Dzien dobry – tu Polska – środa, 24 kwietnia 2019

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVI nr 109 (5138) 24 kwietnia 2019 r.
Ech zycie, zycie…
Jak dlugo nauczyciel powinien pracowac w szkole „przy tablicy”?- Dopoki
moze utrzymac krede i…mocz!

Na strajkowym froncie
„Urobek” wczorajszego dnia
Przed budynkiem Ministerstwa Edukacji Narodowej (MEN) odbyla sie
ogolnopolska manifestacja nauczycieli. Po niej Prezydium ZG ZNP zadecyduje
dzis co dalej ze strajkiem w oswiacie.
– To, ze dzisiaj przyszlo nas wiele osob, to, ze tak licznie protestujemy
jest dla nas niezwykle wazne, bo to pokazuje, ze nauczyciele nie chca
polityki, chca dobrej szkoly i na tym nam zalezy. Chcemy, abysmy mieli
warunki, te materialne i te organizacyjne, do godziwego funkcjonowania jako
nauczyciele i pracownicy niebedacy nauczycielami, i nie damy sobie wmowic,
ze to jest robione na czyjes zyczenie, na czyjes zlecenie, czy w
porozumieniu z tym czy innym dzialaczem partyjnym. To jest nasz
nauczycielski protest, nasz protest” – powiedzial Broniarz do uczestnikow
manifestacji.
– Dzisiaj, niczego nie konczymy. Dzisiaj w dalszym ciagu jestesmy w fazie
strajku, strajku o godnosc zawodu nauczyciela, pracownika oswiaty –
podkresli
—————————————————-
– Jak wiadomo, Okragly stol oswiatowy odbedzie sie 26 kwietnia na Stadionie
PGE Narodowym. Do obrad premier Mateusz Morawiecki zaprosil niedawno
rodzicow, ekspertow, pedagogow, wychowawcow, nauczycieli, zwiazkowcow i
opozycje. Okragly stol edukacyjny ma objac cztery obszary. – Pierwszy to
uczniowie, drugi – nauczyciele, trzeci – jakosc edukacji i jakosc
ksztalcenia oraz czwarty, umownie, roboczo nazwany – nowoczesna szkola,
czyli odpowiadajaca wymogom drugiej, a za chwile trzeciej dekady XXI wieku
– mowil premier.
Uczestnictwo w rozmowach zapowiedzial szef ZNP. – Na pewno bedziemy –
zadeklarowal. Dodal jednak, ze watpliwosci zwiazkowcow budza „i miejsce, i
data”. – Sadzilismy, ze panu premierowi na tyle zalezy na tej dyskusji, ze
zrobi to w mozliwie najkrotszym terminie” – wyjasnil Broniarz.
„Solidarnosc” rowniez zadeklarowala udzial w debacie. – Dyskusja jest
potrzebna, chociaz wedlug mnie bedzie bardzo gorzka dla kazdej strony –
powiedzial szef Sekcji Krajowej Oswiaty i Wychowania NSZZ „Solidarnosc”
Ryszard Proksa
Sceptycznie do propozycji udzialu w debacie oswiatowej przy „okraglym
stole” odniosl sie Slawomir Wittkowicz, szef Branzy Nauki, Oswiaty i
Kultury FZZ. – Moj osobisty poglad jest taki, ze to typowa zagrywka piarowa
i nic wiecej – powiedzial
————————————————————————————————
Ogolnopolski Miedzyszkolny komitet Strajkowy zaapelowal do nauczycieli
liceow, by na jeden dzien przerwali strajk i przeprowadzili klasyfikacje
uczniow przystepujacych w tym roku do matury. Apel spotkal sie z tzw
poparciem spolecznym, czemu trudno sie dziwic, ale wywolal sprzeciw wielu
srodowisk nauczycielskich.
————————————————————————————————-
A jak to wszystko wyglada z bliska najlepiej pokazuje kolejna relacja
Dariusza Chetkowskiego- nauczyciela z Lodzi. Czytajcie jego „Dyrektorzy
przejmuja strajk” w dzisiejszej gazetce. -Wasz:
Gargamel Frontowy

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Stojalowskiego 39/21.
Raiffeisen Bank Polska Odzial Krakow nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) RCBW PLPW Odzial Krakow Zwierzyniecka
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”.

„STARA MAPA: NIE „RDZEWIEJE?”
W pierwszy poswiateczny dzien, notowania na aukcji „Starej Mapy”- obrazu
kpt. Ryszarda Kucika pozostaly nienaruszone, co chyba wcale nie oznacza, ze
impreza zaczyna „rdzewiec”. W kazdym razie- Oficjalnie:
„Stara Mapa”- obraz kpt Ryszarda Kucika
555 dolarow po raz drugi!
KTO DA WIECEJ?
Gargamel

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach wybrzeza.
Dolar: 3.8118 PLN Euro: 4.2886 PLN Frank szw.: 3.3427 PLN Funt:
4.9522 PLN Gielda 23.04.2019 r. godz. 17.00 WiG 60938.98 (-0.05%)
WiG30 2720.26 (+0.10%)
Kantor Baltyk-Bis Gdynia SKUP- Dolar: 3.75 PLN Euro: 4.21PLN
Funt: 4.88 PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.72 PLN
Euro: 4.18 PLN Funt: 4.89 PLN

Pogoda w kraju
Pogodnie, ale lokalnie deszcz i burze. Temperatura maksymalnie 23 stopnie
C., ale odczuwalna moze byc duzo nizsza ze wzgledu na silne porywy wiatru.

Na dobry dnia poczatek
-Zoska! Widzialem wczoraj, jak bzykalas sie w samochodzie z jakims mlodym
czlowiekiem. Kto to byl?
– A samochod jakiego koloru?
(Nad.K.L.)

23 kwietnia: imieniny Wojciecha
SAM SOBIE- FRASZKI IMIENINOWE
Raz dziewcze-cud, warte grzechu,
Tak do mnie mowi: Wojciechu!
Pora na wnuka!
A pan wciaz szuka…
Najlepiej szukac… wsrod Czechow! *

Czesto mi mowia: Wojciechu,
Pan wszystko robi w pospiechu!
– Jestes jak wulkan! –
Chwali mnie Ulka.
– Nie moge zlapac oddechu!

Raz asystentka z SGH
Molestowala Wojciecha.
On byl studentem.
Tu czas na pointe:
Zaliczyl w mig. I wyjechal.

Raz spytal Franciszek Lehar
Beli Bartoka (Wojciecha):
– Wesolej wdowce
Placisz w gotowce,
Czy to darmowa pociecha?

Skarzyl sie gbur, ze ma pecha.
Pyta sasiada Wojciecha:
– Czemu, sasiedzie,
Zle mi sie wiedzie?
Trzeba sie czesciej usmiechac!
———
Wojciech DABROWSKI
* szukac- po polsku: bzykac, lub cos w tym znaczeniu

DYREKTORZY PRZEJMUJA STRAJK
Dyrektorzy strajkuja rekami swoich nauczycieli. Maja swoje cele do
osiagniecia. A komitet strajkowy to jeszcze jeden zespol nauczycieli,
ktorym kieruje dyrekcja. Strajk zostal, jak wszystko w szkole, zawlaszczony
przez wladze.
Kolezanka zawiozla na ferie swiateczne dzieci do dziadkow. Mieszkaja w
malej miejscowosci gdzies za Plockiem. Dowiedziala sie od rodzicow,
emerytowanych nauczycieli, ze strajkiem w tamtejszych szkolach rzadza
dyrektorzy. To normalne. Rzadza wszystkim, co sie dzieje w placowce, wiec
strajkiem tez.
Dyrektorzy decyduja, kto i jak dlugo bierze w tym udzial, kiedy przerwie
strajkowanie i zaopiekuje sie uczniami na egzaminach, czy wroci do protestu
albo czy zachoruje i pojdzie na zwolnienie lekarskie. Trzymaja wszystko w
swoich lapach. Koncza ze strajkiem wtedy, kiedy im sie podoba. Komitety
strajkowe nie maja nic do powiedzenia, wykonuja polecenia. Wyobrazacie to
sobie?
Zanim sie obejrzalem, juz jadlem dyrekcji z reki
Ktos rzucil, ze wlasciwie w Lodzi jest podobnie, choc nie tak bezczelnie.
Duze miasto wymaga wiekszego wyrafinowania. Nam sie tylko wydaje, ze
strajkujemy z wlasnej woli. Gdyby nasza szefowa byla przeciw, ani ja, ani
ty nie siedzielibysmy w tym po same uszy. A juz na pewno nie trwaloby to
tak dlugo. Odpowiedzialem, ze ja bym strajkowal nawet bez poparcia pani
dyrektor. „Tak ci sie tylko wydaje” – odpowiedziala kolezanka. „Pamietasz,
jak bylo dwa lata temu ze strajkiem jednodniowym? Dziwnym trafem nikt u nas
nie chcial. Ty tez. Sam sobie odpowiedz, dlaczego”.
Przed swietami bylem w kilku szkolach w Lodzi. Tu i tam jestem zatrudniony,
gdzie indziej mialem jakas sprawe do zalatwienia. Wszedzie trafialem na
usmiechnieta dyrektorke, ktora cieszyla sie, ze mnie widzi, i prosila, abym
poczestowal sie cukierkiem. Nim sie obejrzalem, juz jadlem dyrekcji z reki.
Wspaniala macie szefowa – chwalilem szczerze. „Na poczatku bylo troche
nerwow – opowiadaly kolezanki – ale teraz wspolpraca uklada sie idealnie.
Podobno na Dabrowie nie maja lekko, ale tam rzadzi ta furiatka, no wiesz”.
Dyrektorzy maja swoj komitet ponadstrajkowy
Niepokoi mnie przesadna wrecz przychylnosc dyrektorow. Nie lubie, jak
wladza jest zbyt mila. Zapytalem wiec swoja szefowa, czy wyplaci nam jakies
pieniadze za okres strajku. „Powinienes wiedziec”. W drugiej szkole ta sama
gadka: „Zadzwon do ZNP i sie dowiedz”. W trzeciej podobnie: „Moglabym
zaplacic, ale ksiegowa uprzedzila, ze niczego nie podpisze”. W czwartej nie
mam smialosci zapytac bezposrednio. Robia to za mnie kolezanki. Szefowa
kreci. Jak sie znajdzie bezpieczny sposob, to zaplaci. W piatej spalilem
pytanie: pomylilem dyrektorke z przewodniczaca komitetu strajkowego. Skad
moglem wiedziec, ze szefowa pelni dyzur, jakby sama strajkowala. A ona
tylko nie odstepuje od stolika, gdzie podpisuja sie strajkujacy. Kino po
prostu.
W szostej nie bylem w stanie zadac zadnego pytania. Dyrektorka opanowala
bowiem sztuke opowiadania o sobie. Mnie nie sluchala. Dwoch slow nie bylem
w stanie powiedziec. Sluchalem wiec cudownej historii zycia oraz tego, ze
pewnych rzeczy i tak nie zrozumiem. Wyluskalem z dlugiego monologu, ze
dyrektorzy sa ze soba w stalym kontakcie, maja swoj komitet
„ponadstrajkowy”, swojego przewodniczacego, swoja strategie, uklady,
wiedza, co sie szykuje. Taki kurator np. nie ma zadnej wladzy nad
urzednikami w kuratorium, nic im nie moze zrobic. Im nizszy urzednik, tym
wieksza niezaleznosc od kuratora. Kurator dobrze o tym wie, dlatego swoja
wladze chce pokazac gdzie indziej. I wlasnie dlatego dyrektorzy musza
trzymac sie razem.
Strajkujemy, ale strajkiem nie rzadzimy
Trwa strajk, a jak nauczyciel chce wyskoczyc do sklepu po bulke, to nie
pyta komitetu strajkowego, czy moze, tylko szefowej. Jak ktos chce wyjsc
wczesniej z dyzuru, to nie mnie pyta, nie kolezanek, nie ZNP. Ja tu tylko
siedze na dupie. Taka moja rola. Cala nasza aktywnosc to siedzenie.
Strajkujemy, ale strajkiem nie rzadzimy. Sam tez sie na tym zlapalem, ze
wszystkie sprawy uzgadniam nie z wladzami ZNP, ale z moja pania dyrektor.
To takie naturalne. Z kazda sprawa lece do szefowej, a jak nie lece, to mi
kolezanki przypominaja, zebym polecial. Porozmawiaj z nia – mowia –
zapytaj, czy sie zgodzi. Zapytaj, czy mozemy dzisiaj krocej strajkowac, bo
do 16:00 to jednak przesada. No i co, zgodzila sie?
Traktujemy dyrekcje, jakby nalezala do komitetu strajkowego, jakby nim
kierowala i decydowala o wszystkim. Mam wrazenie, ze zostalem
przewodniczacym komitetu, poniewaz dyrekcja mnie wytypowala. Glosowano na
mnie, gdyz ona tak chciala. Nie jestem konfliktowy, slucham, pytam,
wykonuje polecenia, nie sprawiam problemow, wspolpracuje. Uslyszalem, ze
moglbym nawet byc dyrektorem. Mam zadatki na szefa.
Dyrektorzy maja swoje cele do osiagniecia
Ciekawe, jak jest gdzie indziej? Czy inne komitety tez sa takie ukladne?
Zreszta nie musze pytac. Szefowa w jednej szkole opowiada przy stoliku
strajkowym, co sie dzieje w drugiej placowce. A w drugiej slyszymy z ust
szefowej, co sie dzieje w trzeciej itd. Przychodza ludzie z tych szkol – i
wszystko sie zgadza. W szostej szkole, tam, gdzie szefowa nie potrafi
sluchac, tylko sama gada, slysze, jak chwali sie, ze zrobi to w ramach
strajku i jeszcze to oraz tamto. Wlosy staja mi deba. Dyrektorzy strajkuja
rekami swoich nauczycieli. Maja swoje cele do osiagniecia. A komitet
strajkowy to jeszcze jeden zespol nauczycieli, ktorym kieruje dyrekcja.
Strajk zostal, jak wszystko w szkole, zawlaszczony przez wladze.
Chce zwolac zebranie nauczycieli, abysmy porozmawiali o tym, czy
strajkujemy dalej, czy przerywamy, czy stawiamy jakies zadania dyrekcji,
ale ludzie sie nie kwapia. Wszyscy zdziadzieli. Dzisiaj nie moga. W sumie
mnie tez na tym nie zalezy. Zreszta nie ma sensu sie spotykac. Lepiej
zapytac, do ktorej mamy siedziec. A co do samego strajku, to poczekajmy, az
gora cos ustali. Gora, czyli kto? Nasza pani dyrektor?
PS No i wlasnie nasze pragnienie sie spelnia. Dostalismy wiadomosc, ze
Ogolnopolski Miedzyszkolny Komitet Strajkowy podjal decyzje, iz mamy wziac
udzial w radach pedagogicznych i klasyfikowac uczniow. Z ust naszej
dyrektorki musieli to wyjac.
Dariusz CHETKOWSKI

Pawlowicz jak Lenin: „wiecznie zywa”
OBCIACH, NAJLEPSZY TOWAR EKSPORTOWY
Zeszloroczna ustawa o IPN wypuscila z butelki dzina antysemityzmu w debacie
publicznej. PiS pocieszal sie, ze to margines, tylko twitterowa banka. Dzis
to twitterowe ataki na ambasador Georgette Mosbacher staja sie dla „dobrej
zmiany” powaznym problemem uderzajac w strategiczny sojusz z USA.
Trzydziesci pare lat temu Polska bylaby z niej dumna. Otoz dzieki poslance
partii wladzy o naszym kraju zrobilo sie glosno, a depesze o dyplomatycznej
wymianie zdan przedrukowaly lokalne portale nie tylko w amerykanskim
interiorze, ale rowniez w dziwnych zakatkach swiata. Otoz polska poslanka
tak odpowiedziala ambasadorowi obcego mocarstwa, ze az mu w piety poszlo.
Naprawde, w latach osiemdziesiatych takie przygadanie ambasadorowi USA
byloby czyms, z czego partia bylaby dumna.
Dzis dumna z siebie moze byc wylacznie posel Krystyna Pawlowicz, poniewaz
jej hejterskie komentarze pod zyczeniami szczesliwej Paschy zlozonymi przez
ambasador USA Georgette Mosbacher staly sie slawne na calym swiecie.
Niestety wystawiaja one samej poslance, jak i niestety calej Polsce, jak
najgorsze swiadectwo.
PiS trzyma poslanke Pawlowicz jako mlot na przeciwnikow politycznych, jako
swego politycznego drapieznika, ktoremu pozwala sie hasac i kasac
politycznych przeciwnikow. Sek w tym, ze oto pani posel zaczyna powaznie
szkodzic nie tylko sobie, ale rowniez swojemu obozowi dajac wpisy, ktore
przez czesc opinii publicznej odbierane sa jako balansujace na granicy
antysemityzmu. PiS byl przekonany, ze ma nad poslanka kontrole, ze uzywana
jest do zagrzewania najtwardszego elektoratu, ale nie ma wplywu na
postrzeganie calej partii. Ale w dobie polityki twitterowej nic z tego.
Ekscentryczne tweety posel Pawlowicz ida w swiat i nikt nie zastanawia sie,
ze posel Pawlowicz to nasz rodzimy eksponat z gabinetu osobliwosci, lecz
rozpowszechnia sie przekaz o tym, ze poslanka nazwala zlozenie zyczenia
szczesliwej paschy prowokacja dowodzaca, ze amerykanskie bazy nie powinny
stac w Polsce. Pani posel dala sygnal, a juz inni uzytkownicy twittera
wpisywali jawnie antysemickie tresci. Tak dziala bowiem mechanizm, ktory
PiS uruchomil ponad rok temu przy okazji nowelizacji ustawy o IPN. Politycy
partii Jaroslawa Kaczynskiego wypinaja piers do orderu przekonujac, jaki to
wielki sukces dzieki tej ustawie Polska odniosla, bo dzieki temu caly swiat
dowiedzial sie, ze obozy nie byly polskie, lecz niemieckie. Tyle tylko, ze
przy okazji wypuszczono z butelki dzina antysemityzmu, z ktorym sam PiS nie
potrafi, albo nie chce sobie poradzic. Ukrywane pod plaszczem politycznej
poprawnosci poklady antysemityzmu eksplodowaly pod pozorem walki o dobre
imie Polski. I PiS byl pewnie przekonany, ze bedzie w stanie nad tym
zapanowac, ze przeciez nie ponosi odpowiedzialnosci za to, co zli ludzie
pisza na twitterze. Dzis widac, w jakim byl bledzie.
Jesli wynikajacy z podstawowej niewiedzy wpis Pawlowicz, ktora nie byla
swiadoma, ze w tym roku Zydzi i katolicy obchodzili w tym samym czasie
pasche i Triduum Paschalne, wiec oburzala sie, ze ambasador sklada zyczenia
z okazji zydowskiego swieta nie skladajac zyczen chrzescijanom (co
Mosbacher zrobila w wielkanocna niedziele) wywoluje antysemicka fale, ktora
opisuja zagraniczne media, nikt nie zastanawia sie, ze to nie sa wpisy
reprezentatywne dla calosci polskiej opinii publicznej. Nie, zla opinia
idzie w swiat.
Dociskajac pedal gazu w podkrecaniu radykalnych nastrojow, by dopiescic
prawy sektor, PiS wyhodowal potwora, ktory teraz psuje opinie nie tylko
PiS, ale wszystkim przyzwoitym Polakom. Dobra zmiana byla przekonana, ze to
przeciez nie dzieje sie na serio, ze to tylko twitterowa banka, margines
wyborcow. Ale dzis ten margines moze nadawac to calej debacie publicznej, a
juz na pewno psuc nam opinie na swiecie. I rownoczesnie uderzac
strategiczny dla naszego bezpieczenstwa sojusz z USA.
A praca polskiego MSZ, swietnego ambasadora w Izraelu czy w Szwajcarii,
ktorzy poswiecaja mnostwo czasu i energii by walczyc ze szkodliwymi
stereotypami na temat Polski i Polakow, sa niweczone przez kilka wpisow
posel Pawlowicz i jej fanow. Cos co bylo wylacznie marginesem na twitterze,
nagle zaczyna byc czynnikiem w calkiem realnej polityce, nie tylko
zagranicznej.
I znow sie okazuje, ze obciach jest naszym najwazniejszym towarem
eksportowym.
Michal SZULDRZYNSKI

A TO POLSKA WLASNIE!
——–
– O tym, ze TVP stala sie tuba propagandowa rzadu nie trzeba nikogo
przekonywac. Coraz czesciej podnosza sie glosy, ze budynki przy Woronicza
trzeba zburzyc, a ziemie zaorac. Wystarczy poczytac analizy dotyczace
paskow grozy. Opozycja pracuje wiec nad zmianami w ustawie medialnej.
Glowne zalozenia to likwidacja abonamentu, likwidacja spolek TVP i
Polskiego Radia. Zamiast nich mialyby powstac nowe instytucje, w ktorych
czlonkiwie zarzadu byliby wylaniani przez Krajowa Radie Radiofonii i
Telewizji.
——–
– Politycy PiS byli brdzo oburzeni, kiedy nagrany nielegalnie w restauracji
Sowa Bartlomiej Sienkiewicz powiedzial slynne „chuj dupa i kamieni kupa”.
Obecnie krotka wymiane zdan miedzy Elzbieta Rafalska a Anna Zalewska
wychwycila sejmowa kamera TVN-u. „Sama nie wiem, co w tej torbie mam
wniesc” – zastanawiala sie Rafalska w kwestii zawartosci torby, w ktorej to
„nie bylo wiertarki ale sekator by sie zmiescil”. „No i chuj wypatrzyl?” –
spytala minister edukacji, ktora nie ma ostatnio dobrego PR-u w zwiazku z
deforma szkolnictwa i strajkiem nauczycieli.
——–
– Elbanowscy byli twarza zmian w szkolnictwie, po reformie jednak sluch po
nich zaginal (mowilo sie tylko o dotacjach dla ich fundacji). Teraz gdy PiS
znalazl sie w tarapatach wyszli z cienia przypuszczajac atak na
strajkujacych nauczycieli. Karolina Elbanowska w rozmowie z WP stwierdzila,
iz w jej ocenie forma strajku nauczycieli i ich postulaty nie budza
powszechnego poparcia spolecznego. Jej zdaniem postulaty ZNP sa
„socjalistyczne”, podobnie zreszta jak caly nauczycielski zwiazek.
Przekonuje, ze nie zyjemy juz w komunistycznych czasach, w ktorych kazdemu
nalezalo sie tyle samo, po rowno. „Na calym swiecie pensje rosna
proporcjonalnie do zaangazowania, specjalizacji, efektow pracy i stazu.
Nigdzie nie jest tak, ze pracownicy dostaja podwyzki wedug zasady ‚nam sie
nalezy, wszystkim tyle samo'” – twierdzi Karolina Elbanowska.
——–
– Choc od wyborow samorzadowych minelo juz pol roku, kandydat PiS z gminy
Korczyna na Podkarpaciu wciaz walczy o zmiane koncowego wyniku. Tadeusz
Pelczar przegral z Janem Zychem z PSL, wojtem pelniacym funkcje od 17 lat.
Wystapil teraz na droge sadowa, domagajac sie uniewaznienia wyborow. „Z
moich wyliczen wynika, ze na jeden glos liczacy poswiecal 2-3 sekundy, a
powinien okolo 15 sekund” – przekonywal Pelczar. Ponadto uznal, ze dwa
oddane na niego glosy komisja uznala za niewazne. Sprawa w Sadzie Okregowym
w Krosnie toczy sie juz ponad 130 dni. Jan Zych wygral wybory wlasnie 2
glosami.
——–
– Beata Kempa udowodnila, jak nienawidzi Krzysztofa Brejzy. W programie
„Tlit” puscily jej nerwy. „Posel Brejza to jedyny polityk, z ktorym nigdy
nie usiade do stolu. Rzadko mi sie to zdarza. (…) nie chce mowic na temat
tego czlowieka. Chcialabym, zeby w polityce bylo jak najmniej takich ludzi
jak on” – wypalila Kempa. Widac praca Brejzy w tropieniu nieprawidlowosci
„dobrej zmiany” przynosi efekty.
——–
– Parafia pw sw. Stanislawa Biskupa w Ostrowiu Wielkopolskim pobiera od
wiernych pieniadze za postol na koscielnym parkingu. Oplate te proboszcz
parafii nazywa szlachetnie „ofiara postojowa”. Za godzine postoju zada
zaplaty w wysokosci 2zl. Parking posiada wlasny szlaban oraz osoby
pobierajace oplate, ktora okazuje sie byc obowiazkowa. Parkingowi nawet
wystawiaja stosowny kwitek. Procz uczestnikow mszy, z postoju korzystaja
takze pracownicy pobliskiego urzedu miasta i sadu. Proboszcz tlumaczy, ze
dochod z pobieranych oplat jest niewielki, a fundusze uzyskane w ten sposob
przeznaczone sa na utrzymanie swietlicy, ktora pomaga dzieciom z trudnych
rodzin. Teraz tylko czekac na wysyp kapliczek na wszystkich platnych
parkingach – zero podatku, zero kas fiskalnych etc…
——–
– Na Twitterze krazy nieco ponad minutowy fragment wystapienia prezydenta
Andrzeja Dudy, ktory z okazji uroczystosci wojskowej wrocil myslami do
katastrofy smolenskiej. Wspominal kwietniowe dni i powtarzal, ze jest
wzruszony. Na temat tego wystapienia wypowiedzieli sie Daria
Domaradzka-Guzik, instruktorka wystapien publicznych i wykladowczyni
akademicka, oraz dr Miroslaw Oczkos, szkoleniowiec i wlasciciel firmy
doradczej Oczkos Perfect Image. Wedlug nich niespojnosc w odbiorze Dudy
sprowadza sie do porownania tego co mowi, z tym jak o tym mowi. Przede
wszystkim ktos, kto jest wzruszony, nie powtarza, ze jest wzruszony. To sie
po prostu dzieje. Poza tym zawsze prawdziwie wzruszenie odbiera glos.
Automatycznie wtedy wchodzimy na wysokie tony, gardlo sie zaciska,
niektorzy dostaja chrypki, inni sie jakaja. U Andrzeja Dudy wrecz
przeciwnie – kontroluje glos, moduluje, robi dluzsze pauzy i glosno nabiera
powietrza. Wedlug ekspertow przemowienie glowy panstwa jest bardzo dobrze
zagrane, ale zupelnie niedopasowane do sytuacji, co sprawia wrazenie
sztucznosci. Tak niespojne wystapienia to powazny blad wizerunkowy. Kazda
nieszczerosc powoduje negatywny odbior, a prezydent naraza sie na
smiesznosc i utrate wiarygodnosci.
——–
Zebral dla Was: Egon OLSEN

List z morza
KUCIK DO WAJCHOWEGO I SMERF KAPITANA
Swieta , swieta i juz po” Mozna by zamknac swiateczny temat , choc
przeciez akcenty tych swiat jeszcze trwaja na forum gazetki, w formie
Swiatecznej Licytacji mojej „Starej Mapy”.
Malowanie jest, jak gotowanie. A moze odwrotnie. Wyobraznia kreuje
pozytywne emocje w jednym i drugim przypadku.
�sSwiateczne obzarstwo” na statku w dobrym , polskim tego slowa znaczeniu,
jest mozliwe wtedy kiedy nam sie CHCE. Trzeba byc egoista i chciec czegos
dla siebie .
Juz mi ktos kiedys powiedzial ze jest taki DOBRY EGOIZM tylko trzeba go w
sobie go wyksztalcic.
Fajnie jest wspominac czasy PLO , ktore tez doskonale pamietam, ale
dzisiaj, by tradycje swiateczna na statku nie tylko utrzymac, ale tez
przeciez przekazac mlodszym polskim kolegom marynarzom, trzeba swoje rece
wlozyc w przygotowania. Jesli chcemy cos fajnego przezywac na statku, to
trzeba przelamac niechciejstwo i wykreowac specjalna atmosfere.
Oczywiscie bedac samotnym Polakiem w otoczeniu innych nacji czy religi,
mozna nie byc dosc zmotywowanym do zrobienia �ssobie dobrze”. Mozna
obawiac sie takiej �skulturowej demonstracji” by ktos nie pomyslal, ze oto
pokazujemy swoja �slepsza innosc”. Jednak czemu nie pokazac jak smakuje
biala kielbaska z cwikla , czy jajka w majonezie? Czemu nie pokazac
pisanki czy kurpiowskiej wycinanki? Czemu nie dac sprobowac innym
polskiego bialego zurku.?To tylko kwestia checi. Bo jesli chodzi o czas
poswiecony tym zajeciom kulinarnym, to zawsze mozna go zorganiozowac.
Ja nie tylko maluje, ale i codziennie minimum godzine biegam,ale przed
wszystkim przeciez jestem tutaj za starego i ogarniac trzeba statek i
jego sprawy, ale znalazlem tez czas by osobiscie, zrobic bigos ( kuki nie
potrafil) , upiec schab ze sliwkami, zrobic 40 pierogow faszerowanych kasza
z lososiem i szpinakiem. Zmotywowalem chiefa mechanika i drugiego
mechanika by zrobili salatke warzywna. Dwoch innych oficerow zrobilo zimne
nozki. Ktos inny zrobil zurek Knorra. Zadaniami podzielliismy sie.
Rezyserie dwoch dni swiat wzialem na siebie. Ustawilem stewarda, jak nakryc
stol i w jakiej kolejnosci serwowac potrawy. Na obiad swiateczny
przygotowalem rolade z karkowki podana w w pieczonych jablkach z pieczonymi
ziemiakami z rozmarynem. Polski Zurek Knorra byl doprawiony dodatkowo i
smakowal jak w domu. Nauczylem stewarda jak podac deser lodowy ala
lodziarnia Mariola
Messa byla udekorowana i szkoda ze nie moge pokazac zdjec ,ale- uwierzcie-
bylo wielkanocnie.
Powiem tylko ze wszyscy oficerowie byli ukontentowani i objedzeni. Dwa
dni swiat spedzilismy objadajac sie swiatecznie na spokojnym Morzu Zoltym
i mam nadzieje, ze w mlodszych kolegach zaszczepilem choc odrobine czegos
ze starej PLO-wskiej tradycji.
Uwazam ze kultywowanie tradycji marynarskiej ma sens nie tylko
patriotyczny, ale buduje fajne relacje w zalodze.
Mysle ze kazdy Stary moglby dawac jakis taki przyklad , ze niemozliwe
jest tylko cos, czego nie ogarniamy wyobraznia.
Pozdrawiam poswiateczne:
Rysiek K.

Z zycia sfer
BOG PO STRONIE…RZADOWEJ?
Przyznaje, ze do tej pory strajk nauczycieli popieralem, ale po wysluchaniu
na pewnym prawicowym portalu wystapienia ks. prof. Tadeusza Guza zaczynam
miec uzasadnione watpliwosci. Otoz zaalarmowalo mnie przygnebiajace
spostrzezenie ks. Guza, ze nauczycielom chodzi o zarobki, a Pana Boga w
ogole w ich strajku nie ma. Gdzie jest Bog – nie wiadomo, nie wykluczam, ze
zniknal, gdy zorientowal sie, ze akcja strajkowa przysparza cierpienia
dzieciom, a protestujacym chodzi o podwyzki, a nie o niego. Prawda jest
taka, ze role Boga probuje dzis odgrywac przewodniczacy Broniarz, ktory
niestety moim zdaniem musi jeszcze popracowac nad wygladem, bo na razie w
ogole nie jest podobny.
W opinii ksiedza Guza nieobecnosc Boga widoczna jest nie tylko w strajku,
ale tez w calym szkolnictwie i trudno mu zrozumiec, dlaczego protestujacy
uparcie na ten temat milcza. „Przeciez nawet jedna sylaba nie padla ze
strony strajkujacych nauczycieli o tym, ze Boga w edukacji polskiej nie ma”
– oburza sie ks. Guz, przypominajac, ze w PRL nauczyciele tez strajkowali,
„ale w tamtych strajkach najwazniejsze postulaty dotyczyly Pana Boga,
Kosciola Swietego i praktyk religijnych”. W obecnym strajku, niestety, w
ogole sie o tych waznych sprawach nie mowi.
„Jakze zmaterializowany musi byc rozum polskiego nauczyciela, jesli
strajkuje on o wlasne zarobki” – ubolewa ks. Guz. Podzielam jego obawy, ze
z takim rozumem daleko nie zajedziemy. Poza tym jest pytanie, czy
nauczycieli o tak przyciezkim rozumie warto nagradzac podwyzkami, ktorych
sie domagaja. Osobiscie uwazam, ze nie warto, bo nie ma zadnych gwarancji,
ze gdy pieniadze dostana, ich rozumy sie odmaterializuja i stana sie tak
uduchowione jak rozum ks. Guza, ktory dzieki temu rozumowi potrafi
dokladnie okreslic, gdzie jest Bog, a gdzie go nie ma.
Swoja droga, skoro Boga nie ma w strajku nauczycieli, zastanawiam sie, czy
nie przeszedl on przypadkiem na strone rzadowa, na co wskazywalby typowo
anielski usmiech minister Zalewskiej. Jak wiadomo, grymas ten nie schodzi z
jej twarzy bez wzgledu na to, o czym Anna Zalewska mowi lub co sie do niej
mowi, co moze sygnalizowac, ze nie chodzi tu o zjawisko ludzkie, ale
nadludzkie. Tak czy inaczej, po tym usmiechu wiele osob rozpoznaje w pani
minister osobe obdarzona – w przeciwienstwie do nauczycieli – rozumem
uduchowionym, a nawet bedacym w stanie daleko posunietej dematerializacji.
Biorac pod uwage to, co Zalewska opowiada w mediach i na konferencjach
prasowych, tego ostatniego moim zdaniem nie da sie wykluczyc.
Slawomir MIZERSKI

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

-Ekstraklasa:
Piast pokonal Zaglebie. Jagiellonia wygrywa w Krakowie
Piast Gliwice pokonal wczoraj KGHM Zaglebie Lubin 1:0, a Cracovia w
podobnym stosunku przegrala na wlasnym stadionie z Jagiellonia Bialystok.
Piast Gliwice na prowadzenie w meczu z Zaglebiem Lubin wyszedl w 15.
minucie po bramce Piotr Parzyszka. Po podaniu Tomasza Jodlowca pokonal
bramkarza gosci.
Juz siedem minut pozniej z boiska wyrzucony zostal Jorge Felix. Po
kopnieciu w twarz Alana Czerwinskiego najpierw zostal upomniany zolta
kartka, jednak pozniej, po analizie wideo, sedzia zmienil decyzje i wyslal
zawodnika do szatni.
Goscie nie potrafili wykorzystac przewagi jednego zawodnika i do konca
meczu wynik nie ulegl zmianie.
W drugim wczorajszym meczu Cracovia przegrala na wlasnym stadionie z
Jagiellonia Bialystok 0:1. W 21. minucie bramke z rzutu karnego zdobyl
Jesus Imaz.
Po 32. meczach Piast Gliwice jest trzeci, Jagiellonia czwarta, Cracovia
piata, a Zaglebie szoste. W tabeli prowadzi Legia Warszawa przed Lechia
Gdansk.
(pmal)
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”,
„Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *