moich podstawowych warunkow i oczekiwan. Mam tu na mysli radio, ktore
bedzie zapraszalo komentatorow z lewa i z prawa oraz politykow ze
wszystkich ugrupowan reprezentowanych w parlamencie.
Jak pan zamierza dogadac sie z prezeska Polskiego Radia Agnieszka Kaminska?
Na ostatnim posiedzeniu senackiej komisji pani prezes cytowala niepochlebne
opinie na temat bylych dziennikarzy Trojki, niejako na nich zrzucajac wine
za spadajaca sluchalnosc rozglosni.
-Bede uzywal swojego wdzieku i bede bardzo czuly.
Kto dal panu zapewnienie, ze do Trojki bedzie mozna zapraszac roznych
politykow i zapewnic wspomniany juz „srodek”?
-To zapewnienie, ktore traktuje zreszta bardzo powaznie, uslyszalem od
czlonkow Rady Mediow Narodowych. Trojka pozostanie radiem muzycznym, bo nie
widze powodow, by mialo stac sie inaczej. Pewnie pojawia sie tez nowe
propozycje audycji. Chcialbym, zeby Trojka troszke zmienila swoje
brzmienie. Natomiast pozostanie w niej bardzo duzo roznorodnej muzyki.
A Kazika bedziecie grac?
-Pewnie tak. Zwlaszcza, ze dzieki usilnym zabiegom i zbiorowej pracy wielu
kreatorow, Kazik pozostanie na „Liscie Przebojow” bardzo dlugo (smiech).
Wlasnie, a co „Lista Przebojow”? Czy pozostanie ona w ramowce nawet, jesli
nie wroci Marek Niedzwiecki?
-Mam cicha nadzieje, ze w tej sprawie jeszcze pana mocno zaskocze.
Pamietajmy, ze jest drugi fantastyczny prowadzacy – Piotr Baron. Powoli
zmierzamy do wydania 2000., ktore mam nadzieje, ze sie na naszej antenie
odbedzie.
Czy ono rzeczywiscie znajdzie sie w ramowce na najblizszy piatek?
-Tak. Tuz po godz. 19. Mysle, ze nie bedzie nikomu przeszkadzalo, jesli
Kazik znajdzie sie na pierwszym miejscu.
Przez ostatni tydzien pojawilo sie wiele zarzutow dotyczacych systemu
liczenia glosow w ramach „Listy Przebojow”.
-System komputerowy jest -niedoskonaly i bledy czesto sie zdarzaja, nie
tylko w Trojce. Nikt nie lubi sie tym chwalic. Systemy automatycznego,
internetowego przyjmowania glosow sa narazone na akcje hakerskie i tzw.
boty. To wszystko powoduje, ze czasami dochodzi do zorganizowanych akcji,
ktore wypaczaja wyniki. Prosze zauwazyc, ze profesjonalne pracownie badania
opinii publicznej ciagle przeprowadzaja sondaze droga telefoniczna.
Biorac pod uwage, ze przeprowadzono ponowne liczenie glosow, to Kazik
znalazl sie ostatecznie na czwartym czy pierwszym miejscu?
-Z tego co wiem, to jego piosenka byla po prostu pierwsza. Jesli taka
bedzie wola sluchaczy, pozostanie na tej pozycji.
Rozmawial:
Boguslaw KIJEK
—————————
A nie mowilem, ze Kuba S. to bezczelnie inteligentny facet? A takiego
trudna ograc buractwu u wladzy. I jak Mu nie zyczyc powodzenia? Wiec Mu
zycze, i licze, ze Wy tez”
Gargamel

A TO POLSKA WLASNIE
——–
– W 2018 roku Patryk Jaki zamiescil mem, ktory mial w domysle w zabawny
sposob skomentowac przegrana niemieckiej reprezentacji z Meksykiem. Do jego
stworzenia wykorzystano zdjecie z pogrzebu Sebastiana Karpiniuka – jest na
nim zalany lzami Donald Tusk i podpis „Nasi przegrali z Meksykiem”. Jaki co
prawda przeprosil za mem, ale powiedzial ze to byl autorski pomysl
pracownika jego biura i zostal opublikowany bez jego wczesniejszej zgody.
Poczatkowo Tusk domagal sie odszkodowania w wysokosci 30 tys. na rzecz
WOSP, ale panowie poszli na ugode – Patryk Jaki bedzie musial przeprosic
Donalda Tuska, i to publicznie. „Zmuszenie Jakiego do przeprosin, to prawie
jakby ktos Suskiego zmusil do myslenia, Macierewicza do logicznych wywodow,
a Morawieckiego do mowienia prawdy” – skomentowal Roman Giertych.
——–
– Nowopowolany do zarzadu TVP Jacek Kurski chce, zeby z funkcji
zrezygnowala Marzena Paczuska. Status spolki mowi bowiem o trzech czlonkach
zarzadu, a nie czterech, jak teraz. Procz Paczuskiej i Kurskiego sa w nim
takze Mateusz Myszkowicz oraz p.o. prezesa Maciej Lopinski, szef rady
nadzorczej. Statut co prawda mozna zmienic (nie takie rzeczy juz PiS robil,
np. dla Misiewicza), ale to potwierdziloby nielegalnosc wyboru Kurskiego.
——–
– Immunolog i specjalista w dziedzinie profilaktyki zakazen dr. Pawel
Grzesiowski zburzyl obecny obraz pandemii, ktory przedstawiaja rzadzacy.
„Nie wylapujemy bardzo duzej liczby osob, ktore zmarly przed wykonaniem
testu (…) dlatego wydaje sie, ze liczba zgonow jest co najmniej
trzykrotnie zanizona” – powiedzial Grzesiowski. Jego zdaniem w Polsce jest
juz okolo milion zakazonych osob – wynika to z tego, ze jesli jest 3
tysiace zgonow, to przy 0,4% smiertelnosci zakazonych jest wlasnie kolo
miliona. Tymczasem liczba testow nie przekroczyla jeszcze 800 tysiecy, wiec
wedlug Grzesiowskiego nie sposob ustalic, czy najgorsze juz za nami.
——–
– W nawiazaniu do powolania prof. Manowskiej na stanowisko I Prezesa SN
wiceminister Jacek Ozdoba bez ogrodek stwierdzil, ze 25 maja skonczyl sie w
tej instytucji komunizm. Skoro wedlug niego tyle sprzatalismy po poprzednim
systemie, to ciekawe ile bedziemy sprzatac po obecnym…
——–
– Minister rolnictwa Krzysztof Ardanowski w rozmowie RMF FM rozmawial o
pogorszajacej sie sytuacji rolnikow, ktorzy przez zamkniete granice nie
maja dostepu do pracownikow sezonowych np. z Ukrainy. Padla nawet sugestia
ze strony MR, zeby tacy pracownicy mogli byc testowani pod katem
koronawirusa na koszt panstwa. Dziennikarz zauwazyl, ze to byloby nie w
porzadku z innymi profesjami, ktore sie testow doprosic nie moga – np.
nauczycielami, a ktorzy chca wrocic do pracy. „Jestem przenonany, ze
pracownicy sezonowi przyjezdzaja rowniez po to, by nauczyciele mieli co
jesc” – odpowiedzial Ardanowski. „Wystapilem rowniez z apelem do Polakow,
korzy pozostaja bez pracy, nie maja prawa do zasilku, czy tez mlodziezy lub
nauczycieli, ktorzy nie beda pracowali, zeby przez te kilka-kilkanascie dni
popracowali u rolnikow” – skwitowal minister rolnictwa. „Ardanowski
powinien zostac Ministrem Edukacji, wtedy nie byloby strajkow i protestow
nauczycieli. Pojechaliby na czyny spoleczne w gospodarstwach rolnych” –
skomentowala poslanka PO Dorota Niedziela. To troche jak ze slynnym
rozwiazaniem problemu glodu i bezrobocia: niech glodni zjedza
bezrobotnych…
——–
– ‚Dobra zmiana’ juz sie gubi w tlumaczeniach Mateusza Morawieckiego, ktory
spotkal sie w Gliwicach z restauratorami, lamiac wlasne obostrzenia. Z
poczatku Morawiecki odpowiadal, ze „pewne odleglosci sa zalecane, ale nie
nakazywane”. Ostatecznie wytlumaczyl go rzecznik rzadu. „Byla decyzja o
tym, aby to zalecene dotyczace osob, ktore moga siedziec przy stoliku,
mialo charakter miekki. Ostatecznie zostalo wydane przez GiS w forie
zalecenia obowiazujacego” – wyjasnil Piotr Muller. „Premier zostal przez
swoje zaplecze zle poinformowany, przepraszam za to” – dodal Muller.
Morawiecki nie wie jakie zarzadzenie podpisal czy tez panowie nie ustalili
wspolnej wersji? Oliwy do ognia dodal jeszcze Lukasz Szumowski, ktory
probowal ratowac premiera mowiac, ze obowiazek noszenia maseczki nie
dotyczy sytuacji, w ktorej wykonuje sie obowiazki sluzbowe. Z koleji
wiceminister sprawiedliwosci Michal Wojcik tlumaczyl, ze w rozporzadzeniu
Rady Ministrow jest tylko napisane, ile osob ma byc na powierzchni
restauracji (1 osoba na 4m2). „Zalecenia dodatkowe sa w specjalnych
regulacjach, ktore przedstawia GiS, ale to sa zalecenia, a nie nakazy” –
dodal wiceminister. I badz tu madry, jak kazdy z nich mowi co innego…
——–
– Szef komisji sprawiedliwosci w PE Juan Fernando Lopez Aguilar ma
zaprezentowac raport o przestrzeganiu praworzadnosci w Polsce. Jak
dowiedzialo sie RMF FM raport ten jest bardzo krytyczny wobec polskich
wladz. Eurodeputowani byli wrecz zszokowani po rozmowie z wiceministrem
sprawiedliwosci Sebastianem Kaleta. Kaleta bowiem nie tylko nie wyrazil
woli przestrzegania orzeczen TSUE, ale mowil o obronie „narodowej
tozsamosci” i „prymacie prawa krajowego nad unijnym”. „Polska jest
czlonkiem Unii Europejskiej i jej obywatele chca byc w Unii, ale dzialania
rzadu PiS w praktyce prowadza do swego rodzaju Polexitu” – skomentowal
Lopez Aguilar. „W Polsce pod stala presja znajduja sie prawa mniejszosci
seksualnych, prawo do swobody wypowiedzi, wolnosc mediow czy prawo do
krytykowania rzadu. Zadna wiekszosc nie ma prawa lamac praw mniejszosci.
Dlatego zajmujemy sie demokracja w Polsce” – skwitowal Lopez Aguilar.
——–
Zebral dla Was: Egon OLSEN

Widziane z podmiany
CHCIEC TO MOC
Naleze do tych szczesliwcow, ktorym udalo sie dotrzec do domu po siedmiu
miesiacach na morzu. Chcialbym nabazgrac kilka dygresji dotyczacych
„przeterminowanych”.
Po pierwsze, spotkalem sie z podejsciem starych wyjadaczy, mowiacych jakie
to nowe pokolenie jest marudne i zniewiesciale bo kiedys to byly kontrakty
po kilkanascie miesiecy i nikt nie darl japy jak to ma zle. Dobra, ale
primo – bylo na statkach zycie socjalne i alkohol. Teraz tego nie ma. Byly
dlugie postoje w porcie i dziewczynki – teraz od FLA do LL to niecala doba
bez mozliwosci zejscia na lad. Kiedys nie bylo j*anego ISMu i ISPSu. Nie
bylo vettingow i inspekcji co chwile – byl na morzu luzik bluesik, a nie
ciagly zapierdol pod okiem wymagajacych MSI/TSI. I najwazniejsze,
podpisywaliscie te kontrakty na poczatku, wiec wiedzieliscie na co sie
piszecie. Teraz? Ludzie podpisali kontrakty na 3/4 i wiecej miesiecy, a
duza wiekszosc – jak do niedawna ja – siedzi trzy miesiace dluzej bez
zadnych perspektyw kiedy to sie skonczy. Podsumowujac: slynne „wicie
rozumicie” jest po prostu napluciem w pysk tysiacom wyzylowanych do granic
marynarzom, bo realia na burcie w dobie koronawirusa (i nie tylko!) sa
zupelnie INNE! Ludzie sa zajechani, wypompowani, zdemotywowani i zalamani
sytuacja, bez ZADNEJ mozliwosci resetu. A komercyjny swiat ma to gdzies –
dalej wymaga. Pytanie, kiedy te zalogi powiedza w koncu basta? Moze Smerf
Kapitan ma racje – nie ma podmian, nie ma ladunku. I co mu zrobia na koniec
kariery?
Mnie udalo sie zjechac w kraju, gdzie to ponoc niemozliwe. Czekala mnie 4
dniowa tulaczka do domu przez trzy kontynenty. Lotniska wzglednie puste, z
duza iloscia zamknietych terminali. Wszyscy trabia o bezpieczenstwie na
lotniskach, a tanie niemieckie linie, ktorymi konczylem podroz, oblozone w
stu procentach – z pasazerami bez maseczek (lot uk – Niemcy).
Duza role odegral agent, ktory swoim zdeterminowaniem i zaangazowaniem
pomogl razem z biurem i naciskajacym kapitanem dokonac „niemozliwego”.
Teraz, gdy jestem w domu, zupelnie nie czuje powagi sytuacji – wszystko
wyglada wzglednie normalnie poza lazacymi ludzmi w maseczkach, jak gdyby z
rownoleglego swiata.
Pocieszajac tych, ktorzy czekaja na upragniony i zasluzony bilet do domu,
dodam, ze przynajmniej przeczekalismy na burcie ten „dziwny i alternatywny”
swiat, ktory powoli wraca do normalnosci.
WACHTOWY
(w koncu w domu. )

Mizerski na bis
SZCZEPIONKA ALBO ZDROWIE
Mimo braku dokumentow czesc polskich celebrytow stawia sprawe jasno i
uwaza, ze pandemie koronawirusa ktos ewidentnie zaplanowal.
W”Apelu do Kosciola i swiata” niemiecki kardynal M�zller i inni hierarchowie
ostrzegaja o mozliwosci wykorzystania epidemii COVID-19 jako pretekstu do
globalnej kontroli ludzi i stworzenia rzadu swiatowego. Zdaniem tego
kardynala realna jest grozba narzucenia ludziom na calym swiecie roznych
podejrzanych rozwiazan pod pretekstem ochrony przed wirusem. Podobno padly
juz grozby, ze „przymusowo zaszczepi sie 7 mld ludzi”, a jesli ludzie sie
nie podporzadkuja, „to pozbawi sie ich podstawowych praw”.
Kto wie, czy jako pierwsi ofiara zbrodniczej szczepionki nie padna Polacy –
narod niepokorny, milujacy wolnosc, ktory dopiero co powstal z kolan.
Europoslanka Kempa ostrzegla, ze widziala dokument, z ktorego wynika, ze
Bruksela szykuje „uderzenie na Polske”. Na razie nie ma dowodow, ze
przymusowe szczepienia to czesc zapowiadanego uderzenia, ale nie wykluczam,
ze Kempa wkrotce jakis dokument w tej sprawie zdobedzie.
Ale nawet mimo braku dokumentow czesc polskich celebrytow stawia sprawe
jasno i uwaza, ze pandemie koronawirusa ktos ewidentnie zaplanowal. „To
zdecydowanie nie jest przypadek” uwaza piosenkarka Edyta Gorniak, ktora
pierwszy raz o swiatowych spiskach uslyszala od 9-letniego syna. Dzis wie
na ten temat duzo wiecej, ale jasno deklaruje: „Nie chcialabym powiedziec
wszystkiego, co mysle”. Deklaracje artystki przyjmujemy z duza ulga.
Zdaniem wokalisty Ivana Komarenki w manipulacjach majacych na celu
depopulacje Polski i swiata bierze, niestety, udzial polski rzad, ktory
„ulegl tym manipulacjom i probuje odebrac nam wolnosc”. Miejmy nadzieje, ze
informacje piosenkarza sie nie potwierdza i sprawa szybko sie wyjasni, a
osoby probujace manipulowac rzadem zostana surowo ukarane. Bo wszystkim nam
zalezy na tym, zeby rzad mogl sie skupic na sprawie najwazniejszej –
ratowaniu zdrowia Polakow, ktore przez dziesieciolecia bylo lekcewazone.
Minister Szumowski przekonal nas, ze jesli o zdrowiu Polakow mysli sie
powaznie, warto zalozyc jedna, a nawet kilka firm sluzacych temu zdrowiu.
Moga to byc np. male przedsiewziecia rodzinne zwiazane z bratem czy zona
ministra Szumowskiego. I nie szkodzi, ze one sa male, bo jesli – jak
minister Szumowski – jest sie pracowitym i przypadkowo pracuje sie na
wysokich stanowiskach w roznych resortach, to dzieki panstwowym dotacjom
nawet mala i niewiele warta firma moze sie stac firma warta tak duzo, ze
jej akcje najlepiej bedzie przepisac na zone w celu unikniecia krzywdzacych
oskarzen o nepotyzm. A gdyby ktos chcial w zwiazku z tym cos zonie
zarzucac, zawsze mozna mu dac w pysk.
Slawomir MIZERSKI

SPORTU BLASKI, SPORTU TROSKI
-a wiec Boski Lewandowski
Pani „Otylia-Motylia” potwierdzila publicznie, ze w Dniu Dziecka moga byc
„odmrozone” plywalnie, Jesli tak mowi doradca ( „czyni) pani minister, a
wczesniej medalistka olimpijskiego plywania, slowa biore za fakty. Radosne,
choc codzienne „wirusowe statystyki” wciaz znakow zapytania i watpliwosci
nie wymazuja.
Coz, trwanie w defensywie wezla nie rozwiaze, a plywanie- jako olimpijska
dziedzina sportu oraz jednak juz czasem pasja spoleczna oraz metoda dzialan
prozdrowotnych, lakna wody, jak kania deszczu”
Tak sadze- po sobie, oraz po obrazkach, ktore widuje w pobliskich parkach,
gdzie ludziska biegaja, truchtaja, wrotkuja prawie powszechnie. Chce tylko
dodac nadzieje, ze przepisy „odmrazajace” beda sie bardziej potrzeb
trzymaly, niz owe ” kawiarniano-knajpiane”, ze po wizycie ma Slasku premier
musial ( „korespondencyjnie” – przez rzecznika) przepraszac, ze co innego
zarzadzil niz soba zademonstrowal.
Do czego zmierzam? Do jakiejs jednak nowej praktyki, jak trzeba sie
zachowywac „przed” oraz ” po plywaniu”. Zeby ewentualnego wirusa przepedzic
przed wejsciem do wody, albo- unicestwic po wyjsciu. Apel o porzadny
natrysk, zostawiony wciaz w wykonaniu jako dowolnosc, to juz raczej za malo”
Granie w pilke wciaz – z musu, bo wlasnie wirus- ustepuje temu, co zwie sie
kulisami, albo zielonym stolikiem. Rozgrywki zaklocone, punkty dzielone nie
w rywalizacji, lecz w interpretacji. A te- jak podzial racji wedle wplywow,
wyobrazni, nie punktow i goli. Poniewaz zas- prawie za wszystkim sa jakies
pieniadze- owe dysputy maja swoja temperature. Grubo ponad 37 stopni” Ba –
40 stopni widuje jako norme”
Bo jednak wirus- wirusem, ale pilka i jej przyzwyczajenia do wyjatkowosci
niechetnie ustepuja z przyczolkow. Przyczolkow? Raczej z szerokiego juz i
gleboko osadzonego frontu. Nawet wezwania, by sie jednak uwazniej przyjrzec
jak plyna przez futbol przeogromne pieniadze, jak sa dzielone, jak sie maja
do rzeczywistych zaslug biore za glosiki koniunkturalne. Rozmyja sie, gdy
wroci spokoj. Ze szczepionka, albo i bez niej, jesli nauczymy sie z nowym
ryzykiem wspolzyc”
Omine krajowe szczegoly oraz medialne problemy, czy pilkarz P. jest wciaz
zapowiedzia swiatowego geniusza- tylko pracodawcy jakos go sekuja. Mysle,
ze w koncu sam sie wybroni ( serdecznie zycze!), jak kiedys wybronil sie
Robert Lewandowski- latami niechciany, pilkarsko w kraju, poza granicami –
mistrz oraz milioner. Taki- z wielka kasa, ale tez z wielkim sercem, co sie
przeciez nie z kazdym bogaczem wiaze” Ale- do Osoby wroce, teraz trzy
zdania o warszawskiej Polonii.
Klub ma nowego wlasciciela, z Francji. I wielkie ambicje powrotu do stanu
wielkosci, przy- jakze wciaz marnej pozycji pilkarskiej. A bez pilki na
porzadnym poziomie nie ma w ” swiadomosci Warszawy” przeslawnych kiedys
„czarnych koszul”.
To, ze drzewiej Irena Szewinska, czy Waldemar Marszalek cale sportowe zycie
spedzili w Polonii wciaz bedzie pamietane, jako zgola historyczny, ale
eksponat tzw. patriotyzmu klubowego, ktory dawno jednak przestal byc cnota”
Musi byc pilka! Taka na poziomie krajowej czolowki. Taka, jak kiedys, w
Warszawie „wiecho- podobnej” i jeszcze starszej. W nieustannej rywalizacji
z Legia; nie w ktorejs tam lizce bez znaczenia dla historii”
Wlasnie- jak kiedys. Gdy pilkarze byli tak slawni, ze klaniano im sie nie
tylko na Konwiktorskiej, lecz w calej Warszawie. Gdy tylu ich bylo w
reprezentacji. Gdy zima brali sie za hokej i wciaz w stolicy brylowali” Gdy
grywali mecze z dziennikarzami, a i wtedy trybuny nie byly puste. Gdy
wiekszosc z nich miala w osobistym CV geny warszawskosci”
Pamietam ja -taka Polonie, mlodszym przychodzi tylko o tym czytac i brac za
tzw. ciekawostke, ale moze cos z tego klimatu kiedys i do nich wpadnie”
Obiecalem, ze jeszcze bedzie o Panu Robercie- wiec jest:
„Nie skrzyzowane palce, nie przybite „zolwiki”, ale wlasnie dlon zlozona w
ksztalt litery „c” Okazalo sie, ze byl to gol ze specjalna dedykacja…
…Lewandowski pozdrowil w ten sposob czlonkow stowarzyszenia CukierAsy
Poznan – zrzeszajacego dzieci oraz rodzicow dzieci z cukrzyca typu 1. Jest
to grupa skupiona wokol pilki noznej, organizator Halowych Mistrzostw
Polski w pilce Noznej Dzieci i Mlodziezy z Cukrzyca”
„. „Jesli zobaczycie jak RL9 po strzelonej bramce uklada rece w litere C,
to wiedzcie, ze to jest dedykacja dla nas i spelnienie prosby Milosza –
naszego czolowego snajpera” – napisano na stronie stowarzyszenia na
Facebooka”.”
Nie rozwijam komentarza” Cytuje z przyjemnoscia. Owo bardzo wysokie „C”:”
Andrzej LEWANDOWSKI
——————————-
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”,
„Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *