Dzien dobry – tu Polska – środa, 23 września 2020

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVII nr 253 (5508) 23 wrzesnia 2020 r.

Koronawirus w Polsce – stan na dzis:
80.699 ZAKAZONYCH, 2.316 ZMARLYCH, 64. 972 WYLECZONYCH
——————————————————————————————

Uwaga!
Redaktorskie poczucie przyzwoitosci, polaczone z elementarnym szacunkiem
dla Czytelnika, powstrzymuje mnie od druku w gazetce szczegolowych
relacji z nocnych knowan obsesyjnych zasrancow majacych w dupie Polske i
zywotny interes jej Narodu. Zreszta niski poziom umyslowy szemranych, a
skloconych z soba palantow powoduje, ze moja powsciagliwosc w
informowaniu zasluguje raczej na szacunek i wdziecznosc PT Publicznosci
niz na jej krytyke- Wasz:
Gargamel Myslacy
———–
PS. Nie martwcie sie- jak cos konkretnego (prawdopodobnie glupiego) wymysla
lub zadecyduja, NA PEWNO Was poinformuje. Choby dlatego zeby moc sie
posmiac w tych ponurych czasach
PS2: Niejako na odtrutke zalaczam madra rade naszej Rodaczki- Kasi Rausch z
Wiednia:
———–
Jesli kiedykolwiek poczujesz sie zle z powodu prokrastynacji, czyli
odkladania wszystkiego na ostatnia chwile, to pamietaj, ze Mozart
skomponowal uwerture do opery Don Giovanni rankiem w dniu jej premiery

SPOTYKA GRYPA KORONE
GRYPA: – JESTEM OD CIEBIE GROZNIEJSZA: ZABIJAM WIECEJ LUDZI”
KORONA:- ALE JA MAM LEPSZY MARKETING..!
(Nad. Lech R Lyczywek)

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach wybrzeza.
Dolar: 3.8359 PLN Euro: 4.5055 PLN Frank szw.: 4.1902 PLN Funt:
4.9195 PLN
Gielda 22.09.2020 r. godz. 17.00 WiG 48892 (+0.31%) WiG30 1943 (+
0.08%)
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.78 PLN Euro: 4.42 PLN Funt: 4.80
PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.78 PLN Euro: 4.42 PLN
Funt: 4.80 PLN

Pogoda w kraju
SlonecznIe Jedynie po poludniu na poludniowych krancach Slaska i zachodnich
Ziemi Lubuskiej zachmurzenie wzrosnie i miejscami przelotnie popada,
niewykluczone sa rowniez burze. Temperatura maksymalna wyniesie od 22
stopni Celsjusza na Suwalszczyznie do 27 st. C na Dolnym Slasku.

O-k-R-u-C-h-Y
——————-
„Co po PiSie?
CZYLI: KTO GASI SWIATLO I CZY KTOS INNY JE ZAPALI
Przyjdzie czas, kiedy trzeba bedzie posprzatac po rzadach bezPrawia i
nieSprawiedliwosci. To bedzie ogromna praca do wykonania. Przeogromna. Kraj
zostal tak zdemolowany, ze wielu, wielu lat trzeba bedzie, zeby przywrocic
wzgledna normalnosc i demokratyczne panstwo prawa. Kto to zrobi? Jak to
zrobi? Kiedy to ktos zrobi?
Ogladam w TV gale, uroczystosci, rauty, kongresy… i tysiace fanatykow PiS
z obledem w oczach, pracych do wladzy i wyciagajacych rece po stolki i
profity. Kempa, Banas, Ziobro i jego mlode wilczki zadne krwi, Kaminski,
Wasik… Tysiace instytucji obsadzonych przez zolnierzy wladzy, ktorzy
obsiedli jak szarancza stolki, stanowiska, zarzady spolek Skarbu
Panstwa…. Bez konkursow, bez przygotowania i kompetencji, BMW po
uznaniowosci sluzalczo-politycznej.
Zniszczony Trybunal Konstytucyjny, korpus dyplomatyczny, prokuratury,
sady… Kto to wszystko posprzata? Wrocimy kiedys do normalnosci, do
normalnej pracy, do budowania kazdego dnia normalnego kraju?
Dozyjemy czasow, kiedy policja bedzie legitymowac i zatrzymywac faszystow
bezkarnie dzisiaj demonstrujacych na polskich ulicach, a nie kobiety z
konstytucja w reku? Ktos rozliczy policjantow, prokuratorow, sedziow
sluzacych tej wladzy wbrew skladanej przysiedze?
Co nas czeka? Co bedzie z ta nasza Polska?
Dzisiaj delfini Kaczynskiego rzucaja sie sobie do gardel. To bylo do
przewidzenia. Pytanie tylko kiedy poprzegryzaja sobie gardla w walce o
wladze? Ten czas nadchodzi. Tylko co potem?
Wielokrotnie sie zarzekalem, ze tym politycznym przestepcom reki nie podam.
Ale zycie sie toczy. Trzeba pracowac i rozwiazywac problemy tego kraju tu i
teraz.
Zastanawiam sie tylko nad tym, co potem?
P.S. I prosze, nie piszcie juz o slabej opozycji. Moze i jest slaba, ale my
ja wybralismy. My wszyscy, stojacy w kontrze do PiS, jestesmy opozycja.
Mamy taka opozycje, na jaka sobie sami zasluzylismy, jaka stworzylismy,
jaka wybralismy. Opozycja jest silna kiedy ma jakas moc sprawcza. Dzisiaj
100% mocy sprawczej ma Kaczynski. Pamietac trzeba, ze po drugiej stronie
jedzie PiSowski walec, ktory miazdzy, ktory zawlaszczyl, jak nikt dotad,
wszystkie instytucje panstwa, w tym media narodowe, z publiczna telewizja
na czele. Pisza do mnie nawet moi sympatycy, zebym glosno o tym wszystkim
mowil. Gdzie? Pozostaje mi tylko facebook.
Wadim TYSZKIEWICZ
(Nad. Tomasz R.)

Grillowanie Ziobry
DLACZEGO KACZYNSKI NIE CHCIAL GO W PiS-ie
Wydaje sie malo prawdopodobne, aby rownie wielkimi optymistami byli inni
poslowie SP, ktorzy pospolu ze swoimi wspolpracownikami i rodzinami,
doswiadcza teraz grillowania ze strony znacznie silniejszego PiS.
Doswiadczenie historyczne uczy, ze nic nie laczy politykow rownie mocno jak
sprawowanie realnej wladzy. Warto o tym pamietac, gdy sie analizuje rozne
scenariusze mozliwego rozwoju sytuacji, jaka powstala po buncie Solidarnej
Polski Zbigniewa Ziobry, ktory ponownie zdecydowal sie rzucic rekawice
Jaroslawowi Kaczynskiemu. Ponownie, gdyz w 2011 r. odszedl z PiS, by razem
m.in. z Jackiem Kurskim powolac wlasna formacje polityczna, czyli SP. Kilka
tygodni temu Ziobro zaproponowal podobno Kaczynskiemu definitywne
anulowanie tamtego bledu i ponowne zjednoczenie. Odmowa, z jaka sie
spotkal, sprawila, ze usztywnil swoje stanowisko w pozniejszych rozmowach
na temat rekonstrukcji rzadu i jego programu na najblizsze trzy lata.
Dlaczego Kaczynski nie chcial ponownie Ziobry i jego ludzi w szeregach PiS?
Bo partia jest dla niego wazniejsza niz panstwo. I o ile przez lata
tolerowal Ziobre w rzadzie, uznajac go za wygodne narzedzie do niszczenia
znienawidzonych elit sedziowskich, to juz wpuszczenie go w partyjne
szeregi, w konsekwencji czego moglby uczestniczyc w walce o sukcesje, uznal
za niedopuszczalne.
Rozgoryczony Ziobro zostal dodatkowo zmotywowany do dzialania perspektywa
dalszego wzmocnienia pozycji Mateusza Morawieckiego, z ktorym walczy, od
chwili gdy obaj znalezli sie w rzadzie Beaty Szydlo. Prawdziwe przyczyny
tego konfliktu nie sa znane, ale jego temperatura od lat nie maleje. Kiedy
zatem prezes Kaczynski postanowil z marszu, bez przygotowania gruntu,
przeforsowac ustawe o ochronie zwierzat, Ziobro uznal, ze lepszego
pretekstu do kontrofensywy moze juz nie miec. Dlaczego? Bo w obrone
interesow wplywowego na prawicy lobby futrzarskiego zaangazowal sie nie
tylko tradycyjnie sprzyjajacy Ziobrze o. Tadeusz Rydzyk (i jego media), ale
takze kilkunastu poslow PiS. Najwyrazniej Ziobro uwierzyl, ze na tej bazie
zdola osiagnac to, czego nie udalo sie po 2011 r., czyli stworzyc
samodzielny byt polityczny. Samodzielny, a wiec zdolny do przekroczenia
5-proc. progu wyborczego.
Czy to realne? Na razie nie wskazuja na to zadne znane sondaze. Ziobro moze
oczywiscie liczyc, ze sytuacja ulegnie zmianie, gdy za sprawa koronakryzysu
poparcie dla PiS zacznie topniec, ale musi byc wielkim optymista, jesli
zaklada, ze wyborcy rozczarowani Kaczynskim zwroca sie – majac kilka innych
opcji do wyboru – akurat ku Solidarnej Polsce. Wydaje sie malo
prawdopodobne, aby rownie wielkimi optymistami byli inni poslowie SP,
ktorzy pospolu ze swoimi wspolpracownikami i rodzinami, doswiadcza teraz
grillowania ze strony znacznie silniejszego PiS. W swiecie wirtualnym ten
proces juz sie rozpoczal. Jednak to nie miotane w internecie przez roznych
stronnikow Kaczynskiego oskarzenia o zdrade beda tu decydujace, ale realne
posuniecia kadrowe. Jesli bowiem konflikt nie zostanie szybko zazegnany,
rozpocznie sie stopniowy proces deziobryzacji aparatu panstwowego, w ktorym
ambitny minister ulokowal wielu swoich ludzi. Rownolegle ten proces dotknie
spolki Skarbu Panstwa, w ktorych pracuja rowniez czlonkowie najblizszej
rodziny Ziobry.
Wciaz najbardziej prawdopodobne wydaje sie, ze grillowanie zatrzyma sie po
kilku, najdalej kilkunastu tygodniach i nastapi wielkie pojednanie,
poprzedzone kolejna wyprawa Ziobry do Canossy. Podobna do tej, ktora
dokonal w 2014 r., gdy po raz pierwszy ukorzyl sie przed Kaczynskim.
Dlaczego? Bo zawsze najtrudniej zrobic to pierwszy raz. A wladza to, jak
juz wspomnialem, niezwykle silne spoiwo. Zwlaszcza wladza podszyta strachem
przed odpowiedzialnoscia za sprawowane rzady.
Antoni DUDEK
Politolog i historyk, profesor nauk humanistycznych

Niespokojne zycie Jaroslawa Kaczynskiego
NIECH SIE STRZEZE RZYJACIOL, PRZED WROAGAMI SAM SIE OBRONI
Pozar w Zjednoczonej Prawicy udaje sie ugasic, ale prezes PiS ma wiecej
problemow niz przerost ambicji szefa Solidarnej Polski. Glosowanie w
sprawie ustawy o ochronie zwierzat obnazylo slabosc Jaroslawa Kaczynskiego.
Prezes nie jest juz tak silny jak dawniej. Nie boi sie go nie tylko SP,
ktora prowadzi samodzielna polityke, stojaca czesto w sprzecznosci z
narracja PiS, ale rowniez Porozumienie Jaroslawa Gowina wstrzymalo sie od
glosu, a czesc poslow PiS zaglosowala inaczej, niz zyczyl sobie prezes,
mimo wczesniejszej proby zdyscyplinowania poslow. Kaczynskiemu stawiaja sie
juz nawet czlonkowie wlasnej partii. To niepokojacy sygnal na przyszlosc.
Poslowie PiS, jesli chca walczyc o swoja podmiotowosc w partii, to lepszej
okazji niz najblizsze trzy lata bez wyborow nie beda mieli. Kazdy z nich ma
zagwarantowana prace w parlamencie do konca kadencji i moga dyktowac
Kaczynskiemu warunki. Zdeterminowani moga przejsc na strone Ziobry lub
Gowina. A ziobrysci juz ruszyli na lowy.
Zaufania w Zjednoczonej Prawicy nie ma nikt do nikogo. Koalicjantow spaja
wspolnota interesow. Kazdy z poslow PiS kalkuluje, gdzie bedzie mu lepiej
za trzy lata. W trakcie listopadowego kongresu PiS Kaczynski nie bedzie
mial konkurencji w walce o przywodztwo, ale partia nie jest juz tak karna
prezesowi.
Nie tylko Ziobro chcialby pozbyc sie Mateusza Morawieckiego z funkcji
premiera, ale rowniez czesc znaczacych czlonkow partii, z Antonim
Macierewiczem, Mariuszem Kaminskim i Beata Szydlo na czele. Morawiecki
tylko dzieki autorytarnej decyzji prezesa zostal szefem rzadu i teraz
zostanie wiceprezesem partii.
Podczas kryzysu rzadowego czesc czlonkow PiS glosno mowila, ze to Jaroslaw
Kaczynski powinien zostac premierem. Co to oznacza? Podwazanie decyzji
prezesa, ktory postawil na Morawieckiego. W partii wiedza, ze prezes nie
tylko nie chce byc premierem, ale tez zdrowie mu na to nie pozwala.
Podkopywanie pozycji premiera Morawieckiego jest podwazaniem decyzji
Kaczynskiego. Problemem jest tez prezydent.
Po glosowaniu nad ustawa futerkowa prezydent stanal po stronie rolnikow.
Jesli ustawa nie zostanie poprawiona w Senacie, Andrzej Duda gotow ja
zawetowac. Prezydent zapowiadal w kampanii, ze druga kadencja bedzie sie
roznic od pierwszej, sugerujac wieksza niezaleznosc od partii rzadzacych.
Jaroslaw Kaczynski wygral spory w Zjednoczonej Prawicy, rekonstrukcji rzadu
dokona po swojemu, nowe wladze w PiS zostana wybrane pod jego dyktando, ale
stawiajacy mu sie koalicjant i prezydent sa slabym prognostykiem na
najblizsze lata. Utrudnienia zwiazane z pandemia, problemy gospodarcze i
odbudowujaca sie opozycja moga byc duzo mniejszym problemem niz
niesubordynacja prezydenta i koalicjantow PiS.
Przed prezesem trzy lata niespokojnego zycia.
Jacek NIZINKIEWICZ

A TO POLSKA WLASNIE
——–
– Sytuacja, do ktorej doszlo po zatrzymaniu aktywistki kolektywu ‚Stop
Bzdurom’
przeszla do historii dzialan policji pod rzadami Prawa i Sprawiedliwosci.
Jak
wynika z raportu Rzecznika Praw Obywatelskich, w niektorych przypadkach
zachowanie funkcjonariuszy bylo wrecz nieludzkie. Biuro RPO nie tylko
przesluchalo swiadkow, ale przeanalizowalo protokoly zatrzyman i nagrania
monitoringu. „Wiekszosc osob zatrzymanych zostala poddana kontroli
osobistej,
polegajacej na rozebraniu sie do naga i wykonaniu przysiadu” – czytamy w
raporcie. Zatrzymany musial zdjac cala odziez jednoczesnie i stac przed
policjantem nago, a w przypadku osoby transplciowej kontrole osobista
przeprowadzal policjant plci meskiej. Zatrzymani informowali o braku
dostepu do
wody pitnej oraz dlugim oczekiwaniu na mozliwosc skorzystania z toalety. W
Piasecznie nie podano ludziom posilku, mimo iz zatrzymanie trwalo ponad 12
godzin. Zatrzymani wskazywali na nieproporcjonalne w stosunku do ich
zachowan
stosowanie srodkow przymusu bezposredniego (kajdanki, rzucanie na ziemie
etc).
Slowa kierowane do zatrzymanych byly niecenzuralne, homofobiczne i
transfobiczne. W kilku przypadkach o mozliwosci skorzystania z pomocy
prawnej
zatrzymani dowiadywali sie juz po podpisaniu protokolu zatrzymania i
zlozeniu
wyjasnien. Spotkania z pelnomocnikami (te, ktore doszly do skutku) odbywaly
sie
w warunkach niezapewniajacych poufnosci (np. na korytarzach). Powiadomienie
wskazanej osoby nastepowalo dopiero po 2-3 godzinach od zatrzymania, nie
otrzymano tez informacji zwrotnej czy udalo sie z dana osoba skontaktowac.
Osoby majace na ciele widoczne obrazenie nie byly poddane badaniom
lekarskim.
Czesc osob pozbawiona zostala mozliwosci zazycia lekow, ktore przyjmuja na
stale. Pelen raport dostepny jest w internecie na stronach RPO.
——–
– „Jaroslaw Kaczynski juz 3 tygodnie temu kazal Jackowi Sasinowi sprawdzic,
w
jakich spolkach zasiadaja ludzie Zbigniewa Ziobry” – informuje Business
Insider. Okazuje sie, ze Patrycja Kotecka (zona Ziobry) jest dyrektorem
marketingu w firmie Link4 (Grupa PZU S.A.), a brat i przyjaciel ministra
sprawiedliwosci zatrudnieni sa w Pekao i PZU. Ludzie z otoczenia polityka sa
tez w zarzadach m.in. Orlenu i Tauronu oraz w radach nadzorczych Grupy Azoty
czy krakowskiego lotniska. Czy to oznacza, ze juz wtedy Kaczynski byl
przygotowany na kryzys w Zjednoczonej Prawicy?
——–
– „Male partyjki, ktore wchodza w sklad Zjednoczonej Prawicy, musza troszke
utemperowac swoje apetyty (…) Jezeli to zrobia, jezeli zrozumieja powage
swojej sytuacji, to bedziemy probowali sie jeszcze porozumiec” – oswiadczyl
Ryszard Terlecki jeszcze przed startem narady na Nowogrodzkiej. Szef klubu
PiS
dodal, ze gdyby z rzadu odszedl Zbigniew Ziobro, to Solidarna Polska – w
jego
przekonaniu – „z pewnoscia nie pozostalaby w koalicji”.
——–
– „Pracujemy nad zmiana, dzieki ktorej sedziowie sadu powszechnego i
administracyjnego, Sadu Najwyzszego i Naczelnego Sadu Administracyjnego beda
mieli jednolita pozycje ustrojowa, niezaleznie od instancji, w ktorej
orzekaja”
– oznajmila Anna Dalkowska, wiceminister sprawiedliwosci, jeszcze przed
kryzysem koalicji rzadowej. Oznaczaloby to to, ze z niemal 100 sedziow w
Sadzie
Najwyzszym mialoby zostac ok. 20-30 sedziow, a pozostali mieliby przejsc w
stan
spoczynku „z powodu reorganizacji”. Niewykluczone, iz mialoby dojsc do
polaczenia poszczegolnych Izb SN (Dyscyplinarna z Karna, Cywilna z Izba
Pracy). „Pomysl polaczenia Izby Dyscyplinarnej z Karna to oczywiscie metoda
na
‚wypranie ID’. To tak jakby mafie polaczyc z druzyna harcerska” –
skomentowal
Wojciech Sadurski.
——–
– W polowie czerwca Lucyna Klein-Klarenbach – prywatnie zona dziennikarza
TVP
Adriana Klarenbacha – zostala dyrektorka biura zarzadu PKP. Zostala tez
czlonkinia rady nadzorczej w panstwowej spolce Centrala Zaopatrzenia
Hutnictwa,
zajmujacej sie dostawa wyrobow stalowych dla przemyslu, a takze importem
wegla.
Rocznie zarabia z tego tytulu prawie 100tys zl. Do KRS spolki wpisano ja tuz
przez II tura wyborow prezydenckich 12 lipca.
——–
– Niemal 30 lat temu po tym, jak religia zostala wprowadzona do szkol,
katecheci maja coraz mniej chetnych na te nieobowiazkowe zajecia. Sa klasy,
w
ktorych na religie nie chodzi juz polowa uczniow, lekcje religii sa wtedy
laczone z innymi klasami. Pierwsza fala odejsc ze szkolnej religii
nastepuje po
komunii, druga po bierzmowaniu, trzecia w 3 klasie liceum kiedy uczniowie
osiagaja pelnoletnosc i moga wypisac sie sami. Majac w dloni papierek,
uczniowie nie chca uczestniczyc w nieobowiazkowych zajeciach majac na glowie
nauke i inne aktywnosci pozalekcyjne. Katecheci jednak nagabuja uczniow,
ktorzy
podczas ‚okienek’ czekaja na korytarzach. W niektorych szkolach nie
wystarczy
wpis rodzica w dzienniku elektronicznym o wypisaniu z religii – uczniowie sa
zmuszani do tego, by rezygnacje katechecie wreczac osobiscie. Wedlug danych
Ministerstwa Edukacji Narodowej, w 2018 r. zajecia religii prowadzilo w
szkole
21,7 tys katechetow – budzet panstwa zaplacil za to prawie 1,5 mld zl (daje
srednio 5760 zl brutto miesiecznie na katechete).
——–
Zebral dla Was: Egon OLSEN

En passant
T A N C O W A L Y D W A W E N T Y L E
Trojka i POLITYKA w jednym staly domu. My mielismy trafic do „aktywu”, oni
do mlodziezy.
Uwage moja zwrocily slowa Agnieszki Kaminskiej, prezes Polskiego Radia, pod
adresem popularnej kiedys radiowej Trojki. „W Trojce od kilkudziesieciu lat
nic sie nie zmienialo. Te same osoby prowadzily w ten sam sposob te same
audycje. I tak przez 40 lat. Na sugestie, ze cos trzeba zmienic, wlasciwie
nie bylo zadnej reakcji. A teraz slyszymy: »To jest nasz domek. Oddajcie
nam nasza Trojke«. Przeciez Program Trzeci nie jest wlasnoscia zadnej grupy
pracownikow, Program Trzeci to radio publiczne”.
Te slowa to najlepszy dowod, ze prezes nie ma pojecia o Trojce –
odpowiadaja dziennikarze z Mysliwieckiej. Przypominaja, ze w ostatnich
kilkudziesieciu latach przezyli wielu prezesow radia i dyrektorow anteny i
kazdy chcial cos zmieniac. Latem 2002 r. sluchacze protestowali przed
siedziba radia, bo zmiany w Programie III uznali za koniec Trojki –
przypomina „Gazeta Wyborcza”.
Z tym koncem Trojki to roznie bywalo. Poczawszy od stanu wojennego az po
obecna agonie, co kilka lat Trojka umierala, by potem powstac z martwych i
tym sposobem kazde kolejne pokolenie mialo „swoja” Trojke, z Mannem,
„Niedzwiedziem”, a za kulisami z moimi przyjaciolmi – Janem Borkowskim czy
z Zosia Sylwin i wieloma innymi niesmiertelnymi – Janem Tadeuszem
Stanislawskim – profesorem mniemanologii stosowanej, Jackiem Janczarskim,
Barbara Wrzesinska czy naczelnym rezyserem Jurkiem Markuszewskim. Po kazdej
agonii Trojka byla troche inna, przybywalo jej zmarszczek, czasem ubywalo
sluchaczy, ale to byla ciagle Trojka.
Dlatego niezadowolenie prezes Kaminskiej, ze Trojka od dawna sie nie
zmienia, a sluchalnosc spada, budzi moje zdziwienie. Byc moze jest
odwrotnie – Trojka zmieniala sie az nadto, zmiany wprowadzane przez kolejne
ekipy zaszly za daleko i Trojka coraz mniej przypominala legendarna Trojke.
Tancowaly dwa wentyle – jeden z przodu, drugi w tyle. Gdybym jakims cudem,
jako byly sluchacz i wspolpracownik Trojki, nagle zaczal jej sluchac i
uslyszalbym Marie Czubaszek, Krzysztofa Kowalewskego, Romana Waschko czy
Jana Borkowskiego i jego „Trzy kwadranse jazzu” – bylbym zachwycony.
Zmiany trzeba dozowac stopniowo, ostroznie i przede wszystkim musza to byc
zmiany na lepsze. Tymczasem Trojka skrecala w prawo moze zbyt energicznie i
bezceremonialnie, w pewnym okresie pojawily sie nazwiska przedtem
sluchaczom nieznane. Trojka przestala byc radiem publicznym. Krzysztof
Skowronski, Tomasz Sakiewicz – redaktor naczelny „Gazety Polskiej”, Wiktor
Swietlik – ktory sam mi sie przedstawil jako dziennikarz prawicowy, Piotr
Semka, Pawel Lisicki, Bronislaw Wildstein, Jacek Sobala, Mariusz Cieslik i
im podobni – jedni jako dyrektorzy, inni jako gospodarze lub goscie
programow – jezeli oni nie byli dobra zmiana w Trojce, to moze lepiej bylo
nie zmieniac tak drastycznie, nie hustac lodka tak energicznie, ze
nabierala coraz wiecej wody, az teraz szoruje po dnie.
Kiedy pisze o Trojce, mysle takze o POLITYCE. Jedno i drugie powstalo w tej
samej epoce. POLITYKA w 1957 r., Trojka zaledwie kilka lat pozniej. Obie
przetrwaly do dzis. Poczatkowo ich cel byl zblizony. Wladyslaw Gomulka,
zakladajac „swoj” tygodnik w czasie sporow dogmatykow („Trybuna Ludu”,
„Nowe Drogi”) i rewizjonistow („Po prostu”) chcial miec swoje pismo, wierne
jego linii. Zadanie to wzial na siebie profesor Stefan Zolkiewski, ale na
krotko, a po nim ster POLITYKI objal Mieczyslaw F. Rakowski. Z kolei w
Polskim Radiu powstawal Program Trzeci zalozony z inicjatywy Stanislawa
Stampfla – pisarza, autora sluchowisk, potem wieloletniego redaktora
naczelnego zasluzonego pisma „Dialog”. Przypominam sobie jak przez mgle, ze
byl przy tym takze towarzysz Mietkowski, chyba Jan, o ktorym mowiono
dobrze, ze co prawda jest partyjny, ale nie przeszkadza.
Trojka i POLITYKA w jednym staly domu. My mielismy trafic do „aktywu”, oni
do mlodziezy. Jedno i drugie sie powiodlo. „Trojka” stala sie popularnym
radiem, zas POLITYKA popularnym tygodnikiem. Kiedy na stoliku lezala
POLITYKA, a przez radio mowil pan Sulek, to bylismy w domu. Zarowno Trojka,
jak i POLITYKA staly sie jak gdyby instytucjami, mowiono, ze jestesmy
„wentylami”. Oni w dziedzinie muzyki, stylu, smaku, cos na ksztalt
„spiewanego »Przekroju«”, my w dziedzinie polityki, gospodarki, historii.
Po drodze mialy miejsce kolejne kryzysy na skale calego kraju (Marzec,
Grudzien”) oraz wewnetrzne. Te drugie znam tylko z POLITYKI. „Rakowski
stworzyl zespol tak jednolity, jak to tylko bylo mozliwe w naszych
warunkach” – pisal jego znakomity zastepca i felietonista, Michal
Radgowski. To okazalo sie jedna z tajemnic odpornosci pisma na wstrzasy.
Kiedy raz Rakowski zostal zawieszony na swoim stanowisku (z powodu
krytycznej wzmianki w felietonie Jerzego Andrzejewskiego o karze smierci za
przestepstwa gospodarcze), caly zespol stal za nim murem. Nie mozna bylo
rozwalic POLITYKI od wewnatrz.
Kiedy porownamy nasze pismo owczesne i dzisiejsze, to zobaczymy, jak
wielkie dokonaly sie w nim zmiany od czasu obowiazkowych „Proletariuszy
wszystkich krajow”” nad winieta. Ale byly to zmiany od wewnatrz pisma, a
nie od spadochroniarzy, bo takich u nas nie bylo. Od dojnej krowy RSW Prasa
po pismo calkowicie niezalezne, prywatne i (niestety czy na szczescie)
przez nikogo nie finansowane. Tygodnik, ktory u zarania mial byc organem
Gomulki, z biegiem czasu stal sie, krok po kroku, glosem inteligencji,
rozsadku i umiaru, ktory docieral (i nadal dociera) do tysiecy domow. Od
kolegium, w ktorym roilo sie od czlonkow KC, po kolegium, ktore zna tamte
czasy tylko z opowiadan. Nikt tu nie jest spadochroniarzem, moze dlatego,
ze w odroznieniu od Trojki nie jestesmy panstwowi. Nowi nie wyrzucali
starych, starzy robili miejsce mlodym.
A najwazniejsze, ze w ciagu ponad 60 lat mielismy zaledwie trzech
redaktorow naczelnych, w tym (poza Rakowskim, rzecz jasna) obaj jego
nastepcy wywodza sie z zespolu, a obecny szef panuje najdluzej w historii
pisma, wybierany jednoglosnie w tajnych, demokratycznych wyborach, jakich
nasz kraj moze nam tylko pozazdroscic.
Daniel PASSENT

SPORTU BLASKI, SPORTU TROSKI
-a wiec Boski Lewandowski
TADEK”
Tour de France za meta. Zakonczone-przetrawiane.
1. Sukces sportu, sukces imprezy, sukces czlowieka walczacego z wirusem.
Pierwsza wielka impreza w czasie pandemii. Nie slychac, ze ryzyko bylo
ponad sens.
Czyli- mozna. Moze Igrzyska wejda w ten slad…
Z maseczka w roli waznej, bez takich tlumow jak normalnie, ale z sukcesem.
Sportowym, widowiskowym, zapewne tez sponsorsko-marketingowym. Bo nagrody
byly jak trzeba, reklam wiele, a Skoda pewnie znow wiele swoich aut
sprzedala. Sam prezydent jechal czeskim samochodem, gdy odwiedzil kolarzy
na trasie”
2. Zbiorowym niejako bohaterem narodowym zostala Slowenia. Spolecznosc na
podobienstwo Warszawy, a echa wystepu swiatowe. Tadej Pogacar wygral z
„..Roglicem, a dopiero za nimi byli „skazani na role faworytow”.
Pozazdroscic, szczerze podziwiajac. Niewielki kraj, a sportowo jakze
mocny, z aspiracjami- nie staran o dotrzymywanie kroku, lecz o wlasnym
ataku. Na szosie, na skoczniach, na boisku; na nartach, na nogach, na
rowerach” Maja TAM ministra sportu? Rad bym poznac i pogadac”
3. Tadej Pogacar. Dla mnie juz poufale „Tadek”- lubie to imie, sam nosze ”
na drugie”. Prawo startu w Turo de France bylo marzeniem mlodziaka-
22-latka, na mecie ( wlasciwie dzien wczesniej) wzial berlo. Nie z usmiechu
fortuny, co sie zdarza w rywalizacji o sekundy, ale z kompletu dowodow, ze
byl we wszelkich przekrojach pierwszym kolarzem imprezy. Gory – z
podjazdami i serpentynami karkolomnych zjazdow, sprinty finiszowe- 80 km na
godzine, rower w rower, pedal w pedal; metryka, fenomenalny pojedynek sam
na sam ze stoperem- ledwie okolo 20 lat, co dla debiutanta moze byc uznane
za wiek juniorski”
Ostatnie uznaje za godne szczegolnego podkreslenia, bo przeciez zwyklo
sie uwazac, ze na szosie, w probie wieloetapowej najpierw trzeba swoj
plecak solidnie, latami napychac doswiadczeniem, dlugo byc woziwoda,
dostarczycielem liderowi bidonow, ubezpieczaniem ” numeru jeden”, a dopiero
potem myslec o osobistym natarciu. A tu- siup, wszystko w debiucie i za
jednym zamachem; jakby jeszcze bez kokonu swietnych pomocnikow.
Fenomen- czy sygnal o modernizacji doktryny? Nie wiem, ale cos mi sie
wydaje, ze to drugie” A tu – czytam, ze byc moze Rafal Majka, as
doswiadczony, juz medalista olimpijski zasili soba te grupe, czyli liderem
jednak nie bedzie” Bo te pozycje zajal mlodziak”
Sport lubi takie zaskoczenia i bardzo ceni taka agresywnosc. Jak ta, ktora
na szosie zaproponowali Slowency a np. na skoczni szwedzki mlodzian
Duplantis, ktory seryjnie oswaja wysokosci niebotyczne. Ostatnio np. 6,15,
co tylko dlatego podobno nie jest rekordem swiata, ze pod dachem bylo 3 cm
wyzej. Zreszta tez w jego wykonaniu” A rocznik 1999″
4. Wracam do „Tadka”. Nie tylko zrobil furore, lecz tez sporo zarobil. Za
koncowe klasyfikacje- czytam- okolo 550 tys. euro, a co „po drodze”? Ladna
sumka, choc pilkarze by uznali ja za skromna. A przeciez kolarstwo jest
moze i lepszym nosnikiem reklam. Tyle godzi, dzien po dniu”
Margines: duza forsa znow sie czkawka odbija w pilkarskich echach. Pan Kuba
kupil, ( wiec mial za co, czyli ” za wykopane”), jakies wspaniale
apartamenty, pan Robert jest z powodow finansowych w ostrym a publicznym
konflikcie z bylym menadzerem i przyjacielem- co tylko potwierdza teze, ze
w interesach uczucie to nie tylko przyjazn” Wiem, sumy, o ktorych media
informuja bywaja szokujace, a biznes zwiazany z boiskiem bywa, ze
przekracza wyobraznie. Od siebie dodam- i zdrowy rozsadek, ale wiem- to
glos w gestej puszczy. Zginie, tylko fiskus miewa lepsze uszy. Jesli oczu
nie zamyka”
5. Wracam do Touru. Zeby powiedziec, iz pobralem kolejna wiedze o
mozliwosciach telewizji. Eurosport blysnal podejsciem do widza. Swietne
zblizenia, kapitalne tlo- rownocze snie jakby przewodnik po kolarstwie oraz
pokaz regionow i piekna Francji.
Godziny przekazow, mala dawka wzruszen pierwszego gatunku ( mielismy
przeciez w stawce tylko Michala Kwiatkowego, i ostatni chyba wyscig grupy
CCC, czyli „stajni obuwniczej), a nudy nie bylo. Slow relacjonowania nie
recenzuje.
Lubie ten slang- ze sie trzyma kolo, bo noga podaje”
Andrzej LEWANDOWSKI
———————————
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”,S „Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *