Dzien dobry – tu Polska – środa, 26 sierpnia 2020

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVII nr 225 (5468) 26 sierpnia 2020 r.

Koronawirus w Polsce- stan na dzis:
63.073 ZAKAZONYCH, 1.977 ZMARLYCH, 42.784 WYLECZONYCH
——————————————————————————————

Chocby glowa o mur tluc…
Koledzy,
Sprawa Kpt Lasoty aresztowanego w Meksyku przybrala bardzo zly obrot.
Wiezniowie w Tepic masowo choruja, kilkunastu zmarlo w wiezieniu. Kapitan
w ub tyg zostal przeniesiony do innej celi ze wzg na dezynfekcje cel, do
wiezienia dostal sie virus Zika, przywleczony przez komary.
Kapitan Lasota przebywa obecnie w izolatce, ma zike, obecnosc wirusa
zostala potwierdzona. Jego stan jest stabilny ale generalnie zly, nie ma
lekow , nie ma respiratorow w wieziennym szpitalu. Leki dostarczamy sami
poprzez social service. Mamy na miejscu lokalnego czlowieka.
W niedziele Kapitan Lasota stracil przytomnosc, mial wysoka goraczke i
problemy z oddychaniem. Wiezienie, pomimo nakazu sadu, nie zapewnia mu
odpowiedniej opieki medycznej, nie maja ani srodkow ani personelu.
Na piatek jest zaplanowane posiedzenie sadu dot opieki medycznej.
Nasze wladze konsularne zostaly poinformowane o sytuacji i podejmuja kroki
dyplomatyczne, mamy nadzieje ze beda skuteczne i uda sie go przeniesc do
specjalistycznego szpitala aczkolwiek szanse sa mocno ograniczone ze
wzgledu na covid.
Co do kolejnej rozprawy , zostala odroczona ze wzg na brak mozliwosci
przesluchania miedzynarodowych ekspertow dot spraw morskich i ISPS,
placowki dyplomatyczne Meksyku pozostaja zamkniete a tam wlasnie maja
przebywac podczas rozprawy.
Prawnicy szukaja innych rozwiazan prawnych umozliwiajacych natychmiastowe
wznowienie procesu. Decyzje pozostaja w rekach sadu federlanego.
Sytuacja jest wiec zla,.Ale .robimy wszystko co w naszej mocy aby
kapitanowi Lasocie pomoc..
Pozdrawiam,
Piotr Rusinek.
——————
A wiec �schocby glowa o mur tluc” Stanowi to niekwestionowalny dowod, ze
Polska, razem z jej dyplomacja nie liczy sie w politycznym swiecie. W
ekonomicznym zreszta tez. Nie mamy z Meksykiem zadnej plaszczyzny, na
ktorej moglibysmy wladzom meksykanskim czymkolwiek -np jakimis sankcjami-
pogrozic, czym je zaszantazowac. Nie mam natomiast watpliwosci, ze gdyby w
miejscu i okolicznosciach pobytu kpt. Lasoty byl np. obywatael USA,
Wielkiej Brytanii, Francji, Chin, Rosji, czy kazdego innego, cywilizowanego
panstwa- sprawy mialyby sie inaczej, lub wogole by do nich nie doszlo.
Dlatego jedyna nadzieja pozostaje Miedzynarodowa Solidarnosc Marynarska i
w niej trzeba szukac skutecznego ratunku. Wasz:
Gargamel Wkurwiony

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach wybrzeza.
Dolar: 3.7144 PLN Euro: 4.3915 PLN Frank szw.: 4.0842 PLN Funt:
4.8686 PLN
Gielda 25.08.2020 r. godz. 17.00 WiG 51992 (+0.05%) WiG30 2099
(+0.35%)
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.68 PLN Euro: 4.33 PLN Funt: 4.81 PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.62 PLN Euro: 4.30 PLN
Funt: 4.84 PLN

Pogoda w kraju
umiarkowane i duze zachmurzenie klebiaste z przemieszczajacymi sie z
zachodu na wschod opadami deszczu oraz burzami w centrum, na polnocy i
wschodzie. Jedynie na poludniu pogodnie i bez opadow. Na termometrach od
21 stopni Celsjusza na Pomorzu Zachodnim, Warmii i Suwalszczyznie, przez 26
st. C w centrum kraju, do 28 st. C w Malopolsce i na Podkarpaciu.

O-k-R-u-C-h-Y
——————–
Chcialem dobrze- wyszlo…jak zawsze!
�sWitam.
Milo mi,ze w dzisiejszym wstepniaku w gazetce ukazaly sie zyczenia dla
mojej mamy z okazji stu lat.Ladnie to ze strony marynarzy z ktorymi bylem
bardzo zwiazany pracujac przez tyle lat w Polskiej Zegludze Morskiej. W
tresci zyczen jest prawidlowo podane imie ale w tytule przez niedopatrzenie
wyskoczyla Anna.Tym niemniej serdeczne dzieki.pozdrowienia Lech Lyczywek”
——————–
Wstyd mi bardzo z powodu tej pomylki, ale Gargamelowa ma na imie Anna, a
jak sie z kims zyje 41 lat, to jest czas sie przyzwyczaic i pokochac.
Zadomowilo mi sie wiec w glowie, ze jak mysle o jakiejs Pani tak, jak o
Mamie Leszka Lyczywka- cieplo i serdecznie, to , niejako �sz automatu �s musi
byc Anna
Prezpraszam i powtarzam raz jeszcze: chcialem dobrze, a wyszlo”-Wasz:
Gargamel ZAWSTYDZONY

Na polecenie Kaczynskiego
ZIOBRYSCI WYCIECI Z TVP INFO..
Na pierwszy rzut oka politycy Solidarnej Polski wlasciwie nie wychodza ze
studiow TV.
Okazuje sie jednak, ze ziobrystow nie ma w glownych programach
publicystycznych kontrolowanej przez PiS stacji TVP Info. I to juz od ponad
miesiaca.
W tym czasie na informacyjnej antenie panstwowego nadawcy codziennie
bryluja politycy PiS i – czesto – Porozumienia, czyli drugiego koalicjanta
partii Jaroslawa Kaczynskiego.
Zaproszenia otrzymuja regularnie takze przedstawiciele Koalicji
Obywatelskiej, Lewicy, PSL, a nawet Konfederacji. O ziobrystach sluch
zaginal.
Probowalismy uzyskac komentarz w tej sprawie u szefa Telewizyjnej Agencji
Informacyjnej. Z Jaroslawem Olechowskim nie udalo nam sie skontaktowac.
Rozmawiac na ten temat nie chcial rzecznik SP Jan Kanthak.
Kazdy kto choc troche przyglada sie polskiej polityce, wie, ze nie moze tu
byc mowy o przypadku. I rzeczywiscie go nie ma. Jak udalo nam sie ustalic,
kilka tygodni temu zapadla odgorna decyzja o zakazie zapraszania do
programow TVP Info ludzi Zbigniewa Ziobry.
Co wazne, polecenie nie bylo inicjatywa Jacka Kurskiego, tylko samej
Nowogrodzkiej. Prezes TVP (formalnie jest nim ponownie od poczatku
sierpnia) – jak slyszymy „bez entuzjazmu” – zrobil to, czego oczekiwala
partyjna centrala, czyli w praktyce Jaroslaw Kaczynski.
Widzowie serwisu dowiedzieli sie, ze spolki Skarbu Panstwa i Kancelaria
Premiera kupuja reklamy „w mediach antyrzadowych otwarcie wspierajacych
polityke opozycji”.
Wymieniono redakcje „Faktu”, „Polityki” i „Rzeczpospolitej”, ktore – jak
podkreslono – maja atakowac polski rzad, prezydenta i prezesa PiS. Pokazano
archiwalne wydania gazet oraz ich cenniki reklamowe.
Premier odebral to jako kolejny akt wojny wypowiedzianej przez Zbigniewa
Ziobre, z ktorym Jacek Kurski zawarl taktyczny sojusz. Jaroslaw Kaczynski
uznaL, ze to o jeden most za daleko i tupnal noga. Stad polecenie, by
Kurski za kare wycial Solidarna Polske z publicystyki TVP Info.

Lekcja z Sierpnia
POTRZEBUJEMY PAMIECI O WAZNYCH MOMENTAC NASZEJ HISTORII I REFLEKSJI NAD NIMI
Jest oczywiste, ze Sierpien 1980 r. byl jednym z najwazniejszych i
najbardziej pozytywnych wydarzen w najnowszej historii Polski. 40. rocznicy
strajkow i porozumien sierpniowych nie bedziemy wspolnie swietowac i nie
jest to niespodzianka. Co najmniej od katastrofy smolenskiej jestesmy, jako
narod, zbyt podzieleni, aby wspolnie celebrowac panstwowe swieta i wazne
rocznice. W wypadku strajkow sierpniowych dochodza jeszcze animozje
wystepujace pomiedzy bohaterami tamtego czasu. Nad tymi faktami nalezy
ubolewac, ale trzeba przyjac je do wiadomosci. Odbudowanie naszej wspolnoty
bedzie dlugim procesem. Czy jednak nasza obecna kondycja zmienia ocene
tego, co wydarzylo sie przed czterdziestu laty? W zadnym wypadku.
Nadal mamy prawo odczuwac dume z Polskiego Sierpnia, a namysl nad nim
powinien sklaniac do obywatelskiej aktywnosci. Odwolam sie do osobistych
wspomnien. Bylem w nocy z 16 na 17 sierpnia 1980 r. w sali BHP Stoczni
Gdanskiej im. Lenina, gdy na pierwszym miejscu postulatow strajkowych
zostalo umieszone zadanie prawa do tworzenia wolnych zwiazkow zawodowych.
Od tej chwili wiedzialem, ze gra toczy sie o najwyzsza stawke. Alternatywe
widzialem nastepujaco: albo w systemie PRL nastapi wielka wyrwa, albo
strajki zostana krwawo spacyfikowane, a system przybierze bez porownania
bardziej represyjna postac, niz mial w gierkowskiej dekadzie. Nastepny
tydzien byl czasem nadziei, ale i wielkiej niepewnosci. Czy bedzie mozliwe,
aby w nowej fazie zimnej wojny, w panstwie nalezacym do bloku radzieckiego,
wladze zgodzily sie na powstanie wolnych zwiazkow zawodowych, jesli nawet
zgode beda traktowac jedynie jako taktyczne ustepstwo? Niemozliwe okazalo
sie mozliwe. Wladze zdecydowaly sie na uznanie reprezentacji strajkujacych
za strone i rozpoczely rozmowy zakonczone zawarciem porozumien
sierpniowych. Co przede wszystkim zlozylo sie na zwyciestwo? Dojrzalosc
politycznego przywodztwa strajkujacych, wielki zasieg strajkow i
solidarnosc ich uczestnikow, ale takze niechec kierownictwa PRL do
zastosowania przemocy na wielka skale.
Porozumienia sierpniowe otworzyly droge do powstania Solidarnosci,
najwiekszego w naszej historii ruchu wolnosciowego. Pierwsza, wielka
Solidarnosc nie potrzebuje idealizacji. W miare uplywu czasu oraz
narastania trudnosci i zagrozen ujawnialy sie rysy. Niektorzy liderzy
zwiazkowi poslugiwali sie demagogia i brakowalo im poczucia
odpowiedzialnosci za bieg spraw w kraju. Takie zjawiska zawsze jednak
towarzysza wielkim ruchom politycznym i procesom spolecznym. W zaden sposob
nie moga one zmienic oceny Solidarnosci jako najwiekszego w naszych
dziejach demokratycznego i wspolnotowego ruchu.
W obecnej fazie historii Polski, gdy konflikt polityczny spowodowal
najglebszy od czasu odzyskania wolnosci podzial wspolnoty narodowej,
przyklad Solidarnosci powinien stanowic zrodlo inspiracji, ale takze
wzbudzac poczucie winy. W niepodleglym i demokratycznym panstwie
zaniedbalismy pojmowanie polityki jako sluzby dobru wspolnemu, nie
zakorzenilismy spoleczenstwa obywatelskiego. W konsekwencji w ciagu pieciu
ostatnich lat za sprawa demokratycznie wybieranych rzadow dalismy sobie
odebrac niemala czesc naszych praw i wolnosci, a takze nie zapobieglismy
zniszczeniu badz oslabieniu instytucji, ktore – w mysl konstytucji – mialy
je gwarantowac. To gorzka konstatacja. Powinna nas sklaniac do odczytywania
na nowo lekcji Sierpnia 1980 r. i 15 miesiecy legalnego dzialania
pierwszej, wielkiej Solidarnosci.
Aleksander HALL

Piers, jak policzek
KOMU PRZESZKADAZA TOPLESS
Prawie polowa kobiet w ogole nie akceptuje opalania sie topless, a
bezwarunkowy brak akceptacji wzrasta wraz z wiekiem ankietowanych.
W tle licznych wakacyjnych wojen toczyla sie jeszcze jedna. O biust.
Polki, jesli w ogole akceptuja swoje i cudze cialo, to pod warunkiem, ze
jest idealne i perfekcyjne.
Co mi tu swieci?!
– Ktoregos dnia na plazy karmilam piersia moja polroczna coreczke. I dwie
panie dosc glosno postanowily skomentowac nie tylko to, co robie, ale przy
okazji tez moj wyglad. Uslyszalam, ze niewstyda paraduje z golymi cyckami.
A jednoczesnie w tym samym Kolobrzegu widzialam na plazy starych Niemcow i
Niemki, rozebranych niemalze do rosolu, ktorzy cieszyli sie tym, ze dane
jest im przezyc kolejne lato w sloncu, nad morzem. I nie oceniali swoich
starych cial, akceptowali siebie takimi, jacy sa – mowi warszawska
psychoterapeutka.
Tlumaczy, ze z jej obserwacji i z rozmow z pacjentkami wynika, ze czesciej
oceniaja – zwykle negatywnie – kobiety i czesciej te starsze. Bo Polki,
jesli w ogole akceptuja swoje i cudze cialo, to pod warunkiem, ze jest
idealne i perfekcyjne. Dopiero wtedy zasluguje na obnazenie.
Ale wowczas jest to obnazenie z jedynym, erotycznym kontekstem.
Z plazy do sadu
Ostatnie badanie opinii publicznej w Polsce na temat stosunku do opalania
topless i nudyzmu przeprowadzono w 2007 r. Centrum Badania Opinii
Spolecznej informowalo wtedy, ze 63 proc. Polakow i Polek akceptuje
opalanie sie kobiet w stroju topless, 41 proc. dopuszcza je jedynie na
wyznaczonym odcinku plazy, a jedna piata (22 proc.) na kazdej. Wiecej niz
co trzeci badany (37 proc.) nie aprobowal jednak nagich kobiecych piersi na
zadnej plazy. Na stosunek do opalania sie topless wplywaly cechy
spoleczno-demograficzne badanych, przede wszystkim plec. Okazalo sie, ze
mezczyzni zdecydowanie czesciej niz kobiety akceptuja takie zachowanie
(choc najczesciej uwazali, ze kobiety moga sie opalac bez stanika wylacznie
w wyznaczonych miejscach). Jednoczesnie badanie pokazalo, ze prawie polowa
kobiet w ogole nie akceptuje opalania sie topless, a bezwarunkowy brak
akceptacji wzrasta wraz z wiekiem ankietowanych (do 44. roku zycia
zdecydowanie przewaza przyzwolenie), jest tez tym czestszy, im mniejsza
miejscowosc zamieszkania i im nizsze wyksztalcenie. Przeciwni takiemu
sposobowi opalania sie – niezaleznie od typu plazy – byli takze emeryci,
rencisci oraz osoby najbardziej zaangazowane religijnie.
Rok po tym badaniu polskie media zyly sprawa ze Szczecina – dwie kobiety
opalajace sie na tamtejszym kapielisku Arkonka zostaly ukarane przez
straznikow miejskich mandatami za nieobyczajne zachowanie. Obie byly bez
stanika, ale kapielisko w swoim regulaminie nie zabranialo opalania sie
topless. Co wiecej, obie lezaly w odleglosci kilkudziesieciu metrow od
najblizszych plazowiczow, w poblizu nie bylo zadnych dzieci, ale rowerowy
patrol strazy miejskiej byl gluchy na ich argumenty. Poniewaz obie panie
mandatow nie przyjely, sprawa trafila do sadu. Kobietom za „nieobyczajny
wybryk” grozila kara aresztu, ograniczenia wolnosci lub grzywna 1,5 tys. zl.
W pierwszej instancji sad udzielil im nagany, ale po apelacji jednej z
plazowiczek wyrok zostal uchylony. Sad Okregowy w Szczecinie w uzasadnieniu
wyroku napisal: „Obwiniona przebywala na kapielisku, a wiec miejscu
przeznaczonym do opalania, opalala sie bez stanika, odslaniajac piersi. W
aspekcie ustalonych realiow nalezalo zadac pytanie, czy takiego zachowania
w tym konkretnym miejscu nie nalezalo sie spodziewac w XXI w., w dobie
ogolnodostepnej nagosci wylaniajacej sie z mediow, spotykanej na plazach
poza granicami kraju, a takze, coraz czesciej, na nadbaltyckiej plazy
naszego kraju? „. Nie sposob takze twierdzic, ze zachowanie obwinionej
bylo rowniez nieprzyzwoite, niemoralne, innymi slowy nieobyczajne.
Obwiniona, opalajac sie w stroju topless, przebywala na kapielisku, a wiec
w miejscu do tego przeznaczonym. Jej zachowanie dostosowane bylo do
miejsca, w ktorym przebywala. Odsloniete zas piersi, to element ludzkiego
ciala, ktory w okresie niemowlecym, wczesnego dziecinstwa, kojarzy sie
dziecku z poczuciem ciepla, bezpieczenstwa, w okresie dorastania, jest
objawem zainteresowania, a w okresie doroslym, budzi podziw i pozadanie. W
zadnym wypadku nie rodzi negatywnych odczuc. Doceniajac ich piekno, liczni
artysci – malarze, rzezbiarze dali nie raz temu wyraz. Dziwnie wygladalyby
syrenki warszawskie, kopenhaskie, czy tez, warszawska Nike, gdyby ich nagie
piersi byly osloniete, czy tez, gdyby ich zasloniecia nakazano”.
W przepastnych archiwach internetu mozna znalezc taki komentarz do tego
uzasadnienia: „Kradziez u wiekszosci zlodziei, tez nie wywoluje zgorszenia
– mam rozumiec, ze jest czyms normalnym. Pornografia, czy pedofilia u wielu
tych, co ja lubia tez nie wywoluje zgorszenia, czyli zdaniem sadu jest ok!?
To jest wlasnie poziom ludzi orzekajacych wyroki, »wyksztalciuchow« –
POrabany kraj!”.
Bo w Polsce piers kobieca moze byc mezna, ksztaltna i POlityczna. Ale nie
naga.
Katarzyna KACZOROWSKA

ZLODZIEJSTWO BYWA WYBACZALNE- GLUPOTA NIGDY
– To powiedzenie przypisuje sie Napoleonowi, ktorego przekonywano, ze nie
powinien rozstawac sie ze wspolpracownikiem argumentem „niezbyt lotny, ale
nie kradnie”.
„Nielotnosc” rzadko wynika bezposrednio z przymiotow osobistych – czesciej
z braku wiedzy, ktora to przypadlosc mozna nabyc szybko w naszych czasach
dzieki „bankom informacyjnym”, zamknieciu w srodowisku, w ktorym panuje
okreslony poglad i oglad, oparty na wiedzy lub jej braku. Andersenowski
krol z „Nowych szat” nigdy nie dowiedzialby sie, ze jest nagi, gdyby nie
pojawil sie ktos spoza jego banki informacyjnej, zeby mu to obwiescic. Bo w
jego bance albo wierzyli tkaczom – oszustom, albo uznawali, ze dla wlasnej
kariery powinni udawac, ze wierza.
W bance sejmowej opozycji przemozna wiekszosc poslow uwierzyla, ze wlasnie
jest dobry moment na uklad z PiS w sprawie podwyzki uposazen wlasnych,
rzadowych i zwiekszenia dotacji dla partii politycznych. W logice tej banki
czas jest na to jak najlepszy – daleko do wyborow, przez trzy lata sprawa
przyschnie.
Inaczej to wyglada w bankach informacyjnych wyborcow. Pandemia wywolala
spowolnienie gospodarcze, wielu malych przedsiebiorcow walczy o byt, w
korporacjach kraza plotki o redukcjach zatrudnienia i juz nie plotki, a
prawdziwe propozycje obnizania wynagrodzen. Bez wzgledu na to, na ile
realne sa leki i na ile sprawdza sie najgorsze oczekiwania – wielu Polakow
zyje w poczuciu niepewnosci. Budzetowka dostaje komunikat o kryzysowym
zamrozeniu plac” A rzadzacy funduja sobie podwyzki, i to jakie!
Pisalem o tym nie raz, ze administracja najwyzszych szczebli jest tak zle
oplacana, ze fachowiec z rynku nie podejmie decyzji o degradacji poziomu
zycia po to, by zostac ministrem czy poslem. Wydaje sie jednak, ze w tym
przypadku nie o to chodzilo. W ramach pakietu dosypywane sa srodki na
partie – nie na biura poselskie, tylko wlasnie na partie. Czyli na aparat,
billboardy, reklamy, zwiekszenie przewagi stronnictw parlamentarnych nad
jakimkolwiek ruchem spolecznym, nowa partia czy istniejaca
pozaparlamentarna.
A taki nowy ruch chyba by sie przydal. Porozumienie ponad podzialami na
temat wlasnej kasy, przeprowadzenie tego w pisowskim trybie legislacyjnego
pendolino, raptem nie przeszkadzalo liderom PO i Lewicy rozpaczajacym dotad
nad nielegalnoscia takiego procedowania. Okazuje sie, ze jak przyszlo do
partyjnej i prywatnej kasy – tryb jest akceptowalny.
Jak bardzo trzeba byc oderwanym od polskiej rzeczywistosci, zeby akurat
teraz, kiedy pierwszy raz od dwoch dekad polska gospodarka jest w recesji,
fundowac sobie podwyzki? Kiedy rzady od Czech po Nowa Zelandie obnizaja
swoje wynagrodzenia w gescie solidarnosci z poszkodowanymi spadkiem
gospodarczym obywatelami? Kiedy tak naprawde nikt z nas nie wie, czy jesien
nie przyniesie drugiej fali pandemicznej i czy znowu nie bedziemy zamykac
calych dzialow gospodarki?
Wiem, ze tak polskie podwyzki, jak obnizki w wielu krajach rzadowych
apanazy nie maja duzego znaczenia dla budzetow. Ale ta postawa to wazny
gest polityczny. PiS nie ryzykuje wiele – eksperyment z „te nagrody nam sie
nalezaly” w wykonaniu Beaty Szydlo daje im wiedze, ze ich wyborca to
zniesie. A inni wyborcy? No coz, jesli sie obraza na swoje partie, nikt na
Nowogrodzkiej nie bedzie nad tym ubolewal.
Sluchem spolecznym wykazala sie Konfederacja oraz garstka poslow KO i
Lewicy, ktora wylamala sie z glosowania zgodnego z ponadpartyjnym
porozumieniem. Lepiej slyszy nastroje wyborcow opozycji Donald Tusk, mimo
ze jest w Brukseli, a nie na Wiejskiej.
Tluste misie z opozycji – nie o pieniadze tu chodzi, chodzi o cos duzo
wazniejszego i duzo kosztowniejszego od 3 tys. podwyzki dla posla czy
dodatkowych dziesieciu milionow na partie. Chodzi o wiarygodnosc, o
trzymanie sie zasad, o ktore – jak twierdzicie – walczycie w imieniu
wyborcow. Tu nie chodzi o zlodziejstwo, tylko o glupote. Niewybaczalna.
Marcin CELINSKI

A TO POLSKA WLASNIE
——–
– Dariusz Piontkowski (szef MEN) odwolal lodzkiego kuratora oswiaty
Grzegorza Wierzchowskiego. Nastapilo to tuz po slowach kuratora w TV
Trwam. „Jestesmy na etapie wirusa, ale mysle, ze ten wirus LGBT, wirus
ideologii jest znacznie grozniejszy, bo to jest wirus dehumanizacji
spoleczenstwa, dehumanizacji mlodych ludzi i odbierania im wartosci” –
mowil Wierzchowski. Wtorowala mu Barbara Nowak, malopolska kurator oswiaty.
Mimo to wojewoda lodzki zapewnia, ze dymisja nie ma nic wspolnego z
wypowiedzia w telewizji. Sam kurator potwierdza, ze wypowiedzenie otrzymal
dzien po wypowiedzi w TV Trwam, chociaz widzial sie wczesniej z Dariuszem
Piontkowskim i o dymisji nie bylo mowy. Oburzyli sie ziobrysci – na profilu
Solidarnej Polski ukazalo sie oswiadczenie z zadaniem wyjasnien powodow
odwolania Wierzchowskiego i ze slowami poparcia dla jego slow, jakie padly
w telewizji. „Musimy bronic wartosci! Jezeli powodem dymisji kuratora sa
tylko jego slowa o ideologii to jest to zly sygnal skrecania w lewo” –
grzmial Jacek Ozdoba. Wojewoda lodzki Tobiasz Bochenski zapewnil, ze
odwolanie Wierzchowskiego nie mialo nic wspolnego z jego wypowiedzia,
bowiem on o te dymisje u szefa MEN wnioskowal juz tydzien wczesniej.
——–
– Jan Kanthak, posel Solidarnej Polski, zostal poproszony przez Piotra
Krasko o wymienienie pieciu zalozen „ideologii LGBT”. Kanthak mial spory
problem z odpowiedzia – probowal cytowac definicje ideologii, przytaczal
kiedunki studiow takich jak gender studies. „Ale rozumiem, ze nie jestesmy
w stanie przedstawic nie pieciu zalozen, lecz ani jednego zalozenia” –
podsumowal
Krasko. Wtedy Kanthak odplynal mowiac, ze byl kiedys w San Francisco „w
dzielnicy Cruz” i ze srodowiska LGBT maja tam wlasne ksiegarnie, kina
oraz… sklepy miesne. „Panie posle, mamy w naszej stacji duzo programow
przyrodniczych i tam takie opowiesci na pewno znajda miejsce” – podsumowal
wypowiedz Kanthaka Piotr Krasko.
——–
– Klotnia w mediach spolecznosciowych wiceministra aktywow panstwowych z
szefem Polskiego Funduszu Rozwoju to kolejna odslona konfliktu miedzy
Zbigniewem Ziobra a Mateuszem Morawieckim. Tym razem poszlo o zatrudnienie
na funkcji prezesa w jednej ze spolek branzy enetgetycznej czlowieka, ktory
zwiazany byl z PO (notabene pokazuje to, ze nie wazna jest merytoryka a
powiazania w powolywaniu na najwazniejsze stanowiska). „Chyba komus sie
zapomnialo, ze rzadzi PiS a nie PO! Czlowiek PO odwlekal skierowanie sporu
PGNiG z Gazpromem do arbitrazu. Nie dostal skwitowania w 2016 r. – dzis
dostaje awans. Takie decyzje grupy PFR powinny byc skonsultowane z
nadzorujacym” – napisal na Twitterze Janusz Kowalski, zaufany czlowiek
Ziobry. Owym „nadzorujacym” jest Pawel Borys, czyli szef PFR i zaufany
czlowiek Mateusza Morawieckiego. Kowalskiego zabolalo, ze nowy prezes
spolki Rafako Mariusz Zawisza byl w latach 2014-2015 prezesem PGNiG.
„Zawisza jest jaskrawym symbolem tego, z czym PiS walczyl w 2015 r.,
wygrywajac wybory: miekkiej postawy wobec Gazpromu i nieakceptowalnego
sposobu zarzadzania spolkami skarbu panstwa” – powiedzial Kowalski. Za
kandydatura Zawiszy glosowalo 7 czlonkow rady nadzorczej. Nikt sie nie
wstrzymal, nikt nie byl przeciw.
——–
– Pandemia zmienila wiele spraw, w tym forme przeprowadzania wywiadow w
mediach. Ucierpiala takze troche formula programu Onet Rano, w ktorym
dziennikarz zaprasza goscia do samochodu i razem jezdza ulicami Warszawy i
rozmawiaja o waznych kwestiach spolecznych i politycznych. Teraz
dziennikarz jezdzi sam i rozmawia z gosciem za posrednictwem komunikatora
video. Franek Sterczewski, mlody posel KO, postanowil urozmaicic swoj
wystep, gdyz nie chcial rozmawiac z Bartoszem Weglarczykiem np. z poziomu
domowej kanapy. „Zamiast onetowego SUVa wybralem cargobike Andrzeja
Janowskiego z Rowerowego Poznania. Serdeczne pozdro z Poznania” – napisal
na Twitterze Sterczewski i wrzucil zdjecie swojego porannego pojazdu. A
byla nim… riksza. Jego posuniecie zdobylo uznanie internautow.
——–
– Zona Roberta Janowskiego („Jaka to melodia”), Monika, postanowila
zaczepic Marceline Zawadzka. Ale nie w sprawie jej zarzutow w aferze VAT-
owskiej, ale za prace w upolitycznionej telewizji. „Jedyne co mnie zasmuca.
co mnie dziwi i czego pojac nie moge, to fakt, iz wstydzisz sie Pani, ze
nie okradlas Panstwa, ktore nie jest free od rabunku, a nie zawstydza Cie
to, iz pracujesz dla TV, co dumnie zwa Wolnymi i Niezaleznymi, nie majac
nic wspolnego ani z jednym, ani z drugim” – napisala Monika Janowska. „To
Pani nie klopocze? Te 2 miliardy… Pani Marcelino? Jest tyle chorob, tyle
nieszczesc… co chwila zbiorka na lek, proteze, przeszczep… to wszystko
my, narod, na naszych barkach i z naszych kieszeni, a wie pani dlaczego?
„Fuck you” Lichockiej… Pamieta Pani?” – czytamy dalej w wpisie
Janowskiej. „Kurewsko drogie te wasze milczenie. Kosztem zycia! 2 miliardy
zabrane tym bezbronnym chorym. Pedaly, lesby, prostak Gajos, zlodziej
Owsiak, zdrajca Adamowicz, koledzy z TVN? Wymieniac dalej? Obrabowani z
godnosci! Jest pani smutno, ze oskarza sie pania o cos, czego nie zrobila,
a nie czuje sie Pani TYM zazenowana? To dopiero WSTYD!” – spuentowala
Janowska.
——–
Zebral dla Was: Egon OLSEN

Z zycia sfer
ZAUFANY PEDZEL PROKURTURY
Czytam, ze Prokuratura Krajowa dolaczyla do grona mecenasow sztuki,
podpisujac umowe na namalowanie kilku obrazow Matejki.
Co prawda zostaly one juz przez Matejke namalowane, ale bylo to dawno temu
i prokurator krajowy Bogdan Swieczkowski uznal, ze nie ma przeszkod, zeby
namalowac je jeszcze raz.
W trosce o jakosc wykonania zadanie powierzono nie byle komu, bo zonie
bylego prokuratora krajowego Dariusza Barskiego. Barski to glowny autor
projektow PiS podporzadkowujacych prokurature rzadowi, a takze doradca
Zbigniewa Ziobry i swiadek na jego slubie z Patrycja Kotecka, co zdaniem
Prokuratury Krajowej bylo wystarczajaca gwarancja wysokiego poziomu plocien
pedzla jego zony. Zwlaszcza ze chodzi tu o pedzel z najblizszego otoczenia
ministra, w dodatku stosunkowo tani – zdaniem „Gazety Wyborczej” za
zlecenie artystka otrzymala z Prokuratury Krajowej 3,5 tys. zl, co w
srodowisku uznano za sume smieszna. Namalowane prace mialy zawisnac w
gabinecie Swieczkowskiego, wielkiego milosnika zarowno sztuki Jana Matejki,
jak i zony Dariusza Barskiego.
Zaplacenie tak malych pieniedzy za kilka plocien malzonki bliskiego
wspolpracownika polityka tej klasy co Ziobro bylo dobrym interesem, stad
zdziwienie Prokuratury Krajowej, gdy dziennikarka „GW” zazadala, aby
udostepnic jej umowe z zona Barskiego. Prokuratura odmowila, uznajac, ze ze
wzgledu na niska wartosc kontraktu nie jest to informacja publiczna. Nie
chciala takze ujawnic, kto i po co zamowil obrazy oraz co na nich jest, co
wedlug mnie moglo wynikac z faktu, ze obrazy byly niezbyt wyrazne. W koncu
za pieniadze, jakie artystka otrzymala, trudno oczekiwac obrazow, na
ktorych bedzie cos wyraznie widac. Uwazam, ze jesli na obrazie chce sie cos
zobaczyc, to zamiast zony prokuratora Barskiego powinno sie zatrudnic
jakiegos zawodowca, z tym ze wowczas pieniedzy za umowe nie wzielaby zona
prokuratora, tylko ten zawodowiec, a nie wiem, czy akurat o to chodzilo.
W sierpniu NSA przyznal racje dziennikarce i nakazal upublicznienie umowy
Prokuratury Krajowej z zona Barskiego, uznajac, ze – chociaz opiewa na
niewielka kwote – i tak stanowi informacje publiczna. Z takiego wyroku z
pewnoscia zadowolona jest dziennikarka „GW”. Niestety polska sztuka powodow
do zadowolenia nie ma, gdyz ze wzgledu na koniecznosc ujawniania umow
prokurator krajowy moze sie zniechecic do wspierania sztuki i kolejnych
obrazow Matejki pedzla zony prokuratora Barskiego oraz zon innych
prokuratorow juz nie zamowic.
Slawomir MIZERSKI

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

Final Ligi Mistrzow:
LEWANDOWSKI DOGONIL MARZENIE
Robert Lewandowski padl na murawe po ostatnim gwizdku sedziego i nie
wstydzil sie lez. Tak dlugo czekal na ten final, ze trudno bylo powstrzymac
wzruszenie. I choc w niedziele nie strzelil gola, nie pobil rekordu
Cristiano Ronaldo, to wreszcie moze wpisac do CV triumf w Lidze Mistrzow i
dolaczyc do elitarnego polskiego grona, w ktorym byli juz Zbigniew Boniek,
Jozef Mlynarczyk, Jerzy Dudek oraz Tomasz Kuszczak.
Malo brakowalo, by ten wieczor mial jeszcze slodszy smak. Jeszcze w
pierwszej polowie Lewandowski mogl strzelic dwa gole. Najpierw, stojac
tylem do bramki, przyjal podanie, obrocil sie z pilka, przymierzyl, ale
trafil w slupek. Pozniej naciskany przez obronce, padajac na murawe, zdolal
jeszcze oddac strzal glowa i zmusic wracajacego do bramki PSG Keylora
Navasa do interwencji.
– To bedzie najtrudniejszy w tym sezonie mecz dla Bayernu. W PSG nie moge
znalezc zadnego slabego punktu – mowil przed finalem legendarny Franz
Beckenbauer.
Dlugo nie potrafili tez go znalezc zawodnicy Hansiego Flicka.
Najgrozniejsza bron paryzan – szybki ofensywny tercet – co rusz niepokoil
defensywe Bawarczykow. Sytuacje mial i Neymar (powstrzymal go Manuel
Neuer), i Angel Di Maria (uderzyl nad poprzeczka), a przede wszystkim
Kylian Mbappe. Nie radzil sobie z nimi Alphonso Davies (zolta kartka),
bledow nie ustrzegl sie David Alaba, a Jerome Boateng juz po 25. minutach
musial zejsc z boiska po tym, jak odnowil mu sie uraz. Ale cuda w bramce
wyprawial Neuer.
Wystep Boatenga w finale stal pod znakiem zapytania, ale trener Flick –
podobnie jak Tbomas Tuchel – zdecydowal sie tylko na jedna zmiane. Ivana
Perisicia zastapil szybszym Kingsleyem Comanem. I byl to strzal w
dziesiatke. Urodzony w Paryzu i wychowany w akademii PSG skrzydlowy po
godzinie gry zdobyl dla Bayernu, po dosrodkowaniu Joshuy Kimmicha, jedyna
bramke.
Zostal bohaterem Bawarczykow, przycmil gwiazdy z Paryza i zgarnal tytul dla
najlepszego zawodnika spotkania. Monachium swietuje, Paryz placze. Bylo tak
blisko”
Tomasz WACLAWEK
—————————————
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”, „Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *