Dzien dobry – tu Polska – środa, 17 lutego 2021

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVII nr 46 (6025) 17 lutego 2021 r.

Aktualna sytuacja w ocenie ekspertow
LEKKOMYSLNOSC POLAKOW MOZE DOPROWADZIC DO TRZECIEJ FALI PANDEMII
„Jestesmy na najlepszej drodze, zeby trzecia fala do nas zawitala” –
przestrzegl w Radiu Zet prof. Andrzej Horban, konsultant krajowy chorob
zakaznych. We wtorek resort poinformowal o 5178 nowych zakazeniach, co
stanowi dwukrotny wzrost w stosunku do zakazen poniedzialkowych (2543).
Choc trzeba brac pod uwage fakt, ze dane z niedzieli zawsze sa duzo nizsze
niz w pozostale dni w tygodniu.
Liczba zakazen od dwoch tygodni oscyluje wokol 5 – 6 tys. zakazen dziennie,
niepokoi jednak ich dynamika. „Odwrocenie tendencji staje sie faktem.
Dzisiejszy wynik – 5178 nowych zakazen – jest o ponad 1 tys. wiekszy niz
tydzien temu.
„Mielismy »anomalie swiateczna« przez luzowanie obostrzen. Teraz bedziemy
miec »anomalie Krupowek«. Kto by sie spodziewal?” – skomentowala na
Twitterze poslanka Razem Marcelina Zawisza.
– Pojawienie sie „zakopianskiej” fali na pewno mnie nie zdziwi. Juz wiemy,
ze na Krupowkach byli ludzie zakazeni koronawirusem. Mysle, ze wzrost
zakazen rozpocznie sie juz w najblizszy piatek, a statystyka mocno pojdzie
w gore od przyszlej srody – mowi prof. Wlodzimierz Gut, wirusolog. Jak
dodaje, lekki wzrost zachorowan widoczny byl juz po otwarciu galerii
handlowych, a kolejne luzowania powoduja, ze liczba zakazonych idzie coraz
mocniej w gore. – Jest bardzo prawdopodobne, ze w marcu rzad jednak
zdecyduje o zamknieciu hoteli czy galerii. Tak bedzie, jesli ludzie nie
naucza sie zachowywac przyzwoicie – tlumaczy ekspert.
Zdaniem dr. Konstantego Szuldrzynskiego, kierownika Kliniki Anestezjologii
i Intensywnej Terapii Centralnego Szpitala Klinicznego MSWiA w Warszawie,
obecna zmiana dynamiki zakazen nie ma jeszcze zwiazku z wydarzeniami na
Krupowkach: – Po otwarciu szkol i galerii handlowych moglismy sie
spodziewac wzrostu, ktory zreszta nie jest tak znaczny. Trend sie odwrocil,
ale nie w sposob dramatyczny – zakazenia nie zwiekszyly sie przeciez z 3
tys. do 9 tys., a z 5 tys. do 6 tys. Dlatego uwazam, ze nie jest to moment
na gwaltowne ruchy i ponowne zamykanie wszystkiego – mowi dr Szuldrzynski.
Zastrzega jednak, ze nie dysponuje zadnym modelem matematycznym, ktory
pozwolilby przewidziec, czym zwiekszanie sie liczby przypadkow bedzie
skutkowalo w ciagu najblizszych tygodni.
NADAL DUZO ZGONOW
Zdaniem prof. Marcina Czecha, epidemiologa, bylego wiceministra zdrowia,
warto dmuchac na zimne: – Najbardziej wiarygodne wydaja sie dane dotyczace
zgonow, ktore sie nie zmieniaja. Jesli zas chodzi o liczbe zachorowan, to
oficjalne dane sa wedlug ekspertow niedoszacowane. Rozwoj sytuacji
epidemicznej nalezy rozwazac w kontekscie liczby zachorowan w innych
krajach europejskich, a te nie spadaja – dodaje prof. Czech.
Jest tez inny aspekt: – Na zachodzie dodatni wynik pokazuje ok 4 proc.
testow. W Polsce az 10 proc. – podkresla prof. Gut.
Liczba smiertelnych przypadkow Covid-19 oscyluje wokol 200 – 300 dziennie. Od
poczatku tygodnia wzrasta takze liczba zakazonych wymagajacych
hospitalizacji. Ale lekarze podkreslaja, ze nie jest ona drastyczna. –
Jestesmy na nia przygotowani, chocby ze wzgledu na nowa, brytyjska odmiane
wirusa. Na szczescie mamy zapas wolnych lozek covidowych i coraz
sprawniejszy system informowania o wolnych miejscach – mowi dr Tomasz
Imiela z Okregowej Izby Lekarskiej w Warszawie. We wtorek dostepnych bylo
blisko 14,3 tys. ze wszystkich 26,6 tys. lozek covidowych.
Wiekszej liczby ciezkich przypadkow koronawirusa nie odnotowano tez w CSK
MSWiA i w Szpitalu Narodowym: – Ale to obserwacja z perspektywy mrowki,
lepiej patrzec w skali kraju – zastrzega dr Konstanty Szuldrzynski.
————
Tak czy inaczej-bezpiecznie nie jest. Zwlaszcza, ze ludzi czepia sie
desperacja, ktora owocuje…beztroska. W dzisiejszych czasach w Polsce
najlepiej byc…emerytem, bo poki co, staly doplyw pieniedzy, a nawet
marcowe podwyzki i 13-ta emerytura sa przez rzad gwarantowane.Nie z
milosci, a z wyrachowania bo Kaczynski wie czyje glosy decydowaly dotad o
zwyciestwie PiS w w roznej masci wyborach. Emeryckie mial jak w
banku…Najblizsze dni pokaza, osobiscie wesolo mi nie jest-Wasz:
Gargamel Podminowany

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach Wybrzeza.
Dolar: 3.6940 PLN Euro: 4.4891 PLN Frank szw.: 4.1568 PLN
Funt: 5.1451 PLN
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.65 PLN Euro: 4.42 PLN Funt:
5.09 PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.62 PLN Euro: 4.39 PLN
Funt: 5.12 PLN

Pogoda w kraju
Na wschod od linii Wisly opady sniegu od jednego do trzech centymetrow. Na
pozostalym obszarze snieg z deszczem i marznacy deszcz powodujacy gololedz.
Na termometrach maksymalnie od -6 st. C do 6 stopni Celsjusza na Dolnym
Slasku i Ziemi Lubuskiej.

O-k-R-u-C-h-Y
——————–
SEKS POSTINDUSTRIALNY
Seks postindustrialny
Tylko seks uprawiany w nocy
jest magiczny, a bywa proroczy
i jest bardziej czuly, niz seks w dzien
wiec sie kochaj w nocy, nie badz len

ref : Seks to czynnosc jest naturalna
obsceniczna, fizyczna, sakralna
a w tych czasach postindustrialnych
jest zajeciem ogromnie trywialnym
tylko seks ” z osoba innej plci
nie jest grzechem, tak mowiono mi
gdy masz wybor – to wybieraj ten
dla hetero – jest tym mniejszym zlem
ref : seks to czynnosc jest naturalna

tylko seks z osoba kochana
” i najlepiej ” tobie dobrze znana
jest dwustronny – a warunek ow
przykazaniem, dla normalnych glow
ref : seks to czynnosc jest naturalna

tylko seks przywraca nam wiare
;ze przed nami jeszcze latek pare
a polityk w czasie tej czynnosci
jest tak smieszny, ze godny ” litosci
ref : seks to czynnosc jest naturalna

tylko seks ma jezyk globalny
choc bez slow, to dosc uniwersalny
i najczesciej slychac „ech” i ach”
az partnerow oblatuje ” strach

ref : seks to czynnosc jest naturalna

musze konczyc te wyliczanke
w seks- teoriach przescigam kochanke
gdyby w lozku mozna walczyc wierszem
to by ze mnie tez byl kiepski” szerszen
ref : seks to czynnosc bedzie manualna
—————
WOYTEK

Przy-PiS-y Jerzego Baczynskiego
B E Z W Y B O R U
Akcja „Media bez wyboru” pokazala, ze solidarnosc konkurentow jest mozliwa
i wlasciwie tylko ona daje szanse zwyciestwa.
Zbiorowy protest mediow – pierwszy taki w historii Polski – okazal sie
skuteczny. Projektu ustawy, nakladajacej na polskich wydawcow i nadawcow
wysoki podatek obrotowy, nikt juz w tej formie nie broni, ba, nawet nie
przyznaje sie do jej autorstwa. Ludzie z otoczenia premiera probuja
minimalizowac afere („to byl tylko wstepny projekt”), udaja zaskoczonych
rzekomym nieporozumieniem (przeciez chodzilo o opodatkowanie „amerykanskich
megaplatform internetowych”), skarza sie na drazliwosc srodowiska
medialnego („po co bylo uzywac od razu opcji atomowej”). Ostatni desperacki
pomysl to oswiadczenie premiera, ze naprawde mial na mysli obrone wolnosci
internetu i internautow, ktorej zagrazaja nowe Acta 2, czyli zmowa wielkich
korporacji, Unii Europejskiej i polskiej opozycji. (Doprawdy, jesli
Morawiecki bedzie tak klamal, to kiedys przewroci sie o wlasny nos).
W kazdym razie premier nieoczekiwanie narobil swojej formacji klopotow i
tlumaczy go tylko gorliwosc w zaspokajaniu oczekiwan Prezesa. Jaroslaw
Kaczynski niedawno bardzo pochwalil Daniela Obajtka za przejecie przez
Orlen wydawnictwa prasy lokalnej i zapowiedzial kolejne kroki w
„repolonizacji” mediow. Wiec Morawiecki zapewne poczul sie wyzwany do
tablicy i wyskoczyl ze swoim, gdzies tam w cichosci pichconym, projektem
podatko-skladki. Taki jest samobojczy urok wszelkich systemow
autorytarnych: caly aparat wladzy nastawia sie na odczytywanie woli
przywodcy, zaspokajanie jego kaprysow. Zapewne prezes to docenia, wiec
zadna krzywda Morawieckiemu sie nie stanie, ale wizerunkowa i polityczna
glupota zostala palnieta. Teraz trwa liczenie strat.
Znow, jak w przypadku zaostrzenia ustawy antyaborcyjnej, PiS byl zaskoczony
skala i forma protestu. Medialny blackout, do ktorego przystapily wlasciwie
wszystkie polskie media (poza tymi kontrolowanymi przez wladze), jest,
rzeczywiscie, wydarzeniem historycznym. Zamilkniecie na dobe dziesiatkow
kanalow telewizyjnych, stacji radiowych, wielkich i mniejszych serwisow
internetowych, czarne okladki gazet – wszystko to wymagalo koordynacji i
solidarnosci, do ktorej konkurencyjne prywatne media wydawaly sie
organicznie niezdolne. Swoista srodowiskowa sensacja stalo sie
przystapienie do strajku ogromnego Polsatu – stacji popularnej wsrod
ludowego elektoratu PiS i dotychczas unikajacej jawnej konfrontacji z
wladza, a takze np. (uchodzacych za „symetrystyczne”) portalu Wirtualna
Polska czy wydawcy „Super Expressu”. Akcja „Media bez wyboru” objela
prawdopodobnie ok. 80 proc. rynku medialnego. To dla PiS grozny sygnal:
protest pokazal nie tylko kompletna izolacje tzw. nadawcow publicznych, ale
przede wszystkim wciaz ogromna sile polskich wolnych mediow; ich zdolnosc
do zgodnej samoobrony i – kto wie, byc moze w obliczu jakichs ekscesow
wladzy – wspolnego wystapienia z silnym, trafiajacym do niemal wszystkich
Polakow przekazem. Pokazalo sie, ze Polska to nie Wegry (gdzie wlasnie
zamknieto ostatnia niezalezna rozglosnie) i Kaczynski moze sobie na mediach
polamac zeby.
Nie udalo sie takze PiS narzucic swojej interpretacji wydarzenia:
propagandowe chwyty TVP byly tak absurdalne, ze stopniowo je porzucano.
Zaczelo sie od tego, ze protest to akcja „niemieckich mediow”, no ale
Polsat, TVN czy Agore trudno jednak uznac za niemieckie. Wiec – ze wielkie
medialne korporacje nie chca dac pieniedzy na polska sluzbe zdrowia, co
takze bylo slabe wobec 2 mld zl wlasnie przekazanych na TVP (o czym w
oredziu nadanym w TVP przypomnial marszalek Senatu Tomasz Grodzki).
Wieczorem w dzien protestu siegano juz po tak rozpaczliwy argument, ze
wskutek strajku mediow ich dziennikarze nie zarobili tego dnia wierszowek
(poslanka Lichocka). Najgorsze dla PiS bylo jednak to, ze porazka
wizerunkowa (wzmocniona przez najwieksze media swiatowe) szybko przemienila
sie w kolejny kryzys polityczny w obozie wladzy. Wlasnie nam sie teraz
przed oczami rozwija.
Jaroslaw Gowin nie mogl sie spodziewac lepiej wystawionej pilki do sciecia.
Upokorzony, inspirowanym ewidentnie przez Kaczynskiego, rozlamem w
Porozumieniu, nie tylko dostal okazje do rewanzu, ale tez ugrania
politycznych punktow w roli obroncy polskiego biznesu i krytyka
nieracjonalnych decyzji „kolezanek i kolegow” ze Zjednoczonej Prawicy.
Szanse wykorzystal: zapowiedzial, ze ustawy haraczowej jego formacja nie
poprze, czyli ze projekt (a moze i rzad) nie bedzie mial w Sejmie
wiekszosci. Oznacza to, ze pomysl przyduszenia polskich opozycyjnych mediow
specjalnym podatkiem od reklam bedzie teraz „zakonsultowany na smierc”,
lagodzony, rozwadniany i dolaczy zapewne do legislacyjnej zamrazarki, obok
slawetnej piatki dla zwierzat. Znajac Kaczynskiego, mozna zakladac, ze
bedzie jeszcze usilowal rozbic solidarnosc protestu, wydlubac najslabsze
ogniwa (jak Bielan poslow Porozumienia) i za jakis czas pewnie podejmie
kolejna probe ataku na opozycyjne media. Warunek: musi dysponowac w miare
stabilna wiekszoscia.
Tymczasem, po parotygodniowej przerwie, wrocilo widmo rzadu
mniejszosciowego lub przyspieszonych wyborow. Stosunki w koalicji wydaja
sie tak napiete i niesympatyczne, ze rzad bedzie sie ciagnal od kryzysu do
kryzysu. Gowin juz wie, ze (podobnie jak Ziobro) musi budowac odrebnosc
swojej formacji, bo Kaczynski w nastepnych wyborach raczej go na listy nie
wezmie. Jaroslaw Gowin stal sie wiec prawdziwym obrotowym polskiej
polityki: moze grac na siebie w ukladzie z Kaczynskim lub (podejmujac
wspolprace z opozycja) cala te konstrukcje wywrocic.
Widac, jak w polskiej polityce ruszyly i zaczynaja sie przemieszczac plyty
i plytki tektoniczne. Stworzony przez Kaczynskiego system, ktory tak
sprawnie funkcjonowal w pierwszej kadencji, wchodzi w okres dekadencji.
Ostatni sondaz IPSOS dla OKO.press dawal „zjednoczonej opozycji” przewage
59:29 proc. nad Zjednoczona Prawica i potencjalnie az 280 miejsc w Sejmie.
Ale oboz wladzy spajany mnostwem wspolnych materialnych interesow i
strachem przed kleska moze jeszcze trwac i przetrwac, nawet do 2023 r.
Opozycja musi byc jednak gotowa na nagly zwrot, miec – jak mowi sie w
wojsku – plany ewentualnosciowe. Akcja „Media bez wyboru” pokazala, ze
solidarnosc konkurentow jest mozliwa i wlasciwie tylko ona daje szanse
zwyciestwa. W tym sensie opozycja tez jest bez wyboru.
Jerzy BACZYNSKI

Wrogom nie zycze..!
SMIERC W WIEZIENIU
Sad zasadzil Tomaszowi Komendzie najwyzsze w historii zadoscuczynienie – za
18 lat niewinnie spedzonych w wiezieniu, w trakcie ktorych sluzba wiezienna
nie chronila go przed znecaniem sie przez innych osadzonych, dostanie ponad
12 mln zl. Niewinne skazanie to jedno, okrutne traktowanie w wiezieniu, o
czym tez mowil Tomasz Komenda – drugie.
O systemowym okrucienstwie, tyle ze wobec osob ciezko i terminalnie
chorych, swiadcza dane statystyczne i analiza poszczegolnych przypadkow
dokonana w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich.
Od 2009 r. liczba wiezniow spadla o 13 proc., a liczba smierci z przyczyn
naturalnych wzrosla o 53 proc. Przyczyna? Zlikwidowano niektore wiezienne
szpitale – np. w Areszcie Sledczym na Rakowieckiej w Warszawie nie ma juz
ani aresztu, ani szpitala, jest tylko muzeum. Brak lekarzy, pielegniarek. I
skazuje sie na wiezienie osoby ciezko i terminalnie chore – przykladowo sad
skazal na 6 miesiecy wiezienia 63-letniego mezczyzne z rakiem pluc,
niesamodzielnego, poruszajacego sie na wozku inwalidzkim, wymagajacego
stalej opieki osob trzecich. Umarl podczas odbywania kary. Sad nie dopelnil
obowiazku odroczenia jej wykonania z powodu „ciezkiej choroby
uniemozliwiajacej wykonywanie tej kary” (art. 150 KKW).
Nie orzeka sie przerw w odbywaniu kary, zeby terminalnie chory mogl umrzec
w domu (jesli go ma). Przewiezienie do wolnosciowego szpitala czy do
hospicjum tez wymagaloby przerwy w odbywaniu kary, a tej sady nie chca
udzielac, bo opinia publiczna, straszona „bestiami”, nie jest sklonna
akceptowac aktow humanitaryzmu wobec wiezniow („bestia” przez 18 lat byl
Tomasz Komenda). Do tego sedziowie boja sie odpowiedzialnosci, jesli
wypuszczony popelni ponownie przestepstwo. Np. 74-letniemu mezczyznie,
karanemu po raz pierwszy i chorujacemu terminalnie na nowotwor pluc, sad
penitencjarny odmowil warunkowego zwolnienia „ze wzgledu na negatywna
prognoze kryminologiczna”. W porownaniu do 2009 r. liczba takich przerw w
odbywaniu kary obnizyla sie o 60 proc. A o ponad 50 proc. spadla liczba
lekarskich zaswiadczen, ze skazany nie moze przebywac w warunkach
wieziennych.
Skutek jest taki, ze w wiezieniach siedza skazani niezdolni do samoobslugi,
niekontrolujacy czynnosci fizjologicznych, z ciezka demencja – i nie sa
nawet swiadomi, ze siedza w wiezieniu. Jeden ze zmarlych skazanych zostal
nastepujaco opisany w dokumentacji: „Z uwagi na znaczne zmiany organiczne w
osrodkowym ukladzie nerwowym, liczne schorzenia oraz utrudniony kontakt,
mozliwosc podejmowania wobec skazanego oddzialywan psycho-korekcyjnych byla
praktycznie niemozliwa. W oddziale terapeutycznym funkcjonowal biernie. Nie
potrafil zadbac o swoje podstawowe potrzeby, wymagal opieki osob trzecich”.
Sad odmowil mu przerwy w odbywaniu kary, mimo ze mezczyzna mial rodzine,
ktora sie nim interesowala. Zmarl podczas karmienia zupa przez wspolwieznia.
Jak wynika z ustalen RPO, codzienna opieke pielegnacyjna przy chorych:
zmiane pieluch, ubrania, mycie, karmienie – zostawia sie wspolwiezniom,
ktorzy nie maja do tego ani umiejetnosci, ani checi. Zdarza sie, ze ciezko,
terminalnie chorzy wiezniowie doslownie gnija na wieziennych pryczach w
niezmienianych pampersach i bieliznie.
(E.S.)

Panstwo stracilo zdolnosc ich izolowania…
NAJBARDZIEJ NIEBEZPIECZNI PRZESTEPCY WYJDA NA WOLNOSC?
Osrodek w Gostyninie, ktorego jednym z pierwszych pacjentow byl Mariusz
Trynkiewicz, jest przeludniony i nie bedzie przyjmowal nowych pacjentow.
Oznacza to, ze polskie panstwo stracilo zdolnosc izolowania od
spoleczenstwa bylych przestepcow, ktorzy zdaniem sadu po wyjsciu na wolnosc
moga stwarzac zagrozenie dla zdrowia i zycia innych ludzi.
To, co w ostatnich latach dzieje sie wokol osrodka w Gostyninie wola o
pomste do nieba. W 2019 roku opisalismy historie pacjentki, ktora zdaniem
dyrektor placowki w ogole nie powinna sie tam znajdowac. Z kolei biuro
Rzecznika Praw Obywatelskich alarmowalo, ze takich osob jest zdecydowanie
wiecej. Od dawna podnoszono tez, ze osrodek jest przeludniony. Obecnie
przebywa tam az 91 bylych skazancow, choc zgodnie z rzadowym
rozporzadzaniem placowka moze pomiescic tylko 60 osob.
Minister zdrowia Lukasz Szumowski zapowiadal interwencje w sprawie sytuacji
w osrodku. Nie zmienilo sie jednak nic. Efekty tych zaniedban mozemy
wlasnie obserwowac.

MNIEJ ANTYBIOTYKOW, WIECEJ LEKOW NA POTENCJE
W czasie pandemii spadla sprzedaz niektorych lekow ale wzrosla sprzedaz
lekow na potencje.
Shutterstock
Po latach wzrostow Polacy po raz pierwszy od lat kupili mniej lekow. Co nie
znaczy, ze mniej na nie wydali i ze byli zdrowsi. W 2020 r. Polacy
zostawili w aptekach prawie 38 mld zl. – Pod wzgledem kwot branza
odnotowala wzrost. Ale leczymy sie nie kwotami, tylko konkretnymi lekami, a
tych Polacy kupili wyraznie mniej – mowi dr Jaroslaw Frackowiak, prezes
zarzadu PEX PharmaSequence, firmy, ktora monitoruje rynek lekow.
W sumie sprzedaz spadla o ponad 62 mln opakowan roznego rodzaju preparatow.
Niektore spadki byly z punktu widzenia zdrowia spolecznego malo istotne. –
Drastycznie zmniejszona liczba kontaktow spolecznych przelozyla sie na
najwieksze obnizki sprzedazy w segmencie kosmetykow aptecznych – dodaje
Frackowiak. Inne zmiany byly wazne i zastanawiajace. Wyraznie spadla
sprzedaz antybiotykow. Zalamanie pokrywa sie z wprowadzeniem lockdownu – i
utrzymalo sie juz do konca roku. Specjalisci tlumacza to suma zbiegow
okolicznosci. – W czasie pandemii wiez pomiedzy pacjentem a sluzba zdrowia
ulegla przerwaniu. Trudniej bylo dostac sie do lekarza. Tryb teleporady nie
sprzyjal rowniez wypisywaniu antybiotykow – zauwaza Frackowiak. To ostatnie
mozna akurat uznac za wiadomosc pozytywna. Polska od lat byla w czolowce
panstw naduzywajacych leczenia antybiotykowego. Na rok przed pandemia
raport w tej sprawie opublikowala Najwyzsza Izba Kontroli, ktora wskazywala
na liczne patologie z tym zwiazane. Inna dobra wiadomoscia jest fakt, ze
noszenie maseczek przelozylo sie na mniejsze rozpowszechnianie sie
infekcji, co widac bylo po spadkach sprzedazy lekow na przeziebienia.
Ubiegly rok byl rowniez lepszy dla alergikow, ktorzy w czasie wiosennego
pylenia zostali zamknieci w domach przez rzadowy lockdown.
Kiedy innym opadalo, producentom lekow na potencje roslo (w 2020 r.
sprzedano przeszlo 10 proc. wiecej opakowan niz w 2019 r.). W tej dzialce i
w lekach antydepresyjnych branza utrzymala staly wzrost (w przypadku
antydepresantow o ponad 6 proc.). – To nie byl dobry rok dla polskich
pacjentow. Po rosnacej liczbie zgonow juz widac zjawisko odroczonego efektu
zdrowotnego, bo przeciez nie chorujemy mniej, tylko trudniej sie nam
leczyc. Pacjenci niezdiagnozowani i nieleczeni w trakcie pandemii i tak
trafia, w relatywnie gorszym stanie zdrowia, do lekarzy – tlumaczy dr
Frackowiak.
(JULL)

Z zycia sfer
SZARZA SAMCA ALFA
Dziwie sie Adamowi Bielanowi, ze probuje zabrac Gowinowi Porozumienie
Jaroslawa Gowina. Nie chodzi o to, ze to nieetyczne, ale o to, ze uwazam
Bielana za czlowieka inteligentnego. Obserwujac jego nieskomplikowana
mimike, ma sie wrazenie, ze to inteligencja nieco sztuczna, ale jednak… A
tu sie okazuje, ze Bielanowi puszczaja hamulce i nie potrafi sie
powstrzymac przed podprowadzeniem Gowinowi partii.
Gowin mowi o brutalnym ataku „wczorajszych kolegow”. Uwazam, ze to nie
fair, bo ogladajac Bielana w telewizji, trudno ocenic, czy faktycznie byl
„wczorajszy”. Jesli byl, to na pewno dlatego, ze w noc przed atakiem sie
nie kladl, tylko obmyslal szczegoly. Jaki byl powod, ze Bielana ponioslo,
nie wiem; moze Bielan po latach spindoktorowania postanowil zostac
politycznym samcem alfa? Moze uznal, ze mezczyzna w srednim wieku, zeby byc
atrakcyjny, powinien miec partie, a skoro nie potrafi zadnej zalozyc, musi
komus zabrac? Z tym ze moim zdaniem kobiety, jesli leca na mezczyzn z
partiami, to raczej z silnymi, majacymi okazale struktury. Skromna partyjka
Gowina Bielan wrazenia na kobietach nie zrobi. Jesli czyms im zaimponuje,
to najwyzej tym, ze probowal przejac Porozumienie „na rympal”, czym
przerazil wladze tej partii tak bardzo, ze w obawie przed szarzujacym
Bielanem wymienily zamek w drzwiach siedziby.
Bielan pokazal, ze na samca alfa zupelnie sie nie nadaje. Po pierwsze, jako
powazny samiec alfa Bielan, zamiast apelowac do Gowina, zeby mu oddal
partie, powinien go wykonczyc, tzn. killim. Apelami, ewentualnymi procesami
sadowymi czy oskarzeniami o tajne spotkania z Tuskiem Bielan Gowina nie
wykonczy, predzej wykonczy siebie, nas i Jaroslawa Kaczynskiego. Poza tym,
dlaczego przez trzy lata nie zorientowal sie, ze to wlasnie on stoi na
czele Porozumienia Jaroslawa Gowina, bo Gowin zapomnial zostac wybrany na
prezesa? Nie interesowal sie tym? A moze przez caly ten czas byl
„wczorajszy”? Gdyby okazal wieksza bystrosc, oszczedzilby Kaczynskiemu
problemow i nie musialby organizowac puczu, w wyniku ktorego nie wiadomo,
czy Porozumienie jest dzis Porozumieniem Jaroslawa Gowina, czy
Porozumieniem Adama Bielana, czy tez moze sa dwa konkurencyjne Porozumienia
Gowina, z ktorych jedno jest Bielana.
Co ma w tej sytuacji zrobic Jaroslaw Kaczynski? Ja na jego miejscu nie
ryzykowalbym i zamiast Bielana i Gowina, ktorzy sie nie sprawdzili,
wzialbym fachowca, ktory w obu Porozumieniach wprowadzi zarzad
komisaryczny, wymieni zamki w drzwiach i nie zapomni zostac wybrany na
nowego prezesa nowego Porozumienia. Uwazam, ze najlepszy w tej roli bylby
Jacek Sasin.
Slawomir MIZERSKI

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

NOWY ROZDZIAL W KARIERZE ROBERTA KUBICY
Robert Kubica na stale wchodzi do swiata wyscigow dlugodystansowych. Poza
obowiazkami trzeciego kierowcy w ekipie Alfa Romeo w Formule 1, Polak
wezmie udzial w pelnym cyklu mistrzostw European Le Mans Series (ELMS).
Skladajaca sie z szesciu rund seria rozgrywana jest wylacznie na
europejskich torach, a w swiecie wyscigow dlugodystansowych ustepuje tylko
mistrzostwom swiata WEC, ktorych czescia jest legendarny wyscig 24h Le
Mans. Nie jest zreszta wykluczone, ze Kubice zobaczymy takze na starcie
tego slynnego maratonu. Belgijski zespol WRT, ktorego liderem w serii ELMS
bedzie Kubica, jest obecny takze w stawce WEC, a rywalizacja w ELMS daje mu
prawo do ubiegania sie o wystawienie takze drugiego samochodu w 24h Le Mans.
Pewny jest juz start w czterogodzinnych wyscigach mistrzostw ELMS, na
torach znanych z Formuly 1 – jak Monza, Spa-Francorchamps czy Barcelona,
gdzie 18 kwietnia rusza sezon. Zespol WRT nie podal jeszcze, kto bedzie sie
zmienial z Kubica w kokpicie prototypu kategorii LMP2. W stawce bedzie 16
takich samochodow, a w tej serii sa to najszybsze auta – w gre wchodzi
zatem walka nie tylko o czolowe pozycje w klasie, ale takze w klasyfikacji
generalnej poszczegolnych wyscigow.
– Bardzo sie ciesze, ze dolaczam do zespolu WRT w ramach nowego rozdzialu w
mojej karierze i takze nowego wyzwania dla ekipy – mowi Kubica. – Wspolnie
odkryjemy wiele nowych rzeczy w serii, ktora charakteryzuje sie bardzo
mocna i konkurencyjna stawka, pelna utalentowanych zawodnikow. Bedzie to
moj pierwszy pelny sezon w wyscigach dlugodystansowych, z dzieleniem sie
samochodem z zespolowymi partnerami – co odkrylem pare tygodni temu w
Daytonie. Nie moge sie doczekac rozpoczecia pracy z zespolem, w fabryce i
na torze. Caly projekt jest niesamowicie motywujacy.
Wzmianka o nowym rozdziale sugeruje, ze dla Kubicy moze to byc poczatek
dluzszej przygody z wyscigami dlugodystansowymi. Na razie starty w ELMS
umozliwiaja laczenie wyscigowej roli z pracami dla Alfy Romeo w Formule 1 –
sposrod szesciu rund trzy koliduja z wyscigami F1, podczas gdy w WEC przy
takiej samej liczbie wyscigow tylko jeden nie pokrywa sie z weekendem F1.
Nie ma tez problemow z reprezentowaniem producenta samochodow w F1, bo w
kategorii LMP2 nie ma zespolow fabrycznych.
Z drugiej strony ekipa WRT od lat scisle wspolpracuje w zawodach innych
kategorii z marka Audi, ktora z kolei zapowiada swoj powrot do wyscigow
dlugodystansowych. Wspolpraca i wspolne zbieranie doswiadczen moga
zaowocowac coraz bardziej rozbudowanym programem w przyszlosci i
regularnymi startami Kubicy w dlugodystansowych mistrzostwach swiata.
– Stwierdzenie, ze z radoscia witamy Roberta w rodzinie WRT, byloby
niedopowiedzeniem – cieszy sie Vincent Vosse, szef zespolu WRT. – Wszyscy,
a zwlaszcza osobiscie ja, bardzo podziwiamy Roberta jako kierowce i
czlowieka. Jest prawdziwym czlowiekiem wyscigow, kierowanym niepohamowana
pasja. Rozmawialismy juz z nim w przeszlosci, a teraz mozliwosc nawiazania
wspolpracy jest kolejnym spelnieniem marzen.
Mikolaj SOKOL
————————
Reksio informuje:
ARKA GORA
-W ostatnim meczu 1/8 finalu Pucharu Polski Arka Gdynia pokonala 2-1
Gornika Leczna i awansowala do cwiercfinalu.
Pierwszy tegoroczny mecz Arki byl rownoczesnie debiutem nowego trenera
Dariusza Marca. Zmienil on ustawienie zespolu na 1-3-5-2, gdzie role
wahadlowych pelnili Kamil Mazek oraz nowy nabytek Luis Valcarce. Oprocz
Hiszpana w skladzie znalezli sie jeszcze trzej inni pilkarze pozyskani
zima – ustawiony jako srodkowy pomocnik Pawel Sasin (w przeszlosci gral
na tej pozycji, ale w ostatnich latach byl przede wszystkim bocznym
obronca), Ekwadorczyk Christian Aleman oraz Maciej Rosolek.
Ciekawe momenty mial zwlaszcza Aleman, ktory pokazal dobra technike i
zmysl do gry kombinacyjnej. Czesto probowal niekonwencjonalnych zagran i
choc koledzy z zespolu nie zawsze wyczuwali jego intencje, widac, ze
dzieki niemu gra Arki moze byc bardziej urozmaicona niz w rundzie
jesiennej.
Jednak absolutnie pierwszoplanowa postacia zespolu byl Adam Deja. Tylko
w pierwszej polowie oddal az cztery grozne strzaly zza pola karnego,
a jeden z nich dal Arce prowadzenie. Pozostale trzy z niemalym trudem
odbijal bramkarz Gornika Maciej Gostomski.
Gdynianie byli w pierwszej polowie strona przewazajaca, ale w samej
koncowce stracili bramke po stalym fragmencie. Pojedynek glowkowy
przegral Arkadiusz Kasperkiewcz, do pilki dopadl Bartosz Spiaczka i
ladnym strzalem doprowadzil do wyrownania.
Po przerwie gra byla duzo mniej interesujaca. Arka wciaz miala
inicjatywe, ale przez dlugi czas praktycznie nie zatrudniala
Gostomskiego. Najlepsza sytuacje mial Marcus da Silva, jednak po jego
strzale glowa z kilku metrow pilka minela slupek.
Kiedy wydawalo sie, ze nieuchronna jest dogrywka, gdynianie siegneli po
swoja stara, sprawdzona bron – daleki wyrzut z autu. Pilke cisnal
Mateusz Zebrowski, ta leciala dlugo, az w koncu spadla pod nogi
stojacego na linii pola karnego Michala Marcjanika. Obronca Arki popisal
sie kapitalnym strzalem z powietrza, po ktorym pilka z sila pocisku
wpadla w okienko bramki gosci. Gol na stadiony swiata, na dodatek na wage
awansu do cwiercfinalu Pucharu Polski.
W nim zolto-niebiescy zmierza sie na wyjezdzie z pogromca Lechii Gdansk-
Puszcza Niepolomice. Pozostale pary: Chojniczanka – Cracovia, Lech
Poznan – Rakow Czestochowa, Legia Warszawa – Piast Gliwice. Mecze odbeda
sie 2 i 3 marca.
——————
-1/8 finalu Ligi Mistrzow (mecze wtorkowe)
RB Lipsk-Liverpool 0-2
Barcelona-Paris St.Germain 1-4

( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”, „Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *