Dzien dobry – tu Polska – środa, 23 października 2019

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVI nr 284 (5213) 23 pazdziernika 2019 r.

Wielkna Nowina krazy wsrod Polskiego Ludu:
JUZ NIEDLUGO KACZYNSKI ODBIERZE NAGRODE NOBLA. TYLKO JESZCZE NIE WIADOMO
KOMU: WALESIE CZY TOKARCZUK?
-donosi Lech Lyczywek ze Szczecina, a rozpowszechnia- Wasz:
Gargamel w Zachwyceniu

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) RCBW PLPW Odzial Krakow Zwierzyniecka
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”.

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach wybrzeza.
Dolar: 3.8408 PLN Euro: 4.2792 PLN Frank szw.: 3.8851 PLN Funt: 4.9700
PLN
Gielda 22.10.2019 r. godz. 17.00 WiG 57986 (+0.93%) WiG30 2500 (+1.21%)
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.78 PLN Euro: 4.20 PLN Funt: 4.89 PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 373 PLN Euro: 417 PLN Funt:
4.90 PLN

Pogoda w kraju
Nocne mgly, ustapia dopiero poznym rankiem.Potemj sroda zapowiada sie
pogodnie. Temperatura maksymalnie od 15 stopni C na Suwalszczyznie do 20
st. C na Podkarpaciu.

O-k-R-u-C-h-Y
—————————
G R Z E S Z N I K
Klne juz rano, we dnie, w nocy.
Kto mi przyjdzie ku pomocy?
Kto mi powie: cynizm, dranstwo
U nas gorsze niz poganstwo!

Tu niech wkrocza purpuraci.
Rzekna cos do siostr i braci
W Trwam, w Maryii, no i w PiS-e.
Zadne kacze widzi mi sie
Nie ma prawa burzyc ladu,
Dzielic ludzi, saczyc jadu.

Jana Pawla nauczania
Niech przypomna. Jego zdania
Nie dzielily, lecz laczyly.
Wiernym obce sa, bo byly.

Zlosc, bezradnosc i bezsila,
Grzesznosc na mnie wymusila.
Wiec klac ” nie chcem, ale muszem”.
Bo, jak nie klne, to sie dusze.
—————–
BeeM
(Nad. K. Lewanowicz)

PrzyPiSy Jerzego Baczynskiego
T E R A Z D 0 G R Y W K A
Polska polityka na nowo ruszyla z miejsca.
Jeszcze przez dluzszy czas bedziemy szukali odpowiedzi, co wydarzylo sie 13
pazdziernika. Wynik wyborow jest zaskakujacy i kompletnie nieoczywisty,
nawet w najprostszym wymiarze – liczbowym. Nagle 235 mandatow dla PiS –
dajace skromna, ale wystarczajaca do samodzielnego rzadzenia wiekszosc – po
wyborach zamienilo sie w 199, bo okazalo sie, ze dwa „koalicyjne
ugrupowania” Zjednoczonej Prawicy, czyli „ziobrysci” i „gowinowcy”,
dotychczas istniejace jako byty wirtualne, nabraly politycznej masy,
wprowadzajac do Sejmu rowno po 18 poslow. Nie wiadomo, czy Jaroslaw
Kaczynski czegos nie dopatrzyl, cos zlekcewazyl, ale dopuszczajac do
reaktywacji owych stronnictw, juz ma klopot i zadnych korzysci. Od wyborow
obserwujemy w obrebie Zjednoczonej Prawicy prezenie muskulow, popisy
„koalicjantow” i nawet jesli prezes za moment twardo przywola ich do
porzadku , sytuacja zmienila sie obiektywnie. PiS wcale nie musi miec w
kazdym glosowaniu stabilnej sejmowej wiekszosci. I dla Zbigniewa Ziobry, i
dla Jaroslawa Gowina otwiera sie w nowym ukladzie przestrzen dla
politycznych manewrow .Niepokoj w partii podsyca planowana hospitalizacja
Jaroslawa Kaczynskiego. Wiadomo, ze PiS jest formacja, w ktorej wystepuje
tylko jeden kot oraz stado myszy, ktore spuszczone z oczu nie tylko moga
harcowac, ale wrecz sie pozagryzac.
Wlasciwie wszystkie liczby, ktore wypadly z urn, potwierdzaja teze o
„gorzkim zwyciestwie” Jaroslawa Kaczynskiego. Komentarze po tzw. prawej
stronie sa dalekie od euforii, sprawiaja wrazenie wzajemnych poszturchiwan:
cieszmy sie, przeciez wygralismy! Dominuje jednak kiepsko skrywany zawod,
ze to tylko 235 mandatow – mimo fantastycznej kampanii, dziesiatkow
rodzinnych piknikow, efektownych konwencji, tysiecy plakatow na tysiacach
plotow, ciezkiej pracy kandydatow, mimo 100 mld zl w obietnicach dla
wyborcow, poparcia Kosciola, calodobowej bezplatnej kampanii wyborczej w
TVP, mimo slabosci i podzialow w opozycji – i ani jednego mandatu wiecej
niz w 2015 r. Czyzby to znaczylo, ze sufit byl nizej, niz sie komukolwiek
wydawalo? Ze polityczna energia 500 plus, dodatkowych emerytur, LGBT itp.
znalazla swoj limit? Znakomite 8 mln glosow na PiS zostalo przewazone 9 mln
oddanymi na zdezorganizowana opozycje i jeszcze milionem glosow na
„odpychajaca PiS od prawej sciany” Konfederacje. Do tego doszla formalna
utrata wiekszosci w Senacie Wrocila do Sejmu politycznie wyglodzona Lewica;
znakomity (wzgledem oczekiwan) wynik uzyskalo PSL. Jak ktos zlosliwie
skomentowal: Kaczynski odniosl zwyciestwo, po ktorym trudno mu sie bedzie
pozbierac.
Zreszta, prawde mowiac, opozycja nie tylko nie wierzyla w mozliwosc
odzyskania wladzy w pazdzierniku 2019 r., ale i niespecjalnie sie do tego
palila. Taki wynik jak ten z 13 pazdziernika brano by przed wyborami w
ciemno. Dlaczego? Samo ewentualne montowanie wielokoalicyjnego rzadu jawilo
sie jako personalna i programowa gehenna, w dodatku pozbawiona sensu, bo do
czasu wyborow prezydenckich weta Andrzeja Dudy zapewne paralizowalyby kazda
probe „depisyzacji” panstwa. W naszym systemie konstytucyjnym arytmetyczna
wiekszosc parlamentarna, majaca naprzeciw siebie wrogiego prezydenta, staje
sie legislacyjnie bezradna. W tym sensie od wyborow parlamentarnych – przy
tak niewyraznym ich rozstrzygnieciu – wazniejsze okazuja sie nagle te
nadchodzace, prezydenckie. I to dla obu stron. Dopiero wynik tej dogrywki
domknie interpretacje pazdziernikowego glosowania, ktora do tego czasu
pozostaje w zawieszeniu.
Ale istnialy jeszcze pozaprawne argumenty na rzecz tezy, ze najlepszym dla
opozycji wynikiem wyborow byloby „pozostawanie PiS przy wladzy, z mozliwie
najslabszym mandatem”. Chodzi o skale zobowiazan podjetych przez PiS (i
licytowanych przez opozycje). Obecnie gospodarka znajduje sie w najwyzszym
punkcie cyklu; spadek jest na horyzoncie. Gdyby teraz PiS oddal wladze,
latwo byloby mu budowac gierkowski mit „przerwanej dekady”, a tak wkrotce
sam bedzie sie musial mierzyc z tym, co nagadal. Jesli PiS mialby byc
kiedykolwiek skutecznie pokonany, powinien przejsc przez faze
demistyfikacji i autokompromitacji.
Przeciwko takim kalkulacjom dotychczas przemawialo jedno: obawa, ze po
wygranej w 2019 r. PiS „dokonczy dziela” przejmowania panstwa przez partie,
rozbije niezalezne sadownictwo, media, samorzady, ograniczy swobode
dzialania opozycji i nawet w przypadku przyszlego kryzysu juz nie odda
wladzy. Wynik wyborow 13 pazdziernika zmniejsza jednak prawdopodobienstwo
tego scenariusza. Niby formalnie PiS ma prawie tyle samo wladzy co przez
ostatnie lata, kiedy robil, co chcial, ale spoleczny klimat sie zmienil.
Jesli rzucenie tak wielkich sil na front nie przynioslo miazdzacego
zwyciestwa, to juz nie przyniesie. Partia Kaczynskiego nie ma wiekszosci;
koniec i kropka. Rachunki glosow pokazuja, ze i rzad moze nie dotrwac do
konca kadencji. A to oznacza psychologiczny przelom: rosnie ryzyko wiazania
zyciowych szans i karier z PiS; bycie „pisowskim” sedzia, prokuratorem,
dziennikarzem, rezyserem itp., zawdzieczajacym swoje awanse partii, za
moment moze byc biograficznym obciazeniem. Pochod stracil impet i chyba tez
entuzjazm. To nie oznacza oczywiscie, ze prezes Kaczynski „odpusci”, ale
rewolucja pozbawiona mitu „niezlomnego poparcia mas” jest juz tylko puczem
i awantura. A mit wlasnie sie zachwial.
Po wyborach bardziej zmienil sie polityczny nastroj niz rzeczywistosc. To
przede wszystkim zasluga antypisowskich wyborcow, ktorzy wreszcie zdolali
sie przy urnach policzyc. Jednak 5 mln glosow na Koalicje Obywatelska nie
bylo dowodem uznania dla kampanii wyborczej KO, przywodczych czy
organizacyjnych kwalifikacji Grzegorza Schetyny oraz jego najblizszych
wspolpracownikow. Przeciwnie; glosowano mimo tego, bo sama kampania to byla
katastrofa. Zadania dymisji Schetyny sa wiec zrozumiale. Jednak dla
najwiekszej partii opozycyjnej byloby lepiej nie wszczynac dzis jawnej
personalnej wojny. Mozna chyba przeprowadzic cywilizowane wybory nowego
szefa, nie ponizac Schetyny, ale przede wszystkim wrocic do „obywatelskich”
korzeni PO, otworzyc sie na nowych czlonkow, organizacje i srodowiska,
zbudowac wreszcie profesjonalna organizacje i sztab wyborczy. Jest pare
tygodni na refleksje i reorganizacje przed dogrywka. Takze Lewica ma przed
soba cwiczenia z jednosci, a PSL ze spojnosci i wzajemnej lojalnosci
dzialaczy. Wazne, ze polska polityka na nowo ruszyla z miejsca. Gra trwa.
Jerzy BACZYNSKI

Decyzja zarzadu glownego ZNP
BEDZIE PROTEST WLOSKI NAUCZYCIELI
„Nauczyciele nie powinni wykonywac zadan, ktore nie sa ich obowiazkiem,
jednak nie zamierzamy nie wykonywac zadan ujetych w statusach szkol” –
powiedzial szef zwiazku Slawomir Broniarz. Jak dodal, nauczyciele domagaja
sie przestrzegania prawa pracy.
– To nie jest protest przeciwko komus, nie jest wymierzony w dzieci, nie
walczymy tez z ministrem edukacji. Chcemy zwrocic uwage opinii publicznej
na to, ile obowiazkow ponad opisany czas pracy wykonuja nauczyciele –
dodal. Podkreslil tez, ze ZNP pracuje nad obywatelskim projektem ustawy,
ktora uregulowalaby kwestie wynagrodzen nauczycieli.
Gremium ZNP zebralo sie we wtorek o godz. 11.00, by dyskutowac nad forma
dalszego protestu nauczycieli. Przypomnijmy, protest wloski zwiazkowcy
zapowiadaja juz od kilku tygodni, mial wystartowac 15 pazdziernika, jednak
zwiazkowcy zdecydowali o jego przesunieciu. Tego dnia przystapiono jedynie
do kampanii informacyjnej, ktora ma pokazac rzeczywiste obowiazki
nauczycieli.

WYBORY – KOBIECY PUNKT WIDZENIA
————————
Czesc 3 – Konkluzja
Zaglosowalysmy na mizoginistyczna Konfederacje. Zaglosowalysmy na
ograniczajacy
nasze prawa PiS. My, kobiety. Jak to sie moglo stac? Dlaczego to sobie
zrobilysmy? (…)
Popelnilysmy blad. Schrzanilysmy. Ale dlaczego wlasciwie to zrobilysmy?
Myslalysmy, ze wyborcze obietnice PiS i Konfederacji to tylko czcze slowa?
Ze
jakos to bedzie? A moze wcale nie myslalysmy? Moze po prostu postawilysmy
bezmyslnie krzyzyk przy polityku z antykobiecej partii? A moze nas to nic
nie
obchodzi i liczyly sie dla nas inne postulaty? A moze az tak bardzo lubimy
serial „Opowiesc podrecznej”, ze za wszelka cene dazymy do przedstawionej w
nim
dystopijnej rzeczywistosci, w ktorej kobiety sa wylacznie a) chodzacymi
inkubatorami, b) matkami, c) gospodyniami. I nie, wcale nie przesadzam. Ta
wizja robi sie kazdego dnia coraz bardziej realna. W stworzonym przez
Margaret
Atwood swiecie Amerykanki rowniez mowily, ze nic im nie grozi i wzruszaly
ramionami. Do czasu.
Jest jeszcze inne tlumaczenie. Takie, ktore najbardziej mnie boli. Wiele
kobiet
zaglosowalo na konserwatywnych politykow, bo przeciez „nie sa feministkami”.
Feminizm jest be, jest antykobiecy. Niewazne ze walczy o rownosc plci. Tylko
feministki walcza o prawa kobiet, ale my ich nie chcemy, chcemy byc
traktowane
jak krolewny! „Glosuje na Korwina od 18 roku zycia. Za podejscie do podatkow
(chec ich obnizenia, dzis sa ogromne), za dobrowolny ZUS, za podejscie do
kobiet. A Korwin kobiety uwielbia i traktuje je jak ksiezniczki, wbrew
pozorom.
W skrocie za WOLNOSC” – napisala na jednej z Facebookowych grup wyborczyni
Konfederacji. Ale czy kobietom, ktore oddaly glos i na Konfederacje, i na
PiS
nie przyszlo do glowy, ze, owszem, beda krolewnami, beda dostawac kwiaty i
zgodnie ze staropolskim zwyczajem beda calowane w reke, ale nie beda mialy
nic
do powiedzenia o swoim zyciu? Beda musialy milczec, cierpiec w ciszy –
przemoc,
ktorej doswiadczaja, malo kogo w pelni zainteresuje, a calkowity zakaz
aborcji
wciaz tli sie na horyzoncie – i po prostu ladnie wygladac. A nie wiem, czy
bycie krolewna zakuta w zlote kajdany jest az takie kuszace. Nie dla mnie.
A za
symbol nieciekawie przedstawiajacej sie kobiecej przyszlosci niech posluzy
obrazek z niedzielnego wieczoru wyborczego. Sztab PiS, przemowienie
Jaroslawa
Kaczynskiego. Nagle podchodzi do niego mloda, usmiechnieta kobieta. Prezes
zdaje sie jej nie zauwazac, wciaz grzmi z mownicy, ona potulnie stoi. Cicha,
posluszna. W koncu Kaczynski konczy i nie patrzac na kobiete, bierze kwiaty,
tlum wiwatuje na jego czesc. Potem prezes caluje ja w reku, ona dumna
odchodzi.
Tym jestesmy dla politykow PiS i Konfederacji. Ladnymi przedmiotami bez
glosu,
ktore nadaja sie tylko do czczenia wielkich politycznych
bohaterow-mezczyzn. Ja
wysiadam. Ale coz, nie mozemy sie poddac. Nie tylko dla nas, ale tez dla
naszych corek, siostrzenic, wnuczek. Nie skladamy wiec parasolek. Walczymy.
Nie
mozemy przeciez dopuscic do tego, zeby – jak wiesci jeden z plakatow do
„Opowiesci podrecznej” – byla „cholernym koszmarem”. Nie mozemy zawiesc po
raz
drugi.
Aleksandra GERSZ
K o n i e c
(Oprac. Egon OLsen)

DWA LATA, JAKIS NAROD
Dwa lata temu Piotr Szczesny poswiecil swoje zycie. Zebysmy przestali sie
zgadzac na kradziez praw, dewastacje panstwa i niewole. Nie zgadzali sie na
niszczenie wspolnoty klamstwem, szantazem, pomowieniem, ktore zatruwaja
wszystko – od wartosci slowa, przez poczucie odpowiedzialnosci, po wode w
studni.
Tak, po wode w studni. I z woda, ze srodowiskiem, z klimatem mamy problem:
negacji kryzysu, falszywych diagnoz, po pociag do samozaglady. W niczym nie
ma prawdy, we wszystkim ohyda, odwrocenie znaczen i deprawacja.
Nasze dzieci krzycza, ze krol jest nagi i spotwornialy. My pozeramy
kielbase i popijamy piwem, bekajac przed TVP, rechoczac z Polakow
najgorszego sortu.
Ironia po szyderstwo jest to, ze mamy wladze najczystszej godnosci,
najwyzszej prawdy i najprawdziwszej katolickosci. To korona polskich
wartosci: womitacyjnosci.
Pozwolilismy najpierw na to, by podle oskarzenie o zdrade Jozefa Oleksego
pozostalo bezkarne. Pozwolilismy, by winni smierci Barbary Blidy pozostali
bez sadu. Pozwolilismy sobie i w konsekwencji politykom. Pozwolilismy, w
pelnym poczuciu godnosci wlasnej i narodowej, na to, by nieobojetny
czlowiek musial sobie odebrac zycie.
Co wybralismy? Co jestesmy warci? Co zostawiamy dzieciom?
TANAKA

Widziane z burty.
DLA MNIE BYL TO KOLEJNY RAZ…
… kiedy moglem obserwowac niemal cala Kampanie wyborcza aby tuz przed
dniem glosowania wgramolic sie do aluminowego ptaka i poleciec na statek.
W 21-szym wieku, przez Internet mozna zarabiac i wydawac fortuny, kupowac
dropsy lub prezerwatywy na sztuki albo, jak kogos stac, to i prywatne
odrzutowce, Mozna umawiac sie na randki i organizowac okazjonalny seks
jesli akurat ma sie godzinke wolnego, mozna
wzniecac rewolucje, narodowe powstania, obalac rzady, zdobyc prezydenture
mocarstwa itp – ale oddac glos w tzw „demokratycznych wyborach” sie nie da.
W tym wzgledzie mamy, lekko biorac, jakies 200 lat do tylu. W przypadku
naszego Sejmu dziwic sie takiemu opoznieniu nie nalezy skoro ta instytucja
na powaznie zajmuje sie tworzeniem prawa karzacego na 5 lat ciupy tego, co
maluczkim przed ukonczeniem 18-tki powie cos o tym dlaczego penisa mozna
wcisnac do pochwy.
„Jesien sredniowiecza” – powiedzialbym – ale nie obrazajmy glupota
sredniowiecza.
Stawiam dolary przeciw kamykom, ze w tamtych czasach z „tych spraw” nie
robiono tajemnicy ani wielkiego halo.
Skoro kilkunastoletnie dziewczynki ladowaly w krolewskich sypialniach to
musialy
wiedziec nie tylko po co tam ida ale i (o zrozo!!!) co i jak maja robic aby
najjasniejszemu panu bylo dobrze.
Dziwic sie tylko wypada, ze wobec takiej tematyki obrad na sali sejmowej,
az 61% spoleczenstwa uznalo za sluszne wspoluczestniczyc w tworzeniu tego
organu ustawodawczego.
Niektorych jeszcze bardziej zadziwia fakt iz mniej niz 50% w pelni popiera
i uwaza za najistotniejszeprocedowanie ustaw zabraniajacych seksualizowania
dzieci. Wszak tylko tyle glosowalo na partie ktora w tym wzgledzie
prezentuje jedynie sluszne podejscie.
Osobiscie nie widze powodu dla ktorego w polskim prawie i zyciu spolecznym
wplyw choro pojmowanej religijnosci ograniczyc tylko do kwesti dymania sie.
Oczekiwac nalezy kolejnych spolecznych inicjatyw ustawodoawczych ktore
wdrozone pozwola w pelni przywrocic bibilijne porzadki.
Chocby o wyzszosci wladzy biskupiej na swiecka, o nieomylnosci pasterzy. W
Konstytucji powinno sie zapisac, ze homoseksualizm jest obrzydliwoscia i ma
byc karany smiercia.
Ojciec rodziny powinien miec wladze by sprzedac w niewole nieposluszne mu
dziecko.
Oczywiste jest, ze niewolnik podpadajacy pod boska kare nie bedziem mial
prawa do glosowania, wiec notowania jedynej slusznej parti wzrosna.
Uchwali sie zakaz naucznia w szkolach biologi i nauk scislych jawnie
niezgodnych z
oczywiscie prawdziwa bezposrednia interpretacja zapisu bibilinego.
Z meskiego punktu widzenia niezbedne jest ponowne wprowadzenie zasady by
niewierna zone kamieniowac,nie zapominajac oczywiscie o meskim prawie do
wielu zon i naloznic. Ograniczeniu powinna podlegac jedynie ich liczba, bo
niemozliwe aby ktokolwiek byl w tym lepszy niz Salomon, ktory jak podaje
Pismo mial 1000 oficjanych kobiet.
Niezbedne powinno tez byc zmodyfikowanie na wzor mojzeszowy prawa
rozwodowego – wedlug ktorego zonie w ktorej znalezlismy cos obrzydliwego,
wystarczy dac list rozwodowy i… czesc do widzenia!
Inicjatorzy obywateskich inicjatyw ustawodawczych nie powinni sie
ograniczac – dalej, dzialajcie – 4 lata przed wami.
No i sie zagalopowalem – mialem pisac o swoim widzeniu wyborow a zboczylem
na sprawy ktore moglyby byc smieszne gdybynie byly prawdziwe. No to o
Wyborach wedlug Wajchowego bedzie nastepnym razem
Starszy WAJCHOWY

.A TO POLSKA WLASNIE
——–
– Sedzia Wojciech Laczewski, ktory niejednokrotnie dal sie we znaki
przedstawicielom dobrej zmiany, wlasnie postawil ministra sprawiedliwosci i
prokuratora generalnego pod sciana. Zbigniew Ziobro dostal wybor – albo w
ciagu tygodnia przeprosi sedziego za pomowienia, albo czeka go proces.
Laczewski domaga sie ujawnienia oponii informatykow, na ktore chetnie
powoluje
sie w swoich wypowiedziach Ziobro. Sprawa ma zwiazek z rzekomymi rozmowami
Laczewskiego z osoba podajaca sie za redaktora Tomasza Lisa o obaleniu rzadu
PiS. Jedynym dowodem na prowadzenie dialogow sa screeny opublikowane przez
media. Sedzia dowodzi, ze zapisy zostaly sfabrykowane i zglosil sprawe do
prokuratury – sledczy jednak nie wierza i oskarzaja Laczewskiego o skladanie
falszywych zeznan. Przypomnijmy ze najglosniejszym wyrokiem sedziego
Laczewskiego bylo skazanie Mariusza Kaminskiego i Macieka Wasika w aferze
gruntowej.
——–
– „Nie istnieje cos takiego w przyrodzie jak malzenstwo homoseksualne” –
przemawial posel PiS Przemyslaw Czarnek na konferencji KUL. Panie posle, w
przyrodzie nie istnieje tez cos takiego jak malzenstwo heteroseksualne. BA!
W
przyrodzie nawet nie istnieje cos takiego jak MALZENSTWO. Lew bierze slub z
wieloma lwicami? Golebie zawieraja zwiazki malzenskie? Najciekawsze jest to,
ze homoseksualizm zaobserwowano u przeszlo 50 gatunkow. Homofobie tylko u
jednego. Powolywanie sie na nature i przyrode nie jest chyba wiec najlepszym
pomyslem…
——–
– To nie koniec wojny wokol „paragonu hanby” Borysa Budki. Rzadowej
telewizji
nie spodobal sie wyrok sadu korzystny dla polityka PO, wiec chce, by
polskimi
sadami zajela sie… prokuratura Zbigniewa Ziobry. Telewizja powoluje sie na
„naruszenie prawa wolnosci slowa i wolnosci wypowiedzi”. „Wysoce
prawdopodobne
jest, ze dziennikarze TVP skieruja skargi do Europejskiego Trybunalu Praw
Czlowieka w Strasburgu w zwiazku z naruszeniem przez polskie sady prawa
wolnosci slowa i wolnosci wypowiedzi przyslugujacych dziennikarzom na
podstawie Europejskiej Konwencji Praw Czlowieka” – czytamy w oswiadczeniu
TVP.
Nasuwa mi sie kilka mysli w tej sprawie. Jak fakty nam przecza, to tym
gorzej
dla faktow. Wolnosc slowa nie oznacza ze mozna KLAMAC. Jak TSUE rozpatruje
sprawe Polski to jest to niemalze „zdrada” i ingerencja w nasza
niezaleznosc,
ale PiS oczywiscie moze korzystac z przywilejow europejskich i „donosic” na
polskie sady…
——–
– Do Sadu Najwyzszego do tej pory wplyelo 38 protestow wyborczych – do tej
puli PiS wlasnie dorzucil kolejne 4 (a wczesniej juz dwa). We wszystkich
tych
okregach kandydaci PiS przegrali dosc niewielka iloscia glosow (od kilkuset
do
2-3 tysiecy). KO rowniez chce zlozyc protesty – ale w tych okregach, gdzie
ilosc glosow niewaznych byla wieksza niz roznica miedzy poszczegolnumi
kandydatami. PiS domaga sie ponowniego liczenia glosow – ta sprawa zajmuje
sie
nowa Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych.
——–
– Kaja Godek nie daje o sobie zapomniec. Jej konto na Twitterze znow zostalo
zablokowane. „Na edukacji seksualnej 11-latki ucza sie o okresie, rodzajach
podpasek i jak je ulozyc. W grupie koedukacyjnej. Co za upodlenie tych
biednych dziewczynek, ktore sluchaja tego w obecnosci kolegow! 3 lata
wiezienia dla ‚nauczyciela’ za taka lekcje to malo!” – grzmiala na swoim
profilu. „Bardzo wazne jest wlaczenie chlopcow w edukacje miesiaczkowa i
seksualna. Nie moze byc nadal tak, ze w szkole lekcje o ukladzie rozrodczym
sa
przeprowadzane oddzielnie dla dziewczynek, a oddzielnie dla chlopcow” –
zwraca
uwage Barbara Pietruszczak, prowadzaca fanpejdz Pani Miesiaczki. „Kaja Godek
upodlona menstruacja. Czy jest juz obywatelski projekt ustawy zakazujacej
menstruacji? Trzy lata wiezienia to moim zdaniem absolutne minimim. A
powaznie: to jest Polska XXI wieku? Ludzie!” – zakpila Hanna Lis. Widac dla
Kai Godek okres to wciaz temat tabu, ktory ma nie dotyczyc mezczyzn.
——–
– Stanislaw Piotrowicz nie dostal sie do Sejmu. Ale PiS bardzo go tam chce i
wymyslil, ze jeden z poslow-elektow moglby sie zrzec mandatu poselskiego,
wtedy Piotrowicz dostal sie do Sejmu, jako ze byl tuz za „podium”. „Kozlem
ofiarnym” mialby byc Tadeusz Chrzan, starosta jaroslawski, ktory w wyborach
uzyskal o 884 glosy wiecej od Piotrowicza. W zamian za rezygnacje mialby
dostac intratne stanowisko. „Nic o tym nie wiem, ale ja zawsze dowiaduje sie
na koncu” – skomentowal Tadeusz Chrzan.
——–
– Afera wyborcza podczas wyborow do Senatu w Legnicy. Jak wynika ze zdjec
kart
wyborczych, ktore pojawily sie na Twitterze, przy danych kandydata KW Polska
Lewica blednie wydrukowano logo innego komitetu wyborczego (Lewica). Wedlug
niektorych jest to podstawa do zlozenia protestu wyborczego i powtorzenia
glosowania w legnickim okregu. Wszystko to przez bardzo niewielka roznice
glosow – PiS wygral 1168 glosami. Mozliwe, ze wiele osob glosujacych na
kandydata komitety KW Polska Lewica zmylilo logo koalicji Lewica, i gdyby
mieli swiadomosc o ktora Lewice chodzi, to moze zaglosowalioby np. na
kandydata KO Jerzego Pokoja, co mogloby przesadzic o jego zwyciestwie.
——–
Zebral dla Was: Egon OLSEN

Mizerski na bis
POSEL SUSKI MA CORAZ WIECEJ DO POWIEDZENIA Z AMBONY
Fakt, ze posel Suski ma z ambony coraz wiecej do powiedzenia w polskim
Kosciele, bardzo wzmacnia pozycje tego Kosciola.
Zainicjowana przez prezesa PiS wymiana elit objela nie tylko polityke,
gospodarke, sadownictwo i kulture, ale takze Kosciol. Na skutek tego w
polskim Kosciele wyraznie slabnie pozycja Jezusa Chrystusa, ktorego
nauczanie czesto rozmija sie ze zdrowym rozsadkiem i odczuciami wielu
Polakow, rosnie natomiast wiara w osoby takie jak prezes Kaczynski i
premier Morawiecki, nauczajace w sposob bardziej przystajacy do obecnych
czasow.
Trudno sie dziwic, ze w tej sytuacji dzialalnosc politykow PiS stopniowo
przenosi sie do kosciolow. Politycy ci coraz czesciej biora aktywny udzial
w mszach. Podczas mszy w Jedlinsku, woj. mazowieckie, z ambony glos zabral
np. Marek Suski, szef gabinetu premiera, ktory odczytal list Mateusza
Morawieckiego, w ktorym Morawiecki nie chwalil wprawdzie Pana, za to mocno
i szczerze pochwalil siebie i swoj rzad. Wydarzenie to oburzylo obecnych na
mszy politykow KO, ale jednoczesnie potwierdzilo, ze kult Morawieckiego
wsrod osob z jego najblizszego otoczenia przybiera na sile, co moim zdaniem
trzeba potraktowac jako zdobycie przez niego pierwszego waznego przyczolku
w zaplanowanej rechrystianizacji Europy.
Fakt, ze posel Suski ma z ambony coraz wiecej do powiedzenia w polskim
Kosciele, bardzo wzmacnia pozycje tego Kosciola, mocno nadwatlona
kontrowersyjnymi wystapieniami takich ksiezy jak Boniecki czy Lemanski. Nie
ma tez watpliwosci, ze dzieki kazaniom Jaroslawa Kaczynskiego, wyglaszanym
podczas przedwyborczych konwencji tej partii, zainspirowani nimi polscy
biskupi odzyli i nabrali plomiennej wiary w nieomylnosc prezesa PiS, czemu
obficie daja wyraz w homiliach i oficjalnych oswiadczeniach.
Pytanie, czy opisana wyzej wymiana koscielnych elit nie doprowadzi przy
okazji do nieuchronnej wymiany wiernych? Wielu polskich katolikow narzeka,
ze przestali sie czuc w Kosciele jak w domu, bo zamiast przeslania Jezusa
slysza w nim przeslanie partii rzadzacej. „Odzyskajmy nasz Kosciol” –
wezwali oni podczas milczacych protestow, jakie odbyly sie niedawno pod
krakowska kuria i pod brama seminarium duchownego w Szczecinie. Kto wie,
moze z boza pomoca byloby to realne, nie wiem tylko, czy Bog, mocno
oslabiony tym, co widzi i slyszy w polskich kosciolach, odwazy sie na
otwarta konfrontacje z prezesem i biskupami.
Slawomir MIZERSKI

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

-Liga Mistrzow:
Robert Lewandowski nie zwalnia tempa, Bayern wygral z Olympiakosem
Robert Lewandowski zdobyl 57. i 58. bramke w swych wystepach w pilkarskiej
Lidze Mistrzow, dzieki czemu w trzeciej kolejce rozgrywek grupy B jego
Bayern Monachium wygral na wyjezdzie z Olympiakosem Pireus 3:2. W innych
meczach skromne zwyciestwa zanotowaly Juventus i Real, natomiast PSG,
Tottenham i Manchester City zdobyly po piec goli.
Choc faworytami meczu byli mistrzowie Niemiec i to oni lepiej rozpoczeli
spotkanie, pierwsza bramke zdobyli gospodarze. Pilkarze z Grecji objeli
prowadzenie w 23. minucie po glowce Youssefa El-Arabiego, ktory wykonczyl
dosrodkowanie z lewej strony. Manuel Neuer zdolal odbic pilke, ale
przekroczyla ona linie bramkowa.
W 31. minucie Olympiakos powinien byl podwyzszyc prowadzenie. Po
niefortunnym zagraniu Lucasa Hernandeza Bayern uratowal Neuer.
Gospodarze mogli byc niepocieszeni, bo trzy minuty pozniej byl juz remis. W
roli glownej w niemieckim zespole po raz kolejny w tym sezonie wystapil
Robert Lewandowski. Kapitan reprezentacji Polski doszedl do pilki odbitej
od bramkarza Olympiakosu i mocnym strzalem pod poprzeczke zdobyl swa
czwarta bramke w tych rozgrywkach Ligi Mistrzow. Pod koniec pierwszej
polowy Bayern probowal atakowac, ale Thomas M�zller nie trafil w bramke.
Po zmianie stron pilkarze Olympiakosu naciskali, ale z ich atakow niewiele
przyszlo. Bramke numer 58. w historii swych wystepow w Lidze Mistrzow
zdobyl za to Lewandowski, ktory w 62. minucie wykorzystal zamieszanie po
rzucie roznym. Sedzia uznal gola po konsultacji z VAR.
W 75. minucie Bawarczycy dolozyli kolejne trafienie. Corentin Tolisso
doszedl do pilki odbitej od obroncy i uderzyl z linii pola karnego. Jose Sa
nie mial nic do powiedzenia.
Olympiakos nie zamierzal poddawac sie jednak bez walki i piec minut pozniej
po strzale Guilherme zza pola karnego zdobyl bramke kontaktowa. W 87.
minucie po dobrej akcji gospodarzy mogl byc remis. Daniel Podence uderzyl,
ale bramkarz mistrzow Niemiec byl na posterunku. Ostatecznie Bayern wygral
3:2 i jest juz niemal pewny awansu do fazy pucharowej.
W tabeli prowadzi Bayern przed Tottenhamem, ktory rozprawil sie u siebie z
Crvena Zvezda 5:0. Po dwa gole zdobyli Harry Kane i Heung-Min Son, na liste
strzelcow wpisal sie takze Erik Lamela.
Grupa B:
Olympiakos Pireus – Bayern Monachium 2:3 (1:1)
Tottenham Hotspur – Crvena Zvezda Belgrad 5:0 (3:0)
Po meczu z Olympiakosem Robert Lewandowski jest piaty w strzeleckiej
klasyfikacji wszech czasow Ligi Mistrzow. Do czwartego miejsca brakuje mu
dwoch trafien.
Grupa A:
Club Brugge – Paris Saint-Germain 0:5 (0:1)
Galatasaray Stambul – Real Madryt 0:1 (0:1)
Grupa C:
Szachtar Donieck – Dinamo Zagrzeb 2:2 (1:1)
Manchester City – Atalanta Bergamo 5:1 (2:1)
Grupa D:
Atletico Madryt – Bayer Leverkusen 1:0 (0:0)
Juventus Turyn – Lokomotiw Moskwa 2:1 (0:1)
——————————————————————-
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”, „Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *