Dzien dobry – tu Polska – środa, 26 czerwca 2019

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVI nr 170 (5199) 26 czerwca 2019 r.

WIELKI ARTYSTA -MALEMU CHLOPCZYKOWI
Drogi Marku- Gargamelu!
Od chwili gdy w niedziele opowiedziales mi o 6-letnim ukrainskim
chlopczyku Bogdanku, ktory od urodzenia nie widzi, nie mowi i nie slyszy, a
ktorego polskie zakonnice przygarnely wraz z matka w Osrodku Ociemnialych
Dzieci w Laskach- nie moge przestac myslec nie tylko o tym dziecku, ale
przede wszystkim o tym, jak mu pomoc, a zarazem przylaczyc sie w tym
dziele do Ciebie i Twoich Czytelnikow Marynarzy.
Czym muzyk moze pomoc dziecku jak nie muzyka? Dlatego przekazuje Ci na
marynarska aukcje 5 plyt i 4 kasety z moimi utworami wydanymi w Polsce i
zagranica, w wykonaniu znakomitych orkiestr pod batutami swietnych
dyrygentow. Ostatnich, jakie mialem w prywatnych zapasach; nie zostawilem
sobie ani jednej! Jest na nich moja muzyka m.in.do „Vabanku”, „Seksmisjii”,
serialu „Na klopoty Bednarski” i innych ilustracji muzycznych- szczegolnie
lubianych przez widzow i sluchaczy.- Podobaja sie Ludziom na ladzie, wiec
moze spodobaja sie i Ludziom na morzu- powiedzialem sobie. Mysle, ze ich
atrakcyjnosc podniesie fakt, ze od kilku juz lat sa nie do kupienia w
zadnym sklepie,na swiecie.. Aha- na kazdej plycie napisze imienna dedykacje
dla nabywcy i zloze swoj autograf. Mysle, ze moze sie przydac taki prezent
dla kogos Biskiego.
Bede naprawde szczesliwy gdy moja muzyka (ktora ponoc slynie z tego, ze
lagodzi obyczaje) moze przyczyni sie do pieknej akcji ratowania dziecka,
ktore- jezeli bedzie slyszec- moze zacznie tez mowic.
A moze uslyszy ktorys z moich utworow?…
Powodzenia!
Twoj Henryk
—————————-
Henryk KUZNIAK -Profesor Sztuki Filmowej, wykladowca Wyzszej Szkoly
Telewizyjnej i Filmowej w Lodzi oraz szkol filmowych w Strassburgu i
Paryzu, zaliczany- obok Krzysztofa Komedy i Wojciecha Kilara – do Wielkiej
Trojki polskich tworcow muzyki filmowej ,kompozytor licznych, slynacych z
melodyjnosci przebojow- zwlaszcza „podchodza Mu -jade Mlynarskim- wolne
numery, w tym tanga” Moj kolega, a potem i przyjaciel od 64-lat!
——————————————————-
A oto oferowane:
Plyty:
1 HENRYK KUZNIAK – Muzyka z koncertu IX Festiwalu Muzyki Filmowej w
Lodzi poswieconego mojej tworczosci / Orkiestra Radiowa pod dyr.
Janusza Powolnego/.
2 HENRYK KUZNIAK- Vabank Dixieland Band / zespol muzykow ukrainskich/
3 HENRYK KUZNIAK- ” Comeback to the past’ / wydawane przez dennis music
HDCD 1330/
4 HENRYK KUZNIAK – Z cyklu „Wielcy kompozytorzy filmowi” /Orkiestra
Radiowa pod dyr. Janusza Powolnego/ Wyd . Biblioteka Gazety Wyborczej
5 HENRYK KUZNIAK – Magiczna Gwiazda i inne utwory /nagranie z koncertu z
okazji odsloniecia mojej gwiazdy kompozytora w Alei Gwiazd w Lodzi.
Kasety:
1 PRZEBOJE MUZYKI FILMOWEJ ; Vabank i Vabank II czyli riposta oryginalne
fragmenty muzyki pochodzace z tych filmow wydanie Sound-Pol /dwie sztuki/
1 HENRYK KUZNIAK VABANK dixieland Band- Ukraina / kopia plyty o
tym samym tytule./ dwie sztuki
—————————————————————————
Ceny:
– plyty po 150 zl
-kasety po 100 zl
Oczywiscie kto zechce, moze dac wiecej- wszak to dla Chorego Dziecka! -Wasz:
Gargamel Inaugurujacy
PS. Od jutra zaczynamy tez sprzedaz bardzo fajnych fantow ofiarowanych na
rzecz Bodanka, przez licznych Przyjaciol Tomka Szymanskiego. Nie mam
watpliwosci: BEDZIE SIE DZIALO!

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) RCBW PLPW Odzial Krakow Zwierzyniecka
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”.

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach wybrzeza.
Dolar: 3.7376 PLN Euro: 4,.2554 PLN Frank szw.: 3.8308 PLN Funt:
4.7704 PLN Gielda 25.06.2019 r. godz. 17.00 WiG 59480.64 (-0.87%)
WiG30 2655.30 (+0.25%)
Kantor Baltyk-Bis Gdynia SKUP- Dolar: 3.67 PLN Euro: 4.18 PLN
Funt: 4.68 PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.64 PLN
Euro: 4.15 PLN Funt: 4.69 PLN

Pogoda w kraju
Zapowiada sie sloneczna i upalna sroda. Tylko na Pomorzu po poludniu
przelotnie popada deszcz i moga wystapic burze. W temperaturze idziemy na
rekord: od 30 st. C na Suwalszczyznie do 36 st. C na Dolnym Slasku

O-k-R-u-C-h-Y
„Zawsze jacys Eskimosi wymysla dla Murzynow z Afryki instrukcje zachowania
sie w trakcie upalow”
Stanislaw Jerzy Lec

– Popatrz, jakie ona ma ladne nogi..!
-Najwazniejsze, ze sa dwie!
(Dialog Gargamela ze sprawozdawca sportowym Telewizji Radzieckiej Slawka
Siemionowem na ulicy Gorkiego w Moskwie)

„Chocby glowa o mur tluc- kto byl bucem, bedzie buc!”
(Krakowskie; niektorzy pieknisie tlumacza ten skrot jako „Bardzo Uczony
Czlowiek”

Umierajac, powiedzieli (ostatnie slowa):
„Do dupy”- Agnieszka Osiecka
„Kurwaaaa!”- pilot samolotu Tu 154 na Smolenskiem

Kurwa to nie zawod – kurwa to charakter!
ZASLABL W PRACY, SZEFOWA WYWIOZLA GO DO LASU
Jastrzebsko Stare to mala wies w wojewodztwie wielkopolskim, gdzie mieszka
660 osob. Tu w zakladzie produkcji trumien pracowal Ukrainiec Wasyl. Po
tym, jak zaslabl w pracy szefowa Grazyna F. wywiozla go samochodem do
odleglego o 125 km lasu. Tam zmarl.
Soltys wsi Henryk Krzeszowski mowi, ze Grazyny osobiscie nie zna – Podobno
ma jakies problemy osobiste. Rodzina sie od niej odciela. Rozmawialem
kiedys z mlodym Ukraincem, ktorego wiozlem z miasta tu do pracy. Nie
placila, albo placila w ratach, spozniala sie z pensja. A to i tak byly
male pieniadze, z 300-400 zl. On juz nie chcial tam pracowac – dodaje.
Soltys nie kryje emocji opowiadajac o smierci Wasyla.
– To, ze on zostal wywieziony do lasu, to bylo totalne chamstwo. Mogla
przywiezc, powiedziec, ze znalazla go na chodniku, ze zaslabl. Ale zeby
wywiezc go w ciuchach roboczych, w trocinach do lasu? To przestepstwo.
Jesli ona wywiozla go zywego, to nie wyobrazam sobie jej charakteru. To
zwyrodnialec, nie czlowiek. Normalny czlowiek nad psem kulawym sie pochyli.
Przeszla sama siebie – podsumowuje.
Na koniec dodaje jeszcze, ze w najblizszych dniach zwola spotkanie rady
solectwa, na ktorej podejmie temat tragicznej smierci Wasyla.
– Bedziemy rozmawiac, zeby nie dochodzilo do takich sytuacji wiecej w
pozostalych firmach w tym obiekcie. By pracodawcy przestrzegali prawa
pracy. Musimy o tym porozmawiac, jakie kroki podjac – wyznaje na koniec.

Trybunal Sprawiedliwosci:
POLSKIE PRZEPISY SPRZECZNE Z PRAWEM UNII
Trybunal wydal przedwczoraj wyrok, mimo ze PiS, probujac go zablokowac,
zmienil prawo i wycofal sie z posylania sedziow Sadu Najwyzszego na
emeryture. Ten wyrok ma praktyczne znaczenie dla dalszych reform, ktore PiS
planuje w wymiarze sprawiedliwosci.
Przepisy obnizajace wiek przejscia w stan spoczynku sedziow Sadu
Najwyzszego sa sprzeczne z prawem Unii, bo naruszaja zasady nieusuwalnosci
i niezawislosci sedziow – orzekl unijny Trybunal Sprawiedliwosci. To
pierwszy wyrok TSUE w sprawie pisowskiej „reformy sadownictwa”.
Pisowska ustawa miala usunac z Sadu Najwyzszego jedna trzecia sedziow, w
tym pierwsza prezes SN Malgorzate Gersdorf. O tym, czy sedzia moze dostac
zgode na dalsze orzekanie, decydowac mial prezydent, a ustawa nie
wyznaczala mu zadnych kryteriow podejmowania tej decyzji. Po dodaniu nowych
izb PiS uzyskiwal dominacje w SN. Kiedy Trybunal w listopadzie zeszlego
roku wydal postanowienie tymczasowe o przywroceniu sedziow na dotychczasowe
stanowiska do czasu orzeczenia w tej sprawie, PiS zmienil prawo i wycofal
sie z tych przepisow.
Wspolne wartosci czlonkow wspolnoty
Teraz w wyroku Trybunal powolal sie na unijna zasade poszanowania przez
panstwa czlonkowskie UE wspolnych wartosci zawartych w art. 2 TUE: „Unia
opiera sie na wartosciach poszanowania godnosci osoby ludzkiej, wolnosci,
demokracji, rownosci, panstwa prawnego, jak rowniez poszanowania praw
czlowieka, w tym praw osob nalezacych do mniejszosci. Wartosci te sa
wspolne Panstwom Czlonkowskim w spoleczenstwie opartym na pluralizmie,
niedyskryminacji, tolerancji, sprawiedliwosci, solidarnosci oraz na
rownosci kobiet i mezczyzn”.
To oznacza, ze panstwa maja do siebie zaufanie, ze w kazdym z nich wartosci
te rozumie sie podobnie i ze sie ich przestrzega. Szczegolnie zaakcentowano
poszanowanie praworzadnosci. Wiec chociaz organizacja wymiaru
sprawiedliwosci jest suwerenna decyzja poszczegolnych panstw czlonkowskich,
to musi spelniac standardy wynikajace z unijnych wartosci i prawa UE. Zatem
takze z art. 19 traktatu, ktory nakazuje, aby organy sadowe zapewnialy
bezstronnosc w ochronie praw wynikajacych z unijnego prawa. A wiec przede
wszystkim – by byly niezalezne.
Rzecznik TSUE: Polska naruszyla prawo Unii
TSUE stwierdzil, ze „konieczna wolnosc sedziow od wszelkiego rodzaju
ingerencji lub naciskow z zewnatrz wymaga okreslonych gwarancji, takich jak
nieusuwalnosc, chroniacych osoby, ktorym powierzono zadanie sadzenia.
Zasada nieusuwalnosci wymaga w szczegolnosci, by sedziowie mogli sprawowac
urzad do momentu ukonczenia obowiazkowego wieku przejscia w stan spoczynku
lub uplywu kadencji sprawowania danej funkcji, jezeli ma ona charakter
czasowy. Mimo ze zasada ta nie ma charakteru absolutnego, moze ona – przy
zachowaniu zasady proporcjonalnosci – doznawac wyjatkow, jednak wylacznie
pod warunkiem, ze uzasadniaja je nadrzedne i prawnie uzasadnione wzgledy”.
Trybunal uznal, ze w przypadku usuniecia sedziow z polskiego SN nie mozna
sie dopatrzec „uzasadnionych wzgledow”. Przeciwnie, powstaja „uzasadnione
watpliwosci co do niezaleznosci danego sadu od czynnikow zewnetrznych oraz
jego neutralnosci wzgledem scierajacych sie przed nim interesow”. Tu
wymienil przepis oddajacy prezydentowi arbitralna decyzje o tym, ktory
sedzia moze orzekac dalej, a ktory nie. I fakt, ze prezes Gersdorf chciano
usunac w trakcie trwania jej kadencji.
Wyrok ws. Sadu Najwyzszego a kolejne reformy PiS
Dalej Trybunal dal wykladnie zasad niezaleznosci i bezstronnosci: chodzi o
to, by sad wykonywal swoje zadania w pelni autonomicznie, bedac chronionym
przed ingerencja lub naciskami z zewnatrz, ktore moga zagrozic
niezaleznosci osadu jego czlonkow i wplywac na ich rozstrzygniecia, z
zachowaniem obiektywizmu oraz przy braku wszelkiego interesu w
rozstrzygnieciu sporu. Tych warunkow nie spelnia sytuacja, w ktorej los
sedziego zalezy od wladzy wykonawczej – prezydenta.
Ten wyrok ma praktyczne znaczenie dla dalszych reform, ktore PiS planuje w
wymiarze sprawiedliwosci. Musza one spelniac wyznaczone przez TSUE
kryteria. A PiS juz zapowiedzial, ze chce zmienic status sedziego: zamiast
powolywania na stanowisko w konkretnym sadzie sedziowie maja byc „sedziami
sadow powszechnych”, bez przydzialu do konkretnego sadu. Beda musieli byc
jeszcze raz nominowani przez prezydenta. I tu otwiera sie mozliwosc
weryfikacji. W swietle dzisiejszego wyroku TSUE sytuacja, gdy dalsze
sprawowanie przez sedziego urzedu zalezaloby od polityka, bylaby sprzeczna
z prawem Unii, a konkretnie z zasadami nieusuwalnosci i nieprzenoszalnosci
sedziego.
Wyrok bedzie tez mial znaczenie dla oceny przez TSUE polskich przepisow
dyscyplinarnych dla sedziow. Pytania prejudycjalne w tej sprawie wniesli
sedziowie Ewa Maciejewska i Igor Tuleya, a wiosna procedure wniesienia
wlasnej skargi rozpoczela Komisja Europejska.
Wyrok bedzie mial tez znaczenie dla spodziewanego niedlugo wyroku Trybunalu
w sprawie legalnosci neo-Krajowej Rady Sadownictwa. W czwartek swoja opinie
wyda Rzecznik Generalny TSUE. Sytuacja, w ktorej o powolywaniu sedziow
decyduje cialo w pelni uksztaltowane i zalezne od wladzy politycznej, w
swietle dzisiejszego wyroku moze naruszac gwarancje sedziowskiej
niezawislosci konieczne do tego, by obywatele Unii mogli korzystac z prawa
do bezstronnego sadu.
Ewa SIEDLECKA

Uslugi w Polsce drozeja, a beda jeszcze drozsze
PIEtRUSZKA KIEDYS STANIEJE, FRYZJER RACZEJ NIE
Rosna nasze dochody, stac nas na wiecej, wiec firmy moga smielej przerzucac
koszty w ceny swoich uslug. Taki trend sie szybko nie skonczy.
Troche niespodziewanie i w cieniu ogromnych zwyzek cen warzyw szybko
drozec zaczely takze uslugi. Tylko w maju inflacja w tym segmencie siegnela
3,3 proc., podczas gdy w segmencie towarow – 2 proc.
Najmocniej w ostatnim czasie wzrosly oplaty za wywoz smieci – w maju byly
az o 18,6 proc. wyzsze niz rok wczesniej. To m.in. efekty zmian w
przepisach dotyczacych gospodarki odpadami, w wyniku ktorych w niektorych
miastach wywoz smieci podrozal o kilkadziesiat procent. W kolejnych
miesiacach moze byc jeszcze gorzej ze wzgledu na to, ze czesc samorzadow
zapowiedziala podwyzki na druga polowe roku.
Znacznie wiecej niz jeszcze przed rokiem musimy tez zaplacic za organizacje
wyjazdow zagranicznych (o 7,7 proc. wiecej), uslugi lekarskie (5,1 proc.),
fryzjerskie i kosmetyczne (5,1 proc.), zwiazane z opieka spoleczna (4,6
proc.), a takze te swiadczone przez hotele i restauracje (4,1 proc.).
Jak wynika z danych Glownego Urzedu Statystycznego, srednio w Polce wizyta
u lekarza specjalisty kosztuje dzis ok. 112 zl, podczas gdy jeszcze dwa
lata temu – 97 zl. Za strzyzenie zas wlosow meskich trzeba obecnie zaplacic
przecietnie 21 zl, a jeszcze kilkanascie miesiecy temu – 18 zl.
– Takie podwyzki to przede wszystkim efekt zmian na polskim rynku pracy –
wyjasnia Marcin Mrowiec, glowny ekonomista Banku Pekao. – Od jakiegos czasu
mamy szybki wzrost wynagrodzen, co oznacza wzrost kosztow pracy. By je
zrekompensowac, konieczny jest wzrost wydajnosci. Tymczasem w wielu
uslugach, szczegolnie w tych w duzej mierze opartych na pracy ludzkiej,
mozliwosci zwiekszania produktywnosci pracy sa mocno ograniczone – wyjasnia
Mrowiec.
– W uslugach telekomunikacyjnych czy finansowych ceny spadaja, bo pozwala
na to zastosowanie nowych technologii – dodaje ekonomistka Malgorzata
Starczewska-Krzysztoszek z Uniwersytetu Warszawskiego. – Strzyzenie zas
wlosow czy opieka nad osobami starszymi zawsze bedzie pochlaniac tyle samo
czasu – zauwaza.
Malgorzata Starczewska-Krzysztoszek zaznacza tez, ze uslugodawcy moga
pozwolic sobie na podwyzki w swoich cennikach, bo tez i Polakow stac na
coraz wiecej.
– Dochody realne Polakow rosna dynamicznie od 2017 r. zarowno dzieki
zwiekszajacym sie wynagrodzeniom, jak tez nowym transferom spolecznym. To
dzieki temu rosnie popyt konsumpcyjny Polakow, wiecej rodzin moze pozwolic
sobie na urlop za granica czy wizyte u prywatnego lekarza specjalisty, a
firmy nie boja sie, ze podwyzki odstrasza klientow – wyjasnia Malgorzata
Starczewska-Krzysztoszek.
Inflacja w segmencie uslug na poziomie 3,2 proc. nie jest na tyle duza, by
uznac ja za zagrozenie dla naszych portfeli, ale zdaniem ekonomistow bedzie
nam towarzyszyc przez dluzszy czas.
Wzrost cen uslug to efekt rosnacych plac – w uslugach wynagrodzenia jest
duza czescia kosztow, ktore przekladaja sie na ceny koncowe. Przez ostatnie
lata firmy powstrzymywaly sie przed podwyzkami, zmniejszajac swoje marze,
ale dluzej sie tak nie da. Im bardziej nasza placa i poziom zycia beda sie
zblizac do poziomu unijnego, tym drozsze bede uslugi. Ale to proces
dlugotrwaly.
W maju sprzedaz detaliczna byla realnie wyzsza o 5,6 proc. niz rok
wczesniej – podal w poniedzialek GUS. To nieco rozczarowujace dane w
porownaniu z kwietniem, gdy sprzedaz wzrosla o 11,9 proc. Ekonomisci
wyjasniaja jednak, ze tak duze wahania w dynamice wydatkow konsumpcyjnych
wynikaja raczej z tzw. efektow kalendarzowych (np. z terminow obchodow
Swiat Wielkanocnych) niz z ograniczenia popytu Polakow. W kolejnych
miesiacach wyplaty 13. emerytury i 500+ na kazde dziecko powinno
zdynamizowac sprzedaz w sklepach.
Anna CIESLAK -WROBLEWSKA

FREKWENCJA, KOCHANI!
Jest nadzieja. Lider PO Grzegorz Schetyna zapowiada, ze rusza w Polske, aby
rozmawiac z wyborcami. Platforma ma przedstawic swoj program wyborczy juz w
lipcu. Z haslami dotyczacymi obrony samorzadnosci, ratowania systemu
edukacji i publicznej sluzby zdrowia.
To hasla pozytywne, nie tylko (skadinad niezbedna) mantra „anty-PiS”.
Miejmy nadzieje, ze bedzie jeszcze o walce z globalnym ociepleniem, o
prawach kobiet i mniejszosci LGBT. Czy jezdzenie po Polsce plus te hasla
wystarcza, aby wygrac wybory? Bez mobilizacji elektoratu na pewno sie ich
nie wygra.
Jest swiezy przyklad. Ze Stambulu. Tam w wyborach mera zwyciezyl kandydat
opozycji. Erdo�zan, turecki odpowiednik Orb�Ana i Kaczynskiego, uniewaznil
wybory. Doszlo do powtorki. Tym razem kandydat koalicyjnej opozycji wygral
z duzo wieksza przewaga, bo okolo miliona wyborcow (glosowalo prawie 9 mln)
tak sie wkurzylo, ze przerzucili glosy na niego, aby pokazac rzadzacej
ekipie czerwona kartke. Nie tylko to. Frekwencja siegnela niemal 85 proc.!
Ludzie zmieniali terminy wyjazdu na wakacje, by tylko oddac glos.
Polityczny moral jest prosty: poki sie da, politycy opozycji powinni
korzystac z mechanizmu demokratycznego. Zagladac w kazdy zakatek kraju,
nawet jesli moga tam nie byc mile widziani. Sam fakt, ze sie pokazuja, a
nie unikaja konfrontacji, dziala na ich korzysc. Ludzie czuja sie
traktowani jak obywatele, a nie jak mieso wyborcze.
U nas zjednoczona opozycja ma podobne szanse pod tymi samymi warunkami. Z
mala pomoca obecnej wladzy, ktora ze zdenerwowania moze popelnic podobny
„stambulski” blad, zdradzajac swoje autorytarne zapedy.
Wbrew pisowskiej propagandzie nastroje spoleczne nie sa tak stabilne, jak
wmawia ludziom TVP. Sa plynne.
Serwis Ciekawe liczby opublikowal wyniki badania na temat tego, jak Polacy
postrzegaja obecna sytuacje spoleczno-ekonomiczna. „Wiekszosc Polakow (87%)
ma poczucie, ze koszty zycia w Polsce w ciagu ostatniego roku wzrosly.
Ponadto wiekszosc (71%) jest zdania, ze polski rzad obecnie wydaje za duzo
i niepotrzebnie zadluza Polske. 51% uwaza, ze rzad powinien redukowac
zadluzenie i zmniejszac wydatki socjalne typu 500 plus, wyprawka plus czy
dodatkowa emerytura” – tak wynika z badania przeprowadzonego dla serwisu
Ciekaweliczby.pl na panelu Ariadna.
To rzeczywiscie ciekawe, bo okazuje sie, ze propaganda rzadowa zaczyna sie
zacinac. Opozycja zyskuje dzieki temu nowe paliwo wyborcze. Na dodatek
takze u sasiadow w Slowacji i Czechach prawica jest w defensywie.
Wielotysieczne czeskie demonstracje przeciwko rzadowi Babisza pokazuja, ze
sprzeciw wobec autorytaryzmu i korupcji politykow rzadzacych narasta nie
tylko u nas.
Adam SZOSTKIEWICZ

A TO POLSKA WLASNIE
——–
– Krzysztof Brejza opublikowal na Twitterze zdjecie ze statystykami
dotyczacymi sprowadzanych do Polski smieci. „Kontenery pelne smieci plyna
do Polski. Pytanie skad? Za rzadow PiS liczba sprowadzanych tys. ton
wzrosla ze 150 do 450” – czytamy w tweecie posla PO. Brejza zwrocil tez
uwage na wzrost liczy smieci z Niemiec – ta ilosc w 2016 r. to 31,5%
wszystkich sprowadzanych smieci, w 2017 juz 38,6% a w 2018 r. to… az
57.6%. Posel PO zwrocil tez uwage, ze smieci splywaja do nas nawet z Afryki
– w zeszlym roku z Nigerii naplynelo do nas 1,5% smieci. Brejza rok temu
opublikowal podobny post.
——–
– Oficjalnie poczatkiem ataku TVP na Adama Bodnara, Rzecznika Praw
Obywatelskich, jest jego oswiadczenie, w ktorym skrytykowal dzialania
policji podczas zatrzymania Jakuba A. Sprawa ma jednak drugie dno – zdaniem
publicystow jest zwiazania nie z zyciem prywatnym RPO, a prywatnymi
sprawami…. szefa TVP Info Samuela Pereiry. Okazuje sie bowiem, ze byla
zona Bodnara (matka jego syna), reprezentuje pro bono zone Sameula Pereiry
w sprawie o dzieci. „To jest tak gigantyczny konflikt interesow, ze uczciwy
szef by to dostrzegl” – napisala na Twitterze publicystka „Do Rzeczy”
Katarzyna Sadlo . Wielu internautow nie chcialo uwierzyc w te doniesienia,
ale z pomoca przyszedl… sam Pereira, ktory opublikowal sprostowanie,
ktore okazalo sie potwierdzeniem tej tezy. „Przykro mi, ale musze
sprostowac: pani Karolina Bodnar nie walczy ws. dzieci tylko unikniecia
placenia alimentow oraz unikniecia orzeczenia winy” – napisal Pereira. Jak
mowi swieta ksiega chrzescijan: „Po owocach ich poznacie”…
——–
– Na podstawie oswiadczen majatkowych, wpisow w Krajowym Rejestrze Sadowym
i doniesien medialnych „Gazeta Wyborcza” sprawdza, kto dokladal sie do
funduszu wyborczego PiS. Wiadomo juz, ze zrobilo to wielu przedstawicieli
spolek Skarbu Panstwa, nominowanych przeciez przez partie rzadzaca. Lista
caly czas sie powieksza, teraz dotarla do Siedlec, czyli okregu wyvborczego
ministra energii. Okazuje sie, ze w 2018 r. osoby z zarzadow i nadzorow
panstwowych spolek i rzadowych agencji przelaly na fundusz wyborczy PiS
przynajmniej 1mln zl, w tym z samej Energii – ponad 300 tys. Wsrod osob
tych sa tez wiceprezes PGNiG, szefowie EuRoPoL GAZ, Portu Gdynia czy
Polimeksu-Mostostal. Na przyklad Robert Perkowski jest bylym burmistrzem
Zabek. Od pazdziernika 2018 r. zasiada w radzie nadzorczej Krajowej Spolki
Cukrowej, a od kwietnia jest wiceprezesem PGNiG ds. operacyjnych. W samym
ubieglym roku przelal na kampanie PiS prawie 16tys zl. Z samych Siedlec
wplynelo ponad 270tys – np. Mariusz Gruda, ktory po wyborach samorzadowych
trafil do zarzadow lub rad nadzorczych kilku spolek zaleznych od
Polimeksu-Mostostalu, oraz w radzie nadzorczej Banku Gospodarstwa Krajowego
(gdzie w 2018 r. zarobil 80 tys zl) wplacil prawie 26 tys zl w czterech
transzach. Widac, ze trzeba zwrocic prowizje temu, ktory dal stanowisko. A
moze to ludzie placacy haracz, by nie byc wyprowadzanym w kajdankach o 6
rano? Ja Tobie, a Ty mnie. Istny PRL-Bis.
——–
– Tomasz Sekielski zapowiedzial kolejna czesc „Tylko nie mow nikomu”.
Pisalem juz o tym wczesniej, ale o tym, ze zapowiedzial druga, a teraz
juz…. trzecia. Premiera czesci drugiej przesunela sie z pazdziernika na
listopad 2019 r. natomiast czesc trzecia zapowiadana jest na jesien 2020r.
Dodal tez, ze w drugiej czesci widzowie „zobacza ciekawe powiazania wymiaru
sprawiedliwosci i ksiezy”.
——–
– W zeszly piatek swoj protest pod polskim Sejmem zaczela 13-letnia Inga
Zasowska. Zapowiedziala, ze bedzie tam w kazdy piatek. Inga wzorowala sie
na szwedzkiej aktywistce Grecie Thunberg, ktora stala sie w zeszlym roku
symbolem mlodziezowego sprzeciwu dla zmian klimatycznych na swiecie. Jej
manifest stal sie na tyle popolarny, ze 16-latka przemawiala nawet podczas
szczytu klimatycznego ONZ w Katowicach. W rozmowie z RMF FM Mateusz
Morawiecki powiedzial o Indze, ze chcialby „aby ta mloda pani i wszystkie
jej kolezanki i koledzy znalezli prace w Polsce, a nie musieli wyjezdzac do
Londynu czy do Paryza na przyslowiowy zmywak”. Krotka wypowiedz mlodej
aktywistki dla TVP Info skomentowal tez Kamil Bortniczuk, rzecznik partii
Jaroslawa Gowina. „Trudno o tej dziewczynce powiedziec: „rezolutna”. Rownie
trudno uwierzyc, ze to jej wlasna inicjatywa”. „Obrzydliwy z Pana typ. Nie
tylko nie rezolutny, ale po prostu podly. Nagonka na dzieci to ostatnio
Wasza nowa specjalnosc” – odpisal mu Piotr Szumlewicz, dzialacz na rzecz
praw pracowniczych. Krytycy Ingi drwili nawet z jej uczesania, ktore jest
podobne do jej idolki Grety (warkoczyki). Matka nastolatki mowi, ze to byl
w 100% jej wlasny pomysl, a ona doradzala corce tylko w kwestiach
logistycznych (zeby wziac jedzenie i picie, zeby miec na czym usiasc etc).
Twierdzi, ze poziom swiadomsoci o nadchodzacej katastrofie klimatycznej
jest u doroslych bardzo niski, a wystarczy siegnac do ksiazek
popularnonaukowych, by przekonac sie, ze zblizamy sie do pubktu bez
odwrotu. Cene za dzisiejsze zaniedbania wladzy zaplaci wlasnie pokolenie
Ingi. Praw fizyki nie obchodza nasze identyfikacje partyjne. Prawa fizyki
robia swoje. Premier Morawiecki moze byc zadowolony, ze zablokowal
porozumienie klimatyczne, ale korzysci z tego beda krotkoterminowe.
Najwyzszy rachunek zaplaca nasze dzieci.
——–
Zebral dla Was: Egon OLSEN

Z zycia sfer
PREZES KACZYNSKI USPOKAJA
Jednym z plusow „dobrej zmiany” jest to, ze rosnie znaczenie prostych
ludzi. Dobrze pamietamy, ze za czasow koalicji PO-PSL prosci ludzie byli
przez wladze ignorowani, nie otrzymywali atrakcyjnych transferow socjalnych
i wysmiewano ich za noszenie moherowych beretow z antenka. Obecna wladza z
prostym czlowiekiem sie liczy i wsluchuje sie w jego oczekiwania, a
politycy opozycji nie smieja sie juz z tego, co on mowi. Prawda jest taka,
ze teraz to prosty czlowiek smieje sie z tego, co oni mowia.
Z mysla o prostym Polaku rzad buduje nowe muzea, a takze przejmuje te juz
istniejace, poniewaz prezentuja tresci dla prostego Polaka szkodliwe oraz
sprzeczne z jego narodowym interesem. Prezes PiS co rusz odwiedza
miejscowosci zamieszkane przez prostych Polakow, aby z nimi rozmawiac, a
przy okazji zwrocic sie z uprzejma prosba, zeby wladzy nie przeszkadzac,
tylko ja popierac, bo inaczej Polska znowu bedzie rzadzic opozycja, ktorej
plan – jak wiadomo – polega na tym, zeby Polski w ogole nie bylo.
Prezes Kaczynski uspokaja, ze dzieki PiS Polska na razie jest, z tym ze kto
wie, jak dlugo jeszcze. I przypomina, ze za rzadow PO „Polska jako podmiot
polityki zagranicznej miala byc zlikwidowana”. Teraz opozycja do tego
pomyslu wraca pod haslem wielkiej Polski samorzadowej. Na taka Polske zgody
nie ma, dlatego na zjezdzie klubow „Gazety Polskiej” premier Morawiecki
silom zmierzajacym do likwidacji Polski zagrozil rozpoczeciem kolejnej
zwycieskiej bitwy pod Grunwaldem, a jesli bedzie trzeba, to rowniez pod
Salamina, co jego zdaniem jest o tyle uzasadnione, ze „to my jestesmy
spadkobiercami tamtych starozytnych Grekow i greckiej demokracji”.
Uwazam, ze to deklaracja wazna, w pelni ukazujaca srodziemnomorskie
korzenie premiera Morawieckiego, ktory – jak sie okazuje – w sprawie
demokracji i w roznych innych sprawach wcale Greka nie udawal, tylko
udawal, ze udawal. Niestety boje sie, ze Grekom i innym wrogom Polski
trudno bedzie pogodzic sie z najnowszymi ustaleniami Morawieckiego. Dlatego
uwazam, ze zdanie mowiace o tym, ze to Polacy z premierem Morawieckim na
czele sa spadkobiercami starozytnych Grekow i greckiej demokracji, nalezy
koniecznie wpisac do znowelizowanej ustawy o IPN, aby w przyszlosci moc
scigac tych, ktorzy beda obrazali narod polski, twierdzac co innego.
Slawomir MIZERSKI

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

– Epidemia pozorow
Nie ma dzis dla europejskich panstw lustra okrutniejszego – wyrazniej
odbijajacego w sobie wszystko, co chcialoby sie przypudrowac i ukryc – niz
pilka nozna.
Sumy, ktore trzeba w nia wpompowac, i te, ktore ewentualnie mozna potem z
niej wyciagnac, sa tak ogromne, ze nie pozostawiaja miejsca przypadkowi.
Najsilniejsze ligi graja w najbogatszych panstwach; zaraz za nimi sa te –
jak liga rosyjska czy jeszcze do niedawna ukrainska – gdzie wsrod oceanow
ubostwa mozna sie co jakis czas natknac na zarzadzane przez oligarchow
wyspy bogactwa. Dalej plasuja sie ci, ktorzy potrafia byc sredni, jak
chocby Czesi, ktorych kluby regularnie melduja sie w fazie grupowej Ligi
Mistrzow. A gdzies kilka pieter nizej jestesmy my
Polskiej pilki dotknela – szalejaca tez w wielu innych miejscach i
obszarach – epidemia pozorow. Nasze stadiony sa jednymi z najlepszych w
Europie, ale juz baz treningowych powstaje wiecej w Moldawii czy
Kazachstanie. Ale niech tylko jakis polski klub zacznie przegrywac albo
grac niewystarczajaco widowiskowa pilke, natychmiast zwalnia sie jego
trenera. Bo nie tylko wynikow, ale i pieknego stylu gry zadaja od nich
prezesi. Stylu, ktory realizowac ma sprowadzany z zagranicy trzeci sort
kubanskich pomaranczy i ci sposrod Polakow, ktorym nie udalo sie jeszcze
wyrwac do ktorejs z kilkudziesieciu lepszych i bogatszych lig.
Dlatego nie bylo w ostatnich latach wazniejszego dla polskiego sportu
wydarzenia niz sukces na mistrzostwach Europy mlodziezowej kadry Czeslawa
Michniewicza. Trenera regularnie wylatujacego z kolejnych srednich i
slabych druzyn ekstraklasy nie tyle za wyniki, bo te zazwyczaj osiagal
ponad stan, ile za brzydki, malo efektowny styl gry.
I on, i zawodnicy jego reprezentacji otwarcie przyznawali, ze nie maja
takich umiejetnosci jak Portugalczycy, ktorych wyeliminowali w drodze na
mlodziezowe Euro, czy Belgowie i Wlosi, druzyny pokonane przez nich na tym
turnieju. Ale jak mantre powtarzali, ze wygrywaja nie umiejetnosciami, lecz
sprytem, nie stylem, tylko sposobem.
Moze to recepta nie tylko na ogranie mocniejszych druzyn, ale i narodowej
mentalnosci. W koncu z epidemii pozorow tez mozna wyleczyc sie tylko
sposobem.
Jan Maciejewski
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”,
„Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *